04.05.10, 12:36
Byłam dzisiaj rano u lekarza ponieważ zrobiła mi się infekcja gardła, a
ponieważ jestem w 25 tygodniu ciąży wolałam aby mnie obejrzał. Koło mnie w
poczekalni siedziała kobieta, około 5 minut, która również czekała na wizytę.
Kiedy wychodziłam z gabinetu usłyszałam jak ta kobieta rozm przez telefon, iż
może mieć ospę.Dostała wysypki na brzuchu ale nie wie czy to uczulenie czy
ospa. Denerwuję się teraz bo ja na ospę nie chorowałam. Czy ja mogłam się od
niej zarazić przez tą chwilkę?
Obserwuj wątek
    • roxana8881 Re: ospa 04.05.10, 12:42
      zalezy czy sie z nia stykalas bezposrednio. Sama ostatnio sie wystraszylam bo kolezanka wziela mnie na spacer a potem powiedziala ze mam sie do niej za bardzo nie zblizac, bo jej facet jest chory na polpasiec....od razu potem szukalam info na necie czy to zarazliwe, ale na szczescie tak nie jest.
      Mysle ze jesli bardzo malo czasu z nia spedzilas to nie koniecznie sie zarazilas.
      A babka tez jak widziala ze w caizy estes to mogla sama powiedziec ze ma jakas wysypke i lepiej zebys sie do niej nie zblizala za bardzo...
      • goska797 Re: ospa 04.05.10, 12:48
        Ja siedziałam na jednym krzesełku, ona na drugi. Nawet sie nie dotknęłyśmy.
        Zła jestem na nią bo wszyscy widzieli, że jestem w ciąży, a ta nic nie raczyła
        powiedziec.
        Nic pozostaje mi się modlić żeby wszystko było dobrze, a i tak się już
        denerwowałam tym bólem gardła, żeby małemu nie zaszkodzić.
        • maadzik3 Re: ospa 04.05.10, 13:27
          Mogla sama nie wiedziec przed wizyta. Ja zarazilam sie ospa po raz drugi w zyciu
          gdy Mlody mial 3 lata, pierwszy raz chorowalam jak mialam 3 lata, on byl
          szczepiony i w ogole mial 2 krostki na krzyz i nawet bym nie wiedziala ze
          zetknal sie z ospa gdyby nie moja wlasna swedzaca wysypka (przy braku goraczki)
          z ktora w koncu poszlam do lekarki. Okazalo sie ze mozna miec ospe dwa razy w
          zyciu. To tyle co do zloszczenia sie na te kobiete. Co do ospy - skonsultuj sie
          jak najszybciej z lekarzem.
          • roxana8881 Re: ospa 04.05.10, 13:47
            mozliwe ze sie dopiero co dowiedziala, ale mogla ostrzec zeby kolo niej nie siadac. O to mi chodzi. tez bym pewnie do lekarza poleciala. Pierwsze slysze ze mozna meic dwa razy ospe, ale skoro to mozliwe to nie bede sie sprzeczac. Napisalam wczesniej o polpascu, a to jest choroba ktora wystepuje jezsli ktos mial kiedys ospe i potem przebywal z osoba zarazona na ta chorobe
            • maadzik3 Re: ospa 05.05.10, 13:50
              Tez mi sie tak wydawalo. Ale jestem zywym dowodem ze zycie nie zawsze trzyma sie
              scenariuszy z podrecznikow medycynysmile
    • roxana8881 Re: ospa 04.05.10, 13:50
      o wlasnie....teraz sobie przypomnialam co mi mama pielegniarka mowila kiedys smile. Zarazic sie mozna przed wystapieniem objawow, dlatego jesli ona miala juz objawy ospy czyli wyspypke, to raczej nie ebdizesz zarazona smile zaraza sie ospa tydzien przed wystapieniem objawow smile)
      • roxana8881 Re: ospa 04.05.10, 13:54
        teraz zglupialam, bo na wp pisze ze niby w czasie wystepowania objawow mozna sie zarazic... i komu teraz wierzyc..hmmm...
        • roxana8881 Re: ospa 04.05.10, 13:55
          jednak postawie na zdanie mojej mamy smile)ale idz do lekarza elpiej zeby sie przekonac czy to prawda wink
    • ona1983.10 Re: ospa 04.05.10, 17:01
      Sprawa wygląda tak: oczywiście mogłaś się zarazić mimo krótkiego
      kontaktu - to bardzo bardzo zaraźliwa choroba. Lekarz niestety nic
      Ci nie pomoże bo na to nie ma leku - do niedawna podawano w ciągu 72
      h od kontaktu z zarazonym ale dwóch moich lekarzy nie polecilo gdyż
      jest to ponoć wątpliwe. Jeśli chodzi o zarażenie - zaraża się
      człowiek od 2-3 dni przed wystąpieniem wysypki do zaschnięcia
      krost), jeśli chodzi o wylęganie to średnio 10-14 dni od kontaktu -
      wszędzie piszą że do 21 dni, ale mnie zakaźnik powiedział że jeżeli
      nie zachoruje do 14 dni to już nie zachoruje. Teraz dla Twojego
      uspokojenia - ja mialam dużo dłuższy kontakt z osobą, która miala
      juz od 2 dni objawy mega grypy a wieczorem na pogotowiu stwierdzona
      ospa (na drugi dzien rano był już cały zsypany) - to było spotkanie
      w malym pomieszczeniu około 30 min i nawet delikwent częstował się
      słodyczami moimi). Naczytałam się w necie strasznych rzeczy - od
      razu wizyta u prowadzącego, badania w szpitalu czy mam przeciwciała
      (oczywiscie ich nie mam, mozna niby bezobjawowo przejsc), który mnie
      uspokajał, że to się zdarza i że miał pacjentki które urodziły
      zdrowe dzieci, że osobiście nie zna przypadku komplikacji (to bardzo
      dobry warszawski lekarz) dla mojego spokoju dał namiar na zakaznika
      dr Kajfasz (bardzo dobry zakaznik) trafilam do niego 10tego dnia od
      kontaktu - praktycznie powtórzył mi to co prowadzący - powiedział że
      skoro nie ma przeciwcial to na jakies 95% zachoruje, ale możliwe że
      mam bardzo silny organizm (ja generalnie nawet kataru nie miewam a
      chorowalam ostatni raz kila lat temu - wiec mam wysoka dosc
      odpornosc) tzn odpornośc komorkowa - równiez uspokajal ze co
      najwyzej jezeli dzidzius tez zachoruje to moze miec slady po
      krostkach, ale on sie nie spotkal - jezeli juz masz zchorowac na
      ospe to najlepszy moment bo do rozwiazania kawalek - ja mialam
      stycznosc w 15 tyg. I wiesz co minął 10 dzień 14 i 21 i ospa sie nie
      pojawila więć kochana glowa do gory - wiem ze to tak sie mowi bo ja
      przewylam dobrych kilka dni i co jakas wyprysk na ciele to byl ryk i
      rozpacz. Jeżeli masz jakies pytania to dawaj
      • goska797 Re: ospa 05.05.10, 10:37
        Dziękuję, troszkę mnie uspokoiłaś. Trochę się martwię bo poszłam do lekarza z
        przeziębieniem wiec odporność osłabiona. Pocieszam się, że przed ciazą
        pracowałam z osoba, która do pracy przychodziła z półpaścem i się nie zaraziłam
        - a to chyba pochodny wirus od ospy.
        • goskak1 Re: ospa 05.05.10, 10:55
          Witam,

          Wirus ospy i półpaśca to to samo, ja mam teraz chorego na ospę synka w domu,
          krosty już mu przysychają a ja jestem w 36 tc. też się wystraszyłam bo z tego co
          pamiętam nie miałam ospy ale przechodziłam już półpaśca i moja gin. powiedziała
          że raczej powinnam mieć już przeciwciała ale mam się obserwować przez dwa
          tygodnie czy coś nie wyskoczy. Każdą krostkę podejrzewam o ospę i ciągle mnie
          wszystko swędzi ale to już raczej siedzi w mojej głowie dziś mija tydzień więc
          jeszcze mam tydzień obserwacji heh...
          Nie martw się będzie dobrze tego Ci życzęsmile
          • ona1983.10 Re: ospa 05.05.10, 12:00
            Dziewczyny jeżeli wczesniej juz mialyscie kontakt z tym wirusem to
            nie powinnyscie zachorowac smile Mnie zostala taka trauma po ospie ze
            ja nigdzie nie chcialam wyjsc, dzieci omijam szerokim lukiem
            • roxana8881 Re: ospa 05.05.10, 12:20
              Osoby ktore mialy ospe i sie stykaja z osoba, ktora ma ta chorobe powinna uwazac bo istnieje wlasnie ryzyko wystapienia polpasca, chociaz jest ono niewielkie, ale jednak istnieje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka