laperla4
16.06.05, 16:50
Dziewczyny jak to jest z tym cholrnym dolarganem. Przy pierwszym porodzie
dostałam i nie pytali czy chcę czy nie, ale nie wiedziałam, że to w zasadzie
świństwo (które w gruncie rzeczy uśmierza ból..) i że szkodzi maluszkowi.
Teraz wiem i zakładam,że odmówię. Z kolei pytałam gina i mówi,że można
skorzystać , zdania są podzielone. Podobno le[piej zzo, ale też się trochę
boje tego znieczulenia. Zakładam, że dam radę bez uśmierzaczy, ale czy dam
radę?? Co myślicie o tym cholernym dolarganie?
Pozdrawiam Gosia