Dodaj do ulubionych

Luteina i jej działanie

24.11.09, 09:21
Witam dziewiczyny, mam do Was pytanie. Ostatnio moja gin przepisała
mi Luteinę z zaleceniem jej brania przez 3 cykle od 16 dc przez 10
dni. Jestem właśnie po pierwszym cyklu z Luteiną. @ przyszła w 34
dc. Dzisiaj 11 dc i tak właśnie zaczęłam się zastanawiać czy zacząć
ją brać od 16 dc ? Czy może sobie przesunąć jej branie i zacząć od
18 dc. Lekarka przed przepisaniem luteiny zbadała mnie i
powiedziała, ze wszystko jest w porządku i być może mam cykle
bezowulacyjne, ale badania w tym zakresie nie było. Na moje oko
owulację mam ok 18,19,20 dc ,a podobno luteina przed owulacją działa
jak środek antykoncepcyjny. Przeczytałam też że luteina brana 2 dni
przed spodziewana owulacją nie ma wpływu na jej prawidłowy przebieg.
Jak to więc jest ? może powinnam z pomocą testów owulacyjnych
ustalić prawdopodobny termin owulacji i po niej zacząć brać Luteinę.
Powiedzcie proszę co myślicie i jakie macie doświadczenia w tym
temacie.
Obserwuj wątek
    • anetka.sk Re: Luteina i jej działanie 24.11.09, 09:45
      Hej,
      ja biore luteine tak jak zalecil mi moj gin czyli 16-25 dc, teraz to jest moj
      drugi cykl kiedy biore, w pierwszym cyklu @ przyszla wczesniej, bo po 27 dniach
      (kiedy cykle mialam 30-32), kiedy zapytalam gina czy luteina spowodowala to
      powiedzial mi, ze tak bo ona reguluje cykle miedzy innymi. Ja dostalam dla
      lepszego zagniezdzenia gdyz staramy sie o dzidzie smile

      Pozdrawiam
      aneta
      • rufcio Re: Luteina i jej działanie 24.11.09, 09:51
        My też staramy sie o drugiego dzidziusia. Moje cykle są w przedziale
        32-34,35, zawsze takie były i ten pierwszy z luteiną trwał 34 - nie
        uległ skróceniu. Cykle mam długie ale regularne. Czy przy luteinie
        powinien się cykl skrócić czy nie koniecznie ?
        • lola19844 Re: Luteina i jej działanie 24.11.09, 10:02
          W sumie nie koniecznie musi skrócić cykl, ale może. Ja też miałam
          dość długie cykle, podejrzewałam że nie mam owulacji. Miałam
          monitoring USG cyklu, i dopiero po potwierdzonej owulacji zaczełam
          brać duphaston, to w zasadzie to samo co luteina. Nie wiem co
          pomogło monitoring czy duphaston, ale jestem w ciąży. Jeśli masz
          dłuższe cykle, to zastosuj sobie testy owulacyjne, i dopiero gdy
          będą pozytywne zacznij brać luteine. Ja dodam że przy cyklach 32-
          34dniowych owulacje miałam 19dc, a więc dość późno. Zresztą lepiej
          wziąść później luteine, niż wcześniej, bo tak jak juz napisałaś może
          ona zablokować owulacje.
          Pozdarwiam i życzę owocnych staranek smile
          • rufcio Re: Luteina i jej działanie 24.11.09, 10:32
            Witam i dziękuję za odpowiedź. Powiedz prosze czy jeśli test wyjdzie
            pozytywny np w 18 dc to czy luteinę zacząć brać w 19 dc czy odczekać
            dwa dni. poza tym proszę powiedz który test owulacyjny nalezy uznać
            za właściwy, bo wychodzą one poytywne przez kilka dni. Czy
            najważniejszy jest ten pierwszy pozytywny czy ten ostatni? Czy jeśli
            na ulotce jest info, że test jest pozytywny jeśli druga kreska jesta
            równie ciemna lub ciemniejsza, to znowu do którego testu się odnieść
            jeśli przez dwa dni kreski są równie ciemne a trzeciego dnia kreska
            druga jest mocniejasza. Ale namieszałam, ale inaczej się tego nie da
            opisać smile
            • andziabuzka1 Re: Luteina i jej działanie 24.11.09, 10:43
              Ja rowniez bralam luteine tak jak lekarz kazal(moj poprzedni nie skierowal mnie
              na zadne badanie,nie zrobil monitoringu)tylko na oko przepisal luteine od
              12dc-25dc..stracilam przez to pól roku.Nastepny gin kazal brac lutke od
              16dc-25dc,ale ja mierzylam tempke i wiedzialam,ze mam skok tempki ok 19-20dc i
              bralam juz od 3 wyzszej tempki przez 10dni,a nie wg zalecen lekarza.jak sie
              okazalo slusznie,bo udalo mi sie zajsc w ciaze po ponad 3latach.Pozdrawiamsmile
            • lola19844 Re:do rufcio 24.11.09, 13:45
              Ja używałam testów z apteki, jedno opakowanie czyli 5szt.
              Test owulacyjny jest pozytywny wtedy gdy kreseczka T czyli testowa
              jest takiej samej barwy co kreseczka C kontrolna, albo mocniejsza.
              Więc może się zdażyć tak że będziesz musiała zużyć więcej testów niż
              5szt. Bo jeśli np, zaczniesz testować 16dc, i wyjdą dwie kreseczki,
              ale jedna ta T jest jaśniejsza to znaczy że jest ten test negatywny.
              Wtedy powtarzasz testy aż do otrzymania pozytywnego testu. Myślę że
              jeśli masz owulacje ok 19dc, to luteinkę możesz brać tak dla
              pewności że nie zaburzy ona owulacji dwa dni po owu. Czyli tak od
              21dc. Acha i nie przerywaj jej brania, 25dc, bierz dopuki albo
              pojawi się okres, albo dwie kreseczki na teście ciążowym, czego
              bardzo ci życzę smilePrawdopodobnie będziesz musiała kontynuować branie
              luteiny w ciązy, jeśli masz niedobór progesteronu, który jest bardzo
              ważny, żeby ciąża rozwijała się prawidłowo. Jeśli przerwiesz jej
              barnie a będziesz w ciąży, możesz poronić, ale nie musisz, (nie chcę
              cię straszyć )
              Bardzo ważne jest też kiedy i jak robisz test owulacyjny. Trzeba się
              dokładnie stosować do zaleceń producenta. Np, jeśli piszą że
              najlepiej testy wykonywać o stałej porze, to tak nalezy robić, że
              nie może to być poranny mocz, także, że żeby nie pić żadnych napojów
              co najmniej dwie godziny przed wykonaniem testu, bo może okazać się
              że wynik został zafałszowany.
              Acha, to że test jest pozytywny, nie świadczy o tym że na 100% jest
              owulacja. Pozytywny wynik pokazuje tylko że był wyrzut pliku LH
              który wzrasta tuż przed owulcją. Fajnie by było jeśli jeszcze byś
              poobserowała swoje ciało, np mierząc temperaturkę, i badając śluz.
              Bardzo to ułatwia rozpoznanie momentu owulacji.
              Myślę że wyjaśniłam ci wszystko, jak będziesz miała więcej pytań to
              pisz smile
              Pozdarwiam serdecznie,
              • rufcio Re:do rufcio 24.11.09, 14:08
                Dziękuję Ci bardzo za jasną i przejżystą odpowiedź, ale oczywiście
                mam jeszcze kilka pytań. Zakupię testy owulacyjne i będę je
                wykonywać właśnie od 16 dc. Co jeśli kreska będzie przez kilka
                testowań równie ciemna - czyli test pozytywny a potem jeszcze
                ciemniejsza od C czyli też test pozytywny, czy liczyć te 12-36 H od
                pierwszego testu z równie ciemną kreską T czy od testu gdzie T była
                mocniejsza od C? Jak Ty to robisz smile? Obserwuję sowje ciało jeśli
                chodzi o śluz, natomiast jeśli moge Cię prosić wyjaśnij mi prosze
                chociaz w skrócie jak mierzyć temperaturę a przede wszystkim jak
                odczytać że owulacja była. Chodzi mi dokładnie o te trzy wyższe
                temp. od sześciu poprzednich. Która jest pierwszą wyższą a która
                trzecią wyższą. Kompletnie mnie to zamieszało i nic już nie
                rozumiem. Proszę zatem o łopatologię smile
                Dziękuję i pozdrawiam
              • rufcio Re:do rufcio 24.11.09, 14:12
                Jeszcze jedno pytanko, jak odczytać ze śluzu prawdopodobny dzień
                owulki, czy jest dzień szczytu śluzu czy jego okolice ?
                • lola19844 Re:do rufcio 24.11.09, 14:37
                  Po pierwsze o mierzeniu temperatury, najlepiej poczytaj sobie forum
                  NPR(naturalne planowanie rodziny), poszukaj tem takiego wątku,
                  napewno znajdziesz, ja o tempce nie powiem ci nic w sumie nigdy nie
                  mierzyłam, więc odsyłam na forum NPR. smile
                  Jeśli chodzi o sluz, badasz w sumie przez cały czas, owulacja
                  następuje w dzień kiedy jest najwięcej tego śluzu o konsystencji
                  białka jaja kurzego, albo dzień po nim. Zwróć też uwagę czy czujesz
                  ból jajników, bądź jedego z nich to też podopowiada nam że coś się w
                  tych jajnikach dzieje smile Choć jeśli nie odczuwasz nic, nie martw
                  się, każda kobieta jest inna. Zalecałabym jeśli nie uda Ci się zajść
                  z testami, obserwacją itd, iśc do lekarza na monitoring cyklu.Jeśli
                  masz taką możliwość, daje to przedewszystkim obraz czy owulacja
                  jest, czy cykl nie jest zaburzony, no i kiedy jest optymalny czas na
                  stosunek żeby począć dziecko. Mnie pomógł właśnie monitoring USG i
                  testy owulacyjne dla potwierdzenia, w sumie wszystko się
                  pokrywało. smile A pozatym już kiedy się uda, wiesz kiedy doszło do
                  poczęcia smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka