marcowa_aprilla
22.05.10, 19:23
Dzięki dziewczyny za wsparcie w moim poprzednim wątku. Tak jak pisałam wczoraj
pojawiło się plamienie i lekarz na pogotowiu kazał mi brać duphaston i leżeć.
Powiedział że na tym etapie (5 tydzien), nic innego mi nie może zaproponować.
Niby wg usg jest pęcherzyk w macicy, ale po badaniu na fotelu się zasępił i
minę miał średnią, na zasadzie na dwoje babka wróżyła. Noc minęła ok, ale dziś
jest coraz gorzej. Brzuch boli mnie generalnie jak na miesiączkę i plamienia
są coraz silniejsze. Przypuszczam, że dhupaston osłabia bóle, zgodnie z ulotką.
Przeleżę jeszcze do poniedziałku, mam wtedy umówioną wizytę. Jak myślicie czy
mogę prosić lekarza o zwolnienie na tydzień jeśli to faktycznie poronienie?
Nie dam chyba rady chodzić do pracy i udawać, że wszystko jest ok.