Dodaj do ulubionych

Przyszle mamusie z Bialegostoku

    • inez21 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 14.06.04, 10:19
      to niezły pomysł!! no to czekam na zdjęcia ja też spróbuję wysłać.
      • niebieska.mama Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 14.06.04, 10:32
        Dogadajmy się na GG : 2192730
        smile


    • ewt80 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 14.06.04, 11:47
      Witajcie!!Ale Wam fajnie,ja na swoje maleństwo musze czekac do
      grudnia,najprawdopodobnie urodzi sie 24.12 taki mam termin,ale pierwsze dziecko
      sie wyrwało 2 tyg wcześniej więc może teraz też tak będzie.Mąż zabrania mi
      chodzenia po sklepach z ubrankami bo dostaje małpiego rozumu,a przecież tyle
      jest czasu no i sterta ubranek została po synku.Och dlaczego ten czas tak wolno
      leci,pierwszy raz w życiu latem czekam na zimesmileSynek też ma dość że mama nie
      jest taka jak kiedys i pyta kiedy dzidzia wyjdzie z brzucha bo on chce ją
      zobaczyć.Pozdrawiam Was Mamusiesmile)
      • doros1 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 14.06.04, 11:59
        niebieska mama: a jakie cudowne własciwości ma ten gryczany materacyk ??????
        Ja wczoraj dostałam od szwgierki całe pudło ciuszków ,miałam zajęcie na
        caaaaały dzień, uzmysłowiłam sobie , że kompletnie zielona jestem jeśli chodzi
        o wyprawkę dla dziecka. Nie wiem od czego zacząć, w czasopismach jest napisane
        jedno , a doświadczone mamy co innego.
        • mysza555 Re: JESTEM JUŻ SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ od 13 dni!!!!!!!! 15.06.04, 11:37
          Witam Was!! Długo się nie odzywałam ale bardzo dużo się wydarzyło. Mianowicie
          jestem już od 2 czerwca szczęśliwą mamą. Konrad urodził się o 16.50 ważył 3730g
          i 61 cm.smilesmile)
          Mój poród wyglądał tak: A rodziłam w PSK i podjętej decyzji nie żałuję. U mnie
          od samego początku nie wchodziła w grę żadna prywatna klinika i oferowane przez
          nią luksusy. Bałam się ewentualnych komplikacji i straconego czasu mogącego
          uratować życie w wypadku przewiezienia dziecka i mnie do psk. Nigdy bym sobie
          tego nie wybaczyła.
          Ale jak się okazało to i tak nie mogłabym rodzić w prywatnych klinikach. Mojemu
          dzidziusowi jakoś się nie śpieszyło i poród miałam dwa razy wywoływany. (co nie
          wchodzi w grę w pk, tam się powinno trafić najlepiej już dużym rozwarciem i
          wkrótce urodzić a potem zwolnić szybko miejsce)
          30 czerwiec godz 10 - razem z mężem trafiamy do psk na salę porodów rodzinnych
          by wywołać poród (jestem 10 dni po terminie)
          godz 18 - po 8 godzinach podawania oksytocyny "nic" się nie dzieje, dzidziuś
          się uparł, mój lekarz decyduje że ląduję na patologii ciąży
          Do środy jestem na oddziale patologii (szpital dostał zamówiony żel)
          Sroda 2 czerwiec godz. 9.30 aplikują mi żel i się zaczyna......
          Ból niesamowity, o 12 odchodzą mi wody płodowe i trafiam znowu na salę porodów
          rodzinnych, podają mi znieczulenie zoo, i co za ulga..smile, dostaję też oksytocynę
          I tak do godziny 16.50 kiedy rodzi się prześliczna moja kruszynka.
          Dziewczyny poród będziemy z mężem wspominać jako niesamowite miłe przeżycie,
          wszyscy się sprawdzili - mój lekarz, położna, anesteziolog i najważniejsze
          urodził się nam zdrowy syn.
          W niedzielę wyszliśmy do domu (po 4 dniach), położne jak się o coś poprosiło to
          robiły to (przewijanie, dokarmianie małego), nie odczułam większej niechęci z
          ich strony.
          Uwierzcie nieważne są luksusy, dziecko jest najważniejsze!!!
          Muszę kończyć bo Konrad się budzi pora na karmienie.
          MYSZA TAK BARDZO SZCZĘŚLIWA
          Odezwę się
          • alinka771 Re: JESTEM JUŻ SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ od 13 dni!!!!!!!! 15.06.04, 17:56
            Gratuluję i cieszę się razem z Tobą - ja musze czekać do listopada, ale i tak
            czas leci szybko. Tylko jedno mnie martwi - wybor szpitala. Juz mam taki mętlik
            w głowie.. I chyba jestes pierwszaa osobą od której słyszę że położne w PSK w
            czymś pomagały. Do tej pory spotykałam się z samymi niepochlebnymi opiniami - o
            ile porody rodzinne były wspominane miło - to opieka po porodzie tragicznie.
            Dzieci dwoch z moich przyjaciółek miały gronkowca po PSK. Ale dobrze słyszeć
            coś miłego o jedynym szpitalu który ma naprawde profesjonalny sprzęt...
            • doros1 Re: JESTEM JUŻ SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ od 13 dni!!!!!!!! 16.06.04, 12:49
              Mysza GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!! smile))))))))))))))))) buzaki dla Konradka od
              eciocismile. Ile płaci się teraz za zzo ?
              Dziewczyny jakich pieluch używacie/bedziecie używać: tetrowych czy małych
              pampersików, u mnie środowisko podzielone, nie wiem co mam kupić.
              • doros1 Re: JESTEM JUŻ SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ od 13 dni!!!!!!!! 16.06.04, 12:59
                Niebieska .mamo pisałaś 19.05.04, że możesz zamieścić tu swoją listę wyprawki
                dla dzidzi.....to ja poproszę smile))))))))))))))
    • inez21 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 16.06.04, 14:22
      Mysza gratuluję ci i cieszę się razem z tobą!!!!!!fajnie ci że już masz to za
      sobą ja jescz będę czekać do sierpnia.Gorąco pozdrawiam ciebie i twego
      syneczka! Do doros1 ja przy pierwszym dziecku używałam tetry głównie dlatego że
      mały miał przewlekłe zakażenia ukł moczowego i tak doradzali lekarze.teraz
      nawet o tym nie myślę kupiłam kilka nowych pieluch tetrowych bo trzeba kilka
      zostawić na warszawskiej przy wypisie no i czasem przydają się do wycierania
      itp.ale będę używać pampersów tetrowe wcale nie są bardziej oszczędne!Dolicz
      koszty prania drogich proszków dziecięcych i prasowania a okaże się że są
      droższe niż pampersy.Pozatym nie są wcale lepsze dla dziecka bo w pampersie
      zawsze jest sucho a w tetrowej ciągle mokro a jeszcze przy każdej zmianie tetry
      trzeba zmieniać śpiochy bo też są mokre.Czasem zdażają się dzieci uczulone na
      niektóre rodzaje pampersów ale warto próbować z innymi dziś mamy ich duży
      wybór..PAPAPA!!! Piszcie częściej!
      • niebieska.mama Materacyk i Wyprawka 16.06.04, 16:01
        Cześć Dziewczyny!!!

        Co do materacyka,to nie chodziło koniecznie o gryczany (jest dosyć giętki,a ja
        jestem zwolenniczką kokosowych twardzieli), byłam tylko zaskoczona że jest coś
        takiego do wózeczka - jako "wkładka", mam typową spacerówkę z doczepianym
        ochraniaczem z przodu ,a w środku są szelki - więc dla niemowlaka do pozycji
        leżącej na początek trochę nie bardzawo. Dlatego kupiłam ten materacyk,a że był
        gryczany, to zawsze lepiej niż nic...


        A teraz wyprawka. Będzie trochę z pamięci,bo większość już mam kupioną, a listę
        zmieniałam po każdych zakupach,ale może się uda to spiąć w całość.


        APTEKA:

        *gaziki jałowe
        *spirytus 70%
        *podpaski TENA
        *Tantum rosa - do krocza - 30 zł
        *sól fizjolog. w ampułkach
        *Bepanthen krem - super do twarzy smile
        *Bepanthen maść - na popękane brodawki
        *podkłady na łóżko 5 szt.
        *Sudocrem - od zap.skóry - do pupy - 18 zł
        *Linomag ----//------------------
        • niebieska.mama Wyprawka c.d. 16.06.04, 16:11
          DLA MAMY:

          *staniki do karmienia 2 szt.
          *wkładki laktacyjne
          *laktator (ja kupiłam AVNT ISIS ręczny)
          *piżama (nie cierpię słowa pidżama ) 2 szt., najlepiej trochę rozpinana z
          przodu,albo na ramiączkach- to mój patent na lato hahaha
          *szlafrok

          "GADŻETY"

          *pojemniki na waciki
          *termometr do wody
          *termometr do ciała
          *szczotka i grzebyk niemowlęcy
          *myjka do ciała
          *nożyczki i obcinarka do paznokci
          *gruszka do noska
          *ewentualnie smoczki 0-3 mc
          *podgrzewarka do butelek
          *sterylizator do butelek ??? nie wiem czy warto
          *szczotka do butelek i smoczków
          • niebieska.mama Wyprawka c.d. 16.06.04, 16:30
            UBRANKA I INNE SPRAWY:

            *kaftaniki - różne rozmiary 6 szt.
            *pajacyki, spioszki po 3 szt.
            *body z krótkim rękawkiem 3 szt.
            *body z długim rękawkiem 3 szt.
            *koszulki cienkie 3 szt.
            *rękawiczki cienkie 2 pary
            *skarpetki 3 pary
            *czapeczki 3 szt.

            *pieluchy tetrowe -ilość zależy od używania -max 40 szt.
            *pieluchy flanelowe - kilka sztuk
            *pieluchy New Born - Hagis, Pampers itp.
            *chusteczki nawilżane bezzapachowe
            *majteczki do pieluch tetrowych
            *ceratki do łóżeczka
            *prześcieradła 3 szt.
            *pościel 2 -3 komplety
            *kocyki -u mnie 2 z polaru i 1 inny
            *rożek
            *ręczniki kąpielowe z kapturkami 3 szt.
            *proszek -osobiście kupiłam i Jelp i Lovelę

            Reszta wiadomo:

            *łóżeczko + materac
            *wózek
            *fotelik samochodowy - nosidełko
            *wanienka
            *kosmetyki do kąpieli typu płyn,szampon po 1 mc.życia

            Czy tyle wystarczy???
            Jak coś sobie przypomnę to dopiszę, o już mam: ENEMA - roztwór z apteki do
            zrobienia samemu wlewu (lewatywa).
            Aha! I w aptece oczywiście nie sprzedadzą gotowego spirytusu 70%, tylko na
            receptę,chyba że same umiecie rozcieńczyć wink

            A jeszcze mam pozycję z wyprawki pt. PREZENTY dla zainteresowanych:

            *nosidełko
            *mata edukacyjna
            *krzesełko wysokie do karmienia
            *kojec
            *elektryczna niania
            *termometr elektr. do ucha
            *leżaczek

            To już chyba wszystko,dużo tego.
          • doros1 Re: Wyprawka c.d. 16.06.04, 21:47
            Dzięki za listęsmile, właśnie uzmysłowiłam sobie ,że dobrze ,że kupiłam sobie
            nowe ciuchy poprzedniej zimy , bo tej nic sobie nie kupię - moje zarobki z
            trzech miesięcy pójdą na dziecko.
            A ciuszki dla dzidzi w jakim rozmiarze 56 czy 62?
            Inez- ja mam jeszcze pytanie z gatunku głupio-upierdliwych: moja teściowa
            twierdzi ,że te pampersy świetnie spełniają swe zadanie przy siczkach,ale taka
            kupka to się nie wchłonie, a noworodek ciągle robi kupkę i ciągle trzeba
            zmieniać pampersy i ona twierdzi ,że nie wyrobimy się finansowo.Więc mam
            pytanie jak to jest??, jak często się zmienia te pampersy- czy taki noworodek
            na okrągło "popuszcza"????
            Inne opinie mile widziane smilepozdrawiam
    • inez21 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 17.06.04, 09:20
      hej! doros1 noworodek najczęściej robi kupę po każdym karmieniu więc nie jest
      to ciągle.Wystarczy zmiana pampersa raz na dwie trzy godziny a w nocy 1lub dwa
      razy.Wyobraż sobie jak często musiałabyś zmieniać tetrę,bo noworodek znacznie
      częściej robi siusiu.A już 1miesiczny dzieciaczek oddaje stolec tylko kilka
      razy na dobę. Myślę że uwagi teściowej powinnaś traktować z przymrużonym okiem
      bo od czasu kiedy ona wychowywała dzieci wiele się zmieniło,a nieraz się wydaje
      że nasze mamy i teściowe nie mogą się pogodzic ze nam jest troche łatwiej i
      wszelkie wynalazki nauki i techniki uważają za zbędne.Napewno jak urodzisz
      maluszkato jeszcze się nasłuchasz różnych dziwnych poglądów o karmieniu piersią
      dokarmianiu podawaniu smoczka noszeniu na rękach itp także uzbrój się w
      cierpliwość.Co do wyprawki to myślę że naprawdę należy zachować zdrowy rozsądek
      w kupowaniu bo pózniej wiele rzeczy okazuje się zbędnych a jeśli coś jest
      potrzebne to można dokupić póżniej.Jeśli się karmi piersią to nie są potrzebne
      smoczki butelki podgrzewacze i sterylizatory.Ja osobiście nie korzystałam też z
      laktatora,w czasie nawału mlecznego najlepiej odciągać niewielkie ilości
      pokarmu ręcznie,a pózniej laktator przydaje się tylko tym mamom które muszą
      wcześnie wrócić do pracy i chcą karmić maluszka odciągnietym mlekiem.Jeśli
      chodzi o ubranka to napewno rozmiar 62 bo 56naprawdę krótko słuzy zwłaszcza
      jeśli dzidzia urodzi się duża. Pozdrawiam was gorąco piszcie co u was i jak się
      czujecie???
      • niebieska.mama Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 17.06.04, 09:43
        Cześć Dziewczyny!

        To znowu ja coś dodam. Co do listy to jest to MEGA-WYPRAWKA na której spisałam
        jak mi się wydaje wszystko co MOŻE SIĘ PRZYDAĆ. Laktator kupiłam, bo planuję
        bardzo szybciutko wrócić do pracy, niestety taka jest
        rzeczywistość...Oczywiście wolałabym posiedzieć pół roku albo dłużej z małą
        niunią,ale takie mamy czasy...
        Co do papmpersów, to jestem ZA. Nawet w szkole rodzenia nam mówili,że o ile
        mamy dobrą teściową, albo męża,który będzie nam prał po 40 szt. tetry
        CODZIENNIE, potem suszył i prasował,to proszę bardzo. Wyjątek stanowi też
        pieluszkowe zap. skóry, wtedy TRZEBA przerzucić się na tetrę.
        Ale w każdej innej sytuacji życiowej (i oby dobrej finansowej) papmpersy są jak
        najbardziej polecane.
        A co do ubranek: rozmiar rozmiarowi nie równy,a oczywiście i tak trzeba szybko
        zmienić na rozmiar większy. ALE TE MALUTKIE SĄ TAAAKIE SŁODKIE...
        • doros1 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 17.06.04, 10:01
          Dzięki,bardzo powoli mi się to wszystko rozjaśnia(ależ te dzidziowe sprawy
          skoplikowane)
          pozdrawiam smile
          • inez21 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 17.06.04, 11:14
            wcale nie takie skomplikowane! Pózniej wystarczy zaufać swojemu instynktowi i
            miłosci do dziecka a wiele spraw wyda się oczywistych.Macierzyństwo jest
            naprawdę piękne,chociaz dziciaczki nieraz nieżle zalaza za skórę.
    • ewt80 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 17.06.04, 11:49
      Cześć Dziewczyny!!Strasznie wieje,aż sie nie chce nosa z domu wychylać.Czytam
      wasze posty o wyprawce i zazdroszcze,ja jeszcze całe wieki będe czekała.Doros
      ja też używałam pampersów i hagisów new born.powiem szczerze że od tetrówki
      mały dostał odparzenia,ciągle miał mokro i płakał.Uważam że jak sie policzy ile
      czasu,proszków,wody,prądu uzywa sie przy tetrówkach to wychodzi na to samo.Ja
      też nie używałam laktatora,i moje znajome też nie.Chyba że trzeba wrócić do
      pracy.A ubranka maleńkie też szybko poszły w odstawke,w sumie wyprawka jedno a
      potem zapotrzebowanie drugie.Wszystko wychodzi w praktyce,sama sie dziwie jak
      sobie poradziłam z tym wszystkim.Pozdrawiamsmile
      • dariaa76 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 17.06.04, 13:31
        Mysza OGROMNE GRATULACJE, caluski synkowi!!!!Oj jak ci dobrze, ze juz jest po
        wszystkim!!!Dziewczyny opiszcie mi prosze jak wygladaja cwiczenia w szkole
        rodzenia i czy warto na nie chodzic?!Czy podobnie jak ja przezywacie meki
        otwierajac swoje szafy bo u mnie jest coraz gorzej, czasami popadam w takie
        przygnebienie ze nie mam ochoty nigdzie wychodzic. Do pazdziernika jeszcze tak
        daleko......Co do wyprawki, to przy pierwszym dziecku pamietam ze kupilam
        tylko ubrania, lozeczko i podstawowe kosmetyki, a potem zgodnie z potrzebami
        dokupilam reszte, bo czasami ciezko przwidziec co tak naprawde sie jeszcze
        przyda. Laktator mozna pozyczyc, jezeli istnieje taka potrzeba,bo po co wydawac
        kase jezeli bedzie sobie tylko lezal. Wiekszosc moich kolezanek wcale go nie
        uzywala. pozdrawiam was serdecznie, milego dnia
        • mysza555 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 18.06.04, 21:31
          Dziewczyny dzięki za gratulecje!!
          Konrad i Ja mamy się dobrze. Maleństwo niewiele marudzi, chyba że jest głodne.
          Do Doros1 - zoo w psk jest za darmo. Ja od 16 dni używam tylko pampersów,
          niewyobrażam sobie jak by to były pieluchy tetrowe - wystarczy że położna
          założyła je po swojej wizycie - mały zrobił big kupę - musiałam uprać nie tylko
          pieluchy ale też ubranka i umyć małego. Pampersy narazie się sprawdzają, co
          prawda maleństwo miało odparzenia po wyjściu ze szpitala ale tu się sprawdził
          rewelacyjnie Sudokrem, a teraz tylko smaruję mu pupcię kremem Bambino.
          I tak cały dzień upływa od przewinięcia do nakarmienia ale ma to swoje uroki.
          Co do szkoły rodzenia - byłam z mężem na 3 zajęciach teoretycznych (napewno się
          przydadzą), na ćwicz. byłam na 2 zajęciach i wcale mi się nie podobało więc po
          rozmowie z moim lekarzem zrezygnowałam. Powiedział że damy sobie radę. Przydała
          mi się tylko umiejętność odychania która jest niezbędna w trakcie skurczy.
          Trzymajcie się! Odezwę się!
          Mysza i Konrad
          • niebieska.mama Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 19.06.04, 15:26
            Mysza ale fajnie,że masz juz swojego Maluszka przy sobie... Gratuluję narodzin
            Konrada!!!
            Już nie mogę się doczekać swojej niuńki,ale to chyba już niedługo... Napisz w
            którym tyg. rodziłaś, tzn. czy terminowo?
            • mysza555 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 19.06.04, 21:24
              Cześć Niebieska Mamo!
              Pisałam już wcześniej - mojemu skarbowi się nie spieszyło - miałam termin na
              20 maja a Konrad urodział się 2 czerwca czyli sporo po terminie. I pewnie gdyby
              nie dwie próby wywoływania porodu (pierwsza nieudana 8 godz. podawania
              oksytocyny), druga zaplikowany żel i oksytocyna i podziałało to Skarb napewno
              by się urodził dużo później. Ale dłuższe czekanie było już niebezpieczne.
              Życzę cierpliwości i niedługo będziesz tulić Swój Skarb i będziesz
              najszczęśliwszą mamą.
              Pozdrowienia.
              • doros1 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 20.06.04, 21:16
                Ja też, ja też chcę tulić mojego skarba!!!!!!!!!!!!!!!!!!9 miesięcy to za dużo,
                ja już jestem gotowa( 18 tydz.)smile
                • dariaa76 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 21.06.04, 13:22
                  Witam WAS!!!!Mam do WAS pytanie, czy nastawiacie sie na zoo podczas porodu???
                  Przy pierwszym dziecku nie myslalam nawet o tym i cale to wywolywanie porodu
                  wspominam z ciarkami na skorze. Teraz coraz czesciej mysle o tym zeby sie
                  jednak zdecydowac i sprobowac zmniejszyc ten okropny bol. Slyszalam ze w PSK
                  zoo jest darmowe, czy w innych szpitalach jest tak samo i czy nie ma zadnych
                  problemow ze strony lekarzy, szczegolnie interesuje mnie Warszawska???A moze
                  umowic sie z konkretnym lekarzem i mu zaplacic? Znacie moze cene takiego zoo?
                  Pogoda jest okropna, ale lato tuz tuz, pozdrawiam WAS i Wasze brzuszki, pa
                  • mysza555 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 21.06.04, 17:37
                    Cześć Dariaa!
                    Ja bez znieczulenia pewnie bym nie miała sił urodzić mego skarba. Odrazu z
                    lekarzem jeszcze jak miałam piękny okrągły brzuszek to uzgodniliśmy że będę
                    miała podane zoo. Wystarczy że pocierpiałam od 9,30 do 13 po wywoływaniu (a to
                    cholernie boli) i jak podali mi to znieczulenie to byłam w siódym niebie.
                    Polecam naprawdę. W PSK zoo jest za darmo na życzenie rodzącej (chyba że są
                    jakieś przeciwwskazania), nie orientuję się jak jest na Warszawskiej.
                    Pozdrawiam Wszystkie Mamusie!!!!!!!!
                    Mysza i Konrad który smacznie śpi!
    • inez21 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 21.06.04, 17:50
      Hej dziewczyny!Pogoda ciągle jest fatalna...kiedy wreszcie zaświeci słoneczko???
      Ja też nie mogę doczekać się kiedy urodzę bo już mi jakoś strasznie ciężko
      dzidziuś uciska na przeponę.Do darii76 ćwiczenia w szkole rodzenia są fajne
      trochę ruchu, nauka oddychania i nauka parcia.Oczywiście można się bez tego
      obejść ale to teżniezła rozrywka można poćwiczyć i pogadać z innymi
      brzuchaczkami jeśli masz czas to polecam.Tylko zapisz się do Tereski bo jest
      bardziej nowoczesna i fajniej prowadzi zajęcia niż Zefiryna.Zajęcia z tereską
      są we wtorki i czwartki o 14 i o16 a w poniedziałki i środy rano chyba 8.30 i
      9.30.Papa!!! pozdrawiam gorąco!
      • inez21 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 21.06.04, 17:54
        a zapomniałam dodać że znieczulenie równiez na warszawskiej jest za darmo robią
        bez problemu chyba że zajedziesz już z dużym rozwarciem powyżej 5-6cm.
        • doros1 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 21.06.04, 21:26
          Na dzień dzisiejszy mam plan rodzić bez zzo.Widziałam poród ze znieczuleniem ,
          anestezjolog chyba troszkę przesadził z dawką , bo dziewczyna przestała czuć
          skurcze i skończyło się cesarką....( akcja miała miejsce na warszawskiej na
          sali porodów rodzinnych).....mam po tym jakiś uraz do zzo.Możliwe,że w trakcie
          porodu zmieni mi się zdanie, więc nie będę się zarzekać, narazie jestem
          zwoleniczką w pełni fizjologicznego porodu.Pozdrawiam smile
    • inez21 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 23.06.04, 12:38
      hej dziewczyny czemu się nie odzywacie???Niebieska co znaczy twój dopisek na gg
      czyżbyś wybierała się na porodówkę???? Niestety mamy w kompie wirusa i ni mogę z
      nikim pogadać na gg.Co do zzo to ja też się boję bo z góry nie ufam wszelkim
      ingerencjom medycznym,a mam oczywiście nadzieję że zajadę do porodu z dużym
      rozwarciem i szybko urodzę ,ale niestety nigdy nie jest tak jak sobie wymarzymy....
      • niebieska.mama Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 23.06.04, 15:58
        Cześć Dziewczyny!!!

        A tak, mam na GG swój ulubiony tekst z ulubionego filmu "Miś", bo tylko to
        pasuje do mojego samopoczucia. A mianowicie wyjaśniam ,że "zaraz mnie
        odwiozą..." ale do Tworek!!! Chyba wykupię roczny karnet. Już mam dosyć
        nawarstawiających się problemów i głupich sytuacji... Dziś rano wykąpałam się i
        10 min poźniej waliła mi do drzwi sąsiadka,że jej łazienkę zalewam! Ale
        najśmieszniejsze jest to, że ona mieszka nie pode mną, tylko W INNYM PIONIE, a
        zalałam jej podobno i miesiąc temu, a ze otworzyłąm drzwi z ręcznikiem na
        głowie (bo tak się składa że raz na sto lat to i głowę umyję -coś mi sie też od
        życia należy, co nie) to wg niej wszystko się zgadza!
        Tak się składa,że kapiemy się z mężem po 2x dziennie, pranie robię 2x dziennie
        (to moje ulubione zajęcie), a poza tym nie mieszkamy nad zalaną łazienką i
        dzieli nas ściana konstrukcyjna!!! Więc jak mnie mają nie odwieść do Tworek, no
        pytam?

        A co do porodówki, jak już mnie tam zawiozą, to mąż obiecał,że na pewno napisze
        to na forum, więc będziecie wiedziały...

        Co do znieczulenia, to też mam obawy,wolałabym rodzić bez zzo, ale w moim
        przypadku może skończyć się na cc, więc na to wpływu nie będę miała.

        I mam jeszcze pytanie do doświadczonych Mamuś: zaczyna mi wyciekać siara z
        piersi przy ucisku, czy to znaczy,że moze juz niedługo,czy raczej to bez
        znaczenia? Podobno siara moze się pojawić na dłuuuuugo wcześniej,ale u mnie to
        już 37 tydz.!!!!
        • mija4 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 23.06.04, 17:00
          witam dziewczyny!
          jestem w 32 tyg, a czuję jakbym to już rok chodziła w ciąży... brzuszek ma
          92cm, a dzidzia wazy 1750 g. juz mam duży brzuch, więc nie wyobrażam sobie jak
          to będzie jak Malutka przybędzie jeszcze ok 2 kg. Chyba będę słoniem. A ja
          jak nacisnę brodawkę - to równiez pojawia mi się kropelka wodnistego płynu, ale
          podobno może tak być od 7 m-ca.
          • inez21 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 23.06.04, 19:40
            Mija a na kiedy masz termin? Może spotkamy się na porodówce,a gdzie zamierzasz
            rodzić????
            • mija4 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 23.06.04, 22:07
              Inez, mam termin na 20.08. i zamierzam rodzić na Zamenhoffa, ewentualnie w
              PSK, ale to w przypadku wskazań. Jeśli wszystko będzie dobrze, to chyba
              zdecyduję się na klinikę. Ostatnio moja koleżanka tam urodziła i bardzo
              polecała. NAtomiast teraz myślę o skompletowaniu wyprawki. W pierwszych dniach
              lipca wybieram się pobuszować do sklepów. a na kiedy Ty masz termin i gdzie
              planujesz rodzić?
              • inez21 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 24.06.04, 13:47
                hej no to ja zamierzam urodzić trochę wcześniej.Mam termin na 9 sierpnia a że to
                drugie dziecko to mam cichą nadzieję że będzie trochę szybciej.Planujęrodzić na
                warszawskiej. Wyprawkę sobie i dziecku do szpitala już kupiłam a większość
                rzeczy mam po pierwszym synku.Nie mogę już się doczekać porodu,przytyłam 9kg a
                wydajemi sięże ważę tonę,na dokładkę nie mogę spać.Pozdrawiam wass papapa!!!
                • dariaa76 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 25.06.04, 09:34
                  Hej dziewczyny, bylam ostatnio w komisie na Warszawskiej i naprawde wyszlam
                  zawiedziona, bo wszystkie sukienki, spodnie itp. sa takie szare, smutne i
                  nijakie. Czy kobietki w ciazy nie maja prawa nosic kolorowych ciuszkow????
                  Zreszta ceny tez nie sa niskie jak na komis, a szkoda bo nie kazdego stac na
                  sukienke za 80-100 zl. Ciesze sie, ze chociaz dzisiaj swieci sloneczko, chociaz
                  z drugiej strony zamiast skupic sie na pracy myslami jestem bardzo daleko.
                  Gdzie robicie zakupy dla dzidzi??? Czy bylyscie moze w Bajlandii na ul.
                  Zachodniej? Ostatnio znalazlam ulotke i nawet nie wiedzialam ze taki sklep
                  istnieje. A moze znacie jakies nowe sklepy dzieciece lub hurtownie, gdzie moza
                  kupic cala wyprawke i nie wydac fortuny tak jak np. w Fartlandii. Pozdrawiam
                  goraco, buzka
                  • mija4 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 25.06.04, 10:00
                    dariaa, masz w zupełności rację z tą fartlandia - ceny tam są z kosmosu.
                    Ostatnio byłam w warszawie i w H@M w dziale ciuszków dziecięcych zaskoczyłam
                    się cenami- śpioczki ( cudne ko0lory- 100 % bawełny mozna było kupic juz za 9
                    zł, a pajace za 15) , a tu w naszych rodzimyhsklepach nic nie kupi sie poniżej
                    20 zł. Może na tej Zachodniej ceny sa mniejsze? A ja jeszcze widziałam
                    samochód obklejony reklamą " wszystko dla dzieci- BOBO"- na ulice Duboisa ( ale
                    nr nie zapamiętałam) ... Może któraś z Was była juz tam?
                    • doros1 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 25.06.04, 21:28
                      Na jakiej ulicy w Wa-wie jest ten H@M???
                      Na Duboisa jest "smyk- salon dziecięcy"( nie wiem czy o to chodzi), salon to
                      tylko z nazwy, malutki sklepik( jak wlazłam tam z tymi moimi dodatkowymi kg to
                      połowa rzeczy z półek pospadała),ale całkiem nieżle zopatrzony, ceny np:wozek-
                      spacerówka-469zl, pieluchy huggies newborn 84 szt-59zl, rury do baldachimka
                      19,80 zl( na kawaleryjskiej 20 zł),kocyk-32,50zł, laktator 106 zł( na
                      podobieństwo Aventu),ciuszków nie chciałam dla pani rozgrzebywać, nie znam
                      cen.Sporo sklepików z niemowlęcymi ciuszkami jest na kawaleryjskiej( zdziwiłam
                      się ostatnio ,że ich wcześniej nie dostrzegałam ), pamiętam tylko dokładną cenę
                      takiego kocyka, który po zapięciu w odpowiednich miejscach robi za śpiworek-45
                      zł( nie wiem czy to tanio).
                      Byłam dziś na basenie/mleczaku, żeby zorientować się czy są jakieś szanse na
                      zapisanie mojego przyszłego syna (ależ to dumnie brzmismilena naukę pływania, pan
                      powiedział,że jest komplet na 2 lata uncertain!!!! i trzeba się na bieżąco
                      orientować,czy ktoś nie zrezygnuje-ten nasz Biały to jednak zadupie.
                      Pozdrawiam
                      • ewt80 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 26.06.04, 10:42
                        Witajcie!!Ja też ja byłam w pierwszej ciąży to latałam po sklepach i dziwiłam
                        sie że w Białym są ceny wyższe niż np. w Wa-wie.Ale przyczyna jest prosta u nas
                        ruscy wykupują wszystko jak leci i to przez to ceny są jak z kosmosu.W Auchan
                        było swego czasu najtaniej.Ja chodziłam z synkiem na basen na mleczaku,na
                        początku było spoko,ale potem na zajęcia przychodziła taka ilość ludzi że nie
                        było miejsca w baseniku.Ludzie sie przepychali,jedna przebieralka dla
                        rodzica,malo miejsca żeby przewinąć dziecko.Do dziś nie wiem czemu w tak dużym
                        mieście takie zajęcia są raz w tygodniu od 13 do 17.30?Przecież jak jest takie
                        zainteresowanie to powinno być co najmniej 3 razy.Kiedyś obiecywali że będą
                        zajęcia dla kobiet w ciąży ale jakoś nic nie ma,a szkoda.Ok Pozdrawiamsmile
                        • dariaa76 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 28.06.04, 08:32
                          Witam wszystkich, slonce swieci, brzuszek rosnie, a ja o dziwo nie marudze ze
                          coraz gorzej wchodzi sie po schodach. W sobote wieczorkiem przezylam totalna
                          panike, zaczelam lekko krwawic, oczywiscie wszystko widzialam juz w czarnych
                          barwach, pojechalam do szpitala i dopiero zrobione USG mnie uspokoilo, ze z
                          dzidzia i z lozyskiem wszystko jest ok. Przy okazji dowiedzialam sie ze do 34
                          tygodnia ciazy w razie jakichkolwiek problemow nie mam czego szukac na
                          Warszawskiej tylko od razu kierunek PSK. Teraz wiecej odpoczywam i juz tak nie
                          wariuje z corka i psem, bo widocznie nie jestem juz taka sprawna jak 5 lat temu
                          przy pierwszej ciazy!!!!!Pozdrawiam WAM i WASZE brzuszki, pa
    • ewt80 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 30.06.04, 14:02
      Coś nie piszecie i wątek spadł więc podnosze.Co tam słychac mamusie?
      • madzik777 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 30.06.04, 22:05
        Hej! Mam na imie Magda i jestem w 31 tc. Termin porodu wyznaczony mam na 1.09.
        O tym forum dowiedzialam sie z forum baybusa. Przegladajac watki od razu
        spostrzeglam ze sa tu dziewczyny z Bialegostoku. Postanowilam wiec sie odezwac.
        Pozdrawiam!
        • doros1 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 30.06.04, 22:42
          Cześć Magda! Zawsze nas tu trochę wiecej będzie.Napisz czy to Twoja pierwsza
          ciąża , jak się czujesz, gdzie zamierzasz rodzić...??
          Ja już mam dość ciąży....mam dość ciągłego martwienia się....za 2 dni będzie u
          mnie 20 tydzień a u mnie cisza w brzuchu...wcześniej jakieś 10 dni temu czułam
          takie dziwne łaskotki a teraz nic.. sad((((. Na dodatek byliśmy ostatnio w
          lasku nad rzeczką, noce zimne i chyba przeziębiłam sobie pęcherz.A co najgorsze
          nażarłam się jagód prosto z krzaczka i teściowie przywitali nas pierwszymi
          słowami,że w podlaskim ileś tam osób zatruło sie jakimś tam tasiemcen , bo
          żerli niemyte jagody....i siedzę sobie teraz i mam
          nudności.Jezuuuuuuuuuuuuu......jak nie umrę do listopada to napewno
          zwariuję.Nie wiem czy zdecyduję się na druga ciążę-to dla mnie za duże
          poświęcenie.
          • madzik777 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 30.06.04, 23:09
            Hej doros!
            Rzeczywiscie, moze z racji poznej pory informacje o mnie i moim malenstwie byly
            zbyt pobiezne. Jak pisalam, to 31 tydzien ciazy i jest to moja pierwsza ciaza.
            Powiedziano mi, ze bede miala dziewczynke. Ciaze znosze bardzo dobrze, wyniki
            jak narazie sa w normie. Jedyna rzecz, ktora sie martwie to ilosc wod
            plodowych. Mam dolna granice normy i dlatego co miesiac musze robic usg, by to
            kontrolowac. Od 3 tyg chodze na zajecia do szkoly rodzenia na Warszawskiej do
            Zefiryny (z tego co wiem dzisiaj byl jej ostatni dzien w pracy). Jutro ide na
            drugie zajecia teoretyczne o 17.30, moze ktoras z Was tez tam bedzie??? Moja
            ciaze prowadzi dr Wasilewski, ale ostatnio, z racji tego, ze czesto musze robic
            usg chodze tez do lekarki z PSK - dr Gacuty. Tam tez zamierzam rodzic. Jezeli
            macie ochote na rozmowe podaje nr gg:6733026
            Pozdrawiam!
    • inez21 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 02.07.04, 12:51
      hej dziewczyny! Co u was słychać? Ja czuje się średnio,ciągle boli mnie dół
      brzucha.Dzisiaj byłam u lekarza,dał mi gynalgin bo to jakaś infekcja i wreszcie
      odważyłam się iść na zwolnienie także już do porodu bedę siedziec w
      domku.Najbardziej załamałam ssię tym że mój doktór wyjeżdża 1sierpnia na zjazd a
      ja mam termin na 9sierpnia. Napewno nie zdążę urodzić przed jego wyjazdem...ja
      to mam pecha jak byłam w pierwszej nciąży to moja doktór wyjechała do stanów 2
      tygodnie przed porodem.Myslałam że chociaz teraz bedę miała szczeście a le
      niestety..nie wiem już co mam zrobić.......? Zmieniac lekarza miesiąc przed
      porodem??? jestem coraz bardziej przerazona,a tu niestety nie ma już
      odwrotu..pocieszcie mnie choć trochę...
      • kateaga Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 02.07.04, 18:18
        Hej! Jak dobrze że jest taki wątek z miejscowymi. Można sobie pogadać o
        konkretach. Ja mam jeszcze maluśki brzuch(3-ci miesiąc) więc jeszcze trochę
        poczekam. Za mamusie w najbliższym czasie trzymam kciuki. Napiszcie gdzie
        rodziłyście i jak było. Życzę wspaniałych chwil wszystkim mamciom i super
        zdrówka dzidziusiom! wink
    • madzik777 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 03.07.04, 15:24
      Hej dziewczyny!!!
      Troche szkoda, ze tak rzadko tu zagladacie,ale w sumie rozumiem...Trzeba
      korzystac ze slonca, a nie siedziec przed komputeremwink Mialam dzisiaj
      sprzatanko w domu i teraz czuje sie lekko zmeczona. Zaraz chyba napije sie
      bezkofeinowej kawki. Pozdrawiam wszystkich i zycze milego weekendu!
      • dariaa76 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 03.07.04, 16:42
        Witam wszystkich, ostatnio troche zaniedbalam forum, ale dziecko mi
        zachorowalo i moje zycie opiera sie na bieganiu wokol lekarzy, mierzeniu
        temperatury, podawaniu lekarstw itp.. Przez chwile nawet zapomnialam ze jestem
        w ciazy,az moja fasolka przypomniala o sobie kopiac mnie tak mocno, ze musialam
        sie polozyc, czyzby byla az tak zazdrosna???? Brzuszek rosnie, waga tez, ale
        slyszalam ze w drugiej ciazy to normalne, ze wszystko jest wieksze niz przy
        pierwszej. Termin mam na 07.10, ale nie bylabym wcale zla gdyby dzidzia sie
        pospieszyla o jakies 2 tygodnie, chociaz intuicja mowi mi ze ta druga cieze tez
        przenosze, z czego nie jestem zadowolona. Koncze bo nie kleja mi sie dzisiaj
        zdania i pojde troche odpoczac zanim corka wstanie, milego weekendu
        • mejdejka Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 04.07.04, 11:01
          witajcie !!!

          nie jestem z bialegostoku bezposrednio ale z okolic i od jakiegos czasu
          zaczelam z zainteresowaniem czytac wasze wypowiedzi i jestem pod wrazeniem,że
          ten wątek się aż tak rozwinął surprised)
          super
          ja od niedawna jestem po raz 3 w ciąży
          1 ciąże NIESTETY poroniłam ,
          2ciąża ma już 6lat i nazywa sie KAROLINKA surprised)
          a o 3 ciągle się boję - to dopiero 7tydzień -w piątek byłam na u.s.g i
          zobaczyłam maleńki 8mm CUD z bijącym serduszkiem surprised) aż się popłakałam ze
          szczęścia
          dziewczyny mam do WAS pytanie może orientujecie się czy w BIAŁYMSTOKU można już
          gdzieś zrobić USG 3D?
          TRZYMAM ZA WAS WSZYSTKIE KCIUKI!!!
          POZDROmejdejki
          • kateaga Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 05.07.04, 15:50
            Nie wiem czy to o to chodzi (ad USG 3D) ale ostatnio robiłam USG mojego 12-tyg
            dzidziusia w brzuszku na Zamenchowa u dr. Arciszewskiego. Od jakichś 2 tyg. ma
            on nowy aparat, który pokazał mi CUDO!!! Moja fasola 6cm (według literatury)
            miała na obrazku ze 20cm, widziałam zamknięte oczka, ręce , dłonie z
            paluszkami, stopy, prawdopodobnie płeć!!!!! To było coś wspaniałego.
            Rozdzielczość taka, że lekarz nic mi nie musiał tłumaczyć w stylu "ta plama to
            głowa " itp. SUPER!!!!
            • mejdejka Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 05.07.04, 17:27
              kateage a ile zapłaciłaś?
              podaj mi do niej telefon
              mój adres mejdejka@gazeta.pl
              dzieki
              • niebieska.mama Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 05.07.04, 19:21
                Cześć Dziewczyny!!!

                Właśnie zaczynam 39 t.c. Brzmi strasznie... Nastawiam się na cesarkę,
                niestety sad Moja kruszynka waży juz ponad 3,5 kg i jest w położeniu
                miednicowym. Co śmieszniejsze główkę ma na górze, a przy głowce stópki. Więc
                albo wypina się główką, albo wali mnie po żebrach nóżkami, super zabawa
                hihihihi. Mam nadzieję, że TO zacznie się już niedługo i mam 1% szansy,że
                dziecko się obróci ( już chyba sama nie wierzę w to co piszę buuuuuu ).
                Mam też złą wiadomość dla wszystkich mam, które zamierzały rodzić na Parkowej,
                ceny ostro poszły w górę sad
                • agadodo Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 05.07.04, 21:00
                  niebieska mamo, mozesz napisac cos blizej na temat tych podwyzek na parkowej?
                  pozdrawiam
                  aga
                  • ewt80 Re: SZOK!!!!! 05.07.04, 22:16
                    Dzisiaj miałam mieć wizyte u gin,ale odeszłam z kwitkiem.Jak sie dowiedziałam
                    NFZ nie płaaci lekarzom i limit sie wyczerpał,i tak moge być przyjęta ok 22
                    sierpnia.Na dodatek zero skierowań.To przykre bo fortune wydaje już na dentyste
                    i inne.A tu badania usg wszystko za kase.To po co ja płace ZUS.SZkoda mi mojej
                    gin.Kobieta łzy w oczach,przepraszała,szkoda bo to dobry fachowiec.Dowiedziałam
                    sie że limity porodów też sie kończąi mogą odsyłać np do łap łomży itd.Mam doła
                    bo myślałam że posłucham serca.Pozdrawiamsmile(
    • inez21 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 06.07.04, 09:09
      Do kateagi lub innych zorientowanych dziewczyn ile kosztuje to usg u
      arciszewskiego?I czy można zrobić je bez żadnego skierowania?Bo ja chodzę na
      warszawską,ostatnie usg miałam ok 20tygodnia a teraz mój szanowny gin wyznaczył
      mi wizytę na 29lipca czyli tydzień przed terminem.Przecież do tego czasu mogę
      już urodzić.Chciałabym sama upewnić sie czy wszystko jest ok.bo im bliżej porodu
      tym bardziej się wszystkiego boję...Pozdrawiam!!!
      • dariaa76 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 06.07.04, 09:34
        Hej dziewczyny, mam pytanie apropo waszych wizyt u ginekologa co miesiac, to
        znaczy jak przebiegaja i czy jest sprawdzana szyjka macicy, czy np. sie skraca
        itp. U mnie oprocz sprawdzenia wynikow krwi i moczu, bada puls, tetno dzidzi,
        moja wage i to wszystko, czy u was jest podobnie?????Oj jeszcze 3
        miesiace....Pozdrawiam
      • kateaga Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 06.07.04, 09:57
        Na Zamenhofa robią USG wedle zyczenia oczywiście za opłatą, bo to klinika
        prywatna. Dzwonisz, mówisz o co chodzi i się umawiasz. Pozdrawiam! Aha!
        Mejdejka - napisałam do Ciebie. smile
      • kateaga Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 06.07.04, 10:00
        Aha! Zapomniałam o cenie. USG na wizycie -to 80 zł, a jeżeli chodzi o inny
        rodzaj USG (np. robią tam takie , które trwa ponad godzinę z bardzo
        szczegółowym oglądaniem dziecka , ale to po 22 tygodniu, i z nagrywaniem na
        kasete video na pamiątkę- to nie wiem ile kosztuje bo nie robiłam jeszcze.
        Oglądałam taką kasetę u koleżanki. Coś wspaniałego. Wszyscy ryczeliśmy ze
        wzruszenia! Pa
        • mejdejka Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 06.07.04, 15:02
          dzięki kateage za wiadomość i numer telefonu!!
          • niebieska.mama Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 07.07.04, 19:13
            Cześć Dziewczyny!!!

            Przepraszam za długie przerwy w pisaniu,ale nie mam codziennie dostepu do
            netu sad Mąż wyjechał na tydzień razem z komputerkiem i siedzę sama (z
            Karolinką) i czekamy na pierwsze oznaki...
            Co do cen: na Parkowej poród fizjologiczny z 500 wzrósł do 800, a cesarka z 800
            na ....... UWAGA..... 1400!!!! SZOK !!! Nie wiem jak na Zamenhoffa, dotychczas
            byłao 700 i 1000,ale podejrzewam ,że skoro NFZ robi problemy z dopłatami za
            jakiekolwiek badania i zabiegi, to i tam ceny porodów pójdą w górę...
            USG na Parkowej kosztuje 50 zł (też z możliwoscią nagrania na kasetę, ale
            swoją), a na Zamenhoffa 100 zł,dają ich kasetę,ale nie uwierzę w 1-godzinne
            USG, bo na takowym byłam tam i trwało..... nie przesadzam z 10-15 min góra!!!!
            • madzik777 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 07.07.04, 22:38
              W zwiazku z tym, ze musze kontrolowac ilosc wod plodowych niestety musze
              czesciej niz Wy robic usg. Zawsze wysylano mnie do dr Swieca (Święca). On
              pracuje m.in. w Eskulapie. Ostatnio rowniez chcialam aby to on zrobil usg, ale
              dowiedzialam sie, ze pracuje tez u Arciszewskiego. Dlatego tam sie zapisalam,
              bo chcialam miec nagranie video. Jestem bardzo zadowolona z usg, mimo ze
              zaplacilam 100 zl. Oprocz obrazu, nagrywany jest tez dzwiek. Samo nagranie
              trwalo 40 min (udokumentowane na kasecie)- doliczajac opis i wszelkie czynnosci
              zwiazane z ubraniem sie, to rzeczywiscie- trwalo to ok 50- 55 min. Ale nie
              oczarowaly mnie tylko nowinki techniczne. Nie tylko moj lekarz uwaza, ze dr
              Swiec jest dobrym specjalista od usg. Inni ginekolodzy tez wysylaja do niego
              swoje pacjentki. U niego robi sie tez to szczegolowe usg. Dlatego, jesli
              chcecie by badanie bylo profesjonalnie zrobione i do tego macie ochote
              zarejestrowac swoje malenstwo to naprawde polecam klinikie Arciszewskiego, ale
              na badanie zapisujcie sie do dr Swieca
              • doros1 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 09.07.04, 10:13
                Cześc Wam ! Trochę mnie tu nie było.. w rozjazdach byłam/ jestem smile, cieszę
                się ,że dołączyły tu nowe koleżanki smile.
                4 dni temu byłam na USG(parkowa, dr. Leśniewicz,50 zł)-wszystko w jak
                najlepszym porządkusmile, na 100 % synuś i jakiś taki grubowaty 367g( 20 tc)ale i
                mamusia w tej chwili niczego sobie smile....Dziewczyny jak ja już marzę ,żeby
                wrócić do formy, do 36 rozm.
                Ktoś pytał czy można usg w 3 tc- ja robiłam, u Arciszewskiego( 80 zł), widać
                pęcherzyk ciążowy smile
                Niebieska trzymam kciuki jakby co smile( nie wiem kiedy tu zajrzę).
                Paaaaa. Trzymajcie się cieplutko...aaaa Leśniewicz powiedział,że można się
                kąpać w jeziorze, opalać (??), co też wczoraj robiłam i "love story " smile-też
                relaksujące.Narka
                • niebieska.mama Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 09.07.04, 13:16
                  Cześć Dziewczyny!!!

                  Po mału mam już dosyć tego czekania, to jest jak siedzenie na bombie zegarowej
                  i na dodatek tykającej, bo Malutka ma co chwila czkawkę (oczywiście główka pod
                  moim żołądkiem), wspaniałe wrażenia...
                  Fajnie Wam, które macie macie jeszcze duuużo czasu do finału i łudzicie się,że
                  na pewno stanie się to wcześniej... Mnie zaczyna dołować każdy kolejny dzień,
                  bo wkaraczam w 40 t.c. i zaczynają się telefony w stylu "A to ty jeszcze w
                  domu??????" Tak! W domu!!!!!!! Błagam może macie jakieś sposoby na
                  przyspieszenie??????? Dodam że haerbatka z liści malin jest OKROPNA!!!!!!!
                  NIGDY WIĘCEJ TEGO PASKUDZTWA!!!
                  • ewt80 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 09.07.04, 18:25
                    Witajcie,ale dzisiaj burza moje maleństwo sie zaczeło wiercić,a starsze latało
                    po domku i sie cieszyło jak grzmotało.Już nie moge sie doczekac minie 20 tc
                    żeby zrobić dokładne usg u święca i poznac płeć.Niebieska mi w pierwszej ciąży
                    pomogło częste kochanie sie z mężem,zamiast 5.09 było 21.08.Więc na pewno to
                    jest super sposób, a jaki przyjemny.POzdrawiamsmile
                    • dariaa76 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 12.07.04, 09:19
                      Czesc dziewczyny, jak tam wasze brzuszki???Ktore z WAS obecnie chodza na
                      cwiczenia do szkoly rodzenia? Musze sie w tym tygodniu koniecznie zapisac!!!Czy
                      obowiazuje jakis stroj "sportowy"?????Niebieska trzymam kciuki, juz niedlugo
                      zobaczysz swoje malenstwo. Oj znowu pogoda sie psuje, u mnie jesze 87 dni do
                      terminu porodu, pozdrawiam
                      • madzik777 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 12.07.04, 09:54
                        Hejka dziewczyny!
                        Nie wiem jak Wam, ale mi wyjatkowo trudno sie oddycha (32 tc)i nie moge sie
                        wyspacsad Ale nie bede narzekac - dla dobra malenstwa mozna zniesc wszystko!
                        dariaa76 - ja wlasnie chodze do szkoly rodzenia. Jutro wybieram sie na zajecia
                        na 16.00. Niestety o tej porze jest bardzo duzo dziewczyn, ale coz zrobic jak
                        sie pracuje. Jak bylam na zwolnieniu to chodzilam na 8.30 - bardzo dobra
                        godzina jak dla mnie - luzik, a do tego nie przesypia sie calego dnia.
                        Pozdrawiam!
                  • 55j Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 19.07.04, 10:53
                    Cześć niebieska.chociaz moja dzidzia juz chodzi ia forum odkryłam dopiero po
                    porodzie to bardzo lubię na nie wchodzić i czytać wasze listy Mam nadzieję że
                    wkrótce będę ponownie oczekiwała dzidzi bo intensywne czynimy z mężem o to
                    starania i wtedy bardzo bym chciała do was dołączyć aktywnie a nie tylko jako
                    kibic, kiedyś zadałaś pytanie jak przyspieszyć poród ja zastosowałam rady
                    swojej sąsiadki(matki 5 dzieci)i efekt murowany: a mianowicie wieszanie
                    firanek, powiesiłam w 2 oknach , a następnego dnia ow południe juz mogłam
                    przytulić mają malutką.Może to troche karkołomne przedsięwzięcie ale zawsze to
                    lepsze niż napić się rycyny co radziła mi koleżanka .Pozdrawiam
                    • niebieska.mama Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 19.07.04, 14:59
                      Ha, wszystko już ustalone!!!!!!

                      Jeśli do środy się samo nie zacznie to będę miała cesarkę 21.07.
                      Ufff, ale się cieszę... Najbardziej się śmiejemy z mężem, że jak to się ma do
                      astrologii i znaków zodiaku, bo gdybyśmy zdecydowali do czwartku, to byłaby
                      lwica smile

                      Życzę wszystkim mamusiom tak dobrego humoru jaki ja mam teraz, być moze odezwę
                      się dopiero za kilka dni, bo jutro zamierzam spędzić dzień baaardzo aktywnie smile
                      Pozdrawiam serdecznie i trzymajcie się wszystkie 2w1, bo ja juz niedługo będę
                      1+1!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!HURRRAAA HHHUUURRRAAA HUUURRRAAA
                      • madzik777 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 19.07.04, 21:20
                        Zazdroszcze Ci niebieska.mamo! Ja juz nie moge doczekac sie, kiedy bede tulic
                        swoje malenstwo!
                        Tak tu wczesniej pisalam o tym jaka jestem wytrzymala i jak dobrze sie czuje,
                        ale niestety sprawdza sie przyslowie "nie chwal dnia...". Dzisiaj poszlam z
                        kolezanka na Jurowiecka kupic biustonosz dla matek karmiacych i inne
                        bielizniane drobiazgi, no i o maly wlos nie zemdlalam. Przysiadlam sobie na
                        straganie z warzywkami, dokladnie w kalafiorachwink. Koszmar!
                        Zawsze lubilam sama robic zakupy, ale od dzisiaj wszedzie ciagnac bede ze soba
                        mojego mezusia, zeby pilnowal czy nie mdleje. A czy Wam zdarza sie cos
                        takiego???? Bo ja prawde mowiac nigdy w zyciu jeszcze nie zemdlalam, a w bedac
                        w ciazy, to juz chyba czwarty raz bylam bliska utraty swiadomosci.
                        • niebieska.mama Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 20.07.04, 09:54
                          Cześć Dziewczyny!!!

                          Ja też miałam takie osłabienia, oczywiście do 9 mca sama uwielbiałam chodzić po
                          sklepach i kilka razy o mało nie padłam między półkami... Ale nie martwmy się,
                          już niedługo będziemy miały czego się przytrzymywać (wózeczki z naszymi
                          maluszkami hihihihhi).
                          Szkoda, że przez tyle dni nie będę miała dostępu do internetu sad
                          Mam nadzieję ,że już w sobotę będę w domku, to się odezwę i opiszę pierwsze
                          wrażenia. Trochę mnie zatakało pytanie czy od razu będą mogli mnie odwiedzić
                          np. teściowie.... a jak planujecie u Was? Bo ja chyba wolałabym najpierw "dojść
                          do stanu używalności i wyglądu" zanim przyjmę pielgrzymki znajomych, co innego
                          odwiedziny mojej Mamusi...
                          Trzymajcie się,
    • inez21 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 12.07.04, 13:47
      hej dziewczyny!Do szkoły rodzenia trzeba wziąśc wygogne spodnie dresowe lub
      leginsy,koszulkę z krótkim rękawem i skarpety.Teraz na wszystkie godziny jest
      tłok,bo odeszła pani Zefiryna i została tylko Tereska,ale są też dodatkowe
      godziny np.środa o 14.Daria najlepiej jak możesz przyjdż w środę przed 14
      zapiszesz się i zostaniesz odrazu na ćwiczenia,albo poniedziałki środy piątki na
      8.30 bo wtedy najmniej ludzi.Mi też już ciężko oddychać nie mogę siedzieć ani
      leżeć bo w każdej pozycji jest mi niewygodnie.Pozatym od jakiegoś czasu żyję w
      nieustannej panice,zaczynam zazdrościć tym które mają jeszcze odległy
      termin.Dzisiaj idę na usg do arciszewskiego,ale strasznie się boję ..nie wiem
      już sama czego.Pozdrawiam wszystkie brzuszki,piszcie jak najczęściej.
      • dariaa76 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 13.07.04, 13:02
        Hej, Inez daj znac jak tam USG, na pewno wszystko bedzie ok, nie martw sie! Oj
        na cwiczenia pasuje mi jedynie godzina 16, bo do 15.30 pracuje, wiec nie wiem
        jak to bedzie jak jest taki tlok, chyba ze pojde na zwolnienie wtedy bede mogla
        pochodzic rano. Dziewczyny czy planuujecie pracowac do konca, bo ze mnie robi
        sie straszny leniuch i 8 godzin w pracy z dnia na dzien staje sie koszmarem!
        pozdrawiam
    • inez21 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 13.07.04, 13:54
      hej daria!usg w porządku i wreszcie odetchnęłam z ulgą bo już wyobrażałam sobie
      różne koszmarne rzeczy.Mi zostało do porodu ok 4tyg i od tygodnia jestem na
      zwolnieniu,nie chciałam iść ale lekarz mnie namówił i teraz jestem bardzo
      zadowolona,bo też było mi już ciężko,a szczególnie te poranne
      wstawanie...koszmar!Teraz siedzę sobie w domu i totalnie nic mi się nie chce
      nawet wyjść na piwko czy do znajomych.Co gorsza mój 4latek ma wakacje i ciągnie
      mnie do zabawy,tak więc mruszę brać udział w wyścigach samochodowych lub w
      wyścigach taczek,a jedyne na co mam ochotę to leżeć i c\zytać sobie
      książke...Papapa!Pozdrawiam.
      • niebieska.mama Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 15.07.04, 10:28
        Hej Dziewczyny!!!

        Co się dzieje,że nasz wątek upada??? Inez to może spotkamy się na porodówce,
        moja Karolinka nie spieszy się i wcale się nie dziwię, taka byle-jaka pogoda...
        Inezko a co u Ciebie będzie on czy ona? Bardzo się cieszę, że już jesteś
        spokojniejsza po USG, mnie za to dopada dóóóóół z powodu tego czekania, szału
        można dostać. Niby są jakieś skurcze, dzisiaj nawet co 15 min, ale nie ma
        specjalnie bólu, tylko wygibasy mojej Fikolinki.
        • dariaa76 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 15.07.04, 20:47
          Hej hej mam nadzieje ze nasz watek nie zniknie, dziewczyny piszcie czesciej!!!
          Ja obecnie jestem na zwolnieniu i siedze w domu z corka (4 lata) i bardziej
          mnie to meczy niz siedzenie w pracy, bo w domu zawsze jest cos do zrobienia.
          Chcialabym wiecej czasu poswiecic teraz dziecku, zanim pojawi
          sie "konkurencja", ale pogoda jest tak beznadziejna, ze wiekszosc czasu
          spedzamy w domu przed telewizorem. Mam nadzieje ze to sie zmieni...pozdrawiam
          WAS, pa
    • inez21 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 15.07.04, 20:41
      hej niebieska!u mnie będzie chłopczyk w domu też mam chłopczyka także będzie
      dwóch urwiseczków...ja jeszcze bym chciała poczekać tydzień,bo termin mam na
      9sierpnia,mam nadzieję że ty ni będziesz tyle czekać hehehe!Jak będziesz jechać
      na porodówkę to daj znać bedziemy trzymać kciuki.ja już też czuję się jak na
      wylocie,coraz ciężej i ciągle się boję że to może już ...chociaż na usg lekarz
      powiedział że to wcale nie musi być tak szybko,dzidzia waży dopiero ok
      2800.Niebieska a gdzie w końcu będziesz rodzić? Pozdrawiam wszystkie dziewuszki
      brzuchate i piszcie częściej bo wątek upadnie.Papapa!!!
      • doros1 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 15.07.04, 22:03
        Hejka!
        Pogoda ma się poprawić, w weekend ma być 30 stopni.
        Niebieska, wiem że to marne pocieszenie ale wyczytałam ostatnio ,że do 43 tyg.
        to jeszcze ciąża o czasie, oczywiście życzę Ci jak najszybciej rozwiązania.
        Mój mąż wyjechał na kilka tygodni na szkolenie, nie ma go dopiero 2 dni a mi
        już tak smutno( dobrze ,że wraca na weekend).Podziwiam kobiety , które samotnie
        przechodzą ciąże i same wychowują dzieci.Zaczęłam nawet włazić na
        forum "samodzielna mama", ale bardziej przygnębiają mnie tamtejsze wątki niż
        pocieszają.
        Pozdrawiam smile
        • niebieska.mama Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 16.07.04, 05:57
          Cześć Dziewczyny!!!

          No to Wam opowiem 2 rewelacje, wiem, że jest 5 rano,ale boli mi głowa z
          wrażenia, no i trochę z głodu, więc muszę się zrelaksować.Nie wiem co
          śmieszniejsze, więc zacznę od końca:

          * wczoraj miałam pierwszy fałszywy alarm, byliśmy juz nawet na porodówce, będę
          rodziła na Parkowej, to już postanowione. Niestety wczorajsze bolesne skurcze
          okazały się lipą, zanim dojechaliśmy były co 10 min, ale pod wpływem wrażeń
          zaczęły słabnąć (dokładnie tak jak mówiła p. Tereska: dziewczyny nie spieszcie
          się na porodówkę!!!!!!!!!!) więc pojechalismy spowrotem do domu i tyle tego
          było... dzisiaj mąż znowu wyjeżdża do pracy za B-stok, więc liczę tylko na
          siebie hiihihihi. Ale nastawiam się na 17.VII, ponieważ i ja i mój mąż mamy
          urodziny 17 (ja w styczniu, a mąż w lutym) więc przydałoby się i dzieciątko na
          17. Ale dopiero wczoraj poczułam smak porodu i porodówki, gdzieś w dali
          płaczące dzieci (już urodzone!!!!!!!!) a my na razie 2w1...

          * No i najlepszy motyw z wczoraj: miałam kontrolę z ZUS-u w domu hahahahhaha.
          Spodziewałam się tego, ale pomimo to wmurowało mnie. Więc ostzregam wszystkie
          dziewczyny, które są na zwolnieniach: pilnujcie się dziewczyny, nie znacie
          dnia, ani godziny!!! hahahaha Dodam tylko, ze jakis czas temu ZUS kontrolował
          mojego pracodawcę i zakład pracy, a propos oczywiście mnie ciężarnej!!! I potem
          wszyscy się dziwią, że nikt nie chce zatrudniać kobiet w ciąży.....

          Dziękuję za wszystkie miłe słowa otuchy, może mnie trochę zmobilizują i już
          17.VII będę nie 2w1 tylko 1+1!!!!!!
    • inez21 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 16.07.04, 12:03
      hej niebieska a co zus chciał od ciebie? o co pytali? Mam nadzieję że mnie nie
      sprawdzą jestem na zwolnieniu dopiero 2tydzień.Pozdroewienia!!
      • kateaga Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 16.07.04, 13:10
        Właśnie. Mapisz coś więcej, czy mieli jakieś legitymacje, o co pytali, czy
        chcieli jakichś dokumentów itp. Kurdę, nawet nie można sobie w domu spokojnie
        pochorować. A gdyby cię nie było w domu? Ja np. chodzę na zastrzyki 2 razy
        dziennie, a w ogóle to mam chorobowy bajzel, rozwalone łóżka, fura leków
        porozwalanych, bałagan jak ho, ho.
        • madzik777 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 16.07.04, 13:31
          Hej Dziewczyny, widze ze Was ten ZUS przerazil. ZUS sam nie ustala zasad swojej
          pracy - od tego jest ustawodawca. Nie wiem czy wiecie ale ZUS ma OBOWIAZEK
          sprawdzic KAZDE zwolnienie - tak jest w ustawie. Oczywiscie jest to chore, bo
          to jest niemozliwe. Dlatego komputer losuje zwolnienie i taka osobe sie
          sprawdza. Nie wiem dokladnie jak to jest ze zwolnieniami dla kobiet w ciazy.
          Jestem teraz w 8 mc i na zwolnieniu bylam 2 tyg. Mysle, ze jezeli zwolnienie
          jest uzasadnione, to nie ma sie czego obawiac.
          Dziewczyny.., powiedzmy sobie tak szczerze - ja rozumiem ze chodzenie w ciazy
          nie jest latwe, sama odczuwam zwiazane z tym niedogodnosci- ale nie raz lekarz
          mimo tego,ze mialam dobre wyniki i wszystko bylo oki pytal czy chce mi sie do
          pracy chodzic i czy nie chce zwolnienia. Moze ja jestem jakas nienormalna ale
          mnie to zawsze oburzalo- bo niby dlaczego wszyscy placacy skladki maja placic
          za moje zwolnienie- bo mi sie nie chce siedziec w pracy? A potem kazdy sie
          dziwi, ze pracodawcy obawiaja sie ciazy swoich pracownic- tak naprawde wcale
          sie nie dziwie, skoro lekka reka lekarze takie zwolnienia wydaja. Moj maz mowi
          ze jestem nienormalna, ze nie korzystam z oferowanego mi zwolnienia. Ja jednak
          uwazam, ze jestem UCZCIWA. Medalu za to nie dostane, ani w pracy ani od ZUSu,
          ale mam zasady i juz!
          • doros1 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 16.07.04, 15:12
            Dobrze ,że są jeszcze uczciwi ludzie smile
            Pozdrawiam
          • kateaga Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 16.07.04, 19:38
            Hej! Ten ZUS mnie przeraził tylko z jednego powodu. Mam okropny bajzel w domu i
            nie chciałabym żeby ktoś to oglądał, a jestem strrrasznie chora i nie sprzatam.
            Moja fasolka ma 16 tygodni a ja padłam na zapalenie płuc. Musiało mnie dopaśc w
            ciąży!!! A ze zwolnień niepotrzebnie nie kożystam nigdy, Również uważam że to
            nieuczciwe. Moi pracodawcy o tym wiedzą też, dlatego zawsze o mnie dbają inie
            tylok o mnie oczywiście. Pozdrawiam.
            • kateaga Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 16.07.04, 19:42
              kateaga napisała:
              >
              > nie kożystam nigdy,
              Ale byk. Sorry, ale zauważyłam za póżno ;-DD
              • ewt80 Re: Do Kateagi 16.07.04, 21:59
                Cześć jesteśmy obie z grudnia,ja mam termin na 22.12.Mam do Ciebie pytanie czy
                już robiłaś usg żeby poznać płeć dziecka,a jak nie to w którym tyg sie
                wybierasz i gdzie.I czy masz dobrego ginka,bo moja coś ze skierowaniami dziadzi
                pewnie temu,że chodze państwowo.Pozdrawaim smile
                • kateaga Re: Do Kateagi 17.07.04, 08:33
                  Hej! Ja do ginekologa chodzę prywatnie. Postanowiłam raz w miesiącu odżałować
                  80 zł i mieć komfort USG kiedy tylko sobie życzę, lub gdy zachodzi potrzeba,
                  nie siedzieć w kolejkach po 3 godziny itp. Czuję się naprawdę pod dobrą opieką.
                  I wcale nie twierdzę że takiej opieki nie zapewniają lekarze państwowi, ale jak
                  sama piszesz nasz NFZ tak im wszystko ogranicza. Mam porównanie bo w pierwszej
                  ciąży chodziłam do poradni K na Warszawską , a teraz do kliniki na Zamenhofa.
                  USG robił mi dr w 12 tyg ciąży, było to coś cudownego, widziałam małego
                  człowieczka, nawet paluszki u rączek, oczka (jeszcze zamkniętę)i prawdopodobnie
                  coś tam zwisało pomiędzy nóżkami! Potem czytałam w książkach że to prawda, w
                  tym okresie na dobrym sprzęcie widać płeć. Jeżeli chcesz możesz tam sobie
                  zrobić samo USG, a jeżeli jesteś cierpliwa to wybierz się tam po wakacjach
                  (ok.22 tyg. ciąży nie?) na USG które Ci odpowie na wszystkie pytania wraz z
                  nagraniem na kasetę video na pamiątkę. Pisałam o tym w postach z 6 lipca. Ja
                  się wybieram . Pozdrawiam !
                  • niebieska.mama Re: Do Kateagi 17.07.04, 11:57
                    Hello, to niestety znowu ja (i ja- czyli 2w1 ).

                    Odnośnie ZUS-u : to była u mnie już druga kontrola w domu, pierwszy nalot
                    przeżyłam rok temu, jak chorowałam na zap. zatok, wtedy przyszła p. orzecznik-
                    lekarz i mnie wybadała i wypytała za wszystkie czasy, jeszcze nigdy tak ktoś o
                    mnie nie dbał w żadnej przychodni smile hihihihihi. A teraz były 2 panie, ale nie
                    chciały nawet wejść do domu, były zachwycone moją obecnością i tym , że
                    naprawdę jestem w ciąży (tego akurat nie da się ukryć)- wypełniły 3 formularze
                    i sobie poszły.

                    Poza tym chcę dodać, że mam akurat taką pracę, że naprawdę lepiej dla mnie i
                    dla Małej żebysmy były w domu,a nie w pracy.I bynajmniej nie czuję się mniej
                    uczciwą niż Kate777.

                    No i nie mogę się już doczekać finału!!!!!!!!
                    Cieszę się też, że dołączyła do nas nowa mama- Marzena - pozdrawiamy smile
                    • niebieska.mama c.d. 17.07.04, 11:59
                      Oj przepraszam , chodziło o posta Madzik777 smile
              • dariaa76 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 20.07.04, 11:30
                Hej dziewczyny, przeczytalam ostatnio ze jest nowy sprzet USG 4D u
                Arciszewskiego i wizyta kosztuje od 80-150 zł, może ktoś juz z WAS z niego
                skorzystała i moze zdać "relacje". Jakie sa konsekwencje ze bedac na
                zwolnieniu, nie ma mnie w domu a przyszła kontrola ZUS? Przeciez zawsze moge
                powiedziec ze poszłam do apteki po lekarstwo, ktore sie skończyło!!! Pozdrawiam
                • kateaga Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 20.07.04, 11:56
                  Przeczytaj mój post w tym wątku z 5 lipca. Pozdrawiam. Kateaga
                  • niebieska.mama ZUS - do Darii 20.07.04, 12:27
                    Witam ponownie,

                    Dario, sprawdź jaki masz kod na zwolnieniu, jeśli "2" tzn. że możesz chodzić (
                    i chwilowo może Cię nie być w domu)- ale mnie pomimo "chodzącego" sprawdzali
                    właśnie smile
                    Natomiast jeżeli masz "1" tzn.że nie możesz chodzić i wtedy nawet wypad "do
                    apteki" za bardzo Cię nie ratuje, poza tym nawet jeśli będziesz tak to
                    uzasadniała, to musisz mieć przynajmniej paragon z tej "apteki" z tej godziny
                    smile , a przecież dopiero po paru dniach dostaniesz list, że Cię nie zastali i
                    proszą na komisyjkę w celu wyjaśnienia nieobecności...
                    Cieszę się tylko ,że mam już te kontrole za sobą (i w domu i w pracy) smile
                    • madzik777 Re: ZUS - do Darii 20.07.04, 21:36
                      Sluchajcie, tak sie zastanawiam... Od roku mieszkam z mezem, jednak nadal
                      zameldowana jestem u swoich rodzicow. Na zwolnieniach lekarze zawsze wpisywali
                      mi adres mojego zameldowania. Jestem ciekawa co w takich wypadkach robi ZUS, bo
                      przeciez NIGDY nie zastana mnie w domu, chocbym lezala i nie ruszala sie z
                      lozka. Po prostu nie ten adres!
                      • niebieska.mama Karolinka w końcu do nas przyszła 21.07.04, 21:59
                        Szczęśliwy i dumny Tata Karolinki informuje:
                        Karolinka jest super, waży 3.6kg ma 55cm wzrostu, dostała 10pkt.

                        Karolinka jest śliczna, zdrowiutka, Mama czuje się dobrze ( jak na czucie się
                        po cesarce), wszystko przebiegło bardzo dobrze
                        • madzik777 Re: Karolinka w końcu do nas przyszła 21.07.04, 22:07
                          !!!Gratulacje!!!
                          dla niebieskiej.mamy i jej meza!!!
                          • ewt80 Re: Karolinka w końcu do nas przyszła 22.07.04, 11:14
                            Gratulacje!!!!Zycze zdrowia Karolince,szybkiego powrotu do formy Mamie i
                            szczęścia dla Was Wszystkich.Jakie to szczęście że Dzieciaczek jest juz z
                            Wami.Pozdrawiamsmile
                            • mejdejka Re: Karolinka w końcu do nas przyszła 22.07.04, 15:23
                              GRATULACJE Z POWODU NARODZIN córeczki!!!!!!
                              KAROLINA - to piękne imię (moja córa się tak nazywa)
                              Życzymy jej dużo zdrówka a mamusi szybkiego powrotu do nas!!!
                              POZDROmejdejki
                              • mejdejka NASZ CUD MA JUŻ 33mm!!!!! :o) 22.07.04, 15:26
                                witajcie !!!!

                                mam KILKA cudownYCH wiadomości :


                                - JESTEM JUŻ gruba -wyskoczył mi brzuszek smile nie jestem szczupła i przed
                                ciążą miałam już troszkę sadełka ale ten mój brzuszek teraz troszkę inny !!!

                                -DZISIAJ BYŁAM u mojej gin. i dopiero teraz założyła mi kartę ciążową i
                                zrobiła mi usg i nagrała to na kasetę video surprised)
                                mam 1 nagranie z moją 33mm dzidzią - to nie fasolka tylko -MALUTKI STRASZNIE
                                RUCHLIWY CZŁOWIECZEK!!!!!
                                -moje dziecko ma długie nóżki pewnie po tatusiu ;o)
                                a po mamusiu jest takie ruchliwe ;o)
                                moja gin. miała problemy z pomiarami bo dzidzia strasznie się ruszała
                                ludzie ale jestem szczęśliwa !!!!!!
                                opłacało się RZUCIĆ PALENIE (JUŻ PÓŁ ROKU NIE PALĘ!!!) i tyle czekać by
                                zobaczyć taki CUD

                                pozdromejdejki
                        • kateaga Re: Karolinka w końcu do nas przyszła 22.07.04, 15:28
                          Gratulacje! I czekamy na relacje z porodu. Wszustkiego dobrego całej rodzince
                          Niebieskich! smile))
                          • doros1 Re: Karolinka w końcu do nas przyszła 23.07.04, 10:12
                            No, w końcu, Niebieska smile.Gratulacje rodzicom , buzka dla Karolci!smile
                            Mejdejka,życzę ci takiego stanu-szczęśliwości do samego końca.Że też można się
                            cieszyć ,że się jest grubym smile, no nie ? Mi się już tak macica
                            rozpanoszyła ,że zaczynają boleć żebra i całe nadbrzusze( 23tc).Brzuch mam tak
                            ze 4 palce powyżej pępka i zastanawiam się czy nie popełniłam błędu w
                            obliczeniach smile, może urodzę miesiąc wcześniej i wcale nie będzie to wcześniak
                            ( w czym utwierdza mnie moja babcia, która sama w wiejskich warunkach urodziła
                            4 dzieci i która tym samym jest dla mnie na dzień dzisiejszy autorytetem).
                            Pozdrawiam
                            • dariaa76 Re: Karolinka w końcu do nas przyszła 23.07.04, 15:23
                              Ogromne GRATULACJE dla Niebieskiej i jej całej rodzinki!!!!!! Wracaj do nas
                              szybko!! Ojjjjjjj fajnie miec juz bobaska w ramionach, ja musze na tą chwile
                              troszeczke poczekac.Dziewczyny czy zdarzają sie wam drobne plamienia w czasie
                              ciazy, bo ja ostatnio miałam takie drugi raz i ponownie wpadłam w panike, ale
                              po krótkim odpoczynku wszystko wrociło do normy. Moze to dlatego ze ostatnio
                              prowadziłam dość szybki styl życia jak na "wielorybka". Podobno na Warszwskiej
                              otworzyli juz wyremontowany oddział położniczy, co jest oczywiście na korzyść
                              rodzących kobiet, pozdrawiam
                              • niebieska.mama Cześć Dziewczyny!!!!!!!!! 25.07.04, 10:48
                                Cześć Dziewczyny!!!!!!!!

                                To ja, Niebieska w wersji 1+1!!!!!!! Skoro dam radę siedzieć przy komputerze ,
                                to znaczy, ze jeszcze funkcjonuję smile Poproszę męża, żeby wkleił parę zdjęć
                                Malutkiej, to same zobaczycie jakie to CUDO!!!!!!!!!! Oczywiście jest
                                najpiękniejszym dzieckiem pod słońcem smile Wczoraj zaczęły się pierwsze problemy
                                z nawałem mlecznym i gdyby nie pomoc PANI TERESKI, to chyba mnie tu już by nie
                                było sad DZIEKUJĘ PANI TEREKO !!!!!!!!!!!!!

                                DZIĘKUJEMY TEŻ ZA WSZYSTKIE ŻYCZENIA I GRATULACJE, NAPRAWDĘ BARDZO SIĘ
                                WZRUSZYŁAM WCZORAJ CZYTAJĄC WSZYSTKIE POSTY, DZIĘKUJĘ !!!!!!!

                                Dokładny opis z przebiegu porodu napiszę chyba za kilka dni, teraz jestem
                                wycieńczona po ciężkiej nocy, pozdrawiam wszystkie Mamusie, czekajcie
                                cierpliwie na swoje Maleństwa, bo na pewno będą śliczniutkie i baaaardzo
                                kochane.

                                Nie wiem też ,czy już wiecie, ale Inez też już urodziła, synka, drogami i
                                siłami natury, 20 lipca (wtorek), MAluszek ma 48 cm i 2900g.Gratuluję i
                                pozdrawiam!!!
                                • mamusiamarzena Witam 27.07.04, 09:44
                                  Jakoś temat zanika,brak nowych komentarzy, szkoda sad. Mam pytanko: czy na
                                  warszawskiej się płci za poród rodzinny? i kiedy trzeba to załatwić? Mój mąż
                                  się w końcu zdecydował, jestem bardzo szczęśliwa, że będzie przy mnie, a raczej
                                  przy nas smile. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie i te które już mają przy
                                  sobie maleństwa. Trzymajcie się.
                                  • madzik777 Re: Witam 27.07.04, 13:39
                                    Hejka!
                                    No wlasnie dziewczyny, co z tymi porodami rodzinnymi jezeli chodzi o oplate????
                                    Chce rodzic z mezem w PSK i tez nie wiem ile i czy w ogole sie placi. Ostatnio
                                    zapytalam swoja lekarke- wlasnie z PSK - co trzeba zrobic zeby rodzic w tej
                                    sali, a ona tak zartobliwie odpowiedziala, ze mam zjawic sie na izbie przyjec
                                    jak juz bede rodzic i powiedziec ze chce by porod odbyl sie w sali eko i jezeli
                                    jest wolna to mnie tam wioza. Ale nie spytalam wlasnie o oplaty. Oczywiscie
                                    lekarka powiedziala, ze sali sie nie rezerwuje wink, co bylo dla mnie akurat
                                    sprawa oczywista, bo niby na kiedy mam dokonac tej rezerwacji hehe????
                                  • monikwodnik Re: Witam 27.07.04, 15:38
                                    mamusiamarzena napisała:

                                    > Jakoś temat zanika,brak nowych komentarzy, szkoda sad. Mam pytanko: czy na
                                    > warszawskiej się płci za poród rodzinny? i kiedy trzeba to załatwić? Mój mąż
                                    > się w końcu zdecydował, jestem bardzo szczęśliwa, że będzie przy mnie, a
                                    raczej
                                    >
                                    > przy nas smile. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie i te które już mają przy
                                    > sobie maleństwa. Trzymajcie się.


                                    Witajcie!
                                    Żeby temat nie zanikł to piszę (pewnie część wyjechała na urlopy).
                                    Niestety, nie wiem nic na temat porodów rodzinnych. Jestem w 7 tc i jeszcze za
                                    wcześnie na takie decyzje. Na razie chodzę na Parkową do dr Leśniewicza, bardzo
                                    konkretny facet. Zdecydowałam, że on będzie prowadził moją ciążę. Jest mało
                                    wylewny, ale skuteczny. Stwierdziłam więc, że powinnam zaglądać na forum, bo od
                                    obecnych i przyszłych zaawansowanych mam można dowiedzieć się o wiele więcej,
                                    niż od lekarza.
                                    Na razie byłam raz na usg, już słyszałam bicie serca Maluszka i widziałam, jak
                                    pulsowało. Wzruszający widok... Lekarz stwierdził, że będzie jedno. Ciekawa
                                    jestem, jakiej płci, ale na to muszę jeszcze trochę poczekać.
                                    Teraz będę zbierać literaturę od koleżanek, które rodziły w tym i zeszłym roku.
                                    Potem pewnie przyjdzie kolej na zbieranie ciążowych ubranek.
                                    Jeśli chodzi o dolegliwości, minęły właśnie bóle brzucha, a zaczęły się
                                    mdłości. Brak apetytu to nowa dla mnie rzecz i wcale nie fajna, bo jestem
                                    łasuchem i jedzenie sprawia(ło) mi przyjemność. Dobrze tylko, że nie mam
                                    wymiotów. Dzięki temu przytyłam już 2 kg. Staram się trzymać dietę: chleb
                                    pełnoziarnisty, dużo owoców i warzyw, dużo picia. Jedyne, co mi nie wychodzi,
                                    to nie jedzenie wieczorem - nawet o 23.00 nie mogę się powstrzymać niestety.
                                    To tyle na razie, bo i tak się rozpisałam.
                                    Ustępuję innym mamusiom z Białegostoku miejsca i pozdrawiam wszystkie

                                    Monika i 5-cio milimetrowy Maluszek
                                    • wiki5 Re: Witam 27.07.04, 16:49
                                      ,cze.w stanie blogoslawionym, mam to juz za soba jestem szczesliwa mamą
                                      miesiecznego KACPERKA czytam o roznych problemach typowych dla tego pieknego
                                      stanu .Uwierzcie mi ,cała moja CIĄŻA nie była męczarnią pracowałam do27tc potem
                                      zajęłam się sobą, zapisalam sie do SZkoly Rodzenia gorąco
                                      polecam ''DAR''kameralnie kompetentnie ,nigdzie nie musialam chodzic ,zeby
                                      dowiedzieć się co i jak wszystkiego dowiadywalyśmy się w detalach na wszystkie
                                      zajecia chodzi lam z mężem po porodzie ZERO problemów do karmienia byłam tak
                                      przygotowana ,ze wydawalo mi sie ze karmie co najmniej kolejne dziecko .macie
                                      do mnie pytanka spróbuję odpowiedzieć czekam
        • kateaga Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 27.07.04, 18:27
          Hej! Jakoś dawno nie pisałam a to dlatego że przeszłam teraz w okres utajenia.
          urlop niedługo, powoli zaczynam poakowanie, lekarz kazał do siebie przybyć po
          wakacjach, a my z rodzinką tylko marzymy i czekamy na grudzień. Wszystkie
          wątpliwości rozwiane, zdrowie się poprawiło,trochę się przytyło. tylko czas
          płynie i płynie.Pozdrawiam
    • ewt80 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 27.07.04, 16:54
      Witajcie!!Troche Nas przybyło spoko.Widziałam warszawską jestem pod w szoku,po
      co rodzić prywatie jak tam jest spoko i podobno porody rodzinne są za darmo i
      zzo.Sale tylko dwu osobowe z łazienką i podobno jak sie nie chce odwiedzin to
      tego pilnują.Aż sie wierzyć nie chce,ciekawe gdzie jest haczyk,bo naprawde jest
      super.Patologia też piękna można od biedy leżć,co podobno mi grozi,ale jestem
      dobrej myśli.Ok rozpisałam sie troche.Pozdrawiamsmile
      • dariaa76 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 28.07.04, 11:13
        hej dziewczyny, ciesze się że jest nas więcej. Ja znowu jestem na zwolnieniu z
        czego się wcale nie cieszę, ale jak mus to mus. Lekarz chciał mnie juz
        skierowac do szpitala, ale jak mogę to wolę leżeć w domu. Do "ewt80" ja tez
        jestem dobrej mysli, ale czasami mam chwile zwątpienia i okropnie panikuje.
        Dużo dobrego słyszałam o Warszwskiej, ale podobno na patologię przyjmuja
        kobiety po 32 tygodniu, reszte kieruja do PSK, bo tam mają lepszy sprzęt.
        Pozdrawiam
      • monikwodnik Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 28.07.04, 11:34
        ewt80 napisała:

        > Witajcie!!Troche Nas przybyło spoko.Widziałam warszawską jestem pod w
        szoku,po
        > co rodzić prywatie jak tam jest spoko i podobno porody rodzinne są za darmo i
        > zzo.Sale tylko dwu osobowe z łazienką i podobno jak sie nie chce odwiedzin to
        > tego pilnują.Aż sie wierzyć nie chce,ciekawe gdzie jest haczyk,bo naprawde
        jest
        >
        > super.Patologia też piękna można od biedy leżć,co podobno mi grozi,ale jestem
        > dobrej myśli.Ok rozpisałam sie troche.Pozdrawiamsmile

        Czytałam artykuł w niedzielnym białostockim wydaniu Wyborczej o Warszawskiej.
        Było zdjęcie, jak to wyglądało kiedyś (brrrrrr) , a jak teraz po remoncie.
        Faktycznie, pokoje z łazienką, ładnie. Jak w każdym pomieszczeniu po remoncie.
        Cieszę się, że zaglądają tu dziewczyny, które są już mamusiami i podsuwają
        sprawdzone szkoły rodzenia itp. Dzięki Wam bardzo. To nam, przyszłym mamom,
        bardzo ułatwi ten okres. Ostatnio tak przemyśliwałam, że kobiety to mają gorzej
        od facetów: męczą mdłości, ciężko chodzić, a oni jeszcze krzyczą, gdy sie
        narzeka. Co za niesprawiedliwość. No trudno, tak już jest...
        Dlatego dobrze, że na tym forum można sobie pomóc wzajemnie.
        Trzymajcie się cieplutko i see you.
        Monika
        • doros1 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 28.07.04, 15:10
          Cześć Wam ! Właśnie wróciłam z zaświatów smile( czytaj z patologii ciąży w PSk).W
          niedzielę po odprowadzeniu męża na dworzec, siedząc sobie przed tv zabolał mnie
          brzuch , właściwie nadbrzusze, trochę się wystraszyłam i poczłapałam do teściów
          ( mieszkają 2 bloki dalej)i to był błąd .....zaczęli tak panikować , biegać w
          majtkach po klatce schodowej, dzwonić po rodzinie( 23godz), na pogotowie
          (!!!),że już wypadało mi być umierającą.Jako,że położnictwo to śliska sprawa,
          lekarz z karetki zawiózł mnie do PSk, lekarz na izbie przyjęć położył na
          oddział na obserwację.I tak sobie poleżałam 3 dni.Wszystko jest/było ok.Mam
          tylko niedokrwistość.Muszę tylko stwierdzić,że w tym całym PSK nie jest tak
          żle, leżałam na 2 osobowej sali, z bardzo wesołą, optymistyczną
          dziewczyną,przeterminowaną- właśnie teraz rodzi. Trzymam za nią kciuki!
          Pielegniarki miłe,lekarze na luzie , dowcipkują,nawet salowe uśmiechnięte,przy
          badaniu można prosić o intymność-profesor na życzenie koleżanki wyprosił
          niepotrzebnych gapiów.Sala eko za darmo.Na USG widziałam więcej i lepiej niż na
          tym robionym prywatnie.Wada- to bardzo słabe jedzenie.Właśnie sobie odbijam wink
          ( moja teściowa zasugerowała,że znalazłam się w szpitalu z... przejedzenia). W
          każdym razie na dzień dzisiejszy rodzę w PSK.smile
          Pozdrawiam.
        • wiki5 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 28.07.04, 15:23
          cześć MAMUSKI ja też rodzlam na Warszawskiej jeszcze przed remontem ,dziewczyny
          uwierzcie ,że najważniejsi są ludzie wokół nas, bo prymitywne warunki można
          przeżyc przez kilka dni.a nie narzekam trafilam na życzliwy personel nawet
          lekarz sam proponował zzo, ja nie skorzystałam rodziłam 3,5godz miałam też to
          szczęśćie ze dyżur miała P.Małgosia-właścicielka szkoły do której chodzlam
          przez cały czas była ze mną czułam sie pewniej i byłam skoncentrowana na
          oddychaniu /mąż mówi że nie mogłam po prostu zawieść P.Małgosi/wzywa mnie mój
          skarbuś Kacperek ,jest bardzo zaborczy w stosunku do mnie ,szkoda że mniej do
          tatusia bardzo chętnie pogodziłabym sie z tym chociaż czasem. Cieszę się że
          będziece rodzły w lepszych warunkach ,opiszcie swoje wrażenia ,pogody ducha
          trzymajcie się .Wiki.
    • inez21 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 28.07.04, 16:58
      hej dziewczyny ja już jestem po... Urodziłam 20 lipca w 37tygodniu na szczęście
      dzidziuś dostał10punktów.WAŻYŁ 2900 I MIERZYŁ48CM.Poród przebiegał całkiem
      gładko w domu zaczęły mi odchodzić wody ale ja nie mogłam uwierzyć że będę
      rodzić no w końcu 37 tydzień to za wcześnie.Na izbie przyjęć nie chciałam nawet
      wkładać szpitalnej koszulki bo myślałam że mnie połozą na patologię, a tu odrazu
      na porodówkę gdzie okazało sięże poród już się zaczął. Rodziłam na sali eko z
      mężem z czego sie bardzo cieszę bo wtedy naprawde potrzebne jest wsparcie kogos
      bliskiego.Bolesne skurcze zaczeły się ok 19 a o 20.20 już maluszek był na
      świecie tak ekspresowe tempo przeszło moje najśmielsze oczekiwania.Przy
      pierwszym dziecku miałam cesarkę i do końca bałam sie że nie urodzę sama na
      szczęście udało sie.Miałam tylko pecha bo rodziłam jeszcze w starej
      części.Niestety musiałam też zostać trochę dłużej,bo mały miał intensywną
      żółtaczkę i wymagał naświetlań,potraktowano nas bardzo niemiło bo przy
      przenoszeniu na nowy odział nie chciano nas tam przenieść tylko wypisać do domu
      a dzieci które wymagały leczenia miały zostac oczywiscie nie zgodziłysmy się na
      to i razem z 9 innymi mamami znalazłam się w części hotelowej razem z
      maluszkiem.Wyszliśmy w 6dobie.Ogólnie personel jest bardzo miły i pomocny
      szczególnie pielęgniarki noworodkowe zawsze można liczyć na pomoc przy
      maluszku.Teraz cieszę się że już jesteśmy w domu,mały narazie dużo spi,a ja
      oczywiscie się martwię że może zadużo.Ja też już czuję się niezle naqet mogę już
      usiąść przy komputerze hehehe!Jednak po porodzie fizjologicznym dochodzi się do
      siebie o wiele szybciej niż po cięciu.Pozdrawiam was wszystkie naprawdę
      gorąco!!!!!!!!!
      • doros1 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 29.07.04, 10:54
        Inez 21- gorące buziaki dla Mateuszka (chyba takie planowałaś imie) a Tobie
        szybkiego powrotu do formy i jak najmniej zamartwiania się. Niebieska Ci
        wykrakała,że będziecie rodziły w zbliżonym terminie wink).Fajowo Ci.Ja też bym
        tak chciała z zaskoczenia i niezadługo.
        Liczę ,że też urodzę ciut wcześniej, wolę to niż przeterminowanie, napatrzyłam
        się ostatnio na cierpienie psychiczne przeterminowanych.
        • madzik777 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 29.07.04, 12:22
          Inez21 serdeczne gratulacje!
          Tak Wam zazdroszcze dziewczyny, ze niektore z Was sa juz po wszystkim i maja
          swoje malenstwa! Zaczynam za kilka dni 9 miesiac i juz naprawde nie moge sie
          doczekac. Tez wolalabym urodzic troche wczesniej niz po terminie.
          Z tego co zdazylam sie zorientowac to w sumie doczekalysmy sie calkiem niezlych
          czasow - sale porodow rodzinnych i znieczulenie zarowno w PSK jak i na
          Warszawskiej darmowo, coraz lepsze warunki w szpitalach (tu mam na mysli
          Warszawska). Jeszcze zeby tylko personel- zarowno lekarze jak i pielegniarki w
          szpitalach panstwowych zmienili swoje rutynowe podejscie do temetu to juz w
          ogole byloby super!
          Mysle, ze ten remont Warszawskiej spowoduje ze prywatnym klinikom ubedzie
          troche pacjentek.
          • wiki5 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 29.07.04, 14:16
            serdecznie gratuluję INEZ wiem jakie to szczęście mieć już dzidziusia w domu
            dziewczyny nie ominie i was to szczście to co że trochę póżniej, i tak wszystko
            się zmienia dopiero po porodzie .Jeśli mogę coś podpowiedzieć tym dziewczynom
            przed porodem ,zróbcie sobie stopień czystości pochwy .Leżałam po porodzie z
            dzewczyną ,której lekarz cały czas powtarzał że upławy które ona ma to jest
            normalne/hormony/,już na porodówce powiedziano jej że będą problemy po nacięciu
            krocza.miała taki ropień jak mandarynka i w takim stanie wypisali do domu ,mam
            znią kontakt ja już zapomniałam ze byłam nacinana o Ona bidula jeszcze ledwo
            chodzi. O takich rzeczach mówi się w szkołach rodzenia,no ale jak lekarz powie
            że nie trzeba albo wypisze globulki za50zł to powiedzał wiekszy autorytet niż
            położna i potem są tego efekty (tylko że to nie jego krocze będzie
            nacinane.trzymajcie się ,żałuję że wcześniej nie wiedzałam otym "KLUBIE".pa,
            pa.
            • niebieska.mama Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 29.07.04, 21:18
              Hello Dziewczyny!!!

              Pozdrawiam wszystkie nowe mamusie!!! Dopiero teraz dostałam się do internetu smile
              Już minął tydzień po mojej cesarce,szwy mam już zdjęte, schudłam 9 kg,ale
              jeszcze sporo zostało,chociaż brzuszka już prawie nie mam smile
              Cesarka nie jest niczym przyjemnym,a już tym bardziej dni po zabiegu są
              koszmarem.Dlatego dziwię się wszystkim dziewczynom, które dążą za wszelką cenę
              żeby miec cesarkę i jeszcze są gotowe dopłacić.
              Szwy ciągną jak cholera,wszystko boli,wstawanie to horror, tylko widok Makuszka
              wszystko rekompensuje smile

              A i będę miała parę "poprawek" do wyprawki, z życia wzięte, ale to innym
              razem,bo moaj Królewna zaczyna marudzić.

              trzymajcie się Dziewczyny i korzystajcie ze spokojnych nocy...
              • dariaa76 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 02.08.04, 09:50
                Hej dziewczyny, u mnie dopiero 31 tydzien, a juz czasami mam dość! Napiszcie
                proszę gdzie robiłyście, lub planujecie robić zakupy dla waszych maleństw i
                mniej więcej ile funduszy na to szykujecie!!!Pogoda dzisiaj okropna, spać się
                chce i nie mam ochoty dosłownie na nic, ale mam nadzieje ze to tylko dzisiaj,
                pozdrawiam was
                • niebieska.mama Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 02.08.04, 17:12
                  Cześć Dziewczyny!!!

                  Dario, jesli chodzi o moje zdanie nt. sklepów, to polecam Fartlandię na
                  Upalnej, przy pierwszych zakupach dostaniesz kartę zniżkową i wcale nie
                  bedziesz przepłacać. Kilka ubranek kupiłam też na rynku na Jurowieckiej i w
                  sklepie na końcu Warszawskiej (przy przystanku 8).Nie polecam hurtowni na
                  Handlowej,chyba ze ktoś lubi niemiłą obsługę wink
                  A co do mojego spisu wyprawki sprzed kilku mcy to mam pewne modyfikacje:

                  *nie polecam rożków-becików, u mnie nie sprawdziły się (chyba że kupicie
                  całkiem rozpinene,które można wykorzystać jako kołderkę), zamias rożka
                  Maleństwo woli kocyk z polaru
                  *kupcie w aptece gotowa pyoctoninę do pępuszka
                  *ręczny laktator nie sprawdził się, od razu lepeij zainwestować w elektryczny,
                  niewiele droższy...i o milion razy efektywniejszy!!!!!!
                  *dziewczyny uważajcie przy kupowaniu ubranek - wybierajcie tylko te rozpinane w
                  kroku i na napy!!!!! u mnie lezy już stos pajacyków nieuzywanych, bo
                  niepraktycznych!!!! to nic,że sa piękne, ale jesli nie ma dostępu do pieluszki
                  to będzie lipa...
                  *nie róbcie zapasu kilku op. Pampersów, u nas sprawdziły się tylko Huggisy New
                  Born, Pampersy przeklinam na sto diabłów, sa do kitu, 2 op. po 44 szt. lezą i
                  kwiczą, chętnie się wymienię smile na Huggisy oczywiście

                  więcej na razie nie pamiętam,jak przypomnę to dopiszę,chyba ze macie jakieś
                  pytania...to chętnie podpowiem,jeśli będę wiedziała.
                  • 78mala Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 02.08.04, 18:46
                    Cześć dziewczyny !
                    Długo mnie tu nie było z kilku przyczyn ale to już nieistotne smile
                    Nic się nie zmieniło nadal jestem 2 w 1 smile i chyba nasz chłopczyk tak bardzo
                    wypina sie na świat że będzie cc.
                    Pogoda taka jak dziś mi bardzo odpowiada bo przynajmniej mam czym oddychać i
                    nie męczę się tak szybko jak w upał. Nogi i ręce mam tak spuchnięte że nie mogę
                    patrzeć na te baloniki - bycie słonicą nie bardzo mi odpowiada ale jeszcze ok 4
                    tygodni i mam nadzieję, że będzie już po wszystkim a zacznie się nowe, szalone
                    życie z Kacperkiem na pierwszym planie smile
                    Niebieska mamo dlaczego Pampersy są do kitu?

                    Pozdrawiam wszytkich i do usłyszenia

                    Ania, konrad i Kacperek jeszcze w brzuszku
                    • izalew Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 02.08.04, 19:07
                      Witam wszystkie przyszłe mamusie!
                      Ja jestem w 36 tygodniu ciąży i chcę już zrobić ostateczne zakupy - chodzi mi o
                      kosmetyki. Może któraś z Was może mi coś polecić bo nie wiem której firmy
                      wybrać i co wogóle z kosmetyków kupować.
                      Pozdrawiam
                      Iza
                    • wiki5 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 02.08.04, 20:12
                      Witam MAMUŚKI ,w pierwszym miesiącu jak najmniej kosmetyków, u mojego szkraba
                      stosowałam mąkę ziemniaczaną oraz mleczko pielęgnacyjneNIVEA BABY z pantenolem
                      z tzw białej serii czyli dla skóry wyjątkowo wrażliwej,a potem bedę użtwała w
                      zależności od potrzeby i od dzieciątka.Podpisuję się pod uwagami NIEBIESKIEJ co
                      do ciuszków polecam body zapinane na boku i w kroczku .haggisy są rzeczywiście
                      lepsze nie odpażają ale może zależy też od dzieciątka.W hurtowni na handlowej
                      pracują tylko dla ruskich co tam my możemy kupić to dla nich żaden
                      interes ,dlatego zachowują się jak chamy a chodzą za tobą przy zakupach jakbyś
                      była złodzejem.Trzymajcie się cieplutko.
                      • doros1 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 03.08.04, 10:23
                        Ta hurtownia na handlowej to chyba tylko z nazwy, ceny są porównywalne do tych
                        z fartlandii.Dziewczyny czy ktoraś była w hurtowni na baranowickiej 118a?Dla
                        mnie to trochę daleko i nie wiem czy warto tam się wybrać.
                        Pozdrawiam. smile
                        • niebieska.mama Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 03.08.04, 11:03
                          Cześć Dziewczyny!!!

                          Byłam i na Baranowickiej, tam to dopiero trudno nazwać to hurtownią, raczej
                          mały sklepik, z ciuszków maja fajny wybór, inny asortyment niż fartlandia czy
                          jurowiecka,ale za to drożej,np. Pajacyki do spania około 18-19-20 zł.
                          Osobiście najbardziej polubiłam Fartlandię, wszystko w jednym miejscu, wybór
                          naprawdę duży a cenowo z upustem wychodzi na jedno...

                          Co do Pampersów, to odparzają jak jasny gwint,zorientowaliśmy się juz po 2
                          pieluszkach,że coś jest inaczej niż przy Huggisach, a tak reklamują te
                          Pampersy...
    • inez21 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 03.08.04, 11:38
      hej dziewczyny! Pozdrawiam was gorąco!My z mateuszem używamy pampersów i sie nie
      odparza ,to naprawdę zależy od dziecka,bo dzieci często się uczulają na
      poszczególne marki pieluch tak więc na początek niewarto robić zapasów tylko
      kupić małą paczkę.MÓJ KOCHANY SYNECZEK NA POCZĄTKU DUŻO SPAŁ MUSIAŁAM BUDZIĆ GO
      DO KARMIENIA TERAZ NIESTETY JUŻ SIĘ WYSPAŁ I CORAZ WIĘCEJ BRYKA,naprawde nie
      jest łatwo xzajmować sie dwójką dzici naraz.Niebieska napisz jak ci idzie
      karmienie piersią i czy dajesz malutkiiej smoczek??Bo ja dla starszego synka nie
      dawałam ale teraz się zastanawiam bo nie wiem czy starczy mi cierpliwości żeby
      służyć mu za naturalny smoczuś bo dopóki trzymam go przy piersi to sobie
      smacznie śpi a jak położę do wózka to odrazu wielki płacz.
    • wiki5 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 03.08.04, 14:21
      HEJ! A czy byłyśćie w hurt.BABY na Upalnej, naprzeciwko Fartlandii, w żłobku
      ciasno jak diabli ale też są fajne rzeczy w sensownych cenach.Miła
      obsługa,szefem jest młody tatuś ,umie doradzić,pomóc.Chociaż ja kupowałam w
      większości też w Fartlandii ze względu na przstrzeń i wybór ,tam też największy
      wybór wózków i łóżeczek.POgoda dzsiaj doskonała na spacerki ja już zaliczyłam
      1,5godzinki,moje słoneczko najlepiej lubi spac właśnie na spacerkach.miłego
      popołudnia życzę.
      • mejdejka kiedy pierwsze ruchy dziecka??? 03.08.04, 14:42
        witajcie !!!
        mam pytanko kiedy najszybciej mozna spodziewac sie pierwszych ruchów dziecka
        przy 2 juz ciazy???
        juz nie moge sie doczekac tych pierwszych delikatnych kopmniakow mego
        malenstwa!!!
        jak bylam w ciazy z Karolinka to pierwsze cudowne RUCHY poczulam miedzy 17a
        18tygodniu

        teraz jestem dopiero w 12tyg.(od ostarniej miesiaczki) A od zaplodnienia minelo
        10tyg.

        pozdrowionka
        • ewt80 Re: kiedy pierwsze ruchy dziecka??? 03.08.04, 16:07
          Witajcie,oj zakupy chyba mnie omina bo jakoś przy drugim dziecku rodzina sie
          rozszalała i chce kupowac prezęty,miłe ale i tak zaglądam do sklepów.Termin mam
          tak odległy że już strasznie mi sie dłuzy (22.12).Ja poczułam ruchy jakoś w
          14tc (od zapłod),a teraz malec skacze jak zaczarowny najczęściej po
          pęcherzu.Szkoda że synek ma noge w gipsie bo pogoda ładna na spacer.Pozdrawiam
          Mamy i przyszłe Mamysmile
      • madzik777 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 04.08.04, 09:48
        Wiecie, od 5 lat nie bylam na urlopie, ktory trwalby dluzej niz 10 dni. Teraz
        jestem na zwolnieniu i nie moge poradzic sobie z takim nic nierobieniem. Ale
        przynajmniej pospalam sobie do 9.00, co rowniez mi sie nie zdarza.
        Pogoda jest nawet fajna, wiec chyba bede robic dzis pranie ubranek dla malej.
        Dziewczyny, czy nowe ubranka, ktore kupilyscie dla swoich pociech tez
        pierzecie, czy wystarczy tylko przeprasowac????
        • izalew Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 04.08.04, 17:49
          Witam. JA wszystkie rzeczy dla małej przeprałam w 40 stopniach.Tak mi poradziły
          doświadczone mamy, więc jak ich nie posłuchać smilePozdrawiam
          • coco13 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 06.08.04, 20:13
            Witam Przyszłe Mamusie!
            Bardzo się cieszę, że istnieje wątek tak rozwinięty przez dziewczyny z Białego.
            Pewnie miło Wam się trzymać razem w tak niecodziennym oczekiwaniu...
            Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku dołączę do Waszego grona i też będę mogła
            się podzielić tą wspaniałą informacją " będę miała dzidziusia!". Jak narazie
            zbieram informacje, robię badania, pożeram kwas foliowy... Na podstawowe
            badania skierował mnie dr Zbroch ( klinika na Zamenhoffa ). Powiedział, że
            wszystko ok, więc zaczynam starnia. Trzymjcie kciuki smile
            A może któraś z Was ma jakieś szczegółowe info na temat porodów w powyższej
            klinice. Z lekarza jestem bardzo zadowolona ( i mam nadzieję, że nie daltego,
            że nigdy nie wymagałam specjalistycznego leczenia ). Może macie jakieś
            koleżanki, które właśnie w tej klinice przeżywały te piękne chwile ? Nie
            chciałabym się rozczarować i zmieniać lekarza w połowie ciąży, a tak jak mówię -
            narazie jestem zadowolona...
            Pozdrowienia dla Wszystkich Przyszłych Mam.
            coco
            • doros1 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 07.08.04, 11:31
              Coco13, z całego serca życzę Ci,żebyś jeszcze w tym roku obwieściła nam tu na
              forum,że będziesz miała dzidziusia.Owocnych starań!!!Trzymam kciuki smile).Nie
              wiem za dużo na temat "zamenhoffa", byłam tam tylko raz. Skoro Tobie tam
              odpowiada, odpowiada Ci lekarz ,to oby tak było do samego szczęśliwego końca.
              Pozdrawiam smile
              • dariaa76 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 11.08.04, 08:31
                Hej mamusie, dlaczego sie tak rzadko odzywacie???? U mnie juz 32 tydzien,
                ostatnio robiłam USG i dzidziuś ma juz około 2 kg i wszystko jest w porządku.
                Pocieszam sie myślą, że może drugi poród bedzie szybszy i łatwiejszy, chociaż
                nie zawsze tak jest.Dziewczyny, które juz urodziłyście, czy w osttanich 2
                miesiącach dużo przybrałyście na wadze???Miłego dzionka
                • ewt80 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 11.08.04, 11:44
                  Witajcie ,coś słabo z naszymi wpisami,ale pogoda taka piekna aż szkoda siedziec
                  przed komputerem.Chciałam sie wybrać na usg ale Święc jest na urlopie i musze
                  czekac bo chce tylko do niego.Dariaa ja przytułam najwięcej w końcowej fazie
                  ciązy chyba z 6 kg,bo jakoś jak sie jest wielkim to sie wydaje że wiekszym być
                  nie możnasmileteraz będe strasznie pilnowac żeby nie roztyc sie,ale pamietaj że to
                  sprawa indywidualna.Ok piszcie bo jakoś smutno.Pozdrawiamsmile
    • inez21 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 11.08.04, 13:07
      hej dziewczyny!!Faktycznie coś żadko piszecie.To chyba wina ładnej pogody.Ja
      zaglągam tu codziennie żeby sobie poczytać ale najczęsciej robie to karmiąc
      małego a jedną ręką trudno pisać.Mój syneczek śpi dużo w dzień niestety
      wieczorem zaczyna brykać tak więc kiedy już uśpimy starszego to młodszy zaczyna
      szaleć i dalej nie mamy czasu dla siebie ,tak więc nacieszcie sie swoimi mężami
      jeszcze przed porodem bo póżniej może być krucho przez perę miesięcy.Jeśli
      chodzi o wagę to ja wostatnim okresie przytyłam ok4kg ale to sprawa
      indywidualna.A DRUGI MPORÓD FAKTYCZNIE JEST O WIELE KRÓTSZY I ŁATWIEJSZY MOGĘ TO
      POTWIERDZIĆ.Pozdrawiam was gorąco i piszcie częściej.
      • jzabro Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 11.08.04, 18:17
        Hej Dziewczyny, od dłuższego czasu śledzę Wasz wątek. Jestem mamą
        półtoratygodniowego synusia. I potrzebuje porady w pielęgnacji. Będę pisać
        krótko, bo po bardzo ciężkim porodzie nadal nie mogę usiąść na krześle. Mój
        Piotruś wciąż przesikuje bokiem pieluszi, a używam Pampersów New Baby.
        Próbowałam ciaśniej założyć pieluszkę, ale niewiele to pomogło, a tylko
        odcisnęła się na skórze. Układam siusiaka w dół, ale to też nie zabezpiecza.
        Mam wrażenie, że te pieluchy są za krótkie. Jak to jest z tymi chłopcami, bo
        dziewczynki w pielęgnacji są dużo łatwiejsze. Błagam, pomóżcie.
        Asia
        • wiki5 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 11.08.04, 20:00
          Przede wszystkim kup sobie kółeczko do pływania ,swobodnie usiądziesz czy to do
          karmienia czy do zjedzenia własnych posiłków.Co do siusiania to chyba nie może
          być wina pieluszki, ja wprawdzie używam Haggisy ale czasem jest zasikany po
          pachy a czasem bardzo przyzwoicie.Nie zapinaj zbyt ciasno to nic nie do oprócz
          niewygody malucha.CZy przychodzi do ciebie położna rodzinna?Ona da Ci napewno
          dużo cennych wskazówek,zaproś Ją do siebie wtedy kiedy ma Ona więcej
          czasu ,który będzie mogła Tobie poświęcić.dla mnie bardzo pomogła ,mam z Nią
          kontakt telefoniczny i z każdym problemem mogę dzwonić.pozdrawiam ,Wiki i
          KACPEREK .
          • madzik777 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 11.08.04, 20:45
            Rzeczywiscie pogoda nie sprzyja siedzeniu przy kompie. Przedwczoraj
            dowiedzialam sie ze brzuch mi sie opuscil - najsmieszniejsze jest to, ze ja
            sama jakos tego nie zauwazylamwinkA jezeli tak, to nie wiem kiedy to nastapilo
            czasowo, wiec nadal nie wiem kiedy moge spodziewac sie porodu. A jak to bylo z
            Wami dziewczyny???? Ile czasu minelo u Was od chwili obnizenia sie brzuszka do
            porodu????
            • wiki5 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 11.08.04, 21:23
              U mnie dokładnie 2 tyg.przed porodem ale tak że trudno było mi chodzić a na
              brzuchu mogłam stawiać talerzyk, w nocy biegałam 5-6 razy do łazienki a nawet
              pojawiły się skurcze,ale byłam spokojna bo wiedziałam że tak może być.Życzę Ci
              takiego porodu jaki ja miałam,musisz przede wszystkim być dobrej myśli.Dzisiaj
              mogę posiedzieć przy kompie ,Tatuś dzisiaj ma dyżur, żeby tak jeszcze mógł od
              czasu do czasu nakarmić............ no ale wolę swoją piersią .Trzymajcie się
              oczekujące to nie jest straszne.
              • madzik777 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 12.08.04, 09:48
                Dzieki wiki za odpowiedz. W wypowiedziach dziewczyn, ktore juz urodzily
                najczesciej pojawiaja sie wlasnie te 2 tygodnie. I dlatego troche jestem zla,
                ze nie przyuwazylam kiedy brzuszek mi sie opuscil. I o dziwo inni juz tez
                zaczeli to zauwazac. Wczoraj wieczorem, jak sie juz polozylam, brzuch zaczal
                mnie bolec tak jak przed okresem - ale po godzinie przeszlo i juz dzisiaj nie
                odczuwam zadnych dolegliwosci. A lazienke oczywiscie odwiedzam po kilka razy w
                nocy juz od miesiaca.
                Pozdrawiam wszystkie forumowiczki!!!!
                • doros1 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 12.08.04, 14:27
                  Ja z koleii mam problem stosowny do swojego wieku ciążowego. Dziewczyny od
                  kiedy?, jak często twardniała wam macica?, czy brałyście no-spę?, czy wogóle
                  którakolwiek miała ten problem? Bo ja mam(jutro zacznie się 26 tydz. ) i trochę
                  mnie to męczy, jak leżałam w szpitalu i zapytałam o to lekarza , ten
                  stwierdził ,że to fizjologia ,że niby skurcze Braxtona Hicksa.A jak byłam 2 dni
                  temu u mojego lekarza prowadzącego, ten ,że to patologia i przypisał mi
                  zastrzyki rozkurczowe.Cały dzień przeryczałam, niby masę kobiet bierze leki
                  rozkurczowe, ale to nie jest tak całkowicie bez wpływu na dziecko.Na razie jest
                  ok. -bez leków.Zauważyłam ,że macica twardnieje mi po jakimś zdenerwowaniu
                  i...niestety ..po seksie.To tak apropo's cieszenia się mężem wink.Mąż przyjeżdza
                  teraz tylko na weekendy i po takim "cieszeniu się " ,pół nocy masowałam
                  stwardniały brzusio.
                  Moja mama twierdzi,że ja wogóle mam jakieś lęki, jak jestem zajęta to całkiem
                  nieżle funkcjonuję, a jak leżę i myślę o ciąży to mam masę dziwnych
                  dolegliwości.Boże, byle szybciej do listopada, bo moje zdrowie psychiczne jest
                  już mocno nadwyrężone.
                  Pozdrawiam smile
    • inez21 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 12.08.04, 23:20
      hej dziewczyny! Doros1 to że brzusio twardnieje po seksie to całkiem normalne i
      absolutnie niewolno go masować bo to jeszcze nasila skurcze jeśli chodzisz do
      szkoły rodzenia to pogadaj o tym z tereską.Jeśli chodzi o te leki rozkurczowe to
      faktycznie nie pozostają one bez wpływu na dziecko.Ostatnio czytałam że np.nospa
      powoduje obniżenie napięcia mieśniowego u dzieci.Może spróbuj odpoczywać więcej
      i poobserwuj się może naprawdę nie warto brac te leki w ostateczności może
      skonsultuj sie z innym lekarzem.No i nie przejmuj się tak ja też jestem panikarą
      i w ciąży wymyślałam różne cuda.Pomyśl że czas szybko leci i napewno szczęśliwie
      dotrwasz końca,a masz już bliżej niż dalej.Pozdrawiam gorąco!!!
      • doros1 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 13.08.04, 10:30
        Dzięki Inez za słowa pocieszenia
        Odebrałam wyniki...znów jestem załamana.....do niedokrwistości dołączyła
        nietolerancja glukozy, po godzinie od wypicia 50g glukozy mam 174 mg/dl-
        posprawdzałam we wszelkich możliwych żródłach...to "trochę" za dużo.Naprawdę
        próbuję żyć zgodnie z regułą,że ciąża to nie choroba, ale k...a nic z
        tego.Seks w odstawkę, nawet dotychczasowe żarcie w odstawkę, 0 słodyczy i w
        dodatku jakaś dietka.Dopóki nie chodzę po lekarzach to czuje się dobrze, ale
        jak tylko tam pójdę/odbiorę wyniki to dzień wykreślony z życiorysu.
        • jzabro Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 13.08.04, 17:58
          Dziękuję za poradę. Udało mi się już usiąść na krześle, ale nie mam ani chwili
          czasu dla siebie ( i dla komputera). Karmię z częstością co godzinę w dzień i
          co dwie godziny w nocy, a jeśli nie karmię, to przewijam Malucha, bo wciąż się
          obsikuje. W nocy musze go przebierać w inne ubranka ze 2-3 razy. Siusiak się
          podnosi i te falbanki nie trzymają. Mój chłopczyk ważył przy urodzeniu prawie
          4kg, teraz ma ok. 2 tyg, a Pampki kupiliśmy 2-5kg. Może są za małe? Przy
          następnej wizycie patronażowej rzeczywiście zapytam o to swoją położną.
          Pozdrawiam. Asia
          • ewt80 Re: DO Doros! 13.08.04, 18:46
            Trzymaj sie,wiem że to strasznie upierdliwe takie urozmaicenia i tak ciężkiego
            stanu,ale bądź silna.Też mam niedokrwistość i lekarka kazała jeść wszystko co
            zawiera żelazo najlepiej w tabletkach i duuuużo naturalnego żródła.Ale wszystko
            co zawiera żelazo ciąga mniesadMam madzieje że możesz jeść owoce bo to zawsze
            jakiś słodki posiłek.Niestety mi też zakazała gin przytulania z mężem,straszie
            to trudne bo jakoś teraz w II trym. na to ma sie największą chęć.Trzymaj sie i
            głowa do góry,pomyśl,że jak zobaczymy dzieciątka to zapomnimy o tym co
            było.Pozdrawiamsmile
          • izalew Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 14.08.04, 14:32
            Witam!Niedługo mam termin porodu i powoli szykuje sobie torbę do szpitala.
            Zwracam się z pytaniem do dziewczyn, które już urodziły: czy do szpitala brać
            ze sobą zwykłe podpaski taki na noc czy takie specjalne ginekologiczne? Bo ja
            jakoś mam problemy z dostaniem takich podpasech ginek. i nie wiem czy takie na
            noc nie będą za małe.Jeśli wy kupowałyście takie ginekologiczne to bardzo
            prosze powiedzcie mi gdzie je kupiłyście i jakiej firmy.
            • mejdejka długość i waga zarodów oraz płodów 14.08.04, 23:25
              witajcie !!!
              Chciałabym się z WAMI podzielić swoim "cennym zródłem informacji"na podstawie
              książki ( pisałam już o niej)-"OD POCZĘCIA DO NARODZIN"R.Rugh i L.B.Shettles.
              Trzeba pamiętać tylko o kilku rzeczach :
              -Wiek zarodka i płodu jest liczony od zapłodnienia;
              -Długość zarodka i płodu to długość ciemienowa-siedzeniowa,podana w
              milimetrach;
              -Podane tu wartości są wartościami przeciętnymi,w poszczególnych przypadkach
              długośc i waga moą się różnić od podanych,ale zazwyczaj będą do nich zbliżone;
              19 dzień - 0,7mm
              20 dzień - 1,5
              21 dzień - 2,0-2,3
              22 dzień - 2,5-3,0
              3-4 tydz. - 2,8-3,8
              4 t. - 4-5 (waga0.02gram)
              5 t. - 7-8
              6 t. - 12-13
              7 t. - 16-20
              8 t. - 22-30(waga1,0gram)
              9 t. - 35-45
              10 t. - 48-55
              11 t. - 64-66
              12 t. - 75-80(waga 14-20gram)
              13 t. - 91-93
              14 t. - 105-107
              15 t. - 119-121
              16 t. - 132-134
              17 t. - +/-147 (waga 105-119gram)
              18 t. - +/-160
              19 t. - +/-173
              20 t. - +/-185
              21 t. - +/-197 (waga 200-310gram)
              22 t. - +/-208
              23 t. - +/-219
              24 t. - +/-236 (waga 635-650gram)
              28 t. - +/-270
              32 t. - +/-310 (waga 1080-1225gram)
              36 t. - +/-346 (waga 1670-1700)
              38 t. - +/-362 (waga 2240-2400)


              p.s mam nadzieję ,że ta tabelka z "wymiarami" przyda się wszystkim oczekującym
              na CUD narodzin.

              POZDROmejdejki
    • marianka15 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 15.08.04, 11:49
      Cześć dziewczyny, ja tak tutaj wpadłam przez zupełny przypadek , bo już dawno
      jestem po tej Wielkiej Chwili, ale moge Wam podpowiedzieć, że świetny jest
      szppital w Sokółce, gdzie rodziłam: basen, miła atmosfera, bardzo życzliwie
      nastawienie do karmienia piersią. Koszt: 100 zł za poród rodzinny (ale to było
      3,5 roku temu).
      A od Arciszewskiego trzymajcie się z daleka! Po porodzie (po 6 m-cach)
      założyłam u niego spiralę, wypadła następnego dnia (nawet nie zdążyłam
      skorzystaćsmile. Ależ on się dziwił! Założył następną - wypadła po trzech dniach.
      Poszłam wiec poprosić, aby ją wyjął do końca, natrafiłam na innego lekarza,
      który go zastępował. I co się okazało? Że przy tyłozgięciu macicy (a tak było u
      mnie) spiralek raczej sie nie wstawia, bo wypadają! Jako lekarz przecież musiał
      to widzieć i wiedzieć! Straciłam kupę forsy zupełnie niepotrzebnie! Aha,
      jeszcze ów Arciszewski nagadał, że mam straszną nadżerkę i proponował wypalanie
      laserem za 300 zł. Poszłam wtedy do lekarza państwowego, zrobiono mi wycinek,
      zbadano histopatologicznie i okazało sie,że żadnej nadżerki nie ma, jest tylko
      malutkie poporodowe zaczerwienienie. Kiedy poszłam z tym wynikiem to
      Arciszewskiego, on powiedział: A nie mówiłem, ze trzeba było wypalić?"
      Poczułam się, jakby ktoś na siłe robił ze mnie kretyna. Zupełnie nienormalna
      sytuacja. Uważajcie u niego, zwł. na nadżerki, ogromny procent jego klientek
      ponoć ma zdiagnozowaną nadżerkę - mówi sie, że to zwykły naciagacz.
    • inez21 do izalew! 15.08.04, 11:50
      Hej!IZALEW NAJLEPSZE SĄ PODKŁADY GINEGKOLOGICZNE NIEJAŁOWEtak to się nazywa
      pakowane po 10szt produkowane przez toruńskie zakłady materiałów opatrunkowych
      ja kupowałam w aptece cefarmu na sienkiewicza.Do tego majteczki jednorazowe.Kup
      dwie paczki tych podkładów to wystarczy a póżniej podpaski bella nowa maxi są
      super.Pozdrawiam gorąco i piszcie jak najczęściej.
    • inez21 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 15.08.04, 12:04
      Marianka to mnie załamałaś.Ja jestem 5tygodni po porodzie i wybieram sie
      niedługo na wixytę kontrolną myślałam że pojde właśnie do kliniki
      Arciszewskiego.W ciązy chodziłam na warszawską ale też nie byłam zadowolona
      ,przed ciąża chodziłam na Bema,ale tam też lepiej nie mówić.Niewiem czy w
      białymstoku już naprawde nie ma dobrego ginekologa???? Mamy które już rodziły
      czy byłyście na takich kontrolnych wizytach po porodzie?
      • marianka15 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 15.08.04, 12:17
        Ponoć dobry jest Wasilewski, ale nie pamiętam ulicy (chyba Świętojańska???)
        gdzie przyjmuje (ma gabinet chyba w Supraślu i Białymstoku, sam jest z
        Supraśla). Byłam u niego 4 lata temu i był po prostu przesympatyczny, ale nie
        leczyłam się u niego dalej, bo po prostu nie miałam kasy na lekarza prywatnego,
        choć on zapewniał, że dostanę upust. Ale też jest inna strona medalu -
        rozmawiałam kiedys z nim telefonicznie na temat wstawienia spirali i miałam
        wrażenie, ze nie odosi się do tego zbyt chętnie (nie wiedział o moim
        tyłozgięciu) - potem dowidziałam sie, ze mógł mieć na to wpływ jego
        światopogląd, jest chyba dosć praktykującym katolikiem... Ale naprawdę jest
        bardzo miły...
        • wiki5 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 15.08.04, 13:19
          CZeść dziewczyny całą ciążę chodziłam do Dr.Kluz-Kowal, teraz też byłam na
          kontroli,jest bardzo miła kompetentna , gabinet prywatny w dawnej przychodni w
          Dojlidach ,ale można chodzić do gabinetu w PSK ,można się tez umówić z Nią do
          porodu ,ja rodziłam na Warszawskiej z wielu względów to nic nie mogę mówić na
          temat porodu z Kluzową ale znam dziewczyny które korzystały z Jej
          pomocy.Zakłada spirale bez problemów.Co do podpasek również uzywałam
          ginekologicznych są najtańsze.Pozdrowionko.
        • wiki5 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 15.08.04, 13:21
          Jest jeszcze jedna rzecz każda z nas będzie miała inne zdanie na temat
          gina ,kurcze trzeba trafić i mieć zaufanie.
        • madzik777 Re: Przyszle mamusie z Bialegostoku 15.08.04, 21:00
          Ja chodzilam teraz do dr Wasilewskiego. Niestety w sierpniu wzial sobie urlop i
          prawdopodobnie juz nie zdaze sie z nim zobaczyc przed porodem. Ale uprzedzil
          mnie dostatecznie wczesnie i mialam czas na "zalatwienie" sobie innego lekarza.
          Nie moge powiedziec zlego slowa o dr Wasilewskim- jest bardzo sympatyczny, taki
          troskliwy i ze spokojem i uwaga wysluchuje i odpowiada na wszystkie dreczace
          mnie tematy. Przed ciaza tez do niego chodzilam. Bez problemu zajmowal sie
          sprawa mojej antykoncepcji. Nie wiem jaki jest jego swiatopoglad, ale slyszalam
          opinie, ze jest on raczej specjalista od kobiet, ktore chca urodzic dziecko a
          nie zapobiegac ciazy - pracuje w klinice leczenia nieplodnosci- wiec moze stad
          ta opinia.Przyjmuje we wtorki i w piatki w godz. 15-17 w gabinecie przy ul.
          Świetojanskiej 12 - w budynku Zakladu Energetycznego - dokladnie Hotel
          Energetyka czy jakos tak. Pozdrawiam!
    • 78mala Zglupiałam :) 16.08.04, 17:22
      Witam wszystkie mamusie - te ktore juz nimi sa i te oczekujące smile
      Zgłupiałam, bo coraz większy mam mętlik w głowie nie wiem gdzie mam rodzić -
      myslałam o Warszawskiej - chciałabym jak najlepiej dla naszego maleństwa, żeby
      mu nikt krzywdy nie zrobił. I nie wiem jak to jest z tym cc, czy naprawdę tak
      ciężko wszystko się goi.???
      W sumie już niewiele mi zostało bo już jestem w 38 tc, co prawda maluch nie
      spieszy się na świat za dobrze chyba mu w brzuszku smile

      A co tam u was słychać, jak samopoczucie, jak maluszki i te w brzuszkach i poza
      nimi smile ???

      Pozdrawiam Ania, Konrad i Kacperek jeszcze w brzuchu.
      • mimi24 Re: Zglupiałam :) 17.08.04, 15:07
        Witam!! Ja jestem w 37 tygodniu. Też już głupieje, tylko ja robiac zakupy, juz
        nie wiem czy wszystko mam, co jeszcze kupic, itd. Im blizej tym beardziej sie
        boje, ze nie wyczuje momentu, itd. Ja tez zamierzam rodzic na Warszawskiej, ale
        ja naturalnie. Moja siostra w kwietniu rodzila przez cc na warszawskiej i jest
        bardzo zadowolona, szybko sie pogoilo i mowila ze naprawde poleca. rodzila
        wczesniej naturalnie pierwsze dziecko i przy 3 zdecydowalaby sie tez na
        cesarke. czy w szpitalu trzeba miec jakies kocyki spioszki itd. dla dziecka, bo
        jednorazowe pieluchy trzeba. pozdrawiam.
        Mimi
        • madzik777 Re: Zglupiałam :) 17.08.04, 15:48
          mimi24, z tego co mowily mi dziewczyny, ktore ostatnio rodzily, to ubranka dla
          dziecka nie sa potrzebne. Przynosisz tylko te, w ktore polozne ubieraja dziecko
          przy wypisie. No i prawde mowiac jestem zdziwiona tymi pieluchami, bo jakos o
          tym nie slyszalam.
          • mimi24 hi 17.08.04, 17:11
            no ja coś tak słyszałam, ale byc moze nie trzeba pampersow. czy ktos wie cos na
            ten temat?
      • agrestka1 Re: Zglupiałam :) 18.08.04, 14:57
        Hej!moja kruszynka urodziła się 3 tygodnie temu, na warszawskiej właśnie i
        naprawdę gorąco polecam, leżałam juz na nowym oddziale pokoje dwuosobowe z
        łazienką ładnie, czysto jak w hotelusmileale nie to jest najważniejsze,
        najważniejsze że trafiłam na bardzo fajny personel wszyscy byli kompetentni,
        wyrozumiali i pielęniarki takie troskliwe, i jak na trzeci dzień miałam doła:
        mała płakała sobie a ja sobie to jedna siostra cierpliwie ze mną siedziała aż
        się nie uspokoiłam,dopóki sama nie dasz rady przy dziecku we wszystkim cię
        wyręczają -fakt,że jak już wstałam i sama dałam radę przewijać i karmić to
        bywało że przez jakiś czas nikt do pokoju nie zaglądał, ale jaktylko dziecko
        płakało dłuższą chwilę to zaraz ktoś przychodził.Naprawdę nie spodziewałam się
        tego po państwowym szpitalu...ale przecież wybór należy do Ciebie. Pozdrawiam i
        życzę powodzenia. Aga
        • izalew Re: Zglupiałam :) 19.08.04, 09:34
          Witam.
          Ja mam coraz bliżej termin porodu i coraz więcej pytań. Może któraś z Was
          będzie potrafiła mi odpowiedzieć na jedno z nich. Jak to jest z wyborem
          szpitala- bo ja coraz bardziej myślę żeby rodzić na Warszawskiej i nie wiem czy
          trzeba coś wcześniej załatwiać.Czy tam przyjmują przez 24 godziny tak jak w
          PSK?
          Pozdrawiam wszystkie uczestniczki forum. Iza
          • 78mala Re: Zglupiałam :) 19.08.04, 11:11
            Dzieki serdeczne za odpowiedzi - ja naprawde dobrze mysle o Warszawskiej -
            tylko ze jednej dziewczynie zarazili malucha i musi jechać do CZD.
            Co do pieluch jednorazowych to mozna je miec z soba ale nie jest to koniecznosc.
            Nie wiem właśnie jak to jest ze szpitalami, czy jak w karetce kobieta jedzie to
            może zadecydować w którą stronę mają jechać ?smile
            Może ktoś wie czy strasznie ciężko i mocno boli jak rodzi się dziecko ok 4 kg??
            Aha i czy to prawda że praktykuje się łamanie obijczyka żeby dzidziuś szybciej
            przyszedł na świat ?

            Pozdrawiam Ania
            • wiki5 Re: Zglupiałam :) 19.08.04, 12:38
              Przed chwilą była u mnie położna rodzinna,wypytałam Ją i mogę Ci odp.gronkowiec
              może być wszędzie,rownież ty możesz być nosicielem ,czasem brakuje pieluch w
              weekendy,jeżeli jedziesz karetką nie możesz wybierać szpitala,dziecko duże
              rodzi się trudniej ,ale wszystko zależy jakie masz wymiary miednicy,nigdy nie
              łamie się obojczyka to nie jest możliwe natomiast może sam pęknąć podczas
              trudnego porodu.Jeżeli masz jakieś obawy powinnaś poprosić położną lub lekarza
              juz teraz aby zmierzyli Ci miednicę. Powodzenia ,Wiki
              • dariaa76 Re: Zglupiałam :) 22.08.04, 16:51
                Witam, tez slyszalam ze na Warszaskiej juz po remoncie kilkoro dzieci złapało
                gronkowca, ale myślałam ze to może plotki. Moje pierwsze dziecko wazyło 4100 i
                miało 60 cm. Pierwsza faza porodu trwała 9 godzin druga 5 minut i bolało bardzo
                ale myślę ze głównie dlatego ze poród miałam wywoływany, ale nie słyszałam ze w
                razie większych maluchów łamie się obojczyk. Mam nadzieje ze drugie dziecko
                będzie troche mniejsze...jeszcze 6-7 tygodni. Pozdrawiam wszystkie mamusie
                • kateaga Re: Zglupiałam :) 22.08.04, 16:57
                  dariaa76 napisała:

                  > Witam, tez slyszalam ze na Warszaskiej juz po remoncie kilkoro dzieci złapało
                  > gronkowca, ale myślałam ze to może plotki. w
                  >
                  > Niestety moge te plotki potwierdzić, bo jedną z osób , które rodziły przed
                  kilkoma tygodniami i teraz leczą gronkowca jest moja znajoma z synkiem. W
                  starych murach choćby nie wiadomo jak remontowac to cholerstwo zawsze bedzie.
                  • monikwodnik Re: Zglupiałam :) 23.08.04, 14:28
                    kateaga napisała:

                    > dariaa76 napisała:
                    >
                    > > Witam, tez slyszalam ze na Warszaskiej juz po remoncie kilkoro dzieci zła
                    > pało
                    > > gronkowca, ale myślałam ze to może plotki. w
                    > >
                    > > Niestety moge te plotki potwierdzić, bo jedną z osób , które rodziły prze
                    > d
                    > kilkoma tygodniami i teraz leczą gronkowca jest moja znajoma z synkiem. W
                    > starych murach choćby nie wiadomo jak remontowac to cholerstwo zawsze bedzie.

                    Ja też słyszałam od koleżanki, rodzącej na Warszawskiej 3 miesiące temu, że
                    zaraziła się gronkowcem. Poza tym pokoje dwuosobowe z łazienką są tylko na
                    patologii, a na poporodówce jest po staremu, brzydko i niewygodnie.
                    • strych Re: Zglupiałam :) 23.08.04, 21:30
                      Ahoj dziewczyny !
                      Jako kobieta w połogu (urodziłam 4 sierpnia), która już doszła do siebie i może
                      usiąść swobodnie na krześle (-))) śpieszę z garścią informacji, mam nadzieję
                      użytecznych dla przyszłych mamuś:
                      - pierwsze dziecko rodziłam "państwowo" (Warszawska), drugie " prywatnie"
                      (Arciszewski). Nie widzę zasadniczej różnicy - i tam i tu brakowało mi
                      podstawowej rzeczy - podmiotowego traktowania pacjenta ( typowy obchód - "Jak
                      się pani czuje? Dobrze? No to dobrze). U Arciszewskiego są różowe łóżka i
                      zasłonki, ale nie ma emocjonalnego zaangażowania personelu, który zmienia się
                      jak w kalejdoskopie i nie czuje się zwiazany ze swoim miejscem pracy. Przy moim
                      porodzie byli obecni: przyuczająca się położna, przyuczający się lekarz,
                      właściwa położna,lekarz ginekolog, pediatra, anestezjolog i położnik, który
                      przybył do swojej znajomej, która rodziła w sąsiedniej sali. Wszyscy po kolei
                      mnie badali. Dziecka nie położyli na brzuchu i błyskawicznie perzecięli
                      pępowinę - nadmieniam, że wszystko było ok, rodziłam fizjologicznie, bez
                      znieczulenia, dziecko ważyło 3900.
                      - polecam poród fizjologiczny, bardzo boli, ale szybko się o tym zapomina,
                      dziecko jest wówczas w lepszej kondycji , matka też łatwiej dochodzi do siebie
                      - na gojace się krocze najlepsza jest maść Solcoseryl
                      - na popekane , czy ropiejace brodawki - Pioktanina na wodzie
                      - jeśli będziecie mieć problemy z karmieniem zwróćcie się o pomoc do pań, które
                      pracują w szkole rodzenia przy Warszawskiej
                      - ubrania ciążowe najlepiej kupować w szmateksie - dobry jest w rzemieślniku
                      przy Kopernika ( kupiłam tam firmową dżinsówkę Mothercare)
                      - w tym samym szmateksie są fajne ubranka dla dzieci, zwłaszcza dla dziewczynek.
                      - jeśli potrzebujecie jakis akcesoriów typu wózek, łóżeczko itp dajcie
                      ogłoszenie na osiedlu, czasem można całkiem blisko kupić coś czego szukamy ( ja
                      tak kupiłam świetny wózek)
                      - maluszkowi kupujcie rzeczy na 62 cm i więcej, mniejsze ubranka mogą się w
                      ogóle nie przydać
                      A przede wszystkim pamiętajcie - to Wy wiecie najlepiej , co jest potrzebne dla
                      Was i Waszych dzieci. Nie przejmujcie się, że na początku nie wychodzi.
                      Buziaki
                      Gosia
                      PS. Noworodki ZAWSZE wyją w kąpieli - naprawdę.



                      • niebieska.mama NOWORODKI NIE WYJĄ PRZY KĄPIELI !!! 24.08.04, 11:15
                        Witam serdecznie!!!

                        Noworodki nie wyją przy kapieli,przynajmniej moja nie!!! tylko po kąpieli
                        zaczyna się koncert hihihihi smile

                        Ja rodziłam w lipcu na Parkowej,miałam cesarkę i na opiekę w kilince naprawdę
                        nie mogę narzekać. Super opieka lekarza pediatry, miły peronel, obchód jak
                        trzeba, zawsze 100 pytań czy aby wszystko OK. W nocy po operacji aż mi było
                        głupio, bo co 15 minut siostry do mnie zaglądały i ciągle pytały czy wszystko
                        jest w porządku... Jedzenie super (szczególnie po ponad 24h głodu hihihhi).
                        Żadnych pieluszek, podkładów swoich nie trzeba, wszystko zapewniają,a na koniec
                        dostajesz mini-wyprawkę.
                        A jeśli chodzi o Warszawska i o zgrozo PSK to tez znam 2 świeże przykłady
                        dziewczyn zarażonych gronkowcem (po cesarce na Warszawskiej i po naturalnym w
                        PSK ) szok!!!

                        A z moich doświadczeń co do pielegnacji noworodka to dodam, że na początku w 1
                        mcu przyda Wam się tylko mydło Bambino do kapieli, mycia główki, oliwka
                        Bambino,albo zasypka i super maść Linomag ,acha i gotowa pyioctonina do
                        pielęgnacji pępuszka..... i stosy pampersów smile

                        Laktator polecam tylko elektryczny, ręcznym Aventu już się nacieszyłam...po 2
                        dniach poszedł won.Chociaż każda z Was może mieć oczywiście inne zdanie i
                        doswiadczenia... U mnie od jakiegoś czasu wystapił problem niedostateczną
                        ilością pokarmu,bo Maleństwo za mało ssało,szybko zasypiała i tyle.Kupiłam
                        elektryczną Medelę i zaczęłam sciągać na maxa,poszły w ruch bawarki,herbatki
                        itd.Teraz ściągam na zapas...

                        Trzymajcie się wszystkie ciężarówki, niedługo Wasze noce nie będą juz takie
                        spokojne...
                        Pozdrawiamy,
                        Niebieska i Karolinka.
                        • kosstka80 mam pytanko:) 24.08.04, 19:11
                          chyba mnie jeszcze tu nie bylo...ale to z braku czasu bo czytam was na
                          biezaco...ja i moja niunka mamy termin na 9 pazdziernika...i sie doczekac nie
                          mozemy szczegolnie mala energicznie dobija sie do wyjscia na swiat...z tym ze
                          ona by chyba wolala przez pepeksmile

                          ale mam pytanie...moze ktoras wie i moze juz o tym bylo...ale chce jeszcze
                          zrobic sobie okolo 36 tygodnia usg...ale 3D...i nie mam pojecia gdzie w bialym
                          najlepiej takowe zrobic??? no i ile to kosztuje...??????? bez nagrania tylko
                          zdjecia????? pomozcie bo czasu malo a nie chce robic byle gdziesmile

                          z gory dziekismile
                          pozdrawiamsmile
                          • dariaa76 Re: mam pytanko:) 25.08.04, 11:04
                            Witajcie, Kosstka80 ja ostatnie USG robiłam na Parkowej u dr. Leśniewicza i
                            jestem bardzo zadowolona, bardziej chyba z lekarza niz sprzętu bo wyjasniał
                            powoli wszystko i z ogromną dokładnością. Zapłaciłam 50 zł. Wcześniej robiłam u
                            Arciszewskiego za 100, ale czegoś mi brakowało. Sprzęt jest bardzo istotny, ale
                            ważniejsze jest nastawienie i profesjonalizm lekarza! Mój termin z 08
                            października przesunął się na 3, ale mam cichutką nadzieję że może zobaczę
                            moja "małą wredotkę" wcześniej, pozdrawiam
                  • agrestka1 Re: Zglupiałam :) 25.08.04, 14:48
                    Cześć! a skąd będę wiedziała że mamy tego gronkowca? jakie są objawy? bo ja też
                    rodziłam kilka tygodni temu na warszawskiej i juz się denerwuję. Jak już piszę
                    poradźcie co robić bo mam 38 stopni gorączki i okłady z kapusty na piersi nie
                    pomagają. Liczę na szybką poradę...
                    • wiki5 Re: Zglupiałam :) 25.08.04, 16:25
                      ja myślę że to trochę duzo czasu upłynęło od porodu ,wydaje mi się że to albo
                      zapalenie piersi albo duże zablokowanie kanałów pokarmowych,przystawiaj
                      dzieciątko jak najczęściej do piersi weż paracetamol ,sciągaj pokarm kapusta
                      jak najbardziej ale zimna z lodówki ,jak gorączka będzie utrzymywała się idż do
                      lekarza po antybiotyk,a najlepiej wezwij swoją polożną .Raz mi zablokowały
                      się ,położna rozmasowala mi tak że po godzinie wszystko było ok.Zyczę zdrówka
                      Wiki i Kacperek
                      • agrestka1 Re: Zglupiałam :) 26.08.04, 13:55
                        WIKI wielkie dzięki za odpowiedź, po obiadku mojej Małgoni i po paracetamolu
                        temperatura spadła. Pozdrowienia dla Ciebie i Kacperka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka