Dodaj do ulubionych

SIERPNIOWE MAMUSIE......

    • iwonaf77 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 21.08.04, 00:12
      Czesć dziewczyny,

      ostanio zaglądam tu do was ale raczej żeby poczytać ,a i tak często nie jestem
      w stanie nadrobić zaległosci.Odpadłam od was jako pierwsza i mój Kubus wczoraj
      skończył 4 tygodnie-jak ten czas leci.Pisałam na forum sierpniowe dzieciaki ale
      chyba tak jak Minia zostanę tu z wami do końca i potem ruszymy razem pełną parą.

      Agathea- trzymam za ciebie mocno kciuki (a może już jest po ?)
      Mija4-ja również miałam takie same oznaki zbliżającego się porodu.Mam nadzieję
      że torbę już spakowałas nie tak jak ja.
      Miniaxv-wyobraź sobie że moja Zuzia powiedziała że ona chce mieć jeszcze
      siostrzyczkę i ma mieć na imię Emilka.Ja również myslałam o tym imieniu w
      przypadku dziewczynki.
      Dolotka-ja równiez dołączam do grona nie zgorszonych, w sumie lepiej pamiętać
      ten "wyjątkowy" wieczór niż nie wiedzieć kiedy to się stało.
      Ramotko trzymaj się już niedługo nadejdzie i twój czas i będziesz tulić swoją
      Oleńkę w ramionach.Dzięki za miłe słowa o Kubusiu i czekam z niecierpliwoscią
      na zdjęcia Oli i innych maluszków.
      Oto link:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14954940
      Anulaf-gratulacje dla szczęsliwej mamy i całuski dla Dawidka.


      Do usłyszenia Iwona z Zuzią i Kubusiem
      • miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......O EMILCE 21.08.04, 07:06
        Chcę Wam napisać parę słów o mojej córeczce. Tak jak podejrzewa Ramotka tatuś
        zakochał się w Emilce od piewrszego wejrzenia i wspaniale się nią zajmuje, jest
        teraz na urlopie i ma wspaniały instynkt "macierzyński", kąpie ją, przebiera,
        przewija i nawet obcina paznokcie. A Emilce jest tak bardzo grzecznym
        dzieckiem, że opiekując się nią nie jesteśmy nic a nic zmęczeni. Oprócz spania,
        robienia w pieluchy i jezenia, czasem poleży w łóżeczku i się porozgląda, ale w
        ogóle nie płacze. Jest cichutka i bardzo spokojna, można przy niej zrobić
        wszystko w domu i jeszcze się ponudzić. Przepsypiamy prawie całą noc, bo Emilka
        budzi się tylko dwa razy, zje i śpi dalej (nawet 4-5 godzin).Zaczęły niestety
        dopadać ją kolki wieczorkiem, ale dostaliśmy lekarstwo na nie i i wczoraj był
        już spokój. W całej tej owej sytuacji radzimy sobie bardzo dobrze i jak na
        razie żyjemy sobie spokojnie i szczęśliwie. Jeśli chodzi o ubranka, to prawie
        wszystkie, które mam sa na nią za duże. Musiałaby mieć rozmiar 50, ale nie
        warto kupować takich małych, więc musi "chodzić" w za dużych. Na spacerku
        jeszcze nie byliśmy, bo popsuła się pogoda.

        Ważna wiadomość - wczoraj założyłam już spodnie sprzed ciąży i mam jeszcze do
        schudnięcia 2-3 kg - w zależności, czy cycki pełne smile))

        Anulaf - muszę przyznać, że miałaś ekspresowy poród, tylko pozazdrościć! Pewnie
        rzeczywiście ubranek 56 nie wciśniesz na swojego syneczka. A jak zareagowało
        rodzeństwo na braciszka? Życzę łatwego połogusmile))

        Iwonaf77 - dzieciom się nie odmawia smile)) Cieszę się, że Tobie i Twojej
        córeczce podoba się imię Emilka, ja natomiast (i to nie jest podlizywanie się)
        myślałam o imieniu Zuzia (tak miała na imię moja ukochana lalka), albo Julia.Na
        początku zastanawiałam się też nad Amelką, ale to imię jest ostatnio bardzo
        popularne, nie wiem, czy za sprawą filmu czy serialu "Na dobre i na złe" -
        córka Zosi i Kuby. A Kubuś jest faktycznie prześliczny smile))

        Dolotka - zwariowałaś, żeby teraz popsuć komputer, przed samą metą ????????!!!!
        I co zrobi biedna Ramota? Czy udało się zabić pająka???

        Dagmar22 - Emilka również przesyła całuski dla cioci i małego Jasia, co tak
        polubił brzuszek swojej mamusi i zapiera się, żeby nie wyjść! Jak będziesz
        chciała założyć w Poznaniu stałe łącze z internetem, to dam Ci na namiary na
        firmę, która zakłada dostęp do internetu drogą radiową i działają właśnie na
        Piątkowie i Winogradach, najtańszy abonament kosztuje 49 zł - więc chyba nie za
        dużo. Pozdrowienia dla niemąża!!!

        Ramota - został Ci jeszcze tylko 3 dni do terminu! WIELKIE ODLICZANIE
        ZACZĘTE!!! A jak tam u Ciebie z objawami zbliżającego się porodu? Ruszyło coś?

        MOnika
        • miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do yen74 21.08.04, 07:30
          Skarbie, bardzo dobrze, że podzieliłaś się z nami swoją tragedią. Gdybyś
          milczała, wiedziałybyśmy i tak, że zdarzyło się coś złego i snuły domysły.
          Martwiłyśmy się o Ciebie i myślę, że nasze sierpniowe nierozdwojone mamy są ci
          również wdzęczne za to. Zdajemy sobie sprawę, że takie tragedie dotykają ludzi,
          a niemówienie na ich temat jest najgorszym wyjściem. Bardzo dobzre, że czujesz
          potrzebę mówienia o sowim nieszczęściu, a zarazem chcesz żyć "noramlnie".
          Wierzę, ze te wszystkie formalności pzrez które musisz przechodić muszą być
          bardzo ciężkie, ale po wszystkim poczujesz się pewnie spokojniejsza. Odzywaj
          się jak najczęściejsmile Monika
    • agathea Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 21.08.04, 08:08
      Witam,

      Piszę w imieniu mojej żony. Wczoraj o 22 z minutami urodziła się przez
      cesarskie cięcie nasza córeczka Alicja. Waży 3,25 kg ma 54 cm wzrostu i jest
      słodka !!!

      pozdr
      • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 21.08.04, 09:36
        Dzień dobry!
        Agathea-gratulacje i dużo zadowolenia z córeńki wink
        Miniaxv-ale szybko poszło Ci załozenie "szczupłych" spodni-aż pozazdrościć
        można. Ciekawe kiedy ja zgubię swoje kształty wieloryba??
        No ja już zaczęłam odliczać a tu nic... Dzisiaj jak wstałam rano to czułam
        takie bóle brzucha, już myślałam że to "TO", ale ucichło i nic więcej nie boli!
        Zapijam herbatkę z malin, ale on chyba nie bardzo skutkuje w moim przypadku!
        Iwonaff77-no to musicie się postarać jeszcze o Emilkę wink) Skoro Zuzia tak
        chce... No i masz rację-czekajcie tu na nas dziewczyny, a potem razem się
        przeniesiemy!
        Anulaf-cieszę się że juz wróciłaś i że taka szczęśliwa jesteś. Ucałowania dla
        synusia wink No i naprawdę expresowo Ci to poszło!
        Dolotka-och Ty!! I co ja tu zrobię bez Ciebie? Z kim będę wyczekiwała na
        wtorek? Że też akurat teraz musiałaś zepsuć-wrrrrr!!!
        Yen-nie będę się powtarzała, powiem tylko że w zupełnosci zgadzam się z Miniaxv-
        dobrze że nam powiedziałaś i ze podzieliłaś się z nami tym, co się stało! No i
        bądź tu z nami!!!!
      • miniaxv Re: GRATULACJE DLA AGATHEA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.08.04, 11:37
        Serdecznie gratuluję córeczki i całuski dla Alicji!!! Wreszcie się
        doczekaliście tak długo oczekiwanej córeczki smile)) Na pewno jest śliczna,
        słodka i zzostanie ukochaną córeczką tatusia smile)) Niech się dobrze chowa i
        ładnie rośnie!!! Monika&córeczka Emilka
        • antola Re: GRATULACJE DLA AGATHEA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.08.04, 15:23
          Agathea i mężu Agathea- ogromniaste gratulacje!!!
          Niech się Alusia ślicznie chowa i przybiera nie tylko na wadze ale i na
          słodyczy!!!!!!!!!!!!!!!!

          Irena+ Tosiek (Co Nadal Nie Chce Wyjść!!!)
    • bewka7 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 21.08.04, 13:14
      Piszę w imieniu swojej żonki i oczywiście swoim. Urodził nam sie przystojny i
      zdrowy chłopak, w czwartek o godzinie 9-35. Waży 3350 i ma 55 cm długości. Na
      imie ma Szymon. Jesteśmy bardzo szczęśliwi gdy po ciężkim boju maluszek znalazł
      się w ramionach Mamy. Mały wraz z mamą odpoczywają teraz w szpitalu ale już za
      trzy dni w końcu zawitają do domku.
      • antola Re: Gratulacje dla Bewki !!!!!!!! 21.08.04, 15:29
        Moją wdzięczną rolą na tym forum jest ostatnio gratulowanie wyprzedzającym
        mnie mamuśkom!!!

        Skręca mnie z zazdrości ale uwierzcie, że równie mocno cieszę się ze
        wszystkich szczęśliwych rozdwojeń!

        Zatem SERDECZNE GRATULACJE DLA CIEBIE I TWOJEGO MĘŻA BEWKO!!!!! wink smile
        Czekamy na Twój powrót i relację. A potem Ty czekaj na nas- jeszcze nie
        rozdwojone.

        Irena + Tosiek
    • dagmar22 Re: GRATULACJE DLA AGATHEA I BEWKA!!!!!!!!!! 21.08.04, 14:19
      Dołączam się do gratulacji od Mini, mam nadzieję, że nie jesteście złe!!!
    • dagmar22 Czyżby się zaczęło? 21.08.04, 14:29
      Laski!!!
      Coś się chyba zaczęło, a może tylko panikuję!!!
      Siedzę sobie przed komputerkiem, układam pasjansika, a tu nagle jakoś takoś
      mokro mam między nogami. Ale nie tak jak to bywa w filmach, żadna Niagara,
      powiedzmy tak 1/5 szklaneczki. I sączy się cały czas... Poza tym jakoś dziwnie
      boli mnie brzuszek co 10/15 minutek, ale nie wiem czy to czasem nie z nerwów.
      Więc umyłam główkę, wykąpałam się, troszkę ogoliłam, zadzwoniłąm do położnej i
      ta straszy, że to może być już...
      No i nie wiem co robić... do szpitala 100 km, czekać czy nie? No bo jak pojadę
      sprawdzić co się dzieje tutaj do Piły, to jeżeli to nie fałszywy alarm to już
      mnie nie wypuszczą.
      Wariatka ze mnie, co?
      Nie wiem czy jeszcze wejdę na neta dzisiaj, więc gdyby coś się działo to dam
      znać którejś z Was.
      Buziaki!!!
      • antola Re: Czyżby się zaczęło? 21.08.04, 16:06
        Cześć Dziewczynki!!!

        Dagmar- jeżeli to już, to trzymam kciuki. Chyba lepiej słuchaj położnej, rób co
        każe. 100 km- no ładnie!!! Ale by Cię Jasiek urządził. Mogłyśmy nie pisać tych
        postów o rodzeniu na stacjach benzynowych etc., bo nasze dzieci mogłyby wziąć
        to na serio. A ja zaraz zjem klawiaturę z zazdrości!!!!!!!!!!!!!!!

        Ramotka- pamiętaj, że zostałam jeszcze ja- arbuzik. Dzisiaj oglądała mnie
        położna i wygląda na to, że nic się od poniedziałku nie zmieniło. Wszystko
        gotowe, tylko sygnału startu brak. Chyba ucieknę się jednak do domowych
        sposobów (3*s), bo zwariuję. Dziś w nocy urządziłam scenę klasycznej histerii,
        że nie mogę spać, wszystko mi przeszkadza, niemąż chrapie i rozwala się na
        łóżku, a Tosiek siedzi wypięty w moim brzuchu i ani myśli stamtąd wychodzić.
        Niemąż się teraz poważnie zastanawia, czy nie zawieźć mnie do wariatkowa!!!

        Yen- niczym nas nie zamęczysz. Przecież każda z nas tutaj pisze o wszystkim.
        Chcemy tutaj Yen z całym "bagażem"- nie miej względu na nikogo, tylko na siebie.
        To bardzo dobrze, że nam powiedziałaś. Żadna z nas nie żyje pod szklanym
        kloszem, a gdybyś umilkła na pewno i tak byśmy się niepokoiły. No a Dolotka nie
        dałaby Ci żyć smsami.

        Dolotka- popsułaś internet i jak teraz opiszesz nam, jak skończyła się batalia
        z pająkiem?! Czy rycerz Fred przyszedł na odsiecz, czy musiałaś sama zmierzyć
        się z bestią???

        Iwonaf- Kubuś jest śliczny!!! Zuzia widać pokochała braciszka od pierwszego
        wejrzenia. To świetnie, że lubi się nim opiekować. No i musicie z mężem za
        jakiś poważnie pomyśleć o siostrzyczce- skoro Zuzia sobe jej zażyczyła...

        Minia- witaj o rozdwojona!
        Z twoich postów emanuje taka doza radości i ciepła, że od razu można poznać,
        jak wiele szczęścia daje Wam Emilka. Upajaj się tymi chwilami i referuj nam, co
        nowego u Was. I czekaj na nas, bo ,choć wiem, że trudno w to uwierzyć my też
        się kiedyś rozdwoimy...

        ...mam nadzieję-
        pozdrowionka Irena + Antosia
    • iwonaf77 Re: Gratulacje !!!!!!!!!!!!!! 21.08.04, 15:47
      Gratulacje dla nowych rozdwojonych czyli Agathea i Bewki (a może juz niedługo
      Dagmar ?!).
      Przesyłam całuski od Zuzi dla Szymka i od Kubusia dla Ali.

      Wracajcie szybko do domku i piszcie jak było i jakie sliczne są wasze maluchy.
      • miniaxv Re: Gratulacje !!!!!!!!!!!!!! 21.08.04, 16:12
        Wszystkiego naj dla Bewki, jej męża i witamy na świecie jej synka!!! Mam
        nadzieję, że mama i synek czują się niedobrze i niebawem będą w domkusmile Dużo
        zdrówka! Ucałuj maluszka od cioci Moniki i sierpniowej Emilki.

        Monika
        • miniaxv Re: Dagmar22 - Ty pewnie rodzisz!!! 21.08.04, 16:20
          DAGMAR22 - trudno tak nam odległość, ale podejrzewam, że to co Ci się sączy, to
          sa rzeczywiście wody!!! Nie musi od razu pęknąć Ci cały pęcherz, tak czy siak
          muisz jechac do szpitala. Nie ma co zwlekac, szczególnie że masz az 100 km!
          Lepiej przyjechać za wcześnie, niż za późno. no to w drogę i na porodówkę! Nie
          wiem, czy to nast aoi dzisiaj ale i tak trzymam kciuki!!!!!!!!!!! Monika
          • ramota Re: Dagmar22 - Ty pewnie rodzisz!!! 21.08.04, 17:26
            Dagmar-ale zazdroszczę!!! Ty też-następna z końcówki listy
            przyspieszyłaś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kiedy moja kolej???????????????????????????
            BEWKA-gratulacje dla Ciebie i Dzieciaczka. Wracaj szybciutko do nas!
            Antola-cieszę się (choć moze to troszkę egoistyczne)ze tu jeszcze jesteś!
            Dolotka sieć zepsuła, no i wygląda na to ze my obie tu zostaniemy! Ty w spadku
            dostaniesz tytuła "wiecznej ciężarnej", a niedługo potem i ja zostanę
            ochrzczona "wieczną ciężarną II"....... Oj, uparte te nasze Maluszki wink
            Dolotka-a Ty pojawisz się tu jeszcze??? Oj, nieładnie nas załatwiłaś...wrrrr wink
            • mija4 Re: Dagmar22 - Ty pewnie rodzisz!!! 21.08.04, 17:58
              część dziewczyny!
              Ramota i Antola- ja pewnie tez będę z wami w wiecznej ciąży.wczoraj miałam
              dziwne symptomy, więc ze strachu poło zyłam się di lóżka bardzo wcześnie i
              zaczęłam się obserwować. A tu nic. bóle ustały, na majtkach ni śladu. Rano
              miałam wizyte u lekarza- ktg i badanie szyjki i lekarz powiedzial mi ,że nic
              się ze mną nie dziekje- że przypuszczalnie urodzę po terminie, bo szyjka
              jeszcze twarda. Aczkolwiek tak mi ją ścisnął ,że od rana noszę podpaski , bo
              plamię .Ale dziwnie w podpaskach- kompletnie sie odzwycziłam i dziś cały czas
              przegląałam się w szybach i lustrach czy coś mi się odznacza od majtek - taka
              miałam schizę ! Byliśmy na zakupach z familią - moj syn chciał nas trochę
              ponaciągać na nowy rok szkolny, ale nie specjalnie mu to sie udało.
              Więc pozostało mi tylko czekanie - ale teraz już mogę , bo mi męzyk-węzyk już
              dostarczył komp[a, więc będę tu cierpliwie sledzić dalsze nasze zmagania.
              Minia- ile przytyłaś w ciąży,że zostało Tylko Ci 2 kilo? ja zapewne będę gubić
              kilogramy do kolejnych wakacji, żeby założyć swoje ulubione ciuszki letnie,
              które tego lata wisiały grzecznie w szafie i dręczyły swoim małym , kobiecym
              rozmiarem.
              A co do Yen- to zapytałam dziś lekarza, czy częste są takie przypadki
              okręcenia się pępowina dzieciątka i niestety to się zdarza.Bardzo to przykre i
              smutne , ale Yen- musisz to przeżyć i wrócic do normalności. Zaglądaj tutaj!
              Napewno opisy Dolotki nie raz Ciebie i nas wszystki rozbawią .JA np czekam
              na jej relację z porodu- myślę ,że nie obejdzie się bez jakiś "pieprznych" czy
              komicznych szczególików.
              Pa!
              Idę robic szarlotke - juz nie mogę się doczekać na gorącą z pieca z lodami!
            • antola Re: Dagmar22 - Ty pewnie rodzisz!!! 21.08.04, 18:06
              Dagmar- jakbyś jeszcze tu zajrzała- nie przejmuj się, na Polnej są
              przyzwyczajeni, a lepiej sprawdzić. Ja byłam tam kilka razy na pocz 9 miesiąca,
              jak wydawało mi się, że mała się nie rusza, a mój gin opalał się na Madagaskarze
              i traktowali mnie b. poważnie. W końcu od tego są- jakbyśmy potrafiły same się
              zbadać, to po co by były szpitale...

              Ramotka- ale ja nie zastąpię Ci Dolotki, bo choćbym nie wiem, jak się
              starała, to nie przypomnę sobie, jak zrobiliśmy Tośka. Ja żyłam z Tośkiem pod
              sercem zupełnie nieświadoma tego faktu do 8 tc. (prawie dwa miechy!!!!!).

              Czy nie znacie jeszcze jakichś sposobów, żeby namówić Tośkę na wyjście?
              Ma takie ładne łóżeczko,
              ma takie ładne ubranka, wanienkę, wózek... mamusię, tatusia i całą resztę,
              która do mnie wydzwania................. nic nie działa!!!

              Acha, i ma karuzelkę i grzechotkę. TOSIEK!!!!!!!!!!!!!!!!

              już nie mogę- Irena
    • kornelcia75 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE-ŁATWYCH PORODÓW 21.08.04, 20:29
      Dziewczynki odwiedzam wasze forum i czytam jak powoli się rozdwajacie,hihi
      Zyczę Wam łatwych porodów,zdrowych dzieciątek i wiele miłosci!!!
      Ja i Maks(35 tydz)watek wrzesniowo-pazdziernikowych mamuś(juz niedługo i my)
      • agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE... 21.08.04, 21:29
        Witam, wszystkie forumowiczki sad pisze na kartce (maz ma przepisac)
        ---chyba troche za dokladnie przepisuje----
        a wiec: Jestem nadal "wiczna ciezarna" - Koszmar!!! narazie (albo juz 11 dni po
        terminie). Nie daja mi oxytocyny ze wzgledu na zamknieta szyjke macicy, tylko
        kluja B1 (bardzo slabiutki lek) I codziennie badania wod plodowych!!!! Placze
        jak wychodze z gabinetu, wyje z bulu (innym dziewczynom nie boli - bo maja
        rozwarcie przynajmniej po centymetrze, a ja nie!!!) Korzystajcie poki macie
        mezow przy sobie - moja najwieksza rada (naturalna prostoglandyna). Ja niestety
        nie moge z tego juz skorzystac, a tego mi teraz najbardziej brakuje. To na
        tyle. Czuje sie w szpitalu jak w wiezieniu. Ale nie jestem tu sama, sa
        dziewczyny w podobnej sytuacji. Nie chce was wiecej straszyc, to na tyle. Pa
        Buziaczki, Pozdrawiam.
    • dolotka HURRA, JESTEM< JESTEM< JESTEM! 21.08.04, 21:53
      Jestem, chciałam Wam napisać i zaraz puszczam tego posta, co by stęskniona
      ramotka wrazie czego widziała, ze już jestem i ...piszę następnego...
    • dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 21.08.04, 22:17
      Cześć Dziewuszki, ale ja tęskniłam...!
      ramotka-DZIĘKUJĘ ZA SMSKI, ale też, że Ty w dobie komórkowego zalewu nie
      posiadasz KOMÓRY????...Płakać mi się chciało,że nie mogę Ci
      odpowiedzieć...Najgorsze jak będę w szpitalu sad. Mam nadzieję, że szybko urodzę
      i tu wrócę...Ramotka, jak długo będziesz mogła to ślij mi smski co by mi w
      szpitalu smutno bez was nie było, a poza tym muszę wiedzieć kiedy zaczniesz
      rodzić, zeby się zsynchronizować Z Tobą...
      Acha, no i nie strasz mnie jakimiś bólami, bo ja nadal nie czuję sie porodowo,
      a Twój szybszy poród mógłby załamać mnie zupełnie...smile

      A co do pajaka...to obserwowaliśmy się z obupólną nieufnością i ten wkońcu nie
      wytrzymał psychicznie i poszedł sobie...

      yen74-dzięki za donosy ode mnie smileSorki,ze Ci głowę zawracałam...I fajnie, że
      potrzebujesz moich postów, bo przyznam Ci się, że ja czytelników potrzebuję...smile
      Jeśli chcesz napisz co u Was?

      agathea-GRATULUJĘ CÓRCI ALICJI. Wracaj szybko do nas!

      anulaf-no i jak tam podwozie? smile Mam nadzieję, ze uda mi się urodzić pierwsze
      jak Tobie trzecie smile

      dagmar-dzięki za pająkową relację smile To Ty już wtedy w tej wannie siedziałaś?
      3mam kciuki?

      KURDĘ, PISZĘ B. SZYBKO, BO FRED CHCE DO KOMPA I NIE MOGE SIE SKUPIĆ....

      miniaxv-wiesz, inaczej wyobrażałam sobie Twój głos smiledziwnie w ogóle było Cię
      usłyszeć...Zresztą każdą z was sobie jakoś wyobrażam inaczej...Napisze wam o
      tym pózniej, bo Fred mnie zamęczy.... Chyba na kacu rodzić nie będę, ale kto
      wie, czy na odwagę nie strzelę sobie 1 głębszego smile (żarcik!). Fajna ta Twoja
      Emilka. Mnie wszyscy straszą:"Zobaczysz co to b ędzie jak sie dziecko
      urodzi...! Jeszcze będziesz za brzuchem tęsknić!!!!"ble, ble, ble...
      miniaxv, troche boję sie o to zapytać, ale czy Emilce podoba sie karuzelkasmile?

      agrzys-bidulko! 3maj się! ale sie namęczysz...wstrętna Ta Twoja szyjka!

      mija4-mam nadzieję, że Aurelka mi weny twórczej nie odbierze i będę mogła
      opisać mój poród specjalnie dla Ciebie? a jak tam szarlotka?

      Narka, później będę,,,ach, ten Fredzioch!
      • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 21.08.04, 23:18
        Dobry wieczorek!
        A byliśmy sobie z mężusiem w kinie i myślałam że może tam Oleńka zdecyduje się
        na Wielkie Wyjście (miałaby pewno darmowe bilety na wszystkie seanse), a tu
        nic.... Chyba miejsce Jej nie odpowiadało!
        No w końcu Dolotka odezwałaś się wink A mówiłam że to Fred kabelki poprzecinał,
        bo czuł się odrzucony przez Ciebie, ze więcej czasu spędzasz na forum niż z
        Nim...!!! Nawet teraz "wygryzł" Cię z komputera wink
        Wiesz, też ubolewam nad tym że komórki nie mam crying A jeszcze z miesiąc temu
        byłam szczęśliwą posiadaczką tego urządzenia, ale skończyła mi się ważność
        karty i już jej nie uzupełniałam, twierdząc że nie jest mi już potrzebna....no
        i teraz ŻAŁUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Przydałaby się na pewno!!!!!!!!
        Ale mój mąż ma komórkę wiec w razie czego mogę podac Jego numer...tak na
        wszelki wypadek, gdybyś chciała odpisać jak będziesz w szpitalu wink))602-116-917
        A i nic się nie martw-smsy będę słała do Ciebie, tak że jeszcze w szpitalu
        będziesz miała mnie dosyć-zobaczysz!!!!!! wink
        A moje bóle (jeżeli takowymi można je nazwać) już minęły i
        nastała "błoga "cisza....znowu!!!!!
        Agrzys-bidulko! Obyś szybko pozbyła się tego ciążącego miana "wiecznej
        ciężarnej". Są inne chętne które czekają...hihi! Trzymamy za Ciebie kciuki i
        niech w końcu ta Twoja uparta szyjka zdecyduje się rozwierać!!!!!!!!!!!! A Twój
        mąż solidnie wywiązuje się z obowiązku zdawania nam relacji wink
        Antola-no cóż, szkoda że nie potrafisz sobie przypomnieć historii poczęcia
        Waszego Tośka.....ciekawe czy też była taka rozrywkowa jak Dolotki??
        Mija4-witaj w gronie wiecznych ciężarnych-hehe wink Będziemy tu sobie "wiecznie"
        siedziały i wzajemnie się pocieszały...wink
        Kornelcia75-dzięki za życzenia! Wasza kolej też już niedługo nadejdzie wink
        Idę się wykąpać. Moze jeszcze dzisiaj zajrzę. No i czeka mnie odnowienie naszej
        listy. Zabiorę się za nią-obiecuję wink
        Buziaczki.Pa
        A ciekawe jak tam Dagmar??????
        No i Ha_nka jeszcze się nie odezwała....
    • dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 21.08.04, 23:32
      Ups! Ramotka, mam nadzieję, że was nie obudziłam...napisałam do Twojego mężyka
      sesemeska smileCieszę się, ze mam wasz numer - łatwiej będzie o synchronizację smile
      A Ty się Ramota lepiej nie kąp, bo zaraz po tym jak mi dagmar napisała ze się
      kąpie to chyba wody jej odeszły...Może dzisiaj w nocy nam sie uda, co? ominęło
      by mnie to wsapniałe oczekiwanie w szpitalu, no i gotowanie jutro obiadu dla
      Freda...
      • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 21.08.04, 23:36
        Nic sie nie martw, mój mąż ma twardy sen i nie słyszy takich rzeczy jak smsy ;-
        ) Za to ja moim czujnym uchem-usłyszałam wink))
        Myślę że synchronizacja nam sie uda!
        A co do dzisiejszej nocy-to nie mam żadnych przeciwskazań..... W gruncie rzeczy-
        może być.... To co-synchronizujemy się?????
        • dolotka Do Ramotka 21.08.04, 23:40
          Jestem za!!! Teraz na moim zegarku jest 23. 43 - o której zaczynamy??? i jak
          zaczynamy? zlejemy się wodami? czy obudzą nas koszmarne bóle, a czop wytryśnie
          z siłą wodospadu???smile
        • dolotka Ramotka 21.08.04, 23:43
          Weź tą komórę na poród to będziemy se dzwonki między skurczami puszczać - cha!
          cha!
        • dolotka do Yen74 :) i nie tylko... 22.08.04, 00:26
          Ty się nic nie martw Yen...Pisałam do Ciebie z działki przekonana, ze do
          poniedziałku nasz informatyk nie usunie usterki w serwerze, a tu taka
          niespodziewajka...też mnie to zaskoczyło...smileAle dzięki jeszcze raz za chęci!

          Przed chwilą Fred spisał sie na medal i wymasował mi szyjkę + nałożył okład smile
          Tylko trochę tej drogiej maści wypłynęło na dywan sad Zaczeło się od tego,ze
          postanowił sprawdzić czy dalej w moich E jest siara dla Małej...no i dalej
          jakoś samo tak wyszło...bez podstępów i próśb smile

          Aurelka teraz swiruje jak nie wiem. Wbiła się piętami w moje żebra - chyba
          przed tatą uciekała...

          Dobranoc, Dziewczynki....
    • dolotka do Ramota 21.08.04, 23:37
      Wredna ta komóra Twojego męża-nie można na nią wysyłać smsów z bramki, bo to
      paskudna Era jest...Fred mnie dopuscił do kompa, bo za oknem był mały wypadek
      samochodowy...i teraz Fred wisi na parapecie i ogląda... A Ty wygodna jesteś z
      tą szczoteczką smile Wiecie, Dziewczyny, ze Ramota pójdzie dzisiaj spać z brudnymi
      zębami, bo szczoteczka jej sie rozładowała smile
      Kochana, wyrabiaj biceps przed porodem, bo później może Ci sie przydać... Jak
      Oleńka okaże się nie być tak spokojna jak Emilka...aczkolwiek nie życzę!
      • ramota SIERPNIOWE MAMUSIE...... 21.08.04, 23:52
        Ja myśle że tak nad ranem będzie w porządku-co? Tak co by na porodówkę przybyć
        równo ze świtem wink Pasuje??? No i żadne wody-broń Boże!!! Skurcze i czop
        wytryskujący z siłą wodospadu-hehe!
        • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 21.08.04, 23:54
          A komórkę to będę musiała zwędzić mężowi i przemycić na porodówkę!!
          Zgadzam się-też nie przepadam za Erą. Najlepszy jest PLUS....też miałam w tej
          sieci wink
          A będę tak długo czekała aż mi sie szczoteczka naładuje-hehe!
      • yen74 No i nie zdążyłam ... :-( do dolotka 21.08.04, 23:55
        Dolotka, kachanie właśnie tu sobie zajrzałam, aby powiadomić wszystkich o twoim
        smsie do mnie, ale widzę, ze sobie świetnie radzisz smile
        Ja myslę, że powinnas z Ramotą rodzić na jednej porodówce, a wasi nie(mężowie)
        mogliby sobie spokojne pójść na piwo - tak swietnie byście sobie poradziły
        razem smile Tylko nie wiem czy jedna połozna by was na raz obrobiła smile

        Dagmar-trzymam kciuki za lekki poród ...
    • dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 00:46
      I znowu jestem sama...Yen74, może Ty jescze nie śpisz? a myślałam, że ta moja
      bezsenność to przez ten upał...
    • dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 01:08
      A ramota, ty to jednak sprytna kobieta jesteś. Po pierwsze, ze czekasz az Ci
      się szczotka naładuje, a po drugie z tym, że rodzić mamy nad ranem...planujesz
      sie wyspać, co? Ty ranny ptaszku...ja jestem sowa i wolałabym rodzić zaraz,
      póki jeszcze mam siły...nad ranem jestem zawsze wściekła i do niczego...no ale
      słowo szefowej - kapitana to święte słowo...Nad ranem to nad ranem - TAK JEST
      PANI KAPITAN! Nad ranem zaspany majtek zamelduje się na pokładzie porodówki smile
      A później ze statku przesiądziemy się na samolot...i fiuuuuuuuu odlecimy do
      krainy w której staniemy się MATKAMI...Myślałaś o tym, że ktoś kiedyś powie do
      Ciebie:"MAMO"? Ciekawe, czy macierzyństwo nas zmieni? Ciekawa jestem czy JA
      spoważnieje??? Dużo złośliwych osób tego mi życzy smile Np.: jeden z kolegów w
      pracy (ma ponad 50 lat) stwierdził, że nasze dziecko łatwo się z nami dogada,
      bo my tacy dziecinni z Fredem jeszcze jesteśmy...nie wiem, czy to komplement

      A czy ja wam pisałam, że mamy z Fredem wersalkę na łańcuchach???
      Chyba nie...Otóz pewnego dnia wracam z pracy i patrzę a nasza wersalka
      w "salonie" wisi na łańcuchach przyczepionych do wielkiej belki w stropie
      jakieś 30 cm nad ziemią...Fredziu miał fantazję erotyczną, ze na takim łóżku
      przeżyjemy megaorgazm stulecia, a dodatkowo myślał o swojej, starzejącej się,
      prawie 40 letniej dupce, co by nią dużo nie musiec ruszać...myslał, ze odbije
      się stopami od ściany i sprawa załatwiona...kołyszące sie łóżko dokończy za
      niego robotę...I nie wiem jak on, czy miał ten megaorgazm, ale ja dostałam ...
      choroby lokomocyjnej...Ale wesalka wisi do dziś. fajnie sie na niej ogląda tv,
      bujając się jak w hamaku...A teraz jak urodzi się Aurelka to będzie pełnić
      dodatkowo funkcję kołyski smile

      Ramota, czy w związku z tym, ze rodzimy rano to zobaczymy się jeszcze na forum
      czy mam sie już pozegnać z dziewczynami? aż do powrotu z dzidzią u cyca?

      Idę, zrobić 3 ml siku smile i położę się, bo po tym seksie Aurelia jakaś aktywna i
      wali mnie łebkiem w szyjkę...najpierw tato łebkiem walił, teraz ona ...wdała
      się w niego czy co???
      • bellafe Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 05:03
        Chluśniem, bo uśniem...
        Właśnie powoli odchodzą mi wody płodowe i odszedł czop, a mąż lata po
        mieszkaniu za osami z gazetą, bo jakoś im się namnożyło. Nie wiem czy mam już
        jechać do szpitala czy jeszcze zaczekać, bo nic mnie nie boli. Ale dla świętego
        spokoju chyba pojadę. A wszystko przez ząb męża-rozbolał go , wstaliśmy o 4:00
        i się zaczęło.Teraz bardziej sie martwię jego zębem, bo wiadomo jak z chłopami..
        Pozdrawiam
        Nie zapominajcie o mnie.
        • antola Wieści od Dagmar..... 22.08.04, 06:54
          To jest stan z godz. 23.00
          Nie mogłam wcześniej przekazać, bo mam problemy z prądem.
          Więc piszę zanim znowu coś się skopie:
          Jeszcze nic nie wiadomo, choć jest po badaniu. 2,5 cm rozwarcia ale czy to były
          wody- nadal brak odpowiedzi.
          Macie od niej wszystkie serdeczne pozdrowienia!

          do których i ja się przyłączam Irena + Tośka
        • miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 07:17
          Bellafe - Ty się tam zębem męża nie martw, najwyżej mu wyrwą! Natomiast Ty
          ujrzysz pewnie niebawem (oby jak najszybciej) swoje maleńtswo. A mężulka
          podziwiam za spokój, w takiej chwili zabijać osy smile))???? No i najwazniejsze -
          bardzo mocno trzymamy razem z Emilką kciuki za Ciebie, cierpiącego Tatusia i
          nowe sierpniowe dzieciątko!!! Tryzmaj się, nie daj się bólowi i przyj!!!!!!!!
          CZEKAM NA WIEŚCI!!! Monika&Emilka
    • dolotka mi też wody odeszły :-0 22.08.04, 05:11
      ramota, to nie świt jeszcze, ale chyba mi wybaczysz ten pośpiech...
      też mnie nic nie boli, tylko leci ze mnie...
      i też zaraz jedziemy do szpitala...
      i też mi odeszły o 4 jak wstałam schrupać czekoladkę...
      trochę sie boję...powiedziałam to Fredowi, a on na to że on też...i chyba będe
      rodzić sama, ale chyba tak wolę, bo lepiej się zmobilizuję...

      pa! dziewuszki, zaraz się ze strachu porzygam...
      • miniaxv Re: mi też wody odeszły :-0 22.08.04, 07:23
        Dolotka - aż mnie ciarki przeszły, gdy pzreczytałam Twojego posta! Ty to ale
        jesteś zdyscyplinowana, umówiłaś się, no i wywiązujesz z zobowiązań smile))
        Miało się zacząc od skurczy, a nie odejścia wód - ale teraz to już z górki!!!!
        Myślami będę z Tobą przez cały poród i życzę, żeby był tak komfortowy jak u
        Anulaf smile)) Też pragnę przywitać już Twoją Aurelkę na tym świecie i mam
        nadzieję, że właśnie kończysz się rozdwajać i zaraz otrzymam SMSika od Ciebie,
        że Aurelka już przy cycu wink Całuski i oczekuję w nerwach!!! Monika&Emilka
        • miniaxv Re: Ramotka - dotrzymałaś słowa??? 22.08.04, 07:28
          Hej Ramotka! Jestem ciekawa, czy dotrzymałaś słowa i właśnie rodzisz, czy też
          śpicie sobie w najlepsze z Olenką???????? Jak widzisz, a raczej czytasz Dolotka
          właśnie się skurcza albo nawet już prze, więc mam nadzieję, ze ty też !!!!!!
          To odejscie wód to popularne coś wśród Sierpniówek, może mało komfortowe, ale
          najważniejsze, że prowadzi nasze małe ssaki do nas!!! Zalałaś się tymi wodami,
          czy nie??? Monika&Emilka
          • miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE........ 22.08.04, 08:01
            Boże, chyba wszystkie rodzą!!! Co za nerwy!!!!!!!!

            mija4 - w ciąży przytyłam 9 kg, więc nie tak dużo. Trochę śmiesznie się czuję z
            atkim małym pociążowym brzuszkiem - bardzo dziwne uczucie. Jest jakiś taki
            miękki, no i pępek jeszcze na wierzchu. Teraz czuję jak niknę w oczach, bo
            postanowiłam ambitnie przestrzegać diety dla matki karmiącej i jem rzeczy, o
            które bym siebie nigdy nie podejrzewała! Emilka ma już od 5 doby kolki i chcę
            jej zaoszczędzić cierpień, teraz jest już lepiej, bo podaję jej lekarstwasmile A
            Ty nie przesadzaj, przecież nie będziesz chudła przez rok, dwójka szkrabów z
            pewnością pomoże mamie zgubuć nadmiar pociążowy wink))A Twój synek to już
            pierwszoklaista, pewnie się denrwujesz jego pierwszymi dniami w szkole, sama
            pamiętam co to był za stres dla mnie. No i bedziesz chodzić na wywiadówki. Ale
            jazda!!!!

            Antola - ten Twój Tosiek to prawdziwy uparciuch i swoje zdanie ma, niczym lewek
            choć załapie się pewnie na pannę smile Jeśli u Cibie wszystko przygotowane, to
            pozostaje Ci tylko czekać - ale to kretyńsko brzmi!!! Może wody płodowe Cię
            zaskoczą i postanowią nagle odejść??? Tak ładnie piszesz, że wszyscy i wszystko
            czeka już na Twojego synka. Wytrzymaj jeszcze troszeczkę, a Tosiek wynagrodzi
            Ci wszystko tysiąckrotnie!!! A ciężarne schizy to Twoje święte prawo. A jestem
            rzeczywiście bardzo szczęsliwa, a optymizm to pewnie stąd, że ,myślałam, że
            będzie dużo ciężej zgrać się z takim maleństwem, połóg przebiega pomyślnie, a
            córeczka bardzo grzeczna. Trzymam kciuki za szybkie rozdwojenie!!!

            Agrzys - bisulko, męczysz się okrutnie, coś się nie biora za Cibie w tym
            szpitalu, mam nadzieję, że dzisiaj nastąpi całkowity odwrót i zaczniesz się
            rozwierać, że hEJ! Parę partych skurczy i po wszystkim!!! Pozdrowionka! Mąż
            dzielnie zdaje nam relacje, pochwała dla niego smile))

            Monika&Emilka
            • miniaxv Re: WIEŚCI OD DOLOTKI 22.08.04, 08:06
              z godz. 8.00 - jest w szpitalu, zrobili jej lewatywkę i teraz jest bardzo
              głodna! Rozwarcie na mały paluszek, a wody ciekną jak oszalałe. Podobno długa
              droga przed nią!!! Trzymam kciuki najmocniej jak umiem, a ta droga nie musi być
              wcale taka długa, wszystko zależy od tego jak się reaguje na oksytocynkę smile))

              POWODZENIA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Monika&Emilka
              • mija4 sierpniowe mamusie 22.08.04, 09:27
                o kurcze, ale numer- 2 dziewczyny Dolotka i Bellafe będą zaraz mamusiami!
                życzę Wam dziewczyny szybkiego porodu! trzymajcie się !
                Ramota- widze ,że my trwamy na posterunku... dziewczyny poczekacie na mnie w
                tym wątku do września???? Bo ja będę ostro przeterminowana zapewne- jak z synem
                pierwszym.
                Minia- m syn ma 13 lat ( duża różżnica m-dzy dzieciakami) i idzie do
                gimnazjum!Bardzo czeka na przyjście Maji. Gratulacje z powodu 9 kilo! Niezły
                wynik- więc zaraz będziesz szczypior!
                Ramota- poczekaj na mnie - bo widze ,że topnieje jak lód grono podwójnych. Nie
                wiem dlaczego , ale mam przeczucie ,że załapię się z córcia na wrzesień i
                będzie wrześniowa panna. A od wczoraj po badaniu szyjki plamię na ciemno-
                może cocś się zacznie dziać w najbliższym czsie. Na mężyka jestem zła , więc
                odpada naturalna metoda przyspieszenia- nie poprzytulam się do niego! Zostanie
                mi znów latanie na szmacie, mkiotle i odkurzaczu.
                Idę wcinć musli.
                • ddorcia Re: sierpniowe mamusie 22.08.04, 09:42
                  Dziewczyny... Ja tak z Wrześniowego na krótko..
                  Do własnie rozdwajających się do Bellafe i Dolotki: zyczę szybkich porodów!!!!
                  Od rana siedzę tylko przed kompem i czekam na wiesci od was jak poszło..smile)
                  Dolotka ...chyba Ramota tez rodzi bo sie wcale nie odzywa..smile)

                  Do Antoli i Miji: trzymam tez za Was kciuki oby "Ten Dzień" był jak
                  najszybciej.. będziemy na pewno kibicować. Wiem jak musicie sie denerwować. Ja
                  mam termin na za dwa tygodnie i tez juz bym chciala urodzić...

                  pa pa
                • bellafe Re: sierpniowe mamusie 22.08.04, 11:19
                  Tutaj mąz Bellafe ...
                  Zona przygotowuje sie do porodu , ja wpadłem cos zjesc po cięzkiej nocy przed
                  akcja ....
                  Wszystko jest oki - pokój na poród rodzinny mamy , lekarz jest ten sam co
                  ostatnio
                  Zaraz jade z powrotem do szpitala
                  napisze jak bedzie po
                  Trzymajcie sie mamuski ...
            • antola Re: SIERPNIOWE MAMUSIE........ 22.08.04, 09:19
              Nie będę się tu rozpisywać, bo właśnie się obraziłam- na los, bo wszyscy
              mogą rodzić, a ja nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              Ja naprawdę zostanę tutaj sama!!!!!!!!!!!!!!!!

              Sprostowanie dla Minii: Tosiek to dziewczynka- Antonina. Tak przekręcam jej
              imię, że wprowadzam w błąd- przepraszam.

              Idziemy się upić..............kefirkiem
              Irena+ Antosia
              • miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE........ 22.08.04, 11:41
                Hej, no to przepraszam Dziewczyny za te moje pomyłki. Musze przyznać, że po tym
                porodzie mam chyba jakieś jazdy hormonalne, bo jestem bardzo rozkojarzona.
                Wczoraj np. czyściłam meble pianką do mycia piekarnika, idę do kuchni i nie
                wiem później po co - to takiedziwne uczucie zagubienia w rzeczywistości! Al
                ogólnie jest bardzo dobrze, przynajmniej deprechy jeszcze nie mam smile))

                Antola - wiedziałam, że oczekujesz córeczki, więc nie wiem czemu tak bardzo się
                zesugerowałam tym podpisem, choć może on być mylący. Pamiętam dobrze jak
                martwiłaś się, że będzie malutka i może miec nawet dystrofię. Moja też się
                uordziła niewielka (2880) a jest zdrowiutki. U mnie na sali w szpitalu były
                dwie dziewczyny z dziećmi, które ważyły ok.4 kg i tylko ja z moim "pisklakiem"
                zostałyśmy wypuszczone na trzecią dobę, bo tamte miały żołtaczkę i jakiś
                rumień. Mam nadzieję, że nie masz kaca po tym kefirku!!! I nieobrażaj się - jak
                mawia mój lekarz " Jak weszło to musi wyjść"!!!!!!!

                mija - no to TY masz dużego chłopaka już, a różnica wieku spora, ale każda ma
                wady i zalety. Tym straszym nie bedziesz musiała się już tak intensywnie
                zajmowac, a może Ci nawet trochę pomożesmile))

                Trochę dziwne, że pisze na wątku dla oczekujących skoro jestm rozdwojona, i to
                w dodatku prawie sama do siebie. Ale to jest właśnie uzaleznienie - w jednej
                ręce trzymam laktator, a drugą piszę ;-0

                Monika&Emilka
                • miniaxv Re: BELLAFE - TRZYMAJ SIĘ 22.08.04, 11:44
                  Bellafe - trzymaj się dzielnie, Twój mąż informuje nas na bieżąco o
                  wszystkim!!! Trzymamy mocno kciuki, jest ciężko, ale jaka radość i szczęście na
                  końcu!!! Pewnie jeszcze dziś pochwalicie się swoim maleństwem - CZEKAMY!!!!!!

                  Monika&Emilka
                  • miniaxv Re: WIEŚCI OD DAGMAR22 22.08.04, 11:47
                    Dagmar22 została przebadana w szpitala przez - jak to sama ujęła - doktora
                    żelazną rekę. Okazało się, że ma 2,5 cm rozwarcia i regularne skurcze.
                    Zaproponowano jej porodówkę albo powrót jeszcze do domku i czekanie na
                    rozkręcenie się i zdecydowała się, że jeszcze poczeka. Jest w domku i czeka na
                    akcję smile))) Monika&Emilka
                    • miniaxv Re: DO ddorcia!!! 22.08.04, 11:52
                      W imieniu wszystkich sierpniowych nierozdwojonych dziękuję ci bardzo za
                      życzonka i dopingowanie nam smile)) Obejrzałam sobie zdjęcia Twoje i Twojej
                      córeczki i musze przyznać, że ślicznie wyglądasz w ciązy, a córunia w niczym
                      nie ustępuje urodą mamie smile!!! Ciąża na pewno Ci służy, a Twój dzień też
                      powoli nadchodzi, ja urodziłam właśnie równo 2 tygodnie przed terminem!!!! MOże
                      uda Ci się jeszcze zostać Sierpnówką?????

                      Powodzenia i całuski dla córeczki - Monika&Emilka
                      • ramota SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 13:16
                        Hej dziewczynki!
                        No ja tutaj dalej jestem-synchronizacja z Dolotką nie za bardzo mi wyszła...crying(
                        Przynajmniej Ona wywiązała się z danego słowa!!!
                        Nie było mnie rano w domku i dopiero jak wróciłam przed godzinką to zajrzeliśmy
                        na mężową komórkę a tam sms od Dolotki......aż mi sie ręcę zatrzęsły z
                        wrazenia!! No i o 10.24 dostałam od Niej kolejną wiadomość że rodzi, ale w
                        jakimś żółwim tempie. Zero rozwarcia i żadnych skurczy.... Trzeba kciuki za
                        Dolotkę trzymać!!!!!! Oby przyspieszyła! Odpisałam Jej już kilka smsów ale
                        teraz nic sie nie odzywa, a jest 13.14, i tak sobie myślę że moze już coś u
                        Niej przyspieszyło i dlatego milczy......
                        Idę tylko zjeść obiadek i zaraz do Was wracam.Pa
                        • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 14:03
                          No więc obiadek zjedzony i w końcu przeczytałam Wasze posty, których sie
                          troszkę od rana uzbierało wink)
                          Dolotka dalej milczy no i chyba wnioskowac można że zaczęło sie na dobre wink))
                          Do wieczorka chyba się odezwie do nas!
                          Dagmar-Ty już też bliżej niż dalej wink))
                          Bellafe-Ciebie też wzięło-ale zazdroszczę!!!
                          Trzymamy kciuki za Was dziewczyny!!!
                          Ja też chcę i już nie mogę czekać!!!!! Nawet herbatka z lisci malin nie pomaga ;
                          (((
                          Antola i Mija4-no na to wygląda że my tu straż trzymamy crying Ale może do tego
                          września coś sie wykluje???
                          Antola-nie obrażaj się na los.... Kiedyś z nas wyjdą nasze Maluszki! Ja juz też
                          cierpliwość tracę, chociaż jeszcze nie jestem wcale przeterminowana! Jak bardzo
                          bym chciała aby już się zaczęło.... To czekanie jest najgorsze crying Sama nie
                          zostaniesz-nie martw się! U mnie żadnych oznak-nic..po prostu jedna wielka
                          cisza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja idę się upić herbatką z malin wink))
                          Mianixv-fajno że mimo jako rozdwojona jesteś tu z nami. Czekaj na
                          nas!!!!!!!!!!!!! Smutno byłoby bez Ciebie tutaj. Więc dotrzymuj nam
                          towarzystwa, nawet z laktatorem w jednej ręce wink))
                          DDorcia-Twoja kolej tez juz niedługo...A może jeszcze do nas, tu na sierpień
                          się załapiesz????
                          Pozdrowionka. Asia i Oleńka (która nie chciała dotrzymać towarzystwa Aurelce)wink
                          • witoldyna Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 14:22
                            Witam smile
                            Nie wiem czy powinnam się ujawniać, ale co tam wink Mam 19 lat i nie jestem w
                            ciąży, a na to forum trafiłam przez przypadek. Zaczytałam się w Wasze historie
                            i, szczerze mówiąc, z niecierpliwością czekam która i kiedy urodzi big_grin Ja na
                            swoje maleństwo poczekam jeszcze z 10 lat, ale mam nadzieję, że trafię na
                            podobne forum gdzie spotkam równie przyjazne przyszłe mamusie i znajdę tak
                            wspaniałą atmosferę smile))
                            Pozdrawiam i życzę szczęścia :]

                            Weronika
                          • foe1 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 16:15
                            To się porobiło, człowiek na chwilę od komputera odejdzie a tutaj takie akcjesmile)

                            No i nawet Dolotkę wzięłosmile

                            Antola- nie przejmuj się, wygląda jednak na to, że to ja będę ostatnia, zgodnie
                            z pozycją na liściesmile.

                            Życze powodzenia wszytskim, co są w trakcie rozdwajania, czekam na newsy.

                            Ja wreszcie się zrelaksowałam- to już koniec 39 tygodnia, gin wróciła z
                            wycieczki, więc pozwalam sobie na : mycie podłów, łażenie po sklepach,
                            odwiedzanie znajomych, wchodzenie po schodach zamiast korzystania z windy.

                            A, minia- ciekawie to musi wyglądać- Ty pisząca na klawiaturze z laktatorem,
                            taki nowy symbol ery internetusmile, mmoże to jakiś pomysł dla agencji
                            reklamowych?smile

                            • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 16:45
                              Hej!
                              Jakoś mało aktywne jesteście crying( Antola, Mija-przecież obiecałyście ze
                              zostaniecie tu ze mną crying(( BUUUUUUUUUUUUUUUUU No i całe szczęście jeszcze Foe
                              się odezwała wink
                              Witoldyna-dzięki za życzenia dla nas wszystkich. A za 10 lat pewnie trafisz na
                              jakieś przyjazne forum wink
                              Dziewczyny-idę sobie na jakiś spacerek, może na lody męzusia wyciągnę. No i z
                              Oleńką chyba poważnie porozmawiam!!!!!!!!!!!! Jak myślicie-poskutkuje??
                              A Dolotka-dalej milczy! Smsów nie pisze, a obiecywała że będzie...crying Chyba ją
                              wzięło na poważnie i pewno Freda uczepiona, Aurelkę przy cycu już trzyma. Zaraz
                              napiszę do Niej jeszcze raz.
                              Papatki!
                              • foe1 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 17:01
                                Ramota- rozmowy z dzieckiem nic nie dająsmile

                                Sama przetestowałam. Można gadać i gadać, a tu nic.
                                Ja już skończyłam z przemawianiem, teraz straszę smile
                                Wiem, że to niezbyt pedagogiczne, ale może skuteczne.

                                A co do Dolotki- powina już być na końcówce.
                                Czekam niecierpliwie na wieści, nawet sprzątać nie mogę zacząć, bo ciągle do
                                kompa podchodzę i sprawdzam, czy już coś jest.
                                Paranojasmile
                              • foe1 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 17:08
                                OK, przez 5 minut nic, więc idę sprzątaćsmile
                                Ale wrócę tu za chwilęsmile
                                • galeonia Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 18:26
                                  Rety dziewczyny!

                                  Z tysiąc lat się nie odzywałam, bo niestety byłam w zasadzie pozbawiona
                                  internetu i od niedawna dopiero wróciłam do wirtualnego świata. Teraz też mam
                                  niefajnie, bo łączę się przez modem, więc wpadam tylko na troszkę, ale cóż.
                                  Ale się u Was/u nas porobiło. Tyle maleństw już wypączkowało! Gratulacje dla
                                  wszystkich rozdwojonych: jesteście dzielne!

                                  A ja wciąż w ciąży i ta ciąża już mi ciąży smile Na szczęście nie jestem tu sama
                                  w takiej sytuacji. Termin (że się przypomnę) mam na 25 sierpnia i siedzę jak na
                                  szpilkach, zwłaszcza że wiem ze od pewnego czasu już niby wszystko gotowe i w
                                  każdej chwili mogę się spodziewać akcji. Tylko rozwarcia jeszcze nie ma.
                                  Skurcze są, inne ciekawe bóle też, no ale nie regularne. Brzuchol spadł mi
                                  chyba do kolan.
                                  Kiedy to wreszcie nastąpi??! Bo poczytałam sobie posty o rozdwojeniach i
                                  zazdrość mnie zżera - chrup chrup... No i urywją się telefony od rodziny i
                                  znajomych: "Już????" Nie, nie już i jeszcze nie i nie wiem kiedy!!! Wrrr!
                                  Sąsiedzi, a nawet czasem ludzie na ulicy - to samo. Buuu... Sezamie otwórz się!

                                  A Dolotka i Bellafe pewnie już po...

                                  Hej hej, to ja już kończę, bo trochę za dużo narzekałam i nie chcę, żeby i Wam
                                  się udzieliło. Fajnie, że jesteście.

                                  Paaaaaaa! Narazisko,

                                  Galeonia i prawie 40 tc Maleństwo
                                  • ha_nka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 19:58
                                    Witajcie po...
                                    Dziś wyszłyśmy z maleńką Zuzią ze szpitala (mała miała żółtaczkę)i gdy tylko
                                    troche ogarnełam sytuację w domu pognałam do komputera, bo się za wami
                                    stęskniłam. Zuzia jest słodziutka, ma długie czarne włosy i mówią, że jest
                                    podobna do mnie. Właśnie sie obudziła i zakochany w niej tata przyniósł ją do
                                    pokoju z komputerem. powoli dochodzę do siebie.Porodu nie da się opisać, żeby
                                    nie straszyć tych jeszcze dwa w jednym. Dobrze, że ten ból szybko sie zapomina
                                    (szkoda tylko, ze np. ból krocza tak szybko nie mija).Nawet sobie żartowałyśmy
                                    z sasiadka z sali na temat naszych porodowych przeżyć.Najważniejsze, że mała
                                    jest już z nami nic jej nie dolega(mamy tylko problemy z karmieniem). Dziś
                                    czeka nas pierwsza kąpiel......
                                    Yem, tak mi przykro z powodu Twojego aniołka. Wiedz, że oboje z meżem jestesmy
                                    z Tobą.To wielka niesprawiedliwość....
                                    Ramota, myślałam, ze się spotkamy na porodówce, a Ty co? Ociągasz się? Jak masz
                                    ochotę, to zadzwoń do mnie do domu nr 4743855, to opowiem Ci o naszym szpitalu.
                                    Poza tym gratulacje dla wszystkich mamuś i dzięki za zyczenia.
                                    mam nadzieję, że czas pozwoli mi tu czesto zaglądać. A chćbym nawet za czasto
                                    nie pisała, to i tak zawsze sobie poczytam...
                                    pozdrowienia
                                    Ha_nka i Zuzia co ma 4 dni
                                    • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 20:46
                                      Dobry wieczorek!!!
                                      Ha_nka-cieszę się ze już do nas powróciłaś z córeńką wink Moze jakieś zdjęcia
                                      Zuzi zamieścisz?? Ucałuj dziecinką od nas wink
                                      A szczegółową relację z porodu to ja z chęcią przeczytam. I tak nas to czeka
                                      prędzej czy później wink))
                                      Widzisz bardzo się starałam i chciałam spotkać Cię na poródówce, ale moja
                                      Oleńka chyba nie bardzo się spieszy na tę stronę!
                                      Dzięki za nr telefonu, z chęcią zadzwonię. No moze juz nie dzisiaj aby
                                      maleńkiej Zuzi nie budzić.... Chyba że zajrzysz tu jeszcze na forum to napisz
                                      co nieco o naszym szpitalu. Czekam z niecierpliwością! A ciekawi mnie bardzo
                                      czy mieliście poród rodzinny i czy nie było problemów z salą do porodu
                                      rodzinnego, bo nasłuchałam się o oblężeniu w szpitalu???
                                      No i powodzenia przy pierwszej kąpieli!
                                      Galeonia-witaj ponownie! Termin porodu masz na jeden dzień po mnie. Mam
                                      nadzieję że Ty mnie nie wyprzedzisz tylko poczekasz na swoją kolejkę-co????
                                      Foe-no masz rację-Oleńka też na moje prośby nie reaguje....crying
                                      A ciekawe jak tam naszym dzieuszkom poszło? Bellafe i Dolotka pewno już
                                      Maluszki tulą. Czekam na smsowee wieści od Dolotki, a telefon milczy. No i
                                      mężuś Bellafe też jeszcze nie zaglądał tu do nas z relacjami. Cóż, chyba
                                      zostaje nam czekać....
                                      Antola-jak tam kefirek? A może po tym upiciu się kefirkiem Tosiek zechce się
                                      wydostać-hm?? Bo jakaś taka nierozmowna dzisiaj jesteś!
                                      Idę do wanienki na kąpiel, a potem może mężusia namówię na zmiękczanie mojej
                                      szyjki....Tylko nie wiem czy się da namówić...
                                      Jeszcze do Was zajrzę. Papatki. Asia i Oleńka!
                                      • ramota WIEŚCI OD FREDA!!!!!!!!!!!! 22.08.04, 21:04
                                        Wiadomość z ostatniej chwili!!!!!!!!!!!!!
                                        Dostałam właśnie smsa od Freda, że narazie jest spokojnie i lekarz powiedział
                                        że Dolotka w nocy powinna urodzić!
                                        W końcu doczekają się swojej dojrzałej już śliweczki-Aurelki wink
                                        • foe1 Re: WIEŚCI OD FREDA!!!!!!!!!!!! 22.08.04, 21:52
                                          No to sie dziewczyna trochę długo męczy.

                                          Kurcze, stres od 4 rano już ma.

                                          W nocy urodzi, a ja taka jestem padnięta, że dopiero rano chyba zajrzę do
                                          kompa, chociaż , kto wie, może znowu będę miała niekontrolowane pobudki.

                                          Czyu ktoś wie, co się bierze w 39 tc na bolące gardło??????
                                          • miniaxv Re: WIEŚCI OD FREDA!!!!!! 22.08.04, 22:54
                                            No to trochę już trwai pewnie męczy się nasza kochana Dolotka, ale teraz to już
                                            z górki, no i coraz bliżej do zobaczenia ich kochanej córeczki!!! Cały czas o
                                            niej myślę i dopinguję ją całym sercem!!!!


                                            Dostałam SMSa od Dagmar22 - piszę, że jest w domku, ale coś się rozkręca, bo
                                            odchodzi jej czop. W celu sprowokowania porodu i porządnych skurczy, kochana
                                            Dagmar skręciła z niemężem łóżeczko, umyła podłogi, poprała itd. No i czeka!
                                            Napisała też, że Antola jest w szpitalu, bo wydawało jej się, że Tośka się nie
                                            rusza. Ale okazało się, że w szpitalu się rozruszała. Jak będę miała inne
                                            wieści, to zaraz napiszę.

                                            Foe1 - na bolące gardło możesz wziąć tabletki do ssania. Jak byłam w 8
                                            miesiącu, to zażywałam za zgodą lekarza Cholinex. Ginek mówił, że to nie może
                                            zaszkodzić, a na końcówce ciąży to nie masz się czym przejmować. Brałam też
                                            paracetamol i Tantum verde w spray`u - psika się do gardła i znieczula
                                            miejscowo - duża ulga przy silnym bólu gardła, szczególnie przed zaśnięciem

                                            Ramotka - noto wykruszacie się powoli. Pytałaś wcześniej o karuzelkę. Czasem ją
                                            włączamy, ale to głównie po to, żaby posłuchała muzyczki, bo jest jeszcze za
                                            mała, żeby wodzić oczkami za przedmiotami i cieszyć się takim gadżetem. Wydaje
                                            się, że widzi ją, ale ma dopiero tydzien, więc musimy jeszcze trochę poczekać.
                                            Dzisiaj byliśmy na pierwszym spacerku i było bardzo miło smile)). A to
                                            przemawianie to chyba nie działa na Twoją Oleńkę sad Nawet nie wiem, co Ci
                                            doradzić???? Może wody odejdą Ci dziś w nocy, to ostatnio popularne wśród
                                            Sierpnióweczek!!! Jutro już 23.08!!!!!!!!!!! Może dorwij mężulka, niby
                                            niechętny, ale Dolotce może pomogło - pisała o masażu i okładzie na szyjcesmile

                                            No i ciekawe co z Bellafe???????? Czekamy na wieści od męża??
                                            A Agrzys???

                                            Monika&Emilka
                                            • moniazjulkiem Chyba bede przeterminowana 22.08.04, 23:09
                                              Hej dziewczyny kilka dni nie zagladalam do was a tu nie sposob wszystko
                                              przeczytac.Jestescie niesamowite.Macie juz swoje maluchy a ja jeszcze nie
                                              chociaz termin mija dzisiaj,No coz moj maluch widocznie nie chcial byc lwem
                                              tylko panna.Na razie nic sie nie dzieje i jak tak czytam :ta w szpitalu, ta w
                                              domu z dzieckiem itd to troszke mi przykro ze moj maluch nie chce jeszcze na
                                              ten swiat.
                                              Narazie czekam i pozdrawiam
                                              Monia z Julkiem i ?

                                      • bellafe Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 22:36
                                        Tutaj maż Bellafe
                                        juz po wszystkim
                                        20:30 urodził sie syn - Krzyś

                                        4,41 kg, 58 cm - kawał chłopa , 10 pktów
                                        wszystko OK , zona dochodzi do siebie - mocna zmeczona po urodzeniu takiego
                                        chłopa , zaraz jade do niej ponownie
                                        uaktualnijcie liste rozdwojonych ( czy jakosc tam )
                                        Pozdrawiam
                                        Zona napisze wiecej za pare dni jak wyjdzie
                                        • mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 22:57
                                          no w końcu się dopchałam do kompa. moi faceci grali w jakąś idiotyczną grę .
                                          Ramota- jestem , jestem ale chyba juz niedługo , gdyż dziś chodzę jak
                                          prawdziwy kowboy na rozstawionychnogach bo mi krocze się rozchodzi, mam bóle
                                          krzyża i na majtkach zobaczyłam kawałek"galaretowatej" substancji- chyba czop
                                          śluzowy- ale nie wiem czy to tak wygląda
                                          Zal mi Dolotki ,że tak sie męczy od rana
                                          Bellafe- gratulacje- ale wielkoluda urodziłaś! Niech rośnie zdrowo!
                                          Z niecierpliwością włączę jutro kompa- może będą nowe wieści, a dziś już
                                          pędzę spać , bo jakoś niewyraźnie się czuję .
                                        • miniaxv Re: BELLAFE - GRATULACJE!!!!!!!!!!!!! 22.08.04, 23:01
                                          No nareszcie!!!!!!! OGROMNE gratulacje z okazji narodzin Krzysia dla świezo
                                          upieczonych rodziców. Biedna kobitka rzeczywiście namęczyła się rodząc
                                          takiego "olbrzymka" - rozmiary imponujące. Mam nadzieję, że szczęśliwa mamusia
                                          szybko dojdzie do siebie, a synek będzie zdrowy i grzeczniutki. Na pewno jest
                                          prześliczny! No i czekamy na szczegóły i powrót naszej Sierpnióweczki!!!

                                          Monika&Emilka
                                          • anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 23:39
                                            Znalazłam chwilkę i miałam tu do Was napisać wesoły liścik o moim kolejnym
                                            mamuśkowaniu, gojącym się podwoziu, itd...
                                            Ale wcześniej chciałam się zorientować co się działo jak mnie nie było.
                                            Czytałam od "tyłu" i zaczęłam czytać jakieś dziwne listy o i od Yen. W panice
                                            pzreszukałam listy od niej i...
                                            Ryczałam jak bóbr w klatę męża, łeb mnie rozbolał i nie mam nastroju do
                                            liścików.
                                            Nie będę też o tym dużo pisać, bo widzę że Yen trzyma się i nie ma co drapać
                                            ran. A poza tym moja słaba dość psychika ma taki system obronny, że nie
                                            dopuszcza do pełnej świadomości zbyt bolesnych faktów. Nie i już. Kiedy 3 lata
                                            temu umarła moja ukochana babcia - to ja o tym wiem ale tak nie do końca, dla
                                            mnie ona gdzieś tam jest tylko akurat się z nią nie widuję. Tu tak samo.
                                            Yen - gdybym mogła to bym Cię mocno przytuliła - i tylko tyle mogłabym zrobić,
                                            prawda? Trzymaj się kochana, masz cudowną Majeczkę; i wszystko przed Tobą.
                                            Serce mnie boli razem z Tobą, a moja bezsilność jest okropna.
                                            Pisz do nas dużo.

                                            Odezwę się jak tylko moja gromadka pozwoli.

                                            Trzymam kciuki za Dolotkę i ...kto tam jeszcze rodzi?....

                                            Pa.
                                            • foe1 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 23.08.04, 08:47
                                              Gratulacje Bellafe, faktycznie duży ten Krzyśsmile!!

                                              Ból gardła na szczęście przeszedł, dzięki minia za radę, właśnie pomogło Tantum
                                              Verde.

                                              Też trzymam kciuki za Dolotkę.

                                              • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 23.08.04, 09:38
                                                Witajcie!!!
                                                Dobrze ze jeszcze tu jesteście bo myślałam że sama zostałam crying
                                                U mnie dalej nic, cisza...ja już nie mogę!!!!
                                                W nocy często twardniał mi brzusio, a rano jak wstałam to poczułam jakieś dwa
                                                bóle, ale czy to było coś na kształt skurczy???? Wątpię! No i juz zrobił się
                                                spokój crying Zjadłam śniadanko, zaraz zacznę pić wywar malinowy...i nie pozostaje
                                                mi nic innego jak czekać dalej!! JA JUŻ CHCĄ MOJĄ OLEŃKĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                Przez całą ciążę myślałam że urodzę wcześniej, bo raz-że na USG Oleńka była
                                                większa niż wg terminiu OM, no i dwa-że ja zawsze miałam krótsze cykle niż 28
                                                dni! No i co??? NIC!!! Oleńka się zasiedziała!!!!!! Chyba wezmę się za
                                                sprzątanie, moze to coś ruszy???
                                                Bellafe-wielkie gratulacje dla wielkiego Krzysia!!!! Odpoczywaj i wracaj szybko!
                                                Czekamy na Ciebie wink
                                                Anulaf-jak tylko "gromadka" Ci pozwoli to zajrzyj do nas!
                                                Mija4-no to wygląda na to, że Ty też mnie niedługo opuścisz! Cóż, będę tu
                                                samotna, ale życzę Ci tego z całego serca!!!
                                                Moniazjulkiem-moje Maleństwo chyba też woli być panną aniżeli lwem i pewno
                                                dlatego tak się u mnie zasiedziało. No ale jak tylko panna się zacznie to chyba
                                                zdecydują się na "wyjście"-co?? OBY!!!!
                                                Miniaxv-mój mężuś też obiecał karuzelkę dla Niuńki! Nawet ostatnio
                                                rozglądaliśmy sią za takowymi! Tylko najpierw Ola musi się rodzić-w
                                                końcu!!!!!!!! Zazdroszczę Ci że juz na spacerki sobie jeździcie. Ja chciałabym
                                                aby nasza Dzidzia też zdążyła załapać się na te ostatnie ciepłe sierpniowe dni!
                                                Ja jestem gotowa, decyzja nalezy do Niej!!! wink
                                                Ciekawe jak tam Antola? Czy wróci jeszcze jako "wieczna ciężrana II" czy już z
                                                Tośkiem u cycka?
                                                A Dagmar?? Rozpocznie się poród na dobre? Trzymam kciuki!
                                                No a ciekawe jak nasza Dolotka? Nic nie pisze narazie! W nocy, gdy tylko szłam
                                                na siusiu, to zaglądałam na komórkę czy moze Fredzioch coś napisał...ale
                                                niestety-nic! No ale teraz to juz pewno zmęczeni Śliweczką się cieszą!!!!
                                                Idę sprzątać, no i nie wiem co jeszcze mam robić aby sprowokować Niuńkę?????
                                                Całuski. Asia i Oleńka (której dobrze w brzuszku) wink
                                                • mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 23.08.04, 10:01
                                                  hej!
                                                  Jeszcze tu jestem , ale myślę że TO zbliża się wielkimi krokami. Boli mnie
                                                  bardzo krocze- nie mogę chodzić , jedynie na sztywnych nogach, a rano odszedł
                                                  mi czop. czy to już? Ale się k.... boję . wczoraj jeszcze poprzytulaliśmy się
                                                  z mężykiem i może t coś wywołało?
                                                  Ale mam pietra, nie spodziewałam się tego po sobie. po raz kolejny przegląam
                                                  torbe do szpitala, może o cymś zapomniałam?
                                                  • ramota do MIJA4 23.08.04, 10:25
                                                    No raczej wygląda na to że Ty będziesz kolejną, która juz wkrótce Maleństwo
                                                    będzie przytulała... wink
                                                    Trzymamy kciuki! Pewno przytulanko mężyka tak zadziałało... (ja dzisiaj też tak
                                                    zrobię)!!!
                                                    Odezwij się jak juz na 100% będziesz wiedziała że to "TO"...
                                                    Buziaczki!
                                                  • ramota SIERPNIOWE MAMUSIE...... 23.08.04, 11:33
                                                    Dzieczyny, czy ja sama tu zostałam???????????????? crying((((((
                                                    Troszkę posprzątałam w domu i dalej nic crying((
                                                    Uaktualniam naszą listę, którą-muszę się przyznać-ostatnimi czasu troszkę
                                                    zaniedbałam!
                                                    Yen74-zgodnie z sugestiami Dolotki, zostawiłam Cię na liście oczekujących.....
                                                    Jeżeli będziesz chciała by to zmienić-daj znać!

                                                    JUŻ ROZDWOJONE:

                                                    1. iwonaf77
                                                    chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20
                                                    waga-3600,
                                                    wzrost-55

                                                    2. stynka2
                                                    dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50
                                                    waga-3300,
                                                    wzrost-56

                                                    3. Mycha
                                                    dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30
                                                    waga-2930,
                                                    wzrost-53

                                                    4. Asikx
                                                    dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30
                                                    waga-3270,
                                                    wzrost-51

                                                    5. inez21
                                                    chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20
                                                    waga-2900,
                                                    wzrost-48

                                                    6. Izabelam78
                                                    dziewczynka-Natalia Izabela urodzona 29.07.2004r, godz. 22.50
                                                    waga-3130,
                                                    wzrost-51

                                                    7. Dori761
                                                    chłopczyk-Mateuszek urodzony 27.07.2004r, godz. 14.30
                                                    waga-3600,
                                                    wzrost-56

                                                    8. borunia2
                                                    dziewczynka-Natalka urodzona 28.07.2004r, godz. 20.00
                                                    waga-2900,
                                                    wzrost-53

                                                    9. marie7
                                                    dziewczynka-Wiktoria urodzona 04.08.2004r, godz. 2.10
                                                    waga-2860,
                                                    wzrost-52

                                                    10. fifii
                                                    dziewczynka-Matylda urodzona 04.08.2004r, godz. 6.50
                                                    waga-3100,
                                                    wzrost-51

                                                    11. dobra26
                                                    chłopczyk-Iwo urodzony 05.08.2004r, godz. 14.00
                                                    waga-3280,
                                                    wzrost-57

                                                    12. aleksandral
                                                    chłopczyk-Filip urodzony 30.07.2004r, godz.___
                                                    waga-3700,
                                                    wzrost-55

                                                    13. kattika
                                                    chłopczyk-Szymonek urodzony 02.08.2004r, godz. 14.45
                                                    waga-3070,
                                                    wzrost-51

                                                    14. Krysias70
                                                    dziewczynka-Karolinka urodzona 10.08.2004r, godz. 10.30
                                                    waga-4540,
                                                    wzrost-53

                                                    15.agula.75
                                                    dziewczynka-Juleczka urodzona 06.08.2004r, godz.
                                                    waga-3060,
                                                    wzrost-52

                                                    16.kasiulek74
                                                    dziewczynka-Amelka urodzona 02.08.2004r, godz. 14.00
                                                    waga-3400,
                                                    wzrost-55

                                                    17. vigi73
                                                    chłopczyk-Kamilek urodzony 05.08.2004r, godz. 10.37
                                                    waga-
                                                    wzrost-

                                                    18. izac6
                                                    dziewczynka-Aurelka urodzona 06.08.2004r, godz. 16.05
                                                    waga-3340,
                                                    wzrost-52

                                                    19.juropka
                                                    dziewczynka-Pola urodzona 04.08.2004r, godz. 16.45
                                                    waga-2600,
                                                    wzrost-52

                                                    20. koloris5
                                                    dziewczynka-Kaja urodzona 08.08.2004r, godz. 16.25
                                                    waga-
                                                    wzrost-

                                                    21.gosia251
                                                    chłopczyk-Kubuś urodzony 10.08.2004r, godz. 11.05
                                                    waga-3840,
                                                    wzrost-56

                                                    22. marteczka271
                                                    chłopczyk urodzony 10.08.2004r, godz.
                                                    waga-3520,
                                                    wzrost-55

                                                    23.emi73
                                                    chłopczyk-Łukasz urodzony 11.08.2004r, godz. 18.45
                                                    waga-3560,
                                                    wzrost-52

                                                    24.miniaxv
                                                    dziewczynka-Emilka urodzona 14.08.2004r, godz. 23.15
                                                    waga-2800,
                                                    wzrost-

                                                    25.oliwia244
                                                    dziewczynka-Martyna urodzona 01.08.2004r, godz.
                                                    waga-4010,
                                                    wzrost-57

                                                    26.anulaf
                                                    chłopczyk-urodzony 17.08.2004r, godz. 3.15
                                                    waga-4280,
                                                    wzrost-60

                                                    27. gosia_13
                                                    dziewczynka urodzona 16.08.2004r, godz.
                                                    waga-3600,
                                                    wzrost-

                                                    28. gioja
                                                    dziewczynka-Kasia urodzona 16.08.2004r, godz.
                                                    waga-3950,
                                                    wzrost-52

                                                    29. ha_nka
                                                    dziewczynka-Zuzia urodzona 18.08.2004r, godz. 14.00
                                                    waga-3660,
                                                    wzrost-56

                                                    30. agathea
                                                    dziewczynka-Alicja urodzona 20.08.2004r, godz. 22.00
                                                    waga-3250,
                                                    wzrost-54

                                                    31. bewka7
                                                    chłopczyk-Szymon urodzony 19.08.2004r, godz. 9.35
                                                    waga-3350,
                                                    wzrost-55

                                                    32. bellafe
                                                    chłopczyk-Krzyś urodzony 22.08.2004r, godz. 20.30
                                                    waga-4410,
                                                    wzrost-58

                                                    33. ???



                                                    OCZEKUJĄCE:


                                                    1. ayam24
                                                    termin-03.08
                                                    Łódź

                                                    2. larvva
                                                    termin-04.08

                                                    3. h30_2
                                                    termin-04.08
                                                    chłopczyk-Patryk

                                                    4. smedron
                                                    termin-05.08

                                                    5. edta1
                                                    termin-05.08
                                                    dziewczynka

                                                    6. anitkak
                                                    termin-06.08
                                                    dziewczynka-Ninka

                                                    7. karolineg
                                                    termin-08.08
                                                    chłopczyk

                                                    8.hejka28
                                                    termin-08.08
                                                    dziewczynka

                                                    9. dzunia
                                                    termin-08-09.08
                                                    dziewczynka

                                                    10. agrzys
                                                    termin-10.08
                                                    Wrocław

                                                    11. embarazada
                                                    termin-11.08
                                                    Wrocław

                                                    12. jolmar28
                                                    termin-13.08
                                                    chłopczyk-Bartuś

                                                    13. emka55
                                                    termin-14.08
                                                    chłopczyk

                                                    14.aniutek75
                                                    termin-15.08
                                                    chłopczyk

                                                    15. monis78
                                                    termin-16.08

                                                    16. antola
                                                    termin-16.08
                                                    dziewczynka-Antosia
                                                    Poznań

                                                    17. lew_ek
                                                    termin-16.08
                                                    Kraków

                                                    18. miriam_30
                                                    termin-17.08
                                                    chłopczyk

                                                    19. ginaaaa
                                                    termin-18.08
                                                    chłopczyk-Oliwier

                                                    20. ryza_malpa1
                                                    termin-18.08
                                                    dziewczynka

                                                    21. iwszonek
                                                    termin-18.08
                                                    chłopczyk

                                                    22.melka12
                                                    termin-20.08
                                                    chłopczyk
                                                    Warszawa

                                                    23. izek8
                                                    termin-20.08
                                                    dziewczynka-Oleńka

                                                    24.milenamilena
                                                    termin - 20.08
                                                    chłopczyk – Antoś

                                                    25.waniliowa5
                                                    termin-20.08
                                                    chłopczyk-Mikołaj
                                                    Bydgoszcz

                                                    26. moniazjulkiem
                                                    termin-22.08

                                                    27. ramota
                                                    termin-24.08
                                                    dziewczynka-Oleńka
                                                    Opole

                                                    28. asialub1
                                                    termin-24.08

                                                    29. dolotka
                                                    termin-24.08
                                                    dziewczynka
                                                    Kłodzko

                                                    30. kukor2
                                                    termin-24.08
                                                    chłopczyk-Wojtus

                                                    31. galeonia
                                                    termin-25.08
                                                    chłopczyk

                                                    32. k_ulka
                                                    termin-25.08

                                                    33. madzik46
                                                    termin-25.08

                                                    34. kameoo
                                                    termin-25.08
                                                    dziewczynka-Maja

                                                    35. gina12
                                                    termin-26.08
                                                    chłopczyk
                                                    Szczecin

                                                    36. mija4
                                                    termin-26.08
                                                    dziewczynka-Maja

                                                    37.marzena.rus71
                                                    termin-26.08
                                                    Koszalin

                                                    38.yen74
                                                    termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM
                                                    dziewczynka

                                                    39. iwonka2708
                                                    termin-27.08

                                                    40. mag74
                                                    termin-28.08
                                                    dziewczynka

                                                    41. mama_wiktora
                                                    temin-28.08
                                                    dziewczynka

                                                    42. dagmar22
                                                    termin-29.08
                                                    chłopczyk-Jasiek

                                                    43. foe1
                                                    termin-31.08
                                                    chłopczyk
                                                    Bydgoszcz
                                                  • ha_nka Re: 23.08.04, 12:17
                                                    Hej - szybko do was zajrzałam, dopóki dzidzia śpi. Mąż pojechał załatwiać
                                                    sprawy w urzędach. Ależ jestem padnięta po tej pierwszej nocy w domu.A swoją
                                                    drogą, to chyba nieźle sie trzymam śpiąc od tygodnia już średnio po 4
                                                    godziny....
                                                    Ramota - poród miałam rodzinny- polecam. Naprawdę nie myślałam, że obecność
                                                    męża może być tak ważna. Nie wiem, jakbym sobie bez niego poradziła. pomaga i
                                                    duchowo i fizycznie. Sama się przekonasz, jak np. trudno jest utrzymać rytm
                                                    oddechów, jakie uczą w szkole rodzenia. Czasami sie wydaje, że one
                                                    przeszkadzają. Rodziłam w sali niebieskiej. Wydaje mi się, że jest
                                                    najprzytulniejsza.A oblężenie faktycznie duże. Jak ja rodziłam, było 6 porodów
                                                    do 14. Już myślałam, że będę musiała rodzić na sali przedporodowej, ale się
                                                    udało. trzymam kciuki, żeby Tobie też. położne są super - pomagają
                                                    niesamowicie. Te na poporodowym też w większości. Pytaj o wszystko.Podczas
                                                    porodu była też z nami studentka ze studium. Też warto, bardzo pomaga.
                                                    Rada praktyczna dla wszystkich 2w1 - po porodzie jak najwięcej "wietrzcie" ranę
                                                    krocza, ale, gdy chodzicie lepiej moim zdaniem zakładać zwykłe majtki niż
                                                    jednorazowe - lepiej trzymaja podpaske i przez to mniej się urażają szwy.
                                                    idę trochę poodpoczywać.Postaram się umieścić zdjęcia Zuzi - dam znać gdzie.
                                                    Pozdrowienia i lekkich porodów i szybkich
                                                    hanka
                                                  • mija4 Re:do Ramoty! 23.08.04, 12:44
                                                    jeszcze jeste. ale w krzyżu boli straszznie. miałam na razie 0 10: 30 jeden
                                                    skurcz i potem nic. Mam nadzieje ,że akcja szybko się rozwinie i nie będę
                                                    musiała rodzić 48 godzin.
                                                    A tak wogóle zastanawiam się jak Dolotka- czyżby jeszcze nie urodziła?
                                                    Trzymajcie się wszystkie 2 w jednym.
                                                    Jak będzie się coś działo dam znać.
                                                    Już się oporządziłam- więc jestem prawie gotowa na pojechanie do szpitala-
                                                    tylko KIEDY TO NASTĄPI?????
                                                    Poza tym nie wiem jak was zawiadomię ,że urodziłam.... Mężowi nie dam hasła,
                                                    żeby się zalogował, bo nie chcę żeby je znał, bo mam takie samo do
                                                    wszystkiego., więc będzie musiły poczekać aż wrócę ,albo podać nr komy.

                                                    idę połozyć się , musze zmienic pozycje , bo ból narasta.
                                                    Pozdrowionka.



                                                  • ddorcia Re: 23.08.04, 12:54
                                                    Ramota... a próbowałas z masażem piersi??? Tzn trzeba masować sutki kilka razy
                                                    dziennie po 10 min. Wtedy wyzwala sie naturalna oksytocyna , no a ona powoduje
                                                    rozwarcie itd.
                                                    Herbatka z lisci malin tez pomaga w rozpulchnianiu, i ja uelastycznie i wtedy
                                                    kiedy poród się juz acznie to ma pojść szybciej. Tak mi powiedziała połozna.
                                                    Zreszta to się sprawdziło przy pierwszym moim porodzie.

                                                    A tak w ogole to poczytaj tutaj:
                                                    umamy.homestead.com/porod.html
                                                    Pozdrwaiam - ja tez zaczynam juz z przygotowaniami czyli liście, wiesiołek itp.
                                                  • foe1 Re: hmmm 23.08.04, 13:15
                                                    No więc jest mi niedobrze.
                                                    Coś mnie boli.
                                                    Chce mi się spać.
                                                    Nawet dzisiejszy przymusowy post (aż do badania w szpitalu) nie jest dla mnnie
                                                    zbyt uciążliwy- jedynie chce mi się pić.

                                                    Skurcze jakieś są ale czy regularne hmmm- jestem zbyt zmęczona , zeby lixczyćsmile

                                                    W każdym razie za godzinę wybieram się na ktg.
                                                    Ja z kolei pozwoliłam sobie spisać komórke Antoli, jakby co (chociaż nie
                                                    wierzę, jestem przecież słoniem), to dam znać.

                                                    Co zDolotką???

                                                    Pozdrawiam Was wszytskie
                                                    Foe
                                                  • ramota SIERPNIOWE MAMUSIE......do HA_NKA 23.08.04, 13:18
                                                    Ha_nka-dzięki wielkie za informacje wink Ja też nastawiam się na poród rodzinny i
                                                    do tego jeszcze chciałabym ten wodny! Mam nadzieję, że się uda!
                                                    Super że położne są miłe i pomagają! Cieszę się, że w ogóle jesteś zadowolona!
                                                    Jakbyś jeszcze mogła mnie uświadomić co do jednej rzeczy!
                                                    To najpierw przebywa się na sali przedporodowej-tak? I ilo-osobowe są te sale?
                                                    No i czy mąż był tam razem z Tobą? A w ogóle to był z Tobą od samego początku
                                                    kiedy tylko zgłosiłaś się na izbę przyjęć??
                                                    No a na salę porodową to kiedy się przenosisz? Wtedy kiedy zaczynają się
                                                    skurcze parte-czy jak?
                                                    Tak troszkę chaotycznie pytam, mam nadzieję ze zrozumiesz o co mi chodzi!!! No
                                                    i gdyby Zuzia dała Ci troszkę czasu abyś mi odpowiedziała-będę wdzięczna wink
                                                    Ucałowania dla córeńki! No i dzięki za wszystkie rady!
                                                    Czekamy na zdjęcia Zuzi!
                                                  • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 23.08.04, 13:24
                                                    No ciekawe co z naszą Dolotką, dalej cisza ???
                                                    Pewno odpoczywa teraz zmęczona wink
                                                    DDorcia-dzięki za porady, moze chociac to poskutkuje w moim przypadku, bo już
                                                    sama nie wiem!!!
                                                    Foe i Mija-życzę rozpoczęcia akcji!!! Może Wasza kolej już nadeszła!
                                                  • yen74 Od dolotka !!!! 23.08.04, 13:55
                                                    Hej dziwuszki

                                                    Dolotka napisała, że Aurelka urodziła się przez cesarkę, że takiego koszmaru
                                                    nie zapomni do końca życia. Ale ja myslę, że jej przejdzie smile.
                                                    Najważniejsze, że wszystko jest z nimi w porządku. Reszte napisze póżniej
                                                    Buziaki dla Dolotki i Aurelki i Freda !!! Niech mu będzie smile

                                                    Ha_nka/Anulaf - dziekuję Wam kochane za wsparcie. Myślę, że słowa są tu po
                                                    prostu zbędne z mojej strony. Dobrze, że jesteście smile
                                                  • ramota Gratulacje dla Dolotki!!! 23.08.04, 14:21
                                                    No kochana w końcu doczekałaś się tej Waszej dojrzałej Śliweczki Aurelki!!
                                                    Dużo zdróweczka, pociechy z córeńki, no i ......wracaj szybciutko do nas wink
                                                  • mija4 do Dolotki i nie tylko 23.08.04, 14:24
                                                    wielkie gratulacje dla Dolotki.Pewnie wymęczyłaś się okropnie zanim cię ścięli.
                                                    Ale napewno mała Aurelka wynagrodziła Tobie te nieprzyjemne chwile. Trzymaj
                                                    się!
                                                    A u mnie cisza. Na razie nic mnie nie boli- pewnie to był fałszywy alarm.
                                                    wiadomo mi jedynie,że akcja u nas rozpoczęta ale kiedy zakończenie- to
                                                    niewiadoma.
                                                    Nieroztropnie zadzwoniłam po moim jedynym skurczu do przyjaciólki, która
                                                    niedawno rodziła zapytać czy to już mi się zaczął poród, a ona z
                                                    częstotliwością półgodzinna dzwoni z pytaniem: "I Jak, I co"?, że mam ochote
                                                    jej odpowiedzieć coś brzydkiego, a najlepiej ,żeby już nie dzwoniła, ale jak
                                                    jej to zasugerowałam - to nie zrozumiała.
                                                  • ramota SIERPNIOWE MAMUSIE...... 23.08.04, 14:44
                                                    No u mnie dalej NIC crying((
                                                    Czuję jakieś dziwne twardnienie brzucha co jakiś czas, ale nic nie boli..... No
                                                    i prawie pewna jestem że to nie "TO"!!!!!!!!
                                                    Wszystkie rodzą, albo przynajmniej jakieś oznaki mają a u mnie nic....WRRRRRR
                                                  • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do HA_NKA 23.08.04, 14:46
                                                    A jeszcze coś mi się przypomniało..wink Chodzi mi jak to z opłatą za poród
                                                    rodzinny, ile płaciłaś i czy przed porodem czy już po..????
                                                  • ramota Wieści od DOLOTKA :) 23.08.04, 16:49
                                                    Dostałam smska od Dolotki, która pisze że śliczna Aurelka waży 3430 i wzrostu
                                                    ma 54cm!!!
                                                    Dostała w pierwszej minucie 8, a nastepnie 9 pkt-ów!
                                                    No i Dolotka nie może sie oswoić z tym, że Aurelka jest Jej wink
                                                  • miniaxv Re: GRATULACJE DLA DOLOTKI!!!!! 23.08.04, 17:10
                                                    Też dostałam SMSka od Dolotki, ale nie mogłam nic pzrekazać, bo nie byłam w
                                                    domku. Moge tylko dodac, że mała Aurelka waży 3430g i mierzy 54cm. Ni i tak jak
                                                    napisała Yen74 poród był ponoć koszmarem, szczegółów dowiemy się po jej
                                                    powrocie.

                                                    OGROMNE GRATULACJE DLA NASZEJ DZIELNEJ DOLOTKI, SPRAWCY CIĄŻY FREDA I CAŁUSKI
                                                    DLA MAŁEJ AURELKI. CIESZĘ SIĘ, ŻE JUŻ PO I WSZYSTKO SIĘ DOBRZE SKOŃCZYŁO!!!
                                                    CZEKAMY NA TE STRASZNE SZCZEGÓLY!!! TĘSKNIMY ZA TOBĄ. AURELKA JETS NA PEWNO
                                                    PRZEŚLICZNA I BĘDZIE GRZECZNĄ, WESOŁĄ DZIEWCZYNKĄ!!! CAŁUSKI

                                                    Monika&Emilka
                                                  • miniaxv Re: ANTOLA URODZIŁA!!! 23.08.04, 17:18
                                                    Antola (czyli Irena) urodziła dzisiaj swoją kochaną córeczkę Antosię, malutka
                                                    waży 3390g i jak donosi mama jet prześliczna!!!!

                                                    GRATULACJE!!!! Wreszcie jest na świeci długo wyczekiwana Antosia. Mamusia bała
                                                    się kiedyś, że będzie malutka, a tu proszę spora dziewczynka!!! Gratulache dla
                                                    Irenki, taty niemęża i witamy Antosię wśród sierpniowych dzieciaczków!!!!

                                                    Natomiast u Dagmar22 cisza, siedzi w domku i czeka na swoją kolej. Dobrze, że
                                                    nie zaczęła rodzić w tym samym czasie co Antola, bo one mają chyba tę samą
                                                    położną!!!!!
                                                    Mnika

                                                    Powtórzyłam się w związku z Dolotką, ale jak to pisałam to nie było jeszcze
                                                    postu Ramoty wink

                                                    Monika&Emilka
                                                  • ramota Re: ANTOLA URODZIŁA!!! 23.08.04, 17:24
                                                    Gratulacje!!!!!!!!!!
                                                    W końcu ten spóźnialski i tak bardzo wyczekiwany Maluszek zawitał na świecie!!!!
                                                    Dużo zdróweczka dla Tośki i dla Mamusi wink)
                                                  • ramota SIERPNIOWE MAMUSIE...... 23.08.04, 17:28
                                                    No to ja jednak chyba zostanę tu sama crying((((( Nawet Antola się w końcu
                                                    doczekała!! wink) A kiedy ja??????
                                                  • foe1 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 23.08.04, 17:35
                                                    No to pięknie!!!

                                                    Gratulacje dla Dolotki i Antoli!!!

                                                    Ja wracam do szpitala za jakieś dwie godziny, bo skurcze są już coraz bardziej
                                                    regularne i chyba dzisiaj się też rozdwojęsmile

                                                    Jak na razie siedzę w domu i mnie skręca.

                                                    Także ramota, sorry, ale całkiem prawdopodobne, że nie dotrzymam Tobie
                                                    towarzystwa.

                                                  • yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 23.08.04, 17:44
                                                    Ramotka, kochanie, chętnie dotrzymam ci towarzystwa, jeśli tylko ci nie
                                                    przeszkadzam...

                                                    Antola - GRATULACJE !!!
                                                  • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 23.08.04, 18:00
                                                    Yen skarbie-cieszę sie niezmiernie z Twojego towarzystwa wink
                                                    Foe-no cóż, wybaczam Ci....Skoro musisz to mykaj do tego szpitala i rób to, co
                                                    do Ciebie należy!
                                                  • moniazjulkiem Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 23.08.04, 23:34
                                                    Nie martw sie Ramotka ja tez jeszcze czekam ,juz musze powoli wysluchiwac
                                                    dobrych rad typu bieganie po schodach a potem do goracej wanny.Wybralam wanne
                                                    bez schodow i jest mi lepiej.Polozna zostawila mi homeopatyczne kuleczki
                                                    Pulsatilla to ma podobno pomoc jak sa takie niezdecydowane skurcze.A mnie sie
                                                    wydaje ze moj synek jeszcze potrzebuje troszke czasu pewnie tak jak i Twoj
                                                    dzidzius.
                                                    Pozdrowienia i GRATULACJE dla nastepnych szczesliwych mamus.
                                                    Monia
                                                  • ha_nka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do HA_NKA 23.08.04, 20:23
                                                    Hej - ja też dotrzymuję towarzystwa w wolnych chwilach. Mała dziś cały dzień
                                                    ładnie jadła, ale do tej pory karmienie było koszmarem. Mam nadzieję, że
                                                    sytuacja się ustabilizowała. Na razie zuzia śpi w ramionach taty.
                                                    Ramota - ja do szpitala trafiłam dzień przed porodem. Miałam nieregularne
                                                    skurcze i rozwarcie na 1,5 cm. Ponieważ nie były to skurcze silne położyli mnie
                                                    na patologii i dlatego, jak zaczęły się prawdziwe bóle o k. drugiej nad ranem
                                                    wylądowałam na porodówce na sali przedporodowej, bo na wszystkich salach
                                                    kobiety rodziły. dopiero ok. 8 rano przenieśli mnie na właściwą salę - rodziłam
                                                    na niebieskiej. Mąż może być z Tobą dopiero jak rozwarcie ma 5 cm. Skurcze
                                                    parte to sam finał - dla mnie najszybszy i mniej bolesny, więc na salę do
                                                    porodu trafiasz wcześniej. Za poród rodzinny i inne opłaty płacisz już na
                                                    oddziale poporodowym. Ja płaciłam w dniu wypisu. Aha - i nie wachaj się wziąść
                                                    znieczulenia. Ja niestety zdecydowałam się za późno - szyjka była już za bardzo
                                                    rozwarta, dlatego poród dla mnie (rozwieranie szyjki) to koszmar.
                                                    Zdjęcia Zuzi będą na Zobaczcie! - jutro podam link.
                                                    Gratulacje dla nowych mamuś. A i Wy się trzymajcie mamusie czekające. Trzymam
                                                    kciuki za szybkie i bezbolesne porody.
                                                    Jutro tez zajrzęsmile)
                                                    ha_nka
                                                  • juropka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE 23.08.04, 21:30
                                                    Cześć dziewczynki!!!
                                                    Gratulacje dla kolejnych rozdwojonych!!!!
                                                    Ramotko tego się bałam najbardziej, że wszystkie już urodzą a ja będąc na
                                                    szarym końcu, będę czekać aż mnie wrzesień zastanie smile))Na szczęście taka opcja
                                                    się niesprawdziła i Tobie i innym oczekującym życzę aby ta chwila nadeszła jak
                                                    najszybciej smile))

                                                    Podziwiam Wszystkie mamy, które mają czas aby posiedzieć w necie, ja niestety
                                                    mam mniej szczęśia, nasza córeczka ma kolki, nikomu nie życzę, trzeba patrzeć
                                                    jak dziecko cierpi i niewiele można mu pomóc sad(( Dlatego ja cały dzień siedzę
                                                    z małą i masuję jej brzuszek, poza tym pranko, prasowanko i karmionko więc jest
                                                    co robić.Już mnie męczą te pieluszki tetrowe, mam dość. Nasza mała rośnie jak
                                                    na drożdżach, jest już taka duża w porównaniu do tego jaka przyszła na świat, a
                                                    nie urodziła się malutka, a tu dopiero 23.08, czyli jeszcze wcale by jej nie
                                                    było na świecie. Lekarz powiedział, że jakbym donosiła ciążę to byłoby to spore
                                                    dzieciątko, aż strach pomyśleć, jak bym go rodziła.

                                                    Serdecznie pozdrawiam i rozsypujcie się dziewczynki smile)))) Aga&Pola
    • iwonaf77 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......Gratulacje 23.08.04, 22:28
      O rany żeby być na bierząco z waszymi postami trzeba by siedzieć na forum przez
      24 h.
      Nie wiem czy czegos nie pomieszam bo troszkę było tego do przeczytania ale
      chciałabym pogratulować nowo rozdwojonym mamusiom i ich pociechom czyli Dolotce
      i Aurelce(oczywiscie Fedowi bo jak tu o nim nie pamietać ,w końcu to i jego
      zasługa),Bellefe i "malutkiemu" Krzysiowi oraz Antoli z Tosią(Toskiem).
      Z tego co się doczytałam to czekamy na wiesci od Dagmar i Foe.No dziewczyny co
      z wami?!
      Mój Kubus smacznie spi i Zuzia równiez.Nie spała dzisiaj w dzień więc udało mi
      się ją uspić wczesniej bo zwykle zasypia razem z nami czyli ok.23.Małego
      również męczy brzuszek ale nie jestem pewna czy są to kolki bo są to bóle
      brzuszka występujace tylko po jedzeniu, trwają ok.pół godziny i
      przechodzą.Kubus bardzo się pręży i puszcza straszne bączki.Położna kazała mi
      pić koperek i melisę ale mam wątpliwosci czy to pomaga.Pocieszam się że minął
      już miesiąc więc zostały tylko dwa tych jego męczarni.
      Minia i inne rozdwojone-czy jestescie na jakies specjalnej diecie,bo ja mam juz
      troszkę dosyć.Ponieważ Kuba miał krostki na buzi musiałam odstawić nabiał a
      bardzo mi go brakuje.Czy wiecie jakie są objawy skazy białkowej?
      Ha_nka-czekam na zdjęcia Zuzi i jesli chcesz to zamiesc równiez jej fotki w
      wątku :Nasze pociechy LIPIEC/SIERPIEŃ 2004
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14954940
      Narazie są tam tylko zdjęcia Kubusia ale myslę że inne mamy też dołączą.

      Ramotko trzymaj się i postaram się zrobić to dla ciebie i pisać jak najczęsciej
      bys nie czuła się samotna.

      Do usłyszenia
      • anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......Gratulacje 23.08.04, 23:38
        Witam Was póżną nocą i po pierwsze GRATULACJE DLA NOWYCH
        MAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Mam nadzieję, że juz odpoczęły i zapomniały to co
        było najgorsze w ich porodach. Zdrówka dla dzieci: żeby niekolkowe były!!
        Dolotka - nieżle Cię wymęczyło, ale grunt że juz jesteście razem, całe i zdrowe.
        Antola - nie jesteś słoniem, widzisz! Całuski dla Antosi - piekne imię.

        Ramota - Ty się kobieto nie załamuj, Twój czas bardzo blisko, bardzo. Ale
        trzeba przyznać że pełnisz honory gospodyni do końca prawie - bo mam nadzieję
        że zaraz Cię weżmie i nie będziesz oststniutka.

        A u mnie wszystko ok - dziś zdjęliśmy szwy - chociaż tyle zaistniał mój lekarz
        w sprawie mojego porodu. Nie był on do końca taki jak sobie wymarzyłam (poród),
        ale teraz cieszę się ze jesteśmy oboje zdrowi i w domku, a reszta to już
        minęła. Chociaż trochę mi żal, bo wiem, że poród naprawdę potrafi być pięknym
        przeżyciem - miałam taki z Hanią. Tym razem położna...
        Dawid wstał naZarełko - skończę jutro. Pa.
        • mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 24.08.04, 00:11
          widzę ,że grono rozdwojonych stale sie powiększa i że nawet zmęczone ale
          szczęsliwe sierpniowe mamy tu zagladają i trochę im zazdroszczę .
          własnie dzisiaj usłyszałam ,że zapowiada sie długa, prawdziwa polska jesien z
          letnimi tempeaturami. To cudownie, gdyz mam nadzieję chodzić na spacerki z
          Majką . Juz chciałabym byc po wszystkim, " lizać rany", wracac do normalności,
          karmić piersią , przytulać córeczkę . wierzę ,że wszystko będzie ok - czego Wam
          i sobie życzę.
          Ramota i na nas przyjdzie ten czas- a to też ma swoją dobrą stronę ,że
          dziewczyny będą juz obyte z nowa sytuacją i będziemy mogły korzystać z ich
          doświadczeń z maluszkami.
          Nie mogę dziś zasnąć , snuję się po domu, mam jakiś dziwny nastrój, trochę
          strachu miesza się z podekscytowaniem ,że może to juz jutro?
          pa, pa!
          • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 24.08.04, 09:32
            Dzień doberek w kolejny dzionek!
            Nie chcę się już powtarzać, ale u mnie dalej...NIC crying
            Mam wrażenie że chyba będę musiała się jeszcze przenieść na forum
            wrześniowe...buuuu crying
            Dobrze, ze Wy rozdwojone Mamusie znajdujecie jeszcze troszkę czasu wśród
            Waszych obowiązków z dzieciaczkami i że tu jeszcze zaglądacie.... Dzięki Wam za
            to wink
            Mija4-mam nadzieje że te pogłsoki o polskiej ciepłej jesieni sprawdzą się-ja
            też nie mogę doczekac się spacerków z Niuńką wink No bo w końcu chyba ten nasz
            czas kiedyś nadejdzie-co? Chyba że to my okażemy się słoniami wink Każdego ranka
            budzę się z takim niesmakiem i rozczarowaniem: znowu nic się nie działo...!!!!
            A Oleńka sobie chyba nic z tego nie robi....zasiedziała się wink
            Anulaf-no, przynajmniej tyle z tego mam, że sprawdziłam się jako "dobra
            gospodyni" wink i jak to kiedyś któraś z Was napisała, że kapitan schodzi ze
            statku ostatni ...wink))
            Ha_nka-dzięki wielkie za oświecenie mnie w sprawie szpitala wink Mam nadzieję ze
            nie będzie dużego natłoku kiedy tam dotrę i że "załapię" się na jakąś salę. No
            i jeszcze takie marzonko-że przyjadę juz z rozwarciem na te 5 cm, tak co by
            mężuś był juz ze mną, a nie musiał wracać do domku...a co pomarzyć sobie mogę-
            nie? hehehe
            Dziewczyny zaglądajcie tu jeszcze w Waszych wolnych chwilach.... My, te
            ostatnie sierpniowe ciężarówki, które jeszcze tu są-bardzo tego potrzebujemy!
            Idę zrobić sobie herbatkę z malin, która jakoś na mnie nie chce działać (ile to
            ja juz jej wypiłam??????)! Buziaczki.
            Asia i spóźnialska Oleńka wink
            • iwonaf77 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 24.08.04, 12:28
              Hejka,

              w W-wie sliczna słoneczna pogoda tylko troszkę wiaterek wieje.Tatus na urlopie
              więc zajmuje się moją starszą pociechą a młodsza spi po troszkę nie przespanej
              nocy.Już sama nie wiem co mam jesć by go brzuszek nie bolał, pić tylko wodę czy
              co ? Najgorsze że mam wrażenie że on cierpi przeze mnie.
              Co do polsiej złotej jesieni to jestem za,przecież lato nas w tym roku nie
              rozpieszczało więc niech chociaż troszkę nasze maleńtwa się nacieszą ładną
              pogodą.Niestety w ostatnie upały ja z Kubusiem wychodziłam tak ok. 17 bo w
              południe nie dało się wytrzymać. A w domku potrafił przespać 6 godzin tylko z
              małą pobudką na karmienie.Raz tylko wybrałam się z dwójką do apteki i myslałam
              że do domu nie wrócę - tak było gorąco. Uratowała mnie klima w aptece gdzie
              zrobilismy sobie postój.
              Ramotka nie martw się ja moją Zuzię przenosiłam 6 dni, ale pisząc na forum ten
              czas jakos b.się dłuży bo ma się wrażenie że wszyscy rodzą tylko nie ty.Ja
              nawet herbatki z malin nie zdążyłam spróbować ,a może niezła jest ?!
              Mija i Ramota - trzymam za was kciuki byscie jednak zostały sierpniowymi
              mamusiami.A może to już dzisiaj, kto wie?
              Ostatnio wykrakałam poród mojej koleżance(może więc i wam mi się
              uda).Siedzielismy sobie u nas na grilu i ktos jej się pyta kiedy ma termin.Ja
              na to że własciwie to na koniec sierpnia ale może urodzi za tydzień,może jutro
              a może dzis w nocy.Nawet jej męża opieprzyłam że pije piwko a może z żoną do
              szpitala trzeba będzie jechać na co usłyszałam że są taksówki.Wyszli od nas ok.
              1 w nocy a 1.30 odebrałam telefon że Karinie wody odeszły i gnają na
              porodówkę.Może jakas czarownica jestem,kto wie.

              Kończę bo mąż mysli że gotuję obiad a siedzę jeszcze w piżamie.

              pa pa
              -
              Zuzia-nasza mała królewna
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12416172
              • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 24.08.04, 12:47
                Hej Iwonka!
                U nas też cieplutko, słoneczko sobie świeci, ale nie chce mi się nawet
                pośladków z krzesła ruszyć aby gdzieś wyjść! Siedzę w domku i się nudzę.
                Oglądam wszystkie filmy jakie tylko mamy i raz co raz zagladam na forum z myślą
                że może jeszcze ktoś zajrzy wink))
                Lenia mam takiego, ze nawet czytać książki mi się nie chce wink
                Telefony dzwonią i wszyscy pytają kiedy Oleńka się urodzi??? Sama chciałabym to
                wiedzieć....!!
                Mężuś w pracy aż do wieczora, no i tak sobie siedzę i siedzę....
                Jutro rodzice obiecali mnie odwiedzić, więc moze jakoś ten dzionek zleci. Oby
                do jutra wink
                Ta herbatka malinowa, to nie jest taka zła. Jak zwykła jakas ziołowa. A zresztą
                ja juz przywykłam do jej smaku wink
                Iwonko-chciałabym abyś była jakąś czarownicą i obyś nam ten poród
                przewidziała.....hihi
                No i bierz się za gotowanie obiadku, bo mężuś nie będzie zbyt zadowolony i
                jeszcze kabelki Ci poprzecina wink
                Papatki wink
      • ha_nka Re: zdjęcia Zuzi 24.08.04, 13:26
        Hej - wysłałam zdjęcia Zuzi - dołaczyłam do wątku iwonaf77 - moze wszystkie
        sierpniowe mamy dołączą tu zdjęcia swoich pociech??? Pozdrawiam
        Ha_nka
    • aniutek75 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 24.08.04, 13:26
      witajcie mamuśki, urodziłam synka 19.08, waga 3570, 53cm długi, poród miałam
      bardzo krótki, bo 1godzime i 10 minut, a druga faza trwała 5 minut, o 14 miałam
      podłączoną kroplówkę, odeszły mi wody, o 15 dostałam bóle, a o 16 parte, po 3
      skórczach partych malutki był na świecie, zdrowiuteńki, wyszliśmy dopiero
      wczoraj, bo miał żółtaczkę, teraz smacznie śpi już od 4 godzin, a w nocy śpi
      nawet 5 godzin.Pozdrawiam.
      • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 24.08.04, 13:42
        Hej Kobitki!!
        Aniutek75-gratulacje!! Niech się Syneczek zdrowo chowa i rośnie!! No i oby
        dalej tak grzeczniutko spał w nocy jak teraz wink
        No rzeczywiście szybciutki ten poród miałaś-expresowo tak jakoś wink
        Ha_nka-zaraz "idę" oglądać zdjęcia Zuzi!
        A ja z chęcią do Was dołączę, tylko muszę jeszcze poczekać aż Oleńka zdecyduje
        się pokazać wink
        Buziaczki. Asia i Oleńka.
        P.S. A u mnie telefony się nie urywają i wszyscy dzwonią z pytaniami "czy
        już", "jak się czuję"......RATUNKU!!!!
        • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 24.08.04, 13:48
          JUŻ ROZDWOJONE:

          1. iwonaf77
          chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20
          waga-3600,
          wzrost-55

          2. stynka2
          dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50
          waga-3300,
          wzrost-56

          3. Mycha
          dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30
          waga-2930,
          wzrost-53

          4. Asikx
          dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30
          waga-3270,
          wzrost-51

          5. inez21
          chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20
          waga-2900,
          wzrost-48

          6. Izabelam78
          dziewczynka-Natalia Izabela urodzona 29.07.2004r, godz. 22.50
          waga-3130,
          wzrost-51

          7. Dori761
          chłopczyk-Mateuszek urodzony 27.07.2004r, godz. 14.30
          waga-3600,
          wzrost-56

          8. borunia2
          dziewczynka-Natalka urodzona 28.07.2004r, godz. 20.00
          waga-2900,
          wzrost-53

          9. marie7
          dziewczynka-Wiktoria urodzona 04.08.2004r, godz. 2.10
          waga-2860,
          wzrost-52

          10. fifii
          dziewczynka-Matylda urodzona 04.08.2004r, godz. 6.50
          waga-3100,
          wzrost-51

          11. dobra26
          chłopczyk-Iwo urodzony 05.08.2004r, godz. 14.00
          waga-3280,
          wzrost-57

          12. aleksandral
          chłopczyk-Filip urodzony 30.07.2004r, godz.___
          waga-3700,
          wzrost-55

          13. kattika
          chłopczyk-Szymonek urodzony 02.08.2004r, godz. 14.45
          waga-3070,
          wzrost-51

          14. Krysias70
          dziewczynka-Karolinka urodzona 10.08.2004r, godz. 10.30
          waga-4540,
          wzrost-53

          15.agula.75
          dziewczynka-Juleczka urodzona 06.08.2004r, godz.
          waga-3060,
          wzrost-52

          16.kasiulek74
          dziewczynka-Amelka urodzona 02.08.2004r, godz. 14.00
          waga-3400,
          wzrost-55

          17. vigi73
          chłopczyk-Kamilek urodzony 05.08.2004r, godz. 10.37
          waga-
          wzrost-

          18. izac6
          dziewczynka-Aurelka urodzona 06.08.2004r, godz. 16.05
          waga-3340,
          wzrost-52

          19.juropka
          dziewczynka-Pola urodzona 04.08.2004r, godz. 16.45
          waga-2600,
          wzrost-52

          20. koloris5
          dziewczynka-Kaja urodzona 08.08.2004r, godz. 16.25
          waga-
          wzrost-

          21.gosia251
          chłopczyk-Kubuś urodzony 10.08.2004r, godz. 11.05
          waga-3840,
          wzrost-56

          22. marteczka271
          chłopczyk urodzony 10.08.2004r, godz.
          waga-3520,
          wzrost-55

          23.emi73
          chłopczyk-Łukasz urodzony 11.08.2004r, godz. 18.45
          waga-3560,
          wzrost-52

          24.miniaxv
          dziewczynka-Emilka urodzona 14.08.2004r, godz. 23.15
          waga-2800,
          wzrost-

          25.oliwia244
          dziewczynka-Martyna urodzona 01.08.2004r, godz.
          waga-4010,
          wzrost-57

          26.anulaf
          chłopczyk-urodzony 17.08.2004r, godz. 3.15
          waga-4280,
          wzrost-60

          27. gosia_13
          dziewczynka urodzona 16.08.2004r, godz.
          waga-3600,
          wzrost-

          28. gioja
          dziewczynka-Kasia urodzona 16.08.2004r, godz.
          waga-3950,
          wzrost-52

          29. ha_nka
          dziewczynka-Zuzia urodzona 18.08.2004r, godz. 14.00
          waga-3660,
          wzrost-56

          30. agathea
          dziewczynka-Alicja urodzona 20.08.2004r, godz. 22.00
          waga-3250,
          wzrost-54

          31. bewka7
          chłopczyk-Szymon urodzony 19.08.2004r, godz. 9.35
          waga-3350,
          wzrost-55

          32. bellafe
          chłopczyk-Krzyś urodzony 22.08.2004r, godz. 20.30
          waga-4410,
          wzrost-58

          33. dolotka
          dziewczynka-Aurelka urodzona 23.08.2004r, godz.
          waga-3430,
          wzrost-54

          34. antola
          dziewczynka-Antola urodzona 23.08.2004r, godz.
          waga-3390,
          wzrost-

          35. aniutek75
          chłopczyk-urodzony 19.08.2004r, godz.
          waga-3570,
          wzrost-53

          36. ???



          OCZEKUJĄCE:


          1. ayam24
          termin-03.08
          Łódź

          2. larvva
          termin-04.08

          3. h30_2
          termin-04.08
          chłopczyk-Patryk

          4. smedron
          termin-05.08

          5. edta1
          termin-05.08
          dziewczynka

          6. anitkak
          termin-06.08
          dziewczynka-Ninka

          7. karolineg
          termin-08.08
          chłopczyk

          8.hejka28
          termin-08.08
          dziewczynka

          9. dzunia
          termin-08-09.08
          dziewczynka

          10. agrzys
          termin-10.08
          Wrocław

          11. embarazada
          termin-11.08
          Wrocław

          12. jolmar28
          termin-13.08
          chłopczyk-Bartuś

          13. emka55
          termin-14.08
          chłopczyk



          14. monis78
          termin-16.08


          15. lew_ek
          termin-16.08
          Kraków

          16. miriam_30
          termin-17.08
          chłopczyk

          17. ginaaaa
          termin-18.08
          chłopczyk-Oliwier

          18. ryza_malpa1
          termin-18.08
          dziewczynka

          19. iwszonek
          termin-18.08
          chłopczyk

          20.melka12
          termin-20.08
          chłopczyk
          Warszawa

          21. izek8
          termin-20.08
          dziewczynka-Oleńka

          22.milenamilena
          termin - 20.08
          chłopczyk – Antoś

          23.waniliowa5
          termin-20.08
          chłopczyk-Mikołaj
          Bydgoszcz

          24. moniazjulkiem
          termin-22.08

          25. ramota
          termin-24.08
          dziewczynka-Oleńka
          Opole

          26. asialub1
          termin-24.08

          27. kukor2
          termin-24.08
          chłopczyk-Wojtus

          28. galeonia
          termin-25.08
          chłopczyk

          29. k_ulka
          termin-25.08

          30. madzik46
          termin-25.08

          31. kameoo
          termin-25.08
          dziewczynka-Maja

          32. gina12
          termin-26.08
          chłopczyk
          Szczecin

          33. mija4
          termin-26.08
          dziewczynka-Maja

          34.marzena.rus71
          termin-26.08
          Koszalin

          35.yen74
          termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM
          dziewczynka

          36. iwonka2708
          termin-27.08

          37. mag74
          termin-28.08
          dziewczynka

          38. mama_wiktora
          temin-28.08
          dziewczynka

          39. dagmar22
          termin-29.08
          chłopczyk-Jasiek

          40. foe1
          termin-31.08
          chłopczyk
          Bydgoszcz
          • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do AGRZYS i DAGMAR 24.08.04, 13:51
            Dziewczyny jak u Was???
            Agrzys co z Tobą?????????????? Mężu Agrzys-jak żonka się miewa w szpitalu?
            Miałeś nam zdawaś relacje i co?? Czekamy na wieści!

            Dagmar-a u Ciebie coś się ruszyło w końcu??? Jasiek juz na świecie??
            • agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do AGRZYS i DAGMAR 24.08.04, 14:26
              Sorry za brak relacji - poprawie sie.
              Zonka niestety nadal w szpitalu, ale sa juz male postepy - wczorajsze rozwarcie
              na 0,5cm powiekszylo sie dzisiaj do 1cm (nareszcie poranne badania przestaly
              byc tak bolesne). Skurcze narazie tylko delikatne, ale najwazniejsze, ze sa.
              Staram sie jak moge podtrzymac ja na duchu, ale ten pobyt na patologii
              psychicznie ja wykancza - dzisiaj jest juz lepiej, bo widac jakies postepy.
              Najbardziej obawia sie tego, ze dzisiaj mija 14 dzien od poczatkowo
              wyznaczonego terminu na podstawie OM - tu w szpitalu ordynator przesunol na
              22.08 i sami juz nie wiemy w co wierzyc i jak dlugo jeszcze czekac.
              pzdr. dla wszystkich rozdwojonych i tych 2w1 rowniez
              • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 24.08.04, 14:54
                Witaj mężu Agrzys!
                Przekaz żonce że trzymamy kciuki za Nią i oby w końcu ten upragniony Maluszek
                wydostał się na świat!!!!
                Dobrze że już jakieś skurcze się rozpoczęły, no i rozwarcie jakieś jest wink
                Będzie dobrze i teraz to już z górki poleci-zobaczycie! Szybciej niż się tego
                spodziewacie!!
                Ucałowania dla żonki wink
                Asia i spóźnialska Oleńka!
                P.S. Mam nadzieję mężu Agrzys że się poprawisz, bo liczymy na relacje od
                Ciebie wink Papatki!
                • ramota Wieści od DOLOTKI 24.08.04, 15:01
                  Dostałam smsa od naszej Dolotki, która pisze, że głodują Ją w tym szpitalu wink
                  Dopiero jutro bidulka sucharki dostanie!!!
                  • mija4 sierpniowe mamusie 24.08.04, 15:41
                    cześć dziewczyny! a ja ciągle chodzę , ale pogodziłam się z tą myślą, że Majka
                    to kolejny leniuch w domu jak my wszyscy i na świat jej się wcale nie spieszy.
                    Ja równiez będę oczekiwać z cierpliwością - jutro nie chcę rodzić , bo mężyk
                    wyjeżdża na dzień, więc nie chciałabym zostać sama, bo spanikuję ostro.dziś
                    jeszcze muszę spakpowac torbę na odbiór nas ze szpitala, i kompletnie nie
                    wiem jaki zestaw ubranek wybrac.... cały czas się zastanawiam.
                    Biedna Dolotka- leży po cesarce , mam nadzieję ,że szybko wóci do formy i do
                    nas , bo jestem ciekawa jej relacji.
                    A co do listy mam sierpniowych to więcej nas zostało nierozdwojonych niż już
                    po wszystkim . Pewnie wiele dziewczyn zajętych nowymi obowiązkami nie mam
                    czasu, siły ani chęci by siąść do kompa.
                    Ja będę śledzić nasze losy regularnie, bo przyzwycziłam się do stałej ,
                    dziennej lektury .
                    Pa, pa,
    • mama_wiktora Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 24.08.04, 16:31
      Pewnie nie uda mi się dziś nadrobić lekturysmile za dużo pisałyście przez ten
      tydzień. Tak czy inaczej Julia jest już z nami. Przyszła na świat 18.08 o 8.55,
      ważyła 3400 i miała 55cm. Właśnie wróciłyśmy do domku, a Julka zasnęła,
      pozwolicie że ja też skorzystam z odrobiny snu zanim Wiktor wróci z podwórka...

      Odezwę się jak się trochę ogarniemy...
      • ramota Mama_wiktora-GRATULACJE!!!! 24.08.04, 17:52
        Życzymy wszystkiego naj, zdróweńka mnóstwa i pociechy z córeńki!
        A jak braciszek zareagował na pojwienie się Maleństwa? Nie jest zazdrosny?
        No i korzystaj z tego snu, póki możesz....
        Całuski!

        JUŻ ROZDWOJONE:

        1. iwonaf77
        chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20
        waga-3600,
        wzrost-55

        2. stynka2
        dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50
        waga-3300,
        wzrost-56

        3. Mycha
        dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30
        waga-2930,
        wzrost-53

        4. Asikx
        dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30
        waga-3270,
        wzrost-51

        5. inez21
        chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20
        waga-2900,
        wzrost-48

        6. Izabelam78
        dziewczynka-Natalia Izabela urodzona 29.07.2004r, godz. 22.50
        waga-3130,
        wzrost-51

        7. Dori761
        chłopczyk-Mateuszek urodzony 27.07.2004r, godz. 14.30
        waga-3600,
        wzrost-56

        8. borunia2
        dziewczynka-Natalka urodzona 28.07.2004r, godz. 20.00
        waga-2900,
        wzrost-53

        9. marie7
        dziewczynka-Wiktoria urodzona 04.08.2004r, godz. 2.10
        waga-2860,
        wzrost-52

        10. fifii
        dziewczynka-Matylda urodzona 04.08.2004r, godz. 6.50
        waga-3100,
        wzrost-51

        11. dobra26
        chłopczyk-Iwo urodzony 05.08.2004r, godz. 14.00
        waga-3280,
        wzrost-57

        12. aleksandral
        chłopczyk-Filip urodzony 30.07.2004r, godz.___
        waga-3700,
        wzrost-55

        13. kattika
        chłopczyk-Szymonek urodzony 02.08.2004r, godz. 14.45
        waga-3070,
        wzrost-51

        14. Krysias70
        dziewczynka-Karolinka urodzona 10.08.2004r, godz. 10.30
        waga-4540,
        wzrost-53

        15.agula.75
        dziewczynka-Juleczka urodzona 06.08.2004r, godz.
        waga-3060,
        wzrost-52

        16.kasiulek74
        dziewczynka-Amelka urodzona 02.08.2004r, godz. 14.00
        waga-3400,
        wzrost-55

        17. vigi73
        chłopczyk-Kamilek urodzony 05.08.2004r, godz. 10.37
        waga-
        wzrost-

        18. izac6
        dziewczynka-Aurelka urodzona 06.08.2004r, godz. 16.05
        waga-3340,
        wzrost-52

        19.juropka
        dziewczynka-Pola urodzona 04.08.2004r, godz. 16.45
        waga-2600,
        wzrost-52

        20. koloris5
        dziewczynka-Kaja urodzona 08.08.2004r, godz. 16.25
        waga-
        wzrost-

        21.gosia251
        chłopczyk-Kubuś urodzony 10.08.2004r, godz. 11.05
        waga-3840,
        wzrost-56

        22. marteczka271
        chłopczyk urodzony 10.08.2004r, godz.
        waga-3520,
        wzrost-55

        23.emi73
        chłopczyk-Łukasz urodzony 11.08.2004r, godz. 18.45
        waga-3560,
        wzrost-52

        24.miniaxv
        dziewczynka-Emilka urodzona 14.08.2004r, godz. 23.15
        waga-2800,
        wzrost-

        25.oliwia244
        dziewczynka-Martyna urodzona 01.08.2004r, godz.
        waga-4010,
        wzrost-57

        26.anulaf
        chłopczyk-urodzony 17.08.2004r, godz. 3.15
        waga-4280,
        wzrost-60

        27. gosia_13
        dziewczynka urodzona 16.08.2004r, godz.
        waga-3600,
        wzrost-

        28. gioja
        dziewczynka-Kasia urodzona 16.08.2004r, godz.
        waga-3950,
        wzrost-52

        29. ha_nka
        dziewczynka-Zuzia urodzona 18.08.2004r, godz. 14.00
        waga-3660,
        wzrost-56

        30. agathea
        dziewczynka-Alicja urodzona 20.08.2004r, godz. 22.00
        waga-3250,
        wzrost-54

        31. bewka7
        chłopczyk-Szymon urodzony 19.08.2004r, godz. 9.35
        waga-3350,
        wzrost-55

        32. bellafe
        chłopczyk-Krzyś urodzony 22.08.2004r, godz. 20.30
        waga-4410,
        wzrost-58

        33. dolotka
        dziewczynka-Aurelka urodzona 23.08.2004r, godz.
        waga-3430,
        wzrost-54

        34. antola
        dziewczynka-Antola urodzona 23.08.2004r, godz.
        waga-3390,
        wzrost-

        35. aniutek75
        chłopczyk-urodzony 19.08.2004r, godz.
        waga-3570,
        wzrost-53
        36. mama_wiktora
        dzieczynka-Julia urodzona 18.08.2004r, godz. 8.55
        waga-3400,
        wzrost-55

        37. ???


        OCZEKUJĄCE:


        1. ayam24
        termin-03.08
        Łódź

        2. larvva
        termin-04.08

        3. h30_2
        termin-04.08
        chłopczyk-Patryk

        4. smedron
        termin-05.08

        5. edta1
        termin-05.08
        dziewczynka

        6. anitkak
        termin-06.08
        dziewczynka-Ninka

        7. karolineg
        termin-08.08
        chłopczyk

        8.hejka28
        termin-08.08
        dziewczynka

        9. dzunia
        termin-08-09.08
        dziewczynka

        10. agrzys
        termin-10.08
        Wrocław

        11. embarazada
        termin-11.08
        Wrocław

        12. jolmar28
        termin-13.08
        chłopczyk-Bartuś

        13. emka55
        termin-14.08
        chłopczyk

        14. monis78
        termin-16.08

        15. lew_ek
        termin-16.08
        Kraków

        16. miriam_30
        termin-17.08
        chłopczyk

        17. ginaaaa
        termin-18.08
        chłopczyk-Oliwier

        18. ryza_malpa1
        termin-18.08
        dziewczynka

        19. iwszonek
        termin-18.08
        chłopczyk

        20.melka12
        termin-20.08
        chłopczyk
        Warszawa

        21. izek8
        termin-20.08
        dziewczynka-Oleńka

        22.milenamilena
        termin - 20.08
        chłopczyk – Antoś

        23.waniliowa5
        termin-20.08
        chłopczyk-Mikołaj
        Bydgoszcz

        24. moniazjulkiem
        termin-22.08

        25. ramota
        termin-24.08
        dziewczynka-Oleńka
        Opole

        26. asialub1
        termin-24.08

        27. kukor2
        termin-24.08
        chłopczyk-Wojtus

        28. galeonia
        termin-25.08
        chłopczyk

        29. k_ulka
        termin-25.08

        30. madzik46
        termin-25.08

        31. kameoo
        termin-25.08
        dziewczynka-Maja

        32. gina12
        termin-26.08
        chłopczyk
        Szczecin

        33. mija4
        termin-26.08
        dziewczynka-Maja

        34.marzena.rus71
        termin-26.08
        Koszalin

        35.yen74
        termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM
        dziewczynka

        36. iwonka2708
        termin-27.08

        37. mag74
        termin-28.08
        dziewczynka

        38. dagmar22
        termin-29.08
        chłopczyk-Jasiek

        39. foe1
        termin-31.08
        chłopczyk
        Bydgoszcz
        • ramota do MIJA4 24.08.04, 17:59
          Hej!
          No to chyba zostałyśmy tu tylko we dwie-co??
          A ja tak sobie myślę, że więcej dziewczyn z listy zostało już Mamusiami, tylko
          jakoś się nie odezwały od tamtej pory wink
          Co do zestawu ubranek, to na odbiór Niuńki ze szpitala mam spakowane: kaftanik
          i koszulkę, poza tym wzięłam śpioszki i do tych śpioszków kaftanik z kompletu,
          czapeczka, skarpeteczki, 4 pieluszki tetrowe i 1 pampersika. A i zabrałam też
          jednego cieplejszego pajacyka i 1 cieplejszy sweterek-w razie czego gdyby
          pogoda się zepsuła i było zimno. No i rożek! To tyle i mam nadzieje że
          wystarczy!
          Poza tym na czas pobytu w szpitalu to nie biorę nic, bo u nas w szpitalu
          ubierają dzieciaczki w szpitalne ubrania wink
          Pozdrowionka!
          • miniaxv Re: GRATULACJE DLA NOWYCH SIERPNIOWYCH MAM!!! 24.08.04, 23:04
            Hej Dziewczynki, dopiero teraz znalazłam czas, żeby coś napisac, bo dużo się
            dzisiaj działo.

            mama_wiktora i aniutek75 - serdeczne gratulacje dla nowych mamuś i ich
            sierpniowych maleństw! Oby dzieciaki były zdrowe i grzeczne, a mamusie szybko
            wracały do formy. No i spełnienia w nowej roli dla dumnych tatusiów!!!

            ramota - rzeczywiście niewiele zostało aktywnych oczekujących, Ty,
            mamazjulkiem, mija4 i chyba foe? Wierzę, że dokucza Ci samotność, i jeszcze to
            czekanie na jakiś znak od Oleńkisad A ta herbatka z liści malin to chyba nie
            bardzo na Ciebie działasad Pewnie już wszystko posprzątałaś, więc to też
            odpada, a mężulek niechętny na masaż szyjki. Musisz chyba Skarbie usiąść i
            czekaćsmile)) A na żaden wrześniowy wątek Cię nie wypuścimy, nie uda ci się tak
            łatwo od nas uciec, oj nie!!!!!!!! Oblej się wreszcie tymi wodami!!!!

            iwonaf77 - jeśli chodzi o dietę, to moja tez nie jest ciekawa - nie wiem jak
            długo tak wytrzymam. Jem gotowane mięsko, wędliny i parówki drobiowe, oraz
            niektóre owoce i warzywa. Staram się nie jeść nabiału, cytrusów, owoców
            pestkowych, warzyw strączkowych i wzdymających oraz smażonych i pikantnych
            rzeczysad Moja mała dostała kolkę już w 5 dobie i trwała ona 3 godziny.
            Rzeczywiście jest to straszne uczucie dla rodziców, dziecko całe czerwone,
            pręży się i krzyczy, a Ty nie możesz nic zrobić. Przez dwa dni próbowaliśmy
            masaży brzucha, okładów z ciepłej pieluchy i herbatki z kopru włoskiego -
            oczywiście nic nie pomogłosad Moja mama dowiedziała się, że dwie córki jej
            koleżanek z pracy, które mają maleństwa w podobnym wieku, podawały im od
            urodzenia lekarstwo, które tym dzieciaczkom pomogło. Jednej z nich została
            jedna butelka i podarowała nam ją i muszę przyznać, że od kiedy podajemy je
            Emilce te kolki nie wróciły. To lekarstwo nazywa się Sab Simplex i jest do
            kupienia w Niemczech, one przywiozły go stamtąd. Substancja aktywna w nich jest
            taka sama jak w polskim Infacolu, ale różne są substancje pomocnicze i
            proporcje, na ich dzieciaczki Infacol nie działał, a poza tym jest od 1
            miesiąca. Teraz kombunuję jak sprowadzić ten lek z Niemiec, przez aptekę nie
            można, bo ten lek nie jest zarejestrowany w Polsce. Więc na razie odpukać kolki
            zniknęly, i wydaje mi się, że to lekarstwo działa, bo raz zapomnieliśmy jej
            podać przed jedzeniem i wtedy brzuszek dokuczał. Na forum znalazłąm bardzo dużo
            pozytywnych opini na temat tego leku. Ale możecie spróbować tego Infacolu, na
            niektóre dzieciaczki działa. Mała jest nadal grzeczna, ale jest już trochę
            rozuszczona i nie za bardzo lubi przebywać sama w łóżeczkusad Na szczęście w
            nocy śpi, więc się wysypiamy. Nie wiem niestety jak objawia się skaza białkowa:-
            (

            anulaf - u mnie też była dzisiaj położna i zdjęłą mi szwy. Okazała się być
            bardzo miłą kobitką, była zdziwiona, że to nasze pierwsze dziecko i tak dobrze
            sobie radzimy. A najbardziej zaskoczyła ją moja dobra forma, pytała, czy nie
            jestem czasem nauczycielką WF, bo tak szybko doszłam do formysmile)) Potem
            zbadała dziecko i oceniła na szkolną 6!!!! U malutkiej wszystko w najlepszym
            porządku, ma śliczną skórkę i na razie nie dostała alergii na sowje (liczne)
            kosmetykismile Mamy trochę problemów z ubrankami, bo większość jest za duża, ale
            jakoś sobie radzimy. Jutro jedziemy z Emilką w odwiedziny do mojej
            przyjaciółki, zdążyliśmy już zaliczyć dwa spacerki i kawiarnięsmile)) Mam
            nadzieję, że Twoje podwozie goi się dobrze i możesz się wysypiać! A jak tam
            spacerki? Jak starsze dzieciaczki zareagowały na nowego członka rodziny???

            To tyle, mam nadzieję, że Was nie zanudziłam! Zdaję sobie sprawę, że tematyka
            powyższego postu odbiega znacznie od typowej na tym forum, ale nie chcę się
            jeszcze przenosić, a chciałam napisać, co u mnie słychać!

            Udało nam się pożyczyć od mojego brata aparat cyfrowy i niemąż zamieścił
            dzisiaj zdjęcia Emilki w internecie. Oto nasza najukochańsza Emilkasmile))

            Całuski - Monika&Emilka

            • anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE.... 25.08.04, 00:39
              Ja chyba jakaś nienormalna jestem, że siadam o półnpcy do komputera kiedy cały
              dzień marzę tylko o jednym - SPAAAAĆ!! No ale jak tu się do Was nie odezwać?

              Gratuluję nowym mamom - szybko wracajcie do formy i zdrówka dla dzieciaczków!!!!

              Czekające Bidule - to już naprawdę niedługo, trzymajcie się!
              Nb. u mnie jak iw kilku innych przypadkach pomogły te prostaglandyny. Zmuście
              mężów!! Albo zapolujcie na te żaby co wam się pewnie gdzieś po domu kryją!
              (Mój mąż ostatnio zapytał gdzie to można taką kupić?:o((

              Miniaxv - moje podwozie już całkiem nieżle, siedzę nawet bez kółka, tylko jak
              się nachodzę cały dzień to nieco boli. Ale jest ok. POLECAM TYM CO CZEKAJĄ
              TANTUM ROSA - pierwszy raz używałam i naprawdę pomaga.
              Dzieciaczki moje są zadowolone i przyjęły brata jak jakąś oczywistość. Hania
              często przychodzi i miałczącym miłym głosikiem mówi"Dzidziusiu... Mogę go
              pogłaskać?" I głaszcze, całuje. Kuba jest mniej wylewny, ale oststnio go
              przyłapałam, że jak był z Dawidem sam w pokoju i go pogłaskiwał, a potem machał
              zabawką przed oczkami. Tak że myślę, że na razie jest dobrze. Nie wiem tylko
              jak Hania poradzi sobie z kolejnym wydarzeniem-rewolucją czyli przedszkolem.

              Do mnie położna przychodzi jutro, zobaczymy co powie. A czy u Was pęoek juz
              odpadł?Bo u nas jeszcze nie. A strasznie go nie lubię - utrudnia i kąpiel i
              papmersy.

              Co do kolek - czy Wy odbijacie swoje pociechy? Bo u mnie to bardzo pomaga.
              Tylko uczciwie, po każdej piersi. Trzeciego dnia nasz biedak tak cierpiał, że
              ja też zaczęłam szukać winowajców wśród jedzenia - zabroniłam sobie dżemu z
              wiśni. oczywiści ekalafiorów, fasolek, itp. Jem mięso i ogórki. Naturalnie nie
              jem też w ogóle nabiału sama mam uczulenie. Aha, czy już wiecie które ciastka
              są bez jajka i mleka? "Holenderskie", no i jeszcze "Digestive". I może teraz
              któeaś z Was wynajdzie przepis na ciasto bez mleka i jaj???? Czekam!
              Albo lepiej nie bo jak ja stracę te 9 kilo co mi zostało!!!
              Minia - jak ja Ci zadroszczę tych 2 kilogramów! Ale trzeba przyznać, że przez
              ostatnie 2 m-ce żarłam i żarłam. no to teraz mam. Schaby tu i ówdzie. Bardziej
              ówdzie.

              A wiecie że mi teraz okres ciąży wydaje się tak odległą historią, że aż
              prehistorią? to pewnie przez syncia co to jest taki fajny, że Swiat się wokół
              niego kręci.

              Aha, i juz wiem jak to jest z tymi obawami o niekochaniu tak mocno następnego
              dziecka. Więc myślę, że kocha się je bardzo i bezwarunkowo - natomiast trzeba
              bardzo uważać, żeby nie zabierać swojej uwagi strszym. Bo kocham je bardzo ale
              Dawid zżera mój czas i dla nich jest tak mało....Sa naprawdę wspaniałi tak to
              znosząc.
              Zaplanowali już imię dla następnego dzidziusia!!!!!!!!Zapaleńcy.

              Skoro już i tak zarwałam noc i odpaliłam taką epistołę to wrócę jeszcze na
              chwilę do mojego porodu. Byłby fajny i szybki gdyby nie ten pomysł o
              nienacinaniu przy tak dużym dziecku. Poza tym zawsze dotąd lekarze kładli mi
              się przy skurczu na brzuchu i pomagali wycisnąć malucha. Tym razem musiałam
              sama a położna tylko go wyciągała. A po porodzie dostałam krwotoku, ale na
              szczęscie niewielkiego i tym razem położna okazała się sprawna szybka
              ikompetentna, bo w ciągu minuty dała mi 3 zastrzyki kropłowkę i robiła wszystko
              by go zahamować. Udało się, ale nie był to mój najuluibieńszy poród. Nie miałam
              siły cieszyć się z dziecka na początku. I długo byłam wściekła na e położną że
              tak mi zepsuła . Ale to idiotyzm - najważniejsze, że jesteśmy oboje zdrowi i w
              domku.

              Ale piszę to głownie poto, żeby tym dziewczynom które mająnezbyt dobre
              wspomnienia z porodu powoiedzieć, że następnym razem może byc na[rawdę
              cudownie. Bo moja Hania i urodzenie jej to była czysta przyjemność, mimo bólu
              oczywiście. Czując się dobrze i bazpiecznie ze znanym mi lekarzem, z mężem u
              boku przeżyłam coś niepowtarzalnego. Mój osobisty cud - z brzucha w ramiona.
              I takich porodów Wam zyczę.

              To już chyba sobie pójdę, bo mi litery migają ze zmęczenia (mojego nie liter).

              A jak się wysyła zdjęcia?? Czy trzeba mieć jakiś program lub sprzęt dodatkowy??

              Ramota, Foe, Agrzys, MIja4 iMamazjulkiem - trzymam za Was kciuki!!
              Rodżcie i przenosimy się!! Będziemy ustalać menu antykolkowe i kolory kupek.

              Pa.
        • moniazjulkiem Re:Sierpniowe... do ramoty i MIJA4 24.08.04, 22:24
          Dolaczam do was bo u mnie tez sie jeszcze nic nie dzieje.w sumie to dopiero 2
          dni po term.ale lekarka przekonywala mnie ze synek urodzi sie przed terminem.
          Moja polozna jednak nic sobie z tego nie robi i czeka ze mna bo chcialabym
          bardzo rodzic w domu.Dzisiaj wybralam sie na dlugi spacer z moim Julkiem ,on na
          rowerku a ja za nim)zobaczymy moze cos pomoze.Juz chyba chcialabym miec tego
          szkraba bo do tej pory cieszylam sie kazdym dniem spokoju.Ale i spokoj moze byc
          nudny.
          Przesylam wszystkim rozdwojonym gratulacje,pewnie i my dolaczymy do was
          niedlugo.
          Pozdrowieniadla wszystkich
          Monia
          • ramota SIERPNIOWE MAMUSIE....... 25.08.04, 09:55
            Dzień doberek w kolejny dzionek!
            Jest tu ktoś jeszcze? Mam wrażenie że jestem na pustkowiu i że nasze forum
            umiera właśnie śmiercą naturalną crying(
            Moniazjulkiem-pomógł Ci spacerek? Zadziałało chociaż troszkę?
            Foe-a Ty jak tam?
            Mężu Agrzys-co u żoneczki? Jakieś postępy przy rozwieraniu?
            No to jesteśmy we cztery........
            Anulaf-całe szczęście że Ty jeszcze do nas zaglądasz. Chciałabym już się
            rozdwoić, tak aby potem przenieść się razem z Wami na forum Niemowlę i
            zadręczać Was - doświadczone już Mamuśki-moimi pytankami...hehe!
            A TANTUM ROSA-mam już zakupione, spakowane w torbie i leży i czeka na użycie wink
            Fajno, ze starsze dzieciaczki tak zaakceptowały Maluszka!
            A męża to ja dzisiaj przycisnę, tak aby coś zadziałał, bo mam dosyć czekania wink
            Już mi się nie wykręci dzisiaj. A za poszukiwanie żaby zaraz się zabieram, bo
            kto wie.....wink))
            A jak do jutra nic się nie "wykluje", to muszę dzwonić rano do mojego lekarza i
            Mu się pożalić na Oleńkę wink Pewnie w piątek będę musiała do Niego pojechać! A w
            piątek kończy mi się L4-buuuuuuuuuuuuuuuu crying(((((
            Niuńka wychodź wreszcie!!!!!!Wszyscy czekamy na Ciebie, a Ty się
            ociągasz!!!!!!!!!!!!!
            Piszcie coś jeszcze kochane, bo zwariuje od tego samotnego oczekiwania!
            Pozdrowionka. Asia i spóźnialska Oleńka!
            P.S. A dzisiaj śniło mi się, ze urodziłam maleńskiego chłopczyka! Był
            śliczny wink))
            • mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE....... 25.08.04, 10:01
              Hej, hej , jeszcze jestem.
              Ramota- nie martw się , ale ja napewno dotrzymam towarzystwa do samego końca.
              Nie mogłam wczoraj odpisać , bo znów coś się stało z moim komputerem i nie
              wysyłał postów, które pisałam- ot tak złośliwośc rzeczy martwych.
              Wysyłam teraz kontrolnie.
            • agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE....... 25.08.04, 10:18
              Cze,
              U zonki rozwarcie postepuje z czestotliwoscia 0,5cm na dobe - czyli dzis rano
              bylo 1,5cm. Gadalem wczoral z lekarzem - prawdopodobnie jutro bedzie miala test
              oxytocynowy (o ile szyjka rozszerzy sie jeszcze troche - z praktyki wynika, ze
              podaja jak jest ponad 2cm). Dzisiaj rano zaczela rodzic kolejna jej kolezanka z
              patologi i to ja najbardziej denerwuje (inne przychodza i rodza, a ona musi
              tyle czekac). Lekarz stanowczo potwierdza termin 22.08, czyli jest dopiero 2
              dni po terminie - to i widoczne juz postepy, bardzo ja uspokoily. U "malego"
              Adrianka tentno jest OK, wody plodowe sa czyste, lozysko jeszcze sie nie
              starzeje - pozostaje tylko czekac (ten cudzyslow nad "malego", to dlatego ze
              skubaniec ma juz ponad 3800).
              NaRa
          • miniaxv Re:Sierpniowe... do Anulaf 25.08.04, 10:35
            Anulaf - cieszę się, że Twoje starsze dzieciaczki tak naturalnie przyjęły
            obecność małego braciszka. My zawsze po karmieniu czekamy na aż się Emilce
            odbije. Ona w ogóle je co parę godzin i bardzo szybko się najada, więc na
            szczęście nie wisi mi cały dzień u cycasmileI nie przesadzaj z tymi kilogramami,
            bo wcale tak dużo Ci nie zostało do schudnięcia. Ja na tej dietce czuję się
            dość osłabiona i boję się, że to wpłynie na ilość i jakość pokarmusad Marzę o
            pizzy, albo chociaż jogurciku! A słabość do arbuza została mi!!!! Droga Anulaf,
            pisałam Ci kiedyś, że mam gazetkę z 64 przepisami na ciasta i dania dla
            dzieciaczków bez jajek, mleka i bez glutenu. Jak byś chciała to bardzo chętnie
            skseruję je i Ci wyślę, musiałabyś tylko podać mi swój adres. To był dodatek
            specjalny gazetki "Dziecko" - "Alergie u dzieci", może go też kupiłaś, jeśli
            nie, a jesteś zainteresowana to daj znać smile)) A żeby zamieścić miejsca, trzeba
            mieć aparat cyfrowy i umieścić zrobione zdjęcia w swoim komputerze, a potem na
            forum "Zobaczcie". Jakbyś chciała dokładniej, to też służę smile

            moniazjulkiem - bardzo Ci zazdrszczę, że będziesz rodzić w domku,zawsze to
            milej niż w szpitalusmile Nawet nie wiedziałam, że u nas w Polsce jest to
            możliwe! Będziesz też miała lekarza? A nie boisz się ewentualnych komplikacji,
            bo ja bym się chyba nie odważyła na domowy poród.A te przewidywania lekarza co
            do terminów porodu, to można sobie podarować, bo chyba sami nie wiedzą co
            gadają! Mogliby sobie w ogóle podarować to wróżenie z brzucha, bo człowiek
            niepotrzebnie się sugerujesad A pępuszek jeszcze też nie odpadł (11 dzień), no
            i podobnie jak Ty czuję się, jakby ten poród był już dawnodawno temu.

            Dolotka - ciekawe, czy nakarmili naszą kochną Dolotkę. Zaleta porodu siłami
            natury jest to, że można jeść od razu po wszystki. Ja urodziłam dokładnie o
            23.12, potem szycie i ok.24.00 wylądowałam na sali poporodowej i tam podano mi
            kolacyję na takiej tacy po folią i zrobiono dzbanek herbatki! A głodna byłam
            jak wilk, tylko trudno było połknąć, bo miałam strasznie sucho w gardle, bo
            Dolarganie. Ciekawe, kiedy dolotka do nas wróci???? I jak tam sprawuje się
            Aurelka? No i jak tam Fred zareagował na córeczkę?

            Ramotka i Mija4 - czyżby po nocy znów nic???????????Musicie się pośpieszyć, bo
            nas (rozdwojone) zaraz wyrzucą z tego forum dla oczekujących, a w dodatku Was
            zanudzimy kupami i kolkami.

            Pozdrawiamy - Monika&Emilka
    • yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do zobaczenia... 25.08.04, 10:00
      Witajcie kochane...
      Chciałam się z wami pożegnać.
      To juz chyba nie miejsce dla mnie, a wy też ze mną macie prawo czuć się
      nieswojo.
      Trochę się związałam z wami przez te kilka tygodni oczekiwań...
      Jesteście dla mnie bardzo wazne i takimi zostaniecie.
      Na pewno się spotkamy na innym forum.
      Teraz wyjeżdżam na kilka dni, aby trochę odpocząć po tym wszystkim, a reszta
      oczekujących na pewno w tym czasie się rozdwoi, więc mogę was nie zastać na tym
      forum.
      Ramota, kochanie - życzę ci szybkiego rozwiązania. świetnie pełnisz honory domu.
      Nad morze oczywiście zapraszam w nastepne wakacje. Chętnie Cie poznam
      osobiście, będzie mi bardzo miło.
      Minia,Anulaf,Ha_nka- dziewczynki gratuluję wam waszych wspaniałych dziciaczków,
      jesteście wspaniałe, dziękuję wam również za każdą chwilę spędzoną na forum.
      Dziekuję wam równiez za wsparcie w tych trudnych chwilach dla mnie...
      Dolotka- a tobie to nie wiem co napisac kobieto, jesteś jedyna i wyjatkowa.
      Jesli nie masz nic przeciwko temu to chciałabym utrzymac z tobą kontakt również
      poza forum. Daj znać na mój tel jeżeli będziesz miała ochotę, jeśli nie chcesz
      miec ze mną wiecej do czynienia to zrozumiem.
      Wszystkim wam dziewczyny, których nie sposób wymienic dziękuję za każdą chwilę
      spedzoną tutaj razem, za wsparcie i ciepłe słowa...
      Do zobaczenia
      Yen
      • mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 25.08.04, 10:14
        No i końcu się udało wysłaś post.
        Ramota- dzięki za podpowiedź w sprawie wyprawki dla dzidziusia do szpitala-
        przepakowałam wszystko i chyba dokonałam dobrego wyboru. U mnie jeszcze nic-
        postanowiłam czekać pokornie , ale bardzo zazdroszcze MINI i Anulaf jak opisuja
        bycie ze swoimi Mluszkami- my tez się w końcu doczekamy wraz z tobą i
        Moniązjulkiem.
        Yen- trzrymaj się cieplutko- a juz za jakiś czas tez pewnie trafisz na forum
        znów oczekujących.
        A co do mojego samopoczucia- to denerwuje mnie juz setka telefonów od
        bliższej , dalszej rodziny i przyjaciół z pytaniem czy ja JUŻ? Poza tym dostaję
        dreszczy jak ktoś mówi Kiedy sie ROZSYPIĘ- a cóż to za obleśne wyrażenie? Ja
        czekam z utęsknieniem na Maluszka- a wcale nie zamierzam się posypać. Zrobię
        to jak będę leciwą staruszką!
        symptomy u mnie ustały- nawet nie boli mnie mnie krzyż- mam tylko taka
        śluzowata , różową wydzielinę - jakby czop- ale mam a juz 3 dni- więć to o
        niczym nie świadczy. Idę jutro na ktg- no i zobaczymy. Ja bym chciała urodzić w
        piątek albo w sobotę.
        • ramota do YEN 25.08.04, 10:28
          Yen-skarbie, jedź, staraj się odpocząć od wszystkiego.....Ale pamiętaj też o
          tym, że zawsze jesteś i będziesz tu mile widziana!
          To forum zawsze będzie Twoim forum! Bez Ciebie ono nigdy nie byłoby takie same,
          jakim się stało. Dziękuję Ci Yen za wszystko! Za wszystkie Twoje posty, Twoje
          słowa otuchy, za to że byłaś z Nami.....
          • ramota SIERPNIOWE MAMUSIE....... 25.08.04, 10:34
            Mija-mój komputer też wczoraj wieczorem zaczął szaleć. Musiałam go sformatować
            i teraz jest lepiej....
            U mnie telefony też cały czas się odzywają, każdy pyta "czy już", "czy coś
            czuję"?? A u mnie CISZA, tylko Oleńka dalej sobie fika w najlepsze, jakby to
            całe zamieszanie Jej nie dotyczyło.....wink
            Mężu Agrzys-to dobrze, że "coś ruszyło"! A "Maluszek" naprawdę "MALUTKI"......
            Trzymamy kciuki za żonkę. Przekaż Jej ucałowania od nas i powiedz że czekamy!!!
            Papatki.Asia i Oleńka (w brzuchu)!
            • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE.......do MINIAXV 25.08.04, 10:39
              Oj, niestety, po kolejnej nocy znowu nic crying(( Jakaś uparta ta nasza Oleńka,
              albo się zasiedziała na dobre!
              Ale postaram się sprężyć i pospieszyć! A o kupkach i kolkach z przyjemnością
              poczytam...tak już na zapas wink)
              Ucałowania dla Emilki od ecioci!
              • mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE....... 25.08.04, 12:35
                dziewczyny- tejuż rozdwojone- wiem ,że wolałybyście juz przejść na forum
                niemowlęta- bo tam więcej dobrych rad otrzymacie- ale zajrzyjcie tu co jakis
                czas- do momentu jak Nasz Kapitan ( Ramotka) albo ja zejdziemyna samym końcu
                ze statku.... taki nasz los.
                Ramota- czy masz to co ja- nie mam teraz apetytu- boję się jeśc cięzkostrawne
                posiłki,zeby w razie czego nic nie zalegało ... jem owoce, warzywa i jogurciki-
                zastanawiam sie czy nie zaszkodzi to dziecku.
                nudzi mi sie niesamowicie- nie cjhce mi się nic robić , jak pomyslę ,że po raz
                kolejny mam szorowac mieszkanie, żeby przyspieszyć poród- to mam dośc . Na
                dodatek mam jakiegoś doła, że się nic nie dzieje- chciałabym być po
                wszystkim.....
                • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE....... 25.08.04, 12:44
                  No ja tak troszkę posprzątałam mieszkanko, też mi się nie chce, ale wmawiam
                  sobie że to może coś "poruszy", no i Niuńka nie może przecież przyjść do
                  brudnego mieszkania wink))
                  A wiecie co-chyba zaczął mi odchodzić różowaty czop wink)) W
                  końcu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  Może to jakaś oznaka jest....mam nadzieję, że to tuż tuż!
                  Mija-ja też zajadam się owocami,sałatkami, rano zupki mleczne i jakieś musli.
                  Na inne nawet nie bardzo mam ochotę!
                  Dzisiaj miała przyjechać do mnie rodzinka, ale coś im wypadło i chcą wpaść
                  jutro, ale obawiają się że mogą nie zdążyć..hehe! No ja raczej takich obaw nie
                  mam...wink
                  Idę zaraz robić obiadek dla mężusia, tak co by nie czuł się zaniedbany! No i
                  poprasuję, bo troszkę ciuchów się uzbierało.
                  Jeszcze tu zajrzę! Papatki wink
                  • moniazjulkiem Re: SIERPNIOWE MAMUSIE....... 25.08.04, 20:14
                    hej ja jeszcze chodzenierozdwojona.spacery nic nie dzialaja i poranny naturalny
                    masaz szyjki przez meza tez na razie nie.Za to tesciowa rano zadzwonila z
                    wiadomoscia ze znajoma ktora miala termin na wrzesien juz ma synka.no
                    powiedzcie czy to jest sprawiedliwe??
                    Bylam u lekarki i stwierdzila ze do poniedzialku nic nie bedziemy robic oprocz
                    homeopatii.Dalala mi kuleczki i czekamy.
                    Ramotka mi tez odchodzi ten czop juz od kilku dni chociaz dzisiaj byl troche
                    krwisty,heheh rozwarcie szyjki na 2 cm i nic,juz sie zaczynam niepokoic.
                    Az nie moge uwiezyc ze pierwsze dziecko bylo punktualnie w terminie.
                    Ach te dzieciaczki

                    Gratulacje dla nastepnych rozdwojonych

                    Monia

        • katarina171 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......czekam 28.08.04, 10:33
          Mija czy już urodziłaś? Mój termin minął wczoraj. Bardzo się niecierpliwie.
          Wszyscy dzwonia , czekaja. Mąż od 10 dni na urlopie, a córa nie chce się
          urodzić. Wiem że wszysstko z nią ok, ale ile jeszcze będę czekała. Myślałam, że
          urodzę długo przed terminem.
    • agathea JESTEŚMY W DOMCIU 25.08.04, 16:20
      Witajcie, kochane sierpnióweczki.
      wczoraj wróciłyśmy z naszą Alcią do domku i od tamtej pory jest ciągłe
      karmienie lub przewijanie. Niunia jest taka słodka i na razie grzeczna
      (odpukać).
      Poród nasz nie przebiegał tak jak to sobie wyobrażaliśmy. Po przyjeździe do
      szpitala o godz.18.00 zbadano mnie (rozwarcie na dwa palce ale główka źle
      ustawiona - twarzyczkowo)i podłączono mnie do KTG, które wykazało osłabiające
      się tętno malutkiej podczas skurczów. Zapakowano nas na salę porodową i podano
      znieczulenie zewnątrzoponowe (super sprawa, naprawdę polecam gorąco - tak to
      można rodzić nawet codzień)i znowu podpięto pod KTG, żeby sprawdzić to tętno.
      Niestey potwerdziło się wcześniejsze badanie (lekarze podejrzewali, że podczas
      skurczu malutka gdzieś przyciska pępowinę, a wiecie przecież czym to grozi.
      Także nastąpiła natychmiastowa decyzja - cięcie i przeszłam na salę operacyjną
      (drzwi w drzwi z porodową). Pamiętam z tego zabiegu głównie swój dygot, którego
      nie mogłam opanować. I nagle, dosłownie po kilkunastu minutach usłyszeliśmy
      (mąż był cały czas ze mną) płacz Alki a była to godzina 22.25 i została zabrana
      na badanie. Wszystko na szczęście było z nią dobrze. Potem szycie i koniec.
      Teraz ciągną szwy, na szczęście mąż ma urlop, więc bardzo mi pomaga. Moja mam
      gotuje obiady więc ja się właściwie zajmuję tylko malutką.
      O jej, ale się rozpisałam.
      Niedługo przeczytam pozostałe posty, na pewno wiele się zmieniło od piątku. I
      do zobaczenia na sierpniowym wątku z dzidziusiami.
      Pozdrawiam
      Agathea i Alicja
      • ramota Re: JESTEŚMY W DOMCIU 25.08.04, 17:15
        Hej Agathea!
        Cieszę się że już jesteście w domku. No i życzę aby Ala dalej była taka
        grzeczna wink
        A jak tatuś-dumny z córeczki-co?
        No ja jeszcze czekam na naszą Niuńkę i nie mogę się już doczekać!!
        Buziaczki!
        • krysias70 Re: sierpniowe mamusie 25.08.04, 22:08
          Hej dziewczyny!
          Co wy tu jeszcze robicie -rozdwajajcie sie i zapraszam na forum z zycia
          rowiesnikow[sierpien2004].
          Gratulacje dla wszystkich rozdwojonych juz mam.Nie moglam tu ostatnio zagladac
          bo przyjmowalam tabuny gości i dopiero przeczytalam wszystkie radosne i smutne
          posty.Chcialabym ,abyscie wszystkie zostaly juz szczesliwymi mamusiami i abysmy
          mogle sie dalej wspierac w tych radosnych ,ale tez nieraz ciezkich
          chwilach.Zycze lekkich porodow i szybkiego powrotu do formy-bedziemy ja osiagac
          razem.
          pozdrowienia Krysia mateusz i mala Karolinka
          • ramota Re: sierpniowe mamusie 26.08.04, 09:30
            Dziewczyny zróbcie coś! Ja chyba serio słonicą jestem i będę w tej ciąży przez
            jakieś 2 lata chodziła crying buuuuu!
            Znowu nic! Dzisiaj mam zadzwonić do mojego lekarza, to może coś się dowiem, co
            mam dalej robić...!!
            Dostałam wczoraj smsa od Dolotki, że wychodzi w sobotę rano, a Aurelka teraz
            opala się w solarium przeciwko żółtaczce wink
            Dagmar-z co u Ciebie??????? Zamilkłaś i nie wiemy co z Tobą i Jaśkiem. Jest juz
            na świecie???
            Krysias70-ja naprawdę z chęcią juz przeniosłabym się na to inne forum, ale ode
            mnie to nie zależy, tylko od spóźnialskiej Niuńki wink Ale jak tylko Ona się
            zdecyduje na wyjście to ja zaraz do Was dołączam!!!!
            No chyba że przyjdzie mi się jeszczez przenieść z sierpniowych na wrzesniowe
            mamusie-crying(
            Moniazjulkiem-u mnie też juz nic nie skutkuje! Widocznie dzieciaczkom tam
            dobrze. Po co mają się w takim razie spieszyć? Dobijają mnie tylko te telefony
            codziennie od teściowej: "co i jak". No a przecież gdyby się zaczęło to dam Jej
            znać jako jednej z pierwszej! Więc nie wiem po co tak wydzwania crying( Mój czop
            już chyba przestał odchodzić, no i nawet nie wiem czy to był ON. Jakoś za mało
            tego było!
            Trzymajcie się nierozdwojone wink Papatki.
            • kasiulek74 Re: sierpniowe mamusie 26.08.04, 11:27
              Kochane sierpnióweczki!

              Strasznie brakuje mi tego forum! Nie mam szans, żeby przeczytać wszystkie
              zaległe posty, bo moje słoneczko absorbuje cały mój dzień. Teraz mam chwilkę,
              bo słodko śpi. Często mi się śni, że jestem jeszcze w ciąży (może to jakaś
              podświadoma tęsknota), ale zaraz po przebudzeniu widzę kochane maleństwo (które
              ciągle wisi przy cycu i śpi ze mną) i jestem taka szczęśliwa, że niunia jest
              już ze mną.
              Ogroooomne gratulacje dla wszystkich rozdwojonych!
              Ramotka, nie martw się. Na pewno dołączysz wkrótce do sierpniówek. Trzymam
              kciuki.

              Skoro Amelka śpi to może obetnę jej paznokcie.

              Buziaczki

              Kasia i 24-dniowa Amelka
              • ramota Re: sierpniowe mamusie 26.08.04, 11:42
                Hej Kasiulek74!
                Fajnie że do nas zaglądasz. Zdaję sobie z tego sprawę, ze Malutka pewnie
                zajmuje sobą cały Twój dzionek wink Ja juz też nie mogę się doczekać Mojej Niuńki
                i tego aby to Ona zajmowała mój wolny czas!
                Zaraz idę zadzwonić do mojego lekarza, może czegoś się dowiem....
                Jak poszło obcinanie paznokietków u córeńki?
                Buzaczki dla Amelki wink
    • foe1 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 26.08.04, 11:10
      Czesc,

      Z przyjemnoscia zawiadamiam, iz 23-go sierpnia o godz 9:22, narodzil sie nasz
      syn Leon, wzrostu 56cm, wagi 3370.

      Leon, mama i ojciec czuja sie rewelacyjnie.
      Mama wraca do domu w sobote.

      Pozdrawiam,

      Zbigniew (w imieniu foe1)
      • kasiulek74 Re: GRATULACJE DLA FOE1 26.08.04, 11:29
        Serdeczne gratulacje dla synka, mamusi i tatusia!!!
        • ramota Re: GRATULACJE DLA FOE1 26.08.04, 11:34
          Wszystkiego naj dla Nowej Mamusi, Synusia i dumnego Taty wink
          Niech dzieciaczek zdrowo się chowa....
          • ramota Lista..;-) 26.08.04, 11:38
            JUŻ ROZDWOJONE:

            1. iwonaf77
            chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20
            waga-3600,
            wzrost-55

            2. stynka2
            dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50
            waga-3300,
            wzrost-56

            3. Mycha
            dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30
            waga-2930,
            wzrost-53

            4. Asikx
            dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30
            waga-3270,
            wzrost-51

            5. inez21
            chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20
            waga-2900,
            wzrost-48

            6. Izabelam78
            dziewczynka-Natalia Izabela urodzona 29.07.2004r, godz. 22.50
            waga-3130,
            wzrost-51

            7. Dori761
            chłopczyk-Mateuszek urodzony 27.07.2004r, godz. 14.30
            waga-3600,
            wzrost-56

            8. borunia2
            dziewczynka-Natalka urodzona 28.07.2004r, godz. 20.00
            waga-2900,
            wzrost-53

            9. marie7
            dziewczynka-Wiktoria urodzona 04.08.2004r, godz. 2.10
            waga-2860,
            wzrost-52

            10. fifii
            dziewczynka-Matylda urodzona 04.08.2004r, godz. 6.50
            waga-3100,
            wzrost-51

            11. dobra26
            chłopczyk-Iwo urodzony 05.08.2004r, godz. 14.00
            waga-3280,
            wzrost-57

            12. aleksandral
            chłopczyk-Filip urodzony 30.07.2004r, godz.___
            waga-3700,
            wzrost-55

            13. kattika
            chłopczyk-Szymonek urodzony 02.08.2004r, godz. 14.45
            waga-3070,
            wzrost-51

            14. Krysias70
            dziewczynka-Karolinka urodzona 10.08.2004r, godz. 10.30
            waga-4540,
            wzrost-53

            15.agula.75
            dziewczynka-Juleczka urodzona 06.08.2004r, godz.
            waga-3060,
            wzrost-52

            16.kasiulek74
            dziewczynka-Amelka urodzona 02.08.2004r, godz. 14.00
            waga-3400,
            wzrost-55

            17. vigi73
            chłopczyk-Kamilek urodzony 05.08.2004r, godz. 10.37
            waga-
            wzrost-

            18. izac6
            dziewczynka-Aurelka urodzona 06.08.2004r, godz. 16.05
            waga-3340,
            wzrost-52

            19.juropka
            dziewczynka-Pola urodzona 04.08.2004r, godz. 16.45
            waga-2600,
            wzrost-52

            20. koloris5
            dziewczynka-Kaja urodzona 08.08.2004r, godz. 16.25
            waga-
            wzrost-

            21.gosia251
            chłopczyk-Kubuś urodzony 10.08.2004r, godz. 11.05
            waga-3840,
            wzrost-56

            22. marteczka271
            chłopczyk urodzony 10.08.2004r, godz.
            waga-3520,
            wzrost-55

            23.emi73
            chłopczyk-Łukasz urodzony 11.08.2004r, godz. 18.45
            waga-3560,
            wzrost-52

            24.miniaxv
            dziewczynka-Emilka urodzona 14.08.2004r, godz. 23.15
            waga-2800,
            wzrost-

            25.oliwia244
            dziewczynka-Martyna urodzona 01.08.2004r, godz.
            waga-4010,
            wzrost-57

            26.anulaf
            chłopczyk-urodzony 17.08.2004r, godz. 3.15
            waga-4280,
            wzrost-60

            27. gosia_13
            dziewczynka urodzona 16.08.2004r, godz.
            waga-3600,
            wzrost-

            28. gioja
            dziewczynka-Kasia urodzona 16.08.2004r, godz.
            waga-3950,
            wzrost-52

            29. ha_nka
            dziewczynka-Zuzia urodzona 18.08.2004r, godz. 14.00
            waga-3660,
            wzrost-56

            30. agathea
            dziewczynka-Alicja urodzona 20.08.2004r, godz. 22.00
            waga-3250,
            wzrost-54

            31. bewka7
            chłopczyk-Szymon urodzony 19.08.2004r, godz. 9.35
            waga-3350,
            wzrost-55

            32. bellafe
            chłopczyk-Krzyś urodzony 22.08.2004r, godz. 20.30
            waga-4410,
            wzrost-58

            33. dolotka
            dziewczynka-Aurelka urodzona 23.08.2004r, godz.
            waga-3430,
            wzrost-54

            34. antola
            dziewczynka-Antola urodzona 23.08.2004r, godz.
            waga-3390,
            wzrost-

            35. aniutek75
            chłopczyk-urodzony 19.08.2004r, godz.
            waga-3570,
            wzrost-53
            36. mama_wiktora
            dzieczynka-Julia urodzona 18.08.2004r, godz. 8.55
            waga-3400,
            wzrost-55

            37. foe1
            chłopczyk-Leon urodzony 23.08.2004r, godz. 9.22
            waga-3370,
            wzrost-56

            38. ???


            OCZEKUJĄCE:


            1. ayam24
            termin-03.08
            Łódź

            2. larvva
            termin-04.08

            3. h30_2
            termin-04.08
            chłopczyk-Patryk

            4. smedron
            termin-05.08

            5. edta1
            termin-05.08
            dziewczynka

            6. anitkak
            termin-06.08
            dziewczynka-Ninka

            7. karolineg
            termin-08.08
            chłopczyk

            8.hejka28
            termin-08.08
            dziewczynka

            9. dzunia
            termin-08-09.08
            dziewczynka

            10. agrzys
            termin-10.08
            Wrocław

            11. embarazada
            termin-11.08
            Wrocław

            12. jolmar28
            termin-13.08
            chłopczyk-Bartuś

            13. emka55
            termin-14.08
            chłopczyk

            14. monis78
            termin-16.08

            15. lew_ek
            termin-16.08
            Kraków

            16. miriam_30
            termin-17.08
            chłopczyk

            17. ginaaaa
            termin-18.08
            chłopczyk-Oliwier

            18. ryza_malpa1
            termin-18.08
            dziewczynka

            19. iwszonek
            termin-18.08
            chłopczyk

            20.melka12
            termin-20.08
            chłopczyk
            Warszawa

            21. izek8
            termin-20.08
            dziewczynka-Oleńka

            22.milenamilena
            termin - 20.08
            chłopczyk – Antoś

            23.waniliowa5
            termin-20.08
            chłopczyk-Mikołaj
            Bydgoszcz

            24. moniazjulkiem
            termin-22.08

            25. ramota
            termin-24.08
            dziewczynka-Oleńka
            Opole

            26. asialub1
            termin-24.08

            27. kukor2
            termin-24.08
            chłopczyk-Wojtus

            28. galeonia
            termin-25.08
            chłopczyk

            29. k_ulka
            termin-25.08

            30. madzik46
            termin-25.08

            31. kameoo
            termin-25.08
            dziewczynka-Maja

            32. gina12
            termin-26.08
            chłopczyk
            Szczecin

            33. mija4
            termin-26.08
            dziewczynka-Maja

            34.marzena.rus71
            termin-26.08
            Koszalin

            35.yen74
            termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM
            dziewczynka

            36. iwonka2708
            termin-27.08

            37. mag74
            termin-28.08
            dziewczynka

            38. dagmar22
            termin-29.08
            chłopczyk-Jasiek
            • agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE ... 26.08.04, 13:48
              Cze,
              Polozyli zonke dzisiaj rano pod kroplowke - narazie tgz. test oksytocynowy -
              jesli nic nie pomoze to prawdopodobnie po 2 dobach dadza silniejsza dawke.
              A wiec upragniona chwila zbliza sie wielkimi krokami.
              pzdr.
      • moniazjulkiem Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 26.08.04, 13:44
        Hej Gratulacje dla foe1 i jej synka.
        pozdrowienia dla pozostalych rozdwojonych i tych co jeszcze czekaja(chociaz nas
        juz strasznie malo).
        U mnie cisza,po bieganiu po schodach chyba odeszly wody ale nie jestem pewna bo
        z pierwszym dzieckiem to bylo duzo a teraz to tylko raz i troche.Pozniej
        przyjedzie polozna to zrobi mi akupunkture i zobyczymy bo homeopatia na mnie
        narazie nie dziala.
        Ramota nie martw sie wczoraj lekarka stwiedzila "jeszcze zadne dziecko nie
        zostalo w srodku na zawsze"wiec nie mamy co sie przejmowac.Hehe
        Monia
        • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 26.08.04, 13:58
          Mężu Agrzys-trzymam kciuki, aby ta upragniona chwila nadeszła dla Was jak
          naszybciej!!!
          Ucałowania dla naszej "wiecznej ciężarnej" wink
          Moniazjulkiem-daj znać jakby coś się zaczęło-ok?
          No i pociszyłaś mnie tym, co powiedziała Twoja lekarka-hihi!
          Ja jutro jadę do mojego gina i zobaczę co się dowiem?
          A poza tym jutro kończy mi się L4 no i muszę rano iść do internisty i znowu
          prosić Go aby dał mi jeszcze te parę dni.... Ciekawe czy dostanę? Trzymajcie
          kciuki!!!
          Zaraz przyjedzie do mnie rodzinka wink Idę ich wypatrywać.Papatki!
    • mama_wiktora Do Yen 26.08.04, 14:53


      YEN - nie znajduję słów... Ogromnie współczuję i modlę się za ciebie i twoje
      maleństwo. Wierzę, że uda ci się pozbierać choć z pewnością nie umiem sobie
      wyobrazić ogromu bólu jaki musisz teraz przeżywać...


      • mija4 SIERPNIOWE MAMUSIE..... 26.08.04, 17:20
        hej!
        witam w kolejnym dniu oczekiwań.
        ramota- trzymamkciuki, bys dostała L4, nie łam się- nie jestes sama- na nas też
        w końcu przyjdzie ten szczęśliwy dzień,
        Moniazjulkiem- za Ciebie też trzymam kciuki
        Foe- gratulacje dla Was- nie Leonek będzie takim miłym zawodowcem we wszystkim -
        wiele szczęścia i radposci niech Wam da.
        A ja byłam dziś na ktg i nie bardzo wynik zadowolił lekarza, pojawiła się
        jakąs nietypowa reakcja dziecka na skurcz.Póxniej miałam robione usg- które
        było prawidłowe9 łożysko, ilośc wód płodowych , dziecko - wszystko ok) , ale
        jutro o 8 rano idę na powtórke ktg i z wynikiem w ręku będzien=my z lekarzem
        decydować jak to się wyraził o "sposobie i terminie zakończenia ciaży".
        Prawdopodobnie jak się u mnienic nie zacznie przez weekend- to ide w
        poniedziałe na indukcję. Jeśli wynik ktg będzie niepokojący- to zetną mnie już
        jutro. Więc trzymajcie za mnie kciuki dziewczyny!
        Mija i MAja
        • miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 26.08.04, 22:20
          Hej Dziewczynki!
          Foe - gratulacje dla Ciebie, Tatusia i małego Leonka. Wreszcie się
          doczekaliście swojego synka i wierzę, że jesteście bardzo szczęśliwi! Szybkiego
          powrotu do domku! Dużo zdrówka dla cibie i maluszka! Ucałuj synusia od e-cioci
          Moniki i Emilki smile))

          Mija4 - no to czytam za Ciebie kciukki, mam nadzieję, że jutrzejsze ktg będzie
          prawidłowe i jednak Cię nie potną, a Twój poród nastąpi szybciutko!!! Dobrze,
          że z łozyskiem i wodami wszystko OK i daj koniecznie znać jutro jak poszło na
          badanku i co zadecydowaliście z lekarzem smile))

          Ramota - cały czas myślę o Tobie i próbuję telepatycznie zmusić Twoją Olenkę do
          opuszczenia Twojego ciałka, ale ta malutka istotka jest bardzo uparta sad No i
          teraz to będzie panienka, a nie lewek - więc może lepiejsmile A na wrześniówki
          nie pozwol Ci odejść, nawet jak się (czego Ci oczywiście nie życzę) okaże,że
          załapiesz się na wrzesień. Z kim będę dyskutowac o kupkach, ulewaniu i
          kolkach??? Liczę na towarzystwo Twoje i Oleńki! Nie oddamy Cię!

          Moniazjulkiem - za Ciebie też trzymam kciuki! rozdwajaj się szybciutko i
          bezboleśniesmile))

          Monika&Emilka
          Pozdrawiamy
          • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 26.08.04, 22:43
            Dobry wieczorek!
            Właśnie dostałam smsa od koleżanki, która miała termin na 20 sierpnia, że
            urodziła im się córeczka. Aż mnie dreszcze z wrażenia przeszły wink
            Miniaxv-miło że jeszcze do nas zaglądasz. Coś ostatnimi czasy jakoś to nasze
            forum umiera śmiercią naturalną, ale czemu się dziwić-prawie wszystkie zajęte
            swoimi pociechami, tylko nasza garstka "niedobitków" została-hihi!
            Ucałowania dla ślicznej Emilki!!
            Cóż, ja jutro rano muszę iść do internisty (po raz kolejny) i prosić o
            zwolnienie-mam nadzieję, ze jeszcze na te parę dni dostanę.... Trzymajcie
            kciuki!!!!!!No chyba że Oleńka zrobi nam niespodziankę i dzisiaj zechce się
            urodzić...no byle do jutra rana wink
            A popołudniu czeka mnie wizyta u ginekologa!
            Miniaxv-może Twoje telepatyczne myśli w końcu zmuszą moją Niuńkę do wyjścia.
            Postaraj się jeszcze troszkę wink)
            Mija4-trzymam za Was kciuki i daj znać co i jak u Was!!! Czekamy na wieści wink
            Dagmar-a co z Tobą kobitko???????????????????
            Miłej nocki. Do jutra.
            Asia i Oleńka wink
            • dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 26.08.04, 23:31
              hej ramotka i reszta dziewczyn to fred
              /..jaetem czly czas w w temacie ostatnio jak, moja mordusia jest w
              szpitalu .jest to ciekawe .a najciekawsze co tam wam dolotka pisala bo tak do
              konca noie wiem moje skarbeczki wychodza sw sobote az sie boje bo deolotka juz
              mie uprzedza ze ma mi bardzo duzo do opowiedzinia .pozdrawiam was ramotka a
              szczegulnie ciebie dobranoc
          • anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 26.08.04, 23:14
            Foe - gratulacje i dużo zdrówka!!!!!Wracaj szybko do stanu używalności, żeby Ci
            było łatwo z dziudziusiem.

            Ramota - dzielnie się trzymasz na pokładzie, jeszcze trochę, jeszcze chwilka....
            A Moniazjulkiem to pewnie już...
            Tak Was już niewiele zostało!I TO JEST STRASZNE!!!!!! Bo to forum rzeczywiście
            umiera ściercią naturalną - taka jego rola, w końcu kadża się rozdwoi.
            Rozdwojonym już nie za bardzo starcza czasu, a poza tym są już chyba w nieco
            innym świecie - dzidziuchowym. Nierozdwojonych - mało i niecierpliwe, bo i z
            kim tu pisać (współczuję Wam, bidoki).

            A mi tak żal i szkoda, że tcoś się mi w życiu skończyło!! I nie mam na myśli
            ciąży (chociaż to też..), ale chodzi mi o nasze forum. Boję się ze to juz nie
            wróci - nawet jak się przeniesiemy na wątek RÓWIEŚNICY czy jak tam. Wcale mi
            się nie chce przeprowadzki, poza tym zajrzałam tam raz i jakoś tam obco i
            drętwo mi się wydało. Was wszystkich tam nie ma i może to dlatego...A poza tym
            tam już nie pisze się o sobie, swoich przeżyciach obawach, mężach i niemężach,
            teściach i zyciu - tylko o dziecku i o dziecku. A przecież my się tak tu dobrze
            poznałyśmy i polubiłyśmy (no nie?), bo tak szczerze i o sobie pisałyśmy.
            No nie wiem, ale tam mi tak obco że wcale nie chce mi się tamtej strony
            otwierać. A może to dlatego,że większość tamtych spraw znam iwiem i nie budzą
            moich wielich emocji - trzecie dziecko to już prawie rutyna.

            A tu z kolei puchy są.

            Ja chcę naszego starego forum!!!! I żeby była Yen, i wszyscy...

            Czy może wszystko się kiedyś w zyciu kończy i trzeba się z tym po prostu
            godzić... Ale ja za Wami tęsknię. Mimo zapracowania i ciągłego niewyspania
            zaglądałabym tu ostatkiem sił. (Nb. zasypiam wszędzie gdzie się da - w
            największym huku i niewygodzie. Gdzież ta ciążowa bezsenność?)

            Miniaxv - dzięki, że ty tu wciąż jesteś. Pozdrowienia dla Emilki.
            A co do przepisów to dzięki za pomoc. Jeśli są to przepisy Pani Beck-Pietrzak
            to ja mam jej całą książkę o dietach dla dzieci uczulonych. Ale jeśli autorem
            jest ktoś inny to bardxzo chętnie - wyslę ci mój adres SMSem i jak kiedys
            znajdziesz chwilkę to mi skseruj i wyślij - Będę b. wdzięczna. W tej mojej
            książce też jest dużo przepisów, ale wiele z nich nie wychodzi w praktyce.

            Spróbowałam dziś przymierzyć spodnie sprzed ciąży. Rozpacz!!Tłuste udka i
            brzuch jak zwałek salcesonu...Do tego te ciążące cycuchy... jak kamienie ciągną
            mi pysk do ziemi.

            A jakie macie laktatory? bo ja będę potrzebować skutecznego, a na razie mam
            tylko taki - dwie rurki jedna w drugiej - zapomnoałam jak to się nazywa. Nie
            ściąga zbyt wiele, a będę musiała wychodzić trochę do pracy za jakiś miesiąc.
            Czy Avent jest dobry? a drogi bardzo?

            No dobra, ide spać, póki syncio też drzemie. Ale śmieszny jest ten nasz maly
            typek! Załuję ze nie mamy kamery dla jego minek. Dziś najadł się do syta, po
            czym zatkał mi cycusia ręką jakby mówiąc " Dziękuję, więcej nie piję" i zasnął.

            Pa. I zróbmy cos żeby nie zdechło, co? Forum, czywiście. Może zrobimy sobie
            jakies specjalne? A może tamto co jest jakos sie da ozywić i zrobić NASZYM...?
            • iwonaf77 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 27.08.04, 00:37
              Witajcie kochane,

              ponieważ byłam w odwiedzinach u rodziców znowu musiałam nadrobić zaległosci w
              czytaniu ale jest ich coraz mniej od kiedy finał coraz bliżej.
              Aż mnie skręca z ciekawosci co dzisiaj na kolację zafundowały sobie te nie
              rozdwojone bo ja własnie wcinam grzankę z dżemikiem jabłkowym i popijam
              herbatkę z koperku. Mniam mniam.Bleeee..........
              Agrzys i Dagmar dajcie nam koniecznie znać czy już u was po wszyskim bo
              umieramy z ciekawosci.
              Gratulacje dla nowonarodzonych dzieciaczków czyli Juli,Hani i Leonka i
              oczywiscie ich mamus.
              Dolotka no to w sobotę strzelisz sobie jakis lepszy obiadek niż ten szpitalny.A
              tak na marginesie to w moim szpitalu jedzonko było pyszne może dlatego że
              dostarczała je firma cateringowa.Np. po pierwszym porodzie miałam na obiad
              smarzoną kaszankę - super dieta po porodzie co ?
              Minia ja własnie we wtorek kupiłam i dałam Kubusiowi Infacol i jak narazie
              wydaje mi się że jest lepiej.Nadal się pręży i puszcza bączki ale już tak nie
              płacze.Pozwoliłam też sobie na kanapeczki z białym serkiem i czekam na efekty -
              zobaczę czy pojawi mu się wysypka.O Sab Simplexie słyszałam również dużo
              dobrego ale nie bardzo mam jak go kupić.Szukalismy w aptekach które sprowadzają
              leki ale trzeba by mieć receptę od pediatry i czeka się 2 tygodnie więc narazie
              odpusciłam.Daj mi znac jak się go dawkuje bo Infacol podaje się przed każdym
              posiłkiem a biorąc pod uwagę że Kubus je co 3 godziny to moim zdanie dosyć
              często.Nie wiem czy to po tym leku ale chyba zaczął równiez żadziej robić kupki.
              Jesli będziesz miała jeszcze aparat cyfrowy to wrzuć zdjęcia Emilki na wątek
              Nasze pociechy LIPIEC/SIERPIEŃ 2004 to będzimy porównywać nasze maleństwa jak
              rosną.
              Ha_nka super jest zobaczyć na zdjęciu mamusię jesli do tej pory znałysmy się
              tylko "z pisania".Obiecuję że dodam jakies swoje zdjęcie z dzieciakami.
              Anulaf daj znać jakie ogórki zajadasz kwaszone czy konserwowe bo z chęcią
              urozmaicę swoją dietę o jakies nowosci.
              Moniazjulkiem - koniecznie musisz opisać swój poród bo jestem bardzo ciekawa
              jak wygląda poród w domu.
              Ramota - kapitanie nasz kapitanie!!! kiedy zejdziesz z pokładu?Mi czop zaczął
              odchodzić na dwa dni przed więc napewno bliżej niż dalej.

              Dziewczyny mam jeszce pytanko, jak zamierzacie się zabezpieczać bo ja do tej
              pory używałam tabletki hormonalne ale ponieważ nie planujemy narazie potomstwa
              wolałabym cos innego.Myslałam o spirali bo po co się faszerować
              hormonami.Dajcie znać czy macie jakies pomysły.

              Pozdrawiam Iwona + 2
              • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE.....do FREDA ;-) 27.08.04, 09:52
                Hej Dumny Tatusiu!!!
                Fred-bardzo nam miło że tu do nas zajrzałaś wink My też czekamy z
                niecierpliwością na powrót Twoich skarbków wink Niech ta Twoja "Morduś" z
                córeńką jak najszybciej do nas zajrzą po powrocie. To już jutro.......
                Pozdrowionka.
                • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 27.08.04, 10:05
                  No u mnie dalej nic....ciekawe jeszcze jak długo przyjdzie mi czekać, na naszą
                  spóźnialską Niuńkę wink
                  Anulaf-dzięki za dodawanie mi otuchy, też tak myślę, że to już niedługo, bo w
                  końcu ileż można?? ;0
                  Też bardzo szkoda mi tego forum, tyle czasu tu z Wami spędziłam, te lepsze i
                  gorsze ciążowe dni...zawsze miałyście dla mnie dobre słowo! No ale cóż...taka
                  kolej życia!
                  Ja też chcę naszego starego forum....ze wszystkimi.......!!!!!!!!!!!!!!!
                  Dziewczyny!!!!!!!! I Was wszystkie tu chcę z powrotem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  Ja juz teraz zastanawiam się nad tym czy zmieszczę się w moje przedciążowe
                  spodnie, ale jakoś widzę to w czarnych barwach. Brzuch może i zmaleje jak
                  Olęńka z niego wyjdzie, ale uda i pośładmi to chyba nie tak szybko-co crying((
                  Chyba będę musiała garderobę od nowa kompletować żabym miała co założyć!
                  A co do laktatora to ja jeszcze nie kupowałam żadnego, ale dużo dobrych rzeczy
                  słyszałam o AVENCIE. Tylko drogi troszkę jest-ok.200 zł! Ale niby bardzo
                  skuteczny i warto aż tyle za niego dać!!!
                  Iwonaff77-ja juz chcę zejść z pokładu!!!! ja nie chcę być kapitanem już!!!!
                  Czop odchodzi po troszcze, więc łudzę się tym, ze to zaraz się zacznie! Ale
                  położna mówiła że to moze być oznaka od 2 tygodni do 2 dni przed porodem, więc
                  czekam dalej...wink
                  A na kolację nie miałam chlebka z dżemikiem i herbatki koperkowej wink za to
                  objadałam się wczoraj pizzą-hehehe! To chyba są jeszcze jedyne dobre strony
                  tego, że jeszcze Oleńka jest w srodku a nie na zewnątrz-hihi!
                  Na 12.00 muszę iść do internisty. Zastanawiam się czy da mi jeszcze to L4, czy
                  też będzie robił problemy???? Trzymajcie za mnie kciuki......
                  No a na 16.00 jadę do ginekologa....Może coś się dowiem jak tam moja
                  zatwardziała szyjka-hehe!
                  A na dworze deszcze leje i leje. Chyba lato juz się zakończyło w tym roku.
                  Odzywajcie się kobitki!!!
                  Całuski dla Waszych dzieciaczków (tych urodzonych i tych w brzuszkach)! Pa.
                  Asia i Oleńka wink
                  • kasiulek74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 27.08.04, 10:42
                    Cześć kobitki!

                    Amelka chyba coraz więcej się najada w krótszym czasie, przez co więcej śpi, a
                    ja mam trochę wolnego czasu. Na początku potrafiła 4-5 godzin spędzać przy
                    cycu, trochę przy tym przysypiając, a teraz 45 min - 1 godz. i śpi 2-3 godziny.
                    Ja również zajrzałąm na forum "Z życia rówieśników" (nie wiem czy coś nie
                    pokręciłam z ta nazwąsmile) wątek "Sierpień 2004", ale powiało pustką i szybko
                    uciekłam. Mam nadzieję, że jak wszystkie sierpniówki już sie rozdwoją i
                    zaczną "dogadywać" się ze swoimi maleństwami, a co za tym idzie będą mieć
                    więcej czasu, to założymy jakieś forum w przynajmniej podobnym składzie jak
                    powyższe.

                    Ramotka - trzymam kciuki i czekam na wieści. Myślę, że wkrótce do nas dołączysz.
                    Iwona77 - co do spirali, to każdy organizm inaczej na nią reaguje. Moja kumpela
                    założyła prawie 2 lata temu, a przez ponad rok miała przy miesiączce takie
                    krwotoki, że przesiąkał tampon+podpaska+ubranko, a na krześle w pracy
                    wieeeeelka kałuża. Jej gin twierdziła, że podobne rzeczy trwają nie dłużej niż
                    6 m-cy, ale nie potrafiła logicznie wyjaśnić dlaczego u niej dzieje się to tak
                    długo. Na szczęscie później to się unormowało. Ale przecież nie ma reguły.
                    Ja osobiście myślę o pigułce, podobno są takie, które można bezpiecznie
                    przyjmować przy karmieniu piersią.

                    Chciałabym pokazać na forum moje małe szczęście, ale nie skorzystałam z
                    propozycji znajomego i nie pożyczyłam cyfrówki, więc zaczekam aż mi ktoś
                    zeskanuje zdjęcia.
                    Obcinanie paznokci Amelki to nie lada wyczyn (urodziła się z b.długimi i przez
                    prawie 2 tyg. nosiła łapki-niedrapki), bo nawet przez sen cały czas boksuje.
                    Wszyscy sie śmieją, że rośnie następczyni Agnieszki Rylik, bo jak nie może
                    złapać cyca to jedną ręką ciągnie się za włosy (długie) lub okłada po buzi, a
                    drugą mocno napiera mnie w cyca, a nóżkami kopie mnie w bliznę po cc.
                    Podobno nerwusek po mamusi.

                    Buziaczki
                    Kasia i Amelka (02.08.2004)
                    • agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 27.08.04, 11:00
                      cze - kolejna relacja na zywo:
                      Wczorajsza kroplowka nie dala zadnych rezultatow (zdecydowanie za slaba).
                      Dzisiaj rano zonke podpieli ponownie - tym razem juz normalna dawka oksytocyny.
                      Zaraz zbieram sie i jade do niej.
                      Pzdr.
    • mama_wiktora Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 27.08.04, 11:26
      Ramota - wiem, że łatwo mi mówić, ale niewątpliwie żadna ciąża nie trwa
      wieczniesmile

      Anulaf - do domu wróciłam w ciążowych portkach, teraz to chyba długo się nie
      wybiorę na zewnątrz w niczym innym jak w spodniach od dresusmile a niby
      tak "niedużo" przytyłam...

      Laktator mam Medeli, mogę wam odstąpić, bo u mnie problemy laktacyjne to chyba
      taka już uroda moich cycków, karmię teraz tylko jednym i dokarmiam, ale
      odciągacz stanowczo mi już nie będzie potrzebny...sad

      Agrzys - cool, że tak na żywcasmile ta współczesna technika... Trzymaj się, w
      końcu zadziała, a wtedy... chyba jakiś czas nie zajrzysz do laptopasmile

      Gratulacje dla kolejnych rozdwojonych w międzyczasie!!smile

      Relacja z frontu - Julka na razie, odpukać, złoto nie dziecko, je i śpi. Wiktor
      bardzo przeżył mój pobyt w szpitalu i teraz odreagowuje nieznośnym zachowaniem,
      mamy pelne ręce roboty przy nim (sic!) o dziwosmile Ja ciągle się czuję jakby mnie
      walec przejechał, cóż to jednak operacja. Wczoraj mało nie zemdlałam przy
      ściaganiu opatrunkusad Ale ogólnie lepiej się czuję niż po pierwszej cesarce.
      Teraz lecę nakarmić małą z tego jednego czynnego cyca i może pośpimy chwilkęsmile

      Pozdrawiam i postaram się czasem zaglądać...

      Gosia
      mama Wiktora i Julki




      • juropka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 27.08.04, 12:15
        Cześć dziewczynki!!

        Gratulacje dla kolejnych mam i cierpliwości dla tych, które nie mogą się
        rozdwoić, jeszcze troszke.

        Ja mam noce nieprzespane ponieważ walczymy z kolkami, są tak bolesne i
        dokuczliwe, że sama już nie wiem co robić. Dosłownie żadne masaże, kropelki,
        okłady nic nie skutkuje sad(( Przykro patrzeć jak taki maluszek cierpi sad(( Stąd
        brak czasu na inne rzeczy, jestem uwiązana sad(( Powiem Wam, że nie przespałam
        od trzech tygodni w nocy dwóch godzin, co pół półtorej godz. pobudka a w dzień
        to samo, poza tym w dzień ja nie zasnę choćbym półprzytomna była sad((

        Poskarżyłam się troszke i już mi lepiej smile)) Ciekawa jestem jak sobie radzicie
        ze swoimi pociechami, czy też macie jakieś kłopoty, oby nie smile))

        Muszę uciekać bo mała się pręży sad((

        Mam jeszcze pytanko jak wstawić zdjęcia małej na forum, nie sprawdzałam tej
        opcji, mam nadzieję, że nic trudnego???

        Pozdrawiam Aga&Pola
        • antola JUŻ JESTEM 27.08.04, 14:05
          Cześć dziewczyny!!!

          Jestem już w domciu od środy (szybko mnie wygonili) i jak na razie moja
          depresja poporodowa objawia się stanem absolutnej euforii i zachwytu nad moim
          skarbem i nad tym jaka to cudowna rzecz urodzić.
          Wpadłam, żeby się z Wami przywitać no i zacząć nadrabiać zaległości w
          czytaniu. Trochę mi to zajmie, no a potem opiszę JAK BYŁO. Zdaję sobię sprawę,
          że niezbyt Was już to interesuje, bo większość jest już "PO" ale ja sobie nie
          mogę odmówić tej przyjemności.
          Dziękuję za gratulacje i te smsowe i te na forum. Przy porodzie nie
          wiedziałam za bardzo do kogo napisać, bo to akurat było tak, że rodzić zaczęło
          kilka z nas jednocześnie i padło na Minię jako na pewniaka.
          Nawet nie wiecie, jak mi brakuje forum i ........ciąży. Walnięta jestem,
          prawda? Jak kładę się spać, to mi się robi tak smutno, że nie łaskocze mnie w
          żebra tajemnicza stópka. I nie mogę poklepać tych wybrzuszeń. Dlatego już
          postanowione, że strzelimy sobie drugię dziecię. Trochę odczekamy, żebym w
          końcu zaczęła pracować, bo potem będzie mi coraz trudniej zastartować zawodowo.
          W następnym odcinku będzie o porodzie i o Antosi.
          A teraz do czytania.

          Papatki Irena+ Antosia (23.08.2004 g. 14.54)

          Ps I nie potrzebuję w ogóle kółka do siedzenia, mimo, że byłam nacinana- tak
          mnie doktor pozszywał!!!!!
          • mija4 SIERPNIOWE MAMUSIE... 27.08.04, 15:01
            hej dziewczyny!
            jestem znów po ktg i odczyt dzisiaj był zupełnie inny- nic sie u mnieznów nie
            dzieje- więc umówiłam sie z moim lekarzem ,że przyjdę rano na ktg i
            prawdopodobnie zostanę na wywołanie.no cóź- chciałam w pełni świadomie,
            naturanie, ale teraz to mi wszystko jedno, bo juz chcę bć po wszystkim. siedze
            w domu na zwolnienie- i cholernie mi się nudzi. z tych nudów- to tak się
            rozleniwiłam ,zenawet nie chce mi sie ai gotować , ani jeśc , ani czytac .
            Bardzo miło,że dziewczyny TE JUŻ ROZDWOJONE wpadacie i piszecie tu o waszych
            zmaganiach z dzieciaczkami
            Antola- opisz szczegółowo poród- bo chętnie poczytamy my ostatnie na
            posterumnku- czyli Ramota, Moniazjulkiem i ja
            Agrzyś - trzymam kciuki,żeby w końcu ta oksytocyna zadziałała!
            Mama_wiktora- życzę obfitości mleczka z obu cycków
            ramota- jak tam L4 i wizyta u gina? coś się wyklarowało?
            Mam nadzieje ,że nie będziemy zakładać forum Wrześniowe mamusie- bo mnie szlag
            trafi....to oczekiwanie jest chyba gorsze od samego porodu...
            A znajomi tak wku......swoimi telefonami, że wyłączyłam i stacjonarny i kome i
            idę spać , bo dziś rano wcześni wstałam!
            Buziaki wszystkim szczęśliwym mamusiom i tym jeszcze kinderniespodziankom!
        • bellafe Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 27.08.04, 15:27
          Tutaj maż Bellafe
          Zonka moja znowu w szpitalu - ciecie i szycie było ogromne i długo i bolesnie
          sie goi a Krzys - moj maly jest na naswieltaniach - zołtaczka
          Jak zonka wyjdzie juz poskladana do kupy i wygojona i napewno napisze
          Pa babki jade do zonki i malego do szpitala
          • miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 27.08.04, 18:49
            Niech żonka waraca do zdrowia, a Krzyś jak nakrocej wygrzewa się pod lampami!!!
            Przykre, że muszą być w szpitalu, bo w domku zawsze milej, ale to nit potrwa
            pewnie długo i niebawem będziecie w kompleciesmile Pozdrów żonkę i ucaluj
            Krzysia!!! Monika&Emilka
            • moniazjulkiem jeszcze nierozdwojona sierpniowka... 27.08.04, 20:55
              hej
              Ja znowu w domu(dobrze ze mam za rogiem szpital).Bylam tam z moja polozna ktora
              miala przyjmowac porod w domu ale narazie po odejsciu wod sie nic nie dzieje.
              W szpitalu chcieli podlaczyc pod oksytocyne ale sie zalamalam nerwowo i puscili
              na noc do domu.UFFF ale przeboje z tym drugim ludkiem.Jutro nie ma rady trzeba
              poddac sie pod kroplowke sad(((( teraz pisze do was i w reku mam kurcze nie wiem
              jak to sie po polsku nazywa???a wiem mama mi podpowiedziala wenflon.Zaraz ide
              na Ktg i wracam na noc do domku.Jak sie wyspie to moge rodzicsmile)


              Ramotka co powiedzial gin i czy internista dal ci L4??
              Ja w Niemczech mialam 6 tyg pelnoplatnego urlopu przed i 8 po porodzie.to
              zenujace zeby kobieta przed porodem jeszcze musiala sie martwic o
              zwolnienie.Podobna w Szwajcarii tez tak jest.
              Pozdrawiam was
              jeszcze sie zglosze
              Monia
              • mija4 Do Moniazjulkiem! 27.08.04, 21:34
                Trzymaj się dzielnie, a wszystko będzie dobrze! życzę Tobie i dzidziulce
                łatwego i szybkiego porodu. A jednak zdecydowałaś się na szpital?
                Ja tez prawdopodobnie będę miała poród wywolywany, bo córcia waży sporo i nie
                ma co czekac aż będzie wielka jak arbuz.
                Pozdrawiam Serdecznie i zajrzyj tu koniecznie!
    • mama_wiktora Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 27.08.04, 16:00
      Tylko szybko wkleje i idę budzić wszystkie trzy śpiochy (Wiktora, Julkę i
      mężasmile)))

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15257936
      tam jest Juleczka, zdjęcie mało wyraźne ale lepszego aparatu nie miałam...
      • miniaxv Re: WIEŚCI OD DAGMAR22 27.08.04, 17:56
        Dagmar idzie jutro na wywołanie, bo ma już 4 cm rozwarcia i żadnych skurczy, a
        podobno łożysko jest w ninajlepszym stanie i nie można czekać.

        Powodzenia Dagmar i obyś szybciutko zobaczyła tak wyczekiwanego Jaśka,
        malutkiego Poznaniaka!!!! Trzymamy z Emilką kciuki!
        • miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE....... 27.08.04, 18:29
          Dziewczyny, mi też jest bardzo żal naszego forum. Myślę, że okres ciąży
          wspominam tak dobrze w dużej mierze dzięki Waszej obecności. MOże komuś wyda
          się to śmieszne, ale będę za Wami tęskniłasad Nie wiem, czy uda nam się
          stworzyć podobną atmosferę na rówieśnikach, myślę, że będzie to trudne.

          Anulaf - te przepisy są właśnie niestety autorstwa tej pani, o której piszesz:-
          ( Jak znajdę kiedyś coś innego to dam Ci znać. A z cyckami też mam problemy.
          miałam taki nawał, że były jak kamienie, sięgały do obojczyka i były całe w
          gorące parzące plamy! Koszmarsad((( Laktatora nie miałam tez kupionego, bo
          miałam nadzieję, że nie będzie potrzebny. No ale niestety musiałam go kupić, bo
          nie chciałam nabawić się jakiegoś zapalenia piersi a poza tym Emilka nie mogła
          ssać, bo były za twarde. Ja zdecydowałam się na laktator Aventa "Isis" i mogę
          go z czystym sumieniem polecić, kosztuje 180zł. U mnie sprawdza się super,
          jutro Emilka kończy 2 tygodnie, a ja miedzy karmieniami jej muszę i tak ściągać
          mleko, bo inaczej cycki bardzo bolą. Miałam już wczesniej butelki Aventu, więc
          pasują do laktatorka i dwa razy mała piła już po moją nieobecność ściągnięte
          mleko z butelki. Trudno mi powiedzieć, czy warto Ci go kupić, ja bym nie
          wytrzymała bez niego, bo na razie pokarmu starczyłoby na pięcioraczkiwink Jak
          długo pępek nie odpandie będzie do mnie przychodziła położna, tak za bardzo to
          już nie ma nic do roboty, ale jest ambitna i jakoś musze to znieść. Mam
          nadzieję, że niedługo odpadnie. Moja dieta powoli mnie dobija, ale jak na razie
          (odpukać) Emilka nie ma żadnej wysypki. Zazdroszczę Ramocie tej pizzy!!!

          Iwonaf - jesli chodzi o ten Sab simplex, to na ulotce jest też napisane, żeby
          podawać 15 kropel przed każdym posiłkiem, ale lekarka mówiła, żeby dawać 15
          kropel przed rannym i wieczornym karmieniem, a jesli nie będzie pomagało to
          przed każdym 5. My dajemy na razie 2 razy dziennie i jest OK. Emilka ma też
          problemy ze zrobieniem kupki, szczególnie wieczorkiem - jest wtedy dość nerwowa
          i marudzi, ale nie ma porównania z kolkami! Położna mówiła, że nie ma to
          związku z tymi lekami, podobno u maleńkich dzieci to normalnesadJeśli chodzo o
          zabezpieczanie się to zamierzam brać tabletki antykoncepcyjne, te któte można
          przyjmowac karmiąc, albo zdecyduję się na ten zastrzyk hormonalny - też nie
          przeszkadza w karmieniu!

          Juropka - ja na szczęście nie mam problemów z wysypianiem się i nawet nie
          jestem zmęczona, bo Emilka jest bardzo grzeczna i spokojna. Kolek pozbyłam się,
          jak pisałam wcześniej, podając Sab Simplex. Szczerze mówiąc myślałam, że będzie
          dużo ciężej z noworodkiem. Codziennie chodzimy na spacerki. Jeśli Twoja Pola ma
          takie kolki to może jesz coś co go uczula? Np. białko, albo czekolada? A
          próbowałaś podać mu jakieś leki, trochę ich jest na rynku, może któryś by
          pomógł? Musisz być bardzo zmęczona, ale może niedługo wszystko się unormuje?
          niedługo malutka zacznie rzedziej jeśc i coraz dłużej spać w nocysmile Czytałam,
          że powinno się dzieci uczyć od noworodka odróżniać dzień od nocy. Trzymam
          kciuki, żeby kolki sobie poszły od biednej malutkiej Poli!


          Całuski - Monika&Emilka
          • miniaxv Re: do Antola!!!! 27.08.04, 18:35
            Cieszę się bardzo, że jesteś już z powrotem i do tego przepełniona radością i
            optymizmemsmile Cudownie, że Antosia ma taklich kochających rodziców, którzy w
            dodatku myślą już o rodzeństwie dla niejsmile))) Podziwiam! Też chcę miec drugie
            dziecko, ale tak poważnie to jakoś o tym jeszcze nie myślęsad Czekamy na wieści
            porodowe! Jak spisała się połozna, bo czuję się za nią trochę odpowiedzialna!
            Napisz więcej o Antosi, jak wygląda i jak sobie żyjecie! Czy Twój niemąż tez
            tak oszalał na punkcie córeczki???? Całuski dla Antosi - Monika&Emilka
            • miniaxv Re: do NIEROZDWOJONYCH!!!! 27.08.04, 18:46
              Cały czas o Was myślę Kochane Sierpnióweczki i kibicuję Waszym porodom!

              Agrzys - niech ta oksytocyna wreszcie zadziała, bo ile można czekać! Wierzę, że
              jest Ci bardzo ciężko!!! Powodzenia, oby tym razem szybciutko zrobiło się 10-
              centymetrowe rozwracie i wszystko przebiegło szybciutko i prawie bezboleśnie!
              Twój dzielny mąż o wszystkim nas informujesmile

              Mija4 - no to możliwe, że przed Tobą ten wielki dzien i jutro zostaniesz mamą!
              Mam nadzieję, że Twoje dzieciątko uda się szybciutko i bezproblemowo wywołać na
              ten światsmile Ta oksytocyna to prawdziwy wynalazek i błogosławieństwo, cięzko
              byłoby bez niej. Pewnie wzrosłaby liczba cesarek. Pewnie bardzo się
              denerwujesz, ale nie myśl o, bólu i strachu, tylko o tym, że niedługo zobacztsz
              swojego Stworka z brzuszka! To cudowne uczuciesmile

              Ramota i moniazjulkiem - Wam kibicuję szczególnie, bo nawet nie wiecie bidulki,
              ile jeszcze poczekacie i pewnie Was to dołuje. Pewnie każda z nas bała się
              bycia na końcy kolejki i pustki na forum, ale jak widzicie rozdwojone starają
              się jak mogą, żeby dotrzymać Wam towarzystwawink Póki co objadajcie się ile
              wlezie, bo później to tylko gotowane mięsko! Ale arbuzika można nadal jeśćsmile)

              Caluski - Monika&Emilka
              • iwonaf77 Re: do NIEROZDWOJONYCH!!!! 27.08.04, 21:30
                Moje drogie ja również przyłączam się do Mini i trzymam za was kciuki aby już
                było po wszystkim i byscie tuliły swoje maluchy do piersi.

                Kubus już dawno umyty i smacznie spi,ale jeszcze czeka mnie kąpiel Zuzi bo mąż
                gdzies mi prysnął do kolegów.Miał być za godzinkę ale cos się spóźnia.Kolacji
                mu za karę nie zrobię.
                Jutro jedziemy z Zuzią na basen, na taką darmową lekcję pokazową.Zuzia chodziła
                na basen od 8 m-cy ale nie chodziłam z nią gdy byłam w ciąży i teraz chcemy
                kontynuować naukę.Dowiadywałam się i Kubusia możemy zapisać gdy skończy 3 m-ce.
                Jesli macie taką możliwosc w waszym miescie to polecam.Te najmiejsze dzieci
                umieją zachować bezdech pod wodą (pamiętają to z życia płodowego).

                Pozdrawiam I&Z&K
                • iwonaf77 Re: Ramotko gdzie jestes ??? 27.08.04, 21:33
                  Dziewczyny cos mi się to wydaje podejrzane żeby Ramoty nie było na forum od 10
                  rano.Może jest już w szpitalu ?

                  Iwona
                  • ramota Re: Ramotko gdzie jestes ??? 27.08.04, 21:35
                    Jestem, jestem! Pisałam razem z Tobą wink
                    Po prostu cały dzionek po lekarzach biegałam i tak mi zeszło do wieczorka!!
                    Dzięki za troskę Iwonka wink Buziaczki!
              • ramota SIERPNIOWE MAMUSIE..... 27.08.04, 21:34
                Hej kobitki!
                No i całe szczęście dostałam L4 od internisty do 3 września!! Więc mamy jeszcze
                tydzień czasu....
                Potem byłam u ginekologa, który zrobił mi USG-wszystko ok, no i po badaniu
                mojej szyjki stwierdził że jest rozwarcie na 1 palec! No i gdyby do
                poniedziałku nic nie zaczęło się dziać, mam zgłosić się do szpitala.....
                Mam nadzieje że do poniedziałku to Niuńka się urodzi. Oby tylko jutro rano nie
                zachciało Jej się wychodzić na świat, bo mój mężuś musi pojechać jakieś 100 km
                od domku aby kilka spraw pozałatwiać! Ale myślę, że jakby co, to zdąży wrócić!!!
                Minaxv-bardzo się cieszę że WY-ROZDWOJONE podtrzymujecie nas na duchu jak tylko
                mozecie i że dotrzymujecie nam towarzystwa wink))
                Antola-super że wróciłaś! Ciekawe czy Tosiek bedzie miała braciszka czy
                siostrzyczkę-co??? No ja też czekam na Twój opis porodu, więc nie zwlekaj i
                opisuj wink
                Dagmar-trzymamy kciuki aby Jasiek zawitał jak najszybciej wink
                Mama_wiktora-śliczna dziewczynka z tej Waszej Juleczki!!!
                Moniazjulkiem-zajrzyj jak wrócisz i napisz co i jak.....
                Bellafe-czekamy na Ciebie...!!! Wracaj poskładana i wygojona do nas razem z
                Krzysiem wink
                Mija-nie ma szans, ja też sie nie piszę na żadne wrześniowe forum, zostajemy na
                sierpniowym i koniec!!! Zgadzasz się ze mną??? Do końca sierpnia jeszcze parę
                dni zostało wink)
                Agrzys-trzymamy kciuki aby oksytocynka zadziałała...Zadziała-musi!!!!!!!!
                Trzymajcie się i zaglądajcie jeszcze do nas!
                Wskakuję sobie teraz do wanny a potem za arbuzika jeszcze się wezmę wink
                Miłych snów. Asia i Oleńka!
                P.S. A jutro Dolotka wraca do nas-heheh wink.....z Aurelką!
                • mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 27.08.04, 21:42
                  No Ramota, w końcu jesteś! Jasne,że się nie dam i Majka musi być sierpniową
                  panną! dobrze,żę dostałaś zwolnienie!
                  Może obie urodzimy w poniedziałek? ja raczej nie chcę w weekend, bo mój lekarz
                  wyjeźdzą po swoje dzieci nad morze i wtedy to dupa blada- ale nie chcę rodzić z
                  przypadkowym składem lekarzy. Wobec tego jutro i pojutrze leżę i pachnę - nic
                  nie będę robiła,żeby nie spowodować przyspieszenia akcji, ale w
                  poniedzialekwstanę o 6 rano i tak dam po sprzątaniu,że wszystko pójrdzie
                  gładko. Taki mam plan, a co... Tylko jak to zawsze bywa- los lubi płatać figle-
                  ale tfu , tfu, nie będe o tym mysleć.Ma być tak jak chcę !
                  No to do jutra dziewczyny!
                  • anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 27.08.04, 23:29
                    Powiedzcie mi jak obejrzeć zdjęcia, które zamieszczacie na forum "Zobaczcie"?
                    Wchodzę tam, jest tekst listu i na co mam kliknąć zeby obejrzeć? Czy nie mam
                    jakiegoś programu wczytanego czy co??

                    Jak juz by któras z Was znalazła czas zeby mi to cemnocie wytłumaczyć to może
                    jeszcze przy okazji napisze jak zamieścić swoje..? NIe mam aparatu cyfrowego
                    ale mam skaner.

                    Pozdrawiam błyskawicznie wszystkie Nierozdwojone!! Fajnie że macie jeszcze
                    brzuszki.

                    Jutro napiszę więcej - mam nadzieję. Dziś NAPRAWDĘ muszę już iśc spać.....

                    Pa.
                    • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 28.08.04, 09:19
                      Dzień doberek!
                      Zimnawo na dworze dzisiaj u nas! U Was jak? Lato chyba się nam kończy...crying
                      Mężuś mój właśnie pojechał, mam nadzieję ze wróci do 12-13.00!
                      Brzusio mnie pobolewa tak troszkę okresowo i troszkę twardnieje! Byle Oleńka
                      poczekała na powrót Tatusia!
                      Mija-ja też zgadzam się na poniedziałek wink
                      Anulaf-ja te zdjecia oglądam bez problemu. Wczodzę sobie na dany post i od razu
                      pod tekstem pokazuje mi sie zdjęcie. Nie wiem czemu masz takie problemy??
                      A co do zamieszczania zdjęć, to tam był taki post z instrukcją jak to robić.
                      Musisz poszukać. Albo dziewczyny które są już w tym temacie obcykane
                      pomogą......Też z chęcią się dowiem jak to się robi...wink)
                      Dolotka-jesteś już??? Znajdziesz chyba dzisiaj troszkę czasu, aby do nas
                      zajrzeć-co??
                      Miłego dnia. Asia i Oleńka wink
                      • mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 28.08.04, 09:55
                        Hej!
                        U mnie za oknem piękne słońce, i może gdzięś się wybiorę na krótki spacerek,
                        chociaz stopy mam jak baleronki- w życiu nie miałam takich obrzęków.
                        Ramota- nie przejmuj sie bólami jak na okres- ja juz mam tydzień, tak samo
                        czuję miednicę i kość łonową , a na ktg cisza. Może jednak poniedziałek?
                        Wczoraj wieczorem rozkleiłam się totalnie- bo u znajomych była parapetówa, ja
                        nie poszłam, a mąż pojechał na krótko samochodem , ale poczułam się uwiązana do
                        domu, do sytuacji, a przeciez wszystko przede mną !Z tym ,że będzie to inna
                        sytuacja, ale też nie wyskoczę prędziutko na zakupy, do przyjaciólki, na kawkę
                        do kawiarni......
                        Mam nadzieję ,że nie będę zdołowana byciem mamaw kapciach i dresach. A"propos
                        ubrań - to juz dość mam ciążowyc ciuszków- nałożyłabymjakies biodrówki- bojówki
                        i przykrótki sweterek...
                        Dziś nie chcę koncentrowac się na ciąży, bo muszzę przetrzymać do poniedziałku.
                        • katarina171 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 28.08.04, 10:50
                          Cześć,jestem tu nowa, choć już "przeterminowana". Chciałabym już urodzić, nie
                          wiem czy wytrzymam w dobrej kondycji do poniedziałku. czy wy też czasem
                          płaczecie z niemocy i tęsknoty?
                          • juropka KOLKI I ZAPARCIA :(((((( 28.08.04, 12:18
                            Cześć dziewczynki!!!

                            Witam nowe mamy smile))

                            U mnie kolejna nieprzespana noc, powoli zaczynam się łamać sad(( Miniaxiv ja
                            podaję małej Esputicon ale wcale nie dzieła, herbatka z kopru również sad(( Moja
                            dieta jest już tak uboga, że za moment to braknie mi pokarmu, zero słodyczy,
                            nabiału, tylko chuda wędlinka, troszke dżemu, jedna herbatka dziennie, zero
                            słodyczy, zupki chlupki i bezsmakowe, błe... Poza tym piję mięte, koper i tak
                            efektów nie ma, poza tym, że wreszcie wczoraj mała popierdywała sobie ale i tak
                            przy każdym bączku był płacz i prężenie. Od dwóch dni sama nie robi kupki, to
                            chyba przez to, że odstawiłam nabiał, ale tak poleciła położna i teraz bez
                            mojej pomocy nie może robić kupki, ma luźny stolec ale płacz jest przy tym jak
                            przy gigantycznym zatwardzeniu sad(( Pola je co 3 godz od początku miała taką
                            swoją normę, więc myślę, że jej nie przekarmiam. Tak jak wcześniej pisałam w
                            poniedziałek chyba przyjdzie wreszcie pediatra i mam nadzieję, że coś zaradzi.
                            Nie chcę sama eksperymentować z lekam dla niej, bo jak na razie nie ma efektów.
                            Słyszałam dużo pozytywnych opini o tym Sab ale pewnie go w Łodzi nie otrzymam a
                            szkoda sad(( Gdzieś jeszcze dziewczyny chwalą czopki vibrucol n czy jakoś tak,
                            może któraś z Was się zetknęła z nimi i napisze o ich efektywności.

                            Dzisiaj moja pociecha miała termin aby pojawić się na świecie a ona ma już
                            prawie 4 tyg, to niesamowite jak ten czas leci.

                            Ramota i inne oczekujące trzymajcie się dzielnie i wysypiajcie, bo po porodzie
                            to już może nie będzie Wam dane pospać sad(( Ja chodzę jakby mi kto po piętach
                            deptał, mam tylko nadzieję, że te kolki się skończą szybko, szkoda dziecka.

                            Pozdrawiam i jak dam radę to zajrzę później Aga&Pola
                            • iwonaf77 Re: KOLKI I ZAPARCIA :(((((( 28.08.04, 14:48
                              Hej,

                              mój Kubus też ma czasami bóle brzuszka ale nie o jakiejs stałej porze tylko po
                              zjedzeiniu.Esputicon podawałam i równiez niewiele pomagał, a co do czopków
                              Viburcol to one działają jedynie uspokajająco więc nie ułatwią naszym maluchom
                              oddawania gazów.Zresztą 2 razy próbowałam mu włożyć do pupki a on tak sie
                              prężył że czopek wyskakiwał.Sab Simplexu w W-wie nie dostałam i kupiłam
                              odpowiednik czyli Infacol.Według mnie działa ,na początku podawałam tak jak
                              jest w ulotce czyli przed każdym jedzeniem a teraz daję małemu tylko wtedy gdy
                              się pręży.

                              Pozdrowienia dla tych po i tych oczekujących
                              • krysias70 Re: KOLKI I ZAPARCIA :(((((( 28.08.04, 16:40
                                czescmamusie
                                My chyba wszystkie zwariujemy przez te kolki.ALe ponoc to trzeba
                                przeczekac.Slyszalam,ze esputicon i infacol to to samo[ta sama substancja
                                czynna]o sab nic nie slyszalam -co to?ja mala klade na brzuszku na moim kolanie
                                i to zazwyczaj daje jej trochę ulgi ,bo sie uspokaja i nieraz zasypia.Mysle ,ze
                                grunt to zachowac spokoj,bo nerwowosc tez sie udziela maluszkom i wtedy jest
                                gorzej.Ja przy pierwszym dziecku plakalam razem z nim i efekty byly mizerne no
                                i nie bylo tyle preparatow ,na kolki jak w tej chwili.Zeby jeszcze byly
                                skuteczne to byloby dobrze!
                                trzymajmy sie!
    • dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 28.08.04, 20:31
      Cześć Dziewuszki,
      ale ten mój Fredziu to analfabeta smile
      Na razie jestem w szoku...Napiszę później jak się opamiętam...
      Pa!
      • miniaxv Re: DAGMAR URODZIŁA!!! 28.08.04, 21:01
        Dzisiaj o 16.44 przyszedł na świat Jasiu, waga - 3680g. Dagnr pisze, że synuś
        jest grzeczny, mało płacze i cały czas ssie cyca! GRATUL;ACJE DLA DAGMAR22,
        NIEMĘŻA KRISA I CAŁUSKI DLA JAŚKA! oBY BYŁ CAŁY CZAS TAKI GRZECZNY, ALE CZASEM
        ODRYWAŁ SIĘ OD CYCA! sZYBKIEGO POWROTU DO DOMKU - DOBREJ FORMY! CZEKAMY NA
        DOKŁADNIEJSZĄ RELACJĘ!!! Monika&emilka
        • ramota Re: DAGMAR URODZIŁA!!! 28.08.04, 21:11
          Gratulacje!
          Zdróweczka dla Jasia! No i pociechy z Synusia wink


          JUŻ ROZDWOJONE:

          1. iwonaf77
          chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20
          waga-3600,
          wzrost-55

          2. stynka2
          dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50
          waga-3300,
          wzrost-56

          3. Mycha
          dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30
          waga-2930,
          wzrost-53

          4. Asikx
          dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30
          waga-3270,
          wzrost-51

          5. inez21
          chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20
          waga-2900,
          wzrost-48

          6. Izabelam78
          dziewczynka-Natalia Izabela urodzona 29.07.2004r, godz. 22.50
          waga-3130,
          wzrost-51

          7. Dori761
          chłopczyk-Mateuszek urodzony 27.07.2004r, godz. 14.30
          waga-3600,
          wzrost-56

          8. borunia2
          dziewczynka-Natalka urodzona 28.07.2004r, godz. 20.00
          waga-2900,
          wzrost-53

          9. marie7
          dziewczynka-Wiktoria urodzona 04.08.2004r, godz. 2.10
          waga-2860,
          wzrost-52

          10. fifii
          dziewczynka-Matylda urodzona 04.08.2004r, godz. 6.50
          waga-3100,
          wzrost-51

          11. dobra26
          chłopczyk-Iwo urodzony 05.08.2004r, godz. 14.00
          waga-3280,
          wzrost-57

          12. aleksandral
          chłopczyk-Filip urodzony 30.07.2004r, godz.___
          waga-3700,
          wzrost-55

          13. kattika
          chłopczyk-Szymonek urodzony 02.08.2004r, godz. 14.45
          waga-3070,
          wzrost-51

          14. Krysias70
          dziewczynka-Karolinka urodzona 10.08.2004r, godz. 10.30
          waga-4540,
          wzrost-53

          15.agula.75
          dziewczynka-Juleczka urodzona 06.08.2004r, godz.
          waga-3060,
          wzrost-52

          16.kasiulek74
          dziewczynka-Amelka urodzona 02.08.2004r, godz. 14.00
          waga-3400,
          wzrost-55

          17. vigi73
          chłopczyk-Kamilek urodzony 05.08.2004r, godz. 10.37
          waga-
          wzrost-

          18. izac6
          dziewczynka-Aurelka urodzona 06.08.2004r, godz. 16.05
          waga-3340,
          wzrost-52

          19.juropka
          dziewczynka-Pola urodzona 04.08.2004r, godz. 16.45
          waga-2600,
          wzrost-52

          20. koloris5
          dziewczynka-Kaja urodzona 08.08.2004r, godz. 16.25
          waga-
          wzrost-

          21.gosia251
          chłopczyk-Kubuś urodzony 10.08.2004r, godz. 11.05
          waga-3840,
          wzrost-56

          22. marteczka271
          chłopczyk urodzony 10.08.2004r, godz.
          waga-3520,
          wzrost-55

          23.emi73
          chłopczyk-Łukasz urodzony 11.08.2004r, godz. 18.45
          waga-3560,
          wzrost-52

          24.miniaxv
          dziewczynka-Emilka urodzona 14.08.2004r, godz. 23.15
          waga-2800,
          wzrost-

          25.oliwia244
          dziewczynka-Martyna urodzona 01.08.2004r, godz.
          waga-4010,
          wzrost-57

          26.anulaf
          chłopczyk-urodzony 17.08.2004r, godz. 3.15
          waga-4280,
          wzrost-60

          27. gosia_13
          dziewczynka urodzona 16.08.2004r, godz.
          waga-3600,
          wzrost-

          28. gioja
          dziewczynka-Kasia urodzona 16.08.2004r, godz.
          waga-3950,
          wzrost-52

          29. ha_nka
          dziewczynka-Zuzia urodzona 18.08.2004r, godz. 14.00
          waga-3660,
          wzrost-56

          30. agathea
          dziewczynka-Alicja urodzona 20.08.2004r, godz. 22.00
          waga-3250,
          wzrost-54

          31. bewka7
          chłopczyk-Szymon urodzony 19.08.2004r, godz. 9.35
          waga-3350,
          wzrost-55

          32. bellafe
          chłopczyk-Krzyś urodzony 22.08.2004r, godz. 20.30
          waga-4410,
          wzrost-58

          33. dolotka
          dziewczynka-Aurelka urodzona 23.08.2004r, godz.
          waga-3430,
          wzrost-54

          34. antola
          dziewczynka-Antola urodzona 23.08.2004r, godz.
          waga-3390,
          wzrost-

          35. aniutek75
          chłopczyk-urodzony 19.08.2004r, godz.
          waga-3570,
          wzrost-53
          36. mama_wiktora
          dzieczynka-Julia urodzona 18.08.2004r, godz. 8.55
          waga-3400,
          wzrost-55

          37. foe1
          chłopczyk-Leon urodzony 23.08.2004r, godz. 9.22
          waga-3370,
          wzrost-56

          38. dagmar22
          chłopczyk-Jasiek urodzony 28.08.2004r, godz. 16.44
          waga-3860,
          wzrost-

          39. ???


          OCZEKUJĄCE:


          1. ayam24
          termin-03.08
          Łódź

          2. larvva
          termin-04.08

          3. h30_2
          termin-04.08
          chłopczyk-Patryk

          4. smedron
          termin-05.08

          5. edta1
          termin-05.08
          dziewczynka

          6. anitkak
          termin-06.08
          dziewczynka-Ninka

          7. karolineg
          termin-08.08
          chłopczyk

          8.hejka28
          termin-08.08
          dziewczynka

          9. dzunia
          termin-08-09.08
          dziewczynka

          10. agrzys
          termin-10.08
          Wrocław

          11. embarazada
          termin-11.08
          Wrocław

          12. jolmar28
          termin-13.08
          chłopczyk-Bartuś

          13. emka55
          termin-14.08
          chłopczyk

          14. monis78
          termin-16.08

          15. lew_ek
          termin-16.08
          Kraków

          16. miriam_30
          termin-17.08
          chłopczyk

          17. ginaaaa
          termin-18.08
          chłopczyk-Oliwier

          18. ryza_malpa1
          termin-18.08
          dziewczynka

          19. iwszonek
          termin-18.08
          chłopczyk

          20.melka12
          termin-20.08
          chłopczyk
          Warszawa

          21. izek8
          termin-20.08
          dziewczynka-Oleńka

          22.milenamilena
          termin - 20.08
          chłopczyk – Antoś

          23.waniliowa5
          termin-20.08
          chłopczyk-Mikołaj
          Bydgoszcz

          24. moniazjulkiem
          termin-22.08

          25. ramota
          termin-24.08
          dziewczynka-Oleńka
          Opole

          26. asialub1
          termin-24.08

          27. kukor2
          termin-24.08
          chłopczyk-Wojtus

          28. galeonia
          termin-25.08
          chłopczyk

          29. k_ulka
          termin-25.08

          30. madzik46
          termin-25.08

          31. kameoo
          termin-25.08
          dziewczynka-Maja

          32. gina12
          termin-26.08
          chłopczyk
          Szczecin

          33. mija4
          termin-26.08
          dziewczynka-Maja

          34.marzena.rus71
          termin-26.08
          Koszalin

          35.yen74
          termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM
          dziewczynka

          36. iwonka2708
          termin-27.08

          37. mag74
          termin-28.08
          dziewczynka
          • ramota SIERPNIOWE MAMUSIE..... 28.08.04, 21:21
            Witaj Dolotka po powrocie do domku!! A Fredziu po prostu taki szczęśliwy był i
            rozpormieniony a powodu córeczki (w końcu wydał te 200złwink))) że to
            dlatego....wink
            Opamiętaj się szybciutko bo czekamy na relację!
            Katarina171-witaj u nas! Dobrze że i Ty jeszcze jesteś jedną z nas. Ja też juz
            mam dosyć czekania bez końca....
            Moniazjulkiem i Mija4-a co tam u Was? Dzieje sie coś?
            No a mnie pobolewa brzusio, dalej tak jakoś okresowo i plecy mnie bolą...Łudzę
            się tym, ze to "TO". Taki ból, że boli i przechodzi...Nie wiem, czy tak mogą
            wyglądać skurcze-doradźcie coś doświadczone wink)))
            Czop odchodzi dalej i przed chwilką miałam wrazenie że wody mi pociekły, i sama
            nie wiem co to było? Dziewczyny jak rozpoznać że to wody??? Moze to ten czop
            albo jakaś wydzielina? Bo teraz nic nie cieknie tylko taki gęsty śluz mam!
            Idę się położyć i może jakieś skurcze się zaczną! Trzymajcie kciuki, bo ja juz
            chcę moją Oleńkę.......!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Nie chce w poniedziałek do szpitala crying((( Bo co będę tam leżała i czekała?? Bo
            od razu chyba do oxytocyny mnie nie podłączą, tylko pewno mnie tam zostawią..;
            ((((((
            Niuńka no wychodź w końcu!!!! Wszystko czeka na Ciebie a Ty się ociągasz!! NO
            już pora na Ciebie......
            • ha_nka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 28.08.04, 21:42
              hej ramota - sory,że piszę małymi literami, ale piszę jedną ręką, bo drugą
              trzymam malutką zuzię, która najlepiej czuje się u mamusi.
              najlepiej weź ciepły prysznic - jeżeli to to, to bóle staną się mocniejsze i
              bardziej regularne. tak było u mnie. na początku też czułam takie bóle jak na
              okres, ale były nieregularne.trzymam kciuki, żeby już się zaczęło.

              dziewczyny - czy wy też miałyście u swoich maluszków problemy z potówkami?
              zuzia ma je non stop. wg. mnbie jej nie pregrzewam. jest ubrana w cienki
              pajacyk i pampersa. po mące ziemniaczanej trochę przygasają, ale potem
              pojawiają się znowu. może macie inny sposób? help....

              gratulacje oczywiście dla nowych mamuś i ich pociech.
              trzymajcie się
              hanka z zuzią
              • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 28.08.04, 21:47
                Witaj Ha_nka!
                No wykąpałam się w ciepłej wodzie i sama juz nie wiem.... Coś tam boli, ale czy
                regularnie???? Czekam!! Może do rana coś się zacznie na dobre! No i dopajam się
                herbatką z liści malin wink
                Trzymajcie kciuki za mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                Całuski dla Zuzi wink
                Asia
                • anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 28.08.04, 22:54
                  No Ramota - może to juz nareszcie to!! Trzymam kciuki!

                  I gratulacje dla Jaśka i rodziców - nich się chowa zdrowo i bezkolkowo.

                  Juropka - oj, biedna Ty, szczerze współczuję. Ja z moim pierwszym dzieckiem
                  przez 2 lata nie przespałam więcej jak po 2 godz. w nocy i od tamtej pory wiem,
                  że jeśli by mnie gdzieś kiedys chcieli torturować to najlepirj brakiem snu -
                  działa rewelacyjnie:zrobię wszystko za wyspanie. A jaka wściekła jestem i nie
                  do zycia! Mam tylko nadzieję że u Ciebie to potrwa krócej i sie nie wykończysz.
                  A jakie Ty dżemiki jadasz? Bo u nie nie przeszedł ani jabłkowy, a ni wiśniowy,
                  ostatnio wydedukowałam, że musi być bezpestkowy - więc jem z ananasa - na razie
                  jest ok.
                  A lekarstw żadnych nie daję na razie, tylko jem bardzo niewiele podobnie jak
                  Ty.
                  Dolotka - otrząsaj się szybko i pisz jak było. Mam nadzieję że Aurelka nie
                  dokucza Ci za bardzo.

                  Mój syncio dostaje już okrągłych polików i fałdek na przegubach, żarłok jeden.
                  Ale bo i chudy trochę był przy tej swojej długości, szczególnie łydki - jak
                  patyki. No ale już mu się nieco polepsza. A taki fajny jest! Trzecie dziecko a
                  zachwyca jak nowe! No bo i jest nowy, nie?

                  niestety, ale idę spać już nie moge tak mnie we łbie łupie.

                  PaPa.
                  • mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 28.08.04, 23:42
                    Dobry wieczór- ja spać nie bardzo mogę , boli mnie spojenie łonowe, chodzę jak
                    kowboy albo jak po ostrym sexie( chyba juz zapomniałam jak to jest)..... nic
                    poza tym u mnie się nie dzieje. bżeram się za to czekoladą z orzechami, bo juz
                    wkrótce zostanie to w sferze marzeń...
                    Ramotka- trzymam kciuiki,żeby to w końcu było To i żeby Oleńka zdecydowała
                    się opuścic twój brzuszek. Dziś przyjechała moja koleżanka zza oceanu, która
                    przyniosła Majce świetna edukacyjna zabawke i może to będzie dla niej
                    argiumentem,żeby wyszła na świat.
                    • antola Dagmar urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.08.04, 08:29
                      Wczoraj o godzinie 16.44 przyszedł na świat mały Jasiek, waży 3680 i ponoć
                      ciągnie cyca aż miło!!!!!!!!!!!!!!!!

                      Daga- strasznie się cieszę, że tak ładnie Ci poszło (w końcu zaczęło się o
                      11). Niech mały Jasiek da mamuni odpocząć i będzie najgrzeczniejszym
                      noworodkiem na oddziale.
                      Przepraszam Cię za to, że zawiadamiam dziewczyny z jednodniowym opóźnieniem
                      ale wczoraj po powrocie z Polnej zaliczyliśmy kolkę- GIGANTA, która trwała do 4
                      rano. Mam nadzieję, że mi wybaczysz.
                      Życzę Wam samej pociechy ze skarbeńka.

                      Dziewczyny- Dagmar Was serdecznie pozdrawia! Pewnie długo się nie będzie
                      odzywać, bo nie ma w Poznaniu internetu ale utrzymujemy smsowy kontakt, więc
                      możecie liczyć na dalsze newsy od Dagmar.

                      Pozdrawiam- Irena
                      • antola Ślepa jestem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.08.04, 08:31
                        Właśnie popisałam się spostrzegawczością!!!!!!!!!!!
                        Przecież Wy już o tym wiecie!!!!!!!!!!!!!!!
                        Idiotka ze mnie!!!!!!!!!

                        Znikam, bo mi wstyd..................Irena
                    • antola Re: SIERPNIOWE MAMUSIE.....do miniaxv 29.08.04, 09:41

                      Mam krótkie pytanko- czy zgłosiłaś się do pediatry zaraz po pojawieniu się
                      kolek, czy odczekałaś, żeby zobaczyć na. czy są regularne, czy nie jesz czegoś,
                      co może zaszkodzić Maleńkiej itp. ?

                      Wczoraj od godz. 22 do 4 rano walczyliśmy z kolką- GIGANTEM. Mała skręcała
                      się bez przerwy, a żaden "domowy" sposób nie pomógł. Nie chcę narażać jej na
                      dalsze takie męczarnie ale nie wiem, czy po takim jednorazowym przypadku mogę
                      się już zgłosić do lekarza.

                      Dziś niestety nie migę się rozpisywać, bo zjeżdża się do nas rodzina niemęża.
                      Mało ich znam, więc mam tremę, zwłaszcza, że tam kobiety to zawołane mamuśki z
                      doświadczeniem, a ja zielona, a moje dziecko wykończone po kolce.

                      Papatki- zajrzę wieczorkiem- mam nadzieję, że będzie spokojny, bo mi tak żal
                      Antośki, że myślałam, że mi serce pęknie.....

                      Papatki- Irena
                      • krysias70 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 29.08.04, 10:21
                        czesc drogie mamusie
                        Gratulacje dla Dagmar i syneczka Jasia oraz szczesliwego tatusia.
                        Mam nadzieje ,ze reszta dziewcxzyn tez sie niedlugo rozdwoi,bo w srode mamy juz
                        wrzesien-Ramota pospiesz sie -sprobuj pochodzic po schodach.To ponoc pomaga.
                        Jezeli chodzi o potoweczki to polozna mowila mi aby te duze ropne zrywac
                        jalowym wacikiem ze spirytusem,aby nie rozlaly sie na wiekszej
                        powierzchni.Staram sie do karmienia podkladac sobie pieluszke aby skora malej
                        sie nie pocila na styku z moja reka i to tez pomaga,bo nie robia sie potowki i
                        ponoc przy potowkach nie oliwkuje sie malenstwa ,aby skorka mogla oddychac.
                        Trzymam kciuki za reszte sierpniowek ,aby sie zmiescily w tym sierpniu z
                        rozwiazaniem.
                        Pa Krysia z Karolinka i Mateuszem
                        • mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 29.08.04, 10:29
                          Gratulacje dla Dagmar!samych szzęśliwych chwil!
                          dziewczyny- prawdopodobnie idę jutro na wywołanie( lekarz rano zdecyduje po
                          badaniu szyjki) i zastanawiam się , czy do torby szpitlnej włożyć wkładki
                          laktacyjne- bo tego jeszcze nie mam, a dziś pojadę do apteki po potrzebne
                          rzeczy dla dziecka.
                          Trochę mam stracha przed jutrzejszym dniem - ale a drugiej strony nie mogę
                          doczekać się Majki!
                          Rammota- jeszcze jesteś oczekująca?
                          Dolotka- wciąż czekamy na twoją relację z porodówki, jeśli Malutka da ci
                          chwilę wytchnienia. a jak Aurelka?
                          • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 29.08.04, 11:05
                            Hej dziewczynki!
                            Jeszcze tu jestem crying
                            Brzusio w nocy pobolewał, myslałam ze to jakieś skurcze i prawie byłam na 90%
                            pewna że rano będę już na porodówce, a tu nic crying(((((
                            Teraz też coś boli co jakiś czas i coś mi podcieka (dalej nie wiem czy to czop-
                            jakaś taka śluzowata wydzielina) czy to wody???
                            Mężuś zje obiadek a ja idę zadzwonić do mojego lekarza. Moze pojadę zaraz do
                            szpitala????
                            Papatki. Jakby co to się jeszce odezwę. Pozdrowionka. Asia i Oleńka!
                          • foe1 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 29.08.04, 11:46
                            Witam Was,
                            gratulacje dla wszystkich rozdwojonych, powodzenia dla tych, co 2 w jwdnymsmile
                            Palce mi od klawiatury odwykłysmile i ledwo co piszęsmile

                            Jestem w domku i bardzo sie z tego cieszę.

                            Synek śpi i jest oczywiście cudny, starsza siostar trochę zazdrosna, mąż w
                            odsieczysmile

                            Skrót telegraficzny, ale idę spać, póki mogę,
                            później się jeszcze odezwę.
                            Jeszcze nigdy tak szybko nie czytałąm tylu postów naraz- bałam się, że zasnęsmile

                            Pozdrawiam
                            Foe i Starsza i Młodszysmile
                            • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 29.08.04, 12:29
                              No dziewczyny to ja zaraz jadę do szpitala.
                              Mam takie skurcze (chyba to są skurcze) co jakieś 8,6 minut (różnie bywa) i
                              trwają gdzieś 25 sekund. Mam nadzieję że to już "TO"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              Trzymajcie kciuki oby szybko poszło. Papatki.
                              Asia i Oleńka (która być może zechce w końcu się urodzić)!
                              • ddorcia Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 29.08.04, 12:34
                                Ramotka...trzymam kciuki....Mocno....!!!
                          • moniazjulkiem Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 29.08.04, 12:40
                            Haj Wczoraj o 4.14 w domku urodzi sie maly Felixsmile)))
                            Nie zgodzilam sie na wywolywanie w szpitalu,wieczorkiem musialam tylko jeszcze
                            zrobic KTg i po powrocie do domu odeszly tak naprawde wody po godz.zaczely sie
                            skurcze w sumie trwalo 4 godz.Wypychalam go jak mistrz swiata na kleczkach na
                            swoim dywaniku.Zadnego szycia ,dzidzius zdrowy.Wczoraj bardzo zle sie
                            czulam,bylam bardzo slaba ale dzisiaj jest juz o niebo lepiej.
                            Modle sie za was nierozdwojone i zycze szybkich porodow.Ten porod utwierdzil
                            mnie w przekonaniu ze czasami dziecko potrzebuje tych kilku godz by samemu sie
                            wydostac na swiat.Bo co powiecie kiedy o 19.00chca mnie podlaczyc pod
                            oksytocyne a ja czuje ze to jeszcze nie ten czas ,dzieki wsparciu poloznej
                            puscili mnie do domu zebym sie wyspala w spokoju a dzidzis sie melduje 5 godz
                            pozniej??
                            Jestem szczesliwa ale jeszcze nie moge uwiezyc ze on jest juz z nami,spelnilo
                            sie moje marzenie by urodzic w domu.Hurra!!!
                            • antola Ramotka- powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.08.04, 13:37


                              Nareszcie się doczekałaś. To pewnie już!!!!!!!!!!!!!!!
                              Bądź dzielna i wracaj szybko, no bo jak to będzie bez Romotki na tym
                              forum.............. smutno.

                            • antola Gratulacje dla Moniazjulkiem!!!!!!!! 29.08.04, 13:43
                              Jednak udało się!!!!! W domku, wśród znajomych ścian- to musiało być cudowne
                              wydarzenie. Gratuluję serdecznie, ucałowania dla małego Felixa. Niech rośnie
                              duży i będzie tak zdecydowany w życiu, jak jego mamusia. Podziwiam spokój z
                              jakim oczekiwałaś na to, kiedy Felix sam zdecyduje się przyjść na świat. Przy
                              Tobie wypadam na narwaną babę, bo ja jak tylko mogłam to poleciałam rodzić.

                              Trzymajcie się ciepluchno- Irena z Tosią (6 dni)
                              • iwonaf77 Re: Gratulacje !!! 29.08.04, 15:13
                                Gratulacje dla szczesliwych mamus czyli Dagmar i Monizjulkiem i ich
                                największych skarbów Jasia i Felixa.

                                A teraz nie pozosataje nam nic innego jak trzymać kciuki za Miję i Ramotkę -
                                naszego dzielnego kapitana.Macie dużą sznsę wyrobić się jeszcze w sierpniu
                                czego wam z całego serca życzę.Niech wreszcie Maja i Oleńka dołączą do naszego
                                grona.

                                Ja już się troszkę pogubiłam , czy jezcze został ktos nie rozdwojony?

                                Kończę bo Kubus woła że chce jesć.
                                • mija4 no i zostałam sama.... 29.08.04, 15:55
                                  Moniazjulkiem- gratulacje!życzę samych miłych i radosnych chwil!
                                  Ramota- trzymam za ciebie i Oleńkę kciuki!
                                  Może jutro i mi się uda.... U mnie narastająca depresja, szczególnie p tym ,że
                                  wszystkie już urodziły, a ja nie. BUUUUUUUU!
                                  • krysias70 Re: no i zostałam sama.... 29.08.04, 17:55
                                    Mija -nie jestes "sama",bo ja tu trzymam kciuki abys tez zdazyla w sierpniu
                                    urodzic.Kibicuje Ramotce,aby latwo poszlo i szybciutko.Podziwiam mame Felixa,za
                                    porod w domu i zastanawiam sie czy nie musicie mimo wszystko byc w szpitalu ze
                                    wzgledu na maluszka [szczepienia i tym podobne]-nie wiem jak to jest przy
                                    porodzie w domu?
                                    Chcialabym wam pokazac moje szczescie ale nie wiem jak wrzucic zdjecie z
                                    dyskietki na forum -moze ktos mnie poinstruuje!!!!!????
                                    pa Krysia z dziecmi
                                    • miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......... 29.08.04, 19:51
                                      Dopiero teraz jestem, bo mieliśmy dzisiaj gości, a później byliśymy w Ikei
                                      kupić narzutę na kanapę, bo Emilka ożygała białe jej białe pokrycie i wygląda
                                      średnio ciekawiesad Emilka dzielnie zniosła swoją perwszą podróż samochodem,
                                      tonęła w foteliku, ale wyglądała na zadowolonąsmile Moja malutka niestety trochę
                                      się "zepsuła" i coraz mniej śpi, szczególnie w nocy. Według mnie zaczęły ją
                                      znów łapać kolki, bo głośno płacze, pręży się i podkurcza nóżki. Zastanawiam
                                      się teraz od czego, na razie zwiększyliśmy ilość lekarstwa i dalej wykluczam ze
                                      swojej diety kolejne produkty. Mam nadzieję, że dzisiejsza noc będzie lepsza.

                                      Ramotka - dopiero teraz przeczytałam, że Ty może już masz Oleńkę przy piersi,
                                      albo właśnie przesz:-0 Nie wie, czy nie za późno, ale życzę Ci z całego serca
                                      szybkiego i możliwie bezbolesnego porodu, tak żebyś mogła wspominać go jako
                                      najwspanialsze wydarzenie w życiusmile)) Nie musze też dodawać chyba, że z
                                      niecierpliwością czekam na wieści!!!!!!!!!!

                                      Moniazjulkiem - serdeczne gratulacje dla całej rodzinki i specjalne całuski dla
                                      Felixa. Cieszę się, że dopiełaś swojego i udało Ci się urodzić w domku. To
                                      musiało być wspaniałe przeżycie, pewnie taki poród jest dla kobiety dużo
                                      lżejszy. Mam nadzieję, że dostarczysz nam też bardziej szczegółowych
                                      informacji. Mam nadzieję, że maluszek będzie zdrowy (bez kolek i wzdęć)oraz
                                      bardzo grzecznysmile))

                                      Mija4 - cały czas trzymam za ciebie ogromniaste kciuki, może już jutro będziesz
                                      miec swoją istotkę przy sobie - bardzo, ale to bardzo Ci tego życzę! No i żeby
                                      poród lekkim Ci był i króciutko trwałasmile)) Pozdrawiam serdecznie i pamiętaj,
                                      żeby nas powiadamiać na bieżąco!!!
                                      Antola - bardzo Ci współczuję tej kolki giganta, Emilka miała coś podobnego
                                      ostatniej nocy. Czułam się okropnie, całkiem bezsilna i robiłąm to, czego nie
                                      powinnam, czyli płakałam razem z niąsad Zasnęła bledziutka i zmęczona o 6.00
                                      rano. Na szczęście niemąż zachowuje zimną krew i z oddaniem opiekuje się
                                      Emilką. Mam coraz częściej wyrzuty sumienia, że on byłby dużą lepszą "matką" i
                                      ja nie mam tak dobrego podejścia do malutkiejsad Myślę, że powinnaś poczekać,
                                      czy ta sytuacja kolkowa się powtórzy, bo może to jakaś pojedyncza sytuacja
                                      spowodowana tym ,że zjadłaś coś nieodpowiedniego (oby tak było). Jeśli kolka
                                      znów złapie, to idź do lekarza. U mnie domowe sposoby też nie pomagają, obawiam
                                      się tylko, że oprócz podania lekarstwa pediatra nic mądrego nie wymyślisad Ja
                                      nie byłam jeszcze u pediatry, bo nie moge się zdecydować jakiego wybrać - co
                                      osoba to inna opiniasad Lekarstwo podaje z polecenia innego lekarza, który
                                      małej nie widział, ale kolka to bardzo chrakterystyczna rzecz i niestety
                                      normalna u dzieciaczków, choć trudno się z tym pogodzićsad Jeśli chodzi o
                                      dietę, to nie jem nabiału, smaożonych potraw, pikantnych, owoców
                                      jednopestkowych, cytrusów i prawie żadnych warzyw. Wcinam drób, dżemy, gotowane
                                      mięso, marchewkę i piję soczki. Zgrozasad((

                                      Juropka - no to bardzo Ci współczuję Kochana, chyba nic więcej nie możesz już
                                      zrobić, tylko czekać aż te kolki same przejdą - podobno trwają najdłużej do
                                      końca 3 miesiąca (ale za......e pocieszenie, nie?)!!!

                                      Dolotka - jak ci z Aurelką w domku? Jak będziesz miała czas to zajrzyj do nas,
                                      bo niecierpliwie czekamy na opis porodu i Twoje wrażenia!!!!!!! Jak cI bez
                                      brzucha???

                                      Kończę na dzisiaj. Nie mam dzisiaj humorku, bo właśnie skończył się urlop
                                      niemęża i od jutra zostajemy samesad Jutro po pracy, ok.19.00 jeeszcze
                                      przyjedzie, ale później będzie przyjeżdżał tylko wieczorkiem co parę dni, ma
                                      już wynajęty pokój w Kole. O my biedne sierotki z Emilkąsad(( Trochę się boję,
                                      że sama rozwalę się psychicznie, bo ostatnio coraz częściej płaczę, nawet bez
                                      powodu! Musze wziąć się w garśćsmile))

                                      Pozdrawiamy - Monika&Emilka
                                    • emi73 Re: no i zostałam sama.... 29.08.04, 19:52
                                      Hej, dziewczyny! mało sie udzielałam, bo mój Łukasz ma juz dwa i pól tygodnia,
                                      ale jestem ciekawa - co u Agrzys???? Mam nadzieję, że wszystko ok... Kibicuję
                                      jej bardzo, bo miałysmy termin na ten sam dzień - 9 sierpnia - ja urodziłam 11
                                      (poród wywoływany), a ona jakos sie nie spieszyła... Mąż już od kilku dni się
                                      nie odywa? Ale chyba juz ma dla nas dobre wieści!
                                      • anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE... 29.08.04, 22:57
                                        No. Ramota ! trzymaj się!! Może masz już dzidzię i jest po wszystkim... Trzymam
                                        kciuki!

                                        Mija - no ale z drugiej strony to masz zaszczyt być tą specjalną - ostatnią
                                        (czy na pewno?). Ale to juz tuż, tuż, trzymaj się i szybkiego porodu.

                                        Miniaxv - tak właśnie myslałam, że albo goście albo kolki cię uziemiły, znikłaś
                                        na długo. Współczuję, pamiętam, że jak mój pierwszy synek dostał pierwszej
                                        kolki mając kilka dni to płakałam razem z nim, a mąż mnie pocieszał a jego
                                        nosił. Ale to minęło, tak że życzę ci dużo siły.Nie daj się smutkom - to chyba
                                        hormony z nas wyłażą, te ciążowe. Rzeczywiście szkoda, że mąż was opuszcza, ale
                                        dacie radę - tylko tu o nas nie zapominaj!!
                                        U mnie też coraz częściej słychać krzyki i popłakiwanie, na szczęście jeszcze
                                        nie to parogodzinne. Na razie trzeszczy i mruczy z bólu - a ja zaraz myśle "I
                                        co znów cholera zjadłam??!!" A jemtak niewiele...

                                        A Agrzys - co z nią?? może już wreszcie urodziła, bo nie dość że fizycznie
                                        ciężko to i psychicznie ją ten szpital wykończy..

                                        A swoją drogą co do diabła jest z tym naszym światem i środowiskiem, że prawie
                                        każde dziecko teraz kolki i uczulenia ma, prawda? Strach pomyśleć co będzie z
                                        ich dziećmi...

                                        Gratuluję domowego porodu!!!!!!!!!!!!! To musi być wielkie przeżycie. Chociaż
                                        ja chyba bym się nie odważyła z moim dużym strachem o zdrowie i 'co to się może
                                        stać'. Swietnie, że u was wszystko w porządku.

                                        Pójdę spać, bo z pomruków dochodzących z kołyski wnioskuję, ze to bezie cięzka
                                        noc....

                                        Pa.
                                        • juropka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE... 30.08.04, 11:08
                                          Czesc dziewczyny!!!

                                          Gratulacje dla nowych mam i trzymam kciuki za te jeszcze 2 w 1, mam nadzieje,
                                          ze czs bedzie dla Was łaskawy smile))

                                          U nas kolejna koszmarna noc i mało tego teraz też mała tylko płacze i pręży
                                          sie, kurcze wszedzie pisza, ze te kolki trwaja kilka godzin, ja mam wrazenie,
                                          ze u nas odzywaja sie co godzine i trwaja ok 15 min a czasami 3 godziny spokoju
                                          a potem płacz przez godzine i dłużej sad((

                                          Musze leciec- powód wiadomy sad((

                                          Pozdrawiam Aga&Pola

                                          PS Miniaxiv, piszesz, że Emilka też ma kolki, czy to lekarstwo Sab S. nie
                                          pomaga?? Chciałam go kupić,ale skoro nie ma efektu, to już sama nie wiem czy
                                          warto??
                                          • iwonaf77 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE... 30.08.04, 13:29
                                            Hej

                                            Oj, widzę że nasze forum powoli zaczyna umierać smiercią naturalną.Dziewczyny
                                            nie pozwólmy na to.Kiedys gdy weszłam ok. 13 to miałam ze 30 postów do
                                            przeczytania a dzisiaj raptem jeden.Chyba przychodzi powoli ta chwila że
                                            będziemy musiały je opuscić.Pozwólmy tylko Ramotce i Miji wrócić ze szpitala i
                                            uzgodnimy co dalej z nami.Zżera mnie ciekawosc czy u nich już po wszystkim a
                                            dziaj wieczorkiem jadę do rodziców na 3 dni i nie bedę miała dostepu do sieci.
                                            Może wrócę i was tu nie zastanę - napiszcie jakąs wiadomosć gdzie was szukać.

                                            Krysias70 co do zamieszczania zdjęć to zajrzyj na forum Zobaczcie bo tam jest
                                            zamieszczona instrukcja jak zamiescić zdjęcia.Myslę że w miarę czytelna bo mi
                                            się to udało.Jak będziesz miała problemy to pisz.
                                            Juropka tak mi szkoda twojej malutkiej ale naprawdę niewiele możemy pomóc.Ja
                                            wypróbowałam Esputicon i Viburcol które nie pomagały, a ostanio Infacol i jest
                                            efekt.Kubus pręży się i pryka ale nie płacze.Podobno każde dziecko może
                                            reagować inaczej na te leki.Ja cieszę się tylko że 5 tygodni już za nami i nie
                                            długo te paskudne 3 m-ce się skończą a z nimi kolki odejdą w zapomnienie.
                                            Miniuxv nie martw się nie zostaniesz sama z dzieckiem bedziemy również my i
                                            obiecuję cię wspierać.Ja nie jestem sama ale Adam wraca codziennie ok.18 i
                                            muszę podjąć wyzwanie zajęcia się dwójką dzieci.Dzisiaj poszedł do pracy po
                                            urlopie i chyba nie jest tak źle jesli tutj piszę.Najgorzej jest gdy oboje chcą
                                            jesć lub spać.Zuzia niestety nie usypia sama i muszę się przy niej położyć a to
                                            czasem trwa z pół godzinki.

                                            Kończę bo Kubus usnął więc muszę szybko dać zupkę i uspić królewnę.

                                            Pa pa
                                            • galeonia Re: SIERPNIOWE MAMUSIE... 30.08.04, 16:22
                                              Heeeeeeeeej dziewczynay!!!

                                              W końcu się doczekałam! 24 sierpnia (dzień przed terminem) przyszedł na świat
                                              nasz ukochany, wyczekany Jaś (Dagmar, czyż to nie najpiękniejsze imię?!).
                                              Poród był ekspresowy, zwłaszcza jak na pierwsze dziecko: o 15.52 odeszły mi
                                              wody, o 17.00 byłam na porodówce, a już punkt 19.00 trzymałam na brzuszku
                                              Maleństwo. Nie było lekko, ale teraz jest cudnie, chociaż szwy dają mi do
                                              wiwatu. No i nawał pokarmu. Za to Jaś - cudnie grzeczny. Tata jest w nim
                                              zakochany. Malutki już w domu dostał żółtaczki, więc jest teraz prześliczną
                                              brzoskwinką smile

                                              Wspaniale być rozdwojoną, choć pewnie już jedną z ostatnich na naszym forum.
                                              Ściskam wszystkie rozdwojone i oczekujące. Do przeczytania na tym lub innym
                                              forum.
                                              Paaaaa!

                                              Ania i Jaś (hurrra!!!)
                                              • miniaxv Re: GALEONIA - GRATULACJE!!! 30.08.04, 18:37

                                                • miniaxv Re: GALEONIA - GRATULACJE!!! 30.08.04, 18:42
                                                  Galeonia - serdeczne gratulacje z okazji narodzin Jaśka!!! Pogratuluj
                                                  szczęśliwemu i dumnemu tatusiowi u uściskaj maluszka!!!

                                                  Monika&Emilka
                                                  • miniaxv Re: KUKOR2 URODZIŁA WOJTUSIA:-))) 30.08.04, 21:02
                                                    Drogie Sierpnióweczki, kukor2 urodziła dzisiaj o 1.25 synka Wojtusia. "Maleńki"
                                                    waży 4270 i mierzy 57 cm wink Dumna mamusia napisała, że jest śliczny i
                                                    grzeczniutki, a poród to nuda + parcie :-0 - ZADROSZCZĘ!!!!

                                                    Monika&Emilka
                                              • antola Re: SIERPNIOWE MAMUSIE... 30.08.04, 20:43
                                                Cześć Dziewczyny!

                                                Wydaje mi się, że forum wcale nie umiera śmiercią naturalną, tylko te
                                                rozdwojone mają odrobinkę mniej czasu, by tu zaglądać.

                                                Minia- dzięki za info ale powiem Ci szczerze kobieto, że wcale mnie nie
                                                pocieszyłaś. Już zaczęłam wierzyć w istnienie cudownego leku na kolki, a tu
                                                znów wychodzi na to, że to po porostu trzeba przetrwać ("po prostu"- ha ha)
                                                Podziwiam Twój hart ducha, że zostajesz sama. Ja goniłabym za niemężem, bo nie
                                                potrafię się z nim roztawać na długo- zwłaszcza teraz, bo po porodzie zrobiłam
                                                się miękka, jak flak, a sama jego obecność bardzo mnie wzmacnia.

                                                Mimo, że nie ma już niemal na forum tych 2 w 1 napiszę Wam, jaki miałam
                                                cudowny poród. Najlepsze jest to, że do szpitala nie zgłosiłam się wcale, żeby
                                                rodzić. Po prostu maleńka nie za bardzo się ruszała, więc pojechaliśmy na izbę
                                                przyjęć na KTG. Prawie u bram szpitala Mała dała mi kilka kopów ale ja
                                                stwierdziłam, że soro jechałam przez całe miasto, to nie wyjadę spowrotem bez
                                                KTG. I poszłam. Zrobili, a Maleńka sobie zasnęła, więc nie było akceleracji.
                                                Doktor mnie zbadał i stwierdził, że wszystko ok ale zostanę na obserwacji. I
                                                zostałam na noc- głodna jak wilk (bo nie jadłam obiadu) i przekonana, że rano
                                                pójdę sobie do domku. a rano obchodzik, a tam profesor stwierdza, że skoro mam
                                                1 cm szyjkę i rozwarcie na 2,5 cm, to mogę rodzić. Po niemęża musiałam dzwonić
                                                dwa razy, bo myślał, że sobię robię jaja z tym porodem. W końcu przyjechał.
                                                W rezultacie w "papierach" mój poród trwał 8 godzin, a tak naprawdę prawdziwe
                                                skurcze zaczęły się, jak odeszły mi wody, czli ok. 12.00, a o 14.54 Antośka już
                                                oglądała mój brzuch z drugiej strony.
                                                To, że poszło tak gładko to zasługa świetnej położnej. Dzięki jej radom
                                                rozwieranie szyjki poszło ekspresowo, mimo, że mój prowadzący gin. wróżył mi
                                                dwudniowy poród (bo moja szyjka wyglądała na "twardziela") i nawet chciał mi
                                                przynieść śniadanie ale go położna spławiła Bolało jak diabli ale to cudowne
                                                uczucie- urodzić małą istotkę!!!
                                                .(Minia- niestety położna od Cibie była jakiś czas na urlopie, a mnie straszyli
                                                wcześniejszym porodem, więc znalazłam inną. Jestem pewna, że ta polecona przez
                                                Ciebie byłaby równie pomocna)


                                                Antosia jest absolutną mieszanką swoich rodziców i spory, do kogo jest
                                                podobna trwają. Ja ją z każdym dniem coraz bardziej kocham, chociaż myślałam po
                                                porodzie, że kocham ją już na maxa. Tatuś powoli przełamuje strach i
                                                uczestniczy w zabiegach przy Tosi. Przy córuni mięknie jak wosk i wygaduje
                                                niestworzone rzeczy.
                                                A jutro w końcu przywiezie wózek, więc zaczną się spacerki!!!!!!!!!!!!!!
                                                ***

                                                Nierozdwojone- nie martwcie się nie zostaniecie same, ja osobiście nie chcę
                                                innego forum i jak mamy się gdzieś przenosić, to razem.

                                                Gratulacje dla Galeonii. Niech maleńki Jaś szybciutko wyjdzie z fazy
                                                brzoskwinki i chowa się zdrowo i bezkolkowo!!!!!!!!!!!!!!!!

                                                A teraz czas zabrać się za kąpiel Antosi, która coraz bardziej przekonuje
                                                się do tego zabiegu.

                                                Papatki- nie wykruszajmy się- Irena + Tosia (co ma równy tydzień)


                                                • miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE... 30.08.04, 21:22
                                                  Hej Antola, ostatniej nocy kolki nie byłosmile)) Ten Sab Simplex niedługo się
                                                  skończy, a mam w domu też Infacol i jak się wczytałam dokładnie, to się
                                                  okazało, że to właściwie to samo, inne są proporcje i może jakieś subtancje
                                                  dodatkowe - na tym się nie znam. Od wczoraj podajemy małej tej Infacol przed
                                                  każdym lub co drugim karmieniem i chyba działa. Ten Sab Simplex tez skutkował,
                                                  ale dawaliśmy za małe dwaki, bo tylko rano wieczorem. Byłą dzisiaj u mnie
                                                  położna i powiedziała, że możemy spokojnie używać tego Infacolu nawet bardzo
                                                  często, pomimo że na w ulotce jest napisane, że dopiero od 1 miesiąca. Podobno
                                                  ten lek nie ma żadnych skutków ubocznych. Poleciła mi też czopki rozkurczowe,
                                                  kupiłam dzisiaj, ale nie jestem przekonana do wpychania czopków w taką małą
                                                  dupkęsad Najważniejsze, że noc przespana bez problemów i ryków, spróbuj może
                                                  Antosi też by pomogłosmile A tak Emilka zdrowiutka, na razie żadnych wysypek i
                                                  uczuleńsmile)) A na spacerki już chodzimy od dawna, niestety jest to dość nudne
                                                  zajęcie, dzisiaj krążyłam 1,5 godziny po osiedlowym parku, nie ma do kogo gęby
                                                  otworzyćsad Antola, ja też jestem bardzo miękka po porodzie i niemąż też jest
                                                  dla mnie okropnym wsparciem, ale dzisiaj poradziłyśmy sobie świetnie same,
                                                  nawet dałam radę posprzątać, poprasować i ugotować obiad! Porblem tylko, że ze
                                                  wszystkim trzeba się dopasowywac do snu dziecka, ale nie ma co narzekać -
                                                  ogólnie jest supersmile))))))))) Poród rzeczywiście Cię zaskoczył, ale to chyba
                                                  lepiej niż czekać w domku na pierwsze nieśmiałe skurczyki i nie wiedzieć, czy
                                                  to już to, czy może nie? Cieszę się, że tak szybciutko Ci poszło i masz pewnie
                                                  miłe wspomnieniasmile A jak ogólne wrażenia z Polnej? Też nie umiem powiedzieć do
                                                  kogo Emilka jest podobna, chyba jeszcze za wczesnie na takie wnioskismile Nasz
                                                  tauś nie miał stracha przed pielęgnacją córeczki, za to ja pierwszy raz kąpałam
                                                  ja dzisiaj sama i poszło dobrze. Emilka tak jak Antosia płakała podczas
                                                  kąpieli, teraz jest już coraz lepiej i wydziera się tylko podczas zabiegów
                                                  pielęgnacyjnych po kąpieli. Jaki kupiłaś wózeczek?

                                                  A co z RAMOTĄ, MIJA4 I AGRZYS?????????? NIE ODZYWAJĄ SIĘ sad(((((

                                                  Pozdrowionka - Monika&Emilka
    • agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.08.04, 23:08
      Cze, sorry, ze tak dlugo sie nie odzywalem, ale same wiecie jak to jest po ...
      Wczoraj wieczorem o godzinie 19.50 zostalem szczesliwym tatusiem "malego"
      Adrianka - waga:3855, 58cm - zdrowiutki i sliczniutki.
      Mamusia jest jeszcze bardzo oslabiona - skonczylo sie cesarka - ale byla bardzo
      dzielna i wytrzymala - jestem z niej bardzo, bardzo dumny. Mysle, ze o
      szczegolach opowie Wam po powrocie - prawdopodobnie w piatek.
      pzdr.
      • izek8 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.08.04, 23:27
        Drogie Forumowiczki.Chciałam obwieścic całemu światu że we wtorek 24 sierpnia o
        godz.15.00 przyszła na świat nasza córeczka Oleńka 3950.56cm. Miałam lekki i
        prawie bezbolesny poród drogami natury a mała urodziła się śliczna i
        zdrowiutka Jest bardzo spokojną dziewczynką,przesypia 4 godziny pomiędzy
        karmieniami.Jestem bardzo szczęśliwą mamą a mój mąż zakochał się w córce od
        pierwszego wejrzenie .To on kąpie i przewija Oleńkę.Jutro mija tydzień od
        porodu,a moja waga pokazuje tylko 2 kg więcej niż przed ciążąsmile Pozdrawiam
        serdzecznie wszystkie rozdwojone i nierozdwojone kobietki.Izek8&Oleńka
        • antola Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.08.04, 14:38
          Izek i Ddorcia- serdeczne gratulacje ode mnie i od Tośki, która właśnie
          spoczywając na moim lewym ramieniu produkuje dla waszych pociech swoje pierwsze
          uśmieszki.

          Czekamy na wieści od Miji i Ramotki.

          Minia- dziś tatuś przywozi Implasta- tego z czterema kółkami. Będzie pierwszy
          prawdziwy spacerek. U Ciebie jest chociaż park osiedlowy. Ja mieszkam w takim
          miejscu, że do dyspozycji wszystkich miejscowych mam pozostaje
          tyko "malownicza" trasa wzdłuż płotu fabryki WSK. Całe szczęście, że
          pomieszkamy tutaj max rok, a potem wiejemy na jakąś miłą wieś.
          O Polnej mogę pisać tyko dobrze- naprawdę. Leżałam tu wcześniej na patologii z
          powodu toksoplazmozy, potem parę razy gościłam na izbie przyjęć i wreszcie
          urodziłam. Nigdy nie spotkałam się z niemiłym traktowaniem, zawsze traktowano
          mnie poważnie, mimo że nie zawsze "legitymowałam" się moim lekarzem prowadzącym.
          Po porodzie faktycznie trzeba się opiekować dzidziusiem ale można liczyć na
          pomoc położnych. Ja po porodzie długo nie mogłam wstać, bo robiłam
          się "wiotka", więc położna sama przewinęła i podała mi małą- bez żadnego
          problemu. Wydaje mi się, że system samodzielnej opieki w przypadku
          normalnych "zdrowych" porodów jest super zarówno dla mam - szybciej dochodzą do
          siebie, jak i dla dzidziulków - duuuuuuużo mniej płaczą i mają najlepszą na
          świecie opiekę.

          Muszę się na chwilkę zmyć, bo właśnie przujechali moi dziadkowie obejrzeć
          swoją pierwszą prawnuczkę.

          Trzymajcie się wszystkie- wpadnę jeszcze na pogaduchy, jak nie będziemy
          kolkować (tfu tfu- oby nie)
          Irena + Tosia

          PS- Izek- życzę Ci, żeby Oleńka nadal była taka grzeczniutka. Gratuluję
          tatuśkowi- mój niemąż nadal się przełamuje, bo twierdzi, że jest zbyt
          niezręczny, żeby Tosię kąpać. Nie wierzy mi, że pielęgnuje ją dużo delikatniej,
          niż ja, a ona nie jest ze szkła.

        • bellafe Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.08.04, 14:58
          +witajcie dziewczynki po długiej przerwie, ale dopiero opuściłam szpital....
          Dziękuję Wam za wspaniałe życzenia.
          Mój poród wyglądał tak:przyjechaliśmy do szpitala z podejrzeniem sączenia się
          wód płodowych. Polali mi wkładkę specjalnym płynem, żeby upewnić się czy to na
          pewno wody.Potem lekarz wsadził mi chyba rę kę do łokcia, żeby sprawdzić gdzie
          znajduje się główka-myślałam że umrę z bólu, następnie przekuł pęcherz płodowy
          i poczułam ukojenie po wypłynięciu ciepłego płynu.Przeszliśmy z mężem na salę i
          podłączyli mnie do oksytocyny (od 10:00 do końca).Około 16:00 miałam 4cm
          rozwarcia i postanowiłam, że wezmę zzo. I cała szczęście.Po zzo poród
          przyspieszył. Myślę sobie :nic mnie nie boli mogę zbierać siły do parcia.
          ok.19:00 poszłam przeć, ae moje skurcze(cały czas pod oksytocyną) wyglądały na
          ktg jak przepowiadające-prawie ich nie czułam. Każdy skurcz mnie słabiał, więc
          lekarz po 1,5 godz. parcia położył mi się na brzuchu chyba z 7 razy, żeby
          wypchnąć "klocka". Przy okazji oprócz cięcia krocza rozerwał mi szyjkę
          macicy.Szył 1,5h.
          Po 2 dniach wypisali mnie do domu, bo niby wszystko ok, choć skarżyłam się na
          potworny ból. Stwierdzili, że tak musi być , bo to miejsce b . wrażliwe.Po 3
          dniach wróciłam do szpitala z zaropiałym kroczem, rozcięli mi szwy i jak dotąd
          jestem na antybiotykach i z wielką raną krocza.w piątek idę na kontrolę i jak
          ropy już nie będzie to w poniedziałek pod narkozą zszyją mnie. Jak widzicie
          połóg dla mnie gorszy niż sam poród.
          Mam nadzieję, że żadna z was nie będzie musiała tak cierpieć.
          Bella-mama Krzysia wielkoluda
          • juropka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.08.04, 16:39
            Czesc dziewczyny!!!

            Gratulacje dla nowych rozdwojonych i trzymamy kciuki za te na polu bitwysmile))

            Bella dobrz, że sie odezwałaś, bardzo mi przykro, że tak niemiłym akcentem
            zakończył się Twój poród sad( Mam nadzieję, że synuś wynagrodzi mamusi ten
            ciężki stan i będzie grzecznym dzieciaczkiem. Życzę szybkiego powrotu do
            zdrowia smile))

            Wiecie dziewczyny jak czytam o Waszych porodach, to z jedenej strony zazdroszę
            Wam tego przeżycia a z drugiej na samą myśl, że miałabym rodzić naturalnie,
            mimo, że bardzo się do tego przygotowywałam drętwieją mi nogi smile)) Ja szybko
            wróciłam do formy choć też nie było łatwo i mam nadzieję,że nie będą się
            odzywać jakieś pooperacyjne historie o czy uświadomił mnie lekarz, że taka
            operacja to wbrew pozorom poważna sprawa. Zobaczymy.

            Dzisiejsza noc była przyzwoita, mam nadzieję, że tak już zostanie,
            marzycielkasmile) Nadal czekamy na pediatrę.

            Pozdrawiam Aga&Pola
      • moniazjulkiem Re: Gratulacje i podziekowania 31.08.04, 12:19
        Dziekujemy za wasze gratulacje.To takie mile uczucie zwlaszcza ze wczoraj
        mialam nawal pokarmu i wszystkiego bylo mi za duzo nawet moj ukochany Julek
        mnie draznilsad(ale noce mam spokojne wiec nie narzekam.

        mija4 jestem z Toba myslami i oczywiscie z Ramotka,zycze wam wszystkiego
        dobrego na ten ciezki ale i piekny czas porodu.Ramotka moze juz po wiec moje
        zyczenia troche spoznione.Tez czekam niecierpliwie na wasze relacje.
        O porodzie napisze wam nastepnym razem bo zaraz trzeba karmic
        Pa i czekam na wiesci od nastepnych rozdwojonych
        Monia mama Julka i Felixa

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka