iwonaf77 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 21.08.04, 00:12 Czesć dziewczyny, ostanio zaglądam tu do was ale raczej żeby poczytać ,a i tak często nie jestem w stanie nadrobić zaległosci.Odpadłam od was jako pierwsza i mój Kubus wczoraj skończył 4 tygodnie-jak ten czas leci.Pisałam na forum sierpniowe dzieciaki ale chyba tak jak Minia zostanę tu z wami do końca i potem ruszymy razem pełną parą. Agathea- trzymam za ciebie mocno kciuki (a może już jest po ?) Mija4-ja również miałam takie same oznaki zbliżającego się porodu.Mam nadzieję że torbę już spakowałas nie tak jak ja. Miniaxv-wyobraź sobie że moja Zuzia powiedziała że ona chce mieć jeszcze siostrzyczkę i ma mieć na imię Emilka.Ja również myslałam o tym imieniu w przypadku dziewczynki. Dolotka-ja równiez dołączam do grona nie zgorszonych, w sumie lepiej pamiętać ten "wyjątkowy" wieczór niż nie wiedzieć kiedy to się stało. Ramotko trzymaj się już niedługo nadejdzie i twój czas i będziesz tulić swoją Oleńkę w ramionach.Dzięki za miłe słowa o Kubusiu i czekam z niecierpliwoscią na zdjęcia Oli i innych maluszków. Oto link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14954940 Anulaf-gratulacje dla szczęsliwej mamy i całuski dla Dawidka. Do usłyszenia Iwona z Zuzią i Kubusiem Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......O EMILCE 21.08.04, 07:06 Chcę Wam napisać parę słów o mojej córeczce. Tak jak podejrzewa Ramotka tatuś zakochał się w Emilce od piewrszego wejrzenia i wspaniale się nią zajmuje, jest teraz na urlopie i ma wspaniały instynkt "macierzyński", kąpie ją, przebiera, przewija i nawet obcina paznokcie. A Emilce jest tak bardzo grzecznym dzieckiem, że opiekując się nią nie jesteśmy nic a nic zmęczeni. Oprócz spania, robienia w pieluchy i jezenia, czasem poleży w łóżeczku i się porozgląda, ale w ogóle nie płacze. Jest cichutka i bardzo spokojna, można przy niej zrobić wszystko w domu i jeszcze się ponudzić. Przepsypiamy prawie całą noc, bo Emilka budzi się tylko dwa razy, zje i śpi dalej (nawet 4-5 godzin).Zaczęły niestety dopadać ją kolki wieczorkiem, ale dostaliśmy lekarstwo na nie i i wczoraj był już spokój. W całej tej owej sytuacji radzimy sobie bardzo dobrze i jak na razie żyjemy sobie spokojnie i szczęśliwie. Jeśli chodzi o ubranka, to prawie wszystkie, które mam sa na nią za duże. Musiałaby mieć rozmiar 50, ale nie warto kupować takich małych, więc musi "chodzić" w za dużych. Na spacerku jeszcze nie byliśmy, bo popsuła się pogoda. Ważna wiadomość - wczoraj założyłam już spodnie sprzed ciąży i mam jeszcze do schudnięcia 2-3 kg - w zależności, czy cycki pełne )) Anulaf - muszę przyznać, że miałaś ekspresowy poród, tylko pozazdrościć! Pewnie rzeczywiście ubranek 56 nie wciśniesz na swojego syneczka. A jak zareagowało rodzeństwo na braciszka? Życzę łatwego połogu)) Iwonaf77 - dzieciom się nie odmawia )) Cieszę się, że Tobie i Twojej córeczce podoba się imię Emilka, ja natomiast (i to nie jest podlizywanie się) myślałam o imieniu Zuzia (tak miała na imię moja ukochana lalka), albo Julia.Na początku zastanawiałam się też nad Amelką, ale to imię jest ostatnio bardzo popularne, nie wiem, czy za sprawą filmu czy serialu "Na dobre i na złe" - córka Zosi i Kuby. A Kubuś jest faktycznie prześliczny )) Dolotka - zwariowałaś, żeby teraz popsuć komputer, przed samą metą ????????!!!! I co zrobi biedna Ramota? Czy udało się zabić pająka??? Dagmar22 - Emilka również przesyła całuski dla cioci i małego Jasia, co tak polubił brzuszek swojej mamusi i zapiera się, żeby nie wyjść! Jak będziesz chciała założyć w Poznaniu stałe łącze z internetem, to dam Ci na namiary na firmę, która zakłada dostęp do internetu drogą radiową i działają właśnie na Piątkowie i Winogradach, najtańszy abonament kosztuje 49 zł - więc chyba nie za dużo. Pozdrowienia dla niemąża!!! Ramota - został Ci jeszcze tylko 3 dni do terminu! WIELKIE ODLICZANIE ZACZĘTE!!! A jak tam u Ciebie z objawami zbliżającego się porodu? Ruszyło coś? MOnika Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do yen74 21.08.04, 07:30 Skarbie, bardzo dobrze, że podzieliłaś się z nami swoją tragedią. Gdybyś milczała, wiedziałybyśmy i tak, że zdarzyło się coś złego i snuły domysły. Martwiłyśmy się o Ciebie i myślę, że nasze sierpniowe nierozdwojone mamy są ci również wdzęczne za to. Zdajemy sobie sprawę, że takie tragedie dotykają ludzi, a niemówienie na ich temat jest najgorszym wyjściem. Bardzo dobzre, że czujesz potrzebę mówienia o sowim nieszczęściu, a zarazem chcesz żyć "noramlnie". Wierzę, ze te wszystkie formalności pzrez które musisz przechodić muszą być bardzo ciężkie, ale po wszystkim poczujesz się pewnie spokojniejsza. Odzywaj się jak najczęściej Monika Odpowiedz Link Zgłoś
agathea Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 21.08.04, 08:08 Witam, Piszę w imieniu mojej żony. Wczoraj o 22 z minutami urodziła się przez cesarskie cięcie nasza córeczka Alicja. Waży 3,25 kg ma 54 cm wzrostu i jest słodka !!! pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 21.08.04, 09:36 Dzień dobry! Agathea-gratulacje i dużo zadowolenia z córeńki Miniaxv-ale szybko poszło Ci załozenie "szczupłych" spodni-aż pozazdrościć można. Ciekawe kiedy ja zgubię swoje kształty wieloryba?? No ja już zaczęłam odliczać a tu nic... Dzisiaj jak wstałam rano to czułam takie bóle brzucha, już myślałam że to "TO", ale ucichło i nic więcej nie boli! Zapijam herbatkę z malin, ale on chyba nie bardzo skutkuje w moim przypadku! Iwonaff77-no to musicie się postarać jeszcze o Emilkę ) Skoro Zuzia tak chce... No i masz rację-czekajcie tu na nas dziewczyny, a potem razem się przeniesiemy! Anulaf-cieszę się że juz wróciłaś i że taka szczęśliwa jesteś. Ucałowania dla synusia No i naprawdę expresowo Ci to poszło! Dolotka-och Ty!! I co ja tu zrobię bez Ciebie? Z kim będę wyczekiwała na wtorek? Że też akurat teraz musiałaś zepsuć-wrrrrr!!! Yen-nie będę się powtarzała, powiem tylko że w zupełnosci zgadzam się z Miniaxv- dobrze że nam powiedziałaś i ze podzieliłaś się z nami tym, co się stało! No i bądź tu z nami!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: GRATULACJE DLA AGATHEA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.08.04, 11:37 Serdecznie gratuluję córeczki i całuski dla Alicji!!! Wreszcie się doczekaliście tak długo oczekiwanej córeczki )) Na pewno jest śliczna, słodka i zzostanie ukochaną córeczką tatusia )) Niech się dobrze chowa i ładnie rośnie!!! Monika&córeczka Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: GRATULACJE DLA AGATHEA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.08.04, 15:23 Agathea i mężu Agathea- ogromniaste gratulacje!!! Niech się Alusia ślicznie chowa i przybiera nie tylko na wadze ale i na słodyczy!!!!!!!!!!!!!!!! Irena+ Tosiek (Co Nadal Nie Chce Wyjść!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
bewka7 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 21.08.04, 13:14 Piszę w imieniu swojej żonki i oczywiście swoim. Urodził nam sie przystojny i zdrowy chłopak, w czwartek o godzinie 9-35. Waży 3350 i ma 55 cm długości. Na imie ma Szymon. Jesteśmy bardzo szczęśliwi gdy po ciężkim boju maluszek znalazł się w ramionach Mamy. Mały wraz z mamą odpoczywają teraz w szpitalu ale już za trzy dni w końcu zawitają do domku. Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: Gratulacje dla Bewki !!!!!!!! 21.08.04, 15:29 Moją wdzięczną rolą na tym forum jest ostatnio gratulowanie wyprzedzającym mnie mamuśkom!!! Skręca mnie z zazdrości ale uwierzcie, że równie mocno cieszę się ze wszystkich szczęśliwych rozdwojeń! Zatem SERDECZNE GRATULACJE DLA CIEBIE I TWOJEGO MĘŻA BEWKO!!!!! Czekamy na Twój powrót i relację. A potem Ty czekaj na nas- jeszcze nie rozdwojone. Irena + Tosiek Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: GRATULACJE DLA AGATHEA I BEWKA!!!!!!!!!! 21.08.04, 14:19 Dołączam się do gratulacji od Mini, mam nadzieję, że nie jesteście złe!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Czyżby się zaczęło? 21.08.04, 14:29 Laski!!! Coś się chyba zaczęło, a może tylko panikuję!!! Siedzę sobie przed komputerkiem, układam pasjansika, a tu nagle jakoś takoś mokro mam między nogami. Ale nie tak jak to bywa w filmach, żadna Niagara, powiedzmy tak 1/5 szklaneczki. I sączy się cały czas... Poza tym jakoś dziwnie boli mnie brzuszek co 10/15 minutek, ale nie wiem czy to czasem nie z nerwów. Więc umyłam główkę, wykąpałam się, troszkę ogoliłam, zadzwoniłąm do położnej i ta straszy, że to może być już... No i nie wiem co robić... do szpitala 100 km, czekać czy nie? No bo jak pojadę sprawdzić co się dzieje tutaj do Piły, to jeżeli to nie fałszywy alarm to już mnie nie wypuszczą. Wariatka ze mnie, co? Nie wiem czy jeszcze wejdę na neta dzisiaj, więc gdyby coś się działo to dam znać którejś z Was. Buziaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: Czyżby się zaczęło? 21.08.04, 16:06 Cześć Dziewczynki!!! Dagmar- jeżeli to już, to trzymam kciuki. Chyba lepiej słuchaj położnej, rób co każe. 100 km- no ładnie!!! Ale by Cię Jasiek urządził. Mogłyśmy nie pisać tych postów o rodzeniu na stacjach benzynowych etc., bo nasze dzieci mogłyby wziąć to na serio. A ja zaraz zjem klawiaturę z zazdrości!!!!!!!!!!!!!!! Ramotka- pamiętaj, że zostałam jeszcze ja- arbuzik. Dzisiaj oglądała mnie położna i wygląda na to, że nic się od poniedziałku nie zmieniło. Wszystko gotowe, tylko sygnału startu brak. Chyba ucieknę się jednak do domowych sposobów (3*s), bo zwariuję. Dziś w nocy urządziłam scenę klasycznej histerii, że nie mogę spać, wszystko mi przeszkadza, niemąż chrapie i rozwala się na łóżku, a Tosiek siedzi wypięty w moim brzuchu i ani myśli stamtąd wychodzić. Niemąż się teraz poważnie zastanawia, czy nie zawieźć mnie do wariatkowa!!! Yen- niczym nas nie zamęczysz. Przecież każda z nas tutaj pisze o wszystkim. Chcemy tutaj Yen z całym "bagażem"- nie miej względu na nikogo, tylko na siebie. To bardzo dobrze, że nam powiedziałaś. Żadna z nas nie żyje pod szklanym kloszem, a gdybyś umilkła na pewno i tak byśmy się niepokoiły. No a Dolotka nie dałaby Ci żyć smsami. Dolotka- popsułaś internet i jak teraz opiszesz nam, jak skończyła się batalia z pająkiem?! Czy rycerz Fred przyszedł na odsiecz, czy musiałaś sama zmierzyć się z bestią??? Iwonaf- Kubuś jest śliczny!!! Zuzia widać pokochała braciszka od pierwszego wejrzenia. To świetnie, że lubi się nim opiekować. No i musicie z mężem za jakiś poważnie pomyśleć o siostrzyczce- skoro Zuzia sobe jej zażyczyła... Minia- witaj o rozdwojona! Z twoich postów emanuje taka doza radości i ciepła, że od razu można poznać, jak wiele szczęścia daje Wam Emilka. Upajaj się tymi chwilami i referuj nam, co nowego u Was. I czekaj na nas, bo ,choć wiem, że trudno w to uwierzyć my też się kiedyś rozdwoimy... ...mam nadzieję- pozdrowionka Irena + Antosia Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: Gratulacje !!!!!!!!!!!!!! 21.08.04, 15:47 Gratulacje dla nowych rozdwojonych czyli Agathea i Bewki (a może juz niedługo Dagmar ?!). Przesyłam całuski od Zuzi dla Szymka i od Kubusia dla Ali. Wracajcie szybko do domku i piszcie jak było i jakie sliczne są wasze maluchy. Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: Gratulacje !!!!!!!!!!!!!! 21.08.04, 16:12 Wszystkiego naj dla Bewki, jej męża i witamy na świecie jej synka!!! Mam nadzieję, że mama i synek czują się niedobrze i niebawem będą w domku Dużo zdrówka! Ucałuj maluszka od cioci Moniki i sierpniowej Emilki. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: Dagmar22 - Ty pewnie rodzisz!!! 21.08.04, 16:20 DAGMAR22 - trudno tak nam odległość, ale podejrzewam, że to co Ci się sączy, to sa rzeczywiście wody!!! Nie musi od razu pęknąć Ci cały pęcherz, tak czy siak muisz jechac do szpitala. Nie ma co zwlekac, szczególnie że masz az 100 km! Lepiej przyjechać za wcześnie, niż za późno. no to w drogę i na porodówkę! Nie wiem, czy to nast aoi dzisiaj ale i tak trzymam kciuki!!!!!!!!!!! Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: Dagmar22 - Ty pewnie rodzisz!!! 21.08.04, 17:26 Dagmar-ale zazdroszczę!!! Ty też-następna z końcówki listy przyspieszyłaś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kiedy moja kolej??????????????????????????? BEWKA-gratulacje dla Ciebie i Dzieciaczka. Wracaj szybciutko do nas! Antola-cieszę się (choć moze to troszkę egoistyczne)ze tu jeszcze jesteś! Dolotka sieć zepsuła, no i wygląda na to ze my obie tu zostaniemy! Ty w spadku dostaniesz tytuła "wiecznej ciężarnej", a niedługo potem i ja zostanę ochrzczona "wieczną ciężarną II"....... Oj, uparte te nasze Maluszki Dolotka-a Ty pojawisz się tu jeszcze??? Oj, nieładnie nas załatwiłaś...wrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: Dagmar22 - Ty pewnie rodzisz!!! 21.08.04, 17:58 część dziewczyny! Ramota i Antola- ja pewnie tez będę z wami w wiecznej ciąży.wczoraj miałam dziwne symptomy, więc ze strachu poło zyłam się di lóżka bardzo wcześnie i zaczęłam się obserwować. A tu nic. bóle ustały, na majtkach ni śladu. Rano miałam wizyte u lekarza- ktg i badanie szyjki i lekarz powiedzial mi ,że nic się ze mną nie dziekje- że przypuszczalnie urodzę po terminie, bo szyjka jeszcze twarda. Aczkolwiek tak mi ją ścisnął ,że od rana noszę podpaski , bo plamię .Ale dziwnie w podpaskach- kompletnie sie odzwycziłam i dziś cały czas przegląałam się w szybach i lustrach czy coś mi się odznacza od majtek - taka miałam schizę ! Byliśmy na zakupach z familią - moj syn chciał nas trochę ponaciągać na nowy rok szkolny, ale nie specjalnie mu to sie udało. Więc pozostało mi tylko czekanie - ale teraz już mogę , bo mi męzyk-węzyk już dostarczył komp[a, więc będę tu cierpliwie sledzić dalsze nasze zmagania. Minia- ile przytyłaś w ciąży,że zostało Tylko Ci 2 kilo? ja zapewne będę gubić kilogramy do kolejnych wakacji, żeby założyć swoje ulubione ciuszki letnie, które tego lata wisiały grzecznie w szafie i dręczyły swoim małym , kobiecym rozmiarem. A co do Yen- to zapytałam dziś lekarza, czy częste są takie przypadki okręcenia się pępowina dzieciątka i niestety to się zdarza.Bardzo to przykre i smutne , ale Yen- musisz to przeżyć i wrócic do normalności. Zaglądaj tutaj! Napewno opisy Dolotki nie raz Ciebie i nas wszystki rozbawią .JA np czekam na jej relację z porodu- myślę ,że nie obejdzie się bez jakiś "pieprznych" czy komicznych szczególików. Pa! Idę robic szarlotke - juz nie mogę się doczekać na gorącą z pieca z lodami! Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: Dagmar22 - Ty pewnie rodzisz!!! 21.08.04, 18:06 Dagmar- jakbyś jeszcze tu zajrzała- nie przejmuj się, na Polnej są przyzwyczajeni, a lepiej sprawdzić. Ja byłam tam kilka razy na pocz 9 miesiąca, jak wydawało mi się, że mała się nie rusza, a mój gin opalał się na Madagaskarze i traktowali mnie b. poważnie. W końcu od tego są- jakbyśmy potrafiły same się zbadać, to po co by były szpitale... Ramotka- ale ja nie zastąpię Ci Dolotki, bo choćbym nie wiem, jak się starała, to nie przypomnę sobie, jak zrobiliśmy Tośka. Ja żyłam z Tośkiem pod sercem zupełnie nieświadoma tego faktu do 8 tc. (prawie dwa miechy!!!!!). Czy nie znacie jeszcze jakichś sposobów, żeby namówić Tośkę na wyjście? Ma takie ładne łóżeczko, ma takie ładne ubranka, wanienkę, wózek... mamusię, tatusia i całą resztę, która do mnie wydzwania................. nic nie działa!!! Acha, i ma karuzelkę i grzechotkę. TOSIEK!!!!!!!!!!!!!!!! już nie mogę- Irena Odpowiedz Link Zgłoś
kornelcia75 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE-ŁATWYCH PORODÓW 21.08.04, 20:29 Dziewczynki odwiedzam wasze forum i czytam jak powoli się rozdwajacie,hihi Zyczę Wam łatwych porodów,zdrowych dzieciątek i wiele miłosci!!! Ja i Maks(35 tydz)watek wrzesniowo-pazdziernikowych mamuś(juz niedługo i my) Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE... 21.08.04, 21:29 Witam, wszystkie forumowiczki pisze na kartce (maz ma przepisac) ---chyba troche za dokladnie przepisuje---- a wiec: Jestem nadal "wiczna ciezarna" - Koszmar!!! narazie (albo juz 11 dni po terminie). Nie daja mi oxytocyny ze wzgledu na zamknieta szyjke macicy, tylko kluja B1 (bardzo slabiutki lek) I codziennie badania wod plodowych!!!! Placze jak wychodze z gabinetu, wyje z bulu (innym dziewczynom nie boli - bo maja rozwarcie przynajmniej po centymetrze, a ja nie!!!) Korzystajcie poki macie mezow przy sobie - moja najwieksza rada (naturalna prostoglandyna). Ja niestety nie moge z tego juz skorzystac, a tego mi teraz najbardziej brakuje. To na tyle. Czuje sie w szpitalu jak w wiezieniu. Ale nie jestem tu sama, sa dziewczyny w podobnej sytuacji. Nie chce was wiecej straszyc, to na tyle. Pa Buziaczki, Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka HURRA, JESTEM< JESTEM< JESTEM! 21.08.04, 21:53 Jestem, chciałam Wam napisać i zaraz puszczam tego posta, co by stęskniona ramotka wrazie czego widziała, ze już jestem i ...piszę następnego... Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 21.08.04, 22:17 Cześć Dziewuszki, ale ja tęskniłam...! ramotka-DZIĘKUJĘ ZA SMSKI, ale też, że Ty w dobie komórkowego zalewu nie posiadasz KOMÓRY????...Płakać mi się chciało,że nie mogę Ci odpowiedzieć...Najgorsze jak będę w szpitalu . Mam nadzieję, że szybko urodzę i tu wrócę...Ramotka, jak długo będziesz mogła to ślij mi smski co by mi w szpitalu smutno bez was nie było, a poza tym muszę wiedzieć kiedy zaczniesz rodzić, zeby się zsynchronizować Z Tobą... Acha, no i nie strasz mnie jakimiś bólami, bo ja nadal nie czuję sie porodowo, a Twój szybszy poród mógłby załamać mnie zupełnie... A co do pajaka...to obserwowaliśmy się z obupólną nieufnością i ten wkońcu nie wytrzymał psychicznie i poszedł sobie... yen74-dzięki za donosy ode mnie Sorki,ze Ci głowę zawracałam...I fajnie, że potrzebujesz moich postów, bo przyznam Ci się, że ja czytelników potrzebuję... Jeśli chcesz napisz co u Was? agathea-GRATULUJĘ CÓRCI ALICJI. Wracaj szybko do nas! anulaf-no i jak tam podwozie? Mam nadzieję, ze uda mi się urodzić pierwsze jak Tobie trzecie dagmar-dzięki za pająkową relację To Ty już wtedy w tej wannie siedziałaś? 3mam kciuki? KURDĘ, PISZĘ B. SZYBKO, BO FRED CHCE DO KOMPA I NIE MOGE SIE SKUPIĆ.... miniaxv-wiesz, inaczej wyobrażałam sobie Twój głos dziwnie w ogóle było Cię usłyszeć...Zresztą każdą z was sobie jakoś wyobrażam inaczej...Napisze wam o tym pózniej, bo Fred mnie zamęczy.... Chyba na kacu rodzić nie będę, ale kto wie, czy na odwagę nie strzelę sobie 1 głębszego (żarcik!). Fajna ta Twoja Emilka. Mnie wszyscy straszą:"Zobaczysz co to b ędzie jak sie dziecko urodzi...! Jeszcze będziesz za brzuchem tęsknić!!!!"ble, ble, ble... miniaxv, troche boję sie o to zapytać, ale czy Emilce podoba sie karuzelka? agrzys-bidulko! 3maj się! ale sie namęczysz...wstrętna Ta Twoja szyjka! mija4-mam nadzieję, że Aurelka mi weny twórczej nie odbierze i będę mogła opisać mój poród specjalnie dla Ciebie? a jak tam szarlotka? Narka, później będę,,,ach, ten Fredzioch! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 21.08.04, 23:18 Dobry wieczorek! A byliśmy sobie z mężusiem w kinie i myślałam że może tam Oleńka zdecyduje się na Wielkie Wyjście (miałaby pewno darmowe bilety na wszystkie seanse), a tu nic.... Chyba miejsce Jej nie odpowiadało! No w końcu Dolotka odezwałaś się A mówiłam że to Fred kabelki poprzecinał, bo czuł się odrzucony przez Ciebie, ze więcej czasu spędzasz na forum niż z Nim...!!! Nawet teraz "wygryzł" Cię z komputera Wiesz, też ubolewam nad tym że komórki nie mam A jeszcze z miesiąc temu byłam szczęśliwą posiadaczką tego urządzenia, ale skończyła mi się ważność karty i już jej nie uzupełniałam, twierdząc że nie jest mi już potrzebna....no i teraz ŻAŁUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Przydałaby się na pewno!!!!!!!! Ale mój mąż ma komórkę wiec w razie czego mogę podac Jego numer...tak na wszelki wypadek, gdybyś chciała odpisać jak będziesz w szpitalu ))602-116-917 A i nic się nie martw-smsy będę słała do Ciebie, tak że jeszcze w szpitalu będziesz miała mnie dosyć-zobaczysz!!!!!! A moje bóle (jeżeli takowymi można je nazwać) już minęły i nastała "błoga "cisza....znowu!!!!! Agrzys-bidulko! Obyś szybko pozbyła się tego ciążącego miana "wiecznej ciężarnej". Są inne chętne które czekają...hihi! Trzymamy za Ciebie kciuki i niech w końcu ta Twoja uparta szyjka zdecyduje się rozwierać!!!!!!!!!!!! A Twój mąż solidnie wywiązuje się z obowiązku zdawania nam relacji Antola-no cóż, szkoda że nie potrafisz sobie przypomnieć historii poczęcia Waszego Tośka.....ciekawe czy też była taka rozrywkowa jak Dolotki?? Mija4-witaj w gronie wiecznych ciężarnych-hehe Będziemy tu sobie "wiecznie" siedziały i wzajemnie się pocieszały... Kornelcia75-dzięki za życzenia! Wasza kolej też już niedługo nadejdzie Idę się wykąpać. Moze jeszcze dzisiaj zajrzę. No i czeka mnie odnowienie naszej listy. Zabiorę się za nią-obiecuję Buziaczki.Pa A ciekawe jak tam Dagmar?????? No i Ha_nka jeszcze się nie odezwała.... Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 21.08.04, 23:32 Ups! Ramotka, mam nadzieję, że was nie obudziłam...napisałam do Twojego mężyka sesemeska Cieszę się, ze mam wasz numer - łatwiej będzie o synchronizację A Ty się Ramota lepiej nie kąp, bo zaraz po tym jak mi dagmar napisała ze się kąpie to chyba wody jej odeszły...Może dzisiaj w nocy nam sie uda, co? ominęło by mnie to wsapniałe oczekiwanie w szpitalu, no i gotowanie jutro obiadu dla Freda... Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 21.08.04, 23:36 Nic sie nie martw, mój mąż ma twardy sen i nie słyszy takich rzeczy jak smsy ;- ) Za to ja moim czujnym uchem-usłyszałam )) Myślę że synchronizacja nam sie uda! A co do dzisiejszej nocy-to nie mam żadnych przeciwskazań..... W gruncie rzeczy- może być.... To co-synchronizujemy się????? Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Do Ramotka 21.08.04, 23:40 Jestem za!!! Teraz na moim zegarku jest 23. 43 - o której zaczynamy??? i jak zaczynamy? zlejemy się wodami? czy obudzą nas koszmarne bóle, a czop wytryśnie z siłą wodospadu??? Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Ramotka 21.08.04, 23:43 Weź tą komórę na poród to będziemy se dzwonki między skurczami puszczać - cha! cha! Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka do Yen74 :) i nie tylko... 22.08.04, 00:26 Ty się nic nie martw Yen...Pisałam do Ciebie z działki przekonana, ze do poniedziałku nasz informatyk nie usunie usterki w serwerze, a tu taka niespodziewajka...też mnie to zaskoczyło...Ale dzięki jeszcze raz za chęci! Przed chwilą Fred spisał sie na medal i wymasował mi szyjkę + nałożył okład Tylko trochę tej drogiej maści wypłynęło na dywan Zaczeło się od tego,ze postanowił sprawdzić czy dalej w moich E jest siara dla Małej...no i dalej jakoś samo tak wyszło...bez podstępów i próśb Aurelka teraz swiruje jak nie wiem. Wbiła się piętami w moje żebra - chyba przed tatą uciekała... Dobranoc, Dziewczynki.... Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka do Ramota 21.08.04, 23:37 Wredna ta komóra Twojego męża-nie można na nią wysyłać smsów z bramki, bo to paskudna Era jest...Fred mnie dopuscił do kompa, bo za oknem był mały wypadek samochodowy...i teraz Fred wisi na parapecie i ogląda... A Ty wygodna jesteś z tą szczoteczką Wiecie, Dziewczyny, ze Ramota pójdzie dzisiaj spać z brudnymi zębami, bo szczoteczka jej sie rozładowała Kochana, wyrabiaj biceps przed porodem, bo później może Ci sie przydać... Jak Oleńka okaże się nie być tak spokojna jak Emilka...aczkolwiek nie życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota SIERPNIOWE MAMUSIE...... 21.08.04, 23:52 Ja myśle że tak nad ranem będzie w porządku-co? Tak co by na porodówkę przybyć równo ze świtem Pasuje??? No i żadne wody-broń Boże!!! Skurcze i czop wytryskujący z siłą wodospadu-hehe! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 21.08.04, 23:54 A komórkę to będę musiała zwędzić mężowi i przemycić na porodówkę!! Zgadzam się-też nie przepadam za Erą. Najlepszy jest PLUS....też miałam w tej sieci A będę tak długo czekała aż mi sie szczoteczka naładuje-hehe! Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 No i nie zdążyłam ... :-( do dolotka 21.08.04, 23:55 Dolotka, kachanie właśnie tu sobie zajrzałam, aby powiadomić wszystkich o twoim smsie do mnie, ale widzę, ze sobie świetnie radzisz Ja myslę, że powinnas z Ramotą rodzić na jednej porodówce, a wasi nie(mężowie) mogliby sobie spokojne pójść na piwo - tak swietnie byście sobie poradziły razem Tylko nie wiem czy jedna połozna by was na raz obrobiła Dagmar-trzymam kciuki za lekki poród ... Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 00:46 I znowu jestem sama...Yen74, może Ty jescze nie śpisz? a myślałam, że ta moja bezsenność to przez ten upał... Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 01:08 A ramota, ty to jednak sprytna kobieta jesteś. Po pierwsze, ze czekasz az Ci się szczotka naładuje, a po drugie z tym, że rodzić mamy nad ranem...planujesz sie wyspać, co? Ty ranny ptaszku...ja jestem sowa i wolałabym rodzić zaraz, póki jeszcze mam siły...nad ranem jestem zawsze wściekła i do niczego...no ale słowo szefowej - kapitana to święte słowo...Nad ranem to nad ranem - TAK JEST PANI KAPITAN! Nad ranem zaspany majtek zamelduje się na pokładzie porodówki A później ze statku przesiądziemy się na samolot...i fiuuuuuuuu odlecimy do krainy w której staniemy się MATKAMI...Myślałaś o tym, że ktoś kiedyś powie do Ciebie:"MAMO"? Ciekawe, czy macierzyństwo nas zmieni? Ciekawa jestem czy JA spoważnieje??? Dużo złośliwych osób tego mi życzy Np.: jeden z kolegów w pracy (ma ponad 50 lat) stwierdził, że nasze dziecko łatwo się z nami dogada, bo my tacy dziecinni z Fredem jeszcze jesteśmy...nie wiem, czy to komplement A czy ja wam pisałam, że mamy z Fredem wersalkę na łańcuchach??? Chyba nie...Otóz pewnego dnia wracam z pracy i patrzę a nasza wersalka w "salonie" wisi na łańcuchach przyczepionych do wielkiej belki w stropie jakieś 30 cm nad ziemią...Fredziu miał fantazję erotyczną, ze na takim łóżku przeżyjemy megaorgazm stulecia, a dodatkowo myślał o swojej, starzejącej się, prawie 40 letniej dupce, co by nią dużo nie musiec ruszać...myslał, ze odbije się stopami od ściany i sprawa załatwiona...kołyszące sie łóżko dokończy za niego robotę...I nie wiem jak on, czy miał ten megaorgazm, ale ja dostałam ... choroby lokomocyjnej...Ale wesalka wisi do dziś. fajnie sie na niej ogląda tv, bujając się jak w hamaku...A teraz jak urodzi się Aurelka to będzie pełnić dodatkowo funkcję kołyski Ramota, czy w związku z tym, ze rodzimy rano to zobaczymy się jeszcze na forum czy mam sie już pozegnać z dziewczynami? aż do powrotu z dzidzią u cyca? Idę, zrobić 3 ml siku i położę się, bo po tym seksie Aurelia jakaś aktywna i wali mnie łebkiem w szyjkę...najpierw tato łebkiem walił, teraz ona ...wdała się w niego czy co??? Odpowiedz Link Zgłoś
bellafe Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 05:03 Chluśniem, bo uśniem... Właśnie powoli odchodzą mi wody płodowe i odszedł czop, a mąż lata po mieszkaniu za osami z gazetą, bo jakoś im się namnożyło. Nie wiem czy mam już jechać do szpitala czy jeszcze zaczekać, bo nic mnie nie boli. Ale dla świętego spokoju chyba pojadę. A wszystko przez ząb męża-rozbolał go , wstaliśmy o 4:00 i się zaczęło.Teraz bardziej sie martwię jego zębem, bo wiadomo jak z chłopami.. Pozdrawiam Nie zapominajcie o mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
antola Wieści od Dagmar..... 22.08.04, 06:54 To jest stan z godz. 23.00 Nie mogłam wcześniej przekazać, bo mam problemy z prądem. Więc piszę zanim znowu coś się skopie: Jeszcze nic nie wiadomo, choć jest po badaniu. 2,5 cm rozwarcia ale czy to były wody- nadal brak odpowiedzi. Macie od niej wszystkie serdeczne pozdrowienia! do których i ja się przyłączam Irena + Tośka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 07:17 Bellafe - Ty się tam zębem męża nie martw, najwyżej mu wyrwą! Natomiast Ty ujrzysz pewnie niebawem (oby jak najszybciej) swoje maleńtswo. A mężulka podziwiam za spokój, w takiej chwili zabijać osy ))???? No i najwazniejsze - bardzo mocno trzymamy razem z Emilką kciuki za Ciebie, cierpiącego Tatusia i nowe sierpniowe dzieciątko!!! Tryzmaj się, nie daj się bólowi i przyj!!!!!!!! CZEKAM NA WIEŚCI!!! Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka mi też wody odeszły :-0 22.08.04, 05:11 ramota, to nie świt jeszcze, ale chyba mi wybaczysz ten pośpiech... też mnie nic nie boli, tylko leci ze mnie... i też zaraz jedziemy do szpitala... i też mi odeszły o 4 jak wstałam schrupać czekoladkę... trochę sie boję...powiedziałam to Fredowi, a on na to że on też...i chyba będe rodzić sama, ale chyba tak wolę, bo lepiej się zmobilizuję... pa! dziewuszki, zaraz się ze strachu porzygam... Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: mi też wody odeszły :-0 22.08.04, 07:23 Dolotka - aż mnie ciarki przeszły, gdy pzreczytałam Twojego posta! Ty to ale jesteś zdyscyplinowana, umówiłaś się, no i wywiązujesz z zobowiązań )) Miało się zacząc od skurczy, a nie odejścia wód - ale teraz to już z górki!!!! Myślami będę z Tobą przez cały poród i życzę, żeby był tak komfortowy jak u Anulaf )) Też pragnę przywitać już Twoją Aurelkę na tym świecie i mam nadzieję, że właśnie kończysz się rozdwajać i zaraz otrzymam SMSika od Ciebie, że Aurelka już przy cycu Całuski i oczekuję w nerwach!!! Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: Ramotka - dotrzymałaś słowa??? 22.08.04, 07:28 Hej Ramotka! Jestem ciekawa, czy dotrzymałaś słowa i właśnie rodzisz, czy też śpicie sobie w najlepsze z Olenką???????? Jak widzisz, a raczej czytasz Dolotka właśnie się skurcza albo nawet już prze, więc mam nadzieję, ze ty też !!!!!! To odejscie wód to popularne coś wśród Sierpniówek, może mało komfortowe, ale najważniejsze, że prowadzi nasze małe ssaki do nas!!! Zalałaś się tymi wodami, czy nie??? Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE........ 22.08.04, 08:01 Boże, chyba wszystkie rodzą!!! Co za nerwy!!!!!!!! mija4 - w ciąży przytyłam 9 kg, więc nie tak dużo. Trochę śmiesznie się czuję z atkim małym pociążowym brzuszkiem - bardzo dziwne uczucie. Jest jakiś taki miękki, no i pępek jeszcze na wierzchu. Teraz czuję jak niknę w oczach, bo postanowiłam ambitnie przestrzegać diety dla matki karmiącej i jem rzeczy, o które bym siebie nigdy nie podejrzewała! Emilka ma już od 5 doby kolki i chcę jej zaoszczędzić cierpień, teraz jest już lepiej, bo podaję jej lekarstwa A Ty nie przesadzaj, przecież nie będziesz chudła przez rok, dwójka szkrabów z pewnością pomoże mamie zgubuć nadmiar pociążowy ))A Twój synek to już pierwszoklaista, pewnie się denrwujesz jego pierwszymi dniami w szkole, sama pamiętam co to był za stres dla mnie. No i bedziesz chodzić na wywiadówki. Ale jazda!!!! Antola - ten Twój Tosiek to prawdziwy uparciuch i swoje zdanie ma, niczym lewek choć załapie się pewnie na pannę Jeśli u Cibie wszystko przygotowane, to pozostaje Ci tylko czekać - ale to kretyńsko brzmi!!! Może wody płodowe Cię zaskoczą i postanowią nagle odejść??? Tak ładnie piszesz, że wszyscy i wszystko czeka już na Twojego synka. Wytrzymaj jeszcze troszeczkę, a Tosiek wynagrodzi Ci wszystko tysiąckrotnie!!! A ciężarne schizy to Twoje święte prawo. A jestem rzeczywiście bardzo szczęsliwa, a optymizm to pewnie stąd, że ,myślałam, że będzie dużo ciężej zgrać się z takim maleństwem, połóg przebiega pomyślnie, a córeczka bardzo grzeczna. Trzymam kciuki za szybkie rozdwojenie!!! Agrzys - bisulko, męczysz się okrutnie, coś się nie biora za Cibie w tym szpitalu, mam nadzieję, że dzisiaj nastąpi całkowity odwrót i zaczniesz się rozwierać, że hEJ! Parę partych skurczy i po wszystkim!!! Pozdrowionka! Mąż dzielnie zdaje nam relacje, pochwała dla niego )) Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: WIEŚCI OD DOLOTKI 22.08.04, 08:06 z godz. 8.00 - jest w szpitalu, zrobili jej lewatywkę i teraz jest bardzo głodna! Rozwarcie na mały paluszek, a wody ciekną jak oszalałe. Podobno długa droga przed nią!!! Trzymam kciuki najmocniej jak umiem, a ta droga nie musi być wcale taka długa, wszystko zależy od tego jak się reaguje na oksytocynkę )) POWODZENIA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 sierpniowe mamusie 22.08.04, 09:27 o kurcze, ale numer- 2 dziewczyny Dolotka i Bellafe będą zaraz mamusiami! życzę Wam dziewczyny szybkiego porodu! trzymajcie się ! Ramota- widze ,że my trwamy na posterunku... dziewczyny poczekacie na mnie w tym wątku do września???? Bo ja będę ostro przeterminowana zapewne- jak z synem pierwszym. Minia- m syn ma 13 lat ( duża różżnica m-dzy dzieciakami) i idzie do gimnazjum!Bardzo czeka na przyjście Maji. Gratulacje z powodu 9 kilo! Niezły wynik- więc zaraz będziesz szczypior! Ramota- poczekaj na mnie - bo widze ,że topnieje jak lód grono podwójnych. Nie wiem dlaczego , ale mam przeczucie ,że załapię się z córcia na wrzesień i będzie wrześniowa panna. A od wczoraj po badaniu szyjki plamię na ciemno- może cocś się zacznie dziać w najbliższym czsie. Na mężyka jestem zła , więc odpada naturalna metoda przyspieszenia- nie poprzytulam się do niego! Zostanie mi znów latanie na szmacie, mkiotle i odkurzaczu. Idę wcinć musli. Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: sierpniowe mamusie 22.08.04, 09:42 Dziewczyny... Ja tak z Wrześniowego na krótko.. Do własnie rozdwajających się do Bellafe i Dolotki: zyczę szybkich porodów!!!! Od rana siedzę tylko przed kompem i czekam na wiesci od was jak poszło..) Dolotka ...chyba Ramota tez rodzi bo sie wcale nie odzywa..) Do Antoli i Miji: trzymam tez za Was kciuki oby "Ten Dzień" był jak najszybciej.. będziemy na pewno kibicować. Wiem jak musicie sie denerwować. Ja mam termin na za dwa tygodnie i tez juz bym chciala urodzić... pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
bellafe Re: sierpniowe mamusie 22.08.04, 11:19 Tutaj mąz Bellafe ... Zona przygotowuje sie do porodu , ja wpadłem cos zjesc po cięzkiej nocy przed akcja .... Wszystko jest oki - pokój na poród rodzinny mamy , lekarz jest ten sam co ostatnio Zaraz jade z powrotem do szpitala napisze jak bedzie po Trzymajcie sie mamuski ... Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: SIERPNIOWE MAMUSIE........ 22.08.04, 09:19 Nie będę się tu rozpisywać, bo właśnie się obraziłam- na los, bo wszyscy mogą rodzić, a ja nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja naprawdę zostanę tutaj sama!!!!!!!!!!!!!!!! Sprostowanie dla Minii: Tosiek to dziewczynka- Antonina. Tak przekręcam jej imię, że wprowadzam w błąd- przepraszam. Idziemy się upić..............kefirkiem Irena+ Antosia Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE........ 22.08.04, 11:41 Hej, no to przepraszam Dziewczyny za te moje pomyłki. Musze przyznać, że po tym porodzie mam chyba jakieś jazdy hormonalne, bo jestem bardzo rozkojarzona. Wczoraj np. czyściłam meble pianką do mycia piekarnika, idę do kuchni i nie wiem później po co - to takiedziwne uczucie zagubienia w rzeczywistości! Al ogólnie jest bardzo dobrze, przynajmniej deprechy jeszcze nie mam )) Antola - wiedziałam, że oczekujesz córeczki, więc nie wiem czemu tak bardzo się zesugerowałam tym podpisem, choć może on być mylący. Pamiętam dobrze jak martwiłaś się, że będzie malutka i może miec nawet dystrofię. Moja też się uordziła niewielka (2880) a jest zdrowiutki. U mnie na sali w szpitalu były dwie dziewczyny z dziećmi, które ważyły ok.4 kg i tylko ja z moim "pisklakiem" zostałyśmy wypuszczone na trzecią dobę, bo tamte miały żołtaczkę i jakiś rumień. Mam nadzieję, że nie masz kaca po tym kefirku!!! I nieobrażaj się - jak mawia mój lekarz " Jak weszło to musi wyjść"!!!!!!! mija - no to TY masz dużego chłopaka już, a różnica wieku spora, ale każda ma wady i zalety. Tym straszym nie bedziesz musiała się już tak intensywnie zajmowac, a może Ci nawet trochę pomoże)) Trochę dziwne, że pisze na wątku dla oczekujących skoro jestm rozdwojona, i to w dodatku prawie sama do siebie. Ale to jest właśnie uzaleznienie - w jednej ręce trzymam laktator, a drugą piszę ;-0 Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: BELLAFE - TRZYMAJ SIĘ 22.08.04, 11:44 Bellafe - trzymaj się dzielnie, Twój mąż informuje nas na bieżąco o wszystkim!!! Trzymamy mocno kciuki, jest ciężko, ale jaka radość i szczęście na końcu!!! Pewnie jeszcze dziś pochwalicie się swoim maleństwem - CZEKAMY!!!!!! Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: WIEŚCI OD DAGMAR22 22.08.04, 11:47 Dagmar22 została przebadana w szpitala przez - jak to sama ujęła - doktora żelazną rekę. Okazało się, że ma 2,5 cm rozwarcia i regularne skurcze. Zaproponowano jej porodówkę albo powrót jeszcze do domku i czekanie na rozkręcenie się i zdecydowała się, że jeszcze poczeka. Jest w domku i czeka na akcję ))) Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: DO ddorcia!!! 22.08.04, 11:52 W imieniu wszystkich sierpniowych nierozdwojonych dziękuję ci bardzo za życzonka i dopingowanie nam )) Obejrzałam sobie zdjęcia Twoje i Twojej córeczki i musze przyznać, że ślicznie wyglądasz w ciązy, a córunia w niczym nie ustępuje urodą mamie !!! Ciąża na pewno Ci służy, a Twój dzień też powoli nadchodzi, ja urodziłam właśnie równo 2 tygodnie przed terminem!!!! MOże uda Ci się jeszcze zostać Sierpnówką????? Powodzenia i całuski dla córeczki - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
ramota SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 13:16 Hej dziewczynki! No ja tutaj dalej jestem-synchronizacja z Dolotką nie za bardzo mi wyszła...( Przynajmniej Ona wywiązała się z danego słowa!!! Nie było mnie rano w domku i dopiero jak wróciłam przed godzinką to zajrzeliśmy na mężową komórkę a tam sms od Dolotki......aż mi sie ręcę zatrzęsły z wrazenia!! No i o 10.24 dostałam od Niej kolejną wiadomość że rodzi, ale w jakimś żółwim tempie. Zero rozwarcia i żadnych skurczy.... Trzeba kciuki za Dolotkę trzymać!!!!!! Oby przyspieszyła! Odpisałam Jej już kilka smsów ale teraz nic sie nie odzywa, a jest 13.14, i tak sobie myślę że moze już coś u Niej przyspieszyło i dlatego milczy...... Idę tylko zjeść obiadek i zaraz do Was wracam.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 14:03 No więc obiadek zjedzony i w końcu przeczytałam Wasze posty, których sie troszkę od rana uzbierało ) Dolotka dalej milczy no i chyba wnioskowac można że zaczęło sie na dobre )) Do wieczorka chyba się odezwie do nas! Dagmar-Ty już też bliżej niż dalej )) Bellafe-Ciebie też wzięło-ale zazdroszczę!!! Trzymamy kciuki za Was dziewczyny!!! Ja też chcę i już nie mogę czekać!!!!! Nawet herbatka z lisci malin nie pomaga ; ((( Antola i Mija4-no na to wygląda że my tu straż trzymamy Ale może do tego września coś sie wykluje??? Antola-nie obrażaj się na los.... Kiedyś z nas wyjdą nasze Maluszki! Ja juz też cierpliwość tracę, chociaż jeszcze nie jestem wcale przeterminowana! Jak bardzo bym chciała aby już się zaczęło.... To czekanie jest najgorsze Sama nie zostaniesz-nie martw się! U mnie żadnych oznak-nic..po prostu jedna wielka cisza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja idę się upić herbatką z malin )) Mianixv-fajno że mimo jako rozdwojona jesteś tu z nami. Czekaj na nas!!!!!!!!!!!!! Smutno byłoby bez Ciebie tutaj. Więc dotrzymuj nam towarzystwa, nawet z laktatorem w jednej ręce )) DDorcia-Twoja kolej tez juz niedługo...A może jeszcze do nas, tu na sierpień się załapiesz???? Pozdrowionka. Asia i Oleńka (która nie chciała dotrzymać towarzystwa Aurelce) Odpowiedz Link Zgłoś
witoldyna Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 14:22 Witam Nie wiem czy powinnam się ujawniać, ale co tam Mam 19 lat i nie jestem w ciąży, a na to forum trafiłam przez przypadek. Zaczytałam się w Wasze historie i, szczerze mówiąc, z niecierpliwością czekam która i kiedy urodzi Ja na swoje maleństwo poczekam jeszcze z 10 lat, ale mam nadzieję, że trafię na podobne forum gdzie spotkam równie przyjazne przyszłe mamusie i znajdę tak wspaniałą atmosferę )) Pozdrawiam i życzę szczęścia :] Weronika Odpowiedz Link Zgłoś
foe1 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 16:15 To się porobiło, człowiek na chwilę od komputera odejdzie a tutaj takie akcje) No i nawet Dolotkę wzięło Antola- nie przejmuj się, wygląda jednak na to, że to ja będę ostatnia, zgodnie z pozycją na liście. Życze powodzenia wszytskim, co są w trakcie rozdwajania, czekam na newsy. Ja wreszcie się zrelaksowałam- to już koniec 39 tygodnia, gin wróciła z wycieczki, więc pozwalam sobie na : mycie podłów, łażenie po sklepach, odwiedzanie znajomych, wchodzenie po schodach zamiast korzystania z windy. A, minia- ciekawie to musi wyglądać- Ty pisząca na klawiaturze z laktatorem, taki nowy symbol ery internetu, mmoże to jakiś pomysł dla agencji reklamowych? Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 16:45 Hej! Jakoś mało aktywne jesteście ( Antola, Mija-przecież obiecałyście ze zostaniecie tu ze mną (( BUUUUUUUUUUUUUUUUU No i całe szczęście jeszcze Foe się odezwała Witoldyna-dzięki za życzenia dla nas wszystkich. A za 10 lat pewnie trafisz na jakieś przyjazne forum Dziewczyny-idę sobie na jakiś spacerek, może na lody męzusia wyciągnę. No i z Oleńką chyba poważnie porozmawiam!!!!!!!!!!!! Jak myślicie-poskutkuje?? A Dolotka-dalej milczy! Smsów nie pisze, a obiecywała że będzie... Chyba ją wzięło na poważnie i pewno Freda uczepiona, Aurelkę przy cycu już trzyma. Zaraz napiszę do Niej jeszcze raz. Papatki! Odpowiedz Link Zgłoś
foe1 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 17:01 Ramota- rozmowy z dzieckiem nic nie dają Sama przetestowałam. Można gadać i gadać, a tu nic. Ja już skończyłam z przemawianiem, teraz straszę Wiem, że to niezbyt pedagogiczne, ale może skuteczne. A co do Dolotki- powina już być na końcówce. Czekam niecierpliwie na wieści, nawet sprzątać nie mogę zacząć, bo ciągle do kompa podchodzę i sprawdzam, czy już coś jest. Paranoja Odpowiedz Link Zgłoś
foe1 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 17:08 OK, przez 5 minut nic, więc idę sprzątać Ale wrócę tu za chwilę Odpowiedz Link Zgłoś
galeonia Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 18:26 Rety dziewczyny! Z tysiąc lat się nie odzywałam, bo niestety byłam w zasadzie pozbawiona internetu i od niedawna dopiero wróciłam do wirtualnego świata. Teraz też mam niefajnie, bo łączę się przez modem, więc wpadam tylko na troszkę, ale cóż. Ale się u Was/u nas porobiło. Tyle maleństw już wypączkowało! Gratulacje dla wszystkich rozdwojonych: jesteście dzielne! A ja wciąż w ciąży i ta ciąża już mi ciąży Na szczęście nie jestem tu sama w takiej sytuacji. Termin (że się przypomnę) mam na 25 sierpnia i siedzę jak na szpilkach, zwłaszcza że wiem ze od pewnego czasu już niby wszystko gotowe i w każdej chwili mogę się spodziewać akcji. Tylko rozwarcia jeszcze nie ma. Skurcze są, inne ciekawe bóle też, no ale nie regularne. Brzuchol spadł mi chyba do kolan. Kiedy to wreszcie nastąpi??! Bo poczytałam sobie posty o rozdwojeniach i zazdrość mnie zżera - chrup chrup... No i urywją się telefony od rodziny i znajomych: "Już????" Nie, nie już i jeszcze nie i nie wiem kiedy!!! Wrrr! Sąsiedzi, a nawet czasem ludzie na ulicy - to samo. Buuu... Sezamie otwórz się! A Dolotka i Bellafe pewnie już po... Hej hej, to ja już kończę, bo trochę za dużo narzekałam i nie chcę, żeby i Wam się udzieliło. Fajnie, że jesteście. Paaaaaaa! Narazisko, Galeonia i prawie 40 tc Maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 19:58 Witajcie po... Dziś wyszłyśmy z maleńką Zuzią ze szpitala (mała miała żółtaczkę)i gdy tylko troche ogarnełam sytuację w domu pognałam do komputera, bo się za wami stęskniłam. Zuzia jest słodziutka, ma długie czarne włosy i mówią, że jest podobna do mnie. Właśnie sie obudziła i zakochany w niej tata przyniósł ją do pokoju z komputerem. powoli dochodzę do siebie.Porodu nie da się opisać, żeby nie straszyć tych jeszcze dwa w jednym. Dobrze, że ten ból szybko sie zapomina (szkoda tylko, ze np. ból krocza tak szybko nie mija).Nawet sobie żartowałyśmy z sasiadka z sali na temat naszych porodowych przeżyć.Najważniejsze, że mała jest już z nami nic jej nie dolega(mamy tylko problemy z karmieniem). Dziś czeka nas pierwsza kąpiel...... Yem, tak mi przykro z powodu Twojego aniołka. Wiedz, że oboje z meżem jestesmy z Tobą.To wielka niesprawiedliwość.... Ramota, myślałam, ze się spotkamy na porodówce, a Ty co? Ociągasz się? Jak masz ochotę, to zadzwoń do mnie do domu nr 4743855, to opowiem Ci o naszym szpitalu. Poza tym gratulacje dla wszystkich mamuś i dzięki za zyczenia. mam nadzieję, że czas pozwoli mi tu czesto zaglądać. A chćbym nawet za czasto nie pisała, to i tak zawsze sobie poczytam... pozdrowienia Ha_nka i Zuzia co ma 4 dni Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 20:46 Dobry wieczorek!!! Ha_nka-cieszę się ze już do nas powróciłaś z córeńką Moze jakieś zdjęcia Zuzi zamieścisz?? Ucałuj dziecinką od nas A szczegółową relację z porodu to ja z chęcią przeczytam. I tak nas to czeka prędzej czy później )) Widzisz bardzo się starałam i chciałam spotkać Cię na poródówce, ale moja Oleńka chyba nie bardzo się spieszy na tę stronę! Dzięki za nr telefonu, z chęcią zadzwonię. No moze juz nie dzisiaj aby maleńkiej Zuzi nie budzić.... Chyba że zajrzysz tu jeszcze na forum to napisz co nieco o naszym szpitalu. Czekam z niecierpliwością! A ciekawi mnie bardzo czy mieliście poród rodzinny i czy nie było problemów z salą do porodu rodzinnego, bo nasłuchałam się o oblężeniu w szpitalu??? No i powodzenia przy pierwszej kąpieli! Galeonia-witaj ponownie! Termin porodu masz na jeden dzień po mnie. Mam nadzieję że Ty mnie nie wyprzedzisz tylko poczekasz na swoją kolejkę-co???? Foe-no masz rację-Oleńka też na moje prośby nie reaguje.... A ciekawe jak tam naszym dzieuszkom poszło? Bellafe i Dolotka pewno już Maluszki tulą. Czekam na smsowee wieści od Dolotki, a telefon milczy. No i mężuś Bellafe też jeszcze nie zaglądał tu do nas z relacjami. Cóż, chyba zostaje nam czekać.... Antola-jak tam kefirek? A może po tym upiciu się kefirkiem Tosiek zechce się wydostać-hm?? Bo jakaś taka nierozmowna dzisiaj jesteś! Idę do wanienki na kąpiel, a potem może mężusia namówię na zmiękczanie mojej szyjki....Tylko nie wiem czy się da namówić... Jeszcze do Was zajrzę. Papatki. Asia i Oleńka! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota WIEŚCI OD FREDA!!!!!!!!!!!! 22.08.04, 21:04 Wiadomość z ostatniej chwili!!!!!!!!!!!!! Dostałam właśnie smsa od Freda, że narazie jest spokojnie i lekarz powiedział że Dolotka w nocy powinna urodzić! W końcu doczekają się swojej dojrzałej już śliweczki-Aurelki Odpowiedz Link Zgłoś
foe1 Re: WIEŚCI OD FREDA!!!!!!!!!!!! 22.08.04, 21:52 No to sie dziewczyna trochę długo męczy. Kurcze, stres od 4 rano już ma. W nocy urodzi, a ja taka jestem padnięta, że dopiero rano chyba zajrzę do kompa, chociaż , kto wie, może znowu będę miała niekontrolowane pobudki. Czyu ktoś wie, co się bierze w 39 tc na bolące gardło?????? Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: WIEŚCI OD FREDA!!!!!! 22.08.04, 22:54 No to trochę już trwai pewnie męczy się nasza kochana Dolotka, ale teraz to już z górki, no i coraz bliżej do zobaczenia ich kochanej córeczki!!! Cały czas o niej myślę i dopinguję ją całym sercem!!!! Dostałam SMSa od Dagmar22 - piszę, że jest w domku, ale coś się rozkręca, bo odchodzi jej czop. W celu sprowokowania porodu i porządnych skurczy, kochana Dagmar skręciła z niemężem łóżeczko, umyła podłogi, poprała itd. No i czeka! Napisała też, że Antola jest w szpitalu, bo wydawało jej się, że Tośka się nie rusza. Ale okazało się, że w szpitalu się rozruszała. Jak będę miała inne wieści, to zaraz napiszę. Foe1 - na bolące gardło możesz wziąć tabletki do ssania. Jak byłam w 8 miesiącu, to zażywałam za zgodą lekarza Cholinex. Ginek mówił, że to nie może zaszkodzić, a na końcówce ciąży to nie masz się czym przejmować. Brałam też paracetamol i Tantum verde w spray`u - psika się do gardła i znieczula miejscowo - duża ulga przy silnym bólu gardła, szczególnie przed zaśnięciem Ramotka - noto wykruszacie się powoli. Pytałaś wcześniej o karuzelkę. Czasem ją włączamy, ale to głównie po to, żaby posłuchała muzyczki, bo jest jeszcze za mała, żeby wodzić oczkami za przedmiotami i cieszyć się takim gadżetem. Wydaje się, że widzi ją, ale ma dopiero tydzien, więc musimy jeszcze trochę poczekać. Dzisiaj byliśmy na pierwszym spacerku i było bardzo miło )). A to przemawianie to chyba nie działa na Twoją Oleńkę Nawet nie wiem, co Ci doradzić???? Może wody odejdą Ci dziś w nocy, to ostatnio popularne wśród Sierpnióweczek!!! Jutro już 23.08!!!!!!!!!!! Może dorwij mężulka, niby niechętny, ale Dolotce może pomogło - pisała o masażu i okładzie na szyjce No i ciekawe co z Bellafe???????? Czekamy na wieści od męża?? A Agrzys??? Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
moniazjulkiem Chyba bede przeterminowana 22.08.04, 23:09 Hej dziewczyny kilka dni nie zagladalam do was a tu nie sposob wszystko przeczytac.Jestescie niesamowite.Macie juz swoje maluchy a ja jeszcze nie chociaz termin mija dzisiaj,No coz moj maluch widocznie nie chcial byc lwem tylko panna.Na razie nic sie nie dzieje i jak tak czytam :ta w szpitalu, ta w domu z dzieckiem itd to troszke mi przykro ze moj maluch nie chce jeszcze na ten swiat. Narazie czekam i pozdrawiam Monia z Julkiem i ? Odpowiedz Link Zgłoś
bellafe Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 22:36 Tutaj maż Bellafe juz po wszystkim 20:30 urodził sie syn - Krzyś 4,41 kg, 58 cm - kawał chłopa , 10 pktów wszystko OK , zona dochodzi do siebie - mocna zmeczona po urodzeniu takiego chłopa , zaraz jade do niej ponownie uaktualnijcie liste rozdwojonych ( czy jakosc tam ) Pozdrawiam Zona napisze wiecej za pare dni jak wyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 22:57 no w końcu się dopchałam do kompa. moi faceci grali w jakąś idiotyczną grę . Ramota- jestem , jestem ale chyba juz niedługo , gdyż dziś chodzę jak prawdziwy kowboy na rozstawionychnogach bo mi krocze się rozchodzi, mam bóle krzyża i na majtkach zobaczyłam kawałek"galaretowatej" substancji- chyba czop śluzowy- ale nie wiem czy to tak wygląda Zal mi Dolotki ,że tak sie męczy od rana Bellafe- gratulacje- ale wielkoluda urodziłaś! Niech rośnie zdrowo! Z niecierpliwością włączę jutro kompa- może będą nowe wieści, a dziś już pędzę spać , bo jakoś niewyraźnie się czuję . Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: BELLAFE - GRATULACJE!!!!!!!!!!!!! 22.08.04, 23:01 No nareszcie!!!!!!! OGROMNE gratulacje z okazji narodzin Krzysia dla świezo upieczonych rodziców. Biedna kobitka rzeczywiście namęczyła się rodząc takiego "olbrzymka" - rozmiary imponujące. Mam nadzieję, że szczęśliwa mamusia szybko dojdzie do siebie, a synek będzie zdrowy i grzeczniutki. Na pewno jest prześliczny! No i czekamy na szczegóły i powrót naszej Sierpnióweczki!!! Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 22.08.04, 23:39 Znalazłam chwilkę i miałam tu do Was napisać wesoły liścik o moim kolejnym mamuśkowaniu, gojącym się podwoziu, itd... Ale wcześniej chciałam się zorientować co się działo jak mnie nie było. Czytałam od "tyłu" i zaczęłam czytać jakieś dziwne listy o i od Yen. W panice pzreszukałam listy od niej i... Ryczałam jak bóbr w klatę męża, łeb mnie rozbolał i nie mam nastroju do liścików. Nie będę też o tym dużo pisać, bo widzę że Yen trzyma się i nie ma co drapać ran. A poza tym moja słaba dość psychika ma taki system obronny, że nie dopuszcza do pełnej świadomości zbyt bolesnych faktów. Nie i już. Kiedy 3 lata temu umarła moja ukochana babcia - to ja o tym wiem ale tak nie do końca, dla mnie ona gdzieś tam jest tylko akurat się z nią nie widuję. Tu tak samo. Yen - gdybym mogła to bym Cię mocno przytuliła - i tylko tyle mogłabym zrobić, prawda? Trzymaj się kochana, masz cudowną Majeczkę; i wszystko przed Tobą. Serce mnie boli razem z Tobą, a moja bezsilność jest okropna. Pisz do nas dużo. Odezwę się jak tylko moja gromadka pozwoli. Trzymam kciuki za Dolotkę i ...kto tam jeszcze rodzi?.... Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
foe1 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 23.08.04, 08:47 Gratulacje Bellafe, faktycznie duży ten Krzyś!! Ból gardła na szczęście przeszedł, dzięki minia za radę, właśnie pomogło Tantum Verde. Też trzymam kciuki za Dolotkę. Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 23.08.04, 09:38 Witajcie!!! Dobrze ze jeszcze tu jesteście bo myślałam że sama zostałam U mnie dalej nic, cisza...ja już nie mogę!!!! W nocy często twardniał mi brzusio, a rano jak wstałam to poczułam jakieś dwa bóle, ale czy to było coś na kształt skurczy???? Wątpię! No i juz zrobił się spokój Zjadłam śniadanko, zaraz zacznę pić wywar malinowy...i nie pozostaje mi nic innego jak czekać dalej!! JA JUŻ CHCĄ MOJĄ OLEŃKĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Przez całą ciążę myślałam że urodzę wcześniej, bo raz-że na USG Oleńka była większa niż wg terminiu OM, no i dwa-że ja zawsze miałam krótsze cykle niż 28 dni! No i co??? NIC!!! Oleńka się zasiedziała!!!!!! Chyba wezmę się za sprzątanie, moze to coś ruszy??? Bellafe-wielkie gratulacje dla wielkiego Krzysia!!!! Odpoczywaj i wracaj szybko! Czekamy na Ciebie Anulaf-jak tylko "gromadka" Ci pozwoli to zajrzyj do nas! Mija4-no to wygląda na to, że Ty też mnie niedługo opuścisz! Cóż, będę tu samotna, ale życzę Ci tego z całego serca!!! Moniazjulkiem-moje Maleństwo chyba też woli być panną aniżeli lwem i pewno dlatego tak się u mnie zasiedziało. No ale jak tylko panna się zacznie to chyba zdecydują się na "wyjście"-co?? OBY!!!! Miniaxv-mój mężuś też obiecał karuzelkę dla Niuńki! Nawet ostatnio rozglądaliśmy sią za takowymi! Tylko najpierw Ola musi się rodzić-w końcu!!!!!!!! Zazdroszczę Ci że juz na spacerki sobie jeździcie. Ja chciałabym aby nasza Dzidzia też zdążyła załapać się na te ostatnie ciepłe sierpniowe dni! Ja jestem gotowa, decyzja nalezy do Niej!!! Ciekawe jak tam Antola? Czy wróci jeszcze jako "wieczna ciężrana II" czy już z Tośkiem u cycka? A Dagmar?? Rozpocznie się poród na dobre? Trzymam kciuki! No a ciekawe jak nasza Dolotka? Nic nie pisze narazie! W nocy, gdy tylko szłam na siusiu, to zaglądałam na komórkę czy moze Fredzioch coś napisał...ale niestety-nic! No ale teraz to juz pewno zmęczeni Śliweczką się cieszą!!!! Idę sprzątać, no i nie wiem co jeszcze mam robić aby sprowokować Niuńkę????? Całuski. Asia i Oleńka (której dobrze w brzuszku) Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 23.08.04, 10:01 hej! Jeszcze tu jestem , ale myślę że TO zbliża się wielkimi krokami. Boli mnie bardzo krocze- nie mogę chodzić , jedynie na sztywnych nogach, a rano odszedł mi czop. czy to już? Ale się k.... boję . wczoraj jeszcze poprzytulaliśmy się z mężykiem i może t coś wywołało? Ale mam pietra, nie spodziewałam się tego po sobie. po raz kolejny przegląam torbe do szpitala, może o cymś zapomniałam? Odpowiedz Link Zgłoś
ramota do MIJA4 23.08.04, 10:25 No raczej wygląda na to że Ty będziesz kolejną, która juz wkrótce Maleństwo będzie przytulała... Trzymamy kciuki! Pewno przytulanko mężyka tak zadziałało... (ja dzisiaj też tak zrobię)!!! Odezwij się jak juz na 100% będziesz wiedziała że to "TO"... Buziaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota SIERPNIOWE MAMUSIE...... 23.08.04, 11:33 Dzieczyny, czy ja sama tu zostałam???????????????? (((((( Troszkę posprzątałam w domu i dalej nic (( Uaktualniam naszą listę, którą-muszę się przyznać-ostatnimi czasu troszkę zaniedbałam! Yen74-zgodnie z sugestiami Dolotki, zostawiłam Cię na liście oczekujących..... Jeżeli będziesz chciała by to zmienić-daj znać! JUŻ ROZDWOJONE: 1. iwonaf77 chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20 waga-3600, wzrost-55 2. stynka2 dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50 waga-3300, wzrost-56 3. Mycha dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30 waga-2930, wzrost-53 4. Asikx dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30 waga-3270, wzrost-51 5. inez21 chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20 waga-2900, wzrost-48 6. Izabelam78 dziewczynka-Natalia Izabela urodzona 29.07.2004r, godz. 22.50 waga-3130, wzrost-51 7. Dori761 chłopczyk-Mateuszek urodzony 27.07.2004r, godz. 14.30 waga-3600, wzrost-56 8. borunia2 dziewczynka-Natalka urodzona 28.07.2004r, godz. 20.00 waga-2900, wzrost-53 9. marie7 dziewczynka-Wiktoria urodzona 04.08.2004r, godz. 2.10 waga-2860, wzrost-52 10. fifii dziewczynka-Matylda urodzona 04.08.2004r, godz. 6.50 waga-3100, wzrost-51 11. dobra26 chłopczyk-Iwo urodzony 05.08.2004r, godz. 14.00 waga-3280, wzrost-57 12. aleksandral chłopczyk-Filip urodzony 30.07.2004r, godz.___ waga-3700, wzrost-55 13. kattika chłopczyk-Szymonek urodzony 02.08.2004r, godz. 14.45 waga-3070, wzrost-51 14. Krysias70 dziewczynka-Karolinka urodzona 10.08.2004r, godz. 10.30 waga-4540, wzrost-53 15.agula.75 dziewczynka-Juleczka urodzona 06.08.2004r, godz. waga-3060, wzrost-52 16.kasiulek74 dziewczynka-Amelka urodzona 02.08.2004r, godz. 14.00 waga-3400, wzrost-55 17. vigi73 chłopczyk-Kamilek urodzony 05.08.2004r, godz. 10.37 waga- wzrost- 18. izac6 dziewczynka-Aurelka urodzona 06.08.2004r, godz. 16.05 waga-3340, wzrost-52 19.juropka dziewczynka-Pola urodzona 04.08.2004r, godz. 16.45 waga-2600, wzrost-52 20. koloris5 dziewczynka-Kaja urodzona 08.08.2004r, godz. 16.25 waga- wzrost- 21.gosia251 chłopczyk-Kubuś urodzony 10.08.2004r, godz. 11.05 waga-3840, wzrost-56 22. marteczka271 chłopczyk urodzony 10.08.2004r, godz. waga-3520, wzrost-55 23.emi73 chłopczyk-Łukasz urodzony 11.08.2004r, godz. 18.45 waga-3560, wzrost-52 24.miniaxv dziewczynka-Emilka urodzona 14.08.2004r, godz. 23.15 waga-2800, wzrost- 25.oliwia244 dziewczynka-Martyna urodzona 01.08.2004r, godz. waga-4010, wzrost-57 26.anulaf chłopczyk-urodzony 17.08.2004r, godz. 3.15 waga-4280, wzrost-60 27. gosia_13 dziewczynka urodzona 16.08.2004r, godz. waga-3600, wzrost- 28. gioja dziewczynka-Kasia urodzona 16.08.2004r, godz. waga-3950, wzrost-52 29. ha_nka dziewczynka-Zuzia urodzona 18.08.2004r, godz. 14.00 waga-3660, wzrost-56 30. agathea dziewczynka-Alicja urodzona 20.08.2004r, godz. 22.00 waga-3250, wzrost-54 31. bewka7 chłopczyk-Szymon urodzony 19.08.2004r, godz. 9.35 waga-3350, wzrost-55 32. bellafe chłopczyk-Krzyś urodzony 22.08.2004r, godz. 20.30 waga-4410, wzrost-58 33. ??? OCZEKUJĄCE: 1. ayam24 termin-03.08 Łódź 2. larvva termin-04.08 3. h30_2 termin-04.08 chłopczyk-Patryk 4. smedron termin-05.08 5. edta1 termin-05.08 dziewczynka 6. anitkak termin-06.08 dziewczynka-Ninka 7. karolineg termin-08.08 chłopczyk 8.hejka28 termin-08.08 dziewczynka 9. dzunia termin-08-09.08 dziewczynka 10. agrzys termin-10.08 Wrocław 11. embarazada termin-11.08 Wrocław 12. jolmar28 termin-13.08 chłopczyk-Bartuś 13. emka55 termin-14.08 chłopczyk 14.aniutek75 termin-15.08 chłopczyk 15. monis78 termin-16.08 16. antola termin-16.08 dziewczynka-Antosia Poznań 17. lew_ek termin-16.08 Kraków 18. miriam_30 termin-17.08 chłopczyk 19. ginaaaa termin-18.08 chłopczyk-Oliwier 20. ryza_malpa1 termin-18.08 dziewczynka 21. iwszonek termin-18.08 chłopczyk 22.melka12 termin-20.08 chłopczyk Warszawa 23. izek8 termin-20.08 dziewczynka-Oleńka 24.milenamilena termin - 20.08 chłopczyk – Antoś 25.waniliowa5 termin-20.08 chłopczyk-Mikołaj Bydgoszcz 26. moniazjulkiem termin-22.08 27. ramota termin-24.08 dziewczynka-Oleńka Opole 28. asialub1 termin-24.08 29. dolotka termin-24.08 dziewczynka Kłodzko 30. kukor2 termin-24.08 chłopczyk-Wojtus 31. galeonia termin-25.08 chłopczyk 32. k_ulka termin-25.08 33. madzik46 termin-25.08 34. kameoo termin-25.08 dziewczynka-Maja 35. gina12 termin-26.08 chłopczyk Szczecin 36. mija4 termin-26.08 dziewczynka-Maja 37.marzena.rus71 termin-26.08 Koszalin 38.yen74 termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM dziewczynka 39. iwonka2708 termin-27.08 40. mag74 termin-28.08 dziewczynka 41. mama_wiktora temin-28.08 dziewczynka 42. dagmar22 termin-29.08 chłopczyk-Jasiek 43. foe1 termin-31.08 chłopczyk Bydgoszcz Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: 23.08.04, 12:17 Hej - szybko do was zajrzałam, dopóki dzidzia śpi. Mąż pojechał załatwiać sprawy w urzędach. Ależ jestem padnięta po tej pierwszej nocy w domu.A swoją drogą, to chyba nieźle sie trzymam śpiąc od tygodnia już średnio po 4 godziny.... Ramota - poród miałam rodzinny- polecam. Naprawdę nie myślałam, że obecność męża może być tak ważna. Nie wiem, jakbym sobie bez niego poradziła. pomaga i duchowo i fizycznie. Sama się przekonasz, jak np. trudno jest utrzymać rytm oddechów, jakie uczą w szkole rodzenia. Czasami sie wydaje, że one przeszkadzają. Rodziłam w sali niebieskiej. Wydaje mi się, że jest najprzytulniejsza.A oblężenie faktycznie duże. Jak ja rodziłam, było 6 porodów do 14. Już myślałam, że będę musiała rodzić na sali przedporodowej, ale się udało. trzymam kciuki, żeby Tobie też. położne są super - pomagają niesamowicie. Te na poporodowym też w większości. Pytaj o wszystko.Podczas porodu była też z nami studentka ze studium. Też warto, bardzo pomaga. Rada praktyczna dla wszystkich 2w1 - po porodzie jak najwięcej "wietrzcie" ranę krocza, ale, gdy chodzicie lepiej moim zdaniem zakładać zwykłe majtki niż jednorazowe - lepiej trzymaja podpaske i przez to mniej się urażają szwy. idę trochę poodpoczywać.Postaram się umieścić zdjęcia Zuzi - dam znać gdzie. Pozdrowienia i lekkich porodów i szybkich hanka Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re:do Ramoty! 23.08.04, 12:44 jeszcze jeste. ale w krzyżu boli straszznie. miałam na razie 0 10: 30 jeden skurcz i potem nic. Mam nadzieje ,że akcja szybko się rozwinie i nie będę musiała rodzić 48 godzin. A tak wogóle zastanawiam się jak Dolotka- czyżby jeszcze nie urodziła? Trzymajcie się wszystkie 2 w jednym. Jak będzie się coś działo dam znać. Już się oporządziłam- więc jestem prawie gotowa na pojechanie do szpitala- tylko KIEDY TO NASTĄPI????? Poza tym nie wiem jak was zawiadomię ,że urodziłam.... Mężowi nie dam hasła, żeby się zalogował, bo nie chcę żeby je znał, bo mam takie samo do wszystkiego., więc będzie musiły poczekać aż wrócę ,albo podać nr komy. idę połozyć się , musze zmienic pozycje , bo ból narasta. Pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: 23.08.04, 12:54 Ramota... a próbowałas z masażem piersi??? Tzn trzeba masować sutki kilka razy dziennie po 10 min. Wtedy wyzwala sie naturalna oksytocyna , no a ona powoduje rozwarcie itd. Herbatka z lisci malin tez pomaga w rozpulchnianiu, i ja uelastycznie i wtedy kiedy poród się juz acznie to ma pojść szybciej. Tak mi powiedziała połozna. Zreszta to się sprawdziło przy pierwszym moim porodzie. A tak w ogole to poczytaj tutaj: umamy.homestead.com/porod.html Pozdrwaiam - ja tez zaczynam juz z przygotowaniami czyli liście, wiesiołek itp. Odpowiedz Link Zgłoś
foe1 Re: hmmm 23.08.04, 13:15 No więc jest mi niedobrze. Coś mnie boli. Chce mi się spać. Nawet dzisiejszy przymusowy post (aż do badania w szpitalu) nie jest dla mnnie zbyt uciążliwy- jedynie chce mi się pić. Skurcze jakieś są ale czy regularne hmmm- jestem zbyt zmęczona , zeby lixczyć W każdym razie za godzinę wybieram się na ktg. Ja z kolei pozwoliłam sobie spisać komórke Antoli, jakby co (chociaż nie wierzę, jestem przecież słoniem), to dam znać. Co zDolotką??? Pozdrawiam Was wszytskie Foe Odpowiedz Link Zgłoś
ramota SIERPNIOWE MAMUSIE......do HA_NKA 23.08.04, 13:18 Ha_nka-dzięki wielkie za informacje Ja też nastawiam się na poród rodzinny i do tego jeszcze chciałabym ten wodny! Mam nadzieję, że się uda! Super że położne są miłe i pomagają! Cieszę się, że w ogóle jesteś zadowolona! Jakbyś jeszcze mogła mnie uświadomić co do jednej rzeczy! To najpierw przebywa się na sali przedporodowej-tak? I ilo-osobowe są te sale? No i czy mąż był tam razem z Tobą? A w ogóle to był z Tobą od samego początku kiedy tylko zgłosiłaś się na izbę przyjęć?? No a na salę porodową to kiedy się przenosisz? Wtedy kiedy zaczynają się skurcze parte-czy jak? Tak troszkę chaotycznie pytam, mam nadzieję ze zrozumiesz o co mi chodzi!!! No i gdyby Zuzia dała Ci troszkę czasu abyś mi odpowiedziała-będę wdzięczna Ucałowania dla córeńki! No i dzięki za wszystkie rady! Czekamy na zdjęcia Zuzi! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 23.08.04, 13:24 No ciekawe co z naszą Dolotką, dalej cisza ??? Pewno odpoczywa teraz zmęczona DDorcia-dzięki za porady, moze chociac to poskutkuje w moim przypadku, bo już sama nie wiem!!! Foe i Mija-życzę rozpoczęcia akcji!!! Może Wasza kolej już nadeszła! Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Od dolotka !!!! 23.08.04, 13:55 Hej dziwuszki Dolotka napisała, że Aurelka urodziła się przez cesarkę, że takiego koszmaru nie zapomni do końca życia. Ale ja myslę, że jej przejdzie . Najważniejsze, że wszystko jest z nimi w porządku. Reszte napisze póżniej Buziaki dla Dolotki i Aurelki i Freda !!! Niech mu będzie Ha_nka/Anulaf - dziekuję Wam kochane za wsparcie. Myślę, że słowa są tu po prostu zbędne z mojej strony. Dobrze, że jesteście Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Gratulacje dla Dolotki!!! 23.08.04, 14:21 No kochana w końcu doczekałaś się tej Waszej dojrzałej Śliweczki Aurelki!! Dużo zdróweczka, pociechy z córeńki, no i ......wracaj szybciutko do nas Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 do Dolotki i nie tylko 23.08.04, 14:24 wielkie gratulacje dla Dolotki.Pewnie wymęczyłaś się okropnie zanim cię ścięli. Ale napewno mała Aurelka wynagrodziła Tobie te nieprzyjemne chwile. Trzymaj się! A u mnie cisza. Na razie nic mnie nie boli- pewnie to był fałszywy alarm. wiadomo mi jedynie,że akcja u nas rozpoczęta ale kiedy zakończenie- to niewiadoma. Nieroztropnie zadzwoniłam po moim jedynym skurczu do przyjaciólki, która niedawno rodziła zapytać czy to już mi się zaczął poród, a ona z częstotliwością półgodzinna dzwoni z pytaniem: "I Jak, I co"?, że mam ochote jej odpowiedzieć coś brzydkiego, a najlepiej ,żeby już nie dzwoniła, ale jak jej to zasugerowałam - to nie zrozumiała. Odpowiedz Link Zgłoś
ramota SIERPNIOWE MAMUSIE...... 23.08.04, 14:44 No u mnie dalej NIC (( Czuję jakieś dziwne twardnienie brzucha co jakiś czas, ale nic nie boli..... No i prawie pewna jestem że to nie "TO"!!!!!!!! Wszystkie rodzą, albo przynajmniej jakieś oznaki mają a u mnie nic....WRRRRRR Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do HA_NKA 23.08.04, 14:46 A jeszcze coś mi się przypomniało.. Chodzi mi jak to z opłatą za poród rodzinny, ile płaciłaś i czy przed porodem czy już po..???? Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Wieści od DOLOTKA :) 23.08.04, 16:49 Dostałam smska od Dolotki, która pisze że śliczna Aurelka waży 3430 i wzrostu ma 54cm!!! Dostała w pierwszej minucie 8, a nastepnie 9 pkt-ów! No i Dolotka nie może sie oswoić z tym, że Aurelka jest Jej Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: GRATULACJE DLA DOLOTKI!!!!! 23.08.04, 17:10 Też dostałam SMSka od Dolotki, ale nie mogłam nic pzrekazać, bo nie byłam w domku. Moge tylko dodac, że mała Aurelka waży 3430g i mierzy 54cm. Ni i tak jak napisała Yen74 poród był ponoć koszmarem, szczegółów dowiemy się po jej powrocie. OGROMNE GRATULACJE DLA NASZEJ DZIELNEJ DOLOTKI, SPRAWCY CIĄŻY FREDA I CAŁUSKI DLA MAŁEJ AURELKI. CIESZĘ SIĘ, ŻE JUŻ PO I WSZYSTKO SIĘ DOBRZE SKOŃCZYŁO!!! CZEKAMY NA TE STRASZNE SZCZEGÓLY!!! TĘSKNIMY ZA TOBĄ. AURELKA JETS NA PEWNO PRZEŚLICZNA I BĘDZIE GRZECZNĄ, WESOŁĄ DZIEWCZYNKĄ!!! CAŁUSKI Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: ANTOLA URODZIŁA!!! 23.08.04, 17:18 Antola (czyli Irena) urodziła dzisiaj swoją kochaną córeczkę Antosię, malutka waży 3390g i jak donosi mama jet prześliczna!!!! GRATULACJE!!!! Wreszcie jest na świeci długo wyczekiwana Antosia. Mamusia bała się kiedyś, że będzie malutka, a tu proszę spora dziewczynka!!! Gratulache dla Irenki, taty niemęża i witamy Antosię wśród sierpniowych dzieciaczków!!!! Natomiast u Dagmar22 cisza, siedzi w domku i czeka na swoją kolej. Dobrze, że nie zaczęła rodzić w tym samym czasie co Antola, bo one mają chyba tę samą położną!!!!! Mnika Powtórzyłam się w związku z Dolotką, ale jak to pisałam to nie było jeszcze postu Ramoty Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: ANTOLA URODZIŁA!!! 23.08.04, 17:24 Gratulacje!!!!!!!!!! W końcu ten spóźnialski i tak bardzo wyczekiwany Maluszek zawitał na świecie!!!! Dużo zdróweczka dla Tośki i dla Mamusi ) Odpowiedz Link Zgłoś
ramota SIERPNIOWE MAMUSIE...... 23.08.04, 17:28 No to ja jednak chyba zostanę tu sama ((((( Nawet Antola się w końcu doczekała!! ) A kiedy ja?????? Odpowiedz Link Zgłoś
foe1 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 23.08.04, 17:35 No to pięknie!!! Gratulacje dla Dolotki i Antoli!!! Ja wracam do szpitala za jakieś dwie godziny, bo skurcze są już coraz bardziej regularne i chyba dzisiaj się też rozdwoję Jak na razie siedzę w domu i mnie skręca. Także ramota, sorry, ale całkiem prawdopodobne, że nie dotrzymam Tobie towarzystwa. Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 23.08.04, 17:44 Ramotka, kochanie, chętnie dotrzymam ci towarzystwa, jeśli tylko ci nie przeszkadzam... Antola - GRATULACJE !!! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 23.08.04, 18:00 Yen skarbie-cieszę sie niezmiernie z Twojego towarzystwa Foe-no cóż, wybaczam Ci....Skoro musisz to mykaj do tego szpitala i rób to, co do Ciebie należy! Odpowiedz Link Zgłoś
moniazjulkiem Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 23.08.04, 23:34 Nie martw sie Ramotka ja tez jeszcze czekam ,juz musze powoli wysluchiwac dobrych rad typu bieganie po schodach a potem do goracej wanny.Wybralam wanne bez schodow i jest mi lepiej.Polozna zostawila mi homeopatyczne kuleczki Pulsatilla to ma podobno pomoc jak sa takie niezdecydowane skurcze.A mnie sie wydaje ze moj synek jeszcze potrzebuje troszke czasu pewnie tak jak i Twoj dzidzius. Pozdrowienia i GRATULACJE dla nastepnych szczesliwych mamus. Monia Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do HA_NKA 23.08.04, 20:23 Hej - ja też dotrzymuję towarzystwa w wolnych chwilach. Mała dziś cały dzień ładnie jadła, ale do tej pory karmienie było koszmarem. Mam nadzieję, że sytuacja się ustabilizowała. Na razie zuzia śpi w ramionach taty. Ramota - ja do szpitala trafiłam dzień przed porodem. Miałam nieregularne skurcze i rozwarcie na 1,5 cm. Ponieważ nie były to skurcze silne położyli mnie na patologii i dlatego, jak zaczęły się prawdziwe bóle o k. drugiej nad ranem wylądowałam na porodówce na sali przedporodowej, bo na wszystkich salach kobiety rodziły. dopiero ok. 8 rano przenieśli mnie na właściwą salę - rodziłam na niebieskiej. Mąż może być z Tobą dopiero jak rozwarcie ma 5 cm. Skurcze parte to sam finał - dla mnie najszybszy i mniej bolesny, więc na salę do porodu trafiasz wcześniej. Za poród rodzinny i inne opłaty płacisz już na oddziale poporodowym. Ja płaciłam w dniu wypisu. Aha - i nie wachaj się wziąść znieczulenia. Ja niestety zdecydowałam się za późno - szyjka była już za bardzo rozwarta, dlatego poród dla mnie (rozwieranie szyjki) to koszmar. Zdjęcia Zuzi będą na Zobaczcie! - jutro podam link. Gratulacje dla nowych mamuś. A i Wy się trzymajcie mamusie czekające. Trzymam kciuki za szybkie i bezbolesne porody. Jutro tez zajrzę) ha_nka Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE 23.08.04, 21:30 Cześć dziewczynki!!! Gratulacje dla kolejnych rozdwojonych!!!! Ramotko tego się bałam najbardziej, że wszystkie już urodzą a ja będąc na szarym końcu, będę czekać aż mnie wrzesień zastanie ))Na szczęście taka opcja się niesprawdziła i Tobie i innym oczekującym życzę aby ta chwila nadeszła jak najszybciej )) Podziwiam Wszystkie mamy, które mają czas aby posiedzieć w necie, ja niestety mam mniej szczęśia, nasza córeczka ma kolki, nikomu nie życzę, trzeba patrzeć jak dziecko cierpi i niewiele można mu pomóc (( Dlatego ja cały dzień siedzę z małą i masuję jej brzuszek, poza tym pranko, prasowanko i karmionko więc jest co robić.Już mnie męczą te pieluszki tetrowe, mam dość. Nasza mała rośnie jak na drożdżach, jest już taka duża w porównaniu do tego jaka przyszła na świat, a nie urodziła się malutka, a tu dopiero 23.08, czyli jeszcze wcale by jej nie było na świecie. Lekarz powiedział, że jakbym donosiła ciążę to byłoby to spore dzieciątko, aż strach pomyśleć, jak bym go rodziła. Serdecznie pozdrawiam i rozsypujcie się dziewczynki )))) Aga&Pola Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......Gratulacje 23.08.04, 22:28 O rany żeby być na bierząco z waszymi postami trzeba by siedzieć na forum przez 24 h. Nie wiem czy czegos nie pomieszam bo troszkę było tego do przeczytania ale chciałabym pogratulować nowo rozdwojonym mamusiom i ich pociechom czyli Dolotce i Aurelce(oczywiscie Fedowi bo jak tu o nim nie pamietać ,w końcu to i jego zasługa),Bellefe i "malutkiemu" Krzysiowi oraz Antoli z Tosią(Toskiem). Z tego co się doczytałam to czekamy na wiesci od Dagmar i Foe.No dziewczyny co z wami?! Mój Kubus smacznie spi i Zuzia równiez.Nie spała dzisiaj w dzień więc udało mi się ją uspić wczesniej bo zwykle zasypia razem z nami czyli ok.23.Małego również męczy brzuszek ale nie jestem pewna czy są to kolki bo są to bóle brzuszka występujace tylko po jedzeniu, trwają ok.pół godziny i przechodzą.Kubus bardzo się pręży i puszcza straszne bączki.Położna kazała mi pić koperek i melisę ale mam wątpliwosci czy to pomaga.Pocieszam się że minął już miesiąc więc zostały tylko dwa tych jego męczarni. Minia i inne rozdwojone-czy jestescie na jakies specjalnej diecie,bo ja mam juz troszkę dosyć.Ponieważ Kuba miał krostki na buzi musiałam odstawić nabiał a bardzo mi go brakuje.Czy wiecie jakie są objawy skazy białkowej? Ha_nka-czekam na zdjęcia Zuzi i jesli chcesz to zamiesc równiez jej fotki w wątku :Nasze pociechy LIPIEC/SIERPIEŃ 2004 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14954940 Narazie są tam tylko zdjęcia Kubusia ale myslę że inne mamy też dołączą. Ramotko trzymaj się i postaram się zrobić to dla ciebie i pisać jak najczęsciej bys nie czuła się samotna. Do usłyszenia Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......Gratulacje 23.08.04, 23:38 Witam Was póżną nocą i po pierwsze GRATULACJE DLA NOWYCH MAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Mam nadzieję, że juz odpoczęły i zapomniały to co było najgorsze w ich porodach. Zdrówka dla dzieci: żeby niekolkowe były!! Dolotka - nieżle Cię wymęczyło, ale grunt że juz jesteście razem, całe i zdrowe. Antola - nie jesteś słoniem, widzisz! Całuski dla Antosi - piekne imię. Ramota - Ty się kobieto nie załamuj, Twój czas bardzo blisko, bardzo. Ale trzeba przyznać że pełnisz honory gospodyni do końca prawie - bo mam nadzieję że zaraz Cię weżmie i nie będziesz oststniutka. A u mnie wszystko ok - dziś zdjęliśmy szwy - chociaż tyle zaistniał mój lekarz w sprawie mojego porodu. Nie był on do końca taki jak sobie wymarzyłam (poród), ale teraz cieszę się ze jesteśmy oboje zdrowi i w domku, a reszta to już minęła. Chociaż trochę mi żal, bo wiem, że poród naprawdę potrafi być pięknym przeżyciem - miałam taki z Hanią. Tym razem położna... Dawid wstał naZarełko - skończę jutro. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 24.08.04, 00:11 widzę ,że grono rozdwojonych stale sie powiększa i że nawet zmęczone ale szczęsliwe sierpniowe mamy tu zagladają i trochę im zazdroszczę . własnie dzisiaj usłyszałam ,że zapowiada sie długa, prawdziwa polska jesien z letnimi tempeaturami. To cudownie, gdyz mam nadzieję chodzić na spacerki z Majką . Juz chciałabym byc po wszystkim, " lizać rany", wracac do normalności, karmić piersią , przytulać córeczkę . wierzę ,że wszystko będzie ok - czego Wam i sobie życzę. Ramota i na nas przyjdzie ten czas- a to też ma swoją dobrą stronę ,że dziewczyny będą juz obyte z nowa sytuacją i będziemy mogły korzystać z ich doświadczeń z maluszkami. Nie mogę dziś zasnąć , snuję się po domu, mam jakiś dziwny nastrój, trochę strachu miesza się z podekscytowaniem ,że może to juz jutro? pa, pa! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 24.08.04, 09:32 Dzień doberek w kolejny dzionek! Nie chcę się już powtarzać, ale u mnie dalej...NIC Mam wrażenie że chyba będę musiała się jeszcze przenieść na forum wrześniowe...buuuu Dobrze, ze Wy rozdwojone Mamusie znajdujecie jeszcze troszkę czasu wśród Waszych obowiązków z dzieciaczkami i że tu jeszcze zaglądacie.... Dzięki Wam za to Mija4-mam nadzieje że te pogłsoki o polskiej ciepłej jesieni sprawdzą się-ja też nie mogę doczekac się spacerków z Niuńką No bo w końcu chyba ten nasz czas kiedyś nadejdzie-co? Chyba że to my okażemy się słoniami Każdego ranka budzę się z takim niesmakiem i rozczarowaniem: znowu nic się nie działo...!!!! A Oleńka sobie chyba nic z tego nie robi....zasiedziała się Anulaf-no, przynajmniej tyle z tego mam, że sprawdziłam się jako "dobra gospodyni" i jak to kiedyś któraś z Was napisała, że kapitan schodzi ze statku ostatni ...)) Ha_nka-dzięki wielkie za oświecenie mnie w sprawie szpitala Mam nadzieję ze nie będzie dużego natłoku kiedy tam dotrę i że "załapię" się na jakąś salę. No i jeszcze takie marzonko-że przyjadę juz z rozwarciem na te 5 cm, tak co by mężuś był juz ze mną, a nie musiał wracać do domku...a co pomarzyć sobie mogę- nie? hehehe Dziewczyny zaglądajcie tu jeszcze w Waszych wolnych chwilach.... My, te ostatnie sierpniowe ciężarówki, które jeszcze tu są-bardzo tego potrzebujemy! Idę zrobić sobie herbatkę z malin, która jakoś na mnie nie chce działać (ile to ja juz jej wypiłam??????)! Buziaczki. Asia i spóźnialska Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 24.08.04, 12:28 Hejka, w W-wie sliczna słoneczna pogoda tylko troszkę wiaterek wieje.Tatus na urlopie więc zajmuje się moją starszą pociechą a młodsza spi po troszkę nie przespanej nocy.Już sama nie wiem co mam jesć by go brzuszek nie bolał, pić tylko wodę czy co ? Najgorsze że mam wrażenie że on cierpi przeze mnie. Co do polsiej złotej jesieni to jestem za,przecież lato nas w tym roku nie rozpieszczało więc niech chociaż troszkę nasze maleńtwa się nacieszą ładną pogodą.Niestety w ostatnie upały ja z Kubusiem wychodziłam tak ok. 17 bo w południe nie dało się wytrzymać. A w domku potrafił przespać 6 godzin tylko z małą pobudką na karmienie.Raz tylko wybrałam się z dwójką do apteki i myslałam że do domu nie wrócę - tak było gorąco. Uratowała mnie klima w aptece gdzie zrobilismy sobie postój. Ramotka nie martw się ja moją Zuzię przenosiłam 6 dni, ale pisząc na forum ten czas jakos b.się dłuży bo ma się wrażenie że wszyscy rodzą tylko nie ty.Ja nawet herbatki z malin nie zdążyłam spróbować ,a może niezła jest ?! Mija i Ramota - trzymam za was kciuki byscie jednak zostały sierpniowymi mamusiami.A może to już dzisiaj, kto wie? Ostatnio wykrakałam poród mojej koleżance(może więc i wam mi się uda).Siedzielismy sobie u nas na grilu i ktos jej się pyta kiedy ma termin.Ja na to że własciwie to na koniec sierpnia ale może urodzi za tydzień,może jutro a może dzis w nocy.Nawet jej męża opieprzyłam że pije piwko a może z żoną do szpitala trzeba będzie jechać na co usłyszałam że są taksówki.Wyszli od nas ok. 1 w nocy a 1.30 odebrałam telefon że Karinie wody odeszły i gnają na porodówkę.Może jakas czarownica jestem,kto wie. Kończę bo mąż mysli że gotuję obiad a siedzę jeszcze w piżamie. pa pa - Zuzia-nasza mała królewna forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12416172 Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 24.08.04, 12:47 Hej Iwonka! U nas też cieplutko, słoneczko sobie świeci, ale nie chce mi się nawet pośladków z krzesła ruszyć aby gdzieś wyjść! Siedzę w domku i się nudzę. Oglądam wszystkie filmy jakie tylko mamy i raz co raz zagladam na forum z myślą że może jeszcze ktoś zajrzy )) Lenia mam takiego, ze nawet czytać książki mi się nie chce Telefony dzwonią i wszyscy pytają kiedy Oleńka się urodzi??? Sama chciałabym to wiedzieć....!! Mężuś w pracy aż do wieczora, no i tak sobie siedzę i siedzę.... Jutro rodzice obiecali mnie odwiedzić, więc moze jakoś ten dzionek zleci. Oby do jutra Ta herbatka malinowa, to nie jest taka zła. Jak zwykła jakas ziołowa. A zresztą ja juz przywykłam do jej smaku Iwonko-chciałabym abyś była jakąś czarownicą i obyś nam ten poród przewidziała.....hihi No i bierz się za gotowanie obiadku, bo mężuś nie będzie zbyt zadowolony i jeszcze kabelki Ci poprzecina Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: zdjęcia Zuzi 24.08.04, 13:26 Hej - wysłałam zdjęcia Zuzi - dołaczyłam do wątku iwonaf77 - moze wszystkie sierpniowe mamy dołączą tu zdjęcia swoich pociech??? Pozdrawiam Ha_nka Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek75 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 24.08.04, 13:26 witajcie mamuśki, urodziłam synka 19.08, waga 3570, 53cm długi, poród miałam bardzo krótki, bo 1godzime i 10 minut, a druga faza trwała 5 minut, o 14 miałam podłączoną kroplówkę, odeszły mi wody, o 15 dostałam bóle, a o 16 parte, po 3 skórczach partych malutki był na świecie, zdrowiuteńki, wyszliśmy dopiero wczoraj, bo miał żółtaczkę, teraz smacznie śpi już od 4 godzin, a w nocy śpi nawet 5 godzin.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 24.08.04, 13:42 Hej Kobitki!! Aniutek75-gratulacje!! Niech się Syneczek zdrowo chowa i rośnie!! No i oby dalej tak grzeczniutko spał w nocy jak teraz No rzeczywiście szybciutki ten poród miałaś-expresowo tak jakoś Ha_nka-zaraz "idę" oglądać zdjęcia Zuzi! A ja z chęcią do Was dołączę, tylko muszę jeszcze poczekać aż Oleńka zdecyduje się pokazać Buziaczki. Asia i Oleńka. P.S. A u mnie telefony się nie urywają i wszyscy dzwonią z pytaniami "czy już", "jak się czuję"......RATUNKU!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 24.08.04, 13:48 JUŻ ROZDWOJONE: 1. iwonaf77 chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20 waga-3600, wzrost-55 2. stynka2 dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50 waga-3300, wzrost-56 3. Mycha dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30 waga-2930, wzrost-53 4. Asikx dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30 waga-3270, wzrost-51 5. inez21 chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20 waga-2900, wzrost-48 6. Izabelam78 dziewczynka-Natalia Izabela urodzona 29.07.2004r, godz. 22.50 waga-3130, wzrost-51 7. Dori761 chłopczyk-Mateuszek urodzony 27.07.2004r, godz. 14.30 waga-3600, wzrost-56 8. borunia2 dziewczynka-Natalka urodzona 28.07.2004r, godz. 20.00 waga-2900, wzrost-53 9. marie7 dziewczynka-Wiktoria urodzona 04.08.2004r, godz. 2.10 waga-2860, wzrost-52 10. fifii dziewczynka-Matylda urodzona 04.08.2004r, godz. 6.50 waga-3100, wzrost-51 11. dobra26 chłopczyk-Iwo urodzony 05.08.2004r, godz. 14.00 waga-3280, wzrost-57 12. aleksandral chłopczyk-Filip urodzony 30.07.2004r, godz.___ waga-3700, wzrost-55 13. kattika chłopczyk-Szymonek urodzony 02.08.2004r, godz. 14.45 waga-3070, wzrost-51 14. Krysias70 dziewczynka-Karolinka urodzona 10.08.2004r, godz. 10.30 waga-4540, wzrost-53 15.agula.75 dziewczynka-Juleczka urodzona 06.08.2004r, godz. waga-3060, wzrost-52 16.kasiulek74 dziewczynka-Amelka urodzona 02.08.2004r, godz. 14.00 waga-3400, wzrost-55 17. vigi73 chłopczyk-Kamilek urodzony 05.08.2004r, godz. 10.37 waga- wzrost- 18. izac6 dziewczynka-Aurelka urodzona 06.08.2004r, godz. 16.05 waga-3340, wzrost-52 19.juropka dziewczynka-Pola urodzona 04.08.2004r, godz. 16.45 waga-2600, wzrost-52 20. koloris5 dziewczynka-Kaja urodzona 08.08.2004r, godz. 16.25 waga- wzrost- 21.gosia251 chłopczyk-Kubuś urodzony 10.08.2004r, godz. 11.05 waga-3840, wzrost-56 22. marteczka271 chłopczyk urodzony 10.08.2004r, godz. waga-3520, wzrost-55 23.emi73 chłopczyk-Łukasz urodzony 11.08.2004r, godz. 18.45 waga-3560, wzrost-52 24.miniaxv dziewczynka-Emilka urodzona 14.08.2004r, godz. 23.15 waga-2800, wzrost- 25.oliwia244 dziewczynka-Martyna urodzona 01.08.2004r, godz. waga-4010, wzrost-57 26.anulaf chłopczyk-urodzony 17.08.2004r, godz. 3.15 waga-4280, wzrost-60 27. gosia_13 dziewczynka urodzona 16.08.2004r, godz. waga-3600, wzrost- 28. gioja dziewczynka-Kasia urodzona 16.08.2004r, godz. waga-3950, wzrost-52 29. ha_nka dziewczynka-Zuzia urodzona 18.08.2004r, godz. 14.00 waga-3660, wzrost-56 30. agathea dziewczynka-Alicja urodzona 20.08.2004r, godz. 22.00 waga-3250, wzrost-54 31. bewka7 chłopczyk-Szymon urodzony 19.08.2004r, godz. 9.35 waga-3350, wzrost-55 32. bellafe chłopczyk-Krzyś urodzony 22.08.2004r, godz. 20.30 waga-4410, wzrost-58 33. dolotka dziewczynka-Aurelka urodzona 23.08.2004r, godz. waga-3430, wzrost-54 34. antola dziewczynka-Antola urodzona 23.08.2004r, godz. waga-3390, wzrost- 35. aniutek75 chłopczyk-urodzony 19.08.2004r, godz. waga-3570, wzrost-53 36. ??? OCZEKUJĄCE: 1. ayam24 termin-03.08 Łódź 2. larvva termin-04.08 3. h30_2 termin-04.08 chłopczyk-Patryk 4. smedron termin-05.08 5. edta1 termin-05.08 dziewczynka 6. anitkak termin-06.08 dziewczynka-Ninka 7. karolineg termin-08.08 chłopczyk 8.hejka28 termin-08.08 dziewczynka 9. dzunia termin-08-09.08 dziewczynka 10. agrzys termin-10.08 Wrocław 11. embarazada termin-11.08 Wrocław 12. jolmar28 termin-13.08 chłopczyk-Bartuś 13. emka55 termin-14.08 chłopczyk 14. monis78 termin-16.08 15. lew_ek termin-16.08 Kraków 16. miriam_30 termin-17.08 chłopczyk 17. ginaaaa termin-18.08 chłopczyk-Oliwier 18. ryza_malpa1 termin-18.08 dziewczynka 19. iwszonek termin-18.08 chłopczyk 20.melka12 termin-20.08 chłopczyk Warszawa 21. izek8 termin-20.08 dziewczynka-Oleńka 22.milenamilena termin - 20.08 chłopczyk – Antoś 23.waniliowa5 termin-20.08 chłopczyk-Mikołaj Bydgoszcz 24. moniazjulkiem termin-22.08 25. ramota termin-24.08 dziewczynka-Oleńka Opole 26. asialub1 termin-24.08 27. kukor2 termin-24.08 chłopczyk-Wojtus 28. galeonia termin-25.08 chłopczyk 29. k_ulka termin-25.08 30. madzik46 termin-25.08 31. kameoo termin-25.08 dziewczynka-Maja 32. gina12 termin-26.08 chłopczyk Szczecin 33. mija4 termin-26.08 dziewczynka-Maja 34.marzena.rus71 termin-26.08 Koszalin 35.yen74 termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM dziewczynka 36. iwonka2708 termin-27.08 37. mag74 termin-28.08 dziewczynka 38. mama_wiktora temin-28.08 dziewczynka 39. dagmar22 termin-29.08 chłopczyk-Jasiek 40. foe1 termin-31.08 chłopczyk Bydgoszcz Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do AGRZYS i DAGMAR 24.08.04, 13:51 Dziewczyny jak u Was??? Agrzys co z Tobą?????????????? Mężu Agrzys-jak żonka się miewa w szpitalu? Miałeś nam zdawaś relacje i co?? Czekamy na wieści! Dagmar-a u Ciebie coś się ruszyło w końcu??? Jasiek juz na świecie?? Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do AGRZYS i DAGMAR 24.08.04, 14:26 Sorry za brak relacji - poprawie sie. Zonka niestety nadal w szpitalu, ale sa juz male postepy - wczorajsze rozwarcie na 0,5cm powiekszylo sie dzisiaj do 1cm (nareszcie poranne badania przestaly byc tak bolesne). Skurcze narazie tylko delikatne, ale najwazniejsze, ze sa. Staram sie jak moge podtrzymac ja na duchu, ale ten pobyt na patologii psychicznie ja wykancza - dzisiaj jest juz lepiej, bo widac jakies postepy. Najbardziej obawia sie tego, ze dzisiaj mija 14 dzien od poczatkowo wyznaczonego terminu na podstawie OM - tu w szpitalu ordynator przesunol na 22.08 i sami juz nie wiemy w co wierzyc i jak dlugo jeszcze czekac. pzdr. dla wszystkich rozdwojonych i tych 2w1 rowniez Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 24.08.04, 14:54 Witaj mężu Agrzys! Przekaz żonce że trzymamy kciuki za Nią i oby w końcu ten upragniony Maluszek wydostał się na świat!!!! Dobrze że już jakieś skurcze się rozpoczęły, no i rozwarcie jakieś jest Będzie dobrze i teraz to już z górki poleci-zobaczycie! Szybciej niż się tego spodziewacie!! Ucałowania dla żonki Asia i spóźnialska Oleńka! P.S. Mam nadzieję mężu Agrzys że się poprawisz, bo liczymy na relacje od Ciebie Papatki! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Wieści od DOLOTKI 24.08.04, 15:01 Dostałam smsa od naszej Dolotki, która pisze, że głodują Ją w tym szpitalu Dopiero jutro bidulka sucharki dostanie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 sierpniowe mamusie 24.08.04, 15:41 cześć dziewczyny! a ja ciągle chodzę , ale pogodziłam się z tą myślą, że Majka to kolejny leniuch w domu jak my wszyscy i na świat jej się wcale nie spieszy. Ja równiez będę oczekiwać z cierpliwością - jutro nie chcę rodzić , bo mężyk wyjeżdża na dzień, więc nie chciałabym zostać sama, bo spanikuję ostro.dziś jeszcze muszę spakpowac torbę na odbiór nas ze szpitala, i kompletnie nie wiem jaki zestaw ubranek wybrac.... cały czas się zastanawiam. Biedna Dolotka- leży po cesarce , mam nadzieję ,że szybko wóci do formy i do nas , bo jestem ciekawa jej relacji. A co do listy mam sierpniowych to więcej nas zostało nierozdwojonych niż już po wszystkim . Pewnie wiele dziewczyn zajętych nowymi obowiązkami nie mam czasu, siły ani chęci by siąść do kompa. Ja będę śledzić nasze losy regularnie, bo przyzwycziłam się do stałej , dziennej lektury . Pa, pa, Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 24.08.04, 16:31 Pewnie nie uda mi się dziś nadrobić lektury za dużo pisałyście przez ten tydzień. Tak czy inaczej Julia jest już z nami. Przyszła na świat 18.08 o 8.55, ważyła 3400 i miała 55cm. Właśnie wróciłyśmy do domku, a Julka zasnęła, pozwolicie że ja też skorzystam z odrobiny snu zanim Wiktor wróci z podwórka... Odezwę się jak się trochę ogarniemy... Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Mama_wiktora-GRATULACJE!!!! 24.08.04, 17:52 Życzymy wszystkiego naj, zdróweńka mnóstwa i pociechy z córeńki! A jak braciszek zareagował na pojwienie się Maleństwa? Nie jest zazdrosny? No i korzystaj z tego snu, póki możesz.... Całuski! JUŻ ROZDWOJONE: 1. iwonaf77 chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20 waga-3600, wzrost-55 2. stynka2 dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50 waga-3300, wzrost-56 3. Mycha dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30 waga-2930, wzrost-53 4. Asikx dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30 waga-3270, wzrost-51 5. inez21 chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20 waga-2900, wzrost-48 6. Izabelam78 dziewczynka-Natalia Izabela urodzona 29.07.2004r, godz. 22.50 waga-3130, wzrost-51 7. Dori761 chłopczyk-Mateuszek urodzony 27.07.2004r, godz. 14.30 waga-3600, wzrost-56 8. borunia2 dziewczynka-Natalka urodzona 28.07.2004r, godz. 20.00 waga-2900, wzrost-53 9. marie7 dziewczynka-Wiktoria urodzona 04.08.2004r, godz. 2.10 waga-2860, wzrost-52 10. fifii dziewczynka-Matylda urodzona 04.08.2004r, godz. 6.50 waga-3100, wzrost-51 11. dobra26 chłopczyk-Iwo urodzony 05.08.2004r, godz. 14.00 waga-3280, wzrost-57 12. aleksandral chłopczyk-Filip urodzony 30.07.2004r, godz.___ waga-3700, wzrost-55 13. kattika chłopczyk-Szymonek urodzony 02.08.2004r, godz. 14.45 waga-3070, wzrost-51 14. Krysias70 dziewczynka-Karolinka urodzona 10.08.2004r, godz. 10.30 waga-4540, wzrost-53 15.agula.75 dziewczynka-Juleczka urodzona 06.08.2004r, godz. waga-3060, wzrost-52 16.kasiulek74 dziewczynka-Amelka urodzona 02.08.2004r, godz. 14.00 waga-3400, wzrost-55 17. vigi73 chłopczyk-Kamilek urodzony 05.08.2004r, godz. 10.37 waga- wzrost- 18. izac6 dziewczynka-Aurelka urodzona 06.08.2004r, godz. 16.05 waga-3340, wzrost-52 19.juropka dziewczynka-Pola urodzona 04.08.2004r, godz. 16.45 waga-2600, wzrost-52 20. koloris5 dziewczynka-Kaja urodzona 08.08.2004r, godz. 16.25 waga- wzrost- 21.gosia251 chłopczyk-Kubuś urodzony 10.08.2004r, godz. 11.05 waga-3840, wzrost-56 22. marteczka271 chłopczyk urodzony 10.08.2004r, godz. waga-3520, wzrost-55 23.emi73 chłopczyk-Łukasz urodzony 11.08.2004r, godz. 18.45 waga-3560, wzrost-52 24.miniaxv dziewczynka-Emilka urodzona 14.08.2004r, godz. 23.15 waga-2800, wzrost- 25.oliwia244 dziewczynka-Martyna urodzona 01.08.2004r, godz. waga-4010, wzrost-57 26.anulaf chłopczyk-urodzony 17.08.2004r, godz. 3.15 waga-4280, wzrost-60 27. gosia_13 dziewczynka urodzona 16.08.2004r, godz. waga-3600, wzrost- 28. gioja dziewczynka-Kasia urodzona 16.08.2004r, godz. waga-3950, wzrost-52 29. ha_nka dziewczynka-Zuzia urodzona 18.08.2004r, godz. 14.00 waga-3660, wzrost-56 30. agathea dziewczynka-Alicja urodzona 20.08.2004r, godz. 22.00 waga-3250, wzrost-54 31. bewka7 chłopczyk-Szymon urodzony 19.08.2004r, godz. 9.35 waga-3350, wzrost-55 32. bellafe chłopczyk-Krzyś urodzony 22.08.2004r, godz. 20.30 waga-4410, wzrost-58 33. dolotka dziewczynka-Aurelka urodzona 23.08.2004r, godz. waga-3430, wzrost-54 34. antola dziewczynka-Antola urodzona 23.08.2004r, godz. waga-3390, wzrost- 35. aniutek75 chłopczyk-urodzony 19.08.2004r, godz. waga-3570, wzrost-53 36. mama_wiktora dzieczynka-Julia urodzona 18.08.2004r, godz. 8.55 waga-3400, wzrost-55 37. ??? OCZEKUJĄCE: 1. ayam24 termin-03.08 Łódź 2. larvva termin-04.08 3. h30_2 termin-04.08 chłopczyk-Patryk 4. smedron termin-05.08 5. edta1 termin-05.08 dziewczynka 6. anitkak termin-06.08 dziewczynka-Ninka 7. karolineg termin-08.08 chłopczyk 8.hejka28 termin-08.08 dziewczynka 9. dzunia termin-08-09.08 dziewczynka 10. agrzys termin-10.08 Wrocław 11. embarazada termin-11.08 Wrocław 12. jolmar28 termin-13.08 chłopczyk-Bartuś 13. emka55 termin-14.08 chłopczyk 14. monis78 termin-16.08 15. lew_ek termin-16.08 Kraków 16. miriam_30 termin-17.08 chłopczyk 17. ginaaaa termin-18.08 chłopczyk-Oliwier 18. ryza_malpa1 termin-18.08 dziewczynka 19. iwszonek termin-18.08 chłopczyk 20.melka12 termin-20.08 chłopczyk Warszawa 21. izek8 termin-20.08 dziewczynka-Oleńka 22.milenamilena termin - 20.08 chłopczyk – Antoś 23.waniliowa5 termin-20.08 chłopczyk-Mikołaj Bydgoszcz 24. moniazjulkiem termin-22.08 25. ramota termin-24.08 dziewczynka-Oleńka Opole 26. asialub1 termin-24.08 27. kukor2 termin-24.08 chłopczyk-Wojtus 28. galeonia termin-25.08 chłopczyk 29. k_ulka termin-25.08 30. madzik46 termin-25.08 31. kameoo termin-25.08 dziewczynka-Maja 32. gina12 termin-26.08 chłopczyk Szczecin 33. mija4 termin-26.08 dziewczynka-Maja 34.marzena.rus71 termin-26.08 Koszalin 35.yen74 termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM dziewczynka 36. iwonka2708 termin-27.08 37. mag74 termin-28.08 dziewczynka 38. dagmar22 termin-29.08 chłopczyk-Jasiek 39. foe1 termin-31.08 chłopczyk Bydgoszcz Odpowiedz Link Zgłoś
ramota do MIJA4 24.08.04, 17:59 Hej! No to chyba zostałyśmy tu tylko we dwie-co?? A ja tak sobie myślę, że więcej dziewczyn z listy zostało już Mamusiami, tylko jakoś się nie odezwały od tamtej pory Co do zestawu ubranek, to na odbiór Niuńki ze szpitala mam spakowane: kaftanik i koszulkę, poza tym wzięłam śpioszki i do tych śpioszków kaftanik z kompletu, czapeczka, skarpeteczki, 4 pieluszki tetrowe i 1 pampersika. A i zabrałam też jednego cieplejszego pajacyka i 1 cieplejszy sweterek-w razie czego gdyby pogoda się zepsuła i było zimno. No i rożek! To tyle i mam nadzieje że wystarczy! Poza tym na czas pobytu w szpitalu to nie biorę nic, bo u nas w szpitalu ubierają dzieciaczki w szpitalne ubrania Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: GRATULACJE DLA NOWYCH SIERPNIOWYCH MAM!!! 24.08.04, 23:04 Hej Dziewczynki, dopiero teraz znalazłam czas, żeby coś napisac, bo dużo się dzisiaj działo. mama_wiktora i aniutek75 - serdeczne gratulacje dla nowych mamuś i ich sierpniowych maleństw! Oby dzieciaki były zdrowe i grzeczne, a mamusie szybko wracały do formy. No i spełnienia w nowej roli dla dumnych tatusiów!!! ramota - rzeczywiście niewiele zostało aktywnych oczekujących, Ty, mamazjulkiem, mija4 i chyba foe? Wierzę, że dokucza Ci samotność, i jeszcze to czekanie na jakiś znak od Oleńki A ta herbatka z liści malin to chyba nie bardzo na Ciebie działa Pewnie już wszystko posprzątałaś, więc to też odpada, a mężulek niechętny na masaż szyjki. Musisz chyba Skarbie usiąść i czekać)) A na żaden wrześniowy wątek Cię nie wypuścimy, nie uda ci się tak łatwo od nas uciec, oj nie!!!!!!!! Oblej się wreszcie tymi wodami!!!! iwonaf77 - jeśli chodzi o dietę, to moja tez nie jest ciekawa - nie wiem jak długo tak wytrzymam. Jem gotowane mięsko, wędliny i parówki drobiowe, oraz niektóre owoce i warzywa. Staram się nie jeść nabiału, cytrusów, owoców pestkowych, warzyw strączkowych i wzdymających oraz smażonych i pikantnych rzeczy Moja mała dostała kolkę już w 5 dobie i trwała ona 3 godziny. Rzeczywiście jest to straszne uczucie dla rodziców, dziecko całe czerwone, pręży się i krzyczy, a Ty nie możesz nic zrobić. Przez dwa dni próbowaliśmy masaży brzucha, okładów z ciepłej pieluchy i herbatki z kopru włoskiego - oczywiście nic nie pomogło Moja mama dowiedziała się, że dwie córki jej koleżanek z pracy, które mają maleństwa w podobnym wieku, podawały im od urodzenia lekarstwo, które tym dzieciaczkom pomogło. Jednej z nich została jedna butelka i podarowała nam ją i muszę przyznać, że od kiedy podajemy je Emilce te kolki nie wróciły. To lekarstwo nazywa się Sab Simplex i jest do kupienia w Niemczech, one przywiozły go stamtąd. Substancja aktywna w nich jest taka sama jak w polskim Infacolu, ale różne są substancje pomocnicze i proporcje, na ich dzieciaczki Infacol nie działał, a poza tym jest od 1 miesiąca. Teraz kombunuję jak sprowadzić ten lek z Niemiec, przez aptekę nie można, bo ten lek nie jest zarejestrowany w Polsce. Więc na razie odpukać kolki zniknęly, i wydaje mi się, że to lekarstwo działa, bo raz zapomnieliśmy jej podać przed jedzeniem i wtedy brzuszek dokuczał. Na forum znalazłąm bardzo dużo pozytywnych opini na temat tego leku. Ale możecie spróbować tego Infacolu, na niektóre dzieciaczki działa. Mała jest nadal grzeczna, ale jest już trochę rozuszczona i nie za bardzo lubi przebywać sama w łóżeczku Na szczęście w nocy śpi, więc się wysypiamy. Nie wiem niestety jak objawia się skaza białkowa:- ( anulaf - u mnie też była dzisiaj położna i zdjęłą mi szwy. Okazała się być bardzo miłą kobitką, była zdziwiona, że to nasze pierwsze dziecko i tak dobrze sobie radzimy. A najbardziej zaskoczyła ją moja dobra forma, pytała, czy nie jestem czasem nauczycielką WF, bo tak szybko doszłam do formy)) Potem zbadała dziecko i oceniła na szkolną 6!!!! U malutkiej wszystko w najlepszym porządku, ma śliczną skórkę i na razie nie dostała alergii na sowje (liczne) kosmetyki Mamy trochę problemów z ubrankami, bo większość jest za duża, ale jakoś sobie radzimy. Jutro jedziemy z Emilką w odwiedziny do mojej przyjaciółki, zdążyliśmy już zaliczyć dwa spacerki i kawiarnię)) Mam nadzieję, że Twoje podwozie goi się dobrze i możesz się wysypiać! A jak tam spacerki? Jak starsze dzieciaczki zareagowały na nowego członka rodziny??? To tyle, mam nadzieję, że Was nie zanudziłam! Zdaję sobie sprawę, że tematyka powyższego postu odbiega znacznie od typowej na tym forum, ale nie chcę się jeszcze przenosić, a chciałam napisać, co u mnie słychać! Udało nam się pożyczyć od mojego brata aparat cyfrowy i niemąż zamieścił dzisiaj zdjęcia Emilki w internecie. Oto nasza najukochańsza Emilka)) Całuski - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE.... 25.08.04, 00:39 Ja chyba jakaś nienormalna jestem, że siadam o półnpcy do komputera kiedy cały dzień marzę tylko o jednym - SPAAAAĆ!! No ale jak tu się do Was nie odezwać? Gratuluję nowym mamom - szybko wracajcie do formy i zdrówka dla dzieciaczków!!!! Czekające Bidule - to już naprawdę niedługo, trzymajcie się! Nb. u mnie jak iw kilku innych przypadkach pomogły te prostaglandyny. Zmuście mężów!! Albo zapolujcie na te żaby co wam się pewnie gdzieś po domu kryją! (Mój mąż ostatnio zapytał gdzie to można taką kupić?:o(( Miniaxv - moje podwozie już całkiem nieżle, siedzę nawet bez kółka, tylko jak się nachodzę cały dzień to nieco boli. Ale jest ok. POLECAM TYM CO CZEKAJĄ TANTUM ROSA - pierwszy raz używałam i naprawdę pomaga. Dzieciaczki moje są zadowolone i przyjęły brata jak jakąś oczywistość. Hania często przychodzi i miałczącym miłym głosikiem mówi"Dzidziusiu... Mogę go pogłaskać?" I głaszcze, całuje. Kuba jest mniej wylewny, ale oststnio go przyłapałam, że jak był z Dawidem sam w pokoju i go pogłaskiwał, a potem machał zabawką przed oczkami. Tak że myślę, że na razie jest dobrze. Nie wiem tylko jak Hania poradzi sobie z kolejnym wydarzeniem-rewolucją czyli przedszkolem. Do mnie położna przychodzi jutro, zobaczymy co powie. A czy u Was pęoek juz odpadł?Bo u nas jeszcze nie. A strasznie go nie lubię - utrudnia i kąpiel i papmersy. Co do kolek - czy Wy odbijacie swoje pociechy? Bo u mnie to bardzo pomaga. Tylko uczciwie, po każdej piersi. Trzeciego dnia nasz biedak tak cierpiał, że ja też zaczęłam szukać winowajców wśród jedzenia - zabroniłam sobie dżemu z wiśni. oczywiści ekalafiorów, fasolek, itp. Jem mięso i ogórki. Naturalnie nie jem też w ogóle nabiału sama mam uczulenie. Aha, czy już wiecie które ciastka są bez jajka i mleka? "Holenderskie", no i jeszcze "Digestive". I może teraz któeaś z Was wynajdzie przepis na ciasto bez mleka i jaj???? Czekam! Albo lepiej nie bo jak ja stracę te 9 kilo co mi zostało!!! Minia - jak ja Ci zadroszczę tych 2 kilogramów! Ale trzeba przyznać, że przez ostatnie 2 m-ce żarłam i żarłam. no to teraz mam. Schaby tu i ówdzie. Bardziej ówdzie. A wiecie że mi teraz okres ciąży wydaje się tak odległą historią, że aż prehistorią? to pewnie przez syncia co to jest taki fajny, że Swiat się wokół niego kręci. Aha, i juz wiem jak to jest z tymi obawami o niekochaniu tak mocno następnego dziecka. Więc myślę, że kocha się je bardzo i bezwarunkowo - natomiast trzeba bardzo uważać, żeby nie zabierać swojej uwagi strszym. Bo kocham je bardzo ale Dawid zżera mój czas i dla nich jest tak mało....Sa naprawdę wspaniałi tak to znosząc. Zaplanowali już imię dla następnego dzidziusia!!!!!!!!Zapaleńcy. Skoro już i tak zarwałam noc i odpaliłam taką epistołę to wrócę jeszcze na chwilę do mojego porodu. Byłby fajny i szybki gdyby nie ten pomysł o nienacinaniu przy tak dużym dziecku. Poza tym zawsze dotąd lekarze kładli mi się przy skurczu na brzuchu i pomagali wycisnąć malucha. Tym razem musiałam sama a położna tylko go wyciągała. A po porodzie dostałam krwotoku, ale na szczęscie niewielkiego i tym razem położna okazała się sprawna szybka ikompetentna, bo w ciągu minuty dała mi 3 zastrzyki kropłowkę i robiła wszystko by go zahamować. Udało się, ale nie był to mój najuluibieńszy poród. Nie miałam siły cieszyć się z dziecka na początku. I długo byłam wściekła na e położną że tak mi zepsuła . Ale to idiotyzm - najważniejsze, że jesteśmy oboje zdrowi i w domku. Ale piszę to głownie poto, żeby tym dziewczynom które mająnezbyt dobre wspomnienia z porodu powoiedzieć, że następnym razem może byc na[rawdę cudownie. Bo moja Hania i urodzenie jej to była czysta przyjemność, mimo bólu oczywiście. Czując się dobrze i bazpiecznie ze znanym mi lekarzem, z mężem u boku przeżyłam coś niepowtarzalnego. Mój osobisty cud - z brzucha w ramiona. I takich porodów Wam zyczę. To już chyba sobie pójdę, bo mi litery migają ze zmęczenia (mojego nie liter). A jak się wysyła zdjęcia?? Czy trzeba mieć jakiś program lub sprzęt dodatkowy?? Ramota, Foe, Agrzys, MIja4 iMamazjulkiem - trzymam za Was kciuki!! Rodżcie i przenosimy się!! Będziemy ustalać menu antykolkowe i kolory kupek. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
moniazjulkiem Re:Sierpniowe... do ramoty i MIJA4 24.08.04, 22:24 Dolaczam do was bo u mnie tez sie jeszcze nic nie dzieje.w sumie to dopiero 2 dni po term.ale lekarka przekonywala mnie ze synek urodzi sie przed terminem. Moja polozna jednak nic sobie z tego nie robi i czeka ze mna bo chcialabym bardzo rodzic w domu.Dzisiaj wybralam sie na dlugi spacer z moim Julkiem ,on na rowerku a ja za nim)zobaczymy moze cos pomoze.Juz chyba chcialabym miec tego szkraba bo do tej pory cieszylam sie kazdym dniem spokoju.Ale i spokoj moze byc nudny. Przesylam wszystkim rozdwojonym gratulacje,pewnie i my dolaczymy do was niedlugo. Pozdrowieniadla wszystkich Monia Odpowiedz Link Zgłoś
ramota SIERPNIOWE MAMUSIE....... 25.08.04, 09:55 Dzień doberek w kolejny dzionek! Jest tu ktoś jeszcze? Mam wrażenie że jestem na pustkowiu i że nasze forum umiera właśnie śmiercą naturalną ( Moniazjulkiem-pomógł Ci spacerek? Zadziałało chociaż troszkę? Foe-a Ty jak tam? Mężu Agrzys-co u żoneczki? Jakieś postępy przy rozwieraniu? No to jesteśmy we cztery........ Anulaf-całe szczęście że Ty jeszcze do nas zaglądasz. Chciałabym już się rozdwoić, tak aby potem przenieść się razem z Wami na forum Niemowlę i zadręczać Was - doświadczone już Mamuśki-moimi pytankami...hehe! A TANTUM ROSA-mam już zakupione, spakowane w torbie i leży i czeka na użycie Fajno, ze starsze dzieciaczki tak zaakceptowały Maluszka! A męża to ja dzisiaj przycisnę, tak aby coś zadziałał, bo mam dosyć czekania Już mi się nie wykręci dzisiaj. A za poszukiwanie żaby zaraz się zabieram, bo kto wie.....)) A jak do jutra nic się nie "wykluje", to muszę dzwonić rano do mojego lekarza i Mu się pożalić na Oleńkę Pewnie w piątek będę musiała do Niego pojechać! A w piątek kończy mi się L4-buuuuuuuuuuuuuuuu ((((( Niuńka wychodź wreszcie!!!!!!Wszyscy czekamy na Ciebie, a Ty się ociągasz!!!!!!!!!!!!! Piszcie coś jeszcze kochane, bo zwariuje od tego samotnego oczekiwania! Pozdrowionka. Asia i spóźnialska Oleńka! P.S. A dzisiaj śniło mi się, ze urodziłam maleńskiego chłopczyka! Był śliczny )) Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE....... 25.08.04, 10:01 Hej, hej , jeszcze jestem. Ramota- nie martw się , ale ja napewno dotrzymam towarzystwa do samego końca. Nie mogłam wczoraj odpisać , bo znów coś się stało z moim komputerem i nie wysyłał postów, które pisałam- ot tak złośliwośc rzeczy martwych. Wysyłam teraz kontrolnie. Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE....... 25.08.04, 10:18 Cze, U zonki rozwarcie postepuje z czestotliwoscia 0,5cm na dobe - czyli dzis rano bylo 1,5cm. Gadalem wczoral z lekarzem - prawdopodobnie jutro bedzie miala test oxytocynowy (o ile szyjka rozszerzy sie jeszcze troche - z praktyki wynika, ze podaja jak jest ponad 2cm). Dzisiaj rano zaczela rodzic kolejna jej kolezanka z patologi i to ja najbardziej denerwuje (inne przychodza i rodza, a ona musi tyle czekac). Lekarz stanowczo potwierdza termin 22.08, czyli jest dopiero 2 dni po terminie - to i widoczne juz postepy, bardzo ja uspokoily. U "malego" Adrianka tentno jest OK, wody plodowe sa czyste, lozysko jeszcze sie nie starzeje - pozostaje tylko czekac (ten cudzyslow nad "malego", to dlatego ze skubaniec ma juz ponad 3800). NaRa Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re:Sierpniowe... do Anulaf 25.08.04, 10:35 Anulaf - cieszę się, że Twoje starsze dzieciaczki tak naturalnie przyjęły obecność małego braciszka. My zawsze po karmieniu czekamy na aż się Emilce odbije. Ona w ogóle je co parę godzin i bardzo szybko się najada, więc na szczęście nie wisi mi cały dzień u cycaI nie przesadzaj z tymi kilogramami, bo wcale tak dużo Ci nie zostało do schudnięcia. Ja na tej dietce czuję się dość osłabiona i boję się, że to wpłynie na ilość i jakość pokarmu Marzę o pizzy, albo chociaż jogurciku! A słabość do arbuza została mi!!!! Droga Anulaf, pisałam Ci kiedyś, że mam gazetkę z 64 przepisami na ciasta i dania dla dzieciaczków bez jajek, mleka i bez glutenu. Jak byś chciała to bardzo chętnie skseruję je i Ci wyślę, musiałabyś tylko podać mi swój adres. To był dodatek specjalny gazetki "Dziecko" - "Alergie u dzieci", może go też kupiłaś, jeśli nie, a jesteś zainteresowana to daj znać )) A żeby zamieścić miejsca, trzeba mieć aparat cyfrowy i umieścić zrobione zdjęcia w swoim komputerze, a potem na forum "Zobaczcie". Jakbyś chciała dokładniej, to też służę moniazjulkiem - bardzo Ci zazdrszczę, że będziesz rodzić w domku,zawsze to milej niż w szpitalu Nawet nie wiedziałam, że u nas w Polsce jest to możliwe! Będziesz też miała lekarza? A nie boisz się ewentualnych komplikacji, bo ja bym się chyba nie odważyła na domowy poród.A te przewidywania lekarza co do terminów porodu, to można sobie podarować, bo chyba sami nie wiedzą co gadają! Mogliby sobie w ogóle podarować to wróżenie z brzucha, bo człowiek niepotrzebnie się sugeruje A pępuszek jeszcze też nie odpadł (11 dzień), no i podobnie jak Ty czuję się, jakby ten poród był już dawnodawno temu. Dolotka - ciekawe, czy nakarmili naszą kochną Dolotkę. Zaleta porodu siłami natury jest to, że można jeść od razu po wszystki. Ja urodziłam dokładnie o 23.12, potem szycie i ok.24.00 wylądowałam na sali poporodowej i tam podano mi kolacyję na takiej tacy po folią i zrobiono dzbanek herbatki! A głodna byłam jak wilk, tylko trudno było połknąć, bo miałam strasznie sucho w gardle, bo Dolarganie. Ciekawe, kiedy dolotka do nas wróci???? I jak tam sprawuje się Aurelka? No i jak tam Fred zareagował na córeczkę? Ramotka i Mija4 - czyżby po nocy znów nic???????????Musicie się pośpieszyć, bo nas (rozdwojone) zaraz wyrzucą z tego forum dla oczekujących, a w dodatku Was zanudzimy kupami i kolkami. Pozdrawiamy - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do zobaczenia... 25.08.04, 10:00 Witajcie kochane... Chciałam się z wami pożegnać. To juz chyba nie miejsce dla mnie, a wy też ze mną macie prawo czuć się nieswojo. Trochę się związałam z wami przez te kilka tygodni oczekiwań... Jesteście dla mnie bardzo wazne i takimi zostaniecie. Na pewno się spotkamy na innym forum. Teraz wyjeżdżam na kilka dni, aby trochę odpocząć po tym wszystkim, a reszta oczekujących na pewno w tym czasie się rozdwoi, więc mogę was nie zastać na tym forum. Ramota, kochanie - życzę ci szybkiego rozwiązania. świetnie pełnisz honory domu. Nad morze oczywiście zapraszam w nastepne wakacje. Chętnie Cie poznam osobiście, będzie mi bardzo miło. Minia,Anulaf,Ha_nka- dziewczynki gratuluję wam waszych wspaniałych dziciaczków, jesteście wspaniałe, dziękuję wam również za każdą chwilę spędzoną na forum. Dziekuję wam równiez za wsparcie w tych trudnych chwilach dla mnie... Dolotka- a tobie to nie wiem co napisac kobieto, jesteś jedyna i wyjatkowa. Jesli nie masz nic przeciwko temu to chciałabym utrzymac z tobą kontakt również poza forum. Daj znać na mój tel jeżeli będziesz miała ochotę, jeśli nie chcesz miec ze mną wiecej do czynienia to zrozumiem. Wszystkim wam dziewczyny, których nie sposób wymienic dziękuję za każdą chwilę spedzoną tutaj razem, za wsparcie i ciepłe słowa... Do zobaczenia Yen Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 25.08.04, 10:14 No i końcu się udało wysłaś post. Ramota- dzięki za podpowiedź w sprawie wyprawki dla dzidziusia do szpitala- przepakowałam wszystko i chyba dokonałam dobrego wyboru. U mnie jeszcze nic- postanowiłam czekać pokornie , ale bardzo zazdroszcze MINI i Anulaf jak opisuja bycie ze swoimi Mluszkami- my tez się w końcu doczekamy wraz z tobą i Moniązjulkiem. Yen- trzrymaj się cieplutko- a juz za jakiś czas tez pewnie trafisz na forum znów oczekujących. A co do mojego samopoczucia- to denerwuje mnie juz setka telefonów od bliższej , dalszej rodziny i przyjaciół z pytaniem czy ja JUŻ? Poza tym dostaję dreszczy jak ktoś mówi Kiedy sie ROZSYPIĘ- a cóż to za obleśne wyrażenie? Ja czekam z utęsknieniem na Maluszka- a wcale nie zamierzam się posypać. Zrobię to jak będę leciwą staruszką! symptomy u mnie ustały- nawet nie boli mnie mnie krzyż- mam tylko taka śluzowata , różową wydzielinę - jakby czop- ale mam a juz 3 dni- więć to o niczym nie świadczy. Idę jutro na ktg- no i zobaczymy. Ja bym chciała urodzić w piątek albo w sobotę. Odpowiedz Link Zgłoś
ramota do YEN 25.08.04, 10:28 Yen-skarbie, jedź, staraj się odpocząć od wszystkiego.....Ale pamiętaj też o tym, że zawsze jesteś i będziesz tu mile widziana! To forum zawsze będzie Twoim forum! Bez Ciebie ono nigdy nie byłoby takie same, jakim się stało. Dziękuję Ci Yen za wszystko! Za wszystkie Twoje posty, Twoje słowa otuchy, za to że byłaś z Nami..... Odpowiedz Link Zgłoś
ramota SIERPNIOWE MAMUSIE....... 25.08.04, 10:34 Mija-mój komputer też wczoraj wieczorem zaczął szaleć. Musiałam go sformatować i teraz jest lepiej.... U mnie telefony też cały czas się odzywają, każdy pyta "czy już", "czy coś czuję"?? A u mnie CISZA, tylko Oleńka dalej sobie fika w najlepsze, jakby to całe zamieszanie Jej nie dotyczyło..... Mężu Agrzys-to dobrze, że "coś ruszyło"! A "Maluszek" naprawdę "MALUTKI"...... Trzymamy kciuki za żonkę. Przekaż Jej ucałowania od nas i powiedz że czekamy!!! Papatki.Asia i Oleńka (w brzuchu)! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE.......do MINIAXV 25.08.04, 10:39 Oj, niestety, po kolejnej nocy znowu nic (( Jakaś uparta ta nasza Oleńka, albo się zasiedziała na dobre! Ale postaram się sprężyć i pospieszyć! A o kupkach i kolkach z przyjemnością poczytam...tak już na zapas ) Ucałowania dla Emilki od ecioci! Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE....... 25.08.04, 12:35 dziewczyny- tejuż rozdwojone- wiem ,że wolałybyście juz przejść na forum niemowlęta- bo tam więcej dobrych rad otrzymacie- ale zajrzyjcie tu co jakis czas- do momentu jak Nasz Kapitan ( Ramotka) albo ja zejdziemyna samym końcu ze statku.... taki nasz los. Ramota- czy masz to co ja- nie mam teraz apetytu- boję się jeśc cięzkostrawne posiłki,zeby w razie czego nic nie zalegało ... jem owoce, warzywa i jogurciki- zastanawiam sie czy nie zaszkodzi to dziecku. nudzi mi sie niesamowicie- nie cjhce mi się nic robić , jak pomyslę ,że po raz kolejny mam szorowac mieszkanie, żeby przyspieszyć poród- to mam dośc . Na dodatek mam jakiegoś doła, że się nic nie dzieje- chciałabym być po wszystkim..... Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE....... 25.08.04, 12:44 No ja tak troszkę posprzątałam mieszkanko, też mi się nie chce, ale wmawiam sobie że to może coś "poruszy", no i Niuńka nie może przecież przyjść do brudnego mieszkania )) A wiecie co-chyba zaczął mi odchodzić różowaty czop )) W końcu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Może to jakaś oznaka jest....mam nadzieję, że to tuż tuż! Mija-ja też zajadam się owocami,sałatkami, rano zupki mleczne i jakieś musli. Na inne nawet nie bardzo mam ochotę! Dzisiaj miała przyjechać do mnie rodzinka, ale coś im wypadło i chcą wpaść jutro, ale obawiają się że mogą nie zdążyć..hehe! No ja raczej takich obaw nie mam... Idę zaraz robić obiadek dla mężusia, tak co by nie czuł się zaniedbany! No i poprasuję, bo troszkę ciuchów się uzbierało. Jeszcze tu zajrzę! Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
moniazjulkiem Re: SIERPNIOWE MAMUSIE....... 25.08.04, 20:14 hej ja jeszcze chodzenierozdwojona.spacery nic nie dzialaja i poranny naturalny masaz szyjki przez meza tez na razie nie.Za to tesciowa rano zadzwonila z wiadomoscia ze znajoma ktora miala termin na wrzesien juz ma synka.no powiedzcie czy to jest sprawiedliwe?? Bylam u lekarki i stwierdzila ze do poniedzialku nic nie bedziemy robic oprocz homeopatii.Dalala mi kuleczki i czekamy. Ramotka mi tez odchodzi ten czop juz od kilku dni chociaz dzisiaj byl troche krwisty,heheh rozwarcie szyjki na 2 cm i nic,juz sie zaczynam niepokoic. Az nie moge uwiezyc ze pierwsze dziecko bylo punktualnie w terminie. Ach te dzieciaczki Gratulacje dla nastepnych rozdwojonych Monia Odpowiedz Link Zgłoś
katarina171 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......czekam 28.08.04, 10:33 Mija czy już urodziłaś? Mój termin minął wczoraj. Bardzo się niecierpliwie. Wszyscy dzwonia , czekaja. Mąż od 10 dni na urlopie, a córa nie chce się urodzić. Wiem że wszysstko z nią ok, ale ile jeszcze będę czekała. Myślałam, że urodzę długo przed terminem. Odpowiedz Link Zgłoś
agathea JESTEŚMY W DOMCIU 25.08.04, 16:20 Witajcie, kochane sierpnióweczki. wczoraj wróciłyśmy z naszą Alcią do domku i od tamtej pory jest ciągłe karmienie lub przewijanie. Niunia jest taka słodka i na razie grzeczna (odpukać). Poród nasz nie przebiegał tak jak to sobie wyobrażaliśmy. Po przyjeździe do szpitala o godz.18.00 zbadano mnie (rozwarcie na dwa palce ale główka źle ustawiona - twarzyczkowo)i podłączono mnie do KTG, które wykazało osłabiające się tętno malutkiej podczas skurczów. Zapakowano nas na salę porodową i podano znieczulenie zewnątrzoponowe (super sprawa, naprawdę polecam gorąco - tak to można rodzić nawet codzień)i znowu podpięto pod KTG, żeby sprawdzić to tętno. Niestey potwerdziło się wcześniejsze badanie (lekarze podejrzewali, że podczas skurczu malutka gdzieś przyciska pępowinę, a wiecie przecież czym to grozi. Także nastąpiła natychmiastowa decyzja - cięcie i przeszłam na salę operacyjną (drzwi w drzwi z porodową). Pamiętam z tego zabiegu głównie swój dygot, którego nie mogłam opanować. I nagle, dosłownie po kilkunastu minutach usłyszeliśmy (mąż był cały czas ze mną) płacz Alki a była to godzina 22.25 i została zabrana na badanie. Wszystko na szczęście było z nią dobrze. Potem szycie i koniec. Teraz ciągną szwy, na szczęście mąż ma urlop, więc bardzo mi pomaga. Moja mam gotuje obiady więc ja się właściwie zajmuję tylko malutką. O jej, ale się rozpisałam. Niedługo przeczytam pozostałe posty, na pewno wiele się zmieniło od piątku. I do zobaczenia na sierpniowym wątku z dzidziusiami. Pozdrawiam Agathea i Alicja Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: JESTEŚMY W DOMCIU 25.08.04, 17:15 Hej Agathea! Cieszę się że już jesteście w domku. No i życzę aby Ala dalej była taka grzeczna A jak tatuś-dumny z córeczki-co? No ja jeszcze czekam na naszą Niuńkę i nie mogę się już doczekać!! Buziaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: sierpniowe mamusie 25.08.04, 22:08 Hej dziewczyny! Co wy tu jeszcze robicie -rozdwajajcie sie i zapraszam na forum z zycia rowiesnikow[sierpien2004]. Gratulacje dla wszystkich rozdwojonych juz mam.Nie moglam tu ostatnio zagladac bo przyjmowalam tabuny gości i dopiero przeczytalam wszystkie radosne i smutne posty.Chcialabym ,abyscie wszystkie zostaly juz szczesliwymi mamusiami i abysmy mogle sie dalej wspierac w tych radosnych ,ale tez nieraz ciezkich chwilach.Zycze lekkich porodow i szybkiego powrotu do formy-bedziemy ja osiagac razem. pozdrowienia Krysia mateusz i mala Karolinka Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: sierpniowe mamusie 26.08.04, 09:30 Dziewczyny zróbcie coś! Ja chyba serio słonicą jestem i będę w tej ciąży przez jakieś 2 lata chodziła buuuuu! Znowu nic! Dzisiaj mam zadzwonić do mojego lekarza, to może coś się dowiem, co mam dalej robić...!! Dostałam wczoraj smsa od Dolotki, że wychodzi w sobotę rano, a Aurelka teraz opala się w solarium przeciwko żółtaczce Dagmar-z co u Ciebie??????? Zamilkłaś i nie wiemy co z Tobą i Jaśkiem. Jest juz na świecie??? Krysias70-ja naprawdę z chęcią juz przeniosłabym się na to inne forum, ale ode mnie to nie zależy, tylko od spóźnialskiej Niuńki Ale jak tylko Ona się zdecyduje na wyjście to ja zaraz do Was dołączam!!!! No chyba że przyjdzie mi się jeszczez przenieść z sierpniowych na wrzesniowe mamusie-( Moniazjulkiem-u mnie też juz nic nie skutkuje! Widocznie dzieciaczkom tam dobrze. Po co mają się w takim razie spieszyć? Dobijają mnie tylko te telefony codziennie od teściowej: "co i jak". No a przecież gdyby się zaczęło to dam Jej znać jako jednej z pierwszej! Więc nie wiem po co tak wydzwania ( Mój czop już chyba przestał odchodzić, no i nawet nie wiem czy to był ON. Jakoś za mało tego było! Trzymajcie się nierozdwojone Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: sierpniowe mamusie 26.08.04, 11:27 Kochane sierpnióweczki! Strasznie brakuje mi tego forum! Nie mam szans, żeby przeczytać wszystkie zaległe posty, bo moje słoneczko absorbuje cały mój dzień. Teraz mam chwilkę, bo słodko śpi. Często mi się śni, że jestem jeszcze w ciąży (może to jakaś podświadoma tęsknota), ale zaraz po przebudzeniu widzę kochane maleństwo (które ciągle wisi przy cycu i śpi ze mną) i jestem taka szczęśliwa, że niunia jest już ze mną. Ogroooomne gratulacje dla wszystkich rozdwojonych! Ramotka, nie martw się. Na pewno dołączysz wkrótce do sierpniówek. Trzymam kciuki. Skoro Amelka śpi to może obetnę jej paznokcie. Buziaczki Kasia i 24-dniowa Amelka Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: sierpniowe mamusie 26.08.04, 11:42 Hej Kasiulek74! Fajnie że do nas zaglądasz. Zdaję sobie z tego sprawę, ze Malutka pewnie zajmuje sobą cały Twój dzionek Ja juz też nie mogę się doczekać Mojej Niuńki i tego aby to Ona zajmowała mój wolny czas! Zaraz idę zadzwonić do mojego lekarza, może czegoś się dowiem.... Jak poszło obcinanie paznokietków u córeńki? Buzaczki dla Amelki Odpowiedz Link Zgłoś
foe1 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 26.08.04, 11:10 Czesc, Z przyjemnoscia zawiadamiam, iz 23-go sierpnia o godz 9:22, narodzil sie nasz syn Leon, wzrostu 56cm, wagi 3370. Leon, mama i ojciec czuja sie rewelacyjnie. Mama wraca do domu w sobote. Pozdrawiam, Zbigniew (w imieniu foe1) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: GRATULACJE DLA FOE1 26.08.04, 11:29 Serdeczne gratulacje dla synka, mamusi i tatusia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: GRATULACJE DLA FOE1 26.08.04, 11:34 Wszystkiego naj dla Nowej Mamusi, Synusia i dumnego Taty Niech dzieciaczek zdrowo się chowa.... Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Lista..;-) 26.08.04, 11:38 JUŻ ROZDWOJONE: 1. iwonaf77 chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20 waga-3600, wzrost-55 2. stynka2 dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50 waga-3300, wzrost-56 3. Mycha dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30 waga-2930, wzrost-53 4. Asikx dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30 waga-3270, wzrost-51 5. inez21 chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20 waga-2900, wzrost-48 6. Izabelam78 dziewczynka-Natalia Izabela urodzona 29.07.2004r, godz. 22.50 waga-3130, wzrost-51 7. Dori761 chłopczyk-Mateuszek urodzony 27.07.2004r, godz. 14.30 waga-3600, wzrost-56 8. borunia2 dziewczynka-Natalka urodzona 28.07.2004r, godz. 20.00 waga-2900, wzrost-53 9. marie7 dziewczynka-Wiktoria urodzona 04.08.2004r, godz. 2.10 waga-2860, wzrost-52 10. fifii dziewczynka-Matylda urodzona 04.08.2004r, godz. 6.50 waga-3100, wzrost-51 11. dobra26 chłopczyk-Iwo urodzony 05.08.2004r, godz. 14.00 waga-3280, wzrost-57 12. aleksandral chłopczyk-Filip urodzony 30.07.2004r, godz.___ waga-3700, wzrost-55 13. kattika chłopczyk-Szymonek urodzony 02.08.2004r, godz. 14.45 waga-3070, wzrost-51 14. Krysias70 dziewczynka-Karolinka urodzona 10.08.2004r, godz. 10.30 waga-4540, wzrost-53 15.agula.75 dziewczynka-Juleczka urodzona 06.08.2004r, godz. waga-3060, wzrost-52 16.kasiulek74 dziewczynka-Amelka urodzona 02.08.2004r, godz. 14.00 waga-3400, wzrost-55 17. vigi73 chłopczyk-Kamilek urodzony 05.08.2004r, godz. 10.37 waga- wzrost- 18. izac6 dziewczynka-Aurelka urodzona 06.08.2004r, godz. 16.05 waga-3340, wzrost-52 19.juropka dziewczynka-Pola urodzona 04.08.2004r, godz. 16.45 waga-2600, wzrost-52 20. koloris5 dziewczynka-Kaja urodzona 08.08.2004r, godz. 16.25 waga- wzrost- 21.gosia251 chłopczyk-Kubuś urodzony 10.08.2004r, godz. 11.05 waga-3840, wzrost-56 22. marteczka271 chłopczyk urodzony 10.08.2004r, godz. waga-3520, wzrost-55 23.emi73 chłopczyk-Łukasz urodzony 11.08.2004r, godz. 18.45 waga-3560, wzrost-52 24.miniaxv dziewczynka-Emilka urodzona 14.08.2004r, godz. 23.15 waga-2800, wzrost- 25.oliwia244 dziewczynka-Martyna urodzona 01.08.2004r, godz. waga-4010, wzrost-57 26.anulaf chłopczyk-urodzony 17.08.2004r, godz. 3.15 waga-4280, wzrost-60 27. gosia_13 dziewczynka urodzona 16.08.2004r, godz. waga-3600, wzrost- 28. gioja dziewczynka-Kasia urodzona 16.08.2004r, godz. waga-3950, wzrost-52 29. ha_nka dziewczynka-Zuzia urodzona 18.08.2004r, godz. 14.00 waga-3660, wzrost-56 30. agathea dziewczynka-Alicja urodzona 20.08.2004r, godz. 22.00 waga-3250, wzrost-54 31. bewka7 chłopczyk-Szymon urodzony 19.08.2004r, godz. 9.35 waga-3350, wzrost-55 32. bellafe chłopczyk-Krzyś urodzony 22.08.2004r, godz. 20.30 waga-4410, wzrost-58 33. dolotka dziewczynka-Aurelka urodzona 23.08.2004r, godz. waga-3430, wzrost-54 34. antola dziewczynka-Antola urodzona 23.08.2004r, godz. waga-3390, wzrost- 35. aniutek75 chłopczyk-urodzony 19.08.2004r, godz. waga-3570, wzrost-53 36. mama_wiktora dzieczynka-Julia urodzona 18.08.2004r, godz. 8.55 waga-3400, wzrost-55 37. foe1 chłopczyk-Leon urodzony 23.08.2004r, godz. 9.22 waga-3370, wzrost-56 38. ??? OCZEKUJĄCE: 1. ayam24 termin-03.08 Łódź 2. larvva termin-04.08 3. h30_2 termin-04.08 chłopczyk-Patryk 4. smedron termin-05.08 5. edta1 termin-05.08 dziewczynka 6. anitkak termin-06.08 dziewczynka-Ninka 7. karolineg termin-08.08 chłopczyk 8.hejka28 termin-08.08 dziewczynka 9. dzunia termin-08-09.08 dziewczynka 10. agrzys termin-10.08 Wrocław 11. embarazada termin-11.08 Wrocław 12. jolmar28 termin-13.08 chłopczyk-Bartuś 13. emka55 termin-14.08 chłopczyk 14. monis78 termin-16.08 15. lew_ek termin-16.08 Kraków 16. miriam_30 termin-17.08 chłopczyk 17. ginaaaa termin-18.08 chłopczyk-Oliwier 18. ryza_malpa1 termin-18.08 dziewczynka 19. iwszonek termin-18.08 chłopczyk 20.melka12 termin-20.08 chłopczyk Warszawa 21. izek8 termin-20.08 dziewczynka-Oleńka 22.milenamilena termin - 20.08 chłopczyk – Antoś 23.waniliowa5 termin-20.08 chłopczyk-Mikołaj Bydgoszcz 24. moniazjulkiem termin-22.08 25. ramota termin-24.08 dziewczynka-Oleńka Opole 26. asialub1 termin-24.08 27. kukor2 termin-24.08 chłopczyk-Wojtus 28. galeonia termin-25.08 chłopczyk 29. k_ulka termin-25.08 30. madzik46 termin-25.08 31. kameoo termin-25.08 dziewczynka-Maja 32. gina12 termin-26.08 chłopczyk Szczecin 33. mija4 termin-26.08 dziewczynka-Maja 34.marzena.rus71 termin-26.08 Koszalin 35.yen74 termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM dziewczynka 36. iwonka2708 termin-27.08 37. mag74 termin-28.08 dziewczynka 38. dagmar22 termin-29.08 chłopczyk-Jasiek Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE ... 26.08.04, 13:48 Cze, Polozyli zonke dzisiaj rano pod kroplowke - narazie tgz. test oksytocynowy - jesli nic nie pomoze to prawdopodobnie po 2 dobach dadza silniejsza dawke. A wiec upragniona chwila zbliza sie wielkimi krokami. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
moniazjulkiem Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 26.08.04, 13:44 Hej Gratulacje dla foe1 i jej synka. pozdrowienia dla pozostalych rozdwojonych i tych co jeszcze czekaja(chociaz nas juz strasznie malo). U mnie cisza,po bieganiu po schodach chyba odeszly wody ale nie jestem pewna bo z pierwszym dzieckiem to bylo duzo a teraz to tylko raz i troche.Pozniej przyjedzie polozna to zrobi mi akupunkture i zobyczymy bo homeopatia na mnie narazie nie dziala. Ramota nie martw sie wczoraj lekarka stwiedzila "jeszcze zadne dziecko nie zostalo w srodku na zawsze"wiec nie mamy co sie przejmowac.Hehe Monia Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 26.08.04, 13:58 Mężu Agrzys-trzymam kciuki, aby ta upragniona chwila nadeszła dla Was jak naszybciej!!! Ucałowania dla naszej "wiecznej ciężarnej" Moniazjulkiem-daj znać jakby coś się zaczęło-ok? No i pociszyłaś mnie tym, co powiedziała Twoja lekarka-hihi! Ja jutro jadę do mojego gina i zobaczę co się dowiem? A poza tym jutro kończy mi się L4 no i muszę rano iść do internisty i znowu prosić Go aby dał mi jeszcze te parę dni.... Ciekawe czy dostanę? Trzymajcie kciuki!!! Zaraz przyjedzie do mnie rodzinka Idę ich wypatrywać.Papatki! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Do Yen 26.08.04, 14:53 YEN - nie znajduję słów... Ogromnie współczuję i modlę się za ciebie i twoje maleństwo. Wierzę, że uda ci się pozbierać choć z pewnością nie umiem sobie wyobrazić ogromu bólu jaki musisz teraz przeżywać... Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 SIERPNIOWE MAMUSIE..... 26.08.04, 17:20 hej! witam w kolejnym dniu oczekiwań. ramota- trzymamkciuki, bys dostała L4, nie łam się- nie jestes sama- na nas też w końcu przyjdzie ten szczęśliwy dzień, Moniazjulkiem- za Ciebie też trzymam kciuki Foe- gratulacje dla Was- nie Leonek będzie takim miłym zawodowcem we wszystkim - wiele szczęścia i radposci niech Wam da. A ja byłam dziś na ktg i nie bardzo wynik zadowolił lekarza, pojawiła się jakąs nietypowa reakcja dziecka na skurcz.Póxniej miałam robione usg- które było prawidłowe9 łożysko, ilośc wód płodowych , dziecko - wszystko ok) , ale jutro o 8 rano idę na powtórke ktg i z wynikiem w ręku będzien=my z lekarzem decydować jak to się wyraził o "sposobie i terminie zakończenia ciaży". Prawdopodobnie jak się u mnienic nie zacznie przez weekend- to ide w poniedziałe na indukcję. Jeśli wynik ktg będzie niepokojący- to zetną mnie już jutro. Więc trzymajcie za mnie kciuki dziewczyny! Mija i MAja Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 26.08.04, 22:20 Hej Dziewczynki! Foe - gratulacje dla Ciebie, Tatusia i małego Leonka. Wreszcie się doczekaliście swojego synka i wierzę, że jesteście bardzo szczęśliwi! Szybkiego powrotu do domku! Dużo zdrówka dla cibie i maluszka! Ucałuj synusia od e-cioci Moniki i Emilki )) Mija4 - no to czytam za Ciebie kciukki, mam nadzieję, że jutrzejsze ktg będzie prawidłowe i jednak Cię nie potną, a Twój poród nastąpi szybciutko!!! Dobrze, że z łozyskiem i wodami wszystko OK i daj koniecznie znać jutro jak poszło na badanku i co zadecydowaliście z lekarzem )) Ramota - cały czas myślę o Tobie i próbuję telepatycznie zmusić Twoją Olenkę do opuszczenia Twojego ciałka, ale ta malutka istotka jest bardzo uparta No i teraz to będzie panienka, a nie lewek - więc może lepiej A na wrześniówki nie pozwol Ci odejść, nawet jak się (czego Ci oczywiście nie życzę) okaże,że załapiesz się na wrzesień. Z kim będę dyskutowac o kupkach, ulewaniu i kolkach??? Liczę na towarzystwo Twoje i Oleńki! Nie oddamy Cię! Moniazjulkiem - za Ciebie też trzymam kciuki! rozdwajaj się szybciutko i bezboleśnie)) Monika&Emilka Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 26.08.04, 22:43 Dobry wieczorek! Właśnie dostałam smsa od koleżanki, która miała termin na 20 sierpnia, że urodziła im się córeczka. Aż mnie dreszcze z wrażenia przeszły Miniaxv-miło że jeszcze do nas zaglądasz. Coś ostatnimi czasy jakoś to nasze forum umiera śmiercią naturalną, ale czemu się dziwić-prawie wszystkie zajęte swoimi pociechami, tylko nasza garstka "niedobitków" została-hihi! Ucałowania dla ślicznej Emilki!! Cóż, ja jutro rano muszę iść do internisty (po raz kolejny) i prosić o zwolnienie-mam nadzieję, ze jeszcze na te parę dni dostanę.... Trzymajcie kciuki!!!!!!No chyba że Oleńka zrobi nam niespodziankę i dzisiaj zechce się urodzić...no byle do jutra rana A popołudniu czeka mnie wizyta u ginekologa! Miniaxv-może Twoje telepatyczne myśli w końcu zmuszą moją Niuńkę do wyjścia. Postaraj się jeszcze troszkę ) Mija4-trzymam za Was kciuki i daj znać co i jak u Was!!! Czekamy na wieści Dagmar-a co z Tobą kobitko??????????????????? Miłej nocki. Do jutra. Asia i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 26.08.04, 23:31 hej ramotka i reszta dziewczyn to fred /..jaetem czly czas w w temacie ostatnio jak, moja mordusia jest w szpitalu .jest to ciekawe .a najciekawsze co tam wam dolotka pisala bo tak do konca noie wiem moje skarbeczki wychodza sw sobote az sie boje bo deolotka juz mie uprzedza ze ma mi bardzo duzo do opowiedzinia .pozdrawiam was ramotka a szczegulnie ciebie dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 26.08.04, 23:14 Foe - gratulacje i dużo zdrówka!!!!!Wracaj szybko do stanu używalności, żeby Ci było łatwo z dziudziusiem. Ramota - dzielnie się trzymasz na pokładzie, jeszcze trochę, jeszcze chwilka.... A Moniazjulkiem to pewnie już... Tak Was już niewiele zostało!I TO JEST STRASZNE!!!!!! Bo to forum rzeczywiście umiera ściercią naturalną - taka jego rola, w końcu kadża się rozdwoi. Rozdwojonym już nie za bardzo starcza czasu, a poza tym są już chyba w nieco innym świecie - dzidziuchowym. Nierozdwojonych - mało i niecierpliwe, bo i z kim tu pisać (współczuję Wam, bidoki). A mi tak żal i szkoda, że tcoś się mi w życiu skończyło!! I nie mam na myśli ciąży (chociaż to też..), ale chodzi mi o nasze forum. Boję się ze to juz nie wróci - nawet jak się przeniesiemy na wątek RÓWIEŚNICY czy jak tam. Wcale mi się nie chce przeprowadzki, poza tym zajrzałam tam raz i jakoś tam obco i drętwo mi się wydało. Was wszystkich tam nie ma i może to dlatego...A poza tym tam już nie pisze się o sobie, swoich przeżyciach obawach, mężach i niemężach, teściach i zyciu - tylko o dziecku i o dziecku. A przecież my się tak tu dobrze poznałyśmy i polubiłyśmy (no nie?), bo tak szczerze i o sobie pisałyśmy. No nie wiem, ale tam mi tak obco że wcale nie chce mi się tamtej strony otwierać. A może to dlatego,że większość tamtych spraw znam iwiem i nie budzą moich wielich emocji - trzecie dziecko to już prawie rutyna. A tu z kolei puchy są. Ja chcę naszego starego forum!!!! I żeby była Yen, i wszyscy... Czy może wszystko się kiedyś w zyciu kończy i trzeba się z tym po prostu godzić... Ale ja za Wami tęsknię. Mimo zapracowania i ciągłego niewyspania zaglądałabym tu ostatkiem sił. (Nb. zasypiam wszędzie gdzie się da - w największym huku i niewygodzie. Gdzież ta ciążowa bezsenność?) Miniaxv - dzięki, że ty tu wciąż jesteś. Pozdrowienia dla Emilki. A co do przepisów to dzięki za pomoc. Jeśli są to przepisy Pani Beck-Pietrzak to ja mam jej całą książkę o dietach dla dzieci uczulonych. Ale jeśli autorem jest ktoś inny to bardxzo chętnie - wyslę ci mój adres SMSem i jak kiedys znajdziesz chwilkę to mi skseruj i wyślij - Będę b. wdzięczna. W tej mojej książce też jest dużo przepisów, ale wiele z nich nie wychodzi w praktyce. Spróbowałam dziś przymierzyć spodnie sprzed ciąży. Rozpacz!!Tłuste udka i brzuch jak zwałek salcesonu...Do tego te ciążące cycuchy... jak kamienie ciągną mi pysk do ziemi. A jakie macie laktatory? bo ja będę potrzebować skutecznego, a na razie mam tylko taki - dwie rurki jedna w drugiej - zapomnoałam jak to się nazywa. Nie ściąga zbyt wiele, a będę musiała wychodzić trochę do pracy za jakiś miesiąc. Czy Avent jest dobry? a drogi bardzo? No dobra, ide spać, póki syncio też drzemie. Ale śmieszny jest ten nasz maly typek! Załuję ze nie mamy kamery dla jego minek. Dziś najadł się do syta, po czym zatkał mi cycusia ręką jakby mówiąc " Dziękuję, więcej nie piję" i zasnął. Pa. I zróbmy cos żeby nie zdechło, co? Forum, czywiście. Może zrobimy sobie jakies specjalne? A może tamto co jest jakos sie da ozywić i zrobić NASZYM...? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 27.08.04, 00:37 Witajcie kochane, ponieważ byłam w odwiedzinach u rodziców znowu musiałam nadrobić zaległosci w czytaniu ale jest ich coraz mniej od kiedy finał coraz bliżej. Aż mnie skręca z ciekawosci co dzisiaj na kolację zafundowały sobie te nie rozdwojone bo ja własnie wcinam grzankę z dżemikiem jabłkowym i popijam herbatkę z koperku. Mniam mniam.Bleeee.......... Agrzys i Dagmar dajcie nam koniecznie znać czy już u was po wszyskim bo umieramy z ciekawosci. Gratulacje dla nowonarodzonych dzieciaczków czyli Juli,Hani i Leonka i oczywiscie ich mamus. Dolotka no to w sobotę strzelisz sobie jakis lepszy obiadek niż ten szpitalny.A tak na marginesie to w moim szpitalu jedzonko było pyszne może dlatego że dostarczała je firma cateringowa.Np. po pierwszym porodzie miałam na obiad smarzoną kaszankę - super dieta po porodzie co ? Minia ja własnie we wtorek kupiłam i dałam Kubusiowi Infacol i jak narazie wydaje mi się że jest lepiej.Nadal się pręży i puszcza bączki ale już tak nie płacze.Pozwoliłam też sobie na kanapeczki z białym serkiem i czekam na efekty - zobaczę czy pojawi mu się wysypka.O Sab Simplexie słyszałam również dużo dobrego ale nie bardzo mam jak go kupić.Szukalismy w aptekach które sprowadzają leki ale trzeba by mieć receptę od pediatry i czeka się 2 tygodnie więc narazie odpusciłam.Daj mi znac jak się go dawkuje bo Infacol podaje się przed każdym posiłkiem a biorąc pod uwagę że Kubus je co 3 godziny to moim zdanie dosyć często.Nie wiem czy to po tym leku ale chyba zaczął równiez żadziej robić kupki. Jesli będziesz miała jeszcze aparat cyfrowy to wrzuć zdjęcia Emilki na wątek Nasze pociechy LIPIEC/SIERPIEŃ 2004 to będzimy porównywać nasze maleństwa jak rosną. Ha_nka super jest zobaczyć na zdjęciu mamusię jesli do tej pory znałysmy się tylko "z pisania".Obiecuję że dodam jakies swoje zdjęcie z dzieciakami. Anulaf daj znać jakie ogórki zajadasz kwaszone czy konserwowe bo z chęcią urozmaicę swoją dietę o jakies nowosci. Moniazjulkiem - koniecznie musisz opisać swój poród bo jestem bardzo ciekawa jak wygląda poród w domu. Ramota - kapitanie nasz kapitanie!!! kiedy zejdziesz z pokładu?Mi czop zaczął odchodzić na dwa dni przed więc napewno bliżej niż dalej. Dziewczyny mam jeszce pytanko, jak zamierzacie się zabezpieczać bo ja do tej pory używałam tabletki hormonalne ale ponieważ nie planujemy narazie potomstwa wolałabym cos innego.Myslałam o spirali bo po co się faszerować hormonami.Dajcie znać czy macie jakies pomysły. Pozdrawiam Iwona + 2 Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE.....do FREDA ;-) 27.08.04, 09:52 Hej Dumny Tatusiu!!! Fred-bardzo nam miło że tu do nas zajrzałaś My też czekamy z niecierpliwością na powrót Twoich skarbków Niech ta Twoja "Morduś" z córeńką jak najszybciej do nas zajrzą po powrocie. To już jutro....... Pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 27.08.04, 10:05 No u mnie dalej nic....ciekawe jeszcze jak długo przyjdzie mi czekać, na naszą spóźnialską Niuńkę Anulaf-dzięki za dodawanie mi otuchy, też tak myślę, że to już niedługo, bo w końcu ileż można?? ;0 Też bardzo szkoda mi tego forum, tyle czasu tu z Wami spędziłam, te lepsze i gorsze ciążowe dni...zawsze miałyście dla mnie dobre słowo! No ale cóż...taka kolej życia! Ja też chcę naszego starego forum....ze wszystkimi.......!!!!!!!!!!!!!!! Dziewczyny!!!!!!!! I Was wszystkie tu chcę z powrotem!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja juz teraz zastanawiam się nad tym czy zmieszczę się w moje przedciążowe spodnie, ale jakoś widzę to w czarnych barwach. Brzuch może i zmaleje jak Olęńka z niego wyjdzie, ale uda i pośładmi to chyba nie tak szybko-co (( Chyba będę musiała garderobę od nowa kompletować żabym miała co założyć! A co do laktatora to ja jeszcze nie kupowałam żadnego, ale dużo dobrych rzeczy słyszałam o AVENCIE. Tylko drogi troszkę jest-ok.200 zł! Ale niby bardzo skuteczny i warto aż tyle za niego dać!!! Iwonaff77-ja juz chcę zejść z pokładu!!!! ja nie chcę być kapitanem już!!!! Czop odchodzi po troszcze, więc łudzę się tym, ze to zaraz się zacznie! Ale położna mówiła że to moze być oznaka od 2 tygodni do 2 dni przed porodem, więc czekam dalej... A na kolację nie miałam chlebka z dżemikiem i herbatki koperkowej za to objadałam się wczoraj pizzą-hehehe! To chyba są jeszcze jedyne dobre strony tego, że jeszcze Oleńka jest w srodku a nie na zewnątrz-hihi! Na 12.00 muszę iść do internisty. Zastanawiam się czy da mi jeszcze to L4, czy też będzie robił problemy???? Trzymajcie za mnie kciuki...... No a na 16.00 jadę do ginekologa....Może coś się dowiem jak tam moja zatwardziała szyjka-hehe! A na dworze deszcze leje i leje. Chyba lato juz się zakończyło w tym roku. Odzywajcie się kobitki!!! Całuski dla Waszych dzieciaczków (tych urodzonych i tych w brzuszkach)! Pa. Asia i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 27.08.04, 10:42 Cześć kobitki! Amelka chyba coraz więcej się najada w krótszym czasie, przez co więcej śpi, a ja mam trochę wolnego czasu. Na początku potrafiła 4-5 godzin spędzać przy cycu, trochę przy tym przysypiając, a teraz 45 min - 1 godz. i śpi 2-3 godziny. Ja również zajrzałąm na forum "Z życia rówieśników" (nie wiem czy coś nie pokręciłam z ta nazwą) wątek "Sierpień 2004", ale powiało pustką i szybko uciekłam. Mam nadzieję, że jak wszystkie sierpniówki już sie rozdwoją i zaczną "dogadywać" się ze swoimi maleństwami, a co za tym idzie będą mieć więcej czasu, to założymy jakieś forum w przynajmniej podobnym składzie jak powyższe. Ramotka - trzymam kciuki i czekam na wieści. Myślę, że wkrótce do nas dołączysz. Iwona77 - co do spirali, to każdy organizm inaczej na nią reaguje. Moja kumpela założyła prawie 2 lata temu, a przez ponad rok miała przy miesiączce takie krwotoki, że przesiąkał tampon+podpaska+ubranko, a na krześle w pracy wieeeeelka kałuża. Jej gin twierdziła, że podobne rzeczy trwają nie dłużej niż 6 m-cy, ale nie potrafiła logicznie wyjaśnić dlaczego u niej dzieje się to tak długo. Na szczęscie później to się unormowało. Ale przecież nie ma reguły. Ja osobiście myślę o pigułce, podobno są takie, które można bezpiecznie przyjmować przy karmieniu piersią. Chciałabym pokazać na forum moje małe szczęście, ale nie skorzystałam z propozycji znajomego i nie pożyczyłam cyfrówki, więc zaczekam aż mi ktoś zeskanuje zdjęcia. Obcinanie paznokci Amelki to nie lada wyczyn (urodziła się z b.długimi i przez prawie 2 tyg. nosiła łapki-niedrapki), bo nawet przez sen cały czas boksuje. Wszyscy sie śmieją, że rośnie następczyni Agnieszki Rylik, bo jak nie może złapać cyca to jedną ręką ciągnie się za włosy (długie) lub okłada po buzi, a drugą mocno napiera mnie w cyca, a nóżkami kopie mnie w bliznę po cc. Podobno nerwusek po mamusi. Buziaczki Kasia i Amelka (02.08.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 27.08.04, 11:00 cze - kolejna relacja na zywo: Wczorajsza kroplowka nie dala zadnych rezultatow (zdecydowanie za slaba). Dzisiaj rano zonke podpieli ponownie - tym razem juz normalna dawka oksytocyny. Zaraz zbieram sie i jade do niej. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 27.08.04, 11:26 Ramota - wiem, że łatwo mi mówić, ale niewątpliwie żadna ciąża nie trwa wiecznie Anulaf - do domu wróciłam w ciążowych portkach, teraz to chyba długo się nie wybiorę na zewnątrz w niczym innym jak w spodniach od dresu a niby tak "niedużo" przytyłam... Laktator mam Medeli, mogę wam odstąpić, bo u mnie problemy laktacyjne to chyba taka już uroda moich cycków, karmię teraz tylko jednym i dokarmiam, ale odciągacz stanowczo mi już nie będzie potrzebny... Agrzys - cool, że tak na żywca ta współczesna technika... Trzymaj się, w końcu zadziała, a wtedy... chyba jakiś czas nie zajrzysz do laptopa Gratulacje dla kolejnych rozdwojonych w międzyczasie!! Relacja z frontu - Julka na razie, odpukać, złoto nie dziecko, je i śpi. Wiktor bardzo przeżył mój pobyt w szpitalu i teraz odreagowuje nieznośnym zachowaniem, mamy pelne ręce roboty przy nim (sic!) o dziwo Ja ciągle się czuję jakby mnie walec przejechał, cóż to jednak operacja. Wczoraj mało nie zemdlałam przy ściaganiu opatrunku Ale ogólnie lepiej się czuję niż po pierwszej cesarce. Teraz lecę nakarmić małą z tego jednego czynnego cyca i może pośpimy chwilkę Pozdrawiam i postaram się czasem zaglądać... Gosia mama Wiktora i Julki Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 27.08.04, 12:15 Cześć dziewczynki!! Gratulacje dla kolejnych mam i cierpliwości dla tych, które nie mogą się rozdwoić, jeszcze troszke. Ja mam noce nieprzespane ponieważ walczymy z kolkami, są tak bolesne i dokuczliwe, że sama już nie wiem co robić. Dosłownie żadne masaże, kropelki, okłady nic nie skutkuje (( Przykro patrzeć jak taki maluszek cierpi (( Stąd brak czasu na inne rzeczy, jestem uwiązana (( Powiem Wam, że nie przespałam od trzech tygodni w nocy dwóch godzin, co pół półtorej godz. pobudka a w dzień to samo, poza tym w dzień ja nie zasnę choćbym półprzytomna była (( Poskarżyłam się troszke i już mi lepiej )) Ciekawa jestem jak sobie radzicie ze swoimi pociechami, czy też macie jakieś kłopoty, oby nie )) Muszę uciekać bo mała się pręży (( Mam jeszcze pytanko jak wstawić zdjęcia małej na forum, nie sprawdzałam tej opcji, mam nadzieję, że nic trudnego??? Pozdrawiam Aga&Pola Odpowiedz Link Zgłoś
antola JUŻ JESTEM 27.08.04, 14:05 Cześć dziewczyny!!! Jestem już w domciu od środy (szybko mnie wygonili) i jak na razie moja depresja poporodowa objawia się stanem absolutnej euforii i zachwytu nad moim skarbem i nad tym jaka to cudowna rzecz urodzić. Wpadłam, żeby się z Wami przywitać no i zacząć nadrabiać zaległości w czytaniu. Trochę mi to zajmie, no a potem opiszę JAK BYŁO. Zdaję sobię sprawę, że niezbyt Was już to interesuje, bo większość jest już "PO" ale ja sobie nie mogę odmówić tej przyjemności. Dziękuję za gratulacje i te smsowe i te na forum. Przy porodzie nie wiedziałam za bardzo do kogo napisać, bo to akurat było tak, że rodzić zaczęło kilka z nas jednocześnie i padło na Minię jako na pewniaka. Nawet nie wiecie, jak mi brakuje forum i ........ciąży. Walnięta jestem, prawda? Jak kładę się spać, to mi się robi tak smutno, że nie łaskocze mnie w żebra tajemnicza stópka. I nie mogę poklepać tych wybrzuszeń. Dlatego już postanowione, że strzelimy sobie drugię dziecię. Trochę odczekamy, żebym w końcu zaczęła pracować, bo potem będzie mi coraz trudniej zastartować zawodowo. W następnym odcinku będzie o porodzie i o Antosi. A teraz do czytania. Papatki Irena+ Antosia (23.08.2004 g. 14.54) Ps I nie potrzebuję w ogóle kółka do siedzenia, mimo, że byłam nacinana- tak mnie doktor pozszywał!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 SIERPNIOWE MAMUSIE... 27.08.04, 15:01 hej dziewczyny! jestem znów po ktg i odczyt dzisiaj był zupełnie inny- nic sie u mnieznów nie dzieje- więc umówiłam sie z moim lekarzem ,że przyjdę rano na ktg i prawdopodobnie zostanę na wywołanie.no cóź- chciałam w pełni świadomie, naturanie, ale teraz to mi wszystko jedno, bo juz chcę bć po wszystkim. siedze w domu na zwolnienie- i cholernie mi się nudzi. z tych nudów- to tak się rozleniwiłam ,zenawet nie chce mi sie ai gotować , ani jeśc , ani czytac . Bardzo miło,że dziewczyny TE JUŻ ROZDWOJONE wpadacie i piszecie tu o waszych zmaganiach z dzieciaczkami Antola- opisz szczegółowo poród- bo chętnie poczytamy my ostatnie na posterumnku- czyli Ramota, Moniazjulkiem i ja Agrzyś - trzymam kciuki,żeby w końcu ta oksytocyna zadziałała! Mama_wiktora- życzę obfitości mleczka z obu cycków ramota- jak tam L4 i wizyta u gina? coś się wyklarowało? Mam nadzieje ,że nie będziemy zakładać forum Wrześniowe mamusie- bo mnie szlag trafi....to oczekiwanie jest chyba gorsze od samego porodu... A znajomi tak wku......swoimi telefonami, że wyłączyłam i stacjonarny i kome i idę spać , bo dziś rano wcześni wstałam! Buziaki wszystkim szczęśliwym mamusiom i tym jeszcze kinderniespodziankom! Odpowiedz Link Zgłoś
bellafe Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 27.08.04, 15:27 Tutaj maż Bellafe Zonka moja znowu w szpitalu - ciecie i szycie było ogromne i długo i bolesnie sie goi a Krzys - moj maly jest na naswieltaniach - zołtaczka Jak zonka wyjdzie juz poskladana do kupy i wygojona i napewno napisze Pa babki jade do zonki i malego do szpitala Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 27.08.04, 18:49 Niech żonka waraca do zdrowia, a Krzyś jak nakrocej wygrzewa się pod lampami!!! Przykre, że muszą być w szpitalu, bo w domku zawsze milej, ale to nit potrwa pewnie długo i niebawem będziecie w komplecie Pozdrów żonkę i ucaluj Krzysia!!! Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
moniazjulkiem jeszcze nierozdwojona sierpniowka... 27.08.04, 20:55 hej Ja znowu w domu(dobrze ze mam za rogiem szpital).Bylam tam z moja polozna ktora miala przyjmowac porod w domu ale narazie po odejsciu wod sie nic nie dzieje. W szpitalu chcieli podlaczyc pod oksytocyne ale sie zalamalam nerwowo i puscili na noc do domu.UFFF ale przeboje z tym drugim ludkiem.Jutro nie ma rady trzeba poddac sie pod kroplowke (((( teraz pisze do was i w reku mam kurcze nie wiem jak to sie po polsku nazywa???a wiem mama mi podpowiedziala wenflon.Zaraz ide na Ktg i wracam na noc do domku.Jak sie wyspie to moge rodzic) Ramotka co powiedzial gin i czy internista dal ci L4?? Ja w Niemczech mialam 6 tyg pelnoplatnego urlopu przed i 8 po porodzie.to zenujace zeby kobieta przed porodem jeszcze musiala sie martwic o zwolnienie.Podobna w Szwajcarii tez tak jest. Pozdrawiam was jeszcze sie zglosze Monia Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Do Moniazjulkiem! 27.08.04, 21:34 Trzymaj się dzielnie, a wszystko będzie dobrze! życzę Tobie i dzidziulce łatwego i szybkiego porodu. A jednak zdecydowałaś się na szpital? Ja tez prawdopodobnie będę miała poród wywolywany, bo córcia waży sporo i nie ma co czekac aż będzie wielka jak arbuz. Pozdrawiam Serdecznie i zajrzyj tu koniecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 27.08.04, 16:00 Tylko szybko wkleje i idę budzić wszystkie trzy śpiochy (Wiktora, Julkę i męża))) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15257936 tam jest Juleczka, zdjęcie mało wyraźne ale lepszego aparatu nie miałam... Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: WIEŚCI OD DAGMAR22 27.08.04, 17:56 Dagmar idzie jutro na wywołanie, bo ma już 4 cm rozwarcia i żadnych skurczy, a podobno łożysko jest w ninajlepszym stanie i nie można czekać. Powodzenia Dagmar i obyś szybciutko zobaczyła tak wyczekiwanego Jaśka, malutkiego Poznaniaka!!!! Trzymamy z Emilką kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE....... 27.08.04, 18:29 Dziewczyny, mi też jest bardzo żal naszego forum. Myślę, że okres ciąży wspominam tak dobrze w dużej mierze dzięki Waszej obecności. MOże komuś wyda się to śmieszne, ale będę za Wami tęskniła Nie wiem, czy uda nam się stworzyć podobną atmosferę na rówieśnikach, myślę, że będzie to trudne. Anulaf - te przepisy są właśnie niestety autorstwa tej pani, o której piszesz:- ( Jak znajdę kiedyś coś innego to dam Ci znać. A z cyckami też mam problemy. miałam taki nawał, że były jak kamienie, sięgały do obojczyka i były całe w gorące parzące plamy! Koszmar((( Laktatora nie miałam tez kupionego, bo miałam nadzieję, że nie będzie potrzebny. No ale niestety musiałam go kupić, bo nie chciałam nabawić się jakiegoś zapalenia piersi a poza tym Emilka nie mogła ssać, bo były za twarde. Ja zdecydowałam się na laktator Aventa "Isis" i mogę go z czystym sumieniem polecić, kosztuje 180zł. U mnie sprawdza się super, jutro Emilka kończy 2 tygodnie, a ja miedzy karmieniami jej muszę i tak ściągać mleko, bo inaczej cycki bardzo bolą. Miałam już wczesniej butelki Aventu, więc pasują do laktatorka i dwa razy mała piła już po moją nieobecność ściągnięte mleko z butelki. Trudno mi powiedzieć, czy warto Ci go kupić, ja bym nie wytrzymała bez niego, bo na razie pokarmu starczyłoby na pięcioraczki Jak długo pępek nie odpandie będzie do mnie przychodziła położna, tak za bardzo to już nie ma nic do roboty, ale jest ambitna i jakoś musze to znieść. Mam nadzieję, że niedługo odpadnie. Moja dieta powoli mnie dobija, ale jak na razie (odpukać) Emilka nie ma żadnej wysypki. Zazdroszczę Ramocie tej pizzy!!! Iwonaf - jesli chodzi o ten Sab simplex, to na ulotce jest też napisane, żeby podawać 15 kropel przed każdym posiłkiem, ale lekarka mówiła, żeby dawać 15 kropel przed rannym i wieczornym karmieniem, a jesli nie będzie pomagało to przed każdym 5. My dajemy na razie 2 razy dziennie i jest OK. Emilka ma też problemy ze zrobieniem kupki, szczególnie wieczorkiem - jest wtedy dość nerwowa i marudzi, ale nie ma porównania z kolkami! Położna mówiła, że nie ma to związku z tymi lekami, podobno u maleńkich dzieci to normalneJeśli chodzo o zabezpieczanie się to zamierzam brać tabletki antykoncepcyjne, te któte można przyjmowac karmiąc, albo zdecyduję się na ten zastrzyk hormonalny - też nie przeszkadza w karmieniu! Juropka - ja na szczęście nie mam problemów z wysypianiem się i nawet nie jestem zmęczona, bo Emilka jest bardzo grzeczna i spokojna. Kolek pozbyłam się, jak pisałam wcześniej, podając Sab Simplex. Szczerze mówiąc myślałam, że będzie dużo ciężej z noworodkiem. Codziennie chodzimy na spacerki. Jeśli Twoja Pola ma takie kolki to może jesz coś co go uczula? Np. białko, albo czekolada? A próbowałaś podać mu jakieś leki, trochę ich jest na rynku, może któryś by pomógł? Musisz być bardzo zmęczona, ale może niedługo wszystko się unormuje? niedługo malutka zacznie rzedziej jeśc i coraz dłużej spać w nocy Czytałam, że powinno się dzieci uczyć od noworodka odróżniać dzień od nocy. Trzymam kciuki, żeby kolki sobie poszły od biednej malutkiej Poli! Całuski - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: do Antola!!!! 27.08.04, 18:35 Cieszę się bardzo, że jesteś już z powrotem i do tego przepełniona radością i optymizmem Cudownie, że Antosia ma taklich kochających rodziców, którzy w dodatku myślą już o rodzeństwie dla niej))) Podziwiam! Też chcę miec drugie dziecko, ale tak poważnie to jakoś o tym jeszcze nie myślę Czekamy na wieści porodowe! Jak spisała się połozna, bo czuję się za nią trochę odpowiedzialna! Napisz więcej o Antosi, jak wygląda i jak sobie żyjecie! Czy Twój niemąż tez tak oszalał na punkcie córeczki???? Całuski dla Antosi - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: do NIEROZDWOJONYCH!!!! 27.08.04, 18:46 Cały czas o Was myślę Kochane Sierpnióweczki i kibicuję Waszym porodom! Agrzys - niech ta oksytocyna wreszcie zadziała, bo ile można czekać! Wierzę, że jest Ci bardzo ciężko!!! Powodzenia, oby tym razem szybciutko zrobiło się 10- centymetrowe rozwracie i wszystko przebiegło szybciutko i prawie bezboleśnie! Twój dzielny mąż o wszystkim nas informuje Mija4 - no to możliwe, że przed Tobą ten wielki dzien i jutro zostaniesz mamą! Mam nadzieję, że Twoje dzieciątko uda się szybciutko i bezproblemowo wywołać na ten świat Ta oksytocyna to prawdziwy wynalazek i błogosławieństwo, cięzko byłoby bez niej. Pewnie wzrosłaby liczba cesarek. Pewnie bardzo się denerwujesz, ale nie myśl o, bólu i strachu, tylko o tym, że niedługo zobacztsz swojego Stworka z brzuszka! To cudowne uczucie Ramota i moniazjulkiem - Wam kibicuję szczególnie, bo nawet nie wiecie bidulki, ile jeszcze poczekacie i pewnie Was to dołuje. Pewnie każda z nas bała się bycia na końcy kolejki i pustki na forum, ale jak widzicie rozdwojone starają się jak mogą, żeby dotrzymać Wam towarzystwa Póki co objadajcie się ile wlezie, bo później to tylko gotowane mięsko! Ale arbuzika można nadal jeść) Caluski - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: do NIEROZDWOJONYCH!!!! 27.08.04, 21:30 Moje drogie ja również przyłączam się do Mini i trzymam za was kciuki aby już było po wszystkim i byscie tuliły swoje maluchy do piersi. Kubus już dawno umyty i smacznie spi,ale jeszcze czeka mnie kąpiel Zuzi bo mąż gdzies mi prysnął do kolegów.Miał być za godzinkę ale cos się spóźnia.Kolacji mu za karę nie zrobię. Jutro jedziemy z Zuzią na basen, na taką darmową lekcję pokazową.Zuzia chodziła na basen od 8 m-cy ale nie chodziłam z nią gdy byłam w ciąży i teraz chcemy kontynuować naukę.Dowiadywałam się i Kubusia możemy zapisać gdy skończy 3 m-ce. Jesli macie taką możliwosc w waszym miescie to polecam.Te najmiejsze dzieci umieją zachować bezdech pod wodą (pamiętają to z życia płodowego). Pozdrawiam I&Z&K Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: Ramotko gdzie jestes ??? 27.08.04, 21:33 Dziewczyny cos mi się to wydaje podejrzane żeby Ramoty nie było na forum od 10 rano.Może jest już w szpitalu ? Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: Ramotko gdzie jestes ??? 27.08.04, 21:35 Jestem, jestem! Pisałam razem z Tobą Po prostu cały dzionek po lekarzach biegałam i tak mi zeszło do wieczorka!! Dzięki za troskę Iwonka Buziaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota SIERPNIOWE MAMUSIE..... 27.08.04, 21:34 Hej kobitki! No i całe szczęście dostałam L4 od internisty do 3 września!! Więc mamy jeszcze tydzień czasu.... Potem byłam u ginekologa, który zrobił mi USG-wszystko ok, no i po badaniu mojej szyjki stwierdził że jest rozwarcie na 1 palec! No i gdyby do poniedziałku nic nie zaczęło się dziać, mam zgłosić się do szpitala..... Mam nadzieje że do poniedziałku to Niuńka się urodzi. Oby tylko jutro rano nie zachciało Jej się wychodzić na świat, bo mój mężuś musi pojechać jakieś 100 km od domku aby kilka spraw pozałatwiać! Ale myślę, że jakby co, to zdąży wrócić!!! Minaxv-bardzo się cieszę że WY-ROZDWOJONE podtrzymujecie nas na duchu jak tylko mozecie i że dotrzymujecie nam towarzystwa )) Antola-super że wróciłaś! Ciekawe czy Tosiek bedzie miała braciszka czy siostrzyczkę-co??? No ja też czekam na Twój opis porodu, więc nie zwlekaj i opisuj Dagmar-trzymamy kciuki aby Jasiek zawitał jak najszybciej Mama_wiktora-śliczna dziewczynka z tej Waszej Juleczki!!! Moniazjulkiem-zajrzyj jak wrócisz i napisz co i jak..... Bellafe-czekamy na Ciebie...!!! Wracaj poskładana i wygojona do nas razem z Krzysiem Mija-nie ma szans, ja też sie nie piszę na żadne wrześniowe forum, zostajemy na sierpniowym i koniec!!! Zgadzasz się ze mną??? Do końca sierpnia jeszcze parę dni zostało ) Agrzys-trzymamy kciuki aby oksytocynka zadziałała...Zadziała-musi!!!!!!!! Trzymajcie się i zaglądajcie jeszcze do nas! Wskakuję sobie teraz do wanny a potem za arbuzika jeszcze się wezmę Miłych snów. Asia i Oleńka! P.S. A jutro Dolotka wraca do nas-heheh .....z Aurelką! Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 27.08.04, 21:42 No Ramota, w końcu jesteś! Jasne,że się nie dam i Majka musi być sierpniową panną! dobrze,żę dostałaś zwolnienie! Może obie urodzimy w poniedziałek? ja raczej nie chcę w weekend, bo mój lekarz wyjeźdzą po swoje dzieci nad morze i wtedy to dupa blada- ale nie chcę rodzić z przypadkowym składem lekarzy. Wobec tego jutro i pojutrze leżę i pachnę - nic nie będę robiła,żeby nie spowodować przyspieszenia akcji, ale w poniedzialekwstanę o 6 rano i tak dam po sprzątaniu,że wszystko pójrdzie gładko. Taki mam plan, a co... Tylko jak to zawsze bywa- los lubi płatać figle- ale tfu , tfu, nie będe o tym mysleć.Ma być tak jak chcę ! No to do jutra dziewczyny! Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 27.08.04, 23:29 Powiedzcie mi jak obejrzeć zdjęcia, które zamieszczacie na forum "Zobaczcie"? Wchodzę tam, jest tekst listu i na co mam kliknąć zeby obejrzeć? Czy nie mam jakiegoś programu wczytanego czy co?? Jak juz by któras z Was znalazła czas zeby mi to cemnocie wytłumaczyć to może jeszcze przy okazji napisze jak zamieścić swoje..? NIe mam aparatu cyfrowego ale mam skaner. Pozdrawiam błyskawicznie wszystkie Nierozdwojone!! Fajnie że macie jeszcze brzuszki. Jutro napiszę więcej - mam nadzieję. Dziś NAPRAWDĘ muszę już iśc spać..... Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 28.08.04, 09:19 Dzień doberek! Zimnawo na dworze dzisiaj u nas! U Was jak? Lato chyba się nam kończy... Mężuś mój właśnie pojechał, mam nadzieję ze wróci do 12-13.00! Brzusio mnie pobolewa tak troszkę okresowo i troszkę twardnieje! Byle Oleńka poczekała na powrót Tatusia! Mija-ja też zgadzam się na poniedziałek Anulaf-ja te zdjecia oglądam bez problemu. Wczodzę sobie na dany post i od razu pod tekstem pokazuje mi sie zdjęcie. Nie wiem czemu masz takie problemy?? A co do zamieszczania zdjęć, to tam był taki post z instrukcją jak to robić. Musisz poszukać. Albo dziewczyny które są już w tym temacie obcykane pomogą......Też z chęcią się dowiem jak to się robi...) Dolotka-jesteś już??? Znajdziesz chyba dzisiaj troszkę czasu, aby do nas zajrzeć-co?? Miłego dnia. Asia i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 28.08.04, 09:55 Hej! U mnie za oknem piękne słońce, i może gdzięś się wybiorę na krótki spacerek, chociaz stopy mam jak baleronki- w życiu nie miałam takich obrzęków. Ramota- nie przejmuj sie bólami jak na okres- ja juz mam tydzień, tak samo czuję miednicę i kość łonową , a na ktg cisza. Może jednak poniedziałek? Wczoraj wieczorem rozkleiłam się totalnie- bo u znajomych była parapetówa, ja nie poszłam, a mąż pojechał na krótko samochodem , ale poczułam się uwiązana do domu, do sytuacji, a przeciez wszystko przede mną !Z tym ,że będzie to inna sytuacja, ale też nie wyskoczę prędziutko na zakupy, do przyjaciólki, na kawkę do kawiarni...... Mam nadzieję ,że nie będę zdołowana byciem mamaw kapciach i dresach. A"propos ubrań - to juz dość mam ciążowyc ciuszków- nałożyłabymjakies biodrówki- bojówki i przykrótki sweterek... Dziś nie chcę koncentrowac się na ciąży, bo muszzę przetrzymać do poniedziałku. Odpowiedz Link Zgłoś
katarina171 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 28.08.04, 10:50 Cześć,jestem tu nowa, choć już "przeterminowana". Chciałabym już urodzić, nie wiem czy wytrzymam w dobrej kondycji do poniedziałku. czy wy też czasem płaczecie z niemocy i tęsknoty? Odpowiedz Link Zgłoś
juropka KOLKI I ZAPARCIA :(((((( 28.08.04, 12:18 Cześć dziewczynki!!! Witam nowe mamy )) U mnie kolejna nieprzespana noc, powoli zaczynam się łamać (( Miniaxiv ja podaję małej Esputicon ale wcale nie dzieła, herbatka z kopru również (( Moja dieta jest już tak uboga, że za moment to braknie mi pokarmu, zero słodyczy, nabiału, tylko chuda wędlinka, troszke dżemu, jedna herbatka dziennie, zero słodyczy, zupki chlupki i bezsmakowe, błe... Poza tym piję mięte, koper i tak efektów nie ma, poza tym, że wreszcie wczoraj mała popierdywała sobie ale i tak przy każdym bączku był płacz i prężenie. Od dwóch dni sama nie robi kupki, to chyba przez to, że odstawiłam nabiał, ale tak poleciła położna i teraz bez mojej pomocy nie może robić kupki, ma luźny stolec ale płacz jest przy tym jak przy gigantycznym zatwardzeniu (( Pola je co 3 godz od początku miała taką swoją normę, więc myślę, że jej nie przekarmiam. Tak jak wcześniej pisałam w poniedziałek chyba przyjdzie wreszcie pediatra i mam nadzieję, że coś zaradzi. Nie chcę sama eksperymentować z lekam dla niej, bo jak na razie nie ma efektów. Słyszałam dużo pozytywnych opini o tym Sab ale pewnie go w Łodzi nie otrzymam a szkoda (( Gdzieś jeszcze dziewczyny chwalą czopki vibrucol n czy jakoś tak, może któraś z Was się zetknęła z nimi i napisze o ich efektywności. Dzisiaj moja pociecha miała termin aby pojawić się na świecie a ona ma już prawie 4 tyg, to niesamowite jak ten czas leci. Ramota i inne oczekujące trzymajcie się dzielnie i wysypiajcie, bo po porodzie to już może nie będzie Wam dane pospać (( Ja chodzę jakby mi kto po piętach deptał, mam tylko nadzieję, że te kolki się skończą szybko, szkoda dziecka. Pozdrawiam i jak dam radę to zajrzę później Aga&Pola Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: KOLKI I ZAPARCIA :(((((( 28.08.04, 14:48 Hej, mój Kubus też ma czasami bóle brzuszka ale nie o jakiejs stałej porze tylko po zjedzeiniu.Esputicon podawałam i równiez niewiele pomagał, a co do czopków Viburcol to one działają jedynie uspokajająco więc nie ułatwią naszym maluchom oddawania gazów.Zresztą 2 razy próbowałam mu włożyć do pupki a on tak sie prężył że czopek wyskakiwał.Sab Simplexu w W-wie nie dostałam i kupiłam odpowiednik czyli Infacol.Według mnie działa ,na początku podawałam tak jak jest w ulotce czyli przed każdym jedzeniem a teraz daję małemu tylko wtedy gdy się pręży. Pozdrowienia dla tych po i tych oczekujących Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: KOLKI I ZAPARCIA :(((((( 28.08.04, 16:40 czescmamusie My chyba wszystkie zwariujemy przez te kolki.ALe ponoc to trzeba przeczekac.Slyszalam,ze esputicon i infacol to to samo[ta sama substancja czynna]o sab nic nie slyszalam -co to?ja mala klade na brzuszku na moim kolanie i to zazwyczaj daje jej trochę ulgi ,bo sie uspokaja i nieraz zasypia.Mysle ,ze grunt to zachowac spokoj,bo nerwowosc tez sie udziela maluszkom i wtedy jest gorzej.Ja przy pierwszym dziecku plakalam razem z nim i efekty byly mizerne no i nie bylo tyle preparatow ,na kolki jak w tej chwili.Zeby jeszcze byly skuteczne to byloby dobrze! trzymajmy sie! Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 28.08.04, 20:31 Cześć Dziewuszki, ale ten mój Fredziu to analfabeta Na razie jestem w szoku...Napiszę później jak się opamiętam... Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: DAGMAR URODZIŁA!!! 28.08.04, 21:01 Dzisiaj o 16.44 przyszedł na świat Jasiu, waga - 3680g. Dagnr pisze, że synuś jest grzeczny, mało płacze i cały czas ssie cyca! GRATUL;ACJE DLA DAGMAR22, NIEMĘŻA KRISA I CAŁUSKI DLA JAŚKA! oBY BYŁ CAŁY CZAS TAKI GRZECZNY, ALE CZASEM ODRYWAŁ SIĘ OD CYCA! sZYBKIEGO POWROTU DO DOMKU - DOBREJ FORMY! CZEKAMY NA DOKŁADNIEJSZĄ RELACJĘ!!! Monika&emilka Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: DAGMAR URODZIŁA!!! 28.08.04, 21:11 Gratulacje! Zdróweczka dla Jasia! No i pociechy z Synusia JUŻ ROZDWOJONE: 1. iwonaf77 chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20 waga-3600, wzrost-55 2. stynka2 dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50 waga-3300, wzrost-56 3. Mycha dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30 waga-2930, wzrost-53 4. Asikx dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30 waga-3270, wzrost-51 5. inez21 chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20 waga-2900, wzrost-48 6. Izabelam78 dziewczynka-Natalia Izabela urodzona 29.07.2004r, godz. 22.50 waga-3130, wzrost-51 7. Dori761 chłopczyk-Mateuszek urodzony 27.07.2004r, godz. 14.30 waga-3600, wzrost-56 8. borunia2 dziewczynka-Natalka urodzona 28.07.2004r, godz. 20.00 waga-2900, wzrost-53 9. marie7 dziewczynka-Wiktoria urodzona 04.08.2004r, godz. 2.10 waga-2860, wzrost-52 10. fifii dziewczynka-Matylda urodzona 04.08.2004r, godz. 6.50 waga-3100, wzrost-51 11. dobra26 chłopczyk-Iwo urodzony 05.08.2004r, godz. 14.00 waga-3280, wzrost-57 12. aleksandral chłopczyk-Filip urodzony 30.07.2004r, godz.___ waga-3700, wzrost-55 13. kattika chłopczyk-Szymonek urodzony 02.08.2004r, godz. 14.45 waga-3070, wzrost-51 14. Krysias70 dziewczynka-Karolinka urodzona 10.08.2004r, godz. 10.30 waga-4540, wzrost-53 15.agula.75 dziewczynka-Juleczka urodzona 06.08.2004r, godz. waga-3060, wzrost-52 16.kasiulek74 dziewczynka-Amelka urodzona 02.08.2004r, godz. 14.00 waga-3400, wzrost-55 17. vigi73 chłopczyk-Kamilek urodzony 05.08.2004r, godz. 10.37 waga- wzrost- 18. izac6 dziewczynka-Aurelka urodzona 06.08.2004r, godz. 16.05 waga-3340, wzrost-52 19.juropka dziewczynka-Pola urodzona 04.08.2004r, godz. 16.45 waga-2600, wzrost-52 20. koloris5 dziewczynka-Kaja urodzona 08.08.2004r, godz. 16.25 waga- wzrost- 21.gosia251 chłopczyk-Kubuś urodzony 10.08.2004r, godz. 11.05 waga-3840, wzrost-56 22. marteczka271 chłopczyk urodzony 10.08.2004r, godz. waga-3520, wzrost-55 23.emi73 chłopczyk-Łukasz urodzony 11.08.2004r, godz. 18.45 waga-3560, wzrost-52 24.miniaxv dziewczynka-Emilka urodzona 14.08.2004r, godz. 23.15 waga-2800, wzrost- 25.oliwia244 dziewczynka-Martyna urodzona 01.08.2004r, godz. waga-4010, wzrost-57 26.anulaf chłopczyk-urodzony 17.08.2004r, godz. 3.15 waga-4280, wzrost-60 27. gosia_13 dziewczynka urodzona 16.08.2004r, godz. waga-3600, wzrost- 28. gioja dziewczynka-Kasia urodzona 16.08.2004r, godz. waga-3950, wzrost-52 29. ha_nka dziewczynka-Zuzia urodzona 18.08.2004r, godz. 14.00 waga-3660, wzrost-56 30. agathea dziewczynka-Alicja urodzona 20.08.2004r, godz. 22.00 waga-3250, wzrost-54 31. bewka7 chłopczyk-Szymon urodzony 19.08.2004r, godz. 9.35 waga-3350, wzrost-55 32. bellafe chłopczyk-Krzyś urodzony 22.08.2004r, godz. 20.30 waga-4410, wzrost-58 33. dolotka dziewczynka-Aurelka urodzona 23.08.2004r, godz. waga-3430, wzrost-54 34. antola dziewczynka-Antola urodzona 23.08.2004r, godz. waga-3390, wzrost- 35. aniutek75 chłopczyk-urodzony 19.08.2004r, godz. waga-3570, wzrost-53 36. mama_wiktora dzieczynka-Julia urodzona 18.08.2004r, godz. 8.55 waga-3400, wzrost-55 37. foe1 chłopczyk-Leon urodzony 23.08.2004r, godz. 9.22 waga-3370, wzrost-56 38. dagmar22 chłopczyk-Jasiek urodzony 28.08.2004r, godz. 16.44 waga-3860, wzrost- 39. ??? OCZEKUJĄCE: 1. ayam24 termin-03.08 Łódź 2. larvva termin-04.08 3. h30_2 termin-04.08 chłopczyk-Patryk 4. smedron termin-05.08 5. edta1 termin-05.08 dziewczynka 6. anitkak termin-06.08 dziewczynka-Ninka 7. karolineg termin-08.08 chłopczyk 8.hejka28 termin-08.08 dziewczynka 9. dzunia termin-08-09.08 dziewczynka 10. agrzys termin-10.08 Wrocław 11. embarazada termin-11.08 Wrocław 12. jolmar28 termin-13.08 chłopczyk-Bartuś 13. emka55 termin-14.08 chłopczyk 14. monis78 termin-16.08 15. lew_ek termin-16.08 Kraków 16. miriam_30 termin-17.08 chłopczyk 17. ginaaaa termin-18.08 chłopczyk-Oliwier 18. ryza_malpa1 termin-18.08 dziewczynka 19. iwszonek termin-18.08 chłopczyk 20.melka12 termin-20.08 chłopczyk Warszawa 21. izek8 termin-20.08 dziewczynka-Oleńka 22.milenamilena termin - 20.08 chłopczyk – Antoś 23.waniliowa5 termin-20.08 chłopczyk-Mikołaj Bydgoszcz 24. moniazjulkiem termin-22.08 25. ramota termin-24.08 dziewczynka-Oleńka Opole 26. asialub1 termin-24.08 27. kukor2 termin-24.08 chłopczyk-Wojtus 28. galeonia termin-25.08 chłopczyk 29. k_ulka termin-25.08 30. madzik46 termin-25.08 31. kameoo termin-25.08 dziewczynka-Maja 32. gina12 termin-26.08 chłopczyk Szczecin 33. mija4 termin-26.08 dziewczynka-Maja 34.marzena.rus71 termin-26.08 Koszalin 35.yen74 termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM dziewczynka 36. iwonka2708 termin-27.08 37. mag74 termin-28.08 dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
ramota SIERPNIOWE MAMUSIE..... 28.08.04, 21:21 Witaj Dolotka po powrocie do domku!! A Fredziu po prostu taki szczęśliwy był i rozpormieniony a powodu córeczki (w końcu wydał te 200zł))) że to dlatego.... Opamiętaj się szybciutko bo czekamy na relację! Katarina171-witaj u nas! Dobrze że i Ty jeszcze jesteś jedną z nas. Ja też juz mam dosyć czekania bez końca.... Moniazjulkiem i Mija4-a co tam u Was? Dzieje sie coś? No a mnie pobolewa brzusio, dalej tak jakoś okresowo i plecy mnie bolą...Łudzę się tym, ze to "TO". Taki ból, że boli i przechodzi...Nie wiem, czy tak mogą wyglądać skurcze-doradźcie coś doświadczone ))) Czop odchodzi dalej i przed chwilką miałam wrazenie że wody mi pociekły, i sama nie wiem co to było? Dziewczyny jak rozpoznać że to wody??? Moze to ten czop albo jakaś wydzielina? Bo teraz nic nie cieknie tylko taki gęsty śluz mam! Idę się położyć i może jakieś skurcze się zaczną! Trzymajcie kciuki, bo ja juz chcę moją Oleńkę.......!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie chce w poniedziałek do szpitala ((( Bo co będę tam leżała i czekała?? Bo od razu chyba do oxytocyny mnie nie podłączą, tylko pewno mnie tam zostawią..; (((((( Niuńka no wychodź w końcu!!!! Wszystko czeka na Ciebie a Ty się ociągasz!! NO już pora na Ciebie...... Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 28.08.04, 21:42 hej ramota - sory,że piszę małymi literami, ale piszę jedną ręką, bo drugą trzymam malutką zuzię, która najlepiej czuje się u mamusi. najlepiej weź ciepły prysznic - jeżeli to to, to bóle staną się mocniejsze i bardziej regularne. tak było u mnie. na początku też czułam takie bóle jak na okres, ale były nieregularne.trzymam kciuki, żeby już się zaczęło. dziewczyny - czy wy też miałyście u swoich maluszków problemy z potówkami? zuzia ma je non stop. wg. mnbie jej nie pregrzewam. jest ubrana w cienki pajacyk i pampersa. po mące ziemniaczanej trochę przygasają, ale potem pojawiają się znowu. może macie inny sposób? help.... gratulacje oczywiście dla nowych mamuś i ich pociech. trzymajcie się hanka z zuzią Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 28.08.04, 21:47 Witaj Ha_nka! No wykąpałam się w ciepłej wodzie i sama juz nie wiem.... Coś tam boli, ale czy regularnie???? Czekam!! Może do rana coś się zacznie na dobre! No i dopajam się herbatką z liści malin Trzymajcie kciuki za mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Całuski dla Zuzi Asia Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 28.08.04, 22:54 No Ramota - może to juz nareszcie to!! Trzymam kciuki! I gratulacje dla Jaśka i rodziców - nich się chowa zdrowo i bezkolkowo. Juropka - oj, biedna Ty, szczerze współczuję. Ja z moim pierwszym dzieckiem przez 2 lata nie przespałam więcej jak po 2 godz. w nocy i od tamtej pory wiem, że jeśli by mnie gdzieś kiedys chcieli torturować to najlepirj brakiem snu - działa rewelacyjnie:zrobię wszystko za wyspanie. A jaka wściekła jestem i nie do zycia! Mam tylko nadzieję że u Ciebie to potrwa krócej i sie nie wykończysz. A jakie Ty dżemiki jadasz? Bo u nie nie przeszedł ani jabłkowy, a ni wiśniowy, ostatnio wydedukowałam, że musi być bezpestkowy - więc jem z ananasa - na razie jest ok. A lekarstw żadnych nie daję na razie, tylko jem bardzo niewiele podobnie jak Ty. Dolotka - otrząsaj się szybko i pisz jak było. Mam nadzieję że Aurelka nie dokucza Ci za bardzo. Mój syncio dostaje już okrągłych polików i fałdek na przegubach, żarłok jeden. Ale bo i chudy trochę był przy tej swojej długości, szczególnie łydki - jak patyki. No ale już mu się nieco polepsza. A taki fajny jest! Trzecie dziecko a zachwyca jak nowe! No bo i jest nowy, nie? niestety, ale idę spać już nie moge tak mnie we łbie łupie. PaPa. Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 28.08.04, 23:42 Dobry wieczór- ja spać nie bardzo mogę , boli mnie spojenie łonowe, chodzę jak kowboy albo jak po ostrym sexie( chyba juz zapomniałam jak to jest)..... nic poza tym u mnie się nie dzieje. bżeram się za to czekoladą z orzechami, bo juz wkrótce zostanie to w sferze marzeń... Ramotka- trzymam kciuiki,żeby to w końcu było To i żeby Oleńka zdecydowała się opuścic twój brzuszek. Dziś przyjechała moja koleżanka zza oceanu, która przyniosła Majce świetna edukacyjna zabawke i może to będzie dla niej argiumentem,żeby wyszła na świat. Odpowiedz Link Zgłoś
antola Dagmar urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.08.04, 08:29 Wczoraj o godzinie 16.44 przyszedł na świat mały Jasiek, waży 3680 i ponoć ciągnie cyca aż miło!!!!!!!!!!!!!!!! Daga- strasznie się cieszę, że tak ładnie Ci poszło (w końcu zaczęło się o 11). Niech mały Jasiek da mamuni odpocząć i będzie najgrzeczniejszym noworodkiem na oddziale. Przepraszam Cię za to, że zawiadamiam dziewczyny z jednodniowym opóźnieniem ale wczoraj po powrocie z Polnej zaliczyliśmy kolkę- GIGANTA, która trwała do 4 rano. Mam nadzieję, że mi wybaczysz. Życzę Wam samej pociechy ze skarbeńka. Dziewczyny- Dagmar Was serdecznie pozdrawia! Pewnie długo się nie będzie odzywać, bo nie ma w Poznaniu internetu ale utrzymujemy smsowy kontakt, więc możecie liczyć na dalsze newsy od Dagmar. Pozdrawiam- Irena Odpowiedz Link Zgłoś
antola Ślepa jestem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.08.04, 08:31 Właśnie popisałam się spostrzegawczością!!!!!!!!!!! Przecież Wy już o tym wiecie!!!!!!!!!!!!!!! Idiotka ze mnie!!!!!!!!! Znikam, bo mi wstyd..................Irena Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: SIERPNIOWE MAMUSIE.....do miniaxv 29.08.04, 09:41 Mam krótkie pytanko- czy zgłosiłaś się do pediatry zaraz po pojawieniu się kolek, czy odczekałaś, żeby zobaczyć na. czy są regularne, czy nie jesz czegoś, co może zaszkodzić Maleńkiej itp. ? Wczoraj od godz. 22 do 4 rano walczyliśmy z kolką- GIGANTEM. Mała skręcała się bez przerwy, a żaden "domowy" sposób nie pomógł. Nie chcę narażać jej na dalsze takie męczarnie ale nie wiem, czy po takim jednorazowym przypadku mogę się już zgłosić do lekarza. Dziś niestety nie migę się rozpisywać, bo zjeżdża się do nas rodzina niemęża. Mało ich znam, więc mam tremę, zwłaszcza, że tam kobiety to zawołane mamuśki z doświadczeniem, a ja zielona, a moje dziecko wykończone po kolce. Papatki- zajrzę wieczorkiem- mam nadzieję, że będzie spokojny, bo mi tak żal Antośki, że myślałam, że mi serce pęknie..... Papatki- Irena Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 29.08.04, 10:21 czesc drogie mamusie Gratulacje dla Dagmar i syneczka Jasia oraz szczesliwego tatusia. Mam nadzieje ,ze reszta dziewcxzyn tez sie niedlugo rozdwoi,bo w srode mamy juz wrzesien-Ramota pospiesz sie -sprobuj pochodzic po schodach.To ponoc pomaga. Jezeli chodzi o potoweczki to polozna mowila mi aby te duze ropne zrywac jalowym wacikiem ze spirytusem,aby nie rozlaly sie na wiekszej powierzchni.Staram sie do karmienia podkladac sobie pieluszke aby skora malej sie nie pocila na styku z moja reka i to tez pomaga,bo nie robia sie potowki i ponoc przy potowkach nie oliwkuje sie malenstwa ,aby skorka mogla oddychac. Trzymam kciuki za reszte sierpniowek ,aby sie zmiescily w tym sierpniu z rozwiazaniem. Pa Krysia z Karolinka i Mateuszem Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 29.08.04, 10:29 Gratulacje dla Dagmar!samych szzęśliwych chwil! dziewczyny- prawdopodobnie idę jutro na wywołanie( lekarz rano zdecyduje po badaniu szyjki) i zastanawiam się , czy do torby szpitlnej włożyć wkładki laktacyjne- bo tego jeszcze nie mam, a dziś pojadę do apteki po potrzebne rzeczy dla dziecka. Trochę mam stracha przed jutrzejszym dniem - ale a drugiej strony nie mogę doczekać się Majki! Rammota- jeszcze jesteś oczekująca? Dolotka- wciąż czekamy na twoją relację z porodówki, jeśli Malutka da ci chwilę wytchnienia. a jak Aurelka? Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 29.08.04, 11:05 Hej dziewczynki! Jeszcze tu jestem Brzusio w nocy pobolewał, myslałam ze to jakieś skurcze i prawie byłam na 90% pewna że rano będę już na porodówce, a tu nic ((((( Teraz też coś boli co jakiś czas i coś mi podcieka (dalej nie wiem czy to czop- jakaś taka śluzowata wydzielina) czy to wody??? Mężuś zje obiadek a ja idę zadzwonić do mojego lekarza. Moze pojadę zaraz do szpitala???? Papatki. Jakby co to się jeszce odezwę. Pozdrowionka. Asia i Oleńka! Odpowiedz Link Zgłoś
foe1 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 29.08.04, 11:46 Witam Was, gratulacje dla wszystkich rozdwojonych, powodzenia dla tych, co 2 w jwdnym Palce mi od klawiatury odwykły i ledwo co piszę Jestem w domku i bardzo sie z tego cieszę. Synek śpi i jest oczywiście cudny, starsza siostar trochę zazdrosna, mąż w odsieczy Skrót telegraficzny, ale idę spać, póki mogę, później się jeszcze odezwę. Jeszcze nigdy tak szybko nie czytałąm tylu postów naraz- bałam się, że zasnę Pozdrawiam Foe i Starsza i Młodszy Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 29.08.04, 12:29 No dziewczyny to ja zaraz jadę do szpitala. Mam takie skurcze (chyba to są skurcze) co jakieś 8,6 minut (różnie bywa) i trwają gdzieś 25 sekund. Mam nadzieję że to już "TO"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Trzymajcie kciuki oby szybko poszło. Papatki. Asia i Oleńka (która być może zechce w końcu się urodzić)! Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 29.08.04, 12:34 Ramotka...trzymam kciuki....Mocno....!!! Odpowiedz Link Zgłoś
moniazjulkiem Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 29.08.04, 12:40 Haj Wczoraj o 4.14 w domku urodzi sie maly Felix))) Nie zgodzilam sie na wywolywanie w szpitalu,wieczorkiem musialam tylko jeszcze zrobic KTg i po powrocie do domu odeszly tak naprawde wody po godz.zaczely sie skurcze w sumie trwalo 4 godz.Wypychalam go jak mistrz swiata na kleczkach na swoim dywaniku.Zadnego szycia ,dzidzius zdrowy.Wczoraj bardzo zle sie czulam,bylam bardzo slaba ale dzisiaj jest juz o niebo lepiej. Modle sie za was nierozdwojone i zycze szybkich porodow.Ten porod utwierdzil mnie w przekonaniu ze czasami dziecko potrzebuje tych kilku godz by samemu sie wydostac na swiat.Bo co powiecie kiedy o 19.00chca mnie podlaczyc pod oksytocyne a ja czuje ze to jeszcze nie ten czas ,dzieki wsparciu poloznej puscili mnie do domu zebym sie wyspala w spokoju a dzidzis sie melduje 5 godz pozniej?? Jestem szczesliwa ale jeszcze nie moge uwiezyc ze on jest juz z nami,spelnilo sie moje marzenie by urodzic w domu.Hurra!!! Odpowiedz Link Zgłoś
antola Ramotka- powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.08.04, 13:37 Nareszcie się doczekałaś. To pewnie już!!!!!!!!!!!!!!! Bądź dzielna i wracaj szybko, no bo jak to będzie bez Romotki na tym forum.............. smutno. Odpowiedz Link Zgłoś
antola Gratulacje dla Moniazjulkiem!!!!!!!! 29.08.04, 13:43 Jednak udało się!!!!! W domku, wśród znajomych ścian- to musiało być cudowne wydarzenie. Gratuluję serdecznie, ucałowania dla małego Felixa. Niech rośnie duży i będzie tak zdecydowany w życiu, jak jego mamusia. Podziwiam spokój z jakim oczekiwałaś na to, kiedy Felix sam zdecyduje się przyjść na świat. Przy Tobie wypadam na narwaną babę, bo ja jak tylko mogłam to poleciałam rodzić. Trzymajcie się ciepluchno- Irena z Tosią (6 dni) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: Gratulacje !!! 29.08.04, 15:13 Gratulacje dla szczesliwych mamus czyli Dagmar i Monizjulkiem i ich największych skarbów Jasia i Felixa. A teraz nie pozosataje nam nic innego jak trzymać kciuki za Miję i Ramotkę - naszego dzielnego kapitana.Macie dużą sznsę wyrobić się jeszcze w sierpniu czego wam z całego serca życzę.Niech wreszcie Maja i Oleńka dołączą do naszego grona. Ja już się troszkę pogubiłam , czy jezcze został ktos nie rozdwojony? Kończę bo Kubus woła że chce jesć. Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 no i zostałam sama.... 29.08.04, 15:55 Moniazjulkiem- gratulacje!życzę samych miłych i radosnych chwil! Ramota- trzymam za ciebie i Oleńkę kciuki! Może jutro i mi się uda.... U mnie narastająca depresja, szczególnie p tym ,że wszystkie już urodziły, a ja nie. BUUUUUUUU! Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: no i zostałam sama.... 29.08.04, 17:55 Mija -nie jestes "sama",bo ja tu trzymam kciuki abys tez zdazyla w sierpniu urodzic.Kibicuje Ramotce,aby latwo poszlo i szybciutko.Podziwiam mame Felixa,za porod w domu i zastanawiam sie czy nie musicie mimo wszystko byc w szpitalu ze wzgledu na maluszka [szczepienia i tym podobne]-nie wiem jak to jest przy porodzie w domu? Chcialabym wam pokazac moje szczescie ale nie wiem jak wrzucic zdjecie z dyskietki na forum -moze ktos mnie poinstruuje!!!!!???? pa Krysia z dziecmi Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......... 29.08.04, 19:51 Dopiero teraz jestem, bo mieliśmy dzisiaj gości, a później byliśymy w Ikei kupić narzutę na kanapę, bo Emilka ożygała białe jej białe pokrycie i wygląda średnio ciekawie Emilka dzielnie zniosła swoją perwszą podróż samochodem, tonęła w foteliku, ale wyglądała na zadowoloną Moja malutka niestety trochę się "zepsuła" i coraz mniej śpi, szczególnie w nocy. Według mnie zaczęły ją znów łapać kolki, bo głośno płacze, pręży się i podkurcza nóżki. Zastanawiam się teraz od czego, na razie zwiększyliśmy ilość lekarstwa i dalej wykluczam ze swojej diety kolejne produkty. Mam nadzieję, że dzisiejsza noc będzie lepsza. Ramotka - dopiero teraz przeczytałam, że Ty może już masz Oleńkę przy piersi, albo właśnie przesz:-0 Nie wie, czy nie za późno, ale życzę Ci z całego serca szybkiego i możliwie bezbolesnego porodu, tak żebyś mogła wspominać go jako najwspanialsze wydarzenie w życiu)) Nie musze też dodawać chyba, że z niecierpliwością czekam na wieści!!!!!!!!!! Moniazjulkiem - serdeczne gratulacje dla całej rodzinki i specjalne całuski dla Felixa. Cieszę się, że dopiełaś swojego i udało Ci się urodzić w domku. To musiało być wspaniałe przeżycie, pewnie taki poród jest dla kobiety dużo lżejszy. Mam nadzieję, że dostarczysz nam też bardziej szczegółowych informacji. Mam nadzieję, że maluszek będzie zdrowy (bez kolek i wzdęć)oraz bardzo grzeczny)) Mija4 - cały czas trzymam za ciebie ogromniaste kciuki, może już jutro będziesz miec swoją istotkę przy sobie - bardzo, ale to bardzo Ci tego życzę! No i żeby poród lekkim Ci był i króciutko trwała)) Pozdrawiam serdecznie i pamiętaj, żeby nas powiadamiać na bieżąco!!! Antola - bardzo Ci współczuję tej kolki giganta, Emilka miała coś podobnego ostatniej nocy. Czułam się okropnie, całkiem bezsilna i robiłąm to, czego nie powinnam, czyli płakałam razem z nią Zasnęła bledziutka i zmęczona o 6.00 rano. Na szczęście niemąż zachowuje zimną krew i z oddaniem opiekuje się Emilką. Mam coraz częściej wyrzuty sumienia, że on byłby dużą lepszą "matką" i ja nie mam tak dobrego podejścia do malutkiej Myślę, że powinnaś poczekać, czy ta sytuacja kolkowa się powtórzy, bo może to jakaś pojedyncza sytuacja spowodowana tym ,że zjadłaś coś nieodpowiedniego (oby tak było). Jeśli kolka znów złapie, to idź do lekarza. U mnie domowe sposoby też nie pomagają, obawiam się tylko, że oprócz podania lekarstwa pediatra nic mądrego nie wymyśli Ja nie byłam jeszcze u pediatry, bo nie moge się zdecydować jakiego wybrać - co osoba to inna opinia Lekarstwo podaje z polecenia innego lekarza, który małej nie widział, ale kolka to bardzo chrakterystyczna rzecz i niestety normalna u dzieciaczków, choć trudno się z tym pogodzić Jeśli chodzi o dietę, to nie jem nabiału, smaożonych potraw, pikantnych, owoców jednopestkowych, cytrusów i prawie żadnych warzyw. Wcinam drób, dżemy, gotowane mięso, marchewkę i piję soczki. Zgroza(( Juropka - no to bardzo Ci współczuję Kochana, chyba nic więcej nie możesz już zrobić, tylko czekać aż te kolki same przejdą - podobno trwają najdłużej do końca 3 miesiąca (ale za......e pocieszenie, nie?)!!! Dolotka - jak ci z Aurelką w domku? Jak będziesz miała czas to zajrzyj do nas, bo niecierpliwie czekamy na opis porodu i Twoje wrażenia!!!!!!! Jak cI bez brzucha??? Kończę na dzisiaj. Nie mam dzisiaj humorku, bo właśnie skończył się urlop niemęża i od jutra zostajemy same Jutro po pracy, ok.19.00 jeeszcze przyjedzie, ale później będzie przyjeżdżał tylko wieczorkiem co parę dni, ma już wynajęty pokój w Kole. O my biedne sierotki z Emilką(( Trochę się boję, że sama rozwalę się psychicznie, bo ostatnio coraz częściej płaczę, nawet bez powodu! Musze wziąć się w garść)) Pozdrawiamy - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
emi73 Re: no i zostałam sama.... 29.08.04, 19:52 Hej, dziewczyny! mało sie udzielałam, bo mój Łukasz ma juz dwa i pól tygodnia, ale jestem ciekawa - co u Agrzys???? Mam nadzieję, że wszystko ok... Kibicuję jej bardzo, bo miałysmy termin na ten sam dzień - 9 sierpnia - ja urodziłam 11 (poród wywoływany), a ona jakos sie nie spieszyła... Mąż już od kilku dni się nie odywa? Ale chyba juz ma dla nas dobre wieści! Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE... 29.08.04, 22:57 No. Ramota ! trzymaj się!! Może masz już dzidzię i jest po wszystkim... Trzymam kciuki! Mija - no ale z drugiej strony to masz zaszczyt być tą specjalną - ostatnią (czy na pewno?). Ale to juz tuż, tuż, trzymaj się i szybkiego porodu. Miniaxv - tak właśnie myslałam, że albo goście albo kolki cię uziemiły, znikłaś na długo. Współczuję, pamiętam, że jak mój pierwszy synek dostał pierwszej kolki mając kilka dni to płakałam razem z nim, a mąż mnie pocieszał a jego nosił. Ale to minęło, tak że życzę ci dużo siły.Nie daj się smutkom - to chyba hormony z nas wyłażą, te ciążowe. Rzeczywiście szkoda, że mąż was opuszcza, ale dacie radę - tylko tu o nas nie zapominaj!! U mnie też coraz częściej słychać krzyki i popłakiwanie, na szczęście jeszcze nie to parogodzinne. Na razie trzeszczy i mruczy z bólu - a ja zaraz myśle "I co znów cholera zjadłam??!!" A jemtak niewiele... A Agrzys - co z nią?? może już wreszcie urodziła, bo nie dość że fizycznie ciężko to i psychicznie ją ten szpital wykończy.. A swoją drogą co do diabła jest z tym naszym światem i środowiskiem, że prawie każde dziecko teraz kolki i uczulenia ma, prawda? Strach pomyśleć co będzie z ich dziećmi... Gratuluję domowego porodu!!!!!!!!!!!!! To musi być wielkie przeżycie. Chociaż ja chyba bym się nie odważyła z moim dużym strachem o zdrowie i 'co to się może stać'. Swietnie, że u was wszystko w porządku. Pójdę spać, bo z pomruków dochodzących z kołyski wnioskuję, ze to bezie cięzka noc.... Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE... 30.08.04, 11:08 Czesc dziewczyny!!! Gratulacje dla nowych mam i trzymam kciuki za te jeszcze 2 w 1, mam nadzieje, ze czs bedzie dla Was łaskawy )) U nas kolejna koszmarna noc i mało tego teraz też mała tylko płacze i pręży sie, kurcze wszedzie pisza, ze te kolki trwaja kilka godzin, ja mam wrazenie, ze u nas odzywaja sie co godzine i trwaja ok 15 min a czasami 3 godziny spokoju a potem płacz przez godzine i dłużej (( Musze leciec- powód wiadomy (( Pozdrawiam Aga&Pola PS Miniaxiv, piszesz, że Emilka też ma kolki, czy to lekarstwo Sab S. nie pomaga?? Chciałam go kupić,ale skoro nie ma efektu, to już sama nie wiem czy warto?? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE... 30.08.04, 13:29 Hej Oj, widzę że nasze forum powoli zaczyna umierać smiercią naturalną.Dziewczyny nie pozwólmy na to.Kiedys gdy weszłam ok. 13 to miałam ze 30 postów do przeczytania a dzisiaj raptem jeden.Chyba przychodzi powoli ta chwila że będziemy musiały je opuscić.Pozwólmy tylko Ramotce i Miji wrócić ze szpitala i uzgodnimy co dalej z nami.Zżera mnie ciekawosc czy u nich już po wszystkim a dziaj wieczorkiem jadę do rodziców na 3 dni i nie bedę miała dostepu do sieci. Może wrócę i was tu nie zastanę - napiszcie jakąs wiadomosć gdzie was szukać. Krysias70 co do zamieszczania zdjęć to zajrzyj na forum Zobaczcie bo tam jest zamieszczona instrukcja jak zamiescić zdjęcia.Myslę że w miarę czytelna bo mi się to udało.Jak będziesz miała problemy to pisz. Juropka tak mi szkoda twojej malutkiej ale naprawdę niewiele możemy pomóc.Ja wypróbowałam Esputicon i Viburcol które nie pomagały, a ostanio Infacol i jest efekt.Kubus pręży się i pryka ale nie płacze.Podobno każde dziecko może reagować inaczej na te leki.Ja cieszę się tylko że 5 tygodni już za nami i nie długo te paskudne 3 m-ce się skończą a z nimi kolki odejdą w zapomnienie. Miniuxv nie martw się nie zostaniesz sama z dzieckiem bedziemy również my i obiecuję cię wspierać.Ja nie jestem sama ale Adam wraca codziennie ok.18 i muszę podjąć wyzwanie zajęcia się dwójką dzieci.Dzisiaj poszedł do pracy po urlopie i chyba nie jest tak źle jesli tutj piszę.Najgorzej jest gdy oboje chcą jesć lub spać.Zuzia niestety nie usypia sama i muszę się przy niej położyć a to czasem trwa z pół godzinki. Kończę bo Kubus usnął więc muszę szybko dać zupkę i uspić królewnę. Pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
galeonia Re: SIERPNIOWE MAMUSIE... 30.08.04, 16:22 Heeeeeeeeej dziewczynay!!! W końcu się doczekałam! 24 sierpnia (dzień przed terminem) przyszedł na świat nasz ukochany, wyczekany Jaś (Dagmar, czyż to nie najpiękniejsze imię?!). Poród był ekspresowy, zwłaszcza jak na pierwsze dziecko: o 15.52 odeszły mi wody, o 17.00 byłam na porodówce, a już punkt 19.00 trzymałam na brzuszku Maleństwo. Nie było lekko, ale teraz jest cudnie, chociaż szwy dają mi do wiwatu. No i nawał pokarmu. Za to Jaś - cudnie grzeczny. Tata jest w nim zakochany. Malutki już w domu dostał żółtaczki, więc jest teraz prześliczną brzoskwinką Wspaniale być rozdwojoną, choć pewnie już jedną z ostatnich na naszym forum. Ściskam wszystkie rozdwojone i oczekujące. Do przeczytania na tym lub innym forum. Paaaaa! Ania i Jaś (hurrra!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: GALEONIA - GRATULACJE!!! 30.08.04, 18:42 Galeonia - serdeczne gratulacje z okazji narodzin Jaśka!!! Pogratuluj szczęśliwemu i dumnemu tatusiowi u uściskaj maluszka!!! Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: KUKOR2 URODZIŁA WOJTUSIA:-))) 30.08.04, 21:02 Drogie Sierpnióweczki, kukor2 urodziła dzisiaj o 1.25 synka Wojtusia. "Maleńki" waży 4270 i mierzy 57 cm Dumna mamusia napisała, że jest śliczny i grzeczniutki, a poród to nuda + parcie :-0 - ZADROSZCZĘ!!!! Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: SIERPNIOWE MAMUSIE... 30.08.04, 20:43 Cześć Dziewczyny! Wydaje mi się, że forum wcale nie umiera śmiercią naturalną, tylko te rozdwojone mają odrobinkę mniej czasu, by tu zaglądać. Minia- dzięki za info ale powiem Ci szczerze kobieto, że wcale mnie nie pocieszyłaś. Już zaczęłam wierzyć w istnienie cudownego leku na kolki, a tu znów wychodzi na to, że to po porostu trzeba przetrwać ("po prostu"- ha ha) Podziwiam Twój hart ducha, że zostajesz sama. Ja goniłabym za niemężem, bo nie potrafię się z nim roztawać na długo- zwłaszcza teraz, bo po porodzie zrobiłam się miękka, jak flak, a sama jego obecność bardzo mnie wzmacnia. Mimo, że nie ma już niemal na forum tych 2 w 1 napiszę Wam, jaki miałam cudowny poród. Najlepsze jest to, że do szpitala nie zgłosiłam się wcale, żeby rodzić. Po prostu maleńka nie za bardzo się ruszała, więc pojechaliśmy na izbę przyjęć na KTG. Prawie u bram szpitala Mała dała mi kilka kopów ale ja stwierdziłam, że soro jechałam przez całe miasto, to nie wyjadę spowrotem bez KTG. I poszłam. Zrobili, a Maleńka sobie zasnęła, więc nie było akceleracji. Doktor mnie zbadał i stwierdził, że wszystko ok ale zostanę na obserwacji. I zostałam na noc- głodna jak wilk (bo nie jadłam obiadu) i przekonana, że rano pójdę sobie do domku. a rano obchodzik, a tam profesor stwierdza, że skoro mam 1 cm szyjkę i rozwarcie na 2,5 cm, to mogę rodzić. Po niemęża musiałam dzwonić dwa razy, bo myślał, że sobię robię jaja z tym porodem. W końcu przyjechał. W rezultacie w "papierach" mój poród trwał 8 godzin, a tak naprawdę prawdziwe skurcze zaczęły się, jak odeszły mi wody, czli ok. 12.00, a o 14.54 Antośka już oglądała mój brzuch z drugiej strony. To, że poszło tak gładko to zasługa świetnej położnej. Dzięki jej radom rozwieranie szyjki poszło ekspresowo, mimo, że mój prowadzący gin. wróżył mi dwudniowy poród (bo moja szyjka wyglądała na "twardziela") i nawet chciał mi przynieść śniadanie ale go położna spławiła Bolało jak diabli ale to cudowne uczucie- urodzić małą istotkę!!! .(Minia- niestety położna od Cibie była jakiś czas na urlopie, a mnie straszyli wcześniejszym porodem, więc znalazłam inną. Jestem pewna, że ta polecona przez Ciebie byłaby równie pomocna) Antosia jest absolutną mieszanką swoich rodziców i spory, do kogo jest podobna trwają. Ja ją z każdym dniem coraz bardziej kocham, chociaż myślałam po porodzie, że kocham ją już na maxa. Tatuś powoli przełamuje strach i uczestniczy w zabiegach przy Tosi. Przy córuni mięknie jak wosk i wygaduje niestworzone rzeczy. A jutro w końcu przywiezie wózek, więc zaczną się spacerki!!!!!!!!!!!!!! *** Nierozdwojone- nie martwcie się nie zostaniecie same, ja osobiście nie chcę innego forum i jak mamy się gdzieś przenosić, to razem. Gratulacje dla Galeonii. Niech maleńki Jaś szybciutko wyjdzie z fazy brzoskwinki i chowa się zdrowo i bezkolkowo!!!!!!!!!!!!!!!! A teraz czas zabrać się za kąpiel Antosi, która coraz bardziej przekonuje się do tego zabiegu. Papatki- nie wykruszajmy się- Irena + Tosia (co ma równy tydzień) Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE... 30.08.04, 21:22 Hej Antola, ostatniej nocy kolki nie było)) Ten Sab Simplex niedługo się skończy, a mam w domu też Infacol i jak się wczytałam dokładnie, to się okazało, że to właściwie to samo, inne są proporcje i może jakieś subtancje dodatkowe - na tym się nie znam. Od wczoraj podajemy małej tej Infacol przed każdym lub co drugim karmieniem i chyba działa. Ten Sab Simplex tez skutkował, ale dawaliśmy za małe dwaki, bo tylko rano wieczorem. Byłą dzisiaj u mnie położna i powiedziała, że możemy spokojnie używać tego Infacolu nawet bardzo często, pomimo że na w ulotce jest napisane, że dopiero od 1 miesiąca. Podobno ten lek nie ma żadnych skutków ubocznych. Poleciła mi też czopki rozkurczowe, kupiłam dzisiaj, ale nie jestem przekonana do wpychania czopków w taką małą dupkę Najważniejsze, że noc przespana bez problemów i ryków, spróbuj może Antosi też by pomogło A tak Emilka zdrowiutka, na razie żadnych wysypek i uczuleń)) A na spacerki już chodzimy od dawna, niestety jest to dość nudne zajęcie, dzisiaj krążyłam 1,5 godziny po osiedlowym parku, nie ma do kogo gęby otworzyć Antola, ja też jestem bardzo miękka po porodzie i niemąż też jest dla mnie okropnym wsparciem, ale dzisiaj poradziłyśmy sobie świetnie same, nawet dałam radę posprzątać, poprasować i ugotować obiad! Porblem tylko, że ze wszystkim trzeba się dopasowywac do snu dziecka, ale nie ma co narzekać - ogólnie jest super))))))))) Poród rzeczywiście Cię zaskoczył, ale to chyba lepiej niż czekać w domku na pierwsze nieśmiałe skurczyki i nie wiedzieć, czy to już to, czy może nie? Cieszę się, że tak szybciutko Ci poszło i masz pewnie miłe wspomnienia A jak ogólne wrażenia z Polnej? Też nie umiem powiedzieć do kogo Emilka jest podobna, chyba jeszcze za wczesnie na takie wnioski Nasz tauś nie miał stracha przed pielęgnacją córeczki, za to ja pierwszy raz kąpałam ja dzisiaj sama i poszło dobrze. Emilka tak jak Antosia płakała podczas kąpieli, teraz jest już coraz lepiej i wydziera się tylko podczas zabiegów pielęgnacyjnych po kąpieli. Jaki kupiłaś wózeczek? A co z RAMOTĄ, MIJA4 I AGRZYS?????????? NIE ODZYWAJĄ SIĘ ((((( Pozdrowionka - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.08.04, 23:08 Cze, sorry, ze tak dlugo sie nie odzywalem, ale same wiecie jak to jest po ... Wczoraj wieczorem o godzinie 19.50 zostalem szczesliwym tatusiem "malego" Adrianka - waga:3855, 58cm - zdrowiutki i sliczniutki. Mamusia jest jeszcze bardzo oslabiona - skonczylo sie cesarka - ale byla bardzo dzielna i wytrzymala - jestem z niej bardzo, bardzo dumny. Mysle, ze o szczegolach opowie Wam po powrocie - prawdopodobnie w piatek. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
izek8 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.08.04, 23:27 Drogie Forumowiczki.Chciałam obwieścic całemu światu że we wtorek 24 sierpnia o godz.15.00 przyszła na świat nasza córeczka Oleńka 3950.56cm. Miałam lekki i prawie bezbolesny poród drogami natury a mała urodziła się śliczna i zdrowiutka Jest bardzo spokojną dziewczynką,przesypia 4 godziny pomiędzy karmieniami.Jestem bardzo szczęśliwą mamą a mój mąż zakochał się w córce od pierwszego wejrzenie .To on kąpie i przewija Oleńkę.Jutro mija tydzień od porodu,a moja waga pokazuje tylko 2 kg więcej niż przed ciążą Pozdrawiam serdzecznie wszystkie rozdwojone i nierozdwojone kobietki.Izek8&Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.08.04, 14:38 Izek i Ddorcia- serdeczne gratulacje ode mnie i od Tośki, która właśnie spoczywając na moim lewym ramieniu produkuje dla waszych pociech swoje pierwsze uśmieszki. Czekamy na wieści od Miji i Ramotki. Minia- dziś tatuś przywozi Implasta- tego z czterema kółkami. Będzie pierwszy prawdziwy spacerek. U Ciebie jest chociaż park osiedlowy. Ja mieszkam w takim miejscu, że do dyspozycji wszystkich miejscowych mam pozostaje tyko "malownicza" trasa wzdłuż płotu fabryki WSK. Całe szczęście, że pomieszkamy tutaj max rok, a potem wiejemy na jakąś miłą wieś. O Polnej mogę pisać tyko dobrze- naprawdę. Leżałam tu wcześniej na patologii z powodu toksoplazmozy, potem parę razy gościłam na izbie przyjęć i wreszcie urodziłam. Nigdy nie spotkałam się z niemiłym traktowaniem, zawsze traktowano mnie poważnie, mimo że nie zawsze "legitymowałam" się moim lekarzem prowadzącym. Po porodzie faktycznie trzeba się opiekować dzidziusiem ale można liczyć na pomoc położnych. Ja po porodzie długo nie mogłam wstać, bo robiłam się "wiotka", więc położna sama przewinęła i podała mi małą- bez żadnego problemu. Wydaje mi się, że system samodzielnej opieki w przypadku normalnych "zdrowych" porodów jest super zarówno dla mam - szybciej dochodzą do siebie, jak i dla dzidziulków - duuuuuuużo mniej płaczą i mają najlepszą na świecie opiekę. Muszę się na chwilkę zmyć, bo właśnie przujechali moi dziadkowie obejrzeć swoją pierwszą prawnuczkę. Trzymajcie się wszystkie- wpadnę jeszcze na pogaduchy, jak nie będziemy kolkować (tfu tfu- oby nie) Irena + Tosia PS- Izek- życzę Ci, żeby Oleńka nadal była taka grzeczniutka. Gratuluję tatuśkowi- mój niemąż nadal się przełamuje, bo twierdzi, że jest zbyt niezręczny, żeby Tosię kąpać. Nie wierzy mi, że pielęgnuje ją dużo delikatniej, niż ja, a ona nie jest ze szkła. Odpowiedz Link Zgłoś
bellafe Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.08.04, 14:58 +witajcie dziewczynki po długiej przerwie, ale dopiero opuściłam szpital.... Dziękuję Wam za wspaniałe życzenia. Mój poród wyglądał tak:przyjechaliśmy do szpitala z podejrzeniem sączenia się wód płodowych. Polali mi wkładkę specjalnym płynem, żeby upewnić się czy to na pewno wody.Potem lekarz wsadził mi chyba rę kę do łokcia, żeby sprawdzić gdzie znajduje się główka-myślałam że umrę z bólu, następnie przekuł pęcherz płodowy i poczułam ukojenie po wypłynięciu ciepłego płynu.Przeszliśmy z mężem na salę i podłączyli mnie do oksytocyny (od 10:00 do końca).Około 16:00 miałam 4cm rozwarcia i postanowiłam, że wezmę zzo. I cała szczęście.Po zzo poród przyspieszył. Myślę sobie :nic mnie nie boli mogę zbierać siły do parcia. ok.19:00 poszłam przeć, ae moje skurcze(cały czas pod oksytocyną) wyglądały na ktg jak przepowiadające-prawie ich nie czułam. Każdy skurcz mnie słabiał, więc lekarz po 1,5 godz. parcia położył mi się na brzuchu chyba z 7 razy, żeby wypchnąć "klocka". Przy okazji oprócz cięcia krocza rozerwał mi szyjkę macicy.Szył 1,5h. Po 2 dniach wypisali mnie do domu, bo niby wszystko ok, choć skarżyłam się na potworny ból. Stwierdzili, że tak musi być , bo to miejsce b . wrażliwe.Po 3 dniach wróciłam do szpitala z zaropiałym kroczem, rozcięli mi szwy i jak dotąd jestem na antybiotykach i z wielką raną krocza.w piątek idę na kontrolę i jak ropy już nie będzie to w poniedziałek pod narkozą zszyją mnie. Jak widzicie połóg dla mnie gorszy niż sam poród. Mam nadzieję, że żadna z was nie będzie musiała tak cierpieć. Bella-mama Krzysia wielkoluda Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.08.04, 16:39 Czesc dziewczyny!!! Gratulacje dla nowych rozdwojonych i trzymamy kciuki za te na polu bitwy)) Bella dobrz, że sie odezwałaś, bardzo mi przykro, że tak niemiłym akcentem zakończył się Twój poród ( Mam nadzieję, że synuś wynagrodzi mamusi ten ciężki stan i będzie grzecznym dzieciaczkiem. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia )) Wiecie dziewczyny jak czytam o Waszych porodach, to z jedenej strony zazdroszę Wam tego przeżycia a z drugiej na samą myśl, że miałabym rodzić naturalnie, mimo, że bardzo się do tego przygotowywałam drętwieją mi nogi )) Ja szybko wróciłam do formy choć też nie było łatwo i mam nadzieję,że nie będą się odzywać jakieś pooperacyjne historie o czy uświadomił mnie lekarz, że taka operacja to wbrew pozorom poważna sprawa. Zobaczymy. Dzisiejsza noc była przyzwoita, mam nadzieję, że tak już zostanie, marzycielka) Nadal czekamy na pediatrę. Pozdrawiam Aga&Pola Odpowiedz Link Zgłoś
moniazjulkiem Re: Gratulacje i podziekowania 31.08.04, 12:19 Dziekujemy za wasze gratulacje.To takie mile uczucie zwlaszcza ze wczoraj mialam nawal pokarmu i wszystkiego bylo mi za duzo nawet moj ukochany Julek mnie draznil(ale noce mam spokojne wiec nie narzekam. mija4 jestem z Toba myslami i oczywiscie z Ramotka,zycze wam wszystkiego dobrego na ten ciezki ale i piekny czas porodu.Ramotka moze juz po wiec moje zyczenia troche spoznione.Tez czekam niecierpliwie na wasze relacje. O porodzie napisze wam nastepnym razem bo zaraz trzeba karmic Pa i czekam na wiesci od nastepnych rozdwojonych Monia mama Julka i Felixa Odpowiedz Link Zgłoś