aggata78 Re: Styczeń 2005! 17.07.04, 16:07 witajcie, wczoraj bylam u lekarza i probowalismy posluchac bicia serduszak, ja nic nie slyszalam...i oczywiscie zaczelam sie denerwowac. Lekarz powiedzial ze wszystko jest ok i dzidzia jest zywa bo on slyszal i bicie serduszka i pluskanie wod plodowych ale trzeba miec do tego wprawione ucho i ze mam sie nie martwic i ze na nastepnej wizycie napewno uslysze. Czy ktoras z pan juz slyszala?I jak myslicie lekarz ma racje? Apropos ciuchow to ja juz sie w nic nie mieszcze i kupilam sobie ich dosc sporo, nie mowiac o tym, ze po mnie juz widac, bo znajomi ktorzy nie wiedzieli ze jestem przy nadzieii pytali ktory to miesiac... W poniedzialek ide na usg genetyczne i badania prenatalne(nieinwazyjne) oczywiscie az mi skora cierpnie z nerwow.Byle do poniedzialku i pozdrawiam wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
sandraw Re: Styczeń 2005! 19.07.04, 09:08 jej a dlaczego robisz takie poważne badania? Odpowiedz Link Zgłoś
inez76 Re: Styczeń 2005! 21.07.04, 14:46 Znowu jesteśmy na szarym końcu. Czemu nikt nie pisze? U mnie nic nowego (na szczęście). Jestem już w 15 t.c. Całymi dniami siedzę w domu i przeczekowywuję upały. Nie czuję jeszcze ruchów - czasem wydaje mi się, że mam motylka w brzuchu, ale to chyba jeszcze nie to. Na kolejną wizytę idę 30.07. A jak Wy znosicie upały? Odpowiedz Link Zgłoś
adrja Re: Styczeń 2005! 21.07.04, 15:13 Witaj Czytam Was od poczatku i w koncu postanowilam sie odezwac; Rowniez jestem w 15 tc,termin mam na 18.01.,na razie nie czuje ruchow, mysle,ze to za wczesnie jeszcze; Troche niepokoi mnie brak apetytu. pozdrawiam Wszyskie styczniowki) adrja Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: Styczeń 2005! 21.07.04, 21:16 Ja też czuję "motylka" i zastanawiam się, że to chyba jeszcze nie to... Proponuję co jakiś czas otwierać nowe "styczniowe" wątki: np. czy już widać wasze brzuszki? Bo kiedy wątek ma ponad 250 wpisów, to się go baaaardzo ciężko czyta.. ja ich zazwyczaj nawet nie otwieram. Odpowiedz Link Zgłoś
loca1 Re: Styczeń 2005! 22.07.04, 01:31 Czesc, Ja tez juz dlugo tu nie zagladalam..ale mialam troche problemow. Ciagle (przez ostatnie tygodnie) cos mi dolegalo. Najpierw zapalenie gardla, potem dusznosci - ale takie ze prawie nie moglam oddychac. Potem przyplatal mi sie potworny kaszel. Na szczescie wszystko juz jest ok. Dosyc kiepska tylko mam morfologie, takie poczatki anemii, wiec musze brac jakies tak tabletki z zelazem Poza tym czuje sie lepiej, nie mam juz mdlosci prawie. Fatalnie jednak znosilam ostatnie upaly, no cos strasznego. Pocieszam sie ze lato ma byc dosc zimne USG dopiero bede miala ok 22 tygodnia, wiec jeszcze troszke. A juz sie nie moge doczekac bo ciagle klocimy sie o imie dla dzidzi Stwierdzilismy ze jak poznamy plec dokonczymy nasze rozmowy.A wlasnie..dziewczyny... wybralyscie juz imiona dla pociech? Bo my jak juz mowilam jeszcze nie doszlismy do porozumienia... Pozdrowionka Madzia lilypie.com/days/050110/1/0/1/+1 Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: Styczeń 2005! 22.07.04, 10:27 Ja mam w środku Likdkogrzesia. Lidia Katarzyna (pierwsza to kumpela mojego męża, która na jego marudzenia zazwyczaj odpowiada: "Krzysiu, nie pier..." i to działa natychmiast, a druga to jego wielka niespełniona miłość, ale musiałam iść na ustępstwa). Albo Grzegorz Bazyli - nie znamy zbyt wielu Grześków, ale ci, którcy znamy, są OK. A drugie imię musiało być kocie. Na szczęście mam nadzieję, że życia dziecku nie zmarnujemy, w końcu drugie imię to pojawia się chyba dopiero w dowodzie osobistym i świadectwie maturalnym... Jak byłam panną, to moje dzieci miały mieć zupełnie inne imiona. Ale cóż, nie będą w końcu tylko moje. Ale bardzo mnie wkurza: Grzegorz... eee, to takie plebejskie... Albo: Lidia? Tak brzydko się zdrabnia. Odpowiedz Link Zgłoś
ella1976 Re: Styczeń 2005! 22.07.04, 17:30 Witam wszystkie styczniówki Nareszcie mam spokój z wymiotami (już drugi dzień!) to już mały sukces. Brzuszek rośnie, wczoraj chodziłam po sklepach za jakąś dłuższą bluzką, bo wszystkie stare jakoś się skróciły (niestety nic nie znalazłam we wszystkich sklepach jak na złość wszystkie koszyle i bluzeczki sięgają mi do pępka! A poświęciałam na łażenie po sklepach pół dnia! Ale za to fajne spodnie kupiłam może nie ciążowe ale mam nadzieję że trochę mi posłużą. Co do imienia to już od dawna mamy wybrane dla dziewczynki - Liwia, dla chłopczyka nigdy nie udało nam się znaleźć odpowiedniego, ale ten problem mamy z głowy bo jak pisałam będzie jednak dziewczynka. pozdrawiam gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: Styczeń 2005! 22.07.04, 21:49 Ja mam dzisiaj dobry humor, wróciliśmy od gina i słyszałam bicie serduszka mojego maluszka...)))) Ale mnie to wzruszyło moje takie miarodajne i powolne a dzidziusia szybciutkie jakby był wystraszony.... Poza tym strasznie mnie swędzi brzuszek i piersi no najgorsze to to że mam ciągłe omdlenia wogóle nie mogę nigdzie wstać na dłuzej niż na 5-10 min (b. słaba morfologia). A z tym swędzeniem to teraz badam bilubro... coś z wątroby bo gin się boji o nadczynność. Teraz dopiero za 3 tyg. ale wtedy może poznam płeć no i obejrze dokładnie dzidziusia. Pozdrawiam Patrycja z małym szczęsciem w brzuszku Aniołek (14.01.2004) lilypie.com/days/050112/0/9/0/+0/.png Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: Styczeń 2005! 22.07.04, 21:50 Aha i znowu schudłam, wogóle nie mam ochoty nic jeść, Wy też? Patrycja z małym szczęsciem w brzuszku Aniołek (14.01.2004) lilypie.com/days/050112/0/9/0/+0/.png Odpowiedz Link Zgłoś
loca1 Re: Styczeń 2005! 26.07.04, 01:26 No ja o dziwo przytylam na razie tylko pol kilograma. Za to brzuch juz mam spory Nawet miejsca w autobusie juz dwa razy mi ustapili..No nie do wiary.Z ta waga to chyba dobrze, choc pewnie jeszcze nadrobie zaleglosci. Mam nadzieje ze nie tak jak moja mama np. ktora ze mna w ciazy przybrala na wadze 24 kg. Wygladalabym jak potworek chyba Co do imion, a w zasadzie tak do nich wracajac, to my tak jakby porozumielismy sie co do imienia dla dziewczynki - bedzie Iga. Gorzej z imieniem dla chlopca. Moj Piotrus ma alerie na wiele imion (moi byli) wiec wiekszosc ladnych jest juz zajetych. Wiec nie wiem co to bedzie Co do zdrowia to czuje sie juz lepiej, biore zelazo i witaminy wiec pewnie dlatego. Mdlosci juz zadnych nie mam, ale czasem mam niechec do jedzenia. Za to zaczyna mnie troche pobolewac kregoslup. No i nie moge sie doczekac polowkowego USG, to za miesiac. Dopiero wtedy sie uspokoje - jak wszystko bedzie ok. Niestety miewam czasem wizje "co to bedzie gdy...". Pozdrowionka Madzia lilypie.com/days/050110/1/0/1/+1 Odpowiedz Link Zgłoś
inez76 Re: Styczeń 2005! 27.07.04, 15:06 Ja na razie przytyłam 4 kg, lekarz powiedział, że to idealnie. Ciekawe jak to później mi pójdzie. W pierwszej ciąży przytyłam 15 kg, mam nadzieję, że teraz będzie podobnie. Czuję się dość dobrze, nie mam już żadnych sensacji pochodzących od żołądka. Tylko brzuch mam bardzo duży. Trudno nie zauważyć mojej ciąży. Ja również mam wybrane imiona - będzie Martyna albo Norbert. Odpowiedz Link Zgłoś
lurien Re: Styczeń 2005! 10.08.04, 09:17 ja przytyłam jak narzie nie całyt kilogram, zastanawiam się czy wszystko ok, i cisnienie mam niskie, zle znosze upały, ale z brzuszkiem wszystko ok, zero sensacji Odpowiedz Link Zgłoś
kamilka_sit Re: Styczeń 2005! 10.08.04, 13:22 Witam wszystkie StyczniówkiBrzuszek widać coraz bardziej (i to w ciągu ostatniego tygodnia), jestem w 17 tc.Mdłości praktycznie nie miałam,1 trymestr miałam świetny, a teraz zaczynają się schodki: grzybica,bakterie w moczu, trochę mnie to załamało, ale czy często się zdarza ciąża bez dolegliwości? Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie! Odpowiedz Link Zgłoś
1970agat Re: Styczeń 2005! 12.08.04, 14:48 Po wielu problemach wracam jednak na forum i to do tego wątku - bardzo się cieszę. Moja dzidzia przetrwała kryzys i teraz nadal na Duphastonie jakos się trzymamy. Brzuszek troszkę wyszedł - ale w drugiej ciąży ponoć szybciej wychodzi. Siedzę w domu i na razie jeszcze się nie nudzę. Wczoraj byłam na pobraniu krwi do testu potrójnego i teraz trochę się boję. Do lekarza chodzę co trzy tygodnie - chyba że coś mnie niepokoi. Trzymajcie się dziewczyny - teraz mam nadzieję być częściej. Odpowiedz Link Zgłoś
b.jaga Re: Styczeń 2005! 12.08.04, 15:45 My już 19tc i całkiem żywe kopniaki. Ostatnio jak leciałam samolotem, to mi się cały brzuch trząsł.. Małe ruchliwe, mdłości to już w ogóle nie pamiętam, jak się odczuwa. Tylko kręgosłup zaczyna mi trochę dokuczać. Z ciuchów niedrogich polecam India Shopy i H&M, mają części dla mamuś i trzeba wpadać, bo się często zmienia wybór. Odpowiedz Link Zgłoś