sgosia5 Re: Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzid 20.10.04, 22:59 Jeszcze przypomniało mi się, aby dopisać, że chyba tu jest fajniej niż na osobnym forum, więc raczej również będę tu pisać. No chyba, że przeniesiemy cały wątek na forum Ciąża. Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza Re: Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzid 21.10.04, 09:42 Na forum ciąża, z tego co sie orientuje, to raczej są problemy ciążowe niż opis naszego oczekiwania, zostańmy tutaj! i. Odpowiedz Link Zgłoś
rengii Re: Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzid 21.10.04, 10:20 Tak jest - zostańmy tutaj. Zrobiło sie tak przytulnie. A i mi humorek po wczorajszej wizycie u gina poprawił się. Martwiłam się tym odwarstwieniem trofoblastu i krwiakiem, ale pan doktor uspokoił mnie, że jest w najlepszym z możliwych (o ile tak mozna mówić) miejsc i powinien się rozejść. Dał mi 2 tygodnie zwolnienia i mam sobie poodpoczywać. Nie musze cały czas leżeć - całe szczęście. Mogę nawet rekreacyjnie popływać (szczerze mówiąc brakuje mi trochę ruchu). Tak więc jestem spokojniejsza, mam łykać folik i zgłosić się na kontrolę za miesiąc. Jeszcze tylko zawiadomię szefowa i uciekam do domu. Na szczęście u siebie tez mam internet i będę mogła częściej tu zaglądać. Pozdrawiam wszystkie nowe przyszłe mamusie i te "stare" też. Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza Re: do Rengii 21.10.04, 11:24 Cieszę się, że jesteś spokojniejsza i że ten krwaiak to nic groźnego. Dziweczyny, u mnie za 4 tygodnie II trymestr. Oby jak najszybciej. Z wygladu to juz w nim jestem: poszerzenie w pasie, lekki brzuszek - mieszcze się w 1 parę spodni i w 2 spódnice, mogę też już chodzić w ogrodniczkach, których uzywałam bedąc w ciązy z Łukaszkiem w 4 - 5 miesiącu. Jak tak dalej pójdzie, to nie wiem .... I. Odpowiedz Link Zgłoś
cruk Re: do Rengii 21.10.04, 12:25 a my dzis na USG idziemy i wyniki badan beda i ... sie denerwije lekko... co do jedzenia...to bronie sie przed tkliwa czuloscia Meza, ktory oszalal kupuje mi na tony bialego sera, hektolitry sokow i takie tam...oraz ostatnio znajac moje tendencje do markowania, wlasnorecznie przygotowuje sniadania do pracy (uj) i sprawdza efekt jak sie smieje ze niedlugo greenpeace bedzie mnie wciagal do wody na plazy, to twierdzi ze i tak kochac mnie przestac nie zamierza a mam(y) byc zdrowa(i) i juz tia... Odpowiedz Link Zgłoś
cruk na poprawe humoru 21.10.04, 12:29 Przychodzi facet do lekarza i mówi: - Panie doktorze, połknąłem kalkę i wszystko mi się odbija. PS. ja chyba tez polknelam kalke Odpowiedz Link Zgłoś
katika0303 Re: na poprawe humoru 21.10.04, 14:23 tak, tak - zgaga to jest to, co dokucza mi teraz i w poprzedniej ciąży też. Doszło do tego (wtedy),że zawsze miałam przy sobie reni(już w porządku mój żołądku) i nawet spałam ssając to okropieństwo. I nawet mi smakowało. Zanim zaczęłam stosować ten lek wypiła 2 butelki maloxu ale potem gdzieś przeczytalam że nie jest wskazany w ciąży. Oprócz tego masowo jadłam migdały, tez pomaga, a razem ze mną połowa współpracowników. Bardzo fajnie to wyglądało. Najpierw wsztscy przychodzili do mnie na migdałkaa potem mi sami kupowali i na każdym biurku można było znaleźć migdałki. Czy macie jakieś inne metody na zgagunię??? Pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
nicolaya79 pierwsze usg 21.10.04, 14:20 Witam! Byłam dziś na pierwszym usg. Dzidzi bije serducho i wszystko jest w porządku. Muszę przyznać, że się uspokoiłam, bo głowę miałam pełną czarnych myśli (ot tak, bez powodu...) Wg. usg maluch ma 6tyg i 5 dni. Jakoś nie mam zadnych objawów ciazowych, siedzę więc cicho i czekam, kiedy mnie dopadną Uff...jak cudownie zobaczyć serdusio! Pozdrawiam cieplutko wszystkie Mamy plus Maleństwa! Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza dziewczyny zrobiłam listę! 21.10.04, 19:36 Zrobiłam listę, napisałam co nieco o nas, korzystając z Waszych postów. Mam nadzieje, że nikogo nie opuściłam i że nie obrazicie się za informacje, które umiesciłam. Proszę dopiszcie coś więcej o sobie, ewentualnie zmieńcie przy swoich nickach. Lista sporządzona jest w koleności pojawienia się w wątku. 1. Jaiza, ciaża w 2 mies. starań, wspomagała się luteiną ale już nie musi, termin porodu 4. 06., mam Łukasza (5.10.2001), wiek 32 lata, widziała Dzidziusia na USG i jego bijące serduszko, problem: infekcja sromu (miejmy nadzieję, że dobiega ku końcowy), pracuje na uczelni, środowisko sprzyjające macierzyństwu, widoczny brzuszek i wzrost wagi o 3 kg, 2. Rengii, ciaża w 2 mies. starań, lubi bociany, to jej pierwszy dzidziuś, wiek 31 lat, ma problem z krwiakiem, ale wierzymy, że z tego wyjdzie i że jest to niegroźne, 3. Lula11, termin 9.06, mama dwóch dziewczynek, 4 letniej Oli i 2 letniej Julki, marzy o synusiu, męczą ja nudności, widać jej już zaokrąglony brzuszek, 4. Rugatek, termin 7.06, mama chłopczyka, widziała Dzidzię na USG, Martagłowacka, 2,5 roku starań, mama Trzylatka - Mateusza, 5. Bloodykisses, termin na początek czerwca, jak inne z nas przepełnia ja szczęście z powodu przyszłego macierzyństwa, widziała dzidziusia na USG, 6. Anna.pamula, termin na początek czerwca, 7. Iwona077, mam Kuby (31.07.2001), miała cukrzycę ciazowa za pierwszym razem, ale oczywiście teraz to się nie powtórzy, 8. Faustynka5, 6 miesięcy starań, ma już Dziecko, 9. Azalea, termin 9 czerwca, pierwsza ciąża, widziała pęcherzyk, miała problemy z plamieniem, ale na szczęście ustało, 10. Asik_76, termin 11.06, 11. Bejbik.lofja, druga ciaża, termin 5.06, 12. Kasiaba1, termin 20 czerwca, mama Zuzi (3 letniej) i Tymka (1,5 roku), 13. Hakidil , wiek 32 lata, widziała pęcherzyk, pracuje w przedszkolu, 14. Lolo09, termin 4 czerwiec, mam 2 letniego Damianka, 29 lat, pracuje w instytucie naukowym PAN, teraz ma zachcianki na rybę, 15. Netka334, mama 3,5 letniego synka, termin w drugiej połowie czerwca, 16. Slonko06, ma mdłości i jest senna, ale szczęśliwa, termin na początek czerwca, 17. Justy 01, termin na początek czerwca, 18. Paulla81, termin na 8.06, senna 19. Nicolaya79, była na USG, 20. Sgosia5, mam 2,5 letniej dzidzi - Hani, widziała pęcherzyk, termin 12 .06, wiek 32 lata, pracuje w oświacie, 21. Magdapik, 19.06, trzecia ciąza, mam Agniesi, wspomaga się Duphastonem, 22. Sylikon, pierwsze dziecko, ale ma doświadczenia z opieka nad niemowlakami, 23. Cruck – cierpi na mdłości (współczujemy), jest senna, pracuje w środowisku singli, gdzie ciąza nie jest mile widziana, pomysłowa (listy do dziadków), 24. Atatar, 25. Netka334, 3, 5 letni synek, 26. Fasolka, termin 23.06, 27. Ania19752, termin 18.06, mama córci 3,5 letniej, była już na USG, 28. Iwona007, mam chłopczyka 3 letniego, termin 2.06, 29. Idid., termin w połowie czerwca, pierwsza ciąża, 30. Basiak95, ma rocznego synka, 31. Katika0303, termin 7-8 czerwca, mama Michała, 15.03.03, dokucza jej zgaga, ale je migdałki, 32. Maretina, po leczeniu, badaniach – zaciążyła również, 33. Sugarbox, termin 14 czerwca, 10 lat starań, po 30, Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: dziewczyny zrobiłam listę! 21.10.04, 20:59 dzięki jaiza, to super pomysł !!!!! widać jak dużo nas jest, tylko kiedy ty znalazłaś na to czas????? podziwiam!!! ja mam usg w środę i już się nie mogę doczekać przytyć jeszcze nie przytyłam (ale w 1 ciąży też tak było a potem miedzy 5 i 6 mc aż 6 kg doszło), za to piersi rosną (z radością poszłam do piwnicy po moję staniczki z poprzedniej ciąży). Ech , żeby zechciały choć takie pozostać po karmieniu...... Mój młody chce (jak na razie) braciszka, bo mu będzie autka układał, a siostra nie )))))) Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
nicolaya79 Re: dziewczyny zrobiłam listę! 21.10.04, 21:00 >Niezły pomysł, uzupełniłam nieco. jaiza napisała: Zrobiłam listę, napisałam co nieco o nas, korzystając z Waszych postów. Mam > nadzieje, że nikogo nie opuściłam i że nie obrazicie się za informacje, które > umiesciłam. Proszę dopiszcie coś więcej o sobie, ewentualnie zmieńcie przy > swoich nickach. Lista sporządzona jest w koleności pojawienia się w wątku. > > 1. Jaiza, ciaża w 2 mies. starań, wspomagała się luteiną ale już nie musi, > termin porodu 4. 06., mam Łukasza (5.10.2001), wiek 32 lata, widziała > Dzidziusia na USG i jego bijące serduszko, problem: infekcja sromu (miejmy > nadzieję, że dobiega ku końcowy), pracuje na uczelni, środowisko sprzyjające > macierzyństwu, widoczny brzuszek i wzrost wagi o 3 kg, > > 2. Rengii, ciaża w 2 mies. starań, lubi bociany, to jej pierwszy > dzidziuś, wiek 31 lat, ma problem z krwiakiem, ale wierzymy, że z tego wyjdzie > i że jest to niegroźne, > 3. Lula11, termin 9.06, mama dwóch dziewczynek, 4 letniej Oli i 2 letniej > Julki, marzy o synusiu, męczą ja nudności, widać jej już zaokrąglony > brzuszek, > 4. Rugatek, termin 7.06, mama chłopczyka, widziała Dzidzię na USG, > Martagłowacka, 2,5 roku starań, mama Trzylatka - Mateusza, > 5. Bloodykisses, termin na początek czerwca, jak inne z nas przepełnia ja > szczęście z powodu przyszłego macierzyństwa, widziała dzidziusia na USG, > 6. Anna.pamula, termin na początek czerwca, > 7. Iwona077, mam Kuby (31.07.2001), miała cukrzycę ciazowa za pierwszym > razem, ale oczywiście teraz to się nie powtórzy, > 8. Faustynka5, 6 miesięcy starań, ma już Dziecko, > 9. Azalea, termin 9 czerwca, pierwsza ciąża, widziała pęcherzyk, miała > problemy z plamieniem, ale na szczęście ustało, > 10. Asik_76, termin 11.06, > 11. Bejbik.lofja, druga ciaża, termin 5.06, > 12. Kasiaba1, termin 20 czerwca, mama Zuzi (3 letniej) i Tymka (1,5 roku), > 13. Hakidil , wiek 32 lata, widziała pęcherzyk, pracuje w przedszkolu, > 14. Lolo09, termin 4 czerwiec, mam 2 letniego Damianka, 29 lat, pracuje w > instytucie naukowym PAN, teraz ma zachcianki na rybę, > 15. Netka334, mama 3,5 letniego synka, termin w drugiej połowie czerwca, > 16. Slonko06, ma mdłości i jest senna, ale szczęśliwa, termin na początek > czerwca, > 17. Justy 01, termin na początek czerwca, > 18. Paulla81, termin na 8.06, senna > 19. Nicolaya79, była na USG, wiek 25 lat, termin w polowie czerwca,pierwsze dziecko.Pracuje w bankowosci, w srodowisu niezbyt przyjaznym mlodym mamom > 20. Sgosia5, mam 2,5 letniej dzidzi - Hani, widziała pęcherzyk, termin > 12 .06, wiek 32 lata, pracuje w oświacie, > 21. Magdapik, 19.06, trzecia ciąza, mam Agniesi, wspomaga się Duphastonem, > 22. Sylikon, pierwsze dziecko, ale ma doświadczenia z opieka nad > niemowlakami, > 23. Cruck ? cierpi na mdłości (współczujemy), jest senna, pracuje w > środowisku singli, gdzie ciąza nie jest mile widziana, pomysłowa (listy do > dziadków), > 24. Atatar, > 25. Netka334, 3, 5 letni synek, > 26. Fasolka, termin 23.06, > 27. Ania19752, termin 18.06, mama córci 3,5 letniej, była już na USG, > 28. Iwona007, mam chłopczyka 3 letniego, termin 2.06, > 29. Idid., termin w połowie czerwca, pierwsza ciąża, > 30. Basiak95, ma rocznego synka, > 31. Katika0303, termin 7-8 czerwca, mama Michała, 15.03.03, dokucza jej > zgaga, ale je migdałki, > 32. Maretina, po leczeniu, badaniach ? zaciążyła również, > 33. Sugarbox, termin 14 czerwca, 10 lat starań, po 30, Odpowiedz Link Zgłoś
gagat100 dziwne wyniki testow 21.10.04, 21:46 Poadzcie bo juz sama nie daje rady a czas i dni sie dluza.... od 8 dni testy wykazuja delikatne, marniutkie rozowe kreseczki dzis 31dc, oczywiscie test z krwi robilam dwa dni temu wynik: 0,1 mam pytanko czy ktoras tak miala albo slyszala o takim przypadku???? kilka dni po owulacji swedzialy i maialm drazliwe sutki, potem kilka dni bolalo mnie podbrzusze, jak na dzien dzisiejszy powiekszone piersi lekko. Odpowiedz Link Zgłoś
cruk uzupelniam inf o sobie 22.10.04, 09:24 : rocznik 1978, pierwsza ciaza, wychciana i upragniona, udalo sie za 1 razem (dokladnie wiemy kiedy, chociaz nie zasadzalismy sie na TE dni z termometrem i kalendarzem)D 7 tydzien ciazy, termin porodu 9 czerwca 2005; USG dopiero za 2 tygodnie badania wszystkie - b.b.b.b.dobre Odpowiedz Link Zgłoś
cruk toksoplazmoza - wynik badan (IgG) 22.10.04, 10:07 wynik badan na toksoplazmoze mam nastepujacy: IgG: 40,20 IU/ml gdzie norma to 0,0 - 3,0 czy to znaczy ze mam przeciwciala? czy to znaczy ze chorowalam? w IgM mam wynik: 0,159 norma 0,000 do 0,600 lekarz twierdzi, ze mialam kontakt z tokso i mam przeciwciala, ale nie chorowalam...jak jest u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
rengii Re: toksoplazmoza - wynik badan (IgG) 22.10.04, 10:57 Cruk, ja niestety nie bardzo wiem jak zinterpretować Twoje wyniki. Sama czekam na swoje i tez pewnie za iakiś czas będę sie głowić jak je rozszyfrować. Odpowiedz Link Zgłoś
cruk Re: toksoplazmoza - wynik badan (IgG) 22.10.04, 12:26 lekarz stwierdzil ze przeciwciala swiadcza o kontakcie z choroba badz chorowaniu ale juz dawnijszym jej przejsciu (i odpornosci). na forum Ciazowym znalazlam natomiast dziewczyny ktory ten 2 indeks mialy wyzszy i zalecalo im sie sprawdzac czy zmienia sie on w czasie (rosnie/spada) gdyby rosl, oznacza to chorobe, podobnie gdy jest wysoki, wowczas oznacza ze kobieta niedawno miala kontakt z choroba. no i tokso to nie tylko koty (10% przypadkow) ale w 90%: miesa, wedliny (surowe i pol surowe), ziemia dzialkowa, doniczkowa, a nawet odchody much i karaluchow, warzywa i owoce ktore mialy kontakt z ziemia. Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: toksoplazmoza - wynik badan (IgG) 23.10.04, 01:41 hej obecność IgG świadczy o tym że ma się odporność i chorowało się w przeszłości. Obecność IgM oznacza że teraz się choruje. Ja miałam chyba inne jednostki bo IgG mi wyszło 168 a IgM 0,6. Lekarz powiedział że jest ok, bo to oznacza że chorowałam. pozdrawiam wynik jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
rengii Re: dziewczyny zrobiłam listę! 22.10.04, 10:55 Jaiza... swietny pomysł z ta listą. Az tyle nas? Jej!, naprawde sporo. Musze sobie poczytać i zapoznać się z "poszczególnymi przypadkami" bo do tej pory nie byłam w stanie wszystkich spamiętać. Zaraz też cosik uzupełnię Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatek-maks Szukam 22.10.04, 11:08 Witam wszysztkie "czerwcówki"! Mam 32 lata i termin pierwszego (!) porodu około 5 czerwca. Jestem z Bydgoszczy. Chciałabym nawiązać kontakt z bydgoskimi "brzuchatkami" mającymi fasoli mniej więcej w wieku mojej (podobno 9 tydzień), bo w miom najbliższym otoczeniu takowych brak. No i szukam dobrego ginia (miejscowego oczywiście). Może jeszcze ktoś jest równie dobry jak dr Wasilewski. Patrzyłam już na listę z tego forum. Pozdrawiam i niecierpliwie czekam na odzew jakiejś bydgoskiej "ciężarówki" Odpowiedz Link Zgłoś
rengii Re: dziewczyny zrobiłam listę! 22.10.04, 11:04 1. Jaiza, ciaża w 2 mies. starań, wspomagała się luteiną ale już nie musi, termin porodu 4. 06., mam Łukasza (5.10.2001), wiek 32 lata, widziała Dzidziusia na USG i jego bijące serduszko, problem: infekcja sromu (miejmy nadzieję, że dobiega ku końcowy), pracuje na uczelni, środowisko sprzyjające macierzyństwu, widoczny brzuszek i wzrost wagi o 3 kg, 2. Rengii, ciaża w 2 mies. starań, lubi bociany (miała je przez kilka lat tuż za oknem i w końcu realizuja zamówienie), to jej pierwszy dzidziuś, wiek 31 lat, ma problem z krwiakiem, ale wierzymy, że z tego wyjdzie i że jest to niegroźne. Widziała maleństwo w 6 tygodniu - biło serduszko. Troche nie po kolei ale, w grudniu bierze ślub z ukochanym - ojcem maleństwa. Termin porodu... Dzień Dziecka 3. Lula11, termin 9.06, mama dwóch dziewczynek, 4 letniej Oli i 2 letniej Julki, marzy o synusiu, męczą ja nudności, widać jej już zaokrąglony brzuszek, 4. Rugatek, termin 7.06, mama chłopczyka, widziała Dzidzię na USG, Martagłowacka, 2,5 roku starań, mama Trzylatka - Mateusza, 5. Bloodykisses, termin na początek czerwca, jak inne z nas przepełnia ja szczęście z powodu przyszłego macierzyństwa, widziała dzidziusia na USG, 6. Anna.pamula, termin na początek czerwca, 7. Iwona077, mam Kuby (31.07.2001), miała cukrzycę ciazowa za pierwszym razem, ale oczywiście teraz to się nie powtórzy, 8. Faustynka5, 6 miesięcy starań, ma już Dziecko, 9. Azalea, termin 9 czerwca, pierwsza ciąża, widziała pęcherzyk, miała problemy z plamieniem, ale na szczęście ustało, 10. Asik_76, termin 11.06, 11. Bejbik.lofja, druga ciaża, termin 5.06, 12. Kasiaba1, termin 20 czerwca, mama Zuzi (3 letniej) i Tymka (1,5 roku), 13. Hakidil , wiek 32 lata, widziała pęcherzyk, pracuje w przedszkolu, 14. Lolo09, termin 4 czerwiec, mam 2 letniego Damianka, 29 lat, pracuje w instytucie naukowym PAN, teraz ma zachcianki na rybę, 15. Netka334, mama 3,5 letniego synka, termin w drugiej połowie czerwca, 16. Slonko06, ma mdłości i jest senna, ale szczęśliwa, termin na początek czerwca, 17. Justy 01, termin na początek czerwca, 18. Paulla81, termin na 8.06, senna 19. Nicolaya79, była na USG, wiek 25 lat, termin w polowie czerwca,pierwsze dziecko.Pracuje w bankowosci, w srodowisu niezbyt przyjaznym mlodym mamom 20. Sgosia5, mam 2,5 letniej dzidzi - Hani, widziała pęcherzyk, termin 12 .06, wiek 32 lata, pracuje w oświacie, 21. Magdapik, 19.06, trzecia ciąza, mam Agniesi, wspomaga się Duphastonem, 22. Sylikon, pierwsze dziecko, ale ma doświadczenia z opieka nad niemowlakami, 23. Cruck ? cierpi na mdłości (współczujemy), jest senna, pracuje w środowisku singli, gdzie ciąza nie jest mile widziana, pomysłowa (listy do dziadków), 24. Atatar, 25. Netka334, 3, 5 letni synek, 26. Fasolka, termin 23.06, 27. Ania19752, termin 18.06, mama córci 3,5 letniej, była już na USG, 28. Iwona007, mam chłopczyka 3 letniego, termin 2.06, 29. Idid., termin w połowie czerwca, pierwsza ciąża, 30. Basiak95, ma rocznego synka, 31. Katika0303, termin 7-8 czerwca, mama Michała, 15.03.03, dokucza jej zgaga, ale je migdałki, 32. Maretina, po leczeniu, badaniach ? zaciążyła również, 33. Sugarbox, termin 14 czerwca, 10 lat starań, po 30, Odpowiedz Link Zgłoś
katika0303 Re: dziewczyny zrobiłam listę! 22.10.04, 11:47 rengii napisała: > 1. Jaiza, ciaża w 2 mies. starań, wspomagała się luteiną ale już nie musi, > termin porodu 4. 06., mam Łukasza (5.10.2001), wiek 32 lata, widziała > Dzidziusia na USG i jego bijące serduszko, problem: infekcja sromu (miejmy > nadzieję, że dobiega ku końcowy), pracuje na uczelni, środowisko sprzyjające > macierzyństwu, widoczny brzuszek i wzrost wagi o 3 kg, > > 2. Rengii, ciaża w 2 mies. starań, lubi bociany (miała je przez kilka lat tuż > za oknem i w końcu realizuja zamówienie), to jej pierwszy > dzidziuś, wiek 31 lat, ma problem z krwiakiem, ale wierzymy, że z tego wyjdzie > i że jest to niegroźne. Widziała maleństwo w 6 tygodniu - biło serduszko. > Troche nie po kolei ale, w grudniu bierze ślub z ukochanym - ojcem maleństwa. > Termin porodu... Dzień Dziecka > 3. Lula11, termin 9.06, mama dwóch dziewczynek, 4 letniej Oli i 2 letniej > Julki, marzy o synusiu, męczą ja nudności, widać jej już zaokrąglony > brzuszek, > 4. Rugatek, termin 7.06, mama chłopczyka, widziała Dzidzię na USG, > Martagłowacka, 2,5 roku starań, mama Trzylatka - Mateusza, > 5. Bloodykisses, termin na początek czerwca, jak inne z nas przepełnia ja > szczęście z powodu przyszłego macierzyństwa, widziała dzidziusia na USG, > 6. Anna.pamula, termin na początek czerwca, > 7. Iwona077, mam Kuby (31.07.2001), miała cukrzycę ciazowa za pierwszym > razem, ale oczywiście teraz to się nie powtórzy, > 8. Faustynka5, 6 miesięcy starań, ma już Dziecko, > 9. Azalea, termin 9 czerwca, pierwsza ciąża, widziała pęcherzyk, miała > problemy z plamieniem, ale na szczęście ustało, > 10. Asik_76, termin 11.06, > 11. Bejbik.lofja, druga ciaża, termin 5.06, > 12. Kasiaba1, termin 20 czerwca, mama Zuzi (3 letniej) i Tymka (1,5 roku), > 13. Hakidil , wiek 32 lata, widziała pęcherzyk, pracuje w przedszkolu, > 14. Lolo09, termin 4 czerwiec, mam 2 letniego Damianka, 29 lat, pracuje w > instytucie naukowym PAN, teraz ma zachcianki na rybę, > 15. Netka334, mama 3,5 letniego synka, termin w drugiej połowie czerwca, > 16. Slonko06, ma mdłości i jest senna, ale szczęśliwa, termin na początek > czerwca, > 17. Justy 01, termin na początek czerwca, > 18. Paulla81, termin na 8.06, senna > 19. Nicolaya79, była na USG, wiek 25 lat, termin w polowie czerwca,pierwsze > dziecko.Pracuje w bankowosci, w srodowisu > niezbyt przyjaznym mlodym mamom > 20. Sgosia5, mam 2,5 letniej dzidzi - Hani, widziała pęcherzyk, termin > 12 .06, wiek 32 lata, pracuje w oświacie, > 21. Magdapik, 19.06, trzecia ciąza, mam Agniesi, wspomaga się Duphastonem, > 22. Sylikon, pierwsze dziecko, ale ma doświadczenia z opieka nad > niemowlakami, > 23. Cruck ? cierpi na mdłości (współczujemy), jest senna, pracuje w > środowisku singli, gdzie ciąza nie jest mile widziana, pomysłowa (listy do > dziadków), > 24. Atatar, > 25. Netka334, 3, 5 letni synek, > 26. Fasolka, termin 23.06, > 27. Ania19752, termin 18.06, mama córci 3,5 letniej, była już na USG, > 28. Iwona007, mam chłopczyka 3 letniego, termin 2.06, > 29. Idid., termin w połowie czerwca, pierwsza ciąża, > 30. Basiak95, ma rocznego synka, > 31. Katika0303, rocznik 75, robi w bankowości i pozdrawia Nicolaya79, termin 7-8 czerwca, mama Michała, 15.03.03, dokucza jej > zgaga, ale je migdałki, wczoraj byłam na USG, widzieliśmy dzidziusia i jego przepracowite serduszko, wszystko w porządku czego życzy INNYM PRZYSZŁYM MAMUSIOM > 32. Maretina, po leczeniu, badaniach ? zaciążyła również, > 33. Sugarbox, termin 14 czerwca, 10 lat starań, po 30, > Odpowiedz Link Zgłoś
nicolaya79 Re: katika0303 22.10.04, 21:00 Dziękuję i pozdrawiam również i to baaardzo cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejowa Re: pierwsze usg 29.10.04, 07:50 Boze, jak Ci zazdrosze! My wczoraj poszlismy na pierwsza wizyte.Z kalendarza wynika,ze to juz 6. tydzien, a Malenstwa nie ma w macicy! Dostalam skierowanie na bhCG, z wczorajszego wyniku wyszlo, ze to od trzeciego do piatego tc, wiec to mnie troche uspokaja. CZY NAWET JESLI TO JUZ 5 TYDZIEN, TO MALUSZKA JUZ MUSI BYC WIDAC NA USG? CZY MOZE ON JUZ SIE ZAGNIEZDZA, A PO PROSTU JESZCZE GO NIE WIDAC???? Pomozcie, bo do niedzieli zwariuje z niepokoju. Dopiero wtedy drugie badanie hormonu do porownania, zeby stwierdzic, czy to aby nie ciaza pozamaciczna. A doktorek do ktorego trafilam... horror. Zostawil mnie z tym wszystkim sama. Mam sama odczytac wyniki z wczoraj i w niedziele i zadecydowac,czy wszystko OK. Jak tak, to przyjsc za 3 tygodnie, jak nie (nawet nei chce o tym myslec), to przyjsc w przyszlym. Na pewno mnie juz nie zobaczy... Cieplo pozrdawiam, Mama i Malenstwo Odpowiedz Link Zgłoś
maral97 FORUM CZERWIEC 2005 ZAPRASZA :) 22.10.04, 13:16 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23762 Odpowiedz Link Zgłoś
cruk Info 22.10.04, 14:10 Dziewczyny, poszlo! powiedzialam szefowi - ku mojemu milemu zaskoczeniu...UCIESZYL sie!!! nawet podskoczyl...(byp!)chwile pogadalismy, niestety podsluchala (nie wiedzialam o tym) przypadkiem pewna - wybaczcie stara panna mieszkajaca z kotem - i wylonila sie zza roku, rzucila na misia gratulowac i pomknela, wiec podjelam meska decyzje, zwoluje ekipe i mowie wszystkim, by uniknac komentarzy i plotek za plecami. Jakos poszlo, baby mi sie porozklejaly, w oczach wiele z nich mialo rozczulenie z lekka nutka ale pozytywnej zazdrosci (wszystkie starsze ode mnie w wolnych zwiazkach), dzieciaci (w mniejszosci) choralnie gratulowali, bezposredni szef - ten grrrr - milczal, ale sie usmiechal, popchnelam w jego strone zarcik i generalnie zastosowalam troszke psychologiczno-retorycznych chwycikow emocjonalnych Czuje sie lepiej, chociaz kosztowalo mnie to troche stresu, szczegolnie ze nie zamierzalam zespolowi wszem i wobec od razu, tak szybko mowic, ale nie mialam wyjscia. Poutykalam kilka zarcikow na koniec, wysciskali i mam nadzieje ze mam "parasol". przyznam sie, ze milo zareagowali, mam nadzieje ze szczerze..chociaz pojedyczno przychodza teraz i np. mowia, ze oni to jeszcze dlugo nie bo kredyt, bo psa maja, bo mieszkanie do opiekowania sie (hehehe) - wiec sie smieje, ze ja tez i psa i mieszkanie i samochod, ale kredytu nie mam.. ) rzucilam kilka hasel w stylu: doszlismy do wniosku, ze w zyciu osobistym sa sprawy wazne i wazniejsze i ponad nasze pasje (nurkowanie, motocykle) postawilismy nasza nowa ze jesli zdrowie, Pchelka i okolicznosci mi pozwola to pragne aktywnie uczestniczyc w zyciu naszego dzialu ze jestem szczesliwa i dostalam skrzydel, a wiadomo ze to swietna motywacja, nie ma w zyciu lepszej i ze ciesze sie iz im to moglam powiedziec, bo lepiej i spokojniej sie czuje ze swiadomoscia ze oni wiedza Uffffffffff.... Nie umialabym czekac z informacja, mimo ze to 7 tydzien ciazy, poza tym - odpukac - jak by cokolwiek sie dzialo, wole miec przy sobie zyczliwych ludzi. Takie wsparcie przydaje sie w kazdym momencie, nie tylko gdy jest wszystko super! a czuje sie dzieki temu od pierwszych chwil otoczona uczuciem i troska innych, nie jestem zostawiona sama sobie, tak jest latwiej. Tez sie troche boje o Male, zeby wszystko bylo ok, by sie zdrowo i normalnie rozwijalo, boje sie komplikacji czy straty, ale staram sie o tym nie myslec I mam nadzieje ze zespol jak juz wie, bedzie unikal wpakowywania mnie w jakies awanturnicze kryzysy firmowe...(tak po cichu sobie bym chciala).. Bardzo mnie wczorajsze wyniki ucieszyly! i reakcja pani dr ze wszystko gra i rozwija sie prawidlowo! przynajmniej na tym etapie, przed USG. Odpowiedz Link Zgłoś
nicolaya79 Re: Info 22.10.04, 20:52 Witam!Cieszę się,żę wszystko poszło ok. Mnie podobna przeprawa czeka za tydzień (do listopada mam urlop). Mam nadzieje, że uda mi się załatwić sprawę równie pozytywnie jak Tobie. W mojej firmie dziewczyny wprowadziły świetną tradycję - co rok jakaś zachodzi jak słoneczko. W tym roku ja... Troche pechowe te nasze pracownicze ciążowe początki bo pierwsza dziewczyna miała problem z łożyskiem, druga całą ciążę "leciała przez ręce", do trzeciej przyplątała się anemia i wszystkie były na zwolnieniach (zresztą bardzo słusznie). Szefowa nastawiona jest zatem antyciążowo... aż boję się powiedzieć. Zresztą sama nie wiem, czy się nie wybiorę na zwolnienie. W pracy jest wieczny stres, dziewczynom zdarza się nawet płakać, nie ma nawet chwili przerwy i do tego każą nam przychodzić na nadgodziny. Rany, przepraszam, że tak nasmęciłam, ale naprawde nie ma się komu wyżalić na ten pracwniczy koszmarek. Może jako ciężarnej odejmą mi trochę obowiązków...? Ufff.. Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
nicolaya79 Re: Info 22.10.04, 20:54 Będzie dobrze, nie?? Najważniejsza jest teraz Dzidzunia a nie humory moich przełożonych! Pozdrawiam i życzę Wam i sobie powodzenia w pracowniczych potyczkach Nika Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza uzupełniam listę 23.10.04, 16:50 1. Jaiza, ciaża w 2 mies. starań, wspomagała się luteiną ale już nie musi, > termin porodu 4. 06., mama Łukasza (5.10.2001), wiek 32 lata, widziała > Dzidziusia na USG i jego bijące serduszko, problem: infekcja sromu (miejmy > nadzieję, że dobiega ku końcowy), pracuje na uczelni, środowisko sprzyjające > macierzyństwu, widoczny brzuszek i wzrost wagi o 4 kg :0 , > 2. Rengii, ciaża w 2 mies. starań, lubi bociany (miała je przez kilka lat tuż za oknem i w końcu realizuja zamówienie), to jej pierwszy dzidziuś, wiek 31 lat, ma problem z krwiakiem, ale wierzymy, że z tego wyjdzie i że jest to niegroźne. Widziała maleństwo w 6 tygodniu - biło serduszko. > Troche nie po kolei ale, w grudniu bierze ślub z ukochanym - ojcem maleństwa. > Termin porodu... Dzień Dziecka > 3. Lula11, termin 9.06, mama dwóch dziewczynek, 4 letniej Oli i 2 letniej > Julki, marzy o synusiu, męczą ja nudności, widać jej już zaokrąglony > brzuszek, > 4. Rugatek, termin 7.06, mama chłopczyka, widziała Dzidzię na USG, > Martagłowacka, 2,5 roku starań, mama Trzylatka - Mateusza, > 5. Bloodykisses, termin na początek czerwca, jak inne z nas przepełnia ja > szczęście z powodu przyszłego macierzyństwa, widziała dzidziusia na USG, > 6. Anna.pamula, termin na początek czerwca, > 7. Iwona077, mama Kuby (31.07.2001), miała cukrzycę ciazowa za pierwszym > razem, ale oczywiście teraz to się nie powtórzy, > 8. Faustynka5, 6 miesięcy starań, ma już Dziecko, > 9. Azalea, termin 9 czerwca, pierwsza ciąża, widziała pęcherzyk, miała > problemy z plamieniem, ale na szczęście ustało, > 10. Asik_76, termin 11.06, > 11. Bejbik.lofja, druga ciaża, termin 5.06, > 12. Kasiaba1, termin 20 czerwca, mama Zuzi (3 letniej) i Tymka (1,5 roku), > 13. Hakidil , wiek 32 lata, widziała pęcherzyk, pracuje w przedszkolu, > 14. Lolo09, termin 4 czerwiec, mama 2 letniego Damianka, 29 lat, pracuje w > instytucie naukowym PAN, teraz ma zachcianki na rybę, > 15. Netka334, mama 3,5 letniego synka, termin w drugiej połowie czerwca, > 16. Slonko06, ma mdłości i jest senna, ale szczęśliwa, termin na początek > czerwca, > 17. Justy 01, termin na początek czerwca, > 18. Paulla81, termin na 8.06, senna > 19. Nicolaya79, była na USG, wiek 25 lat, termin w polowie czerwca,pierwsze > dziecko.Pracuje w bankowosci, w srodowisu > niezbyt przyjaznym mlodym mamom > 20. Sgosia5, mama 2,5 letniej dzidzi - Hani, widziała pęcherzyk, termin > 12 .06, wiek 32 lata, pracuje w oświacie, > 21. Magdapik, 19.06, trzecia ciąza, mama Agniesi, wspomaga się Duphastonem, > 22. Sylikon, pierwsze dziecko, ale ma doświadczenia z opieka nad > niemowlakami, > 23. Cruk, 26 lat, pierwsza ciaża, cierpi na mdłości (współczujemy), jest senna, pracuje w środowisku singli, gdzie ciąza nie jest mile widziana, ale jak powiedziała w pracy, wszyscy miło przyjeli wiadomośc, pomysłowa (listy do > dziadków),ma psa, lubi nurkować i motocykle, > 24. Atatar, > 25. Netka334, 3, 5 letni synek, > 26. Fasolka, termin 23.06, > 27. Ania19752, termin 18.06, mama córci 3,5 letniej, była już na USG, > 28. Iwona007, mam chłopczyka 3 letniego, termin 2.06, > 29. Idid., termin w połowie czerwca, pierwsza ciąża, > 30. Basiak95, ma rocznego synka, > 31. Katika0303, rocznik 75, robi w bankowości i pozdrawia Nicolaya79, termin 7-8 czerwca, mama Michała, 15.03.03, dokucza jej > zgaga, ale je migdałki, wczoraj byłam na USG, widzieliśmy dzidziusia i jego przepracowite serduszko, wszystko w porządku czego życzy INNYM PRZYSZŁYM MAMUSIOM > 32. Maretina, po leczeniu, badaniach ? zaciążyła również, > 33. Sugarbox, termin 14 czerwca, 10 lat starań, po 30, > 34. Kwiatek - max, 32 lata, pierwsza ciaża, termin 5 czerwca, z Bydgoszczy, Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: uzupełniam listę 24.10.04, 07:37 1. Jaiza, ciaża w 2 mies. starań, wspomagała się luteiną ale już nie musi, > termin porodu 4. 06., mama Łukasza (5.10.2001), wiek 32 lata, widziała > Dzidziusia na USG i jego bijące serduszko, problem: infekcja sromu (miejmy > nadzieję, że dobiega ku końcowy), pracuje na uczelni, środowisko sprzyjające > macierzyństwu, widoczny brzuszek i wzrost wagi o 4 kg :0 , > 2. Rengii, ciaża w 2 mies. starań, lubi bociany (miała je przez kilka lat tuż za oknem i w końcu realizuja zamówienie), to jej pierwszy dzidziuś, wiek 31 lat, ma problem z krwiakiem, ale wierzymy, że z tego wyjdzie i że jest to niegroźne. Widziała maleństwo w 6 tygodniu - biło serduszko. > Troche nie po kolei ale, w grudniu bierze ślub z ukochanym - ojcem maleństwa. > Termin porodu... Dzień Dziecka > 3. Lula11, termin 9.06, mama dwóch dziewczynek, 4 letniej Oli i 2 letniej > Julki, marzy o synusiu, męczą ja nudności, widać jej już zaokrąglony > brzuszek, > 4. Rugatek, termin 7.06, mama chłopczyka, widziała Dzidzię na USG, > Martagłowacka, 2,5 roku starań, mama Trzylatka - Mateusza, > 5. Bloodykisses, termin na początek czerwca, jak inne z nas przepełnia ja > szczęście z powodu przyszłego macierzyństwa, widziała dzidziusia na USG, > 6. Anna.pamula, termin na początek czerwca, > 7. Iwona077, mama Kuby (31.07.2001), miała cukrzycę ciazowa za pierwszym > razem, ale oczywiście teraz to się nie powtórzy, > 8. Faustynka5, 6 miesięcy starań, ma już Dziecko, > 9. Azalea, termin 9 czerwca, pierwsza ciąża, widziała pęcherzyk, miała > problemy z plamieniem, ale na szczęście ustało, > 10. Asik_76, termin 11.06, > 11. Bejbik.lofja, druga ciaża, termin 5.06, > 12. Kasiaba1, termin 20 czerwca, mama Zuzi (3 letniej) i Tymka (1,5 roku), > 13. Hakidil , wiek 32 lata, widziała pęcherzyk, pracuje w przedszkolu, > 14. Lolo09, termin 4 czerwiec, mama 2 letniego Damianka, 29 lat, pracuje w > instytucie naukowym PAN, teraz ma zachcianki na rybę, > 15. Netka334, mama 3,5 letniego synka, termin w drugiej połowie czerwca, > 16. Slonko06, ma mdłości i jest senna, ale szczęśliwa, termin na początek > czerwca, > 17. Justy 01, termin na początek czerwca, > 18. Paulla81, termin na 8.06, senna > 19. Nicolaya79, była na USG, wiek 25 lat, termin w polowie czerwca,pierwsze > dziecko.Pracuje w bankowosci, w srodowisu > niezbyt przyjaznym mlodym mamom > 20. Sgosia5, mama 2,5 letniej dzidzi - Hani, widziała pęcherzyk, termin > 12 .06, wiek 32 lata, pracuje w oświacie, > 21. Magdapik, 19.06, trzecia ciąza, mama Agniesi, wspomaga się Duphastonem, > 22. Sylikon, pierwsze dziecko, ale ma doświadczenia z opieka nad > niemowlakami, > 23. Cruk, 26 lat, pierwsza ciaża, cierpi na mdłości (współczujemy), jest senna, pracuje w środowisku singli, gdzie ciąza nie jest mile widziana, ale jak powiedziała w pracy, wszyscy miło przyjeli wiadomośc, pomysłowa (listy do > dziadków),ma psa, lubi nurkować i motocykle, > 24. Atatar, > 25. Netka334, 3, 5 letni synek, > 26. Fasolka, termin 23.06, > 27. Ania19752, termin 18.06, mama córci 3,5 letniej, była już na USG, > 28. Iwona007, mam chłopczyka 3 letniego, termin 2.06, > 29. Idid, termin w 21.06, pierwsza ciąża, była już na USG, W-wa > 30. Basiak95, ma rocznego synka, > 31. Katika0303, rocznik 75, robi w bankowości i pozdrawia Nicolaya79, termin 7-8 czerwca, mama Michała, 15.03.03, dokucza jej > zgaga, ale je migdałki, wczoraj byłam na USG, widzieliśmy dzidziusia i jego przepracowite serduszko, wszystko w porządku czego życzy INNYM PRZYSZŁYM MAMUSIOM > 32. Maretina, po leczeniu, badaniach ? zaciążyła również, > 33. Sugarbox, termin 14 czerwca, 10 lat starań, po 30, > 34. Kwiatek - max, 32 lata, pierwsza ciaża, termin 5 czerwca, z Bydgoszczy, Odpowiedz Link Zgłoś
malaga_1 Re: dopisuje sie do czerwcowych mam :-) 23.10.04, 21:31 Witajcie czerwcowe mamy! Na poczatku nie chcialam zapeszac wiec nie dopisywalam sie do Waszej listy. Ale mysle ze dzidzia jest juz bezpieczna wiec z wielka przyjemnoscia sie dopisuje termin 6.6.5 - wg. OM, a wg. USG 5.6.5 serduszko bije jak nalezy, badanie ok przenioslam sie do Was z forum - nieplodnosc po 2 latach staran o piersza dzidzie i mam z Wami zamiar pozostac do czerwca 2005 i dluzej Odpowiedz Link Zgłoś
idid Jak się czujecie? 24.10.04, 07:35 Witajcie dziewczyny ponownie, jestem w 6 tygodniu (w zasadzie go kończę) i cały czas od terminu spodziewanej @ mam bóle jakby ona miała nastąpić. Taki męczący, monotonny, nie silny ból podbrzusza i jajników. Robiłam hcg (w 35dc = 1030, w 38dc 3800) i usg (pęcherzyk obecny tam gdzie trzeba). Gin powiedział, że to normalne, że macica się rozciąga. Co to może być? Może to całkiem normalne? Kiedy to ustąpi? To jest moja 1 ciąża nie wiem czego mam się spodziewać. Poza tym czuję się świetnie. A jak u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: Jak się czujecie? 24.10.04, 11:13 hej przede wszystkim gratulacje ciężko coś radzić bo każda ciąża jest inna. Bóle takie jak opisujesz to normalka pod warunkiem że nie są mocne i nie ma plamienia. Ja zaczynam właśnie 9 tc i dalej od czasu do czasu mam takie pobolewania (zwłaszcza jak zbyt intensywniw przeżyję dzień). To moja 2 ciąża ale co dziwne nie pamiętam czy w pierwzej też tak miałam.))) Zrobiłam się za to bardziej nerwowa, nawet mó mąż mnie nie poznaje, bo nie byłam taka przy Damianie. Za to na pewno polepszenie nastroju i samopoczucia następuje w 2 trymestrze. Na szczeście to jeszcze 4,5 tyg.)) Pozdrawiam))))) Odpowiedz Link Zgłoś
cruk problem z oddychaniem 25.10.04, 13:37 mam zima notoryczne problemy z oddychaniem. Lekarze dopatruja sie w tym jakis alergii (mam uczulenie na 2 zwiazki chemiczne, i moze sa w postaci pylow w powietrzu(, od malego namawiali mnie na wyjazd z W-fki, gdzies w lesie i dzikich miejscach te dolegliwosci sie zmniejszaja, ale generalnie trudno mi przespac noc z zatkanymi na wysokosci zatok dziurkami (laryngolog nie znalazl nieprawidlowosci). W pracy dodatkowo rozwala mi sluzowke klimatyzacja. W ciazy na jej poczatku OCZYWISCIE sie przeziebilam, a raczej wyjechalam zawirusowana przez wspolpracownikow na urlop. Niestety dla mnie katar oznacza "bujanie" sie z zatkanym - szczegolnie noca - nosem jeszcze przez x- czasu. Poszperalam na forum (kropli raczej nie wolno stosowac) i znalazlam pare informacji na ten temat. dziewczyny z alergiami ciezkimi w okresie pylenia, w ciazy, ratuja sie jak moga, ostatecznie siegajac po krople. Kupilam sobie SteriMar rekomendowany przez nie roztwor fizjologiczny z soli morskiej (fajnie nawilza), ale zatkanego nosa nie odtyka. Moze mi powiecie, zebym w paranoje nie popadla. Jakie skutki uboczne i czy moze miec dla malenstwa stosowanie (minimalne) kropli do nosa w czasie ciazy? Boje sie ze zrobie mu krzywdy, a jednoczesnie zatkany nos powoduje ze sie pooottwornie niewysypiam, mecze w nocy i ostatecznie jestem rozdrazniona... Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: problem z oddychaniem 25.10.04, 14:36 hej przede wszystkim myslę że powinnaś dryndnąć do lekarza żeby cię uspokoił co do kropli to myślę że można. działają przecież miejscowo (pod warunkiem że nie wkroplisz 10 i nie połkniesz ))). Ja w poprzedniej ciąży brałam po 1 kropli Otrivin 0,05% czyli takie dla dzieci. Potem mój młody kiedy już sterimar mu nie pomagał dostał te kropelki od pani doktor (a miał chyba z pół roku). Myślę ze w twoim przypadku lepsze będą krople niż niewyspanie itp. A próbowałać może inhalacji??????? Moja kumpela tak się leczy do dziś, tylko nie wiem co tam wdycha. Pozdrawiam i głowa do góry , będzie dobrze???? Odpowiedz Link Zgłoś
cruk Re: problem z oddychaniem 25.10.04, 15:14 wiesz, z jednej strony to logiczne, a z drugiej czlowiek drzy o kazdy "drobiazg" Ja wlasnie mam otrivin - ten slabszy i w ekstremalnej sytuacji z jego pomocy korzystam. Inhalacji musze poprobowac znowu, kiedys je stosowalam, ale do nich wroce. serdecznie dziekuje za poddtrzymanie na duchu pewnie, ze bedzie dobrze!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza Witajcie w poniedziałek 25.10.04, 18:50 Dzisiejszy dzień był bardzo przyjemny, skorzystaliśmy z rodzicami i Łukaszkiem z tej pięknej pogody i kilka godzin spędziliśmy w lesie. Ja głównie siedziałam lub polegiwałam, Łukasz chodził sobie lub wrzucał kamienie do rzeki a rodzice zbierali grzyby. Wróciłam raczej padnięta. W ogóle ostatno jestem strasznie poddatna na frustrację, chodze senna i rozdrażniona. Wczoraj po ugotowaniu obiadu dla rodziny, zmywaniu, spacerze z Łukim i siedzeniu przy stole musiałam mocno zacisnac zęby, żeby nie pokłócić się z męzem w jego imieniny. Najgorsze, że przy Trzylatku trzeba być ciagle na nogach, w dodatku Łukasz wstaje przed 8 a chodzi spać koło 11, trzeba go karmic, bo niejadek. Dobrze, że do pracy chodzę tylko 3 razy w tygodniu i to chyba bardziej po to, żeby odpocząć. Jak mąż przychodzi ok. 19 z pracy to nie mam już sił i ochoty podac mu obiadu. Prasowanie lezy. A to dopiero początek ciązy. Jak sobie radzicie mamy starszaków? Jednak druga ciaza to nie to co pierwsza, można było sobie polegiwać, pospać do 10. Ale się wyżaliłam ... I. Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: Witajcie w poniedziałek 25.10.04, 18:59 hej ja bardzo podobnie znoszę drugą ciążę mąż mnie nie poznaje ostatnio się wkurzyłam że jak już zjechał do domu na weekend to tez mi nie pomaga bo raczył się rozchorować::::::))))))) mam nadzieje ze za 4 tyg mi przejdzie mój dwulatek też daje mi popalić. Na szczęście chodzi do żłobka, więć kiedy zerwę się z pracy wcześniej to ndrabiam zaległości "domowe" lub po prostu leniuchuję. Choć kiedy koło 21 nie chce iść spać ciężko mi mówić do niego spokojnym tonem (((( ale nic to najważniejsze ze zdrowie dopisuje no i w środę idę na drugie usg to się może trochę wyluzuję, bo zaczynam się zamartwiać czy wszystko ok. no to tyle, też się trochę pożaliłam ))))))) buziaczki dla wszystkich brzuszków Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: problem z oddychaniem 25.10.04, 18:52 nie ma za co w końcu po to tu jesteśmy )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
magdapik Bardzo się martwię 25.10.04, 19:43 Witajcie dziewczyny. Długo mnie nie było, ale miałam problemy z komputerem. Już jest ok. Dzisiejszy dzień spędziłam na przeczytaniu zaległości. Trochę tago było. No ale już jestem na bieżąco. W zeszłym tyg. odebrałam wyniki badań. Wszystko było ok. W czwartek czyli 5 tydz. i 5 dc wybrałam się do gina. Jak wcześniej pisałam o tym że jestem w ciąży i to prawidłowej potrafi przekonać mnie USG. Od koleżanki dowiedziałam się, że ten mój ginu od paru tygodni ma nową końcówkę USG podobno bardzo czułą. Zaczął oczywiście od USG. Powiedział że będziemy oglądać serduszko. Po paru sekundach przekręcił w moją stronę monitor i objaśnia tu pęcherz płodowy (na szczęście w macicy) a tu pole płodowe długości 4 mm. I tyle. A ja się pytam to co serca nie widać? A on na to że to jest jeszcze bardzo wczesna ciąża. Trochę się załamałam. Potem założył mi kartę ciąży, zważył, zmierzył ciśnienie, kazał dalej brać Duphaston i zwiększył kwas foliowy do 15 mg. Zaprosił ponownie na wizytę za 3-4 tyg. Tak właśnie powiedział. Gdyby było wszystko ok to przecież następna wizyta powinna być za 4 tyg. Poza tym taka duża dawka kwasu foliowego i to dopiero teraz. Bardzo się martwię. Nie wiem jak wytrzymam jeszcze tyle dni w niepewności. Pewnie, że czytałam o tym jak właśnie w tym okresie ciąży nie było widać serca, ale on ma przecież dobry sprzęt i zresztą nastwił się na oglądanie serca wiedząc który to tydzień ciąży. Staram się teraz już o tym tak dużo nie myśleć bo wiadomo stres nie jest teraz wskazany, ale co przeszłam to przeszłam i miałam naprawdę czarne myśli. Poza tym mam okropne nudności trwające cały dzień (nasilają się wieczorem). Dobrze przynajmniej, że nie wymiotuję. Pozdrawiam Was wszystkie i fasolki też. Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: Bardzo się martwię 25.10.04, 22:52 głowa do góry wiem co przeżywasz bo sama czuję to samo, tyle że moja druga wizyta już za 2 dni. Jestem mniej więcej 3 tyg. przed tobą i na 1 usg też było widać tylko jajo wielkości groszka (więc podobnie). Ponadto jesteś pewna terminu zapłodnienia?????? bo może fasolka jest młodsza niż wynika z OM. Moja np. jest młodsza o 6 dni (owu 20 dc) więc powinnam być w 10tc a jestem w 9. w środę napiszę co i jak, ale na pewno będzie ok pozdrawiam ))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gagat101 madziu 25.10.04, 23:28 przeczytalam post w pamietniku i mam pytanko do ciebie czy na 100% jestes pewna kiedy nastapiło zapłodnienie ??? moze nastapilo pozniej niz owulacja i dlatego mniejszy zarodek ?? nie przejmuj sie albo dla spokojnosci idz na inne usg moze facet ma nowy sprzed ale nie bardzo sie zna ??? zmartwienie to ostatnia rzecz ktora powinna zaplątac twoja głowe !!!! pomysl lepiej ze za kilka mies bedziesz robic liste ubranek, smioszkow, kocykow, termosikow, smoczkow ..... wszystkim Wam zycze wytrwałosci do czerwca !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziulaz I ja sie dopisuje:)) 26.10.04, 11:59 Lekarz wprawdzie nie wyznaczyl mi terminu..ale z moich obliczen wynika ze bedzie to koniec czerwca) Ostatnia @ byla 19 września, owulacja 4 października (monitorowana), w ubieglym tygodniu zrobilam test wyszly piekne kreseczki..we wtorek bHCG-216, we czwartek- 425,3, wczoraj 1945...Wczoraj tez zrobili mi usg, pecherzyk jest w jamie macicy i na razie tyle..kolejne mam zrobic nie wczesniej niz za 2 tygodnie. Do tego czasu dwa razy dziennie Duphaston Ciesze sie ogromnie, choc moja lekarka powiedziala ze to sam poczatek i zeby sie zbytnio nie cieszyc.. Ale ja juz nie umiem..serce mi sie raduje i najchetniej calemu swiatu bym to oglosila.. Pozdrawiam Was serdecznie Magda Odpowiedz Link Zgłoś
magdapik Dziękuję za słowa otuchy 26.10.04, 12:50 Do lolo09 i gagat101 Tym bardziej się martwię, że cykle mam krótkie i owu najczęściej była w 12dc, chyba że tym razem się opóżniła ale z temperatury wynikało że raczej nie. Mój ginu brał pod uwagę przecież typowy cykl czyli owu w 14dc. Specjalistą jest dobrym zresztą jako drugą specjalność wykonuje właśnie USG w szpitalu. Sama nie wiem czy stresować się następnym USG. Chyba trochę poczekam i dopiero pójdę jak juz na 100% powinno być widać. Zresztą w mojej książce z którą przechodziłam przez każdą ciążę jest napisane, że w 6 tyg CZASEM można zobaczyć bijące serduszko. Odpowiedz Link Zgłoś
gagat100 Re: Dziękuję za słowa otuchy 26.10.04, 14:31 madziu , wejdz na trudna ciaze tam dziewczyny pisza ze serduszko slychac w 7/8tc pewnie ze w ksiazkach jest inaczej napisane ale nie kazda ciaza jest "ksiazkowa" bedzie dobrze !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: Dziękuję za słowa otuchy 26.10.04, 18:11 na pocieszenie powiem ci jeszcze że czytałam przypadki innych dziewczyn forum. U nich też serducho pojawiało się póżniej (rekord w 10 tyg, dziewczyna już miała iść na zabieg). Po prostu ich fasolki stratowały trochę później lub słabo było widać (gdzieś się chowały). Poczekaj jeszcze tydzień i aj kjuż nie będziesz mogła wytrzymać to idź do gina i mu powiedz że się martiwsz. Mój się uśmiechnął jak zapytałam czy mogę przyjśc 27 bo do 3.11 nie wytrzymam. buziaki))))) Odpowiedz Link Zgłoś
magdapik Re: Dziękuję za słowa otuchy 26.10.04, 19:17 Jeszcze raz Wam dziękuję. Już mi trochę lepiej. Poczytałam trochę postów na forum i może do przyszłego tygodnia wytrzymam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: Dziękuję za słowa otuchy 26.10.04, 22:02 Ja też Cię pocieszę, na pierwszym USG byłam w 5 tc. 1 dc i też nie słyszałam serducha, lekarz wcale nawet nie wspomniał, że mam się tym martwić a i mnie do głowy to nie przyszło. Biorę elevit i folik (razem chyba 12 mg o ile nie pomyliłam jednostek) i musi być OK. Zwłaszcza, że od ok. trzech dni mam strrraszne mdłości, od rana do wieczora, a to podobo bardzo dobry objaw w ciąży (chyba to wymyślił jakiś facet, bo jakby tego doświadczył, to zmieniłby zdanie...), po prostu kac-gigant z zawrotami głowy, ale na razie bez haftowania. Jest mi bardzo słabo, ciągle chce mi się spać a w nocy budzę się ok. czwartej i nie moge zasnąć albo śpię i ciągle sie budzę. Jestem wykończona, bo moja 2,5 latka też daje mi popalić, właśnie definitywnie zrezygnowała ze spania w dzień i ciągle odmawia załatwiania się na nocnik A ciągle też jestem sama do 19-tej, bo babcia wróciła do domu. Byle do grudnia, może to minie... Jeszcze się Wam pochwalę, choć to trochę tajemnica, że moja rodzona siostra też jest w ciąży i nasz przew. termin różni się o jeden dzień! A daje głowę, że się nie umawiałyśmy! W pracy jeszcze nie powiedziała, więc cicho-sza! Odpowiedz Link Zgłoś
magdapik Re: Dziękuję za słowa otuchy 26.10.04, 22:34 Teraz Gosiu już dużo lepiej. Miło mi się zrobiło po przeczytaniu Twojego postu. Może nie powinnam sie tak tym bardzo przejmować. U mnie podobne mdłości jak u Ciebie i też jestem z moją 2,5 latką do 19 sama (mąż czasem wpada w ciągu dnia). Moja zrezygnowała ze spania w dzień jak skończyła 1,5 roku, tak że właściwie cały dzień muszę jej organizować i to mnie teraz najbardziej osłabia. W poprzedniej ciąży bardzo dużo spałam i w ogóle odkąd byłam na zwolnieniu to większość dnia polegiwałam. Teraz to niemożliwe i tak już chyba będzie do końca i mam nadzieję że do czerwca. Odpowiedz Link Zgłoś
cruk zwolnienie 27.10.04, 11:40 sledzicie moze watek na Forum o Lewych Zwolnieniach? co o tym myslicie? planujecie isc/ musicie isc na zwolnienie? ja sie na razie czuje dobrze i nie planuje zwolnien, poza tym ze spie - do oporu - i spalabym, jakby mi powolili, mam tylko mdlosci, ktore nie koncza sie "hodowla drobiu krolewskiego (pawi)" )) strasznie przezywalam moment powiedzienia szefowi i (bo musialam w koncu) zespolowi.. ale tak dlugo jak zdrowie, dzidzia i otoczenie/okolicznosci mi pozwola chce aktywnie uczestniczyc w zyciu firmy.. z drugiej strony atmosfera wokol ciaz u mnie w korporacji wynika z zachowan kobiet w ciazy. Na etatach jest x-mam ktore coraz to donosza kolejne zwolnienia lekarskie, swietnie wygladajac, czujac sie etc. Firma zatrudnia kolejnych pracownikow na zastepstwo (wspolpraca), a dziewczyny kolejny rok sa na zwolnieniach/urlopach i zazwyczaj z nich nie wracaja. Efekt jest taki, ze przez "symulantki" i leserki, dziewczyny inne maja liczne nieprzyjemnosci.. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.michal Witam 27.10.04, 13:58 Witam wszystkie czerwcówki 2005 i dopisuję się do klubu. Dzisiaj stuknął 7 tydzień - termin na 15.06. Mam już jednego malucha, który szaleje po całym mieszkaniu i nie tylko. Na szczęście śpi jeszcze po południu, chociaż dla równowagi budzi się w nocy. Mieszkam w Krakowie. Samopoczucie ok. Zero "atrakcji" ciążowych typu nudności, wymioty i inne. Zresztą przy Michałku też tak było. Badania mam ok, tyle że dzisiaj dostałam recepte na specjalne gałeczki, bo niestety przyplątała się jakaś wredna i nikomu nie potrzebna infekcja bakteryjna. Mam nadzieję, że fasolce ona nie zaszkodzi. Pozdrawiam Ania ---------------------- Michałek (06.05.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza Re: zwolnienie 28.10.04, 12:45 Nie chciałabym isć na zwolnienie, bo ja w pracy odpoczywam Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Nareszcie widziałam serducho!!!!!!!!!!! 27.10.04, 22:46 Witajcie dziś wreszcie byłam na 2 usg. Co prawda mój lekarz był chory, ale ciekawość była silniejsza ode mnie. USG robiła mi miła pani doktor, choć słabo znała się na sprzęcie. Najważniejsze że było serducho i to jakie!!!!!! Maluch ma 11,8 mm, ale pani doktor go źle zmierzyła , dopiero jak wyskoczyło że to 8 tydzień to powiedziała że spokojnie 3 mm jeszcze możemy dodać, bo jest blisko łożyska i źle zapunktowała (na szczęście mam zdjęcie i w domciu obliczyłam sobie dokładnie że ma około 16 mm, podczas badania nie chciałam jej zwracać uwagi )))). Pobrała mi jeszcze cytologię i już. Teraz kolejna wizyta za 4 tyg, ale mam nadziejeę że mój doktor nie zachoruje bo skończę wtedy 3 miesiące więc usg jest dosyć ważne. co do zwolnień to pani doktor pytała czy nie chcę zwolnienia. Na razie powiedziałam że nie. No i jakoś nerwy mi przeszły..... Dziś pokazałam zdjęcie przyjaciólce i powiedziałam ze jak wszystko będzie dobrze to będzie matką chrzestną tej fasolki. Strasznie się ucieszyła)))) pozdrawiam wszystkie mamusie a szczególnie te które jeszcze są w niepewności (ja też 3 tygodnie temu (w 6 tc) widziałam tylko pęcherzyk ciążowy bez zarodka) trzymajcie się ciepło, idzie ochłodzenie Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza uzupełniam listę 28.10.04, 11:20 Jaiza, ciaża w 2 mies. starań, wspomagała się luteiną ale już nie musi, > termin porodu 4. 06., mama Łukasza (5.10.2001), wiek 32 lata, widziała > Dzidziusia na USG i jego bijące serduszko, problem: infekcja sromu (miejmy > nadzieję, że dobiega ku końcowy), pracuje na uczelni, środowisko sprzyjające > macierzyństwu, widoczny brzuszek i wzrost wagi o 4 kg :0 , > 2. Rengii, ciaża w 2 mies. starań, lubi bociany (miała je przez kilka lat tuż za oknem i w końcu realizuja zamówienie), to jej pierwszy dzidziuś, wiek 31 lat, ma problem z krwiakiem, ale wierzymy, że z tego wyjdzie i że jest to niegroźne. Widziała maleństwo w 6 tygodniu - biło serduszko. > Troche nie po kolei ale, w grudniu bierze ślub z ukochanym - ojcem maleństwa. > Termin porodu... Dzień Dziecka > 3. Lula11, termin 9.06, mama dwóch dziewczynek, 4 letniej Oli i 2 letniej > Julki, marzy o synusiu, męczą ja nudności, widać jej już zaokrąglony > brzuszek, > 4. Rugatek, termin 7.06, mama chłopczyka, widziała Dzidzię na USG, > Martagłowacka, 2,5 roku starań, mama Trzylatka - Mateusza, > 5. Bloodykisses, termin na początek czerwca, jak inne z nas przepełnia ja > szczęście z powodu przyszłego macierzyństwa, widziała dzidziusia na USG, > 6. Anna.pamula, termin na początek czerwca, > 7. Iwona077, mama Kuby (31.07.2001), miała cukrzycę ciazowa za pierwszym > razem, ale oczywiście teraz to się nie powtórzy, > 8. Faustynka5, 6 miesięcy starań, ma już Dziecko, > 9. Azalea, termin 9 czerwca, pierwsza ciąża, widziała pęcherzyk, miała > problemy z plamieniem, ale na szczęście ustało, > 10. Asik_76, termin 11.06, > 11. Bejbik.lofja, druga ciaża, termin 5.06, > 12. Kasiaba1, termin 20 czerwca, mama Zuzi (3 letniej) i Tymka (1,5 roku), > 13. Hakidil , wiek 32 lata, widziała pęcherzyk, pracuje w przedszkolu, > 14. Lolo09, termin 4 czerwiec, mama 2 letniego Damianka, 29 lat, pracuje w > instytucie naukowym PAN, teraz ma zachcianki na rybę, była na drugim USG, dzidzia ma ok. 16 mm > 15. Netka334, mama 3,5 letniego synka, termin w drugiej połowie czerwca, > 16. Slonko06, ma mdłości i jest senna, ale szczęśliwa, termin na początek > czerwca, > 17. Justy 01, termin na początek czerwca, > 18. Paulla81, termin na 8.06, senna > 19. Nicolaya79, była na USG, wiek 25 lat, termin w polowie czerwca,pierwsze > dziecko.Pracuje w bankowosci, w srodowisu > niezbyt przyjaznym mlodym mamom > 20. Sgosia5, mama 2,5 letniej dzidzi - Hani, widziała pęcherzyk, termin > 12 .06, wiek 32 lata, pracuje w oświacie, > 21. Magdapik, 19.06, trzecia ciąza, mama Agniesi, wspomaga się Duphastonem, > 22. Sylikon, pierwsze dziecko, ale ma doświadczenia z opieka nad > niemowlakami, > 23. Cruk, 26 lat, pierwsza ciaża, cierpi na mdłości (współczujemy), jest senna, pracuje w środowisku singli, gdzie ciąza nie jest mile widziana, ale jak powiedziała w pracy, wszyscy miło przyjeli wiadomośc, pomysłowa (listy do > dziadków),ma psa, lubi nurkować i motocykle, > 24. Atatar, > 25. Netka334, 3, 5 letni synek, > 26. Fasolka, termin 23.06, > 27. Ania19752, termin 18.06, mama córci 3,5 letniej, była już na USG, > 28. Iwona007, mam chłopczyka 3 letniego, termin 2.06, > 29. Idid, termin w 21.06, pierwsza ciąża, była już na USG, W-wa > 30. Basiak95, ma rocznego synka, > 31. Katika0303, rocznik 75, robi w bankowości i pozdrawia Nicolaya79, termin 7-8 czerwca, mama Michała, 15.03.03, dokucza jej > zgaga, ale je migdałki, wczoraj byłam na USG, widzieliśmy dzidziusia i jego przepracowite serduszko, wszystko w porządku czego życzy INNYM PRZYSZŁYM MAMUSIOM > 32. Maretina, po leczeniu, badaniach ? zaciążyła również, > 33. Sugarbox, termin 14 czerwca, 10 lat starań, po 30, > 34. Kwiatek - max, 32 lata, pierwsza ciaża, termin 5 czerwca, z Bydgoszczy, 35. madziulaz, termin koniec czerwca, bardzo sie cieszy 36. malaga_1, pierwsza dzidzia po 2 latach starań (gratulujemy!!!), termin 6czerwca Dziewczyny, dopisujcie do siebie nowe wiadomosci (kopiuj, dopisz). Nowe Przyszłe mamy dopiszcie sie też. Odpowiedz Link Zgłoś
sylkon Re: uzupełniam listę 28.10.04, 14:00 Chciałabym coś o sobie jeszcze napisać. Po pierwsze SYLKON a nie silikon, choć może ciekawiej. 24 lata, pierwsze dzieciątko,zaplanowane, bardzo chciane, nie tylko przeze mnie i przez męża, ale cała rodzina naciskała, szczególnie teściowie, którzy nie mają jeszcze wnuka. Widzieliśmy dzieciątko, jego bijące serce, wszystko jest z nim w jak najlepszym pożądku. Jestem tuż po studiach, ale pracuję z dzieciakami, niestety bardzo często zasmarkanymi. W ten weekend podzieliliśmy się dobrą nowiną z rodzicami. Mięliśmy większą tremę niż przed pierwszym USG. Dzieciątko skończyło 8 tydzień i ma się dobrze. Podejrzewam, że będzie dziwczynka. Ale do końca nie jestem pewna. Okazało się za to, że mój mąż ma kobiecą intuicję i czuje, że to będzie chłopak, ponieważ w jego rodzinie od pokoleń pierwsi rodzą się chłopcy. Jedno jest pewne - na początku czerwca powiększy nam się rodzina. I to jest majważniejsze. Pozdrawiam. S. Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza o posiewach 28.10.04, 11:30 Własnie dzisiaj idę na posiew, po wybraniu nystatyny i tak troche mnie swędzi. Ponadto posiewy są wskazane do zrobienia w każdym trymestrze. Ciekawe co tam wykryją. Proszę, przeczytajcie też ten watek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=16948594. Mnie tez przy Łukaszku w 34 tygodniu (bezobjawowo)w posiewie wyszła ecoli i jak były z nim pronlemy min. podejrzenie o zapalenie opon mózgowych, to mimo mojego wyleczenia wskazywano zarażenie wewnatrzmaciczne. Nie chce Was straszyc, ale nie zaniedbujcie. i. Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza Re: Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzid 28.10.04, 11:33 Może teraz wejdzie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=16948594 Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza i jeszcze o posiewach 28.10.04, 12:28 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=17096783 przeczytajcie też to co wyżej. Ja chyba zrobie sobie i posiew z szyjki i z pochwy. Dam znać jak bedę mieć wyniki. I. Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza dla Magdypik o wczesnym USG 28.10.04, 12:42 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23275&w=16205515 to dla Magdypik i innych dziewczyn zaniepokojonych wczesnym USG Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza uzupełniam listę 28.10.04, 19:45 1.Jaiza, ciaża w 2 mies. starań, wspomagała się luteiną ale już nie musi, > termin porodu 4. 06., mama Łukasza (5.10.2001), wiek 32 lata, widziała > Dzidziusia na USG i jego bijące serduszko, problem: infekcja sromu (miejmy > nadzieję, że dobiega ku końcowy), pracuje na uczelni, środowisko sprzyjające > macierzyństwu, widoczny brzuszek i wzrost wagi o 4 kg :0 , > 2. Rengii, ciaża w 2 mies. starań, lubi bociany (miała je przez kilka lat tuż za oknem i w końcu realizuja zamówienie), to jej pierwszy dzidziuś, wiek 31 lat, ma problem z krwiakiem, ale wierzymy, że z tego wyjdzie i że jest to niegroźne. Widziała maleństwo w 6 tygodniu - biło serduszko. > Troche nie po kolei ale, w grudniu bierze ślub z ukochanym - ojcem maleństwa. > Termin porodu... Dzień Dziecka > 3. Lula11, termin 9.06, mama dwóch dziewczynek, 4 letniej Oli i 2 letniej > Julki, marzy o synusiu, męczą ja nudności, widać jej już zaokrąglony > brzuszek, > 4. Rugatek, termin 7.06, mama chłopczyka, widziała Dzidzię na USG, > Martagłowacka, 2,5 roku starań, mama Trzylatka - Mateusza, > 5. Bloodykisses, termin na początek czerwca, jak inne z nas przepełnia ja > szczęście z powodu przyszłego macierzyństwa, widziała dzidziusia na USG, > 6. Anna.pamula, termin na początek czerwca, > 7. Iwona077, mama Kuby (31.07.2001), miała cukrzycę ciazowa za pierwszym > razem, ale oczywiście teraz to się nie powtórzy, > 8. Faustynka5, 6 miesięcy starań, ma już Dziecko, > 9. Azalea, termin 9 czerwca, pierwsza ciąża, widziała pęcherzyk, miała > problemy z plamieniem, ale na szczęście ustało, > 10. Asik_76, termin 11.06, > 11. Bejbik.lofja, druga ciaża, termin 5.06, > 12. Kasiaba1, termin 20 czerwca, mama Zuzi (3 letniej) i Tymka (1,5 roku), > 13. Hakidil , wiek 32 lata, widziała pęcherzyk, pracuje w przedszkolu, > 14. Lolo09, termin 4 czerwiec, mama 2 letniego Damianka, 29 lat, pracuje w > instytucie naukowym PAN, teraz ma zachcianki na rybę, była na drugim USG, dzidzia ma ok. 16 mm > 15. Netka334, mama 3,5 letniego synka, termin w drugiej połowie czerwca, > 16. Slonko06, ma mdłości i jest senna, ale szczęśliwa, termin na początek > czerwca, > 17. Justy 01, termin na początek czerwca, > 18. Paulla81, termin na 8.06, senna > 19. Nicolaya79, była na USG, wiek 25 lat, termin w polowie czerwca,pierwsze > dziecko.Pracuje w bankowosci, w srodowisu > niezbyt przyjaznym mlodym mamom > 20. Sgosia5, mama 2,5 letniej dzidzi - Hani, widziała pęcherzyk, termin > 12 .06, wiek 32 lata, pracuje w oświacie, > 21. Magdapik, 19.06, trzecia ciąza, mama Agniesi, wspomaga się Duphastonem, > 22. Sylkon, pierwsze dziecko, wyczekiwane przez całą rodzinkę, ma 24 lata, termin na początek czerwca, z mezem widzieli już dzidziunia i jego bijace serduszko, > 23. Cruk, 26 lat, pierwsza ciaża, cierpi na mdłości (współczujemy), jest senna, pracuje w środowisku singli, gdzie ciąza nie jest mile widziana, ale jak powiedziała w pracy, wszyscy miło przyjeli wiadomośc, pomysłowa (listy do > dziadków),ma psa, lubi nurkować i motocykle, > 24. Atatar, > 25. Netka334, 3, 5 letni synek, > 26. Fasolka, termin 23.06, > 27. Ania19752, termin 18.06, mama córci 3,5 letniej, była już na USG, > 28. Iwona007, mam chłopczyka 3 letniego, termin 2.06, > 29. Idid, termin w 21.06, pierwsza ciąża, była już na USG, W-wa > 30. Basiak95, ma rocznego synka, > 31. Katika0303, rocznik 75, robi w bankowości i pozdrawia Nicolaya79, termin 7-8 czerwca, mama Michała, 15.03.03, dokucza jej > zgaga, ale je migdałki, wczoraj byłam na USG, widzieliśmy dzidziusia i jego przepracowite serduszko, wszystko w porządku czego życzy INNYM PRZYSZŁYM MAMUSIOM > 32. Maretina, po leczeniu, badaniach ? zaciążyła również, > 33. Sugarbox, termin 14 czerwca, 10 lat starań, po 30, > 34. Kwiatek - max, 32 lata, pierwsza ciaża, termin 5 czerwca, z Bydgoszczy, 35. madziulaz, termin koniec czerwca, bardzo sie cieszy 36. malaga_1, pierwsza dzidzia po 2 latach starań (gratulujemy!!!), termin 6czerwca Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza po wymazie 28.10.04, 19:51 Zrobiłam wymaz z pochwy, tak doradziła mi Pani laborantka, podobno nie ma sensu robic z obu miejsc: z pochwy i szyjki, jeśli coś będzie to to samo w obu. Lepiej już zrobić badanie bakteriologiczne z moczu (rannego). W laboratorium prywatnym, czynnym po południu (miozna więc iśc po pracy) kosztowało to 20 zł. Pani pobrała i spojrzała od razu pod mikroskop, stwierdzając, że rzęsistka nie ma ani leukocytów. Pozostałe paskuctwa (bakterie i drożdże) muszą mieć czas, by wyrosnąć. Po wynik idę więc we wtorek. Co tu taka cisza, czyżby wszyscy przenieśli sie na prywatne? I. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejowa Re: uzupełniam listę 29.10.04, 09:01 jaiza napisała: > 1.Jaiza, ciaża w 2 mies. starań, wspomagała się luteiną ale już nie musi, > > termin porodu 4. 06., mama Łukasza (5.10.2001), wiek 32 lata, widziała > > Dzidziusia na USG i jego bijące serduszko, problem: infekcja sromu (miejm > y > > nadzieję, że dobiega ku końcowy), pracuje na uczelni, środowisko > sprzyjające > > macierzyństwu, widoczny brzuszek i wzrost wagi o 4 kg :0 , > > 2. Rengii, ciaża w 2 mies. starań, lubi bociany (miała je przez kilka lat > > tuż za oknem i w końcu realizuja zamówienie), to jej pierwszy dzidziuś, wiek > 31 lat, ma problem z krwiakiem, ale wierzymy, że z tego > wyjdzie i że jest to niegroźne. Widziała maleństwo w 6 tygodniu - biło > serduszko. > > Troche nie po kolei ale, w grudniu bierze ślub z ukochanym - ojcem maleńs > twa. > > Termin porodu... Dzień Dziecka > > 3. Lula11, termin 9.06, mama dwóch dziewczynek, 4 letniej Oli i 2 letniej > > > Julki, marzy o synusiu, męczą ja nudności, widać jej już zaokrąglony > > brzuszek, > > 4. Rugatek, termin 7.06, mama chłopczyka, widziała Dzidzię na USG, > > Martagłowacka, 2,5 roku starań, mama Trzylatka - Mateusza, > > 5. Bloodykisses, termin na początek czerwca, jak inne z nas przepełnia ja > > > szczęście z powodu przyszłego macierzyństwa, widziała dzidziusia na USG, > > 6. Anna.pamula, termin na początek czerwca, > > 7. Iwona077, mama Kuby (31.07.2001), miała cukrzycę ciazowa za pierwszym > > razem, ale oczywiście teraz to się nie powtórzy, > > 8. Faustynka5, 6 miesięcy starań, ma już Dziecko, > > 9. Azalea, termin 9 czerwca, pierwsza ciąża, widziała pęcherzyk, miała > > problemy z plamieniem, ale na szczęście ustało, > > 10. Asik_76, termin 11.06, > > 11. Bejbik.lofja, druga ciaża, termin 5.06, > > 12. Kasiaba1, termin 20 czerwca, mama Zuzi (3 letniej) i Tymka (1,5 roku) > , > > 13. Hakidil , wiek 32 lata, widziała pęcherzyk, pracuje w przedszkolu, > > 14. Lolo09, termin 4 czerwiec, mama 2 letniego Damianka, 29 lat, pracuje > w > > instytucie naukowym PAN, teraz ma zachcianki na rybę, była na drugim USG, > > dzidzia ma ok. 16 mm > > 15. Netka334, mama 3,5 letniego synka, termin w drugiej połowie czerwca, > > 16. Slonko06, ma mdłości i jest senna, ale szczęśliwa, termin na początek > > > czerwca, > > 17. Justy 01, termin na początek czerwca, > > 18. Paulla81, termin na 8.06, senna > > 19. Nicolaya79, była na USG, wiek 25 lat, termin w polowie czerwca,pierws > ze > > dziecko.Pracuje w bankowosci, w srodowisu > > niezbyt przyjaznym mlodym mamom > > 20. Sgosia5, mama 2,5 letniej dzidzi - Hani, widziała pęcherzyk, termin > > 12 .06, wiek 32 lata, pracuje w oświacie, > > 21. Magdapik, 19.06, trzecia ciąza, mama Agniesi, wspomaga się Duphastone > m, > > 22. Sylkon, pierwsze dziecko, wyczekiwane przez całą rodzinkę, ma 24 lata > , > termin na początek czerwca, z mezem widzieli już dzidziunia i jego bijace > serduszko, > > 23. Cruk, 26 lat, pierwsza ciaża, cierpi na mdłości (współczujemy), jest > senna, pracuje w środowisku singli, gdzie ciąza nie jest mile widziana, ale > jak powiedziała w pracy, wszyscy miło przyjeli wiadomośc, pomysłowa (listy do > > dziadków),ma psa, lubi nurkować i motocykle, > > 24. Atatar, > > 25. Netka334, 3, 5 letni synek, > > 26. Fasolka, termin 23.06, > > 27. Ania19752, termin 18.06, mama córci 3,5 letniej, była już na USG, > > 28. Iwona007, mam chłopczyka 3 letniego, termin 2.06, > > 29. Idid, termin w 21.06, pierwsza ciąża, była już na USG, W-wa > > 30. Basiak95, ma rocznego synka, > > 31. Katika0303, rocznik 75, robi w bankowości i pozdrawia Nicolaya79, ter > min > 7-8 czerwca, mama Michała, 15.03.03, dokucza jej > > zgaga, ale je migdałki, wczoraj byłam na USG, widzieliśmy dzidziusia i je > go > przepracowite serduszko, wszystko w porządku czego życzy INNYM PRZYSZŁYM > MAMUSIOM > > 32. Maretina, po leczeniu, badaniach ? zaciążyła również, > > 33. Sugarbox, termin 14 czerwca, 10 lat starań, po 30, > > 34. Kwiatek - max, 32 lata, pierwsza ciaża, termin 5 czerwca, z Bydgoszcz > y, > 35. madziulaz, termin koniec czerwca, bardzo sie cieszy > 36. malaga_1, pierwsza dzidzia po 2 latach starań (gratulujemy!!!), termin > 6czerwca 37. andrzejowa, termin - czerwiec; teraz troche niespokojna, bo Malnestwa nie bylo wczoraj na USG (kalendarz mowi, ze to 6tc, badanie bhCG - od 3 do 5) , ale szczesliwa i pelna nadziei, ze wszystko bedzie JAK NAJLEPIEJ Odpowiedz Link Zgłoś
nonu Re: uzupełniam listę 30.10.04, 18:03 1.Jaiza, ciaża w 2 mies. starań, wspomagała się luteiną ale już nie musi, > > termin porodu 4. 06., mama Łukasza (5.10.2001), wiek 32 lata, widziała > > Dzidziusia na USG i jego bijące serduszko, problem: infekcja sromu (miejm > y > > nadzieję, że dobiega ku końcowy), pracuje na uczelni, środowisko > sprzyjające > > macierzyństwu, widoczny brzuszek i wzrost wagi o 4 kg :0 , > > 2. Rengii, ciaża w 2 mies. starań, lubi bociany (miała je przez kilka lat > > tuż za oknem i w końcu realizuja zamówienie), to jej pierwszy dzidziuś, wiek > 31 lat, ma problem z krwiakiem, ale wierzymy, że z tego > wyjdzie i że jest to niegroźne. Widziała maleństwo w 6 tygodniu - biło > serduszko. > > Troche nie po kolei ale, w grudniu bierze ślub z ukochanym - ojcem maleńs > twa. > > Termin porodu... Dzień Dziecka > > 3. Lula11, termin 9.06, mama dwóch dziewczynek, 4 letniej Oli i 2 letniej > > > Julki, marzy o synusiu, męczą ja nudności, widać jej już zaokrąglony > > brzuszek, > > 4. Rugatek, termin 7.06, mama chłopczyka, widziała Dzidzię na USG, > > Martagłowacka, 2,5 roku starań, mama Trzylatka - Mateusza, > > 5. Bloodykisses, termin na początek czerwca, jak inne z nas przepełnia ja > > > szczęście z powodu przyszłego macierzyństwa, widziała dzidziusia na USG, > > 6. Anna.pamula, termin na początek czerwca, > > 7. Iwona077, mama Kuby (31.07.2001), miała cukrzycę ciazowa za pierwszym > > razem, ale oczywiście teraz to się nie powtórzy, > > 8. Faustynka5, 6 miesięcy starań, ma już Dziecko, > > 9. Azalea, termin 9 czerwca, pierwsza ciąża, widziała pęcherzyk, miała > > problemy z plamieniem, ale na szczęście ustało, > > 10. Asik_76, termin 11.06, > > 11. Bejbik.lofja, druga ciaża, termin 5.06, > > 12. Kasiaba1, termin 20 czerwca, mama Zuzi (3 letniej) i Tymka (1,5 roku) > , > > 13. Hakidil , wiek 32 lata, widziała pęcherzyk, pracuje w przedszkolu, > > 14. Lolo09, termin 4 czerwiec, mama 2 letniego Damianka, 29 lat, pracuje > w > > instytucie naukowym PAN, teraz ma zachcianki na rybę, była na drugim USG, > > dzidzia ma ok. 16 mm > > 15. Netka334, mama 3,5 letniego synka, termin w drugiej połowie czerwca, > > 16. Slonko06, ma mdłości i jest senna, ale szczęśliwa, termin na początek > > > czerwca, > > 17. Justy 01, termin na początek czerwca, > > 18. Paulla81, termin na 8.06, senna > > 19. Nicolaya79, była na USG, wiek 25 lat, termin w polowie czerwca,pierws > ze > > dziecko.Pracuje w bankowosci, w srodowisu > > niezbyt przyjaznym mlodym mamom > > 20. Sgosia5, mama 2,5 letniej dzidzi - Hani, widziała pęcherzyk, termin > > 12 .06, wiek 32 lata, pracuje w oświacie, > > 21. Magdapik, 19.06, trzecia ciąza, mama Agniesi, wspomaga się Duphastone > m, > > 22. Sylkon, pierwsze dziecko, wyczekiwane przez całą rodzinkę, ma 24 lata > , > termin na początek czerwca, z mezem widzieli już dzidziunia i jego bijace > serduszko, > > 23. Cruk, 26 lat, pierwsza ciaża, cierpi na mdłości (współczujemy), jest > senna, pracuje w środowisku singli, gdzie ciąza nie jest mile widziana, ale > jak powiedziała w pracy, wszyscy miło przyjeli wiadomośc, pomysłowa (listy do > > dziadków),ma psa, lubi nurkować i motocykle, > > 24. Atatar, > > 25. Netka334, 3, 5 letni synek, > > 26. Fasolka, termin 23.06, > > 27. Ania19752, termin 18.06, mama córci 3,5 letniej, była już na USG, > > 28. Iwona007, mam chłopczyka 3 letniego, termin 2.06, > > 29. Idid, termin w 21.06, pierwsza ciąża, była już na USG, W-wa > > 30. Basiak95, ma rocznego synka, > > 31. Katika0303, rocznik 75, robi w bankowości i pozdrawia Nicolaya79, ter > min > 7-8 czerwca, mama Michała, 15.03.03, dokucza jej > > zgaga, ale je migdałki, wczoraj byłam na USG, widzieliśmy dzidziusia i je > go > przepracowite serduszko, wszystko w porządku czego życzy INNYM PRZYSZŁYM > MAMUSIOM > > 32. Maretina, po leczeniu, badaniach ? zaciążyła również, > > 33. Sugarbox, termin 14 czerwca, 10 lat starań, po 30, > > 34. Kwiatek - max, 32 lata, pierwsza ciaża, termin 5 czerwca, z Bydgoszcz > y, > 35. madziulaz, termin koniec czerwca, bardzo sie cieszy > 36. malaga_1, pierwsza dzidzia po 2 latach starań (gratulujemy!!!), termin > 6czerwca 37. andrzejowa, termin - czerwiec; teraz troche niespokojna, bo Malnestwa nie bylo wczoraj na USG (kalendarz mowi, ze to 6tc, badanie bhCG - od 3 do 5) , ale szczesliwa i pelna nadziei, ze wszystko bedzie JAK NAJLEPIEJ 38. nonu - Agnieszka, 28 lat, mama 2 letniej córeczki, teraz w 8 tygodniu, byłam na usg w 6 tygodniu - było widac tylko pecherzyk wymiarami odp. koncowi 5 tygodnia, termin - 16 czerwiec Odpowiedz Link Zgłoś
julagosia Re: uzupełniam listę 30.10.04, 22:09 nonu napisała: > 1.Jaiza, ciaża w 2 mies. starań, wspomagała się luteiną ale już nie musi, > > > termin porodu 4. 06., mama Łukasza (5.10.2001), wiek 32 lata, widzi > ała > > > Dzidziusia na USG i jego bijące serduszko, problem: infekcja sromu > (miejm > > y > > > nadzieję, że dobiega ku końcowy), pracuje na uczelni, środowisko > > sprzyjające > > > macierzyństwu, widoczny brzuszek i wzrost wagi o 4 kg :0 , > > > 2. Rengii, ciaża w 2 mies. starań, lubi bociany (miała je przez kil > ka lat > > > > tuż za oknem i w końcu realizuja zamówienie), to jej pierwszy dzidziuś, w > iek > > 31 lat, ma problem z krwiakiem, ale wierzymy, że z tego > > wyjdzie i że jest to niegroźne. Widziała maleństwo w 6 tygodniu - biło > > serduszko. > > > Troche nie po kolei ale, w grudniu bierze ślub z ukochanym - ojcem > maleńs > > twa. > > > Termin porodu... Dzień Dziecka > > > 3. Lula11, termin 9.06, mama dwóch dziewczynek, 4 letniej Oli i 2 l > etniej > > > > > Julki, marzy o synusiu, męczą ja nudności, widać jej już zaokrąglon > y > > > brzuszek, > > > 4. Rugatek, termin 7.06, mama chłopczyka, widziała Dzidzię na USG, > > > Martagłowacka, 2,5 roku starań, mama Trzylatka - Mateusza, > > > 5. Bloodykisses, termin na początek czerwca, jak inne z nas przepeł > nia ja > > > > > szczęście z powodu przyszłego macierzyństwa, widziała dzidziusia na > USG, > > > 6. Anna.pamula, termin na początek czerwca, > > > 7. Iwona077, mama Kuby (31.07.2001), miała cukrzycę ciazowa za pier > wszym > > > razem, ale oczywiście teraz to się nie powtórzy, > > > 8. Faustynka5, 6 miesięcy starań, ma już Dziecko, > > > 9. Azalea, termin 9 czerwca, pierwsza ciąża, widziała pęcherzyk, mi > ała > > > problemy z plamieniem, ale na szczęście ustało, > > > 10. Asik_76, termin 11.06, > > > 11. Bejbik.lofja, druga ciaża, termin 5.06, > > > 12. Kasiaba1, termin 20 czerwca, mama Zuzi (3 letniej) i Tymka (1,5 > roku) > > , > > > 13. Hakidil , wiek 32 lata, widziała pęcherzyk, pracuje w przedszko > lu, > > > 14. Lolo09, termin 4 czerwiec, mama 2 letniego Damianka, 29 lat, pr > acuje > > w > > > instytucie naukowym PAN, teraz ma zachcianki na rybę, była na drugi > m USG, > > > > dzidzia ma ok. 16 mm > > > 15. Netka334, mama 3,5 letniego synka, termin w drugiej połowie cze > rwca, > > > 16. Slonko06, ma mdłości i jest senna, ale szczęśliwa, termin na po > czątek > > > > > czerwca, > > > 17. Justy 01, termin na początek czerwca, > > > 18. Paulla81, termin na 8.06, senna > > > 19. Nicolaya79, była na USG, wiek 25 lat, termin w polowie czerwca, > pierws > > ze > > > dziecko.Pracuje w bankowosci, w srodowisu > > > niezbyt przyjaznym mlodym mamom > > > 20. Sgosia5, mama 2,5 letniej dzidzi - Hani, widziała pęcherzyk, te > rmin > > > 12 .06, wiek 32 lata, pracuje w oświacie, > > > 21. Magdapik, 19.06, trzecia ciąza, mama Agniesi, wspomaga się Duph > astone > > m, > > > 22. Sylkon, pierwsze dziecko, wyczekiwane przez całą rodzinkę, ma 2 > 4 lata > > , > > termin na początek czerwca, z mezem widzieli już dzidziunia i jego bijace > > > serduszko, > > > 23. Cruk, 26 lat, pierwsza ciaża, cierpi na mdłości (współczujemy), > jest > > senna, pracuje w środowisku singli, gdzie ciąza nie jest mile widziana, a > le > > jak powiedziała w pracy, wszyscy miło przyjeli wiadomośc, pomysłowa (list > y do > > > dziadków),ma psa, lubi nurkować i motocykle, > > > 24. Atatar, > > > 25. Netka334, 3, 5 letni synek, > > > 26. Fasolka, termin 23.06, > > > 27. Ania19752, termin 18.06, mama córci 3,5 letniej, była już na US > G, > > > 28. Iwona007, mam chłopczyka 3 letniego, termin 2.06, > > > 29. Idid, termin w 21.06, pierwsza ciąża, była już na USG, W-wa > > > 30. Basiak95, ma rocznego synka, > > > 31. Katika0303, rocznik 75, robi w bankowości i pozdrawia Nicolaya7 > 9, ter > > min > > 7-8 czerwca, mama Michała, 15.03.03, dokucza jej > > > zgaga, ale je migdałki, wczoraj byłam na USG, widzieliśmy dzidziusi > a i je > > go > > przepracowite serduszko, wszystko w porządku czego życzy INNYM PRZYSZŁYM > > MAMUSIOM > > > 32. Maretina, po leczeniu, badaniach ? zaciążyła również, > > > 33. Sugarbox, termin 14 czerwca, 10 lat starań, po 30, > > > 34. Kwiatek - max, 32 lata, pierwsza ciaża, termin 5 czerwca, z Byd > goszcz > > y, > > 35. madziulaz, termin koniec czerwca, bardzo sie cieszy > > 36. malaga_1, pierwsza dzidzia po 2 latach starań (gratulujemy!!!), termi > n > > 6czerwca > 37. andrzejowa, termin - czerwiec; teraz troche niespokojna, bo Malnestwa nie > bylo wczoraj na USG (kalendarz mowi, ze to 6tc, > badanie bhCG - od 3 do 5) , ale szczesliwa i pelna nadziei, ze wszystko bedzie > JAK NAJLEPIEJ > > 38. nonu - Agnieszka, 28 lat, mama 2 letniej córeczki, teraz w 8 tygodniu, > byłam na usg w 6 tygodniu - było widac tylko pecherzyk wymiarami odp. koncowi 5 > > tygodnia, termin - 16 czerwiec 39. Julagosia - 32 lata,druga ciaza (poronilam piersza w 7 tygogniu Teraz mam wielka nadzieje ze wszsytko bedzie dobrze, jutro(31.10) bedzie 6 tydzien.male nudnosci, ale w zasadzie prawie wcale. bola mnie piersi i od czasu do czau czuje jak cos sie rozciaga w podbrzuszu. jeszcze nie mialam USG.termin 26.06.05 Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: uzupełniam listę 31.10.04, 15:26 > 1.Jaiza, ciaża w 2 mies. starań, wspomagała się luteiną ale już nie musi, > > > > > termin porodu 4. 06., mama Łukasza (5.10.2001), wiek 32 lata, > widzi > > ała > > > > Dzidziusia na USG i jego bijące serduszko, problem: infekcja > sromu > > (miejm > > > y > > > > nadzieję, że dobiega ku końcowy), pracuje na uczelni, środowi > sko > > > sprzyjające > > > > macierzyństwu, widoczny brzuszek i wzrost wagi o 4 kg :0 , > > > > 2. Rengii, ciaża w 2 mies. starań, lubi bociany (miała je prz > ez kil > > ka lat > > > > > > tuż za oknem i w końcu realizuja zamówienie), to jej pierwszy dzidz > iuś, w > > iek > > > 31 lat, ma problem z krwiakiem, ale wierzymy, że z tego > > > wyjdzie i że jest to niegroźne. Widziała maleństwo w 6 tygodniu - b > iło > > > serduszko. > > > > Troche nie po kolei ale, w grudniu bierze ślub z ukochanym - > ojcem > > maleńs > > > twa. > > > > Termin porodu... Dzień Dziecka > > > > 3. Lula11, termin 9.06, mama dwóch dziewczynek, 4 letniej Oli > i 2 l > > etniej > > > > > > > Julki, marzy o synusiu, męczą ja nudności, widać jej już zaok > rąglon > > y > > > > brzuszek, > > > > 4. Rugatek, termin 7.06, mama chłopczyka, widziała Dzidzię na > USG, > > > > Martagłowacka, 2,5 roku starań, mama Trzylatka - Mateusza, > > > > 5. Bloodykisses, termin na początek czerwca, jak inne z nas p > rzepeł > > nia ja > > > > > > > szczęście z powodu przyszłego macierzyństwa, widziała dzidziu > sia na > > USG, > > > > 6. Anna.pamula, termin na początek czerwca, > > > > 7. Iwona077, mama Kuby (31.07.2001), miała cukrzycę ciazowa z > a pier > > wszym > > > > razem, ale oczywiście teraz to się nie powtórzy, > > > > 8. Faustynka5, 6 miesięcy starań, ma już Dziecko, > > > > 9. Azalea, termin 9 czerwca, pierwsza ciąża, widziała pęcherz > yk, mi > > ała > > > > problemy z plamieniem, ale na szczęście ustało, > > > > 10. Asik_76, termin 11.06, > > > > 11. Bejbik.lofja, druga ciaża, termin 5.06, > > > > 12. Kasiaba1, termin 20 czerwca, mama Zuzi (3 letniej) i Tymk > a (1,5 > > roku) > > > , > > > > 13. Hakidil , wiek 32 lata, widziała pęcherzyk, pracuje w prz > edszko > > lu, > > > > 14. Lolo09, termin 4 czerwiec, mama 2 letniego Damianka, 29 l > at, pr > > acuje > > > w > > > > instytucie naukowym PAN, teraz ma zachcianki na rybę, była na > drugi > > m USG, > > > > > > dzidzia ma ok. 16 mm > > > > 15. Netka334, mama 3,5 letniego synka, termin w drugiej połow > ie cze > > rwca, > > > > 16. Slonko06, ma mdłości i jest senna, ale szczęśliwa, termin > na po > > czątek > > > > > > > czerwca, > > > > 17. Justy 01, termin na początek czerwca, > > > > 18. Paulla81, termin na 8.06, senna > > > > 19. Nicolaya79, była na USG, wiek 25 lat, termin w polowie cz > erwca, > > pierws > > > ze > > > > dziecko.Pracuje w bankowosci, w srodowisu > > > > niezbyt przyjaznym mlodym mamom > > > > 20. Sgosia5, mama 2,5 letniej dzidzi - Hani, widziała pęcherz > yk, te > > rmin > > > > 12 .06, wiek 32 lata, pracuje w oświacie, > > > > 21. Magdapik, 19.06, trzecia ciąza, mama Agniesi, wspomaga si > ę Duph > > astone > > > m, > > > > 22. Sylkon, pierwsze dziecko, wyczekiwane przez całą rodzinkę > , ma 2 > > 4 lata > > > , > > > termin na początek czerwca, z mezem widzieli już dzidziunia i jego > bijace > > > > > serduszko, > > > > 23. Cruk, 26 lat, pierwsza ciaża, cierpi na mdłości (współczu > jemy), > > jest > > > senna, pracuje w środowisku singli, gdzie ciąza nie jest mile widzi > ana, a > > le > > > jak powiedziała w pracy, wszyscy miło przyjeli wiadomośc, pomysłowa > (list > > y do > > > > dziadków),ma psa, lubi nurkować i motocykle, > > > > 24. Atatar, > > > > 25. Netka334, 3, 5 letni synek, > > > > 26. Fasolka, termin 23.06, > > > > 27. Ania19752, termin 18.06, mama córci 3,5 letniej, była już > na US > > G, > > > > 28. Iwona007, mam chłopczyka 3 letniego, termin 2.06, > > > > 29. Idid, termin w 21.06, pierwsza ciąża, była już na USG, W- > wa > > > > 30. Basiak95, ma rocznego synka, > > > > 31. Katika0303, rocznik 75, robi w bankowości i pozdrawia Nic > olaya7 > > 9, ter > > > min > > > 7-8 czerwca, mama Michała, 15.03.03, dokucza jej > > > > zgaga, ale je migdałki, wczoraj byłam na USG, widzieliśmy dzi > dziusi > > a i je > > > go > > > przepracowite serduszko, wszystko w porządku czego życzy INNYM PRZY > SZŁYM > > > MAMUSIOM > > > > 32. Maretina, po leczeniu, badaniach ? zaciążyła również, > > > > 33. Sugarbox, termin 14 czerwca, 10 lat starań, po 30, > > > > 34. Kwiatek - max, 32 lata, pierwsza ciaża, termin 5 czerwca, > z Byd > > goszcz > > > y, > > > 35. madziulaz, termin koniec czerwca, bardzo sie cieszy > > > 36. malaga_1, pierwsza dzidzia po 2 latach starań (gratulujemy!!!), > termi > > n > > > 6czerwca > > 37. andrzejowa, termin - czerwiec; teraz troche niespokojna, bo Malnestwa > nie > > bylo wczoraj na USG (kalendarz mowi, ze to 6tc, > > badanie bhCG - od 3 do 5) , ale szczesliwa i pelna nadziei, ze wszystko > bedzie > > JAK NAJLEPIEJ > > > > 38. nonu - Agnieszka, 28 lat, mama 2 letniej córeczki, teraz w 8 tygodniu > , > > byłam na usg w 6 tygodniu - było widac tylko pecherzyk wymiarami odp. kon > cowi > 5 > > > > tygodnia, termin - 16 czerwiec > > 39. Julagosia - 32 lata,druga ciaza (poronilam piersza w 7 tygogniu Teraz mam > > wielka nadzieje ze wszsytko bedzie dobrze, jutro(31.10) bedzie 6 tydzien.male > nudnosci, ale w zasadzie prawie wcale. bola mnie piersi i od czasu do czau > czuje jak cos sie rozciaga w podbrzuszu. jeszcze nie mialam USG.termin 26.06.05 40. Aga-27 lat, termin na 04.06.05, pierwszą ciążę poroniłam w 5tc z powodu bakterii i wstrętnej grzybicy, potem kilka miesięcy leczenia i po 8 miesiącach udało się-były dwie krechy. Teraz jestem w 10tc. Leżę z powodu krwiaka w macicy, poza tym nudności i wymioty, ból piersi i czasem brzucha. Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re:Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzidzi 01.11.04, 11:47 Drogie Czerwcóweczki. Ale to jest temat magnez. Przyciągnął już widzę dużo kobitek. Ja wpisałam się pod nr 40 na liście. Więc tam parę słów o mnie i o moim obecnym stanie. Ogólnie mam się dobrze. Tylko boję się co z tym krwiakiem. Ale jestem dobrej myśli. I jestem BARDZO SZCZĘŚLIWA !!!! W końcu doczekałam się dzidzi w brzuszku. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rengii Re:Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzidz 03.11.04, 10:57 Muszelko, nie martw sie krwiakiem. Mi tez na usg wyszło, że jest i obok opdwarstwienie trofoblastu. Lekarz mnie uspokoił i powiedział, że wszystko będzie oK. Nie mam krwawienia ani plamienia i to jest podobno dobry znak. Mam nadzieję, że krwiak się juz wchłonął. Od 2 tygodni jestem na zwolnieniu, ale bez wskazania, że mam leżeć (chyba nie dałabym rady - cięgle mnie gdzies nosi). Wczoraj odebrałam wyniki czystości pochwy i okazało się że miernie rosną drozdzaki i teraz aplikuje nystatynę - mam nadzieję, że pomoże. Bądźmy dobrej mysli. Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re:Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzidz 03.11.04, 14:11 Rengii, dziękuję za słowa pocieszenia ) Cały czas sobie tłumaczę, że to pewnie nic groźnego i przejdzie, ale to już chyba tak mają kobitki w ciąży, odkąd wiedzą, że noszą dzidzi pod sercem, to się martwią. U mnie też nie ma plamienia, ani krwawienia, chociaż lekarz mnie uprzedził o nich. Przeczytałam tez co pisałaś Ty i Jaiza o badaniu czystości pochwy. Prosze mnie trochę w temat wtajemniczyć i jeśli miałyście też jeszcze jakieś badania, to proszę napiszcie, może warto zapytać lekarza. Na pewno zapytam lekarza o to badanie czystości pochwy przy następnej wizycie, bo tez się troche przestraszyłam. Jeśli chodzi o jedzenie (bo tak mnie zakręciły Wasze paszteciki), to teraz kiedy mam nudności mam mniejszą ochotę na jedzenie, chociaż pasztecik jest jak najbardziej przeze mnie lubiany. Nie smakują mi słodycze, a normalnie jestem łasuchem, wolę teraz kwasne. Mam nadzieję, że te nudności miną, bo ja tak lubię jeść !!!! Poza tym też czuję się "rozmemłana" i szybko się męczę, wieczorem padam, chociaż ciągle leżę całymi dniami. Ale to leżenie mnie osłabia. Dobrze, że mogę sobie wziąć laptopa na kolana i z Wami popisać ) pozdrawiam gorąco Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
rengii Re:Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzidz 03.11.04, 18:27 Muszelko, skierowanie na czystośc pochwy dostałam od państwowej lekarki - podobno standard. No i wykazało drożdżaki, a przecież nic nie czułam, żadnego swędzenia itp. Jednak posiew to co innego - o tym to dokładnie Jaiza pisała w wielu wątkach na róznych forach. Mam zamiar zastosowac sie do jej rady i przy najbliższej okazji zrobie posiew (wykrywa bakterie, które mogą sporo naszkodzić, a nie dają żadnych znaków typu upławy itp). Pytasz o inne badania: ja dostałam jeszcze igg i igm na toksoplazmozę, krew, mocz, cytologię, wr. Zrobiłam tez przeciwciała w kierunku rózyczki. Odpowiedz Link Zgłoś
moni1512 I ja chcialam sie dopisac 03.11.04, 22:03 Witam wszystkie czerwcowe Mamusie, mam na imie Monika i jestem w 9 tc. Mam 32 lata i jestem mama dwoch duzych juz chlopcow: 11-letniego Lukasza i 9-letniego Michala. Poprzednie ciaze znosilam bardzo dobrze, a w przypadku tej jest troche gorzej. Poranne mdlosci mam wieczorami i jestem bardzo zmeczona i wiecznie spiaca. A jak Wy sie czujecie? Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re:Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzidz 03.11.04, 22:34 Rengii, dziękuję za informacje o badaniach. Przy najbliższej wizycie zapytam o nie lekarza. Ale mnie eneria roznosi. Położyłam się spać i przewracam się z boku na bok i nic, nie mogę zasnąć. Mąż ogląda mecz, więc ja postanowiłam zaglądnąć co napisałyście. I co tu robć jak się spać nie chce. Jestem na L4, więc ze wstaniem rano nie ma problemu. Tym, które biegają rano do pracy szczerze współczuję. Lolo, podobał mi się pomysł z Merci. Pewnie była super niespodzianka. Ja akurat jak zrobiłam test, to byliśmy na weekend u rodziców, więc nie mogliśmy się powstrzymać, żeby od razu im nie powiedzieć. Teściów poinformowaliśmy telefonicznie, bo też mieszkają daleko. Może byśmy z nowiną poczekali do świąt (01.11), ale nikogo nie odwiedzaliśmy bo ja cały czas leżę. Poza tym przy pierwszej ciąży czekaliśmy na odpowiednie spotkanie by poinformować rodzinkę i ostatecznie rodzice i teściowie zostali poinformowani o tym fakcie jak już byłam w szpitalu, na dzień przed poronieniem. Teraz postanowiliśmy nie czekać z nowiną, nie myśląc, że to zapesza, co ma być to będzie. No to będę czekać aż mnie weźmie spanie i jeszcze sobie poczytam. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 dzięki muszelka 04.11.04, 21:10 faktycznie niespodzianka się udała, tylko jak teściowa ochłonęła to zachodziła w głowę jak mysmy to zrobili że pudełko było nienaruszone?????? powiedzieliśmy że takie sprzedają ))))))))))) buziaki trochę ci zazdroszcze ze rano nie musisz wstawac Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Re: uzupełniam listę 04.11.04, 13:52 1.Jaiza, ciaża w 2 mies. starań, wspomagała się luteiną ale już nie musi termin porodu 4. 06., mama Łukasza (5.10.2001), wiek 32lata, widziała Dzidziusia na USG i jego bijące serduszko, problem: infekcja sromu (miejmy nadzieję, że dobiega ku końcowy), pracuje na uczelni, środowisko sprzyjające macierzyństwu, widoczny brzuszek i wzrost wagi o 4 kg. 2. Rengii, ciaża w 2 mies. starań, lubi bociany (miała je przez kilka lat tuż za oknem i w końcu realizuja zamówienie), to jej pierwszy dzidziuś, wiek 31 lat, ma problem z krwiakiem, ale wierzymy, że z tego wyjdzie i że jest to niegroźne. Widziała maleństwo w 6 tygodniu - biło serduszko. Troche nie po kolei ale, w grudniu bierze ślub z ukochanym - ojcem maleństwa. Termin porodu... Dzień Dziecka 3. Lula11, termin 9.06, mama dwóch dziewczynek, 4 letniej Oli i 2 letniej Julki, marzy o synusiu, męczą ja nudności, widać jej już zaokrąglony brzuszek, 4. Rugatek, termin 7.06, mama chłopczyka, widziała Dzidzię na USG, Martagłowacka, 2,5 roku starań, mama Trzylatka - Mateusza, 5. Bloodykisses, termin na początek czerwca, jak inne z nas przepełnia ja szczęście z powodu przyszłego macierzyństwa, widziała dzidziusia na USG, 6. Anna.pamula, termin na początek czerwca, 7. Iwona077, mama Kuby (31.07.2001), miała cukrzycę ciazowa za pierwszym razem, ale oczywiście teraz to się nie powtórzy, 8. Faustynka5, 6 miesięcy starań, ma już Dziecko, 9. Azalea - niestety ... Trzymamy kciuki za następny raz!!! 10. Asik_76, termin 11.06, 11. Bejbik.lofja, druga ciaża, termin 5.06, 12. Kasiaba1, termin 20 czerwca, mama Zuzi (3 letniej) i Tymka (1,5roku) 13. Hakidil , wiek 32 lata, widziała pęcherzyk, pracujew przedszkolu, 14. Lolo09, termin 4 czerwiec, mama 2 letniego Damianka , 29 lat, pracuje w instytucie naukowym PAN, teraz ma zachcianki na rybę. Była na drugim USG, dzidzia ma ok. 16 mm 15. Netka334, mama 3,5 letniego synka, termin w drugiej połowie czerwca, 16. Slonko06, ma mdłości i jest senna, ale szczęśliwa, termin na początek czerwca, 17. Justy 01, termin na początek czerwca, 18. Paulla81, termin na 8.06, senna 19. Nicolaya79, była na USG, wiek 25 lat, termin w polowie czerwca,pierwsze dziecko.Pracuje w bankowosci, w srodowisu niezbyt przyjaznym mlodym mamom 20. Sgosia5, mama 2,5 letniej dzidzi - Hani, widziała pęcherzyk, termin 12 .06, wiek 32 lata, pracuje w oświacie, 21. Magdapik, 19.06, trzecia ciąza, mama Agniesi, wspomaga się Duphastonem, 22. Sylkon, pierwsze dziecko, wyczekiwane przez całą rodzinkę, ma 24 lata, termin na początek czerwca, z mezem widzieli już dzidziunia i jego bijace serduszko, 23. Cruk, 26 lat, pierwsza ciaża, cierpi na mdłości (współczujemy),jest senna, pracuje w środowisku singli, gdzie ciąza nie jest mile widziana, ale jak powiedziała w pracy, wszyscy miło przyjeli wiadomośc, pomysłowa(listy do dziadków),ma psa, lubi nurkować i motocykle, 24. Atatar, 25. Netka334, 3, 5 letni synek, 26. Fasolka, termin 23.06, 27. Ania19752, termin 18.06, mama córci 3,5 letniej, była jużna USG, 28. Iwona007, mam chłopczyka 3 letniego, termin 2.06, 29. Idid, termin w 21.06, pierwsza ciąża, była już na USG, W-wa 30. Basiak95, ma rocznego synka, 31. Katika0303, rocznik 75, robi w bankowości i pozdrawia Nicolaya79, termin 7-8 czerwca, mama Michała, 15.03.03, dokucza jej zgaga, ale je migdałki, wczoraj byłam na USG, widzieliśmy dzidziusia i jego przepracowite serduszko, wszystko w porządku czego życzy INNYM PRZYSZŁYM MAMUSIOM 32. Maretina, po leczeniu, badaniach ? zaciążyła również, 33. Sugarbox, termin 14 czerwca, 10 lat starań, po 30, 34. Kwiatek - max, 32 lata, pierwsza ciaża, termin 5 czerwca,z Bydgoszczy, 35. madziulaz, termin koniec czerwca, bardzo sie cieszy 36. malaga_1, pierwsza dzidzia po 2 latach starań (gratulujemy!!!),termin 37. andrzejowa, termin - czerwiec; teraz troche niespokojna, bo Malnestwa nie bylo wczoraj na USG (kalendarz mowi, ze to 6tc, badanie bhCG - od 3 do 5) , ale szczesliwa i pelna nadziei, ze wszystko bedzie JAK NAJLEPIEJ 38. nonu - Agnieszka, 28 lat, mama 2 letniej córeczki, teraz w 8 tygodniu, byłam na usg w 6 tygodniu - było widac tylko pecherzyk wymiarami odp. koncowi 5 tygodnia, termin - 16 czerwiec 39. Olina77 - pierwsza ciąża po pierwszym podejściu, 27 lat. Termin na 16 czerwca. Brak nieprzyjemnych objawów. Senna!!! Choruję na zakrzepicę - leżę w domu na zwolnieniu. Łykam Duphaston i katuję się codziennymi zastrzykami na rozrzedzanie krwi. Samopoczucie jak najbardziej pozytywne!!! Mąż razem ze mną jest w 7 niebie! Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 uzupełniam listę 04.11.04, 13:57 1.Jaiza, ciaża w 2 mies. starań, wspomagała się luteiną ale już nie musi termin porodu 4. 06., mama Łukasza (5.10.2001), wiek 32lata, widziała Dzidziusia na USG i jego bijące serduszko, problem: infekcja sromu (miejmy nadzieję, że dobiega ku końcowy), pracuje na uczelni, środowisko sprzyjające macierzyństwu, widoczny brzuszek i wzrost wagi o 4 kg. 2. Rengii, ciaża w 2 mies. starań, lubi bociany (miała je przez kilka lat tuż za oknem i w końcu realizuja zamówienie), to jej pierwszy dzidziuś, wiek 31 lat, ma problem z krwiakiem, ale wierzymy, że z tego wyjdzie i że jest to niegroźne. Widziała maleństwo w 6 tygodniu - biło serduszko. Troche nie po kolei ale, w grudniu bierze ślub z ukochanym - ojcem maleństwa. Termin porodu... Dzień Dziecka 3. Lula11, termin 9.06, mama dwóch dziewczynek, 4 letniej Oli i 2 letniej Julki, marzy o synusiu, męczą ja nudności, widać jej już zaokrąglony brzuszek, 4. Rugatek, termin 7.06, mama chłopczyka, widziała Dzidzię na USG, Martagłowacka, 2,5 roku starań, mama Trzylatka - Mateusza, 5. Bloodykisses, termin na początek czerwca, jak inne z nas przepełnia ja szczęście z powodu przyszłego macierzyństwa, widziała dzidziusia na USG, 6. Anna.pamula, termin na początek czerwca, 7. Iwona077, mama Kuby (31.07.2001), miała cukrzycę ciazowa za pierwszym razem, ale oczywiście teraz to się nie powtórzy, 8. Faustynka5, 6 miesięcy starań, ma już Dziecko, 9. Azalea - niestety ... Trzymamy kciuki za następny raz!!! 10. Asik_76, termin 11.06, 11. Bejbik.lofja, druga ciaża, termin 5.06, 12. Kasiaba1, termin 20 czerwca, mama Zuzi (3 letniej) i Tymka (1,5roku) 13. Hakidil , wiek 32 lata, widziała pęcherzyk, pracujew przedszkolu, 14. Lolo09, termin 4 czerwiec, mama 2 letniego Damianka , 29 lat, pracuje w instytucie naukowym PAN, teraz ma zachcianki na rybę. Była na drugim USG, dzidzia ma ok. 16 mm 15. Netka334, mama 3,5 letniego synka, termin w drugiej połowie czerwca, 16. Slonko06, ma mdłości i jest senna, ale szczęśliwa, termin na początek czerwca, 17. Justy 01, termin na początek czerwca, 18. Paulla81, termin na 8.06, senna 19. Nicolaya79, była na USG, wiek 25 lat, termin w polowie czerwca,pierwsze dziecko.Pracuje w bankowosci, w srodowisu niezbyt przyjaznym mlodym mamom 20. Sgosia5, mama 2,5 letniej dzidzi - Hani, widziała pęcherzyk, termin 12 .06, wiek 32 lata, pracuje w oświacie, 21. Magdapik, 19.06, trzecia ciąza, mama Agniesi, wspomaga się Duphastonem, 22. Sylkon, pierwsze dziecko, wyczekiwane przez całą rodzinkę, ma 24 lata, termin na początek czerwca, z mezem widzieli już dzidziunia i jego bijace serduszko, 23. Cruk, 26 lat, pierwsza ciaża, cierpi na mdłości (współczujemy),jest senna, pracuje w środowisku singli, gdzie ciąza nie jest mile widziana, ale jak powiedziała w pracy, wszyscy miło przyjeli wiadomośc, pomysłowa(listy do dziadków),ma psa, lubi nurkować i motocykle, 24. Atatar, 25. Netka334, 3, 5 letni synek, 26. Fasolka, termin 23.06, 27. Ania19752, termin 18.06, mama córci 3,5 letniej, była jużna USG, 28. Iwona007, mam chłopczyka 3 letniego, termin 2.06, 29. Idid, termin w 21.06, pierwsza ciąża, była już na USG, W-wa 30. Basiak95, ma rocznego synka, 31. Katika0303, rocznik 75, robi w bankowości i pozdrawia Nicolaya79, termin 7-8 czerwca, mama Michała, 15.03.03, dokucza jej zgaga, ale je migdałki, wczoraj byłam na USG, widzieliśmy dzidziusia i jego przepracowite serduszko, wszystko w porządku czego życzy INNYM PRZYSZŁYM MAMUSIOM 32. Maretina, po leczeniu, badaniach ? zaciążyła również, 33. Sugarbox, termin 14 czerwca, 10 lat starań, po 30, 34. Kwiatek - max, 32 lata, pierwsza ciaża, termin 5 czerwca,z Bydgoszczy, 35. madziulaz, termin koniec czerwca, bardzo sie cieszy 36. malaga_1, pierwsza dzidzia po 2 latach starań (gratulujemy!!!),termin 37. andrzejowa, termin - czerwiec; teraz troche niespokojna, bo Malnestwa nie bylo wczoraj na USG (kalendarz mowi, ze to 6tc, badanie bhCG - od 3 do 5) , ale szczesliwa i pelna nadziei, ze wszystko bedzie JAK NAJLEPIEJ 38. nonu - Agnieszka, 28 lat, mama 2 letniej córeczki, teraz w 8 tygodniu, byłam na usg w 6 tygodniu - było widac tylko pecherzyk wymiarami odp. koncowi 5 tygodnia, termin - 16 czerwiec 39. Olina77 - pierwsza ciąża po pierwszym podejściu, 27 lat. Termin na 16 czerwca. Brak nieprzyjemnych objawów. Senna!!! Choruję na zakrzepicę - leżę w domu na zwolnieniu. Łykam Duphaston i katuję się codziennymi zastrzykami na rozrzedzanie krwi. Samopoczucie jak najbardziej pozytywne!!! Mąż razem ze mną jest w 7 niebie! Odpowiedz Link Zgłoś
jancze Re: uzupełniam listę 04.11.04, 12:05 Jestem w ciąży dokładnie od 1 października. U lekarza jeszcze nie byłam, ale spodziewam się urodzić w czerwcu. Chociaż pierwsze dziecko urodziłam w 10tym miesiący ciąży. Troche ją - córeczkę przenosiłam. A było to 10 lat temu. Drugiego dziecka chcieliśmy teoretycznie (co sobie uświadomiłam dopiero teraz). Ze względów czysto materialnych odkładaliśmy ten moment na nie wiadomo kiedy, ale nie w tej chwili. Szukam informacji o ginekologach z Bróna (Warszawa). Pozdrawiam. Agata Odpowiedz Link Zgłoś
paulinawk do Jaiza i innych Pań. 29.10.04, 07:51 Dziewczyny,witam .Mam na imie Paulina.Niektóre z Was moze pamietaja mnie ze starań.Wczoraj wyszły mi na tescie II kreski,dzis na drugim tez.Wczoraj robilam QUICKA a dzis COMPACT.Dzis w prawdzie ta kreska wyszła troszke jasniejsza niz kontrolna(obie tu sa niebieskie)ale w ulotce napisane bylo ze tak moze wyjsc.Byłabym bardzo szczesliwa ,gdyby nie to,ze zadzwonilam wczoraj do ginekologa i on sie ucieszył,ale powiedział ,ze przez to ,że biorę duphaston ,wynik testu moze byc niewiarygodny.Praktycznie konieczne jest USG. Mam dwa pytania:po pierwsze czy słyszalyscie ,albo zdazylo Wam sie by duphaston zmylił wynik testu (dzis mam 33 dc)? i czy według Was gdybym poszła dzis na USG to ginekolog jest w stanie stwierdzic ciąże??(owulacja był ok 10-12 października)błagam o odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
magdapik Re: do Jaiza i innych Pań. 29.10.04, 17:47 Po pierwsze gratulacje. Trzeba wierzyć. Ja bardzo ufam Quickowi. Co do Twoich pytań to wydaje mi się, że to za wcześnie na USG. Chyba nawet najleszy aparat nie wykryje tak wczesnej ciąży. Ja się wspomagam Duphastonem ale dopiero jak zrobiłam test w przeddzień spodziewanej @ i wyszły 2 kreski to zaczęłam go brać. Tak, że w kwestii Duphastonu nie mogę Ci poradzić, ale może inne dziewczyny będą wiedziały. Pozdrawiam. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: do Jaiza i innych Pań. 29.10.04, 19:47 hej co do duphastonu to nie wiem, ale na usg razcej za wcześnie ja owu miałam 11.09 czyli miesiąć wczesniej a jak byłam na usg 5.10 to było widać tylko pęcherzyk. myśle ze w przyszłym tyg tak kolo srody możesz już iść pozdrawiam i trzymam kciuki możesz przez ten czas oznaczyć betę w laboratorium Odpowiedz Link Zgłoś
magdapik Do Jaiza 29.10.04, 17:50 Dziękuję za wątek o wczesnym USG. Trochę wcześniej już o tym poczytałam, ale martwi mnie to, że oprócz pęcherza płodowego widziałam pole płodowe o dokładnie takim kształcie jak zarodek (ze zdjęcia w książce) w tym właśnie tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza do Magdy i Pauliny 29.10.04, 18:58 Paulina, nie przejmuj się, bądź spokojna, jesli test wykazał ciaze w dniu miesiączki to pewnie jesteś w ciaży. Nie sądzę, żeby duphaston zmieniał wynik testu, przecież to progeteron a nie HCG. Ja tez brałam luteine (to zamiennik duphastonu) i jak wyszły mi dwie krechy to byłam w ciazy. Jeśli dwie krechy wyjdą przed terminem @ to nie można byc pewnym, bo tak jak nappisane jest w instrukcji testów ciązowych (np. pre - tescie), 50% zapłodnionych jajeczek nie jest zagniezdżonych tylko wydalanych. Ale bądź cierpliwa (łatwo mi mówic, sama poszłam na badanie krwi w 24 dniu cyklu) lub idź do laboratorium i zrób sobie HCG (z tego co wiem to gagat wychodziły kreski ale z krwi jej nie wyszło). Magda, ty też bąź spokojana, ja też wahałam się, czy pójść na USG w 7 tygodniu po przeczytaniu takich wątków (a było ich wiecej)jak zamiesciłam link. Sprawdź wcześniejsze moje posty. Zobaczysz, wszystko bedzie dobrze, to pewnie aparat był stary lub ginekolog nie wprawiony lub dzidzia zbyt maleńka, by została wychwycona, przecież to są wielkosci w mm. Trzymajcie sie dziewczyny!!! I. Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza Re: do Magdy 29.10.04, 19:08 Poza tym, zobacz Magda wpis Andrzejowej powyżej, w liscie, tez napisała, że nie widziała dzidzunia na USG. Z tego wynika, że tak się zdarza. Oj, chyba nasze mamy miały jakieś spokojniejsze te ciąże, bez tych badań, bo nas przez te udogodnienia techniczne to wszystko martwi. Chcę też napisać, żebyś mnie źle nie zrozumiała, że Cię rozumiem, sama jestem niecierpliwa i wolę jak wszystko od razu wiadomo. Dlatego mnie na to USG mąż długo namawiał. I. Odpowiedz Link Zgłoś
magdapik Witam we wtorek 02.11.04, 14:12 Ale ostatnio tu mało osób zagląda. Ja też właściwie nie mam ochoty włączać komputera. Z powodu nudności, które trwają cały dzień nie mam ochoty nic robić a w szczególności nic co się wiąże z jedzeniem. Nie wiem może to ten Duphaston pogłębia te nudności, bo to przecież progesteron ciążowy, a o ile wiem nudności świadczą właśnie o wzroście hormonów ciążowych ogólnie. Mam nadzieję, że to już ostatnie opakowanie, które będę musiała zażywać. Poza tym samopoczucie mi sie poprawiło. Wierzę, że mój maluszek rośnie i serduszko bije mu jak dzwon. CZego życzę i Waszym fasolkom. Odpowiedz Link Zgłoś
cruk hej, hej 02.11.04, 14:48 zagladam, zagladam nie zawsze mam chwile by napisac mysmy mieli z Fasolka weekend rodzinno-wesoly maz przez pol weekendy wyjechal, wiec sobie babsko z "babcia" i "ciotka" porzadzilysmy napadlysmy na bazarek i napchalysmy caly bagaznik warzywami, owocami i innymi pysznosciami, pichcilysmy sobie tarty ze szpinakiem i sliwkami, pyszny rosol etc. zrobilysmy zakupy domowe - dywaniki i lampki do sypialni i bylo fajnie choc bez meza D jak Szczescie wrocilo, bylo jeszcze rodzinniej spie ostatnio mniej intenswynie niz wczesniej, juz nie zasypiam po powrocie z pracy na stojaco i nieco zmniejszyly sie mdlosci, nie dokuczaja mi tak bardzo, budzac nad ranem czy w nocy. W ciagu dnia mam spokoj, czasem wieczorem znow je czuje, ale coraz rzadziej Generalnie mam wiecej energii i nie czuje sie tak zdekoncentrowana i "rozmemlana" psychicznie i fizycznie. Chociaz zauwazylam, ze jakbym nie miala kondycji, szybko sie "mecze", nawet po pokonaniu moich 3 pieter (wysokie bez windy), ktore nigdy nie stanowily problemu, czy pretekstu do jakiejkolwiek zadyszki. Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: Witam we wtorek 02.11.04, 16:39 Ja podobnie sie czuję, choć nie biorę Duphastonu, najbardziej mdli mnie wieczorem tak, że nie mogę umyc zębów przed snem, bo kończę pawiem Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza Re: Witam we wtorek 02.11.04, 18:59 Witajcie dziewczyny te "stare" i "nowe" co się dopiero dopisały. Po kilku moich ioststnich wpisach też już się bałam, że tu nikt nie zaglada Mam nadzieję, że PRZECZYTALYSCIE moje posty o posiewach, bo to ważne. U nas, w Cz-wie była oststnio afera, bo dziecko doznało zarażenia wewnatrzmacicznego a ginekolog tez nie dopilnował, teraz maleńswo walczy o zycie w Katowicach. Zróbcie wymazy!!!! Wystarczy jeden - z pochwy lub szyjki. To proste, idziecie do laboratorium bakteriologicznego (może być bez skierowania) pani pobiera Wam wymaz, płacicie ok. 20 zł i po kilku dniach jest wynik. Ja odebrałam dzisiaj wynik - na szczęście tylko laktobacterius, zadnych świństw. Odetchnęłam, bo ciagle czuję tam lekkie swędzenie. Widocznie tak reguję na wydzieline ciazową i zmiany hormonalne. Pozdrawiam, życzę mniejszych nudnosci. U mnie póki co 4 kg :0 do przodu, apetyt na wybrane rzeczy (pasztet, mniam). I. Odpowiedz Link Zgłoś
nicolaya79 Re: Witam we wtorek 02.11.04, 19:31 Witam! U mnie w miare spokojnie. Mam nudnosci, ale na szczescie nie wymiotuje. Dzis powiedzialam szefowej. Obylo sie bez negatywnych emocji, nawet byl blady usmiech Wynegocjowałam 4h pracy dziennie i nieco mniej obowiazkow. Na szczescie ludzi u nas dostatek. Zachcianki rozniste... A co do wspomnianego przez Jaize pasztetu,to dzis mialam kiepska niespodzianke. Dostalam pasztecik domowej roboty. Pasztecik uwielbiam, wiec z radoscia zasiadlam do konsumpcji. Wystarczylo, ze powachalam i ...fruuu...mdlosci wywialy mnie z kuchni. W ten oto sposob dowiedzialam sie, ze w ciazy nie toleruje jednej z moich ulubionych potrawek U mnie tez 4 kg do przodu...az strach pomyslec co bedzie ze mna dalej Odpowiedz Link Zgłoś
sylkon Re: Witam we wtorek 02.11.04, 22:14 A u mnie coraz spokojniej, nudności powoli się zmniejszają - zaczęliśmy w końcu 9 tydzień. Ale wiem co miała Cruk na myśli pisząc o rozmemłaniu, które dotyczy w ciąży tak mnie jak i mojego męża. Np. od soboty w domu leżały porozkładane slajdy z różnych wypraw - chcieliśmy je skrupulatnie posegregować, opisać, wybrać co lepsze i porobić odbitki. Dopiero dziś wrzuciłam je spowrotem do szuflady... Czasami mówię sobie, że to nie ważne, czy na półkach leży centymetr kurzu, czy dwa, a w zlewie od wczorajszej kolacji brudne naczynia. Z drugiej strony trafia mnie szlag, że na nic nie mamy energii (solidarnie), nawet na rozrywki (w kinie nie byłam chyba od poczęcia). Najchętniej byśmy leżeli na kanapie, podjadali smakołyki, a mąż głaskałby mnie po brzuchu. A przed nami ponad pół roku do końca i nielubiana zima, która zawsze nastarja mnie niezbyt pozytywnie do życia. Na szczęście nie tyje, choć moje cztery siostry strasznie po ciążąch utyły i mają nadwagę do tej pory, choć jedna z nich jest już babcią. Dziś jest Dekalog ósemka w dwójce, ale o tak kosmicznej porze, że nie wiem czy wytrzymam. Pozdrawiam i życzę dużo energii na przyszłe miesiące. S. Odpowiedz Link Zgłoś
cruk hej 03.11.04, 08:51 chyba sie pochwalilam. Wczoraj dzielnie chcialam pojsc na basen poplywac. Oczywiscie jak dotarlam z pracy do domu, stwierdzilam postepujacy niedowlad, zjadlam obiad i... padlam w trakcie ogladania Faktow (do Wiadomosci nie dotrwalam). O ktorejs tam godzinie przetransportowalam sie do sypialni, potem do meza stukajacego w gabinecie w klawiature nastawic sie na buziaka, ponoc w drodze powrotnej do lozka zapragnelam jeszcze kakao, ktore zostalo mi dostarczone, wysiorbalam i zaleglam znow snem kamiennym. Spalam ostatecznie ciurkiem z 13 godzin... Z basenu oczywiscie nici... Dzis mam kosmetyczna wizyte u dentysty, a jutro maraton u gina i PIERWSZE USG!!!! jestem ogromnie podekscytowana! jaiz - o posiewie pamietam, zahacze o niego jutro gin serdecznosci Pat. Odpowiedz Link Zgłoś
rengii Re: Witam we wtorek 03.11.04, 11:06 Ja jaiza tez mam wielki apetyt na pasztet. Nawet dostałam robiony własnoręcznie przez moją mamę. Ale wyczytałam gdzies, że pasztet raczej nie wskazany bo zawiera wątrobe a ta z kolei duzo witaminy A. No i mam dylemat? Ale czy plasterek czy dwa dziennie mogą zaszkodzić? Tym bardziej, że nei biore sztucznych witamin? Poza tym teraz dla odmiany ja aplikuję sobie nystatynę (a ostatnio nawet pisłam, że nie wiem jak po niej jest i że nigdy nie brałam - wykrakałam). No lae trzeba zwalczyc drożdżaki. Poza tym cięgle mnie gdzieś nosi. Niby jestem za zwolnieniu i chciałam nadrobic książkowe zaległości, ale jakos nie udaje mi się. )) Niedługo ide poszukac dla siebie nowych oprawek na nos. A jak będę robic czystość pochwy po nystatynie to chyba zrobie tez posiew bo troche nastraszyłas Odpowiedz Link Zgłoś
iwona077 Re: Witam we wtorek 03.11.04, 12:40 Witam, widzę, że podobnie jak Wy mam apetyt na pasztet i pomidory, oraz wszystko co wodnite. Troche męczą mnie nudności a teraz szczególnie wieczorami i też jestem padnieta. Na te mdłości jem kilogramy mandarynek, bo mi pomagaja, ale boje się, żeby potem mi cukier źle nie wyszedł. Wczoraj umówiłam sie na pierwsze usg, na 9.11 i nie moge sie doczekać, że wreszcie zobaczę moje maleństwo. Troche się boję, ale mam nadzieje, że wszystko bedzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 powiedzeiliśmy rodzince 03.11.04, 21:35 witam wszystkie mamusie po weekendzie trochę nie pisałam bo mi net padł ale teraz nadrabiam zaległości. w sobotę byliśmy u tesciowej bo miała urodziny. jedną czekoladkję z merci wyjęliśmi i włożyliśmy test, ale się ucieszyła )))))) w niedzielę powiedzieliśmy moim rodzicom a w poniedziałek rodzince na zlocie u babci z okazji wszstkich świętych. Była kupa śmiechu i nawet płaczu, tylko mąż ledwo to przeżył bo codziennie musiał coś chlapnąć dla zdrowotności ))) mi także wracają siły witalne, szkoda tylko że mój skarb nie "rozumie" ze można dłużej pospać i wstaję po staremu )) od ryby też mnie na szczeście odrzuciło (nie muszę już myuć zębów tak często) i jakoś nie mam ochoty jeść, czuję się "gruba". przytyłam co prawda 1-1,5 kg i to raczej w biuscie, za to w pasie się rozciągnęłam i gdyby nie biodrówki byłby problem z dopięciem guzika. wizytę mam teraz 17.11 czyli na koniec 1 trymestru i na pewno zapytam o posiew. dzięki jaiza buziaczki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza cześć 04.11.04, 09:40 Dziewczyny, jak to miło poczytać co u Was!!! Czekam na Wasze relacje z USG. Ja chyba (drugi raz) pójdę dopiero w 12 tygodniu, by juz zobaczyc dzidzię w całej okazałości. Korci mnie też, by poszukac lekarza co robi przeziernośc karku (wyklucza to min. Zespół Dawna), ale nie wiem czy znajdę takiego u nas. Czytałam w wątku majowym, ze dziewczyny do tej pory przytyły 1,5 kg. Jakos mnie przeraża to moje 4. Chociaż ma to swoje plusy. Wczoraj poszłam rozejrzeć sie za nową garderobą. W sklepach z odzieżą typową ciażową wszystko jest u nas bardzo drogie. Komplecik - tunika + spodnie ok. 250 zł. W swoim ulubionym sklepie ze sztruksem kupiłam więc sobie sukienkę (do 7 mies. powinna wytrzymać), zieloną rozpinaną z przodu (przyda sie przy karmieniu) - 72 zł i spodnie brązowe rosnące wraz z brzuszkiem - 84 zł. Mam więc w czym chodzić, bo mieściłam się tylko w 2 spódnice i ogrodniczkach (po ciąży z Łukasiem), brzuszek juz mi widać. Na dużą ciążę mam z porzedniej sukienkę i obiecane spodnie i sukienkę od koleżanki. Jakos przeżyję, choc pracując na uczelni lubię się trochę poprzebierać (a która z nas nie lubi?). Co do apetytu to mój jakoś osłabł, w ogóle nie mogę soków i owoców. Mniej tez chce mi się spać, dzisiaj nawet jakoś źle spałam. A mięlismy więcej miejsca, bo Łukas był u Dziadków. Chyba brakowało mi tego ścisku i wtulenia się w pachnace ciałko. To tyle, póki co, sciskam - I. Odpowiedz Link Zgłoś
azalea Muszę się pożegnać ... :((( 04.11.04, 09:30 Niestety i ja dołączam do grona tych co się muszą pożegnać nie z własnej woli (( Bezduszna statystyka twierdzi, że szansę na przetrwanie ma 1/3 poczętych ciąż. Ja znalazłam się w tych 2/3. Zarodek się nie rozwija od 6 tygodnia, teraz jest 9, serduszko nie bije Badanie HCG niestety to potwierdziło. Trzymajcie się dzielnie i zdrowo wszystkie czerwcóweczki, dbajcie o siebie i dzidzie. Azalea Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza Re: Muszę się pożegnać ... :((( 04.11.04, 09:44 Azalea, bardzo mi przykro... Trzymaj się jakoś, choc pewnie jest Ci trudno teraz... Myślami jestem z Tobą. Nastepnym razem sie uda. I. Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: Muszę się pożegnać ... :((( 04.11.04, 10:21 Azalea. Mnie też bardzo przykro. Szczerze Ci współczuję i doskonale wiem co czujesz, moja pierwsza ciąża też nie wyszła. Trzymam mocno za Ciebie kciuki i wierzę, że następnym razem się uda. Trzymaj się. Świat idzie dalej do przodu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jancze Re: Muszę się pożegnać ... :((( 04.11.04, 12:10 Po prostu płaczę... Słów mi brak. Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: Muszę się pożegnać ... :((( 04.11.04, 21:14 ja również (((((( mam nadzieję ze już niedługo będzziesz szcęśliwą mamą np na forum paxdziernik 2005 Odpowiedz Link Zgłoś
azalea Muszę się pożegnać ... :((( - reaktywacja 08.11.04, 10:12 Pisałam ten wątek przekonana, że już po wszystkim ... chciałabym wyjaśnić dokładnie, co się dzieje. W ciązy teoretycznie jestem nadal, choć USG z uporem wskazuje cały czas 6 tydzień, według OM powinien być początek 10 (( serduszka nie widać, byłam już u 2 różnych lekarzy, robiłam HCG z krwi - też wskazuje na 6 tydzień. Nie rozumiem lekarzy, cały czas każą mi czekać, chociaż sytuacja jest oczywista (( Jestem w zawieszeniu już 2 tydzień, to jest wykańczające. Byłam pewna, że skierują mnie na zabieg w zeszłym tygodniu, dlatego się pożegnałam. Może trochę nabałaganiłam, ale wybaczcie - jestem w koszmarnym stanie, teraz mam czekać do soboty i iśc na USG do szpitala. Nie przypuszczałam, że lekarze przy takim zaawansowanym postepie diagnostycznym tak mogą trzymać w niepewności (( Najlepszy sprzęt i badania okazują się niemiarodajne. A słowa: "proszę sobie nie robić nadziei" zabijają bardziej, niż najgorsza pewność (( Więc dziewczyny, jeżeli usłyszycie, że jest wszystko OK, to cieszcie się ile sił. To są najpiękniejsze słowa .... Pozdrawiam Was wszystkie mocno Azalea - w zawieszeniu do soboty (( Ale już pożegnana. Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza USG - o wymiarach w 12 tygodniu 04.11.04, 11:28 Niedługo 12 tydzień, jak przygotować sie do USG? Sciagnęłam z forum majowego: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23275&w=17283620&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
magdapik do azalea 04.11.04, 12:10 Bardzo mi przykro. Sama się martwię że i u mnie może tak być. Zresztą miałam nieciekawą przeszłość "położniczą" i teraz widzę we wszystkim jakieś nieprawidłowości. Jedno jest pewne jeżeli jeszcze raz miałabym stracić ciążę (odpukać) to wolałabym żeby to się stało właśnie w tej początkowej ciąży. Z czasem smutek i żal minie jednak pamięć zawsze zostanie. Życzę Ci aby Twój smutek minął jak najszybciej. Trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
azalea Re: do azalea 04.11.04, 13:35 Dzięki Wam wszystkim za wsparcie. Nie będę sypać szczegółami mojego przejścia, bo to nie miejsce na to - jest inne forum, niestety (( Będę tu zagladać czasami, mam nadzieję. Życzę Wam wszystkim dotrwania i urodzenia zdrowych dzidzi, trzymam kciuki mocno mocno mocno. Pa. Dzięki wszystkim, jesteście kochane Odpowiedz Link Zgłoś
magdapik Re: USG - o wymiarach w 12 tygodniu 04.11.04, 12:27 Trochę mi jeszcze przyjdzie poczekać do tego 12 tygodnia. U mnie dopiero 8 tydzień. W tym tygodniu zauważyłam wyraźne powiększenie macicy. Ponoć ma wielkość grejpfruta. Też będę musiała sobie coś kupić do ubrania. Na szczęście nie chodzę do pracy bo wtedy to byłby rzeczywiście problem. Tak to na razie wchodzę w dżinsy bo mam trochę takich za szerokich. Z innych objawów to oprócz tych uciążliwych nudności i wrażliwości na zapachy dołączyły sie częste wizyty w toalecie (obowiązkowo raz w nocy) no i fatalna cera (od momentu zajścia w ciążę)z którą nigdy nie miałam problemów. Jak tak czytam o pasztecie to tęż nabrałam na niego ochoty. Zresztą mogę jeść tylko to na co w danej chwili mam ochotę. Wygląda to tak, że jak juz zrobię obiad to nie mogę na niego patrzyć i na szybko sobie coś przygotowywuję. Nie mam ochoty na picie. Jeżeli już to wodę ale i tak piję jej za mało i robię to troche tak na siłę bo mam problem z zaparciami. No i jeszcze jeden problem. Ciągle chodzę niewyspana. Przy mojej małej nie mogę się wyspać. Najpierw długie usypianie, potem pobudka w nocy i rano w momencie jak akurat sobie przysnę, ale pocieszam sie, że nie jest jeszcze tak źle i dopiero w czerwcu bedę niewyspana. Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Dopisuję się! 04.11.04, 13:23 3 dni zajęło mi przeczytanie całego wątku, ale w końcu udało się! Witam wszystkie Czerwcóweczki! Mam termin na 16 czerwca. Udało nam się powołać Fasolkę do życia za pierwszym razem. Na USG byliśmy w 6 tygodniu, ale był tylko pęcherzyk. Jutro idziemy ponownie (boję się ciąży bliźniaczej - u męża w rodzinie to normalka!). Badania mam wszystkie w normnie, czuję się w miarę dobrze(czasem mdłości, piersi pobolewają). Niestety muszę leżakować, jestem od 3 tygodni na zwolnieniu i raczej tak zostanie - mam zakrzepicę. Cieszę się, że jestem w domu a nie w szpitalu (tak straszyli). Serdecznie pozdrawiam wszystkie oczekujące i mam ogromną nadzieję, że już ani jedna nie odpadnie (czego sobie i wam gorąco życzę!). Pełna optymizmu i wiecznie śpiąca Ola z Małego Trójmiasta Kaszubskiego P.S. JaIza - dzięki za ten wątek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Re: Dopisuję się! 04.11.04, 14:00 Dopisuję się do listy: 1.Jaiza, ciaża w 2 mies. starań, wspomagała się luteiną ale już nie musi termin porodu 4. 06., mama Łukasza (5.10.2001), wiek 32lata, widziała Dzidziusia na USG i jego bijące serduszko, problem: infekcja sromu (miejmy nadzieję, że dobiega ku końcowy), pracuje na uczelni, środowisko sprzyjające macierzyństwu, widoczny brzuszek i wzrost wagi o 4 kg. 2. Rengii, ciaża w 2 mies. starań, lubi bociany (miała je przez kilka lat tuż za oknem i w końcu realizuja zamówienie), to jej pierwszy dzidziuś, wiek 31 lat, ma problem z krwiakiem, ale wierzymy, że z tego wyjdzie i że jest to niegroźne. Widziała maleństwo w 6 tygodniu - biło serduszko. Troche nie po kolei ale, w grudniu bierze ślub z ukochanym - ojcem maleństwa. Termin porodu... Dzień Dziecka 3. Lula11, termin 9.06, mama dwóch dziewczynek, 4 letniej Oli i 2 letniej Julki, marzy o synusiu, męczą ja nudności, widać jej już zaokrąglony brzuszek, 4. Rugatek, termin 7.06, mama chłopczyka, widziała Dzidzię na USG, Martagłowacka, 2,5 roku starań, mama Trzylatka - Mateusza, 5. Bloodykisses, termin na początek czerwca, jak inne z nas przepełnia ja szczęście z powodu przyszłego macierzyństwa, widziała dzidziusia na USG, 6. Anna.pamula, termin na początek czerwca, 7. Iwona077, mama Kuby (31.07.2001), miała cukrzycę ciazowa za pierwszym razem, ale oczywiście teraz to się nie powtórzy, 8. Faustynka5, 6 miesięcy starań, ma już Dziecko, 9. Azalea - niestety ... Trzymamy kciuki za następny raz!!! 10. Asik_76, termin 11.06, 11. Bejbik.lofja, druga ciaża, termin 5.06, 12. Kasiaba1, termin 20 czerwca, mama Zuzi (3 letniej) i Tymka (1,5roku) 13. Hakidil , wiek 32 lata, widziała pęcherzyk, pracujew przedszkolu, 14. Lolo09, termin 4 czerwiec, mama 2 letniego Damianka , 29 lat, pracuje w instytucie naukowym PAN, teraz ma zachcianki na rybę. Była na drugim USG, dzidzia ma ok. 16 mm 15. Netka334, mama 3,5 letniego synka, termin w drugiej połowie czerwca, 16. Slonko06, ma mdłości i jest senna, ale szczęśliwa, termin na początek czerwca, 17. Justy 01, termin na początek czerwca, 18. Paulla81, termin na 8.06, senna 19. Nicolaya79, była na USG, wiek 25 lat, termin w polowie czerwca,pierwsze dziecko.Pracuje w bankowosci, w srodowisu niezbyt przyjaznym mlodym mamom 20. Sgosia5, mama 2,5 letniej dzidzi - Hani, widziała pęcherzyk, termin 12 .06, wiek 32 lata, pracuje w oświacie, 21. Magdapik, 19.06, trzecia ciąza, mama Agniesi, wspomaga się Duphastonem, 22. Sylkon, pierwsze dziecko, wyczekiwane przez całą rodzinkę, ma 24 lata, termin na początek czerwca, z mezem widzieli już dzidziunia i jego bijace serduszko, 23. Cruk, 26 lat, pierwsza ciaża, cierpi na mdłości (współczujemy),jest senna, pracuje w środowisku singli, gdzie ciąza nie jest mile widziana, ale jak powiedziała w pracy, wszyscy miło przyjeli wiadomośc, pomysłowa(listy do dziadków),ma psa, lubi nurkować i motocykle, 24. Atatar, 25. Netka334, 3, 5 letni synek, 26. Fasolka, termin 23.06, 27. Ania19752, termin 18.06, mama córci 3,5 letniej, była jużna USG, 28. Iwona007, mam chłopczyka 3 letniego, termin 2.06, 29. Idid, termin w 21.06, pierwsza ciąża, była już na USG, W-wa 30. Basiak95, ma rocznego synka, 31. Katika0303, rocznik 75, robi w bankowości i pozdrawia Nicolaya79, termin 7-8 czerwca, mama Michała, 15.03.03, dokucza jej zgaga, ale je migdałki, wczoraj byłam na USG, widzieliśmy dzidziusia i jego przepracowite serduszko, wszystko w porządku czego życzy INNYM PRZYSZŁYM MAMUSIOM 32. Maretina, po leczeniu, badaniach ? zaciążyła również, 33. Sugarbox, termin 14 czerwca, 10 lat starań, po 30, 34. Kwiatek - max, 32 lata, pierwsza ciaża, termin 5 czerwca,z Bydgoszczy, 35. madziulaz, termin koniec czerwca, bardzo sie cieszy 36. malaga_1, pierwsza dzidzia po 2 latach starań (gratulujemy!!!),termin 37. andrzejowa, termin - czerwiec; teraz troche niespokojna, bo Malnestwa nie bylo wczoraj na USG (kalendarz mowi, ze to 6tc, badanie bhCG - od 3 do 5) , ale szczesliwa i pelna nadziei, ze wszystko bedzie JAK NAJLEPIEJ 38. nonu - Agnieszka, 28 lat, mama 2 letniej córeczki, teraz w 8 tygodniu, byłam na usg w 6 tygodniu - było widac tylko pecherzyk wymiarami odp. koncowi 5 tygodnia, termin - 16 czerwiec 39. Olina77 - pierwsza ciąża po pierwszym podejściu, 27 lat. Termin na 16 czerwca. Brak nieprzyjemnych objawów. Senna!!! Choruję na zakrzepicę - leżę w domu na zwolnieniu. Łykam Duphaston i katuję się codziennymi zastrzykami na rozrzedzanie krwi. Samopoczucie jak najbardziej pozytywne!!! Mąż razem ze mną jest w 7 niebie! Odpowiedz Link Zgłoś
iwona077 Re: Do jaizy 05.11.04, 09:15 Mam pytanie. Jak byłaś na usg i słyszałaś już bijące serduszko swojego dzidziusia to robione miałaś usg dopochwowe czy już normalne. Ja mam pierwszą wizyte na 9.11 (a 11.11 będzie 11 tydzień) i wyczytałam na jakims forum że dziewczyna w 10 t po usg krwawiła, czyli wynikało że miała robione dopochwowe. Ja miałam nadzieje, że bedzie to już normalne usg. Czy mogłabys rozwiac moje wątpliwości. Tak wogóle to boje się, iść na to usg. Myslałam, że jak mam mdłości i czuje objawy ciązy to powinno byc wszystko ok, a tu sa już pożegnania, bo "dzidziuś" sie nie rozwijał i nie biło serduszko w 9 t. Ale podświadomie licze na to, że wszystko bedzie ok. Czy TY tez miałaś takie obawy przed pierwszym usg. Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Do iwona077 05.11.04, 11:45 Co prawda nie jestem osobą, którą pytasz, ale wiem coś na temat o który pytasz. Miałam robione usg dopochwowe w 6tc w celu stwierdzenia ciąży. Nic nie bolało, krwawienia potem nie miałam. Lekarz wsadził mi taki wałeczek (na to naciągnął prezerwatywę i była luźna) na kilka cm. Trwało koło 3 minut. Przez brzuch nie było nic widać, dlatego robił dopochwowe. Może w 11tc już widać przez brzuch. Ja dzisiaj idę na drugie usg (9tc) to zobaczę jakie mi zrobi. A stres jest: co powie? czy wszystko ok? Odpowiedz Link Zgłoś
katika0303 I wizyta 05.11.04, 13:57 cześć ciężaróweczki! W końcu się odważyłam i poszłam do gina. Nienawidzę tych wizyt szczerze, tego czekania, badania (brr) i w ogóle. Ale co właściwie można się dowiedzieć na takiej wizycie? Mam takie wrażenie, że nic specjalnego oprócz ogólnego bla, bla. A czego ja właściwie oczekiwałam? Wiem czepiam się, ale bardzo się boję i mam jakieś koślawe przeczucia. Nic to weekend przed nami, moze troszkę odpoczniemy, pozdrowienia kasia Odpowiedz Link Zgłoś
rengii Re: I wizyta 05.11.04, 14:14 Zawsze trzeba być dobrej myśli Katiko. Koślawe przeczucia - precz! Odpowiedz Link Zgłoś
cruk USG 05.11.04, 16:43 czesc dziewczyny.. dzis mam nastroj jak pogoda, wiec moge troche pomarudzic, tym bardziej ze od 2 dni mialam wyjazdowe seminarium, niby luz, ale dzis zadzwonil szef i wsadzil mnie na konika, ktorego gwiznal do galopu po zadzie..taki mi urzadzil stresik, ze sie poryczalam w kiblu a zamiast zjesc obiad jak biali ludzie, musialam wykonac tysiace tel bo czekal na potwierdzenie ze zalatwie co mi zlecil..mam ochote wyc albo cos rozwalic...generalnie czeka mnie weekend w pracy i jesli tak dalej pojdzie, zrobie cos, co sama potepiam, z premedytacja, dla swietego spokoju poprosze o L4... wczoraj wrocilam z tego *** seminarium, by przezyc najpiekniejsze chwile w zyciu, tzn pierwsze USG. Dzidzia jest zdrowa, rozwija sie dzielnie, prawidlowo, ma cale 25mm dlugosci i 9 tydzien oraz 2 dni DDD serduszko pulsowalo kochane i z mezem przezylismy ogromne wzruszenie! mam zdjecia i "dochodzilam do siebie" a raczej z niebostanoblogoslowionego caly bozy wieczor. Rozeslalam mailem zdjecia do "dziadkow", bo cyfrowo je powielilismy! Ogromnie mi przykro azalea z powodu Malenstwa ( ja tez sie tego bardzo balam..i boje, chociaz staram sie nie myslec...szczegolnie ze ponoc genetyka i sposob przechodzenia ciaz przez mamy/babcie etc ma rowniez ponoc wplyw - a moja mama przechodzila z ciazami gehenne, blizniacza stracila w 7 miesiacy i nie uratowano malenstw, a ciaza ze mna to byl koszmar, podczas porodu lekarze debatowali nad mama kogo ratowac, ustaly jej bole porodowe i "uparla" sie po tym co uslyszala, ze mnie urodzi, lekarze byli w szoku ze chyba sila woli urodzila. Przyplacila to 3 miesiecznym pobytem w szitalu, podczas gdy mnie wypisali po kilku dniach z 10 punktami na 10..Jedynie ciaze z moja siostra przeszla super. Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza Do Iwony o USG i nie tylko 05.11.04, 16:54 Tamto USG w 7 tygodniu miałam przez pochwę, podobnie jak w pierwszej ciazy w 11 tygodniu. Jak dzidziuń jest maleńki to tak lepiej widać. Mój gin robił to bardzo delikatnie i nic mnie nie bolało, nie maiałam tez krwawienia. Głowicę (tak to chyba się nazywa) włozył przy samym wylocie pochwy. Ale lekarze są różni. Pamiętam przy pierwszej ciazy jak byłam w szpitalu w 26 tygodniu to niektórzy tak mocno badali (tzn. nie USG, tylko normalnie), ze zaciskałam zęby z bólu i plamiłam, a poszłam z powodu plamienia... Dla informacji: moze się zdarzyc po stosunku lub badaniu, ze się troszeńkę plami - tak na różowo - szyjka jest delikatna i tak reaguje, więc w razie czego nie martwcie się. Mam więc nadzieję Iwona, że Twój gin nalezy do delikatnych. Nie martw sie. U mnie koniec 10 tygodnia, tez jestem rozmemłana, nie mogę utrzymac porzadku w domu, zwłaszcza, ze mój Łukaś roznosi ciagle swoje zabawki, kruszy ciastolinę itd. I coś nie mam apetytu. Spać tez mi się chce, ale nie mogę - Łukaszek chodzi spać o 22 a wstaje o 7 a przy nim nie potrafię. To tyle. I. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczynka_bez_zapalek dopisuję się :P 06.11.04, 12:34 termin na 20 czerwiec ))))))) poniedziałek 1 wizyta u ginekologa )))) Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: dopisuję się :P 06.11.04, 15:32 termin wg OM 7-8.06.05r wg.USG 12.06.05r-Witajcie Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 różnica w terminie wg OM i USG 07.11.04, 13:46 Ile nas już jest! Fajnie, przyjemniej w grupie! W piątek byłam na usg. Wg OM jestem w 9 tc, a wg usg to 6,5tc. Lekarz powiedział, że musiałam coś pokręcić z miesiączką. Jak to jest możliwe? Miałyście coś takiego? Sorry, ale miesiączki nie mogłam nie zauważyć, ani tym bardziej pomylić z czymś innym. Od miesięcy wszystko notowałam i dokładnie wiedziałam kiedy miałam owulację! Co o tym sądzicie? Mógł on się aż tak walnąć w badaniu? Sprzęt miał ponoś dość stary. Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: różnica w terminie wg OM i USG 07.11.04, 20:47 hej jesli jestes pewna owu to musial zle zmierzyc (jak sprzest nie jest doskonały to pomiar tez moze byc niemiarodajny). na tym etapie liczy sie kazdy mm. mi w pierwszej ciązy tez tak wyszło a potem mały był duzy i wyprzedził termin z om. teraz tez pani doktor zle mi zmierzyła (pisałam juz o tym) i tez mam różnicę (wg niej 1,5 tyg, a jak sobie sama pomierzyłam to 3 dni). czytałam tez jak inne dziewczyny pisały o takich różnicach własnie w 7-9 tyg a potem w 12 fasolki nadganiały i zwykle było ok. jeśli dzidzia rośnie i bije jej serducho to jest ok. musisz spokojnie (choc to trudne) poczekac do następnego usg, bo to na koniec 12tyd jest najwazniejsze. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Re: różnica w terminie wg OM i USG 07.11.04, 21:27 Dięki serdeczne lolo09. Uspokoiłaś mnie. Idę na ponowne usg do prywatnego na nowy sprzęt właśnie w 12 tc, także mam nadzieję wszystko wyjaśni się. Zapomniałam napisać jeszcze o jednej rzeczy. Lekarz powiedział, że zarodek ma bardzo cienką błonkę/osłonkę. Ale że to nic strasznego. Czy to jest częste? Martwić się? Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 do lolo09 07.11.04, 21:28 No i oczywiście również serdecznie pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
iwona077 Re: USG 08.11.04, 14:38 Mam pytanie ponowne, jak miałas robione to usg w 9t, dopochwowo czy normalnie. Ja jutro ide na moje pierwsze usg i troche sie boję. A teraz to nie wiem jak bedzie dopochwowo, czy wpuścić męża. HIhihi. Pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: USG 08.11.04, 14:50 ja miałam dopochwowo i w 1 ciąży też tak az do połowy 4 miesiąca. wtedy właśnie gin powiedział ze mogę zabrać męża bo będzie fajnie widać. mąż stoi obok ekranu, w który także patrzy gin, więć możesz go spokojnie zabrać pozdrawiam i miłych wrażeń życzę Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Re: USG 08.11.04, 22:22 W 9tc robił mi już usg normalnie i było wszystko widać. Jak miałam dopochwowe w 6tc to mąż stał obok i patrzył z ginem na monitor (teraz zresztą też). Super przeżycie! Nie denerwuj się! Przecież to wasze pierwsze spotkanie i jest piękne, mimo, że jeszcze nie oko w oko Pozdrawiam i powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
azalea muszę się pożegnać :((( - reaktywacja - przeklejam 08.11.04, 10:14 Pisałam ten wątek przekonana, że już po wszystkim ... chciałabym wyjaśnić dokładnie, co się dzieje. W ciązy teoretycznie jestem nadal, choć USG z uporem wskazuje cały czas 6 tydzień, według OM powinien być początek 10 (( serduszka nie widać, byłam już u 2 różnych lekarzy, robiłam HCG z krwi - też wskazuje na 6 tydzień. Nie rozumiem lekarzy, cały czas każą mi czekać, chociaż sytuacja jest oczywista (( Jestem w zawieszeniu już 2 tydzień, to jest wykańczające. Byłam pewna, że skierują mnie na zabieg w zeszłym tygodniu, dlatego się pożegnałam. Może trochę nabałaganiłam, ale wybaczcie - jestem w koszmarnym stanie, teraz mam czekać do soboty i iśc na USG do szpitala. Nie przypuszczałam, że lekarze przy takim zaawansowanym postepie diagnostycznym tak mogą trzymać w niepewności (( Najlepszy sprzęt i badania okazują się niemiarodajne. A słowa: "proszę sobie nie robić nadziei" zabijają bardziej, niż najgorsza pewność (( Więc dziewczyny, jeżeli usłyszycie, że jest wszystko OK, to cieszcie się ile sił. To są najpiękniejsze słowa .... Pozdrawiam Was wszystkie mocno Azalea - w zawieszeniu do soboty (( Ale już pożegnana. Odpowiedz Link Zgłoś
zafiron Re: Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzid 08.11.04, 12:42 Witam!! Na 29 czerwca mamy termin pierwszej naszej kruszynki. Ucieszylismy sie sie bardzo. Wyszlo za 3-cim razem. Troszke jestesmy zestresowani, bo to nasze pierwsze dzieciatko. Czuje sie w sumie dobrze, mdlosci mam czasem ale po jedzeniu. I nie moge patrzec na mieso Maz tez ma juz obiawy ciazowe, chyba mu sie udzielilo ode mnie Jak poprawil mnie moj lekarz jak do niego poszlismy: oboje panstwo jestescie w ciazy USG mi zrobil w 5-tym tygodniu zeby sprawdzic czy ciaza nie jest pozamaciczna, bo mialam wczesniej troche roznych problemow ginekologicznych. Widzialam pecherzyk ciazaowy, jak stwierdzil, dobrze zagniezdzony. Na druga wizyte ide w ten piatek i tez mi zrobi usg bo ma byc juz widac serduszko doczekac sie nie moge. Szkoda tylko ze maz nie pojdzie bo musi jechac na delegacje na 3 dni ;-( Ciesze sie ze tyle nas tu jest i jakos mi sie razniej zrobilo. W pracy juz powiedzialam, bo moj szef nie ma nic przeciwko. Zreszta sam uwielbia dzieci, wiec tego stresu juz nie mam. Rodzice tez juz wiedza i ciesza sie okropnie Pozdawiam wszystkie czerwcowe mamusie (i nie tylko czerwcowe) musze sie do pracy zbierac niedlugo. Buziaczki ;-**** Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza witajcie "nowe" i stare" kobietki 08.11.04, 21:05 U mnie wczoraj powiało grozą, idę wysiurać się a tam na majtach wielka różowa plama. Dzwonię do gina, każe wziąć luteinę i leżeć oraz obserwować, jeśli się pogorszy jechać wieczorem do szpitala. Dzis byłam u niego. Na szczęście krwawienie ustało, mam łykać progesteron i leżeć. Dostałam zwolnienie na 3 tygodnie. Na dzień jeżdżę więc do rodziców. Trzymajcie kciuki, dziewczyny. Przy dzisiejszej wizycie pytałam o badania USG, min. przeziernośc karku. Lekarz stwierdził, że umie zbadać ten fałd karkowy, ale że wynik jest niemairodajny, bo np. przy powyzej 2,5 mm 20% dzieci może mieć zespół Dawna, przy 4 mm, 60%, powyżej 80%. I co zrobić w takich sytacjach. Nigdy nie mamy pewnosci po której stronie jest w razie czego nasze dziecko i tylko się zamartwiamy. Przy okazji dowiedziałam się, że przy tych wielkosciach w mm zawsze moze wystapić jakiś błąd. I np. lekarz musi powiedzieć, ze coś jest nieprawidłowo, a to tylko wina złego pomiaru, a musi, żeby później pacjentka w razie czego nie ciągała go po sądach. Itd. idp. Tak, że Dziewczyny nie przejmujcie się, jesli coś Wam źle wychodzi, powtórzcie badanie na innym sprzęcie u innego lekarza. Poza tym na pewno w Waszym mieście jest lekarz znany z tego, że dobrze robi USG. Olina, Azalea, nie martwcie się więc, pewnie się okaże, że wszystko w porzadku. Azalea, jesli nie krwawisz to dzidziuń żyje w Tobie, przecież, gdyby było inaczej, to byś poroniła. Zanajdź innego lekarza. Do dziewczyn na progestronie: nie przerywajcie do 20 tygodnia brania tabletek, ja przerwałam, bo niby wszystko było ok, i co, zaczęłam plamić. To tyle, I. Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Re: witajcie "nowe" i stare" kobietki 08.11.04, 22:28 jaiza nie martw się. Grunt to pozytywne nastawienie. Ja nie myślę o tym co mi powiedział - będzie dobrze, bo czemu nie ma być? Generalnie to mnie zastrzelił tekstem, że jak mam zakrzepicę to powinniśmy pomyśleć o adopcji a nie o ciąży!!! Jestem na duphastonie, dobrze czy źle? Nie bardzo wiem po co kazał mi to brać. Pozdrawiam i trzymaj się cieplutko (ja od miesiąca leżę i już umieram z nudów - a tak zostanie do końca; także jak masz 3 tygodnie to tylko się cieszyć). Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 trzymaj się jaiza 08.11.04, 22:36 trzymaj się jaiza będzie dobrze bo to przecież ty wymyśliłaś tytuł tego wątku pozdrawiam i jak mozesz to pisz cio i jak ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
rengii Re: witajcie "nowe" i stare" kobietki 09.11.04, 09:02 Jaiza, będzie dobrze. A zresztą przeciez Ty doskonale o tym wiesz, prawda? Wypoczywaj i nie przemęczaj się. Ja przez 2 tygodnie leniuchowałam a wczoraj wróciłam do pracy. Teraz wdrażam się... czytając forum A może w takim razie lepiej w ogóle nie badać fałdu karkowego? Odpowiedz Link Zgłoś
cruk 3mam kciuki! 09.11.04, 10:35 jaiza, nie poddawaj sie zlym myslom, dobry duszku naszego grona.. dzis wczesnie rano kiepsko sie czulam, meczyly mnie mdlosci (ale nie wymioty) i nie dawaly spac, po wstaniu dlugo nie moglam sie doprowadzic do pionu.. ale ostatnio generalnie czuje wiecej energii, nie spie juz tak duzo jak na poczatku, nie czuje sie tak zmeczona. tydzien temu ogladalismy malenstwo na pierwszym USG i bijace serduszko. Wg USG i OM Malenstwo ma tyle samo, czyli 9 tygodni i kilka dni. Badanie bylo przeprowadzone wewnetrznie, tak jak wczesniejsze USG ktore zanim bylam w ciazy mialam robione. Roznica zadna. Bezbolesnie, nieinwazyjnie, bez problemow "po" (typu krwawienie). Musze zrobic jeszcze krzywa cukru, ale poniewaz to 2h na czczo, a ja rano ostatnio zaliczam "windy" w przelyku, poczekam do weekendu przed planowana wizyta tj przed 25 listopada. Moze sie zmniejsza dolegliwosci i latwiej mi bedzie "przezyc" ) Znow wrocila jakas infekcja pochwy, chociaz u mnie obie w ciazy przebiegaly bezobjawowo praktycznie, zadnego swedzenia, zadnego uprzykrzania, po prostu zmieniala sie ilosc i lekko zabarwienie sluzu (gestszy i bardziej mleczny, lekko czasem maslany kolor, ale baardzo delikatnie maslany). W pracy mam za to galop, bo nalozyly mi sie terminy projektow i wyskoczyla "niespodzianka"...ale staram sie opracowywac taktyke tumiwisizmu wewnetrznego, splywania kaczkowego oraz ZEN usciski dla Wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
magdapik Re: 3mam kciuki! 09.11.04, 14:48 Nie martw się Jaiza. Statystycznie przecież bardzo dużo kobiet plami w 1 trymestrze. Musi być dobrze. Ważne, że plamienia ustały. A ja "niemądra" na własną rękę zmniejszyłam sobie o połowę dawkę Duphastonu. Na razie nic mi nie jest, ale dziś idę do gina to zapytam co z tym dalej robić. No właśnie. Dziś mam wizytę i to najważniejsze dla mnie USG. Mam nadzieję zobaczyć najpierw bijące serduszko, bo przecież to się najbardziej zawsze rzuca w oczy patrząc na monitor. Różnie się nastawiam. Jestem raczej pesymistką niż optymistką w tych sprawach. Rano powiedziałam mężowi, że po dzisiejszej wizycie albo idę na zabieg, albo będę najszczęśliwsza na świecie. Innej możliwoście nie ma. On oczywiście stwierdził, że w grę wchodzi tylko ta druga opcja. Napiszę pewnie dopiero jutro bo dziś wrócę późno wieczorem i czeka mnie jeszcze usypianie mojej Agulki. Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza Re: 3mam kciuki! 10.11.04, 09:41 Dziekuję Dziewczyny za słowa otuchy. Czytając je, aż się wzruszyłam ;D Czuje sie dobrze, to krwawienie to był jednorazowy incydent. Mam nadzieje, że tak zostanie. Na USG idę dopiero w piątek. Zobaczymy więc co u Dzidziunia. Mam zamiar zabrać kasetę VHS, żeby go nagrać. Biore luteine i poleguje, chociaż dzisiaj jestesmy już u siebie w domu. Łukasz własnie ogląda Reksia. Dzwoniłam do pracy, prosiłam, by zastępstawa na razie nie szykowali, bo mam nadzieję popracować, chociaz ten jeden semestr. Praca jest lekka, w sumie z 15 godzin tygodniowo. Można się więc oderwać od życia domowego, wyjść do ludzi i nie liczyc kolejnych dni do końca ciąży. Magapik. Czekamy na relację z USG. Co z Tobą? Miałaś napisać. Dziewczyny, dajcie znać co u Was. I. Odpowiedz Link Zgłoś
zafiron Re: 3mam kciuki! 10.11.04, 10:15 Ciesze sie ze juz lepiej u Ciebie i plamienie ustalo. Ja tez ide w piatek na usg i troche sie denerwuje. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
magdapik Po drugim USG 10.11.04, 09:47 Jestem po wizycie. Opiszę wam w skrócie jak ona przebigła. Sama do tej pory niezwykle miło wspominam wczorajszy wieczór. Weszłam do gabinetu pełna niepokoju. Ginu też dał po sobie poznać, że po poprzedniej wizycie może dziś nieciekawie (nie było widać serduszka). A swoją drogą nic mi nie powiedział wtedy. W każdym razie na początek USG. Leżę tak na tej leżance i obserwuję jego minę. Przez kilkanaście sekund nic nie mówił, wyraz twarzy też niczego nie zdradzał. No to myślę, jakby było ok to by nie trzymał mnie w niepewności. Po chwili przekręcił monitor w moją stronę. Od razu zauważyłam. Serduszko wyraźnie biło. Kamień spadł mi z serca. Pytam dlaczego ostatnio nie było tego serduszka. Widać było, żo on sam nie bardzo wie. Najpierw powiedział, że ta ciąża była jeszcze bardzo wczesna, ale jak zmierzył maluszka to stwierdził, że jak najbardziej teraz odpowiada swojemu wiekowi w związku z tym musiał się pewnie brzuszkiem tak przykleić do ścianki, że nie było widać. Trochę nie chce mi sie w to wierzyć, ale cóż najważniejsze, że jest wszystko ok. Maluszek ma 21 mm i rozwija się prawidłowo. Duphaston mam już odstawić. Brać kwas foliowy i powoli włączać feminatal (bo to przecież moja trzecia ciąża). Chociaż stwierdził, że jak mam nudności to lepiej z witaminami poczekać do 12-13 tyg. Dostałam zdjęcie maluszka i teraz szczęśliwa pokazuję go wszystkim. Mam się zgłosić na kolejną wizytę z morfologią i moczem za miesiąc. Wróciłam do domu jak na skrzydłach. Teraz wreszcie mogę zacząć coś planować, bo do tej pory byłm zawieszona jakby w próżni i nic mi się nie chciało robić, myśleć. Pozdrawiam Was wszystkie i Wasze fasolki też. Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 dobrze, że jest dobrze 10.11.04, 10:39 Strasznie miło się czyta, że u wszystkich dziewczyn po kolei jest wszystko ok. Ja cały czas mam kłucia w dole brzucha (jajniki, miednica???). Za każdym razem jak się podnoszę lub zmieniam bok w łóżku - kłucie. Lekarz to zbył milczeniem, tak jakby w ogóle nie słyszał, a mnie to niepokoi. Stwierdziłam, że idę do prywatnego (do tej pory chodziłam do poradni K). Ale termin mam dopiero na 3 grudnia. Kurczę, a jak coś jest nie tak??? Czy wy też macie coś takiego? Czy na USG trzeba brać ze sobą kasetę? Nie mają do sprzedania? A nagrywają na płyty? Bo my videa dawno nie mamy padło Pozdrawiam wszystkie przyszłe Mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
serducho_m Re: dobrze, że jest dobrze 15.11.04, 15:01 czy te klucia masz tak jakby w pachwinach? po obu stronach brzucha? pamietaj ze tam sa sciegna ktore musza sie naciagac. przy raptownych zmianach pozycji, kichnieciu, kaszlnieciu moze tak bolec - mnie tez boli, i w pierwszej ciazy tez tak bylo, lekarz mi wlasnietlumaczy ze to sciegna/wiezadla sie naciagaja Odpowiedz Link Zgłoś
cruk klucia 26.11.04, 20:48 oo witam w klubie... mam lekka "schize", gdy zbiera sie na kichanie, bo potrafi mnie nieprzyjemnie klujnac mnie lekarz uspokajal, ze to naturalne, bo organizm wewnetrznie sie przeobraza i zwiazane jest to z przemieszczaniem sie organow, rozciaganiem etc. mozna to porownac do klucia w jajnikach.. Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: klucia, bóle i te inne 27.11.04, 11:12 Witajcie, u mnie z tymi kłuciami przy kichaniu jest podobnie, czasem jak mnie nagle poderwie przy kichnięciu, to mnie tak zakłuje jakbym dostała od dzidzi solidnego kopniaka (chociaż jeszcze ich nie znam) i tez te kłucia odczuwam bardziej z boku, jakby jajniki, ale po tym co Cruk napisała mniej się tymi kłuciami przejmuję i też myślę, że ma to związek ze zmianami jakie zaszły tam w środku, ale dzięki Cruk za poruszenie tematu tak myślałam o tych porządkach i chyba dam sobie spokój z myciem okien, postaram się najwyżej troche lepiej posprzątac mieszkanie i ubrać choinke, a tego nie mogę się już najbardziej doczekać ) uwielbiam te święta nie będę się więc aż tak bardzo przejmować porządkami tym bardziej, że na święta też, podobnie jak Sgosia5, raz jezdzimy do jednych rodziców, a raz do drugich, teraz wypada na teściów i mam nadzieję, że pojedziemy, bo na Wszystkich Świętych też mieliśmy jechać, a krwiak pokrzyżował nam plany czy bierzecie jeszcze Duphaston?? bo ja jutro biore ostatnią tabletkę, wg zaleceń lekarza oczywiście, bo powiedzial, że musimy powoli odstawiać te wszystkie leki, ale tak długo go brałam, że aż sie teraz dziwnie czuję, żeby nie powiedzieć boję, oczywiście dalej biorę kwas foliowy, sporadycznie no-spę, profilaktycznie rutinoscorbin, no i od niedawna witaminki (feminatal) macie jeszcze bóle w dole brzucha?? bo mnie wczoraj, to nawet bardzo pobolewał, no i oczywiście ratowałam się no-spą, ale myślę, ze to przez "latanie" po mieszkaniu i sprzątanie uczepiłam się tematu bóli, ale dzisiaj znowu boli mnie głowa, chyba przez tą pogodę, wolałabym nie brać od razu paracetamolu, ale często tak się kończy, bo tak mnie kłuje w skroni i to zawsze w prawej, może macie jakieś swoje sprawdzone sposoby na bóle głowy?? co do badań na toxo to miałam je robione rok temu po poronieniu (IgG<5,0; IgM=0,52) i teraz lekarz też tamte wyniki brał pod uwagę, ale nie robiłam już nowych i sama nie wiem jak często je trzeba robić, ale pamiętam, że były dość drogie, bo płaciłam ok 80-90 zł za to powiem na pewno lekarzowi, że chcę, żeby pobrał wymaz z kanału szyjki macicy na posiew, bo tyle się złego naczytałam na innych forach o skutkach nierobienia tego badania, ale to dopiero w połowie grudnia, bo wtedy mam wizytę, już nie mogę się doczekać, aż znowu zpbaczę dzidzię ) pozdrawiam w pochmurno-listopadową pogodę Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Re: klucia, bóle i te inne 27.11.04, 17:30 Ja posiew zrobiłam sobie sama, tak mnie jaiza nastraszyła (dziękuję i gorąco pozdawiam!). W aptece kupiłam taką fiolkę/tulejkę z jakąś mazią na końcu i długim "patyczkiem do ucha". Trzeba go sobie włożyć TAM, pokręcić i wsadzić w tą fiolkę z mazią. Mąż zaniósł do laboratorium, koszt u mnie 50 zł , czas 4 dni. Jak pójdę do gina 3 grudnia to już z wynikiem. Okna to u mnie wyglądają makabrycznie. Mieszkamy na nowym osiedlu i na około cały czas jest bodowa kolejnych bloków. Jak w wakacje umyłam, to po tygodniu wyglądałay tak samo. Od tamtej pory nie ruszałam ich - już prawie nic nie widać )) Biedny mąż będzie miał z nimi sporo czarnej roboty. Choinkę to już bym najchętniej postawiła (pierwsza w naszym mieszkanku!). Prawdę mówiąc ozdoby na parapety to już wyciągnęłam z tydzień temu. Uwielbiam Boże Narodzenie!!! Z gotowaniem nie będę miała problemu. Też jeździmy na zmianę do teściów i rodziców. A bóle takie jak na okres, a nawet gorsze kłucia to mam cały czas. Portafię się obudzić jak zmieniam bok przez sen. A jak stoję to zginają mnie w pół. Normalne? Rety, też się rozpisałam. Już nie nudzę )) Pozdrawiam wszystkie babeczki i fasoleczki! --- truskawka Odpowiedz Link Zgłoś
iwona077 Re: Po drugim USG 10.11.04, 10:57 Ciesze się, że wszystko jest ok. I myslę, że tak będzie do końca. Ja też dzisiaj wybieram sie na usg i w tej ciazy jest to pierwsze. Boję się czy wszystko bedzie dobrze, ale chyba te obawy to każda z nas ma. Jaiza trzymaj się. Dobrze że to plamienie to jednorazowy incydent. Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystki czerwcóweczki. Odpowiedz Link Zgłoś
rengii Re: Po drugim USG 10.11.04, 21:19 Cieszę się, że tyle dobrych wieści i że U Ciebie Jaiza juz koniec plamień i ż eplanujesz powrót do pracy. Ja właśnie od poniedziałku pracuje i bardzo się z tego cieszę bo jak siedziałam 2 tyg w domu to juz kota dostawałam )) poza tym u mnie waga na razie stoi, za to kilka centymetrów w talii przybyło. Musiałam zlikwidować zaszewki, które zrobiłam w spodniach i mam przynajmniej w czym chodzić Ale chyba juz niedługo sprawie sobie jakies ciążóweczki bo musze nosić luźne rzeczy bo inaczej, jak mam bardziej opiete to pępek mnie boli. Mdłości w dalszym ciagu brak i mam nadzieje, że juz sie nie pojawią. W poniedziałek ide na drugie usg - sprawdzić czy mam jeszcze paskude-krwiaka czy juz go nie ma. A teraz przede mna cztery dni wolnego i jutrzejsze odwiedziny rodziców i siostry z rodzinką. Ciasto juz upiekłam a jutro mój M zrobi lazanię i bedziemy sie gościć. pozdrawiam wszystkie dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
rugatek Re: Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzid 10.11.04, 21:56 Witam Dawno nie zagladałam ale to dlatego że nic się nie dzieje. W sobote mam wizyte no i mam nadzieję że pare spraw wyjasnie. Niestety od 3 dni mam jakies pieczenie (( POza tym mdłości w standardzie. Troche się boję wizyty bo akurat mój ginek nie popusci i na pewno bedziemy robic np przeziernośc karkową jak nie teraz to nastepnym razem, a ja wcale nie wiem czy mam ochote wiedziec, że cos jest np powyzej normy. Z drugiej strony mam pewność ze niczego nie przegapi. w ogóle to tak jak jaiza nawołuje do posiewów tak ja cały czas twierdze że trzeba zrobic dobre USG połówkowe. Mój synek miał wade nerek i gdyby nie takie badanie to nie wiedzielibyśmy do dzisiaj, wyniki moczu są i były książkowe. JAiza dzięki za podpowiedź z tym posiewem pewno sobie zafunduję bo i tak za wszystkie badania sama płacę (( Eh cos jakis taki jesienny nastrój mnie dopadł, a jeszcze mężus mi sałatkę wszamał ( Pozdrawiam w każdym bądź razie i gratuluje wszystkim "nowym" Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza Re: Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzid 11.11.04, 12:14 Dziękuję jeszcze raz, że Dziewczyny myślicie o mnie. Cieszę sie bardzo, że u Was wszystko w porządku, zwłaszcza, ze na USG u Magdypik Dzidziun jest i okazał się zdrowy. Chciałoby sie napisać : "a nie mówiłam". Widzę tez, ze niebawem sypną sie nowe wiadomosci, bo kazda z Was wybiera sie na USG. Co do kasety to u nas trzeba mieć swoją. Mam 3 nagrania Łukaszka i to fajna pamiątka. DVD jeszcze nie nagrywają. Co do mnie to czuję sie dobrze, nic a nic nie plamię, biorę tę paskudną luteine. Magdapik, nie wiem, czy odstawienie duphastonu to dobry pomysł. Obserwuj się. Znów pojawiło się swędzenie sromu. Gin powiedział, że w pochwie ok, ale srom zaczerwieniony. Wymaz tez nic nie wykazał. Smaruje więc clotrimazolem i kupiłam sobie ginekologiczny płyn do higieny intymnej, będę chyba tez prasowac majtki, bo juz sama nie wiem co robic. To tyle, trzymajcie się, byle do czerwca . I. Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzid 11.11.04, 12:11 Witam po dłuższej przerwie! Właściwie nic sie nie działo, tylko stan mojego rozmemłania zaczął osiągać apogeum, plus straszne mdłości od rana do wieczora (a myślałam, że w drugiej ciąży będzie łatwiej...). Na dodatek moja córcia złapała wirusa i właśnie kończzy jej się gigantyczny katar. Jak łatwo było przewidzieć oboje z mężem przechwyciliśmy choróbsko i oboje walczymy z bólem gardła, katarem i ogólnym rozbiciem. Leczę się sposobami babcinymi plus Rutinoscorbin i Bioparox na gardło i mam nadzieję, że już jutro będzie lepiej, bo wszyscy chorzy w domu w tym dziecko, to ponad moje siły. Całe szczęście, że mała nie jest zbyt uciążliwa, nawet podoba jej się jak leżymy w łóżku i nic innego nie robimy. Juz miałam odwołać wczorajszą wizytę u gina ale ciekawość wzięła górę, jakoś sie przemogliśmy i pojechaliśmy wszyscy razem. na szczęście wszystko w porządku - dzidzia 22mm, przezierność 1,1, cytologia I - lepiej byc nie mogło, więc mogę "spokojnie" chorowac dalej. Pozdrawiam! Trzymajcie kciuki za mnie i za moją siostrę (termin na 13.VI), która chyba nie dołączy do forum, bo nie ma w domu kompa a siedzi na zwolnieniu i tez walczy z zapaleniem zatok i niezbyt dobrym samopoczuciem. Odpowiedz Link Zgłoś
serducho_m Re: Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzid 12.11.04, 04:43 witam serdecznie - i od razu z pytaniem - sa chyba dwa watki czerwcowe czy mi sie w oczach jakos tak porobilo? no ale nic to. Malenkie ma skonczone 9 tyg i 2 dni, ja czuje sie w miare - ciazowo, plamienie mam nadizeje juz za mna, ciagle jeszcze sie troche boje, ale dzisiejsze USG pokazalo Babelka i bijace 180/min serduszko, wyniki krwi tez ok... w pierwszej ciazy tez byly plamy wiec moze juz taki moj urok? zobaczymy. jak wspomnialam - to moja druga ciaza, pierwszy Bajbus to Oliwka 15 miesiecy ciekawe czy bedzie miec Braciszka czy Siostrzyczke? pozdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
gracet ciążowe ubranka dla letnich mamusiek 12.11.04, 10:43 do zaoferowania pozostały jeszcze: 1. spódnica - ogrodniczka, bardzo jasny beż, z kilkoma możliwościami zwiększenia rozmiaru, firmy mothercare 2. komplecik bluzeczka bez rękawów + szorty, białe w granatową delikatną kratę 3. sukieneczka przed kolano, odcinana pod biustem z bardzo przewiewnego materiału, czarna we wzorki 4. bluzka z długimi rękawkami, rozszeżanymi na dole i ciekawym dekoltem, czarna, z materiału lekko gniecionego, doskonale eksponuje rosnący brzuszek - uwielbiałam ją 5. sztruksy granatowe, na gumie, na wzrost 165 cm 6. ogrodniczki jeansowe Życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Re: ciążowe ubranka dla letnich mamusiek 12.11.04, 20:20 Gracet co chodzi z tymi ubrankami? Latam po stronach z ciuchami dla ciężarnych i ... chyba będę musiała sama sobie szyć, albo w prześcieradle latac Nie biorą pod uwagę, że puszyste też mogą być w ciąży (( Może jest tu jakaś puszysta, która już miała taki problem i znalazła rozwiązanie? ---- truskawka Odpowiedz Link Zgłoś
grekaa Re: ciążowe ubranka dla letnich mamusiek 13.11.04, 10:12 mam dosyć puszystą przyjaciółkę, która w ciąży była chyba szersza niż dłuższa i jak sobie radziła? ano biegała po ciucholandach i zbierała co większe okazy pozdrawiam i życzę poiwodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
rugatek Re: Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzid 12.11.04, 22:09 No ja do najchudszych tez nie należę, ale udało mi się jeszcze w poprzedniej ciązy kupić spodnie w które zmiesciłby się słoń, więc moze it ym razem się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza o USG i nie tylko 13.11.04, 09:27 Co do ubrań, to tak jak pisałam zaopatrzyłam się w zwykłym sklepie z odzieżą sztruksową a były tam i spodnie w rozmiarze 42 baaardzo szerokie i jeszcze rozszerzajace się wraz z rosnącym brzuszkiem. Ja wziełam 40, a w tych 42 utopiłam sie po prostu. Zawsze też pozostaje udanie sie do krawcowej. Moja waga też dziwnie się zachowuje. Już panikowałam, że z 62 przybrałam do 66. Wczoraj aż bałam się wejść i zważyc. Cóż zobaczyłam? 64. Te rewelacje powoduje chyba luteina - przez miesiąc jej nie brałam. Brzuszek za to mam dośc widoczny. Wczoraj byłam na USG, dzidziuń akurat leżał sobie na pleckach, majtając słodko rączkami i nóżkami (mam to nagrane na VHS). Niestety nie znam dokładnych rozmiarów, bo gin mi nie zapisał, a akurat liczby są w dolnym rogu ekranu, gdzie obraz jest zmazany. Wiem tylko, bo to powiedział, ze długośc ma na 11 tydzień i 5 dni a obwód główki na 12 tygodni. A jestem w 10 tygodniu i 6 dniu. Mozna pomysleć, że duzy, ale trzeba wziąć pod uwagę, jak pisałam, ze pomiary są szacunkowe i to moze być błąd. Czekam na wieści od Was, zwłaszcza od Azalei, bo z tego co pamiętam dziś ma mieć to USG rozstrzygające co dalej. Myslę o Tobie!!!! Musi być dobrze. I. Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 czerwone gardło 14.11.04, 11:41 Dziewczyny ratunku! Obudziłam się dziś rano z zawalonym gardłem. Nie mogę przełykać śliny, gardło jest koloru prześlicznie purpurowego i dosyć nieźle kaszlę. Zrobiłam sobie płukanie Gagarinem i ssę Cholineks. Co robić? Co mogę brać? Wiem, że jak pójdę do naszej lekarki ogólnej to mi przywali antybiotyk (zawsze daje). --- truskawka Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: czerwone gardło 14.11.04, 17:36 No to witam w klubie! Mnie ten paskudny wirus trzyma już prawie tydzień, ale nareszcie jest troche lepiej. Nie wiem czy można brać cholinex ale na pewno tantuum verde i to najlepiej w sprayu, choć tabletki sa chyba bardziej skuteczne. Ja brałam jeszcze rutinoscorbin, alliofil (to jest czosnek w tabletkach), piłam dużo wody z miodem i cytryną albo z sokiem malinowym. Po kilku dniach do bólu gardła u mnie dołączył gigantyczny katar, więc starałam się "przetykac" nos taką solą morską w sprayu - nazywa się sterimar i jest b. dobra (nawet dla niemowląt. Zresztą jak pójdziesz do lekarza to na pewno ci coś doradzi, bo antybiotyki w ciąży chyba raczej nie wchodzą w grę. Ja brałam razem z moim również zawirusowanym mężem Bioparox, który ma działanie przeciwbakteryjne ale nie jest antybiotykiem i można go brać w ciąży. Jest to taki inhalator, który stosuje się na gardło i/lub do nosa w zależności od potrzeb, ale jest na receptę. Więcej rad znajdziesz na forum Ciąża jak wrzucisz w wyszukiwarkę np.przeziebienie albo gardło. U mnie niestety płukanie gardła nie wchodziło w grę, bo od rana do wieczora nie opuszczają mnie mdłości Życzę powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia! Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: czerwone gardło 14.11.04, 18:49 hej ja bym jednak poszla do lekarza. wyczytalam gdzies na forum ze zaniedbane infekcje w poczatkowej ciazy moga okazac sie grozne potem. jesli to infekcja wirusowa to domowe sposoby pomoga jednak jesli bakteryjna to lekarz musi cos poradzic bo organizm sam moze nie dac rady. sa w koncu leki antybiotyko podobne ktore mozna stosowac nawet u niemowlat. poki co lez i wypoczywaj no i np czosnek z miodem itp a jutro konsultacja u lekarza nie zaszkodzi. pozdrawiam i zdrowka zycze Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Re: czerwone gardło 14.11.04, 19:16 Czuję się coraz gorzej... doszedł katar. A to płukanie gardła faktycznie uciążliwe. Wszystko mi podchodz. Bioparox mam (mój tata ostatnio to brał i mu zostało) także zastosuję. Trochę mnie przestraszyłaś Lolo09. Ta moja lekarka jest beznadziejna (zawsze się pyta chorego co ma przepisać!). Muszę coś wymyślić... Dziewczyny dzięki za rady! --- truskawka Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 do olina77 15.11.04, 22:07 hej absolutnie nie chciałam cie przestraszyc ))))))))(napisalam co wyczytalam a i tez bylam tym zdziwiona). chodzilo mi tylko o to abys poszla na konsultacje. 3 tyg temu moj maz mnie nie sluchal przez tydzien az w koncu opadl z sil i wezwalam mu lekarza. infekcja bakteryjna narosla dostal antybiotyk i po 3 dniach ozyl . jestem z tym troche zwiazana zawodowo wiec to takie zboczenie. ja tez na poczzatku ciazy mialam infekcje wiec poprosilam tylko znajomego aby mnie przebadal, bylo to przeziebienie, mleko i czosnek pomogly i po 3 dniach przeszlo. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zafiron Małe sprostowanie ;-) 14.11.04, 22:29 Bioparox jest antybiotykiem tylko o dzialaniu miejscowym i nie wchlania sie do krwioobiegu. Rzeczywiscie mozna go stosowac w ciazy. Nie wszystkie antybiotyki sa przeciwskazane w ciazy i jesli jest koniecznosc to mozna je zastosowac. Sa to głownie antybiotyki z grupy betalaktamow (Duomox, Ceclor, Zinnat itp). Jesli lekarz uzna za stosowne je zastosowac to mozna spokojnie je brac i nie bac sie o zdrowie maleństa. Co do tabletek do ssania Cholinex nie byl najszczesliwszym wyborem ;-( Tantum Verde jest bezpieczniejsze. Spray tez jest polecany, ewentualnie tanszy jest Hascosept odpowiednik polski. No i wspierajcie sie kochane domowymi metodami. Pozdrawiam i zdrowiejcie szybciutko. Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: Małe sprostowanie ;-) 15.11.04, 10:58 No tak, lekarzem to ja nie jestem, na pewno warto poradzić się specjalisty przed zaaplikowaniem sobie poważniejszych leków, czego ja niestety nie zrobilam, bo zawsze wydaje mi się, że jak lek bezpieczny to moge go brać, zresztą brałam bioparox w poprzedniej ciąży a jak mnie bolało gardło pomimo stosowania tabletek to wolałam się "sztachnąć" parę razy niż męczyć przez czwartek. No i jest lepiej, ale przestrzegam przed naśladowaniem mnie! Ja nie cierpię chodzić do lekarzy! Zwłaszcza jak muszę wstać bladym świtem, bo potem mąż idzie do pracy i nie mialby kto zostać z małą. Odpowiedz Link Zgłoś
azalea No to ja już wiem... :((( 14.11.04, 20:14 Niestety, przewidywania lekarzy i przeczucia moje sie potwierdziły - jutro szpital, we wtorek zabieg (( Miałam duzo czasu, żeby przejść przez wszystkie etapy żalu, smutku, pretensji do całego świata itd... Teraz jestem w miarę spokojna i pogodzona z losem - tak bywa, niestety... (( Nic na to nie poradzę, ciąża w 6 tyg. przestała sie rozwijać. Jest to okrutne, jedynie czym się "pocieszam" (co nie jest właściwym określeniem) to tym, że moje dziecko nie umarło, bo serduszko mu nigdy nie zaczęło bić... Trzymajcie za mnie kciuki we wtorek, ja się żegnam, ale będę Wam kibicować do czerwca. Uważajcie na siebie, papa Azalea Odpowiedz Link Zgłoś
rugatek Re: Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzid 14.11.04, 23:07 Hej ja tez byłam wczoraj na USG i moja dzidzia tez jest dosyc spora. Wychodzi o 5 dni więcej niz z terminu OM, i o 10 wiecej niż z pierwszego USG (no ale wtedy była tylko mała kropeczka) Serduszko ładnie bije 160/min. Dostałąm tez krem Gyno-Pevaryl na to swędzenie, więc juz w ogóle dobrze mi. Pan doktor bardzo mocno podgladał co jest miedzy nogami, ale oczywiście za wcześnie żeby cos mi powiedział )) Olina, sgosia wiem że sa jakies antybiotyki, które mozna brac w ciąży, ale wirusa się chyba antybiotykiem nie wyleczy. W każdym badź razie zycze szybkiego powrotu do zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza Czuję ruchy Dzidzunia!!! 15.11.04, 11:01 Tak, czuję ruchy dzidziunia. Sama jestem w szoku, że tak wcześnie. Od kilku dni, ale nie pisałam, bo wydawało mi się to nie możliwe. Łukaszka poczułam w 16 tygodniu. Podobno (tak wyczytałam) drugie dziecko czuje się wcześniej. Jest to takie delikatne stukanie. Czuje je póki co tylko, gdy lezę na placach (podobno Dzidzia tego nie lubi i się buntuje). Nie katuje jej tym połozeniem zbyt często, ale miło poczuć taki stuk - puk. Spróbujcie, może kórejs z Was też się uda. I. Odpowiedz Link Zgłoś
iwona077 Re: Czuję ruchy Dzidzunia!!! 15.11.04, 11:40 Cześć Wam! Jestem po usg i jestesmy już spokojni. Najpierw co zrobiłam to wpatrywałam sie w monitor czy widzę serduszko. To maleństwo takie małe, że na początku nie widziałam. Powiedziałam lekarzowi to sie zaśmiał i powiedział, że bije i specjalnie zrobił zbliżenie, żebym była spokojna. Dzieciątko rozwija się odpowiednio do swojego wieku 11tc. Ma 41 mm i serduszko bije 166/min. Stwierdził, ze pięknie widac kość nosowa i zbadał grugość karku i wszystko jest ok. Na tym etapie, żadne wady genetyczne nie wystąpiły i powiedział, że raczej nie wystąpią. Wszystkim nam życze, abysmy miały dobre wyniki i zdrowe dzidzie. Jaiza co do Twoich ruchów dzidziusia, to przez pare ostatnich dni jak leżę na plecach też czuję jakieś takie smyranie. Myślałam, że to tylko przelewanie sie wody, bo na ruchy wydawało mi się za wcześnie. Ale może to własnie ruchy? Czasami mam takie skurcze w dole brzucha, czy tez tak czasami masz? Troche mnie to niepokoi i boję się, żeby wszystko było w porządku. Będę musiała porozmawiać o tym z moją lekarką. Pozdrawiam Was wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: Czuję ruchy Dzidzunia!!! 15.11.04, 22:16 wiesz co jaiza ..... mi tez od kilku dni tak sie wydaje i tez tylko na plecach nie jestem tylkodo konca pewna czy to nie ruchy robaczkowe jelit?????? ale przyjemne ))))) pozdrawiam a za 4 tyg to juz cos pewnie bedzie, ja ytez damiana poczulam w 16 tc Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza Do Azalei 15.11.04, 10:56 Mnie też bardzo przykro ..... Trzymaj się jakoś ..... Odpowiedz Link Zgłoś
iwona077 Re: Do Azalei 15.11.04, 11:41 Azalea - przykro mi bardzo, że tak sie stało. Trzymaj się.... Odpowiedz Link Zgłoś
ania19752 Re: Do Azalei 15.11.04, 12:00 Azalei jest mi niezmiernie przykro, ale trzymaj się bardzo dzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: Do Azalei 15.11.04, 22:20 ja tez sie dołączam ((((( zagladaj do nas jak juz sie otrzasniesz Odpowiedz Link Zgłoś
ania19752 Re: Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzid 15.11.04, 12:11 Witam po dłuższej przerwie. Czytam sobie wasze posty i cieszę się, że u wszystkich dziewczyn jest w miarę ok. U mnie czas lecie powoli do przodu. Brzuszek zaczyna się robić widoczny, waga do przodu ok. 1,5 kg. Cały czas męczą mnie nudności, na szczęście obywa się bez wymiotów. Moja córcia znowu ma katar. W nocy śpi bardzo niespokojnie i robi za małego "boskera", kopie i wierci się. A niestety śpimy razem we trójkę. Ja cały czas jestem zmęczona, ale to już jest chyba wynik wczesnego wstawania. Codziennie wyjeżdżam z Natalią do przedszkola ok. 6.20. Powórt też zazwyczaj dość późno. Dzisiaj w pracy powiedziałam mojemu szefowi, że jestem w ciąży. Na pewno był trochę zaskoczony, ale pogratulował. To chyba była jedna z trudniejszych rzeczy jaka mnie czekała do zrobienia w najbliższych dniach. Ale jest to już za mną, nawet się cieszę. Jutro mam wizytę u ginekologa. Opiszę jak było w czwartek. Pozdrawiam wszystkie mamusie. Ania (Natalia 15.03.2001, maleństwo 15.06.2005). Odpowiedz Link Zgłoś
rengii Re: Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzid 15.11.04, 19:15 Dziewczyny, ja juz po drugim usg. Jak wiecie w pierwszym okazało się, że mam krwiaka i odwarstwienie trofoblastu. NIe brałam leków nie leżałam. dzis poszlismy razem z moim M zobaczyc jak się sprawy mają. Okazało się, że wszystko ok - płód o widocznych zarysach. Ma fajny nosek, rączki i nóżki. Drapał sie po główce i machał rączką. Ma juz całe 5 cm czyli 11 tydzień i 5 dzień - dokładnie tak jak moje wyliczenia. Nie ma juz krwiaka i odklejania. Fajne uczucie zobaczyc po raz pierwszy maleństwo ) Az się łzy zakręciły Tym bardziej, że razem na nie patrzyliśmy. Teraz w środe wizyta u gina i pewnie następna za miesiąc. Ciekawa jestem kiedy będzie widać czy chlopaczek czy dziewczynka. Pozdrawiam gorąco. Tylko na nieszczęście złapał mnie paskudny kaszel i kuruje sie mikstura z czosnku, cytryny i miodu. Do tego jeszcze syrop z cebuli. Wyobrażacie sobie jaka jestem teraz "aromatyczna"? Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzid 15.11.04, 19:39 Cześć czerwcóweczki, dawno się nie odzywałam, ale cały czas czytałam co u Was. Jak przeczytałam Rengii, Twój ostatni post, to tak jakbym czytała o sobie. Tzn. prawie, bo jestem po trzytygodniowym leżeniu, na poprzednim USG wyszło mi, że mam krwiaka i leżałam cały ten czas pod kocykiem przerażona i drżaca o maleństwo, brałam duphaston i co drugi dzień chodziłam na zastrzyk (Biogonadyl). Dzisiaj byliśmy na wizycie u lekarza i na USG było mi tak samo cudownie jak Tobie Rengii, patrzyliśmy z mężem na maleństwo, ma 5 cm, a u mnie jest 11 tydzień i 4 dzień. Jakie to było cudowne, jestem dzisiaj taka szczęśliwa i duuuuuuużo spokojniejsza. Życie jest piękne !!!!!!!! Było widać główkę, nóżki i rączki, no i serduszko pięknie mrugało do nas. Lekarz powiedział, że mam się oczywiście oszczędzać, ale nie musze już leżeć. Następna wizyta za miesiąc i wtedy mam mieć już robione to USG "po brzuszku". Już znowu nie mogę się doczekać. Na początku ciąży też się przeziębiłam. Lekarz przepisał mi rutinoscorbin, witaminę C i wapno. Poleżałam dwa dni w łóżku, miałąm też gorączkę i piłam mleko z miodem i masłem i przeszło w mig. Wam też przeziębione czerwcóweczki życzę szybkiego polepszenia i pozdrawiam wszystkie. P.S Jaiza pisała, że czuje ruchy dziecka, ja jeszcze nie, bo to moja pierwsza ciąża, ale nie mogę sie już doczekać. Pa, pa. Odpowiedz Link Zgłoś
rengii Re: Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzid 15.11.04, 20:10 Muszelko04, rzeczywiscie mamy podobne przejścia za soba. Ciesze się, że i u Ciebie wszystko Ok. To i termin porodu mamy podobny! ja mam na Dzień Dziecka . Ciekawa jestem czy u Ciebie już brzuszek się rysuje? No i czy na wadze coś przybyło? U mnie na razie waga tak jakby stoi w miejsu, ale spodnie już za ciasne pod talią Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzid 16.11.04, 11:37 U mnie t.p. przypada na 4 czerwca. Od jakiegoś czasu zauważylam, że rano po nocy mam zaokrąglony brzuszek, a nie już taki płaski jak kiedyś, a w ciagu dnia jak sobie podjem, to robi się nawet spory. W swoich normalnych spodniach już się nie zapinam, więc sprawiłam sobie typowo ciążowe. Z wagą na pewno się ruszyło, tylko ciężko mi oszacować ile dokładnie przybyło od początku ciąży, bo jestem osobą szczupłą i nigdy nie kontrolowałam systemateycznie swojej wagi, ale to było zazwyczaj niewiele ponad 50 kg. W 8 tc miałam 55,6 kg, a teraz mam 56,4. Więc coś już urosło.) Ogólnie czuję się dużo lepiej, chociaż jeszcze mam mdłości i wymioty potrafią też mnie jeszcze zaskoczyć. Dzisiaj rano np "wyfrunęła" nagle zupa mleczna, którą jadłam, a zawsze była niezawodna. A z tego, że nie musze już leżeć, to najbardziej cieszy się mąż, bo bidulek biegał koło mnie i robił wszystko w domu przez te 3 tyg.) A co lubicie jeść najbardziej ?? Bo dla mnie najlepsze jest wszystko co kwaśne i wczoraj tak się najadłam bigosem i jeszcze poprawiłam kiszoną kapustą, że myślałam, że mnie rozsadzi. Ciekawe, czy ma to jakiś związek z płcią dziecka?? Jak myślicie?? Pozdrawiam "bratnią duszyczkę"-Rengii i pozostałe czerwcóweczki. Buziaczek Odpowiedz Link Zgłoś
rengii Re: Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzid 16.11.04, 18:41 Muszelka napisąła, że bardzo smakuje jej kiszona kapusta. Ja przyłączam się również. Dziś kupiłam pół kilo i zanim zrobiołam surówke to już połowy nie było Poza tym to smakuje mi miąsko i ostrzejsze potrawy. Jakos nie mam specjalnych zachcianek i "smaków" a i na słodycze brak apetytu. Nie mówię, że tych ostatnich nie podjadam. Troche muszę, bo inaczej mój M wyglądałby bardziej ciążowo ode mnie Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzid 17.11.04, 12:06 A ja znowu się czymś martwię ( Tym razem przez moją nieuwagę wczoraj mój piesek nacisnął mnie z boku brzuszka. Sunia chciała sie pobawić ze mną i nacisnęła mnie łapką, a sama waży 30 kg. W sumie nie nacisnęła mnie na brzuch, tylko nieco powyżej pachwiny i teraz mnie trochę pobolewa tak jakbym czuła jajnik. Myślicie, że to mogło zaszkodzić malenstwu?? Poradzcie pliss. Na ile w ogóle nasze maleństwa są narażone na takie "ataki" z zewnątrz?? Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: Czerwiec 2005 dotrwamy i urodzimy zdrowe dzid 17.11.04, 14:11 To znowu ja. Postanowiłam się aż tak nie zamartwiać, bo pewnie nic złego się nie stało, ale mimo to zadzwoniłam do mojego gina, bo na szczęście mogę do niego zadzwonić o każdej porze. Powiedział, że jeśli nie ma krwawień, to dziecku nic nie powinno się stać tym bardziej, że jeszcze nie ma rozwiniętego łożyska. Moze jakieś niepezpieczeństwo byłoby w bardziej zaawansowanej ciąży, bo groziłoby to np. odklejaniem się łożyska. Trochę zrobiło mi się lżej na duchu, chociaż będę całkiem spokojna jak przejdzie ból i będę po kolejnym badaniu, ale na pocieszenie otworzyłam sobie słoik ogórków kiszonych i tak mi szybko zniknął, że właśnie zaczynam drugi. Hi, hi. Ale pyszny kwasiorek. Odpowiedz Link Zgłoś
zafiron nie moge spac!!!! Co mam robic?? 18.11.04, 13:08 Ostatnimi dniami dopadla mnie bezsennosc. Zupelnie nie wiem z jakiego powodu. Klade sie spac kolo 10-11 a zasypiam o 2 i budze sie o 5,30. Jestem wykonczona, zmeczona a spac nie moge. Juz ryczec mi sie chce w nocy. Nie pomagaja spacery wieczorem przed snem a na ziolowe herbatki nie moge patrzec. Poza tym mdlosci to mam od rana do wieczora. Pozdrawiam. ( Moze dzis uda mi sie zasnac) Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: nie moge spac!!!! Co mam robic??+ wyprawka 18.11.04, 13:27 A ja się zastanawiałam nad kupieniem pewnej rzeczy, która myślę, że również należy do wyprawki dla dziecka, a może i przy okazji pomogłaby Zafiron w zasypianiu. Mam na myśli jakąś grająca zabawkę z melodyjką-kołysanką. Słyszałam, że słuchanie takiej melodyjki przed zaśnięciem powoduje, że dziecko słyszy ją przez brzuszek i zasypia i później pomaga to przy usypianiu maluszka kiedy się już urodzi. Może przy okazji pomogłoby to w zasypianiu tym, które cierpią na bezsenność.) Co Wy na to?? Może te z Was, które już mają dzieci, mają w tym temacie jakieś doświadczenia?? Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: nie moge spac!!!! Co mam robic??+ wyprawka 18.11.04, 17:19 Z tą pozytywką to nie wiem, możliwe, że zadziała, ale podobno takie nocne pobudki maja przygotowac nas do wstawania w nocy do maluszka. Ja też się ciągle budzę ok. 4-5 ale ostatnio jakoś szybciej udaje mi się zasnąć. W poprzedniej ciąży też się tak budziłam, a nawet wcześniej bo musialam od 6 miesiąca co kilka godzin brać tabletkę "przeciwskurczową", natomiast mała mogła przespać od urodzenia prawie całą noc, więc wygląda na to,że troche na darmo sie męczyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Re: nie moge spac!!!! Co mam robic?? 19.11.04, 12:40 Ja mam ten sam problem. Niby śpię, alę czuję się jakbym leżała całą noc przewracając się z boku na bok. Do 4x wstaję na siusiu, napić się albo ... umyć zęby (muszę i już)! Jestem już tak zmęczona, że przysypiam w dzień. Rozumiem cię, ale ja jeszcze nie znalazłam dla siebie sposobu na bezsenne noce. Powodzenia! Jak coś wymyślisz - napisz! --- truskawka Odpowiedz Link Zgłoś
cruk raport :-) 16.11.04, 08:54 Hej dziewczyny.. ja jestem niestety zmeczona.. ostatnio nalozyly mi sie terminy projektow i w zeszla srode bylam w pracy o 22, w czwartek (11-go) caly dzien na telefonie z szefami i podwykonawcami, laptop w domu na kolanach, w piatek w pracy, sobota pod telefonem, w niedziele w pracy, wczoraj mialam 2 konferencje prasowe i jakas gale na ktorej nasza firma odbierala nagrody. Przyjechalam do domu i padlam. Spalam 13h. Czuje sie zmeczona, poranne nudnosci ktore przechodzily i lagodnialy dokuczaja mi nawet w nocy Poniewaz mam jeszcze jeden duzy projekt do skonczenia na poczatku grudnia jest "final",stwierdzilam ze nie bede udawac dzielniejszej niz jestem i poprosze o zwolnienie lekarskie od tego 10 grudnia dajmy na to do konca miesiaca... Fizycznie, poza zmeczeniem i nudnosciami czuje sie dobrze. Wczoraj mialam rano maly kryzys, pobolewalo mnie podbrzusze. Jutro ide do pani dr ze szpitala w ktorym chce rodzic (5 tygodni czekalam na wizyte ), a w przyszly czwartek prywatnie do mojej pani gin, bo w weekend czeka mnie jeszcze krzywa cukru do zrobienia. Wg naszych wyliczen mamy 10,5 tygodnia Trzymam za Was kciuki, usciski dla Was wszystkich. Alazea..ogromnie mi przykro ((( Cale stada cieplych mysli Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza Re: raport :-) 17.11.04, 13:34 Biedna jesteś, ale nie daj się tak i zwolnij!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: raport :-) 18.11.04, 17:26 Troche póżno, ale serdecznie Cię podziwiam! Ja ostatnio nie daje rady czasem nawet zrobić sobie czegos do jedzenia, że nie wspomnę o zmywaniu naczyń, gotowaniu czy prasowaniu (bo tym się ostatnio głównie zajmuję. Padam po prostu na łóżko i leżę. Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 teraz mam katar 15.11.04, 19:22 Dzisiaj gardłowo czuję się lepiej (już nie boli przy przełykaniu śliny). Za to katar - prześliczny! Mam tak zapchany nos, że nie mogę oddychać. Inhalacja, krople nie pomagają. Nawet babciny smalec posmarowany pod nosem nie pomaga. Muszę oddychać ustami, schnie mi język i podniebienie i nie mogę spać. Koszmar! Macie coś super działającego na katar? Dzięki za wsparcie. Siedzę sama większość dnia i tak mi się miło robi jak czytam co u was nowego i że się marwicie o chore ciężarówki sgosia5 nie daj się choróbsku! --- truskawka Odpowiedz Link Zgłoś
magdapik Ciałko żółte 16.11.04, 11:45 Naprawdę nie wiem co Ci olina77 poradzić w sprawie kataru. Jeżeli chodzi o krople to chyba nie za bardzo. Ja bym postwiła na czosnek. Mój lekarz zresztą poleca go na każde przeziębienie. I to nie ząbek ale od kilku do kilkunastu dziennie. Ja sama jak mnie coś na początku ciąży łapało to dałam radę tylko max 3 ząbki. Najlepiej zagotować w mleku i pić duszkiem. Poza tym cytryna, sok malinowy i ogólnie dużo pić. Ja mam z kolei inny problem. Chciałabym się Was dziewczyny zapytać czy u Was też jest widoczne jeszcze CIAŁKO ŻÓŁTE. Jakoś w poprzednich ciążach lekarz nie zwracał na to uwagi. Przynajmniej mi nic nie mówił, a ostatnio powiedział że to okrągłe obok główki maluszka to właśnie ciałko żółte i żebym sie tym nie martwiła. Było ono naprawdę duże w porównaniu do główki. A jak jest u Was? Domyślam się że może na tej podstawie kazał mi odstawić ten Duphaston. Kiedyś dawno czytałam, że po przejęciu roli przez łożysko ciałko najczęściej zanika, ale są również kobiety u których obserwuje się to ciałko nawet do końca ciąży. Martwi mnie to trochę bo z jednej strony może to i dobrze, że mam więcej hormonów ciążowych, ale z drugiej boję się, że te moje nudności będą mnie trzymać do ostatniego tygodnia bo i podobno tak się zdarza. Przy następnej wizycie na pewno już się coś na ten temat dowiem, ale do tej pory to mnie zżera ciekawość, a jakoś nic na ten temat nie mogę nigdzie znaleźć. Pozdrawiam wszystkie chore i te zdrowe oczywiście też. Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Re: Ciałko żółte 16.11.04, 12:01 Co do czosnku, to generalnie uwielbiam, ale nie teraz. Sama myśl mnie o czosnku przyprawia mnie o mdłości. Ale postaram się... O ciałku żółtym wiem to co sama kiedyś przeczytałaś "po przejęciu roli przez łożysko ciałko najczęściej zanika" - to samo powiedział mi lekarz. Samo uzna kiedy ma zniknąć. Ja miałam ostatnie usg w 9tc i ciałko żółte było obecne. Myślę, że nie powinnaś się tym martwić. Przecież lekarz powiedział, że jest dobrze. A te mdłości.... coś strasznego! Pozdrawiam! --- truskawka Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: teraz mam katar 16.11.04, 13:08 Witam! Ja już czuję się troche lepiej, choć choroba jakoś mnie calkiem jeszcze nie opuściła. Za to jestem strasznie osłabiona, najchętniej leżałabym cały dzień. Liczę dni do 12 tyg. bo może choć te okropne mdłości mnie opuszczą. Mnie na katar pomagał troche sterimar (roztwór soli morskiej w sprayu) albo kropelki homeopatyczne, które pani dr przepisała mojemu dziecku Euphorbium Compositum (niestety prawie 30zł). A już radykalnie nos mi sie odetkał po Bioparoxie ale niestety przez trzy dni miałam strasznie wysuszoną śluzówkę choć wzięłam B. do nosa tylko raz! Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Re: teraz mam katar 16.11.04, 18:17 sgosia5 ja też czuję się trochę lepiej. Za forumową namową (głównie lolo09) poszłam do lekarza. Na szczęście to tylko przeziębienie, nic wirusowego. Dalej mam brać Bioparox, rutinoskorbin i dopisał wapno i syrop sosnowy. --- truskawka Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: teraz mam katar 16.11.04, 21:58 bardzo sie ciesze ze to tylko przeziebienie zatem powinno za 2,3 dni przejsc pozdrawiam i zdrowka zycze Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 koniec I trymestru, usg, przeziernośc i takie tam 17.11.04, 22:18 witam wszystkie stare i nowe mamusie dzis bylam na usg i wszystko ok dzidzia strasznie sie wiercila ale w koncu udalo sie zrobic stpo klatke. ma 5,5 cm co odpowiada 12w4d, a wg owu to 11w4d, a om 12w2d. zmierzyl mi tez gin przeziernosc i jest ok bo 1,5cm. widzialm nerki, 2 rece , 2 nogi )))itp. wszystko na swoim miejscu tylko zoladka nie bardzo bylo widac ale zadnych pluynow tez nadto nie bylo wiec jest ok. dowiedzialm sie tez ze raczej urodze w maju ) po pierwsze termin wg om to 30.05 i moj gin nie wpisal go na karte ciazy bo: w polsce blednie przyjmuja do szpitala dopiero w 40tc + tydzien czyli 41. zanim zrobia badania i wywoływanie to juz jest 42 tc a to jest niekorzystne dla maluszka. zatem jesli do 30.05 nie urodze to gin wpisze mi krotszy cykl tak aby przyjeli mnie do szpitala w 40tc bo najkorzystniej jest jak dizdzia rodzi sie miedzy 38a40tc. wyglada wiec na to ze jak dzidzia sie nie zmobilizuje sama do 30.05 to na pewno urodzi sie z poczatkiem czerwca. jesli chodzi o posiew z szyjki to bedziemy go robic na nastepnej wizycie lub w polowie (tak moj gin robi rutynowo). bedziemy oznaczac tez wtedu chlamydię. w poniedzialek bede tez miala badania krwi na test PAPPA. Gin powiedzial mi ze poniewaz mam prawie 30 lat to nie jest to konieczne badanie, ale on zaleca. uznalam zatem ze zrobie. zawsze lepiekj wiedziec czy wszystko ok. dostalam jeszcze natamycyne dopochwowo na 20 dni bo z cytologii wyszlo ze przyplataly sie jakies grzybki. najwazniejsze jednak ze szyjka jest zwarta i dluga, wiec moze da rade bez szwu. zatem jeszcze 5 dni i KONIEC I TRYMESTRU.))))) samopoczucie tez juz ok. powrocily sily witalne. waga 2 kg do przodu (czyli srodek 0-4kg na I trymestr). jaziza co do twojego jedzienia to sie nie martw, ja tez obiadow razcej nie jem, od miesa odrzucilo mnie zupelnie. glownie warzywa i owoce i duzo picia, co przelozylo sie na odczyn moczu obojetny i ciezar wlasciwy troche maly. dzidzia i tak wyje co bedzie chciala, a braki zostana nam na starość. ja mawia moja pani profesor potem kobita ma 50 lat i dziwi sie skad ta osteoporoza ))) od jutra zaczynam tez lykac prenatal. w pracy tez juz powiedzialm. zaskkoczenia nie bylo bo szef wiedzial ze planuje i nawet mowil ze to dobrze bo on z bratem ma za duza roznice. za to kumpela z pokoju wlasnie zaczyna strania i liczy ze moje fluidki jej pomoga. to na razie tyle buziaczki dla wszystkich ))))))))))) trzymajcie sie cieplutko bo w piatek ma padac snieg Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejowa Re: Do Anyny 18.11.04, 10:53 Wyslalam Ci maila z przeprosinami na gazetowego maila. Mam nadzieje, ze przeczytasz. Pozdrawiam, gosia Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli wita się spóźnialska ;P 16.11.04, 13:19 Witam i pozdrawiam gorąco wszystkie przyszłe czerwcowe Mamusie i ich Maleństwa oraz oczywiście Tatusiów (jeśli tacy tu zaglądają). Monika - mama Oliwii (ur.12.05.2003) i Maleństwa (termin ok.24.06.2005 - wg eDzieckowego kalkulatora) Odpowiedz Link Zgłoś
romilka Re: wita się spóźnialska ;P 16.11.04, 15:33 Witam!!!!!!!! Dołaczam do czerwcowek!!pisałam o swoim szczesciu na innych forach ale u was tez chce sie pochwalic!! Termin 24 czerwca 2005,mam 25 lat i mieszkam w Miedzylesiu,jestem nauczycielka w-fu i bardzo szczesliwa żoną!! Pozdrawiam wszystkie dziewczyny! Gdyby ktos chciał pogadac to moj nr gg 1835153 Romi-Dzidzia Odpowiedz Link Zgłoś
rengii Re: wita się spóźnialska ;P 16.11.04, 18:37 Monika_oli witamy. Jeszcze ładnych pare miesięcy przed nami, więc cóż znaczy te "króciutkie" spóźnienie Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza specjalista na telefon 17.11.04, 13:31 Wczoraj kupiłam czasopismo o dzieciach i tam jest napisane, że 6 grudnia w godzinach 16 - 18 pod bezpłatnym nr telef. 0 800 120 375 będzie dyzurowała pani ginekolog położnik IM i DZ w Wa- wie dr n. med. Alicja Ceran. Piszę to, bo może któraś będzie miała potrzebę. Co do innych spraw, to strasznie się cieszę, że Rengii i Muszelce zniknęły te paskudne krwiaki i że wszystko jest ok. Ania19752 mamy podobną przyjemność - też spimy we trójkę z Łukaszkiem. Do 2 lat spał w łóżeczku, a później mu się jakoś odwidziało. Może i byśmy sie pokusili o odzwyczajnie, ale i tak niebawem w łóżeczku zadomowi sie Maluch, a poza tym w naszym łóżku Łukasz przesypia całą noc bez przebudzenia, za jakiś rok się przeprowadzamy do większengo mieszkania .. . czyli przyczyn wspólnego spania jest kilka. Jest jednak problem - zdarzyło się tak 2 razy, że mnie Łukasz kopnął w nocy w brzuch, niby nie mocno, ale umierałam ze strachu, podobnie jak Muszelka, czy nic się nie stało. Chyba nic, bo czuję się ok i dzidziuń się rusza. Teraz staram się spać na drugim boku - plecami do Młodego a jak już cała cierpne i muszę się odwrócić to na brzuch kładę sobie poduszkę. Ciekawe jak długo tak wytrzymam. Co do ciałka żółtego - to ja też jeszcze mam - było widać na USG, przy Łukaszku tez miałam w tym okresie i żaden z ginów nie widział w tym nic patologicznego. Poza tym nie mam apetytu, co ugotuje na obiad - to nie chce mi się tego jeść, nie moge patrzeć na soki, owoce i słodycze. Ostatnio zajadam pierogi z kapusta i też chyba ugotuję sobie bigos. Trochę się tym martwię, bo boję sie, że nie dostarczam wszystkich składników dzidziunowi jedząc kanapki i popijając woda mineralną. Mam nadzieję, że to minie... To tyle, cieszę się, że tak czesto zaglądacie na forum, mimo kilku altermnatywnych. I. Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 ciałko żółte 17.11.04, 17:13 Wczoraj gdzieś przeczytałam, że ciałko żółte jest co najmniej do 16 tc. Także bez obaw, że jeszcze jest. Ja się czuję dzisiaj dużo lepiej. Przeziębienie powoli mija. --- truskawka Odpowiedz Link Zgłoś
sylkon Hej Czerwcóweczki!!! 17.11.04, 19:06 Dawno tu nie zaglądałam, jednak wracam do formy i postaram się poprawić. Naprawdę zaczynam czuć się lepiej, udaje mi się myśleć i funkcjonować w miarę dobrze już przed południem, przybywa mi energii i w sobotę udało mi się doprowadzić dom do jako takiej używalności. Nawet wybrałam się w niedziele do teatru i zaczynam zastanawiać się nad kompletowaniem wyprawki dla dzieciątka. Wiem, że jest wiele przesądów z tym związane, ale nie przejmuję się nimi. Tak naprawdę od roku mamy dla maleństwa łóżeczko i kojec - łóżeczko turystyczne, po moich siostrzeńcach, które przechowujemy u mojej mamy. Nie będziemy mieć problemu z wyprawką, gdyż mamy bardzo dużą rodzinę, która przekazuje sobie ubranka, mebelki czy inny sprzęt (w bardzo dobrym stanie). Niektórym może się wydać, że to jednak za wcześnie, w końcu jeszcze pół roku przed nami, ale na wiosnę możemy nie miec ani czasu ani energi, bo zaczynamy budowę domu. A Wy co o tym myślicie? Zaczełyście, zaczniecie jeszcze w ciąży, czy czekacie do rozwiązania? S. P.S. miałam dziś dziwne mrowienie w brzuchu i po przeczytaniu listu JAIZY, zaczynam się poważnie zastanawiac.... ale myślicie, że to możliwe pod koniec 11 tygodnia?pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza o wyprawce 18.11.04, 11:17 W poprzedniej ciąży zaczęłasm kupować ubranka - wózek itp. ok. 7 mies. ciaży. Byłam nieco podekscytowa, wyjmowałam co jakiś czas te piękności i się rozkoszowałam. Jak Łukasz leżał 6 tygodni po porodzie w szpitalu to z jednej strony te wszytkire rzeczy napawały mnie smutkiem, że z nich jeszcze nie korzystamy a z drugiej dawały nadzieję, że w końcu nasze dziecko znajdzie się w domu. Pamiętam, ze nawet mówiłam mu, zeby szybko zdrowiał, bo czeka na niego słonik, łóżeczko itd. Teraz wiele rzeczy czeka na Maleństwo po Łukaszku, te małe są prawie jak nowe, bo dziecko szybko wyrasta. Pamiętajcie więc, by nie kupować za wiele w małych rozmiarach, a w ogóle w 56, bo może się zdarzyć, ze już przy urodzeniu dziecko będzie duże. Nie wierzę w żadne przesądy, co ma być to będzie. Ja nie miałam ubrań po znajomych, wszystko kupowałam sama, co jakieś 3 mies. jeździeliśmy do Auchan i hurtowo robilismy tam zakupy, wtedy, 3 lata temu były tam piękne i tanie ubranka niemowlece. Na Boże Narodzenie Łukasiu miał śliczny pajacyk ciemno zielony z małymi aplikacjami - reniferkami, na Wielkanoc za to był żółty jak kurczaczek. Teraz patrzyłam i sie pogorszyło i cenowo i jakościowo. I. Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Re: Hej Czerwcóweczki!!! 18.11.04, 12:15 Czytałam na innym forum, że koszt wyprawki to min 1500 zł, jeśli się kupuje najtańsze i używane sprzęty. Dyskusja była dość nieprzyjemna, prawie że z ubliżaniem sobie. Max cena jaką podała jakaś dziewczyna to było w okolicy 4 tys. Tak czy siak na pewno trochę trzeba będzie wydać. Nie będzie nas stać, że by wszystko kupić naraz, więc chyba jak się zacznie II trymestr zaczniemy powoli wypełniać mieszkanie malutkimi sprzętami i ciuszkami. --- truskawka Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: Hej Czerwcóweczki!!! - wyprawka 18.11.04, 12:41 My tak robiliśmy kiedy czekaliśmy na Olcię. Teraz jesteśmy w o tyle lepszej sytuacji że większość rzeczy już mamy. Z części z nich korzysta mój bratanek, ale on też szybko rośnie, więc do czerwca je odzyskamy Zastanawiam się tylko nad kupnem podwójnego wózka - dla Oli i Maleństwa. Chociaż córcia jest świetnym piechurem, ale nie wiem czy jej się nie odmieni i czy też nie zechce być wożona. Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: Hej Czerwcóweczki!!! 18.11.04, 17:43 hej zgadzam sie z jaiza nic w rozmiarze 56 moj maly jak sie urodzil to mial 58. wiekszosc rzeczy komletowaklam od 7 mc, teraz prawie wszystko mam. nie kupujvcie w ogole za wiele. ja dostalam troche od kumpeli, duzo przyniesli znajomi i rodzina jak odwiedzali damiana. tak naprawde po 3 miesiacach z wszystkiego wyrosl. dopiero rozmiar 74-80 sluzyl ok 9 miesiecy. cala wyprawka to ok 2000 (wozek, nosidelko, lozeczko, posciel, wanienka, ciuszki. zatem jak ktos moze to pozyczyc lub kupic uzuwane bo te rzeczy sluza raptem rok wiec nie sa zniszczone, a potem mozna sprzedac lub czekaja na rodzenstwo. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cruk ;-)))) 18.11.04, 20:38 heej ) bylam wczoraj u gin w szpitalu, polecana przez 2 moje kolezanki, obu uratowala dzidzie (cesarki) wlasciwa decyzja a jedna rodzila z komplikacjami, wielce sobie ja chwalily pani dr faktycznie ogromnie ciepla, mloda babeczka, otwarta, komunikatywna i rozsadna. Przyszlam do niej z pakietem wynikow i badan, tym milej sie czulam gdy zareagowala z sympatia. Smialysmy sie ze do niej kolejka ciezarowek, jak na granicy Bialoruskiej )) Zachwycala sie wynikami morfologii etc, zdziwila ze tamta pani dr z kliniki kazala mi juz zrobic krzywa cukru (ze ponoc w 22 tyg. sie robi), kazala zrobic morfologie i sprawidzic poziom indeksow toxo, oraz USG na przelomie miesiecy, by sprawdzic przeziernosc. Bardzo mnie pozytywnie nastawila a ogromnie sie oburzyla w temacie pracy i zmeczenia, bo powiedzialam jej ze zaniepokoily mnie bole podbrzusza, takie klujace i niezbyt optymistyczne. No ale co robic. Okazalo sie natomiast, ze mimo braku wymiotow schudlam kilogram. Moze to nie duzo i nie malo, ale skwitowala ze to efekt stresu ((( Pocieszam sie ze niedlugo grudzien i zamkne projekt na razie cwicze asertywnosc i nie dam sie wmanewrowac w jakies zawalanie dodatkowa robota. Za tydzien ide do gin z kliniki i ustale kolejne badania bo by robic badania w porach jakie chce i jak mi wygodniej, wolna reke mam w klinice, tu za nic nie place, w szpitalu wiadomo - koleeejki, sprzet jaki jest taki jest itp. Chcialabym to jakos pogodzic, bo prowadzaca wolalabym gin ze szpitala ktory wybralam. sciskam Was optymistycznie! Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: ;-)))) 18.11.04, 21:58 no to wyglada ze super trafiłas )))) krzywa cukrowa jest faktycznie po polowie (miedzy 22 a 26 tc) pozdrawiam i relaxu zyczę Odpowiedz Link Zgłoś