Dodaj do ulubionych

LIPCÓWECZKI 2005 po raz drugi

    • 7venezia przywiezienie dziecka ze szpitala w taki upal 30.05.05, 08:59
      tak sobie pomyslalam, jak w takiej wysokiej temperaturze najlepiej przewiezc
      dziecko ze szpitala? Wyobrazcie sobie upal jak w te ostatnie dni, auto nagrzane
      do niemozliwosci i co? Klima? Okno?
      Mm nadzieje, ze ten lipiec bedzie dla nas laskawy.
      • paris4 Re: przywiezienie dziecka ze szpitala w taki upal 30.05.05, 09:07
        U mnie klima odpada bo nie mamy, ale okno chyba można trochę otworzyc bo w
        przeciwnym razie w samochodzie jest jak w puszce. W ogóle mam mnóstwo
        wątpliwości co do ubierania i "wietrzenia" malucha w takie upały np. czy w nocy
        w pokoju gdzie śpi dziecko może byc uchylone okno?
        • 7venezia Re: przywiezienie dziecka ze szpitala w taki upal 30.05.05, 09:15
          widzisz, dobre pytanie - my teraz spimy przy otwartym bo sie nie da oddychac w
          nocy. podobnie - czym przykryc wtedy takiego malucha? Kocyk, pieluszka a moze
          kolderka?
          • karotka11 Re: przywiezienie dziecka ze szpitala w taki upal 30.05.05, 09:22
            No i jeszcze w co ubierać takiego noworodka??? Czy samo body z krótkim
            rękawkiem wystarczy, a może lepszy pajac? Ale w pajacyku chyba nawet takie
            maleństwo się upiecze...
            • 7venezia Re: przywiezienie dziecka ze szpitala w taki upal 30.05.05, 09:28
              a co z kremem do cialka z filtrami UVA I UVB? Przeciez to slonce w takie dni
              nie opala a spala, nawet jak dzidzus w cieniu bedzie. Chyba ze lepiej w taki
              uapl zostac z dziekiem w domu, w chlodnym pokoju?
    • 7venezia jakie kosmetyki dla noworodka? 30.05.05, 09:25
      dziewczyny, mam pytanie - jakie kosmetyki kupujecie dla noworodka? Nam polozna
      w szkole rodzenia powiedziala, ze im mniej tym lepiej i zeby zwracac uwage na
      to czy sa to kosmetyki dla noworodka (od 1szego dnie zycia) czy dla niemowlecia
      (od 1 miesiaca). Zalecala tez aby smarowac dziecko na poczatku np oliwa z
      oliwek. Co bedzie kupowac dla Waszych pociech?
      • 71gosik Re: jakie kosmetyki dla noworodka? 30.05.05, 09:56
        Zamierzam kupić tylko Bepanthen (przyda się dla mnie do brodawek, a dziecku do
        pupci). Mam dwuletniego synka i zawsze to Bepanthen najlepiej ratował czerwony
        tyłeczek. Najlepsze są naturalne kosmetyki, czyli oliwka z oliwek i mąka
        ziemniaczana (tylko nie stosować jednocześnie, bo zrobią się kluchy). Do
        kąpieli może być Oilatum emulsja (wersja droższa) lub krochmal, rumianek,
        siemię lniane. Mój synek miał etap alergicznych zmian na skórze i żadne cuda
        typu Balneum, Oilatum, Topialyse nie radziły sobie tak dobrze ze skórą jak
        kąpiel w krochmalu.
        Małgorzata (34t5d)
        • pysienka Re: jakie kosmetyki dla noworodka? 30.05.05, 10:24
          ja równiez zamierzam bepanten i kosmetyki Bambino - tam nam radziła położna na
          szkole rodzenia iliwka bambino i mydełkosmile
          • makonda Re: jakie kosmetyki dla noworodka? 30.05.05, 10:41
            Ja tak jak przy pierwszej córci będę używała Nivea.

            A co do tych upałów, to aż się sama sobie dziwię, że niemogę wytrzymać, bo
            pierwszą ciąże chodziłam całe lato (urodziłam w październiku) i przytyłam 10kg,
            a teraz jak narazie tylko 3kg. Może dlatego, że mam teraz w mieszkanie z oknami
            na zachód i całe popołudnie mam słońce, a może to, to, że muszę leżeć. Sama już
            nie wiem. Na szczęście wcale nie puchnę.

            Od piątku też szykuję wszystko dla maluszka, bo jak mi powiedziało to już dwóch
            lekarzy może już po zdjęciu pessara się zacznie. Mam jednak cichą nadzieję, że
            wytrzymam do lipca. Dzisiaj jak w końcu się ochłodzi i spadnie deszcz to
            poprasuję ciuszki, które poprałam, a jest tego sporo.

            Pozdrawiam i życzę mniejszych upałów.
            Sylwia
            • natalia433 Re: jakie kosmetyki dla noworodka? 30.05.05, 12:15
              u nas najlepiej sprawdziły sie kosmetyki Nivea, krem przeciw odparzenią tej
              firmy jest rewelacyjny mój synek nie miał odparzeń. dobry jest też krem na
              słońce i krem na każdą pogodę, oliwka najlepsza o konsystencji balsamu bo na
              dłużej starcza i nie zostawia plam na ciuszkach. Ja kupiłam wszystko z tej
              firmy i trochę z bambino bo też dobre.

              u nas dzisiaj nadal okropny upał ale na szczescie mój maż wziął sobie wolne
              żeby pozajmować sie synkiem a ja staram sie dzisiaj dużo leżec bo te nie
              szczęsne skurcze dopadły mnie wczoraj ponownie i znowu wziełam nospe i leżałam
              aż nie minęły...chyba dla mnie nadeszły troche gorsze dni ale myśle pozytywnie
              bo juz raz przez to przechodziłam i wszystko dobrze sie skończyło. Oby chociaż
              do tego 35/36 tc. wytrzymać wtedy stres będzie o wiele mniejszy.

              pozdrawiam smile
      • fasola25 oliwa z oliwek dla noworodka - pediatra odradza 30.05.05, 11:55
        na szkole rodzenia pediatra powiedzial nam, zeby nie uzywac do smarowania
        dziecka oliwy z oliwek - powod jest prosty - obecnie oliwa z oliwek (nawet ta
        extra vergine) tłoczona jest przy pomocy różnego rodzaju "specyfików", na pewno
        nie wyglada to w tym momencie tak jak 200 lat temu, poza tym na zadnej oliwie
        nie jest napisane ze zostala przebadana i nadaje sie dla niemowlaków (nie ma
        atestów np Instytutu Matki i Dziecka)
        pediatra poleca oliwki dla niemowlat, ale tylko te, ktore maja jak najmniej
        skladnikow, czyli zadnych dodatkow zapachowych itp
        po prostu trzeba poczytac nalepki na buteleczkach i wybrac ta oliwke, w ktorej
        takich dodatkow nie ma
        a szczegolnie poleca czysta parafine - do dostania w aptece
        pozdrawiam
        • natalia433 Re: kosmetyki dla dzidziusia! 30.05.05, 12:06

    • leysa Cześć dziewczyny!:) 30.05.05, 12:05
      Cześć dziewczyny! W końcu zdecydowałam się do was dołączyć, bo wcześniej
      przerażała mnie długość tego wątku. Jednak im bliżej lipca, tym bardziej
      potrzebuję wsparcia innych lipcóweksmile
      Mam termin na sam koniec - 29 lipca. Dzisiaj zaczynam szkołe rodzeniasmile
      • 7venezia Re: Cześć dziewczyny!:) 30.05.05, 12:13
        hej hej - witamy w naszym dluuugim watku - czuj sie jak u siebie smile
        • natalia433 Re: Cześć dziewczyny!:) 30.05.05, 12:17
          witamsmile Ja mam termin na 23 lipca także tez prawie na koniec, dobrze że
          dołączył ktoś z takim terminem bo jak wszystkie dziewczyny urodzą przedemna to
          przynajmniej nie zostane tu sama smile
          • domka1 Re: Cześć dziewczyny!:) 30.05.05, 16:29
            ja też mam 23 lipiec

            pozdrawiam
            dominika
    • ewus2005 Ja też jestem nowa 30.05.05, 12:29
      Witam, też dołączam do lipcowych mam ... Nasza Zosia ma się pojawić na świecie
      14 lipca (albo 7 lipca albo 26 czerwca - terminów u nas a terminów wink, myślę,
      że się sprawdzi ten 'środkowy', ale to się okaże...)...

      Pozdrawiamy
      Ewa & Zosia (34tc)
      • 7venezia Re: Ja też jestem nowa 30.05.05, 12:37
        no i fajnie ze nas coraz wiecej smile)
        • karotka11 Re: kosmetyki dla dzidziusia 30.05.05, 12:50
          Ja zakupiłam mydełko, oliwkę i krem do pupy z serii Bambino. Na wszelki wypadek
          kupiłam też wychwalany Sudocrem, no i Bephanten, ale ten bardziej z myślą o
          moich sutkach. Mam zamiar dokupić jeszcze jakiś krem z dużym filtrem, ale ten
          kupię w aptece i pewnie jakiś z tych zalecanych, ale drozszych.
          Pozdrawiam,
          Iwona i 32t synuś
    • joagab ale niespodzianka!!!!!!!!!!!!! 30.05.05, 13:58
      witam!!
      nie było mnie kilka dni, i przykro mi z pwodu asi - dziewczynki. agnieszka,
      informuj nas proszę jak ona i dzidziuś sie czują i jakie rokowania, ok????

      a teraz najlepszy hicior - w piątek byłam na usg i okzało się że moja córeczka
      jest CHŁOPCZYKIEM!!!!!! nie wiem jak to sie stało.....))) w zeszłym miesiącu
      dzidziuś nie chciał się odsłonić a dwa miesiace temu na połówkowym to była
      jeszcze dziewczynka....!!!!! mówię wam, wcaale się jeszcze nie mogę do tego
      przyzywyczaić! ale najważniejsze że dzidzia zdrowa, szyjkę mam 75 %, tylko
      termin porodu wg usg wyszedł mi o 10 dni wcześniej ze względu na duże wymiary
      dzidzi (ok 2200 32 tydzień) tzn. na 10 lipca z 20 lipca! troche mało czasu sie
      zaczyna robić!!!!!! wiec piorę szybciutko ubranka, w takim upale schną
      fantastycznie!
      mam problem z imieniem dla chłopczyka, moze coś podpowiecie? wersje żeńską
      chyba już porzucę......
      pozdrawiam gorąco!!!! oby te upały już dały spokój!

      asia i niespodzianka
      • aagulek nowe lipcóweczki :-) 30.05.05, 14:10
        cześć Dziewczyny, witamy w klubie wink, przyjemnego pisania smile,
        pozdrawiam,Agnieszka
        • kaska.to e-ciuszki.pl oraz plec 30.05.05, 14:19
          dziewczyny, czy ktoras z Was, kupila w tym sklepie cos?jestem ciekawa,bo ceny
          niektorych rzeczy sa zachecajace.

          a propos plci,nam trzy razy wyszedl na usg chlopiec i rzeczywiscie wszystko nam
          pokazal jak na talerzu.dzisiaj sie jednak zaczelam zastanawiac, czy moze byla
          jakas pomylka, a moze to jest dziewczynka.nie bede plakala,bo to dla mnie nie
          ma znaczenia,ale tak sobie mysle,ze pewnie mam taklie mysli, gdyz coraz blizej
          jest do porodu i zaczynam sie coraz bardziej go bac...smile) ale pocieaszam sie,ze
          nie ja pierwsza i ostatnia, wiec dam rade...smile
          BUzaiczki dla Wszystkich Mam,
          Kasia
      • aagulek kosmetyki 30.05.05, 14:16
        witam, co do kosmetyków to ja zglupialam jak poczytalam forum chyba majowek czy
        kwietniowek..tzn te podstawowe mam ale chodzi o kosmetyki na slonce ponoc w
        wiekszosci jest napisane ze to dla dzieci od 6 miesiaca bo maja blokery
        chemiczne..nie wiem co mam kupic, a normalnie to kupilam oliwke, krem ochronny,
        plyn do kapania i 1 mydelko Nivea i mam nadzieje ze Mała sie nie uczuli,
        pozdrawiam,Agnieszka i Magdalenka
        • aagulek po wizycie 30.05.05, 14:20
          witam znowu, w sumie kolo 13 wrocilam z poradni diabetologicznej no i niestety
          najprawdopodobniej bede musiala brac insuline, wypozyczylam przyrzad, kupilam
          insuline i mam patrzec jakie wyniki sa na czczo jesli przez 3 dni przekrocze to
          biore na noc...przeraza mnie to troszke, jakos tak pielegniarka to ujela ze
          zaczelam sie martwic ze ta cukrzyca mi zostanie, w sumie przy duzych wynikach
          mimo diety bardziej prawdopodobne niz przy samej cukrzycy..mam nadzieje ze
          minie..ale bylam tak kolo 9 jakos strasznie dlugo sie zeszlo, jutro usg a
          czwartek gina, zobaczymy jak sie miewa Malutka, wczoraj mi tak szalala na
          wieczor ze odnioslam wrazenie ze sie obrocila, a byla glowka w dol, mam
          nadzieje ze sie mylilam, ale jakos pupe miala dziwnie nisko..jakby fikolka
          robila..Agnieszka i Magdalenka 35tc1d
      • 7venezia Re: ale niespodzianka!!!!!!!!!!!!! 30.05.05, 16:48
        Asia, to faktycznie niespodzianka smile)) Ale numer - ciekawe jak bym sie czula,
        gdyby teraz nasz synus okazal sioe dziewczynka - pewnie maly szok. Ale tak jak
        piszesz - najwazniejsze, ze dzidzius jest zdrowy ! A co do imienia - cos
        wymyslicie - nam zostaly 4 do wybrania, ale ciagle nie mozemy sie zdecydowac.

        Buziaki,
        Monia i maluszek
        • natalia433 Re: ale niespodzianka!!!!!!!!!!!!! 30.05.05, 17:48
          u mojej znajomej bylo tak samo 3 USG potwierdziły że bedzie chłopczyk imie juz
          było wybrane ciuszki w większosci dla chłopczyka a tu nagle dziewczynka
          wyskoczyła no ale tak sie zdarza. Ja jeszcze nie znam płci choć bardzo bym
          chciała nasza dzidzia jednak uparcie sie zasłania a choć zdrowie dzidziusia
          jest na pierwszym miejscu to przyznam że majac juz synka marze skrycie o
          córeczce , zreszta dla dziewczynki mamy juz imię a dla chłopczyka jakoś nie
          możemy nic wymysleć no ale może USG w przyszłym tygodniu pokaże wkońcu kim
          jest mieszkaniec mojego brzucha.

          pozdrawiam!!!
          • joagab Re: ale niespodzianka!!!!!!!!!!!!! 30.05.05, 19:14
            skoro można się pomylić w jedną stronę z przewidywaniem płci, ti i w drugą
            stronę pewnie też....))) w każdym razie ja to czekam do porodu i dopóki nie
            zobaczę małego szkrabka i sie naocznie nie przekonnam, to nie wierzę w zadne
            przepowiednie..... co będzie to będzie....ale mimo wszystko naprawdę przeżyłam
            szok z tą zmianą płci!!!
            podobno od jutra już ma być chłodniej..... bo na razie w krakowie tragicznie....
            asia
            • aagulek Re: ale niespodzianka!!!!!!!!!!!!! 30.05.05, 19:36
              witam ja tez mowilam ze mi wszystko jedno ale wlasnie im blizej terminu to sie
              zastanawiam czy na pewno Magdusia, jesli bylby Michalek to by mi go zal bylo ze
              caly czas po babsku do niego mowilam wink ..a tak wogole to rzadko sie zdarzaja
              pomylki w te strone, u nas 3 razy podgladana i jak na dloni pokazane, Makowski
              bez ogrodek nazywal wszystko po imieniu...no i on i Roszkowski wpisali plec w
              usg..jakby nie byl pewniak to chyba by sie nie wyglupiali..pozdrawiam,Aga
            • paris4 Re: ale niespodzianka!!!!!!!!!!!!! 30.05.05, 19:37
              Hej,
              No to faktycznie niespodziankasmile)) Ja też byłam dzisiaj na usg i kwestii płci
              nie było niespodzianek - facet jak się patrzysmile) Na a poza tym wszystko wyszło
              ok. Olek waży 2120 i wygląda na zdrowy okaz. Pokazał nawet buźkęsmile))
              • lides ile ważyło wasze dziecko w 32 tygodniu ciąży? 30.05.05, 20:56
                witam dziewczyny!napiszcie proszę ile ważyło wasze dziecko w 31 czy 32
                tygodniu?mój w 31t,2dni wazy 1600g a lekarz cos wspomniał że za mało.mało to?
                • 7venezia Re: ile ważyło wasze dziecko w 32 tygodniu ciąży? 30.05.05, 21:47
                  nic sie nie martw- dzieci przybieraja na wadze bardzo roznie - mojje kolezanki
                  synus w podobny okresie do TWojego wazyl jakies 1450 a urodzil sie 3500 wiec
                  sliczna waga. Tez si ebardzo martwila czy maly zdazy podwoic wage i jak
                  widzisz - udalo sie. Dzis jest slicznym 4 miesiecznym bobasem smile
                  • lides Re: ile ważyło wasze dziecko w 32 tygodniu ciąży? 30.05.05, 22:03
                    dzięki kochana za pocieszenie.niby wg.różnych książek ta waga jest ok ale jak
                    dziewczyny piszą ile ich maluchy waża to wtedy jest już "mniej" o.k.pozdrawiam
                    • jolanda79 Re:witajcie 31.05.05, 11:17
                      Cześć,nareszcie dzisiaj troszkę chłodniej smile.Wczoraj wróciłam od lekarza,który powiedział,że wszystko jest ok(szyjka trzyma,dzidzia zwrócona główką do dołu-napiera na szyjkę,brzusio nisko,bóle miednicy i innych kości-jednym słowem powiedział,że organizm przygotowuje do porodu i że wszystko jest już gotowe).Byłam w szoku bo niby powiedział ,że ok a dał mi skierowanie na USG(on nie ma w gabinecie zresztą jest zwolennikiem robienia tylko 2 badań)no i nie wiem czemu.Jak go zapytałam po co to powiedział żeby skorygować termin porodu-a przecież tylko w pierwszym trymestrze jest najlepiej ustalić ten termin.Co Wy o tym myślicie -ja nockę miałam z głowy już wszystkie możliwe choroby sobie wmówiłam sad.Troszkę się niepokoję a USG mam dopiero w czwarteksadJak robiłam połówkowe to tam termin wychodził mi na 13-z objętości główki a na 17 z nóżki,z OM na 7 07-już nic nie rozumiem.Strasznie się martwię i przepraszam,że tak chaotycznie napisałam ale nie mogę coś zebrać dzisiaj mysli

                      pozdrawiam Jola 34tc i 6dni?
              • natalia433 Re: ale niespodzianka!!!!!!!!!!!!! 30.05.05, 21:08
                Agata twój Olek całkiem ładnie wazy jak na 33tc. nie które dzieci rodza sie w
                36/37 tc. z taką wagą. Ciekawe ile moje maleństwo wazy ale ja ide na USG
                dopiero w przyszłym tygodniu.

                pozdrawiam!!!
                • dzia74 o wadze i niespodziankach i nowych Mamach :)) 30.05.05, 21:27
                  no Agatko, łądnie waży Olek smile)) Moje dziecie w 33 tyg. wazylo 2107 chyba
                  tez nie najmniejsze smile)

                  Asiu smile)) no to faktycznie niespodzianka smile))) Podejrzewam jak dziwnie mozesz
                  sie teraz czuc smile)) W kazdym razie wazne ze maluch zdrowy !!

                  I witam najnowsze Lipcóweczki ktore sie ujawniły smile)) Cieszymy sie ze jestescie
                  z nami, mam nadzieje ze w "kupie" razniej smile)))

                  Pozdrawiam serdecznie wszyskie Mamy i zycze kolorowych snow
                  Anka (z nadal bezimiennym facetem w brzuchu, do tego cholernie ostatnio
                  aktywnym)
                  • 7venezia Re: o wadze i niespodziankach i nowych Mamach :) 30.05.05, 21:37
                    dziewczyny, a moj synus w ostatnim dniu 32 tygodnia wazyl prawie 2400 - jest
                    duzy i mam zmieniony termin porodu wg USG na 1go lipca - calkiem duzy dzidzus z
                    niego ale najwazniejsze, ze zdrowy.Zreszta dzieci bardzo roznie przybieraja na
                    wadze, jedne bardzo szybko teraz, inne pod sam koniec. Najwazniejsze, ze rosna
                    zdrowo.
      • fasola25 Re: ale niespodzianka!!!!!!!!!!!!! 31.05.05, 13:50
        no to ładnie z tą niespodzianką smile
        jutro ide do mojego gina i zobaczymy co powie
        jak na razie na 3 USG mowil ze na 300% dziewuszka, chociaz wszyscy mi mowia ze
        to na pewno bedzie chlopak

        nastawilam sie juz na dziewczynke, ale jak sie okaze ze to chlopak, to
        biedaczysko bedzie musial rozowe ciuszki nosic smile
        pozdrawiam
    • pysienka Witajcie 31.05.05, 08:29
      uffff ale ulga polał deszczyk i tak fajnie chłodniutkooo, tyle ze spiaca jestem
      jak tak pada hiihihi ale wolę to niż takie upały.
      Muszę zakuwać bo okazało się ze egzamin mam juz w poniedziałek;/ kicha jak nie
      wiem co nie wiem jak ja sie tego naucze, najgorsze ze czytam czytam i nic mi
      nie wchodzi;//
      dzisiaj ide tez do gina zobaczymy co z ta grzybica no i w koncu zobacze swojego
      dzidziulka, musze się upewnić czy mu nic nie odpadło bo osttanio był chłopcem
      ale skoro zdarzają się niespodzianki więc wolę zapytac. Mam nadzieję ze
      wszytsko będzie oki. Ciesze się ze u Was wszytsko w porzadku, mni tylko teraz
      częściej dopadaja smutki tzn zaczynam się byle czym przejmowac i poplłakiwac
      takie dziwne te nastroje. Oki zabieram się do robotyyy ale oczywiście będe tu
      zagladac bardzo często więc piszccie mamuskiiiiiiiiiiiiiiiiismile)

      • 7venezia Re: Witajcie 31.05.05, 08:36
        czesc Pysienko i wszystkie Lipcoweczki!
        Bede trzymala kciuki za Twoj egzamin - zreszta jak sobie pomysle, ze macie sile
        sie uczyc to Was podziwiam. Ja znowu mam okres znuzenia, zmeczenia choc dzis
        pogoda cudna (jak dla kogo - deszczyk, swieze powietrze), pootwieralam
        wszystkie okna i wreszcie mam czym oddychac smile
        pozdrowionka,
        monia i maluch
        • dagu75 Re: Witajcie 31.05.05, 09:16
          Mój maluszek ważył w zeszły poniedziałek 2100 i wyszło, że jest 2 tygodnie
          większy niz wynika z daty om.No, jeśli to oznacza, że urodzę 2 tyg wcześniej...
          miałam nadzieję, że donosze do lwa ( sama jestem spod Lwa i jakoś mi sie
          bardziej podoba niz Rak).Ale poważnie teraz. Ledwo przezyłam te upały. Na
          szczęście byli moi rodzice i oni sprzątnęli w domku i opiekowali sie moim
          starszym diabełkiem.Wczorajszy deszcz i obmniżenie temperatury przyjęłam z dużą
          ulgą.Poprałam ciuszki, czekam na dostawe od koleżanki, wózek przywiozłam, musze
          go przeprać. jak mąż wyjedzie to zrobie reorganizacje w szufladach, wczoraj
          moja weroniczka ustaliła, że dzidziuś będzie spał koło niej i ona wcale nie ma
          zamiaru wynosić sie z łóżka, pomomo, że nastwaiam ja , że maluszek może jej
          przeszkadzać.Pożyjemy, zobaczymy.
          jest mi coraz ciężej, dobrze, że niedużko kilo wpadło.
          Czekam na obniżke cen truskawek, bo mam zamiar porobic przetwory.
          jak ja sie wyrobię w to lato z przetworami?
          Trzymajcie sie .
          Daga
          • natalia433 Re: Witajcie 31.05.05, 09:33
            witajcie lipcóweczki!
            u na też zrobiło sie przyjemnie chłodno.
            ostatnie 3 noce były dla mnie koszmarem, gorąco mi strasznie choć w domu
            chłodno na dodatek te spacery do toalety po kilka razy no i ta okropna zgaga
            która potrafi mnie nawet po kilka razy obudzić i musze dodatkowo wedrowac do
            lodówki aby napić sie mleka bo tylko ono pomaga mi na tę dolegliwość.
            Skreciłam juz łóżeczko dla dzidziusia może trochę za wcześnie ale chciałam żeby
            synek przyzwyczajał sie pomału ze w domu pojawi się ktoś inny choć zrozumie
            dopiero jak dzidziuś już bedzie w domku, dzisiaj dotykał mojego brzucha i mówił
            że to piłka no ale mały jeszcze jest ma prawo nie rozumieć smile

            pozdrawiam!!!
          • kaska.to Re: Witajcie 31.05.05, 09:41
            witajcie,
            u mnie tez zmiana pogody,ale nie moge do siebie jeszcze dojsc po tych upalach.
            dzisiaj w nocy malo spalam,ale za to jak zasnelam,snil mi sie poczatek
            porodu.bardzo bylrealstyczny ten sen, nie bylo zadnej paniki,zbadala mnie
            pielegniarka i powieziala,ze zaczyna sie porod,pamietam,ze maz byl ze mna a ja
            zdazylam jeszcze zadzwonic do mamy, zeby jej powiedziec.fajny byl ten sen,bylo
            tak spokojnie...ale jak bedzie na jawie???nikt nie wie!!!
            Pozdrawiam,
            kasia
            • aagulek Re: Witajcie 31.05.05, 10:20
              dziendoberek, ja juz po porannym oddaniu krwi...teraz niecierpliwie oczekuje
              wizyty o 14.30 usg..noc byla koszmarna, niby cos popadalo ale malo i duchota
              byla straszna okna trzeba bylo pozamykac bo sie robil przeciag ale w "sypiani"
              otwarty balkon, maz co chwila wstawal i przymykal ale oczywiscie na pytania czy
              mu goraco potwierdzal tylko sie bal ze mnie zawieje...jestem niewyspana, w
              ciagu dnia nie chcialabym nadrobic..wole skorzystac z chlodu i
              poprasowac..troche szkoda bo maz ma dzis wolne i wolalabym chocby sie razem
              polenic..PS jak odpisywac na watki by sie ladnie od razu od lewej wpisywaly tak
              jak Tobie pysienka?zawsze mi z akapitem wychodza..pozdrowki,Agnieszka
              • pysienka Re: Witajcie 31.05.05, 10:38
                jak zaczynam cos nowego to zaraz po wejściu na watek lipcóweczki naciskam
                odpwoiedz nie wczhodzac na poszczególen odpwoiedzi. Nie umiem tego wytłumaczyc
                hihi a ma byc ze mnie przyszłapani pani nauczciel wstyd...
                • ewusia8 Re: Witajcie 31.05.05, 10:46
                  ja dopiero mam usg za 2 tyg. i tez sie zastanawiam jaka bedzie waga dzidzi?
                  wydaje mi sie ze jak na ten okres mój brzuszek nie jest duży w 98cm w obwodzie
                  ale nie wiem czy to ma jakieś znaczenie co do wielkości i ciężkości mi niestety
                  termin porodu raczej o pare dniu do tyłu się przedłużył tak wynika z usg ale
                  zobaczymy za 2 tyg jak to bedzie
                  ogólnie przez te upały apetyt mi sie skończyłsad
                  pozdrawiam ewa 32 tc
              • malgocha6 Dziewczęta uwaga na CHOLESTAZĘ 31.05.05, 10:53
                Witam serdecznie, ja tez już dzisiaj po pobraniu
                krwi. Chciałam ostrzec i przestrzec aby uważnie się teraz
                obserwować, właśnie w tym okresie ciąży. Nie wiem czy
                wiecie coś o cholestazie, ja nie miałam pojęcia do wczoraj.
                Okazało się, że mam objawy od dłuższego czasu, na które nie
                zwracałam uwagi, a ta choroba jest niebezpieczna dla dziecka.
                Wczoraj po przypadkowo przeczytanym poście na forum, szybko
                poszłam do lekarza, który dał mi skierowanie na badania
                i powiedział, że to prawdopodobnie ta choroba. Tak więc
                czekam na jutrzejsze wyniki, ale ja jestem już pewna diagnozy.
                Pozdrawiam.
                • 7venezia Re: Dziewczęta uwaga na CHOLESTAZĘ 31.05.05, 10:58
                  Malgos, a jakie to sa objawy? Bo ja jestem "zielona" w tych sprawach.
                  • pysienka Re: Dziewczęta uwaga na CHOLESTAZĘ 31.05.05, 11:05
                    ja równiez jestem zielona na ten tematsad
                    • malgocha6 Re: Dziewczęta uwaga na CHOLESTAZĘ 31.05.05, 11:27
                      Dziewczyny choroba ujawnia się w III trymestrze ok. 30 tygodnia
                      ciąży. U mnie było to w 31 tygodniu. Podstawowym objawem, który najłatwiej
                      zaobserwować i DOŚWIADCZYĆ (bardzo nieprzyjemnym) jest SWĘDZENIE skóry,
                      w bardzo charakterystycznych miejscach: wewnętrzne strony dłoni i
                      podeszwy stóp. Mnie po prostu pewnej nocy obudziło to straszliwe swędzenie,
                      było tak intensywne, że nie mogłam zasnąć. Nie było żadnej wysypki,
                      zaczerwienienia, no nic kompletnie tylko swędzenie i to w takich dziwnych
                      miejscach. Następnej nocy było jeszcze gorzej bo zaczeło swędzieć całe ciało,
                      ale i tak najbardziej dłonie i stopy. Miałam tak tydzień czasu, ale myślałam
                      że to jakieś uczulenie i piłam wapno. Po tygodniu przeszło wiec nie
                      mówiłam nic lekarzowi. W zeszły czwartek z powrotem to naszło, wczoraj
                      przypadkowo natknęłam się na opis tej choroby i dopasowało się jak
                      w mordę strzelił. Byłam u lekarza, zlecił mi badania, jutro wyniki.
                      Najgorsze to swędzenie w nocy, które nie daje spać, mówię wam.
                      wkleję tu link z opisem choroby, to sobie poczytajcie

                      wwww.borgis.pl/czytelnia/nm_ginekolo/34.php
                      • malgocha6 Re: Dziewczęta uwaga na CHOLESTAZĘ 31.05.05, 11:31
                        A to przeczytałam wczoraj

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=24420937
                        • dzia74 ech ... 31.05.05, 12:50
                          a ja dzis z domu pisze sad(
                          zostalam w domu bo jakos wstac nie moglam z lozka rano, brzuch mi sie zaczal
                          stawiac (chyba pierwszy raz) wiec wolalam zostac w domu. Mam nadzieje ze juz
                          jutro bedzie ok.
                          Pozdrawiam
                          Anka
                          • 7venezia Re: ech ... 31.05.05, 12:57
                            Ania - no i dobrze - nalezy Ci sie chwila odpoczynku - to juz nie ta waga, nie
                            ta gibkosc co przed ciaza. Poleniuchuj troszke smile
                            • malgocha6 Re: ech ... 31.05.05, 13:05
                              Mi się też dzisiaj brzuch stawia
                              i to często. A wczoraj lekarz powiedział,
                              że szyjka mi się skraca, ale to już zaawansowana ciąża
                              i nie będzie się czepiał.
                            • natalia433 Re: ech ... 31.05.05, 13:05
                              mi sie tak brzuch "stawia" od trzech dni i w ogóle jest taki twardawy, staram
                              sie wiecej odpoczywać ale jakos kiepsko mi to odpoczywanie wychodzi...
                              • paris4 Re: ech ... 31.05.05, 13:39
                                Aniu na tym etapie ciąży to brzuch ma już pełne prawo sie stawiac. Bez obawsmile))
                                • dzia74 Re: ech ... 31.05.05, 14:40
                                  Tak, wiem ze teraz to juz pewnie czesciej tak bedzie,
                                  ale ja musze jeszcze przez chwile regularnie do pracy biegac,
                                  jeszcze co najmniej 3 tygodnie smile))
                                  wiem, wiem wariatka jestem ....
                                  Dziekuje za słowa i sobie poodpoczywam moze jutro bedZie lepiej.
                                  Uściski dla Was Dziewczyny
                                  Anka
                                  • magda742 Re: ech ... 31.05.05, 14:58
                                    wiesz co ja nadal biegam do pracy, termin 2.07 i nie czuje sie jak wariatkasmile
                                    zamierazm tak do konca, ach...
    • kluczek1 Re: LIPCÓWECZKI 2005 po raz drugi 31.05.05, 12:02
      witam. Czy wy też tak puchniecie? Bo ja jestem cała przerażona tą opuchlizną.
      Lekarz twierdzi, że taki urok ciąży. Ale czy znacie jakieś domowe sposoby na
      zmniejszenie opuchlizny?
      • pysienka Re: LIPCÓWECZKI 2005 po raz drugi 31.05.05, 12:15
        u mni dziś ok bo chłodniej ale wczoraj mimo ze nie wychodziałm z domu stopy mi
        się zrobiłay grubsze ze mi klapki ledwo wchodziły na nogi;/// tez nie wiem co
        wtedy robić ponc trzeba trzymac nogi wyżej, ale nie wiem czy to cos daje. Jka
        tak dalej pójdzie to bede chodzić na dwór w kapciuszkachsmile)
        • kluczek1 Re: LIPCÓWECZKI 2005 po raz drugi 31.05.05, 12:22
          Trzymam nogi do góry, od trzech dni nawet śpię z nogami na oparciu łóżka, ale
          to daje efekt na kilka minut. Jak tylko zaczynam chodzić z powrotem wszystko
          spływa mi na stopy. Najgorzej jest w pracy. Dzisiaj jeszcze doszły do tego
          kolana, które zaczynają boleć. Okropność.
          • natalia433 Re: LIPCÓWECZKI 2005 po raz drugi 31.05.05, 12:33
            a ja nie puchne ani troszeczkę nawet kiedy było tak upalnie, w pierwszej ciązy
            też nie puchłam ale to chyba dobrze.
            mnie za to bolą strasznie biodra i plecy a wogóle to dzdzius mi sie chyba
            jeszcze bardziej obnizył bo czuje nieustanny ucisk na pęcherz ledwo wracam z
            toalety siadam mija kilka minut i znowu mi sie chce do toalety no ale takie
            uroki końcówki ciązy chociaż wole to niz pierwsze 4 miesiące ciązy spedzone nad
            ubikacja z mdłosciami!!!
            kiedy sobie jednak pomyślę że to juz ostatnia ciąża w moim życiu ( trzeciego
            dziecka nie planuje ) to jakos tak mi sie żal robi sad

            pozdrawiam!!!
      • malgocha6 Co za nudy 31.05.05, 14:56
        Nic się nie dzieje, gdzie jesteście i co robicie?
        • natalia433 Re: Co za nudy 31.05.05, 15:12
          ja właśnie wychodze na spacer z synkiem i pewnie wróce gdzies koło 18.00smile

          pozdrawiam!!!
          • pysienka Re: Co za nudy 31.05.05, 15:20
            a ja cóż siedzę nad głupimi kserówkakmi i próbuje cos zrozumiec ale mi nie
            wychodzi, czekam na męża i zjemy obiadek a potem idziemy do gina na usgsmile jakas
            jedna pozytywna rzecz.
            • 7venezia Re: Co za nudy 31.05.05, 15:24
              a ja czekam na meza ktory ma mi przywiez obiadek (dzis fachwocy urzeduja w
              kuchni - wierca cos, bucza - oszaleje) a jestem juz potwornie glodna i wygladam
              ciagle za jedzonkiem i mezem smile)
              Zauwazylam, ze w tych ostatnich tygodniach duzo bardziej chce mi sie jesc
              (oprocz tych dni, kiedy byl upal okropny) - tez tak macie?
              • ewusia8 Re: Co za nudy 31.05.05, 15:30
                mi tez sie chce jesc a jadłaam już obiadek
                przez te upały troche przystopowałam nie miałam apetytu a tu dzisiaj znowu haps
                haps najgorsze jest to ze sama nie wiem czego chce?
                ewa 32 tc
                • paris4 Re: apetyt:))) 31.05.05, 19:51
                  Ja też mam dziki apetyt. Nic tylko bym jadła i jadła - na tym etapie ciąży to
                  chyba normalnesmile))) I też jestem wybredna - nie zadawalają mnie banalne obiadki
                  i cały czas coś wymyślam. Dzisiaj np. cukinia zapiekana z pomidorami - no
                  pychasmile))
            • malgocha6 Re: Co za nudy 31.05.05, 15:37
              a co za kserówki???? z uczelni czy z pracy???
              • rechotka0 Nie moge sie już doczekać 31.05.05, 18:05
                Witajcie jak tam wasze brzuszki pewnie ogromne,ciężko co.U mnie ok leże i
                odpoczywam wedłóg zaleceń gina mam wizyte w przyszły wtorek więc zobaczymy jak
                tam z moimi skurczami no i z maleństwem.Już warjuje nie moge sie doczekać
                postawiłabym już łóżeczko ale niewiem czy nie zawcześnie choć wiem że moge
                urodzić w 37 tyg a to już za 2 tyg troszke sie boje.Robiłyście ostatnio zakupki
                ja wybieram sie w sobotke po wózek mam nadzieje że coś z mężem wybieżemy
                pozdrowionka dla was do usłyszenia.
                • pysienka po wizycie:)) 31.05.05, 19:36
                  już po wizycie, na szceście grzybek zażegnany ufff udetchłam z ulgą, z dzidzią
                  wszytsko oki siuraczek na swoim miejscu, na pełny 34 tydzien waży około 2200.
                  łożysko mam drugiego stopnia zaczyna się starzeć i lekarz zapisał ze trzeba je
                  bedzie obserwowac z uwagą teraz. Obym wytrzymała do 26 czerwca a potem
                  stweirdził ze moge juz spokojnie rodzicsmile) kolejną wizyte mam za 3 tygodnie
                  teraz beda częsciej przy koncówce. Ciesze się ze wszytsko oki. Co do rzeczy dla
                  dzidziulka to czekamy na łóżeczko az nam zrobia i materacyk, i mamy zamówiony
                  juz wózeczek deltim voyager 005 mam nadzieję ze dokonaliśmy dobrego wyboru.
                  Dzis sobie pospacerowałam przynajmniej buty mi normalnie wlazły na nogi dla
                  mnie mogła by byc taka pogoda jak jest dziś. Te kserówki to z uczelni nie chce
                  mi nic wchodzić jakies wzorki nienawidzę się uczyć rzeczy których nie rozumię
                  tylko na balchę trzeba wkuc bezsensu to dla mnie.
                  Pozdrawiam Pati i synuś - 35 tydziensmile)
                  • aagulek po usg 31.05.05, 19:49
                    witam, ja już po usg, prawdopodobnie będę czerwcówką, już się nie mogę doczekać
                    wizyty w czwartek u giny, wg gina od usg możanaby z końcem 37tc wywoływać, bo
                    Mała waży już 3160g, no i brzuszek ma jak w 37tc czyli nosi cechy dziecka
                    cukrzycowego; tak jak mi się zdawało szyjka się skraca teraz ma 26mm i rozwiera
                    się od wewnątrz, łożysko 2 stopnia a poza tym wszystko super..ciekawe co
                    zdecyduje gina, wolałabym wywoływać no i może nie brać insuliny do czwartku
                    mogę się z decyzją wstrzymać czy brać czy nie.Pozdrawiam,Agnieszka i Magdalenka
                    36tc
                    • paris4 Re: po usg 31.05.05, 20:00
                      No Aga,
                      Zaczyna się gorąco robicsmile)) Faktycznie z tego co piszesz to na bank będziesz
                      czerwcówką. Ciekawe co Twoja gina na to.
                      No a swoją drogą ciekawe która z nas lipcóweczek rozdwoi się pierwszasmile))
                    • 7venezia pytanie do aagulka 31.05.05, 20:51
                      Agus, ma do Ciebie pytanko o ta cukrzyce - ona Ci wyszla w ciazy? Jakie mialas
                      objawy? Ja ostatnio ogladalam program na TVN Style i bylo o cukrzycy ciazowej i
                      jedna z pan powiedziala, ze pierwszym objawem byl potworny glod zaraz po
                      przebudzeniu. Jak to bylo u Ciebie? Bo ja sie ostatnio budze tak glodna, ze
                      szok i sie zmartwilam. Przepraszam, ze Cie o to mecze, ale napisz kilka slow.
                      • paris4 Re: pytanie do aagulka 31.05.05, 21:13
                        Ja wprawdzie nie agulek, ale dla pocieszenia powiem Ci, że jak tylko otworzę
                        oczy to mam ochotę zjeśc całą lodówkę razem z obudową i nie sądzę żebym miała
                        cukrzycęsmile)) Przecież na krzywej cukrowej wyszłyby jakieś nieprawidłowości - ja
                        też oglądałam ten program i uważam, że Pan doktor był strasznie histeryczny -
                        ja bym nie mogła miec takiego lekarza bo umarłabym na zawałsmile)
                        • aagulek Re: pytanie do aagulka 31.05.05, 21:57
                          link o objawach cukrzycy cukrzyca.akcjasos.pl/?a=text&id=17
                  • paris4 Re: po wizycie:)) 31.05.05, 19:54
                    Fajnie Pysieńko, że wszystko ok.
                    Ja też mam drugi stpoień łożyska, ale lekarz mówił, że na tym etapie ciąży to
                    normalne i nie ma konieczności monitoringu - następne usg ok 36tc. Zresztą
                    szukałam na forum info o tym łożysku i też nie znalazłam nic niepokojącego.
                    • aagulek o cukrzycy ciążowej 31.05.05, 21:23
                      Moniko, jesli chodzi o cukrzyce to wyszla po obciazeniu glukoza po 50g, ale
                      moja gina od razu mnie skierowala na profil glikemii do szpitala, w profilach
                      wyszlo zle na czczo no i zrobili jeszcze obciazenie 75g i tez zle wiec
                      zalecenie dieta i pomiary glukometrem. Niestety w moim szpitalu zmienila sie
                      gina od cukrzykow(poszla rodzic) i ta druga nie wiem czy olewa czy sie nie zna,
                      ale jak bylam w kwietniu mialam juz na czczo wyniki blizej 100 a norma na czczo
                      to 100 i pytalam czy wtedy insulina, to nie nie, prosze sie nie stresowac i
                      tyle, a 16 maja popodkreslala wszystkie te wysokie i ze ona by dala insuline na
                      noc...dostalam skierowanie do innego szpitala, tam wczoraj wyzebralam ze 3 dni
                      testowe i jesli nadal zle to insulina, ktora wykupilam..Ja zadnych objawow nie
                      mialam, nie jadlam sniadan rano, tylko odkad jestem w ciazy wmuszalam zeby nie
                      wymiotowac i nie wiem czy to to ale nie wymiotowalam wogole..jadlam kromeczke
                      jeszcze w lozku (kochany mezunio smile )..jednym z objawow moze byc pragnienie,
                      ale tez nie powiem ja zawsze duzo pilam wody na wieczor wiec w nocy latalam do
                      wuce, wiec trudno mi okreslic..poszukam jakichs info w necie cos mam chyba na
                      temat cukrzycy posciagane, ale chyba robilas obciazenie?jak wyszlo?czasami
                      dobrze jest powtorzyc..szczegolnie jak wynik jest w wysokiej normie a gin mowi
                      ze jest ok..zawsze sie moze mylic a lepiej znalezc niz nie dietowac..tak
                      strasznie sie nie przejmuje bo tylko brzuszek Malutka ma o tydzien wiekszy a
                      reszta ok, mam nadzieje ze wszystko bedzie super, troche mama mnie zdolowala bo
                      sie spytala a czy na pewno nic Jej nie bedzie, kurna ludzie takie pytania to
                      nie na miesiac przed terminem, ma byc dobrze i juz, nie mozna tak mowic,bo
                      dostane pier*****! chwala mi za to ze po polowkowym nic nie pisnelismy ze ma
                      miedniczke nerkowa za duza bo by bylo gadania nie wiadomo po co, bo sie
                      wyrownalo..Monia i sie nie doszukuj po objawach bo mi puchna nogi to moze mam
                      chore nerki? nie mozna sie za duzo doszukiwac, zrob obciazenie i jesli wyjdzie
                      cukrzyca to tez sie nie zamartwiaj tylko bierz za diete, to nie
                      wyrok..buziaczki i powodzonka, Agnieszka i Magdalenka 36tc
                      • 7venezia Re: o cukrzycy ciążowej 31.05.05, 21:43
                        Agus i Agatko - dzieki za Wasz slowa.
                        Ja mialam robiona kzrywa cukrowa dokladnie w 21 tyg ciazy (nie za wczesnie???).
                        Moj wynik wtedy to na czczo 78 a glukoza 50 g po 60 min - 98, wiec chyba ok.
                        Ale jakos tak sie wytsraszylam i mysle o tym (wiem, to bez sensu). Myslisz ze
                        samo badanie na glukoze we krwi wystraczy czy robic po godzine te 50g? bo chyba
                        wole sprawdzic.
                        • aagulek Re: o cukrzycy ciążowej 31.05.05, 22:16
                          Monia sprawdz, co Ci zalezy?chyba lepiej wiedziec prawda? to nie jest decyzja
                          jak na usg przeziernosci gdy babki sie dowiaduja ze dziecko moze miec zespol
                          Downa i maja podjac decyzje co dalej, a raczej jest to na zasadzie oddania
                          moczu do badania, nie pamietam na kiedy masz termin ale pewnie jeszcze czas by
                          w razie co reagowac, powodzonka, Aga
                        • domka1 Re: o cukrzycy ciążowej 01.06.05, 08:46
                          hej
                          również mam cukrzycę wykrytą w ciąży
                          mi lekarz zlecił badanie przed 20tc i już miałam złe wynikisad

                          a tu masz link jakie badania w którym tygodniu
                          www.cukrzyca.akcjasos.pl/index.php?a=text&id=49
                          pozdrawiam
                          dominika 32tc+4
                          • 7venezia Re: o cukrzycy ciążowej 01.06.05, 09:03
                            dzieki dziewczyny - jestem czasem przewrazliwiona ale wole dmuchac na zimne.
                            Pojechalam na badania krwi - zrobilam sobie min cukier na czczo - mam nadzieje,
                            ze wynik bedzie ok (niestety sklerotyczka zostawialam mocz w domu - tez
                            jestecie w ciazy takie roztrzepane? smile) )
                            Buziaki
                            monia
    • pysienka Dziewczyny pomóżcie z imieniem+ 01.06.05, 08:47
      no nie umiemy się zdecydować, mieliśmy imię dla córci no ale jest siurak i po
      prpotu nie umiem wybrac;/ chciałabym zobaczyć jakie z tych moich propozycji
      podobaja się Wam najbardziej.

      No więc tak czy: Szymon, Paweł, Piotrus, Filip, Mateusz, Julek a może Andrzejek.

      Ja już sama nie wiem ku czemu się skałaniać, czemu to takie trudne i czy tylko
      ja mam taki głupi dylemat. Dziękuję za opiniesmile
    • pysienka Dziewczyny pomóżcie z imieniem!!! 01.06.05, 08:48
      no nie umiemy się zdecydować, mieliśmy imię dla córci no ale jest siurak i po
      prpotu nie umiem wybrac;/ chciałabym zobaczyć jakie z tych moich propozycji
      podobaja się Wam najbardziej.

      No więc tak czy: Szymon, Paweł, Piotrus, Filip, Mateusz, Julek a może Andrzejek.

      Ja już sama nie wiem ku czemu się skałaniać, czemu to takie trudne i czy tylko
      ja mam taki głupi dylemat. Dziękuję za opiniesmile
      • paris4 Re: No i mamy czerwiec:))) 01.06.05, 09:00
        Witam,
        Jeśli żadna z nas wczoraj nie urodziła - to nie mamy w naszej gronie
        majóweksmile)) Czerwcówki na pewno się pojawią i to myślę, że będzie ich całkiem
        sporo. Nie moge uwierzyc, że to już tak blisko. No a za rok będziemy obchodzic
        Dzień Dziecka z naszymi dzieciakamismile))
      • aagulek Re: Dziewczyny pomóżcie z imieniem!!! 01.06.05, 09:07
        witam, Pysienka jak wiadomo to Wasza decyzja, my bylismy bardzo zgodnie pod tym
        wzgledem, obstawialismy na imiona ktore dadza sie zdrobnic ale to juz raczej
        moj wymysl bedzie latwo je przerobic na angielskie, zyjemy w takich czasach ze
        nie wiadomo gdzie nasze dziecko poniesie a wolalabym zeby zostalo przy swoim
        imieniu a nie zmienialo bo nie bedzie odpowiednika..Szymon rzadziej soptykane,
        Piotr i Pawel bardzo oklepane, Filip nie bardzo, ja by typowala miedzy
        Mateuszem i Andrzejem, ostatni kojarzy mi sie z milym kolega, a to tez wazne
        zeby sie nie kojarzyl zle...u nas bedzie Magdalenka, zona mojego bliskiego
        kuzyna mowi oo moja imienniczka, ale powiem w sekrecie nie na jej czesc ;-
        )...mama na poczatku mowila o tak samo jak Magda no i co? to nasz Magdusia i
        juz, pozniej jak sie zastanowilismy to w rodzinie mamy juz pare Magdalena i
        Michal, a u nas jesli chlopiec to bedzie Michal wlasnie..najwazniejsze by Wam
        pasowala jak bedziecie do dziecka mowic..zycze udanego wyboru smile, milego dnia,
        Agnieszkai Magdalenka 36tc
      • 7venezia Re: Dziewczyny pomóżcie z imieniem!!! 01.06.05, 09:07
        Pysienko, nic sie nie martw - my do dzisiaj nie jestemy zdecydowani na imie dla
        naszego synusia. Dla dziewczynki mielismy wybrane jeszcze przed ciaza a dla
        chlopczyka nie. I tak juz nie jest zle, bo mamy 4 imiona do wyboru: Mateusz (nr
        1 i chyba tak bedzie), Arkadiusz, Wojtus i Macius. Na poczatku bardzo chcialam
        Kubusia, bo bardzo mi sie to imie podoba ale z naszych znajomych az 3 bliskie
        nam pary maja malych Kubusiow, wiec chyba bedzie Mateuszek choc ostateczna
        decyzje chyba podejmiemy jak zobaczymy to slodkie pysio!
        Z Twoich podoba mi sie: Mateusz smile, Piotrus i Filip.
        • jolanda79 Re: Dziewczyny pomóżcie z imieniem!!! 01.06.05, 09:31
          Pysieńko,bardzo mi się podobają te imiona,ja mam w domciu Piotrusia-baaardzo kochany i strasznie urwisowatysmile.Musisz zobaczyć jak imię wyglada w zestawieniu z nazwiskiem bo tak np jakby było u mnie :Filip Fibich-widzisz tak troszkę dziwnie;my pamiętam mieliśmy od razu imię dla chłopca i byliśmy zgodni co do Piotrusia ale to faktycznie dość popularne imię.Moja znajoma zdecydowała dopiero w szpitalu jak zobaczyła maluszka,mówiła,że to jej pasuje i już.Nic się nie martw masz jeszcze troszkę czasu.
          Pozdrawiam Jola
          • kaska.to Re: Dziewczyny pomóżcie z imieniem!!! 01.06.05, 10:47
            Pysieńko, tez co wymienilas to bardzo fajne imiona,wydaje mi sie,ze jesli do
            porodu nie wybierzecie,jak juz Maly bedzie na świecie,samo imie przyjdzie.my
            przez cala ciaze myslelismy o Mateuszu oraz Michale i bylam pewna,ze tak
            bedzie, a teraz, juz sama nie wiem.pojawil sie Igor, Marcin, Mikolaj...glowa
            boli.
            Pozdrawiam,
            Kasia
        • jolanda79 Re: A co z Asią? 01.06.05, 09:35
          Dziewczyny czy macie jakieś wiadomości od Asi (dziewczynki bez zapałek)?Ciekawa jestem jak się czuje?
          Dobrze,że już czerwiecsmile
        • karotka11 Dzień Dziecka 01.06.05, 09:35
          A ja już dziś chciałabym życzyć naszym nienarodzonym maleństwom łatwego
          przyjścia na świat, 10pkt w skali Apgar, przespanych nocywink(to również z myślą
          o nas), braku kolki i samych ładnych kupek...
          Pozdrawiam,
          Iwona i 32t synuś
      • marianka.m U nas będzie chyba Wojtuś :) 01.06.05, 11:13
        Ja bym zrezygnowała z Filipa i Juliana (Juliusza?). Pozostałe imiona bardzo mi
        się podobają, ze względu na swoje proste, tzw. "normalne" brzmienie.
        Prawdopodobnie wybrałabym spośród tych trzech: Szymon(Szymek, Szymi, Szymuś),
        Paweł i Mateusz. "poprzymierzajcie" do nazwiska. smile

        My też mamy problem. Mnie podobają się podobne imiona, ale mąż... W rezultacie
        będziemy chyba mieli małego Wojtusia - chyba, bo zaczekam z decyzją do momentu
        naszego spotkania - jeśli mi będzie wyglądał na np. Pawełka, zostanie
        Pawełkiem. wink
        • gonia07 czym wyścielić wózek, co w łóżeczku? 01.06.05, 11:35
          Hej dziewczyny! smile Mam może głupie pytanie, ale zaczynam powoli mieć tysiące
          niewyjaśnionych pytan i obaw. Co się wkłada do wózka? Poduszka podobno
          odpada,bo ma być płasko. Czym się go "wyściela"?? Są jakieś specjalne
          prześcieradełka?smile Kocykiem czy jak?? smile Aż mi głupio, a moja niewieedza to aż
          mnie przeraża smile No i jeszcze co z łóżeczkiem? Ja sie zdecydowałam na
          turystyczne, jak narazie to wiem, że:
          1. Pościeli nie chce, bo raz,że lato i ukrop (?) , a dwa, że podobno
          niebezpiecznie.
          2. Wiem o istnieniu prześcieradła smile Tutaj raczej podusie też odpadają, więc
          zupełnie na płasko. AAA smile Dzięki wam wiem również, zę łóżeczko ma stać pod
          kątem 30 stopni wink
          I na tyle smile Tu zaczyna się niewiedza...
          • pysienka Re: czym wyścielić wózek, co w łóżeczku? 01.06.05, 11:40
            czemu pod kątem 30 stopni???
            • gonia07 Re: czym wyścielić wózek, co w łóżeczku? 01.06.05, 11:59
              smile)) w sumie to dobre pytanie... Tak na logike to pewnie dlatego, żeby sie
              dziecku nie ulewało, albo żeby się nie zachłysnęło jak już się uleje..... Ja
              nie lubię spać na płasko wink
          • domka1 Re: czym wyścielić wózek, co w łóżeczku? 01.06.05, 12:15
            hej
            ja wózek wyłożę chyba tylko pieluchą flanelową (kolorową) na to dzidziuś a do
            przykrycia w zależności od pogody pielucha (tetrowa, flanelowa) lub kocyk
            pościeli też na razie nie kupuję tylko zatrudnię kogoś do uszycia poszewki na
            kocyk
            mam też taki cienki, bawełniany śpiworek do spania, podobnież bardzo fajna
            sprawa

            pozdr
            dominika 32tc+4
            • gonia07 Re: czym wyścielić wózek, co w łóżeczku? 01.06.05, 12:30
              Gdzies mi sie o uszy obiło,że wykłada się ceratkę i do łóżeczka i do wózka....
              No chyba warto , bo ciągle prac wnętrze wózka to trochę uciążliwe, a takiemu
              małemu to sie chyba ciągle coś wylewasmile Sliczne są kołederki z podusiami do
              wózków, ale na lato to zbyteczne chyba...
            • gonia07 Re: czym wyścielić wózek, co w łóżeczku? 01.06.05, 12:30
              Gdzies mi sie o uszy obiło,że wykłada się ceratkę i do łóżeczka i do wózka....
              No chyba warto , bo ciągle prac wnętrze wózka to trochę uciążliwe, a takiemu
              małemu to sie chyba ciągle coś wylewasmile Sliczne są kołederki z podusiami do
              wózków, ale na lato to zbyteczne chyba...
            • natalia433 Re: czym wyścielić wózek, co w łóżeczku? 01.06.05, 12:46
              w sklepach z artykułami dla dzieci mozna kupic takie specjalne poduszki które
              sa właśnie pod kątem 30 stopni są stywne i mają takie wymiary jak łózeczko
              kosztuja około 20 zł.spanie dziecka pod kąem 30 stopni jest bezpieczniejsze
              kiedy dziecku się ulewa i ponoć chroni przed tzw. "śmiercią łózeczkową".
              ja do wózeczka daje kocyk a do łóżeczka prześcieradeło i rozłożoną pieluszke
              tetrową.

              pozdrawiam!!!
          • polihymnia Re: czym wyścielić wózek, co w łóżeczku? 01.06.05, 12:44
            Łóżeczko mam nieco podniesione (pod materacyk wyścieliłam złożony koc),
            materac kokosowo-gryczany, na to prześcieradło. Maluszka będę układać
            na pieluszce (żeby zabezpieczyć prześcieradło od ulanego mleka) i
            przykrywać w zależności od potrzeby: obleczonym kocykiem, samą
            poszewką, pieluszką, a potem jak się zrobi zimno to kołderką. Płaską
            poduszeczkę wprowadzę, tak jak przy córce, gdy maluch będzie miał
            ok.1,5 roku.
            Wózek wyścielę obleczonym kocykiem. Pieluszka pod główkę i do przykrycia
            w zależności od potrzeby: pieluszka, cieniutki kocyk, gruby kocyk, mała
            kołderka.
            Asia
    • jolanda79 Re: A co u Asi? 01.06.05, 09:39
      Dziewczyny czy macie jakieś wieści od Asi(dziewczynki bez zapałek)?Ciekawa jestem jak się czuje?Tak jakoś o niej dzisiaj w nocy myślałam.
      Dobrze,że już czerwiec smile
      Pozdrawiam Jola
      • aagulek Re: A co u Asi? 01.06.05, 10:45
        Jola, Asia wczoraj poznym wieczorkiem przyslala smska ze podaja jej fenoterol i
        ispoptin i nospe co 6 godzin, ma nadzieje ze potrzymaja do 37tc a pozniej
        puszcza...dzis napisalam ale na razie nie odpisala, tez nie chce jej meczyc
        codziennie pytaniami co slychac, no bo co moze byc, lezy bidulek i szprycuja ja
        lekami by utrzymac,nudzi sie jak kazda lezaca a tymbardziej w szpitalu, dlugo
        jej nie zostalo..choc powtorze sie ze wg mnie juz nie wroci do domu tylko po
        37tc bedzie rodzic..smiala sie ze moja Mała nagle sie zrobila duza i pewnie
        bede pierwsza lipcoweczka...zobaczymy..pozdrowionka,Agnieszka i Magdalenka 36tc
    • pysienka PRACA MĘŻA 01.06.05, 11:36
      Dziewczyny mojemu mężowi własnie skonczyły się 3 miesiące okresu próbnego - na
      1/8 etatu oficjalnie dostawał 100 zł pod stołem 500 razem 600 zł. Dzis owszem
      przedłużyli z nim umowę na pewłny etat ale za te same pieniądze za 600 zł,
      prosił o wiecej o jakąs premię to go wysmiał szef i powiedział ze takich
      muminków na jego miejsce jest 10 za płotem. Powiedzcie czy to jest normalne
      zeby człowiek wykształcony zarabiał takie pieniądze ledwo nam na rachunki
      starcza z tego;/// a jak jest u was bo mnie już rece opadaja podpisał bo co
      miał zrobić lepiej 600 niż nic. Ale wiem ze bedzie ciężko tym bardziej ze
      dzidzia juz bedzie.
      • magda742 Re: PRACA MĘŻA 01.06.05, 11:44
        wiesz co, moj moze zarabial troche wiecej, ale 3 miesiace temu go zwolnili (z
        dnia na dzien po prostu), do tej pory nie moze znalezc pracy, ja utrzymuje cala
        nasza trojke i tez nie wiem, jak to bedziesad m.in dlatego musze pracowac az do
        porodu, zeby nie nadwyrezac stosunkow w pracy, bo biestety mnie tez moga zwolnic
        w kazdej chwili (nie dotyczy mnie okres ochrobby dla kobiet w ciazy, bo nie mam
        umowy o prace) i jak tu zyc?sad(((((((
        • pysienka Re: PRACA MĘŻA 01.06.05, 11:47
          no to jest straszne, rynek pracy przeraża nikt nie liczy się z człowiekiem,
          jagorsze jest to jak znależć dobra i stabilna robotę,a nie zyc pod presją ze
          zaraz Cię zwolnią. Planując dzidzię mąz miał dobra i płatna prace ale miesiąc
          po zajściu go zwolnili mimo ze wiedzieli ze jestem w ciązy, po prostu teraz
          nikt się z nikim nie liczy;/// wstretne zycie. A człowiek by chciał dac dziecku
          wzystko co najlepsze...
          • dzia74 Re: Pysiu 01.06.05, 12:05
            zaczne od tych milszych spraw - od imienia dla dziecka.
            Mamy ten sam problem ci Ty z wyborem imienia dla malucha,
            tylko ze my od 14 tyg. wiemy ze to chłopak bedzie i nic...
            Zadne imie nie wchodzi w rachube oprocz poojcowego imienia Tomasz
            ktore oboje z ojcem akceptujemy.
            Nie wiem jak to bedzie, zobaczymy, jakos dziwnie miec dwóch Tomków
            w domu i jeszcze z tego samego znaku zodiaku, a jak sie conieco przeciagnie
            to jest szansa ze z tego samego dnia ....

            A teraz o pracy....
            strasznie mi przykro ze takie realia sa w polsce, ze taki rynek pracy
            i tak sie obchodza z pracownikami. A najlepsze jest to ze od rana trabia
            w radio ze jest niz demograficzny, ze kto bedzie zarabial na emerytow,
            ze nie bedzie mial kto pracowac bo taki maly przyrost naturalny....
            A co sie dziwia wszyscy?? w takich warunkach płacowych trudno sie zdecydowac
            na dziecko, przy tej niestabilnosci i braku pewnosci co do jutra.
            I tak jestesmy bardzo odwazne !!!!
            Pysiu, nie martw sie na zapas, zobaczysz los musi sie odmienic, badz dobrej
            mysli!!!!! Tylko tyle mozesz... Trzymam mocno kciuki zeby stalo sie lepiej, za
            nas wszystkie smile))
            Anka
    • aagulek czym wyscielac lozeczko i wozek 01.06.05, 12:50
      witam,
      z tego co czytalam to lozko pod 30 stopniami bo sie ulewa i zeby sie dziecko
      nie zachlystnelo, najlepiej ksiazki pod nozki, oby ktorejs nie przyszlo do
      glowy podnosic materac, na materac ceratke ale mam taka z frotka, chyba sie nie
      bedzie odparzac, pozniej przescieradlo, pewnie jak bedzie cieplo to moze sama
      poszewka przykryje, mnie np kocyki gryza wiec zobaczymy; do wozka, bez ceratki
      mamy wentylowany no a z doswiadczen kolezanki jej dziecko mialo nonstop mokre
      plecki przy ceratce nawet w okresie jesiennym bo rodzila w pazdzierniku..ja
      wyloze flanelowa kolorowa a moze w okolicach glowy tetre wlasnie by mogla sobie
      Mała swobodnie ulac..wiadomo flaneli nie bede codziennie zmieniac a tetre
      raczej tak..w upaly przykrywac tetra lub wogole, jak chlodniej to pewnie rozek
      albo kocyk..nie mam zadnych cieplejszych ciuszkow, typu sweterki i bluzy bo
      bluzy z kapturem sa ladne ale niedobre dla lezacego malenstwa no chyba ze caly
      czas w tym kapturze lezy ale bez przesady z tym owijaniem..za goraco nie
      mozna..wczoraj widzialam w h&m sweterek za jakies 60 zl i pozniej jak sie Mała
      urodzi musze sie wybrac na stadion po cieplejsze zakupy bo to
      przegiecie..pozdrawiam,Aga
      • joagab Re: czym wyscielac lozeczko i wozek/imiona 01.06.05, 14:52
        dziewczyny! oświećcie mnie - czy wy będziecie podkładać cos pod nogi łóęczeka
        (np. książki) zeby było pod katem 30 stopni? ja nigdy o tym nie słycsałam....
        myslałam żeby dziecko na płasko trzymać albo poduszeczkę płaską od kompletu
        pościeli (znajomi tak robią). a może kupić te specjalne poduszki właśnie pod
        kątem 30 stopni? widziałam w sklepie za ok. 20 zł. ale nie mogę sie zdecydować -
        kupować czy nie ??????

        co do imienia dla chłopczyka, to od kilku dni też mamy proble, bo przecież
        miała być dziewczynka. skupiamy sie na szymonku, łukaszu, radku i filipie, ale
        chyba to będzie szymuś, bo nam obojgu sie najbardziej podoba. ale ja czekam do
        porodu, bo teraz juz nie wierzę w usg i może jednak dziewczynka?????

        asia
        • pysienka Re: czym wyscielac lozeczko i wozek/imiona 01.06.05, 15:02
          hihi ja tez nie wierze ale cwzoraj pytałam się czy nic nie odpoadło iw yraźnie
          było widac siuraka. Mam nadzieję ze nie bedzie niespodzianek zadnychsmile
          • sylwia_26 Re:ostatni dzień w pracy 01.06.05, 15:49
            Cześć dziewczynki.Dzsiaj byłam ostatni dzień w pracy w tym roku (chyba?)Od
            jutra ku radości mojego gina, ide na zawolnieniesmileDo pracy wracam po
            macierzyńskim, ale na umowę-zlecenie.Niestety rozchorował mi sie królik sad,
            złapał jakiegoś wirusa.Od trzech dni jeżdze do weterynarza, ale na szczęście
            antybiotyki trochę pomogły i za tydzień mam przyjechac do kontroli.A jeżeli
            chodzi o mnie to czuje się ociężała, cały czas puchną mi nogi.Na szczęcie
            brzuchol tak często się nie stawia.
            Co do łóżeczka, to pierwszy raz słyszę, że trzeba ustawic pod kątem 30
            stopni.Zapytam w szkole rodzenia.W poniedziałek miałam zajęcia na temat
            karmienia piersią.Jak usłyszłam czego nie można jeść to omało z krzesła nie
            spadłam.Nie można jeść kapusty (to wiedziałam)kalafiora,żadnych
            cytrusów,ogórków (?),przetworów mlecznych czyli jogurtów, białego sera
            idt.,ciemnego pieczywa.Truskawki w bardzo małych ilościach, czereśnie nie,
            jabłka nie.Więc chyba pozostaje nam bułka z masłem na śniadanie i ziemniaki z
            marchewka na obiad smileTrzeba sie najeśc wszystkiego teraz,co by potem nie żałować
            Od jutra zaczynam błogie lenistwo.
            Pozdrowionka dla wszystkich mamuś i dzieciaczków.
            Sylwia 32tc
          • jolanda79 Re: czym wyscielac lozeczko i wozek/imiona 01.06.05, 17:31
            Dzięki aagulek za wiadomości od Asi smile,strasznie mi jej szkoda.
            Jeśli chodzi o łóżeczko to ja nakładam prześcieradełko frote z gumką-sprawdziło się idealnie przy synusiu więc nawet się nie zastanawiam.Wczoraj na USG potwierdziło się,że bedzie córunia smile)))) oby nie było niespodzianki.Pozdrawiam Was i wszyskiego najlepszego Waszym dzieciaczkom.
            Jola
            • paris4 Re: karmienie 01.06.05, 17:54
              Jeśli chodzi o karmienie to drażni mnie właśnie takie podejście położnych, że
              najpierw przedstawiają długaśną listę zakazów. Ja zamierzam jeśc wszystko tylko
              niektóre rzeczy ostrożnie żeby sprawdzic jak mały reaguje. Przecież jak mama
              żyje na ziemniakach i marchewce to ten pokarm nie jest zbytnio wartościowy -
              przykład koleżanki, która żeby dziecko nie miało kolek i alergii jadła bułki z
              masłem i popijała wodą. Jej syn przez 6 tygodni nie przybrał na wadze i
              skończyło się na butli. Takie staszenie młodych mam jest bez sensu i wcale nie
              zachęca do naturalnego karmienia. Może twz doradcy laktacyjni powinni wziąśc to
              pod uwagę.
              • aagulek Re: karmienie 01.06.05, 18:09
                ja dokladnie jak Agata zamierzam jesc wszystko i obserwowac co mozna a co nie,
                raczej stopniowe wprowadzanie, zaczne pewnie od rosolkow w szpitalu bo tam
                trzeba sie dokarmiac..a jak bede w domu bedzie latwiej, tu nawyki z diety
                cukrzycowej mi sie przydadza..wiadomo ze nie bede sie objadac truskawkami jak
                teraz, zreszta juz ich wtedy nie bedzie..wiadomo ze jest lista czego nalezy
                unikac czyli na co zwroce uwage na pewno na cytrusy..pozdrawiam,Agnieszka
                • pysienka Re: karmienie 01.06.05, 18:23
                  ja równiez zamierzam próbować wszytskiego, oczywiście na poczatku w małych
                  iościach i jezeli dzidzias nie bedzie uczulony to nie rozmumiem dlaczego
                  rezygnować;/
                  • ewusia8 Re: karmienie 01.06.05, 19:17
                    ja tez zamierzam jeść wszytko pomijają cytrusy...
                    ale bede monitorować po czym dostaje wysypki
                    moja dzidzia chyba jest coraz wieksza coraz czesciej wypina mi pupe z prawej
                    strony wam tez?fajnie to wygląda
                    ewa 33 tc
                    • 7venezia Re: karmienie 01.06.05, 19:42
                      hej, moj maly tez czesto "przesiaduje" po prawej stronie - mam wyrazna gore,
                      taka twarda smile
                      Co do karmienia - czytalam i slyszalam, ze jesc mozna i nalezy wszystko (procz
                      cytrusow, surowego miesa itp rzeczy) a odnosnie alergii u dziecka - maluszek ja
                      dostanie wtedy, gdy jest duze stezenie danej substancji czyli gdy np przez 3-4
                      dni pod rzad bedziemy jesc cos (np duze ilosci pomidorow) to wtedy wystepuje
                      alergia, kolka itp. Gyd je sie rozsadnie, nie nastepuje duze stezenie danej
                      substancji i maluszkowi nie szkodzi. Oczywiscie sa wypadki, ze dzieci sa mocno
                      wrazliwe i ta teoria sie nie sparwdza, ale podobno w wiekszosci wypadkow TAK.
                      Czyli umiar we wszystkim dziewczyny smile))
                      • dagu75 Re: karmienie 02.06.05, 09:15
                        Witam.
                        Wiesz co, niekoniecznie jest tak, ze jeśli trzymasz umiar w jedzeniu dziecko
                        nie bedzie alergikiem. to jedna z nielicznych chorób, której te prawa
                        kompletnie nie dotyczą. jesli dzicko ma obciążenie genetyczne ( niekoniecznie
                        po rodzicach, wystarcza dziadkowie)to nawet niewielkie ilości uczulą.
                        zastanówcie sie nad jednym - postarajcie sie ograniczyć nabiał do kefiru, który
                        jest najmniej alergizującą postacia mleka. prawdopodobnie i tak będziecie
                        przyjmowały witaminy.Oczywiście powinnyście ( przepraszam, że piszę -ście, ale
                        ja z racji córki alergiczki mam od razu wyznaczona dietę)wyeliminowac cytrusy,
                        orzechy, kakao i nasiona straczkowe 9 to nie ze względu na alergie, ale
                        właściwości wzdymające. Po prostu maluszka bedzie bolał brzuszek. uwaga tez na
                        rzeczy kiszone, w naprawde małych ilościach. jesli juz dojdzie do płaczu
                        maluszka, nie dawajcie MU nic do picia, same napijcie sie herbatki z koperku.
                        Przejdzie z mlekiem. I prawdą jest, że maluch na piersi nie musi byc
                        dopajany.po prostu bedzie częściej sie domagał.
                        I nie pozwólcie sobie wmówić babciom, mamom i ciociom, że macie za chudy lub
                        tłusty pokarm. Ja byłam pod obstrzałem, dla mnie pewnego rodzju wyrocznią były
                        siatki centylowe i opinia lekarza.
                        jesteście mamami i chociaż pierwszy raz, to wasza miłość nie pozwoli wam
                        skrzywdzić maluszka.
                        Daga
                • polihymnia Re: karmienie 01.06.05, 19:48
                  Ja jednak będę trzymać dietę. Moja córka jest alergikiem i przynajmniej
                  przez pierwszy miesiąc wyeliminuję ze swojej diety przetwory mleczne,
                  jajka, cytrusy, polskie owoce pestkowe (maliny, truskawki itp.), kurczaka
                  czyli to, na co uczulona jest Anusia. Po miesiącu będę powoli wprowadzać
                  (jak przy rozszerzaniu diety malucha) wyeliminowane pokarmy i uważnie
                  obserwować reakcje Kubusia. No i zobaczymy jak będzie.
                  Asia
              • kasiaimichael Re: karmienie 03.06.05, 14:55
                Zgadzam sie z Toba paris. Powinno sie jesc wszystko w rozsadnych granicach.
                Dziecko musi sprobowac roznych rzeczy zeby wlasnie nie miec alergii. Co innego
                zjesc na raz 2 kilo truskawek. W umiarkowanych ilosciach trzeba jesc wszystko.
                Glupoty czasem gadaja te polozne.
                Kaska
    • 7venezia malowalam pazurki i ..... 01.06.05, 19:48
      he he po raz kolejny zastanawialam sie, czy nie zapomne ich zmyc jak poczuje
      skurcze porodowe smile a wiecie moze, czy pazurki u nog tez maja byc zmyte?
      • sylwia_26 Re: karmienie i sterylizacja 01.06.05, 22:13
        No właśnie też byłam zdziwiona tym całym mnóstwem zakazów.Zobaczymy jak będzie
        z moim synalkiem, postaram się też powoli wprowadzać pewne produkty, jednk
        trzeba uważąć na mleko i prztwory mleczne bo dużo dzieci ma tzw skazę białkową
        (sama miałam jako dziecko).Aha przypomniało mi się, że ta sama położna
        twierdziła, że niepotrzebny jest nam sterylizator i wystarczy dla dzidzi
        wszystko wyparzać wrzątkiem.Podobno sterylizator jest konieczny gdy dziecko ma
        jakąś poważną chorobę układu pokarmowego.Co o tym sądzicie? Kupujecie
        sterylizatory czy nie?
        Buziaki pa
        • aagulek Re: karmienie i sterylizacja 01.06.05, 22:22
          witam, ja pierwsze 2 smoczki i butelke aventu wygotowalam przez 3 minuty, na
          razie ani laktatora ani butelek ani sterylizatora nie kupuje..jesli to avent
          ten do kuchenki mikrofalowej..pozdrawiam,Agnieszka
          • kaska.to Re: karmienie i sterylizacja 02.06.05, 07:22
            witam,
            jakis czas temu rozmawialam z doradca laktacyjnym na temat diety mamy
            karmiacej. ja bede jadla wszystko, pod jednym warunkiem, poszczegolne jedzonko
            trzeba wprowadzadzac powoli i systematycznie,obserwowac dziecko, czy cos sie
            dzieje czy nie,jesli tak, odstawiamy na jakis czas i mozemy sprobowac po
            pozniej.to co mozemy jesc karmiac naszego Maluszka zalezy tylko i wylacznie od
            dojrzalosci jego ukladu pokarmowego.moze sie okazac,ze na poczatko nie toleruje
            np. pomidora albo jablka ale za kilka m-cy mozemy juz spokojnie sie zajadac
            tym.oczywiscie wprowadzamy z umiarem.jesli chodzi nabial,powinno sie raczej
            jesc jogurty niz mleczko z kartonu.oczywiscie na kapuche i kalafior trzeba
            uwazac,aleto zalezy tylko i wylacznie od dzidzi a nie od tego, co mogla jesc
            kolezanka a czego nie.
            pzodarwiam,
            kasia
        • dagu75 Re: karmienie i sterylizacja 02.06.05, 09:17
          A bedziesz karmić piersią?
          To po co ci butelki i sterylizator przez pierwsze pół roku?
          Daga
      • malgocha6 Mam cholestazę 02.06.05, 07:10
        Witam, jestem podłamana ponieważ
        niestety mam cholestazę i idę to
        leczyć do szpitala. Dzisiaj.
        Trzymajcie za mnie kciuki.
        Gośka
        • ania19707 Re: Mam cholestazę 02.06.05, 07:22
          Kochanie będzie dobrze, objawy da sie złagodzić a konsekwencje dla dzidzi
          wykluczyć. Najważniejsze, że w odpowiednim momencie zauważyłaś, że coś sie
          dzieje i jest czas na reakcję. Trzymajcie sie cieplutko. Pozdrawiam i ściskam
          Anka i Nadia 34 tc
          • aagulek Re: Mam cholestazę 02.06.05, 09:40
            trzymamy kciuki, MUSI byc dobrze smile
    • ewusia8 bede trzymać kciucki 02.06.05, 08:55
      madziu bedziemy trzymać kciuki wszystko bedzie dobrze!!
      ewa 33tc
      • aagulek do fasolki 02.06.05, 09:39
        czesc i jak po usg?
        pozdrawiam,Agnieszka
    • 7venezia zaraz oszaleje 02.06.05, 10:16
      Dziewczyny, nie naleze do panikujacych, moj synus rzadko sie wierci, ale
      wczoraj przez caly dzien i dzisaj od rana praiwe sie nie rusza - jak nerwowo
      poruszalam wczoraj wieczorem brzuchem, to dal zanc, ze jest - ale byl to jeden
      ruch i znowu koniec. Dzis od rana tez nic, chyba oszaleje - nigdy mi nie robil
      takich numerow. Pocieszcie i poradzcie co robic.
      • aagulek Re: zaraz oszaleje 02.06.05, 10:22
        czesc, nie wiem jaka masz pogode u nas sennie wiec Mała tez mniej sie rusza
        podczas sniadanka powypinala pupe a teraz spokoj...sprobuj zimnej wody sie
        napic ale nie laz bo sie kolysze i usnie...ja (czego moja mama nie pochwala)
        stukalam do Madzi jak sie ociagala ale naprawde nie narzekam...po wodzie zawsze
        sie wierci..ja bym postukala troszke i pogadala...pamietaj ze tam im ciasno,
        jak Wy takie chudziny z malymi brzuchami to sie nie dziwie ze one miejsca nie
        maja, ja w brzucholu wczoraj mialam zdaje sie 123cm wiec naprawde ma troche
        miejsca do falowania pupcia..powodzonka, Aga i Magdusia 36tc
      • ewusia8 ruchy 02.06.05, 10:54
        czesc ja właśnie też schizuje moje dzidzi tez zaczeło sie rzadziej ruszać
        wieczorem troche pobuszuje i rano,martwie się tak samo ale rusza sie
        czytałam ze ruchy moga sie zmniejszyc ze wzgledu na wielkosc dziecka?ale i tak
        sie martwie!!
        ewa 33 tc
      • ancherka5 Re: zaraz oszaleje 02.06.05, 10:57
        Witam Cię bardzo serdecznie, nic się nie martw dzieciaczki tak czasami mają są
        jak my czasami bardzo pogodne wtedy brykają w naszych brzuszkach, a czasami po
        prostu zmęczone i potrzebująsnu. Słyszałam, że dobrym sposobem na zmuszenie
        leniuszka do ruchu jest zjedzenie czegoś słodkiego więc zjedz sobie coś
        pysnego. (jak dzidzia nie bedzie się ruszała do juterka to zgłoś się do
        lekarza) Pozdrawiamy Ania & Oliwcia
      • martal Re: zaraz oszaleje 02.06.05, 13:17
        Witam wszystkie przyszle mamusie
        Wiesz co, ja mialam tak samo wczoraj. Tzn w nocy z wtorku na srode w ogole nie
        czulam zeby Majka sie ruszala, a co mniej wiecej godzine sie budze. Rano tez
        nic. Jechalam na pobranie krwi do szpitala i na wszelki wypadek wzielam
        dokumenty, zeby prosic ich tam o zrobienie ktg. Tez ruszalam brzuch i nic.
        Poryczalam sie ze cos nie tak. Cale szczescie w szpitalu zaczela kopac. Zjedz
        cos slodkiego, polez troche i pewnie zacznie sie ruszac. Teraz nasze maluchy
        maja mniej miejsca, wiec mozemy czasem ich nieczuc. Najwazniejsze to sie na
        zapas nie denerwowac, ale wiem latwo powiedziec. Tez panikuje jak nie wiadomo
        co. Trzymaj sie cieplutko
      • domka1 Re: zaraz oszaleje 02.06.05, 13:32
        hej
        też miałam takie dwa dni, jak się ochłodziło po majowym weekendzie, że mała
        prawie się nie ruszała i też już panikowałam, ale trzeciego dnia już było
        więcej ruchów
        w poniedziałek byłam u lekarza i dostałam polecenie liczenia ruchów dziecka
        w instrukcji jest napisane, że mam to robić 3 razy dziennie między głównymi
        posiłkami, jeśli w dwóch kolejnych pomiarach będę odczuwać poniżej 6 ruchów mam
        się zgłosić do szpitala
        jeśli któraś będzie chciała mogę przepisać i zamieścić cały opis jak to robić

        pozdrawiam
        dominika 32tc+5
        • 7venezia Re: zaraz oszaleje 02.06.05, 13:41
          dziewczyny, dzieki za slowa otuchy - pojechalam jednak na ktg - to byl moj
          pierwszy raz w szpitalu, musialam chwilke poczekac ale w koncu zrobili mi to
          badanie i pomimo tego ze maly nie chcial sie ruszac to wyszlo, ze tetno
          maluszka jest OK. Jestem duzo spokojniejsza, jednak jest to juz pewien etap, ze
          znamy nasze dzieci i skoro moj maluszek od wczotaj nie zaczepial mnie to
          wolalam sprawdzic. Bylam zaskoczona milymi Paniami na porodowce, pani doktor
          mnie dodatkwo zbadala i sugerowala, zebym przyjezdzala gdybym sie niepokoila.
          Na szczescie od jakis 15 minut maluch sie uaktywnil, wiec jestem szczesliwa smile
          • jolanda79 Re: zaraz oszaleje 02.06.05, 14:14
            Dobrze,że jest wszystko ok i że Ty się uspokoiłaś.Moja dzidzia też jest troszke mniej aktywna ale to chyba przez tę pogodę.Nie wiem tylko czy się nie przekręciła (z główkowego na poprzeczne)ale to może tylko moje wrazenie.
            Miłego dnia życzę
            • paris4 Re: zaraz oszaleje 02.06.05, 14:21
              Oj Monika jak ja to dobrze znam. Chociaż ja nie wylądowałam jeszcze na ktg -
              jakoś jak byłam zdecydowana jechac to Aleks zaczynał się ruszac- przekora
              jednasmile)) Ale to bardzo dobrze, że pojechałaś. Moim zdaniem takiej zaminy
              aktywności nie wolno zignorowac. Zazwyczaj to nic groźnego, ale lepiej
              sprawdzic. Cieszę się, że już ok.
      • megan05 Re: witam,czy moge sie ponownie przylaczyc do was? 02.06.05, 15:31
        Mam termin na 07.07 pisalam juz kiedys na tym forum . Teraz mam znacznie wiecej
        czasu bo mniej pracuje i z ciekawoscia czytam co sie u Was dzieje. Sama nie
        moge sie juz doczekac ,moja corcia daje sie we znaki ale pocieszam sie ze to
        juz tuz tuz i ja zobacze.W domu mam juz 7dmio letniego synka wiec to moje
        drugie i szczerze mowiac nie przezywam az tak bardzo wyprawki, karmienia
        sterylizacji itd. bo to sie dopiero okaze po urodzeniu .Nie jestem za
        kupowaniem wszystkiego bo potem polowa rzeczy jest nie przydatna. Jesli chodzi
        o karmienie to tez nie przejmuje sie zakazami karmilam syna przez dwa lata i
        jakos nie przestrzegalam specjalnej diety. Pozdrawiam Was to juz tak blisko...
    • ewusia8 ruchy 02.06.05, 11:02
      no ale przecież rusza sie tylko mniej...mamy bobasy leniuchy ale ja chyba
      wolałabym zeby mi sie poruszała mocniej wtedy byłabym spokojniejsza!ja mam w
      obwodzie 100cm więc za duzo miejsca nie ma!
      ewa 33tc
      • joagab Re: ruchy 02.06.05, 11:22
        agatka! nie martw się!! ja też tak miałam na początku maja że nie czułam prawie
        2 dni żadnych ruchów dziecka i strasznie panikowałam, a teraz jest wszystko w
        normie, chociaż wiadomo dzidziuś ma mniej miejsca i rusza się po prostu
        delikatniej niż kiedyś..... nie wiem czy dobrze pamiętaam, ale ty coś
        wspominałaś chyba o konflickie pępowinowym? u mnie też jest ten konflikt tzn
        pępowina przebiega przed buzią maluszka i lekarz powiedział że stąd sie biorą
        spokojnijsze niżbym oczekiwała ruchy dziecka, to nie jest nic groźnego, potem
        tylko konieczne jest częste ktg i ewentualna pomoc przy porodzie. głowa do
        góry!
        asia
        • paris4 Re: ruchy do Jogab 02.06.05, 14:25
          O co chodzi z tym konfliktem pępowinowym? O to, że pępowina jest przed główką?
          Jesli tak to jak zwykle co lekarz to opinia. Moja lekarka twierdzi, że to jest
          wskazanie do cc i o naturalnym porodzie raczej mowy nie ma. Nie wspominała mi
          także o konieczności robienia ktg. I będź tu człowieku mądry. Chyba, że nie
          mówimy o tym samym.
      • joagab jakie mleko na początek? 02.06.05, 11:28
        dziewczyny!
        chcę sobie kupić na wszelki wypadek małe opakowanie mleka modyfikowanego na
        początek, gdyby sie okazało że nie mam dość pokarmu a dzidzia by była bardzo
        głodna (moja koleżanka tak miała jak wróciła ze szpitala i mąż jeździł po
        nocnych aptekach.....). poradźcie mi jakie kupić? myślałam o bebilonie, ale w
        pracy dziewczyny mówią że po tym są wzdęcia i kolki i że lepsze jest naan, sama
        nie wiem...... może sie nie przyda (oby!!!) ale wolę na wszelki wypadek coś
        mieć pod ręką, to nie kosztuje dużo
        asia
        • kamaha Re: cukrzyca ciążowa 02.06.05, 12:10
          cześć dziewczyny, czasem Was czytuję ale mimo, że od dawna jestem na zwolnieniu
          to cierpię na totalny brak czasu (przeważnie nawiedzają nas goście, więc
          ostatnio zabrałam Hanie i uciekłam do mamy)
          Wczoraj okazało się, że mam dość wysoki poziom cukru, lekarz na razie zalecił
          dietę i w poniedziałek kolejne badania. Powiedzcie jak mam jeść w czasie tej
          diety, a może macie jakieś linki, ja na razie namiętnie szukam.
          U nas na pewno będzie synuś, czyli tak jak się zapowiadało od początku.
          Zdecydowaliśmy się na Mikołaja.

          Magda 32tc i hania
          • aagulek Re: cukrzyca ciążowa 02.06.05, 12:14
            witam, tradycyjnie wysylam na emalie to co dostalam na Starynkiewicza, troszke
            odbiega od rad dawanych na Banacha ale zawsze da Ci pojecie co i jak, jakby co
            pisz na priv..pozdrawiam,Agnieszka i Magdalenka 36tc
          • aagulek info od Asi-Dziewczynki 02.06.05, 12:20
            witam, przesylam kolejne pozytywne wiadomosci od Asi:"wreszcie odlaczyli mi
            kroplowke i przechodze na tabletki co 2 godziny, wg dzisiejszego usg Kubuś ma
            już 2400g czyli przytyl w ciagu tygodnia cale 204g"

            Aga
            • jolanda79 Re: info od Asi-Dziewczynki 02.06.05, 12:38
              Ojej to super smile!;ja taką akcję miałam w 6 miesiącu w poprzedniej ciąży a przecież Piotrusia urodziłam jeszcze po terminie i to musieli mi go wywołać.Oby i Asia donosiła.Aga dzięki za wiadomości,pozdrów Asię ode mnie.
              Pozdrawiam Jola
          • aagulek do kamaha 02.06.05, 12:21
            cukrzyca.akcjasos.pl/
            • kamaha Re: do kamaha 02.06.05, 12:23
              dziewczyny, dzięki za informacje, już sobie trochę wydrukowałam a teraz czytam.

              nasz mikołaj waży około 2900g kawał faceta,

              magda
          • domka1 Re: cukrzyca ciążowa 02.06.05, 13:38
            hej
            mi pani dr z banacha (diabetolog) kazała jeść normalnie 3 dni przed badaniem
            aby wynik był wiarygodny
            jeśli będziesz trzymać w tym czasie dietę, typu nie będziesz jadła słodyczy to
            wynik może być przekłamany (zaniżony) a to na pewno nie jest dobre
            może zadzwoń do poradni i się dopytaj specjalisty, czasami niestety ginekolodzy
            nie do końca wiedzą co robią
            jeśli będziesz chciała nr telefonu do lekarza na banacha daj znać

            pozdrawiam
            dominika
    • aagulek dobre rady... 02.06.05, 12:43
      witam, wlasnie czytalam chyba na oczekiwaniu post dziewczyny z "doswiadczeniem"
      namawiala do czytania forum niemowlę bo pozniej czasu nie bedzie...to prawda,
      ja dlatego m.in podczytuje majowki i kwietniowki no i niemowle tez bo poznie
      nie bedzie zbyt wiele czasu by poczytac o problemach z karmieniem, kupkami i
      roznymi innymi, wiec tez zachecam dziewczyny do czytania..kupilam nawet
      pierwszy rok ale jakos sie nie moge zebrac, to fakt ze sporo z glowy wyleci ale
      cos tam zostanie...obysmy z tych rad nie musialy korzystac ale gdyby to wiadomo
      gdzie co i jak..pozdrawiam,Agnieszka i Magdalenka 36tc
      • jolanda79 Re:do aagulek. 02.06.05, 13:22
        Agniesiu przed chwileczką kliknęłam sobie w Twój suwaczek i doznałam szoku -jeszcze 31 dni(u mnie 35),jejku jak to szybko zleciało.31 dni to strasznie mało ale fajnie,muszę się wziąć w garść i porządnie zacząć szykować.
        Pozdrawiam Jola
        • aagulek Re:do Joli 02.06.05, 13:29
          tak kochana czas leci a jak pewnie czytalas dzis dla mnie wazny dzien bo mam
          nadzieje ze sie dowiem czy wywolujemy wczesniej bo dzidzia duza przez
          cukrzyce...nie moge sie doczekac wieczora...
          • paris4 Re:Moje dzisiejsze przygody 02.06.05, 15:40
            Dziewczyny budzę się rano i czuję taki ból w buzi, że aż mi łzy lecą. Dziąsła
            spuchnięte, ból tak okropny, że nie mogłam zjeśc śniadania- co przy moim
            apetycie jest raczej dramatycznym przeżyciemsmile)) Skończyło się na jogurciesmile)
            Ból i podrażnienie dziąseł odczuwam już od dawna i w ciąży to nic
            nadzwyczajnego, ale tym razem stwierdziłam, ze to lekkie przegięcie i wybrałam
            się do dentysty. Dostałam płukanki itp. bo jest to stan zapalny. Całe szczęcie
            obyło się bez antybiotyku. No teraz jest odrobinę lepiej, ale było strasznie.
            • aagulek Re:Moje dzisiejsze przygody 02.06.05, 22:06
              oj bidulku..mam nadzieje ze przejdzie, pozdrowionka, Agnieszka
            • aagulek słowo się rzekło........ 02.06.05, 22:09
              Magdalenka u progu smile, jestesmy po wizycie i uwaga 8 czerwca mam sie stawic na
              izbie przyjec, kochana Pani Dr zdecydowala zgodnie z tym co powinna, 8 ide na
              patologie, 9 i 10 wdrazaja program testow z oksytocyny, mam Jej potwierdzenie
              ze nie beda mnie trzymac do 40tc wiec mam nadzieje najpozniej 15 nastapi
              spotkanie z Magdalenka...pozdrawiam,Agnieszka i Magdalenka 36tc
              • dzia74 Re: słowo się rzekło........ 02.06.05, 22:26
                Agus,
                trzymam kciuki najmocniej i tak ociupinke Ci zazdroszcze ze juz tak bliziutko u
                Ciebie i przytulisz Madzie smile))
                Koniecznie daj znac jak Wam idzie, bo umrzemy z ciekawości i z troski o Was !!!
                Powodzenia Agus !!!
                Uściski
                Anka
                • aagulek Re: słowo się rzekło........ 02.06.05, 22:43
                  Ania, dzieki za mile slowa, spokojnie jeszcze tu chwile bede smile jejku ale
                  teraz w glowie mam galimatias co mam jeszcze zrobic...jeszcze tyle rzeczy
                  pracowych...no i jakies przygotowania w pokoiku Małej no i przepakowanie torby
                  szpitalnej, w końcu spędzę tam troszke wiecej czasu niz planowalam...jednak
                  sprawdzaja sie moje przeczucia co do czerwca..ale to w sumie nic na sile, dzis
                  gina mowila ze glowka przyparta, szyjka miekka i krotka...troche badanie
                  bolalo moze sie zacznie samo??ktos to wie...biedna ta moja Magdalenka eksmisja
                  ja czeka z jej m1 jakies 2-3 tygodnie przed terminem...wink
              • polihymnia Re: słowo się rzekło........ 02.06.05, 22:41
                Zazdroszczę Ci smile
                Ja mam termin dzień wcześniej niż Ty. Przez te wszystkie bóle,
                dolegliwości, brak czasu na odpoczynek jestem już strasznie
                zmęczona tą ciążą i też chciałabym by koło 15-ego było po
                wszystkim. Ale zobaczymy jak będzie. Córka urodziła się w 38 tc,
                więc mam nadzieję, że Kubuś też nie da na siebie długo czekać smile
                • aagulek Re: słowo się rzekło........ 02.06.05, 22:59
                  hej dziewczyny nie zazdrośćcie bo się zaprze rączkami i nie wyjdzie...
                  • sylwia_26 Re: słowo się rzekło........ 02.06.05, 23:43
                    Fajnie masz.Ja mam termin na 30 lipca, więc chyba będę ostatnia, buuuu.....
                    • pysienka Re: słowo się rzekło........ 03.06.05, 06:50
                      Aguulku tak się cieszę ze już za niedługo spotkasz się ze swoim słoneczkiemsmile)
                      ja jeszcze musze troszkę poczeakc ehhh ale dam radę bo juz bliziutko
                      bliziutkooo. Wczoraj zakupiłam pieluszkiii tetrowe (bedę uzywac pampersów
                      raczej), i takie sliczne spioszki i kaftanik. Siedziałam i siedziałam i nnie
                      mogłam oczu oderwać od tych ciuszków takie to śliczne smile)
                      • paris4 Re: słowo się rzekło........ 03.06.05, 09:11
                        No to jesteś liderką na naszym wątku. Na pewno wszystko będzie ok i Madzia nie
                        będzie się mocno zapierac. Pewnie też chce się spotkac z rodzicamismile))
              • vanike a ja po 11 mogę rodzić... 03.06.05, 04:56
                no to pieknie... nie mogę spać!
                Byłam wczoraj u gina. Dziecko minęło 3 kg. Rośnie jak na drożdżach.
                12 czerwca mam odstawić wszystkie leki dot. zahamowania ewentualnych skurczy i
                MOGĘ RODZIĆ!

                Chyba zamiast się zmartwić bardzo się ucieszyłam, mimo, że wyprawka nie za
                bardzo jeszcze skompletowana. E... jakoś to będzie.
                Aggulek - też jestem ciekawa jak to będzie w praktycesmile

                Trzymam kciuki za Nas wszystkie!
                Pozdrawiam
                Vanike
              • asteroid2000 Re: słowo się rzekło........ 03.06.05, 10:31
                witaj Aagulek z jednej strony Ci zazdroszcze ze to juz za tydzień a z drugiej
                strony bedę trzymać kciuki aby obyło sie bez oksytocyny bo to powoduje
                mocniejsze bóle, wiem cos o tym bo 11 lat temu rodziłam swoją pierwszą córeczkę
                i mialam podaną oksytocynę i nie było wesoło, a wtedy znieczulenie zoo
                stosowano sporadycznie albo wcale
                pozdrowienia
                Agnieszka i dziewczynka 36 TC
                • aagulek do Agi asteroid 03.06.05, 13:37
                  Kochane teraz to mnie nie strasz ze mocniej boli...ja sie pocieszam ze glownie
                  oksy podaja Mamuśkom przeterminowanym ktore maja dlugie i twarde szyjki, a moja
                  miekka i krotka i od wewnatrz sie rozwiera..wiec mam nadzieje Magdusia pomoze i
                  nie bedzie tak bolesnie..Wy zazdroscicie ze juz a co maja czerwcowki powiedziec?
                  pisze i tam i dziewczyny juz mi pisza ze wyprzedze niektore z nich wink,
                  buziaki, Aga i Magdusia 36tc
                  • asteroid2000 Re: do Agi asteroid 03.06.05, 14:31
                    dlatego napisłąm ze trzymam kciuki aby nie musieli Ci tego podoawac bo to
                    zawsze jakas ingerencja w naturę, mi jak podłączyli kroplówkę z oksytocyną to
                    po 20 minutach miałam takie skurcze ze myslałam ze juz urodze ale połozna
                    przyszła i powiedziła " o przepraszam za szybko leci" i jak gdyby nigdy nic
                    zmniejszyła szybkosc przepływu i potem było juz w miarę
                    trzymaj się Aga

                    pozdrawiam
                    Agnieszka
    • pysienka TETRA CZY PAMPERS??? 03.06.05, 06:54
      Dziewczyny z ciekawości zapytam ku czemu się skłaniacie??? Ja raczej pampersy,
      bo w sumie wydedukowałm sobie ze tetra wcae taniej nie wychodzi (trezba ją
      wygotowac, przeprac przepłukać przeprasowac - więc proszek prąd to tez kosztuje
      chyba na to samo wyjdzie). A jak jest u Was, a może na zmianę raz to raz to.
      Chciaż za mną zdecydowanie przemawia wygodaaaa pampersówsmile
      • dzia74 Re: TETRA CZY PAMPERS??? 03.06.05, 08:15
        ja zdecydowanie jednorazowe pieluchy i raczej nikt nie przekona mnie ze tetra...
        Zyjemy w XXI w. i nie zamierzam sie cofac do lat kiedy to ja sie rodzilam i nic
        w sklepach nie bylo. Daje glowe ze gdyby nasze babcie i mamy mialy mozliwosc
        tez by uzywaly jednorazowych pieluch. Zwyczajnie - inne czasy.

        Pozdrawiam
        Anka
        • ewusia8 robi sie poważnie 03.06.05, 08:44
          o jej dziewczynki robi sie powaznie brr ja mam wizyte za tydzień nie mogę sie
          doczekać ..ale termin na 28 lipca wiec sylwia bedziemy we dwie ostatnie nie
          martw sie!!
          ewa 33tc
          • aagulek Re: robi sie poważnie 03.06.05, 09:06
            witam, u nas to bedzie koniec 37tc wiec w sumie w sam raz i zgodnie z
            przewidywaniami przy cukrzycy ze 2 tyg przed terminem mieli mnie werbowac na
            patologie..normalnie bym sie pewnie zaplakala ale na wiesc ze beda mi wywolywac
            bo Mała jest duza ciesze sie jak dziecko, ponoc lepiej calkiem naturalnie ale
            widac tak ma byc...pocieszam sie ze i warunki wewnatrz co przygotowane nie ide
            z dlugasna i twarda szyjka wiec moze bedzie znosnie...pozdrowionka, Agnieszka i
            Magdalenka 36tc
          • vanike Re: robi sie poważnie 03.06.05, 09:07
            Jakby naprawdę któraś urodziła... to zrobiłam nową statystykę dla lipcóweczek!
            www.vanike.com/gazeta/dzieci2005.php
            żeby było gdzie się pochwalić wymiarami maleństwa.
            Oczywiście - KTO chce.
            Jak widać - na razie, na szczęście - PUSTAsmile i tak trzymać. W końcu do lipca
            jeszcze dużo czasu.

            Pozdrawiam
            Vanike
          • 7venezia Re: robi sie poważnie 03.06.05, 09:17
            Agulku i vanike - tzrymam za Was kciukismile Ja mam wizyte w poniedzialek, bede
            rozmawiac z moim lekarzem o porodzie - i moze si ejeszcze okzac, ze tez
            bede "pozna" czerwcowka smile) Moj lekarz wujezdza na urlop w ostatni tydzien
            czerwca i albo mnie zechce widziec przed urlopem albo tyz po smile ciesze, sie bo
            jest mi juz taaak ciezko. Mam tylko nadzieje, ze maly nie wywinie nam numeru i
            nie zaczne rodzic podczas urlopu mojego lekarza smile))
            buziaki
            monia
            • vanike Re: robi sie poważnie 03.06.05, 09:23
              Mój gin też wyjeżdża 22-27 czerwca. Troche sie martwię, że urodzę akurat wtedy.
              Ale chyba nie mam na to wpływu. Niestety.

              7venezia - Dzięki
              Vanike
        • paris4 Re: TETRA CZY PAMPERS??? 03.06.05, 09:12
          Zdecydowanie pampersy
          • 7venezia Re: TETRA CZY PAMPERS??? 03.06.05, 09:17
            ja tez jestem za papmersami.
      • vanike Re: TETRA CZY PAMPERS??? 03.06.05, 09:26
        Ja kupiłam 15 tetrowych i będę testować "męża"wink
        On uważa, że tetra lepszasmile i że nas na jednorazowe nie staćwink

        Vanike
        • 7venezia Re: TETRA CZY PAMPERS??? 03.06.05, 09:31
          Vanike smile ale slyszalam, ze pierwszych dniach zycia dzieci brudza pieluszki
          nawet do 12 razy na dzien - chyba musisz kupic jeszcze ze 30szt. Zobaczysz jak
          szybko mezowi przejdzie jak po pierwszym dniu bedzie mial kuuuupe prania,
          prasowania itp smile Moze pojdziecie na kompromis - troche takich i troche
          jednorazowek?
          ja tez kupilam kilka tetrowych i flanelowych ale pod katem np wlozenia
          pieluszki do wanienki, otarcia buzki itp
          • vanike Re: TETRA CZY PAMPERS??? 03.06.05, 09:38
            Wiem o tych 12 sztukach dziennie.
            W planach było kupienie 40 szt tetrowych, ale nie pozwoliłam kupić więcej bo
            znam swojego mężasmile
            On kupi a ja będę prać i prasować. Nie ma "głupich". Wyślę męża po jednorazówki
            po porodzie bo w szpitalu w którym będę rodzić pieluchy i ciuszki dają
            szpitalne. A marketów mam aż 3 koło domu.

            Vanike
        • polihymnia Re: TETRA CZY PAMPERS??? 03.06.05, 09:49
          Ja też wybieram Pampersy.
          Córkę chowalam na tetrze przez pierwsze 3 m-ce (Pampers tylko na
          noc i na spacery). Nie narzekałam - miałam tylko jedno dziecko,
          mąż zapierał pieluchy po kupkach i ładował pralkę, pieluch nie
          prasowałam. Jednak teraz szkoda mi będzie czasu, który musiałabym
          poświęcić na samo przewijanie maluszka co pół godziny, a który
          mogłabym ofiarować córeczce.
          Asia
      • kasiaimichael Re: TETRA CZY PAMPERS??? 04.06.05, 09:04
        Ja mam pieluszki, ktore wygladaja jak pampersy ale sa bawelniane i do prania
        Kushies ( nie wiem czy mozna je dostac w Polsce- sa drogie ale pierwszy rozmiar
        jest od 3.5- 10 kg, sa regulowane)
        www.kushies.com/Cataloque/diapers/diapers.html
        Sa nieprzemakalne i bardzo ladne. Poza tym zdrowsze. Nie wiem czy wiecie ze
        pampersy pelne sa chemii. Mozna kupic takie ekologiczne jednorazowki - bez zelu
        w srodku i zrobione z makulatury bez uzycia wybielacza do papieru, kt jest
        uzywany przy produkcji pampers. Ja decyduje sie ze wzgledow ekologicznych. Mamy
        dosc smieci, pieluszki to niemaly ich procent. Poza tym czytalam badania
        amerykanskie ktore mowia ze prawdopodobnie noszenie pieluszek typu pampers-
        jednorazowych wplywa na pozniejsza plodnosc chlopcow. Bawelna to naturalna
        rzecz stosowana od wiekow i dziala. Poza tym tansza od jednorazowych,
        szczegolnie jak ktos planuje miec wiecej niz jedno dziecko (na ten temat tez
        prowadzone byly badania. Na pewno jest wiecej zachodu z pieluszkami
        bawelnianymi ale chyba warto
        Kaska
        • domka1 do kasiaimichael 04.06.05, 09:16
          gdyby były takie w polsce to pewnie bym się na nie zdecydowała, ale z powodu
          ich braku będę na pewno używać jednorazowychsad
          gdzie mieszkasz? i ile takie pieluchy kosztują w przeliczeniu na pl?
          może znajdę kogoś kto by mi zakupił przy okazji jakiegoś wyjazdu

          pozdrawiam
          dominika
          • kasiaimichael Re: do domka1 04.06.05, 13:51
            Ja mieszkam w Szkocji ale te pieluchy mam z Kanady- tam sa produkowane i o
            wiele tansze.Moi tesciowie mieszkaja w Kanadzie i mi przyslali. Wiem ze podobne
            pieluch sa sprzedawane w Niemczech bo kuzynka mojego meza, ktora mieszka tez w
            Szkocji ich uzywa bo tansze. W Kanadzie za 5 zaplacisz 36 dolarow kanadyjskich
            w Szkocji dla porownania 40 funtow. Wiem ze to strasznie duzo pieniedzy w
            porownaniu do tetrowych ale podobno to najlepszy wynalazek od czasu krojonego
            chleba- jak mowi moja tesciowa i poza tym dostalam w prezencie. Moze powiedz
            znajomym ze chcialabys takie pieluch zamiast innych prezentow, zawsze to lepiej
            niz skonczyc z cala masa ubranek dla nowo narodzonego dziecka, ktore starcza na
            2 tygodnie. Nie znam niemieckiego wiec nie wiem jak szukac tego typu pieluch w
            niemczech, wiem ze sa o polowe tansze niz te kanadyjskie.
            Kaska
    • marianka.m Wystraszyłam się nie na żarty 03.06.05, 10:26
      Dziewczyny,

      wiele z Was martwi się słabymi ruchami dzieci, a ja przeżyłam wczoraj coś
      zupełnie przeciwnego. Moje dziecko we wczesnych godzinach przedpołudniowych
      przekręciło się o 180 stopni, świadczy o tym to, że wyczuwałam "podskakiwanie"
      główki dziecka w czasie czkawki w innym miejscu niż dotychczas, wciskanie nóżek
      po przeciwnej stronie i na dole (wcześniej na górze) i bicie serca w innym
      miejscu (podsłuchiwałam wczoraj maluszka stetoskopem). Nie byłoby nic
      niepokojącego, bo zmiany pozycji na tym etapie (skończony 33 tc) mogą się
      jeszcze zdarzać (choć trochę mnie to niepokoi, bo mały leżał ładnie główką na
      dół, a teraz na odwrót) gdyby nie to, że po raz pierwszy był tak niespokojny.
      Zdaje się, że więcej czasu spędził na wierceniu się niż spaniu, jak nigdy
      dotąd. Okładał mnie naprawdę boleśnie nóżkami po pęcherzu i innych "dolnych"
      narządach. Wieczorem dołączył do tego ból w dole brzucha. Spanikowałam trochę
      i już miałam zamiar jechać z mężem do szpitala, ale w rezultacie wzięłam dwie
      nospy i poszłam spać. Gdyby temu wszystkiemu towarzyszyły skurcze, nie miałabym
      najmniejszych wątpliwości, że trzeba pędzić na izbę przyjęć, szczęśliwie,
      macica się nie stawiała. Sprawdziłam też szyjkę - wyczuwalna i daleko, więc
      uspokoiłam się, że to chyba nie zwiastuje przyspieszonego porodu.

      Mam nadzieję, że mały kręcił się tak dlatego, że nie mógł znaleźć dobrej
      pozycji w nowym ułożeniu. Dziś od rana daje o sobie znaki, ale jeśli wieczorem
      zacznie mnie boleć brzuch, pojadę dla świętego spokoju to sprawdzić.

      Mam nadzieję, że Wy nie miewacie takich rewelacji...
      Pozdrawiam serdecznie zaspana zza pracowego biurka,
      Ania
      • paris4 Re: Wystraszyłam się nie na żarty 03.06.05, 10:50
        No to faktycznie. Oj lubią nas straszyc te nasze dzieciaki. Obserwuj się
        dokładnie Marianko i w razie czego do szpitala. Napisz sms jakby co.
        Ja z koleji wczoraj do 2 nie spałam bo bolały mnie dziąsła i jakoś powietrza
        złapac nie mogłam. Oczywiście zmartwiłam się czy Olek się nie poddusi, ale
        ruszał się żwawo, dzisiaj też, więc mam nadzieję, że to "zwykły" bezdech
        ciążowy, który ponoc zdarza się w 3 trymestrze.
        • kajka76 Re: ja tez bede czerwcoweczka:) 03.06.05, 10:57
          dziewczyny dowiedzialam sie ,ze moja coreczka urodzi sie najpozniej 27 czerwca
          przez cc o ile wogole dotrwam do tego czasu. lekarz kazal byc juz spakowana i
          gotowa,nabakiwal cos ze moze uda sie przetrzymac do 13-14 czerwcasmile
          pozdrawiam,kasia
          • vanike Re: ja tez bede czerwcoweczka:) 03.06.05, 11:15
            Bęedziesz lipcóweczką która urodziła w czerwcusmile
            Ja nawet jak urodzę w czerwcu nie przemianuję się. Podobnie robią dziewczyny z
            forum czerwcowego, które urodziły w maju.

            Trzymaj się
            Vanike
      • paris4 Re: Po narodzinach 03.06.05, 10:52
        Dziewczyny lada moment powitamy na świecie nasze dzieci, ale dordzcie mi w
        pewnym temacie bo zielona jestem zupełnie.
        Chodzi o ortopedę - trzeba zrobic usg bioder, ale dokładnie to kiedy?
        Pierwsze szczepienia to wiem, że 6 tygodni po porodzie, ale gdzie się trzeba
        zgłoscic do wybranego wcześniej pediatry? Wybrałyście już pediatrów? Kiedy ma
        miec miejsce pierwsza wizyta z dzieckiem u lekarza? Pmożcie bo się pogubiłam.
        • dzia74 Re: Po narodzinach 03.06.05, 10:56
          podciagam wątek bo tez zielonego pojecia nie mam.
          Anka
        • ewusia8 Re: Po narodzinach 03.06.05, 11:03
          wiec moj dzieciak wczoraj wiercił sie cały dzień dosłownie i tak mam ze wierci
          sie cały dzień a pozniej odpoczywa 2 kolejne to juz rytuał oczywiście czuje
          ruchy ale są tylko spokojniejsze sama ju znie wiem i też się denerwuje zapytam
          sie lekarza za tydzień dopierosad
          a co do szczepień itp. to wydaje mi sie ze powie o tym pielegniarka która
          będzie przychodzić po narodzinach do domu noi może dadzą jakieś książeczki
          ewa 33 tc
      • kamaha Re: dzieki za rady 03.06.05, 11:12
        Dziewczyny dziekuje za wszystkie rady dotyczce cukrzycy, postaram si nie
        przesadza z dieta i zobaczymy jakie w poniedziaBek wyjda wyniki.

        Poza tym obiema rekami podpisuje sie za pampersami, tetra to nie tylko pranie
        pieluch ale i ubranek, poscieli i czesto innych rzeczy. poza tym nie musza to
        byc pampersy, pieluch nan naszym rynku jest sporo wiec mozna kupic to na co nas
        stac.

        Magda 32tc i Hania
        • kamaha Re: po narodzinach 03.06.05, 11:24
          z tego co panitam to wikszosc informacji po urodzeniu Hani udzielili na w
          szpitalu, poza tym bedzie do Was przychodzic polozna srodowiskowa i ona na
          pewno powie o wszystkim, wiec nie martwcie sie na zapas.
          Pomyslcie tez o szczepionce na Hibb, w wielu przychodniach o tym nie informuja .

          Magda
          • dagu75 Re: po narodzinach 03.06.05, 11:32
            ja tez przypominam o szczepionce na Hib. I potwierdzam, że wszystko powiedzą w
            szpitalu. zastanówcie się tylko, do jakiej przychodni zapisać dziecko. Nie
            zawsze najbliższa jest najlepsza.
            Daga
        • sylwia_26 Re: tetra czy pampersy 03.06.05, 11:44
          Ja zamierzam używać tylko pieluch jednorazowych, na początku pampersy,potem
          może przetestuję jakieś tańsze.Kupiłam 20 pieluch tetrowych, ale do wanienki,
          wycierania ulewajków itd.Wydaje mi się że tetra jest nieopłacalna bo co chwilke
          trzeba przewijać dzidzię,pranie w 90c to zużycie prądu i wody + prasowanie tez
          w wysokokiej temp., a na dodatkek proszki dla dzieci są dość drogie (jelp 2,5
          kg około 25zł), więc chyba naprawdę to się nie kalkuluje.
          Ewusia widzisz,zostaniemy na szarym końcu, już nie mogę się doczekać, a to
          prawie jeszcze dwa miesiące sad, może twoja córcia i mój synuś sie troszke
          pospieszą i urodzimy w połowie lipca smile
          Pozdrowionka
          • ewusia8 do sylwia 03.06.05, 12:10
            wiesz sylwia bardzo bym chciała połowa lipca byłaby idealna-19 mam urodzinysmile!!
            ale czy tak będzie zobaczymy!!
            ja tez jestem za pampersami!!
            ewa 33 tc
            • sylwia_26 Re: do ewusia 03.06.05, 12:27
              Mój mąż ma urodziny 10 lipca, więc może zrobię mu urodzinowy prezent, chociaż
              chyba dzidzia aż tak się nie pospieszy smile
    • aagulek do kamaha 03.06.05, 13:43
      Madziu, tak jak pisala Dominika do dnia badan NIE MOZESZ byc na diecie bo to
      zakloci wynik, owszem bo badaniach mozesz sobie diete zaczac ale jej
      rozpoczecie przed badaniem zakloci wynik a przeciez nie o to chodzi?zobacz, u
      mnie niby cukrzyca kontrolowana a Magdusia ma wiekszy brzuszek tzw cukrzycowy,
      nie absolutnie nie chce wystraszyc ale chyba lepiej zeby CI znalezli w wynikach
      niz przez "dobre dietowe" jedzenie ma wynik wyjsc dobrze a ma byc zle
      generalnie? powodzonka, Agnieszka i Magdalenka 36tc
    • aagulek do Vanike 03.06.05, 13:45
      Moja Droga jak widzę jednak polubiłaś nasz bałagan? cieszę się, że przynajmniej
      na koniec do nas dołączyłaś smile
      z nutką złośliwości Agnieszka (Magdalenki w to nie wciągam) wink buźka
      • vanike Re: do Vanike 03.06.05, 14:46
        Nie wiem czy polubiłam bałagan - ale Was na pewno lubię od początkusmile
        I nie dołączyłam - bo cały czas jestem z Wami - tylko się nie odzywam...

        Vanike
    • aagulek do wszystkich - info o Asi - Dziewczynce 03.06.05, 13:47
      Miłe Panie z radością informuję, że Asieńka najprawdopodobniej wyjdzie w
      poniedziałek ze szpitala 2w1 (jakaś rotacja musi być wink )- nadal bierze leki
      co 4 godziny i przebywa w pozycji horyzontalnej, serdecznie pozdrawia wszystkie
      lipcóweczki z brzuszkami smile
      • joagab Re: do wszystkich - info o Asi - Dziewczynce 03.06.05, 14:19
        no to fantastycznie !!!!! serdeczne pozdrowienia dla asi od nas wszystkich!!
        mam nadzieję że jak wróci będzie się czuła na siłach żeby tu do nas zajrzeć!

        dziewczyny, co to jest ta szczepionka na Hibb???????????????
        ja sobie mniej więcej ustaliłam jakie badania powinni zrobić mojej dzidzi
        jeszcze w szpitalu - podaję poniżej, jeśli o czymś zapomniała, błagam,
        podpowiedzcie mi, za żadne skarby nie chciałabym o czymś nie wiedzieć

        - po porodzie wiadomo - mierzenie, ważenie, apgar, grupa krwi, etc
        - 1 doba szczepienie p/w gruźlicy i zółtaczce zakaźnej (trzeba ustalić co z
        tymi koreańskimi szczepionkami i ew. dokpuić tą porządną szczepionkę)
        - 4 doba - testy przesiewowe (fenyloketonuria i wrodzona niedoczynność
        tarczycy, dysplazja stawów biodrowych)
        - ew. morfologia i poziom bilirubiny
        - jakby wystapiła żółtaczka pamiętać o okluarkach dla dzieci!!! (podobno mimo
        wszyttko trzeba sobie tego przypilnować...)

        dziewczyny, dopiszcie czego jeszcze mogę się spodziewać w szpitalu, bo ja
        przecież idę pierwszy raz i jestem zielona......!!!!!!!!!!!!
        a kiedy 1 wizyta u pediatry?????

        asia
      • paris4 Re: do wszystkich - info o Asi - Dziewczynce 03.06.05, 14:38
        No to super wiadomośc. Oby się udało bo szpital przecież to nic miłego. Pozdrów
        ją ode mnie
        • jolanda79 Re: do wszystkich - info o Asi - Dziewczynce 03.06.05, 16:56
          Super !!! Bardzo się cieszę i pozdrawiam
          dzięki za wiadomości
          • aagulek Re: do wszystkich - info o Asi - Dziewczynce 03.06.05, 17:51
            przekazalam pozdrowienia, miejmy nadzieje ze przez weekend nic sie nie bedzie
            dzialo to choc na chwilke Asia do domku wroci..
    • aagulek szczepionki po urodzeniu 03.06.05, 13:55
      wczoraj na wizycie u giny potwierdzilo sie ze na Starynkiewicza tez maja te
      koreanska, zwyczajnie NFZ taka wykupil ale istnieje mozliwosc zgloszenia
      lekarzowi ze chce sie miec inna wypisuje recepte i maz leci kupic..a te
      pozniejsze mimo kosztow bedziemy kupowac na czym jak na czym ale na zdrowiu
      dziecka nie bedziemy oszczedzac, wiem ze dla niektorych to spory wydatek bo w
      zaleznosci od miasta 120-140zl chyba z tego co czytalam zdaje sie na
      kwietniowkach i pozniej trzeba znowu ta zintegrowana szczepic ale warto..
    • aagulek do Marianki 03.06.05, 13:58
      kochana mam nadzieje ze CI sie tylko wydaje, ja jakies 5 dni temu mialam
      wrazenie ze Magdusia robi fikolka nagle posladki sie znalazly sie duzo ponizej
      pepka, no i z lekiem szlam na to usg we wtorek ale chyba mi sie zdawalo, choc
      jej jedna ciocia cwiczy joge wiec moze i ona zaczela wink
      • marianka.m Re: do Marianki 03.06.05, 15:02
        Oj, nie wydaje mi się, niestety. Dziś moje maleństwo tak mnie torturowało w
        pracy swoimi "raciczkami" w dolnej części ciała, że hej. A główka w czkawce
        odskakuje wysoko, a wcześniej na dole. Nic to, najważniejsze, że brzuch nie
        boli, jestem już w domu, poleżę i zobaczymy. Jest jeszcze trochęczasu na
        fikołka w odwrotną stronę, więc nie panikuję.

        Kurczę, aagulek, Ty już niedługo będziesz tulić swoje maleństwo!!! Ale
        fajnie! smile))
        • marlena15 Re: Badanie HBSAG 03.06.05, 23:15
          Witam,
          Dziewczyny mam pytanko, co to za badanie HBSAG ?

          Pozdrawiam
          Marlena 33 tc
          • aagulek Re: Badanie HBSAG 03.06.05, 23:25
            witam, na odpornosc zoltaczki zdaje sie po 30tc trzeba zrobic i koniecznie miec
            do porodu
            • marlena15 Re: Badanie HBSAG 03.06.05, 23:41
              Dzięki !!!!!

              Pozdrawiam
              Marlena i synuś
    • aagulek nerwówka 04.06.05, 09:07
      witam, zaczyna mi się nerwówka przed pobytem w szpitalu, jakieś głupie sny, a
      to mi wody odchodzą, a to rodzę dziecko wyspać się nie mogę a już wiem co mnie
      czeka na patologii, pobudka co chwila bo a to cukry a to ktg co chwila
      coś..jejku jejku..no się zastanawiam co mam jeszcze w domu zrobić, tyle mam do
      sprzątania a czekałam do końca 37tc no żeby się nie przerobić za wcześnie, no i
      nie zdążę..najgorsze uporządkowanie papierów..dziś nie poszłam na zajęcia no bo
      się boję, że coś się zacznie..wczoraj mnie dziwnie brzuch bolał, może Magdusia
      sama się postara a nie będą ją na siłę oksytocyną wyganiać wink..jak u Was
      Mamuśki nastroje weekendowe? napisałam to samo na czerwcu bo tam jednak mój
      nastrój zdecydowanie bliższy, Wy macie jeszcze dużo czasu...pozdrowionka,
      Agnieszka i Magdalenka 36tc
      • paris4 Re: nerwówka 04.06.05, 09:31
        No nie dziwi mnie Twój nastrój wcale. To normalne, że się denerwujesz. Ja tak
        naprawdę to nie wiem ile mam jeszcze czasu. Mam nadzieję, że jeszcze z miesiąc,
        ale to się zobaczy. Chociaż nie dzieje się nic niepokojącego. Czuję się dobrze
        no może oprócz tego, że walcze z alergią i zapaleniem dziąsełsmile))
        Nie sprzątam bo nie mogę, mąż własnie pojechał po łożeczkosmile)) Jesteśmy prawie
        gotowi - zostało nam do kupienia pieluchy, kosmetyki i wanienka aha i ręczniki
        bo mamy tylko jeden a i jeszcze posciel bo też mamy tylko 1 komplet. To może
        przestanę wyliczac bo mi się zaraz humor popsuje. Nie wiem kiedyś te zakupy dla
        mnie były frajdą a teraz ....
        A co do snów to ja miałam całkiem miły - o pływaniu z delfinami - chyba mi do
        reszty odbiłosmile))
        • aagulek Re: nerwówka 04.06.05, 09:41
          Agata, jaki mily sen...ze spokojem mi sie kojarzy..nastepnym razem pomysl o
          mnie i jakos telepatycznie mi poslij te delfiny..no moze nie do tych
          odchodzacych wod ale zeby sie przyplataly do mnie wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka