erga4 Re: Lipcowe starania 26.07.05, 17:25 Witam nową foremke Monikę. Mam nadzieję że szybko przeniesiesz się na listę zafasolkowanych. Też czekam na zdjęcia. U mnie bez zmian 27 dc - tempka niska. Jak tak dalej pójdzie to będę znowu musiała brać coś na wspomożenie cyklu.. być kobietą być kobietą.. ech.. Odpowiedz Link Zgłoś
monisku32 Re: Lipcowe starania 26.07.05, 17:32 hej dzieki wyslalam zdjecia - w porcjach, zaznaczalam jeden adres i dawalam do: , a potem w CC kolejne dziewiec - w wyslanych tak wyglada, jakby sie wyslalo tylko do jednej osoby - wyslalam trzy paczki! tzn. trzy kolejne mejle, zeby bylo do wszystkich doszlo??? erga4 napisała: > Witam nową foremke Monikę. Mam nadzieję że szybko przeniesiesz się na listę > zafasolkowanych. Też czekam na zdjęcia. > U mnie bez zmian 27 dc - tempka niska. Jak tak dalej pójdzie to będę znowu > musiała brać coś na wspomożenie cyklu.. być kobietą być kobietą.. ech.. > Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Monisku 26.07.05, 17:36 No,no, znowu blondyneczka i w dodatku bardzo ładna! Dzięki za fotki, rzecz jasna, doszły!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
monisku32 Re: Monisku 26.07.05, 17:42 dzieki nie wiem, czy doszly do pozostalych, a poza tym juz nie jestem blondi! to oczywiscie i tak moze ulec zmianie, wiec nie ma wiekszego znaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Witam Ergo! 26.07.05, 18:32 witam się po pracy!!!! Gviazdeczko w kwestii gdybania, życzę Ci zeby jak najbardziej się spełniło!!!! Jeśli chodzi o nowy wątek, to zgadzam się z tym , że może on być pod koniec weekendu załozony....dla mnie obojętnie, pod warunkiem że wszystkie razem tam przejdziemy ))) no i oczywiście mam nadzieję, że mąż Twój mąż dostanie urlop i że Wasze plany urlopowe również się ziszczą, jakiekolwiek by one nie były.... bo coś pisałaś, że może jednak morze, a może góry.... więc która opcja by nie przeszła, oby była jak najbardziej udana Lalisia, miłego odpoczynku nad morzem!!!!!!! I żeby teściówka się jednak odzywała, a Ty żebyś mogła ze spokojnym sumieniem jej zakomunikować wspaniałe wieści!!! Erga, póki @ nie ma to jest jeszcze nadzieja, więc może jednak...będziesz na tej liście już szczęsliwie zafasolkowanych Monia, ależ mnie rozbawiłas tą akcją gumkową....hihihihihi...oby jak najszybciej wszystkie z nas również tą akcję zaliczyły )))) Nika, daj znać jak tam sytuacja na "froncie", czy plamienia ustały????? Mam nadzieję, że tak!!! Agmani, no i jak testowanie??????????????? Witam nową foremkę Monikę.... oczywiście również życzę szybkiego zafasolkowania )))))) I od razu melduję, że ja fotek nie dostałam ....buuuuuuuuuuu Finka, ależ masz wspaniałe plany urlopowe.... do takich planów to tylko wspaniałej pogody życzyć wypada ))) a gdzie Balbinka??????? Już u lekarza???? Jestem ciekawa co z tym Twoim gardełkiem!!!! a jeśli o mnie chodzi to wyniki posiewu są ok. Jutro o 18 mam dzwonić do doktorka i wszystko mi powie co z tym hsg..... trochę się boję a z drugiej strony chciałabym mieć je już z głowy Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Witam Ergo! 26.07.05, 18:40 Hej Atko! Cieszę się, że wyniki posiewu w porządku, teraz już tylko czekanie na to hsg... Wiesz w tej kwestii, to jestem zupełnie zielona, nawet niezbyt dokładnie wiem co to jest "HSG", ale mam nadzieję, że nie będzie potrzeby się douczać... Choć, jak już kiedyś wspomniałam, dla dzidzi zrobię wszystko! :0) Wieczorne pozdrowionka! )) M. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Witam Ergo! 26.07.05, 18:57 Gviazdeczko, życzę Ci, żebyś nie musiala się douczać, co to hsg!! Tak po prawdzie to też nie wiedziałam co to jest i jak mi gin zakomunikowal, że będę miała badanie hsg, to spytałam, czy to jest jakieś badanie z krwi....no niestety to nie to...pokrótce to badanie pod kątem drożności jajowodów....szczegółów nie opisuję, bo jak napisalam wczesniej mam nadzieję, że żadna z Wasnie będzie musiała przez to badanie przechodzić!!! że wszystkim uda się bez ingerencji medycyny....ale nawet jeśli tak nie będzie...to w końcu nie ważne jak ...najważniejsze, by spełniły się wszystkich marzenia!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam Ergo! 26.07.05, 19:00 Oj Gwiazeczko, nawet nie planuję. Owu jeszcze nie było więc nie ma sensu. W tamtym cyklu zaczęła się 37 dnia. Teraz mam 27 więc jeszcze poczekam. Nigdy nie miałam regularnych małpiszonów więc dlatego pewnie mam problem z zafasolkowaniem. Moja ginka wspomagała mnie lekami i zastrzykami - wtedy @ były regularnie ale mimo to się nie udało teraz mam 2 cykl bez leków - ponoć po kuracji powinno się udać - tak bywa w większości jej przypadków ale ja jak widać jestem wyjątkiem od reguły.. Tyle wiem że jak się nie uda to pierwsze mężulo idzie z żołnierzykami a później ja na drożność Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Bombamonika 26.07.05, 19:51 a czy TY przed IUI miałaś robione hsg?????? Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Bombamonika 26.07.05, 20:04 Nie miałam ponieważ przyczyną zrobienia IUI były moje przeciwciała na plemniki męża. Zaszłam dwa razy więc nie musiałam robic droznosci. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Bombamonika 26.07.05, 20:10 oj przepraszam Moniko, za moje głupie pytanie.....ale to z nerw wynika....wiesz chcialabym, żeby mi ktoś tak powiedział...nic się nie bój, to nie boli itepe Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Witam Ergo! 26.07.05, 19:50 Erga, ale może własnie uda Ci się teraz...to będzie pierwszy cykl po kuracji i może właśnie "zaskoczy" wszystko!!! powodzenia kochana!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia 1119????????? 26.07.05, 19:49 tysiącstodziewiętmnaście???????? tysiącsto..dziwiętnaście????????????? czy wyście się szaleju najadły???????? i chto, chot to ma teraz czytać????? mła??????? dziołchy... ja kumam szystko...szystko kumam, ale 1119???????? DDDD Balbinko gulaszyk prima sort!!!!! nosz pysznota))))))) dzięki i całuję!!!!!!!! Gwaizdeczko, Sabinko i Finko, nononononnoooo się sciekłyście, czy się zmówiłyście??? nie wierzę, ze to przypadek...szystkie i szystkie tą samą rocznicę.. eeee..grubymi nićmi szyte..przyznać się ..ktora kantuje!!!!!!! czy któraś z Was miała ślub 9 lat temu 13 lipca?????/ nie??????? też był upał..pamiętam jak dziś))))) wszystkim urlopowiczkom życzę miłego urlopu nad morzem, nad jeziorem))) czekamy an info od dziewczyn testujących i wyniczki Balbinki witamy nową foremkę i chciałam donieść uprzejmie, że ja fotek zadnych nie dostałam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! znowu sie musze upominać!!!!!!!!! ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: 1119????????? 26.07.05, 19:51 No, i to mi się podoba -> humorek na całego!!! :0))) Ogromna buźka Pszczółko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: 1119????????? 26.07.05, 19:55 a mi się znowu nie wyświetlaja posty...po trzy razy muszę wchodzić ((( taaaa Pszczoła to potrafi zarażać dobrym nastrojem )))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: 1119????????? 26.07.05, 20:00 nie świruj Ata...)) się wyspałam to i dobrze mi..tylko w nocy pewno będę buszować...hmmmm... mam trochu doła, ale spowodowany ejst moją bliską e-przyjaciółką, która dzisiaj miala zabieg... kolejny i kurczaki, tak jak ją lubię, to bym najchętniej pojechała do niej i połakała z nią razem... no ale życie..nieba bym jej uchyliła, ale nie mogę.,..cóż... musi dojść do siebie. tylko, ze 2 raz gorzej sie przechodzi..niestety... ale koneic smutków..Bach dojdzie do siebie i bedzie dobrze..ma synka i on nei da jej sie długo smucić. pozdrowionka. gdzie Keri?????zatruła się pizzą???????? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: 1119????????? 26.07.05, 20:08 Pszczoła, to Ty już pospałaś????????????? Ale Ty szybka jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Już 1124 !! 26.07.05, 19:59 I będzie jeszcze więcej!! Może dojdziemy do 1500 ???? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Lipcowe starania 26.07.05, 20:05 ojejku, ale wtedy to chyba posty w ogóle nie będa się wyświetlać i bedziemy pisać w ciemno nie wiedząc o czym pisały inne dziewczyny )) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Lipcowe starania 26.07.05, 20:12 ale byłaby jazda... każda by ględziła co jej ślina na klawiaturę przyniesie))) jak się czuje Monia heeee???? macie pozdrowionka od mojego Pana i Władcy))) Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Agmani do kitu 26.07.05, 20:44 To ja od razu w temacie, żeby mnie Finka juz nie musiała wołać po forum . Czarujący koczkodan w akompaniamencie delikatnego bólu podbrzusza pojawił się dziś o świcie po wczorajszym negatywnym teście. Także poczekam sobie na wątek starania wrześniowe, moje kochanie wyjechało dziś i zobaczymy się w sierpniu jedynie przez jeden weekend. Wolałabym zostać w postaci 2w1, ale juniorowi jeszcze się nie spieszy. A ja już srtasznie tęsknię... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia dzie tam do kitu!!! no coś ty!!!!!!!! 26.07.05, 20:47 przykro mi niemiernie, ale cóż...kuwa życie toczy się dalej...uszy do góry kochana i do dzieła we wrześnieu, a może kto wie, przez ten 1 łikend z radości owu ci się trzaśnie.. kto wie? niezbadane są wyroki Boskie))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Agmani do kitu 26.07.05, 20:52 Agmani, bardzo mi przykro, że junior jeszcze postanowił poczekać...... oby następnym razem bardziej mu się spieczyło do stęsknionej mamusi!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Dzięki dziewczyny! 26.07.05, 21:08 Pewnie już taka kapryśna natura juniorów. Zresztą nasz, sądząc po charakterach przyszłych rodziców, powinien być niezłym ziółkiem (no i jest... skoro go nie ma). A miałam wrażenie, jakbym w ogóle nie miała owu w lipcu, może ze stresu, ale cały cykl był dziwny. Rano M. chciał lecieć się badać, skoro nie wyszło, on ma taki charakter, że bierze wszystko na siebie - a mi się ryczeć chciało, jak to powiedział. Chociaż tłumaczę sobie z drugiej strony, że ciąża to też wydatek energetyczny dla kobiety i może to mądrośc organizmu, że czeka na spokojniejszy moment. Odpowiedz Link Zgłoś
annulak Re: Lipcowe starania 26.07.05, 20:58 U nas lipcowe starania tez okazaly sie owocne Nadmorski klimacik dziala cuda,wiec kto zyw niech biezy i lapie ostatnia lipcowa szanse na powiekszenie rodzinki.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Lipcowe starania 26.07.05, 21:18 Annulak, gratulacje!!!! Agmani, święte slowa....święte slowa...pewnie masz racje, że natura wie co robi...byle nie za długo czekała na ten odpowiedni moment!!! A postawy męza w pewnym sensie pogratulowac, bo nie wszyscy chcą się badać, więc jestem pod wrażeniem Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lipcowe starania 26.07.05, 21:27 Annulak gratulacje1 dbaj o siebie i maleństwo! Agmani przykro mi bardzo. Ale cóż możemy poradzić na to że naszym dzieciątkom nie spieszy się na ten świat.. Mój mężulo też mnie pociesza jak mówię że jestem nie w pełni rozwinięta lub upośledzona pod tym względem (zwykle to mówię w dzień nadejścia @) A on wtedy powtarza że i tak mnie kocha i że to pewnie jego wina - taki kochany z niego człowieczek. Ale badań też się troszkę boi - jak się teraz nie uda to musi przebadać swoją armię. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Lipcowe starania 26.07.05, 21:52 u to poważne zadania dla twego Pana..całą armię???? ło matko!!!! )) Annulak gratulacje i powodzonka)) Agmani uszy do góry..będzie dobrze zobaczysz..prędziej czy później ..i tak dalje.. jesli zaś chodzi o naturę, to wiesz..nie wypowiadam się)) mam z nią na pieńku, bo osobiście uważam, ze przesadza...))) pozdrowionka)) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Lipcowe starania 26.07.05, 22:05 Dobry wieczór! Widzę, że nasza Agmani wreszcie się zjawiła, szkoda, że nie z jakąś superową wieścią... Przykro mi kochana, że tym razem nie wyszło i mam nadzieję, że natura wreszcie się opamięta!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Lipcowe starania 26.07.05, 22:09 I znowu za szybko mi się enter wcisnął (Piję piwko, więc to pewnie dlatego, hihi) Życzę wszystkim miłego wieczoru i pogodnej nocki! Ja zaraz idę spać, jutro wstaję o 5! (nie, nie pomyliłam się!) Zawożę mężusia do pracy, bo sama chcę się wybrać na zakupki rano, a drugiego autka nie mamy, buuu! Dobranoc kochaniutkie! M. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lipcowe starania 26.07.05, 22:12 Oj biedactwo o 5 ?? cóż za poświęcenie. Ale czego nie robi sie dla zakupów Udanego shoppingu życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: Lipcowe starania 26.07.05, 22:18 Pszczolko kochana już jestem, przepraszam że się nie odzywałam od wczoraj ale zajęło mnie dzisiaj generalne sprzątanie mieszkanka a potem pojechałam do M1. Tak sobie czytam pościki i widzę że praktycznie wszystkie sięgamy myslami już do staranek sierpniowych, ja nawet niewiem czy u mnie były lipcowe staranka, bo takie staranka jak były to narazie niczym nie zaowocują. Niestety owu jeszcze nie było, wciąż czekam a tak naprawdę to powinien mi się już cykl kończyć za pare dni, a tu ani widu ani słychu nawet owulacji(( Doradzcie mi dziewczyny czy mogłabym się wybrać w 26dc na monitoring, jeśli owu się nie pojawi? Coś mi tu nie pasuje z długościami cykli, bo 3 miesiące temu też miałam prawie 50 dniowy a to chyba nie jest dobre? i nawet nie wiem czy wtedy sa mniejsze szanse na dzidzię, jak sa tak długie cykle? pozdrawiam ) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Lipcowe starania 26.07.05, 22:33 Cześć dziewczynki! U mnie dziś 22 dc i owu też nie było, nawet to morze nie pomogło ((. I jeszcze dziś byłam u przyjaciółeczki, która jest tuż tuż przed rozwiązaniem, pokazywała zdjęcia maluszków znajomych ze szkoły rodzenia i koleżanki, która urodziła wczoraj... A mi smutno . To chyba dlatego, że jestem padnięta... Idę spać i sorki za smęcenie... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 piękny poranek mamy dziś 27.07.05, 08:34 Witam. Coś nasze cykle powariowały - Keri u mnie to samo się dzieje co i u ciebie. Poprzedni cykl pięćdziesiąt kilka dni. Jeżeli nic się nie zmieni to za dwa tygodnie idę do ginka ( jeszcze daje matce naturze szansę) A póki co przynajmniej przy pukanku nie myślę o dzidzi - może właśnie o to chodzi.. Miłej pracy i miłego poranka! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: piękny poranek mamy dziś 27.07.05, 08:53 witam, witam o zdrówko się pytam ))) Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: piękny poranek mamy dziś 27.07.05, 09:04 Witam dziewczyny w ten słoneczny poranek. Niestety @ przyszła wczoraj wieczorem, także zapisuję sie z Wami na sierpniowe staranka. Tak czułam, ze to poranne plamienie nic dobrego nie przyniesie. Annulak gratulacje!!! Gviazdce życze udanych zakupów i Wam wszystkim miłego dnia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monisku32 Re: piękny poranek mamy dziś 27.07.05, 09:22 Dzien dobry wlasnie wysylam powoli do wszystkich moje foto, prosze sie nie denerwowac poza tym duzo spie, mam wielkie piersi, pobolewa mnie w podbrzuszu... 25 dc, zobaczymy... dzis snilo mi sie ze karmie piersia kota DD Annulak gratulacje ))) Odpowiedz Link Zgłoś
sabina9 Re: piękny poranek mamy dziś 27.07.05, 10:44 Hej! Monisku, bardzo dziękuję za zdjęcia - masz czarujący uśmiech!!! )) witam na forum i życzę, żeby "zafasolkowanie" udało się szybko! miłego dnia wszystkim sabina p.s. "kochana" neostrada coś mi dziś odmawia posłuszeństwa (od 20 min. próbuję dodać ten wpis i ciekawe kiedy mi się w końcu uda), więc chyba będę musiała odwiedzić mój ulubiony telepunkt (czy jak to się nazywa), w którym obsługa jest przemiła, ale kompletnie niezorientowana w temacie i pewnie odeślą mnie "z kwitkiem". już się cieszę grrrrrr.... życzcie mi powodzenia.... Odpowiedz Link Zgłoś
monisku32 do sabiny 27.07.05, 12:42 dziekuje za komplement - wysylam specjalny i za zyczenia! oby!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: piękny poranek mamy dziś 27.07.05, 09:24 Witam dziewczyny w ten u mnie słoneczny poranek, ale z bolącą głową. Nie cierpię rano wstawać bo zawsze mi coś dolega a wieczorem nie mogę usnąć. Idę dzisiaj do lekarza rodzinnego bo mnie coś ostatnio serduszko boli i czuję jakby zawał nadchodził, mam straszne boleści w mostku. Pewnie jak zwykle powie mi że to normalne i przejdzie (jak ja to uwielbiam). Ogólnie od rana mam kiepski nastrój. Ale ze mnie pesymistka )) Całuski !!! Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: piękny poranek mamy dziś 27.07.05, 10:38 Hej kobitki! Kurde Agmani, szkoda... Czyli na nowym wątku staramy się dalej. A co do badania żołnieżyków to mój piękny idzie w piątek, nie żeby skakał z radości i sam na to wpadł, ale przynajmniej nie wymyśla przeszkód. Ja niby mam testować jutro, ale chyba nie będę musiała. Monisku niezły miałaś ten sen, musiał ciekawie wyglądac ten kot przy piersi. Erga, Keri rzeczywiście macie długaśne cykle, ja może nie aż tak długie, ale czasami 37 dni. Pytałam gina o to i powiedział mi, że nie mam sie martwić, powinnam sie martwić gdyby były bardzo nieregularne. Ale sama nie wiem. Stokrotko, a może jak byliście nad morzem to owu nie zauważyłąś zasłuchana w szum fal i zapatrzona w oczy męża? Annulak gratuluję Pozdrawiam i życzę miłego dzionka! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: piękny poranek mamy dziś 27.07.05, 11:23 Monisku, dziękuje bardzo za zdjęcia, fajna z Ciebie dziewczyna. A sen rzeczywiście niezwykły. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: piękny poranek mamy dziś 27.07.05, 11:40 Dzięki monisku za zdjęcia. Są super. Ja zaraz pzreślę ci swoje. A co do snów to no no no.. aż mi dech zaparło. Czemu kota? hehe. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monisku32 do ergi 27.07.05, 12:38 fajnie, czekam kota pewnie dlatego, ze spi z nami i sie mocno przytula a rano wlazi na mnie i sie lasi... taki on jest fajniutki hehe Odpowiedz Link Zgłoś
monisku32 do niki 27.07.05, 12:40 dzieki Ci tez za foty chyba udane mieliscie wakacje co? karmienie piersia snilo mi sie nie pierwszy raz... zabawne Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: do niki 27.07.05, 12:50 O tak, wakacje bardzo udane, Grecja piękna, pogoda wspaniała ahhhh aż sie wracać nie chciało na następne takie wakacje chcielibyśmy z dzidzią pojechać (jak oczywiście troszkę podrośnie) tylko najpierw trzeba ja mieć no cóż tym razem nie wyszło, będziemy sie starać dalej Odpowiedz Link Zgłoś
monisku32 Re: do niki 27.07.05, 12:59 my tez bylismy w grecji i mam nadzieje, ze przywiezlismy stamtad fasole... testuje w piatek, kupilam dwa quick view, zobaczymy... to bedzie 28 dc... powodzenia w staraniach Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: do niki 27.07.05, 13:04 trzymam mocno kciuki za Twoje testowanie i nie dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Witam bardzo, bardzo słonecznie :0))) 27.07.05, 13:32 Właśnie wróciłam ze swoich małych zakupów! :0) Oczywiście rankiem skoro świt, odwiozłam męża do pracy, o 5:30!!!, wyobrażacie sobie?! Ja i wstać o tej porze! Nakupiłam chyba z tonę różnych owocków i warzyw, w końcu przyszła mamusia musi się zdrowo i lekko odżywiać, hehe! Oczywiście sklepik kosmetyczny też odwiedziłam!:0))) Zrobiłam sobie milutki spacer po pszczyńskim parku, umówiłam się do kosemtyczki na poniedziałek, a na samym końcu poszłam do kościoła,w którym brałam ślub i pomodliłam się za nas wszystkie... Nikusiu, przykro mi, że @ jednak przyszła na dobre, może sierpień okaże się dla Ciebie szczęśliwszy, oby!!! Balbinko, skąd się u Ciebie wziął ten gronkowiec?! Jestem w szoku! I naprawdę musisz wstrzymać teraz staranka?! Przytulam Cię mocniutko, kochana! Keri, ja również mam jakieś problemy z serduszkiem, ale mój lekarz rodzinny uważa, że w tym wieku się nie choruje na serce i zawsze odsyła mnie z kwitkiem! Mnie jak gdyby uciska klatka piersiowa od czasu do czasu tak ,że nie mogę się ruszyć, ani swobodnie oddychać, a do tego przy dość słabym ciśnieniu puls ciągle ok. 100... Qrcze, muszę za chwilkę po męża jechać, znów Was więc zostawiam Wpadnę wieczorkiem! Pogodnego dnia kobietki!!! Buziaczki! M. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Witam bardzo, bardzo słonecznie :0))) 27.07.05, 14:01 Gviazdko nic tak nie poprawia nastroju kobiecie jak zakupy prawda? Monisku 32 bardzo dziekuje za zdjęcia Ja już mam spokowany plecak i wyruszam w podroz do rodzicow Jutro dojedzie moj maz i nasz urlop ograniczy sie do trzydniowego leniuchowania pod okiem rodzicow ale dobrze ze mamy choć te trzy dni bo zanosilo się, że nawet i tego nie będzie. Ja grzecznie łykam antybiotyk, mam nadzieję, że pomoze. Zyczę Wam dziewczyny udanego weekendu i do zobaczenia w sierpniu m. Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: Witam bardzo, bardzo słonecznie :0))) 27.07.05, 14:37 Monisku32 dzięki za śliczne zdjęcia, ja też postaram ci się wysłać jakieś swoje które zdołałam uratować i były na poczcie w wysłanych. Gviazdko u mnie tak samo też zawsze wysyła z kwitkiem i mówi dokładnie to samo co tobie. I dziwne jest że ja też mam niestety niskie cisnienie, czasem nawet 90/50, kazała mi wtedy jeść kromkę dobrze posoloną. Tym razem zrobili ekg i wszystko wyszło ok. i najprawdopodobniej jest to spowodowane nerwami (bo jestem bardzo nerwowa osoba niestety;/) przepisała mi lekarstwo ziołowe i zapytała czy nie jestem w ciąży, ja jej na to że nie jestem ale się staramy, a on "ale teraz się już staracie?" a ja jej "taaaak już teraz!!!" i zmieniła lek. U mnie upał na całego, dobrze że mam chłodniutko w mieszkanku. Owu nadal niet. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Witam bardzo, bardzo słonecznie :0))) 27.07.05, 16:06 Gratuluję Annulak! Przesyłaj fluidki! Gwiazdeczko, jutro się wszystkiego dowiem.Gin stwierdził, że poleżę na oddziale dopóki nie wyjaśni się sytuacja z pęcherzykiem.Sądzę, że jeśli pęcherzyk nie urośnie wezmę ten antybiotyk.Od pani laryngolog dowiedziałam się, że ponad 70% ludzi jest nosicielami tego typu gronkowca i bardzo łatwo mogę go znowu nabyć. Dołączam do grupy sercowych...Keri, mam czasami takie bóle, ze nie mogę w ogóle oddychać.Mąż już kilka razy chciał wzywać pogotowie,ale jakoś zawsze się pozbierałam.Ból w mostku może także oznaczać ataki woreczka żółciowego.Moją mamuśkę wieziono z podejrzeniem zawału, ale okazało się, ze ekg w normie, a w woreczku wielgachny kamień.A wcześniej te bóle uznawano za nerwicowe. gwiazdeczko,to może sie tym pulsem podzielisz? Zawsze się pielęgniarki ze mnie śmieją, ze ledwie żyję. kiedys po kilku już kawusiach miałam puls 43, hihihi. Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re: Witam bardzo, bardzo słonecznie :0))) 27.07.05, 16:14 czesc dziewczyny , ale sie rooozpisałyyście , znowu mam tyły , kurcze ale jak chce do Was cos napisać to nigdy nie umiem skończyć , w pracy ciagle cos sie dzieje i nie daja mi ani chwili spokoju , ale może wreszcie sie uda ) balbinko pytalas o rozpoznanie lekarzy co do mojej choroby więc stwierdzili po zapaleniu oskrzeli , zapalenie zatok infekcje zatokowo oskrzelową , byłam w pon u laryngologa dostałam jeszcze skierowanie na wymazy z gardła i nosa ,/ szkoda że tylko tego komleksowo nie zrobili w szpitalu, jak i tak juz mnie tam trzymali tyle czasu i badali z każdej strony / teraz czekam na wyniki i zobaczymy , mam nadzieje jednak ze to juz tylko bedzie takie profialktyczne badanie i że jedank żadnych leków nie dostanę od pon zaczełam tez chodzic na akupunkture może mi to pomoze , nawet moge powiedziec ze chyba trozke poprawy juz jest no zobaczymy , aha a włascieiw to co to ten cytomegalowius ?? gviazdko ty chyba mieszkasz gdzies niedaleko mnie bo często wspominasz o Pszczynie ?, a ja cię pozdrawiam z Kobióra a do dziewczyn które cierpia na dolegliwosci sercowe : keri, , gviazdka moze lepiej na spokojnie wybierzcie sie do kardiologa , ja juz jestem po przejsciach z serduchem miałam 2 operacje i jestem troszkę przeczulona na tym punkcie , teraz tez przez to moje niezydentifikowane choróbsko o mały włos znowu nie wylądowałam na stole operacyjnym , ale teraz wszystko idzie ku lepszemu i niech juz tak zostanie , bo bardzo bym chciała tu z wami być za miesiąc dwa moze trzy ale już jako zafasolkowana zreszta czego zyczę cały czas wszystkim starającym sie ! pozdrawiam tak gorąco jak jest za oknami , no i masz teraz znowu pies mnie wyciaga na spacer /to niestety nie mój pies ,tylko teściów ,ja bardzo bym chciała miec psiaka , ale moja druga połówka niestety jest na NIE / ( uciekam bo juz jestem cała podrapana natka .... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Witam bardzo, bardzo słonecznie :0))) 27.07.05, 16:39 nata home, kurczę ale cię wymęczylli w tym szpitalu bidulko, a wymazu nie pobrali?!!! Zgroza!!!CMV , cytomegalia, to wirus, który atakuje drogi oddechowe, nosicielami są przede wszystkim dzieci,ale zarazić się możesz wszędzie.Jest bardzo niebezpieczny dla płodu.Objawy CMV to stałe podwyższona temperatura( ja miałam ciągle 37),przemęczenie, samopoczucie jak przy przeziębieniu. Wrzuć hasło do wyszukiwarki, dowiesz się szczegółów z bardziej wiarygodnego źródła.Mam nadzieję, że nie znajda u ciebie w gardełku żadnych świństewek, jak u mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re: Witam bardzo, bardzo słonecznie :0))) 27.07.05, 17:08 o kurcze a ja własnie miałam prawie dosc długi czas 37 i ani grama więcej , a jak te badania trzeba wykonac ? , zreszta ok sprawdze moze sobie sama , wiesz najgorsze jest proponowac lekarzom co by mogli zrobic , wtedy sie bardzo oburzaja , tak samo było z RTG zatok juz po 10 dniach leżenia w szpitalu im to jakos tak podopowiedziałam , to zrobili , a tak to nie wiem czy bysmy do czegos doszli , zdjęcie płuc tez sobie zrobiłam sama ) szkoden goden na tych naszych lekarzy , oczywiście nie wszyscy sa tacy , ale spora grupka jest beznadziejna ( Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Witam bardzo, bardzo słonecznie :0))) 27.07.05, 18:44 Witam kobietki! Dziś już humorek mam lepszy, hihi. W pracy zapomniałam o wczorajszym dole . 23 dc i nadal nie ma owu. Na testach owu 3 razy wyszła druga kreska, ale nie tak mocna jak testowa, a od wczoraj wcale nie ma drugiej, tempke mam niską, także raczej nie ma szans, wczoraj wzrosłą z 35,9 na 36,3, dziś 36,2 i śluz kremowy od wczoraj, zero ciągnącego. Ech, trzeba będzie jednak się wybrać na te badanka hormonków... Kurcze, jestem przez to trochę rozgoryczona... Gdyby owu była wcześniej, zaczęłam sprawdzać dopiero po urlopie 19dc, to tempka byłaby wyższa teraz, co? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Witam bardzo, bardzo słonecznie :0))) 27.07.05, 19:08 Stokrotko, wybierz się na to badanko koniecznie. Lepiej wiedzieć na czym się stoi. A nasze organizmy coś się chyba w lipcu rozzuchwaliły, bo szaleją jak im się podoba. Nata home, ja też prosiłam o badanko na CMV, ale musiałam zrobić je prywatnie.O lekarz rodzinny popatrzył na mnie jak na kosmitę, gdy go poprosiłam o skierowanie.Zostałam potraktowana jak hipochondryczka.,ale wyniki mówią same za siebie, przeszłam CMV, kto wie, może był przyczyną poronienia. Ta temperatura mnie najbardziej denerwowała, dlatego nie mogłam zastosować metody termicznej przy określaniu owu. Tak sobie myślę, że teraz już ok, zatem chyba sobie kupię nowy termometr i w następnym cyklu pomierzę, zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Witam bardzo, bardzo słonecznie :0))) 27.07.05, 19:25 Nika, przykro mi , że @ jednak przyszła!!! Oby koeljny cykl był bardziej owocny Monisku, bardzo dziękuję za zdjęcia...super..nononono kolejna blondynka w naszej grupie ))) Erga, Keri, długie cykle nie zmiejszają szans na fasolkę, ale ze względow szysto "matetycznych" jest mniej szans na zajście ....mam nadzieję że wiecie o co mi chodzi Balbinko, no nie wiem co Ci powiedzieć w związku z wizytą u laryngologa.....mam nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży Gviazdeczko, jestem z Ciebie dumna....wstać o 5,30...to robi na mnie wrażenie ) do sercówek, czyli Keri, Gviazdeczki i Balbinki....mnie też często pobolewa, ale typowo po lewej stronie i z tego co wiem to na pewno są nerwobóle....ale bóle w mostku, to już trochę inna sprawa Nata, nie zazdroszczę tych wszystkich przejść ze zdrowiem...oby teraz szło ku lepszemu.....wiem, że to brzmi może banalnie, ale tego własnie Tobie życzę!!!! Stokrotko, na tempkach się nie znam, więc nie wiem co Ci powiedziec.... ale fajnie, że humorek się poprawił!!!! a jeśli chodzi o mnie to jetem już po rozmowie z ginkiem, tyle że nadal nic nie wiem....jutro do mnie zadzwoni....chciałabym już wiedzieć kiedy to hsg, bo ta niepewnośc i czekanie mnie dobija Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 ReJaka tu cisza!!!!! 27.07.05, 19:13 Babeczki, gdzie się podziewacie? Humorek mam fatalny.Nawet mycie okien i porządki nie pomogły odegnać czarnych chmurek..Moni i Lalisia pakują pewnie toboły.Gwiazdka pochłania owocki . Moni i Pkanetki w ogóle nie było....Asiulka1976 też o nas zapomniała. Tylko balbinka smutasek tu siedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: ReJaka tu cisza!!!!! 27.07.05, 19:27 Chyba tylko dwie jesteśmy . A nowy termometr koniecznie . Balbinka, a mycie okien pomaga na kiepski chumorek, hihi ))? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: ReJaka tu cisza!!!!! 27.07.05, 19:31 Przed chwilką śmiałam się z kolegi, że napisał chodowla i teraz sama piszę chumorek, hihi )) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: ReJaka tu cisza!!!!! 27.07.05, 19:45 Atko, a co z tym terminem hsg? Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Jaka tu cisza!!!!! 27.07.05, 19:58 Melduję, że ja też jestem. Dzisiaj pobiłam rekord w spaniu, spałam do 13.00 To już ostatnie miesiące takiej laby. Potem stałam przy desce do prasowania. Wczoraj wieczorem część, dzisiaj kolejna partia i jeszcze cos zostało. Myślałam, że będę miała mało ciuszków i pierwszy raz torba będzie mała a tu się okazało, że jest taka sama jak nie większa. Moze dlatego, że ubrania są większe hihihi A muszę Wam powiedzieć, że brzuch rośnie w zastraszającym tempie i moje maleństwo zaczyna 11tydz. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: ReJaka tu cisza!!!!! 27.07.05, 19:52 Atko, ale ze mnie gapa, coś rozkojarzone jesteśmy... No nic muszę troszkę poprasować, bo nie wiem na jak długo mnie zadekują w tym szpitalu.Zajrzę późnym wieczorkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Coś o maluchu w 11tyg 27.07.05, 20:07 Tydzień jedenasty Katarzyna Wilczek, Konstultacja: prof. dr hab. n. med. Władmir Bożiłow, embriolog 03-01-2005, ostatnia aktualizacja 13-01-2005 11:09 Szybko rośnie wątroba, która teraz wypełnia prawie całą jamę brzuszną. Chłopcy dostają zastrzyk męskich hormonów z jąder, ich prącie wydłuża się i wygładza, a otwór przesuwa się na czubek penisa. Narządy płciowe dziewczynek na razie pozostają bez zmian. Za kilka tygodni guzek płciowy stanie się łechtaczką, a ze zmarszczek ukształtują się wargi sromowe. Dziecko już dawno przestało wyglądać jak biaława krewetka z czerwoną plamą w miejscu serca - teraz skóra nabrała barwnika, choć nadal jest tak cienka, że prześwitują przez nią naczynia krwionośne. Głowa - przedtem przywiedziona do mostka - teraz odchyla się do tyłu, szyja staje się cieńsza i smuklejsza. Dziecko ma 50-60 mm długości (jak kurze jajo), ale waży około 8 g, tyle co płaska łyżeczka cukru. Na skórze dziecka wyrasta meszek płodowy, tak zwane lanugo, który zacznie zanikać około 28 tygodnia ciąży. Plecy prostują się, dzięki czemu główka dziecka nie opada już na brzuszek. Na oczach pojawiają się powieki i tęczówka (kolorowa otoczka wokół źrenicy). Rozwijający się zmysł dotyku sprawia, że dotknięta powieka zaciska się, natomiast dłoń zwija się w piąstkę. Na paluszkach dziecka kształtują się zawiązki paznokci, a skóra i mięśnie grubieją. Każdą chwilę dziecko wykorzystuje na udoskonalanie swoich umiejętności - porusza klatką piersiową (dzięki czemu prawdziwe oddychanie przyjdzie mu bez trudu), a malutkie rączki trenują ruchy chwytne. I tak wygląda mój skarb Monika Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Coś o maluchu w 11tyg 27.07.05, 20:32 Moniczko dzięki za twoje opisy - są pełne radości. Mi bardzo pomagają i wraz z tobą cieszę się twoim maleństwem. I aż mnie ciekawość zżera czy to chłopczyk czy dziewczynka-ciebie pewnie też. Choć wiem że to nie ma znaczenia U mnie 28dc i nic.. Niska tempka. Choć ostatnie dni jakby śluz bardziej przenikalny się zrobił. Nic z tego nie rozumiem. Dziś miałam lekkiego doła ale mąż wie jak mnie pocieszyć. Pozdrowionka wieczorne! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Ergi 27.07.05, 20:43 Ergo Podobno owu przed 10dc i po 20dc nie jest normalna i trzeba sie leczyć. Co gin na Twoja późną owu? Przecież są jakieś leki na unormowanie cyklu. Przy tak długich cyklach masz rzadziej szansę zajść bo cykle są dłuższe. A jeżeli chodzi o moją kruszynę to mam juz pewne przeczucia. Będzie dziewczynka. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Do Ergi 27.07.05, 21:27 Chodzę do mojego gina od 17 roku życia - to już 9 lat. Zawsze miałam długaśne cykle. I od początku potrzebowałam wsparcia lekami. Czasami nie miałam @ 5 miesięcy. Już wtedy miałam przeczucie że będę miała problem z maleństwem. Podczas kuracji zawsze jest OK - 28 dni trwa cykl. A jak tylko odkładam leki to się przeciąga. Przez 4 miesiące brałam zastrzyki biogonadyl i duphaston. I przyszedł czas na przerwę 3-miesięczną podczas której ma się niby udać (jest duże prawdopodobieństwo) No i pierwszy cykl bez leków trwał 53 dni - owu była 37 dnia.Niestety się nie udało. Teraz jest ten drugi cykl. Poczekam jeszcze około 2 tygodnie i idę do ginka. Ale już ostatnio mi zapowiedziała że jak się nie uda to bedzie badanie żołnierzyków męża a zaraz potem ja: hsg itp - nawet nie wiem co dokładnie. Na samą myśl łapię doła.. Miłej nocy! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Coś o maluchu w 11tyg 27.07.05, 23:00 Super Monisiu! Mam nadzieję, ze twoje przeczucia się sprawdzą i Oleńkę ukołyszesz w ramionach. Gwiazdko, tak, my to chorowite stworzonka jednak jesteśmy. Stokrotko, podłoga mnie nie męczy,jak mam jeszcze siły, to szoruję fugi w łazience i sprzątam we wszystkich zakamarkach....dziś nie miałam już sił. Kobietki, mam nadzieję, że ten mój uparty pęcherzyk urośnie i pęknie szybko.Trzymajcie kciuki.Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: ReJaka tu cisza!!!!! 27.07.05, 19:28 Balbinko, jeszcze ja tu jestem.....tylko, że walcze z bólem brzucha, więc skupianie się na pisaniu mi nie wychodzi...z czytaniem też kiepskawo, bo chyba czegoś znowu nie zrozumialam Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: ReJaka tu cisza!!!!! 27.07.05, 19:48 Stokrotko, no pewnie, ze zawsze pomagało, bo nie miałam już sił ryczeć, i spalałam wszelkie mordercze instynkty. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: ReJaka tu cisza!!!!! 27.07.05, 21:35 No tak, pewnie solidne zmęczenie pomaga, z oknami muszę spróbować, ja tak się męczę przy myciu podłogi, ale okna tez są dobrym pomysłem. Mi bardzo pomaga rzucenie się w wir pracy, zapominam wtedy o dole, dziś tak zrobiłam i pomogło Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Jaka tu cisza!!!!! 27.07.05, 22:14 Jestem już, jestem! :0) Chyba nie wspominałam wcześniej, że dzisiejszy dzień (właściwie to popołudnie) spędzę w Cieszynie, najpierw czeskim (drugie małe zakupki, hihi), a potem polskim na naszej działce! Żegnaliśmy szwagra, który jutro wylatuje do Londynu ze swoją dziewczyną! Natko, Keri, Balbinko, Atko, my to jakieś kobitki-chorowitki jesteśmy, hihi Ergo, zaskoczyłaś mnie z tymi cyklami, nie wiedziałam,że cykl może trwać prawie 2 miesiące, szok! Stokrotko, miło, że dziś humorek dużo lepszy! A z wpadaniem w wir pracy absolutnie się zgadzam, to pomaga zapomnieć... (na chwilkę) Moniu, aż miło poczytać jak Twoja kruszynka -Ola się zmienia w zadziwiającym tempie, a brzusio, no cóż, tylko pozazdrościć! Atko, gdyby dało się jakoś przesłać tonę cierpliwości, na pewno otrzymałabyś ode mnie taki prezencik! Trzymaj się kochana! Ty - Balbinko również, obyś nie musiała długo w tym szpitalu leżeć, bo będzie tu smutniutko! A gdzie Pszczoła, Pkanetka, Finka, Bajakaja, Sabina, Nika..... Oj nieładnie, nieładnie...;0))) Spokojnej nocki wszystkim Foremeczkom!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Re: Jaka tu cisza!!!!! 27.07.05, 22:43 To i ja zajrzałam smutaskowato do wątku. Dużo nas zostanie na sierpień. Może już właściwie czas na wątek sierpniowe starania? Krótszy będzie się łatwiej otwierał. Chyba nie jestem jedyną, która odłożyła już lipcowe starania do lamusa. Bez mojego kochanego mi strasznie pusto i nie wynagrodzi tego nic. Można najwyżej zapchać chwilowo dziury czasowe. Ale dziewczyny, przede wszystkim, nie sypać mi się proszę! Co to za szpitale? Kto tu takiego słownictwa używa... Jesteśmy piękne, zdrowe i radosne. Kto powtórzy 3 razy do lustra, może iść spać. Do owocnych starań powinnyśmy pewnie być wyspane i zrelaksowane. Jak dobrze, że jest ten wątek... Odpowiedz Link Zgłoś
agmani pojawia się, i znika, i znika... 27.07.05, 22:47 Dobra, nie lubię Bajmu, ale posta mi wcięło, co go wysmaliłam z przejęciem. Dziewczyny, zaczynam nudzić o nowym wątku, te 1000 parę postów w jednym przerasta ewidentnie inteligencję serwera. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: pojawia się, i znika, i znika... 27.07.05, 23:06 Agmani, nie smuć się , męzuś szybko wróci, a potem to dopiero będzie się działo....A jeśli chodzi o wątek sierpniowy, to ja się dostosuję do reszty. Tylko mi tu pisać panienki!Idę do łóżeczka zgodnie z poleceniem pani agmani!Pa Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Dzieńdoberek! 28.07.05, 06:42 Dzieńdoberek wszystkim, jaki piękny dziś dzionek, znowu będzie gorąco . Zzdroszczę tym, co teraz wypoczywają, hihi . Ja jeszcze nie tracę nadziei, jeżeli chodzi o lipiec. Dziś 24 dc, jeszcze może przyjść owu! I może tak powinnam myśleć, a nie dołować się, to wtedy ja przywołam )). Ostatnio cykl był 38 dni i 42, także jeszcze wszystko możliwe )). A apropos cykli dwumiesięcznych - jakieś 4 lata temu (miałam gdzieś 24 lata) miałam nawet około 3 miesiące cykl! Życzę wszystkim milutkiego i pogodnego dzionka!!! Niestety nie będę mogła do Was zaglądać, dopiero wieczorkiem! Czeka mnie dziś pracowity i bardzo ciekawy dzień w pracy Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzieńdoberek! 28.07.05, 08:04 No to Stokrotko możemy sobie podać ręce.. Ja wczoraj podjęłam decyzję o zmianie gina tzn. pójdę na konsultacje do innego. Może to coś pomoże-zwłaszcza że on jest ponoć specjalistą od leczenia niemożności dzidziusiowej Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: Dzieńdoberek! 28.07.05, 08:41 Hej kobitki! Ergo i Stokrotko, chyba dołączam do "długocyklowców", u mnie dzisiaj 35 dc, no i naiwna zrobiłam test, oczywiście 1 krecha. Mam nadzieję, że teraz @ już się pojawi. No a po @ lecę do gina, to był mój 11 cykl, a nie miałam, żadnych badań. Oczywiście mam lekkiego doła, ale już jutro weekend, a więc grill i morze piwa (jakoś się trzeba pocieszać). Życzę udanego czwartku. Ergo ja też zmieniam gina, trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Dzieńdoberek! 28.07.05, 08:47 Witam kochane w czwarteczek. U nas pogod niesamowita - serce boli jak na słoneczko patrzę zza szyb - ale mówi się trudno...my, ludzie pracy )) Nie odzywałam się wczoraj bo poprostu miałam wczoraj sądny dzień w pracy - ale powoli wszystko wraca do normy - mam przynajmniej taką nadzieję. A w poniedziałek wraca już z urlopu moja koleżanka - więc nareszcie będę miała kogoś do pomocy. Balbinko - ja coś wiem o opornych pęcherzykach- trzymam kciuki żeby Cię zaskoczyły Moniu - normalnie łezka mi się w oku zakręciła jak czytałam opis maleństwa- duże i wspaniałe to Twoje słoneczko- Jaś/Ola Witam wszystkie nowe kobitki - napewno dobrze się będziecie czuły w naszym gronie- jesteśmy fajne kobitki )) Łapię też pozostałości fluidków od nowo zaciążonych- mam nadzieję że mi troszkę zostawiłyście )) A u mnie... Jutro idę do gina - nerwy już przypinam na agrafkę - cała się rozsypałam. tempka stale powyżej 37- przeważnie 37,4- a może to ten wirus gardła o którym wspominałyście kilka pościków wcześniej?? Prawie cały czas pobolewa mnie dół brzucha...ale to może być z nerwów - bo tego to akurat mi nie brakuje. Jutro mój J. zajmie mi kolejkę do gina i może ok. 21 się do niego dopcham. Zobaczymy co znajdzie na USG - z jednej strony bardzo bym chciała a z drugiej boję się. Zrobiłam kilka zakazanych rzeczy w między czasie - byłam zmuszona wziąć tabletkę przeciwbólową - mam migrenowe bóle głowy a atak złapał mnie w pracy, w sobotę zaliczyłam imieniny koleżanki i nieźle się bawiłam a chyba wczorajsze piwko z sokiem to najmniejsze przewinienie. Oj niegrzeczna dziewczynka jestem Postaram się jeszcze dzisiaj odezwać - o ile klienci nie będą mnie atakować Buziaczki i miłego dnia Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re: Dzieńdoberek! 28.07.05, 08:41 ale upał ! u was tez tak jest? a dopiero 8 :30 , teraz to byłoby dobrze polezec nad morzem ,ale by było fajnie , no ale pracowac ktos musi ,zeby odpoczywac mógł ktoś, przez te moje kilka tygodni wolnego chyba sie troche rozleniuchowałam, a teraz na dodatek rozmarzyłam , miłego dnia ! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Dzieńdoberek! 28.07.05, 09:05 I ja witam w ten słoneczny poranek. Upal zaczyna robić się nieziemski. A tu w pracy trzeba siedzieć. No ale może uda nam się wyskoczyć nad morze na długi sierpniowy weekend to złapię jeszcze trochę słoneczka. Gviazdko, jestem i zaglądam tu cały czas, ale chwilowo niestety tylko w godzinach pracy. W domciu narazie nie mam podłączonego internetu (drobne problemy techniczne) i nie mogę tu zajrzeć popołudniem czy wieczorkiem. Bombamoniko zazdroszczę takiego długiego spania, ja codziennie wstaję o 6 a spać chodze bardzo późno i cierpie na wieczny brak snu i niewyspanie. Atko mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Trzymam kciuki!!! Wszystkim foremkom życze dużo dużo zdrówka. Miłego dnia, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Monisku 28.07.05, 09:37 Strasznie mi przykro (( Może następny cykl będzie szczęśliwy - życzę z całego serca Odpowiedz Link Zgłoś
monisku32 Re: Monisku 28.07.05, 10:55 pkaneta, nika, dzieki, dzieki... ble... wlasnie planuje kupno testow owu i wiesiolka... probowalyscie? czy mam wyslac chlopa na badanie?... nie chce przesadzac... (on ma 12-letniego syna - wiem, ze to jeszcze nie znaczy, ze teraz np. nie ma bakterii...) Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Monisku 28.07.05, 11:29 Ja próbowałam testów owu- jest to pomocne - nie powiem, ale jeszcze troszkę szczęścia się przydaje )) Mi jak do tej pory się nie udało. A to że Twój M. ma 12 letniego syna to jeszcze o niczym nie świadczy. Jeśli Ci się uda to wyślij swojego M. na badania - napewno to nie zaszkodzi. Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Monisku 28.07.05, 13:03 Ja nie próbowałam testów owu. Dopiero w lipcu zaczelismy starania i powiedziałam sobie ze przez 3 miesiące zdaje sie zupełnie na nature. Jeśli się nie uda (choć mam nadzieję, że tak nie będzie) to wtedy je zakupię. A o wiesiołku to szczerze mówiąc nie słyszałam. Możesz coś na ten temat powiedzieć Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monisku32 Re: Monisku 28.07.05, 13:10 czytalam ze wiesiolek wplywa na ilosc sluzu plodnego i ze nalezy go brac w pierwszej polowie cyklu celem zwiekszenia tegoz, a potem nie - chce kupic dzis i brac - zaszkodzic, nie zadzkodzi... na pewno wplywa dobroczynnie na skore i wlosy, zalecany tez jest przy PMS, co akurat mnie sie przyda - jeszcze pogrzebie i dam znac, jak cos znajde nika112 napisała: > Ja nie próbowałam testów owu. Dopiero w lipcu zaczelismy starania i > powiedziałam sobie ze przez 3 miesiące zdaje sie zupełnie na nature. Jeśli się > nie uda (choć mam nadzieję, że tak nie będzie) to wtedy je zakupię. > A o wiesiołku to szczerze mówiąc nie słyszałam. Możesz coś na ten temat > powiedzieć > Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Uroczyste zamknięcie wątku lipcowego 29.07.05, 08:05 Kochane czy mogę w zastępstwie Zebry uroczyście ogłosić zamknięcie tego wątku?? Wszystkie uciekłyśmy na nowy wątek i zostawiłyśmy ciszę i pustkę... W takim razie zamykam ten wątek i zapraszam wszystkie zbłąkane owieczki na sierpniowy. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Monisku 28.07.05, 12:38 Zyczę Ci aby nastepny cykl był już ostatni. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: Dzieńdoberek! 28.07.05, 09:19 Witam, witam )) U mnie też od rana taki żar że juz trudno wytrzymać. Od rana mam uśmieszek na twarzy a to za sprawą tempki którą zobaczyłam - 36,9, czyli wychodzi na to że dziś - 27dc pierwsza wyższa i wczoraj miałam owulację )) nie chcę się za wcześnie cieszyć żeby znów nie zapeszyć, ale kiedyś jak miałam tak długi cykl to owu też była w 27 dniu. A wczoraj wieczór oczywiście było przytulanko) także do gina narazie nie idę, zobaczę jaka tempka będzie jutro. Niepokoi mnie śluz, który wydaje mi się do niczego, hmmm - czy przez to jest mniejsza szansa? trzymajcie się dziewczyny i nie dajcie się temu upałowi!!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Keri 28.07.05, 09:40 Normalnie trzymam kciuki jak nie wiem co ))Poprawcie jeszcze dzisiaj - tak na wszeli wypadek - trzeba dorobić nosek hihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Cześć dziewczynki! 28.07.05, 11:32 Monisku, bardzo mi przykro, że nie wyszło w lipcu Ale wiesz, gorące miesiące jeszcze trwają, więc wszystko możliwe Sierpień może wielu z nas przynieść upragnioną fasolkę!!! Keri, Pkanetka ma rację, wieczorkiem zwalniamy Cię z forum, działaj kobitko, działaj! Z tego co zdążyłam przeczytać, wszystkie walczymy z potwornym upałem od samego świtu, a w dodatku niektóre ciężko pracujecie... Współczucia, naprawdę! Ja postanowiłam wysprzątać dziś cały DUŻY dom + pranie, pościel, pieczenie ciasta i dosłownie już jestem cała mokra, a niedawno zaczęłam! Popołudniu mam odwiedzinki kilku byłych uczennic, a jutro przyjeżdża do mnie świetna koleżanka z mężem i synkiem Filipkiem! ( mieszka w Warlubiu o.Grudziądza i (Atko i Pszczółko) to dzięki niej byłam kiedyś w Gdyni )) Mam pytanko, czy zakładamy już teraz nowy wątek (w związku z problemami "netowymi")??? Przyjemnego dnia wszystkim!!! A ja wracam do moich porządków... M. Odpowiedz Link Zgłoś
monisku32 Re: Cześć dziewczynki! 28.07.05, 11:37 do gviadki: juz przeczytalam tu, sorki ja robie pranie jedynie, bo goraco jak diabli... gdzie sie przenosimy? Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Cześć dziewczynki! 28.07.05, 11:44 Tylko mnie tutaj samej nie zostawiajcie!!! W razie czego idę z Wami i poproszę o adresik stronki.Cmok!! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Keri 28.07.05, 12:36 Keri Jak jest więcej śluzu plemniki lepiej sie poruszają i jest większa szansa na zapłodnienie. Mój lekarz kazałam mi używać lactovaginal codziennie. Może i Ty spróbuj. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: Do Keri 28.07.05, 12:39 Dzięki Moniczko, mam tylko nadzieję że u mnie w aptece jest bez recepty. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Do Keri 28.07.05, 12:46 Keri, kochanie, na Lactovaginal nie trzeba mieć recepty! Ja też stosuję! A Monię zapraszam na nowy wątek, wpisz się moja droga koniecznie jako przyszła mamusia!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
monisku32 Re: Lipcowe starania 28.07.05, 11:48 spokojnie to chyba trzeba zalozyc sierpniowe starania, a moze starania VIII? albo wakacyjna jazda bez trzymanki Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Nowy wątek... 28.07.05, 11:56 Już założyłam, nie macie mi tego za złe, prawda?! Zapraszam Was wszystkie na "SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU"!!! Qrcze, a sprzątanie czeka, coś nie mogę się od tego kompa oderwać, hihi... Pozdrawiam!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 A oto link: 28.07.05, 11:57 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=27042584 Odpowiedz Link Zgłoś
bajakaja Cos slicznego! Polecam! 29.07.05, 13:32 Dziewczyny nie wiem czy juz to czytalyscie, ale znalazlam cos naprawde przepieknego: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=26984484 polecam!! Ja sie az poplakalam... Zycze Wam Aniolki abycie jak najpredzej uslyszaly to przepiekne slowo: MAMO!! Odpowiedz Link Zgłoś