Dodaj do ulubionych

PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II

07.10.05, 14:14
Uroczyście otwieram drugą część październikowych starań. Zapraszam wszystkie
dziewczynki z poprzedniej części jak i nowe do przyłączenia sie do starań!
Obserwuj wątek
    • erga4 To może lista na początek-kto z nami? 07.10.05, 14:18
      STARAJĄCE SIĘ W PAŹDZIERNIKU-najpłodniejszym miesiącu roku smile)

      1. Melba7, 30 lat,4 cykl starań o drugie dziecięsmile
      2. Balbinka, 31 wiosen, aniołek 2000, kończę 5 rok staranek o pierwsze
      dziecię,uparty koziorożec.
      3. Bebell, 27 lat, Warszawa, trzeci cykl starań o drugie dzieciątkosmile)) Mam
      już Tosicę-Łasicęsmile))
      4. erga4 26 lat starania ponad rok o pierwszą dzidzię (z wyrokiem PCOs)
      5. abie76, 29 lat, 3 cykl staran o pierwszego potomka
      6. ata76- 29 lat; n-ty cykl starań o pierwszą dzidzię; Gdynia; póki co z
      diagnozą "niepłodność"
      7. ma_ruda2 - 28 lat, drugi cykl staran (zaraz sie zacznie) o pierwsze
      malenstwo, W-wa
      8. Althea, 26 lat, 2 cykl staran o pierwsze dzieciatko.
      9. Matala6, 30 lat, staranka od czerwca o pierwsza dzidzie wink)
      10. Marta_st, 28 lat, 3 cykl starań o drugiego dzidziusia.
      11. annalalik - 25 lat, 17 cykl starań o pierwsze dziecko, jestem po HSG
      (prawy niedrożny, lewy zwężony - HSG udrożniło obydwa) i czekam na wyniki
      badań.
      12.owiesia24-pierwszy porządny cykl starań o pierwsze maleństwo
      13.eda1282 - 23 lat wawa starania o pierwszą dzidzie niedługo zacznie się
      trzeci cykl starań
      14. Pszczołaasia- 31 lat. stara doopa jestembig_grinD Gdynia. mama 2 Aniołków. nie
      mam absolutnie pojęcia który to cykl. w zasdadzie pierwszy po przerwiesmile)
      pozdrawiamsmileaaaa po slubie -9 lat. pies- to jesdyne dziecko jakie mamysmile)))
      15. gosiashek - 32 lata-PSZCZOLAASIA! JESTEM STARSZA!!!Toruń, 3 cykl staran,
      1 coreczka na stanie-3,5 letnia Kaja
      16. bemilkaa-3 cykl starań 34 lata 2 dziecko. Mam nadzieję, że tym razem się uda
      17. barbie4-29 lat , 1 cykl starań, po 5 latach tabletek anty. (czekam na
      wyniki biopsji, COS mi chyba w.....a pierś. mam nadzieje ze nie złośliwie)
      18. Cytrusowa 28 latek 10cykl starań, kiepskie plemniki Męza
      19. Wiola1234, lat 27, 5 cykl starań o pierwszą dzidzię
      20. esselte5, 29 lat,6 miesiąc starań o pierwszą dzidzię, dziś testowałam,
      niestety sad(((, no ale skoro październik to taki płodny miesiąc smile))))
      21.mala natka-28l skonczone no i drugi miesiac staran o pierwszego potomka big_grin
      22. hortika, 30 lat,nie wiem który cykl starań, pewnie setnysmile
      23. jutka
      24 Ant-córenia na stanie,
      25.2o1- 30 lat (za miesiąc) 4 miesiąc starań, córka Ola- 26 miesięcy

      NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:
      1. Bombamonika (córcia Magdalena)
      2. Lalisia
      3. Zebra
      4. Keri
      5. Finka
      6. Megi
      7. Nika
      8. Monias

      Starające się poza forum - duchowo obecne z nami
      1. Gwiazdka 27 latek, Śląsk, mama Aniołka (III.2005)
      2. Pkanetka 31 lat, Jelenia Góra, córcia Karolcia 6 lat

      Przerwa w starankach
      1. stokrotka76 - 28 latek (jeszcze do końca miesiąca), z Warszawy, 5 miesięcy
      staranek, teraz po histeroskopii przerwa na 2-3 miesiące
      • gobisha Re: To może lista na początek-kto z nami? 07.10.05, 14:24
        erga4 napisała:

        > 25.2o1- 30 lat (za miesiąc) 4 miesiąc starań, córka Ola- 26 miesięcy
        > 26. gobisha, 27 lat, pierwszy cykl staran o dzidzie
        >
        >
      • tycja78 Re: To może lista na początek-kto z nami? 08.10.05, 17:13
        tycja- ech... od sierpnia nicsad
    • pszczolaasia ja się zapisuje do ciebie:DDDD 07.10.05, 14:18
      • ata76 Re: ja się zapisuje do ciebie:DDDD 07.10.05, 14:19
        jak pszczoła się tu zapisuje...to ja tez wink)))
      • abie76 Tez juz jestem! 07.10.05, 14:21
        Erga, mam pytanie: pisalas mi kiedys o dlugosci cyklu i fazach. To z jakies
        madrej ksiazki? Jest tam cos wiecej o obserwaacji sluzu? Wiesz, jak mam do
        dyspozycji wiedze powszechna z netu, albo bardzo madra medyczna ksiazke mojego
        meza, z ktorej nie wszystko rozumiem?
        Jesli cos jest, mozesz napisac mi pare slow? Dzieki
    • pszczolaasia jak skasować ten ktory ja założyłam??? 07.10.05, 14:19
      czeba nacisnąć skasuj post?
      • pszczolaasia zgłosiłam, zeby go skasowali..:)) 07.10.05, 14:23
    • stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:20
      Ale mamy wątków smile))
    • gobisha Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:20
      dolaczam sie, choc moje pazdziernikowe starania juz sie zakonczyly - 14-15
      padziernika @ lub testowanie. W pierwszej czesci pazdziernikowych staran w
      blyskawicznym tempie pojawila sie ogromna ilosc postow, i za kazdym razem nie
      bylam w stanie przeczytac nowych przed dopisaniem sie. Tym razem udalo mi siesmile
      Mam 27 lat, pierwszy cykl staran o dzidzie.
      • ata76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:23
        no to teraz Goshiba, masz szanse być na bieżąco wink)))
      • agatta-a1 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 10:03
        jestem nowa ale czytam o Was i Waszych problemach, radościach itp od dawna. Mam
        26 lat i drugi cykl będę starała się o dzidzię. Pozdrawiam wszystkie przyszłe
        mamy.
    • ma_ruda2 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:22
      zgłaszam sie i tu smile
    • althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:23
      No ja tez jestem! U mnie jeszcze jakies 12 dni czekania na rezultaty... wiec
      pewnie juz trzeci watek sie pojawi w miedzyczasie.
      • ata76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:24
        wiec
        > pewnie juz trzeci watek sie pojawi w miedzyczasie.
        >


        Althea, istenieje takie prawdopodobieństwo wink)))
        • pszczolaasia Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:26
          znając nas nie jest to takie niemożliwebig_grinDD
          • eda1282 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:27
            i ja się melduje na drugiej części ze świadomością że w październiku napewno
            będą staranka
          • abie76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:28
            a ja bym powiedziala, ze nawet wysoce prawdopodobne big_grin

            Pszczola? A jak Ty tak nic nie liczylas i w ogole luzik w tym miechu, to kiedy
            mamy sie za Ciebie zaczac nakrecac?
            • pszczolaasia Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:31
              nie powiembig_grinDD choć w tajemnicy czuję, zę nic z tego bo brzuch mnie bolismile
              nie wiem..zawsze mialam cykle regularne. po 2 miechach antyków chyba nei
              zdążyłoby się kompletnie spieprzyć co? nie znam sie..
              ale na pewno dam wam znać co i jaksmile)) obiecujęsmile)))
              • abie76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:38
                no dobra, to Ci odpuszczam.
                Mnie po latach antykow (z przerwami) ostatnia seria 2,5 roku - przedluzylo sie o
                2 dni, wiec mysle, ze po dwoch miesiacach to tak sie nic nie pozmienialo. Ale
                cholrea wie jak to z tymi tabletkami jest.
        • althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:27
          Skoro ten pierwszy starczyl nam na tydzien to prawdopodobienstwo zalozenia
          trzeciego wateku przed moim testowaniem dazy do jednosci.smile))
          • cytrusowa Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:31
            co wy laski zwariowalyscie?
            ile tych wątkow zakladacie, hihihi.

            to gdzie ja mam pisac, bo zaraz zwariuje!
            • pszczolaasia Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:34
              tu zostań Cytruśsmile
            • erga4 No oszalały kobiety 07.10.05, 14:34
              15 minut nie minęło a już 20 pare postów-szok!!
            • pszczolaasia Cytruś robiłaś coś z włosami? 07.10.05, 14:35
              bo mi się ciemniejsze wydają...smile
              • erga4 Re: Cytruś robiłaś coś z włosami? 07.10.05, 14:35
                Pszczoła i ty też założyłaś... no to mamy 2 nowe wątki smile
                • erga4 pszczoiła 07.10.05, 14:37
                  i ty byłas pierwsza.. ojj -nie zauważyłam. Ale pewnie już byłam w trakcie
                  pisania.

                  Abie-przeslę ci troche informacji na te tematy wieczorkiem ok?
                  • pszczolaasia Erga...nno coś ty:))))) 07.10.05, 14:38
                    się nie przejmniujsmile)))kiss**
                  • abie76 Re: pszczoiła 07.10.05, 14:38
                    ok,nie spieszy sie. Jak bedziesz miala chwilke. I dzieki bardzo.
            • althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:36
              Cytrusia!! Powiedz jakiego jezyka sie uczysz??
              • bebell Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:44
                melduje sięsmile))

                ant- wysłałamsmile)) dopraszam sie o rewanzsmile))

                stokrotko- na twoje foty tez czekamsmile))

                a w ogóle laski to tak sobie te zdjecia oglądam i se myślę: niezłe kobitki sie
                tu zebrałysmile))

                pędze obiad serwowacsmile))

                k.
                • ma_ruda2 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:48
                  Bebell ja nie mam twoich zdjec sad moge prosic?? smile
                • stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:49
                  Już wysłałam smile.

                  A ja właśnie gulaszek pichcę smile
                • ant25 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 15:06
                  przesle przesle i dziekuje niunia sama słodycz a mamusia tez bardzo sympatyczna
                  a jak że
        • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 22:06
          Ata, a co ty tak do mnie oficjalnie balbino?????Kurka, respakt budzę czy co??No
          to po tym winku , pewnie nic juz zniego nie zostanie...

          Gdzie te baby....????
          • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 22:09
            Co mi tam jeszcze chwilę ze soba pogadam, przynajmniej dobiję do 200!
    • pszczolaasia dziewczyny spadam:DDD miłego likendu:))))) 07.10.05, 14:45
      do zobaczenia w poniedziałeksmile))))))))))))))))))))
      • abie76 Re: dziewczyny spadam:DDD miłego likendu:))))) 07.10.05, 14:47
        dopiero za 15! Nie sciemniaj, jeszcze 15 minut...zwazywszy na srednia z
        ostatnich dni big_grinDDDDDDDDDDDD
        • gosiashek Re: dziewczyny spadam:DDD miłego likendu:))))) 07.10.05, 15:11
          a ja tak latam za wami po tym forum...ale dogonilam! ide juz do dom nic tu po
          mnie! ide do fryzjera, meza dzis nie ma a to te dni...cos sama
          wykombinuje...byleby mialo niebieskie oczy...hi hi hi!
          pa pa!
          • cytrusowa ucze sie 07.10.05, 15:52
            na codzien niemieckiego, bo tu mieszkamsad

            a teraz intensywnie ucze sie jezykoznawstwa diachronicznego, hihihihi. To czesc
            uropczych studiow zwanych filologią polskąsmile

            oczywiscie w Polsce, zeby nie było.

            Pszczola - wlosy w sumie chyba mam faktycnzie ciemniejsze, ale to dlatego, ze mi
            tka nalozyli kolor a i szybko mi zlazl - bede nast. razem skladac reklamacjesmile
            koles dobrze strzyze, ale nie naklada farby dobrze
            • althea35 Re: ucze sie 07.10.05, 16:21

              > na codzien niemieckiego, bo tu mieszkamsad
              >
              No i wszystko jasne.

              > a teraz intensywnie ucze sie jezykoznawstwa diachronicznego, hihihihi. To
              czesc
              > uropczych studiow zwanych filologią polskąsmile

              No urocza nazwa!
              A ja sie wlasnie zastanawiam czy sie nie zglosic do pracy jakos nauczyciel
              polskiego dla obcokrajowcow... wyksztalcenia w tym kierunku nie mam zadnego...
              ale znam Polskie, a to dla nich najwazniejsze kryterium.
              >
              > oczywiscie w Polsce, zeby nie było.

              Zaocznie czy jak?

              >
              • cytrusowa Re: ucze sie 07.10.05, 16:35
                polonistyka to dzienne studia.
                ale wszystko sie tak potoczylo, maialm takiego swira-egzaminatora, ze
                doprowadzil do skreslenia mnie z listy studentow, i teraz wznowilam tylko po to,
                by zdac ten egzamin - chore, nie?
                a egzamin to zaleglosc z 4 roku.
                piąty mam zalicznoy.

                wiesz, ja tez myslalam o nauczaniu polskiego tutaj, ale po pierwsze nawet nie
                mialam specjalizacji nauczycielskiej tylko edytorską, a poza tym tu mocno jest
                obsadzone przez stare baby.
                zupelnie jak w Polsce
                no ale skoro w Konsulacie podczs wyborow parlamentarnych bylo calkiem jak w
                Polsce, to czemu ma byc inaczej z zatrusdnianiem osob do polskiej szkole przy
                komnsulacie...

                brak slow
                • althea35 Re: ucze sie 07.10.05, 16:47

                  > polonistyka to dzienne studia.
                  > ale wszystko sie tak potoczylo, maialm takiego swira-egzaminatora, ze
                  > doprowadzil do skreslenia mnie z listy studentow, i teraz wznowilam tylko po
                  to
                  > ,
                  > by zdac ten egzamin - chore, nie?
                  > a egzamin to zaleglosc z 4 roku.

                  To tylko masz egzamin do zdania i magisterke do npisania i studia skonczone,
                  tak? Czy magisterka tez gotowa?

                  > piąty mam zalicznoy.
                  >
                  > wiesz, ja tez myslalam o nauczaniu polskiego tutaj, ale po pierwsze nawet nie
                  > mialam specjalizacji nauczycielskiej tylko edytorską, a poza tym tu mocno jest
                  > obsadzone przez stare baby.
                  > zupelnie jak w Polsce
                  > no ale skoro w Konsulacie podczs wyborow parlamentarnych bylo calkiem jak w
                  > Polsce, to czemu ma byc inaczej z zatrusdnianiem osob do polskiej szkole przy
                  > komnsulacie...

                  W Polskiej szkole nie wiem jak jest... pewnie tak sama jak u ciebie. Ja
                  chcialam wyslac meza na kurs, ale rok temu byla za malo chetnych... a teraz sie
                  okazalo, ze nauczyciekla odeszla na emeryture. Ale jak ja tam bede uczyc to
                  maz na kurs nie pojdzie...
                  A te babcie pewnie niedlugo odejda i bedzie dla ciebie miejsce! Wazne, ze masz
                  polonistyke skonczona, kurs pedagogiczny by sie przydal, ale bez niego tez sie
                  da.

                  Althea
                  >
                  > brak slow
            • balbinka74 Re: witam 07.10.05, 17:03
              własnie pochłonęłam obiadek i....tyle pościków do przeczytania!!!A to
              niespodzianka!I nowy wateczek przygotowany...no, no, no...
              Przy takich uściskach babeczek...zly humorek troche poszedł w niepamięć...
              Edo, kochana, trzymaj się!!!Będziemy sobie kibicować, a co! Może ten miesiąc
              będzie lepszy...zobaczymy co gin powie na temat trzeciej IUI...,zeby tylko nie
              zrobił nam w tym cyklu odpoczynku...ale przekonam się w poniedziałek lub
              wtorek, co wymyśli...

              Pszczoła, no ...to by była niespodzianka!!!!

              Tosica jest wspaniała, potwierdzam!!! Wszystkie wasze pociechy są super!!!!!!

              Ant , jutka, zakuwajcie ile się da, a co!

              Erga, bo męża do cna wykończysz....i mu się przeje...

              A co do opowieści...to dopowiem, że moja upojna pierwsza "kobieco- męska " noc
              miała pewne konsekwencje..... wcześniej bardzo schudłam(zakochana po uszy ,
              prawie nie jadłam, nie piłam...tylko śmigałam na spotkania..)ważyłam ok.
              40kg..., przechodziłam też grypkę..i coś mi się w cyklu poprzestawiało na
              maksa.... jakieś brązowe śluzy zamiast @@@ słowem @@@@@@nie było i nie
              było...Jakoś nie myślałam, że mogę być w ciąży...., bo wcześniej zaliczyłam
              wizytę u gina, dostałam tabletki anty,na podregulowanie od nowego cyklu....no i
              co, czekałam by je zacząc brać( bzykanko w bezpiecznych dniach)a małpy nie
              ma ...Zatem znowu do gina , ten" po ręcznym" badaniu stwierdził....wczesną
              ciążę...o mały włos miałby trupa w gabinecie na zawał, no bo niby skąd....ta
              ciąza...Po namyśle dał mi jakis lek( bezpieczny podobno, gdyby dzidzia była) i
              kazał przyjść za tydzień, gdy małpa przyjdzie, bo faktycznie coś mu sie nie
              podobało..., okres dostałam kilka dni później...ale ile sie naryczałam, a mój
              mężulo jak się martwił(wtedy jeszcze chlopak), że mnie na te seksowanko
              namówił....hihihi,.Lekarz strasznie przepraszał za swoją pomyłkę. Wiecie,
              dopiero po jakimś czasie zdałam sobie sprawę, że takie gafy pewnie się
              zdarzają....ale on powinien mi dać skierowanie na badania krwi, moczu....usg,
              by wykluczyć tę ewentualną ciażę, a potem dopiero jakieś tabsy, by organizm
              ratować, bo chyba jakieś ryzyko dla dziecka zawsze jest... Ale byłam wtedy
              głupiutka....nawet testu nie zrobiłam. Gdyby faktycznie dzieciątko było, na
              pewno bym je urodziła i kochała...zresztą moja chłopina stanęła na wysokości
              zadania i dzielnie mi towarzyszyła, nie uciekł, nie zostawił mnie i za to
              jeszcze bardziej go pokochałam...chociaż ,nie powiem by był
              uradowany...niespodziewaną wiadomością.
              Teraz, gdy bardzo, bardzo, chcemy dzidziula, a tu nic nie wychodzi...myślę
              sobie , że to może kara za to, że wtedy tak bardzo nie chcieliśmy dzidka i
              modlilismy się o okres...i pomyłkę gina... a może nasze dzidzi zupełnie się na
              nas obraziło i nie chce do nas przyjść....i nie przyjdzie...może ...juz
              nigdy... To tyle jeśli chodzi o hystoryjeeeeeeee...A przez rok bralam antyki, i
              cykle miałam juz ksiązkowe co 28 dni...az do mojego aniołka 2000...Boże jak ja
              przeżyję koniec listopada.... Ale przestaję już smęcić....

              A ja niestety nie zgadzam sie z opublikowaniem moich zdjec na forum.mam
              podobne powody, co atka, no i nie chciałabym , by mnie ktoś znajomy
              przyczaił , a ja tu się tak wywnętrzam.....

              • cytrusowa ratunku! 07.10.05, 17:20
                z innej beczki - z braku swiezej ryby, neistety, robie z mrozonego fileta.
                i nie wiem, czy przed smązeniem mam najpierw rozmrozic te rybe czy od razu taką
                zmrozoną na patelnie???
                • abie76 Re: ratunku! 07.10.05, 17:56
                  ja moja udusilam w garnku z mala iloscia wody smile bo tez zamrozona byla. Ale na
                  opakowaniu stoi, ze jak chce sie smazyc to tzreba odmrozic najpierw
                  smacznego
                • althea35 Re: ratunku! 07.10.05, 18:04
                  A to zalezy jaka ryba... ale generalnie mozesz troche rozmrozic, alebo
                  zamrozona od razy smazyc.
    • jutka7 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 16:04
      No, no, jesteście baaardzo płodne, tylko patrzeć, a w innej dziedzinie ta
      płodność znajdzie ujście smile)

      witajcie! ja też z Wami jestem, tylko busy bardzo!! ale staram się czytać.
      buziaczki dla wszytskich nowych i starych Foremek smile)
      • ant25 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 16:09
        heja heja Jutuś szteskinłam się za cię jak idzie ?
        • jutka7 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 16:34
          sęk w tym,m, ze ja wciąż w starym dziale, a do nowego od poniedziałku
          ale brakuje mi Was jak nie wiem co
          Aniu, no jakoś leci nauka, ale co ja czytałam- rano się uczysz? Nie byłabym w
          stanie, wolę siedziec do późnej nocy, ale rano wołami z łóżka trzeba mnie
          ściągać. A Tobie jak leci?
      • stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 16:16
        Oj, widzę, że Cię mocno do roboty zaprzęgli w nowym dziale smile))? Nie przemęczaj
        się za bardzo wink
        • cytrusowa Jutka, jak leci w nowym dziale??? 07.10.05, 16:19
          kiedy zlapiesz wytchnienie?
        • ma_ruda2 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 16:19
          uciekam powoli do domku. zycze wszystkim udanego weekndu i do poniedzialku smile
    • bebell Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 18:47
      No, mam wreszcie dłuzszą chwilkę, żeby sie pouzewnętrzniac przed Wamismile))

      mąż o rocznicy pamiętałsmile)) zorganizował opiekę babci nad Tosicą w godzinach
      późno wieczornych i zabrał mnie na kolację! pycha była! klimat
      portugalsko-brazylijskismile)) bardzo nam bliski i kochany. w portugalii bylismy w
      podróży poslubnej i zakochaliśmy się w tym krajusmile)) wypiliśmy flaszkę mocnego,
      czerwonego wina... nosz mówię Wam: randka to prawdziwa była!
      a dziś z okazji rozpoczecia naszego roku jubileuszowego (za rok piata rocznica)
      małżon w domu pozostałsmile)) rzadkie to dobro! na ogół pracuje świątek, piątek i
      niedzielęsmile))

      jeśli zaś chodzi o konsumpcje naszej znajomości to nie byliśmy tak szybcy jak co
      poniektórzysmile)) z braku warunków główniesmile)) i dopiero po pół roku bycia razem
      zdarzyło się to, co miało sie zdarzycsmile)) na Mazurach to było, w namiociesmile))
      a jeśli zaś idzie o zakochanie się to ja się zakochałm ze strachu! na szczeście
      potem ten strach mi odszedł, a zakochanie zostało. po drodze to jeszcze jakaś
      masa niepewnosci mnie męczyła, bo wiecie mnie się trafił mężczyzna doskonały i
      nadziwic się nie mogłam swojemu szczęściu. bo mnie do doskonałości dalekosmile))
      no, a jak się chciał mi oświadczyc pierwszy raz to ja to wyczułam, wystraszyłam
      się i uciekłam! nosz normalnie świńskim truchtem pędziłam przed siebie
      Krakowskim Przedmiesciem, nie oglądając się za siebiesmile)) za drugim razem na
      szczęście juz się nie bałamsmile))

      kończe przydługi wywód

      kasia
      • althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 18:56
        Super, ze "obchody" rocznicowe sie udaly!

        No i opowiesc tez swietna... szczegolnie o swinskim truchcie!
        Mnie by bylo ciezko uciec bo zareczyny byly na 11 tys. metrow... i o wszystkim
        wiedzialam.
        • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 20:15
          bebell, świetnie,że mąz pamiętał o tak ważnym dniu!!!

          Cytrusiku ja zawsze omrażam, potem przyprawy, jajko , bułka tarta i ciach na
          patelę! Też miałam dzis rybkę, ale kupiłam już w panierce.

          A tak w ogóle już cisza jakaś na tym wąteczku zapadła...mam nadzieję, że nie
          jesteście zniesmaczone moją ostatnią opowieścią sprzed 10 lat...tylko po proasu
          odpoczywacie po pracowitym tygodniu..........

          A mnie znowu łapią doły....a tak starałam się być dzielna , no cóż tak to jest
          jak ślubny widzi tylko tv...a ja chciałabym jakoś odreagować .

          A gdzie nasze słoneczka zafasolkowane???Nikt nie chce nam dawać
          fluidków...buuuu
          • cytrusowa Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 21:06
            tak, tak - juz zrobilam, zamrozoną obsypalam, obtoczylam potem w mace i na patelnie.
            bo to morszczuk byl

            ale pwoiem wam, e brakuje mi swiezych ryb i wedzonych, np. makrelisad

            najem sie w Gdanskusmile
            • althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 21:25

              > tak, tak - juz zrobilam, zamrozoną obsypalam, obtoczylam potem w mace i na
              pate
              > lnie.
              > bo to morszczuk byl

              Morszczuka mozna bez rozmrazania tak jak sama juz wiesz.
              >
              > ale pwoiem wam, e brakuje mi swiezych ryb i wedzonych, np. makrelisad
              > najem sie w Gdanskusmile

              To ja mam tu lepiej z rybami niz w Polsce, bo w komcu na prawie wyspie
              mieszkam. Dzisiaj byla swieza na obiad, ale mrozone tez robie. Wedzone tez
              mozna kupic, ale nie ma takiej makreli jak w Polsce, takiej w calosci.
          • stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 21:10
            Balbinko, Ty jesteś dzielna i już smile)). A doły wiadomo... człowiek przeceż nie
            jest maszyną...

            A propos rybek mezulek mi po powrocie ze szpitala szczupaczka usmażył z
            Mazurek przywiezionego, mniam mniam był - w przyprawach i kaszy mannej smile
      • stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 21:15
        U nas konsumpcja nastąpiła 30 października, w tym roku mija 6 lat smile. To też
        traktujemy jako naszą rocznicę. Zaczęliśmy się często umawiać (mojego M
        traktowałąm jak przyjaciela) i jakoś tak podejrzanie jego rodzice nagle na
        weekendy do znajomych jeździć zaczęli. No i właśnie w jeden taki weekend stało
        się smile. A teraz rocznice będą dwie - właśnie ta od kiedy jesteśmy razem (jakąś
        datę trzeba było ustalić wink i rocznica ślubu 9 lipca smile.
    • kasani Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 19:16
      Cześć smile A NAM SIĘ UDAŁO !!!!! Jestem w trzecim tygodniu ciąży smile)))))
      chyba, bo tak dokładnie to nie umiem stwierdzić. Dziewczyny, wy też dajcie
      czadu i razem sobie urodzimy w przyszłym roku w maju/czerwcu. POZDRÓWKA DLA
      WSZYSTKICH.
      • erga4 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 22:41
        Gratulacje Kasani. Oj każda z nas chciałaby dołączyć do ciebie. Ale niestety
        nie mamy na to wpływu-no może tylko troszkę mamy smile
        Trzymaj się ciepło i miłych 9 m-cy!
    • bebell Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 21:47
      ant- dziękuje za zdjęciasmile)) jakiego ty masz Bąbla uroczego! śliczne jesteście
      obie i takie rozesmianesmile))

      stokrotko- nic nie doszłosad(( nie wiem dlaczego??? i hmmm okazuje się, że mój
      mężowski egzemplarz ma jednak rysę na tej swojej doskonałej politurze: szczupaka
      w życiu by dla mnie nie usmażył. on ni w ząb nie umie gotowacsmile)))

      Dobranoc Kobietkismile)) idę się do zajęc przygotowac...

      kasia
      • erga4 abie-o cyklu 07.10.05, 22:02
        Znalazłam to na mamo-tato:
        Witamina B6 (Pirydoxyna)
        Przeciwdziała kobiecej niepłodności. Wraz z innymi witaminami z grupy B
        przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania układu rozrodczego. Pomaga w
        PMSie, depresji, dysplazji sutków. Umożliwia utrzymanie w równowadze hormony i
        cały układ immunologiczny. Wydłuża drugą fazę cyklu - leczy tzw. niedomogę
        ciałka żółtego, jedną z przyczyn niemożności zajścia w ciążę. Faza lutealna
        powinna trwać ok. 14-16 dni. U niektórych kobiet długość ta wynosi 11-12 dni i
        nie uważa się, że jakakolwiek forma leczenia jest potrzebna (zależy to od
        wyników dotychczasowych prób zapłodnienia). Defekt lutealny objawia się w
        momencie, gdy druga faza cyklu trwa jedynie 10 lub mniej dni. Można go wykryć
        dzięki mierzeniu podstawowej temperatury ciała (może potrwać kilka miesięcy
        zanim odkryje się nieprawidłowość), USG dopochwowym wykonanym w celu ustalenia
        owulacji. Jedną z metod leczenia jest suplementacja gestagenna, inną witamina
        B6.

        Badania wykazały, że 1/3 dorosłych ma niedobory tej witaminy. Szczególnie
        narażeni są ludzie starzy, kobiety w ciąży czy karmiące, kobiety stosujące
        hormonalna antykoncepcję, palacze.

        • erga4 Re: abie-o cyklu-jeszcze coś 07.10.05, 22:03
          Podczas cyklu jajniki wytwarzają hormony: estrogeny i progesteron. Estrogeny są
          bardziej aktywne podczas pierwszej części cyklu, tzn. przed jajeczkowaniem.
          Progesteron jest aktywny w drugiej części cyklu, po jajeczkowaniu. Była już
          mowa o tym, że jeśli nie dojdzie do połączenia komórki jajowej z plemnikiem,
          czyli do poczęcia dziecka, to po około dwóch tygodniach od jajeczkowania
          następuje miesiączka. Zatem czas pozostawania pod wpływem progesteronu jest w
          każdym cyklu taki sam i wynosi średnio 14 dni. Dla każdej kobiety jest on stały
          i charakterystyczny, np. dla jednej 12, dla innej 15 dni - nazywamy go fazą
          lutealną. Czas pozostawania pod wpływem estrogenów zależy od czasu dojrzewania
          komórki jajowej. Ten czas w jednym cyklu może być krótszy, w innym dłuższy.
          • alicjasul Re: abie-o cyklu-jeszcze coś 07.10.05, 22:07
            a mój mąż stwierdził że mi się piersi powiększyły może to jskiś znak ... wink
            Zapomniałyście mnie wpisać na listę wink)
            Alicja 28 3 miesiąc starań wink
            • erga4 Lista 07.10.05, 22:10
              STARAJĄCE SIĘ W PAŹDZIERNIKU-najpłodniejszym miesiącu roku smile)

              1. Melba7, 30 lat,4 cykl starań o drugie dziecięsmile
              2. Balbinka, 31 wiosen, aniołek 2000, kończę 5 rok staranek o pierwsze
              dziecię,uparty koziorożec.
              3. Bebell, 27 lat, Warszawa, trzeci cykl starań o drugie dzieciątkosmile)) Mam
              już Tosicę-Łasicęsmile))
              4. erga4 26 lat starania ponad rok o pierwszą dzidzię (z wyrokiem PCOs)
              5. abie76, 29 lat, 3 cykl staran o pierwszego potomka
              6. ata76- 29 lat; n-ty cykl starań o pierwszą dzidzię; Gdynia; póki co z
              diagnozą "niepłodność"
              7. ma_ruda2 - 28 lat, drugi cykl staran (zaraz sie zacznie) o pierwsze
              malenstwo, W-wa
              8. Althea, 26 lat, 2 cykl staran o pierwsze dzieciatko.
              9. Matala6, 30 lat, staranka od czerwca o pierwsza dzidzie wink)
              10. Marta_st, 28 lat, 3 cykl starań o drugiego dzidziusia.
              11. annalalik - 25 lat, 17 cykl starań o pierwsze dziecko, jestem po HSG
              (prawy niedrożny, lewy zwężony - HSG udrożniło obydwa) i czekam na wyniki
              badań.
              12.owiesia24-pierwszy porządny cykl starań o pierwsze maleństwo
              13.eda1282 - 23 lat wawa starania o pierwszą dzidzie niedługo zacznie się
              trzeci cykl starań
              14. Pszczołaasia- 31 lat. stara doopa jestembig_grinD Gdynia. mama 2 Aniołków. nie
              mam absolutnie pojęcia który to cykl. w zasdadzie pierwszy po przerwiesmile)
              pozdrawiamsmileaaaa po slubie -9 lat. pies- to jesdyne dziecko jakie mamysmile)))
              15. gosiashek - 32 lata-PSZCZOLAASIA! JESTEM STARSZA!!!Toruń, 3 cykl staran,
              1 coreczka na stanie-3,5 letnia Kaja
              16. bemilkaa-3 cykl starań 34 lata 2 dziecko. Mam nadzieję, że tym razem się uda
              17. barbie4-29 lat , 1 cykl starań, po 5 latach tabletek anty. (czekam na
              wyniki biopsji, COS mi chyba w.....a pierś. mam nadzieje ze nie złośliwie)
              18. Cytrusowa 28 latek 10cykl starań, kiepskie plemniki Męza
              19. Wiola1234, lat 27, 5 cykl starań o pierwszą dzidzię
              20. esselte5, 29 lat,6 miesiąc starań o pierwszą dzidzię, dziś testowałam,
              niestety sad(((, no ale skoro październik to taki płodny miesiąc smile))))
              21.mala natka-28l skonczone no i drugi miesiac staran o pierwszego potomka big_grin
              22. hortika, 30 lat,nie wiem który cykl starań, pewnie setnysmile
              23. jutka
              24 Ant-córenia na stanie,
              25.2o1- 30 lat (za miesiąc) 4 miesiąc starań, córka Ola- 26 miesięcy
              26. alicjasul 28 3 miesiąc starań wink

              NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:
              1. Bombamonika (córcia Magdalena)
              2. Lalisia
              3. Zebra
              4. Keri
              5. Finka
              6. Megi
              7. Nika
              8. Monias

              Starające się poza forum - duchowo obecne z nami
              1. Gwiazdka 27 latek, Śląsk, mama Aniołka (III.2005)
              2. Pkanetka 31 lat, Jelenia Góra, córcia Karolcia 6 lat

              Przerwa w starankach
              1. stokrotka76 - 28 latek (jeszcze do końca miesiąca), z Warszawy, 5 miesięcy
              staranek, teraz po histeroskopii przerwa na 2-3 miesiące
        • abie76 Re: abie-o cyklu 07.10.05, 22:16
          Ergunia, dzieki bardzo!
          Probuje siebie zrozumiec. Ale nie wiem dlaczego za kazdym razem wyglada to
          inaczej i juz sama nie wiem co i jak. Moze najlepszy sposob, to przestac liczyc,
          mierzyc i obserwowac, tylko cieszyc sie zyciem!

          Ide przytulac sie do meza!

          Kolorowych snow i upojnej nocy!!!
          • erga4 Re: abie-o cyklu 07.10.05, 22:39
            Abie - masz rację. To liczenie po pewnym czasie wprowadza chore myślenie- dziś
            musimy się kochać -jutro nie. Mój mąż już się na to zaczął wkurzać. Powiedział-
            kochajmy się wtedy kiedy mamy na to ochotę a nie jak ci temperatura skoczy-bo
            pewnie i tak jutro opadnie (u mnie to normalne). Dlatego ja nie mierzę, nie
            liczę. No ale u mnie to właściwie jest oczekiwanie na starania. Ale po
            ewentualnej laparo też nie będę liczyć.
            "Niech się dzieje wola nieba, z nią sie zawsze zgadzać trzeba"

            A gdzie nasza dobra duszyczka Matala? Nasz wulkan energii. Czyżby jakieś ciche
            dni? dołeczek jakiś? Matalko-proszę wygrzebać się z dołka i wracać tu do nas!

            Jutuś super że się odezwałaś, zaglądaj częściej-choć na jedno zdanie smile
    • stokrotka76 Dzieńdoberek! 08.10.05, 10:12
      Dzieńdoberek dziewczynki! Jak dziś humorki? Taki piekny dzień, to napewno
      humorki też piękne smile.

      Na początku mierzyłam, sprawdzałam i strasznie się napinałam i stresowałam - no
      i przestałam smile. Tylko dobrze, że poszłam do ginki się przebadać, bo bym się
      dalej dziwiła, że nam nie wychodzi. Ona właśnie doradziła, żeby podejść do
      staranek na spokojnie, że nie ma jednak sensu robienie testów i mierzenie
      tempki, tylko się tym niepotrzebnie denerwuję. No i na usg okazało się, że mi
      polipek na dnie macicy siedzi... Teraz już go nie ma i w grudniu ruszamy dalej
      do dzieła smile)). Ale to chyba kwestia indywidualna - jednym kobietkom to pomaga,
      innym przeszkadza smile.

      Miłego weekendziku!
      • cytrusowa Re: Dzieńdoberek! 08.10.05, 10:41
        witam w sobote, poznym ranemsmile

        pije kawke i sprawdzam, co tam nawypisywane - ale widac, ze weekend, bo i losc
        postwow mizerniutkasmile

        Wiec ja poprawie troche i pisze.

        U mnie bylo tak, ze tylko raz bawilam sie w mierzenie temperatury, to znaczy
        przez jeden cykl, ale stwierdzialm,z e nie dam sie zwariowac.
        testy owulacyjne tez w jednym cyklu.
        no i w sumie dobrze, bo gdybym to dalej robila, to bym zwariowala - przeciez i
        tak wyjasnilo sie, dlaczego nie moge zajsc w ciaze.
        czyli miaalm nosa odstaiwając te wszystkie "zabawki"
        • althea35 Re: Dzieńdoberek! 08.10.05, 11:17
          To ja tez witam porannie! Caly czas siedze w pizamce wiec poranek nadal trwasmile)

          Ja nie stosuje zadnych testow owu, nie mierze tempki... ale ostatnio moja maz
          zacza dociekac, skad wiadomo, ze jest owu... i chce mierzyc tempke, ale ja
          raczej negatywnie jestem do tego pomyslu nastawiona, przynajmniej jeszcze jeden
          cykl sprobujemy bezstresowo. A moze sie udalo i juz nie bedziemy wiecej
          probowac... przynajmniej przez jakis czas. Ech, to czekanie.... jeszcze 10
          dni...
          • ktat witajcie pamietacie mnie jeszcze ??!! 08.10.05, 11:57
            u mnie mało fajnie...
            cykl przechodził dotychczas bez zakłóceń staranka były ale ... 22dc
            poniedziałek dostałam plamień jak ostatnim razem przed @ a biorąc pod uwage
            ostatni cykl 18dc wiec myślałam ze to juz, we wtorek koszmarne mdłości cała
            noc wymiotowałam w srode goraczka w czwartek to samo wizyta u lekarza kazala mi
            zrobic test negatywny no ale nic sie nie spodziewalam bo plamienia dalej wiec
            grypa zoladkowa juz wyleczona prawie ... , a wiec dzis 27dc bez zmian plamienia
            raz intensywne raz wogole czasami pieczenie wiec to jakas infekcja , gin mial
            byc na 14.10 ale przelozyli na 21 wiec czekam i sie badam maz tez, nie
            zagladalam do was dawno ale wiem ze na was mozna polegac jestem zalamana juz
            stracilam nadzieje i maz chyba powoli tez a jeszcze co chwila wspaniala
            wiadomosc siostra szwagierka bratowa az plakac sie chce strasznie sie boje ze
            cos jest nie tak....
            nie umiem wierzyc ze sie uda konczy sie 9 cykl bez zabezpieczdn i bez tempki
            itd
            mam dosc i odejscie od forum nie pomoglo bo wszedzie teraz na zlosc ciaze
            a jeszcze chyba z kredytem jest problem i nie przeprowadzimy sie tak szybko jak
            bysmy chcieli

            gratuluje tym ktorym sie udalo
            • stokrotka76 Re: witajcie pamietacie mnie jeszcze ??!! 08.10.05, 12:04
              Ktat, pewnie, że pamiętamy! Biedactwo, choróbsko jakieś straszne Ci się
              przyplątało sad! Trzymaj się - jeżeli to infekcja to szybko jej się
              pozbędziesz... Napewno w końcu się uda, musicie w to wierzyć smile))
              • ktat Re: witajcie pamietacie mnie jeszcze ??!! 08.10.05, 12:32
                wiem wiem
                powinniśmy być dzielni ale ja nie daje rady ...
                a jeszcze przez ta chorobe w prcy kazdy ze ciaza znajomi tak samo a jeszcze
                przytyłam i wszyscy jedna wersja a mnie to tak boli...
                zaczynam sie zalamywac
                ale juz wam nie psuje chumoru swoija doliną

                trzymajcie sie słonka musiałam sie wyżalić
                • balbinka74 Re: ktat! 08.10.05, 12:41
            • balbinka74 Re: witajcie pamietacie mnie jeszcze ??!! 08.10.05, 12:40
              ktat!!!No pewnie ,że pamietam, a jak! Skarbie, nie wiem jak cię pocieszyć.U
              mnie też klapa, druga IUI nie wyszła....i 5 lat oczekiwania na dzidziula mam
              prawie za sobą.Dobrze,że do nas wróciłaś !Pac, pac, klap, klap, za
              uciekinierstwo....

              A teraz na poważnie.Moim zdaniem powinien się mężul zbadać, a nie od razu
              załamywać.O ile pamiętam nie robiliście żadnych badań, nawet monitoringu...a te
              twoje ostanie cykle też jakieś podejrzane....Poszukaj dobrego gina,nie możecie
              siedziec w domku i załamywać się , bo to nic nie da, a wróżenie z fusów, jak
              wiesz na nic.Trza kiciaku działać!!! Druga sprawa- domek. Dziewczyno, nie od
              razu Kraków zbudowano, coś wymyślicie.Może poszukajcie w innych
              bankach.Kochana, wiem, ze pewnie moje słowa nie pomogą , ale pomyśl, że i tak
              bardzo dużo już zdziałaliście w kwestii domku.A teściową się nie
              przejmuj...omijaj tego toksycznego stwora! Ściskam bardzo , bardzo mocno!!!!I
              nie załamywac mi tu sie panienko!!!Młodaś jeszcze!!!!!
            • tycja78 Jestem nowa 08.10.05, 17:30
              Witajcie, jestem tu nowasmile Staramy sie zmężem o dzidziusia od wakacji.. myślałam ze to takie proste, tyle sie słyszy dookoła o wapadkach, wiec po pierwszym miesiacu dostałam okresu to mi sie zrobiło bardzo smutno. Od tamtej pory duzo o tym mowie i własnie kolezanka powiedziała mi o tym forum. No to znalazłam i jestemsmile Wczoraj kumpelka powiedziała mi zebym absolutnie nie wyobrażała sobie ze moze być ze mna coś nie tak, bo ona sama kochała sie ze swoim mężem- jeszcze wtedy nim nie był 3 lata bez zabezpieczenia i dopiero po takim okresie zaszła w ciążę.Z jednej strony troche mi ulżyło, ale z drugiej... masakra! tyle żyć w oczekiwaniu!!! Co o tym myślicie? Pozdrawiam was serdecznie. Tycja.
        • balbinka74 Re: Dzieńdoberek! 08.10.05, 12:48
          A u mnie po staremu...właśnie dostałam cynk, że nie będę miała uszytej spódnicy
          na święto belfrów, ponieważ krawcowa złapała grupę. Kurka nie mam co założyć na
          ten kuper.

          Muszę się wziąć za porządki,i jakis obiadek wyczarować.Coś mnie przeziębionko
          dopad. A wy tak mało piszecie....pewnie wszystkie się starają!!!

          Uciekam do kuchni!
          • balbinka74 Re: Dzieńdoberek! 08.10.05, 12:49
            kurka, gdzieś mi wcięło pościk . A i miało być grypę....a nie grupę, sorki.
          • ktat Re: Dzieńdoberek! 08.10.05, 12:53
            dzieki za podtrzymanie na duchu
            no ja sie badam teraz a po mnie maz smiga i koniec tych paranoji...

            a z budowa to klopot z moja firma mieli mi przedluzyc umowe na 10 lat a mam na
            5 i sa klopoty ale jak nie teraz to w sierpniu
            a tesciowa od awanti zlota kobieta

            no panuja infekcje ja musze jechac wykupic recepte zaszczepiona na grype juz
            jestem mdlosci dzis znow wczoraj juz nie bylo wogole slaba jestem i nie mam na
            nic sily
            kurcze ale tak bym juz chciala dzieciatko...
            a jesli o forum chodzi myslalam ze to pomoze ale g... prawda
            • abie76 Ktat, 08.10.05, 15:57
              dzien dobry! Dobrze, ze wrocilas. Tak sobie mysle, ze wygadac sie do eKolezanek,
              ktore wiedza co znaczy czekac i przezywac rozczarowania, pomaga bardzo. Wiec
              witaj ponownie.

              Co do badan: Ty jeszcze nie zrobilas? Czekasz teraz na termin u swojego ginka,
              tak? Zrob wszystko, i wyslij meza. Wtedy bedziecie miec jasnosc sprawy i jak sie
              uspokoisz na duszy, to bedzie lepiej. Nos do gory.
              Dziewczyny wymyslily haslo: NIECH PAZDZIERNIKOWA MOC BEDZIE Z NAMI, czego i
              Tobie zycze (nie wiem ile wstecz doczytalas, ale pazdziernik to podobno bardzo
              plodny miesiac)
              usciski
              • erga4 Re: Ktat, 08.10.05, 17:47
                Witam przede wszystkim nową eKoleżnakę Tycję. I życzę owocnych staranek. Od
                wakacji próbujesz-czyli jesteś w trakcie rozgrzewki kochana. Tu większośc z nas
                jest po rozgrzewce - po min pół roku staranek. Nie masz narazie powodów do
                zmartwień.

                Ktat- oczywiście że pamiętamy-jakbyśmy mogły zapomnieć. Strasznie mi przykro z
                powodu twoich dolegliwości-ale musisz być dobrej myśli. Wiem że to trudne w tej
                chwili ale musisz spróbować. Ja też mogłabym się załamać, ale po co? co to da?
                trzeba żyć "pomimo" jak to mówi Matala.

                A ja własnie wróciłam ze swojej dzialeczki-juz powoli robimy porządki przed
                zimą. Składamy namioty, Łodzie musimy wyciągnąć na brzeg i zabezpieczyć. Bo jak
                zaczną się deszcze to nie dojedziemy tam. Dlatego też musimy pomyśleć o zakupie
                jakiegoś terenowego auta-w miarę taniego.

                Ściskam was wszystkie!
                • balbinka74 Re: taka tu cisza....buuuu 08.10.05, 19:40
                  Witam tycję, nie martw się kochana, my głęboko wierzsymy, ze w końcu wszystkie
                  zostaniemy brzuchatkami....nawet ja, chociaż już czasami naprawdę świruję od
                  tego oczekiwania na maleństwo, bo szmat czasu już minął.

                  Ktat, u mnie było to samo,zeszłego roku byłam stymulowana i mocno
                  przytyłam...zatem prawie wszycy napomykalio ciąży...ale potem
                  przestali...ponieważ brzucho nie rósł.... , a ja chyba się już uodporniłam na
                  ciekawskie spojrzenia i przygaduszki...na głupotę nie ma rady...

                  Gdzie matala i melba???

                  A Moni i finki też już dawno nie było....

                  Reszta chyba się stara....no to zmykam ,nic tu po mnie.Lecę wyciągnąć pyszności
                  z piekarnika .Zrobiłam zapiekane piersi kurczaka w porach, a do tego ryżyk, do
                  pisia soczek brzoskwiniowo-jabłkowy...mniam.
                  Zajrzę tu na kontrolę późnym wieczorkiem....postarajcie się, bym miała co
                  czytać.:_))))))))))))
                  • bebell Re: taka tu cisza....buuuu 08.10.05, 20:21
                    zdechła jestem i wkurzonasad(( czy Wy macie pojęcie , że na dwie grupy, na 50
                    osób tylko jedna przeczytała wskazane lektury??!!??? a nie było tego tak dużo!
                    nosz normalnie załamałam się!!!
                    jutro mam 8 grup, ciągiem tyram od 8.30 do 19.30, fajnie nie??!!???
                    całuski!

                    kasica

                    • althea35 Re: taka tu cisza....buuuu 08.10.05, 20:38
                      Bebell, nie denerwuj sie! No ze studentami tak juz jest... maja duzo innych
                      zajec na glowie... Mam nadzije, ze jutro bedzie lepiej!

                      Witaj Tycja! Ja uwazam, ze wszysko ma swoje zaplanowane miejsce i czas, wiec
                      wszystko w soim czasie... nie zawsze wtedy kiedy my tego chcemy.
                  • bebell Re: taka tu cisza....buuuu 08.10.05, 20:22
                    tycje witam!!!
                    serdeczniesmile))
                    czuj sie dobrze z nami i pisz duzosmile))

                    kasia
                    • abie76 Re: taka tu cisza....buuuu 08.10.05, 20:35
                      Babell, kochana Ty sie nic niep rzejmuj matolkami! Masz z nimi egzamin? jak tak
                      to daj pytania z lektur. Na przyszly semestr wszyscy przeczytaja - pewniak!!!
                      trzymam kciuki i zycze jutro duzo energii.

                      Witaj Tycjo, gadaniem to zupelnie nie nalezy sie przejmowac, bo oglupiec idzie.
                      Tylko spokoj!!! Powiedzialam ja - najwieksza niecierliwa i panikara smile))

                      Erga, o jakby bylo fajnie sie tak caly dzien starac... Zakupy, sprzatanie,
                      prasowanie (jeszcze nie zaczelam, ale psychicznie sie do tego przygotowywuje). A
                      jutro przyjezdza moja kolezanka i pewnie, jak ju Wam pisalam, pewnie mniej bede
                      sie udzielac, ale nie znaczy, ze znikam calkiem.

                      papa
                      • althea35 Re: taka tu cisza....buuuu 08.10.05, 20:42
                        Abie, jak ja cie rozumie z tym prasowaniem... jak ja tego nie cierpie! A
                        dzisiaj znowu pralam, wiec tego prasowania coraz wiecej i wiecej.
                        Moga sprzatac, gotowac... ale prasowanie... niecierpie!

                        Jeszcze sie wam pochwale. Zrobilam dzisiaj tarte Tatin, re-we-la-cja!!
                        • bebell Re: taka tu cisza....buuuu 08.10.05, 21:10
                          ooo, moje prasowanie juz do sąsiadów powoli zaczyna wychodzic w nadzieii, że
                          ktos w końcu coś z nim zrobismile))
                          a ja nawet lubię prasowac, tylko czasu nie mam za grosz ostatnio.

                          kasia
    • asiazak Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 08.10.05, 22:25
      Witam Was gorąco
      czasami śledzę Wasze forum, ale teraz postanowiła się dopisać. Starania
      rozpoczęliśmy w lipcu 2004 roku, jak do tej pory bezskutecznie. Powoli jestem
      tym zmęczona. Na wiadomość o ciąży znajomej, czy koleżanki robi mi się bardzo
      przykro i szczerze im zazdroszczę.
      Nie wiem, czy starczy mi sił na to, aby dalej walczyć Mam już 31 lat i nadal
      jesteśmy z mężem sami. To naprawdę przykre.
      Pozdrawiam Was serdecznie
      Joanna
      • mgw5 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 08.10.05, 22:47
        witam

        I ja sie dołaczę. jestem ze Ślaska, 4 lata po slubie. przez 10 lat
        antykoncepcyjne pigułki i ciage ten sam facet. Odstwiałam pigułki w ostanim
        tygodniu sierpnia. Wiec 2 cykl staranai o baby. Wiek mój już trudny, stara
        jetsem 29 lat

        pozdrwiam
        majka
        • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 00:04
          witam gorąco nowe foremki....Bez przesady, nie jesteśmy takie stare....a jak ja
          bym chciała mieć te 29 lat...

          Właśnie wróciliśmy z miłej wizyty u siostry, pochłonełam dwa kawały
          sernika.Matko , znowu figura w ruinie.

          A wy coś nie piszecie i nie piszecie....:_((((((((((((((( idę spać.
          • erga4 LISTA !!! 09.10.05, 09:23
            STARAJĄCE SIĘ W PAŹDZIERNIKU-najpłodniejszym miesiącu roku smile)

            1. Melba7, 30 lat,4 cykl starań o drugie dziecięsmile
            2. Balbinka, 31 wiosen, aniołek 2000, kończę 5 rok staranek o pierwsze
            dziecię,uparty koziorożec.
            3. Bebell, 27 lat, Warszawa, trzeci cykl starań o drugie dzieciątkosmile)) Mam
            już Tosicę-Łasicęsmile))
            4. erga4 26 lat starania ponad rok o pierwszą dzidzię (z wyrokiem PCOs)
            5. abie76, 29 lat, 3 cykl staran o pierwszego potomka
            6. ata76- 29 lat; n-ty cykl starań o pierwszą dzidzię; Gdynia; póki co z
            diagnozą "niepłodność"
            7. ma_ruda2 - 28 lat, drugi cykl staran (zaraz sie zacznie) o pierwsze
            malenstwo, W-wa
            8. Althea, 26 lat, 2 cykl staran o pierwsze dzieciatko.
            9. Matala6, 30 lat, staranka od czerwca o pierwsza dzidzie wink)
            10. Marta_st, 28 lat, 3 cykl starań o drugiego dzidziusia.
            11. annalalik - 25 lat, 17 cykl starań o pierwsze dziecko, jestem po HSG
            (prawy niedrożny, lewy zwężony - HSG udrożniło obydwa) i czekam na wyniki
            badań.
            12.owiesia24-pierwszy porządny cykl starań o pierwsze maleństwo
            13.eda1282 - 23 lat wawa starania o pierwszą dzidzie niedługo zacznie się
            trzeci cykl starań
            14. Pszczołaasia- 31 lat. stara doopa jestembig_grinD Gdynia. mama 2 Aniołków. nie
            mam absolutnie pojęcia który to cykl. w zasdadzie pierwszy po przerwiesmile)
            pozdrawiamsmileaaaa po slubie -9 lat. pies- to jesdyne dziecko jakie mamysmile)))
            15. gosiashek - 32 lata-PSZCZOLAASIA! JESTEM STARSZA!!!Toruń, 3 cykl staran,
            1 coreczka na stanie-3,5 letnia Kaja
            16. bemilkaa-3 cykl starań 34 lata 2 dziecko. Mam nadzieję, że tym razem się uda
            17. barbie4-29 lat , 1 cykl starań, po 5 latach tabletek anty. (czekam na
            wyniki biopsji, COS mi chyba w.....a pierś. mam nadzieje ze nie złośliwie)
            18. Cytrusowa 28 latek 10cykl starań, kiepskie plemniki Męza
            19. Wiola1234, lat 27, 5 cykl starań o pierwszą dzidzię
            20. esselte5, 29 lat,6 miesiąc starań o pierwszą dzidzię, dziś testowałam,
            niestety sad(((, no ale skoro październik to taki płodny miesiąc smile))))
            21.mala natka-28l skonczone no i drugi miesiac staran o pierwszego potomka big_grin
            22. hortika, 30 lat,nie wiem który cykl starań, pewnie setnysmile
            23. jutka
            24 Ant-córenia na stanie,
            25.2o1- 30 lat (za miesiąc) 4 miesiąc starań, córka Ola- 26 miesięcy
            26. alicjasul 28 3 miesiąc starań wink
            27. asiazak- 31 lat i nadal z mężem sami, Starania od lipca 2004
            28. mgw5 (majka)- 29 lat, Sląsk, 4 lata po ślubie, starania od sierpnia

            NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:
            1. Bombamonika (córcia Magdalena)
            2. Lalisia
            3. Zebra
            4. Keri
            5. Finka
            6. Megi
            7. Nika
            8. Monias

            Starające się poza forum - duchowo obecne z nami
            1. Gwiazdka 27 latek, Śląsk, mama Aniołka (III.2005)
            2. Pkanetka 31 lat, Jelenia Góra, córcia Karolcia 6 lat

            Przerwa w starankach
            1. stokrotka76 - 28 latek (jeszcze do końca miesiąca), z Warszawy, 5 miesięcy
            staranek, teraz po histeroskopii przerwa na 2-3 miesiące

          • hortika Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 09:36
            Witajcie w niedziele, jak dobrze nie iść do pracy!!
            Kasani-gratulacje, czyżbyś rozpoczęła ten osławiony październikowy wysyp ciąż?
            Przyłaczam się do powitań nowych forumowych gaduł (mam nadzieję, że gaduł..)
            Ja protestuję , ze względów osobistychsmile, przed mówieniem, że 29 lat to za dużo
            na dzieciaczka! No!!
            Ale rafiłam na fajny wątek o zapomnianych książkach z dzieciństwa, aż mi się
            chce wracać do tych wszystkich Niziurskich, Nesbit i innych.. Uwilbuiam
            wyszukiwać po antykwariatach książki z dzieciństwa w starych peerelowskich
            wydaniach..
    • stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 09:21
      Dzieńdoberek niedzielny!

      Witam nowe foremeczki - Tycję, Majkę i Joasię smile. Fajnie, że nas coraz
      więcej wink. Główki do góry dziewczynki!

      Ja wczoraj wzięłam ostatni antybiotyk i u rodziców miałam niezłe sensacje
      żołądkowe sad. Ale już jest dobrze. Wieczorem byli znajomi, wyśmiałam się i
      nawet troszkę winka mojego ulubionego czerwonego wypiłam smile. Czuję się już
      super - brzuszek jeszcze ciut czuję i ciut ze mnie cieknie, ale jest ok smile. A
      najbardziej nie mogę przeżyć, że od wczoraj mam super śluzik i nie mogę nic
      zrobić, buuu, a jaką mam ochotę smile))! No, jeszcze trochę ponad tydzień musimy
      poczekać z intensywniejszym przytulenkiem - oczywiście narazie kontrolowanym...

      Ściskam mocno!
      • erga4 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 09:37
        Stokrotko trzymaj się dzielnie! Oj powstrzymywać dzikie żądze..
        Ty wczoraj winko?? a ja grzane pifko z miodem i cynamonem-mniam. No ale troszkę
        za bardzo mi smakowało i szybciutko musialam iśc spać wink)

        Dziś znów piękna pogoda więc wykorzystamy te ostatnie promyki słońca na
        wygrzanie sie na brzegu zalewu. Ech jak sobie pomyślę że znów przede mną
        tydzień bez mężula to mi strasznie ciężko na serduszku.

        A tak przy okazji coś dla nas na temat cierpliwości:
        Cierpliwość: najnudniejsza forma rozpaczy.
        Cierpliwość wnosi w twoje życie pewną beztroskę i zgodę na to, co niesie los.
        Bez niej nie ma wewnętrznego spokoju.
        Niecierpliwość żąda rzeczy niemożliwej — mianowicie osiągnięcia celu bez
        środków.
        • erga4 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 09:38
          aaa zapomniałam powitać nowe foremki: majkę i asię. No i powodzenia życzę!
        • hortika Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 09:40
          erga, jak Ci zazdroszcze tego wygrzewania się.. tak jest pięknie wczesną
          jesienią. Chetnie bym poszła za Twoim przykładem, ale niestety mam napięy
          harmonogram zajęć (jak zawsze podczas wizyty u mamy hihi)
          • erga4 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 09:42
            Biedactwo-chętnie bym cię ze sobą zabrała smile A jesień-fakt-piękna!
            • agaiartur Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 10:11
              witam wszystkich cieplutko - własnie zaczeliśmy z mężem pazdziernikowe starania
              naszego pierwszego skarbu. mamy nadzieję że sie uda - trzumam kciuki za
              wszystkich i za siebie.
              • melba7 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 10:32
                cześc dziewczynysmilesmilewybaczycie mi , mam nadzieję, dwudniową nieobecność ,
                spowodowaną hmmm październikowymi staraniami???juz jestem, juz czytam, zaraz
                będę pisać dalej.Thanks za fotywinksmilezwłaszcza te militarne super...
                Ma_ruda, rzeczywiście włosy boooskiesmilemamy u nas widzę kolejną lasencjęsmile
                • cytrusowa Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 11:38
                  witam niedzielnie.
                  tu piekna pogoda tez, wiec trzeba ją wykorzystacsmile

                  na 13 do kosciola, a potem do Konsulatu oddac swoj cenny glossmile

                  potme pewnie sie poszlajamy, no bo skoro tak ladnie na dworzu...

                  milego dnia dziewczynki i do wieczora, bo nie odmowie sobie wtedy zajrzenia na forum
                  • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 12:59
                    Cześć laseczki! Musicie dostać klapsa za taka ciszę....tylko intensywnie
                    starajace sie w tych dniach są usprawiedliwionesmile))))).

                    Spałam dziś do 11!!Normalna rozpusta, szok.Oczywizda mężuś wstał później...no i
                    nie wybraliśmy się jeszcze do Kościółka i na wybory.Zamierzamy iśc na 15, a
                    potem jeszcze odwiedzimy moich rodziców( a szczególnie mego ojczulka, bo dla
                    niego niedziela bez wizyty cór, stracona).
                    Bebell, mam nadzieję,ze dasz popalić tym leniwym studentom,ładne pokolenie nam
                    rośnie....jest kilka sposobów na to, by przygotowywali się do zajęć...hihihi
                    troszkę terroru na początek, a potem poluzować troszeczkę...Albo ty albo
                    oni....Nie daj się wrobić w ciągnięcie zajęć na siłę.Przygotuj sobie zawsze coś
                    awaryjnego. A z lekturek teścik, na punkty, a od ilości niech zależy
                    dopuszczenie do egzaminu.
                    Na pewno coś wymyślisz!!!!!

                    A Pkanetka gdzie ?????Miała mieć już wczoraj komputerek....buuuu.

                    Korzystajcie babeczki z promyczków słoneczka....to działa antydepresyjnie.

                    Idę robić obiadek.Pa!

                    • melba7 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 13:12
                      głosowałamsmilei wysłałam fotysmile kto nie ma a chciałby - proszę o sygnałsmilesmile
                      • matala6 Niedzielnie po 13 ;)))) 09.10.05, 13:44
                        Wszystko przeczytalam
                        i zgodnie z obietnica odpisuje wszystkim ......

                        Na forum bylo romantycznie(ach te opowiesci)
                        .......i czasami leniwie (w pracy),
                        ....i wielowatkowo (u Pszczolki na watku bylam),
                        ........i z zalem (jak dlugo mozna oczekiwac)
                        .........i fotograficznie
                        (kto chce moje sierpniowe fotki, prosze dac znac,
                        bo nie pamietam kto co ma)
                        .......i nowe osobki zagladnely na forum
                        przez co lista sie wydluza ......

                        Nie bylo mnie .....
                        Nie mam zadnych dolow-
                        po prostu milosc kwitla .............

                        Melbus – to jedziemy w tej samej karocy.
                        Czuje sie bosko i swiat jest boski wink))))
                        I ja tez poprosze fotki wink

                        Bebell – tu sa same super motorki z jakimis dopalaczami!
                        To pazdzienikowa rocznica i swietowanie bylo!
                        Wiec duzo milosci i radosci!!!
                        Kuchnia portugalsko-brazylijska – bosko!!!


                        Ktat – Skarbie co za pytanie,
                        Pamietamy Cie i trzymam kciuki za 21.10.
                        Przytulam mocno ..................

                        Althea –sliczne zdjatka.
                        Nie wazne gdzie,
                        wazne zeby szczescie miec.


                        Balbinka to dzicka az tak pdbiegaja od tematu,
                        ze az myla swiat z rajem;
                        To maja bogata wyobraznie!!
                        Ja przeczytalam te Towje wypociny do konca
                        i ,,lodowa panienka” wcale nie jest lodowa,
                        az sie rozplynelam czytajac.
                        Pazdziernik owocny miesiac,
                        Poplacz sobie, a potem bedziesz silniejsza.

                        Ant – rozumiemy Twoje zaangazowanie
                        teraz w nauke, nawet o 6 rano.
                        Powodzenia i do porzodu!!
                        Nie sama nauka Ant zyje i forum tez.
                        Z ma-ruda z jednego osiedla wink
                        Jaki ten swiat maly!

                        Jutus – jak milo, ze sie od kodeksow odrywasz
                        i do nas zagladasz wink)))


                        Esselte – kolejny cykl i pazdzierniowy wysyp !!

                        Ergus – noga na gaz i prujesz do mezula
                        Dwie przyjemnosci naraz
                        i urlopik!!
                        A chemik powie Ci, ze daleko Ci do alkohlizmu
                        herbata z rumem (sladowe ilosci tegoz trunku)
                        to nie to samo co sam rum!!
                        Tak zdjatka z dzialka i z imprezy widzialam,
                        dobre!!!
                        U mnie nie ma zadnych dolkow,
                        ja pod niebiem fruwam!!!


                        Ma-ruda – nie wstydz sie,
                        ja tu jestem do wrzesnia
                        pisz co Ci lezy na serduszku, to pomaga,
                        a w grupie razniej!!!
                        Wlosy to masz cudne,
                        po moich zostalo sentymentalne wspomnienie.
                        I wierz mi – cuda sie zdarzaja!
                        To jestes b. zapracowana na forum wink)
                        Ja niestety tylko moge w domciu Was poczytac crying
                        To widze, ze mloda wrzesniowa mezatka jestes
                        i cale zycie przed Wami!!!

                        Ma-ruda, Ata, Eda – pelna konspira w pracy,
                        a potem ja mam tyle postow zaleglych do czytania!!

                        Eda - Dobra rocznica – pierwszego pocalunku!
                        A ja nie pamietam ;**: !!
                        My na Andrzejki mamy rocznice poznania sie wink)
                        Z Was dwa Srzelce postrzelone .....
                        Przytulam Cie mocno...

                        Abie – to burzliwo u Was bylo,
                        ale z jakim zakonczeniem!!
                        Pewenie nie licz i ciesz sie zyciem !


                        Cytrus – dobry film tez lubie obejrzec,
                        bo oczka tez mi nie pozwalaja duzo czytac.
                        I rybki uwielbiam –
                        Moj Luby tez Rybka,
                        a ja Byczek!! hihi


                        Atus – hihihi to we wrzesniu masz 3 w 1!
                        W sumie 4 w 1, bo i pierwszego pocalunku!

                        Agilator – trzymam kciuki za owocne ,,spoznienia,,!!

                        Nika - pewnie trzeba sie oszczedzac pracy
                        i ciesze sie, ze z piesiem lepiej.

                        Pszczolko ja tez mysle,
                        ze nasze forum nie jest normalne ...
                        Tyle postow ....
                        to Ata ma z Ciebie ubaw w pracy,
                        zeby tak ,,wybuchac” na monitor wink)
                        I byl sobie Strzelec co Barania Pszczolke
                        zestrzelil, a jak jest dalej to wiecie ....

                        Martus – fotki lubimy.
                        Juz nie pamietam czy Ci wysylalam??
                        A chyba tez nic nie dostalam.
                        Mamy nie za duze mieszkanko,
                        wiec duze pieski tylko by sie meczyly u nas.

                        Stokrociu – nawet Twoja ginka sie smiala,
                        zuch z Ciebie – szybko zalatwilas sprawe.
                        Pogoda ducha moze zdzialac cuda!!!
                        Odczekasz ten conajmniej miesiac, a potem
                        bedzie goraco ....

                        Hortiko my nikogo nie wywalamy wink)
                        I gdzie ten watek o ksiazkach z dziecinastwa ??


                        Megi i Kropeczka –
                        Po ,,Potopie”nastepne ksiazki czytajcie...
                        Dla mnie to sama przyjemnosc i relaks ....


                        Monia a ja Madzi fotki nie dostalam i sie chyba porycze crying


                        Gosiashek pewnie trzeba sie podbudowac
                        i fryzjera odwiedzic.
                        Nowa fryzura lepsze samopoczucie.


                        Kasani – gratulacje 3 tc i lapie fluidki
                        ------------------------------------------------

                        Witam Alicjasul -trzymam kciuki za Wasza trojke!!

                        Witam 2o1 w naszym gronie.

                        Witm Tycje – od sierpnia nic,
                        wiec w pazdzerniku w tym owocnym .....

                        Witam Asiazak – musi starczyc sil, zeby walczyc.

                        Witam Gobishe i podziwiam za tempo.

                        Witam Mgw – Twoj wiek wcale nie jest trudny
                        i stara nie jestes. Wiecej radosci z zycia,
                        a dobrze Ci bedzie!!!
                        W mysl mej zasady - Carpe diem!!!!


                        Witam Agaiaryur i owocnych pazdzierniowych skarbow!!!

                        A gdzie Pkanetka ??
                        I o Gwiazdce mysle.

                        Ufff, ale sie napisalam
                        • melba7 Re: Niedzielnie po 13 ;)))) 09.10.05, 13:47
                          matala, ty jesteś spokrewniona z Kraszewskim???
                          • matala6 Re: Niedzielnie po 13 ;)))) 09.10.05, 13:54
                            Chyba nie jestem spokrewniona.

                            Lubie pisac skrotem.

                            Mialam kiedys isc na polonistyke,
                            a wybralam chemie,
                            wiec do konca umysl scisly to nie jestem...
                            • matala6 Re: Niedzielnie i 14 wybila ;)))) 09.10.05, 14:01
                              A ja ide na kawke!!!

                              Milego dnia!!!
                              Zajrze wieczorkiem !!
                              • althea35 Re: Niedzielnie i 14 wybila ;)))) 09.10.05, 18:11
                                Matala... slow mi brak... tyle za jednym razem i do kazdego? Ja tak nie
                                potrafie. Ja umysl scisly jestem... scisly czyli ograniczony. Ja chce tak
                                napisac to juz przy drugiej osobie zapominam do kogo i co mialam napisac.
                                Dziekuje za zdjecia! Super kobietka z ciebie! I jakiego duzego syna masz!

                                Spelnilam obowiazek obywtatelski, chociaz do najblizszego lokalu wyborczego mam
                                80 km. Ale przy okazji zrobilam zakupy w Polskim sklepie... jak zwykle pierogi.
                                I jeszcze zdazylam wrocic i zalapac sie na comiesieczna msze po Polsku.\

                                Witam nowe foremki i zycze plodnego i upojnego miesiaca.

                                Buziaki dla wszystkich!
                                Zycze milego wieczorku!
                                • althea35 Re: Niedzielnie i 14 wybila ;)))) 09.10.05, 18:12
                                  O zdjeciach to do Melby bylo!
                                  • matala6 Re: Niedzielnie przed 19 ;)))) 09.10.05, 18:41
                                    Bylismy an wyborach,
                                    a potem spacerek po parku
                                    i nazbieralam sobie kasztanow !!

                                    Teraz czytam Cobena ,,Jedyna szanse"
                                    i mnie wciaga coraz bardziej ...

                                    I fotek jesieni tez porobilismy!

                                    Melbus - dzieki za zdjatka,
                                    Ciemnowlosa jestes
                                    i taka pogodna,
                                    a Kuba jest wielki!!!
                                    • matala6 Niedzielnie po 19 ;)))) 09.10.05, 19:04
                                      Na koncie Gazety mam jskis blad
                                      i nie moge wyslac fotek!!

                                      Jutro sprobuje

                                      Milego wieczorka
                                      i trzymajcie sie cieplo!!
                                    • melba7 Re: Niedzielnie przed 19 ;)))) 09.10.05, 19:16
                                      ciemnowłosa byłam 10 lat temu...teraz jestem sztuczną blondynkąsmilesmile
                                      • esselte5 Witam wieczorkiem 09.10.05, 21:13
                                        Dziewczyny, jesteście niesamowite! Nie było mnie trzy dni, a lektury miałam na
                                        pół niedzielnego wieczoru. Na początek wielkie gratulacje dla Kasani! I oby
                                        takich gratulacji jak najwięcej na tym forum smilesmilesmile Matala jesteś wielka!
                                        Pamiętasz o wszystkich smile Balbinko mnie też bardzo przykro z powodu Twojej @ ,
                                        ale pamiętaj ,że to październik. Październikowa moc jest z nami. U mnie dziś
                                        ostatni dzień @. Przyszły weekend będzie więc baaaaaaaardzo owocny smile Balbinko
                                        tak z innej beki - interesują mnie bardzo te piersi z porami, bo zarówno
                                        kurczaka, jak i pory mogłabym wsuwać non stop. Jak je robisz?
                                        A poza tym, to szkoda,że kończy się weekendsad Mój był bardzo miły, odpoczęłam,
                                        potuliłam się w końcu do ukochanego, bo my wiecznie w rozjazdach. Teraz już
                                        znów Go nie ma, ale było słodko. Naładowałam alumulatorki na cały przyszły
                                        tydzień, a Wy Laseczki? Pozdrawiam i ściskam Was wszystkie.
                                        • esselte5 Re: Witam wieczorkiem 09.10.05, 21:17
                                          I witam wszystkie nowe koleżanki. Lista jest już tak długa,że puszka z fasolkami
                                          musi się w październiku otworzyć i rozsypać smilesmilesmilesmilesmilesmile
                • mgw5 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 22:16
                  witam

                  dziękuję za mięł powitanie wink

                  myślałąm, ze z dzieckeim jest tak, ze sie odstawia pigułkę, raz dwa i juz
                  ciaża.....

                  za kilak dni minie 11 lat, jak poznalismy sie z meżem, ja w klasie maturaknej,
                  ona na pierwszym roku studiów. Zle nam wrózono, ja nie zdam matury, on wyleci
                  ze studiów. Męazul skonczył swoje studia, ja swoje dwa kierunki i dopiero
                  pobraliśmy się. gdybyśmy poszli za radą "życzliwych" sasiadek, które moją mame
                  wyprowadzały z rónowagi, to bym juz miała 10 letnie dziecko, po pierwszym
                  wspólnym wyjezdzie pod namioty. Tak sobei zcekalismy i kurcze boje sie,z e
                  porzed 30 nie zdażę, bom cytuje"stara dupa".

                  rada numer jeden naszych znajomych: gromadzić korki od szmapana i post factum
                  zakorkowac na kilka godzin wink. włsnie wypilismy szapmana.....

                  gadułą jestem okrutna

                  pozdrwiama
                  • esselte5 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 22:27
                    mgw5, korki od szampana? no no smile tego nie znamsmile ja też myślałam,że to
                    łatwe,niestety nie jest tak prosto; za to my mieliśmy ubaw jak tuż po mój
                    ukochany złapał mnie spontanicznie za nogi i potrząsał mną cała głową do dołu,
                    żeby się udałosmile naprawdę - pół dnia śmiechu mieliśmy potem; to wszystko też ma
                    swój urok, a nagroda na nas czeka...
                    • abie76 poniedzialek, statystyka2, i slow 5 na krzyz 10.10.05, 08:06
                      Kochane,

                      Mam goscia, i jak pisalam nie bardzo bede aktywna. Doczytalam co wydarzyloo sie
                      od soboty dopoludnia i ciesze sie ze macie dobre nastroje.
                      Wczoraj bylismy cieszyc sie ostatnimi chwilami slonca i zrobilismy dwu godzinny
                      spacer nad nasza miastowa rzeka,a le odkrywam nowe aspekty tego miasta -
                      podobalo mi sie!!!

                      Jak nie sprawdzam co godzine co sie u Was dzieje, to mi dziwnie - UZALWZNILAM SIE

                      Stytystyka:

                      glosowaly:

                      cytrusowa
                      althea
                      melba
                      abie

                      nie glosowaly:
                      babell (uspr.)

                      Moze jestesmy lepsze niz srednia krajowa 49% z hakiem. Tak powaznie to wstyd,
                      nie sadzicie? Potem na imieninach u cioci kazdy sie madrzy i krytykuje, ale
                      swojego udzialu w tym nie widzi, och ta demokracja.... Pomoadrzylam sie znowu big_grin

                      Spadam do szkoly, Dziewczynki, nie zapomnijcie mnie prosze, bo bez Was mi smuno!!!

                      usciski i milego tygodnia (bede wpadac jak czesto sie da)
                      • althea35 Re: poniedzialek, statystyka2, i slow 5 na krzyz 10.10.05, 08:29
                        Witam poniedzialkowo. Malzon mnie obudzil rano, bo wczoraj mnie uprosil, zebym
                        poszla spac razem z nim, bo biedactwo usnac nie moze jak mnie nie ma na
                        wyciagniecie reki... a ja mam tyle do zrobienia.

                        Widze ze frekfencja wyborcza najwieksza wsrod Polonii... paradoksalnie... no
                        ale czego sie nie robi dla pierogow.
                        No a frekfencja... porazka totalna... Ciekawe czy ludzie sie obudza przed 2
                        tura. Watpie...

                        Siedze tu do 12 nad praca domowa, a pozniej spadam do szkoly.

                        Sciskan porannie!
                        Althea
          • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 14.10.05, 13:23
            Pszczoła, Atka wyściskana?
            Atko, pszczoła wyściskana??

            Idę zrobić obiadek, sam się nie zrobi..kurka co za leniuch ze mnie.A nasza
            gwiazdka już sałatki kończy...

            Ślubny pojechał umyć samochodzik, a ja znowu przy kompie.

    • bebell Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 21:01
      Ufff, kobiety, 8 grup ciągiem- to jest wyzwanie! lecę z nógsmile)) no, i niestety
      nie głosowałamsad( wstyd mi! na swoje usprwiedliwienie mam to, że nie zdażyłabym
      dojechac do swojego lokalu wyborczego, bo zajęcia skończyłam po 19.00... wiem,
      wiem, mogłam się zmobilizowac i jechac głosowac o 6.00 rano... no, wstyd mi
      mówię Wam!

      Balbinko- ja z Twoich rad korzystam skrupulatniesmile)) W. twierdzi, że jakis
      sadyzm objawiamsmile)) nie wydaje mnie sięsmile)))

      melba- ja się o zdjęcia dopraszam! do mnie nic nie doszło.

      stokrotko- Twoje tez nie dotarłysad(( nie wiem czemusad((

      poza tym znowu plamienie u mnie się zaczęłosad(( więc @@@@ zbliza się wielkimi
      krokamisad((( nosz, tym razem troche sie zdenerwowałam!

      całuski

      kasia
      • bebell Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 21:03
        i wszystkie nowe dziewczyny witam baaardzo serdeczniesmile))
        i szybkiego stworzenia fasolek zyczesmile)))

        buziaki

        kasia
        • erga4 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 21:19
          Melduję że żadnych nowych fot nie mam! Ani od Melby ani jesiennych od Matali.
          Liczba nowych wiadomości: 0 !!

          Matala nosz normalnie oczy mi wyszły jak czytałam twój pościk. Hmm same
          konkrety-jak na ścisły umysł przystało. Mówisz chemik jesteś? Kurcze to mamy
          dużo wspólnego. A chemia fizyczna też nie jest ci obca? bo dle mnie to był
          koszmar!

          A ja nie spełniłam znów obowiązku obywatelskiego sad chociaz chciałam. Ale
          niestety musiałabym skrócić widzenie zmężem o jakieś 13 godzin (w tym noc) I
          myślę że dbanie o przyrost naturalny jest tak samo ważne smile

          Eselte-wiem co czujesz-z mężem tylko weekendy. Ale za to jakie miłe!

          Ja też zrobiłam dziś kilka fotek-oczywiście na działeczce. Dla chętnych mogę
          przesłać.

          Ok zmykam korzystać z ostatnich chwil z mężulem-kurcze za 9 godzin muszę
          jechać ;-(((( buuuu
          • esselte5 Miłej nocki Erga 09.10.05, 21:30
            ja dziś już sama sadsadsad Ale masz rację, że weekendy wtedy miłe...
          • melba7 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 21:31
            erga, ja poproszę fotkismilesmile
            bebell, nie masz żadnych moich fotek???a ja byłam pewna,że wysyłałam...podziwiam
            Cię, kobieto...ja po trzech turach ze studentami mam ochotę strzelać...a moje
            gardło ...szkoda gadaćwink
            witam serdecznie nowe forumowiczkismilesmilesmile
            • ata76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 08:51
              Cześć laseczki!!!!

              witam nowe foremki i jak najszybszego zafasolkowania życzę!!!

              melduję, że żadnych zdjęc nie dostałam....buuuuuu.....obowiązek obywatelski
              spełniłam smile))
              • eda1282 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 09:04
                Witam wszystkie foremeczki
                u mnie @ w niedziele się rozkręciła na maxa a ja już nie moge się doczekać
                kiedy się skończy postanowiłam że w tym cyklu biore się poważnie do tych starań
                w sobote byliśmy obejżeć nasze mieszkanko i jak już będziemy je odbierać to
                chce mieć już dzidzie w brzuszku
                tyle pościków nie wiem czy uda mi się je przeczytać bo właśnie odkryłam że
                popsuły mi się okularki no i nie wiem ile będe mogła poczytać bez nich
                pozdrawiam was gorąco
            • bebell Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 09:06
              melba- mam dwiesmile)) juz dawno dostałam, ale myslałm, że jakieś nowe rozsyłasz...

              k.
            • bebell Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 09:09
              witam się poniedziałkowo z Wamismile))

              poszłam spac wczoraj o 21.30 i teraz jestem kwitnacasmile))

              eda- a gdzie to mieszkanko Wam sie buduje??? nasze tez się buduje, ale nie
              możemy się ostatecznie zdecydowacsad(( przeraza mnie kredyt na 30 lat...

              ściski

              kasia
              • eda1282 do bebell 10.10.05, 12:08
                nasze mieszkanko buduje się na białołęce a co do kredytu też strasznie się
                baliśmy ale podjęliśmy w końcu decyzje że nie możemy wynajmować do końca życia
                a niewiele można odłożyć wynajmując mieszkanie tym bardziej że nasze zarobki są
                raczej niskie a teraz ciesze się że mamy to już za sobą teraz co prawda wisi
                nad nami widmo spłacania tego kredytu do końca życia ale możemy np starać się o
                dzidziusia a w wynajmowanym to nie bardzo żeby później dzidzie narażać na
                ewentualne przeprowadzki
    • pszczolaasia Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 09:14
      sześćsmile)))
      nonononosmile))) idę czytać... trochę to potrwa...ale mam dziś 1 dc i ku mojemu
      zaskoczeniu odczułam ulgę..czy ktoś może mi to wyjaśnić???smile)))) pzodrófki na
      resztę dniasmile))
      • ma_ruda2 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 09:24
        witam poniedzialkowo - troszke pozno sie melduje ale najpierw czytalam.
        informuje ze obowiazedk obywatelski spelnilam (ale jestem dumna z siebie)smile
        • ma_ruda2 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 09:29
          kurcze, zapomnialam sie pochwalic - 10.10 w 1998 roku poznalam mojego mezulak -
          wiec dzis mamy taka mala rocznice - podobno(!) zostane zabrana na moje ukochane
          nalesniki ze szpinakeim i z feta. juz sie nie moge doczekac. a wiecie ze
          kompletnie zapomnialam o tej rocznicy?? MAZ mi przypomnial!!! w szoku jestem big_grin
          • althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 09:56
            A gdzie chodzicie na te nalesniki? Kiedys znajomi nas zabrali na dobre
            nalesniki... ale nie pamietam gdzie to bylo. Gdzies na Zolibozu chyba...
            niedaleko metra.
            Fajnie, ze macie okazje do swietowania! Mam nadzieje, ze bedzie bardzo milo.
            U mnie ciezko z datami.... u nas znajomosc byla na poczatku tylko
            korespondencyjna. Pierwszy raz spotkalismy sie 30 pazdziernika... lalo
            potwornie i na dzien dobry dostalam w glowe parasolka... w oko cale szczescie
            nie trafil. Pozniej dwa lata zwiazku na odleglosc, codzienne godziny gadania,
            placz przy kazdym rozstaniu. A od ponad roku juz jestesmy razem. Od prawie 2
            miesiecy jako maz i zona.
            Ale mnie na uzewnetrznianie wzielo...
            Althea
            • ma_ruda2 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 10:15
              na nalesniki chodzimy u nas na tarchominie, jest taki bar - BAROMETR sie
              nazywa, ale na jakiej ulicy jet to nie wiem - blisko petli na swiatowida smile
              wiem moze ma adres swiatowida - ale nie sadze smile
              jejku korespondencyjna znajomosc - niesamowite i te dluugie okresy rozlaki -
              cos pieknego smile czyli 30 tez mala rocznicowa imprezka?? jest sie przeciez z
              czego cieszyc - twoje oko nadal cale i zdrowe smile
              • ktat ja mieszkalam na erazma 10.10.05, 10:18
                teraz odwiedzam rodzicow wink
                • balbinka74 Re: Atko 10.10.05, 21:59
                  A kiedy mniej więcej przewidujesz wizytę u nowego gina???? Świetne macie te
                  stroje.....też bym chętnie powałęsała się po krzakach...to musiała byc zabawa!
                  A pszczoła też tam fruwała? Nie gryź się dziewczyno na zapas, bo ci prolaktyna
                  skoczy( ostatnio modne hasło wśród starajacych się).Nie demonizuj!!!Jesteśmy z
                  tobą, po to między innymi tu jesteśmy, bys mogła sie wyżalić...służę mym marnym
                  (75 b) biustem..do wypłakania....

                  • ata76 Re: Atko 10.10.05, 22:14
                    Balbinko, @ powinna przyjść około następnego wtorku i staram się nie
                    demonizować wink)))póki co nie ma czego, no nie wink))
                    Pszczólka ze mną nie biega....wiesz dużo rzeczy robimy razem, ale czasem coś
                    musimy oddzielnie.....hihihihihi....ale jestem pewna, że jak raz by poszla, to
                    tez by się stała namiętnym maniakiem airsoftu big_grin...bo ciężko przekonać się do
                    tego pierwszego razu, a jak się już pójdzie, to od razu łapie się bakcyla,
                    patrz na mój przykład smile

                    i dzięki za pierś do wypłakania....będę pamiętać wrazie co o Twej
                    propozycji smile))
                    • balbinka74 Re: Atko 10.10.05, 22:17
                      Nie watpię, ze złapałaby bakcyla....sadziłam,ze poganiała po polach razem z
                      tobą....

                      Kurka mój czas się skończył....normalnie terror w tym domu....później
                      sprawdze ,co nastukałyscie , bo mi mój wybranek życia nie da spokoju.
                      • ata76 Re: Atko 10.10.05, 22:19
                        skąd ja to znam Balbino wink))

                        miłego wieczorka !!!!!
              • cytrusowa Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 10:26
                czesc laseczki, witam poniedzialkowo.
                wczorajszy dzien uplynąl pod znakiem kacyka, wyborow i cieplego dniasmile
            • ktat Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 10:17
              witajcie
              u mnie bez zmian dzieki bogu z zoladkiem juz spokojnie ale mdlości pozostały
              doszedł ból piersi i katar mam dość,
              nie wiem jak liczyć ten cykl pomóżcie bo :
              - jesli liczyc od 12,09 to dziś 29dc (24dc na polecenie lekarza zrobiłam test I
              krecha ale niczego sie nie spodziewalam bo stracilam nadzieje)
              - a jesli liczac od plamien to od 03,10 wiec dzis 8dc
              jak myslicie co mam o tym myslec ??
              te plamienia sa takie pierwsze były taki pastelowo rozowy sluz jak nielodny
              tylko zabarwiony, pozniej byl typowo plodny z nitkami krwi , pozniej znow
              rozowy i tak na zmiane teraz jest czasem nawet gesty i brazowy sorry za
              szcezgoly ale sama nie wiem co myslec i tempka juz bez goraczki 37,2
              a do lekarza 21,10 ciekawe co mi powie
              • althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 10:43
                Moim zdaniem powinnac liczyc od 12.09, a te plamienia to mi bardziej na owu
                pasuja a nie na @.
                • ktat Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 10:54
                  sama nie wiem co myslec nigdy tak nie mialam
                  ostatnio taki rozowy sluz sie pojawil kilka godzin oprzed @
                  a moze to ona tylko taka dziwna
                  sama nie wiem
                  a jaeszcze doszedl straszny bol piersi teraz
                  jak ja marze zeby sie unormowalo ale to juz 9 miesiecy po odstawieniu antykow
                  biore sie za siebie bo zdrowa nie jestem
                  • althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 11:00
                    ktat, a moze ty sie zbyt intensywnie starasz?? Gin sie powinien tym zajac... to
                    moze byc tez jakas infekcja.
                  • erga4 witam w poniedziałek 10.10.05, 11:02
                    I ja sie melduję. Raniutko wsiadłam w autko i prosto do pracy. No i juz po
                    drugiej kawie jestem. A co do zdjęć to kurcze jak na złość zapomniałam aparatu
                    od mężula więc najwcześniej prześlę w piątek. No chyba że mi je mężulo
                    prześle smile

                    Ktat a może zrobisz drugi teścik? sama nie wiem. Ja też tą osatnia małpę miałam
                    tak lekką że nie wiem czy to nie było tylko plamienie. No i tempka od tego
                    czasu mi nie spadła!. nie jest b. wysoka ale zwykle przed owu miałam o 4-5
                    kresek niższą. Za tydzień mam wizyte i może wreszcie uda ise ustalić termin
                    laparo.
                    • ktat Re: witam w poniedziałek 10.10.05, 11:07
                      nie testow nie bede robic dla mnie odpowiedz jest jednoznaczna
                      nie ja sie tak nie staram wrecz przeciwnie mam dosc tego organizmu mam takie
                      syfy na twarzy jak nigdy w zyciu i chce wrocic do tabletek a jeszcze ta
                      sytuacja z budowa wiec przemyslalam wszelkie za i przeciw i naprawde ja bylabym
                      gotowa zawiescic staranka
                      ja nie robie wykresow tempke mierze bo mialam goraczke od wtorku jedyne co to
                      spontaniczne przytulanka bez zabezpieczen
                      tylko sie boje tego co teraz sie dzieje dobrze ze mam ta wizyte u gina moze cos
                      pomoze choc tepoprzednie nic nie pwoiedzialy kazaly czekac
                      • eda1282 Re: witam w poniedziałek 10.10.05, 11:12
                        Ktat ja miałam w tym miesiącu miałam coś podobnie jak Ty zaczęło się w piątek
                        ciągnęło przez całą sobote więc pokusiłam się i zrobiłam test w niedziele rano
                        ale niestety jedna krecha a w niedziele @ się rozszalała
                        • ktat Re: witam w poniedziałek 10.10.05, 11:19
                          no ja mialam tak ostatnio ale bez testow i @ przyszla po kilku godzinach
                          a dzis u mnie 8 dzien plamien a moze tak skapej i dzienej bezobiawowej @
                          a test zrobilam tylko i wylacznie na polecenie lekarza poniewaz mialam grype
                          zoladkowa i dostalam leki na odpornosc na zoladek itd
                          a moze dlatego
                          nie ma co sie zastanawiac trza zyc dalej
                        • ata76 Re: witam w poniedziałek 10.10.05, 22:25
                          Eda, dopiero teraz doczytałam... przykro mi z powodu @ i oby jak najszybciej
                          ból brzuszka minął...a potem to już wiesz smile)))
    • ktat Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 11:25
      a najgorsze jest to ze tak dawno nie kochalam sie z mezem i mnie sciska w
      srodku a jak mam plamienia @ to ja mam blokade psychiczna i jeszcze mam
      czekac......
      hihihihihi
      • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 14:56
        ktat...znamy, znamy ten ból, ale pomyśl jak bedzie fajnie po takim poście!Moim
        zdaniem , koniecznie idź do lekarza...to może być jakaś infekcja albo torbiel
        lub jeszcze coś innego.A może organizm zwariował (jak ktoś już wcześniej
        zauważył od zbyt intensywnych staranek).Po prostu lepiej dmuchać na zimne.11
        dni czekania na wizytę w twojej sytuacji to trochę dużo.Spróbuj coś
        wykombinować, bo się tymi nerwami wykończysz doszczętnie!

        Edusiu, ściskam mooooocno , mniej juz boli?

        Cytrusiu, Abi, jak pogoda na wygnaniu??

        Althea, ja nie moge bez męzula usnąć w ogóle, a i tak mam okropnie długie noce
        bezsenne zwłaszcza przed @@@@.Chyba coś z melatoniną u mnie nawala.
        • eda1282 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 15:54
          dziękuje balbinko od razu mi lepiej
          ja już się dzisiaj z wami żegnam bo zaraz lece do domku
        • althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 16:55
          > Althea, ja nie moge bez męzula usnąć w ogóle, a i tak mam okropnie długie
          noce
          > bezsenne zwłaszcza przed @@@@.Chyba coś z melatoniną u mnie nawala.

          No ja w sumie tez nie moge bez niego usnac. Nie wiem jak ja przezyje tydzien
          bez niego... wykoncze sie z braku snu... ale za to nadrobie zaleglosci w
          ksiazkach.
          A jesli chodzi o melatonine, to kozystaj ze slonca puki jest go pod dostatkiem!
          • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 21:51
            A gdzie wszystkie wywiało????????????
    • stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 11:46
      Witam poniedziałkowo!

      Czuję się już rewelacyjnie i jeszcze do środy mam zwolnienie, także mam 3 dni
      luziku smile. Zaraz jadę do przyjaciółeczki, która ma małego bobaska, napatrzeć
      się troszeczkę smile.

      Przed chwilą wyczytałam, że polip w macicy działa jak wkładka wewnątrzmaciczna -
      co mnie baaardzo pocieszyło - to musi być przyczyna dotychczasowych
      niepowodzeń! Oj coś czuję, że już w następnym cyklu nie będę mogła się
      powstrzymać od działań! To by było akurat, jeszcze miesiąc by sobie wszystko w
      środku spokojnie zdążyło wydobrzeć smile.

      No poprostu energią dziś tryskam! To dziwne uczucie, w końcu pierwszy raz od
      maja nie muszę myśleć o tym czy @ przyjdzie czy nie! I wczoraj się pieściliśmy
      bez myślenia o robieniu dzidzi i muszę Wam powiedzieć, że było naprawdę
      super... Jednak taka przymusowa przerwa nie jest zła! Może zrobić dużo
      dobrego smile.

      Ktat, Tobie to musi ginek pomóc, badanka zrobić! Nie mozesz zapisać się do
      kogoś innego wcześniej?

      Całuję Was dziewczynki smile)).
      • ktat Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 11:50
        no wlasnie wiem ze tylko on
        ale zapisalam sie na 21,10 na nfz a teraz mam kryzys finansowy na prywatne
        wizyty poczekam
        • stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 11:55
          A może wszystko Ci się rozregulowało od stresu sad... Trzymaj się, napewno
          wszystko będzie dobrze! A nie możesz spróbować iść bez kolejki? Gdybyś
          powiedziała, że bardzo źle się czujesz i plamisz, powinni Cię przyjąć?
          • erga4 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 12:05
            No i chybya małpa mnie usłyszała że tęsknię za nią. No i zaczęłam plamić.. I
            wiecie co waam powiem. Cieszę się strasznie! Kurcze stokrotko-masz rację, ja
            też w tym miesiącu przytulałam się bez żadnych złudzeń, bez myśli o dzidzi-
            pierwszy raz od ponad roku!! czekam cierpliwie albo i niecierpliwie na wizytę
            poniedziałkową.

            Pszczoła a ty od wczoraj? tak? no to razem odliczamy następny cykl smile
            • erga4 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 12:06
              doczytałam teraz że to dziś twój 1 dc pszczóleczko. no to łeb w łeb idziemy
              kochana.
              • pszczolaasia Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 15:02
                usiłuję was czytać w przerwach...nie daję radybig_grinD no idziemy łeb w łebsmile)))
                fajnie, ze będę miala towarzychokiss*** ide czytac dalejsmile)))
            • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 15:01
              ma_ruda, gratulacje w dniu takiego wielkiego święta1 I mąż jaki kochany....z
              innej planety normalnie!Miłego dnia! A co do twojego nicku , to mój ślubny
              stwierdził, że powinnam być maruda 2, bo jestem w tym najlepsza...I jeszcze
              jedno...zawsze marzyłam o pięknych tycjnowskich włosach---stety niestety mam
              blondi..
              • ma_ruda2 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 15:15
                dziekuje za komplementy o moim ślubnym. ale to jest, wierzcie mi - cos
                wyjatkowego, ze pamietal!!! zawsze zapomina o rocznicach, urodzinach itp -
                musze juz miesiac wczesniej trabic ze jest jakas okazja. a w tym roku mnie
                zaskoczylsmile
                wiesz co? ja uwazam, ze ani ty ani ja nie jestesmy az tak marudne - chyba nasi
                faceci sie troszke myal (bo jesli ktos od 40 minut prosi o dostep do kompa to
                odrazu jest maruda??)smile
                tycjanowskie - piekne okreslenie - sto lat nikt tak mi nie mowil. WIELKIE
                dzieki smile
    • owocowa2 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 13:29
      Ja tez sie dołanczem choć coraz bardziej zrezygnowana 28 cykl starań i 29 lat.
      Dzic 10 dc.
      Pozdrawiam i życze październikowego zafasolkowania!!!


      ---
      Proście a bedzie wam dane...
      • melba7 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 14:02
        witam nową forumkęsmile
        • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 14:46
          Melba, ależ ty wylewna jesteś.....hihihi
      • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 14:45
        Witam owocową w gronie starających....powie, ci po cichutku,ze coś ostatno na
        naszym forum nowe babeczki szybko fasolkują....

        Pszczoła, erga, stokrotka>>>>> Wspaniale,że nie martwią was @@@@@@.Jeszcze
        tylko kilka dni i ruszycie do dzieła.
        Pszczoła, jakoś sie nie dziwię, ze odetchnęłaś z ulgą....jak mogłabyś nie
        posłuchać swego cud- doktorka...A tak na poważnie, to zawsze jakiś uraz zostaje
        w naszej psychice...Mój gin powiedział mi jakiś czas temu, że ja się panicznie
        boję ciąży...trochę miał racji, w tym stwierdzeniu, ponieważ moja poprzednia
        ciąża kojarzy mi się ze stałą nerwówką, szpitalem,porażką i ciężką chorobą męża
        jednocześnie.Zatem trauma trwa , ciąży niet, mąż na tabsach do końca życia i
        nie znam dnia ani godziny, czy nawrót choroby nie nastąpi....norma , no nie? I
        jak tu się nie bać, gdy człowiek znowu może zostać uziemiony w szpitalu...i nie
        ma wpływu na nic...

        Bebell, znaczy się moje rady są według W. terrorem??? Już ja mu dam!

        Matalko, jak zwykle nasz promyczek o nikim nie zapomniał!Cieszę się ,że
        rozwiewasz chmury nad wszystkimi pesymistkami( ze mną włącznie)i dajesz nam
        turbo pozytywne doładowanie.!!!

        Pszczoła ty już nie znikaj kochana!

        atko, co z tobą...coś ostatnio cichutka jakaś się zrobiłaś? Pewnie nerwowo
        przed wizytą w klinice....co???Czy musisz wycierać monitor swej kuzyneczki?

        Ja też spełniłam swój obywatelski obowiązeksmile)))))Kurka, a już liczyłam, że
        nie będzie drugiej tury....tyle kasy na to idzie...rzesza dzieciaków głodna.

        A nas coś ostatnio nasze ciężaróweczki zaniedbują...buuu, czyżby przeniosły się
        w inne miejsce??? Będziem płakać co????

        Jutro dzwonię do gina , jestem ciekawa, czy będzie mnie przygotowywał do
        trzeciej IUI, czy też nakaże odpoczynek.

        Jak tam nasze kujonki????Jutko, Ant, czas wyjść na chwilę do ekoleżanek!!!
        Tęsknimy!

        Althea, jem tylko pierogi samodzielnie przez siebie przyrządzone...to uraz po
        pierogach z biedronki...brrrr fuj, fuj bleee.Jeszcze mnie trzęsie ,a mineły 2
        lata.

        Esselte, przepis na" cycki w porach "znajdziesz w przepisach na forum kuchnia,
        ( łatwe do wykonania), właśnie tam znalazłam te pyszności, a nie chcę być
        posądzona o plagiat.

        Horticzko, dotarłaś juz do doktorka? O ile pamiętam mieszkasz w stolicy...a
        może cud gin Moni pomógłby i tobie?

        Niki a kiedy ten ślub?

        • melba7 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 15:01
          balbinka, ja w niedoczasie wielkim jestem i komp mi się wieszasadsadsadale sledzę z
          uwagą nasz wątek
          • melba7 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 15:03
            Bóg mnie karze wieszaniem się kompa za szwendanie się po innych forachwink
          • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 15:04
            O to dielna dziewoja z ciebie....zwracam honor, a nie podłapałaś jakiegoś
            wirusa? Buziaczki!

            Muszę wracać do domowych obowiązków..bleeeeeee prasowanie, bo już z piętra na
            parter chce uciec.
        • pszczolaasia Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 15:04
          no dokładnie Balbinkowink ale wiesz mnie marwtiły w tym cyklu rwania jajników.
          poważnie się zastanawiałam, czy nie mam zapalnia przydatków. nic to, jak
          skończy się szanowna @ lecę do cud-doktorka i się obaczysmile a poza tym pełen
          luzwink)) z tymże wolalabym, zeby mniej bolalosad bo napieprza tak, ze szok..ale
          taka moja chora uroda...kiss***
          • ata76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 15:13
            witam nową foremkę Owocową i oczywiściście jak najszybszego zafasolkowania
            życzę smile)))

            Balbino, ja widzę, że Ty tu nam wnikliwą obserwację prowadzisz, kto i jak
            często na forum bywa wink))) ale powiem szczerze, że to miłe...i teraz nie
            żartuje...fajnie wiedzieć, że ktoś pamięta smile)))

            a jeśli o mnie chodzi to ucichłam troszkę, bo jak trafnie zauważyłaś trochę
            boję się wizyty...nie chcę caly czas marudzić....ale czytam generalnie
            wszystko!!!!!

            a swoją drogą tak mi się przypomniało....nie myśl kochana, nie myśl w ten
            sposób, że jak dzidzia do Was nie przycodzi to jest jakaś kara za coś....na
            pewno tak nie jest....nie zadręczaj się kachana!!!!
            • melba7 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 16:02
              dzidzia czai się na odpowiedni moment- odpowiedni dla niejwinkCos w tym
              jest...kiedyś myslałam,że z mojego Kuby to wielki strateg nie był, jesli wziąć
              pod uwagę moment przyjscia na świat (kinder-niespodzianka), ale teraz, z
              perspektywy 9 lat widzę,że pojawił się w bardzo dobrym momencie.Dobrze,że
              jestsmilesmilesmilei że jest , jaki jest.Same widziałyscie na zdjęciach, a gada o wiele
              lepiej, niż wyglądawink
            • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 21:53
              Althea, korzystam ze słonka póki mogę, może to hormonki tak szaleją, a może po
              prostu nerwy wysiadają, sypię się to fakt!
        • althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 16:53
          >
          > Althea, jem tylko pierogi samodzielnie przez siebie przyrządzone...to uraz po
          > pierogach z biedronki...brrrr fuj, fuj bleee.Jeszcze mnie trzęsie ,a mineły 2
          > lata.

          Zebym ja miala czas na takie rzeczy... moze wpadniesz do mnie zrobic pierogi?
          najlepsze pierogi robi mama, ale te ze sklepu sa calkiem dobre.
        • owocowa2 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 08:02
          dzieki Balbinka na co dzien bywam na forum niepłodność od roku mniej więcej ale
          i do was postanowiłam zajrzeć.
          Pozdrawiam
          Monika
    • gviazdka3 Nie wiem co napisać na początek.... 10.10.05, 17:04
      Aż mi się łezka zakręciła w oczku na widok swojego nicka na liście.... Nie mogłam uwierzyć, że wciąż jeszcze mnie pamiętacie, a przynajmniej założycielka-
      Erga, bardzo Ci dziękuję kochana! smile

      Z listy wyczytałam jeszcze kilka wspaniałych newsów; pewnie z wielkim opóźnieniem, ale bardzo serdecznie gratuluję Megi, Nice i Monias! Mam
      nadzieję, że również osóbki z tej nieco dłuższej listy dołączą wkrótce
      do brzuchatek! Bardzo Wam wszystkim (i sobie również wink) tego życzę!!!

      Muszę się Wam do czegoś przyznać! Ciężko mi było bez Waszego wsparcia...
      Fakt, odrobinkę mniej myślałam o swoich staraniach, ale często zastanawiałam
      co u Was słychać, czy którejś się udało itd... Całe szczęście miałam i wciąż
      mam Monię - mamę Magdusi, która nieraz wysłuchała moich żali i wątpliwości! smile

      A teraz sprawa najważniejsza, czy macie coś przeciwko temu, żebym wpadała tutaj
      do Was?????????!!!!!!!!!!!! Napiszcie szczerze, proszę....

      Bardzo gorąco Was wszystkie pozdrawiam (również te Foremeczki, które wcale mnie
      nie znają!) i ściskam!!!
      • stokrotka76 Re: Nie wiem co napisać na początek.... 10.10.05, 17:07
        Gviazdeczko, kochana, i Ty się jeszcze pytasz? No pewnie, że wpadaj i to jak
        najczęściej! Stęskniłyśmy się za Tobą i bardzo nam Ciebie brakowało smile))
        • gviazdka3 dla Stokrotki 10.10.05, 17:12
          Dzięki Stokrotko!!! :o))))))
          Będę wpadać jak tylko czas mi na to pozwoli, mam w końcu spore
          zaległości, już nie wiem kto, jak , gdzie i w ogóle się stara! ;o)

          U Ciebie ciągle jeszcze przerwa??!!
          • melba7 Re: dla Stokrotki 10.10.05, 17:15
            Gwiazdko, net to nałógwinkto forum teżsmile
            Brakowało Cięsmilesmilewpadaj jak najczęsciej
            • gviazdka3 Melbo 10.10.05, 17:18
              I Tobie dziękuję za miłe, ponowne przyjęcie!

              Czy rozpoczęłaś już przygotowania przyjęcia urodzinowego Kuby??!! wink
              To chyba już niedługo?!

              Pozdro!
              • melba7 Re: Melbo 10.10.05, 17:20
                nio...nastawiam się duchowo, młody teżsmilesmile
          • stokrotka76 Re: dla Stokrotki 10.10.05, 17:24
            Gviazdko, moja przerwa dopiero się zaczęła i potrwa najdlużej do grudnia smile
            • bebell Gwiazdko... 10.10.05, 17:57
              Witajsmile))
              fajnie, że jestes z powrotemsmile))

              kasia
              • gviazdka3 Re: Gwiazdko... 10.10.05, 18:00
                Jestem, jestem! :o)
                W tym tygodniu postaram się wszystkie zaległości nadrobić, mam
                trochę więcej czasu, gdyż dopadła mnie grypka i jestem na L-4!

                Miłego wieczorku Bebel!
                • bebell Re: Gwiazdko... 10.10.05, 18:09
                  Zdrówka życzymy!!!
                  ja i Tosicasmile))
                  podwójne może bedą bardziej skutecznesmile))

                  kasia
                  • balbinka74 Re: Gwiazdko... 10.10.05, 18:35
                    Dużo zdrówka! Biegnę na prześwietlenie płuc.Jutro rano udaję sie do wmpirowni
                    oddac krewkę do badania.., bo wszędzie mam pełno siniaków, a kiedyś miałam
                    słabą krzepliwośc. ...teraz wyglądam niczym jabłko, które spadło z
                    drzewa...cała poobijana na zielono, żółto, fioletowo.Wrócę wieczorem po 21.
                    Miłej lekturki!
      • balbinka74 Re: Nie wiem co napisać na początek.... 10.10.05, 18:30
        Witam, witam! Nie gwiazdeczko, ja się nie zgadzam, byś po naszym forum chodziła
        tak RZADKO !!!! Pyszczku ty nasz kochany, nareszcie wróciłaś!!!!!To ja już wiem
        dlaczego Moni tu ostatnio nie zaglądała...., bo z tobą ciągle gawędziła...oj,
        gadułki, gadułki.Kiedyś wspominałam, że ja w takie odpoczynki nie
        wierzę....Ktat, też wróciła....
        Wylej przed nami swoje smuteczki i od razu lepiej sie poczujesz!
        Prawdę mówiąc, mnie forum w ogóle nie nakręca.Jestem tutaj, bo wszystkie bardzo
        was lubię! Ale każda z nas jest inna...no i trzeba być tolerancyjnym...zatem
        pac, pac po pupce za ucieczkę!!!I już nam nie uciekaj.Ja obiecuję,że nie będę
        wciskać objawów,zresztą ze mnie ogromny sceptyk, a do testowania, to wiesz, iż
        bijemy popędliwe.Ściskam mooooooooooocno i całuję w gwiezdne czółko!!!!Kasia.
        • erga4 Re: Nie wiem co napisać na początek.... 10.10.05, 18:54
          Melba, sprawdziłam i nie mam twoich fot. Jak to możliwe??? Bardzo proszę o
          przesłanie-chętnie zobaczę twojego Kubosława smile

          Gwiazdko kochana a jakże byśmy mogły zapomnieć?? no jak?? przecież i ja i każda
          z nas czuje że duchem jesteś z nami. Mam rację? A my jesteśmy z Tobą.
          Jeszcze się pytasz czy możesz pisać. No trzymajcie mnie dziłchy bo zaraz komuś
          wleję! Witaj w domu smile

          Balbinko-ja czuję to samo. Nawet powiedziałabym że forum pomaga mi i dzięki
          niemu się nie nakręcam. Cieszę się że jestem z wami i mam wrażenie że znamy się
          dłuuuugo i to nie tylko przez net.
          • erga4 Re: Nie wiem co napisać na początek.... 10.10.05, 18:56
            A ja w związku z trym że małpa chyba jednak przyszłe-to już raczej nie jest
            plamienie - idę jutro sie zaszczepić na żółtaczkę.
            • gviazdka3 Re: Nie wiem co napisać na początek.... 10.10.05, 19:20
              Matko, i jak tu się nie wzruszyć, co?! Jesteście kochane, wszystkie!!!

              Ergo, czy to był/jest cykl wspomagany CLO??? Bo mój pierwszy z tym specyfikiem
              właśnie się kończy i to nie sukcesem, niestety! Zwyczajnie, u mnie brak
              jakichkolwiek objawów, poza tymi dotyczącymi grypki jelitowej, hihi! Muszę parę
              spraw przemyśleć w związku ze staraniami...

              Wrócę później...
              Na razie!
              M.
              • erga4 Re: Nie wiem co napisać na początek.... 10.10.05, 19:49
                Gwiazdko, brałam w tm cyklu clo. ale to było pomiędy moimi badaniami
                hormonalnymi które nie wyszły różowo. Dlatego też cud-dochtorek stwierdził że
                nie ma sensu łykać leków które i tak mogą nic nie dać i lepiej od razu zrobić
                laparo. Dlatego tez nie miałam nic (duphastonu) na drugą fazę.
                • melba7 erga 10.10.05, 20:21
                  zdjęcia poleciałysmile
                  • erga4 Re: erga 10.10.05, 20:43
                    Dzięki!! Kurcze jaki duży jest twój Kuba! a jaki u ciebie kontrast kolorków,
                    które są aktualne-ciemne?
                    • melba7 Re: erga 10.10.05, 20:52
                      te ciemnorude to ciążowe...wersja sprzed 9 latsmile
                    • melba7 Re: erga 10.10.05, 21:00
                      a ja tez nie mam twoich fot, ani jednejsmilesmile:wysyłaj szybciutko
                      • erga4 Melba 10.10.05, 21:21
                        foty lecą...
                        • melba7 Re: Melba 10.10.05, 21:31
                          wylądowałysmilepozachwycam się- super razem wygladacie,osobno też, a działka bossskasmile
                          • gviazdka3 Re: Melba 10.10.05, 21:41
                            Widzę, że kobietki wciąż wymieniają się fotkami, pochwalam, pochwalam!
                            A Balbinka jeszcze nie wróciła, o ile pamiętam miała być po 21?!
                            No nic, muszę się z Wami pożegnać na dziś, leki strasznie mnie osłabiają
                            i mąż krzyczy, że w łóżeczku nie leżę jak zalecił doktorek, buuu!

                            Życzę wszystkim miłych pogawędek na naszym forum oraz przyjemnej nocki!
                            Buźka wielka!!!
                            M.
                            • balbinka74 Re: Gwiazdko 10.10.05, 21:44
                              jestem, ale nie mogłam się długo zalogować
                      • balbinka74 Re: babki 10.10.05, 21:49
                        Wróciłam do domu .Płucka prześwietlone.Po super fotce zabralismy znajomych do
                        chińskiej na cos pysznego.Szczegół, że trzeba było jechać 40 km.Na szczęście
                        mojej koleżance humorek się poprawił.Też pragnie dzidziula, ale jakieś złośliwe
                        fatum od 2 lat nad nimi krąży i ciągle coś im wypada...no to tzreba było
                        troszkę poplotkować.A teraz nie chce mi się sprawdzic kartkóweczek...taki mam
                        luzik
                        • ata76 Re: babki 10.10.05, 21:54
                          Balbino, to nie sprawdzaj, a co....pewnie dziecaiki się ucieszą..a Ty będziesz
                          miała "luźny wieczór" big_grin

                          Gviazdeczko kochana....witaj....witaj....witaj....nie napiszę nic odkrywczego,
                          bo dziewczyny już to napisały, ale co mi tam...pisz jak najwięcj...naprawdę
                          fajnie, że już jesteś....brakowało nam Ciebie!!!

                          a ja żadnych nowych fotek od Melby nie dostałam...buuuuuuu
                          • balbinka74 Re: babki 10.10.05, 22:01
                            Ależ muszę, bo się upierdliwce niektóre nie odczepią.... A i tak mają pewnie
                            jedyny ,jak zwykle,Mam jeszcze 15 min dostępu do kompa, później ster bierze mój
                            pan i władca
                        • balbinka74 Re: babki 10.10.05, 22:04
                          A swoją drogą, już dawno nie miałyśmy imprezki na forum....kto idzie do barku
                          po winko????No to babki pijemy za fasolkowy październik!!!!

                          Za powrót, córek marnotrawnych Gwiazdki i Ktat!śiup w dziób mniam, mniam
                          • stokrotka76 Re: babki 10.10.05, 22:08
                            My już dziś winko obaliliśmy, ale przyjemnie rozgrzało! Mężulek coś mi się
                            podziębił biedny...
                            A ja jutro jeszcze wolne, ale w środę jednak do pracy idę. Tyle jest robotki,
                            ze wracam dzień wcześniej. I dobrze, już się czuję świetnie i nic mi nie jest,
                            to po co w domku siedzieć... Jutro za to idę do fryzjerka i chyba sobie włoski
                            jaśniejsze zrobię tym razem!
                            • balbinka74 Re: babki 10.10.05, 22:12
                              O chociaz jedna litościwa duszyczka sie pojawiła...
                              Zrób sobie włoski, to i humorek będzie jeszcze lepszy...ale, kasę to i tak ci
                              odciagną za ten dzień zwolnienia, chyba, ze jakoś to załatwisz...A mężusiowi
                              koniecznie okłady rób hihihi 3 razy w nocy...jutro nowiutenki będzie, zobaczysz!
                              • ata76 Re: babki 10.10.05, 22:16
                                Stokrotko, to fotki po fryzu uniżenie prosim smile)) A męzulowi powrotu do
                                zdrówka...okła z młodych piersi wskazany big_grinDDDD

                                Balbinko, przyłączam się do toastu...a co...za taki toast warto wypić smile))
                                • erga4 Re: babki 10.10.05, 22:40
                                  czyżby mnie jakiś toascik minął?? o nie! i ja za to wypiję - piwkiem grzanym z
                                  mniodkiem smile

                                  Ja znów powisiałam troszku na słuchawce z lubym. Jak dobrze że był ktoś taki
                                  mądry jak Alexander Graham Bell który wymyślił telefon. kurcze już tęsknię.
                                  Dobrze że choć moja psinka zawsze dotrzymuje mi towarzystwa w łóżeczku-jest
                                  kogo podrapać za uchem smile

                                  Zmykam spać bo coś się dziś nie wyspałam.
                                  Dobranoc

                                  Aha-Gwiazdko mam nadzieję że jutro tez się pojawisz (i nie tylko jutro) Nie
                                  znikaj już..
                                  • ant25 Hej.. 11.10.05, 03:59
                                    Witam,
                                    Nawet nie wiem jak pisać czy porannie czy poźnowieczorowo, chyba mam problem
                                    przez naukę mam teraz problemy ze spaniem ( jak widać)

                                    Gwiazdko dobrze Cie znowu widzieć, ciesze się ze wróciłaś.

                                    No to chyba dalej się pouczę i pomacham do was później z pracy.
                                    smile)
                                    • erga4 Re: Hej.. 11.10.05, 08:19
                                      Ant, nosz normalnie nie wiem co powiedzieć, 3.59 ???? ja bym się za nic nie
                                      zmusiła do siedzenia nad książkami tak długo..

                                      A ja witam porannie! i lecę szybko kafkę robić.
                                      • nika112 Re: Hej.. 11.10.05, 08:37
                                        Witam wtorkowo,

                                        Ant jestem pod wrażeniem, o tej godzinie jeszcze siedzisz nad ksiązkami!!?
                                        Erga ja własnie też pije poraną kawkę. Także wypijemy ją razem smile)
                                        Gwiazdeczko i Ktat cudownie że wróciłyście, brakowało nam tu Was.
                                        Witam tez nowe Foremki i życzę szybkiego zafasolkowania smile

                                        Balbinko, wcale o Was nie zapomniałam. Zalądam tu zawsze tylko nie zawsze mogę
                                        napisac. Ustaliliśmy nową datę ślubu na 26 listopada br, więc przygotowania
                                        ruszyły pełną parą. Sama nie wiem czy ze wszystkim zdążymy.
                                        Nawet nie bede miała czasu w tym tygodniu wybrac sie do lekarza. Ale w
                                        nastepnym wybiorę się już napewno. Zresztą teraz to jeszcze za wcześnie.

                                        Pozdrawiam i trzymajcie się cieplutko w ten chłodny poranek
                                        • ata76 Re: Hej.. 11.10.05, 08:41
                                          również witam się dziewczyny smile)))

                                          Ant....jejkuś normalnie nie wiem co powiedzieć.....normalnie brak mi słów

                                          miłego dnia!!!!!
    • ktat Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 08:41
      witam
      u mnie bez zmian dalej plamienia tym razem ciemno brazowe i geste
      katar straszny mdlosci wiec grypa jeszcze nie przeszla tylko byla chwilowo
      zaleczona umieram chyba
      widze gwiazdko ze myslimy tak samo - myslalysmy ze bez forum bedzie latwiej a
      to nieprawda
      • abie76 Raport codzienny 11.10.05, 09:10
        Doberek,
        i znow postaram sie napisac wszystko, o czym myslalam czytajac Wasze posty z
        wczoraj i z gory przepraszam, jesli kogos pomine

        Gviazdko - my sie nie znamy. Kiedy dolaczylam do szanownego grona, Ty wlasnie
        postanowilas isc "na odpoczynek", pamietam Twoj pozegnalny post. Tym bardziej
        milo mi Cie teraz poznac.

        Melba - nie widzialam madrego Kuby, ani Ciebie.....

        Stokrotko - luzik, co? Fajnie jest po prostu cieszyc sie!

        Atka - dalej zazdroszcze Ci biegania po polach. Powaga, wzbudzilo to przerazenie
        w oczach mojego doktorka, jak powiedzialam mu, ze jedna z moich ePrzyjaciolek ma
        takie hobby, i ze ja tez bym chcialam. Popatrzym jak na idiotke big_grin

        Ktat - wiesz, ze mnie zaden ekspert, ale dziewczyny dobrze mowia; cos jest nie
        tak i czekac tak dlugo na wizyte? Moze wyspulasz jednak pare grosikow i
        pojdziesz gdzies, gdzie o Ciebie dobrze zadbaja? Zdrowiej szybko!!!

        Babell - odpoczelas? To dobrze, szykuj sie na kolejne starcie i opwiedz im na
        przyklad o, jak mu tam bylo, ten co statkiem poplynal i murzynow badal, ... to
        ciekawe, moze zakapuja, ze przedmiot tez ciekawy w calosci

        Pszczola - ulga. Mysle, ze to dobre uczucie, bo chyba przede wszystkim trzeba
        miec przekonanie i ochote, z samego racjonalnego poczucia, ze tak trzeba nie
        bedzie takiej radosci. Co do jajnikow; w pierwszym cyklu po tabsach tez mnie
        strasznie rwalo, tak ze jak sie rano przeciagalam, to chcialam sie wsciec. Moze
        to regula?

        Balbinko - nie boj sie, nie trzeba. I ciesz sie, ze wszystko wtedy dobrze sie
        skonczylo. I bedzie jakbyby - nie - bylo dobrze, a nawet lepiej. Tak jak Melba
        (jesli sie pomylilam to przepraszam) powiedziala, male istoty wiedza kiedy sie w
        nasze kalendarze wpasowac, choc czasem wydaje sie, ze to nie odpowiedni moment.
        Ja wierze, ze kazdy dostaje co ma dostac w konkretnym momencie swojego zycia, w
        tym, a niw wlasnie rok wczesniej lub pozniej.

        Ant - ja tez sie tak na studiach po nocach uczylam, ale Ciebie podziwiam. Dom,
        dziecko, praca i nauka. Kobieto! Jestes jak wulkan!!!

        Jutka zginela!!!!!! I zaciazone tez, wszystko w porzadku?

        Pszczola - kiedy Michu naprawi kompa?

        Co do pogody: Zlota Polska Jesien!!! Uwielbiam ten kolorowy kicz, jak w bajce.

        Pierogi: rowniez robie sama. Mam tak zwane akcje pierowgowe, tj: raz na pare
        miesiecy grzezne w kuchni i produkuje ich bardzo duzo, potem zamrazam i jest
        spokoj na jakis czas. A smakuja zawsze tak samo. Mniam.

        Kochane, nie tylko wymienione, wszystkie Was pozdrawiam i sciskam. Milego dnia i
        dobrych humorkow zycze!!!!!
        • abie76 Re: Raport codzienny 11.10.05, 09:12
          ...Babel, wiem, przypomnialo mi sie, ten gosc nazywal sie malinowski! big_grinDDD
          • bebell Abie... 11.10.05, 09:19
            Wiem, wiemsmile)))
            Argonauci Zachodniego Pacyfikusmile)) kula, te sprawysmile))
            Juz za namismile))
            teraz były role społeczne i socjalizacja a nastepne beda dylematy
            współzawodnictwa i kooperacjismile)) i socjobiologie sobię tu wcisnę (altruizm), bo
            lubie!

            kasia
      • bebell Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 09:13
        Dzień Dobrysmile))

        Ant- czy Ty o 3.59 wstałaś czy sie jeszcze nie kładłaś???? Wstanie rozumiemsmile))
        Nie kładzenie się zaś do tej godziny dla mnie jest samobójstwemsmile))

        Nika- rzeczywiście czasu nie macie zbyt wielesmile)) ale na pewno ze wszystkim
        zdażyciesmile))) a ja bardzo lubię listopadowe ślubysmile)) ona są jakby na przekór
        otaczającej aurze i mnie napawają wielkim optymizmem...

        Buziaki dla Wszystkich.

        kasia

        P.S. Idziemy z Tosicą dzisiaj do Zoosmile)) I W. tez z nami pójdziesmile)) Nosz
        normalnie jak niedzielasmile))
        • ktat Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 09:29
          wiem ze cos jest nie tak
          ale byłlam w czerwcu i lipcu u 2 prywatnych i kazda to samo czekaj...bo po tylu
          latah musi organizm miec czas
          wiec teraz sie uparlam i czekam na nfz
          zreszta na serio zostalo mi 300 do konca miesiaca
          kochane jestecie

          milego dnia
          kasia
        • erga4 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 09:30
          Niko no to przygotowania pełną parą ruszyły. Kurcze aż ci troszke zazdroszczę.
          sama wspominam ten okres bardzo miło. choć nerwy były-owszem. tyle że my
          mieliśmy duuużo czasu i mogliśmy wszystko dobrze przemyśleć-co ma oczywiście
          swoje plusy i minusy. Ale tak szczerze mówiąc to wolałabym mieć mniej czasu i
          mieć ze sobą małego pasażera smile

          ----------------
          jesteśmy jak małe dzieci-zawsze wyciągamy rękę po to czego nie możemy sięgnąć.
        • ata76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 09:30
          Bebell, miłego pobytu w Zoo, wraz z Tosicą i M.!!!

          Abie, szacuneczek....rapory robia na mnie wrażenie smile)) a jak goście?????
        • marta_st Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 09:33
          Witam wszystkie serdecznie!

          Chyba już o mnie zapomniałyście. Ale sama sobie na to zasłużyłam. Byłam troszkę
          zajęta, więc nie pisałam. Byliśmy wczoraj z moim M. na zakupach. Za dwa
          tygodnie mamy chrzciny mojego bratanka malutkiego i mój mąż jest chrzestnym.
          Zawsze to zaszczyt, ale kieszeń robi się pusta smile Psiaczki już wydane. Trochę
          żal, ale tak musi być.
          Opowiem wam coś śmiesznego. Nasza córcia Ola ostatnio opowiadała swojej cioci,
          że było 5 psiaczków i którejś nocy przyszła kuna i jedno zabrała (to akurat nie
          jest śmieszne). Ola opowiadając mówi: ciocia wiesz i przyszła taka KUNDA ... i
          zabrała pieski smile
          Dzieci potrafią być niewyjęte. Wczoraj idąc z pracy szła mama z córką na oko 4-
          letnią. Mama jej mówi, żeby wymieniła jakie zna owoce, a mała laleczka mówi:
          wigrono, kruskawki, gruski smile
          Mój mąż kupił fajną książkę: "Wokół początku życia ludzkiego" Dorota Kornas-
          Biela. POLECAM!
          • ma_ruda2 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 09:52
            witam serdecznie smile
            chciałam tylko powiedzieć dzień dobry wszystkim (i tym ktorych już troszkę znam
            i tych których poznaje czytajac).
            bebell - ja też chcę do zoo, weźmiecie mnie?? big_grin mam blisko - tylko pewnie z
            roboty mnie nie zwolnia ...sad
          • ata76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 11:18
            Marta, pewnie, że pamiętamy Ciebie!!!

            i super historyjki o fantazji dziecięcej smile)))))
    • stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 09:58
      Dzieńdoberek!

      Dziś korzystam z ostatniego dnia wolności, bo jutro już do pracki smile.

      Balbinko, dowiedziałam się od szefowej, że wystarczy napisać oświadczenie i
      zwolnienie można skrócić. A ja już z niecierpliwością myślę co w pracy, także
      jutro wracam i robota nie będzie mi sie piętrzyła smile.

      Zaraz idę zrobić się na bóstwo i potem odebrać paszport na nowe nazwisko, bo mi
      się za chwilkę w pracy wyjazdy szykują smile.

      Także akurat - dużo roboty, wyjazdy i czas do grudnia zleci błyskawicznie,
      nawet się nie obejrzę!

      Buziaki!
      • tycja78 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 10:10
        Witam was wszystkie bardzo serdecznie. Wpisałam sie na listę jakieś dwa dni temu i od tamtej pory próbuję Was poznać poprzez czytanie postów. Duuuużo was!!! Może sie jakoś odnajdę! Ja takze od wakacji bezskutecznie czekam na maleństwo.Pozdrawiam i mam nadzieję ze sie bedziemy mogły poznać bliżej. Jeśli chcecie się czegoś więcej o mnie dowiedzieć pytajcie!
      • nika112 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 10:10
        Bebell, zazdroszcze takiego miłego dnia. Wycieczka do zoo. Fajnie macie.
        Ja niestety musze w pracy siedziec. A strasznie mi sie nie chce. Najchętniej
        spać bym poszła. Ostatnio mam strasznego lenia. Spałabym i wypoczywała tylko.
        Moj narzeczony sie śmieje zebym sie troche ruszała bo dziecko bedzie leniwe.

        Erga, przygotowania ruszyły. Na szczęscie nie robimy wielkiego wesela. Od
        początku planowaliśmy małe wesele dla najbliższej rodziny. A ponieważ
        planowalismy wesele na kwiecien to wstepne ustalenia były już zrobione teraz
        trzeba je tylko przyspieszyć w czasie.
        • gviazdka3 I ja już jestem!!! 11.10.05, 10:43
          Witam, witam!!!

          Ergo, jak widzisz, moje odwiedzinki nie były jednorazowe, dziś znów Wam
          troszkę posmęcę, a co, za dobrze by Wam było! ;o) Dziś chyba się wyspałaś,
          skoro od ranka buszujesz na forum, tak trzymaj!!! :o)

          Stokrotko, aż się uśmiechnęłam czytając Twój post o fryzjerze! Kilka dni temu
          moja fryzjerka dorzuciła kilka czekoladowych pasemek do moich blond włosków,
          a Ty właśnie robisz się jaśniejsza, hihi! Więc udanej wizyty życzę!

          Balbinko, rozumiem, że poprawiałaś te kartkóweczki?! Ja zawsze staram się
          ekspresowo poprawiać wszelkie formy sprawdzania wiedzy, gdyż faktycznie
          zawsze znajdzie się kilka osobników, którzy żyć nie dają, jeśli się im nie
          poprawi ich marnych prac! A swoją drogą, to moi uczniowie są teraz w siódmym
          niebie, ominie ich kilka teścików w związku z moją nieprzyjemną choróbką!

          Ant, mnie takie zarwane na naukę noce zdarzały się dawno temu, gdy byłam
          jeszcze piękną i młodą studentką! ;o) Ale teraz?! Za nic w świecie!!! Tym
          bardziej podziwiam!!! :o)

          Niko, trzymam kciuki za owocne i bardzo udane przygotowania do ślubu, który już
          tuż, tuż!!! Cieszę się Twoim podwójnym szczęściem!!! :o)

          Bebell, przyjemnego spacerku po ZOO! I uważaj na Tosię, co by Ci jej jakiś lew
          nie pożarł! ;o)

          Atko i Pszczółko, za Wami też się stęskniłam i cieszę się, że wróciłam na forum!
          A co z tym kompem od Pszczoły?! Skakała po nim czy co?!;o)

          Witam wszystkie nowe (dla mnie rzecz jasna) osóbki - Abie, Martę, Tycję i Marudę,
          mam nadzieję, że wkrótce i Was lepiej poznam!!! A Wy mnie też troszkę polubicie
          może...

          Dziewczyny, Pkanetka dawno opuściła forum?! Czy coś się stało czy powód był
          podobny do mojego?! Martwię się o nią troszkę...

          Słonecznego dzionka życzę wszystkim!!!
          M.
          • ata76 Re: I ja już jestem!!! 11.10.05, 11:17
            cześć Gviazeczko!!!

            jesli chodzi o Pkanetkę to faktycznie nie ma jej jakiś czas....ale jeśli mnie
            pamięć nie myli, to nie żegnała się z forum
      • ata76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 11:15
        Stokrotko, jestem pod wrażeniem....ja dowód zmieniłam chyba po 2 latach od
        ślubu, a paszportu to jeszcze nie....zazdroszczę zdyscyplinowania.....na
        usprawiedliwienie mam tylko tyle, ze swego czasu pytałam się pracowników Strazy
        Granicznej i mówili mi, że tak naprawdę dla nich to nie ma
        znaczenia.....natomiast dowód zmieniałam z premedytacją tak późno, bo chciałam
        mieć na dyplomie ze studiów właśnie panieńskie nazwisko....poza tym nie
        chciałam jako pierwsza wchodzić i być odpytywana na obronie, a tak by było
        • gviazdka3 Co do paszportu... 11.10.05, 11:26
          to ja wciąż mam stary, tzn. na panieńskie nazwisko i już kilka razy
          tak wyjeżdżałam za granicę, co chyba nie miało żadnego znaczenia!
          (tylko raz wyjeżdżając z uczniami do Francji musiano wpisać mnie na listę
          jak pannę, hihi)
          Dowód wymieniłam zaraz po ślubie, no i dyplom mgr mam już na nowe nazwisko!

          A tak dla jasności, od ślubu minęły już 3 latka i prawie 2 m-ce... :o)
          • ata76 Re: Co do paszportu... 11.10.05, 11:33
            ja 4 lata i jeden miesiąc smile)))
            • gviazdka3 Re: Co do paszportu... 11.10.05, 11:37
              No to niezłe jesteśmy, hihi!!! ;o))))))))))))
              Ale ja nie zamierzam wymieniać paszportu przed upływem jego ważności!
              Może wtedy będę mogła wyrobić paszporcik sobie i swojej dziecince, oby...
              • ata76 Re: Co do paszportu... 11.10.05, 11:41
                ja tak samo smile))))))
                Gviazdeczko a jak prace budowlane????
                • gviazdka3 Re: Co do paszportu... 11.10.05, 11:48
                  Atko, jak tylko wygram w totolotka, prace będą kontynuowane! ;o)))
                  A na razie, bez większych zmian, tzn. mamy piwnicę i strop nad nią!
                  Obecnie mój mężuś zabezpiecza wszystko na zimę i porządkuje plac budowy!
                  Jeśli dostaniemy pożyczkę gminną, w przyszłym roku staną mury naszej
                  willi, no i dach może się zrobi, obaczym...
                  • ata76 Re: Co do paszportu... 11.10.05, 11:57
                    rozumiem , rozumiem......to wypada jeszcze szczęścia w totku życzyć....po cichu
                    sobie też życzę...oj fajnie by było wink)))
                    • pszczolaasia marzycielki!!!! to już ustalone- to ja wygrywam!!! 11.10.05, 12:02
                      ale wiecie co? podzielę się z wami, jako moimi e-koleżankami;DD
                      w kwestii paszportu- musielismy już zmienić lata temu. wiecie ja już stara
                      mężatka jestemsmile)
                      a dowód to rok po slubie zmienialamsmile
                      • gviazdka3 Re: marzycielki!!!! to już ustalone- to ja wygryw 11.10.05, 12:05
                        No dobra, skoro się podzielisz, to życzę szczęścia, bo mnie omija
                        szerokim łukiem!!! ;o)

                        A i pomyśl, wesprzesz południową e:koleżankę, to i na narty będzie gdzie
                        pojechać, z mojego przyszłego domku widoczek Czantorię w Ustroniu (to tylko
                        parenaście km ode mnie!) smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                        • pszczolaasia Re: marzycielki!!!! to już ustalone- to ja wygryw 11.10.05, 12:10
                          jeśli pozwolisz mi w zamian co jakiś czas przyjechać do Ciebie i w ogródku
                          postawić malutki namiocik, żebym sobie nockę czy dwie przekimała w śpiworku to
                          wiesz..z przyjemnosciąsmile)))))))))))))))))))) a kto wie...może sobie nawet
                          pośpiewamy przy pifku...big_grinDDD Ata może zaświadczyć..pięknie śpiewambig_grinDDD
                          • gviazdka3 Re: marzycielki!!!! to już ustalone- to ja wygryw 11.10.05, 12:15
                            Czuj się zaproszona malutka!!!!!! :o))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            • pszczolaasia Re: marzycielki!!!! to już ustalone- to ja wygryw 11.10.05, 12:18
                              kopara mi opadła... malutkasmile))))))))))))) dzieks, dziękssmile)))) ale ja malutka
                              nie jestemsmile)))))) 1,70 i 70 prawie kilo żywej wagi, więc...big_grinDDD
                              ale czuje się zaproszona w razie cosmile))))))))))
                              • gviazdka3 Ata, Pszczoła 11.10.05, 12:25
                                Wysłałam Wam foty tego co macie wspierać, jakby co, czyli w razie wygranej w lotto!
                                (wspierać finansowo rzecz jasna, choć i modlitwa się przyda!)
                                • pszczolaasia Re: Ata, Pszczoła 11.10.05, 13:50
                                  o Jezzu jaki widok będziesz miala pieknysmile)))))))))))))
                                  o matko, asz Ci zazdroszczęsmile)))))))))))))))))
                                  ale ładny domek będziesmile)))) nie no z przyjemnoscią się przyjadę rozbić z
                                  namiocikiemsmile))))
    • agmani Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 10:38
      Obiecałam sobie solennie, żeby do Was nie zaglądać, bo się nakręcam za
      bardzo... I nie wytrzymałam. Macie tę siłę przyciągania, dziewczyny... Fajna ta
      lista zaciążónych za początku wątku - coraz dłuższa!!! Jak wreszcie będę mogła
      i tu wrócę,to pewnie już wszystkie będziecie "po tamtej stronie"... Buziaki
      serdeczne!!!
      • ata76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 11:20
        Agmani, mam nadzieję, że Twój powrót nastąpi już w najbliższym czasie!!!!!
        czekamy!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka