erga4 07.10.05, 14:14 Uroczyście otwieram drugą część październikowych starań. Zapraszam wszystkie dziewczynki z poprzedniej części jak i nowe do przyłączenia sie do starań! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
erga4 To może lista na początek-kto z nami? 07.10.05, 14:18 STARAJĄCE SIĘ W PAŹDZIERNIKU-najpłodniejszym miesiącu roku ) 1. Melba7, 30 lat,4 cykl starań o drugie dziecię 2. Balbinka, 31 wiosen, aniołek 2000, kończę 5 rok staranek o pierwsze dziecię,uparty koziorożec. 3. Bebell, 27 lat, Warszawa, trzeci cykl starań o drugie dzieciątko)) Mam już Tosicę-Łasicę)) 4. erga4 26 lat starania ponad rok o pierwszą dzidzię (z wyrokiem PCOs) 5. abie76, 29 lat, 3 cykl staran o pierwszego potomka 6. ata76- 29 lat; n-ty cykl starań o pierwszą dzidzię; Gdynia; póki co z diagnozą "niepłodność" 7. ma_ruda2 - 28 lat, drugi cykl staran (zaraz sie zacznie) o pierwsze malenstwo, W-wa 8. Althea, 26 lat, 2 cykl staran o pierwsze dzieciatko. 9. Matala6, 30 lat, staranka od czerwca o pierwsza dzidzie ) 10. Marta_st, 28 lat, 3 cykl starań o drugiego dzidziusia. 11. annalalik - 25 lat, 17 cykl starań o pierwsze dziecko, jestem po HSG (prawy niedrożny, lewy zwężony - HSG udrożniło obydwa) i czekam na wyniki badań. 12.owiesia24-pierwszy porządny cykl starań o pierwsze maleństwo 13.eda1282 - 23 lat wawa starania o pierwszą dzidzie niedługo zacznie się trzeci cykl starań 14. Pszczołaasia- 31 lat. stara doopa jestemD Gdynia. mama 2 Aniołków. nie mam absolutnie pojęcia który to cykl. w zasdadzie pierwszy po przerwie) pozdrawiamaaaa po slubie -9 lat. pies- to jesdyne dziecko jakie mamy))) 15. gosiashek - 32 lata-PSZCZOLAASIA! JESTEM STARSZA!!!Toruń, 3 cykl staran, 1 coreczka na stanie-3,5 letnia Kaja 16. bemilkaa-3 cykl starań 34 lata 2 dziecko. Mam nadzieję, że tym razem się uda 17. barbie4-29 lat , 1 cykl starań, po 5 latach tabletek anty. (czekam na wyniki biopsji, COS mi chyba w.....a pierś. mam nadzieje ze nie złośliwie) 18. Cytrusowa 28 latek 10cykl starań, kiepskie plemniki Męza 19. Wiola1234, lat 27, 5 cykl starań o pierwszą dzidzię 20. esselte5, 29 lat,6 miesiąc starań o pierwszą dzidzię, dziś testowałam, niestety (((, no ale skoro październik to taki płodny miesiąc )))) 21.mala natka-28l skonczone no i drugi miesiac staran o pierwszego potomka 22. hortika, 30 lat,nie wiem który cykl starań, pewnie setny 23. jutka 24 Ant-córenia na stanie, 25.2o1- 30 lat (za miesiąc) 4 miesiąc starań, córka Ola- 26 miesięcy NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE: 1. Bombamonika (córcia Magdalena) 2. Lalisia 3. Zebra 4. Keri 5. Finka 6. Megi 7. Nika 8. Monias Starające się poza forum - duchowo obecne z nami 1. Gwiazdka 27 latek, Śląsk, mama Aniołka (III.2005) 2. Pkanetka 31 lat, Jelenia Góra, córcia Karolcia 6 lat Przerwa w starankach 1. stokrotka76 - 28 latek (jeszcze do końca miesiąca), z Warszawy, 5 miesięcy staranek, teraz po histeroskopii przerwa na 2-3 miesiące Odpowiedz Link Zgłoś
gobisha Re: To może lista na początek-kto z nami? 07.10.05, 14:24 erga4 napisała: > 25.2o1- 30 lat (za miesiąc) 4 miesiąc starań, córka Ola- 26 miesięcy > 26. gobisha, 27 lat, pierwszy cykl staran o dzidzie > > Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: To może lista na początek-kto z nami? 08.10.05, 17:13 tycja- ech... od sierpnia nic Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: ja się zapisuje do ciebie:DDDD 07.10.05, 14:19 jak pszczoła się tu zapisuje...to ja tez ))) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Tez juz jestem! 07.10.05, 14:21 Erga, mam pytanie: pisalas mi kiedys o dlugosci cyklu i fazach. To z jakies madrej ksiazki? Jest tam cos wiecej o obserwaacji sluzu? Wiesz, jak mam do dyspozycji wiedze powszechna z netu, albo bardzo madra medyczna ksiazke mojego meza, z ktorej nie wszystko rozumiem? Jesli cos jest, mozesz napisac mi pare slow? Dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia jak skasować ten ktory ja założyłam??? 07.10.05, 14:19 czeba nacisnąć skasuj post? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:20 Ale mamy wątków )) Odpowiedz Link Zgłoś
gobisha Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:20 dolaczam sie, choc moje pazdziernikowe starania juz sie zakonczyly - 14-15 padziernika @ lub testowanie. W pierwszej czesci pazdziernikowych staran w blyskawicznym tempie pojawila sie ogromna ilosc postow, i za kazdym razem nie bylam w stanie przeczytac nowych przed dopisaniem sie. Tym razem udalo mi sie Mam 27 lat, pierwszy cykl staran o dzidzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:23 no to teraz Goshiba, masz szanse być na bieżąco ))) Odpowiedz Link Zgłoś
agatta-a1 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 10:03 jestem nowa ale czytam o Was i Waszych problemach, radościach itp od dawna. Mam 26 lat i drugi cykl będę starała się o dzidzię. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:22 zgłaszam sie i tu Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:23 No ja tez jestem! U mnie jeszcze jakies 12 dni czekania na rezultaty... wiec pewnie juz trzeci watek sie pojawi w miedzyczasie. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:24 wiec > pewnie juz trzeci watek sie pojawi w miedzyczasie. > Althea, istenieje takie prawdopodobieństwo ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:26 znając nas nie jest to takie niemożliweDD Odpowiedz Link Zgłoś
eda1282 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:27 i ja się melduje na drugiej części ze świadomością że w październiku napewno będą staranka Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:28 a ja bym powiedziala, ze nawet wysoce prawdopodobne Pszczola? A jak Ty tak nic nie liczylas i w ogole luzik w tym miechu, to kiedy mamy sie za Ciebie zaczac nakrecac? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:31 nie powiemDD choć w tajemnicy czuję, zę nic z tego bo brzuch mnie boli nie wiem..zawsze mialam cykle regularne. po 2 miechach antyków chyba nei zdążyłoby się kompletnie spieprzyć co? nie znam sie.. ale na pewno dam wam znać co i jak)) obiecuję))) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:38 no dobra, to Ci odpuszczam. Mnie po latach antykow (z przerwami) ostatnia seria 2,5 roku - przedluzylo sie o 2 dni, wiec mysle, ze po dwoch miesiacach to tak sie nic nie pozmienialo. Ale cholrea wie jak to z tymi tabletkami jest. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:27 Skoro ten pierwszy starczyl nam na tydzien to prawdopodobienstwo zalozenia trzeciego wateku przed moim testowaniem dazy do jednosci.)) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:31 co wy laski zwariowalyscie? ile tych wątkow zakladacie, hihihi. to gdzie ja mam pisac, bo zaraz zwariuje! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:34 tu zostań Cytruś Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 No oszalały kobiety 07.10.05, 14:34 15 minut nie minęło a już 20 pare postów-szok!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Cytruś robiłaś coś z włosami? 07.10.05, 14:35 bo mi się ciemniejsze wydają... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cytruś robiłaś coś z włosami? 07.10.05, 14:35 Pszczoła i ty też założyłaś... no to mamy 2 nowe wątki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 pszczoiła 07.10.05, 14:37 i ty byłas pierwsza.. ojj -nie zauważyłam. Ale pewnie już byłam w trakcie pisania. Abie-przeslę ci troche informacji na te tematy wieczorkiem ok? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: pszczoiła 07.10.05, 14:38 ok,nie spieszy sie. Jak bedziesz miala chwilke. I dzieki bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:36 Cytrusia!! Powiedz jakiego jezyka sie uczysz?? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:44 melduje się)) ant- wysłałam)) dopraszam sie o rewanz)) stokrotko- na twoje foty tez czekam)) a w ogóle laski to tak sobie te zdjecia oglądam i se myślę: niezłe kobitki sie tu zebrały)) pędze obiad serwowac)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:48 Bebell ja nie mam twoich zdjec moge prosic?? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 14:49 Już wysłałam . A ja właśnie gulaszek pichcę Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 15:06 przesle przesle i dziekuje niunia sama słodycz a mamusia tez bardzo sympatyczna a jak że Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 22:06 Ata, a co ty tak do mnie oficjalnie balbino?????Kurka, respakt budzę czy co??No to po tym winku , pewnie nic juz zniego nie zostanie... Gdzie te baby....???? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 22:09 Co mi tam jeszcze chwilę ze soba pogadam, przynajmniej dobiję do 200! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia dziewczyny spadam:DDD miłego likendu:))))) 07.10.05, 14:45 do zobaczenia w poniedziałek)))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: dziewczyny spadam:DDD miłego likendu:))))) 07.10.05, 14:47 dopiero za 15! Nie sciemniaj, jeszcze 15 minut...zwazywszy na srednia z ostatnich dni DDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
gosiashek Re: dziewczyny spadam:DDD miłego likendu:))))) 07.10.05, 15:11 a ja tak latam za wami po tym forum...ale dogonilam! ide juz do dom nic tu po mnie! ide do fryzjera, meza dzis nie ma a to te dni...cos sama wykombinuje...byleby mialo niebieskie oczy...hi hi hi! pa pa! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa ucze sie 07.10.05, 15:52 na codzien niemieckiego, bo tu mieszkam a teraz intensywnie ucze sie jezykoznawstwa diachronicznego, hihihihi. To czesc uropczych studiow zwanych filologią polską oczywiscie w Polsce, zeby nie było. Pszczola - wlosy w sumie chyba mam faktycnzie ciemniejsze, ale to dlatego, ze mi tka nalozyli kolor a i szybko mi zlazl - bede nast. razem skladac reklamacje koles dobrze strzyze, ale nie naklada farby dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: ucze sie 07.10.05, 16:21 > na codzien niemieckiego, bo tu mieszkam > No i wszystko jasne. > a teraz intensywnie ucze sie jezykoznawstwa diachronicznego, hihihihi. To czesc > uropczych studiow zwanych filologią polską No urocza nazwa! A ja sie wlasnie zastanawiam czy sie nie zglosic do pracy jakos nauczyciel polskiego dla obcokrajowcow... wyksztalcenia w tym kierunku nie mam zadnego... ale znam Polskie, a to dla nich najwazniejsze kryterium. > > oczywiscie w Polsce, zeby nie było. Zaocznie czy jak? > Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: ucze sie 07.10.05, 16:35 polonistyka to dzienne studia. ale wszystko sie tak potoczylo, maialm takiego swira-egzaminatora, ze doprowadzil do skreslenia mnie z listy studentow, i teraz wznowilam tylko po to, by zdac ten egzamin - chore, nie? a egzamin to zaleglosc z 4 roku. piąty mam zalicznoy. wiesz, ja tez myslalam o nauczaniu polskiego tutaj, ale po pierwsze nawet nie mialam specjalizacji nauczycielskiej tylko edytorską, a poza tym tu mocno jest obsadzone przez stare baby. zupelnie jak w Polsce no ale skoro w Konsulacie podczs wyborow parlamentarnych bylo calkiem jak w Polsce, to czemu ma byc inaczej z zatrusdnianiem osob do polskiej szkole przy komnsulacie... brak slow Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: ucze sie 07.10.05, 16:47 > polonistyka to dzienne studia. > ale wszystko sie tak potoczylo, maialm takiego swira-egzaminatora, ze > doprowadzil do skreslenia mnie z listy studentow, i teraz wznowilam tylko po to > , > by zdac ten egzamin - chore, nie? > a egzamin to zaleglosc z 4 roku. To tylko masz egzamin do zdania i magisterke do npisania i studia skonczone, tak? Czy magisterka tez gotowa? > piąty mam zalicznoy. > > wiesz, ja tez myslalam o nauczaniu polskiego tutaj, ale po pierwsze nawet nie > mialam specjalizacji nauczycielskiej tylko edytorską, a poza tym tu mocno jest > obsadzone przez stare baby. > zupelnie jak w Polsce > no ale skoro w Konsulacie podczs wyborow parlamentarnych bylo calkiem jak w > Polsce, to czemu ma byc inaczej z zatrusdnianiem osob do polskiej szkole przy > komnsulacie... W Polskiej szkole nie wiem jak jest... pewnie tak sama jak u ciebie. Ja chcialam wyslac meza na kurs, ale rok temu byla za malo chetnych... a teraz sie okazalo, ze nauczyciekla odeszla na emeryture. Ale jak ja tam bede uczyc to maz na kurs nie pojdzie... A te babcie pewnie niedlugo odejda i bedzie dla ciebie miejsce! Wazne, ze masz polonistyke skonczona, kurs pedagogiczny by sie przydal, ale bez niego tez sie da. Althea > > brak slow Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: witam 07.10.05, 17:03 własnie pochłonęłam obiadek i....tyle pościków do przeczytania!!!A to niespodzianka!I nowy wateczek przygotowany...no, no, no... Przy takich uściskach babeczek...zly humorek troche poszedł w niepamięć... Edo, kochana, trzymaj się!!!Będziemy sobie kibicować, a co! Może ten miesiąc będzie lepszy...zobaczymy co gin powie na temat trzeciej IUI...,zeby tylko nie zrobił nam w tym cyklu odpoczynku...ale przekonam się w poniedziałek lub wtorek, co wymyśli... Pszczoła, no ...to by była niespodzianka!!!! Tosica jest wspaniała, potwierdzam!!! Wszystkie wasze pociechy są super!!!!!! Ant , jutka, zakuwajcie ile się da, a co! Erga, bo męża do cna wykończysz....i mu się przeje... A co do opowieści...to dopowiem, że moja upojna pierwsza "kobieco- męska " noc miała pewne konsekwencje..... wcześniej bardzo schudłam(zakochana po uszy , prawie nie jadłam, nie piłam...tylko śmigałam na spotkania..)ważyłam ok. 40kg..., przechodziłam też grypkę..i coś mi się w cyklu poprzestawiało na maksa.... jakieś brązowe śluzy zamiast @@@ słowem @@@@@@nie było i nie było...Jakoś nie myślałam, że mogę być w ciąży...., bo wcześniej zaliczyłam wizytę u gina, dostałam tabletki anty,na podregulowanie od nowego cyklu....no i co, czekałam by je zacząc brać( bzykanko w bezpiecznych dniach)a małpy nie ma ...Zatem znowu do gina , ten" po ręcznym" badaniu stwierdził....wczesną ciążę...o mały włos miałby trupa w gabinecie na zawał, no bo niby skąd....ta ciąza...Po namyśle dał mi jakis lek( bezpieczny podobno, gdyby dzidzia była) i kazał przyjść za tydzień, gdy małpa przyjdzie, bo faktycznie coś mu sie nie podobało..., okres dostałam kilka dni później...ale ile sie naryczałam, a mój mężulo jak się martwił(wtedy jeszcze chlopak), że mnie na te seksowanko namówił....hihihi,.Lekarz strasznie przepraszał za swoją pomyłkę. Wiecie, dopiero po jakimś czasie zdałam sobie sprawę, że takie gafy pewnie się zdarzają....ale on powinien mi dać skierowanie na badania krwi, moczu....usg, by wykluczyć tę ewentualną ciażę, a potem dopiero jakieś tabsy, by organizm ratować, bo chyba jakieś ryzyko dla dziecka zawsze jest... Ale byłam wtedy głupiutka....nawet testu nie zrobiłam. Gdyby faktycznie dzieciątko było, na pewno bym je urodziła i kochała...zresztą moja chłopina stanęła na wysokości zadania i dzielnie mi towarzyszyła, nie uciekł, nie zostawił mnie i za to jeszcze bardziej go pokochałam...chociaż ,nie powiem by był uradowany...niespodziewaną wiadomością. Teraz, gdy bardzo, bardzo, chcemy dzidziula, a tu nic nie wychodzi...myślę sobie , że to może kara za to, że wtedy tak bardzo nie chcieliśmy dzidka i modlilismy się o okres...i pomyłkę gina... a może nasze dzidzi zupełnie się na nas obraziło i nie chce do nas przyjść....i nie przyjdzie...może ...juz nigdy... To tyle jeśli chodzi o hystoryjeeeeeeee...A przez rok bralam antyki, i cykle miałam juz ksiązkowe co 28 dni...az do mojego aniołka 2000...Boże jak ja przeżyję koniec listopada.... Ale przestaję już smęcić.... A ja niestety nie zgadzam sie z opublikowaniem moich zdjec na forum.mam podobne powody, co atka, no i nie chciałabym , by mnie ktoś znajomy przyczaił , a ja tu się tak wywnętrzam..... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa ratunku! 07.10.05, 17:20 z innej beczki - z braku swiezej ryby, neistety, robie z mrozonego fileta. i nie wiem, czy przed smązeniem mam najpierw rozmrozic te rybe czy od razu taką zmrozoną na patelnie??? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: ratunku! 07.10.05, 17:56 ja moja udusilam w garnku z mala iloscia wody bo tez zamrozona byla. Ale na opakowaniu stoi, ze jak chce sie smazyc to tzreba odmrozic najpierw smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: ratunku! 07.10.05, 18:04 A to zalezy jaka ryba... ale generalnie mozesz troche rozmrozic, alebo zamrozona od razy smazyc. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 16:04 No, no, jesteście baaardzo płodne, tylko patrzeć, a w innej dziedzinie ta płodność znajdzie ujście ) witajcie! ja też z Wami jestem, tylko busy bardzo!! ale staram się czytać. buziaczki dla wszytskich nowych i starych Foremek ) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 16:09 heja heja Jutuś szteskinłam się za cię jak idzie ? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 16:34 sęk w tym,m, ze ja wciąż w starym dziale, a do nowego od poniedziałku ale brakuje mi Was jak nie wiem co Aniu, no jakoś leci nauka, ale co ja czytałam- rano się uczysz? Nie byłabym w stanie, wolę siedziec do późnej nocy, ale rano wołami z łóżka trzeba mnie ściągać. A Tobie jak leci? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 16:16 Oj, widzę, że Cię mocno do roboty zaprzęgli w nowym dziale ))? Nie przemęczaj się za bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Jutka, jak leci w nowym dziale??? 07.10.05, 16:19 kiedy zlapiesz wytchnienie? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 16:19 uciekam powoli do domku. zycze wszystkim udanego weekndu i do poniedzialku Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 18:47 No, mam wreszcie dłuzszą chwilkę, żeby sie pouzewnętrzniac przed Wami)) mąż o rocznicy pamiętał)) zorganizował opiekę babci nad Tosicą w godzinach późno wieczornych i zabrał mnie na kolację! pycha była! klimat portugalsko-brazylijski)) bardzo nam bliski i kochany. w portugalii bylismy w podróży poslubnej i zakochaliśmy się w tym kraju)) wypiliśmy flaszkę mocnego, czerwonego wina... nosz mówię Wam: randka to prawdziwa była! a dziś z okazji rozpoczecia naszego roku jubileuszowego (za rok piata rocznica) małżon w domu pozostał)) rzadkie to dobro! na ogół pracuje świątek, piątek i niedzielę)) jeśli zaś chodzi o konsumpcje naszej znajomości to nie byliśmy tak szybcy jak co poniektórzy)) z braku warunków głównie)) i dopiero po pół roku bycia razem zdarzyło się to, co miało sie zdarzyc)) na Mazurach to było, w namiocie)) a jeśli zaś idzie o zakochanie się to ja się zakochałm ze strachu! na szczeście potem ten strach mi odszedł, a zakochanie zostało. po drodze to jeszcze jakaś masa niepewnosci mnie męczyła, bo wiecie mnie się trafił mężczyzna doskonały i nadziwic się nie mogłam swojemu szczęściu. bo mnie do doskonałości daleko)) no, a jak się chciał mi oświadczyc pierwszy raz to ja to wyczułam, wystraszyłam się i uciekłam! nosz normalnie świńskim truchtem pędziłam przed siebie Krakowskim Przedmiesciem, nie oglądając się za siebie)) za drugim razem na szczęście juz się nie bałam)) kończe przydługi wywód kasia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 18:56 Super, ze "obchody" rocznicowe sie udaly! No i opowiesc tez swietna... szczegolnie o swinskim truchcie! Mnie by bylo ciezko uciec bo zareczyny byly na 11 tys. metrow... i o wszystkim wiedzialam. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 20:15 bebell, świetnie,że mąz pamiętał o tak ważnym dniu!!! Cytrusiku ja zawsze omrażam, potem przyprawy, jajko , bułka tarta i ciach na patelę! Też miałam dzis rybkę, ale kupiłam już w panierce. A tak w ogóle już cisza jakaś na tym wąteczku zapadła...mam nadzieję, że nie jesteście zniesmaczone moją ostatnią opowieścią sprzed 10 lat...tylko po proasu odpoczywacie po pracowitym tygodniu.......... A mnie znowu łapią doły....a tak starałam się być dzielna , no cóż tak to jest jak ślubny widzi tylko tv...a ja chciałabym jakoś odreagować . A gdzie nasze słoneczka zafasolkowane???Nikt nie chce nam dawać fluidków...buuuu Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 21:06 tak, tak - juz zrobilam, zamrozoną obsypalam, obtoczylam potem w mace i na patelnie. bo to morszczuk byl ale pwoiem wam, e brakuje mi swiezych ryb i wedzonych, np. makreli najem sie w Gdansku Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 21:25 > tak, tak - juz zrobilam, zamrozoną obsypalam, obtoczylam potem w mace i na pate > lnie. > bo to morszczuk byl Morszczuka mozna bez rozmrazania tak jak sama juz wiesz. > > ale pwoiem wam, e brakuje mi swiezych ryb i wedzonych, np. makreli > najem sie w Gdansku To ja mam tu lepiej z rybami niz w Polsce, bo w komcu na prawie wyspie mieszkam. Dzisiaj byla swieza na obiad, ale mrozone tez robie. Wedzone tez mozna kupic, ale nie ma takiej makreli jak w Polsce, takiej w calosci. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 21:10 Balbinko, Ty jesteś dzielna i już )). A doły wiadomo... człowiek przeceż nie jest maszyną... A propos rybek mezulek mi po powrocie ze szpitala szczupaczka usmażył z Mazurek przywiezionego, mniam mniam był - w przyprawach i kaszy mannej Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 21:15 U nas konsumpcja nastąpiła 30 października, w tym roku mija 6 lat . To też traktujemy jako naszą rocznicę. Zaczęliśmy się często umawiać (mojego M traktowałąm jak przyjaciela) i jakoś tak podejrzanie jego rodzice nagle na weekendy do znajomych jeździć zaczęli. No i właśnie w jeden taki weekend stało się . A teraz rocznice będą dwie - właśnie ta od kiedy jesteśmy razem (jakąś datę trzeba było ustalić i rocznica ślubu 9 lipca . Odpowiedz Link Zgłoś
kasani Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 19:16 Cześć A NAM SIĘ UDAŁO !!!!! Jestem w trzecim tygodniu ciąży ))))) chyba, bo tak dokładnie to nie umiem stwierdzić. Dziewczyny, wy też dajcie czadu i razem sobie urodzimy w przyszłym roku w maju/czerwcu. POZDRÓWKA DLA WSZYSTKICH. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 22:41 Gratulacje Kasani. Oj każda z nas chciałaby dołączyć do ciebie. Ale niestety nie mamy na to wpływu-no może tylko troszkę mamy Trzymaj się ciepło i miłych 9 m-cy! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 07.10.05, 21:47 ant- dziękuje za zdjęcia)) jakiego ty masz Bąbla uroczego! śliczne jesteście obie i takie rozesmiane)) stokrotko- nic nie doszło(( nie wiem dlaczego??? i hmmm okazuje się, że mój mężowski egzemplarz ma jednak rysę na tej swojej doskonałej politurze: szczupaka w życiu by dla mnie nie usmażył. on ni w ząb nie umie gotowac))) Dobranoc Kobietki)) idę się do zajęc przygotowac... kasia Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 abie-o cyklu 07.10.05, 22:02 Znalazłam to na mamo-tato: Witamina B6 (Pirydoxyna) Przeciwdziała kobiecej niepłodności. Wraz z innymi witaminami z grupy B przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania układu rozrodczego. Pomaga w PMSie, depresji, dysplazji sutków. Umożliwia utrzymanie w równowadze hormony i cały układ immunologiczny. Wydłuża drugą fazę cyklu - leczy tzw. niedomogę ciałka żółtego, jedną z przyczyn niemożności zajścia w ciążę. Faza lutealna powinna trwać ok. 14-16 dni. U niektórych kobiet długość ta wynosi 11-12 dni i nie uważa się, że jakakolwiek forma leczenia jest potrzebna (zależy to od wyników dotychczasowych prób zapłodnienia). Defekt lutealny objawia się w momencie, gdy druga faza cyklu trwa jedynie 10 lub mniej dni. Można go wykryć dzięki mierzeniu podstawowej temperatury ciała (może potrwać kilka miesięcy zanim odkryje się nieprawidłowość), USG dopochwowym wykonanym w celu ustalenia owulacji. Jedną z metod leczenia jest suplementacja gestagenna, inną witamina B6. Badania wykazały, że 1/3 dorosłych ma niedobory tej witaminy. Szczególnie narażeni są ludzie starzy, kobiety w ciąży czy karmiące, kobiety stosujące hormonalna antykoncepcję, palacze. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: abie-o cyklu-jeszcze coś 07.10.05, 22:03 Podczas cyklu jajniki wytwarzają hormony: estrogeny i progesteron. Estrogeny są bardziej aktywne podczas pierwszej części cyklu, tzn. przed jajeczkowaniem. Progesteron jest aktywny w drugiej części cyklu, po jajeczkowaniu. Była już mowa o tym, że jeśli nie dojdzie do połączenia komórki jajowej z plemnikiem, czyli do poczęcia dziecka, to po około dwóch tygodniach od jajeczkowania następuje miesiączka. Zatem czas pozostawania pod wpływem progesteronu jest w każdym cyklu taki sam i wynosi średnio 14 dni. Dla każdej kobiety jest on stały i charakterystyczny, np. dla jednej 12, dla innej 15 dni - nazywamy go fazą lutealną. Czas pozostawania pod wpływem estrogenów zależy od czasu dojrzewania komórki jajowej. Ten czas w jednym cyklu może być krótszy, w innym dłuższy. Odpowiedz Link Zgłoś
alicjasul Re: abie-o cyklu-jeszcze coś 07.10.05, 22:07 a mój mąż stwierdził że mi się piersi powiększyły może to jskiś znak ... Zapomniałyście mnie wpisać na listę ) Alicja 28 3 miesiąc starań Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Lista 07.10.05, 22:10 STARAJĄCE SIĘ W PAŹDZIERNIKU-najpłodniejszym miesiącu roku ) 1. Melba7, 30 lat,4 cykl starań o drugie dziecię 2. Balbinka, 31 wiosen, aniołek 2000, kończę 5 rok staranek o pierwsze dziecię,uparty koziorożec. 3. Bebell, 27 lat, Warszawa, trzeci cykl starań o drugie dzieciątko)) Mam już Tosicę-Łasicę)) 4. erga4 26 lat starania ponad rok o pierwszą dzidzię (z wyrokiem PCOs) 5. abie76, 29 lat, 3 cykl staran o pierwszego potomka 6. ata76- 29 lat; n-ty cykl starań o pierwszą dzidzię; Gdynia; póki co z diagnozą "niepłodność" 7. ma_ruda2 - 28 lat, drugi cykl staran (zaraz sie zacznie) o pierwsze malenstwo, W-wa 8. Althea, 26 lat, 2 cykl staran o pierwsze dzieciatko. 9. Matala6, 30 lat, staranka od czerwca o pierwsza dzidzie ) 10. Marta_st, 28 lat, 3 cykl starań o drugiego dzidziusia. 11. annalalik - 25 lat, 17 cykl starań o pierwsze dziecko, jestem po HSG (prawy niedrożny, lewy zwężony - HSG udrożniło obydwa) i czekam na wyniki badań. 12.owiesia24-pierwszy porządny cykl starań o pierwsze maleństwo 13.eda1282 - 23 lat wawa starania o pierwszą dzidzie niedługo zacznie się trzeci cykl starań 14. Pszczołaasia- 31 lat. stara doopa jestemD Gdynia. mama 2 Aniołków. nie mam absolutnie pojęcia który to cykl. w zasdadzie pierwszy po przerwie) pozdrawiamaaaa po slubie -9 lat. pies- to jesdyne dziecko jakie mamy))) 15. gosiashek - 32 lata-PSZCZOLAASIA! JESTEM STARSZA!!!Toruń, 3 cykl staran, 1 coreczka na stanie-3,5 letnia Kaja 16. bemilkaa-3 cykl starań 34 lata 2 dziecko. Mam nadzieję, że tym razem się uda 17. barbie4-29 lat , 1 cykl starań, po 5 latach tabletek anty. (czekam na wyniki biopsji, COS mi chyba w.....a pierś. mam nadzieje ze nie złośliwie) 18. Cytrusowa 28 latek 10cykl starań, kiepskie plemniki Męza 19. Wiola1234, lat 27, 5 cykl starań o pierwszą dzidzię 20. esselte5, 29 lat,6 miesiąc starań o pierwszą dzidzię, dziś testowałam, niestety (((, no ale skoro październik to taki płodny miesiąc )))) 21.mala natka-28l skonczone no i drugi miesiac staran o pierwszego potomka 22. hortika, 30 lat,nie wiem który cykl starań, pewnie setny 23. jutka 24 Ant-córenia na stanie, 25.2o1- 30 lat (za miesiąc) 4 miesiąc starań, córka Ola- 26 miesięcy 26. alicjasul 28 3 miesiąc starań NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE: 1. Bombamonika (córcia Magdalena) 2. Lalisia 3. Zebra 4. Keri 5. Finka 6. Megi 7. Nika 8. Monias Starające się poza forum - duchowo obecne z nami 1. Gwiazdka 27 latek, Śląsk, mama Aniołka (III.2005) 2. Pkanetka 31 lat, Jelenia Góra, córcia Karolcia 6 lat Przerwa w starankach 1. stokrotka76 - 28 latek (jeszcze do końca miesiąca), z Warszawy, 5 miesięcy staranek, teraz po histeroskopii przerwa na 2-3 miesiące Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: abie-o cyklu 07.10.05, 22:16 Ergunia, dzieki bardzo! Probuje siebie zrozumiec. Ale nie wiem dlaczego za kazdym razem wyglada to inaczej i juz sama nie wiem co i jak. Moze najlepszy sposob, to przestac liczyc, mierzyc i obserwowac, tylko cieszyc sie zyciem! Ide przytulac sie do meza! Kolorowych snow i upojnej nocy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: abie-o cyklu 07.10.05, 22:39 Abie - masz rację. To liczenie po pewnym czasie wprowadza chore myślenie- dziś musimy się kochać -jutro nie. Mój mąż już się na to zaczął wkurzać. Powiedział- kochajmy się wtedy kiedy mamy na to ochotę a nie jak ci temperatura skoczy-bo pewnie i tak jutro opadnie (u mnie to normalne). Dlatego ja nie mierzę, nie liczę. No ale u mnie to właściwie jest oczekiwanie na starania. Ale po ewentualnej laparo też nie będę liczyć. "Niech się dzieje wola nieba, z nią sie zawsze zgadzać trzeba" A gdzie nasza dobra duszyczka Matala? Nasz wulkan energii. Czyżby jakieś ciche dni? dołeczek jakiś? Matalko-proszę wygrzebać się z dołka i wracać tu do nas! Jutuś super że się odezwałaś, zaglądaj częściej-choć na jedno zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Dzieńdoberek! 08.10.05, 10:12 Dzieńdoberek dziewczynki! Jak dziś humorki? Taki piekny dzień, to napewno humorki też piękne . Na początku mierzyłam, sprawdzałam i strasznie się napinałam i stresowałam - no i przestałam . Tylko dobrze, że poszłam do ginki się przebadać, bo bym się dalej dziwiła, że nam nie wychodzi. Ona właśnie doradziła, żeby podejść do staranek na spokojnie, że nie ma jednak sensu robienie testów i mierzenie tempki, tylko się tym niepotrzebnie denerwuję. No i na usg okazało się, że mi polipek na dnie macicy siedzi... Teraz już go nie ma i w grudniu ruszamy dalej do dzieła )). Ale to chyba kwestia indywidualna - jednym kobietkom to pomaga, innym przeszkadza . Miłego weekendziku! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Dzieńdoberek! 08.10.05, 10:41 witam w sobote, poznym ranem pije kawke i sprawdzam, co tam nawypisywane - ale widac, ze weekend, bo i losc postwow mizerniutka Wiec ja poprawie troche i pisze. U mnie bylo tak, ze tylko raz bawilam sie w mierzenie temperatury, to znaczy przez jeden cykl, ale stwierdzialm,z e nie dam sie zwariowac. testy owulacyjne tez w jednym cyklu. no i w sumie dobrze, bo gdybym to dalej robila, to bym zwariowala - przeciez i tak wyjasnilo sie, dlaczego nie moge zajsc w ciaze. czyli miaalm nosa odstaiwając te wszystkie "zabawki" Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzieńdoberek! 08.10.05, 11:17 To ja tez witam porannie! Caly czas siedze w pizamce wiec poranek nadal trwa) Ja nie stosuje zadnych testow owu, nie mierze tempki... ale ostatnio moja maz zacza dociekac, skad wiadomo, ze jest owu... i chce mierzyc tempke, ale ja raczej negatywnie jestem do tego pomyslu nastawiona, przynajmniej jeszcze jeden cykl sprobujemy bezstresowo. A moze sie udalo i juz nie bedziemy wiecej probowac... przynajmniej przez jakis czas. Ech, to czekanie.... jeszcze 10 dni... Odpowiedz Link Zgłoś
ktat witajcie pamietacie mnie jeszcze ??!! 08.10.05, 11:57 u mnie mało fajnie... cykl przechodził dotychczas bez zakłóceń staranka były ale ... 22dc poniedziałek dostałam plamień jak ostatnim razem przed @ a biorąc pod uwage ostatni cykl 18dc wiec myślałam ze to juz, we wtorek koszmarne mdłości cała noc wymiotowałam w srode goraczka w czwartek to samo wizyta u lekarza kazala mi zrobic test negatywny no ale nic sie nie spodziewalam bo plamienia dalej wiec grypa zoladkowa juz wyleczona prawie ... , a wiec dzis 27dc bez zmian plamienia raz intensywne raz wogole czasami pieczenie wiec to jakas infekcja , gin mial byc na 14.10 ale przelozyli na 21 wiec czekam i sie badam maz tez, nie zagladalam do was dawno ale wiem ze na was mozna polegac jestem zalamana juz stracilam nadzieje i maz chyba powoli tez a jeszcze co chwila wspaniala wiadomosc siostra szwagierka bratowa az plakac sie chce strasznie sie boje ze cos jest nie tak.... nie umiem wierzyc ze sie uda konczy sie 9 cykl bez zabezpieczdn i bez tempki itd mam dosc i odejscie od forum nie pomoglo bo wszedzie teraz na zlosc ciaze a jeszcze chyba z kredytem jest problem i nie przeprowadzimy sie tak szybko jak bysmy chcieli gratuluje tym ktorym sie udalo Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: witajcie pamietacie mnie jeszcze ??!! 08.10.05, 12:04 Ktat, pewnie, że pamiętamy! Biedactwo, choróbsko jakieś straszne Ci się przyplątało ! Trzymaj się - jeżeli to infekcja to szybko jej się pozbędziesz... Napewno w końcu się uda, musicie w to wierzyć )) Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: witajcie pamietacie mnie jeszcze ??!! 08.10.05, 12:32 wiem wiem powinniśmy być dzielni ale ja nie daje rady ... a jeszcze przez ta chorobe w prcy kazdy ze ciaza znajomi tak samo a jeszcze przytyłam i wszyscy jedna wersja a mnie to tak boli... zaczynam sie zalamywac ale juz wam nie psuje chumoru swoija doliną trzymajcie sie słonka musiałam sie wyżalić Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: witajcie pamietacie mnie jeszcze ??!! 08.10.05, 12:40 ktat!!!No pewnie ,że pamietam, a jak! Skarbie, nie wiem jak cię pocieszyć.U mnie też klapa, druga IUI nie wyszła....i 5 lat oczekiwania na dzidziula mam prawie za sobą.Dobrze,że do nas wróciłaś !Pac, pac, klap, klap, za uciekinierstwo.... A teraz na poważnie.Moim zdaniem powinien się mężul zbadać, a nie od razu załamywać.O ile pamiętam nie robiliście żadnych badań, nawet monitoringu...a te twoje ostanie cykle też jakieś podejrzane....Poszukaj dobrego gina,nie możecie siedziec w domku i załamywać się , bo to nic nie da, a wróżenie z fusów, jak wiesz na nic.Trza kiciaku działać!!! Druga sprawa- domek. Dziewczyno, nie od razu Kraków zbudowano, coś wymyślicie.Może poszukajcie w innych bankach.Kochana, wiem, ze pewnie moje słowa nie pomogą , ale pomyśl, że i tak bardzo dużo już zdziałaliście w kwestii domku.A teściową się nie przejmuj...omijaj tego toksycznego stwora! Ściskam bardzo , bardzo mocno!!!!I nie załamywac mi tu sie panienko!!!Młodaś jeszcze!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Jestem nowa 08.10.05, 17:30 Witajcie, jestem tu nowa Staramy sie zmężem o dzidziusia od wakacji.. myślałam ze to takie proste, tyle sie słyszy dookoła o wapadkach, wiec po pierwszym miesiacu dostałam okresu to mi sie zrobiło bardzo smutno. Od tamtej pory duzo o tym mowie i własnie kolezanka powiedziała mi o tym forum. No to znalazłam i jestem Wczoraj kumpelka powiedziała mi zebym absolutnie nie wyobrażała sobie ze moze być ze mna coś nie tak, bo ona sama kochała sie ze swoim mężem- jeszcze wtedy nim nie był 3 lata bez zabezpieczenia i dopiero po takim okresie zaszła w ciążę.Z jednej strony troche mi ulżyło, ale z drugiej... masakra! tyle żyć w oczekiwaniu!!! Co o tym myślicie? Pozdrawiam was serdecznie. Tycja. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dzieńdoberek! 08.10.05, 12:48 A u mnie po staremu...właśnie dostałam cynk, że nie będę miała uszytej spódnicy na święto belfrów, ponieważ krawcowa złapała grupę. Kurka nie mam co założyć na ten kuper. Muszę się wziąć za porządki,i jakis obiadek wyczarować.Coś mnie przeziębionko dopad. A wy tak mało piszecie....pewnie wszystkie się starają!!! Uciekam do kuchni! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dzieńdoberek! 08.10.05, 12:49 kurka, gdzieś mi wcięło pościk . A i miało być grypę....a nie grupę, sorki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Dzieńdoberek! 08.10.05, 12:53 dzieki za podtrzymanie na duchu no ja sie badam teraz a po mnie maz smiga i koniec tych paranoji... a z budowa to klopot z moja firma mieli mi przedluzyc umowe na 10 lat a mam na 5 i sa klopoty ale jak nie teraz to w sierpniu a tesciowa od awanti zlota kobieta no panuja infekcje ja musze jechac wykupic recepte zaszczepiona na grype juz jestem mdlosci dzis znow wczoraj juz nie bylo wogole slaba jestem i nie mam na nic sily kurcze ale tak bym juz chciala dzieciatko... a jesli o forum chodzi myslalam ze to pomoze ale g... prawda Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Ktat, 08.10.05, 15:57 dzien dobry! Dobrze, ze wrocilas. Tak sobie mysle, ze wygadac sie do eKolezanek, ktore wiedza co znaczy czekac i przezywac rozczarowania, pomaga bardzo. Wiec witaj ponownie. Co do badan: Ty jeszcze nie zrobilas? Czekasz teraz na termin u swojego ginka, tak? Zrob wszystko, i wyslij meza. Wtedy bedziecie miec jasnosc sprawy i jak sie uspokoisz na duszy, to bedzie lepiej. Nos do gory. Dziewczyny wymyslily haslo: NIECH PAZDZIERNIKOWA MOC BEDZIE Z NAMI, czego i Tobie zycze (nie wiem ile wstecz doczytalas, ale pazdziernik to podobno bardzo plodny miesiac) usciski Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ktat, 08.10.05, 17:47 Witam przede wszystkim nową eKoleżnakę Tycję. I życzę owocnych staranek. Od wakacji próbujesz-czyli jesteś w trakcie rozgrzewki kochana. Tu większośc z nas jest po rozgrzewce - po min pół roku staranek. Nie masz narazie powodów do zmartwień. Ktat- oczywiście że pamiętamy-jakbyśmy mogły zapomnieć. Strasznie mi przykro z powodu twoich dolegliwości-ale musisz być dobrej myśli. Wiem że to trudne w tej chwili ale musisz spróbować. Ja też mogłabym się załamać, ale po co? co to da? trzeba żyć "pomimo" jak to mówi Matala. A ja własnie wróciłam ze swojej dzialeczki-juz powoli robimy porządki przed zimą. Składamy namioty, Łodzie musimy wyciągnąć na brzeg i zabezpieczyć. Bo jak zaczną się deszcze to nie dojedziemy tam. Dlatego też musimy pomyśleć o zakupie jakiegoś terenowego auta-w miarę taniego. Ściskam was wszystkie! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: taka tu cisza....buuuu 08.10.05, 19:40 Witam tycję, nie martw się kochana, my głęboko wierzsymy, ze w końcu wszystkie zostaniemy brzuchatkami....nawet ja, chociaż już czasami naprawdę świruję od tego oczekiwania na maleństwo, bo szmat czasu już minął. Ktat, u mnie było to samo,zeszłego roku byłam stymulowana i mocno przytyłam...zatem prawie wszycy napomykalio ciąży...ale potem przestali...ponieważ brzucho nie rósł.... , a ja chyba się już uodporniłam na ciekawskie spojrzenia i przygaduszki...na głupotę nie ma rady... Gdzie matala i melba??? A Moni i finki też już dawno nie było.... Reszta chyba się stara....no to zmykam ,nic tu po mnie.Lecę wyciągnąć pyszności z piekarnika .Zrobiłam zapiekane piersi kurczaka w porach, a do tego ryżyk, do pisia soczek brzoskwiniowo-jabłkowy...mniam. Zajrzę tu na kontrolę późnym wieczorkiem....postarajcie się, bym miała co czytać.:_)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: taka tu cisza....buuuu 08.10.05, 20:21 zdechła jestem i wkurzona(( czy Wy macie pojęcie , że na dwie grupy, na 50 osób tylko jedna przeczytała wskazane lektury??!!??? a nie było tego tak dużo! nosz normalnie załamałam się!!! jutro mam 8 grup, ciągiem tyram od 8.30 do 19.30, fajnie nie??!!??? całuski! kasica Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: taka tu cisza....buuuu 08.10.05, 20:38 Bebell, nie denerwuj sie! No ze studentami tak juz jest... maja duzo innych zajec na glowie... Mam nadzije, ze jutro bedzie lepiej! Witaj Tycja! Ja uwazam, ze wszysko ma swoje zaplanowane miejsce i czas, wiec wszystko w soim czasie... nie zawsze wtedy kiedy my tego chcemy. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: taka tu cisza....buuuu 08.10.05, 20:22 tycje witam!!! serdecznie)) czuj sie dobrze z nami i pisz duzo)) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: taka tu cisza....buuuu 08.10.05, 20:35 Babell, kochana Ty sie nic niep rzejmuj matolkami! Masz z nimi egzamin? jak tak to daj pytania z lektur. Na przyszly semestr wszyscy przeczytaja - pewniak!!! trzymam kciuki i zycze jutro duzo energii. Witaj Tycjo, gadaniem to zupelnie nie nalezy sie przejmowac, bo oglupiec idzie. Tylko spokoj!!! Powiedzialam ja - najwieksza niecierliwa i panikara )) Erga, o jakby bylo fajnie sie tak caly dzien starac... Zakupy, sprzatanie, prasowanie (jeszcze nie zaczelam, ale psychicznie sie do tego przygotowywuje). A jutro przyjezdza moja kolezanka i pewnie, jak ju Wam pisalam, pewnie mniej bede sie udzielac, ale nie znaczy, ze znikam calkiem. papa Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: taka tu cisza....buuuu 08.10.05, 20:42 Abie, jak ja cie rozumie z tym prasowaniem... jak ja tego nie cierpie! A dzisiaj znowu pralam, wiec tego prasowania coraz wiecej i wiecej. Moga sprzatac, gotowac... ale prasowanie... niecierpie! Jeszcze sie wam pochwale. Zrobilam dzisiaj tarte Tatin, re-we-la-cja!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: taka tu cisza....buuuu 08.10.05, 21:10 ooo, moje prasowanie juz do sąsiadów powoli zaczyna wychodzic w nadzieii, że ktos w końcu coś z nim zrobi)) a ja nawet lubię prasowac, tylko czasu nie mam za grosz ostatnio. kasia Odpowiedz Link Zgłoś
asiazak Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 08.10.05, 22:25 Witam Was gorąco czasami śledzę Wasze forum, ale teraz postanowiła się dopisać. Starania rozpoczęliśmy w lipcu 2004 roku, jak do tej pory bezskutecznie. Powoli jestem tym zmęczona. Na wiadomość o ciąży znajomej, czy koleżanki robi mi się bardzo przykro i szczerze im zazdroszczę. Nie wiem, czy starczy mi sił na to, aby dalej walczyć Mam już 31 lat i nadal jesteśmy z mężem sami. To naprawdę przykre. Pozdrawiam Was serdecznie Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
mgw5 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 08.10.05, 22:47 witam I ja sie dołaczę. jestem ze Ślaska, 4 lata po slubie. przez 10 lat antykoncepcyjne pigułki i ciage ten sam facet. Odstwiałam pigułki w ostanim tygodniu sierpnia. Wiec 2 cykl staranai o baby. Wiek mój już trudny, stara jetsem 29 lat pozdrwiam majka Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 00:04 witam gorąco nowe foremki....Bez przesady, nie jesteśmy takie stare....a jak ja bym chciała mieć te 29 lat... Właśnie wróciliśmy z miłej wizyty u siostry, pochłonełam dwa kawały sernika.Matko , znowu figura w ruinie. A wy coś nie piszecie i nie piszecie....:_((((((((((((((( idę spać. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 LISTA !!! 09.10.05, 09:23 STARAJĄCE SIĘ W PAŹDZIERNIKU-najpłodniejszym miesiącu roku ) 1. Melba7, 30 lat,4 cykl starań o drugie dziecię 2. Balbinka, 31 wiosen, aniołek 2000, kończę 5 rok staranek o pierwsze dziecię,uparty koziorożec. 3. Bebell, 27 lat, Warszawa, trzeci cykl starań o drugie dzieciątko)) Mam już Tosicę-Łasicę)) 4. erga4 26 lat starania ponad rok o pierwszą dzidzię (z wyrokiem PCOs) 5. abie76, 29 lat, 3 cykl staran o pierwszego potomka 6. ata76- 29 lat; n-ty cykl starań o pierwszą dzidzię; Gdynia; póki co z diagnozą "niepłodność" 7. ma_ruda2 - 28 lat, drugi cykl staran (zaraz sie zacznie) o pierwsze malenstwo, W-wa 8. Althea, 26 lat, 2 cykl staran o pierwsze dzieciatko. 9. Matala6, 30 lat, staranka od czerwca o pierwsza dzidzie ) 10. Marta_st, 28 lat, 3 cykl starań o drugiego dzidziusia. 11. annalalik - 25 lat, 17 cykl starań o pierwsze dziecko, jestem po HSG (prawy niedrożny, lewy zwężony - HSG udrożniło obydwa) i czekam na wyniki badań. 12.owiesia24-pierwszy porządny cykl starań o pierwsze maleństwo 13.eda1282 - 23 lat wawa starania o pierwszą dzidzie niedługo zacznie się trzeci cykl starań 14. Pszczołaasia- 31 lat. stara doopa jestemD Gdynia. mama 2 Aniołków. nie mam absolutnie pojęcia który to cykl. w zasdadzie pierwszy po przerwie) pozdrawiamaaaa po slubie -9 lat. pies- to jesdyne dziecko jakie mamy))) 15. gosiashek - 32 lata-PSZCZOLAASIA! JESTEM STARSZA!!!Toruń, 3 cykl staran, 1 coreczka na stanie-3,5 letnia Kaja 16. bemilkaa-3 cykl starań 34 lata 2 dziecko. Mam nadzieję, że tym razem się uda 17. barbie4-29 lat , 1 cykl starań, po 5 latach tabletek anty. (czekam na wyniki biopsji, COS mi chyba w.....a pierś. mam nadzieje ze nie złośliwie) 18. Cytrusowa 28 latek 10cykl starań, kiepskie plemniki Męza 19. Wiola1234, lat 27, 5 cykl starań o pierwszą dzidzię 20. esselte5, 29 lat,6 miesiąc starań o pierwszą dzidzię, dziś testowałam, niestety (((, no ale skoro październik to taki płodny miesiąc )))) 21.mala natka-28l skonczone no i drugi miesiac staran o pierwszego potomka 22. hortika, 30 lat,nie wiem który cykl starań, pewnie setny 23. jutka 24 Ant-córenia na stanie, 25.2o1- 30 lat (za miesiąc) 4 miesiąc starań, córka Ola- 26 miesięcy 26. alicjasul 28 3 miesiąc starań 27. asiazak- 31 lat i nadal z mężem sami, Starania od lipca 2004 28. mgw5 (majka)- 29 lat, Sląsk, 4 lata po ślubie, starania od sierpnia NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE: 1. Bombamonika (córcia Magdalena) 2. Lalisia 3. Zebra 4. Keri 5. Finka 6. Megi 7. Nika 8. Monias Starające się poza forum - duchowo obecne z nami 1. Gwiazdka 27 latek, Śląsk, mama Aniołka (III.2005) 2. Pkanetka 31 lat, Jelenia Góra, córcia Karolcia 6 lat Przerwa w starankach 1. stokrotka76 - 28 latek (jeszcze do końca miesiąca), z Warszawy, 5 miesięcy staranek, teraz po histeroskopii przerwa na 2-3 miesiące Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 09:36 Witajcie w niedziele, jak dobrze nie iść do pracy!! Kasani-gratulacje, czyżbyś rozpoczęła ten osławiony październikowy wysyp ciąż? Przyłaczam się do powitań nowych forumowych gaduł (mam nadzieję, że gaduł..) Ja protestuję , ze względów osobistych, przed mówieniem, że 29 lat to za dużo na dzieciaczka! No!! Ale rafiłam na fajny wątek o zapomnianych książkach z dzieciństwa, aż mi się chce wracać do tych wszystkich Niziurskich, Nesbit i innych.. Uwilbuiam wyszukiwać po antykwariatach książki z dzieciństwa w starych peerelowskich wydaniach.. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 09:21 Dzieńdoberek niedzielny! Witam nowe foremeczki - Tycję, Majkę i Joasię . Fajnie, że nas coraz więcej . Główki do góry dziewczynki! Ja wczoraj wzięłam ostatni antybiotyk i u rodziców miałam niezłe sensacje żołądkowe . Ale już jest dobrze. Wieczorem byli znajomi, wyśmiałam się i nawet troszkę winka mojego ulubionego czerwonego wypiłam . Czuję się już super - brzuszek jeszcze ciut czuję i ciut ze mnie cieknie, ale jest ok . A najbardziej nie mogę przeżyć, że od wczoraj mam super śluzik i nie mogę nic zrobić, buuu, a jaką mam ochotę ))! No, jeszcze trochę ponad tydzień musimy poczekać z intensywniejszym przytulenkiem - oczywiście narazie kontrolowanym... Ściskam mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 09:37 Stokrotko trzymaj się dzielnie! Oj powstrzymywać dzikie żądze.. Ty wczoraj winko?? a ja grzane pifko z miodem i cynamonem-mniam. No ale troszkę za bardzo mi smakowało i szybciutko musialam iśc spać ) Dziś znów piękna pogoda więc wykorzystamy te ostatnie promyki słońca na wygrzanie sie na brzegu zalewu. Ech jak sobie pomyślę że znów przede mną tydzień bez mężula to mi strasznie ciężko na serduszku. A tak przy okazji coś dla nas na temat cierpliwości: Cierpliwość: najnudniejsza forma rozpaczy. Cierpliwość wnosi w twoje życie pewną beztroskę i zgodę na to, co niesie los. Bez niej nie ma wewnętrznego spokoju. Niecierpliwość żąda rzeczy niemożliwej — mianowicie osiągnięcia celu bez środków. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 09:38 aaa zapomniałam powitać nowe foremki: majkę i asię. No i powodzenia życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 09:40 erga, jak Ci zazdroszcze tego wygrzewania się.. tak jest pięknie wczesną jesienią. Chetnie bym poszła za Twoim przykładem, ale niestety mam napięy harmonogram zajęć (jak zawsze podczas wizyty u mamy hihi) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 09:42 Biedactwo-chętnie bym cię ze sobą zabrała A jesień-fakt-piękna! Odpowiedz Link Zgłoś
agaiartur Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 10:11 witam wszystkich cieplutko - własnie zaczeliśmy z mężem pazdziernikowe starania naszego pierwszego skarbu. mamy nadzieję że sie uda - trzumam kciuki za wszystkich i za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 10:32 cześc dziewczynywybaczycie mi , mam nadzieję, dwudniową nieobecność , spowodowaną hmmm październikowymi staraniami???juz jestem, juz czytam, zaraz będę pisać dalej.Thanks za fotyzwłaszcza te militarne super... Ma_ruda, rzeczywiście włosy boooskiemamy u nas widzę kolejną lasencję Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 11:38 witam niedzielnie. tu piekna pogoda tez, wiec trzeba ją wykorzystac na 13 do kosciola, a potem do Konsulatu oddac swoj cenny glos potme pewnie sie poszlajamy, no bo skoro tak ladnie na dworzu... milego dnia dziewczynki i do wieczora, bo nie odmowie sobie wtedy zajrzenia na forum Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 12:59 Cześć laseczki! Musicie dostać klapsa za taka ciszę....tylko intensywnie starajace sie w tych dniach są usprawiedliwione))))). Spałam dziś do 11!!Normalna rozpusta, szok.Oczywizda mężuś wstał później...no i nie wybraliśmy się jeszcze do Kościółka i na wybory.Zamierzamy iśc na 15, a potem jeszcze odwiedzimy moich rodziców( a szczególnie mego ojczulka, bo dla niego niedziela bez wizyty cór, stracona). Bebell, mam nadzieję,ze dasz popalić tym leniwym studentom,ładne pokolenie nam rośnie....jest kilka sposobów na to, by przygotowywali się do zajęć...hihihi troszkę terroru na początek, a potem poluzować troszeczkę...Albo ty albo oni....Nie daj się wrobić w ciągnięcie zajęć na siłę.Przygotuj sobie zawsze coś awaryjnego. A z lekturek teścik, na punkty, a od ilości niech zależy dopuszczenie do egzaminu. Na pewno coś wymyślisz!!!!! A Pkanetka gdzie ?????Miała mieć już wczoraj komputerek....buuuu. Korzystajcie babeczki z promyczków słoneczka....to działa antydepresyjnie. Idę robić obiadek.Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 13:12 głosowałami wysłałam foty kto nie ma a chciałby - proszę o sygnał Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Niedzielnie po 13 ;)))) 09.10.05, 13:44 Wszystko przeczytalam i zgodnie z obietnica odpisuje wszystkim ...... Na forum bylo romantycznie(ach te opowiesci) .......i czasami leniwie (w pracy), ....i wielowatkowo (u Pszczolki na watku bylam), ........i z zalem (jak dlugo mozna oczekiwac) .........i fotograficznie (kto chce moje sierpniowe fotki, prosze dac znac, bo nie pamietam kto co ma) .......i nowe osobki zagladnely na forum przez co lista sie wydluza ...... Nie bylo mnie ..... Nie mam zadnych dolow- po prostu milosc kwitla ............. Melbus – to jedziemy w tej samej karocy. Czuje sie bosko i swiat jest boski )))) I ja tez poprosze fotki Bebell – tu sa same super motorki z jakimis dopalaczami! To pazdzienikowa rocznica i swietowanie bylo! Wiec duzo milosci i radosci!!! Kuchnia portugalsko-brazylijska – bosko!!! Ktat – Skarbie co za pytanie, Pamietamy Cie i trzymam kciuki za 21.10. Przytulam mocno .................. Althea –sliczne zdjatka. Nie wazne gdzie, wazne zeby szczescie miec. Balbinka to dzicka az tak pdbiegaja od tematu, ze az myla swiat z rajem; To maja bogata wyobraznie!! Ja przeczytalam te Towje wypociny do konca i ,,lodowa panienka” wcale nie jest lodowa, az sie rozplynelam czytajac. Pazdziernik owocny miesiac, Poplacz sobie, a potem bedziesz silniejsza. Ant – rozumiemy Twoje zaangazowanie teraz w nauke, nawet o 6 rano. Powodzenia i do porzodu!! Nie sama nauka Ant zyje i forum tez. Z ma-ruda z jednego osiedla Jaki ten swiat maly! Jutus – jak milo, ze sie od kodeksow odrywasz i do nas zagladasz ))) Esselte – kolejny cykl i pazdzierniowy wysyp !! Ergus – noga na gaz i prujesz do mezula Dwie przyjemnosci naraz i urlopik!! A chemik powie Ci, ze daleko Ci do alkohlizmu herbata z rumem (sladowe ilosci tegoz trunku) to nie to samo co sam rum!! Tak zdjatka z dzialka i z imprezy widzialam, dobre!!! U mnie nie ma zadnych dolkow, ja pod niebiem fruwam!!! Ma-ruda – nie wstydz sie, ja tu jestem do wrzesnia pisz co Ci lezy na serduszku, to pomaga, a w grupie razniej!!! Wlosy to masz cudne, po moich zostalo sentymentalne wspomnienie. I wierz mi – cuda sie zdarzaja! To jestes b. zapracowana na forum ) Ja niestety tylko moge w domciu Was poczytac To widze, ze mloda wrzesniowa mezatka jestes i cale zycie przed Wami!!! Ma-ruda, Ata, Eda – pelna konspira w pracy, a potem ja mam tyle postow zaleglych do czytania!! Eda - Dobra rocznica – pierwszego pocalunku! A ja nie pamietam ;**: !! My na Andrzejki mamy rocznice poznania sie ) Z Was dwa Srzelce postrzelone ..... Przytulam Cie mocno... Abie – to burzliwo u Was bylo, ale z jakim zakonczeniem!! Pewenie nie licz i ciesz sie zyciem ! Cytrus – dobry film tez lubie obejrzec, bo oczka tez mi nie pozwalaja duzo czytac. I rybki uwielbiam – Moj Luby tez Rybka, a ja Byczek!! hihi Atus – hihihi to we wrzesniu masz 3 w 1! W sumie 4 w 1, bo i pierwszego pocalunku! Agilator – trzymam kciuki za owocne ,,spoznienia,,!! Nika - pewnie trzeba sie oszczedzac pracy i ciesze sie, ze z piesiem lepiej. Pszczolko ja tez mysle, ze nasze forum nie jest normalne ... Tyle postow .... to Ata ma z Ciebie ubaw w pracy, zeby tak ,,wybuchac” na monitor ) I byl sobie Strzelec co Barania Pszczolke zestrzelil, a jak jest dalej to wiecie .... Martus – fotki lubimy. Juz nie pamietam czy Ci wysylalam?? A chyba tez nic nie dostalam. Mamy nie za duze mieszkanko, wiec duze pieski tylko by sie meczyly u nas. Stokrociu – nawet Twoja ginka sie smiala, zuch z Ciebie – szybko zalatwilas sprawe. Pogoda ducha moze zdzialac cuda!!! Odczekasz ten conajmniej miesiac, a potem bedzie goraco .... Hortiko my nikogo nie wywalamy ) I gdzie ten watek o ksiazkach z dziecinastwa ?? Megi i Kropeczka – Po ,,Potopie”nastepne ksiazki czytajcie... Dla mnie to sama przyjemnosc i relaks .... Monia a ja Madzi fotki nie dostalam i sie chyba porycze Gosiashek pewnie trzeba sie podbudowac i fryzjera odwiedzic. Nowa fryzura lepsze samopoczucie. Kasani – gratulacje 3 tc i lapie fluidki ------------------------------------------------ Witam Alicjasul -trzymam kciuki za Wasza trojke!! Witam 2o1 w naszym gronie. Witm Tycje – od sierpnia nic, wiec w pazdzerniku w tym owocnym ..... Witam Asiazak – musi starczyc sil, zeby walczyc. Witam Gobishe i podziwiam za tempo. Witam Mgw – Twoj wiek wcale nie jest trudny i stara nie jestes. Wiecej radosci z zycia, a dobrze Ci bedzie!!! W mysl mej zasady - Carpe diem!!!! Witam Agaiaryur i owocnych pazdzierniowych skarbow!!! A gdzie Pkanetka ?? I o Gwiazdce mysle. Ufff, ale sie napisalam Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Niedzielnie po 13 ;)))) 09.10.05, 13:47 matala, ty jesteś spokrewniona z Kraszewskim??? Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Niedzielnie po 13 ;)))) 09.10.05, 13:54 Chyba nie jestem spokrewniona. Lubie pisac skrotem. Mialam kiedys isc na polonistyke, a wybralam chemie, wiec do konca umysl scisly to nie jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Niedzielnie i 14 wybila ;)))) 09.10.05, 14:01 A ja ide na kawke!!! Milego dnia!!! Zajrze wieczorkiem !! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Niedzielnie i 14 wybila ;)))) 09.10.05, 18:11 Matala... slow mi brak... tyle za jednym razem i do kazdego? Ja tak nie potrafie. Ja umysl scisly jestem... scisly czyli ograniczony. Ja chce tak napisac to juz przy drugiej osobie zapominam do kogo i co mialam napisac. Dziekuje za zdjecia! Super kobietka z ciebie! I jakiego duzego syna masz! Spelnilam obowiazek obywtatelski, chociaz do najblizszego lokalu wyborczego mam 80 km. Ale przy okazji zrobilam zakupy w Polskim sklepie... jak zwykle pierogi. I jeszcze zdazylam wrocic i zalapac sie na comiesieczna msze po Polsku.\ Witam nowe foremki i zycze plodnego i upojnego miesiaca. Buziaki dla wszystkich! Zycze milego wieczorku! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Niedzielnie i 14 wybila ;)))) 09.10.05, 18:12 O zdjeciach to do Melby bylo! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Niedzielnie przed 19 ;)))) 09.10.05, 18:41 Bylismy an wyborach, a potem spacerek po parku i nazbieralam sobie kasztanow !! Teraz czytam Cobena ,,Jedyna szanse" i mnie wciaga coraz bardziej ... I fotek jesieni tez porobilismy! Melbus - dzieki za zdjatka, Ciemnowlosa jestes i taka pogodna, a Kuba jest wielki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Niedzielnie po 19 ;)))) 09.10.05, 19:04 Na koncie Gazety mam jskis blad i nie moge wyslac fotek!! Jutro sprobuje Milego wieczorka i trzymajcie sie cieplo!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Niedzielnie przed 19 ;)))) 09.10.05, 19:16 ciemnowłosa byłam 10 lat temu...teraz jestem sztuczną blondynką Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Witam wieczorkiem 09.10.05, 21:13 Dziewczyny, jesteście niesamowite! Nie było mnie trzy dni, a lektury miałam na pół niedzielnego wieczoru. Na początek wielkie gratulacje dla Kasani! I oby takich gratulacji jak najwięcej na tym forum Matala jesteś wielka! Pamiętasz o wszystkich Balbinko mnie też bardzo przykro z powodu Twojej @ , ale pamiętaj ,że to październik. Październikowa moc jest z nami. U mnie dziś ostatni dzień @. Przyszły weekend będzie więc baaaaaaaardzo owocny Balbinko tak z innej beki - interesują mnie bardzo te piersi z porami, bo zarówno kurczaka, jak i pory mogłabym wsuwać non stop. Jak je robisz? A poza tym, to szkoda,że kończy się weekend Mój był bardzo miły, odpoczęłam, potuliłam się w końcu do ukochanego, bo my wiecznie w rozjazdach. Teraz już znów Go nie ma, ale było słodko. Naładowałam alumulatorki na cały przyszły tydzień, a Wy Laseczki? Pozdrawiam i ściskam Was wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Re: Witam wieczorkiem 09.10.05, 21:17 I witam wszystkie nowe koleżanki. Lista jest już tak długa,że puszka z fasolkami musi się w październiku otworzyć i rozsypać Odpowiedz Link Zgłoś
mgw5 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 22:16 witam dziękuję za mięł powitanie myślałąm, ze z dzieckeim jest tak, ze sie odstawia pigułkę, raz dwa i juz ciaża..... za kilak dni minie 11 lat, jak poznalismy sie z meżem, ja w klasie maturaknej, ona na pierwszym roku studiów. Zle nam wrózono, ja nie zdam matury, on wyleci ze studiów. Męazul skonczył swoje studia, ja swoje dwa kierunki i dopiero pobraliśmy się. gdybyśmy poszli za radą "życzliwych" sasiadek, które moją mame wyprowadzały z rónowagi, to bym juz miała 10 letnie dziecko, po pierwszym wspólnym wyjezdzie pod namioty. Tak sobei zcekalismy i kurcze boje sie,z e porzed 30 nie zdażę, bom cytuje"stara dupa". rada numer jeden naszych znajomych: gromadzić korki od szmapana i post factum zakorkowac na kilka godzin . włsnie wypilismy szapmana..... gadułą jestem okrutna pozdrwiama Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 22:27 mgw5, korki od szampana? no no tego nie znam ja też myślałam,że to łatwe,niestety nie jest tak prosto; za to my mieliśmy ubaw jak tuż po mój ukochany złapał mnie spontanicznie za nogi i potrząsał mną cała głową do dołu, żeby się udało naprawdę - pół dnia śmiechu mieliśmy potem; to wszystko też ma swój urok, a nagroda na nas czeka... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 poniedzialek, statystyka2, i slow 5 na krzyz 10.10.05, 08:06 Kochane, Mam goscia, i jak pisalam nie bardzo bede aktywna. Doczytalam co wydarzyloo sie od soboty dopoludnia i ciesze sie ze macie dobre nastroje. Wczoraj bylismy cieszyc sie ostatnimi chwilami slonca i zrobilismy dwu godzinny spacer nad nasza miastowa rzeka,a le odkrywam nowe aspekty tego miasta - podobalo mi sie!!! Jak nie sprawdzam co godzine co sie u Was dzieje, to mi dziwnie - UZALWZNILAM SIE Stytystyka: glosowaly: cytrusowa althea melba abie nie glosowaly: babell (uspr.) Moze jestesmy lepsze niz srednia krajowa 49% z hakiem. Tak powaznie to wstyd, nie sadzicie? Potem na imieninach u cioci kazdy sie madrzy i krytykuje, ale swojego udzialu w tym nie widzi, och ta demokracja.... Pomoadrzylam sie znowu Spadam do szkoly, Dziewczynki, nie zapomnijcie mnie prosze, bo bez Was mi smuno!!! usciski i milego tygodnia (bede wpadac jak czesto sie da) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: poniedzialek, statystyka2, i slow 5 na krzyz 10.10.05, 08:29 Witam poniedzialkowo. Malzon mnie obudzil rano, bo wczoraj mnie uprosil, zebym poszla spac razem z nim, bo biedactwo usnac nie moze jak mnie nie ma na wyciagniecie reki... a ja mam tyle do zrobienia. Widze ze frekfencja wyborcza najwieksza wsrod Polonii... paradoksalnie... no ale czego sie nie robi dla pierogow. No a frekfencja... porazka totalna... Ciekawe czy ludzie sie obudza przed 2 tura. Watpie... Siedze tu do 12 nad praca domowa, a pozniej spadam do szkoly. Sciskan porannie! Althea Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 14.10.05, 13:23 Pszczoła, Atka wyściskana? Atko, pszczoła wyściskana?? Idę zrobić obiadek, sam się nie zrobi..kurka co za leniuch ze mnie.A nasza gwiazdka już sałatki kończy... Ślubny pojechał umyć samochodzik, a ja znowu przy kompie. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 21:01 Ufff, kobiety, 8 grup ciągiem- to jest wyzwanie! lecę z nóg)) no, i niestety nie głosowałam( wstyd mi! na swoje usprwiedliwienie mam to, że nie zdażyłabym dojechac do swojego lokalu wyborczego, bo zajęcia skończyłam po 19.00... wiem, wiem, mogłam się zmobilizowac i jechac głosowac o 6.00 rano... no, wstyd mi mówię Wam! Balbinko- ja z Twoich rad korzystam skrupulatnie)) W. twierdzi, że jakis sadyzm objawiam)) nie wydaje mnie się))) melba- ja się o zdjęcia dopraszam! do mnie nic nie doszło. stokrotko- Twoje tez nie dotarły(( nie wiem czemu(( poza tym znowu plamienie u mnie się zaczęło(( więc @@@@ zbliza się wielkimi krokami((( nosz, tym razem troche sie zdenerwowałam! całuski kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 21:03 i wszystkie nowe dziewczyny witam baaardzo serdecznie)) i szybkiego stworzenia fasolek zycze))) buziaki kasia Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 21:19 Melduję że żadnych nowych fot nie mam! Ani od Melby ani jesiennych od Matali. Liczba nowych wiadomości: 0 !! Matala nosz normalnie oczy mi wyszły jak czytałam twój pościk. Hmm same konkrety-jak na ścisły umysł przystało. Mówisz chemik jesteś? Kurcze to mamy dużo wspólnego. A chemia fizyczna też nie jest ci obca? bo dle mnie to był koszmar! A ja nie spełniłam znów obowiązku obywatelskiego chociaz chciałam. Ale niestety musiałabym skrócić widzenie zmężem o jakieś 13 godzin (w tym noc) I myślę że dbanie o przyrost naturalny jest tak samo ważne Eselte-wiem co czujesz-z mężem tylko weekendy. Ale za to jakie miłe! Ja też zrobiłam dziś kilka fotek-oczywiście na działeczce. Dla chętnych mogę przesłać. Ok zmykam korzystać z ostatnich chwil z mężulem-kurcze za 9 godzin muszę jechać ;-(((( buuuu Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Miłej nocki Erga 09.10.05, 21:30 ja dziś już sama Ale masz rację, że weekendy wtedy miłe... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 09.10.05, 21:31 erga, ja poproszę fotki bebell, nie masz żadnych moich fotek???a ja byłam pewna,że wysyłałam...podziwiam Cię, kobieto...ja po trzech turach ze studentami mam ochotę strzelać...a moje gardło ...szkoda gadać witam serdecznie nowe forumowiczki Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 08:51 Cześć laseczki!!!! witam nowe foremki i jak najszybszego zafasolkowania życzę!!! melduję, że żadnych zdjęc nie dostałam....buuuuuu.....obowiązek obywatelski spełniłam )) Odpowiedz Link Zgłoś
eda1282 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 09:04 Witam wszystkie foremeczki u mnie @ w niedziele się rozkręciła na maxa a ja już nie moge się doczekać kiedy się skończy postanowiłam że w tym cyklu biore się poważnie do tych starań w sobote byliśmy obejżeć nasze mieszkanko i jak już będziemy je odbierać to chce mieć już dzidzie w brzuszku tyle pościków nie wiem czy uda mi się je przeczytać bo właśnie odkryłam że popsuły mi się okularki no i nie wiem ile będe mogła poczytać bez nich pozdrawiam was gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 09:06 melba- mam dwie)) juz dawno dostałam, ale myslałm, że jakieś nowe rozsyłasz... k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 09:09 witam się poniedziałkowo z Wami)) poszłam spac wczoraj o 21.30 i teraz jestem kwitnaca)) eda- a gdzie to mieszkanko Wam sie buduje??? nasze tez się buduje, ale nie możemy się ostatecznie zdecydowac(( przeraza mnie kredyt na 30 lat... ściski kasia Odpowiedz Link Zgłoś
eda1282 do bebell 10.10.05, 12:08 nasze mieszkanko buduje się na białołęce a co do kredytu też strasznie się baliśmy ale podjęliśmy w końcu decyzje że nie możemy wynajmować do końca życia a niewiele można odłożyć wynajmując mieszkanie tym bardziej że nasze zarobki są raczej niskie a teraz ciesze się że mamy to już za sobą teraz co prawda wisi nad nami widmo spłacania tego kredytu do końca życia ale możemy np starać się o dzidziusia a w wynajmowanym to nie bardzo żeby później dzidzie narażać na ewentualne przeprowadzki Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 09:14 sześć))) nononono))) idę czytać... trochę to potrwa...ale mam dziś 1 dc i ku mojemu zaskoczeniu odczułam ulgę..czy ktoś może mi to wyjaśnić???)))) pzodrófki na resztę dnia)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 09:24 witam poniedzialkowo - troszke pozno sie melduje ale najpierw czytalam. informuje ze obowiazedk obywatelski spelnilam (ale jestem dumna z siebie) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 09:29 kurcze, zapomnialam sie pochwalic - 10.10 w 1998 roku poznalam mojego mezulak - wiec dzis mamy taka mala rocznice - podobno(!) zostane zabrana na moje ukochane nalesniki ze szpinakeim i z feta. juz sie nie moge doczekac. a wiecie ze kompletnie zapomnialam o tej rocznicy?? MAZ mi przypomnial!!! w szoku jestem Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 09:56 A gdzie chodzicie na te nalesniki? Kiedys znajomi nas zabrali na dobre nalesniki... ale nie pamietam gdzie to bylo. Gdzies na Zolibozu chyba... niedaleko metra. Fajnie, ze macie okazje do swietowania! Mam nadzieje, ze bedzie bardzo milo. U mnie ciezko z datami.... u nas znajomosc byla na poczatku tylko korespondencyjna. Pierwszy raz spotkalismy sie 30 pazdziernika... lalo potwornie i na dzien dobry dostalam w glowe parasolka... w oko cale szczescie nie trafil. Pozniej dwa lata zwiazku na odleglosc, codzienne godziny gadania, placz przy kazdym rozstaniu. A od ponad roku juz jestesmy razem. Od prawie 2 miesiecy jako maz i zona. Ale mnie na uzewnetrznianie wzielo... Althea Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 10:15 na nalesniki chodzimy u nas na tarchominie, jest taki bar - BAROMETR sie nazywa, ale na jakiej ulicy jet to nie wiem - blisko petli na swiatowida wiem moze ma adres swiatowida - ale nie sadze jejku korespondencyjna znajomosc - niesamowite i te dluugie okresy rozlaki - cos pieknego czyli 30 tez mala rocznicowa imprezka?? jest sie przeciez z czego cieszyc - twoje oko nadal cale i zdrowe Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Atko 10.10.05, 21:59 A kiedy mniej więcej przewidujesz wizytę u nowego gina???? Świetne macie te stroje.....też bym chętnie powałęsała się po krzakach...to musiała byc zabawa! A pszczoła też tam fruwała? Nie gryź się dziewczyno na zapas, bo ci prolaktyna skoczy( ostatnio modne hasło wśród starajacych się).Nie demonizuj!!!Jesteśmy z tobą, po to między innymi tu jesteśmy, bys mogła sie wyżalić...służę mym marnym (75 b) biustem..do wypłakania.... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Atko 10.10.05, 22:14 Balbinko, @ powinna przyjść około następnego wtorku i staram się nie demonizować )))póki co nie ma czego, no nie )) Pszczólka ze mną nie biega....wiesz dużo rzeczy robimy razem, ale czasem coś musimy oddzielnie.....hihihihihi....ale jestem pewna, że jak raz by poszla, to tez by się stała namiętnym maniakiem airsoftu ...bo ciężko przekonać się do tego pierwszego razu, a jak się już pójdzie, to od razu łapie się bakcyla, patrz na mój przykład i dzięki za pierś do wypłakania....będę pamiętać wrazie co o Twej propozycji )) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Atko 10.10.05, 22:17 Nie watpię, ze złapałaby bakcyla....sadziłam,ze poganiała po polach razem z tobą.... Kurka mój czas się skończył....normalnie terror w tym domu....później sprawdze ,co nastukałyscie , bo mi mój wybranek życia nie da spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Atko 10.10.05, 22:19 skąd ja to znam Balbino )) miłego wieczorka !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 10:26 czesc laseczki, witam poniedzialkowo. wczorajszy dzien uplynąl pod znakiem kacyka, wyborow i cieplego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 10:17 witajcie u mnie bez zmian dzieki bogu z zoladkiem juz spokojnie ale mdlości pozostały doszedł ból piersi i katar mam dość, nie wiem jak liczyć ten cykl pomóżcie bo : - jesli liczyc od 12,09 to dziś 29dc (24dc na polecenie lekarza zrobiłam test I krecha ale niczego sie nie spodziewalam bo stracilam nadzieje) - a jesli liczac od plamien to od 03,10 wiec dzis 8dc jak myslicie co mam o tym myslec ?? te plamienia sa takie pierwsze były taki pastelowo rozowy sluz jak nielodny tylko zabarwiony, pozniej byl typowo plodny z nitkami krwi , pozniej znow rozowy i tak na zmiane teraz jest czasem nawet gesty i brazowy sorry za szcezgoly ale sama nie wiem co myslec i tempka juz bez goraczki 37,2 a do lekarza 21,10 ciekawe co mi powie Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 10:43 Moim zdaniem powinnac liczyc od 12.09, a te plamienia to mi bardziej na owu pasuja a nie na @. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 10:54 sama nie wiem co myslec nigdy tak nie mialam ostatnio taki rozowy sluz sie pojawil kilka godzin oprzed @ a moze to ona tylko taka dziwna sama nie wiem a jaeszcze doszedl straszny bol piersi teraz jak ja marze zeby sie unormowalo ale to juz 9 miesiecy po odstawieniu antykow biore sie za siebie bo zdrowa nie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 11:00 ktat, a moze ty sie zbyt intensywnie starasz?? Gin sie powinien tym zajac... to moze byc tez jakas infekcja. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 witam w poniedziałek 10.10.05, 11:02 I ja sie melduję. Raniutko wsiadłam w autko i prosto do pracy. No i juz po drugiej kawie jestem. A co do zdjęć to kurcze jak na złość zapomniałam aparatu od mężula więc najwcześniej prześlę w piątek. No chyba że mi je mężulo prześle Ktat a może zrobisz drugi teścik? sama nie wiem. Ja też tą osatnia małpę miałam tak lekką że nie wiem czy to nie było tylko plamienie. No i tempka od tego czasu mi nie spadła!. nie jest b. wysoka ale zwykle przed owu miałam o 4-5 kresek niższą. Za tydzień mam wizyte i może wreszcie uda ise ustalić termin laparo. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: witam w poniedziałek 10.10.05, 11:07 nie testow nie bede robic dla mnie odpowiedz jest jednoznaczna nie ja sie tak nie staram wrecz przeciwnie mam dosc tego organizmu mam takie syfy na twarzy jak nigdy w zyciu i chce wrocic do tabletek a jeszcze ta sytuacja z budowa wiec przemyslalam wszelkie za i przeciw i naprawde ja bylabym gotowa zawiescic staranka ja nie robie wykresow tempke mierze bo mialam goraczke od wtorku jedyne co to spontaniczne przytulanka bez zabezpieczen tylko sie boje tego co teraz sie dzieje dobrze ze mam ta wizyte u gina moze cos pomoze choc tepoprzednie nic nie pwoiedzialy kazaly czekac Odpowiedz Link Zgłoś
eda1282 Re: witam w poniedziałek 10.10.05, 11:12 Ktat ja miałam w tym miesiącu miałam coś podobnie jak Ty zaczęło się w piątek ciągnęło przez całą sobote więc pokusiłam się i zrobiłam test w niedziele rano ale niestety jedna krecha a w niedziele @ się rozszalała Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: witam w poniedziałek 10.10.05, 11:19 no ja mialam tak ostatnio ale bez testow i @ przyszla po kilku godzinach a dzis u mnie 8 dzien plamien a moze tak skapej i dzienej bezobiawowej @ a test zrobilam tylko i wylacznie na polecenie lekarza poniewaz mialam grype zoladkowa i dostalam leki na odpornosc na zoladek itd a moze dlatego nie ma co sie zastanawiac trza zyc dalej Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: witam w poniedziałek 10.10.05, 22:25 Eda, dopiero teraz doczytałam... przykro mi z powodu @ i oby jak najszybciej ból brzuszka minął...a potem to już wiesz ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 11:25 a najgorsze jest to ze tak dawno nie kochalam sie z mezem i mnie sciska w srodku a jak mam plamienia @ to ja mam blokade psychiczna i jeszcze mam czekac...... hihihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 14:56 ktat...znamy, znamy ten ból, ale pomyśl jak bedzie fajnie po takim poście!Moim zdaniem , koniecznie idź do lekarza...to może być jakaś infekcja albo torbiel lub jeszcze coś innego.A może organizm zwariował (jak ktoś już wcześniej zauważył od zbyt intensywnych staranek).Po prostu lepiej dmuchać na zimne.11 dni czekania na wizytę w twojej sytuacji to trochę dużo.Spróbuj coś wykombinować, bo się tymi nerwami wykończysz doszczętnie! Edusiu, ściskam mooooocno , mniej juz boli? Cytrusiu, Abi, jak pogoda na wygnaniu?? Althea, ja nie moge bez męzula usnąć w ogóle, a i tak mam okropnie długie noce bezsenne zwłaszcza przed @@@@.Chyba coś z melatoniną u mnie nawala. Odpowiedz Link Zgłoś
eda1282 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 15:54 dziękuje balbinko od razu mi lepiej ja już się dzisiaj z wami żegnam bo zaraz lece do domku Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 16:55 > Althea, ja nie moge bez męzula usnąć w ogóle, a i tak mam okropnie długie noce > bezsenne zwłaszcza przed @@@@.Chyba coś z melatoniną u mnie nawala. No ja w sumie tez nie moge bez niego usnac. Nie wiem jak ja przezyje tydzien bez niego... wykoncze sie z braku snu... ale za to nadrobie zaleglosci w ksiazkach. A jesli chodzi o melatonine, to kozystaj ze slonca puki jest go pod dostatkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 21:51 A gdzie wszystkie wywiało???????????? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 11:46 Witam poniedziałkowo! Czuję się już rewelacyjnie i jeszcze do środy mam zwolnienie, także mam 3 dni luziku . Zaraz jadę do przyjaciółeczki, która ma małego bobaska, napatrzeć się troszeczkę . Przed chwilą wyczytałam, że polip w macicy działa jak wkładka wewnątrzmaciczna - co mnie baaardzo pocieszyło - to musi być przyczyna dotychczasowych niepowodzeń! Oj coś czuję, że już w następnym cyklu nie będę mogła się powstrzymać od działań! To by było akurat, jeszcze miesiąc by sobie wszystko w środku spokojnie zdążyło wydobrzeć . No poprostu energią dziś tryskam! To dziwne uczucie, w końcu pierwszy raz od maja nie muszę myśleć o tym czy @ przyjdzie czy nie! I wczoraj się pieściliśmy bez myślenia o robieniu dzidzi i muszę Wam powiedzieć, że było naprawdę super... Jednak taka przymusowa przerwa nie jest zła! Może zrobić dużo dobrego . Ktat, Tobie to musi ginek pomóc, badanka zrobić! Nie mozesz zapisać się do kogoś innego wcześniej? Całuję Was dziewczynki )). Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 11:50 no wlasnie wiem ze tylko on ale zapisalam sie na 21,10 na nfz a teraz mam kryzys finansowy na prywatne wizyty poczekam Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 11:55 A może wszystko Ci się rozregulowało od stresu ... Trzymaj się, napewno wszystko będzie dobrze! A nie możesz spróbować iść bez kolejki? Gdybyś powiedziała, że bardzo źle się czujesz i plamisz, powinni Cię przyjąć? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 12:05 No i chybya małpa mnie usłyszała że tęsknię za nią. No i zaczęłam plamić.. I wiecie co waam powiem. Cieszę się strasznie! Kurcze stokrotko-masz rację, ja też w tym miesiącu przytulałam się bez żadnych złudzeń, bez myśli o dzidzi- pierwszy raz od ponad roku!! czekam cierpliwie albo i niecierpliwie na wizytę poniedziałkową. Pszczoła a ty od wczoraj? tak? no to razem odliczamy następny cykl Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 12:06 doczytałam teraz że to dziś twój 1 dc pszczóleczko. no to łeb w łeb idziemy kochana. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 15:02 usiłuję was czytać w przerwach...nie daję radyD no idziemy łeb w łeb))) fajnie, ze będę miala towarzycho*** ide czytac dalej))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 15:01 ma_ruda, gratulacje w dniu takiego wielkiego święta1 I mąż jaki kochany....z innej planety normalnie!Miłego dnia! A co do twojego nicku , to mój ślubny stwierdził, że powinnam być maruda 2, bo jestem w tym najlepsza...I jeszcze jedno...zawsze marzyłam o pięknych tycjnowskich włosach---stety niestety mam blondi.. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 15:15 dziekuje za komplementy o moim ślubnym. ale to jest, wierzcie mi - cos wyjatkowego, ze pamietal!!! zawsze zapomina o rocznicach, urodzinach itp - musze juz miesiac wczesniej trabic ze jest jakas okazja. a w tym roku mnie zaskoczyl wiesz co? ja uwazam, ze ani ty ani ja nie jestesmy az tak marudne - chyba nasi faceci sie troszke myal (bo jesli ktos od 40 minut prosi o dostep do kompa to odrazu jest maruda??) tycjanowskie - piekne okreslenie - sto lat nikt tak mi nie mowil. WIELKIE dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
owocowa2 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 13:29 Ja tez sie dołanczem choć coraz bardziej zrezygnowana 28 cykl starań i 29 lat. Dzic 10 dc. Pozdrawiam i życze październikowego zafasolkowania!!! --- Proście a bedzie wam dane... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 14:02 witam nową forumkę Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 14:46 Melba, ależ ty wylewna jesteś.....hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 14:45 Witam owocową w gronie starających....powie, ci po cichutku,ze coś ostatno na naszym forum nowe babeczki szybko fasolkują.... Pszczoła, erga, stokrotka>>>>> Wspaniale,że nie martwią was @@@@@@.Jeszcze tylko kilka dni i ruszycie do dzieła. Pszczoła, jakoś sie nie dziwię, ze odetchnęłaś z ulgą....jak mogłabyś nie posłuchać swego cud- doktorka...A tak na poważnie, to zawsze jakiś uraz zostaje w naszej psychice...Mój gin powiedział mi jakiś czas temu, że ja się panicznie boję ciąży...trochę miał racji, w tym stwierdzeniu, ponieważ moja poprzednia ciąża kojarzy mi się ze stałą nerwówką, szpitalem,porażką i ciężką chorobą męża jednocześnie.Zatem trauma trwa , ciąży niet, mąż na tabsach do końca życia i nie znam dnia ani godziny, czy nawrót choroby nie nastąpi....norma , no nie? I jak tu się nie bać, gdy człowiek znowu może zostać uziemiony w szpitalu...i nie ma wpływu na nic... Bebell, znaczy się moje rady są według W. terrorem??? Już ja mu dam! Matalko, jak zwykle nasz promyczek o nikim nie zapomniał!Cieszę się ,że rozwiewasz chmury nad wszystkimi pesymistkami( ze mną włącznie)i dajesz nam turbo pozytywne doładowanie.!!! Pszczoła ty już nie znikaj kochana! atko, co z tobą...coś ostatnio cichutka jakaś się zrobiłaś? Pewnie nerwowo przed wizytą w klinice....co???Czy musisz wycierać monitor swej kuzyneczki? Ja też spełniłam swój obywatelski obowiązek)))))Kurka, a już liczyłam, że nie będzie drugiej tury....tyle kasy na to idzie...rzesza dzieciaków głodna. A nas coś ostatnio nasze ciężaróweczki zaniedbują...buuu, czyżby przeniosły się w inne miejsce??? Będziem płakać co???? Jutro dzwonię do gina , jestem ciekawa, czy będzie mnie przygotowywał do trzeciej IUI, czy też nakaże odpoczynek. Jak tam nasze kujonki????Jutko, Ant, czas wyjść na chwilę do ekoleżanek!!! Tęsknimy! Althea, jem tylko pierogi samodzielnie przez siebie przyrządzone...to uraz po pierogach z biedronki...brrrr fuj, fuj bleee.Jeszcze mnie trzęsie ,a mineły 2 lata. Esselte, przepis na" cycki w porach "znajdziesz w przepisach na forum kuchnia, ( łatwe do wykonania), właśnie tam znalazłam te pyszności, a nie chcę być posądzona o plagiat. Horticzko, dotarłaś juz do doktorka? O ile pamiętam mieszkasz w stolicy...a może cud gin Moni pomógłby i tobie? Niki a kiedy ten ślub? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 15:01 balbinka, ja w niedoczasie wielkim jestem i komp mi się wieszaale sledzę z uwagą nasz wątek Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 15:03 Bóg mnie karze wieszaniem się kompa za szwendanie się po innych forach Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 15:04 O to dielna dziewoja z ciebie....zwracam honor, a nie podłapałaś jakiegoś wirusa? Buziaczki! Muszę wracać do domowych obowiązków..bleeeeeee prasowanie, bo już z piętra na parter chce uciec. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 15:04 no dokładnie Balbinko ale wiesz mnie marwtiły w tym cyklu rwania jajników. poważnie się zastanawiałam, czy nie mam zapalnia przydatków. nic to, jak skończy się szanowna @ lecę do cud-doktorka i się obaczy a poza tym pełen luz)) z tymże wolalabym, zeby mniej bolalo bo napieprza tak, ze szok..ale taka moja chora uroda...*** Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 15:13 witam nową foremkę Owocową i oczywiściście jak najszybszego zafasolkowania życzę ))) Balbino, ja widzę, że Ty tu nam wnikliwą obserwację prowadzisz, kto i jak często na forum bywa ))) ale powiem szczerze, że to miłe...i teraz nie żartuje...fajnie wiedzieć, że ktoś pamięta ))) a jeśli o mnie chodzi to ucichłam troszkę, bo jak trafnie zauważyłaś trochę boję się wizyty...nie chcę caly czas marudzić....ale czytam generalnie wszystko!!!!! a swoją drogą tak mi się przypomniało....nie myśl kochana, nie myśl w ten sposób, że jak dzidzia do Was nie przycodzi to jest jakaś kara za coś....na pewno tak nie jest....nie zadręczaj się kachana!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 16:02 dzidzia czai się na odpowiedni moment- odpowiedni dla niejCos w tym jest...kiedyś myslałam,że z mojego Kuby to wielki strateg nie był, jesli wziąć pod uwagę moment przyjscia na świat (kinder-niespodzianka), ale teraz, z perspektywy 9 lat widzę,że pojawił się w bardzo dobrym momencie.Dobrze,że jesti że jest , jaki jest.Same widziałyscie na zdjęciach, a gada o wiele lepiej, niż wygląda Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 21:53 Althea, korzystam ze słonka póki mogę, może to hormonki tak szaleją, a może po prostu nerwy wysiadają, sypię się to fakt! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 10.10.05, 16:53 > > Althea, jem tylko pierogi samodzielnie przez siebie przyrządzone...to uraz po > pierogach z biedronki...brrrr fuj, fuj bleee.Jeszcze mnie trzęsie ,a mineły 2 > lata. Zebym ja miala czas na takie rzeczy... moze wpadniesz do mnie zrobic pierogi? najlepsze pierogi robi mama, ale te ze sklepu sa calkiem dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
owocowa2 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 08:02 dzieki Balbinka na co dzien bywam na forum niepłodność od roku mniej więcej ale i do was postanowiłam zajrzeć. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Nie wiem co napisać na początek.... 10.10.05, 17:04 Aż mi się łezka zakręciła w oczku na widok swojego nicka na liście.... Nie mogłam uwierzyć, że wciąż jeszcze mnie pamiętacie, a przynajmniej założycielka- Erga, bardzo Ci dziękuję kochana! Z listy wyczytałam jeszcze kilka wspaniałych newsów; pewnie z wielkim opóźnieniem, ale bardzo serdecznie gratuluję Megi, Nice i Monias! Mam nadzieję, że również osóbki z tej nieco dłuższej listy dołączą wkrótce do brzuchatek! Bardzo Wam wszystkim (i sobie również ) tego życzę!!! Muszę się Wam do czegoś przyznać! Ciężko mi było bez Waszego wsparcia... Fakt, odrobinkę mniej myślałam o swoich staraniach, ale często zastanawiałam co u Was słychać, czy którejś się udało itd... Całe szczęście miałam i wciąż mam Monię - mamę Magdusi, która nieraz wysłuchała moich żali i wątpliwości! A teraz sprawa najważniejsza, czy macie coś przeciwko temu, żebym wpadała tutaj do Was?????????!!!!!!!!!!!! Napiszcie szczerze, proszę.... Bardzo gorąco Was wszystkie pozdrawiam (również te Foremeczki, które wcale mnie nie znają!) i ściskam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Nie wiem co napisać na początek.... 10.10.05, 17:07 Gviazdeczko, kochana, i Ty się jeszcze pytasz? No pewnie, że wpadaj i to jak najczęściej! Stęskniłyśmy się za Tobą i bardzo nam Ciebie brakowało )) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 dla Stokrotki 10.10.05, 17:12 Dzięki Stokrotko!!! :o)))))) Będę wpadać jak tylko czas mi na to pozwoli, mam w końcu spore zaległości, już nie wiem kto, jak , gdzie i w ogóle się stara! ;o) U Ciebie ciągle jeszcze przerwa??!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: dla Stokrotki 10.10.05, 17:15 Gwiazdko, net to nałógto forum też Brakowało Cięwpadaj jak najczęsciej Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Melbo 10.10.05, 17:18 I Tobie dziękuję za miłe, ponowne przyjęcie! Czy rozpoczęłaś już przygotowania przyjęcia urodzinowego Kuby??!! To chyba już niedługo?! Pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: dla Stokrotki 10.10.05, 17:24 Gviazdko, moja przerwa dopiero się zaczęła i potrwa najdlużej do grudnia Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gwiazdko... 10.10.05, 18:00 Jestem, jestem! :o) W tym tygodniu postaram się wszystkie zaległości nadrobić, mam trochę więcej czasu, gdyż dopadła mnie grypka i jestem na L-4! Miłego wieczorku Bebel! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Gwiazdko... 10.10.05, 18:09 Zdrówka życzymy!!! ja i Tosica)) podwójne może bedą bardziej skuteczne)) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Gwiazdko... 10.10.05, 18:35 Dużo zdrówka! Biegnę na prześwietlenie płuc.Jutro rano udaję sie do wmpirowni oddac krewkę do badania.., bo wszędzie mam pełno siniaków, a kiedyś miałam słabą krzepliwośc. ...teraz wyglądam niczym jabłko, które spadło z drzewa...cała poobijana na zielono, żółto, fioletowo.Wrócę wieczorem po 21. Miłej lekturki! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Nie wiem co napisać na początek.... 10.10.05, 18:30 Witam, witam! Nie gwiazdeczko, ja się nie zgadzam, byś po naszym forum chodziła tak RZADKO !!!! Pyszczku ty nasz kochany, nareszcie wróciłaś!!!!!To ja już wiem dlaczego Moni tu ostatnio nie zaglądała...., bo z tobą ciągle gawędziła...oj, gadułki, gadułki.Kiedyś wspominałam, że ja w takie odpoczynki nie wierzę....Ktat, też wróciła.... Wylej przed nami swoje smuteczki i od razu lepiej sie poczujesz! Prawdę mówiąc, mnie forum w ogóle nie nakręca.Jestem tutaj, bo wszystkie bardzo was lubię! Ale każda z nas jest inna...no i trzeba być tolerancyjnym...zatem pac, pac po pupce za ucieczkę!!!I już nam nie uciekaj.Ja obiecuję,że nie będę wciskać objawów,zresztą ze mnie ogromny sceptyk, a do testowania, to wiesz, iż bijemy popędliwe.Ściskam mooooooooooocno i całuję w gwiezdne czółko!!!!Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Nie wiem co napisać na początek.... 10.10.05, 18:54 Melba, sprawdziłam i nie mam twoich fot. Jak to możliwe??? Bardzo proszę o przesłanie-chętnie zobaczę twojego Kubosława Gwiazdko kochana a jakże byśmy mogły zapomnieć?? no jak?? przecież i ja i każda z nas czuje że duchem jesteś z nami. Mam rację? A my jesteśmy z Tobą. Jeszcze się pytasz czy możesz pisać. No trzymajcie mnie dziłchy bo zaraz komuś wleję! Witaj w domu Balbinko-ja czuję to samo. Nawet powiedziałabym że forum pomaga mi i dzięki niemu się nie nakręcam. Cieszę się że jestem z wami i mam wrażenie że znamy się dłuuuugo i to nie tylko przez net. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Nie wiem co napisać na początek.... 10.10.05, 18:56 A ja w związku z trym że małpa chyba jednak przyszłe-to już raczej nie jest plamienie - idę jutro sie zaszczepić na żółtaczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Nie wiem co napisać na początek.... 10.10.05, 19:20 Matko, i jak tu się nie wzruszyć, co?! Jesteście kochane, wszystkie!!! Ergo, czy to był/jest cykl wspomagany CLO??? Bo mój pierwszy z tym specyfikiem właśnie się kończy i to nie sukcesem, niestety! Zwyczajnie, u mnie brak jakichkolwiek objawów, poza tymi dotyczącymi grypki jelitowej, hihi! Muszę parę spraw przemyśleć w związku ze staraniami... Wrócę później... Na razie! M. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Nie wiem co napisać na początek.... 10.10.05, 19:49 Gwiazdko, brałam w tm cyklu clo. ale to było pomiędy moimi badaniami hormonalnymi które nie wyszły różowo. Dlatego też cud-dochtorek stwierdził że nie ma sensu łykać leków które i tak mogą nic nie dać i lepiej od razu zrobić laparo. Dlatego tez nie miałam nic (duphastonu) na drugą fazę. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: erga 10.10.05, 20:43 Dzięki!! Kurcze jaki duży jest twój Kuba! a jaki u ciebie kontrast kolorków, które są aktualne-ciemne? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: erga 10.10.05, 21:00 a ja tez nie mam twoich fot, ani jednej:wysyłaj szybciutko Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Melba 10.10.05, 21:31 wylądowałypozachwycam się- super razem wygladacie,osobno też, a działka bossska Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Melba 10.10.05, 21:41 Widzę, że kobietki wciąż wymieniają się fotkami, pochwalam, pochwalam! A Balbinka jeszcze nie wróciła, o ile pamiętam miała być po 21?! No nic, muszę się z Wami pożegnać na dziś, leki strasznie mnie osłabiają i mąż krzyczy, że w łóżeczku nie leżę jak zalecił doktorek, buuu! Życzę wszystkim miłych pogawędek na naszym forum oraz przyjemnej nocki! Buźka wielka!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Gwiazdko 10.10.05, 21:44 jestem, ale nie mogłam się długo zalogować Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: babki 10.10.05, 21:49 Wróciłam do domu .Płucka prześwietlone.Po super fotce zabralismy znajomych do chińskiej na cos pysznego.Szczegół, że trzeba było jechać 40 km.Na szczęście mojej koleżance humorek się poprawił.Też pragnie dzidziula, ale jakieś złośliwe fatum od 2 lat nad nimi krąży i ciągle coś im wypada...no to tzreba było troszkę poplotkować.A teraz nie chce mi się sprawdzic kartkóweczek...taki mam luzik Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: babki 10.10.05, 21:54 Balbino, to nie sprawdzaj, a co....pewnie dziecaiki się ucieszą..a Ty będziesz miała "luźny wieczór" Gviazdeczko kochana....witaj....witaj....witaj....nie napiszę nic odkrywczego, bo dziewczyny już to napisały, ale co mi tam...pisz jak najwięcj...naprawdę fajnie, że już jesteś....brakowało nam Ciebie!!! a ja żadnych nowych fotek od Melby nie dostałam...buuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: babki 10.10.05, 22:01 Ależ muszę, bo się upierdliwce niektóre nie odczepią.... A i tak mają pewnie jedyny ,jak zwykle,Mam jeszcze 15 min dostępu do kompa, później ster bierze mój pan i władca Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: babki 10.10.05, 22:04 A swoją drogą, już dawno nie miałyśmy imprezki na forum....kto idzie do barku po winko????No to babki pijemy za fasolkowy październik!!!! Za powrót, córek marnotrawnych Gwiazdki i Ktat!śiup w dziób mniam, mniam Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: babki 10.10.05, 22:08 My już dziś winko obaliliśmy, ale przyjemnie rozgrzało! Mężulek coś mi się podziębił biedny... A ja jutro jeszcze wolne, ale w środę jednak do pracy idę. Tyle jest robotki, ze wracam dzień wcześniej. I dobrze, już się czuję świetnie i nic mi nie jest, to po co w domku siedzieć... Jutro za to idę do fryzjerka i chyba sobie włoski jaśniejsze zrobię tym razem! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: babki 10.10.05, 22:12 O chociaz jedna litościwa duszyczka sie pojawiła... Zrób sobie włoski, to i humorek będzie jeszcze lepszy...ale, kasę to i tak ci odciagną za ten dzień zwolnienia, chyba, ze jakoś to załatwisz...A mężusiowi koniecznie okłady rób hihihi 3 razy w nocy...jutro nowiutenki będzie, zobaczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: babki 10.10.05, 22:16 Stokrotko, to fotki po fryzu uniżenie prosim )) A męzulowi powrotu do zdrówka...okła z młodych piersi wskazany DDDD Balbinko, przyłączam się do toastu...a co...za taki toast warto wypić )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: babki 10.10.05, 22:40 czyżby mnie jakiś toascik minął?? o nie! i ja za to wypiję - piwkiem grzanym z mniodkiem Ja znów powisiałam troszku na słuchawce z lubym. Jak dobrze że był ktoś taki mądry jak Alexander Graham Bell który wymyślił telefon. kurcze już tęsknię. Dobrze że choć moja psinka zawsze dotrzymuje mi towarzystwa w łóżeczku-jest kogo podrapać za uchem Zmykam spać bo coś się dziś nie wyspałam. Dobranoc Aha-Gwiazdko mam nadzieję że jutro tez się pojawisz (i nie tylko jutro) Nie znikaj już.. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Hej.. 11.10.05, 03:59 Witam, Nawet nie wiem jak pisać czy porannie czy poźnowieczorowo, chyba mam problem przez naukę mam teraz problemy ze spaniem ( jak widać) Gwiazdko dobrze Cie znowu widzieć, ciesze się ze wróciłaś. No to chyba dalej się pouczę i pomacham do was później z pracy. ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Hej.. 11.10.05, 08:19 Ant, nosz normalnie nie wiem co powiedzieć, 3.59 ???? ja bym się za nic nie zmusiła do siedzenia nad książkami tak długo.. A ja witam porannie! i lecę szybko kafkę robić. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Hej.. 11.10.05, 08:37 Witam wtorkowo, Ant jestem pod wrażeniem, o tej godzinie jeszcze siedzisz nad ksiązkami!!? Erga ja własnie też pije poraną kawkę. Także wypijemy ją razem ) Gwiazdeczko i Ktat cudownie że wróciłyście, brakowało nam tu Was. Witam tez nowe Foremki i życzę szybkiego zafasolkowania Balbinko, wcale o Was nie zapomniałam. Zalądam tu zawsze tylko nie zawsze mogę napisac. Ustaliliśmy nową datę ślubu na 26 listopada br, więc przygotowania ruszyły pełną parą. Sama nie wiem czy ze wszystkim zdążymy. Nawet nie bede miała czasu w tym tygodniu wybrac sie do lekarza. Ale w nastepnym wybiorę się już napewno. Zresztą teraz to jeszcze za wcześnie. Pozdrawiam i trzymajcie się cieplutko w ten chłodny poranek Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Hej.. 11.10.05, 08:41 również witam się dziewczyny ))) Ant....jejkuś normalnie nie wiem co powiedzieć.....normalnie brak mi słów miłego dnia!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 08:41 witam u mnie bez zmian dalej plamienia tym razem ciemno brazowe i geste katar straszny mdlosci wiec grypa jeszcze nie przeszla tylko byla chwilowo zaleczona umieram chyba widze gwiazdko ze myslimy tak samo - myslalysmy ze bez forum bedzie latwiej a to nieprawda Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Raport codzienny 11.10.05, 09:10 Doberek, i znow postaram sie napisac wszystko, o czym myslalam czytajac Wasze posty z wczoraj i z gory przepraszam, jesli kogos pomine Gviazdko - my sie nie znamy. Kiedy dolaczylam do szanownego grona, Ty wlasnie postanowilas isc "na odpoczynek", pamietam Twoj pozegnalny post. Tym bardziej milo mi Cie teraz poznac. Melba - nie widzialam madrego Kuby, ani Ciebie..... Stokrotko - luzik, co? Fajnie jest po prostu cieszyc sie! Atka - dalej zazdroszcze Ci biegania po polach. Powaga, wzbudzilo to przerazenie w oczach mojego doktorka, jak powiedzialam mu, ze jedna z moich ePrzyjaciolek ma takie hobby, i ze ja tez bym chcialam. Popatrzym jak na idiotke Ktat - wiesz, ze mnie zaden ekspert, ale dziewczyny dobrze mowia; cos jest nie tak i czekac tak dlugo na wizyte? Moze wyspulasz jednak pare grosikow i pojdziesz gdzies, gdzie o Ciebie dobrze zadbaja? Zdrowiej szybko!!! Babell - odpoczelas? To dobrze, szykuj sie na kolejne starcie i opwiedz im na przyklad o, jak mu tam bylo, ten co statkiem poplynal i murzynow badal, ... to ciekawe, moze zakapuja, ze przedmiot tez ciekawy w calosci Pszczola - ulga. Mysle, ze to dobre uczucie, bo chyba przede wszystkim trzeba miec przekonanie i ochote, z samego racjonalnego poczucia, ze tak trzeba nie bedzie takiej radosci. Co do jajnikow; w pierwszym cyklu po tabsach tez mnie strasznie rwalo, tak ze jak sie rano przeciagalam, to chcialam sie wsciec. Moze to regula? Balbinko - nie boj sie, nie trzeba. I ciesz sie, ze wszystko wtedy dobrze sie skonczylo. I bedzie jakbyby - nie - bylo dobrze, a nawet lepiej. Tak jak Melba (jesli sie pomylilam to przepraszam) powiedziala, male istoty wiedza kiedy sie w nasze kalendarze wpasowac, choc czasem wydaje sie, ze to nie odpowiedni moment. Ja wierze, ze kazdy dostaje co ma dostac w konkretnym momencie swojego zycia, w tym, a niw wlasnie rok wczesniej lub pozniej. Ant - ja tez sie tak na studiach po nocach uczylam, ale Ciebie podziwiam. Dom, dziecko, praca i nauka. Kobieto! Jestes jak wulkan!!! Jutka zginela!!!!!! I zaciazone tez, wszystko w porzadku? Pszczola - kiedy Michu naprawi kompa? Co do pogody: Zlota Polska Jesien!!! Uwielbiam ten kolorowy kicz, jak w bajce. Pierogi: rowniez robie sama. Mam tak zwane akcje pierowgowe, tj: raz na pare miesiecy grzezne w kuchni i produkuje ich bardzo duzo, potem zamrazam i jest spokoj na jakis czas. A smakuja zawsze tak samo. Mniam. Kochane, nie tylko wymienione, wszystkie Was pozdrawiam i sciskam. Milego dnia i dobrych humorkow zycze!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Raport codzienny 11.10.05, 09:12 ...Babel, wiem, przypomnialo mi sie, ten gosc nazywal sie malinowski! DDD Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Abie... 11.10.05, 09:19 Wiem, wiem))) Argonauci Zachodniego Pacyfiku)) kula, te sprawy)) Juz za nami)) teraz były role społeczne i socjalizacja a nastepne beda dylematy współzawodnictwa i kooperacji)) i socjobiologie sobię tu wcisnę (altruizm), bo lubie! kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 09:13 Dzień Dobry)) Ant- czy Ty o 3.59 wstałaś czy sie jeszcze nie kładłaś???? Wstanie rozumiem)) Nie kładzenie się zaś do tej godziny dla mnie jest samobójstwem)) Nika- rzeczywiście czasu nie macie zbyt wiele)) ale na pewno ze wszystkim zdażycie))) a ja bardzo lubię listopadowe śluby)) ona są jakby na przekór otaczającej aurze i mnie napawają wielkim optymizmem... Buziaki dla Wszystkich. kasia P.S. Idziemy z Tosicą dzisiaj do Zoo)) I W. tez z nami pójdzie)) Nosz normalnie jak niedziela)) Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 09:29 wiem ze cos jest nie tak ale byłlam w czerwcu i lipcu u 2 prywatnych i kazda to samo czekaj...bo po tylu latah musi organizm miec czas wiec teraz sie uparlam i czekam na nfz zreszta na serio zostalo mi 300 do konca miesiaca kochane jestecie milego dnia kasia Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 09:30 Niko no to przygotowania pełną parą ruszyły. Kurcze aż ci troszke zazdroszczę. sama wspominam ten okres bardzo miło. choć nerwy były-owszem. tyle że my mieliśmy duuużo czasu i mogliśmy wszystko dobrze przemyśleć-co ma oczywiście swoje plusy i minusy. Ale tak szczerze mówiąc to wolałabym mieć mniej czasu i mieć ze sobą małego pasażera ---------------- jesteśmy jak małe dzieci-zawsze wyciągamy rękę po to czego nie możemy sięgnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 09:30 Bebell, miłego pobytu w Zoo, wraz z Tosicą i M.!!! Abie, szacuneczek....rapory robia na mnie wrażenie )) a jak goście????? Odpowiedz Link Zgłoś
marta_st Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 09:33 Witam wszystkie serdecznie! Chyba już o mnie zapomniałyście. Ale sama sobie na to zasłużyłam. Byłam troszkę zajęta, więc nie pisałam. Byliśmy wczoraj z moim M. na zakupach. Za dwa tygodnie mamy chrzciny mojego bratanka malutkiego i mój mąż jest chrzestnym. Zawsze to zaszczyt, ale kieszeń robi się pusta Psiaczki już wydane. Trochę żal, ale tak musi być. Opowiem wam coś śmiesznego. Nasza córcia Ola ostatnio opowiadała swojej cioci, że było 5 psiaczków i którejś nocy przyszła kuna i jedno zabrała (to akurat nie jest śmieszne). Ola opowiadając mówi: ciocia wiesz i przyszła taka KUNDA ... i zabrała pieski Dzieci potrafią być niewyjęte. Wczoraj idąc z pracy szła mama z córką na oko 4- letnią. Mama jej mówi, żeby wymieniła jakie zna owoce, a mała laleczka mówi: wigrono, kruskawki, gruski Mój mąż kupił fajną książkę: "Wokół początku życia ludzkiego" Dorota Kornas- Biela. POLECAM! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 09:52 witam serdecznie chciałam tylko powiedzieć dzień dobry wszystkim (i tym ktorych już troszkę znam i tych których poznaje czytajac). bebell - ja też chcę do zoo, weźmiecie mnie?? mam blisko - tylko pewnie z roboty mnie nie zwolnia ... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 11:18 Marta, pewnie, że pamiętamy Ciebie!!! i super historyjki o fantazji dziecięcej ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 09:58 Dzieńdoberek! Dziś korzystam z ostatniego dnia wolności, bo jutro już do pracki . Balbinko, dowiedziałam się od szefowej, że wystarczy napisać oświadczenie i zwolnienie można skrócić. A ja już z niecierpliwością myślę co w pracy, także jutro wracam i robota nie będzie mi sie piętrzyła . Zaraz idę zrobić się na bóstwo i potem odebrać paszport na nowe nazwisko, bo mi się za chwilkę w pracy wyjazdy szykują . Także akurat - dużo roboty, wyjazdy i czas do grudnia zleci błyskawicznie, nawet się nie obejrzę! Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 10:10 Witam was wszystkie bardzo serdecznie. Wpisałam sie na listę jakieś dwa dni temu i od tamtej pory próbuję Was poznać poprzez czytanie postów. Duuuużo was!!! Może sie jakoś odnajdę! Ja takze od wakacji bezskutecznie czekam na maleństwo.Pozdrawiam i mam nadzieję ze sie bedziemy mogły poznać bliżej. Jeśli chcecie się czegoś więcej o mnie dowiedzieć pytajcie! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 10:10 Bebell, zazdroszcze takiego miłego dnia. Wycieczka do zoo. Fajnie macie. Ja niestety musze w pracy siedziec. A strasznie mi sie nie chce. Najchętniej spać bym poszła. Ostatnio mam strasznego lenia. Spałabym i wypoczywała tylko. Moj narzeczony sie śmieje zebym sie troche ruszała bo dziecko bedzie leniwe. Erga, przygotowania ruszyły. Na szczęscie nie robimy wielkiego wesela. Od początku planowaliśmy małe wesele dla najbliższej rodziny. A ponieważ planowalismy wesele na kwiecien to wstepne ustalenia były już zrobione teraz trzeba je tylko przyspieszyć w czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 I ja już jestem!!! 11.10.05, 10:43 Witam, witam!!! Ergo, jak widzisz, moje odwiedzinki nie były jednorazowe, dziś znów Wam troszkę posmęcę, a co, za dobrze by Wam było! ;o) Dziś chyba się wyspałaś, skoro od ranka buszujesz na forum, tak trzymaj!!! :o) Stokrotko, aż się uśmiechnęłam czytając Twój post o fryzjerze! Kilka dni temu moja fryzjerka dorzuciła kilka czekoladowych pasemek do moich blond włosków, a Ty właśnie robisz się jaśniejsza, hihi! Więc udanej wizyty życzę! Balbinko, rozumiem, że poprawiałaś te kartkóweczki?! Ja zawsze staram się ekspresowo poprawiać wszelkie formy sprawdzania wiedzy, gdyż faktycznie zawsze znajdzie się kilka osobników, którzy żyć nie dają, jeśli się im nie poprawi ich marnych prac! A swoją drogą, to moi uczniowie są teraz w siódmym niebie, ominie ich kilka teścików w związku z moją nieprzyjemną choróbką! Ant, mnie takie zarwane na naukę noce zdarzały się dawno temu, gdy byłam jeszcze piękną i młodą studentką! ;o) Ale teraz?! Za nic w świecie!!! Tym bardziej podziwiam!!! :o) Niko, trzymam kciuki za owocne i bardzo udane przygotowania do ślubu, który już tuż, tuż!!! Cieszę się Twoim podwójnym szczęściem!!! :o) Bebell, przyjemnego spacerku po ZOO! I uważaj na Tosię, co by Ci jej jakiś lew nie pożarł! ;o) Atko i Pszczółko, za Wami też się stęskniłam i cieszę się, że wróciłam na forum! A co z tym kompem od Pszczoły?! Skakała po nim czy co?!;o) Witam wszystkie nowe (dla mnie rzecz jasna) osóbki - Abie, Martę, Tycję i Marudę, mam nadzieję, że wkrótce i Was lepiej poznam!!! A Wy mnie też troszkę polubicie może... Dziewczyny, Pkanetka dawno opuściła forum?! Czy coś się stało czy powód był podobny do mojego?! Martwię się o nią troszkę... Słonecznego dzionka życzę wszystkim!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: I ja już jestem!!! 11.10.05, 11:17 cześć Gviazeczko!!! jesli chodzi o Pkanetkę to faktycznie nie ma jej jakiś czas....ale jeśli mnie pamięć nie myli, to nie żegnała się z forum Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 11:15 Stokrotko, jestem pod wrażeniem....ja dowód zmieniłam chyba po 2 latach od ślubu, a paszportu to jeszcze nie....zazdroszczę zdyscyplinowania.....na usprawiedliwienie mam tylko tyle, ze swego czasu pytałam się pracowników Strazy Granicznej i mówili mi, że tak naprawdę dla nich to nie ma znaczenia.....natomiast dowód zmieniałam z premedytacją tak późno, bo chciałam mieć na dyplomie ze studiów właśnie panieńskie nazwisko....poza tym nie chciałam jako pierwsza wchodzić i być odpytywana na obronie, a tak by było Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Co do paszportu... 11.10.05, 11:26 to ja wciąż mam stary, tzn. na panieńskie nazwisko i już kilka razy tak wyjeżdżałam za granicę, co chyba nie miało żadnego znaczenia! (tylko raz wyjeżdżając z uczniami do Francji musiano wpisać mnie na listę jak pannę, hihi) Dowód wymieniłam zaraz po ślubie, no i dyplom mgr mam już na nowe nazwisko! A tak dla jasności, od ślubu minęły już 3 latka i prawie 2 m-ce... :o) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Co do paszportu... 11.10.05, 11:37 No to niezłe jesteśmy, hihi!!! ;o)))))))))))) Ale ja nie zamierzam wymieniać paszportu przed upływem jego ważności! Może wtedy będę mogła wyrobić paszporcik sobie i swojej dziecince, oby... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Co do paszportu... 11.10.05, 11:41 ja tak samo )))))) Gviazdeczko a jak prace budowlane???? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Co do paszportu... 11.10.05, 11:48 Atko, jak tylko wygram w totolotka, prace będą kontynuowane! ;o))) A na razie, bez większych zmian, tzn. mamy piwnicę i strop nad nią! Obecnie mój mężuś zabezpiecza wszystko na zimę i porządkuje plac budowy! Jeśli dostaniemy pożyczkę gminną, w przyszłym roku staną mury naszej willi, no i dach może się zrobi, obaczym... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Co do paszportu... 11.10.05, 11:57 rozumiem , rozumiem......to wypada jeszcze szczęścia w totku życzyć....po cichu sobie też życzę...oj fajnie by było ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia marzycielki!!!! to już ustalone- to ja wygrywam!!! 11.10.05, 12:02 ale wiecie co? podzielę się z wami, jako moimi e-koleżankami;DD w kwestii paszportu- musielismy już zmienić lata temu. wiecie ja już stara mężatka jestem) a dowód to rok po slubie zmienialam Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: marzycielki!!!! to już ustalone- to ja wygryw 11.10.05, 12:05 No dobra, skoro się podzielisz, to życzę szczęścia, bo mnie omija szerokim łukiem!!! ;o) A i pomyśl, wesprzesz południową e:koleżankę, to i na narty będzie gdzie pojechać, z mojego przyszłego domku widoczek Czantorię w Ustroniu (to tylko parenaście km ode mnie!) )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: marzycielki!!!! to już ustalone- to ja wygryw 11.10.05, 12:10 jeśli pozwolisz mi w zamian co jakiś czas przyjechać do Ciebie i w ogródku postawić malutki namiocik, żebym sobie nockę czy dwie przekimała w śpiworku to wiesz..z przyjemnoscią)))))))))))))))))))) a kto wie...może sobie nawet pośpiewamy przy pifku...DDD Ata może zaświadczyć..pięknie śpiewamDDD Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: marzycielki!!!! to już ustalone- to ja wygryw 11.10.05, 12:15 Czuj się zaproszona malutka!!!!!! :o)))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: marzycielki!!!! to już ustalone- to ja wygryw 11.10.05, 12:18 kopara mi opadła... malutka))))))))))))) dzieks, dzięks)))) ale ja malutka nie jestem)))))) 1,70 i 70 prawie kilo żywej wagi, więc...DDD ale czuje się zaproszona w razie co)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Ata, Pszczoła 11.10.05, 12:25 Wysłałam Wam foty tego co macie wspierać, jakby co, czyli w razie wygranej w lotto! (wspierać finansowo rzecz jasna, choć i modlitwa się przyda!) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Ata, Pszczoła 11.10.05, 13:50 o Jezzu jaki widok będziesz miala piekny))))))))))))) o matko, asz Ci zazdroszczę))))))))))))))))) ale ładny domek będzie)))) nie no z przyjemnoscią się przyjadę rozbić z namiocikiem)))) Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 10:38 Obiecałam sobie solennie, żeby do Was nie zaglądać, bo się nakręcam za bardzo... I nie wytrzymałam. Macie tę siłę przyciągania, dziewczyny... Fajna ta lista zaciążónych za początku wątku - coraz dłuższa!!! Jak wreszcie będę mogła i tu wrócę,to pewnie już wszystkie będziecie "po tamtej stronie"... Buziaki serdeczne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II 11.10.05, 11:20 Agmani, mam nadzieję, że Twój powrót nastąpi już w najbliższym czasie!!!!! czekamy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś