aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 02.12.06, 16:51 Misiu - dostałam fotki Dzięki bardzo ładnie wyglądasz i brzuchol taki fajny ! Agnieszko no to super prezent nie ma co! Grunt to jakos się trzymać i nie załamywać, będzie dobrze! A ja dziś nadrabiam zaległosci z córką w lekcjach , kurcze druga klasa a oni zadania tekstowe z X i znakami < > już mają , załamka! U mnie dziś znów na teście owu dwie krechy, wczoraj trochę z mężem pobaraszkowaliśmy , ale dziś już coś nam się nie chce, jakoś nie ma nastroju, a co ma być to będzie nic na siłę! Miłege weekendu Wam życzę. aba Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: My, Folikówki... cz. II :) 03.12.06, 18:07 Hej kochane!! Zgodnie z obietnicą wpadam do Was w wolnej chwili,mam nadzieję że jeszcze mnie nie wyklęłyście z klanu Folikówek)Wczoraj i dziś mój szanowny małżonek świętował 30-te urodzinki!!Dopiero teraz mam chwilkę czasu żeby dychnąć,od wczoraj prawie non-stop w kuchni.Ale kochany mężuś dzielnie mi pomagał,Julia zresztą,więc wspólnymi siłami daliśmy radę!! A co poza tym??W czwartek byłam u ginki-Szymek waży już ok.1600 g.Wszystko u niego w porządku-daje temu wyraz wierceniem się i kopniaczkami.Przed Świętami będę miała usg-wtedy pomierzymy go dokładnie!!Cały czas nadziwić się nie mogę że zostały już tylko jakieś 2 miesiące!!! Nadrobiłam wątkowe zaległości,czekam na dobre wieści od starających się,zafasolkowane ściskam podwójnie)Trzymajcie się wszystkie cieplutko,wpadnę tu znowu za jakiś czas!! Misiu-poproszę i ja o zdjęcia) P.s.Mąż zrobił mi sesję z okazji "zaliczenia" 30 tygodni-jeśli macie ochotę zdjęcia są tutaj: fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,45367697,53274553.html Miłego wieczorku!! Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 i jeszcze zdjęcie Szymka;)) 03.12.06, 21:25 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,45367697,53301460.html Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Poniedziałek 04.12.06, 07:43 Dakota sliczne foteczki, mały słodziutki Misia rewelacyjnie wyglądasz, brzuszek tez śliczny Jakoże ze jestem pierwsza to zycze miłego dnia i udanego tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: Poniedziałek 04.12.06, 09:25 poniedziałek ponury w pogodzie - wstawać się nie chciało - spac mi sie chce - w piątek nie mogłam się w ogóle na gazetowe forum dostać i myslałam że mnie trafi - wczoraj przyszła @ - pierwszy cykl z Clo zakończony - myślę w tym cyklu o porzuceniu termomentra w końcu i tak to mi nic nie daje poza bezsensownym nakecaniem się i stresem, nowy cykl czas zacząć - co myślicie kochane o tym termometrze ??? buzki dla was wszystkich PS: to chyba lepiej ze przyszła bo o foliku to non stop zapominałam w zesżłym cyklu Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: Poniedziałek 04.12.06, 09:44 Agniesiu przykro mi z powodu @, a jeśli chodzi o termometr sama muisz podjąć decyzje są głosy za jak i przeciw Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 4 grudzień (do dakoty :)) !!!! 04.12.06, 08:47 Witam, no naprawde maz Twoj mial racje- brzuszki mamy podobne (dzięki za foto) ja zaraz jeszcze raz Ci przesle moje...widocznie nie doszly bo przeciez o Tobie bym nie zapomniala !!!!! A u mnie jakos Kochane Folikowki leci. Wczoraj wieczorkiem cos mnie pod prawa piersia bolalo-chocby rzebro...no nie wiem ale juz nie boli. Chyba to byla noga dziecka tak ulozona -bo to taka gulka byla a z drugiej strony nic. Teraz juz chyba noga poszla sobie od rzebra bo ani bulki ani bolu Teraz wrocilam ze sklepu, jem sobie swiezutka buleczke i jest mi milusio Niestety zaniedlugo musze isc do Urzedu Pracy -podpisac sie. Caluje oddzywajcie sie i piszcie jak tam weekendy minely. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_z-d Zdjęcia moje i brzuszka 04.12.06, 10:06 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,51164317,53328748.html To są zdjęcia równo sprzed tygodnia. Robione na wieczór, bo wieczorem lepiej brzucha widać)) Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Zdjęcia moje i brzuszka 04.12.06, 10:27 No juz widac conieco Agus ale Ty szczuplutka Jestes -superos !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 04.12.06, 10:27 Cześc dziewczynki Ale ładne te Wasze brzuchy! Niektóre kobitki wygladają tragicznie w ciąży a Wy naprawde super! Nie chce się chwalić ale równie ładnie ja chodziłam w ciąży z córką , przytyłam tylko 8 kg i jak wychodziłam ze szpitala to ważyłam mniej niż przed zajsciem (czego i Wam życzę) Agniesiu - zrobisz jak uważasz z tym mierzeniem tempki ale mi już wystarczyło w tym m-cu nakręcanie się z testami owu , tylko przez 5 dn i non stop myslałam że może nie ma owu a może jest a może juz była , myślałam że zwariujejak sobie pomyślę że miałabym tak egzystować 30 dn czy tempka spadała to coś znaczy albo wzrosła , albo jest wyższa to może jestem w ciąży to chyba bym oszalała , non stop myslenie i nakręcanie się na ciąże nie twierdzę że to nić nie daje bo dużo dziewczyn zachodzi w ciąze opierając się na tempkach ale tak jakby wziąsć statystycznie to każda co zaszła nie będzie wiedziałą kiedy i będzie zaskoczona (wystarczy poczytać forum NPR)ciążąja chyba bardziej wierzę w monitoring wspomagacze od ginka nie wiem czy dobrze myślę ale tak mi się wydaje A ja w weekend znów byłam w ,,Karpielówce ,,na oscypku z boczkiem i żurawiną i grzanym piwku , było bardzo fajnie a wcześniej zrobiłam zakupy - prezenty gwiazdkowe dla dzieciaków , wyobraźcie sobie że stałam ponad pół godziny do kasy w Smyku taka była kolejka, mój mąż myślałam że dostanie zajoba - och jak on uwielbia chodzenie ze mną po galeriach handlowych! A ja jakoś nie nakręcam się w tym m-cu na ciąże mam kiepskie przeczucia, chyba jednak skończe u ginka 18.12 na wizycie po skierowania na badania hormonów ale nic, pocieszam się że są dwa wyjscia 1-nic Nam nie jest i po prostu potrzeba czasu żebym zaszła , może jak zajmę się badaniami to wtedy coś zaskoczy a 2- to że nawet jak coś znajdą to się podleczymy i może wtedy się uda! czego Wszystkim starajacym się na tym wątku życzę! Aba Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka Re: My, Folikówki... cz. II :) 04.12.06, 10:38 witam sie po przyjeździe - na razie tylko na "dzień dobry" a później postaram sie nadrobić zaległości - choć to 3 tygodnie i będzie baaardzo trudno U nas wszystko w porządku, od kilku dni odstawiłam duphaston a w środe mamy spotkanie z ginkiem. pozdrawiam, miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 04.12.06, 10:51 a u mnie nic nowego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Dla przypomnienia ---->lista<---- 04.12.06, 10:53 GRATULUJE KOCHANE PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ Nasze Folikowki ktore juz doczekały sie swoich pociech !!!! mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - córeczka Martusia 11.10.2004 i syn Marcinek 12.10.2006 demika - Dominika - Warszawa - syn Igor 3.08.2004 i córeczka Ola 28.10.2006 kordula3 – Dorota - syn Kamilek 02.04.2004 i córeczka Kinga 26.10.2006 Folikówki , które oczekują swoich pociech rena78 - w ciąży ememik – Magda – Warszawa - w ciąży monjan – Monika - Lublin - w ciąży term.(20.01.2007) szarlotti - Anna - w ciąży - syn Sebastian 08.06.2002 dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży - córka Julia 20.09.1998 term.(10.02.2007) arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w ciąży term.(11.02.2007) misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży term.(14.02.2007) dziubasek_ona - w ciąży term. (25.02.2007) renne2 – Świdwin - w ciąży niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży rybka303 - Magda - Kraków - w ciąży eva.1981 - Ewa - w ciąży agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - w ciąży term.(04.04.2007) breili - Daria - Niemcy - w ciąży term.(ok 07.05.2007) czarna.porzeczka - w ciąży mycha.76 - Monika - Warszawa - w ciąży term.(27.05.2007) lamia1978 - w ciąży ciotka.aka - Iwona - Bydgoszcz - w ciąży term.(30.05.07/1.06.2007) Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004 dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub aba1122 - Joanna - Warszawa - w trakcie starań - córka Ola 06.01.1998 Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj) adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica - w trakcie starań agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj) greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń) nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj) aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec) martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań :) amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań (wrzesień 2005)- plemniczki lecą ale nie umią dolecieć <lol2> :) siostra Amoni jest w ciąży :) term 14.05.2007 zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca) :) kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec) :) ewacia - Ewa - w trakcie starań (luty 2005) :) bosminka - starania zaczna sie w listopadzie albo w grudniu :) meg262 - Gosia - Zielona Góra - w trakcie starań (wrzesień) :) kate-kate1 - Kasia - Gdańsk - w trakcie starań (styczeń) :) mika817 - Renia - Kraków - w trakcie starań (listopad) :) marinas - Aldona - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) :) takbardzochce - Ania - Łódź - w trakcie starań (październik) :) paula343 - Paulina - Częstochowa - w trakcie starań (listopad) :) Dziękuje Wam za to, że Jesteście ! Misia Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka nowy tydzień 04.12.06, 11:15 cześć Dziewczynki! w Poznaniu pięknie świeci słońce czego i Wam życzę. Weekend był miły i dość intensywny. Wieczór szantowy, wizyta przyjaciółki no i oczywiście dużo siatkówki Dzięki za wszystkie śliczne brzuszki. Doprawdy Mamuśki! do twarzy Wam w takim zaokrągleniu ) A tak przy okazji jestem ciekawa czy Moniczka się nam też już trochę zaokrągliła? Hej Ciotka! Witamy po powrocie. Cieszę się, że się dobrze masz. I czekamy na wieści po wizycie u ginka. Dakotka! życzenia dla Męża. Agnieszkomonikoz! przykro mi z powodu @!Tym serdeczniejsze życzenia urodzinowe by zniknęła na dłuższy czas! Aagniesiu! mocny przytualniec i dla Ciebie! Wiem jak to jest- ja po pierwszym cyklu z clo tez miałam duże nadzieje, zwłaszcza że wtedy urósł piękny pęcherzyk i nawet sam pękł. U Ciebie sytuacja była tym trudniejsza, że podczas monitoringu nie stwierdzono owu. Ja na Twoim miejscu bym zaprzestała mierzenie tempek. FF -głupi program zaznaczył Ci owu której nie było dając Ci niepotrzebną nadzieję. Zakładam, że ten cykl też będzie z clo? Aba! my chyba idziemy łeb w łeb. o prawda nei robiłąm testó owu ale mam przeczucie że była w weekend. A może jednka będziemy miały na GWiazdkę swoje dwie kreski? Razem z Krokodylkiem?! A u nas na budowę utro wchodzi dekarz!) Hurra! uściski dla Was Marta Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka jeszcze jedna sprawa! 04.12.06, 11:20 Zbliżamy się do 2000 postu. Misia już nie ma siły by być moderatorką więc sądzę, że najwyższa pora by wybrać nową. Ja jak wcześniej pisałam proponuję Amonię. Albo Krokodylka! m Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: jeszcze jedna sprawa! 04.12.06, 11:28 jestem za Amonią też - ona zawsze bedzie nas rozbawiać wiec się nada Martunia wiesz now sumie to nie było wiadomo do końca czy owu była czy nie bo była jakiś płyn w zatoce douglasa, tak teraz następny z Clo ale nie robię monitoringu, i tak mam potem dwa miesiące przerwy od leków zeby jajniczki odpoczęły więc już niech sie dzieje co chce - do świat i tak nie będę dwa w jednym więc po co mi ta nerwówka i tym podobne co się przenosi na moje relacje z męzem bo ja wtedy poddenerwowana i seksic mi się nie chce także i tak muszę wyliczać w które dni te tabletki ale poza tym koniec z tym liczeniem Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_z-d Re: Dla przypomnienia ---->lista<---- 04.12.06, 11:37 Po pierwsze -Aagnieś - wspólczuję Ci tej @. Nie będę udawała, że wiem co czujesz. A z tym odstawieniem termometru... Cóż... Wydaje mi się, że ff coś źle Ci wyznacza tą owu. Nie wiem. Może spróbuj skupić się jedynie na badaniu szyjki macicy?? To podobno najpewniejszy objaw owu - pewniejszy od tempek. Po drugie - Amoniaa na nową moderatorkę wątku - popieram jak najbardziej!!! A po trzecie - napiszę Wam jak się wkurzyłam niesamowicie w tą sobotę... Wrrr - aż mnie jeszcze trzyma. Całkiem niedaleko mojego domku jest taki sobie basen - Wesolandia. Generalnie caly ten basen robi się taki super-łał i w ogóle extra. Owszem - mają czyściutką wodę, jest tam higienicznie itp., ale... Są tam tylko 4 tory do pływania. Co najmniej 2 są z reguły zajęte przez szkoły, naukę pływania itp. Kiedyś szliśmy tam w kilka osób i ktoś zapomniał klapek - oczywiście nie wpuścili. Na tym basenie jest też saunarium. Przejście do saunarium jest osobno lub przez część basenową. No i raz po skończonym pływaniu poszłam sobie na saunę (dawno). W sauny wracałam owunięta ręcznikiem kostium i czepek trzymając w rękach. Oczywiście zwrócono mi uwagę czemu nie jestm w czepku. A przecież ja już nie wchodziłam do basenu tylko szłam boczkiem prościutko do szatni!!! A osoby co przychodzą z dziećmi popatrzeć jak się uczą pływać nie muszą siedzieć na ławkach w czepkach jakoś... A w sobotę to już się zagotowałam. Basen taki super-extra, wymaga od klientów nie wiadomo czego, a sami... NIE MAJĄ GŁUPIEGO CARDPOINTA!!! Tak tak - basen jest dość drogi, ale nie można tam zapłacić kartą!!! Oczywiście bankomatu też tam nie ma. Ale się zapieniłam. Źle się czułam, bolały mnie brzuch i plecy i chciałam się odprężyć na baseniku, ale nie - nie weszłam bo nie można płacić kartą. Wróciłam do domu i już tam nie poszłam. Może jutro... Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 04.12.06, 11:26 Tak Marta moja owu najprawdopodobniej była w weekedjuż się nawet boję mysleć o tym prezencie świątecznym ale chyba tylko Wy wiecie że oddałabym wszystko żeby go tylko dostać ja mam dostać @ 15.12 może jej nie będzie ? marzenia ściętej głowy! Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Amonia na moderatora 04.12.06, 12:26 Jestem za tylko czy Amonia wyrazi chęć Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: Amonia na moderatora 04.12.06, 12:52 Ja tez jestem za. Dzięki dziewczyny za miłe słowa))))))))))) Aba-jak to jest z tymi testami owu?Ile kosztują, ile ich jest i kiedy się je robi??Postanowiłam w tym cyklu je wypróbować.Jeśli się nie uda, w styczniu mężuś na badanka się wybierze. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Amonia na moderatora 04.12.06, 13:30 no ja nie czuję się na siłach tym bardziej że różnie to bywa z moją psychą ostatnio...(( A ja uważam że nikt konkretny nie jest potrzebny do prowadzenia tego wątku bo jest nas dużo i każda wiecznie coś dopisze i sam będzie wątek szedł do przodu... A jeśli już kogoś chcecie to myślę że powinien to być ktoś kto nie ma problemów z zajściem w ciążę albo ktoś kto ma już przynajmniej jedno dziecko... U mnie nie wiem co będzie więc szkoda by było gdybym nie podołała "zadaniu" : (((( Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 do agnieszkamonikaz 04.12.06, 14:01 Słuchaj ja robiłam dwa rodzaje testów i oba pokazywały co innego więc tak naprawde to nie wiem czy miałam owu w tym m-cu czy nie? Pierwszy który kupiłam kosztował coś 30 zł jest tam 5 szt testów + test ciążowy gratis hmmmm i są to testy działające tak samo jak te ciążowe, pipetką zakraplasz mocz do okienka i czekasz ok 5 min jak sa dwie kreski ta druga ciemniejsza od testowej to znaczy że owu wystąpi w przeciągu 24-36 h a jak są dwie kresski ale druga jaśniejsza tzn że owu nie ma , a mi on np pokazywał cały czas jedą kreskę czyli test nieważny!Potem kupiłam testy paskowe czyli moczysz końcówkę testu w moczu i czekasz ok 5 min na wynik - dwie kreski -owu , jedna jej brak i te moim zdaniem są lepsze bo jasno jest powiedziane co do kresek albo dwie albo jedna nie trzeba się wpatrywać w kolory odcienie i dumać która kreska jest intensywniejszano więc ja robiłam dwa rówcześnie i tamten cały czas pokazywał jedną kreskę a paskowy od razu pokazał dwie i tak przez następne 5 dni z tym że raz jesen ten gdzie wychodziła jedna krecha pokazał drugą a tamten non stop pokazywał dwie tylko raz mocniejszą raz słabszągeneralnie kiedy były dwie kreski to pokryło się to z moimi odczuciami co do owu więc było i pobolewanie jajnika i śluż co do tego od kiedy się te testy robi to jest to dokładnie napisane na ulotce ja przy cyklach 32 dn miałam zacząć od 17 dc. Aha a za te testy paskowe zapłaciłam 18 zł też 5 szt więc rozpiętość cenowa niezła. Myślę że chociaż trochę Ci rozjaśniłam głowe , to jest wszystko bardzo dokładnie opisane na ulotce. A masz zamiar zakupić ? Aba Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 04.12.06, 14:05 Co do osoby opiekujacej się wątkiem to popieram prośbe amoni żeby dać jej spokój , nie widząc jej tylko czytajc jej posty czuję że nie jest w najlepszej formie psychicznej czemu zresztą nie ma się co dziwić może naprawdę lepiej byłoby żeby poprowadziła wątek jakaś zaciążona koleżanka (z najpózniejszym terminem) a potem któraś z NAs przejmie pałeczkę , może też już zaciążona? Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 04.12.06, 14:16 Jak narazie nie ma osoby to ja bede dalej. Widocznie tak ma byc. P.S. co za ham ubrudzil moje jedyne spodnie w ktore sie mieszcze...u nas to nawet w autobusie nie mozna spokojnie usiasc ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_z-d Re: My, Folikówki... cz. II :) 04.12.06, 16:06 Wiecie... pisałam dziś o tym basenie, co mnie tak wkurzyli tam. Ale myślę sobie - dobra - spróbuję jeszcze raz. I poszłam. I co?? Nie weszłam, nie popływałam - bo tak jak pisałam mają tam tylko 4 tory i wszystkie były zajęte!!! Co za paranoja - babka pokazała mi harmonogram dostępności torów do pływania. Nie rozumiem po co piszą, że ten basen jest czynny od rana, skoro można tam w ogóle wejść żeby popływać najwcześniej dopiero o 19-stej godzinie!!! Ale się wqr.... Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 04.12.06, 16:53 Agniesia to przyjedz do mnie i pojdziemy do Michalkowic na basenik. Zawsze sobie wczesniej spr kiedy sa rezerwacje (na necie) i jakos zawsze bez problemu moge isc sobie poplywac wiesz ja wiecej chodze w tej wodzie niz plywam ale to ze wzgl. na brzuchol- bo mam wrazenie ze mnie topi haha. Ok ja uciekam jesc nalesniczki mamuska wlasnie robi. I juz sie nie rerwuj. Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Misiulka.... zostań jeszcze toszku :D 04.12.06, 17:27 Witam Was serdecznie Od poczatku.... 1. Misiulka... póki możesz zostań jeszcze modem wąteczku Juz nas rozpieściłas, wiec masz co nam dałaś A my szybko sie przyzwyczaiłysmy do Ciebie 2. Dzięwczynki ciężarówki !!!!! Wszytskie wyglądacie super .... Az miło popatrzeć, jak Wasze pociechy rosna pod Waszymi serduchami Ja to gapiłam sie na Wasze zdjęcia jak sroka w gnat 3. Jak wiecie tez się budję... Ostatnimi tygodniami, nie pisałam tyle, bo mieliśmy z małżem bardzo duże problemy z budowalńcem. Suma sumarum, niby się z nim rozliczylismy (delikatnie powiedziane) i pogonilismu gnoja //// Tyle nerwów, co nam zszarpał i tyle krwi, co nam napsuł, to wrogowi nie zyczę.... Mało do tego nie doszło, że zanim zostanę mamą, będę babcia, bo mało z tych nerwów nie osiwiałam. Trzeba mu przyznac mistrzostwo, bo wykończyla nas psychicznie... (((( Teraz mamy nowa ekpię... i juz wszytsko idzie, tak jak powinno Kamien z serca..... Modle, sie, aby tak już szło dalej, gdyz jesteśmy w plecy nie tylko z terminami, ale tez trochę z kasą..... Dlatego sie nie udzielałam na Forum, bo nie miałam siły pisac Staranka na razie zeszły na dalszy plan.... I trochę sie ciesze, że moze lepiej, że teraz nie jestem w ciązy, bo tyle nerwów, co mielismy, to na pewno by nie posłuzyły kruszynce Na razie nie myslimy o dlaszych staraniach.... jest jak jest. W tej chwili priorytetem jest dla nas budowa, gdzie trzeba wszytsko prostowac i gonia nas terminy ... no i pogoda, nie da sie ukryć.... To tak w skrócie.... Całuski dla Was..... Dla ciężarówek.... cały czas duzo zdrówka Dla staraczek.... II tłustych krech Dla tych, co właśnie przyszła @.... Wielkie uściski Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Misiulka.... zostań jeszcze toszku :D 04.12.06, 19:33 W koncu w Kasience enargia !!!!! i to mi sie podoba powodzenia z ta budowa!!! teraz nowa ekipa to juz bedzie wszystko ok !!!! i nie siwiej No Amoncia jak nie chce to ja zostane dalej a co tam Jaki proponujecie temat nowego watku ??? Kasienko sciskam - Jestes silna !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: Misiulka.... zostań jeszcze troszku :D 04.12.06, 21:55 Aba-dzięki za info.Miałam kupić, ale teraz to juz sama nie wiem, bo moje cykle trwaja różnie i chyba bym nie wiedziała kiedy zacząć... Krokodylku-fajnie, ze sie odezwałas))))) Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Ja proponuję ....... na tytuł wątku....... 04.12.06, 22:39 Po prostu....... "My Folikówki ... cz. III" Tak po prostu.... Misia, agnieszkamonikaz..... Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa No i wtorek 05.12.06, 07:46 Witam porannie Coś mnie jakieś przeziebienie dorwało, gardło mnie boli, wczoraj juz leczyłam sie piwem z zółtkiem Pozdrawiam wszystkie babeczki Precz z wirusami Precz z niechcianymi @ Niech żyja dwie II Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Misia proponuje... 05.12.06, 08:12 cos troszke innego niz Krokodylek kochany bo cos zauwazylam ze jak nowe osobki widza, ze jakis watek ma juz czesc kolejna to malo sie oddzywaja. Dzisiaj juz musimy cos wybrac ! Piszcie dziewczyny ! P.S. dzięki Kasienko za buziora ..."z rana lepszy od sniadania " haha Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: wtorek 05.12.06, 08:54 z rana to dziewczyny ja mam brak weny ale może wy cos fajnego wymyślicie Adrastea kuruj się buziaki dla wszystkich )))))))))) odrzuciłam termometr i wszelkiego rodzaju inne mierzenia nie wchodzą w gre bo szyjki badac nie umiem i może lepiej po co mi tam jeszcze grzebać także wrzucam na luz a szef dupek to mi tu ciągle łazi i nawet kanapek w spokoju zjeść nie mogę - idiota! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do Agi 05.12.06, 10:10 Agniesia to jak wena zacznie dzialac to podrzuc jakis pomysl A szef to niech spada...a moze on czeka az go poczestujesz ? hahahaha Mi sie dzis zaczal 31 tydzien Ciesze sie z kazdym dniem...bo jak cos to wieksza szanse ma dzidzia na przezycie. Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.12.06, 10:58 Hej kobitki agnieszko-faktycznie jak masz cykle róznej długosci to ciązko ci będzie trafić z tym testowaniem chyba że kupiłabyś dwa testy i w sumie miałabyś 10 szt wtedy przez 10 dni moze mogłabyś już coś stwierdzić dziewczyny a ja myslę że krokodylek ma racje z tą III częścią bo tak naprawdę (znam to z autopsi) dziewczyny z forum Nas podczytują i jak któraś będzie się chciała dołączyć to się dołączy, mnie od razu te Folikówki zaintrygowały i parę razy wchodziłam czytać Wasze posty tylko jakoś odwagi długo nie miałam napisać chyba że bez części trzeciej po prostu Folikówki i już będzie mniej postów to nowe koleżanki się zaczną dołanczać Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.12.06, 12:52 cześć, czytam i czytam wasze zaległe wątki i biję się w pierś, ale chyba nie przebrne przez wszystko a juz na pewno nie zapamiętam wiele - tyle sie działo... Jestem za propozycją Asi - może po prostu wrócić do wersji pierwotnej nazwy wątku? Rany ale u nas dziś przygnębijąca aura - szaro-buro, z nieba kapie i wieje brrr... zmusiłam sie na spacerek, na ryneczek po owoce ale teraz to juz chyba nosa z domku nie wystawie. Może u Was jest troszke promyków - jeśli tak to ja poprosze pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.12.06, 13:05 cześć! krótko bo urwanie głowy w pracy. Z wieści dla nas dobrych następują pozytywne zmiany prawne- wydłużanie urlopów macierzyńskich. Polecam lekturę: www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061205/prawo/prawo_a_1.html Do mnie się przyplątał katar więc się czuję średnio przez ból głowy. Co do nazwy ja się zgadzam z Krokodylkiem. Nadal jesteśmy Folikówki w kolejny wątek ma być kontynuacją a nie czymś nowym. pozdrawiam m Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: No to będą "Folikówki" :) 05.12.06, 13:17 hej. my wczoraj bylismy na urodzinach siostry mojego męża i wróciliśmy około 23ej a dziś rano o 7ej wstawanko i w związku z tym nie jestem wcale wyspana i do tego chodzę zmierzła O godz. 9ej rano opanował mnie mega głód i poleciałam po wędzonego halibuta z bułeczką wtranżoliłam raz dwa i poprawiłam pączkiem... To najlepszy dowód na to że zbliża się @!!!! nic dodać nic ująć. Acha u nas też pogoda do bani nic tylko spać, tak więc czytam Was na forum ale pisać mi się nawet nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
zolzietta Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.12.06, 14:01 Dołączam- jestem w trakcie starań od wiosny i nic (((( Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.12.06, 14:29 witam w klubie trudno zaciążających u mnie koniec 15 cyklu i nadal nic... tak więc nie ma się co martwić - nie jesteś sama Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Witam zolzietta :) 05.12.06, 15:15 Przedstaw sie Nam według naszej listy Bo chce dopisac Cie do NAS. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.12.06, 14:13 O to Witaj w klubie - jest tu Nas sporo starających się , bardziej zdołowanych i mniej w zależności od ilu m-cy trwają starania, są też Nasze kochane ciężaróweczki i oczywiscie kilka szczęśliwych mamuś p.s to już trochę długo się starasz, a robicie jakieś badanka czy na razie na luzie? bo ja staram się już 4 cykl na razie bez efektu ale w połowie grudnia wybieram się do ginka coby sprawdził czy wszystko ok? może szybko ale z natury jestem niecierpliwa i dotyczy to niestety każdej dziedziny mojego życia! No i super że zostają Folkówki!(już się przyzwyczaiłam do tej nazwy) A ja mam kaszel , mojej córce dopiero co przeszedł i teraz wlazła ta zaraza na mnie, dusi mnie jak nie wiem co,dziśiaj zakupie miód i robie sobie mleko z miodem i masłem oraz czosnek-mąż mi pewno padnie jak mnie powącha! do lekarza nie chce iść bo zaraz mi pewno wsadzi antybiotyk a ja z wiadomych przyczyn wole go nie brać dziś 22 dc i może coś zaskoczy! chociaż mam marne przeczucia! całuję was Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.12.06, 14:30 aba kiedy masz mieć @ ??? bo ja coś koło niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.12.06, 14:36 Amoniu dopiero ok 16.12 także dużo czekania jeszcze , ale przeczucia mam coś marne...niestety p.s a ty jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa a ja wcześniej od Ciebie 05.12.06, 15:40 no ja zaczynam jeść jak mały słonik, i ogólnie zaczynam sie sobie nie podobać i jestem "lekko" wkurzona na wszystko.... Czyli kilka dni i @ przyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 MIAŁAM pomysła na nową nazwę..., ale się spóźniłam 05.12.06, 20:21 Dopiero teraz usiadłam do kompa, bo ostatnio nawet na to mam mało czasu W trakcie spaceru z psem wpadł mi do głowy pomysł na nazwę wąteczku, ale widze, że już jest wybrany Tak więc tylko powiem co mi wpadło do głowy: "Kolejny wąteczek Folikowych babeczek " Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_z-d Re: MIAŁAM pomysła na nową nazwę..., ale się spóź 05.12.06, 20:27 Podoba mi się - bo jest, że jesteśmy Folikówkami no i jest z przysłowiowym "jajem")) A tak poza tym to też popieram pozostawienie w nazwie Folikówek, bo nawet mój Mąż jak widzi, że siadam do kompa, to mnie pyta: "A Ty znowu na Fiolikówkach siedzisz??". Najpierw próbowałam mu tłumaczyć, że to nie Fiolikówki tylko Folikówki, ale potem sobie odpuściłam, bo stwierdziłam, że Fiolikówki też pasuje... W końcu każda z nas ma fiolika (czytaj małego fioła) na punkcie zaciążania i wszystkiego co z tym związane)) Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Bardzo mi sie podoba pomysl Krokodylka !!! 05.12.06, 22:51 !!!!!!!!!!!!!! mysle ze jutro dobijemy do 2000 Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Mikołajki wstawajcie :) 06.12.06, 08:12 Buziaczki dla Was z rana Mycha odezwij sie Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_z-d Re: Mikołajki wstawajcie :) 06.12.06, 08:53 Hejka!!! Co Wam przyniósł Mikołajek?? Bo mi grę Monopol. Może to troszke dziecinne, ale ja kocham grać w tą grę)) Pozdróweczki na tę środę Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: Mikołajki wstawajcie :) 06.12.06, 09:00 Hej jestem jestem mnie MIkołaj ma przynieść dopiero prezent po pracy, a niestety dostalismy niemiły prezent dziadek mojego męża zmarł dzis w nocy ehhhh Trafionych prezentów zycze Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Mikołajki wstawajcie :) 06.12.06, 09:12 a ja dostałam z samego rana płytkę Blue Cafe ))) bardzo chciałam ją mieć Tylko że nie miało być prezentów i jak zwykle mój mąż się wyłamał, dlatego ja dziś w trakcie pracy też muszę lecieć kupić coś dla niego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka Re: Mikołajki wstawajcie :) 06.12.06, 09:25 cześć. O mnie chyba Święty zapomniał ale cóż mam za swoje - włócze sie po kraju jak powsinoga to biedak pewnie nie wie pod jaki adres podjechać Aniu, rzeczywiście smutna wiadomość do was dotarła - przykro mi pozdrawiam was Folikówki. Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 06.12.06, 10:05 Hej dziewczynki Aniu no to faktycznie smutna wiadomość Was dopadła z samego rana A My Mikołajek sobie nigdy nie robimy jakoś tak się utarło że córa dostaje tylko prezenty , chowamy jej pod poduszke do kapcia i w inne miejsca a ona lata jak szalona i szuka , ma przy tym tyle radosci ze aż miło popatrzeć,aż dziw bierze że ona jeszcze wierzy w Mikołaja wczoraj kazała mi nawet okno zostawić otwarte żeby miał jak wejść i zostawić upominki-śmieszna jest! Co prawda mąż wymyślił że moze skoczymy dziś na jakąś kolacje ale chyba mi się nie chce gardło mnie boli , nie mam smaku więc bez sensu wole iśc jak się będę lepiej czuła Pozdrawiam Was Mikołajkowo i życzę miłego dnia. Aba Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 aba mam nadzieje ze 06.12.06, 18:19 kiedys moje dzidzi bedzie tak szukac prezencikow fajna rzecz a my z mezem sobie nie robilismy na mikolajki prezentow (mamy teraz dosc wydatkow) ,,,hehe mam "mikolajka"w brzuchu Od mamy dostala kosmetyki Dove a od tesciow taka duza skrzynke Cherry Oueen. Pozdrawiam Aha chcialam Wam powiedziec ze u siebie w domku mam zepsuty komputer - nie wiem kiedy naprawia dzis umarlabym z nudow. Teraz jestesmy u tesciow...i naszczescie mohe do Was zajrzec. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: aba mam nadzieje ze 06.12.06, 23:32 Witajcie. Mnie tez podoba sie nazwa wymyslona przez Krokodylka)))) Kasia-dzięki za buziaka)) Aba-chyba jednak daruje sobie te testy.Chyba to dla mnie zbyt skomplikowane. Co do czosnku-ostatnio gdzies czytałam, ze w duzych ilosciach moze dzialac wczesnoporonnie.Może to przesada, ale ja dmucham na zimne. Uważaj tez na maliny-sok malinowy.Bylam ostatnio u lekarza i zabronil mi pic taki sok, bo powoduje pękanie naczyn krwionosnych w macicy i mikorokrwawienia u płodu. Sama byłam w szoku, bo to przeciez takie domowe sposoby na przeziębienie.Ale o tych malinach czytałam tez w książce o ciąży. Ja dzis mialam mikołajki w klasie. Nie uwierzycie.Mieli poprzynosic choinkę, stare bombki,łańcuchy... Choinkę przynieśli, owszem,ale bez stojaka, bombki zostały 4(reszta potłuczona), łancucha nie ma, o lampkach nie wspomnę... Choinka została więc umieszczona w wiklinowym koszu i ozdobiona kwiatami, które znalezliśmy w sali... RęCE MI OPADłY................. Pozdrawiam nowa Folikówkę)) A gdzie Ewacia??Dawno nie pisała. Adrasteaa-bardzo mi przykro((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 7.12.2006 07.12.06, 08:41 Witam agnieszkamonikaz - ale numer z ta chionka, dzieciaki to jednak dzieciaki Tak sobie teraz mysle czy u mnie w domku dziala juz komputer(brat mial z nim cos dzialac w nocy ), jak nie dziala to niestety czynnie nie bede brala udzialu w dzisiejszych poscikach dopiero po godz 18 do Was zajrze i jak dobijecie do 2000 to zalozymy nowy (o tak o tak) A co do malin to ja na styczniowkach bodajze wyczytalam jak pisala taka polozna ze sa zalecane do jedzenia jak chcemy wywolac porod (a jestesmy juz po terminie) paru laska to sie sprawdziło. Ja teraz kibicuje na grudniowkach - co chwilke ktorejs czop odchodzi...jada rodzic, pilnuje tez styczniowek. No a o lutowkach to nie mowie Miłego dnia. Ja dzis jade do Katowic na sklepy Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_z-d Re: 7.12.2006 07.12.06, 09:05 Z tymi malinami to ja nie wiem. Pytałam ostatnio mojej Ginki czy jest coś czego nie powinnam jeść i powiedziała mi tylko, że surowego mięsa i surowych jajek - a to nie z uwagi na jakieś wymyślne możliwe choroby tylko przez SALMONELLĘ. Także już zupełnie wyluzowałam ten temat. Jem wszystko tylko staram się nie przeginać. Misiu... Jak ja Ci zazdroszczę tego jechania na sklepy... Mi Mąż postawił kategoryczny zakaz kupowania czegokolwiek dla Dzidzika przed końcem roku. Wiem, wiem, że ma rację, ale... Jak tam patrzę w necie na te różne ciuszki, akcesoria dla dzieci to aż mnie skręca)) Ale - ostatnio zrobiłam juz listę niezbędnych nam zakupów z określeniem miesięcy, w których musimy daną rzecz kupić (to pomogło także mi nie zwariować i zracjonalizować moje podejście) oraz zaczęłam szukać jak najlepszych i jak najtańszych sklepów z artykułami, które mnie interesują. Także takie "zajęcia zastępcze" zamiast zakupów pomagają mi przetrwać)) A poza tym - obmyśliłam iście szatański plan)) Ja nie kupię ubranek dla Dzidzika w tym miesiącu - to Mikołaj mu przyniesie pod choinkę)) Wiem, że to trochę naciągane, ale... Pozdrawiam serdecznie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: 7.12.2006 07.12.06, 09:17 hehe tylko ze ja do Katowic nie jade po cos dla dziecka Agus - cos dla mezusia kupic jak masz ochote zeby cos kupic malenstwu to kupuj !!! ja sobie nie zalowalam teraz sie ciesze bo tyle kasy co juz poszlo...a jak pomysle ile by poszlo gdybym tego i tamtego juz nie mialam;/ buzka Amoncia Kocik brakuje mi rozmow na gg- cholero Kochana !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: 7.12.2006 07.12.06, 09:34 cześć! wczoraj się nie odzywałam, bo nie dość że miałam mnóstwo roboty (dziś zresztą też, a popołudniu na dodatek szef przyjeżdża) to jeszcze się podle czułam - jakby mnie grypa brała . Dziś już trochę lepiej, ale nadal tak sobie... Tak na dodatek czytam te Wasze posty o malinkach- bo ja tu druga faza cyklu, pełna oczekiwań a leczę się głównie czosnkiem, sokiem z malin itp. Przy moim obe3cnym stanie zdrowia to szanse na ciążę maleją i chyba w ogóle nie byłaby wskazana. Ech... Podoba mi się nazwa nowego wątku wymyślona przez Krokodylka. Adrastea! przykro miz powodu dziadka Twojego Męża. Coś rzeczywiście nieszczęścia lubią chodzić parami. Oby się ta zła passa wokół Ciebie teraz skończyła. Nasze Zafasolkowane coraz bardziej myślą o ciuszkach i pieluszkach i super! Cieszę się z Wami! a co z Mychą? Kochana! odezwij się proszę! No i od dawien dawna nie było słychać co u Nadyi? Pozdrawiam czwartkowo- słonecznie Marta Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Mikołaj.... 07.12.06, 09:25 czesc wam. Nasz Mikołaj dostał wczoraj od rodziców na Mikołajki..... wodę toaletową adidas <lol> Wiecie co? szok.... On ma 10 lat i już takie prezenty... Jak te dzieci szybko rosną!!! Dopiero co były jeszcze rok temu zabawki a teraz coś takiego. Dla mnie to lepiej bo przynajmniej łatwiej mi wybrać a w tych zabawkach to nigdy nic nie wiem Drugi siostrzeniec dostał komórkę.... Ma 11 lat i oczywiście presja w szkole bo wszyscy mają No i kupili mu rodzice taką za 1 zł oczywiście bo po co mu droższa! No i byłam wczoraj u Sabiny uczyć Mikołaja angola oczywiście jak co środa. Najpierw uczyłam córeczkę znajomych angola bo ręce jej mamie opadły po ostatnim sprawdzianie... Super uczennica, same 5 a z angola 3- ((( Poprosiła mnie jej mama czy bym jej nie pomogła też no i powiedziałam że oczywiście nie ma problemu. Biedna Wera nawet nie wiedziała kiedy ma być "a" a kiedy "an".... Niektórzy nauczyciele mnie rozbrajają... Do tego jak zobaczyłam jej zeszyt, to dopiero doznałam szoku... Jak te dzieci się mają dobrze nauczyć jakiś słów skoro mają źle napisane w zeszycie??? Wera mi powiedziała że pani szybko i niewyraźnie pisze na tablicy i oni już przestali się co chwila pytać no i jak źle przepiszą do zeszytu to potem źle się uczą Kurde ręce mi opadły.... Zaczęłam z nią ten angol od podstaw i już łapie nawet szybko tak więc nie powinno być problemów Dobra kończę bo się coś rozpisałam Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka Re: 7.12.2006 07.12.06, 09:26 witam na początek mini-relacja z wczorajszej wizyty. Generalnie wszyskto jest o.ki. Gin skupił sie głównie na ocenie szyjki macicy i uznał, ze jest "śliczna Malucha nie popodglądałam - zrobił tylko jakis jeden pomiar (chyba to była główka widziana od góry) i zapisał w karcie dokładniejsze badanie na następnej wizycie. No ale skoro stwierdził, ze wszystko jest dobrze to tego sie trzymam (choć przyznam, ze wczoraj byłam troszke zawiedziona) Co do malinek to ja czytałam, ze skórcze mogą wywoływać napary z liści malin - nie wiem jak to sie ma do soku z owoców. Misiu - udanych zakupów Agnieszko - moze podzielisz sie z nami taką listą - pewnie będzie nam pomocna? Choć przyznam wam, ze na czerwcówkach widziała, ze babki juz zaczynają gromadzić wyprawki - to to jest szaleństwo - przecież to jeszcze pól roku no ale z drugiej strony to rozumiem je choć ja nie mam takich zapędów Agnieszkomoniko hihi juz sobie wyobrażam waszą choinkę - musi być urocza i bardzo orginalna Aba fajny ten zwyczaj z "poszukiwaniem" prezentów no to ja zbieram sie do pracy - tylko na chwilke ale i tak starsznie mi sie nie chce... Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 07.12.06, 11:51 Cześc Kochane Kobitki Tyle tu popisałyscie że już nie wiem od czego mam zacząć ja pisać? Dobra po kolei: Marta - nie przejmuj się co ma być to będzie , dużo dziewczyn w początkowej ciąży jest chorych i nawet o ty nie wie a potem wszystko jest OK, ja też chrycham już mnie tak gardło nawala że ledwo zipie do lekarza przecież nie pójde bo i tak mi nic nie pomoże jak usłyszy że już tydzień kaszle to mi wlepi antybiotyk i tyle , więc po co mam iść? a oprócz kaszlu nic mi nie jest , temp nie mam ogólnie się niezle czujepoczekam może samo przejdzie? Misia - zobaczysz czas tak leci że nim się obejrzysz już Twoje dziecię bedzie latało po mieszkaniu i szukało prezentów! ciotka - super że z dzidzią wszystko w porządku oby tak do końca! agnieszkomoniko - to dzieciaki ! choinka zarąbiasta A ja dziś pół nocy nie spałam przez .....komara, bzykał mi nad głową non stop raz usiadł na nosie raz na czole od tego celowania w niego twarz mnie boli niestety gada nie utłukłam! grudzień a ja komary ganiam po mieszkaniu Wiecie, moja kumpela ta o której Wam pisałam co zaszła niespodziewanie w ciąze a ma już jedno chore dziecko jest niestety w szpitalu!od trzech dni plami pomimo brania leków, lekarze nie mogą na usg znaleśc dzidzi chociaż beta wyszła że 6 tc, bardzo mi jej szkoda ...a jeszcze bardziej jestem zła na siebie że smiałam chociaż pomysleć o tym że to niesprawiedliwe ze ona nie chciała ciązy i ją ma a ja chce i nie mam!że też ta głupia myśl w ogóle przeszła mi przez głowe że tez człowiek nie zna dnia ani godziny jak komuś coś wykracze, mam tylko nadzieję że wszystko będzie dobrze! Stwierdzam że jestem beznadziejna i na móżg mi pada Aba Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 07.12.06, 12:12 aba nie obwiniaj się!!!! Mi czasami takie pomysły też przychodzą do głowy, ale to jest silniejsze ode mnie i nie potrafię nad tym zapanować Smutne że Twoja znajoma ma takie problemy... Pomyśl sobie co ona teraz czuje Jedno dziecko chore, a drugim 3 minuty w ciąży i same problemy.... Pewnie też biadoli sobie pod noskiem że inne mają szczęście bo mają same zdrowe dzieci i ciąże bez problemów, a ona taka trochę "pechowa"... Mam nadzieję że u niej będzie wszystko dobrze, trzymam kciuki za nią i za Ciebie też oczywiście. A mi coś dzisiaj głowa pęka.... oj jak boli Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 haha dziala mi netek ale gg jeszcze nie 07.12.06, 13:08 Aba ale sie usmiałam z tego komara...a wiesz ze to tylko komarzyce(lesby) kąsaja Ja wrocilam z Katowic, dla meza nic nie kupilam oprocz plytek w sklepie komputerowym - stalam w kolejce 30 min slabo mi sie zas robilo. Ledwo wytrzymalam no i sie rozebralam, a potem z tej duchoty sie nie zapielam tylko tak wybieglam za drzwi zeby juz miec tlenu...no i szybciutko efekty sa. Gardlo mi napieprza niesamowicie (a mezus dalej chory ale do lekarza nie ma czasu isc -jak On to mowi) P.S. A teraz moja raczka musi pomasowac skronie Amoni zeby ja nie bolały Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 dobrze ze Misiula ma netka bo moze pilnowac 2000 07.12.06, 13:18 posciku i zakladac nastepny. Acha w Skarbku kupilam taka folie przezroczysta na wozek, mam nadzieje ze bedzie dobra, wyglada duza, dobrze ze ma gumki to sie jakos dopasuje. Ok ide jesc obiadek bo konam i musze sie polozyc, potem zajrze Będę z mamą za... Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 07.12.06, 12:58 Dzięki Amoniu - najgorsze jest to że ja tak naprawdę wcale nie jestem zła że Ona jest w ciąży tylko ja jestem zła na los ,świat i wszystko dookoła że coś tak mi opornie idzie to zaciążanie i pewno stąd te głupie myśli w kążdym bądz razie dziś się za nią pomodle żeby tylko wszystko było ok! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa no i proszę.... 07.12.06, 14:24 Długo nie musiałam czekać na efekty nerwowości Właśnie była u mnie w sklepie dziewczyna z którą chodziliśmy na nauki przedślubne... Oni mieli ślub w kwietniu a my we wrześniu, ona już była z brzuszkiem a ja nie... Ona urodziła w lipcu, a ja nadal nie zaciążyłam. Mało tego - własnie mi oznajmiła że w czerwcu będą mieć drugie dziecko!!!!!! /////// Mam już serio dość wszystkiego!!!!!!! Rzygać się chce (((((( Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 07.12.06, 14:37 Ręce mi opadły.....zewsząd wszystkie dziewczyny są w ciąży tylko nie MY! Ja gdzie się nie obróce to ciąża , albo przed albo po albo w trakcie albo w planach ....szlag mnie trafia od tego wszystkiego Jestem rozżalona na cały Świat Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 07.12.06, 15:01 Koleżanki starające się znacie może takie forum ,,Starania Forum Eksperckie,, znalazłam je przez przypadek dla mnie to kopalnia wiedzy o badaniach metodach leczenia , testach owu i problemach z zajsciem , jak dla mnie super! Jak macie ochote to sobie poczytajcie. Aba Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka Re: My, Folikówki... cz. II :) 07.12.06, 17:30 witam jeszcze raz. <TULE> moje rozżalone koleżanki i przesyłam mase fluidków od naszego Maleństwa - niech Wam przyniosą szczęśćie na Boże Narodzenie. Aba kochana nie obwiniaj się o myśli - każdy czasem tak ma. A z innej beczki współczuje nocki z komarem - ja osobiście dostaje szału na brzęczenie - wrr twolniewicz - witaj. A może to takie plamienie implantacyjne ;-P czas pokaże... wszystkim przeziębionym życze dużo zdrówka - kurujcie się skutecznie a Ty Misiu, proszę Cie uwazaj z tymi kolejkami. Acha nie wiem czy pamietacie jak do Was zawitałam to wspominałam o naszych problemach prawno-sądowych. W pierwszej instancji sprawa na naszą korzyść ale wszystkie znaki na niebie wskazują, ze druga strona będzie apelowała, więc chyba karuzela rusza od nowa... Póki co mamy sie niemartwić i zapomnieć o sprawie bo to troche potrwa (tak nam przykazał nasz adwokat) Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 07.12.06, 19:21 Dziękujemy cioteczko, musicie Nas zrozumieć ,trochę ponarzekać też trzeba nie możemy cały czas udawać że wszystko u Nas OK A spraw w sądzie współczuje, sama miałam wątpliwą przyjemnośc być świadkiem , sprawa ciągnęła się parę lat a mi nieźle zszarpała nerwy Pozdrowionka dla Was. Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka do aby... 07.12.06, 19:48 wiem, wiem Asiu, czasem wylanie wszystkich gorzkich żalów pomaga tylko aż mnie serduchucho boli, ze tak to jest na tym świecie urządzone... No ale myśle, ze gdzieś tam na górze wszystko jest dokładnie zapisane i do każdej z nas zawita szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_z-d Piątek :) 08.12.06, 09:34 Witam Was piątkowo!!! Uwaga wszystkie Folikówki - dziś uszy do góry)) Jest piątek, czyli weekend się zaczyna. Udanego dnia i weekendu wszystkim życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_z-d Re: Piątek :) 08.12.06, 09:36 Acha - i zapomniałabym - dobijmy w końcu do tego 2000 postu i załóżmy nowy wątek!!! Śmiesznie mi wyszło - napisałam post u numerze 1983 - czyli rok moich urodzin... Może jednak wyślę sms do Radia Zet i wygram dziś te 120 tysi...)) Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: Piątek :) 08.12.06, 09:44 rany dawno mnie nie było i myslałam że juz bede was szukac na innym wątku a tu co - nie staracie się dziewczyny - nawet jeszcze nie ma 2000 pozdrowionka dla Misi, Myszki, Amoni, Krokodylka, Adrestei, Martyjotki, Daktoki, i wszystkich innych - a teraz idę łyknąć folik bo znowu zapominam Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Re: Piątek :) 08.12.06, 11:47 Hej dziewczyny dawno nie pisałam ale miałam wolne więc leniuchowałam w domku i nawet do kompa nie chciało mi się siadać. aba 1122- bardzo mi przykro z powodu Twojej kolezanki, ale naprawde nie powinnas sie obwiniać. Każda z nas która jeszcze nie jezt"zafasolkowana" zazdrości-choć czasami nie chce sie do tego przyznać-innym ciężarnym koleżankom. Ale to nie ma nic wspólnego z tym że Twoja kolezanka poroniła-tak poprostu czasami się zdaża. Głowa do góry A teraz tak coś z innej beczki. Przez te wolne dni rozpieszczałam mężusia kulinarnie-no wiecie przez żołądek do serca. Chyba mi nieźle poszło bo wieczorkami "odwdzięczał" sie jak tylko mógł. Co prawda to był 30 i 31 dc ale cuda się zdarzają. Moja mama zaszła ze mną w ciąże w 28 także wszystko możliwe. Nie napalam się za bardzo ale kto to wie jak będzie... Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Moje modlenie nic nie dało... 08.12.06, 10:32 koleżanka dziś w nocy poroniła....to był 8 tc nie muszę Wam chyba pisać jak się czuję, jestem totalnie rozbita i tym że los jest dla niej taki niełaskawy i tym że mi chociaż przez myśl przeszło że to niesprawiedliwe że ona się nie starała a w ciąze zaszła a ja się staram i nie zachodzeBoże gdybym wtedy wiedziała nawet bym nie dała przejść tej myśli przez głowę a tak to teraz czuje się w jakiś sposób winna wiem że to nie jest moja winna bo to już jej drugie poronienie no i jej synek chory ...ale mam taki żal do siebie że aż rano sobie połakałam, do tego czuje się fatalnie mam katar, kaszel ide dziś do lekarza niech mi da cokolwiek z antybiotykiem poczekam do końca przyszłego tygodnia bo już wtedy powinnam mieć @ więć nie będę się go bała wziąść asia Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_z-d Do Aby 08.12.06, 10:42 Po pierwsze - bierz leki i antybiotyk, jakie Ci przepisze lekarz. Bo nawet jeśli jesteś w ciąży, to i tak Dzieciaczek jest jeszcze "samowystarczalny" - od Ciebie jeszcze nic nie pobiera, więc antybiotyk nawet do Niego nie dotrze i na pewno mu zaszkodzi. A skoro Tobie pomoże, to jemu długofalowo również. Po drugie - Kochana - oczywiście, że to nie Twoja wina. Powiem więcej - może to troszkę brutalne, ale... Może dobrze, że Twoja koleżanka poroniła?? Może to był kolejny Dzieciaczek z jakąś chorobą, z jakąś wadą - po prostu natura sama zadziałała. I tak Twoja koleżanka ma szansę dzięki temu na drugie zdrowe Dziecko. Pomyśl o tym może w ten sposób. Może to taki "Palec Boży" był tym jej poronieniu... Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: Do Aby 08.12.06, 10:50 Aba wiem ze wiadomośc nie nalezy do przyjemnych ale to nie twoja wina, nie wszystkie rzeczy zależą od nas Tez jestem zdania ze jak by miala urodzic kolejne chore dziecko to dobrze ze sie tak to skonczylo a nie inaczej, dobrze ze jest na tyle wczesnie ze nie powinny jej grozic jakies tam komplikacje zdrowotne Trzymaj sie myśl troche wiecej o sobie i twoim zdrowiu bo tu bardzo wiele zalezy od ciebie A twój płacz i smutek nie uratuje ciązy koleżanki, a ty mozesz popaśc w jakieś złe nastroje itp Jeśli to możliwe yo usmiechnij sie i pomysl o czyms milym wesołym Trudno co sie stało to sie nieodstanie Badz DZIELNA Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.12.06, 10:56 Wiesz Agniesiu, dziś dokładnie o tym samym z nią rozmawiałam przez telefon że może to i dobrze , bo znów pewno płód był chory i że pewno lepiej że tak się stało ale sama wiesz jak to jest ,mi jej żal ona cierpi strasznie bo już miała iskierkę nadziei że może będzie miała drugie zdrowe dziecko a tu znów takie rozczarowanie, jaki ten los jest okrutny i niesprawiedliwy! a co do antybiotyku to może masz i racje że chyba gorzej będzie jak będę tak w nieskończoność kasłała, to też ewentualnej ciąży nie pomoże a swoją drogą to znów mam marne przeczucia dobrze że do gina idę za 1,5 tyg to może Nas wspomoże w tym zaciążaniu Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.12.06, 10:58 Dziękuję Wam kochane jesteście. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.12.06, 11:09 aba moja siostra jak była na początku u lekarza to jej powiedział że w pierwszych 3 miesiącach ciąży nie powinno się brać nawet apapu czy chlorochinaldin... Potem już można większość leków. Ale nie wiem ile w tym prawdy. Lepiej zapytaj swojego gina dla pewności. U mnie 33 dc czyli lada dzień zawita @. Już się czuję od jakiś 2 dni jak dojna krowa, biust boli, brzuch dziś rano lekko zabolał jak na @ tak więc myślę że góra w niedzielę przyjdzie. No i zaczynam 16 cykl.... Tym razem nie mam żadnych plamień. Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.12.06, 11:36 Aba to przykre bardzo ale tak jak piszą dziewczyny, może tak musiało być, ty trzymaj nam się dzielnie i nie zamartwiaj, buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 chora 08.12.06, 12:08 Dopiero teraz moge wejsc i tylko Wam chcialam napisac ze od wieczora jestem chora, cala noc nie przespalam, rano wysiedzialam sie u lekarza. Jestem na antybiotykach i pelno jeszcze innych lekow ! Ale bezpieczne to sa tabletki. Znowu pewno schudne bo nie moge jesc dzis jestem na polowce bulki. Mam goraczke prawie 38,5 nogi mi odmawiaja posluszenstwa. Nie umie przelykac i pic. Mam ochote tylko spac. Lekarka badajac mnie powiedziala, ze cos za szybko bije mi serducho ;/ Potem zajrze jak dobijecie do 2000 to sie zalozy nowy. Smutno mi i zle. Caluje WAS Misia. Nic dodac nic ujac. Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: chora 08.12.06, 12:31 Biedna Misiulka dbaj o siebie niech mężulo ci wicisnie sok z pomaranczy pomoże odkazi gardlo wzmocni cie Sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do adrastea 08.12.06, 13:48 Och Kocik ja prawie caly dzien siedze sama, maz pracuje od godz 10-18 dzis bedzie w domku okolo 19 i tak dziennie. A jutro ma szkole (studiuje) Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Re: chora 08.12.06, 12:43 Szybkiego powrotu do zdrowia!!! My tu wszystkie trzymamy kciuki za Was chorowitki żebyście szybko wyzdrowiały i nabrały sił. pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.12.06, 13:17 To znowu ja kochane , dzięki za Wasze słowa otuchy, naprawdę pomagają! Paula - ja też dziś męża rozpieszcze piekę mu goloneczkę w piwie, pewno będzie szcześliwy, nawet może mi się nie odwdzięczać bo i tak nie mam nastroju. misia - szybkiego powrotu do zdrowia , mnie też tak gardło piecze jakby mi ktoś kwasu wlewał do przełykać ani jeść ani pić nie mogę, koszmar Wychodzę zaraz do lekarza a potem kłade się i leżę będą Polskie Drogi to sobie obejrze , lubię ten serial. Aba Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.12.06, 13:33 oj, coś nie najlepiej na tym wątku od wczoraj. MOże lepiej, że za chwilę zaczniemy nowy. Nowe przyniesie pozytywne zmiany. Wszystkim chorym, zakatarzonym itp życzę powrotu do zdrowia. Martwię się brakiem wieści od Mychy. Krokodylku! a co u Ciebie? Aba! nie zamartwiaj się i nie rób sobie wyrzutów. Ja myślę podobnie jak Agnieszka- tak miało być, i może tak jest właściwie..? Jako, że wczoraj siedziałam w pracy do 19 - dziś mam zamiar się urwać wcześniej- głównie po to by za dnia umyć okna i trochę posprzątać. Wtedy weekend będę miała na odpoczynek i ew. pomoc mężowi w pracy. Oj, dziś zapomniałam folika. Pozdrawiam Was i życzę słonecznego weekendu. Marta Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_z-d Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.12.06, 13:35 Ja tak tylko piszę, żeby powiedzieć: niedługo dobijemy do 2000! Zaraz zaczynamy nowy wąteczek. Hurra!!! A poza tym - zdrówka naszym Chorowitkom. Najlepiej do łóżka i wyspać to choróbsko!!! Odpowiedz Link Zgłoś