Dodaj do ulubionych

My, Folikówki... cz. II :)

    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 02.12.06, 16:51

      Misiu - dostałam fotki Dzięki smile bardzo ładnie wyglądasz i brzuchol taki fajny !
      Agnieszko no to super prezent nie ma co! Grunt to jakos się trzymać i nie
      załamywać, będzie dobrze!
      A ja dziś nadrabiam zaległosci z córką w lekcjach , kurcze druga klasa a oni
      zadania tekstowe z X i znakami < > już mają , załamka!
      U mnie dziś znów na teście owu dwie krechy, wczoraj trochę z mężem
      pobaraszkowaliśmy , ale dziś już coś nam się nie chce, jakoś nie ma nastroju, a
      co ma być to będzie nic na siłę!
      Miłege weekendu Wam życzę.
      aba
      • dakota123 Re: My, Folikówki... cz. II :) 03.12.06, 18:07
        Hej kochane!!
        Zgodnie z obietnicą wpadam do Was w wolnej chwili,mam nadzieję że jeszcze mnie
        nie wyklęłyście z klanu Folikówekwink)Wczoraj i dziś mój szanowny małżonek
        świętował 30-te urodzinki!!Dopiero teraz mam chwilkę czasu żeby dychnąć,od
        wczoraj prawie non-stop w kuchni.Ale kochany mężuś dzielnie mi pomagał,Julia
        zresztą,więc wspólnymi siłami daliśmy radę!!
        A co poza tym??W czwartek byłam u ginki-Szymek waży już ok.1600 g.Wszystko u
        niego w porządku-daje temu wyraz wierceniem się i kopniaczkami.Przed Świętami
        będę miała usg-wtedy pomierzymy go dokładnie!!Cały czas nadziwić się nie mogę że
        zostały już tylko jakieś 2 miesiące!!!
        Nadrobiłam wątkowe zaległości,czekam na dobre wieści od starających
        się,zafasolkowane ściskam podwójniewink)Trzymajcie się wszystkie cieplutko,wpadnę
        tu znowu za jakiś czas!!
        Misiu-poproszę i ja o zdjęciawink)
        P.s.Mąż zrobił mi sesję z okazji "zaliczenia" 30 tygodni-jeśli macie ochotę
        zdjęcia są tutaj:
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,45367697,53274553.html
        Miłego wieczorku!!
        • dakota123 i jeszcze zdjęcie Szymka;)) 03.12.06, 21:25
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,45367697,53301460.html
          • adrasteaa Poniedziałek 04.12.06, 07:43
            Dakota sliczne foteczki, mały słodziutki
            Misia rewelacyjnie wyglądasz, brzuszek tez śliczny

            Jakoże ze jestem pierwsza to zycze miłego dnia i udanego tygodnia smilesmile
            • aagniesiaa Re: Poniedziałek 04.12.06, 09:25
              poniedziałek ponury w pogodzie - wstawać się nie chciało - spac mi sie chce - w
              piątek nie mogłam się w ogóle na gazetowe forum dostać i myslałam że mnie
              trafi - wczoraj przyszła @ - pierwszy cykl z Clo zakończony - myślę w tym cyklu
              o porzuceniu termomentra w końcu i tak to mi nic nie daje poza bezsensownym
              nakecaniem się i stresem, nowy cykl czas zacząć - co myślicie kochane o tym
              termometrze ??? buzki dla was wszystkich


              PS: to chyba lepiej ze przyszła bo o foliku to non stop zapominałam w zesżłym
              cyklu wink
              • adrasteaa Re: Poniedziałek 04.12.06, 09:44
                Agniesiu przykro mi z powodu @, a jeśli chodzi o termometr sama muisz podjąć decyzje są głosy za jak i przeciw
        • misia9944 4 grudzień (do dakoty :)) !!!! 04.12.06, 08:47
          Witam, no naprawde maz Twoj mial racje- brzuszki mamy podobne smile (dzięki za
          foto)
          ja zaraz jeszcze raz Ci przesle moje...widocznie nie doszly bo przeciez o Tobie
          bym nie zapomniala !!!!!

          A u mnie jakos Kochane Folikowki leci. Wczoraj wieczorkiem cos mnie pod prawa
          piersia bolalo-chocby rzebro...no nie wiem ale juz nie boli. Chyba to byla noga
          dziecka tak ulozona -bo to taka gulka byla a z drugiej strony nic. Teraz juz
          chyba noga poszla sobie od rzebra bo ani bulki ani bolu smile
          Teraz wrocilam ze sklepu, jem sobie swiezutka buleczke smile i jest mi milusio smile
          Niestety zaniedlugo musze isc do Urzedu Pracy -podpisac sie.

          Caluje smile oddzywajcie sie i piszcie jak tam weekendy minely.
    • agnieszka_z-d Zdjęcia moje i brzuszka 04.12.06, 10:06
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,51164317,53328748.html
      To są zdjęcia równo sprzed tygodnia. Robione na wieczór, bo wieczorem lepiej
      brzucha widaćsmile))
      • misia9944 Re: Zdjęcia moje i brzuszka 04.12.06, 10:27
        No juz widac conieco smile Agus ale Ty szczuplutka Jestes -superos !!!!
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 04.12.06, 10:27
      Cześc dziewczynki
      Ale ładne te Wasze brzuchy! Niektóre kobitki wygladają tragicznie w ciąży a Wy
      naprawde super! Nie chce się chwalić ale równie ładnie ja chodziłam w ciąży z
      córką , przytyłam tylko 8 kg i jak wychodziłam ze szpitala to ważyłam mniej niż
      przed zajsciem (czego i Wam życzę)smile
      Agniesiu - zrobisz jak uważasz z tym mierzeniem tempki ale mi już wystarczyło w
      tym m-cu nakręcanie się z testami owu , tylko przez 5 dn i non stop myslałam że
      może nie ma owu a może jest a może juz była , myślałam że zwariujesmilejak sobie
      pomyślę że miałabym tak egzystować 30 dn czy tempka spadała to coś znaczy albo
      wzrosła , albo jest wyższa to może jestem w ciąży to chyba bym oszalała , non
      stop myslenie i nakręcanie się na ciążesmile nie twierdzę że to nić nie daje bo
      dużo dziewczyn zachodzi w ciąze opierając się na tempkach ale tak jakby wziąsć
      statystycznie to każda co zaszła nie będzie wiedziałą kiedy i będzie zaskoczona
      (wystarczy poczytać forum NPR)ciążąsmileja chyba bardziej wierzę w monitoring
      wspomagacze od ginka nie wiem czy dobrze myślę ale tak mi się wydajesmile
      A ja w weekend znów byłam w ,,Karpielówce ,,na oscypku z boczkiem i żurawiną i
      grzanym piwku , było bardzo fajnie a wcześniej zrobiłam zakupy - prezenty
      gwiazdkowe dla dzieciaków , wyobraźcie sobie że stałam ponad pół godziny do
      kasy w Smyku taka była kolejka, mój mąż myślałam że dostanie zajoba - och jak
      on uwielbia chodzenie ze mną po galeriach handlowych!
      A ja jakoś nie nakręcam się w tym m-cu na ciąże mam kiepskie przeczucia, chyba
      jednak skończe u ginka 18.12 na wizycie po skierowania na badania hormonów ale
      nic, pocieszam się że są dwa wyjscia 1-nic Nam nie jest i po prostu potrzeba
      czasu żebym zaszła , może jak zajmę się badaniami to wtedy coś zaskoczy a
      2- to że nawet jak coś znajdą to się podleczymy i może wtedy się uda! czego
      Wszystkim starajacym się na tym wątku życzę!
      Aba
      • ciotka.aka Re: My, Folikówki... cz. II :) 04.12.06, 10:38
        witam sie po przyjeździe - na razie tylko na "dzień dobry" a później postaram
        sie nadrobić zaległości - choć to 3 tygodnie i będzie baaardzo trudno wink

        U nas wszystko w porządku, od kilku dni odstawiłam duphaston a w środe mamy
        spotkanie z ginkiem.
        pozdrawiam, miłego dnia smile
        • amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 04.12.06, 10:51
          a u mnie nic nowego. Pozdrawiam
    • misia9944 Dla przypomnienia ---->lista<---- 04.12.06, 10:53
      GRATULUJE KOCHANE smile

      PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ smile

      Nasze Folikowki ktore juz doczekały sie swoich pociech smile!!!!

      mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - córeczka Martusia 11.10.2004 i syn Marcinek
      12.10.2006 smile
      demika - Dominika - Warszawa - syn Igor 3.08.2004 i córeczka Ola 28.10.2006 smile
      kordula3 – Dorota - syn Kamilek 02.04.2004 i córeczka Kinga 26.10.2006 smile

      Folikówki , które oczekują swoich pociech smile

      rena78 - w ciąży smile
      ememik – Magda – Warszawa - w ciąży smile
      monjan – Monika - Lublin - w ciąży smile term.(20.01.2007)
      szarlotti - Anna - w ciąży smile- syn Sebastian 08.06.2002
      dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile- córka
      Julia 20.09.1998 term.(10.02.2007)
      arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile term.(11.02.2007)
      misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży smileterm.(14.02.2007)
      dziubasek_ona - w ciąży term. (25.02.2007)
      renne2 – Świdwin - w ciąży smile
      niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży smile
      an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży smile
      rybka303 - Magda - Kraków - w ciąży smile
      eva.1981 - Ewa - w ciąży smile
      agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży smile
      alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - w ciąży smile term.(04.04.2007)
      breili - Daria - Niemcy - w ciąży smile term.(ok 07.05.2007)
      czarna.porzeczka - w ciąży smile
      mycha.76 - Monika - Warszawa - w ciąży smile term.(27.05.2007)
      lamia1978 - w ciąży smile
      ciotka.aka - Iwona - Bydgoszcz - w ciąży smile term.(30.05.07/1.06.2007)

      Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia smile

      baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004 smile
      dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub smile
      aba1122 - Joanna - Warszawa - w trakcie starań - córka Ola 06.01.1998 smile

      Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz
      Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek smile

      krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj) smile
      adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica - w trakcie starań smile
      agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj) smile
      greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń) smile
      nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj) smile
      aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec) smile
      martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań smile
      kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) smile
      monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań smile
      heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań :)
      amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań (wrzesień 2005)-
      plemniczki lecą ale nie umią dolecieć <lol2> :)
      siostra Amoni jest w ciąży :) term 14.05.2007
      zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca) :)
      kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec) :)
      ewacia - Ewa - w trakcie starań (luty 2005) :)
      bosminka - starania zaczna sie w listopadzie albo w grudniu :)
      meg262 - Gosia - Zielona Góra - w trakcie starań (wrzesień) :)
      kate-kate1 - Kasia - Gdańsk - w trakcie starań (styczeń) :)
      mika817 - Renia - Kraków - w trakcie starań (listopad) :)
      marinas - Aldona - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) :)
      takbardzochce - Ania - Łódź - w trakcie starań (październik) :)
      paula343 - Paulina - Częstochowa - w trakcie starań (listopad) :)

      Dziękuje Wam za to, że Jesteście !
      Misia
      • martajotka nowy tydzień 04.12.06, 11:15
        cześć Dziewczynki!
        w Poznaniu pięknie świeci słońce czego i Wam życzę.
        Weekend był miły i dość intensywny. Wieczór szantowy, wizyta przyjaciółki no i
        oczywiście dużo siatkówki wink
        Dzięki za wszystkie śliczne brzuszki. Doprawdy Mamuśki! do twarzy Wam w takim
        zaokrągleniu smile)
        A tak przy okazji jestem ciekawa czy Moniczka się nam też już trochę
        zaokrągliła?
        Hej Ciotka! Witamy po powrocie. Cieszę się, że się dobrze masz. I czekamy na
        wieści po wizycie u ginka.
        Dakotka! życzenia dla Męża.
        Agnieszkomonikoz! przykro mi z powodu @!Tym serdeczniejsze życzenia urodzinowe
        by zniknęła na dłuższy czas!smile
        Aagniesiu! mocny przytualniec i dla Ciebie! Wiem jak to jest- ja po pierwszym
        cyklu z clo tez miałam duże nadzieje, zwłaszcza że wtedy urósł piękny pęcherzyk
        i nawet sam pękł. U Ciebie sytuacja była tym trudniejsza, że podczas
        monitoringu nie stwierdzono owu. Ja na Twoim miejscu bym zaprzestała mierzenie
        tempek. FF -głupi program zaznaczył Ci owu której nie było dając Ci
        niepotrzebną nadzieję. Zakładam, że ten cykl też będzie z clo?
        Aba! my chyba idziemy łeb w łeb. o prawda nei robiłąm testó owu ale mam
        przeczucie że była w weekend. A może jednka będziemy miały na GWiazdkę swoje
        dwie kreski? Razem z Krokodylkiem?!
        A u nas na budowę utro wchodzi dekarz!smile) Hurra!
        uściski dla Was
        Marta
        • martajotka jeszcze jedna sprawa! 04.12.06, 11:20
          Zbliżamy się do 2000 postu. Misia już nie ma siły by być moderatorką więc
          sądzę, że najwyższa pora by wybrać nową.
          Ja jak wcześniej pisałam proponuję Amonię. Albo Krokodylka!
          m
          • aagniesiaa Re: jeszcze jedna sprawa! 04.12.06, 11:28
            jestem za Amonią też - ona zawsze bedzie nas rozbawiać wiec się nada

            Martunia wiesz now sumie to nie było wiadomo do końca czy owu była czy nie bo
            była jakiś płyn w zatoce douglasa, tak teraz następny z Clo ale nie robię
            monitoringu, i tak mam potem dwa miesiące przerwy od leków zeby jajniczki
            odpoczęły więc już niech sie dzieje co chce - do świat i tak nie będę dwa w
            jednym więc po co mi ta nerwówka i tym podobne co się przenosi na moje relacje
            z męzem bo ja wtedy poddenerwowana i seksic mi się nie chce sad także i tak
            muszę wyliczać w które dni te tabletki ale poza tym koniec z tym liczeniem smile
      • agnieszka_z-d Re: Dla przypomnienia ---->lista<---- 04.12.06, 11:37
        Po pierwsze -Aagnieś - wspólczuję Ci tej @. Nie będę udawała, że wiem co
        czujesz. A z tym odstawieniem termometru... Cóż... Wydaje mi się, że ff coś źle
        Ci wyznacza tą owu. Nie wiem. Może spróbuj skupić się jedynie na badaniu szyjki
        macicy?? To podobno najpewniejszy objaw owu - pewniejszy od tempek.

        Po drugie - Amoniaa na nową moderatorkę wątku - popieram jak najbardziej!!!

        A po trzecie - napiszę Wam jak się wkurzyłam niesamowicie w tą sobotę... Wrrr -
        aż mnie jeszcze trzyma. Całkiem niedaleko mojego domku jest taki sobie basen -
        Wesolandia. Generalnie caly ten basen robi się taki super-łał i w ogóle extra.
        Owszem - mają czyściutką wodę, jest tam higienicznie itp., ale... Są tam tylko
        4 tory do pływania. Co najmniej 2 są z reguły zajęte przez szkoły, naukę
        pływania itp. Kiedyś szliśmy tam w kilka osób i ktoś zapomniał klapek -
        oczywiście nie wpuścili. Na tym basenie jest też saunarium. Przejście do
        saunarium jest osobno lub przez część basenową. No i raz po skończonym pływaniu
        poszłam sobie na saunę (dawno). W sauny wracałam owunięta ręcznikiem kostium i
        czepek trzymając w rękach. Oczywiście zwrócono mi uwagę czemu nie jestm w
        czepku. A przecież ja już nie wchodziłam do basenu tylko szłam boczkiem
        prościutko do szatni!!! A osoby co przychodzą z dziećmi popatrzeć jak się uczą
        pływać nie muszą siedzieć na ławkach w czepkach jakoś... A w sobotę to już się
        zagotowałam. Basen taki super-extra, wymaga od klientów nie wiadomo czego, a
        sami... NIE MAJĄ GŁUPIEGO CARDPOINTA!!! Tak tak - basen jest dość drogi, ale
        nie można tam zapłacić kartą!!! Oczywiście bankomatu też tam nie ma. Ale się
        zapieniłam. Źle się czułam, bolały mnie brzuch i plecy i chciałam się odprężyć
        na baseniku, ale nie - nie weszłam bo nie można płacić kartą. Wróciłam do domu
        i już tam nie poszłam. Może jutro...
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 04.12.06, 11:26
      Tak Marta moja owu najprawdopodobniej była w weekedsmilejuż się nawet boję mysleć
      o tym prezencie świątecznym ale chyba tylko Wy wiecie że oddałabym wszystko
      żeby go tylko dostaćsmile ja mam dostać @ 15.12 może jej nie będzie ? marzenia
      ściętej głowy!
      • adrasteaa Amonia na moderatora 04.12.06, 12:26
        Jestem za tylko czy Amonia wyrazi chęć smilesmile
        • agnieszkamonikaz Re: Amonia na moderatora 04.12.06, 12:52
          Ja tez jestem za.

          Dzięki dziewczyny za miłe słowa)))))))))))

          Aba-jak to jest z tymi testami owu?Ile kosztują, ile ich jest i kiedy się je
          robi??Postanowiłam w tym cyklu je wypróbować.Jeśli się nie uda, w styczniu mężuś
          na badanka się wybierze.
        • amoniaaa Re: Amonia na moderatora 04.12.06, 13:30
          no ja nie czuję się na siłach tym bardziej że różnie to bywa z moją psychą
          ostatnio...sad((
          A ja uważam że nikt konkretny nie jest potrzebny do prowadzenia tego wątku bo
          jest nas dużo i każda wiecznie coś dopisze i sam będzie wątek szedł do przodu...
          A jeśli już kogoś chcecie to myślę że powinien to być ktoś kto nie ma problemów
          z zajściem w ciążę albo ktoś kto ma już przynajmniej jedno dziecko...
          U mnie nie wiem co będzie więc szkoda by było gdybym nie podołała "zadaniu" :
          ((((
    • aba1122 do agnieszkamonikaz 04.12.06, 14:01
      Słuchaj ja robiłam dwa rodzaje testów i oba pokazywały co innego więc tak
      naprawde to nie wiem czy miałam owu w tym m-cu czy nie?
      Pierwszy który kupiłam kosztował coś 30 zł jest tam 5 szt testów + test ciążowy
      gratis hmmmm i są to testy działające tak samo jak te ciążowe, pipetką
      zakraplasz mocz do okienka i czekasz ok 5 min jak sa dwie kreski ta druga
      ciemniejsza od testowej to znaczy że owu wystąpi w przeciągu 24-36 h a jak są
      dwie kresski ale druga jaśniejsza tzn że owu nie ma , a mi on np pokazywał cały
      czas jedą kreskę czyli test nieważny!Potem kupiłam testy paskowe czyli moczysz
      końcówkę testu w moczu i czekasz ok 5 min na wynik - dwie kreski -owu , jedna
      jej braksmile i te moim zdaniem są lepsze bo jasno jest powiedziane co do kresek
      albo dwie albo jedna nie trzeba się wpatrywać w kolory odcienie i dumać która
      kreska jest intensywniejszasmileno więc ja robiłam dwa rówcześnie i tamten cały
      czas pokazywał jedną kreskę a paskowy od razu pokazał dwie i tak przez następne
      5 dni z tym że raz jesen ten gdzie wychodziła jedna krecha pokazał drugą a
      tamten non stop pokazywał dwie tylko raz mocniejszą raz słabsząsmilegeneralnie
      kiedy były dwie kreski to pokryło się to z moimi odczuciami co do owu więc było
      i pobolewanie jajnika i ślużsmile co do tego od kiedy się te testy robi to jest to
      dokładnie napisane na ulotce ja przy cyklach 32 dn miałam zacząć od 17 dc.
      Aha a za te testy paskowe zapłaciłam 18 zł też 5 szt więc rozpiętość cenowa
      niezła.
      Myślę że chociaż trochę Ci rozjaśniłam głowe , to jest wszystko bardzo
      dokładnie opisane na ulotce.
      A masz zamiar zakupić ?
      Aba
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 04.12.06, 14:05
      Co do osoby opiekujacej się wątkiem to popieram prośbe amoni żeby dać jej
      spokój , nie widząc jej tylko czytajc jej posty czuję że nie jest w najlepszej
      formie psychicznej czemu zresztą nie ma się co dziwićsmile może naprawdę lepiej
      byłoby żeby poprowadziła wątek jakaś zaciążona koleżanka (z najpózniejszym
      terminem) a potem któraś z NAs przejmie pałeczkę , może też już zaciążona?
      • misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 04.12.06, 14:16
        Jak narazie nie ma osoby to ja bede dalej.
        Widocznie tak ma byc.

        P.S. co za ham ubrudzil moje jedyne spodnie w ktore sie mieszcze...u nas to
        nawet w autobusie nie mozna spokojnie usiasc ;/
        • agnieszka_z-d Re: My, Folikówki... cz. II :) 04.12.06, 16:06
          Wiecie... pisałam dziś o tym basenie, co mnie tak wkurzyli tam. Ale myślę
          sobie - dobra - spróbuję jeszcze raz. I poszłam. I co?? Nie weszłam, nie
          popływałam - bo tak jak pisałam mają tam tylko 4 tory i wszystkie były
          zajęte!!! Co za paranoja - babka pokazała mi harmonogram dostępności torów do
          pływania. Nie rozumiem po co piszą, że ten basen jest czynny od rana, skoro
          można tam w ogóle wejść żeby popływać najwcześniej dopiero o 19-stej
          godzinie!!! Ale się wqr....
          • misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 04.12.06, 16:53
            Agniesia to przyjedz do mnie i pojdziemy do Michalkowic na basenik. Zawsze
            sobie wczesniej spr kiedy sa rezerwacje (na necie) i jakos zawsze bez problemu
            moge isc sobie poplywac smile wiesz ja wiecej chodze w tej wodzie niz plywam ale
            to ze wzgl. na brzuchol- bo mam wrazenie ze mnie topi haha.
            Ok ja uciekam jesc nalesniczki smile mamuska wlasnie robi.

            I juz sie nie rerwuj.
      • krokodylek1313 Misiulka.... zostań jeszcze toszku :D 04.12.06, 17:27
        Witam Was serdecznie big_grin

        Od poczatku....

        1. Misiulka... póki możesz zostań jeszcze modem wąteczku big_grin Juz nas
        rozpieściłas, wiec masz co nam dałaś tongue_out tongue_out A my szybko sie przyzwyczaiłysmy do
        Ciebie big_grin

        2. Dzięwczynki ciężarówki !!!!! Wszytskie wyglądacie super .... Az miło
        popatrzeć, jak Wasze pociechy rosna pod Waszymi serduchami big_grin Ja to gapiłam sie
        na Wasze zdjęcia jak sroka w gnat wink

        3. Jak wiecie tez się budję... Ostatnimi tygodniami, nie pisałam tyle, bo
        mieliśmy z małżem bardzo duże problemy z budowalńcem. Suma sumarum, niby się z
        nim rozliczylismy (delikatnie powiedziane) i pogonilismu gnoja uncertain////
        Tyle nerwów, co nam zszarpał i tyle krwi, co nam napsuł, to wrogowi nie
        zyczę.... Mało do tego nie doszło, że zanim zostanę mamą, będę babcia, bo mało
        z tych nerwów nie osiwiałam. Trzeba mu przyznac mistrzostwo, bo wykończyla nas
        psychicznie... sad((((
        Teraz mamy nowa ekpię... i juz wszytsko idzie, tak jak powinno smile Kamien z
        serca..... Modle, sie, aby tak już szło dalej, gdyz jesteśmy w plecy nie tylko
        z terminami, ale tez trochę z kasą..... Dlatego sie nie udzielałam na Forum, bo
        nie miałam siły pisac sad
        Staranka na razie zeszły na dalszy plan.... I trochę sie ciesze, że moze
        lepiej, że teraz nie jestem w ciązy, bo tyle nerwów, co mielismy, to na pewno
        by nie posłuzyły kruszynce sad

        Na razie nie myslimy o dlaszych staraniach.... jest jak jest. W tej chwili
        priorytetem jest dla nas budowa, gdzie trzeba wszytsko prostowac i gonia nas
        terminy ... no i pogoda, nie da sie ukryć....

        To tak w skrócie....

        Całuski dla Was..... Dla ciężarówek.... cały czas duzo zdrówka wink
        Dla staraczek.... II tłustych krech smile
        Dla tych, co właśnie przyszła @.... Wielkie uściski big_grin
        • misia9944 Re: Misiulka.... zostań jeszcze toszku :D 04.12.06, 19:33
          W koncu w Kasience enargia !!!!! i to mi sie podoba smile powodzenia z ta budowa!!! teraz nowa ekipa to juz bedzie wszystko ok !!!! i nie siwiej tongue_out

          No Amoncia jak nie chce to ja zostane dalej a co tam tongue_out

          Jaki proponujecie temat nowego watku ???
          Kasienko sciskam - Jestes silna !!!!
          • agnieszkamonikaz Re: Misiulka.... zostań jeszcze troszku :D 04.12.06, 21:55
            Aba-dzięki za info.Miałam kupić, ale teraz to juz sama nie wiem, bo moje cykle
            trwaja różnie i chyba bym nie wiedziała kiedy zacząć...

            Krokodylku-fajnie, ze sie odezwałas)))))
            • krokodylek1313 Ja proponuję ....... na tytuł wątku....... 04.12.06, 22:39
              Po prostu....... "My Folikówki ... cz. III"

              Tak po prostu....

              Misia, agnieszkamonikaz..... Buziaki kiss
              • adrasteaa No i wtorek 05.12.06, 07:46
                Witam porannie
                Coś mnie jakieś przeziebienie dorwało, gardło mnie boli, wczoraj juz leczyłam sie piwem z zółtkiem
                Pozdrawiam wszystkie babeczki
                Precz z wirusami
                Precz z niechcianymi @
                Niech żyja dwie II
              • misia9944 Misia proponuje... 05.12.06, 08:12
                cos troszke innego niz Krokodylek kochany tongue_out
                bo cos zauwazylam ze jak nowe osobki widza, ze jakis watek ma juz czesc kolejna to malo sie oddzywaja.

                Dzisiaj juz musimy cos wybrac ! smile
                Piszcie dziewczyny ! smile

                P.S. dzięki Kasienko za buziora ..."z rana lepszy od sniadania " haha
                • aagniesiaa Re: wtorek 05.12.06, 08:54
                  z rana to dziewczyny ja mam brak weny sad

                  ale może wy cos fajnego wymyślicie

                  Adrastea kuruj się smile

                  buziaki dla wszystkich smile))))))))))
                  odrzuciłam termometr i wszelkiego rodzaju inne mierzenia nie wchodzą w gre bo
                  szyjki badac nie umiem uncertain i może lepiej po co mi tam jeszcze grzebać wink także
                  wrzucam na luz

                  a szef dupek to mi tu ciągle łazi i nawet kanapek w spokoju zjeść nie mogę -
                  idiota!
                  • misia9944 do Agi 05.12.06, 10:10
                    Agniesia to jak wena zacznie dzialac to podrzuc jakis pomysl smile
                    A szef to niech spada...a moze on czeka az go poczestujesz ? hahahaha

                    Mi sie dzis zaczal 31 tydzien smile
                    Ciesze sie z kazdym dniem...bo jak cos to wieksza szanse ma dzidzia na
                    przezycie.
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.12.06, 10:58
      Hej kobitki
      agnieszko-faktycznie jak masz cykle róznej długosci to ciązko ci będzie trafić
      z tym testowaniem chyba że kupiłabyś dwa testy i w sumie miałabyś 10 szt wtedy
      przez 10 dni moze mogłabyś już coś stwierdzićsmile
      dziewczyny a ja myslę że krokodylek ma racje z tą III częścią bo tak naprawdę
      (znam to z autopsi) dziewczyny z forum Nas podczytują i jak któraś będzie się
      chciała dołączyć to się dołączy, mnie od razu te Folikówki zaintrygowały i parę
      razy wchodziłam czytać Wasze posty tylko jakoś odwagi długo nie miałam napisaćsmile
      chyba że bez części trzeciej po prostu Folikówki i już będzie mniej postów to
      nowe koleżanki się zaczną dołanczaćsmile
      Pozdrowionka
      • ciotka.aka Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.12.06, 12:52
        cześć, czytam i czytam wasze zaległe wątki i biję się w pierś, ale chyba nie
        przebrne przez wszystko a juz na pewno nie zapamiętam wiele - tyle sie działo...

        Jestem za propozycją Asi - może po prostu wrócić do wersji pierwotnej nazwy wątku?

        Rany ale u nas dziś przygnębijąca aura - szaro-buro, z nieba kapie i wieje
        brrr... zmusiłam sie na spacerek, na ryneczek po owoce ale teraz to juz chyba
        nosa z domku nie wystawie. Może u Was jest troszke promyków - jeśli tak to ja
        poprosze wink
        pozdrawiam.
        • martajotka Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.12.06, 13:05
          cześć!
          krótko bo urwanie głowy w pracy. Z wieści dla nas dobrych następują pozytywne
          zmiany prawne- wydłużanie urlopów macierzyńskich. Polecam lekturę:
          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061205/prawo/prawo_a_1.html
          Do mnie się przyplątał katar więc się czuję średnio przez ból głowy.sad
          Co do nazwy ja się zgadzam z Krokodylkiem. Nadal jesteśmy Folikówki w kolejny
          wątek ma być kontynuacją a nie czymś nowym.
          pozdrawiam
          m
        • misia9944 No to będą "Folikówki" :) 05.12.06, 13:06

          • amoniaaa Re: No to będą "Folikówki" :) 05.12.06, 13:17
            hej. my wczoraj bylismy na urodzinach siostry mojego męża i wróciliśmy około
            23ej uncertain a dziś rano o 7ej wstawanko i w związku z tym nie jestem wcale wyspana
            i do tego chodzę zmierzła uncertain
            O godz. 9ej rano opanował mnie mega głód i poleciałam po wędzonego halibuta z
            bułeczką wtranżoliłam raz dwa i poprawiłam pączkiem... To najlepszy dowód na to
            że zbliża się @!!!! nic dodać nic ująć.
            Acha u nas też pogoda do bani nic tylko spać, tak więc czytam Was na forum ale
            pisać mi się nawet nie chce wink
    • zolzietta Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.12.06, 14:01
      Dołączam- jestem w trakcie starań od wiosny i nic sad((((
      • amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.12.06, 14:29
        witam w klubie trudno zaciążających smile u mnie koniec 15 cyklu i nadal nic...
        tak więc nie ma się co martwić - nie jesteś sama smile
      • misia9944 Witam zolzietta :) 05.12.06, 15:15
        Przedstaw sie Nam według naszej listy smile Bo chce dopisac Cie do NAS.
        Pozdrawiam!
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.12.06, 14:13
      O to Witaj w klubie - jest tu Nas sporo starających się , bardziej zdołowanych
      i mniej w zależności od ilu m-cy trwają starania, są też Nasze kochane
      ciężaróweczki i oczywiscie kilka szczęśliwych mamuśsmile
      p.s to już trochę długo się starasz, a robicie jakieś badanka czy na razie na
      luzie? bo ja staram się już 4 cykl na razie bez efektu ale w połowie grudnia
      wybieram się do ginka coby sprawdził czy wszystko ok? może szybko ale z natury
      jestem niecierpliwa i dotyczy to niestety każdej dziedziny mojego życia!
      No i super że zostają Folkówki!(już się przyzwyczaiłam do tej nazwy)
      A ja mam kaszel , mojej córce dopiero co przeszedł i teraz wlazła ta zaraza na
      mnie, dusi mnie jak nie wiem co,dziśiaj zakupie miód i robie sobie mleko z
      miodem i masłem oraz czosnek-mąż mi pewno padnie jak mnie powącha!
      do lekarza nie chce iść bo zaraz mi pewno wsadzi antybiotyk a ja z wiadomych
      przyczyn wole go nie brać dziś 22 dc i może coś zaskoczy! chociaż mam marne
      przeczucia!
      całuję was
      • amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.12.06, 14:30
        aba kiedy masz mieć @ ??? bo ja coś koło niedzieli wink
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.12.06, 14:36
      Amoniu dopiero ok 16.12 także dużo czekania jeszcze , ale przeczucia mam coś
      marne...niestety
      p.s a ty jak się czujesz?
      • amoniaaa a ja wcześniej od Ciebie 05.12.06, 15:40
        no ja zaczynam jeść jak mały słonik, i ogólnie zaczynam sie sobie nie podobać i
        jestem "lekko" wkurzona na wszystko.... Czyli kilka dni i @ przyjdzie wink
      • krokodylek1313 MIAŁAM pomysła na nową nazwę..., ale się spóźniłam 05.12.06, 20:21
        Dopiero teraz usiadłam do kompa, bo ostatnio nawet na to mam mało czasu sad
        W trakcie spaceru z psem wpadł mi do głowy pomysł na nazwę wąteczku, ale widze,
        że już jest wybrany big_grin

        Tak więc tylko powiem co mi wpadło do głowy:

        "Kolejny wąteczek Folikowych babeczek smile "

        big_grin
        • agnieszka_z-d Re: MIAŁAM pomysła na nową nazwę..., ale się spóź 05.12.06, 20:27
          Podoba mi się - bo jest, że jesteśmy Folikówkami no i jest z
          przysłowiowym "jajem"smile))
          A tak poza tym to też popieram pozostawienie w nazwie Folikówek, bo nawet mój
          Mąż jak widzi, że siadam do kompa, to mnie pyta: "A Ty znowu na Fiolikówkach
          siedzisz??". Najpierw próbowałam mu tłumaczyć, że to nie Fiolikówki tylko
          Folikówki, ale potem sobie odpuściłam, bo stwierdziłam, że Fiolikówki też
          pasuje... W końcu każda z nas ma fiolika (czytaj małego fioła) na punkcie
          zaciążania i wszystkiego co z tym związanesmile))
        • misia9944 Bardzo mi sie podoba pomysl Krokodylka !!! 05.12.06, 22:51
          !!!!!!!!!!!!!!
          mysle ze jutro dobijemy do 2000
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 05.12.06, 21:03
      Mnie też się podoba!
    • misia9944 Mikołajki wstawajcie :) 06.12.06, 08:12
      Buziaczki dla Was z rana

      Mycha odezwij sie smile
      • agnieszka_z-d Re: Mikołajki wstawajcie :) 06.12.06, 08:53
        Hejka!!!
        Co Wam przyniósł Mikołajek?? Bo mi grę Monopol. Może to troszke dziecinne, ale
        ja kocham grać w tą gręsmile))
        Pozdróweczki na tę środę
        • adrasteaa Re: Mikołajki wstawajcie :) 06.12.06, 09:00
          Hej jestem jestem mnie MIkołaj ma przynieść dopiero prezent po pracy, a niestety dostalismy niemiły prezent dziadek mojego męża zmarł dzis w nocy ehhhh

          Trafionych prezentów zyczesmilesmile
          • amoniaaa Re: Mikołajki wstawajcie :) 06.12.06, 09:12
            a ja dostałam z samego rana płytkę Blue Cafe smile))) bardzo chciałam ją mieć wink
            Tylko że nie miało być prezentów i jak zwykle mój mąż się wyłamał, dlatego ja
            dziś w trakcie pracy też muszę lecieć kupić coś dla niego!!!
            • ciotka.aka Re: Mikołajki wstawajcie :) 06.12.06, 09:25
              cześć.
              O mnie chyba Święty zapomniał ale cóż mam za swoje - włócze sie po kraju jak
              powsinoga to biedak pewnie nie wie pod jaki adres podjechać wink

              Aniu, rzeczywiście smutna wiadomość do was dotarła - przykro mi

              pozdrawiam was Folikówki.
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 06.12.06, 10:05
      Hej dziewczynki
      Aniu no to faktycznie smutna wiadomość Was dopadła z samego ranasmile
      A My Mikołajek sobie nigdy nie robimy jakoś tak się utarło że córa dostaje
      tylko prezenty , chowamy jej pod poduszke do kapcia i w inne miejsca a ona lata
      jak szalona i szuka , ma przy tym tyle radosci ze aż miło popatrzeć,aż dziw
      bierze że ona jeszcze wierzy w Mikołaja wczoraj kazała mi nawet okno zostawić
      otwarte żeby miał jak wejść i zostawić upominki-śmieszna jest!
      Co prawda mąż wymyślił że moze skoczymy dziś na jakąś kolacje ale chyba mi się
      nie chce gardło mnie boli , nie mam smaku więc bez sensu wole iśc jak się będę
      lepiej czułasmile
      Pozdrawiam Was Mikołajkowo i życzę miłego dnia.
      Aba
      • misia9944 aba mam nadzieje ze 06.12.06, 18:19
        kiedys moje dzidzi bedzie tak szukac prezencikow smile
        fajna rzecz

        a my z mezem sobie nie robilismy na mikolajki prezentow (mamy teraz dosc wydatkow) smile,,,hehe mam "mikolajka"w brzuchu

        Od mamy dostala kosmetyki Dove smile a od tesciow taka duza skrzynke Cherry Oueen.

        Pozdrawiam
        Aha chcialam Wam powiedziec ze u siebie w domku mam zepsuty komputer - nie wiem kiedy naprawia sad dzis umarlabym z nudow. Teraz jestesmy u tesciow...i naszczescie mohe do Was zajrzec.
        • agnieszkamonikaz Re: aba mam nadzieje ze 06.12.06, 23:32
          Witajcie.
          Mnie tez podoba sie nazwa wymyslona przez Krokodylka))))
          Kasia-dzięki za buziaka))

          Aba-chyba jednak daruje sobie te testy.Chyba to dla mnie zbyt skomplikowane.
          Co do czosnku-ostatnio gdzies czytałam, ze w duzych ilosciach moze dzialac
          wczesnoporonnie.Może to przesada, ale ja dmucham na zimne.
          Uważaj tez na maliny-sok malinowy.Bylam ostatnio u lekarza i zabronil mi pic
          taki sok, bo powoduje pękanie naczyn krwionosnych w macicy i mikorokrwawienia u
          płodu.
          Sama byłam w szoku, bo to przeciez takie domowe sposoby na przeziębienie.Ale o
          tych malinach czytałam tez w książce o ciąży.

          Ja dzis mialam mikołajki w klasie.
          Nie uwierzycie.Mieli poprzynosic choinkę, stare bombki,łańcuchy...
          Choinkę przynieśli, owszem,ale bez stojaka, bombki zostały 4(reszta potłuczona),
          łancucha nie ma, o lampkach nie wspomnę...
          Choinka została więc umieszczona w wiklinowym koszu i ozdobiona kwiatami, które
          znalezliśmy w sali...
          RęCE MI OPADłY.................

          Pozdrawiam nowa Folikówkę))


          A gdzie Ewacia??Dawno nie pisała.

          Adrasteaa-bardzo mi przykro(((((((((((((




          • misia9944 7.12.2006 07.12.06, 08:41
            Witam smile
            agnieszkamonikaz - ale numer z ta chionka, dzieciaki to jednak dzieciaki smile

            Tak sobie teraz mysle czy u mnie w domku dziala juz komputer(brat mial z nim cos dzialac w nocy wink), jak nie dziala to niestety czynnie nie bede brala udzialu w dzisiejszych poscikach sad dopiero po godz 18 do Was zajrze i jak dobijecie do 2000 to zalozymy nowy (o tak o tak)

            A co do malin to ja na styczniowkach bodajze wyczytalam jak pisala taka polozna ze sa zalecane do jedzenia jak chcemy wywolac porod (a jestesmy juz po terminie) paru laska to sie sprawdziło.

            Ja teraz kibicuje na grudniowkach - co chwilke ktorejs czop odchodzi...jada rodzic, pilnuje tez styczniowek. No a o lutowkach to nie mowie tongue_outtongue_outtongue_outtongue_outtongue_outtongue_out

            Miłego dnia. Ja dzis jade do Katowic na sklepy smile
            • agnieszka_z-d Re: 7.12.2006 07.12.06, 09:05
              Z tymi malinami to ja nie wiem. Pytałam ostatnio mojej Ginki czy jest coś czego
              nie powinnam jeść i powiedziała mi tylko, że surowego mięsa i surowych jajek -
              a to nie z uwagi na jakieś wymyślne możliwe choroby tylko przez SALMONELLĘ.
              Także już zupełnie wyluzowałam ten temat. Jem wszystko tylko staram się nie
              przeginać.

              Misiu... Jak ja Ci zazdroszczę tego jechania na sklepy... Mi Mąż postawił
              kategoryczny zakaz kupowania czegokolwiek dla Dzidzika przed końcem roku. Wiem,
              wiem, że ma rację, ale... Jak tam patrzę w necie na te różne ciuszki, akcesoria
              dla dzieci to aż mnie skręcasmile)) Ale - ostatnio zrobiłam juz listę niezbędnych
              nam zakupów z określeniem miesięcy, w których musimy daną rzecz kupić (to
              pomogło także mi nie zwariować i zracjonalizować moje podejście) oraz zaczęłam
              szukać jak najlepszych i jak najtańszych sklepów z artykułami, które mnie
              interesują. Także takie "zajęcia zastępcze" zamiast zakupów pomagają mi
              przetrwaćsmile))
              A poza tym - obmyśliłam iście szatański plansmile)) Ja nie kupię ubranek dla
              Dzidzika w tym miesiącu - to Mikołaj mu przyniesie pod choinkęsmile)) Wiem, że to
              trochę naciągane, ale...

              Pozdrawiam serdecznie!!!
              • misia9944 Re: 7.12.2006 07.12.06, 09:17
                hehe tylko ze ja do Katowic nie jade po cos dla dziecka Agus smile- cos dla mezusia kupic smile

                jak masz ochote zeby cos kupic malenstwu to kupuj !!! ja sobie nie zalowalam teraz sie ciesze bo tyle kasy co juz poszlo...a jak pomysle ile by poszlo gdybym tego i tamtego juz nie mialam;/
                buzka

                Amoncia Kocik brakuje mi rozmow na gg- cholero Kochana !!!!!!!
                • martajotka Re: 7.12.2006 07.12.06, 09:34
                  cześć!
                  wczoraj się nie odzywałam, bo nie dość że miałam mnóstwo roboty (dziś zresztą
                  też, a popołudniu na dodatek szef przyjeżdża) to jeszcze się podle czułam -
                  jakby mnie grypa brała sad. Dziś już trochę lepiej, ale nadal tak sobie... Tak
                  na dodatek czytam te Wasze posty o malinkach- bo ja tu druga faza cyklu, pełna
                  oczekiwań a leczę się głównie czosnkiem, sokiem z malin itp.
                  Przy moim obe3cnym stanie zdrowia to szanse na ciążę maleją i chyba w ogóle nie
                  byłaby wskazana. Ech...

                  Podoba mi się nazwa nowego wątku wymyślona przez Krokodylka.

                  Adrastea! przykro miz powodu dziadka Twojego Męża. Coś rzeczywiście
                  nieszczęścia lubią chodzić parami. Oby się ta zła passa wokół Ciebie teraz
                  skończyła.

                  Nasze Zafasolkowane coraz bardziej myślą o ciuszkach i pieluszkach i super!
                  Cieszę się z Wami!
                  a co z Mychą? Kochana! odezwij się proszę!

                  No i od dawien dawna nie było słychać co u Nadyi?

                  Pozdrawiam czwartkowo- słonecznie
                  Marta
              • amoniaaa Mikołaj.... 07.12.06, 09:25
                czesc wam. Nasz Mikołaj dostał wczoraj od rodziców na Mikołajki..... wodę
                toaletową adidas <lol> Wiecie co? szok.... On ma 10 lat i już takie prezenty...
                Jak te dzieci szybko rosną!!! Dopiero co były jeszcze rok temu zabawki a teraz
                coś takiego. Dla mnie to lepiej bo przynajmniej łatwiej mi wybrać a w tych
                zabawkach to nigdy nic nie wiem wink Drugi siostrzeniec dostał komórkę.... Ma 11
                lat i oczywiście presja w szkole bo wszyscy mają uncertain No i kupili mu rodzice taką
                za 1 zł oczywiście bo po co mu droższa!
                No i byłam wczoraj u Sabiny uczyć Mikołaja angola oczywiście jak co środa.
                Najpierw uczyłam córeczkę znajomych angola bo ręce jej mamie opadły po ostatnim
                sprawdzianie... Super uczennica, same 5 a z angola 3- sad(((
                Poprosiła mnie jej mama czy bym jej nie pomogła też no i powiedziałam że
                oczywiście nie ma problemu.
                Biedna Wera nawet nie wiedziała kiedy ma być "a" a kiedy "an".... Niektórzy
                nauczyciele mnie rozbrajają...
                Do tego jak zobaczyłam jej zeszyt, to dopiero doznałam szoku... Jak te dzieci
                się mają dobrze nauczyć jakiś słów skoro mają źle napisane w zeszycie??? Wera
                mi powiedziała że pani szybko i niewyraźnie pisze na tablicy i oni już
                przestali się co chwila pytać no i jak źle przepiszą do zeszytu to potem źle
                się uczą uncertain
                Kurde ręce mi opadły.... Zaczęłam z nią ten angol od podstaw i już łapie nawet
                szybko tak więc nie powinno być problemów smile
                Dobra kończę bo się coś rozpisałamuncertain
              • ciotka.aka Re: 7.12.2006 07.12.06, 09:26
                witam smile

                na początek mini-relacja z wczorajszej wizyty. Generalnie wszyskto jest o.ki.
                Gin skupił sie głównie na ocenie szyjki macicy i uznał, ze jest "śliczna wink
                Malucha nie popodglądałam - zrobił tylko jakis jeden pomiar (chyba to była
                główka widziana od góry) i zapisał w karcie dokładniejsze badanie na następnej
                wizycie. No ale skoro stwierdził, ze wszystko jest dobrze to tego sie trzymam
                (choć przyznam, ze wczoraj byłam troszke zawiedziona)

                Co do malinek to ja czytałam, ze skórcze mogą wywoływać napary z liści malin -
                nie wiem jak to sie ma do soku z owoców.

                Misiu - udanych zakupów smile

                Agnieszko - moze podzielisz sie z nami taką listą - pewnie będzie nam pomocna?
                Choć przyznam wam, ze na czerwcówkach widziała, ze babki juz zaczynają gromadzić
                wyprawki - to to jest szaleństwo - przecież to jeszcze pól roku no ale z drugiej
                strony to rozumiem je choć ja nie mam takich zapędów wink

                Agnieszkomoniko hihi juz sobie wyobrażam waszą choinkę - musi być urocza i
                bardzo orginalna

                Aba fajny ten zwyczaj z "poszukiwaniem" prezentów smile

                no to ja zbieram sie do pracy - tylko na chwilke ale i tak starsznie mi sie nie
                chce...
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 07.12.06, 11:51
      Cześc Kochane Kobitkismile
      Tyle tu popisałyscie że już nie wiem od czego mam zacząć ja pisać?
      Dobra po kolei:
      Marta - nie przejmuj się co ma być to będzie , dużo dziewczyn w początkowej
      ciąży jest chorych i nawet o ty nie wie a potem wszystko jest OK, ja też
      chrycham już mnie tak gardło nawala że ledwo zipie do lekarza przecież nie
      pójde bo i tak mi nic nie pomoże jak usłyszy że już tydzień kaszle to mi wlepi
      antybiotyk i tyle , więc po co mam iść? a oprócz kaszlu nic mi nie jest , temp
      nie mam ogólnie się niezle czujesmilepoczekam może samo przejdzie?
      Misia - zobaczysz czas tak leci że nim się obejrzysz już Twoje dziecię bedzie
      latało po mieszkaniu i szukało prezentów!
      ciotka - super że z dzidzią wszystko w porządku oby tak do końca!
      agnieszkomoniko - to dzieciaki ! choinka zarąbiastasmile
      A ja dziś pół nocy nie spałam przez .....komara, bzykał mi nad głową non stop
      raz usiadł na nosie raz na czole od tego celowania w niego twarz mnie bolismile
      niestety gada nie utłukłam! grudzień a ja komary ganiam po mieszkaniusmile
      Wiecie, moja kumpela ta o której Wam pisałam co zaszła niespodziewanie w ciąze
      a ma już jedno chore dziecko jest niestety w szpitalu!od trzech dni plami
      pomimo brania leków, lekarze nie mogą na usg znaleśc dzidzi chociaż beta wyszła
      że 6 tc, bardzo mi jej szkoda ...a jeszcze bardziej jestem zła na siebie że
      smiałam chociaż pomysleć o tym że to niesprawiedliwe ze ona nie chciała ciązy i
      ją ma a ja chce i nie mam!że też ta głupia myśl w ogóle przeszła mi przez głowe
      że tez człowiek nie zna dnia ani godziny jak komuś coś wykracze, mam tylko
      nadzieję że wszystko będzie dobrze!
      Stwierdzam że jestem beznadziejna i na móżg mi padasmile
      Aba
      • amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 07.12.06, 12:12
        aba nie obwiniaj się!!!! Mi czasami takie pomysły też przychodzą do głowy, ale
        to jest silniejsze ode mnie i nie potrafię nad tym zapanowaćsad
        Smutne że Twoja znajoma ma takie problemy... Pomyśl sobie co ona teraz czujesad
        Jedno dziecko chore, a drugim 3 minuty w ciąży i same problemy.... Pewnie też
        biadoli sobie pod noskiem że inne mają szczęście bo mają same zdrowe dzieci i
        ciąże bez problemów, a ona taka trochę "pechowa"...
        Mam nadzieję że u niej będzie wszystko dobrze, trzymam kciuki za nią i za
        Ciebie też oczywiście.

        A mi coś dzisiaj głowa pęka.... oj jak boli sad
      • misia9944 haha dziala mi netek ale gg jeszcze nie 07.12.06, 13:08
        Aba ale sie usmiałam z tego komara...a wiesz ze to tylko komarzyce(lesby)
        kąsaja tongue_out

        Ja wrocilam z Katowic, dla meza nic nie kupilam oprocz plytek w sklepie
        komputerowym - stalam w kolejce 30 min slabo mi sie zas robilo. Ledwo
        wytrzymalam no i sie rozebralam, a potem z tej duchoty sie nie zapielam tylko
        tak wybieglam za drzwi zeby juz miec tlenu...no i szybciutko efekty sa. Gardlo
        mi napieprza niesamowicie sad (a mezus dalej chory ale do lekarza nie ma czasu
        isc -jak On to mowi)

        P.S. A teraz moja raczka musi pomasowac skronie Amoni zeby ja nie bolały smile
        • misia9944 dobrze ze Misiula ma netka bo moze pilnowac 2000 07.12.06, 13:18
          posciku i zakladac nastepny.

          Acha w Skarbku kupilam taka folie przezroczysta na wozek, mam nadzieje ze
          bedzie dobra, wyglada duza, dobrze ze ma gumki to sie jakos dopasuje.

          Ok ide jesc obiadek bo konam i musze sie polozyc, potem zajrze smile

          Będę z mamą za...
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 07.12.06, 12:58
      Dzięki Amoniu - najgorsze jest to że ja tak naprawdę wcale nie jestem zła że
      Ona jest w ciąży tylko ja jestem zła na los ,świat i wszystko dookoła że coś
      tak mi opornie idzie to zaciążanie i pewno stąd te głupie myślismile w kążdym bądz
      razie dziś się za nią pomodle żeby tylko wszystko było ok!
      • amoniaaa no i proszę.... 07.12.06, 14:24
        Długo nie musiałam czekać na efekty nerwowości uncertain Właśnie była u mnie w sklepie
        dziewczyna z którą chodziliśmy na nauki przedślubne... Oni mieli ślub w
        kwietniu a my we wrześniu, ona już była z brzuszkiem a ja nie... Ona urodziła w
        lipcu, a ja nadal nie zaciążyłam. Mało tego - własnie mi oznajmiła że w czerwcu
        będą mieć drugie dziecko!!!!!! uncertain///////
        Mam już serio dość wszystkiego!!!!!!! Rzygać się chce sad((((((
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 07.12.06, 14:37
      Ręce mi opadły.....zewsząd wszystkie dziewczyny są w ciąży tylko nie MY!
      Ja gdzie się nie obróce to ciąża , albo przed albo po albo w trakcie albo w
      planach ....szlag mnie trafia od tego wszystkiegosmile
      Jestem rozżalona na cały Światsmile
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 07.12.06, 15:01
      Koleżanki starające się znacie może takie forum ,,Starania Forum Eksperckie,,
      znalazłam je przez przypadek dla mnie to kopalnia wiedzy o badaniach metodach
      leczenia , testach owu i problemach z zajsciem , jak dla mnie super!
      Jak macie ochote to sobie poczytajcie.
      Aba
      • ciotka.aka Re: My, Folikówki... cz. II :) 07.12.06, 17:30
        witam jeszcze raz.

        <TULE> moje rozżalone koleżanki i przesyłam mase fluidków od naszego Maleństwa -
        niech Wam przyniosą szczęśćie na Boże Narodzenie.

        Aba kochana nie obwiniaj się o myśli - każdy czasem tak ma. A z innej beczki
        współczuje nocki z komarem - ja osobiście dostaje szału na brzęczenie - wrr

        twolniewicz - witaj. A może to takie plamienie implantacyjne ;-P czas pokaże...

        wszystkim przeziębionym życze dużo zdrówka - kurujcie się skutecznie a Ty Misiu,
        proszę Cie uwazaj z tymi kolejkami.

        Acha nie wiem czy pamietacie jak do Was zawitałam to wspominałam o naszych
        problemach prawno-sądowych. W pierwszej instancji sprawa na naszą korzyść ale
        wszystkie znaki na niebie wskazują, ze druga strona będzie apelowała, więc chyba
        karuzela rusza od nowa... Póki co mamy sie niemartwić i zapomnieć o sprawie bo
        to troche potrwa (tak nam przykazał nasz adwokat)
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 07.12.06, 19:21
      Dziękujemy cioteczko, musicie Nas zrozumieć ,trochę ponarzekać też trzeba nie
      możemy cały czas udawać że wszystko u Nas OKsmile
      A spraw w sądzie współczuje, sama miałam wątpliwą przyjemnośc być świadkiem ,
      sprawa ciągnęła się parę lat a mi nieźle zszarpała nerwysmile
      Pozdrowionka dla Was.
      • ciotka.aka do aby... 07.12.06, 19:48
        wiem, wiem Asiu, czasem wylanie wszystkich gorzkich żalów pomaga tylko aż mnie
        serduchucho boli, ze tak to jest na tym świecie urządzone... No ale myśle, ze
        gdzieś tam na górze wszystko jest dokładnie zapisane i do każdej z nas zawita
        szczęście
    • agnieszka_z-d Piątek :) 08.12.06, 09:34
      Witam Was piątkowo!!!

      Uwaga wszystkie Folikówki - dziś uszy do górysmile)) Jest piątek, czyli weekend
      się zaczyna.
      Udanego dnia i weekendu wszystkim życzę!
      • agnieszka_z-d Re: Piątek :) 08.12.06, 09:36
        Acha - i zapomniałabym - dobijmy w końcu do tego 2000 postu i załóżmy nowy
        wątek!!!
        Śmiesznie mi wyszło - napisałam post u numerze 1983 - czyli rok moich
        urodzin... Może jednak wyślę sms do Radia Zet i wygram dziś te 120 tysi...smile))
        • aagniesiaa Re: Piątek :) 08.12.06, 09:44
          rany dawno mnie nie było smile i myslałam że juz bede was szukac na innym wątku a
          tu co - nie staracie się dziewczyny - nawet jeszcze nie ma 2000 wink

          pozdrowionka dla Misi, Myszki, Amoni, Krokodylka, Adrestei, Martyjotki,
          Daktoki, i wszystkich innych - a teraz idę łyknąć folik bo znowu zapominam uncertain
      • paula343 Re: Piątek :) 08.12.06, 11:47
        Hej dziewczyny dawno nie pisałam ale miałam wolne więc leniuchowałam w domku i
        nawet do kompa nie chciało mi się siadać.
        aba 1122- bardzo mi przykro z powodu Twojej kolezanki, ale naprawde nie
        powinnas sie obwiniać. Każda z nas która jeszcze nie jezt"zafasolkowana"
        zazdrości-choć czasami nie chce sie do tego przyznać-innym ciężarnym
        koleżankom. Ale to nie ma nic wspólnego z tym że Twoja kolezanka poroniła-tak
        poprostu czasami się zdaża. Głowa do góry
        A teraz tak coś z innej beczki.
        Przez te wolne dni rozpieszczałam mężusia kulinarnie-no wiecie przez żołądek do
        serca. Chyba mi nieźle poszło bo wieczorkami "odwdzięczał" sie jak tylko mógł.
        Co prawda to był 30 i 31 dc ale cuda się zdarzają. Moja mama zaszła ze mną w
        ciąże w 28 także wszystko możliwe. Nie napalam się za bardzo ale kto to wie jak
        będzie... smileCałuski
    • aba1122 Moje modlenie nic nie dało... 08.12.06, 10:32
      koleżanka dziś w nocy poroniła....to był 8 tcsmile nie muszę Wam chyba pisać jak
      się czuję, jestem totalnie rozbita i tym że los jest dla niej taki niełaskawy i
      tym że mi chociaż przez myśl przeszło że to niesprawiedliwe że ona się nie
      starała a w ciąze zaszła a ja się staram i nie zachodzesmileBoże gdybym wtedy
      wiedziała nawet bym nie dała przejść tej myśli przez głowę a tak to teraz czuje
      się w jakiś sposób winnasmile wiem że to nie jest moja winna bo to już jej drugie
      poronienie no i jej synek chory ...ale mam taki żal do siebie że aż rano sobie
      połakałam, do tego czuje się fatalnie mam katar, kaszel ide dziś do lekarza
      niech mi da cokolwiek z antybiotykiem poczekam do końca przyszłego tygodnia bo
      już wtedy powinnam mieć @ więć nie będę się go bała wziąśćsmile
      asia
      • agnieszka_z-d Do Aby 08.12.06, 10:42
        Po pierwsze - bierz leki i antybiotyk, jakie Ci przepisze lekarz. Bo nawet
        jeśli jesteś w ciąży, to i tak Dzieciaczek jest jeszcze "samowystarczalny" - od
        Ciebie jeszcze nic nie pobiera, więc antybiotyk nawet do Niego nie dotrze i na
        pewno mu zaszkodzi. A skoro Tobie pomoże, to jemu długofalowo również.

        Po drugie - Kochana - oczywiście, że to nie Twoja wina. Powiem więcej - może to
        troszkę brutalne, ale... Może dobrze, że Twoja koleżanka poroniła?? Może to był
        kolejny Dzieciaczek z jakąś chorobą, z jakąś wadą - po prostu natura sama
        zadziałała. I tak Twoja koleżanka ma szansę dzięki temu na drugie zdrowe
        Dziecko. Pomyśl o tym może w ten sposób. Może to taki "Palec Boży" był tym jej
        poronieniu...
        • adrasteaa Re: Do Aby 08.12.06, 10:50
          Aba wiem ze wiadomośc nie nalezy do przyjemnych ale to nie twoja wina, nie wszystkie rzeczy zależą od nas
          Tez jestem zdania ze jak by miala urodzic kolejne chore dziecko to dobrze ze sie tak to skonczylo a nie inaczej, dobrze ze jest na tyle wczesnie ze nie powinny jej grozic jakies tam komplikacje zdrowotne
          Trzymaj sie myśl troche wiecej o sobie i twoim zdrowiu bo tu bardzo wiele zalezy od ciebie
          A twój płacz i smutek nie uratuje ciązy koleżanki, a ty mozesz popaśc w jakieś złe nastroje itp
          Jeśli to możliwe yo usmiechnij sie i pomysl o czyms milym wesołym
          Trudno co sie stało to sie nieodstanie
          Badz DZIELNA
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.12.06, 10:56
      Wiesz Agniesiu, dziś dokładnie o tym samym z nią rozmawiałam przez telefon że
      może to i dobrze , bo znów pewno płód był chory i że pewno lepiej że tak się
      stało ale sama wiesz jak to jest ,mi jej żal ona cierpi strasznie bo już miała
      iskierkę nadziei że może będzie miała drugie zdrowe dziecko a tu znów takie
      rozczarowanie, jaki ten los jest okrutny i niesprawiedliwy!
      a co do antybiotyku to może masz i racje że chyba gorzej będzie jak będę tak w
      nieskończoność kasłała, to też ewentualnej ciąży nie pomożesmile
      a swoją drogą to znów mam marne przeczucia dobrze że do gina idę za 1,5 tyg to
      może Nas wspomoże w tym zaciążaniusmile
      Dzięki.
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.12.06, 10:58
      Dziękuję Wam kochane jesteście.
      • amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.12.06, 11:09
        aba moja siostra jak była na początku u lekarza to jej powiedział że w
        pierwszych 3 miesiącach ciąży nie powinno się brać nawet apapu czy
        chlorochinaldin... Potem już można większość leków. Ale nie wiem ile w tym
        prawdy. Lepiej zapytaj swojego gina dla pewności.

        U mnie 33 dc czyli lada dzień zawita @. Już się czuję od jakiś 2 dni jak dojna
        krowa, biust boli, brzuch dziś rano lekko zabolał jak na @ tak więc myślę że
        góra w niedzielę przyjdzie. No i zaczynam 16 cykl....
        Tym razem nie mam żadnych plamień.
        • aagniesiaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.12.06, 11:36
          Aba to przykre bardzo uncertain ale tak jak piszą dziewczyny, może tak musiało być, ty
          trzymaj nam się dzielnie i nie zamartwiaj, buziaki
    • misia9944 chora 08.12.06, 12:08
      Dopiero teraz moge wejsc i tylko Wam chcialam napisac ze od wieczora jestem
      chora, cala noc nie przespalam, rano wysiedzialam sie u lekarza.
      Jestem na antybiotykach i pelno jeszcze innych lekow !
      Ale bezpieczne to sa tabletki.
      Znowu pewno schudne bo nie moge jesc dzis jestem na polowce bulki.
      Mam goraczke prawie 38,5 nogi mi odmawiaja posluszenstwa.
      Nie umie przelykac i pic. Mam ochote tylko spac.
      Lekarka badajac mnie powiedziala, ze cos za szybko bije mi serducho ;/

      Potem zajrze jak dobijecie do 2000 to sie zalozy nowy.

      Smutno mi i zle. Caluje WAS Misia.
      Nic dodac nic ujac.
      • adrasteaa Re: chora 08.12.06, 12:31
        Biedna Misiulka dbaj o siebie niech mężulo ci wicisnie sok z pomaranczy pomoże odkazi gardlo wzmocni cie Sciskam smilesmilesmile
        • misia9944 do adrastea 08.12.06, 13:48
          Och Kocik ja prawie caly dzien siedze sama, maz pracuje od godz 10-18 dzis
          bedzie w domku okolo 19 sad
          i tak dziennie.

          A jutro ma szkole (studiuje)
      • paula343 Re: chora 08.12.06, 12:43
        Szybkiego powrotu do zdrowia!!! My tu wszystkie trzymamy kciuki za Was
        chorowitki żebyście szybko wyzdrowiały i nabrały sił. pozdrowionka
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.12.06, 13:17
      To znowu ja kochane , dzięki za Wasze słowa otuchy, naprawdę pomagają!
      Paula - ja też dziś męża rozpieszcze piekę mu goloneczkę w piwie, pewno będzie
      szcześliwy, nawet może mi się nie odwdzięczać bo i tak nie mam nastroju.
      misia - szybkiego powrotu do zdrowia , mnie też tak gardło piecze jakby mi
      ktoś kwasu wlewał do przełykać ani jeść ani pić nie mogę, koszmarsmile
      Wychodzę zaraz do lekarza a potem kłade się i leżę będą Polskie Drogi to sobie
      obejrze , lubię ten serial.
      Aba
      • martajotka Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.12.06, 13:33
        oj, coś nie najlepiej na tym wątku od wczoraj. MOże lepiej, że za chwilę
        zaczniemy nowy. Nowe przyniesie pozytywne zmiany.
        Wszystkim chorym, zakatarzonym itp życzę powrotu do zdrowia.
        Martwię się brakiem wieści od Mychy. Krokodylku! a co u Ciebie?
        Aba! nie zamartwiaj się i nie rób sobie wyrzutów. Ja myślę podobnie jak
        Agnieszka- tak miało być, i może tak jest właściwie..?

        Jako, że wczoraj siedziałam w pracy do 19 - dziś mam zamiar się urwać wcześniej-
        głównie po to by za dnia umyć okna i trochę posprzątać. Wtedy weekend będę
        miała na odpoczynek i ew. pomoc mężowi w pracy.
        Oj, dziś zapomniałam folika.
        Pozdrawiam Was i życzę słonecznego weekendu.
        Marta
        • agnieszka_z-d Re: My, Folikówki... cz. II :) 08.12.06, 13:35
          Ja tak tylko piszę, żeby powiedzieć:
          niedługo dobijemy do 2000! Zaraz zaczynamy nowy wąteczek. Hurra!!!

          A poza tym - zdrówka naszym Chorowitkom. Najlepiej do łóżka i wyspać to
          choróbsko!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka