Dodaj do ulubionych

czerwiec 2003

    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 20.01.03, 15:57
      Olin dziekujemy serdecznie! Nie wiem jak Wam, ale mi udalo sie wjesc na obie strony. W obu przypadkach wyszlo mi, ze dziewczynka :love:. Sprzeczne jest to jedynie z moim przeczuciem, gdzie wychodzi chlopczyk :love:. Osobiscie nie wierze w te horoskopy :crazy:, niemniej jednak uwazam to za dobra zabawe. Jedyne w co jestem sklonna uwierzyc, to w uzaleznienie plci dziecka od dnia poczecia tj. na poczatku owulacji - dziewczynka, na koniec - chlopczyk. Znacie to, prawda? Chodzi o szybkosc plemniczkow meskich oraz ich dlugosc zycia. W to i owszem jestem sklonna uwierzyc, ale niestety w moim przypadku nie wiem kiedy to nastapilo, bo staralismy sie na okraglo ;).A jak Wasze wrozby? I czy pokrywaja sie z przeczuciami?Zapiszcie to zobaczymy ilu z nas sie sprawdzi :D.:hello:
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 20.01.03, 15:59
      Olin dziekujemy serdecznie! Nie wiem jak Wam, ale mi udalo sie wjesc na obie strony. W obu przypadkach wyszlo mi, ze dziewczynka :love:. Sprzeczne jest to jedynie z moim przeczuciem, gdzie wychodzi chlopczyk :love:. Osobiscie nie wierze w te horoskopy :crazy:, niemniej jednak uwazam to za dobra zabawe. Jedyne w co jestem sklonna uwierzyc, to w uzaleznienie plci dziecka od dnia poczecia tj. na poczatku owulacji - dziewczynka, na koniec - chlopczyk. Znacie to, prawda? Chodzi o szybkosc plemniczkow meskich oraz ich dlugosc zycia. W to i owszem jestem sklonna uwierzyc, ale niestety w moim przypadku nie wiem kiedy to nastapilo, bo staralismy sie na okraglo ;).A jak Wasze wrozby? I czy pokrywaja sie z przeczuciami?Zapiszcie to zobaczymy ilu z nas sie sprawdzi :D.:hello:
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 20.01.03, 16:00
      Olin dziekujemy serdecznie! Nie wiem jak Wam, ale mi udalo sie wjesc na obie strony. W obu przypadkach wyszlo mi, ze dziewczynka :love:. Sprzeczne jest to jedynie z moim przeczuciem, gdzie wychodzi chlopczyk :love:. Osobiscie nie wierze w te horoskopy :crazy:, niemniej jednak uwazam to za dobra zabawe. Jedyne w co jestem sklonna uwierzyc, to w uzaleznienie plci dziecka od dnia poczecia tj. na poczatku owulacji - dziewczynka, na koniec - chlopczyk. Znacie to, prawda? Chodzi o szybkosc plemniczkow meskich oraz ich dlugosc zycia. W to i owszem jestem sklonna uwierzyc, ale niestety w moim przypadku nie wiem kiedy to nastapilo, bo staralismy sie na okraglo ;).A jak Wasze wrozby? I czy pokrywaja sie z przeczuciami?Zapiszcie to zobaczymy ilu z nas sie sprawdzi :D.:hello:
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 20.01.03, 16:00
      Olin dziekujemy serdecznie! Nie wiem jak Wam, ale mi udalo sie wjesc na obie strony. W obu przypadkach wyszlo mi, ze dziewczynka :love:. Sprzeczne jest to jedynie z moim przeczuciem, gdzie wychodzi chlopczyk :love:. Osobiscie nie wierze w te horoskopy :crazy:, niemniej jednak uwazam to za dobra zabawe. Jedyne w co jestem sklonna uwierzyc, to w uzaleznienie plci dziecka od dnia poczecia tj. na poczatku owulacji - dziewczynka, na koniec - chlopczyk. Znacie to, prawda? Chodzi o szybkosc plemniczkow meskich oraz ich dlugosc zycia. W to i owszem jestem sklonna uwierzyc, ale niestety w moim przypadku nie wiem kiedy to nastapilo, bo staralismy sie na okraglo ;).A jak Wasze wrozby? I czy pokrywaja sie z przeczuciami?Zapiszcie to zobaczymy ilu z nas sie sprawdzi :D.:hello:
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 20.01.03, 16:01
      Olin dziekujemy serdecznie! Nie wiem jak Wam, ale mi udalo sie wjesc na obie strony. W obu przypadkach wyszlo mi, ze dziewczynka :love:. Sprzeczne jest to jedynie z moim przeczuciem, gdzie wychodzi chlopczyk :love:. Osobiscie nie wierze w te horoskopy :crazy:, niemniej jednak uwazam to za dobra zabawe. Jedyne w co jestem sklonna uwierzyc, to w uzaleznienie plci dziecka od dnia poczecia tj. na poczatku owulacji - dziewczynka, na koniec - chlopczyk. Znacie to, prawda? Chodzi o szybkosc plemniczkow meskich oraz ich dlugosc zycia. W to i owszem jestem sklonna uwierzyc, ale niestety w moim przypadku nie wiem kiedy to nastapilo, bo staralismy sie na okraglo ;).A jak Wasze wrozby? I czy pokrywaja sie z przeczuciami?Zapiszcie to zobaczymy ilu z nas sie sprawdzi :D.:hello:
      • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003 IP: *.* 20.01.03, 18:42
        Mamy Kochane! :love:Dziękuje Wam bardzo za wszystkie gratulacje i miłe słowa po usg :) zrobiło mi się cieplej na serduszku :)Basiu! Następnym razem powiedz swojej szwagierce :gun: ,że jak ktoś z zazdrości zachodzi w ciąże,to za karę trwa ona dłużej niż u słonicy.Tak na serio to nie przejmuj się głupim gadaniem.Szkoda nerwów.Ance! ja też mam nadzieję,że każda kolejna ciąża nie jest większa :benetton: Krzysiu ważył 4 kilo :)Weszłam na te strony z horoskopami i na jednym wyszedł chłopiec,a na drugim dziewczynka :what Gdybym nie była na usg,to bym pomyślała ,że to bliźniaki :DJa mam na razie imię tylko dla dziewczynki-Kasia,pozostałość po pierwszej ciąży.Nad męskim będziemy się zastanawiać.Pozdrawiam wszystkichAnia :hello:
      • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003 IP: *.* 20.01.03, 18:44
        Mamy Kochane! :love:Dziękuje Wam bardzo za wszystkie gratulacje i miłe słowa po usg :) zrobiło mi się cieplej na serduszku :)Basiu! Następnym razem powiedz swojej szwagierce :gun: ,że jak ktoś z zazdrości zachodzi w ciąże,to za karę trwa ona dłużej niż u słonicy.Tak na serio to nie przejmuj się głupim gadaniem.Szkoda nerwów.Ance! ja też mam nadzieję,że każda kolejna ciąża nie jest większa :benetton: Krzysiu ważył 4 kilo :)Weszłam na te strony z horoskopami i na jednym wyszedł chłopiec,a na drugim dziewczynka :what: Gdybym nie była na usg,to bym pomyślała ,że to bliźniaki :DJa mam na razie imię tylko dla dziewczynki-Kasia,pozostałość po pierwszej ciąży.Nad męskim będziemy się zastanawiać.Pozdrawiam wszystkichAnia :hello:
      • Gość: olivia5 Re: czerwiec 2003 IP: *.* 20.01.03, 20:17
        Witam wszystkich! :)Miło jest znów, być z wami.Dawno nie pisałam, choć przyznam, że z przyjemnością..... tu czasem zaglądałam.Niestety życie zmusiło mnie, żebym zwolniła tempo(szyjka 2cm),więc dzisiaj leżę i odpoczywam.Nie wiem jak długo wytrzymam, na razie jest mi dobrze, odrabiam zaległości w czytaniu na forum..Mój termin według usg. to 23.06.03 ,Olin twój termin jest najbliżej mojego, może się zdarzyć że będziemy rodzić w tym samym dniu a może w tym samym szpitalu jeśli jesteś z Warszawy.W poprzednich ciążach, zawsze miałam fobie związane ze zdrowiem dziecka(zapewne.. jak nie jedna kobieta w ciąży)Dlatego tym razem, zebrałam się na odwagę i zrobiłam badanie krwi, które wyszło bardzo dobrze..... choć wiem że takie badanie nie daje gwarancji - pomogło mi to bardziej cieszyć się ciążą i być na większym luzie.Do tej pory, przytyłam 4kg, to chyba standartowo dla tego okresu.Olin świetna zabawa z przepowiadaniem płci, na usg. lekarz powiedział że to prawdopodobnie chłopak.... a tylko według angielskiej wersji wyszło mi iż tak jest,więc stawiam na angielski test. Na razie rozpatruję imiona dla chłopca, podoba mi się Antoś, January, Mikołaj, Rysio.Aniu gratuluję udanego usg! (strach o zdrowie dziecka ,należy do „uroków” ciąży)Zosiu dziękuję za listę.Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamuśki!Klaudia
        • Gość: an_walk Re: czerwiec 2003 IP: *.* 21.01.03, 00:48
          Hej! Ja tez pobawilam sie we wrozenie i w obu horoskopach wychodzi mi chłopiec. No coz, moi dwaj synowie i maz zgodnie twierdza, ze chca nastepnego chlopaka! Cludia, a jak u Ciebie wyglada - wiecej plci pieknej czy meskiej?Dla chlopca wytypowalismy jak na razie Szymona lub Krzysia, a dla dziewczynki... Ania lub Julka.Pozdrawiam, anca z brzusiem
        • Gość: olauda Re: czerwiec 2003 IP: *.* 21.01.03, 08:59
          Dzięki Claudia!!! JA tez stawiam na "angielską wersję", jako że wywróżyła mi wymarzona dziewczynkę. :)Przytyłam podobnie i tez jestem z Warszawy. :) Planuje rodzić na Solcu. A Ty?Warszawianki- jest was tu więcej? Jakie porodówki typujecie?A co do mądrzenia się różnych postronnych osób- musimy sie trzymać razem i nie słuchać głupiego gadania!!!Mnie też niektórzy (a właściwie "niektóre"...)chca wyprowadzic najwyraźniej z równowagi swoimi komentarzami. Najwięcej kontrowersji wbudza fakt, iz nie jem mięsa. W związku z tym "dziecko nie będzie miało kości i krwi"- bo "nie dostarczam mu odpowiednich składników". Ech!A ja się czuję świetnie i dzidzius też. Czego i Wam wszystkim serdecznie życzę!!! :)PS. Czy któraś z Was zapisała się już do szkoły rodzenia? Planujecie w ogóle? Większość to chyba doświadczone mamy...Chodziłyscie do szkoły w pierwszej ciąży? Warto?
          • Gość: BasiaE Re: czerwiec 2003 IP: *.* 21.01.03, 10:16
            Cześć Dziewczyny! :hello:Na wstępie serdeczne dzięki Dorci i Ani za wsparcie, a pomysł ze słoniem jest wprost fantastyczny :lol:Na rezie wolę mojej "kochanej" szwagierki nie ogladać przynajmniej sie nie denerwuję.Nie mam pojęcia dlaczego nie mogłam wejśc na strony bajbusa i pojawiała mi sie informacja o jej likwidacji dopiero spróbowałam przez podany adres i również pobawiłam sie we wróżby. Chyba tak jak dotąd większości z was okazało się , że dwie wrózby dają dwa różne rozwiązania, a to z polskiej wersji wyszła mi dziewczynka, a z angielskiej chłopiec. Dziewczynkę już mam więc również stawiam jak większość na angielską wersję. Tak poza nawiasem to nie mam strasznego pragnienia jesli chodzi o posiadanie parki brzdąców, szczególnie jesli składam za małe sukieneczki mojej Oli i łezka mi sie w oku kręci, ale to nie ważne grunt żeby wszystko dobrze sie skończyło, a przede wszystkim aby maleństwo było zdrowe!! :)Co do szkoły rodzenia to będąc w pierwszej ciąży nie mogłam sie doczekać kiedy wreszcie zacznę tam chodzić, bo przyjmowali chyba od 6 lub 7 miesiąca. POLECAM szczególnie pierworódkom pod każdym wzgledem. Nawet dla tego, że położna, która to prowadziła każdą z nas osobno badała oczywiście tylko brzuszki ale potrafiła powiedzieć kilka ciepłych słów, pocieszyć, uspokoić i uczyła jak obserwować własny organizm i ruchy maluszka. Ponadto każdy tatuś mógł sam własnoręznie posłuchać co tydzień tętna dzidziusia. Oprócz tego dowiadywaliśmy sie jak pielęgnować maluszka i reagować na jego zachowanie. Jeśli chodzi o oddychanie to w moim przypadku mimo, że w szkole rodzenia dobrze mi szło , na sali porodowej nie zdało egzaminu gdyż rodziłam około 15 godzin i byłam tak wykończona i nafaszerowana lekami wspomagającymi, że nic do mnie nie docierało. Nie przejmujcie sie jednak bo to absolutnie nie jest regułą, a każda z nas ma przecież inny organizm. Ja mam tylko nadzieję, że w miom przypadku za drugim razem będzie lepiej. A swoją drogą czy wy "doświadczone" mamusie będziecie ponownie chodzić do szkoly rodzenia jesli oczywiście zaliczyłyście ją za pierwszym czy drugim podejściem ?Jesli chodzi o imiona dla maleństwa to dla chłopca Kacperek lub Wojtuś, a dla dziewczynki Zosia.Pozdrawiam Basia:bic:
    • Gość: justila Re: czerwiec 2003 IP: *.* 21.01.03, 19:50
      Witam Was wszystkiePostanowiłam się wreszcie ujawnić, choć już od jakiegoś czasu chętnie do Was zaglądam. Ja też jestem nominalnie czerwcówką, mam termin na 24 czerwca. Mam przeczucie, że to będzie jednak sam koniec czerwca lub początek lipca.Moja starsza córeczka Joasia ma teraz dwa i pół roku, więc może się zdarzyć, że narodziny będą w urodziny. Teraz czuję się świetnie, mam dużo energii, chociaż na początku było kiepsko. Dzidziuś ma się dobrze, ostatnio miał 8 cm długości (w skuleniu), jeszcze nie wiadomo jakiej jest płci. Może w lutym to się okaże.Będę rodziła w Warszawie, chyba na Żelaznej (tam urodziła się Joasia). Ciekawa jestem, czy któraś w Was spodziewa się dziecka w podobnym czasie i też tam planuje poród.Pozdrawiam Was wszystkieJustila
      • Gość: an_walk Re: czerwiec 2003 IP: *.* 22.01.03, 09:14
        Witaj Justila wśród nas! Fajnie, że się ujawniłaś - razem raźniej :) Ja mam termin na 22.06., ale też czuję, że to może być później (poprzednio "przenosiłam" 10 dni), więc też mam szansę załapać się na lipiec. Nie jestem z Warszawy, więc się w szpitalu nie spotkamy, ale mamy sznsę być tutaj wśród najdłużej oczekujących czewcówek ;)A u mnie w domu mały szpital - chłopcy chorzy, siedzą w domu i marudzą, że im nudno. Dzisiaj już chyba przerabialiśmy wszystkie ulubione zabawy, a i tak dzień wydawał się taaaaki długisad Az musiałam na wieczór zrelaksowac się przy TV i obejrzałam "Siedem lat w Tybecie". Pomogło jak widać, bo zamiast iść spać, to jeszcze siedzę i piszę ;)W kwestii szkoły rodzenia - zachęcam wszystkie mamy, które są w pierwszej ciąży, warto jednak podpytać jaką opinią cieszy się szkoła. Nie wiem czy sa wśród nas mamy z Poznania, ale ja w Poznaniu chodziłam do szkoły pani Neugebauer i byłam bardzo zadowolona. Trzymajcie się cieplutko! No i przyznajcie sie jak z tymi zakupami - kto juz kupił pierwsze ciuszki?? Ja jeszcze nie, ale tylko dlatego, że w sklepach są głównie ciepłe, zimowe - poczekam do wiosnywinkanca
        • Gość: wilgaa Re: czerwiec 2003 IP: *.* 27.01.03, 08:35
          Ja wracam do Was po przerwie :) Basiu, nie martw się szwagierką - ja od mojej bratowej też słyszałam różne ciekawe rzeczy zarówno będąc w ciąży, jak i o dwuletniej córeczce (że ma grube uda, że ma słabe włoski...), a gratulacji z powodu obecnej ciąży nie doczekałam się, chociaż widziałyśmy się kilkakrotnie. Zosiu, ja w tej ciąży też mniej przejmuję się wagą, za o bardziej martwię się, czy wszystko w porządku - w pierwszej ciąży w ogóle nie przychodziło mi na myśl, że coś może być nie tak. I dzisiaj byłam na USG - wszystko dobrze, dzieciaczek zdrowo się rozwija, łożysko prawidłowe i ... Jagódka będzie chyba miała siostrzyczkę :) :) :) Lekarka powiedziała, że malutka udaje chłopca, bo ma między nóżkami dużo pępowiny, ale że już nic jej nie urośnie :) I wiecie, że tej nocy właśnie córeczka mi się wyśniła? Byłma tak przejęta USG, że śniły mi się różne rzeczy - że zapomniałam swojej książeczki zdrowia, że zapomniałam ręczniczka (to dopiero tragedia, prawda? :) ), a w końcu, że będzie córeczka. Wiesz Basiu, ja też myślałam o sukieneczkach po straszej córeczce :) A co do imion... to z moim mężem ciężka sprawa jeśli chodzi o dziewczęce imiona, ale teraz go zmobilizuję. Dla chłopca wybraliśmy Bartuś lub Filip. A do szkoły rodzenia chyba nie będę tym razem chodzić, a jak inne "podwójne" mamy?
          • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003 IP: *.* 27.01.03, 13:22
            Cześć Mamy! ;)Wilgaa gratuluje Ci udanego usg i że z maleństwem wszystko w porządku. :) To przecież najważniejsze.A my -to znaczy ja i mój Krzyś znowu jesteśmy chorzy :cry:Nie wiem co się dzieje,chyba odrabiam zaległości za ostatnie 5 lat :( Mój organizm zrobił się kompletnie nie odporny :fou: Jak na razie to nie planuje żadnych zakupów dla maleństwa.Mam wystarczająco dużo schowane po Krzysiu :) Dziadkowie już o to zadbali,żeby ich jedyny wnuk miał co na siebie włożyć.No chyba,że będe wiedziała na pewno,że to dziewczynka,to wtedy zmienie kolor wyprawki :DDo szkoły rodzenia też się nie wybieram :benetton:Pozdrawiam wszystkie MamyAnia :hello:
            • Gość: Lina Re: czerwiec 2003 IP: *.* 30.01.03, 17:12
              Czesc Dziewczyny,ja tez postanowilam sie wreszcie ujawnic, choc jestem z Wami od pewnego juz czasu. Termin przyjscia na swiat mojego dzidziusia przewiduje na 9 czerwca. Mam juz jednego synka Pawelka - 2 lata i 3 m-ce. Tym razem zaplanowalismy z mezem dziewczynke, wg zasady "przed owulacja" i mamy ogromna nadzieje, ze nasze plany sie zrealizuja. Na ostatnim USG lekarz potwierdzil plec (oczywiscie z zastrzezeniem, ze ostateczne potwierdzenie nastapi ... :) za kilkanascie tygodni). No ale jesli bedzie drugi synek to przeciez jasne, ze tez bedziemy sie straaaaasznie cieszyc! Musze Wam powiedzec, ze tak jak chyba wiekszosc z Was mam rozne wyniki co do przewidywania plci wg roznych wersji horoskopu chinskiego. Ja jednak stawiam na tę polska wersje, bo tam wyszla mi coreczka :))Chcialam sie jednak zapytac te Mamusie, ktore sa w ciazy nie po raz pierwszy, czy tez macie takie wrazenie, ze wasza kolejna dzidzia mniej niz poprzednia/-e sie rusza i kopie w brzuszku? Mnie troszke to niepokoi i chociaz moj lekarz prowadzacy, stwierdzil, ze wszystko jest OK i to tylko takie moje wrazenia, bo w drugiej ciazy macica jest juz bardziej rozciagnieta i mniej wrazliwa na ruchy, to i tak sie tym troszke martwie.Powiedzcie, czy tez tak odczuwacie kolejnego dzidziusia?Trzymam kciuki za wszystkie czerwcowki 2003.
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 30.01.03, 19:33
      Hello!Witamy nowo przybyle Czerwcoweczki!!! I gartulujemy :benetton:.Troche mnie nie bylo, ale taka jestem jakas ostatnio zakrecona jak nie ujmujac sloik na zime! U mnie wszystko w porzadku oprocz tego, ze zyskalam juz 7 kg!!! Chyba przesadzilam, nie sadzicie? Brzucho tez juz jakies takie pokazne :crazy:. Z tej okazji zaczelam nawet cwiczyc, ale idzie mi to szczerze mowiac niemrawo... :(.Fajnie, ze wszystkie jestescie. Martwilam sie na poczatku czy dotrwamy cala ekipa do konca, ale teraz chyba to juz bedzie z gorki :crazy:...no powiedzmy ;).Co do szkoly rodzenia zdecydowalnie polecam wszystkim pierworodka. Ja chyba jak wiekszosc tutaj "doswiadczonych" mam tym razem sobie daruje. Musze sie tylko bardziej skupic na cwiczeniach.A co tam u Was? Jak Wasza waga, jak ruchy maluszkow? Moj dokazuje, ale tylko wieczorami. Jak samopoczucie i humorki?Pozdrawiam serdecznie.CZERWIEC 2003:1. Do (doroti) - 1.06. w Dzien Dziecka!!!2. Wstreciucha (Dorka) - 1.06. / Coreczka 2 latka3. Natiszka (Natula) - 1.06.4. MamaLukasza - 5.06.5. Wilgaa (Kasia) - 6.06. (wg. USG dz.)/ Jagodka 2 latka6. PatiP - 6.06.7. Oliwka (Kaska) - 8.06. / Oliwka 1 roczek8. Ende (Sunna) - 9.06. / coreczka 1 roczek9. AniaH - 9.06. / Krzys 2 latka10. Lina (Linka)- 9.06. (wg. USG dz.) / Pawelek 2,5 11. Libra99 (Ania) - 11-19.06. / dzidzia 3,5 latka12. Zosia - 13.06. (przeczucie chlopczyk) / Kasia 3 latka13. Oki (Marysia) - 14.06. / Adas 3 latka14. Basia E - 16.06 / Dziecko 4 latka15. Kika (Madzia) - 16.06.16. Olauda (Olin) - 18 lub 22.06.(przeczucie mowi chlopczyk)17. Bibmo (Cicci) - 20.06.18. An_Walk (Anca) - 22.06. / Grzes 4,5 i Tomcio 2,419. Aga78 (Aga78) - 22.06. (przeczeczucie mowi chlopczyk)20. Klaudia (Olivia5)-23.06. (prawd. ch)/ mama trojeczki21. Justila (justi) - 24.06.22. Asia / Ignas 2,5 roczku23. Klaudia (Olivia5) / mama trojeczki24. Dygula:hello:
      • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003 IP: *.* 31.01.03, 19:38
        Hej Mamy! :DJak się czujecie? Ja mogłabym góry przenosić :wahoo: pod warunkiem,że przejdzie mi ten ........ kaszel :gun: nie chciałam się brzydko wyrażać.Lina! Mamy ten sam termin porodu.Jestem strasznie ciekawa,która z nas będzie pierwsza ;)Ja też mam wrażenie,że moje małe mniej się rusza,niż mój pierworodny,więc pewnie jest tak jak powiedział Ci lekarz.A tak poza tym to w ciągu dnia mam teraz zdecydowanie mniej czasu,żeby sobie usiąść ;) także dzidzia kołysana pewnie więcej śpi :sleep:Pozdrawiam wszystkie MamyAnia :hello:
        • Gość: Lina Re: czerwiec 2003 IP: *.* 03.02.03, 11:19
          Cześć,Muszę przyznać, że ja już też czuję się znakomicie i mam mnówstwo energii i dobrego humoru. Nawet zdecydowałam się zorganizować dla znajomych imprezkę w ubiegłą sobotę, bo później zdaje się, będzie mi dużo trudniej ze względu na rozmiary i wagę, a jeszcze później ze względu na .... dzidziusia. Chociaż początek tej ciąży miałam trudny i męczący (ciągłe nudności - trwające nawet całymi dniami, oraz zmęczenie) teraz nareszcie czuję, że żyję. I nawet przytyłam dużo mniej niż na tym samym etapie w pierwszej ciąży.AniuH (Aniołku)! też zauważyłam, że termin mamy ten sam. W którym szpitalu będziesz rodzić? Może przypadkiem się spotkamy? To znaczy jeśli będziesz rodzić w Warszawie. Ja wybiorę prawdopodobnie ponownie Karową. Mojego pierworodnego urodziłam na 3 dni przed terminem, ciekawe jak to będzie tym razem?...Pozdrawiam WAS wszystkie Mamusie z czerwca.
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 02.02.03, 13:59
      Witam!Napisalam juz o tym na forum "Ciaza i porod", ale zwroce sie jeszcze z prosba o rade do Was, jako ze jestesmy w tym samym okresie ciazy i moze macie podobne objawy jak ja. Otoz jak wiecie jestem obecnie w 21 tygodniu ciazy. Od kilku dni jakos dziwnie sie czuje (jestem jakas taka rozbita) i mam dziwne skurcze. Sama nawet nie wiem czy to sa skurcze, okreslilabym to mianem raczej klucia, w okolicach ze tak powiem ujscia. Nie w brzuchu tylko przy samym ujsciu. Co jakis czas cos mnie mocno zakluje, albo czasami boli tak jak przy okresie. Dodatkowo w dole brzucha (w okolicach jajnika) mam czeste kolki, ale to raczej jak sie szybko porusze, szybko zmienie pozycje, wstane, lub przy szybkim marszu. Boje sie okropnie czy to nie cos zlego, ale z drugiej strony sa to bole bardzo delikatne (oprocz tych przy chodzeniu, bo one sa dosyc mocne, ale czytalam, ze wszystko sie rozciaga i tak ma byc. Z drugiej strony mam takie czarne mysli, ze wydaje mi sie, ze moze to poczatki porodu, odklejania sie lozyska, czy inne koszmary). Nie mam oczywiscie zadnych plamien, ani innych oblawow. No i jestem jakas rozbita, na niczym sie nie moge skupic, niczym zajac. Ale to chyba raczej wynika ze strachu. Powiedzcie co to moze byc? Czy powinnam zazyc nospe? Czy powinnam szybko jechac na kontrole, czy takie delikatne bole nie sa niczym groznym. W pierwszej ciazy, tez mnie ciagle klulo tu i tam, ale wydaje mi sie ze jakos slabiej. Ale niekoniecznie, bo teraz wogole jestem cala jakas taka - nie bojmy sie tego slowa - przewrazliwiona jesli chodzi o moja ciaze. Prosze napiszcie co o tym sadzicie. Z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Naprawde bardzo sie martwie :(. Nie musze mowic, ze od razu z tego powodu dol i handra jak zloto!!!:hello:
      • Gość: Lina Re: czerwiec 2003 IP: *.* 03.02.03, 10:46
        Zosiu,myślę, że jednak nie masz się czym martwić. Ja mam podobne objawy w tej ciąży. Szybciej się poruszę, czy tylko troszkę popracuję fizycznie i od razu jakieś takie kłucia w dole brzucha lub z boku. Co prawda skurczy jeszcze u siebie nie zauważyłam, ale pewnie i one niedługo się pojawią. Wyjątkowo szybko się męczę (czyżby słaba kondycja?) Pewnie, że będzie lepiej, jeśli skontaktujesz się ze swoim lekarzem, on na pewno Cię uspokoi.Swoją drogą zastanawiam się jak to jest. Nie mam żadnych konkretnych powodów, aby bardziej obawiać się o mojego drugiego dzidziusia. Za pierwszym razem nie przeżyłam, żadnej traumy ani w ciąży, ani przy porodzie, a też, tak jak Ty ciągle się obawiam, że jest coś nie tak. A to, że się mniej rusza, a to że coś tam boli, a to, że będzie jakiś problem przy porodzie itd. Jestem jakaś przewrażliwiona, chociaż czuję się już teraz bardzo dobrze i humor też mi dopisuje. Może to takie uroki powtórnego macierzyństwa!Trzymaj się cieplutko i głowa do góry. Na pewno wszystko jest OK!
        • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003 IP: *.* 03.02.03, 11:35
          Zosiu! Nie martw się! Wygląda na to,że większość z nas ma te same problemy,czyli nie dzieje się u Ciebie nic złego :)Mniej więcej w tym samym tygodniu co ty miałam takie kłucie jak opisujesz i lekki ból jak przy pierwszym dniu okresu.Nasilało się przy chodzeniu.Po paru dniach minęło i nie zdążyłam pójść nawet do lekarza.Myślę,że u Ciebie będzie podobnie :DPozdrawiam wszystkichAnia z maleństwem(23 tydzień,początek) :hello:
          • Gość: BasiaE Re: czerwiec 2003 IP: *.* 03.02.03, 17:22
            Cześć mamuśki!Zosiu po przeczytaniu twojego postu stwierdziłam, że mamy te same objawy z tym, że mnie bolą okolice krocza po dłuższym siedzeniu lub chodzeniu. Dzisiaj jednak byłam na wizycie kontrolnej i po zbadaniu mnie lekarka stwierdziła, iż wszystko jest w porządku i nie ma powodów do niepokoju gdyz najwyraźniej są to albo tzw. nerwobóle lub po prostu efekt rozciągania sie mięśni. POnadto mnie również przy gwałtownych ruchach boli podbrzusze albo nawet sam brzuch, tutaj równiez podobno nie ma powodów do niepokoju gdyż najzwyczajniej jest to efekt rozciągania sie wiązadeł macicy. Pobolewa mnie również prawy posladek i krzyż (coś podobnego do rwy kulszowej)i dzisiaj równieżdowiedziałąm sie, że mam ucisk na kręgosłup właśnie z tej strony. Nic przyjemnego jak tak boli pupa, a w szczególności gdy wstanę z pozycji siedzącej, czy któraś z was też przeżywa coś podobnego? :cry:Takze Zosiu uważam, że mie masz sie czym matrwić, chyba, że naprawdę będziesz czuła niepokojące skórcze. Jesli jednak bardzo cie to niepokoi to może idź do lekarza,a wierzę że doda ci otuchy. Ach! zapomniałabym, te nasze niepokojące objawy sąteż dokładnie wyjaśnione na stronach onet.pl-Niemowlę w kalendarzu ciąży.Tam też dokładnie opisywany jest każdy tydzień ciąży i jesli któraś z was jeszcze tam nie trafiła to polecam. :hap: Ja jestem jutro umówiona na usg i proszę dziewczyny trzymajcie kciuki. :hello:
            • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003 IP: *.* 03.02.03, 23:07
              Lina! Mamy raczej małe szanse,żeby spotkać się w szpitalu :) :) :) :) Jestem ze Szczecina i obawiam się,że nie zdążyłabym dojechać :) :) :) Chociaż biorąc pod uwagę czas trwania mojego pierwszego porodu(18 godzin) to kto wie :D :D :DBasiu! Trzymam kciuki za jutrzejsze USGPozdrawiam Wszystkie MamyAnia :hello:
            • Gość: wilgaa Re: czerwiec 2003 IP: *.* 04.02.03, 13:33
              Hej Basiu, ja też mam rwę kulszową i to właściwie od początku ciąży, więc się przyzwyczaiłam. Ciężko wstaje mi się z podłogi, a często tak siadam, bawiąc się z Jagódką. A teraz jestem strasznie śpiąca...
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 04.02.03, 20:39
      Dziekuje Wam Kochane! Wiedzialam, ze na Was zawsze mozna liczyc :). Troche sie uspokoilam, a i dzisiaj czuje sie tez lepiej. Nie zmienia to faktu, ze i tak zapisalam sie do lekarza. Dzisiaj zrobilam morfologie i mocz, a jutro od razu z wynikami ide sprawdzic co jest grane. Wiecie tyle teraz porodow przedwczesnych, wczesniakow itd. ze lepiej byc ostroznym. Co prawda jestesmy niby w tym "bezpiecznym" okresie ciazy, ale jak to sie mowi "licho ie spi" :D. Wiec i Wy uwazajcie na siebie, dbajcie o siebie i malenstwa, oraz nie zaniedbujcie tych juz narodzonych oraz naszych kochanych malzonkow :love:.Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dzieki.Odezwe sie po wizycie.:hello:
      • Gość: Wstreciucha Re: czerwiec 2003 IP: *.* 05.02.03, 15:56
        Cześć Dziewczyny!Dawno mnie nie było, ale przeczytałam Wasze posty i widzę że i u mnie "objawy" drugiego trymestru są podobne. Ciągle coś mnie kłuje, boli i chce mi się spać. Niestety mam również skurcze, w związku z czym lekarz mnie "uziemił" tzn. kazał leżeć i odpoczywać. Na szczęście nie mamy żadnego rozwarcia, ale muszę uważać.Zosiu! Jak tam po wizycie, mam nadzieję, że wszystko w porządku.Aniu! Przepraszam, że nie dzwoniłam, ale Natalka troszkę mi chorowała, więc i tak nie mogłybyśmy się spotkać.Pozdrawiam wszystkie Mamusie i Dzieciaczki.Dorka i 24 tyg. Michałek(?)
    • Gość: asiamamaignasia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 06.02.03, 10:27
      Mam takie pytanie do tych z Was, które już mają jedno dziecko(może być tez więcej). Jak sobie wyobrażacie życie ze słodką dwójeczka(ewentualnie jak wygląda życie z dwójeczką, trójeczką, itd zwłaszcza na początku)? Jak wyobrazają to sobie Wasi mężowie? Mój ostatnio zauważył czarne chmury, a było to po wizycie znajomych z 1,5 roczną córeczką. I w końcu czy chcecie sobie zoorganizować jakoś pomoc? Czekam na Wasze odpowiedzi. Asia
      • Gość: BasiaE Re: czerwiec 2003 IP: *.* 06.02.03, 11:19
        Cześć dziewczyny!Przed wczoraj byłam na usg i "wyszedł" chłopczyk -sama widziałam. Jeżeli ten sprzęt nie kłamie to będziemy mieli parkę. Poza tym ku mojemu uspokojeniu wszystko w porządku, dzidzius rozwija się prawidłowo. :hap:Trochę zmartwiłam sie tylko, że jest to podobno duzy chłopczyk (nie wiem po kim?, bo ja mam 164 cm wzrostu, a mój mąż 173cm), a dodatkowo z usg wyszedł mi termin na 4.06.03r.. Z obliczeń od miesiączki wychodzi 16.06., czy któraś z was też ma taką rozbiezność? wszak to prawie niecałe 2 tygodnie. :love: W Prawdzie lekarka mówiła mi, że liczy sie ten od miesiączki gdyż ten nowy odczytywany jest na podstawie pomiarów dziecka, które jak już wspomniałam do kruszynek nie należy.Co do tego jak sobie wyobrażam życie z dwojgiem maluchów to na rezie kolorowo może ze wzglęgu na to, że będzie to lato, a co za tym idzie wiele spacerów. Czy tak będzie naprawdę zobaczymy... :bounce: MOja mała nie może sie doczekać dzidziusia, wyboru wózka, pościeli do łóżeczka i.t.p. Ponadto od dwóch miesiecy sypia tylko ze mną, inaczej nie zaśnie lub budzi sie w nocy. Planujemy już przenieść z jej pokoju tapczanik do naszej sypialni bo później może czuć sie odtrącona, tak jak teraz... :lol: mój mąż, który na razie przyjmuje to w żartach.Dziekuje wszyskim czerwcóweczkom za trzymanie kciuków pa pa pa
        • Gość: olauda Re: czerwiec 2003 IP: *.* 06.02.03, 12:52
          Gratulacje!!!Angielska wersja kalendarza wydaje się zatem dość wiarygodna. :)Dzieciaczki jakies duże się teraz rodzą... To pewnie na tych witaminach, które w siebie wpychamy.:)Pozdrowienia i oby tak dalej, Basiu! (znaczy: zdrowo i bez niepotrzebnych zmartwień...) :) :) :)
    • Gość: an_walk Re: czerwiec 2003 IP: *.* 07.02.03, 07:27
      Hej dziewczyny!Basiu - super,ze dzidzius zdrowiutki i ze masz szanse na parkę! Nie martw sie rożnicą w datach, bo ponoć im późniejsze USG tym mniej adekwatny termin podaje, najwazniejsze jest to najwcześniejsze (tak mi mowil moj lekarz w Polsce). NAsz drugi synek tez byl spory i też mu termin wychodził sporo wcześniejszy. A my jesteśmy jeszcze troche niżsi od Was ;). Tomcio ważył 3850 jak się urodził i to jest juz sporo przy moich wymiarach (brzuch był bardzo duży). Jak już kiedyś wspomniałam - mam nadzieje, ze to trzecie nie bedzie jeszcze wieksze...Asiu - co do poradzenie sobie na poczatku, my troszke sie balismy, ze bedziemy mieli za malo czasu dla mlodszego synka, wiec sciagnelismy moich tesciow. Ale szybko ich odprawilismy do domu, bo bardzo chcielismy pobyc sami a dzidzius nie byl zbyt absorbujacy - na poczatku głównie jadl i spal. Ja nawet dość często bywalam sama z chłopcami przez kilka dni i nie zawsze chialo mi się wtedy pakowac wszystkiego i jechac do rodzicow. Jakos sobie radzilam (a rodzice byli daleko i pracowali, wiec przyjechac mogli tylko na weekendy). Ale przed porodem moj pierworodny juz umial zasypiac sam, albo z tata. A teraz moj mlodszy syn, tylko ze mna. I w nocy tez wedruje do nas (z poduchą i 3 maskotkami, wiec troche robi sie ciasno :) ). No i tym razem nie jestem pewna czy nasz Tomcio tak spokojnie przyjmie mlodsze rodzenstwo jak starszy brat jego... Choc teraz jest wielkim fanem dzidzi w brzuszku :) W kazdym razie ja sciagam mame do pomocy, przyda sie do tych letnich spacerow, bo bedzie mozna wziac dwa wozki :)A przy okazji - do mam z dosc malymi dziecmi (ok. 2 lat) czy planujecie zakup podwojnego wozka czy starsze maluszki beda chodzic za raczke? ja nie mialam tego problemu przy drugim maluszku bo starszy bardzo lubil chodzic, ale teraz jest gorzej, no i z dwojka za rączki, a kto popcha wózek??Co Wy planujecie?I jeszcze jedno - czy komus jeszcze tez dokuczaja bole krzyza? Jesli tak, to jak sobie z nimi radzicie? To dopiero polowa a ja juz wysiadam...(z krzyzem).Pozdrawiam serdecznie :hello:Anetta
      • Gość: olauda Re: czerwiec 2003 IP: *.* 07.02.03, 09:11
        Cześć!Mnie też dokucza krzyż. To moja pierwsza ciąża, właśnie minęłam półmetek a brzuch wydaje mi się ooogromny - autobusie juz ustępują mi miejsce, jak rozepne kurtkę :), no i ten krzyż...Wcześnie jakoś....juz się boję co będzie w maju...nie wspominając o czerwcu...Na bóle pomagają mi ćwiczenia wzmacniające mieśnie kręgosłupa- szczególnie dolnej partii, a także inne pozycje jogi (np. skręty tułowia). Polecam. Plus masaż wykonany przez meża. :)
        • Gość: BasiaE Re: czerwiec 2003 IP: *.* 07.02.03, 11:16
          Cześć!Dziekuję Olin za miłe słowa.Co do krzyża to ja już pisałam wcześniej, że również i mnie to męczy w tak wczesnym stadnium ciąży i nie wyobrazam sobie maja, czy czerwca. Żartuję w domu, że jak w maju siądę to wstanę w czerwcu i chyba mąż mnie zaniesie do szpitala gdyż sama nie będę w stanie sie ruszyć.Ja dodoatkowo mam ucisk na prawa stronę tulowia i jak tylko macie okazję to polecam basen, choć sama za namową mojej lekarki byłam narazie tylko raz (zmieściłam sie jeszcze w strój kapielowy!!.. z trudem)i uwiezcie fantastycznie sie czyłam, choć na drugi dzień po dłuzszym spacerze wszystko wróciło ponownie. Postanowiłam też ćwiczyć, ale jak to będzie z moim brzuchem sama jestem cieawa bo naprawdę już trudno mi sie zginać choćby, żeby załozyć buty.POzdrawiam wszystkie czerwcóweczki. :hello:
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 07.02.03, 17:24
      Witam! Bylam u lekarza, niestety cos jest nie tak :cry:.W zasadzie tak to konca nie wiadomo co sie dzieje. W rozpoznaniu mam - zagrazajacy porod przedwczesny :cry:. Dodatkowo prawdopodobnie na jednym jajniku mam torbiel :cry:. Do tego dochodzi zbyt wysoko ulozone dziecko jak na ten tydzien ciazy. Nie wiem co to moze oznaczac, ale boje sie najgorszego :cry:.Nie mam sily na opisywanie tego szeegolowo. Bardzo sie boje. Odezwe sie jak cos sie wyjasni.Dbajcie o siebie i malenstwa.
      • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003 IP: *.* 07.02.03, 19:08
        Zosiu! Bardzo mi przykro,że coś jednak nie w porządku :( Wiem,że mi łatwo mówić,ale postaraj się za bardzo nie denerwować,bo to nic nie pomoże,a stres ma tylko dodatkowo negatywne działanie :(Wierz w to,że wszystko będzie dobrze! Jesteśmy duchem z Tobą!Pozdrawiam AniaP.S.Dorka,my też byliśmy chorzy.Zadzwonie w przyszłym tygodniu.
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 10.02.03, 17:04
      Witam!Dziewczyny...chyba falszywy alarm ...:)Bylam dzisiaj na USG i lekarz nie znalazl zadnych nieprawidlowosci. Ja nie wiem jak to sie stalo i czego moj ginekolog sie tam dopatrzyl, ale na USG nic nie wyszlo :crazy:. Mam nadzieje, ze myli sie ten pierwszy. Rany, jak ja sie balam!!! Przepraszam za zamieszanie, ale musialam to z siebie wyrzucic. Juz sama nie wiem co o tym wszystkim sadzic... Juz nie wiem czy byc na niego wsciekla, czy wdzieczna, ze dmucha na zimne??Aniu dzieki wielkie za slowa otuchy, mam nadzieje, ze teraz juz wszystko bedzie dobrze.Przesunal mi sie termin porodu z 13 na 17 czerwca.No i prawdopodobnie bedzie to CHLOPCZYK :love:.Pozdrawiam wszystkie oczekujace i nie martwcie sie na zapas! Jestem tego zywym przykladem, przez 3 dniu umieralam, ze strachu po czym okazalo sie, ze nie bylo powodow ... mam nadzieje...:hello:
      • Gość: Lina Re: czerwiec 2003 IP: *.* 11.02.03, 14:56
        Zosiu,strasznie sie cieszę, że to był tylko fałszywy alarm. Bardzo się przejęłam jak przeczytałam Twojego posta. Trzymaj się ciepło i uważaj na siebie i Maleństwo. Zresztą zawsze lepiej dmuchać na zimne...Pozdrawiam Ciebie i wszystkie Czerwcóweczki.
        • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003 IP: *.* 12.02.03, 17:57
          Zosiu! Tak się ucieszyłam po przeczytaniu Twojego postu :) :) :) :) :) :) :DPozdrawiam Mamusie :hello:P.S.Forum działa tak szybko,że jestem w szoku :what:
      • Gość: an_walk Re: czerwiec 2003 IP: *.* 13.02.03, 06:49
        Zosiu - i ja dodam od siebie, ze bardzo bardzo sie ciesze, że wszystko u was w porzadku!!! Zycze dalej duzo zdrowka!Pozdrowienia, Anetta
    • Gość: BasiaE Re: czerwiec 2003 wicie gniazdka IP: *.* 13.02.03, 11:14
      Cześć Dziewczyny :hello:Zosiu gratuluję ci, że wszystko w porządku i oczywiście synka.Fajnie że bedziesz miałą parkę... ,chociaż te sukieneczki małych dziewczynek.......... :hap:Mamuśki, czy wy też odczuwacie już instynkt "wicia gniazda" czyli rozglądacie sie za ubrankami i akcesoriami dla maluszków. Ja mimo, iż mam duzo ciuszków z mojej Oli to zaczynam oglądać po sklepach ubranka dla niemowlaków. Poza tym odkąd dowiedziałam sie, że to będzie chłopczyk stwierdziłam, iz nie mam chłopięcych ciuszków i... kupiłam nawet małą koszulkę flanelową w kolorowe obrazeczki. :bounce:Trochę siebie nie poznaję gdyż w pierwszej ciąży byłam bardziej przesądna i ostrożna, wydawało mi sie, że kupując jakiś ciuszek zapeszę szczęściu. Na szczęście wówoczas moja mama nie zwracała uwagi na moje fanaberie i kupowała różne ubranka dla nienarodzonej jeszcze Oleńki. Za to jestem jej ogromnie wdzięczna bo dzięki temu nie musiałam po porodzie biegać po sklepach i szybciutko szukać ubranek dla dzidziusia. Mamuski pierworódki nie bądźcie takie głupiutkie jak ja wtedy byłam. :gun:Zaczełąm również oglądać wózki... :ouch:Acha czy wy też macie już problem z ubraniem dla siebie, a tak na marginesie w co sie ubieracie?Napiszcie, czy również ciągnie was do dziecinnych ubranek.
      • Gość: wilgaa Re: czerwiec 2003 wicie gniazdka IP: *.* 13.02.03, 14:36
        Witajcie, Zosiu, tak bardzo się cieszę, jak bardzo wcześniej się zmartwiłam. Mam nadzieję, że już wszystko będzie dobrze! I chłopiec? Gratuluję! Ja zrobiłam się ociężała, duża :) , i zaczęły pojawiać mi się wypryski. W poprzedniej ciąży miałam jeszcze obrzęki, ale to było lato - teraz na szczęście nie mam. Ja już przeglądam ciuszki po mojej Jagódce no i problem: Jagódka rodziła się pod koniec października, a maluszek urodzi się w czerwcu. Wybaczcie głupie pytanie, ale czy takiemu malcowi zakłada się body z krótkim rękawkiem? Bo ja mam same z długim. A jeśli chodzi kupowanie rzeczy, to ja już kupiłam ... maleńką czapeczkę, wiecie, taką bawełnianą, różową :)Jeśli chodzi o kontakt Jagódki z maleństwem, to nie wiem czemu, ale jestem optymistką i już powiedziałam mężowi, żeby nie brał urlopu na czerwiec, tylko na sierpień, bo wtedy może uda nam się wszystkim razem wyjechać na wieś. I w ogóle wydaje mi się, że wszystko będzie prostsze niż było przy pierwszym dziecku. To taki optymizm ciążowy :)Jedyne, co mnie przeraża, to wnoszenie wózka na trzecie piętro (przy Jagódce mieszkaliśmy na 15 :), ale była winda). No i wspomnienie wiecznie mokrej od pokarmu koszuli nocnej :)
        • Gość: anansie Re: czerwiec 2003 wicie gniazdka IP: *.* 13.02.03, 17:44
          Witam!Pisze pierwszy raz na forum i cieszę się, że mogę z kimś pogadać o tym co dla mnie teraz najważniejsze: Mam termin na 20 czerwca i będzie to moje pierwsze dziecko. Co do instynktu wicia gniazda to jest on u mnie bardzo silny. Mam jednak dylematy czy kupować już rzeczy maleństwu bo ciągle się boję, że coś będzie nie tak. Poradźcie mi coś bo jesteście już doświadczonymi mamusiami :) Pozdrowionka - Olga
          • Gość: Lina Re: czerwiec 2003 wicie gniazdka IP: *.* 15.02.03, 14:17
            Wiecie co Dziewczyny,to strasznie fajne tak utwierdzać się w przekonaniu, że wszystko co się aktualnie przeżywa jest także udziałem pozostałych Mamusiek. Ja też mam instynkt "wicia gniazda", choć tym razem chyba troszkę łagodniej przebiegający niż za pierwszym razem. Oczywiście przed zakupami powstrzymuje mnie głównie przyziemny materializm tj. świadomość, że zostało mi naprawdę mnóstwo ciuszków, zabawek i akcesoriów po pierwszym dzidziusiu. Jednak nadal uwielbiam odwiedzać sklepy z artykułami dla maluszków i oglądać sobie wszystko i marzyć.... W odróżenieniu od Ciebie BasiuE, poprzednio kupiłam mnówstwo rzeczy przed porodem, chociaż moja teściowa gorąco przeciw temu protestowała i twierdziła, że razem z mężem na pewno zapeszymy itp. Potem okazało się, że kupiłam za duże ciuszki! :), bo Pawełek urodził się ciut mniejszy niż przewidział lekarz po ostatnim USG, ale za to uniknęłam latania po sklepach zaraz po porodzie.Teraz mam też podobne obiekcje jak Wilgaa, jakie ubranka będą odpowiednie dla noworodka z czerwca i też na pewno będę chciała kupić coś wcześniej, bo ubranka po Pawełku (z końca października)też mogą być po prostu za ciepłe dla drugiej dzidzi. Poza tym czekam jeszcze na potwierdzenie płci - prawdopodobnie jest to dziewczynka i dla samej przyjemności kupienia jej bardziej dziewczęcych ciuszków na pewno trochę poszaleję w sklepie.Ananasie - jeśli mogę Ci coś poradzić, to przede wszystkim kupcie wózek (żeby mąż nie musiał go potem sam wybierać) i łóżeczko. Najlepiej jest łóżeczko złożyć na kilka tygodni przed przybyciem do domu nowego członka rodziny, żeby zdążyło się "wyśmierdzieć". Chodzi o farby i lakiery,którymi te mebelki są pokrywane. No i niewielką wyprawkę, naprawdę podstawowych ciuszków: body,kaftaniki, śpioszki itp. Pościel i kocyki, kilka pieluch tetrowych, fotelik samochodowy, jeśli zamierzacie wozić dzidziusia samochodem (przecież jakoś musicie wrócić ze szpitala do domu :) ). Jest tego trochę i naprawdę łatwiej to sobie zgromadzić na kilka tygodni przed porodem, bo w ostatnich chwilach to i ruszać się trudniej.Trzymajcie się ciepło i zdrowo wszystkie Mamy
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 14.02.03, 20:57
      Dziekuje Wam dziewczyny za cieple slowa ... mruuu... jak dobrze, ze jestescie :love: !!Tez jestem z Wami calym moim duszkiem i serduszkiem. Mocno trzymam za Was kciuki i ciesze Waszymi radosciami. Tak juz chyba jest, ze stajemy sie sobie coraz bardziej bliskie. Wiem, ze to brzmi jak wielkie halo, ale cos w tym chyba jest ... :crazy:.Jutro ide na kolejna wizyte kontrolna. Zobaczymy co dalej. Narazie staram sie duzo lezec i odpoczywac.Trzymajcie sie cieplutko.:hello:
    • Gość: asiamamaignasia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 16.02.03, 09:44
      Ja niczego wcześniej nie kupowałam, a potem żałowałam. Ignaś urodził się ponad 3 tygodnie przed terminem. Lekarz powiedział mi na USG, że może za tydzień pójdę na patologię i żebym wszystko naszykował, ale wtedy to akurat naprawde się bałam zapeszyć i nie miałam jakoś siły szukać czegoś w sklepach. Ważny jest fotelik samochodowy. Kupiłabym też wózek, bo my jeżdziliśmy potem po ten wózek z noworodekiem. Ja tez mam ochotę na kupowanie rzeczy dla maleństwa i tym razem coś z pewnością kupię. I kupię też prezent od maleństwa dla Ignasia. A całą rodzinę namawiam do kupowania prezentu raczej dla niego niż dla dzidziusia, któremu jest naprawdę wszystko jedno. Pozdrawiam. Asia za półmetkiem
      • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003 IP: *.* 16.02.03, 12:52
        Witajcie Mamy! :DJa też zastanawiam się jak to będzie z ubieraniem maluszka urodzonego w czerwcu? Mój Krzysiu urodził się pod koniec sierpnia i było jeszcze parę dni ciepłych,ale nie aż tak,żeby maleństwo miało body z krótkim rękawem :benetton:Czy któraś z was ubierała tak noworodka?Tak przy okazji chciałam zapytać was czy jesteście przesądne? Wspominałam pierwsze dni Krzysia w domku i przypomniała mi się moja teściowa,która pierwsze co zrobiła po przyjściu do nas,to zawiązała wszędzie czerwone wstążeczki :sarcastic: Za to Babcia mojego męża odprawiała nad maleństwem "czary" :) Wierzycie,że dziecko można zauroczyć? Dla mnie to trochę śmieszne,ale dla świętego spokoju wstążeczki sobie wisiały :)Pozdrawiam wszystkichAnia :hello:
        • Gość: wilgaa Re: czerwiec 2003 IP: *.* 16.02.03, 19:53
          Ja dziś króciutko, bo jestem po trzech dniach imprez, gości itd. Chciałabym tylko napisać, że moja mama też wiązała czerwone wstążeczki po urodzeniu Jagódki, ja nie przywiązuję do tego wagi, ale co tam, niech sobie wiąże :). Moja mama w ogóle uwielbia czerwony kolor i kupowanie ubranek wnuczkom i wszystkie sukienki Jagódki są czerwone (czerwona w kotki, czerwona w myszki itd.) :)
    • Gość: asiamamaignasia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 17.02.03, 22:46
      Ja nie jestem raczej przesądna, czerwone kokardki mnie śmieszą. Ale moja teściowa uważała,że ...dziecko będzie owinięte pępowiną, bo moszę coś na szyi. A Ignaś był malutki, bo chodziłam po domu na bosaka. Napisałam, że uważam, że należy kupować rzeczy dla dziecka wcześniej. Ale mój mąż uważa inaczej i ma nawet rozsądne argumenty. Więc z tym kupowaniem to już każdy musi w swoim sercu zadecydować. Pozdrawiam. Asia
      • Gość: BasiaE Re: czerwiec 2003 IP: *.* 18.02.03, 09:49
        CZeść!Nie jestem przesądna i wszelkie czerwone kokardki, czy rytuały odprawiane nad dzieckiem doprowadzają mnie do białej gorączki. :crazy: Jednakże co do ubranek dla dziecka to jak już pisałam będąc w pierwszej ciązy bałam sie, że w ten sposób przedobrzę. Pamietam nawet jak na tydzień przed porodem kupilismy łóżeczko, pościel i.t.p. i mój mąż zaczął je skręcać, to wóczas zaczęły mnie napawać czarne mysli, czyzby nie zawcześniej? :ouch:Kiedy urodziła sie Ola nie musiałam biegać po sklepach za podstawowymi rzeczami dla niej, miałam nawet butelki (małą i dużą) tak na wszelki wypadek i sie oczywiście przydały.Dlatego wiem, że niektórym z was jest cieżko aż tak planować, bo chyba każda z nas dopiero będzie w 100% spokojna jak weźmie swoje maleństwo w ramiona, ale nie zostawiajcie wszystkiego na ostatnią chwilę lub nawet po porodzie. Ponadto cieszę sie z tego, że sama mogłam wybierać ubranaka dla swojej córeczki (chociaż jak wspominałam w poprzednim poście miałam ku temu objekcje i namawiała mnie do tego moja mama), a nie byłam zdana na to co dostanę w prezencie, czy zostanie przez kogoś z rodziny kupione w pierwszym lepszym sklepie i pierwszej lepszej jakości. Jedyną rzeczą jakiej nie mieliśmy był wózek, ale Ola urodziła sie w grudniu i wiedziałam, że spacer będzie uzalezniony od pogody, a zima wóczas nas nie oszczędzała.Teraz jednak będzie to czerwiec, mamy zamiar kupić wózek wcześniej oczywiście z udziałem 4 letniej Oli, która juz tego zakupu nie może sie doczekać gdyż uwielbia wózki, szczególnie te dla lalek. :DAch! odnośnie przesądów przypomniałam sobie pewna historię z udziałem mojej koleżanki, która urodziła synka miesiąc przed terminem. Dzidziuś uroził sie w maju, zdrowy i gotowy do normalengo zycia, jednakże jej mama wraz z tesciową zgodnie nakazały, że na spacer może wyjść dopiero gdy upłynie 9 miesięcy od poczęcia. :fou: Wyobraźcie sobie, że ta biedna dziewczyna (mieszkała z tesciową) nie mogła sie doliczyć tych 9 miesięcy i wpadła w depresję poporodową. A maj wtedy był taki cieplutki.... :benetton:Przepraszam , że sie tak rozpisałam paaa :hello:
        • Gość: anansie Re: czerwiec 2003 IP: *.* 18.02.03, 23:52
          Mam pytanko. Ile kilogramów przytyłyście będąc w 22 tygodniu? Moje maleństwo właśnie zaczęło 22 tydzień a ja mam już prwie 7 kilo więcej. Czy ja aby za szybko nie przybieram na wadze ? :)smilesmile Podzielcie się drogie mamy swoimi wynikami wagowymi to może się uspokoję, a może zacznę się martwić ? To moja pierwsza ciąża więc naprawdę nie wiem czy jest ok. A w książkach wszędzie inaczej piszą... Olga :)
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 19.02.03, 11:51
      Witam! Ja rowniez niby nie jestem przesadna, ale przy pierwszym dziecku kupilam tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Ale u mnie to, tez bylo troche inaczej, bo dostalam od znajomych kupe rzeczy, ktore juz znacznie wczesniej popralam i poprasowalam. W sumie uwazajcie z tymi zakupami, bo potem sie okazuje, ze w tym pierwszym okresie wszystkiego jest za duzo. Dodatkowo kazdy potem przychodzi na wizyte i cos kupuje, z reguly "na juz". Wiec masz wszystkiego pod dostatkiem (w niektorych rzeczach moja mala byla tylko raz albo wcale), a potem jest istna plaza. To oczywiscie zalezy rowniez od finansow, ale im dalej w las tym wiecej sie wydaje :crazy:. Po pierwsze znacznie ograniczaja sie "dostawy" :) od znajomych i rodziny, po drugie dochodza pampersy (my w pierwszym okresie uzywalismy tetry, potem dopiero pampersow), soczki, zupki, mleczka modyfikowane itd. itd. A tak apropo"s pieluch jakich zamierzacie uzywac na poczatku tetry, czy od razu pampersow??Co do wagi to ja niestety mam ten sam problem. Boje sie, ze za duzo przytylam. Tzn. wiem, ze za duzo, bo u mnie w okolicach 22 tygodnia bylo to 9 kg!!! (przy pierwszym w tym samym czasie bylo ok. 6-7 kg). W dodatku jestem raczej niska. Nie ukrywam, ze mam dobry apetyt, szczegolnie na ... slodkie :(. To moja zmora :(. W dodatku nie bardzo moge cwiczyc czy chodzic na basen, bo lekarz zabronil. Nie ukrywam, ze rowniez mniej sie tym martwie niz w pierwsej ciazy i stad te przyrosty. A jak tam u Was? Jak sobie radzicie z waga? Cwiczycie cos?Acha, na koniec jeszcze jedno. W sobote bylam na kolejnym USG i po raz drugi potwierdzila sie plec tj. chlopczyk :love:.Dziewczyny, pozdrawiam i oby do wiosny :benetton::hello:
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 19.02.03, 13:39
      Witam! Ja rowniez niby nie jestem przesadna, ale przy pierwszym dziecku kupilam tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Ale u mnie to, tez bylo troche inaczej, bo dostalam od znajomych kupe rzeczy, ktore juz znacznie wczesniej popralam i poprasowalam. W sumie uwazajcie z tymi zakupami, bo potem sie okazuje, ze w tym pierwszym okresie wszystkiego jest za duzo. Dodatkowo kazdy potem przychodzi na wizyte i cos kupuje, z reguly "na juz". Wiec masz wszystkiego pod dostatkiem (w niektorych rzeczach moja mala byla tylko raz albo wcale), a potem jest istna plaza. To oczywiscie zalezy rowniez od finansow, ale im dalej w las tym wiecej sie wydaje :crazy:. Po pierwsze znacznie ograniczaja sie "dostawy" :) od znajomych i rodziny, po drugie dochodza pampersy (my w pierwszym okresie uzywalismy tetry, potem dopiero pampersow), soczki, zupki, mleczka modyfikowane itd. itd. A tak apropo"s pieluch jakich zamierzacie uzywac na poczatku tetry, czy od razu pampersow??Co do wagi to ja niestety mam ten sam problem. Boje sie, ze za duzo przytylam. Tzn. wiem, ze za duzo, bo u mnie w okolicach 22 tygodnia bylo to 9 kg!!! (przy pierwszym w tym samym czasie bylo ok. 6-7 kg). W dodatku jestem raczej niska. Nie ukrywam, ze mam dobry apetyt, szczegolnie na ... slodkie :(. To moja zmora :(. W dodatku nie bardzo moge cwiczyc czy chodzic na basen, bo lekarz zabronil. Nie ukrywam, ze rowniez mniej sie tym martwie niz w pierwsej ciazy i stad te przyrosty. A jak tam u Was? Jak sobie radzicie z waga? Cwiczycie cos?Acha, na koniec jeszcze jedno. W sobote bylam na kolejnym USG i po raz drugi potwierdzila sie plec tj. chlopczyk :love:.Dziewczyny, pozdrawiam i oby do wiosny :benetton::hello:
      • Gość: dragon1 Re: czerwiec 2003 IP: *.* 19.02.03, 18:20
        co do wagi... to się zbytnią nią nie przejmuję. Wychodzę z założenia, że po porodzie bedę sie ostro odchudzać. A teraz to ładne 10 kg przytyłam, przy wzroście raczej niskim (160cm).Co prawda do słodkiego mnie nie ciągnie, i nie uważam, abym jakoś strasznie dużo jadła- ale mimo wszystko widać u mnie znaczne przyrosty wagi.Zapisałam się ostatnio na basen, żeby chociaż jako taką formę zachować.Pozdrawiam Was dziewczynyAnia z malutką ? (bo jeszcze nie ma imienia)
      • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003 IP: *.* 19.02.03, 18:31
        Witam! :bounce:Pobiegłam przed chwilą się zważyć i wygląda na to,że przytyłam na razie 4 kilo(25 tydzień) :) z czego oczywiście bardzo się ucieszyłam :)To chyba uwarunkowane jest u mnie genetycznie,bo moja Mama w obu ciążach przytyła tylko po 9 kilo.Tak poza tym to staram się nie jeść słodyczy(chociaż bardzo je lubię)nie mówiąc już o kolacji,za to wcinam owoce(głównie pomarańcze)Jak urodził się mój synek też miałam zamiar przez pierwszy miesiąc używać tetry,ale szybko zrezygnowałam.Pampersy są jednak nie do pobicia,a jak podliczy się koszty ciągłego prania+ prasowanie tetrowych+ wielokrotne zmienianie w nocy itd.,to i tak wychodzi na to samo.Zosiu! gratuluje,będzie parka! :DPozdrawiam wszystkichAnia :hello:
        • Gość: anansie Re: czerwiec 2003 IP: *.* 19.02.03, 20:01
          AniuHJak Ty to zrobiłaś że przytyłaś tylko 4 kilo w 25 miesiącu ??? Podziwiam i zazdroszczę. No i trochę się podłamałam bo ja już teraz wyglądam jak słoń :) I jeszcze jedno pytanko. Kiedy najlepiej rozpocząć zajęcia w szkole rodzenia i w ogóle czy naprawdę jest to takie pomocne?Pozdrowionka :) Olga
          • Gość: anca Re: czerwiec 2003 IP: *.* 20.02.03, 04:27
            Olga, myślę, że przy pierwszym dziecku i w dobrej szkole można dowiedziec się sporo ciekawych rzeczy, potem może się przydać taka wiedza. I chyba to jest już dobry czas na zaczęcie. Łatwiej też zmobilizować się do ćwiczeń jak się chodzi na zajęcia. :)Ja przytyłam 6 kg (23. tydzien), trochę przybyło w bioderkach i udach, ale nie jest źle, poza brzuszkiem raczej nie rosnę (naraziewink ).Pozdrawiam, Anetta
            • Gość: BasiaE Re: czerwiec 2003 IP: *.* 20.02.03, 10:48
              Cześć!Czytając wasze wypowiedzi pobiegłam zaraz się zważyć (boję sie tego robić gdyż wydaje mi sie, że przytyłam ogrom kg). Obecnie to jest mój 24 tydzień i przytyłam ok. 7 kg. :bounce: Czuję się jednak tak jak ta skacząca żaba z tym, że ja chyba nawet tak już nie zdołałabym podskoczyć.Biorąc pod uwagę tydzień (miesiąc) ciąży wydaje mi sie, że to jest dużo, szczególnie iż przybrałam strasznie w biodrach i udach. Mam wrażenie, że jestem narazie małym hipciem, a co będzie później chyba hipopoooooo :cry:Ja również nie jem duzo i na szczęście do słodyczy mnie nie ciągnie choć normalnie je uwielbiam. :DPorównując siebie w pierwszej ciąży to chyba przytyłam tyle dopiero ok. 7-8 miesiąca i dopiero wtedy zajadałam sie słodyczami. Jak widać chyba nie ma reguły, miejmy tylko nadzieję, że po porodzie wszystko z nas spłynie jak ręką odjął. Dziewczyny mam do was pytanie!Od tygodnia jestem przweziębiona, nie mam grączki (na szczęście) moja lekarka jest w tym tygodniu nieobecna więc na gorąco poradziła mi abym wzięła rutinoscorbin, wapno, a na ból gardła Tantum verde. Rutinoscorbin biorę juzjednak tydzien i nic, czy może orientujecie sie jak długo mozna te leki przyjmować. W aptece poinformowano mnie, że mozna w ciazy przyjmować ale mimo wszystko chcę mieć 100% pewności, a coś mnie dręczy.Zosiu nie martw sie wagą w koncu po to siebie mamay abyśmy mogły o takich sprawach pisać i pocieszać sie nawzajem. mam teżnadzieję, że po porodzie będziemy nadal pisaćna forum i wspólnie walczyć z pozostałą nadawgą bo w grupie zawsze raźniej i jest wzajemny doping.Basia :hello:
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 20.02.03, 11:20
      Witam!Aniu zazdroszcze Ci tych 4 kg, choc jak napisala Basia, przeciez mamy siebie i po porodzie wspolnie bedziemy walczyc z nadwaga. Mnie nawet nie chodzi o ta nadwage po porodzie, bo z nia to zawsze mozna sobie poradzic, ale o to, ze zbyt duze przybranie na wadze tez nie jest zdrowe w ciazy. Mniej sie wowczas ruszamy (ja juz mam symptom ociazalosci jak w 9 miesiacu :D), wiec i z cwiczeniem gorzej, a to przeciez doskonale przygotowuje do porodu. Poza tym wiadomo, ze moze to powodowac wzrost cisnienia, jakies rzucawki, zatrucia ciazowe i inne historie. Wiec z jednej strony nie popadajmy w paranoje, ale z drugiej, tez nie mozemy sobie tak zupelnie odpuscic. Mam racje, nie?Co do szkoly rodzenia do naprawde bardzo goraco polecam wszystkim mamusia, ktore beda mialy pierwsze baby. Naprawde wiele mozna sie nauczyc zarowno o ciazy, przygotowaniu do porodu, samym porodzie jak i o opiece nad noworotkiem. Najlepiej wybrac sie z ojcem dziecka - do doskonale na nich wplywa :). Mam wrazenie, ze oni sami mniej sie pozniej boja i porodu i opieki nad dzieckiem. Poza tym w szkolach rodzenia sa zajecia z gimnastyki, na ktorych polecaja specjalne cwiczenia majace ulatwic porod no i podstawa oddychanie! Jak chodzilam do szkoly rodzenia to wydawalo mi sie, ze sprawa oddychania przy skurczach jest mocno przesadzona (bo niby jak oddychanie moze lagodzic bol :crazy:) ... az do pierwszego skurczu. Wowczas zrozumialam, ze to faktycznie DZIALA!!!Basiu, co do Twojego gardziolka, nie wiem jak z rutinoskorbinem, ale polecam plukanie gardla szalwia lub jeszcze lepiej woda z sola. Poza tym duzo duzo pic. Z domowych sposobow to jeszcze: zoltko z cukrem i duza iloscia cytryny, mleczko z czosnkiem i maslem, lub z miodem i maslem, herbata z sokiem malinowym domowej roboty (lub/i z miodem lub z cytryna), do ssania holsy lub takie pastylki z podbialem i rumiankiem (lub mieta). A takze syrop z cebuli (obieramy cebule, kroimy w drobne plasterki lub kostke i zasypujemy cukrem. Po 2-3 dniach powinna puscic soki, ktore wypijamy. Lagodzi podraznione gardlo i jest doskonaly na kaszel). Z lekarstw to lekarka zapisala mi AKARD. To podobno minimalna dawka aspiryny, ktora podaje sie niemowlakom, a rownoczesnie np. w Stanach stosowana jako lek rozkurczowy w ciazy.Pozdrawiam i zycze szybkiego powrotu do zdrowia.:hello: PS. Ale dzisiaj dlugo!Ale przypomnialam sobie, jakis czas temu czytalam tutaj na forum o genialnym sposobie na bol gardla dla kobiet w ciazy. Brzmi troche jak fantastyka, ale moze warto sprobowac.Otoz robimy oklady na gardlo z bialego sera (twarogu) !!!Przyznam, ze kiedys z pewna doza niesmialosci :crazy: przetestowalam ten sposob i .... pomoglo. Nie wiem na ile pomogl ser, na ile podswiadomosc, ale gardlo przestalo mnie bolec :).
      • Gość: Lina Re: czerwiec 2003 IP: *.* 20.02.03, 14:54
        Cześć Dziewczyny,ja też dodam swoje trzy grosze do powyższych tematów. Jest taki syrop (do kupienia w aptece) z babki lancetowatej. Mnie bardzo pomógł na kaszel (suchy i męczący). Oczywiście nie należy przesadzać z ilościami, ale używany z rozwagą i zgodnie z "instrukcją" naprawdę przynosi ulgę. Poza tym VIT C Forte rozpuszczalna została mi polecona w aptece. To spora dawka, więc przyjmowana 1-2 razy dziennie wspomaga pozbycie się przeziębienia.A co do wagi, to ja w 25 tygodniu przytyłam też tylko (?) 5kg. To mniej niż przy pierwszym dziecku (wtedy ok 7kg). Tym razem wiąże się to z utratą wagi w początkowym okresie ciąży. Chociaż nie dręczyły mnie wymioty, to i tak straciłam 3 kg. Jak na razie bardzo się cieszę, że moja waga nie jest większa i mam nadzieję, że taka tendencja utrzyma się do końca ciąży, chociaż z doświadczenia wiem, że najbardziej tyje się dopiero w 8 i 9 m-cu... No cóż, w końcu wiem także, jak bardzo przy zrzuceniu wagi pomaga karmienie piersią. Po ok 1 m-cu po kilogramach z ciąży nie zostało śladu, a po kolejnych dwóch miesiącach ważyłam tyle, co gdy miałam 18 lat :) i byłam szczuplutką panienką!Tak więc miejmy nadzieję, że naszych "rubensowskich kształtów" pozbędziemy się w stosownym czasie bez większego wysiłku!Trzymajcie się zdrowo i faktycznie oby do wiosny!
        • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003 IP: *.* 20.02.03, 18:03
          Też się dziwie,że tylko tyle waże :what: ,bo w bioderkach i pupie sporo mi przybyło :( Mam nadzieję,że to nie waga się zepsuła :)A w tych miejscach najtrudniej zrzucić.Mnie w odróżnieniu do Liny karmienie piersią nie pomogło w chudnięciu a wręcz przeciwnie.Po porodzie ważyłam mniej niż przed rozpoczęciem ciąży,a w trakcie karmienia trochę przytyłam :(Basiu! ja na gardło stosuje mniej więcej to samo co Zosia.Szczególnie dobry jest syrop z cebuli,czosnku i miodu lub cukru własnej roboty.Trzeba pokroić cebulę i czosnek w plasterki,polać miodem,potem jeszcze ze dwie warstwy cebuli i miodu,odstawić na parę godzin i syropek gotowy. ;)Można też brać tabletki homeopatyczne na gardło.Lekarz przepisał mi raz Homeogene(nie jestem 100% pewna nazwy)W temacie szkoły rodzenia nie będe się wypowiadać,bo nie chodziłam tongue_outPozdrawiam wszystkichAnia :hello:
          • Gość: a-slusar Re: czerwiec 2003 IP: *.* 21.02.03, 11:55
            Nie wiem czy dobrze "wpadlam" na forum. Jestem całkiem nowiutka. Chyba nikogo tu nie znam :) Ale chcę Wam wszystkim życzyć szybkiego powrotu do zdrowia. Ja też będę czerwcową mamą (termin na 17-go) i jak na razie trzymam się całkiem zdrowo. Jedynie anemia mi dokucza, ale podobno tak musi troszkę być... Jestem w 24 tygodni ciąży i przytyłam 5 kg. To chyba całkiem nieźle :)) PS Czy są tu jakieś przyszłe (lub obecne) Mamy z Nowolipek (lub okolic) - Wa-wa?
            • Gość: olauda Re: czerwiec 2003 IP: *.* 21.02.03, 13:31
              Cześć!Chyba dobrze "wpadłaś"! :)Osobiście przeglądałam inne fora zanim zajrzałam tu kilkanaście tygodni temu i edziecko jest zdecydowanie NAJ. :)Dziewczyny są super!- Co na pewno zaraz dadza Ci odczuć. Szczególnie pomocne będą doświadczone mamy, jeżeli to Twoje pierwsze...:)Mnie ich sugestie bardzo pomagają.Dziewczyny pozdrawiam! Ostatnio nie piszę, bo czekam na USG. Nawet nie wiem, ile mi przybyło na dzień dzisiejszy. Ważę się tylko u doktorka.Ja mam dość zbliżony termin do Twojego (22) i tez jestem z Warszawy. Zdecydowałaś sie, gdzie będziesz rodziła? Wybrałaś szkołę rodzenia?- dziewczyny twierdzą, że warto.Pozdrawiam!
              • Gość: a-slusar Re: czerwiec 2003 IP: *.* 21.02.03, 14:43
                Ja zdecydowałam się na Solec. Prowadzi mnie lekarz z tego szpitala - dr Palaszewski (jest super) A poza tym sugestie i wypowiedzi dziewczyn, które tam rodziły mówią same za siebie! Do szkoły rodzenia na pewno się zapiszę tylko jeszcze nie wiem czy przy szpitalu, czy na Nowolipkach. Mieszkam przy samej szkole, więc mocno mnie kusi... A Ty już zapisałaś się do szkoły? Do której? I gdzie będziesz rodzić?
                • Gość: olauda Re: czerwiec 2003 IP: *.* 24.02.03, 12:13
                  Solec :) :) :)Zaczynam szkołę 3 marca. Może się skusisz? :)
                  • Gość: a-slusar Re: czerwiec 2003 IP: *.* 24.02.03, 17:42
                    zaczynasz w szkole przy szpitalu? Daj trochę więcej szczegółów. Ile kosztuje i w jakie dni, o której itd. Może się skuszę :) co prawda dziś się zapisałam na Nowolipkach, ale może jeszcze zmienię zdanie...Dzięki,ala
                  • Gość: olauda Re: czerwiec 2003 IP: *.* 25.02.03, 10:18
                    Zsjęcia odbywaja się w poniedziałki od 18.00 do 21.00 na ul. Kruczkowskiego 12B (na tyłach szpitala).Półtorej godziny to praca z ciałem (ćwiczenia z elementami jogi, przygotowanie do porodu) a potem wykłady. Jest 8 zajęć. Ostatnie wypadaja bodajże 28 kwietnia. Jedne zajęcia kosztują 48 zł. Nie trzeba płacic od razu za całość. Ja zamierzam płacić za każde zajęcia osobno. Nie pamiętam czy podałam Ci numer do pani Komosy: 0602176665. Ona pracowała na Solcu i dziewczyny ja chwaliły tu na forum. Teraz mozna się podobno z nią umówić, żeby była przy porodzie. Ma jakąś umowę ze szpitalem.Myślę, że jeżeli zdecydowałas się na Solec to warto chodzic do szkoły własnie tam...Obejrzymy porodówke i na pewno dowiemy ise o zwyczajach panujących w szpitalu.Odezwij się co zdecydowałaś.Pozdrawiam :)
                    • Gość: a-slusar Re: czerwiec 2003 IP: *.* 25.02.03, 22:26
                      Chyba się skuszę. Przeliczyłam i wychodzi dużo taniej no i tylko jeden wieczór w tygodniu. To chyba dobre argumenty. Muszę to jeszcze "przedyskutować" z małżowinką, ale chyba się spotkamy :)
                      • Gość: BasiaE Re: czerwiec 2003 IP: *.* 26.02.03, 09:37
                        cześć! :hello:Wiem , że to jeszcze za wcześniej na tego typu zakupy czy dewagacje, ale czy orientowałyscie sie juz odnośnie wózków. Jaki jest nalepszy i najbezpieczniejszy dla maluszków. Ja czytałam ostatnio forum "Zakupy" i tak sie żywo tym zainteresowałam, może też dlatego iz pierwszy wózek miałam bardzo cięzki i nie chciałbym popełnić drugi raz tego samego błędu.Pozdrawiam mamusie i ich brzuszki :spookie:
      • Gość: AnulkaZ Re: czerwiec 2003 - głupie pytanie: jak liczycie miesiące? IP: *.* 13.03.03, 13:53
        Witajcie!Mam głupie pytanie - ale wierzę, że część z Was też o tym myśli.Jak liczycie miesiąc ciąży? :) Bo jeżeli przyjąć 4 tyg = 1 miesiąc, to nam wyjdzie 10 miesięcy ciąży? :whatZ góry dziękuję za Wasze odpowiedzi.Pozdrawiam bardzo serdecznie :hello:
        • Gość: BasiaE Re: czerwiec 2003 - głupie pytanie: jak liczycie miesiące? IP: *.* 14.03.03, 10:12
          Cześć Anulko!Jakiś czas temu sama z tego powodu głowiłam się więc postanowiłam sie dokształcić w tym kierunku. :ouch:Faktycznie przyjmując 1 m-4 tyg. to wychodzi 10 miesięcy i prawidłowo, bo ciąża trwa 10 miesięcy tzw. księżycowych. Natomiast licząc miesiąc np. od 1-go do 1-go każdego miesiąca wyjdzie 9 miesiecy. :eek:Pozdrawiam cie gorąco i zyczę owocnego liczenia i poczucia, że juz zawsze blizej niż dalej końca :benetton:Basia :hello:
    • Gość: AnulkaZ Re: czerwiec 2003 IP: *.* 21.02.03, 13:59
      Witajcie! Dotarłam tu po raz pierwszy! Termin mam na 15 czerwca! Mam do Was pytanie - teraz jestem w 23 tygodniu. Lekarka powiedziała, żeby drugie USG zrobić ok. 26 tyg., a ja wszędzie czytam, że powinno być między 20 a 24 tygodniem. Co Wy na to? W poniedziałek idę do lekarki, woięc ew, mogę jeszcze przedyskutować z nią tę kwestię.Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :)
      • Gość: dragon1 Re: czerwiec 2003 IP: *.* 21.02.03, 14:35
        z tego co ja wyczytałam to faktycznie takie USG powinno się odbyć między 20 i 24. Mnie lekarz wysłał na to badanie w 22 tyg. Jednak nie sądzę, aby przesunięcie tego usg o kilka tygodni do przodu czy do tyłu miało takie znaczenie.PozdrawiamAniaGG 2802124
        • Gość: AnulkaZ Re: czerwiec 2003 IP: *.* 21.02.03, 14:40
          Mnie też się wydaje, że te kilka dni nie robi wielkiej różnicy... . Pewnie piszą tak, aby iść orientacyjnie w tym okresie!.PozdrwiamAnia :)
      • Gość: a-slusar Re: czerwiec 2003 IP: *.* 21.02.03, 14:47
        Cześć! Nie ważne kiedy będzie USG. Może być w 22, a może i w 26. Tak czy inaczej to niesamowite przeżycie. Cieszę się, że inne dziewczyny mogą odczuwać to co i ja. Ja jestem świeżo po USG (miałam robione w 22 tygodniu) Moja dzidzia jest cudowna - mam nagranie!!! Prawdopodobnie będę miała dziewczynkę, ale to tylko na 51%. Pozdrawiam,Ala.
        • Gość: AnulkaZ Re: czerwiec 2003 IP: *.* 21.02.03, 15:30
          Hej! Juz poprzednie USG (w 12 tyg.) było niesamoitym przeżyciem zarówno dla mnie, jak i dla mojego męża! Z niecierpliwością czekam na to najbliższe. Ciekawa jestem też płci maleństwa :)Pozdrawiam
    • Gość: AnulkaZ czerwiec 2003 a praca zawodowa IP: *.* 21.02.03, 15:45
      Jestem bardzo ciekawa ile z Was pracuje zawodowo i jak podchodzicie do ostrzeżeń, że przed komputerem nie wolno więcej niż 4 godziny? W dzisiejszych czasach jest to chyba mało realne. Ja pracuję 8 godzin i tylko co jakiś czas robię kilku minutowe przerwy.
      • Gość: AniaH Re: czerwiec 2003 IP: *.* 21.02.03, 16:48
        Witam nowe Mamy :hello::bounce:Akurat bardzo niedawno w "Wysokich Obcasach" przecztałam artykuł na temat dlaczego tak ważne jest usg między 20.a 24. tygodniem ciąży."Tylko wtedy lekarz widzi serce jak na dłoni.Wcześniej jest za małe,a póżniej przysłaniają je kości i płuca" to był cytat.Dalej nie będe,bo artykuł był bardzo smutny,a nie chcę nikogo stresować...Pozdrawiam,Ania ;)
      • Gość: a-slusar Re: czerwiec 2003 a praca zawodowa IP: *.* 21.02.03, 17:38
        W dzisiejszych czasach 4 godz. przy komputerze, to chyba nierealne. Przynajmniej u mnie w pracy. Moja robota polega na pracy z komputerem. Bez maszyny - "mogę iść w diabły". Między innymi dlatego jestem na zwolnieniu. I tak nie usłyszę słowa "dziękuję. że byłaś w pracy". Niestety dzisiejsze podejście pracodawcy jest brutalne: Albo pełnowartościowy pracownik - 8 godz i w pełnym pogotowiu (niezależnie od samopoczucia), albo wypad na zwolnionko. Toteż siedzę sobie w domku i zastanawiam się czy wracać do pracy, czy do końca ciąży pozostać w domu? A Wy co sądzicie?
    • Gość: anca Re: czerwiec 2003 IP: *.* 21.02.03, 18:16
      Witajcie Ala i AnulkaZ! Fajnie, ze do nas dołączyłyście! Na temat USG niestety sie nie wypowiem, bo tutaj (w Kanadzie), jeśli wszystko przebiega prawidłowo, to USG robią tylko raz... Troche mi szkoda, w Polsce w czasie ciąży więcej razy mogłam widzieć dzidzię i oczywiście bardzo to lubiłam. To jest zawsze takie wzruszające. Zazdroszczę tym z Was, które mają nagrania z USG! :)Ja mam na pocieszenie zdjęcie, i fajnie jest tak sobie codziennie popatrzeć na nasze Maleństwo.pozdrawiam wszystkie mamy i dzidzie!Anetta
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 22.02.03, 13:34
      Witamy Nowe Mamusie Czercowe! :benetton: Fajnie, ze do nas dolaczylyscie!Ale nam sie watek rozkrecil! Zauwazylyscie jaki ostatnio ruch, tak milo Was poczytac :D.Co to USG moj lekarz twierdzi, ze 3 w zupelnosci wystarcza. Jedno na poczatku, zaraz jak zaczyna bic serduszko, drugie ok. 22-24 tygodnia ciazy, a trzecie na sam koniec. Ale to roznie bywa, bo ja ze wzgledu na problemy mialam juz robione 4 (w 5 tygodniu, w 17, w 21 i w 22 czy jaskos tak). Maja koleznaka chodzila do lekarza, ktory ma USG w gabinecie i przy kazdej wizycie, czyli co miesiac miala robione USG. Za to juz nie byla badana. Niedawno urodzila sliczne i zdrowe baby :love:. Z kolei, gdzies niedawno czytalam najnowsze doniesienia jakoby USG dopochwowe czesto wykonywane na poczatku ciazy bylo przyczyna poronien. A moje zdanie jest takie, ze trzeba jak zawsze wybrac zloty srodek. USG nie moze byc zabawka i ma sluzyc jedynie celem sprawdzenia stanu zdrowia dzidziusia. Wiec jezeli trzeba je wykonywac kilkakrotnie, to nie ma co sie przejmowac, ale jezeli nie ma takiej potrzeby lepiej sie wstrzymac. O jego szkodliwosci badz nie, pewnie dowiemy sie za jakies 20-30 lat jak osiagna dojrzalosc pierwsze USG-sowskie dzieciaki :). Ale sie wypowiedzialam, ze hej! :D.Jeszcze tylko dwa slowa na temat pracy zawodowej przy komputerze. Tez nigdzie nie zostalo udowodnione, ze praca przy komputerze moze byc szkodliwa (chodzi o promieniowanie, pomijam sprawe wzroku, czy postawy). Obecnie uzywane monitory, maja czestokroc promieniowanie nizsze niz telewizor. A czy ograniczamy ogladanie telewizji w ciazy? Oczywiscie, bez wzgledu na to czy jestesmy w ciazy, czy nie pracujac przy komputerze nalezy robic przerwy. Ale jak to jest w praktyce, to kazdy pewnie wie. U mnie kiepsko :(. Poza tym polecam cos takiego jak monitory plazmowe albo notebooki. Zero promieniowania. Ale czy szef lub firma zainwestuja w cos takiego specjalnie dla nas to juz inna sprawa.Pozdrawiam i jak zawsze przypomne - dbajcie o siebie i brzuszki! :):hello:PS. A czy zdana z nas nie spodziewa sie przypadkiem blizniakow?
      • Gość: BasiaE Re: czerwiec 2003 IP: *.* 22.02.03, 15:46
        Witam wszystkich! :bounce:Na wstępie dzięki wam dziewczyny za dobre rady w sprawie leczenia przeziebienia. Faktycznie kupiłam sobie syrop z babki lancetowatej -na bazie roslinnej i bez jakichkolwiek przeciwskazań ciążowych, zrobiłam sobie syrop z cebuli, najadłam sie czosnku, a co do miodu niestety tak podrażnił mi gardło, że jak tylko spozywałam go pod obojętnie jaką postacią zaczynałam niesamowicie kaszleć. Na szczęście wracam do zdrówka i podejrzewam, iż te moje niedomagania mogą byćna tle alergicznym gdyż w pierwszej ciąży ok. 6 miesiąca miałam okropny katar też alergiczny, a tym razem moze być katar z duszącym kaszlem. Delektuję sie wiec wapnem w syropie. Ach na ból gardła polecam oczywiście umiarkowanie tantum verde, który nie wchłania sie do organizmu tylko dział miejscowo i jest bezpieczny dla dzidziusia. Dzięki jeszcze raz za zyczenia powrotu do zdrowia. :bic:Odnośnie usg to mam takie samo zdanie na ten temat jak Zosia, aczkolwiek mam kolegę Holendra, który jest w Holandii kardiologiem. Jego żona w ubiegłym roku urodziła zdrowego chłopczyka (z resztą też lekarka) i wspólnie co miesiąc bez szczególnego wskazania on robił jej usg brzuszka po to aby mieć zdjęcia do albumu dziecinnego. Nie widzieli oboje w tym żadnego niebezpieczeństwa, gdyż jak dotąd nie stwierdzono takiego. To samo sądzi jego brat, który równieżw Holandii jest radiologiem i można powiedzieć ma świra na tym punkcie. Ja jednak popieram jeszcze raz Zosię , że dopiero za kilkanaście lat okaże sie czy faktycznie ma to jakiś negatywny wpływ na rozwój w przyszłości człowieka. Podobnie rzecz sie ma z komputerami. Póki co ostrozności nigdy nie jest za wiele. :ouch:Co do pracy zawodowej to ja zamierzam wrócić od 5.03.02.. gdyżdo tej pory od listopada byłam na zwolnieniu lekarskim. Wprawdie mój szef obiecuje mi wszelkie wygody ale czego sie nie robi aby pozyskać pracownika. Obiecał też że będę sie trzymała z dala od komputera.Mam na koniec do was pytanie, czy macie jakieś zachcianki ciazowe?, bo mnie okropnie ciągnie do piwa i jak bym mogła to nie wiemmile litrów bym wypiła.Pozdrawiam wszystkie dziewczyny te "nowe" i te "stare" czerwcóweczki. Basia :hello:
        • Gość: Lina Re: czerwiec 2003 IP: *.* 22.02.03, 20:58
          Cześć Dziewczyny,strasznie się cieszę, że nas przybywa. Mam nadzieję, że wytrwamy do końca w takim bądź jeszcze większym składzie! No właściwie to na pewno większym, bo urodzimy jeszcze nasze dzidziusie!!! Króciutko na temat pracy przy komputerze w ciąży. Zgadzam się ze zdaniem, że zawsze trzeba znaleźć złoty środek. Ponieważ nie są do końca poznane następstwa pracy przy monitorze, to po prostu róbmy te przerwy tak często jak się da i na przykład przy 8 godzinnym dniu pracy starajmy się przynajmiej 2 godz. spędzić na czynnościach innych niż klikanie (typu sortowanie i podpinanie dokumentów itp.)Ja w pierwszej ciąży pracowałam praktycznie przez całe 8 m-cy i byłam na zwolnieniu tylko ok. 3 tygodni łącznie. Teraz, ponieważ czeka na mnie mój mały synek w domu, postanowiłam już całe 2 ostatnie miesiące (tj. od początku kwietnia) spędzić w domku i troszkę pozajmować się wyłącznie Pawełkiem, aby choć w części wynagrodzić mu późniejszy "podział" uwagi, pomiędzy jego i małą siostrzyczkę (chyba :) ). Zresztą prawda jest taka, że te ostatnie dwa miesiące to już naprawdę ciężko się poruszać i jakoś tak daleko się siedzi od biurka... (brzuszek troszkę przeszkadza i rąk nie starcza aż do klawiatury).No to na razie pa pa!
        • Gość: olauda Re: czerwiec 2003 IP: *.* 24.02.03, 12:20
          Oj Basiu! Mnie tez ciągnie do piwa! I wiesz co? Raz w tygodniu pozwalam sobie na kilka łyków. Odkryto, że w piwie jest jakis rzadki aminokwas...Może potrzeba nam go?...
    • Gość: Zosia Re: czerwiec 2003 IP: *.* 22.02.03, 21:16
      Heja!Ja poczatkowo myslalam, zeby pracowac do samego konca (przy pierwszej ciazy przerwalam prace ok. 2 tygodni przed planowanym porodem), ale im dalej w las :), tym gorzej to widze. Juz mi jest ciezko teraz, a co dopiero za dwa-trzy miesiace, wiec chyba jednak skapituluje troche wczesniej. Poza tym nie ukrywam, ze przebywajac na chorobowym (tak jak w chwili obecnej) czlowiek strasznie sie rozleniwia. No i na koniec tak jak powiedziala Lina chcialabym troche wiecej czasu poswiecic Kasi zanim pojawi sie na swiecie braciszek.:hello:
      • Gość: anansie Re: czerwiec 2003 IP: *.* 23.02.03, 08:53
        Witam Mamusie :)Zastanawiam się od kiedy najlepiej zacząć chodzić do szkoły rodzenia? Jak myślicie? Jestem w 22 tygodniu więc to chyba jeszcze za wcześnie .. Aha Czy jest ktoś kto ma termin na 20 czerwca ?Pozdrowionka - Olga
        • Gość: a-slusar Re: czerwiec 2003 IP: *.* 24.02.03, 11:01
          Ja mam termin na 17-go. To nie dużo wcześniej - może się spotkamy w szpitalu :) (jeśli jesteś z W-wy) Wybrałaś już w którym urodzisz swojego bobaska? Ja zdecydowałam się na Solec. Co do szkoły rodzenia to najlepiej (podobno) zapisać się ok 23 tyg. ciąży. Więc śmiało możesz się rozglądać za najlepszą. Ja jestem w 24 tyg i właśnie dzisiaj idę się dowiedzieć kiedy rusza następna "sesja"Pozdrawiam,Ala
      • Gość: Lina Re: czerwiec 2003 - imiona dla dzieciaczków IP: *.* 24.02.03, 13:42
        Wiecie co, tak sobie myślę, że chyba większość z nas ma już przemyślane i wybrane imiona dla naszych dzidziusiów. Może nawet dwie wersje dla chłopca lub dziewczynki. Podzielcie się swoimi pomysłami i powiedzcie skąd takie, a nie inne imiona.Ja wymyśliłam już dawno, dawno temu, jeszcze jak byłam w liceum, że jeśli kiedyś będę miała dwoje dzieci różnej płci to nazwę je Paweł i Paulina. Jest taka piosenka, ale teraz nie pamiętam tytułu i wykonawcy, gdzie na zmianę śpiewa do siebie dwoje ludzi "Oh Paula ... i oh, Paul!" no i tak mnie to wtedy zainspirowało, że przez wiele lat zdążyłam się nastawić na takie imiona. Ponieważ mam już Pawełka, a teraz najprawdopodobniej spodziewamy się dziewczynki, więc chyba moje dawne marzenia się zrealizują. A jeśli będzie to jednak drugi chłopczyk, to najprawdopodobniej zostanie Piotrusiem!Też na P hi hi, ciekawe, co mnie tak ciągnie do tej literki...
        • Gość: AnulkaZ Re: czerwiec 2003 - imiona dla dzieciaczków IP: *.* 24.02.03, 14:12
          Hej!Ja jeszcze nie wiem jaka płeć, ale jestem przygotowna na obie ewentualności: Julia albo Rafał :)Pozdrawiam
          • Gość: a-slusar Re: czerwiec 2003 - imiona dla dzieciaczków IP: *.* 24.02.03, 15:30
            A ja prawdopodobnie będę miała Karolcię lub Mateuszka :)
            • Gość: olauda Re: czerwiec 2003 - imiona dla dzieciaczków IP: *.* 24.02.03, 15:40
              A ja Lenę lub Mateuszka.Jednak z nacikiem na Lenę. ;) Juz jutro bedę wiedziała mniej lub bardziej "na pewno" :)
              • Gość: a-slusar Re: czerwiec 2003 - imiona dla dzieciaczków IP: *.* 24.02.03, 17:45
                a wiesz, że ja też się zastanawiałam nad Lenką? Ale chyba Karolcia zwycięży :)
        • Gość: anansie Re: czerwiec 2003 - imiona dla dzieciaczków IP: *.* 24.02.03, 21:12
          Witam Jeśli będzie chłopiec to na pewno będzie Leon, a jeśli dziewczynka to może Amelia.. co myślicie? :)Pozdrawiam mamuśki i brzuszki :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka