Dodaj do ulubionych

prolaktyna

07.03.07, 10:07
Witam wszystkich, jestem nowa na forum, staramy się z mężem o dziecko - nie
wychodzi nam sad - zrobiłam badania, i wyszło mi, że mam bardzo zawyżony
poziom prolaktyny - norma jest od 40 do 530, a ja mam 837. Wyczytałam, że
jest to hormon hamujący owulację. Czy któraś z was miała podobny problem, i w
jaki sposób to może być leczone? Czy to może być przyczyna, że nie zachodzę w
ciążę?
Obserwuj wątek
    • ewcia1980 Re: prolaktyna 07.03.07, 10:23
      Podwyzszony poziom prolaktyny, jak juz wiesz, hamuje owulacje a tym samym moze
      powodowac problemy z zajciem w ciąże.
      Ja miałam podwyzszony poziom prolaktyny a co za tym idzie cykle bezowulacyjne
      (potwierdzone na USG i pomiarami temperatury).
      Na zbicie prolaktyny jest duzo leków. Niestety niektore z nich maja niezbyt
      przyjemne skutki uboczne.
      Ja przez pół roku barałam Dostinex. Niestety bardzo trudno było go dostac,
      poniewaz lek jest bardzo drogi i przez to niezbyt chetnie kupowany. Ja miałam
      przywozony z Niemiec.
      Nie było po nim żadnych skutków ubocznych i bardzo "ładnie" obnizył mi
      porlaktyne.
      Zaraz po skonczeniu drugiego opakowania leku zaczelismy starania o dziecko i
      udało sie za pierwszym razem.
      Radze jak najszybciej skonsultowac sie z lekarzam bo czasami zbicie prolaktyny
      trwa dosc długo.
      życze powodzenia
      pozdrawiam
      Ewelina
    • agnieszka2211 Re: prolaktyna 07.03.07, 10:23
      u mnie to byla przyczyna bezowocnych polrocznych staran. Wysoka prolaktyna
      zostala mi po poronieniu (stres). Najwazniejsze znalezc dobrego gin-endo i nie
      stresowac sie. Ja zaczelam brac leki 11.11.2006 Brmergon 1/2 tabl. i w styczniu
      zaszlam w ciaze! Dzis zaczal sie 9tydzien smile Spokojnie, prolaktyne latwo zbic,
      wiec glowa do gory. Jakbys miala pytania to pisz maila
      • agnieszka2211 Re: prolaktyna 07.03.07, 10:25
        ja bralam Bromergon, zle czulam sie przez pierwszych kilka dni. Lek jest tani
        (kuracja misieczna 3zl). Zawsze spotykalam sie z przypadkami szybkiego
        zaciazenia smile
        • daria1007 Re: prolaktyna 07.03.07, 10:25
          A jakie mogą być te skutki uboczne?
          • agnieszka2211 Re: prolaktyna 07.03.07, 10:27
            w ulotce skutkow ubocznych masz mase. jak trzeczytalam, to sie zalamalam, ale
            nie bylo zle. Lekkie zawroty glowy, mdlosci, ale szybko minely. Lekarz zalecil
            mi pierwsza dawke w piatek, zeby przez weekend organizm sie przywyczail. Bralam
            na noc, to przesypialam wszystko. Nie denerwuj sie, tylko poszukaj
            odpowiedniego lekarza.
            • daria1007 Re: prolaktyna 07.03.07, 10:44
              Pisałaś również o stresie, akurat tak się składa, że od pewnego czasu stresu w
              moim życiu jest bardzo dużo, co prawda z innych, niż zdrowotne przypadłości
              powodów. Czy to może miec jakiś wpływ na poziom prolaktyny, twoim zdaniem?
              • agnieszka2211 Re: prolaktyna 07.03.07, 10:50
                sprobuj wyszukac przez google informacje o prolaktynie. Dlugotrwaly steres
                podwyzsza jej poziom.
                • pkmk3 Re: prolaktyna 07.03.07, 12:13
                  hej, oczywiście że stres podwyższa poziom protaktyny.Ja miałam bardzo wysoką
                  prl normalnie brałam castagnus ale nic nie pomagał i jak poszłam do dr
                  Sobkiewicza i jak zobaczył wynik to przepisał mi bromergon.Wystraszyłam się bo
                  słyszałam że jest dużo skutków ubocznych ale dr przepisał mi najpierw małą
                  dawkę a później ją zwiększył i po 1,5 miesiąca zaszłam w ciążę.dla mnie ciąża
                  jest cudem.Może bromergon się do tego przyczynił. Ja jeszcze piłam melise na
                  stres,codziennie.
                  • daria1007 Re: prolaktyna 07.03.07, 12:38
                    No tak, ja swoim stresem ostatnio mogłabym obdzielić tak z 10 osób... A jak
                    zobaczyłam wynik, to mi się słabo zrobiło... No nic, zbieram papierki i idę
                    zapisać się do lekarza.
                    • daria1007 Re: prolaktyna 07.03.07, 12:38
                      I dzięki wszystkim za radzy smile
    • wiewiorka76 Re: prolaktyna 07.03.07, 16:15
      Jak to super przeczytać, że wielu osobom szybko udaje się zajść po
      bromergonie!! Też mam problem z prolaktyną niestety sad Daria, nie robiłas
      badania prolaktyny z obciążeniem? Mnie lekaż kazał zbadać bez obciążenia i po.
      Dolną mam niedużo powyżej normy, ale górna jest gorsza. Biorę bromergon po pół
      tabletki dziennie, od półtora tyg. Od początku miałam problemy z zaparciami,
      ale zaczęlam pić activię i jakoś dochodzę ze sobą do ładu. Innych dolegliwości
      nie mam. Obecny cykl spisałam na straty, ale za kilka dni zacznie się następny
      i może wtedy będzie już szansa? Bromergon ponoć działa szybko. Jeśli chcesz
      pogadać to podaję mój nr gg 10359329
      • jovila Re: prolaktyna 07.03.07, 17:25
        Ja brałam Bromergon przez 3 m-ce i prolaktyna po nim skoczyła mi 2x, inny lekarz
        kazał to odstawić i brać ziołowe tabletki (nie pamiętam nazwy, ale dla
        zainteresowanych mogę poszukać), nie brałam ich, w ogóle nic nie brałam
        prolaktyna sama spadła, a teraz jestem w 24 tc.
        • dalloway Re: prolaktyna 07.03.07, 18:26
          Nowoczesne poglądy na sprawę prolaktyny są takie:
          jeśli jest tylko czynnościowa (po obciążeniu) podwyższona, to leczyć wyłącznie
          wtedy, gdy zaburza owulację - inaczej nie ruszać
          jeśli podwyższona jest wyjściowa, sprawdzić czy nie ma mikrogruczolaka,
          zasadniczo leczyć, chyba że nia ma guzka, nie ma zaburzeń owulacji, norma
          przekroczona o mniej niż 20%
          odradzam stosowanie popularnego w Polsce Bromergonu i jego rzekomo lepszego
          odpowiednika Parlodelu - oba leki są skrajnie szkodliwe i bardzo nieskuteczne
          (trzeba by je brać całe życie, nie leczą tylko usuwają objawy). W wiekszości
          bogatszych krajów Europy i w Stanach jest od lat zakazany ze względu na szkodliwość.
          Skuteczna jest terapia dostinexem.
          Naprawdę przestrzegam przed bromergonem - ja się naganiałam z hiperprolaktynemią
          i złym leczeniem, a potem zaczęłam czytać literaturę medyczną - i teraz już
          wiem, że bromergon to totalne zacofanie.
    • alicja0 Re: prolaktyna 07.03.07, 23:59
      poziom prolaktyny też podwyższa chora tarczyca, więc sprawdź sobie TSH i FT3 i
      FT4. Samo sprawdzenie TSH to za mało. Niedoczynność tarczycy utrudnia płodność,
      a w Polsce wiele osób ma problemy z tarczycą.
      • daria1007 Re: prolaktyna 08.03.07, 08:04
        Ze wszystkich wypowiedzi wynika jedno, czeka mnie jeszcze ładnych parę badań i
        nic nie należy robić/brać pochopnie. Dzięki za wszystkie rady, idę dalej
        siłować się z własnym organizmem...
    • melka2006 Re: prolaktyna 08.03.07, 09:11
      ja przed 1 ciażą miałam podwyższony poziom podstaw. prolaktyny i po obciążeniu
      ( jakieś 500%)brałam ergolaktyne(aktualnie nie ma jej na rynku).Lekarz
      powiedział ze minimum 3 m-c trzeba brac zeby poziom sie wyrownał.Po tych 3 m-c
      dołożył mi tez duphaston.Po 3m-cach przez 4 m-ce nic sie nie działo, aż w końcu
      kupiłam test owulacyjny i stwierdzilam ze jesli teraz nam sie nie uda to ide sie
      przebadac"na wszystkie strony". tego dnia i nastepnego bardzo sie staraliśmysmile)
      i w stycz.2006 urodziła nam sie coreczka. Po ciąży i karmieniu okazało sie ze
      moj poziom podst. prolakt jest ok. ale po obciazeniu....tragedia 2500% więcej.
      Dostałam bromergon ale jakos nie mogłam sie zabrać do brania go(bo słyszalam że
      dziewczyny żle sie po nim czują) sprawdzałam testem owulacyjnym ze mam
      jajeczkowanie, wiec sprobowaliśmy i jestem w 8 tyg ciaży. Lekarz powiedzał że
      czasami orgaznizm moze sie przystasować do wys. poziomu jako swojego
      naturalnego./Z tego co wiem to oprócz stresu przyczyną zaburzen wydzielamnia
      prolaktyny może być praca w nocy( np. na zmiany). Pozdrawiam
      • dalloway Re: prolaktyna 08.03.07, 09:19
        Właśnie dlatego jeśli podwyższony jest tylko poziom czynnościowy i nie wpływa on
        na owulację, to nie warto ingerować w organizm. Tak więc na podstawie samego
        badania prolaktyny nie podejmuje się żadnych decyzji o leczeniu. I faktycznie
        warto sprawdzić tarczycę, bo leczenie prolaktyny w sytuacji gdy zaburza ją
        tarczyca jest bez sensu. Przy okazji warto pamiętać (lekarze często o tym nie
        wiedzą), że TSH kobiet starających się zajśc w ciążę lub będących w niej nie
        powinno być wyższe niż 1,5 (uniwersalna norma jest dużo wyższa)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka