Dodaj do ulubionych

Pogaduchy u Kaczuchy III

    • czarna_kota sroda- nowe wiesci!! 07.05.08, 07:30
      Witam o porankusmile
      Wlasnie dostalam wiadomosc od Anismile) Szyjka sie wydluzyla, skurczy
      coarz mniej, Oli wazy 1100g i nie ma sladu po plamce w sercu!!!
      Bardzo sie ciesze, ze takimi wiadomosciami zaczal sie dziensmile)

      *Patunia, wspaniale wiadomosci! Ciesze sie razem z Toba!

      Ide dalej spac bo glowa mnie boli, a zreszta po co mam juz wstawacsmile

      Milego dnia!!
      • czarna_kota Re: sroda- nowe wiesci!! 07.05.08, 07:43
        No i oczywiscie Ania goraco Was pozdrawia!!!
        • vivianna_82 Re: sroda- nowe wiesci!! 07.05.08, 09:49
          Super ze u Ani wszystko w porzadku smile wiedzialam ze tak bedzie smile)))
          Patunia - to cudowne uczucie uslyszeć bicie serduszka - rozumiem co czujesz smile)))
          witam się środowo!
          • 74agajg Re: sroda- nowe wiesci!! 07.05.08, 10:41
            Witam się i ja środowo smile))
            Kota dzieki za wieści od Ani, wiedziałam że tak bedzie SUper,
            Super smile)) Pozdrów ją smile))
            • czarna_kota Re: sroda- nowe wiesci!! 07.05.08, 11:37
              Pozdrowilam, oczywisciesmile Ma nadzieje, ze niebawem Ja wypuszcza do
              domku.
              Tez wiedzialam, ze wszystko bedzie dobrze! No przeciez musi byc!!

              *Agus, jak tam u Ciebie? Cykl dobiega konca?
              • iwonka_81 Re: sroda- nowe wiesci!! 07.05.08, 11:57
                Witam szybciutkosmile Cieszę się, że z Anią wszystko w porządku,
                przecież musi być dobrze.

                * Pati super, że u Ciebie wszystko ok. Fajnie słyszeć te rytmy
                serduszkasmile

                My niebawem wybieramy się do Castoramy, oj nie chcę mi się. Też
                głowa mi dziś dokucza, może coś z ciśnieniem albo coś...

                Miłego dnia dziewczynkismile
                • aniagor Re: sroda- nowe wiesci!! 07.05.08, 12:54
                  Jejku, ale się zestresowałam wiadomościami o Anamabe. Cieszę sie,że juz wszystko ok.
                  Kaczuszko kochana, zaglądaj do nas częściej, tęsknimy za Tobą strasznie!
                  Kotko zdjęcia super smile Brzusio rzeczywiście już duży, a dzidzia sliczna smile
                  Ja dopiero za jakiś czas podeślę zdjecia z wesela, bo nie wzięlismy swojego aparatu i musze poczekac aż znajomi przysla nam zdjęcia.
                  Weselicho było super, jedzonko pyszne i nawet troszkę potańczyłam przy wolniejszych piosenkach smile
                  Ogólnie weekend był bardzo fajny, ale chyba troszke sie przeforsowałam, bo brzusio wieczorami dawał mi sie we znaki. No i wymioty wróciły sad
                  • czarna_kota Re: sroda- nowe wiesci!! 07.05.08, 14:42
                    Super Aneczko, ze juz wrocilas i ze wesele udane! Oby te mdlosci
                    minely Ci jak najszybciej! Na zdjecia czekam cierpliwiesmile

                    My pojechalysmy dzis troche do centrum bo mala cos sobie chciala
                    kupic. Wrocilam z kolejna porcja nowych katalogow z wozkami hehe
                    Lato w pelni wiec jest bosko, ale okazalo sie, ze musze koniecznie
                    kupic sobie letnie bluzeczki bo ja wszystkie mam takie do pasa i
                    teraz nie ma mowy zebym mogla je ubrac!! Albo wychodzi mi brzuch,
                    albo w biuscie sie nie mieszczesad((

                    Glowa dalej mnie boli....
                    • vivianna_82 podsłuchiwanie bobasa! 07.05.08, 16:19
                      Zobaczcie Laseczki co znalazłam smile

                      www.allegro.pl/item321514087_summer_heart_posluchaj_serca_swego_dziecka_.html
                      www.allegro.pl/item321518378_baby_sounds_posluchaj_serca_swego_dziecka_.html
                      co prawda aukcje zakończone sad ale z tego co widać urządzonka nie zostały
                      sprzedane, wiec może byłaby możliwość, zeby też użytkownik wystawił je jeszcze raz?
                      no i jeszcze mały minusik - gdzieś czytałam, że to działa dopiero po 20
                      tygodniu... ale zawsze coś wink muszę pogadac z mężem czy nie ma 2 stówek na zbyciu wink
                      • 74agajg Re: podsłuchiwanie bobasa! 07.05.08, 17:16
                        Aniagor bardzo się cieszę że wesele udane ja już szykuje się na
                        kolejne bedzie w październiku smile)) Uwielbiam wesela z dobrą
                        orkiestrą i super żarełkiem smile))Oczywiście w doborowym
                        towarzystwiesmile))To teraz musisz się oszczędzać w końcu tyle emocji,
                        teraz wskazany spokój smile))
                        Vivi może to fajny gadżet ale szczerze powiem że mi było by szkoda
                        kasy, bo w 21 tyg to dzidziol się już nieźle rusza i człowiek wie że
                        jest wszystko dobrze, już lepszy jest stetoskop bo można nim
                        wczesniej wysłuchac serduszko.
                        A ja znowu dzisja do pracy ale już zaczyna się luźniej bo jutro
                        zejde i mam 3 dni wolnego do niedzieli smile))
                        A jutro moja starsza córka kończy 14 lat jak to szybko zleciało aż
                        mi się wierzyć nie chce że mam w domu taką pannę smile))))
                      • czarna_kota Re: podsłuchiwanie bobasa! 07.05.08, 17:17
                        Tutaj w sklepach dla dzieci sa takie "podsluchiwacze" musze zobaczyc
                        ile kosztuja. No i trzeba sie zapytac kogos kto to ma, czy
                        faktycznie jest takie super.
                        • vivianna_82 Re: podsłuchiwanie bobasa! 07.05.08, 18:14
                          no to fakt, że dobrze by było poznac jakąś opinię...
                          a co do stetoskopu - to poinie są podzielone na jakims watku czytałam, ale to
                          był paźdzernikowy, więc może po prostu za wcześnie, żeby już stetoskopem
                          podsłuchać? Aga, Ty masz sprawdzony stetoskop? słyszałaś serduszko? smile
                          a w tym urzadzonku podoba mi się jeszcze to, że można sobie ten dźwięk nagrac smile))
                          • hol-cia Re: podsłuchiwanie bobasa! 07.05.08, 19:38
                            Ojej ale się tutaj działo!
                            Cieszę się że u Anamabe już lepiej i niech wraca tutaj do nas jak
                            najszybciej. Myślimy o Was Aniu!
                            A na naszym wątku już nie może stać się nic złego smile
                            U mnie cały czas uporczywy kaszel i żadnych innych objawów. Mam do
                            ssania Tandum verdeP, ale już kilka dni mnie ten kaszel męczy. Chyba
                            powinnam iść jednak do lekarza sad
                            Życzę miłego wieczorku dziewczynki
                            • 74agajg Re: podsłuchiwanie bobasa! 07.05.08, 20:57
                              Holcia idź do lekarza niech sprawdzi czy na oskrzelach czegoś nie ma.
                              Vivi co do stetoskopu to nie jest taka prosta sparwa coś nim
                              wysłuchać, a już szczególnie maluszka, który pływa sobie i nie
                              ukrywa sie zaraz pod powłokami brzuszka, a jak jeszcze mama ma
                              troszkę tłuszczyku to jeszcze większa trudnośc, ale napewno mozna
                              usłyszeć dzidzię szybciej niż w 21 tyg.Ja w ciązach z dziewczynami
                              nie miałam potrzeby używać niczego wiedziałam ze wszytko będzie
                              dobrze, zresztą pomimo że niby nie jest taka stara ale jednak
                              inaczej wtedy chodziło się w ciązy. I jesli kiedyś mi się jeszcze
                              uda to mam zamiar przyjąc taktykę jak z dziewczynami bez shiz i
                              wymyslania co i rusz kłopotów. Zobaczymy jak mi pójdzie.
                              • iwonka_81 Re: podsłuchiwanie bobasa! 07.05.08, 21:08
                                Witam wieczorową porąsmile
                                Całkiem niedawno wróciliśmy z wyjazdu do centrum handlowego, padam z
                                nóg. Jeszcze szybciutko coś zjem, kąpiel i do łóżka. A jutro już na
                                pewno będę odpoczywać...

                                Jeśli chodzi o stetoskop i inne gadżety do podsłuchiwania maleństwa
                                to ja też nie czułam takiej potrzeby by myśleć o zakupie. Wierzę, że
                                jest wszystko ok a po za tym dzidzia nieźle kopie...

                                * Aniu cieszę się, że wesele udane. My mamy dwa w czerwcu ale
                                niestety nie idziemy. To będzie prawie 9 miesiąc a niestety ale jest
                                to ok 120 km od Warszawy i ja się troszkę boję jechać...

                                * Aga ale dorosłą masz już córęsmile Wszystkiego najlepszego dla niejsmile

                                * Kotka daj znać co wypatrzyłaś w tych katalogachsmile

                                Dobrej nocki i kolorowych snówsmile

                                * A ktoś wie gdzie nasza Mimiczka???
                                • vivianna_82 Re: podsłuchiwanie bobasa! 07.05.08, 21:58
                                  jeszcze przemyślimy z mężem sprawe zakupu tego urządzonka smile do 20 tygodnia mamy
                                  jeszcze "chwilę", w każdym razie - tu nie chodzi o to, żeby sprawdzac co rusz
                                  czy wszystko jest (to nie jest przecież ktg czy coś w tym stylu), ani żeby
                                  wyszukiwac sztuczne problemy czy cos... ja bardziej myślę o tym w kategoriach
                                  przyjemności posłuchania tego co dzieje się w moim brzuchu smile
    • czarna_kota czwartek 08.05.08, 08:36
      Witam slonecznie!
      *Holciu idz jednak lepiej do lekarza, bedziesz spokojniejsza!
      *Iwonko, udane zakupy? Poszalalas w sklepach?smile

      Ja mysle, ze z tym urzadzeniem do podsluchiwanie dzidzi to
      niepotrzebny wydatek. Po 20 tygodniu juz sie na tyle czuje dzidzie,
      ze to jest wystarczajaca radosc i dowod, ze tam jest i ze wszystko
      oksmile

      Co do wozkow, to nic ciekawego nie znalazlam. Dalej najbardziej
      podoba mi sie Bolder! I Jane Nomad, ale sa juz w nowej kolorystyce a
      ta poprzednia bardziej mi sie podoba. A reszta to same tutejsze
      wynalazki- Mamas&Papas z malutkimi kolkami i jeszcze jakies, nie
      pamietam bo nie ciekawe.

      Milego dnia Kochane!
      • czarna_kota Re: czwartek 08.05.08, 09:25
        Aaaaa zapomnialam napisac, ze dostalam juz zaproszenie ze szpitala
        na usg. To bedzie takie juz konkretne z wazeniem, mierzeniem... cos
        jak genetyczne. 23.06. znow mam na co czekacsmile)
      • iwonka_81 Re: czwartek 08.05.08, 09:30
        Witam i jasmile
        Niestety ale poszaleć nie poszalałam, nawet nie miałam ochoty.
        Bardziej skupiliśmy się na rzeczach potrzebnych nam do domku na
        działce (lakier do podłogi, olej do tarasów itp) niż na ubraniach.
        Jedynie mężuś kupił sobie jedną bluzeczke...
        A dziś wstaliśmy i nie mamy pomysłu jak zaplanować sobie dzień.
        Chyba obydwojgu nic się nie chcę (a już na pewno mnie)..

        Ale chyba muszę się zmusić bo inaczej wieczór nas zastanie. Idę
        wstawić pranie a później pewnie odkurzę. No i kawkę muszę wypić bo
        coś głowa mi dokucza.

        Miłego dnia oczywiście wszystkim życzęsmile)
        • vivianna_82 Re: czwartek 08.05.08, 10:54
          to i ja się witam czwartkowo - Aga wszystkiego NAJ NAJ NAJ dla
          Twojej Córci! bo to dzisiaj, prawda? smile))
          ja właśnie kończę spożywać zdrowe śniadanko smile ostatnio mnie ciągnie
          do sera białego, jogurtów itp - więc dzisiaj zaszalałam i zrobiłam
          sobie mix 3 kanapek z czego 2 z serem białym (jedna z pomidorkiem,
          druga z dżemem), a do tego musli w jogurcie smile i chyba zaraz pęknę wink
        • aniagor Re: czwartek 08.05.08, 10:55
          Witam i ja smile
          Coś strasznie słaba dzisiaj jestem, chyba za długo spałam.
          Chciałam się wybrać na miasto w poszukiwaniu jakiś fajnych bluzeczek, ale chyba zrezygnuję, moze wybiore się w sobotę z mężem.Spodenki ciążowe juz kupiłam i teraz trzeba poszukać bluzek smile
          Mój mąż dzisiaj po pracy idzie wyrwać zęba, więc zmykam do sklepu kupić jakąs kaszkę i biszkopty smile Będę dzisiaj miała dziecko w domu smile
          • vivianna_82 Re: czwartek 08.05.08, 11:05
            Aniu a w jakim sklepie zaopatrzyłaś się w spodenki jeśli można
            spytać? smile
            • czarna_kota Re: czwartek 08.05.08, 11:18
              *Agus, NAJlepsze zyczenia dla corci!!!
              *Vivi, to masz tak jak jasmile Ja tez serowo- jogurtowa jestemsmile A juz
              kanapki z zoltym serem i pomidorkiem to moj nr jeden!
              *Aniu, powodzenia dla meza! A Ty odpoczywaj. A jakie te spodnie
              kupilas?
              *Iwonko, jak nie masz sily to zrobcie sobie dzien blogiego
              lenistwasmile Milo tak czasem.

              A my idziemy na spacer do mojej kolezanki, ktora ma corke- kolezanke
              mojej corci, wiec bedzie milo.
              • aniagor Re: czwartek 08.05.08, 11:38
                Spodnie kupiłam w Nysie w zeszłym tygodniu, z cieniutkiego ciemnego dzinsu, proste klasyczne. Zapłacilam troszkę mniej niz we Wrocku, bo 139zl. Muszę tylko troche skrocic nogawki, bo oczywiście za długie smile
                Iwonko dzisiaj chyba jakiś leniwy dzień, bo mi tez nic się nie chce...
                Chyba wam jeszcze nie pisałam, że w czerwcu wyprowadzamy sie do moich rodziców. Mąż przez miesiąc pomęczy sie z dojeżdzaniem do pracy, a pózniej już będzie mógł pracowac w domu. Z jednej strony sie cieszę, bo mam dość siedzenia w mieszkaniu, sąsiedzi doprowadzają mnie do szału, a tam będę sie wylegiwać na ogrodzie. Ale z drugiej strony uwielbiam Wrocław i tutaj mieszka większość naszych znajomych, będzie mi się nudzić u rodziców. No ale cóż, nie wyobrazam sobie siedzieć z dzieckiem w kawalerce w bloku, skoro rodzice mają 3 wolne pokoje... No i z męża pensji i tak nie dalibysmy tutaj rady
                • vivianna_82 Re: czwartek 08.05.08, 11:47
                  Aniu - z dzieckiem na pewno nie będziesz się nudzić u rodziców, a
                  jeszczena pewno będziesz zadowolona, że masz jakąś pomoc smile
                  a możesz mi powiedzieć co to za sklep jest w Nysie i mniej więcej w
                  którym miejscu? nie znam Nysy zbyt dobrze, ale w okresie letnim
                  czasem jeździmy nad jeziorko do Głebinowa, więc jeśli to jakiś fajny
                  sklep, to może warto by tam zajrzeć? warto? smile
                  • aniagor Re: czwartek 08.05.08, 11:54
                    Sklep jest na ul.Celnej jeśli dobrze pamiętam. Jest tam obok siebie kilka sklepów z rzeczami dla dzieci i właśnie w jednym są też ubrania ciążowe-chyba nazywa się Mikado, ale nie jestem pewna
                  • aniagor Re: czwartek 08.05.08, 11:57
                    Aha, nie ma tam zbyt wielkiego wyboru jeśli chodzi wlaśnie o ubrania ciążowe, ale ogólnie w Nysie jest mnóstwo sklepów z przeróżnymi rzeczami dla dzieci i jest taniej niż we Wrocławiu. Np.oglądaliśmy wózki i przeważnie były około 400zl tańsze smile Ja sie tam napewno wybiorę jak będę kompletować wyprawkę
                    • vivianna_82 Re: czwartek 08.05.08, 12:54
                      Ania, super że napisałaś, że są w Nysie takie sklepy smile może w
                      okresie wakacyjnym też mi się uda tam wpaść, boprzecież lipiec-
                      sierpień, to już można zacząć kupować, prawda? smile
                      a wózki takie jak x-lander, czy implast boolder też tam można
                      znaleźć? powiedz mi - te sklepy są gdzieś w okolicy rynku, czy
                      trzeba już lepiej znać Nysę, żeby je znaleźć?
                      • aniagor Re: czwartek 08.05.08, 12:59
                        x-landera napewno widziałam w którymś sklepie, a wszystkie są w centrum, więc znajdziesz bez problemu smile
                    • czarna_kota Re: czwartek 08.05.08, 12:59
                      *Nasza Anamabe juz czuje sie dobrze, brzuszek nie szaleje, odlaczyli
                      kroplowke i prawdopodobnie jutro wyjdzie do domu!!

                      *Aneczko, to super ze przeprowadzicie sie do rodzicow. Na pewno nie
                      bedziesz sie nudzic, a do tego bedziesz miala pomoc.

                      Co do spodni to ja kupilam w New Looku, z tego co pamietam jest we
                      Wroclawiu, jedne dzinsy dlugie czarne, prostu kroj, drugie w kolorze
                      troche powycieranego dzinsu, takie za kolana z mnostwem kieszeni.
                      Jedne i drugie z wstawionymi gumkami w pasie i do tego jeszcze
                      regulowana szerokosc.
                      Czas na buzeczki bo nie mam w co sie ubracsad(

                      Dobra zmykam bo corka juz w butach na dworzesmile)
                    • 74agajg Re: czwartek 08.05.08, 12:59
                      Witam Was czwartkowo smile))
                      Bardzo dziekuje za życzenia dla córy smile)))U nas popołudniu wielka
                      imprezka ponieważ moja córa urodziła sie w urodziny mojej mamy więc
                      dziewczyny dziś świetują razem Nika 14, moja mama 55, a do tego moja
                      siora ma bierzmowanie smile)) Kościól mnie ominie bo mam zebranie w
                      szkole u Kory a potem smigam na imprezkę smile))
                      Vivi co do tego podsłuchiwania to zobaczysz jak dzidziol zacznie
                      kopać to już Ci to urządzonko nie będzie potrzebne bo gołym uchem
                      słychać co tam się dzieje smile)) A potem to nawet widać jak brzuchol
                      faluje smile)))Jak rodziłam Korę to Nika miała prawie 5 lat uwielbiała
                      podsłuchiwac młodą, bawaiła się z nią pukała, stukała a ta jej
                      odpowiadała była zabawa smile)))
                      Aniagor odpoczywaj i powodzenia dla męzusia. Mam nadzieję że u
                      rodziców bedzie się Wam dobrze mieszkało smile))
                      A u nas z kolei jest dużo drożej niż we Wrocku i jeszcze na dodatek
                      nie ma nic fajnego. Ja moje dziewczyny ubieram we Wrocku, u nas
                      kupuje coś sporadzycznie jak się poprostu coś fajnego trafi.
                      • aniagor Re: czwartek 08.05.08, 15:31
                        Ja właśnie zjadłam obiadek- kurczaka z młodymi ziemniaczkami i mizerią, mniam mniam smile
                        Teraz się chyba na troszke położę i poleniuchuję, a co smile
                        • vivianna_82 Re: czwartek 08.05.08, 16:54
                          Ania zrobiłaś mi chętkę na te młode ziemniaczki i mizerię smile))
                          • hol-cia Re: czwartek 08.05.08, 19:52
                            *Aga* najlepsze życzenia dla Twojej córki !!!
                            Cieszę się że u naszej Anamabe już dużo lepiej i że niedługo do nas
                            wróci.
                            A ja dzisiaj miałam dzień cały w ruchu. Rano byłam w przychodni u
                            lekarza. dostałam wybór antybiotyk albo homeopatia. No i teraz razem
                            z córką bierzemy te granulki i kropelki. Mam nadzieję, że pomogą.
                            A potem byłam w mojej pracy odwiedzić koleżanki. To była moja
                            pierwsza wizyta w pracy od listopada. Pisałam Wam kiedyś o fatalnej
                            atmosferze jaka u nas panuje i o okropnej szefowej. A dzisiaj akurat
                            jej nie było smile. Dlatego zdecydowałam się i pojechałam.
                            A teraz muszę poleżeć bo nie przyzwyczajona jestem już do takiego
                            ruchu niestety.
                          • hol-cia Re: czwartek 08.05.08, 19:53
                            A ja też bym zjadła młodych ziemniaczków z mizerią!!!
                            mniam,mniam,mniam
                            • vivianna_82 Re: czwartek 08.05.08, 22:59
                              dziewczyny, jestem zalamana...padl dysk w moim komputerze...
                              rano myslalam ze to tylko sie cos przestawilo i sie nie chce
                              urochomic, i ze mezul jak przyjdzie z pracy to raz dwa napawi - w
                              cagu dnia korzystalam z jego kompa. On przyszedl, zaczal kombinowac
                              i nic nie dzialalo sad cokolwiek by nie porbowal - amba sad przelaczyl
                              moj dysk do swojego kompa - nie rozpoznaje, albo wyskakuje ze
                              uszkodzony i zaleca formata sad((( a tam mam WSZYSTKO!!! przede
                              wszystkiem WSZYSTKIE foty, wszystkie pliki, wszystkie dokumenty -
                              FOTY !!!! nie zgrywane na plyty od jakiegos 2006 roku... jestem
                              zalamana! probujemy odzyskac co nie co jakimis programami, ale
                              wrzuca wszystko do jednego woa, duzo w ogole nie wyglada tak jak
                              powinno, a wszystko jakies inne nazwy, a przeciez tego jest tysiace!
                              mialam wszystko elegancko poukladane w foldery, podpisane datami i w
                              ogole - wszystkie foty, slub, pies od malego, wszystkie wypady,
                              imprezy, wakacje, kazdy wyjazd, kazde wydarzenie, budowa od zera do
                              teraz, podpisane datami sad((( porażka, nie wiem co robic! czy szukac
                              jakiejs firmy dzyskujacej dane? ile to moze kosztowac i czy ma to
                              sens? zalamka... sad((
                              • iwonka_81 Re: czwartek 08.05.08, 23:04
                                Ja chciałam powiedzieć tylko dobranocsmile

                                * Vivi współczuję Ci tej sytuacji, ale niestety nie pomogę bo się
                                kompletnie nie znamsad Ale myślę, że nie wszystko stracone, coś
                                pewnie wymyslisz... Trzymam kciuki!

                                Ja jutro będę dopiero po południu bo rano jadę na badania a później
                                mam jeszcze parę rzeczy do załatwienia. A i w poniedziałek jedziemy
                                na Helsmile)
                                • aniagor Re: czwartek 09.05.08, 08:37
                                  Vivi, ja niestety nie pomoge, bo się na tym nie znam, ale popytaj wśród znajomych facetów, może ktoś potrafi odzyskiwać.
                                  Iwonka, ale zazdroszczę wyjazdu!
                                  Ja właśnie wróciłam z badan. Zrobiłam tylko mocz i morfologię. Chcialam też toxoplazmozę, ale sierota nie wzięłam więcej pieniędzy...
                                  • hol-cia Re: Piątek 09.05.08, 09:15
                                    Witajcie w piątek smile
                                    *Vivi* bardzo mi przykro z powodu tego co się stało. Może nie
                                    wszystko jeszcze stracone... Wiesz, ja też się tego obawiam, bo
                                    zdjęcia mamy tylko w kompie. Cały czas marudzę mężowi, żeby je
                                    pozgrywał na płyty, ale on wiecznie nie ma czasu. Chyba ja muszę się
                                    nauczyć i sama to zrobię.
                                    A my właśnie jemy śniadanko. Piękna pogoda jest u nas, słoneczko
                                    świeci i wybieramy się na ogródek.
                                    • aniagor Re: Piątek 09.05.08, 09:26
                                      We Wrocku tez piękna pogoda, zaraz sobie pójdę na spacerek smile
                                      • 74agajg Re: Piątek 09.05.08, 11:37
                                        Witajcie u nas też pięknie smile))
                                        A ja zaczynam dostrzegac plusy bycia kierowcą, po każdej imprezie
                                        czuje się na drugi dzień bardzo dobrze smile)))Bo znowu byłam kierowcą
                                        i nawet pojeździłam sobie WW pasatem combi wielkie autko a jakiego
                                        ma kopa smile)))I wszyscy w szoku że bez strachu wsiadam do nieznanego
                                        samochodu i to jeszcze takiego dużego. w tatmtym tygodniu Sławek
                                        miał pozyczonego wielkiego busa Iveco ale nie udało mi się nim
                                        przejechać sad(((Może jeszcze kiedyś ....
                                        Oczywiście imprezka była udana i jeszcze raz dzikuję za życzenia w
                                        imieniu mojej córki. A 15 drugie urodzinki smile))
                                        A ja zaraz jadę po młodą, potem muszę zrobić obiadek, a popołudniu
                                        jedziemy odebrać sukienkę, mamy dwie próby z grania i w kościele i
                                        tak nam minie dzień smile)))
                                      • czarna_kota Re: Piątek 09.05.08, 11:40
                                        Witajcie!
                                        *Vivi strasznie Ci wspolczujesad Rozumiem jaka to strata bo tez to
                                        mnie kiedys spotkalosad Ja sie niestety na tym nie znam, ale pewnie
                                        uda sie odzyskac dane! Teraz informatycy wszystko potrafia! Trzymam
                                        kciuki!

                                        A u nas dla odmiany pogoda sie popsula i pada od ranasad( Ale ja juz
                                        jakos ten deszcze przezyje, zeby tylko w Polsce bylo pieknie w
                                        niedziele bo dwoje dzieci z mojej rodziny ma Komunie i im sie
                                        nalezy piekna pogoda!
                                        • 74agajg Re: Piątek 09.05.08, 12:01
                                          Kota niech wszytskie niedziele w maju beda piekne smile))
                                          Vivi nam kiedys padł dysk i udało sie w serwisie odzyskac fotki i
                                          dokumentysmile))Mam nadzieję że u Was też tak bedzie smile))
                                          • czarna_kota Re: Piątek 09.05.08, 12:15
                                            *Agus, masz racje niech wszystkie beda piekne! A zreszta po co sie
                                            rozdrabiac niech caly maj bedzie pikeny!!! I czerwiec tezsmile) I
                                            wakacjesmile)
                                            I widze, ze Ty tak jak ja uwielbiasz duze autasmile Przyjaciolka moja
                                            ma corse i zawsze sie dziwi, ze ja takim "potworem" jezdzesmile A ja
                                            wlasnie dziwnie sie czuje w jej autkusmile) Jak mi maz zaproponowal, ze
                                            kupi dla mnie cos mniejszego bo wszedzie zaparkuje itp to nawet nie
                                            chcialam sluchac! Bo van byl zawsze moim marzeniemsmile
                                            • vivianna_82 re: 09.05.08, 12:27
                                              ja tez kiedys jezdzilam corsą smile to moje pierwsze autko i mam do
                                              niego sentyment, ale po ślubie zakupiliśmy sobie mini vana smile opla
                                              zafirę - troszkę ze względu na naszego piesa wink no ale też ze
                                              względu na plany rodzinne wink teraz nie wyobrażam sobie żebyśmy się
                                              mogli przesiąść do małego auta...chociaż parkowanie śmiganie po
                                              mieście to jest argument smile ale powtarzam sobie, ze jak małe auto,
                                              to moze kieeedyś, ajko drugie, a nie jako nasze główne auto, bo to
                                              nie przejdzie już wink
                                              ach dziewczyny, jaka mieszanka uczuć we mnie dzisiaj przez ten dysk :
                                              ((( piszecie ze Wam sie udalo w serwisach odzyskac - mozecie mi
                                              powiedziec czy to bylo w jakichs zwyklych serwisach komputerowych
                                              czy w firmach zajmujacych sie typowo odzyskiem danych, ile Was to
                                              kosztowalo (mniej wiecej) i czy te foty i dokumenty odzyskalyscie w
                                              takich folderach itp jak byly zapisane na dysku?
    • czarna_kota nowa wiadomosc:) 09.05.08, 12:52
      *Ania wychodzi jutro ze szpitala! Wszystko jest dobrze!
      Przesyla Wam wszystkim buziaczki i pozdrowienia!!
      • 74agajg Re: nowa wiadomosc:) 09.05.08, 13:47
        Kota Super wieści od Ani smile)) Bardzo się cieszę. Co do pogody
        popieram smile))
        Co do aut ja mam stare renualt clio jexdzi mi się bardzo dobrze
        pomimo jego wieku, mąż obecnie jeździ starym escortem combi jak dla
        mnie za mulasty ale ja jeżdżę nim sporadycznie. Na nic leszpego nas
        na razie nie stać, dwa auta musimy mieć. Van też mi się marzy ale
        jeszcze bardziej marzy mi się jakieś "jeep" typu Nissan Navara smile))
        Jak Sławek był przedstawicielem handlowym to mieliśmy firmowego
        focusa combi bardzo bylismy zadowoleni z tego auta jeździło mi się
        nim super smile))

        Vivi co do odzyskiwania danych robilismy to w normalnym serwisie mój
        Sławek zawsze tam wozi kompa jak mu sie coś przytrafi, dane były
        odzyskane w całości i bez zmian.
        • aniagor Re: nowa wiadomosc:) 09.05.08, 14:37
          Kotko dzięki za wiadomość. Teraz już musi być wszystko dobrze smile
        • czarna_kota Re: nowa wiadomosc:) 09.05.08, 14:40
          *Agus, masz racje jeepy sa super! Ale wolelismy Vana (mamy
          Volksvagena Sharana) ze wzgledu na wicej miejsca w srodku, no i moze
          byc siedmiosobowy. A jak musielismy przewiesc dwa psy w
          transportowkach plus bagaze to sprawdzil sie iedealnie!
          Moja siostra ma focusa, masz racje jest fajny.

          *Vivi, nam zawsze pomagal kolega informatyk, ale w serwisie na pewno
          odzyskaja Twoje dane! Trzymam kciuki!
          • vivianna_82 Re: nowa wiadomosc:) 09.05.08, 17:49
            wiecie co sie stalo???
            okazalo sie ze to ni ten dysk glowny padl tylko drugi i on blokowal
            calego kompa, a my wczoraj nie wpadlismy na to! jejku jak sie
            ciesze!!! wszystko ocalało! a teraz bede zgrywac wszystkie foty na
            plyty i dokladie opisywac!!!
            • iwonka_81 Re: nowa wiadomosc:) 09.05.08, 19:08
              Dotrałam i jasmile

              * Vivi cieszę się, że wszystko odzyskałaś. Wiedziałam, że Ci się to
              udasmile Super...
              * Super, że Ania jutro wychodzi do domki i z Olim wszystko ok.
              Czekamy na niąsmile

              Oj mnie też się marzy jeepsmile Albo taki prawdziwy jeep albo nissan
              navara. Ale cieżko będzie te marzenia zrealizować... Oj ciężko.

              Ja dziś jakaś padnięta jestem , rano wyszliśmy z domku, pojechaliśmy
              na badania (tam mi się zeszło bo robiłam krzywą cukrową), później
              kupilismy bilety na pociąg a później jeszcze parę innych rzeczy. I
              jak wróciłam to poszłam spać. A teraz czekam aż mężuś zrobi coś
              pysznegosmile Jedziemy już na pewno w poniedziałek rano a wracamy w
              piątek w nocy. Cieszę się...
              • vivianna_82 Re: nowa wiadomosc:) 09.05.08, 20:04
                widać dziś nie jest mi dane cieszyć się zbyt długo... sad
                dostałam smsa od kolezanki... ta znajoma co Wam niedawno pisałam, że ją samochód
                potrącił na spacerze tydzień temu.. dzisiaj odeszła sad strasznie mi smutno sad(((
                • czarna_kota Re: nowa wiadomosc:) 09.05.08, 20:50
                  OJ *Vivi strasznie mi przykrosad( Jakie to zycie jest kruche....

                  *Iwonko ale Ci wspaniale! Zazdroszcze Ci tego Helusmile) Zycze
                  wspanialej pogody i udanego wypoczynku!!
    • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 09.05.08, 20:03
      widać dziś nie jest mi dane cieszyć się zbyt długo... sad
      dostałam smsa od kolezanki... ta znajoma co Wam niedawno pisałam, że ją samochód
      potrącił na spacerze tydzień temu.. dzisiaj odeszła sad strasznie mi smutno sad(((
      • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 09.05.08, 21:29
        Vivi bardzo mi przykro ale nie byłabym sobą jakbym nie dodała czegoś
        raczej brutalnego ale cóż takie jest zycie i powiem Ci że jakby
        miała żyć jak roslinka to lepiej że odeszła, bo pewnei ona sama
        takiego zycia by nie chciał - bo co to za życie ??? Meka, ból dla
        wszystkich - choć to bardzo smutne i zawsze cięzko mi się jest
        pogodzić ze śmiercią młodych ludzi i dziecisad(((
        Więc jak widac musimy się cieszyć z tego co mamy i doceniać każdą
        chwilę, bo życie jest bardzo kruche.
        Iwonka miłej podróży i udanego wypoczynku, trzymam kciuki żeby
        pogoda dopisała.
        Kota pewnei My z rozsądku też wybralibyśmy vana ale co tam pomarzyć
        można i widze że nie tylko ja mam takie ciągoty smile))) samochodowe.
        Mi to jeszczemarzy się motor lub quad.
        • 74agajg Re: Sobota 10.05.08, 10:53
          Witam sie sobotnio.
          Widzę że ja wczoraj zamknełam drzwi to i dziś otwieram, bo reszta
          chyba się gdzieś zgubiła...
          U nas piekna pogoda a My na 17 idziemy do nzajomych na
          parapetówke smile))) A jutro wraca brutalna rzeczywistośc i idę do
          pracy.
          • czarna_kota Re: Sobota 10.05.08, 12:31
            I ja witam w sobote!
            U nas pogoda bez rewelacji ale nie jest zlesmile
            *Aga udanej imprezki!!

            A reszta gdzie?? Sobotnie lenistwo??

            Mimika znow nie moze sie polaczyc z internetem, ale pozdrawia!

            Milej soboty!!
            • anamabe Z domku :)) 10.05.08, 13:18
              Witajcie Kochane smile)

              Strasznie sie za Wami stesknilam przez ten tydzien. Dziekuje za wszystkie dobre
              mysli i zyczenia. No i oczywiscie Kotce za przekazywanie Wam wiadomosci. Juz Ci
              pisalam Aniu, ale mialas nosa...wink)
              I tak mezus przywiozl nas dzisiaj do domku. Brzuch przestal szalec, choc od
              czasu do czasu jeszcze pojawiaja sie skorcze i caly czas musze brac leki na
              powstrzymanie. Moj A. smial sie ze mnie ze mam teraz przymusowe wakacje. Chcieli
              mi juz nawet zakladac szef, bo szyjka sie skrocila i jest leciutko otwarta, ale
              w zwiazku z tym ze od poniedzialku nic sie nie zmienilo, stwierdzili ze lepiej
              nie ingerowac. Mam odpoczywac, nie stresowac sie, nie uprawiac sportu, "postarac
              sie unikac seksu" jak to powiedziala polozna. smile) We wtorek mam sie stawic u
              swojej gin po kolejne zwolnienie i leki. Troszke nam to wszystko napedzilo
              stracha, ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo...Poprawki pracy moge
              spokojnie zrobic w domu, przynajmneij szef nie bedzie mnie denerwowal
              dodatkowymi zadaniami. Po za tym znam juz wszystkie pielegniarki, lekarzy i
              polozne i ze gdyby przyszlo mi rodzic w Bayreuth to super bo wszyscy sa bardzo
              mili i zaangazowani. Obejrzalam sobie porodowke, bo bylam tam 3 razy dziennie na
              badaniach. smile) Rzeczywiscie opieka jest naprawde super, wszystkie polozne tez.
              No i naogladalam se slicznych maluszkow. smile))
              *Vivi strasznie mi przykro z powodu Twojej kolezanki. sad( NIestety zycie bywa
              okrutne...sad( Co do tego "podsluchu" to ja podzielam zdanie Agi. Od 20 tygodnia
              maluch jest na tyle ruchliwy ze nie bedziesz go potrzebowala, a powiem Ci w
              sekrecie...Ja swojego podsluchiwalam 3 razy dziennie ostatnio i musze przyznac,
              ze on tego nie lubi. wink) Za kazdym razem probowal sie chowac, a jak sie nie dalo
              to boksowal przysawki, ktore mialam na brzuchu. smile)
              *Agus, spoznione zyczenia dla corci. smile)
              *Iwonka, milego weekendu. smile)
              *Holcia, Pati dzieki jeszcze raz za kciuki. smile)
              *Aniagor, ciesze sie ze wesele sie udalo. smile)
              *Mimi, wracaj bo juz strasznie sie stesknilam za Twoim narzekaniem. smile)
              Buziaczki dla Wszystkich. smile)
              • czarna_kota Re: Z domku :)) 10.05.08, 13:48
                Jak sie ciesze Aneczko, ze wrocilas do nas!! Ale to dobrze, ze
                bylysmy w kontakcie bo bysmy sie tu strasznie zamartwialy bez wiesci
                od Ciebiesad(
                Dobrze, ze juz wszystko sie unormowalo i tak juz ma byc do konca!
                Teraz musisz zwolnic i wiecej odpoczywac. Widocznie Oli sie troche
                zezlosci, ze mamusia zyje za intensywniesmile
                Fajnie, ze juz sie tak zapoznalas ze szpitalem i calym personelem i
                wiesz, ze trafisz w dobre rece. Wspaniale miec taki komfort
                psychiczny!
                Pozdrawiam Cie goraco! Milego odpoczywania wreszcie w domkusmile
                • aniagor Re: Z domku :)) 10.05.08, 14:40
                  Aniu cieszę sie bardzo, że wszystko już ok i jestes w domciu smile
                  Odpoczywaj sobie a wszystko bedzie dobrze, jak pisała Kotka-widocznie musisz troszkę zwolnic i bardziej sie oszczędzać.
                  My byliśmy dzisiaj na długim spacerku, a jutro idziemy na zawody wioślarskie pokibicować drużynie z Politechniki, w której moj mąż kiedys pływał smile
                  • iwonka_81 Re: Z domku :)) 10.05.08, 16:24
                    Witam i ja sobotniosmile
                    * Aniu cieszę się, że wróciłaś do domku. Teraz odpoczywaj i dbaj o
                    siebie a na pewno będzie dobrze. Po Twoim przypadku widać, że nie
                    można niczego ignorować i należy wszystko sprawdzić...
                    * Vivi bardzo mi przykro z powodu Twojej znajomej, ale w dużej
                    części zgadzam się z tym co napisała Aga. Niestety życie bywa
                    okrutne...
                    * Aga udanej imprezki oczywiście życzęsmile

                    Ja dziś zaczęłam pakowanie, bo jutro idziemy na imieniny teścia i
                    nie byłoby na to czasu. I właściwie niedawno skończyłam prasować,
                    teraz mężuś robi obiad a ja odpoczywam i już myślę jak będę tęsknić
                    za psiakiemsad Ale wiem, że będzie mu tu lepiej niż miałby jechać z
                    nami.
                    • vivianna_82 Re: Z domku :)) 10.05.08, 16:46
                      Witajcie Dziewczę ta smile
                      Anamabe - BARDZO się cieszę że do nas wróciłas smile
                      przepraszam, że ja tak dzisiaj cicho siedze, ale taki dzień - ładna ogoda, więc
                      siedzieiśmy na budowie - i tesciowa przyjechala, to wiecie jak jest wink a jeszcze
                      dojedzie jej siostra dzisiaj smile ale nawet sobie poopalałyśmy nogi na naszym
                      nowym balkonie! smile)) a wieczorkiem idziemy do kina na komedię.
                      Wiecie - jeśli chodzi o tą moją znajomą, to też w zasadzie zgadzam się z tym co
                      napisała Aga...niemniej jednak, to wszystko jest tak trudne do zrozumienia -
                      patrze na jej ślubne zdjęcia na naszej klasie, na zdjęcia z dwóch sylwestrów
                      które spędzaliśmy w jednym gronie (mniej więcej tak się poznaliśmy, bo jak
                      wspominałam, to szwagierka mojej bliskiej koleżanki), po prostu mi się to w
                      głowie nie miesci, nie potrafie tego zrozumieć, nie umiem sobie wyobrazić, ze
                      Jej już nie ma...cały czas mi Ona w głowie siedzi - żywa, smiejąca się, zawsze
                      uśmiechnięta...nawet nie próbuję wyobrazić sobie co czuje Jej Rodzina, w
                      szczególności Tomek, Jej mąż, skoro nam - znajomym i to wcale nie bliskim, jest
                      tak trudno się pogodzić z tym co się stało...
                      • aniagor Re: Z domku :)) 10.05.08, 17:29
                        Dziewczynki, powiedzcie mi co bierzecie na twardnienie brzucha, bo ja mam dzisiaj strasznie twardy i nie wiem czy brać jakąś nospę czy coś
                        • czarna_kota Re: Z domku :)) 10.05.08, 17:55
                          *Aniu chodzi Ci o wzdecia, tak? Tez mialam z tym problem na
                          poczatku, ale nic nie bralam. Wiem ze w Polsce dziewczyny biora
                          nospe, ale tutaj sie jej nie stosuje wiec nic nie mialam.
                          *Iwonko wlasnie mialam pytac czy jedziecie z piesiem. Lepiej, ze
                          zostaje, nie bedzie sie meczyl. A Ty ciesz sie urlopem! Ja musialam
                          prawie pol roku przezyc bez psow!! Jeszcze raz zycze wspanialego
                          wypoczynku!
                          • aniagor Re: Z domku :)) 10.05.08, 18:14
                            Dzięki Kotko, mam takie rozkurczowe delikatniejsze niż nospa, więc sobie wezmę. A nie wiem czy to od wzdęć tak twardnieje brzuszek?
                            Miłego wieczorku życzę
                            • 74agajg Re: Z domku :)) 10.05.08, 20:32
                              Anamabe bardzo się cieszę że już jestescie z nami, teraz musisz
                              zwolnić tempo żeby dotrwać do terminu, uważaj na Was i oszczędzaj
                              się.
                              Wypoczywaj póki możesz smile))
                              Vivi cóż strasznie jest cięzko pogodzić się ze stratą młodych ludzi
                              kiedy życie jeszcze przed nimi, bardzo mi przykro i wierzę że nie
                              może Ci to wyjśc z głowy - nie pocieszę Cię tak szybko nie wychodzi
                              i chyba wcale nie wychodzi tylko się wycisza sad((
                              Iwonka jeszcze raz udanego wypoczynku a psiak da radę smile))
                              Imprezki nie było bo koleżance do której szlismy zmarł wujek sad((
                              cóż życie....
                              Tylko teraz to chyba pójdziemy do nich w czerwcu, ale co sie
                              odwlecze to nei uciecze.
                              u nas dziś piekna pogoda była i nasadziłam surfinie w doniczkach,
                              powoli powoli zabieramy sie za ogród ale kiedy ten ugór bedzie
                              ogrodem moich marzeń to nie wiem.......
                              • iwonka_81 Re: Z domku :)) 10.05.08, 21:20
                                * Aniu można brać nospę, ale ja biorę już na prawdę w ostateczności.
                                Najpierw próbuje się położyć i odpocząćsmile
                                * Piesek jedzie do moich rodziców, jutro wieczorem go zabiorą. Już
                                tam był jak byliśmy w Pradze i w Zakopanem. Najgorsza jest pierwsza
                                noc, podobno często szczeka. Moi rodzice mieszkają na parterze (my
                                na 3 piętrze) i tak reaguje na każdy szmer i głośniejsze odgłosy za
                                oknem. Ale dadzą sobie z nim radę, uwielbiają gosmile
                                * Mój mężuś wziął się dziś do roboty i maluje pokój, tzn niby
                                kończy. Ale i tak zostanie jeszcze zielony kolor na dole do
                                pomalowania. A ja myślę co by tu jeszcze zabraćsmile
                                * Aga szkoda, że imprezki nie było... ale wierzę, że i tak miło
                                spędzisz wieczór.
                                • 74agajg Re: Z domku :)) 10.05.08, 21:25
                                  U nas zawsze jest miło smile))
                                  Ja smigam po necie mąz obok pracuje, dziewczyny oglądają Jak Oni
                                  śpiewają smile)))Szkoda ale cóż takie życie.
                                  Nasz zawsze jeździ do teściowej jest tam grzeczniutki i nawet za
                                  bardzo nie tęskni za to jak wracamy to jest dziki szał i nie
                                  opuszcza nas na kroksmile))Bo wiadomo nie ma jak w domu smile))
                                  • anamabe Re: Z domku :)) 11.05.08, 07:07
                                    Witam Niedzielenie smile)
                                    U nas dzisiaj znowu piekna pogoda zaierzam wyciagnac wiec mezusia do parku.smile)
                                    Aniagor, powodow twardnienia brzucha jest kilka od infekcji bakteryjnej, przez
                                    klopoty z ukladem trawiennym az po przedwczesne skorcze. Nie chce Cie straszyc,
                                    ale ja bym Ci radzila zadzwonic do swojego lekarza po weekendzie i umowic sie na
                                    wizyte. Mi tez brzuch twardnial prawie od samego poczatku, teraz wiem ze to nic
                                    dobrego. Czasem to poprostu przemeczenie, ale lepiej to sprawdzic. Mi lekarka
                                    kazala brac magnez na poczatku u nas nie ma nospy. smile)
                                    Aga, przykro mi ze imprezka nie wypalila, mam nadzieje ze u WAs pogoda taka jak
                                    u nas i znajdziecie cos milego do zrobienia dzisiaj. smile)
                                    Iwonka, milego wyjazdu. smile) A piesio, no coz troche za Wami poteskni, ale za to
                                    jak wrocicie bedzie sie bardzo cieszyl.smile)
                                    Udanej niedzieli.smile)
                                    • anamabe Re: Z domku :)) 11.05.08, 09:02
                                      Wklilam kilka nowych fotek smile)
                                      fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,73936536,79396716,0,2.html?wv.x=2&v=2
                                      • aniagor Re: Z domku :)) 11.05.08, 09:52
                                        Aneczko, ale zgrabny ten twój brzusio smile I w ogóle szczuplutka jesteś. Mi już zaczyna pupa rosnąc...
                                        W środę i tak ide do lekarza, więc już poczekam. To 12tc bedzie, czy lekarz powinien już zbadać przezierność karkową?
                                        Robię zaraz kanapki i zmykamy na zawody, przy okazji mały piknik smile
                                        • anamabe Re: Z domku :)) 11.05.08, 10:38
                                          Dzieki Aniu. smile) Moja waga ostatnio przystopowala troche, a za ostatnie dni w
                                          szpitalu schudlam kilogram. Nie martwie sie tym bo brzusio wyraznie rosnie, a
                                          przynajmniej nie puchne jeszcze.
                                          Dobrze, ze bedziesz w srode u lekarza. Tak przeziernosc karkowa bada sie
                                          pomiedzy 12tym a 14tym tygodniem, ale czesto lekarze umawiaja sie specjalnie na
                                          to badanie, bo nigdy nie wiadomo jak maluszek sie ulozy i czasem trzeba troche
                                          poskakac w zwiazku z czym zajmuje to dluzej. smile)
                                          Udanego pikniku smile).
                                          • 74agajg Re: Z domku :)) 11.05.08, 20:05
                                            U nas pogoda piekna ale ja dziś byłam w pracy więc jakoś z niej za
                                            bardzo nie skorzystałamsad((
                                            Anamabe cudny brzusio smile))
                                            Muszę się kurowac bo mam chore gardło przyplatało mi się zap. krtani
                                            lub nagłośni sad(( Głosu już prawie nie mam, rodzina bedzie
                                            zadowolona smile)))
                                          • vivianna_82 Re: Z domku :)) 11.05.08, 20:13
                                            Cześć Dzieczynki! puściutko tu dzisiaj smile pewnie wszystkie korzystacie z uroków
                                            pogody smile nie wiem jak u Was, ale u nas dzisiaj prawie lato smile))
                                            wczoraj przyjechała do nas tesciowa, a wieczorem jeszcze dojechała jej siostra.
                                            Dzisiaj poszliśmy rano do kościółka, a potem jeszcze z rodzinką (w wieku
                                            tesciowej mniej wiecej ;]) do ogrodu botanicznego smile piękne słonko, kolorowe
                                            roślinki, smaczne lody wiec było miło smile))
                                            w drodze powrotnej jeszcze skorzystaliśmy z okazji i wjechaliśmy na wieżę
                                            katedry podziwiać panorame Wrocławia, potem pokazać cioci budowę ( miedzyczasie
                                            popadał deszcz) a potem obiadek, który własciwie już był obiadokolacją.,.. no i
                                            tak minął cały dzień smile ale miły był smile teraz teściowa z ciocią poszły do
                                            jakiejś rodzinki, a my z mężulem idziemy jakiś film oglądać smile
                                            • czarna_kota Re: Z domku :)) 11.05.08, 21:29
                                              Witajcie wieczorkiemsmile
                                              U nas dzis byla piekna pogoda! Caly dzien spedzilismy na plazy.
                                              Piekna niedzielasmile

                                              *Vivi, super ze tak milo spedzilas dzien. A wroclawski ogrod
                                              botaniczny latem jest cudny!
                                              *Aniagor, dobrze ze idzies do lekarza w srode, bedziesz
                                              spokojniejsza.
                                              *Aga, kuruj sie. Moze grzane piwko na gardelko?smile)
                                              *Anamabe, cudny brzuszek!! TY dalej taka szczyplutka, slicznie
                                              wygladasz!
                                              A ja, jak tak dalej pojdzie to niedlugo bede wstydzila sie Wam
                                              pokazywac swoje zdjecia hehe
                                              Ale na razie sie nie martwie... moze jutro podesle jakies z dzis.

                                              Milego wieczorku!!
                                              • anamabe Poniedzialek 12.05.08, 07:46
                                                WItajcie smile
                                                U nas dzisiaj znowu jest wolne, bo mamy Zielone Swiatki. smile) Pogoda dalej
                                                dopisuje mam nadzieje, ze znowu uda nam sie wyrwac do parku. smile Wczoraj bylismy
                                                troche i nawet zdazylam lapnac troche slonca. Potem odwiedzil nas jeszcze
                                                znajomy, a wieczorkiem to juz tylko sie byczylismy.
                                                Dziekuje Wam kochane za wszystkie komplementy.
                                                Kotka Ty sie nie martw ja tez sie na poczatku martwilam, ze za szybko mi waga
                                                rosnie, ale potem jakos zwolnila. Z reszta Ty i tak taka szczuplutka jestes, ze
                                                nie bedzie nic po tobie widac.smile) Jak bylam w szpitalu moja sasiadka zapytala
                                                mnie ile zdazylam przytyc, jak jej powiedzialam ze prawie 10 kg to ona rzucila
                                                komentarz "Ale slodko". Naprawde nie wiedzialam o co jej chodzi, dopiero jak
                                                zobaczyla moja mine powiedziala mi ze w pierwszej ciazy przytyla 39 kilogramow.
                                                Wyobrazacie sobie? Przy tym 20 kilo to bardzo normalny przybytek masy.
                                                Vivi, milego goszczenia sie zycze. smile)
                                                Aga, a Tobie zdrowka. smile) Wstyd sie przyznac, ale ja tez jestem krzykacz. Mysle
                                                jednak, ze rodzinka szybko zateskni za Twoim glosem.wink)
                                                • czarna_kota Re: Poniedzialek 12.05.08, 10:41
                                                  Witajciesmile
                                                  A u nas dzis po wolnym tygodniu trzeba bylo wstac i jechac do
                                                  szkoly, oj ciezko bylo po takiem lenistwiesad
                                                  Sloneczko juz sie niesmialo wychyla zza chmurek wiec mysle, ze
                                                  bedzie ladnie.
                                                  *Anamabe, dzieki za pocieszenie. W sumie to ja sie jakos waga nie
                                                  martwie, bo za pierwszym razem szybko schudlam i mam nadzieje, ze
                                                  teraz tez tak bedziesmile Jestem tylko w szoku, ze teraz brzuch o wiele
                                                  szybciej mi rosnie.
                                                  Milego dnia zycze!!
                                                  • aniagor Re: Poniedzialek 12.05.08, 10:52
                                                    A we Wrocławiu lato smile
                                                    Troszkę ogarnęłam mieszkanie i zaraz jadę odebrac wyniki badań.
                                                    Ja sie jakoś specjalnie wagą nie przejmuję, tylko powoli przestaję się mieścic w moje stare ubrania i będę musiała kupić sporo nowych...
                                                  • czarna_kota Re: Poniedzialek 12.05.08, 10:54
                                                    Wyslalam Wam fotkismile
                                                  • 74agajg Re: Poniedzialek 12.05.08, 10:54
                                                    Witajcie poniedziałkowo smile)))
                                                    U nas piekna pogoda i stało się to co było nie uniknione głosu brak,
                                                    teraz pomilczę kilka dni i wszystko wróci do normy smile)))
                                                  • hol-cia Re: Poniedzialek 12.05.08, 11:14
                                                    Hej!
                                                    ja tylko na chwileczkę, się przywitam i wychodzimy na spacerek
                                                    *Aga* przykro mi z powodu choroby, mam nadzieję, że szybko głosik
                                                    wróci.
                                                    *Kotko* dziękuję za fotki, sa super!, brzuszek robi się okrąglutki :-
                                                    ), i jak tam u Was pięknie!!!
                                                    *Anamabe* cieszę się, ze jesteś z nami, ale odpoczywaj kochana jak
                                                    najwięcej.
                                                    No to lecę. Pogoda wspaniała i szkoda siedzieć w domku.
                                                    Pa,pa
                                                  • czarna_kota Re: Poniedzialek 12.05.08, 11:23
                                                    *holciu, milego spacerku!
                                                    *Agus, wiem jak Ci ciezko milczecsad( Dla mnie taka choroba to
                                                    najwieksza kara hehe Jak czasem w nerwach powiem do meza: "nie
                                                    odzywam sie do Ciebie!" to on z nadzieja w glosie odpowieda: "Serio?
                                                    jak dlugo??"smile
                                                    *Anamabe, tak tak oszczedzaj sie teraz! Bedziemy Cie pilnowacsmile

                                                    dzieki za mile slowa!

                                                    ja tez chyba sie gdzies przejde, moze do miasta... na razie musze
                                                    sie zmobilizowacsmile
                                                  • vivianna_82 Re: Poniedzialek 12.05.08, 11:30
                                                    Witajcie poniedziałkowo. Zgadzam się z Aniagor - we wro dzisiaj lato smile)) az się
                                                    żyć chce!
                                                    teściowa pojechała z siostrą w odwiedziny do jakiejś rodzinki, więc mamy "luz"
                                                    do jutra wink ja zaraz chyba wyskoczę sobie do sklepu, na cos popatrzec, mój B
                                                    własnie dostał podwyżkę smile a ja w tym tygodniu idę do lekarza sprawdzić czy u
                                                    Lokatora wszystko gra smile chyba dobrze zaczyna się tydzień?
                                                    Kotka, dzięki za fotki smile świetnie wyglądasz!!! zazdroszczę Ci tej plaży!
                                                    Aga,. strasznie mi przykro z powodu Twojego głosu! ja nie wiem co bym zrobiła
                                                    nie mogąc mówić... ale mój B może przez chwilę by sie cieszył, że mu nie nawijam wink
                                                  • czarna_kota Re: Poniedzialek 12.05.08, 12:16
                                                    *Vivi hahaha to u Was jak u nassmile) nasze milczenie jest na wage
                                                    zlota dla naszych mezow hihihi Ale ja niestety nie jestem w stanie
                                                    dac mu tej radoscismile))
                                                    Tez sie chyba przejde po sklepach...
                                                  • anamabe Re: Poniedzialek 12.05.08, 12:39
                                                    Odpoczywam, odpoczywam Kochane, ale dziekuje za przypominanie mi. smile)
                                                    Kotka sliczne zdjecia, ja tez zazdroszcze Wam plazy.smile)
                                                    Vivi, udanego polowania. smile
                                                    Holcia, ja tez zaraz uciekam do parku bo u nas tez lato, tzn. maz mnie zawiezie
                                                    i odbierze za jakies 1,5 godziny, bo sam jedzie w tym czasie na silownie. smile)
                                                  • aniagor Re: Poniedzialek 12.05.08, 14:16
                                                    Kotko, ja nie dostałam zdjęć.
                                                    Matko, ale mnie wkurzyła baba w tramwaju. Siedzę sobie grzecznie na miejscu dla kobiety w ciązy, wchodzi kobieta lat około 50. Chłopak, który siedział za mną od razu jej ustapił, ale nie - ona staje nade mną i wali tekstem "Zejdz dziecko". Ja jej na to grzecznie, że niestety nie ustapie, bo jestem w ciąży, zresztą za mną jest wolne. Ona do mnie "Nie żartuj sobie gó..aro" i zaczęła komentować na cały tramwaj jacy to młodzi ludzie niewychowani, a ona tak innych szanuje, szczegolnie kobiety. Powiedziałam jej, że właśnie widać jak szanuje.... No a kobieta dalej swoje teksty. Po chwili chłopak, który jej ustapił wkurzył sie i powiedział żeby sie zamknęła i usiadła na d... bo ma miejsce. Wiem, że takich ludzi powinno sie ignorować, ale ciśnienie mi podniosła...
                                                  • vivianna_82 Re: Poniedzialek 12.05.08, 16:15
                                                    no wcale się nie dziwie Aniu że Ci podniosła ciśnienie... taki baby są
                                                    mega-wkurzające!

                                                    Dziewczynki, zapisalam się na wizytę na środe smile)) ciekawe co tam zobaczymy tym
                                                    razem...

                                                    Wiecie, moje polowanie po sklepach całkiem udane. Jeden zakup był całkiem
                                                    zamierzony - kupiłam sobie białe rybaczki w CUBUSie - wcześniej kupiłam takie
                                                    same zielone i stwierdziłam, że sa bardzo fajne, na gumce i że warto, więc
                                                    dokupiłam drugie białe. A kolorów jest dużo róznych jakby ktoś był zainteresowany wink
                                                    a potem zostałam bardzo mile zaskoczona w sklepie po którym się tego w ogóle nie
                                                    spodziewałam!
                                                    W Terranowie (w pasażu grunwaldkim- to dla Wrocławianek wink Aniagor - jakbys była
                                                    zainteresowana) sa spodnie, lniane, fajne, przewiewne, z takim bawełnianym pasem
                                                    jak w ciążowych (!) tylko nie pod sam biust wink i kosztuja 50 zeta! rozmiary od
                                                    xxxs, do s wink ale nie są złe, bo ja w tą s-ke weszłam wink chciałam m-ke dla
                                                    porównania, ale nie było indifferent więc zdecydowałam się na s-kę smile bo jak dla mnie to
                                                    naprawdę fajne spodenki smile Aniagor - TY jesteś szczuplutka, więc gdybyś była
                                                    zainteresowana, to na pewno znajdziesz rozmiar dla siebie. A kolory tez rózne, -
                                                    ja kupilam biale, a były jeszcze brązowe, bezowe i czarne. Ale fajnie smile własnie
                                                    takie spodnie chciałam smile
                                                  • aniagor Re: Poniedzialek 12.05.08, 16:25
                                                    Dzięki Vivi, zajrzę tam jutro smile
                                                    Ja na wizytę też w środę i trochę sie denerwuję, bo moje wyniki morfologii nie są chyba zbyt dobre, bo kilka rzeczy nie mieści mi się w normie sad
                                                  • vivianna_82 Re: Poniedzialek 12.05.08, 16:22
                                                    Dziewczynki, jeśli chcecie, to ja też moge Wam wysłac kilka ostatnich fotek...
                                                    liste maili, mogę odgapić od Kotki wink ale czy wszystkie dostałyście?
                                                    Aniagor-jaki jest Twój adres?
                                                  • aniagor Re: Poniedzialek 12.05.08, 16:57
                                                    ania.gorczyca@gmail.com
                                                  • czarna_kota Re: Poniedzialek 12.05.08, 17:14
                                                    *Aneczko, dobrze ze podalas adres bo ja wlasnie jakims cudem Twojego
                                                    nie mamsad( Zaraz Ci przesle to co dziewczynomsmile
                                                    Nie dziewie sie, ze sie wkurzylas! Mnie tez do szalu doprowadzaja
                                                    takie babska (inaczej tego nazwac nie mozna)! Dobry byl ten chlopak
                                                    co "pomogl" tej kobiecie usiascsmile Juz sobie wyobrazam ta scene hehe

                                                    *Vivi no jasne ze chcemy fotkismile)) Slij Kochana!
                                                    Super, ze zakupy udane! Licze na takie informacje od Ciebie jak
                                                    przyjadesmile Zreszta jestesmy umowionesmile

                                                    *Trzymam mocno kciuki za WASZE srodowe wizyty!!!!!!

                                                    A ja tez cos kupilam hehe Milam kupic sobie jakies bluzeczki i...
                                                    kupilam jeden pajacyk dla dzidzi i trzy bodysmile A te body to dlatego,
                                                    ze sa smieszne! Na jednym jest napisane "My mum is the best", na
                                                    drugim "My dad is the best" a na trzecim: "Probably the best baby on
                                                    the world" hahaha

                                                    A teraz jem frytki!
                                                  • aniagor Re: Poniedzialek 12.05.08, 19:07
                                                    Kotko zdjęcia dotarły.Super!! A brzusio już rzeczywiscie robi sie okraglutki smile
                                                    Vivi czekamy na twoje fotki.
                                                    Ja może w weekend cos popstrykam to wam przeslę
                                                  • czarna_kota Re: Poniedzialek 12.05.08, 19:49
                                                    *Vivi! Cudne zjecia! Pieknie wygladasz wrecz kwitnaco! Te kwiatki,
                                                    mimo ze piekne, bledna przy Tobiesmile Sluzy Ci ten stan. A brzusio
                                                    jaki juz sliczny, zaokraglonysmile

                                                    *Aniagor, czekamy teraz na Twoje fotkismile)
                                                  • vivianna_82 Re: Poniedzialek 12.05.08, 19:51
                                                    Kota dzięki! WOW! aż się zaczerwieniłam po takich komplementach... wink
                                                  • czarna_kota Re: Poniedzialek 12.05.08, 19:59
                                                    Toz to szczera prawda! smile
                                                  • hol-cia Re: Poniedzialek 12.05.08, 22:36
                                                    Ja zgadzam się z Kotką! Super wygladasz! A roślinki też piękne...
                                                    zawsze chciałam pojechac do wrocławskiego ogrodu botanicznego. Vivi
                                                    a masz więcej fotek z ogrodu?
                                                    U nas właśnie otworzyli "ogród botaniczny", ale to nieporozumienie
                                                    niestety, bo to żaden ogród botaniczny sad
                                                  • vivianna_82 Re: Poniedzialek 12.05.08, 23:31
                                                    Holcia - chodzi Ci o fotki ogrodu jako miejsca, czy mnie w ogrodzie? wink
                                                    dziewczyny, przez Was normalnie obrosne w piórka, hehe wink
                                                    a jeśli chodzi o fotki (miejsca, roślinek itp) to coś tam mam. Mimo, że
                                                    mieszkamy bardzo blisko niego, to nie bywamy tam zbyt często, ale jak już to ja
                                                    zawsze mam aparat smile i jest to tez dla nas takie troszkę wyjatkowe miejsce smile bo
                                                    nie wiem czy Wam się chwaliłam. Jakieś 3,5 roku temu.... po kilku randkach i
                                                    pewnej sobotniej imprezie, pewien B. zaprosił mnie na niedzielny spacer do
                                                    ogrodu botanicznego i chodziliśmy po nim już trzymając się za ręce (przełom był
                                                    na tej sobotniej imprezie:]), to był BARDZO miły niedzielny spacer, a rok
                                                    później, tez w niedzielę (tylko pogoda była inna), ten sam B. w tym samym
                                                    ogrodzie na pewnej ławeczce poprosił mnie o rękę smile)) no więc jest to takie
                                                    nasze miejsce troszkę smile))
                                                    Holcia - jeśli chcesz, to mogę jutro powybierac kilka fotek jeszcze i Ci podesłac smile
                                                  • hol-cia Re: Poniedzialek 12.05.08, 23:57
                                                    Vivi to rzeczywiście jest Wasze wyjątkowe miejsce!
                                                    A zdjęcia bardzo bym chciała zobaczyć, najlepiej wszystkie, te na
                                                    których Ty jesteś i te roślinkami.
                                                    A ogród botaniczny we Wrocławiu jest niedaleko zoologicznego?
                                                  • vivianna_82 Wtorek 13.05.08, 09:17
                                                    Witajcie wtorkowo śpiochy!!! smile
                                                    u nas się dzisiaj pogoda popsuła - niby nie pada, ale jest tylko 13 stopni i nie
                                                    widać słonka sad((
                                                    ja zaraz zmykam do parku zpiesem na przechadzke mała, a ptem śniadanko...
                                                    Holcia, potem przejrzę fotki dla Ciebie smile
                                                    mam kilka jesiennych (własnie z dnia naszych zaręczyn) i trochę letnich - z
                                                    wczoraj i ostatniego wypadu 2 lata temu ;P te letnie oczywiście obfitują w
                                                    kolorowe kwiatki smile ale w jesieni tez jest tam ładnie smile
                                                    a jeśli chodzi o umiejscowienie - nie zupełnie jest obok zoo, ale w prawie
                                                    sąsiadujących częściach miasta. Botanik jest w śródmieściu, a zoo na biskupinie,
                                                    koło hali ludowej (jesli się troszkę orientujesz)... ale tez znowuż nie jest az
                                                    tak bardzo daleko jakby było w dwóch róznych końcach miasta wink
                                                  • aniagor Re: Wtorek 13.05.08, 10:14
                                                    Vivi, ja sie powtórzę-wyglądasz super!!! I brzusio już taki fajniusi smile
                                                    My się juz od jakiegoś czasu wybieramy do botanicznego, ale cos nam nie wychodzi. Przez najbliższe 2 weekendy nie będzie nas we Wrocku. Jutro przylatuje moja siostra i jadę z nią do rodziców na kilka dni, a w nastepny długi weekend też sie wybierzemy do rodziców albo teściów.
                                                    Ja dzisiaj troszke pospałam, wstałam przed chwilą smile Teraz szybciutko zrobie sobie śniadanko bo ma przyjść koleżanka na ploteczki i chyba wybierzemy sie do pasażu, zajrzę do Terranowy smile
                                                    Miłego dnia życzę
                                                  • czarna_kota Re: Wtorek 13.05.08, 10:14
                                                    Czesc we wtoreksmile
                                                    A ja dzis wstalam o 6:30 bo T. jechal wczesniej do pracy, ale jakos
                                                    nie mialam mocy zeby do Was napisacsad
                                                    *Vivi moze sloneczko jeszcze u Was zaswieci i zrobi sie ciepluko! A
                                                    zdjecia mi mozesz tez wyslac, jesli chcesz oczywisciesmile Bo ja
                                                    chetnie poogladam.

                                                    U nas znow pieknie, slonecznie i goraco. Mam dzis ambitny plan
                                                    powyrywac troche chwastow z ogrodka bo az wstyd taki zapuszczonysad
                                                    ale co mi z tego wyjdzie.... zobaczymy....

                                                    Milego dzionka Dziewczyny!!
                                                  • vivianna_82 Re: Wtorek 13.05.08, 11:43
                                                    Holcia, Kotka, wysłałam Wam fotki roślinek i nietylko z naszego botanika smile
                                                    trochę ich jest, więc duże maile - gdybyście miały poblem, to dajcie znać,
                                                    rozdrobnię jeszcze bardziej wink
                                                    Faktycznie, słonko jednek wyszło zza chmurek.
                                                    Jakoś straciłam humorek trochę. Rozmawiałam ze sowja mamą...ona jest taka
                                                    specyficzna, nic złego nie miała na myśli, ale jakoś mnie zniechęciła do
                                                    wszystkiego, bo przekonywała mnie, ze nie poradze sobie z przeprowadzką, bo
                                                    jeszcze nie wiem czym to pachnie... tak to na mnie zadziałało, bo gdzies jakoś
                                                    wiem, że ma rację. Został nam miesiąc, a ja praktycznie w lesie z pakowaniem -
                                                    spakowałam tylko 3 szafki swoich ubrań... a gratów mamy w domu co nie miara indifferent
                                                    tylko jakoś naprawde nie mogę sie do tego zabrać, a poza tym ciagle cos się
                                                    dzieje, gdzies biegamy, coś załatwiamy, a tego się nie da tak hop-siup w ciągu
                                                    wolnych pięciu minut, tylko trzeba przysiąść konkretnie...
                                                    po cichu sobie postanawiam, że poprosze B żeby mi kartony z piwnicy przyniósł i
                                                    od przyszłego tygodnia biorę się za to ostro. Zaczynam od kuchni i szafy w
                                                    przedpokoju... jak to zrobić zeby wtrwac w tym postanowieniu???
                                                  • hol-cia Re: Wtorek 13.05.08, 11:43
                                                    U nas też dzisiaj chłodniej, ale słoneczko świeci. Właśnie zrobiłam
                                                    sobie kawkę, a do kawki ... moje ulubione ostatnio rafaello.
                                                    Vivi dziękuję za fotki.
                                                    Ja chcę do tego ogrodu do Wrocławia !!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    Tam jest cudownie!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • aniagor Re: Wtorek 13.05.08, 11:53
                                                    Vivi nie martw sie, dasz radę smile
                                                    Ja też do niczego nie mogę sie zabrać wcześniej, a pozniej dostaję takiego speeda, że idzie mi raz dwa. My też wyprowadzamy sie za miesiąc, ale narazie o tym nie myslę. A jeszcze musimy zrobić mały remoncik u rodziców przed przeprowadzką, mąż nie ma na nic czasu, bo po pracy siedzi nad pracą magisterską. Ale jakos to będzie smile
                                                  • vivianna_82 Re: Wtorek 13.05.08, 11:53
                                                    nie zaprzeczę wink to naprawde fajne miejsce, ale jak jest ładna pogoda to sa tam
                                                    TŁUMY ludzi, ale i tak jest miło smile))
                                                  • czarna_kota Re: Wtorek 13.05.08, 12:15
                                                    *Vivi dzieki za zdjecia!! Przepiekne! Widze, ze macie talent do
                                                    fotografowania, prawdziwe "oko" do zdjec!
                                                    A wroclawski ogrod botaniczny jest bajeczny! Ostatni raz bylam tam
                                                    rok temu, ale z corcia na wycieczce klasowej jako opiekunsmile
                                                    Vivi, ja Ci wspolczuje tego pakowania! Ja nie cierpie sie pakowac
                                                    nawet jak na wakacje wyjezdzam! Samo zajecie pakowania jest dla mnie
                                                    koszmarne! Tylko ja mam zawsze ten problem, ze caly czas mam
                                                    wrazenie, ze o czyms zapomnialam, a raczej jestem tego pewna! Tobie
                                                    Vivi ten problem odpada, bo musisz zabrac wszystko! smile))
                                                  • 74agajg Re: Wtorek 13.05.08, 12:46
                                                    Witajcie smile))
                                                    U nas też dzisiaj chłodniej i chmurki są. Ale i tak jest pieknie.
                                                    Dziekuję za fotki, ślicznie wyglądacie.
                                                    I muszę Wam powiedziec że bedzie mnie mniej, bo mój zapał starankowy
                                                    opadł do 0. Wczoraj przyszła moja @ spóźniona 5 -6 dni i mam
                                                    podstawy, żeby twierdzić że kolejna ciąża poleciała sad((( Nie
                                                    robiłam testu, ale znam swój organizm aż za dobrze, nic Wam nie
                                                    pisałam bo, ale teraz już mogę napisać. Mam zamiar 26.05 iśc do
                                                    gina, żeby sprawdził czy wszystko jest oki i pogadać z nim jak on to
                                                    widzi i czy są wogóle jakieś szanse żeby cos zakiełkowało na dłużej.
                                                    Bo zaczynam mieć tego dosyć, psychika trochę siada a to dla nikogo
                                                    nie jest dobre, ani dla mnie ani dla mojej rodziny. Fizycznie też
                                                    sie dziś czuję nie za dobrze, ale to przejdzie gorzej z psychika
                                                    dlatego musze iśc do gina na poważana rozmowę.
                                                    Całuję Was i trzymajcie się zdrowo.
                                                  • aniagor Re: Wtorek 13.05.08, 13:15
                                                    Aguś strasznie mi przykro sad
                                                    Masz rację, idz do lekarza, moze trzeba zrobic jakies badanka.
                                                    Ja myslę, że jeszcze uda wam się zmajstrować dzieciaczka i to pewnie wtedy, kiedy najmniej się tego będziecie spodziewać smile
    • mimika124 Marudka sie melduje.... 13.05.08, 13:23
      ....i dalej i jeszcze więcej marudzis obiecujewink)
      *u nas róznie, Miska ok.wg oststniego USG przekroczyła sporo ponad
      kg,rosnie ,moje cukry są w normie i jest ok.ale od weekendu czuję
      sie kiepskawo-brzuch pobolewa i penwie niebawem znów wyladuję u dr...
      *Anamabe, tak się cieszę że z Olim wszystko w porządku i że wróciłas
      do domku Kochana....dopiero teraz poczytałam o Twoim pobycie w
      szpitalu ale nie panikuje bo wróciaś. dbaj o Was....
      *Aga - mam nadzieję, że rozmowa z ginem pomoże i wszystko wyjasni.
      ściskam Cie mocno Kochana by wszystko ułozyło sie po Twojej myśli.
      rozumiem, że będzie Ciebie tu mniej ale trudno mi się z tym pogodzić
      bo wnosisz tyle mądrości na naszych pogaduchach....jednak szanuję
      Twoje decyzje i będę tu czekać na Ciebie
      * Kotka, Ty juz wiesz co.....prawda?a i chcę zdjęcia bo nie
      dostałam....
      * Vivi, Twoje zdjęcia też chcę!!!!!!
      *a w ogóle mam handrę i wczoraj pokłóciłam sie z Mężem i rzuciłam
      talerzem o podłoge i się rozbił w drobny mak, i pokrzyczałam sobie i
      poryczałam-taka głupia jestem ostatnio....a dzis było małe
      przytulanko pierwsze od listopada - ale takie pseudoprzytulanko,ale
      jak to miło przytulic sie .....
      • vivianna_82 Re: Marudka sie melduje.... 13.05.08, 14:38
        Mimika, jak to miło Cię widzieć spowrotem smile
        właśnie ida do Ciebie moje fotki smile
        • anamabe Re: Marudka sie melduje.... 13.05.08, 15:29
          My tez sie meldujemy juz po wizycie. Generalnie wszystko jest ok dzisiaj nie
          bylo widac skorczy, ale ciagle mam brac leki i odpoczywac. Dostalam kolejne
          zwolnienie i zapowiedz ze do pracy juz nie wroce. Szyjka ma w sumie prawie 5 cm
          ale 3 cm sa juz lekko otwarte, pozostale dwa jesczze "trzymaja". Od tych lekow
          przez tydzien schudlam 2 kg, ale brzuch rosnie i Oli kopie coraz wiecej wiec sie
          nie martwie. Coraz bardziej wystaje mi pileczka. smile)W piatek mam sie znowu
          stawic na wizyte bo doktor chce zobaczyc jak na mnie wplywa pobyt w domu. Moj A.
          oczywiscie musial sie na mnie poskarzyc, ze na siebie nie uwazam co oczywiscie
          nie jest prawda. wink)
          Potem bylismy jeszcze na malych zakupach kupilismy pare ubranek dla maluszka i z
          grubsza chyba mamy juz wiekszosc tego co potrzebne przynajmniej na poczatek.
          W sobote moj mezus ma oficjalne rozdanie dyplomow i bal dzisiaj udalo nam sie w
          pol godziny kupic sukienke dla mnie. Jestem bardzo zadowolona, jest prosta,
          czarna, dluga, odcinana pod piersiami z super lejacego zwiewnego materialu. Po
          weekendzie podesle Wam zdjecia. smile)
          *Agus, strasznie mi przykro. sad( Dobrze ze idziesz do lekarza. Powtorze za Mimi,
          rozumiem, ze bedzie Cie mniej ale szkoda bo Ty jestes tu naszym "glosem
          rozsadku". Mimo wszystko wierze, ze wszystko sie ulozy i dzidzia do Was jescze
          zawita, pewnei tak jak ANia napisala w "najmniej oczekiwaym momencie".
          *Vivi, dziekuje za zdjecia, sa przecudne, a Twoj brzusio juz tez taki fajniutki. smile)
          U nas dzisiaj jeszcze bardzo letnio, chociaz zapowiadali burze. Podobno w
          czwartek dopiero sloneczko ma sie schowac, ale i tak bedzie cieplo.
          My dzisiaj mamy kurs rodzenia. Moja polozna jak mnie dzisiaj zobaczyla u
          lekarza, to tak mnie wysciskala jakbym z zaswiatow wrocila. smile) NIe spodziewalam
          sie az takiej reakcji. smile)
          • czarna_kota Re: Marudka sie melduje.... 13.05.08, 17:07
            *Anamabe ciesze sie, ze wszystko dobrze. Jestes pod doskonala opieka
            i sama wiesz, ze musisz sie oszczedzac. To dobrze, ze dostalas
            zwolnienie z pracy. Stres i nerwy nie sa Ci potrzebne.

            *Agus, bardzo mi przykrosad Dobrze ze idziesz do lekarza. A dzidzi na
            pewno sie jeszcze doczekacie! Smutno nam tu bedzie bez Ciebie nasza
            ostojo rozsadku, szybko wracajsmile

            *Mimi wreszcie dotarlas do nas!! Zdjecia juz wyslane.

            U nas upal niesamowity! Ledwo sie dowloklam do domu jak poszlam po
            mala do szkoly. Ale ja kocham taka pogodesmile
            • aniagor Re: Marudka sie melduje.... 13.05.08, 18:44
              Mimi cieszę się, że znowu jesteś z nami.
              Aneczko to dobrze, że masz zwolnienie, spokojnie sobie dokończysz pracę i odpoczniesz smile
              Vivi byłam w Terranovie i kupiłam brązowe spodenki, super są i świetnie leżą. Znalazłam tam tez śliczną czarna bluzeczkę za 25zl smile
              Chyba będę tam częściej zaglądać, dzięki za info smile
              • vivianna_82 Re: Marudka sie melduje.... 13.05.08, 18:48
                czarna bluzeczkę mówisz?
                a jak ona wygląda? moze bym tam jutro zajrzała jeszcze... czarnej bluzeczki nie
                mam z krótkim rękawem, a jak w czwartek będzie taka pogoda to by mi się
                przydała, bo jest pogrzeb tej znajomej co zmarła na skutek wypadku sad możesz mi
                mniej więcej napisac gdzie ona lezała i jak wygląda?
                • aniagor Re: Marudka sie melduje.... 13.05.08, 21:57
                  Nie powiem ci dokładnie gdzie wisiała, bo przyniósł mi ją mój Misiek do przymierzalni. Jest odcinana pod biustem i rozszerzana, rękawki lekko przymarszczone, dekolt dosyć spory, ale wykończony koronką. Ogólnie bardzo fajna i do eleganckich spodni i do jeansów. Wydaje mi sie, że gdzieś na ścianie po lewej stronie, kawałeczek za kasą. Mam nadzieję, że znajdziesz smile
                  • vivianna_82 Re: Marudka sie melduje.... 13.05.08, 22:02
                    dzięki smile jutro spróbuję tam wyskoczyc , ale nie wiem czy mi stres przed wizytą
                    na to pozwoli, hehe wink pooza tym ciocia (siostra teściowej) wyjeżdża już i
                    obiecałam ja na pks podrzucić, ale jak coś to na pewno popołudniu podjadę...
                    będę ostro szukać... smile
                  • mimika124 Re: Marudka sie melduje.... 13.05.08, 22:07
                    ale pustki....pozdrawiam wieczorowo....dziś miałam lenia na
                    maksa...cały dzień znowu byłam dziewczyną w piżamiesmile) dopiero
                    wzięłam prysznic,a robiłam to od ranawink)i w ogóle jakas senna chodzę
                    od kilku dni. a na dodatek jak czesalam włosy zauważylam jakieś
                    świnstwo na szyi. nie wiem, czy to kurzajka czy co ale boli jak
                    cholerka. takia ociupinka ledwo trzymająca sie ale przyrosnięta do
                    skóry. Jejku, skąd te paskudztwa sie mnie czepiają. wciąż coś... co
                    to może być?boli...jutro idę na zastrzyk więc może dr pierwszego
                    kontaktu mi powie...
                    • mimika124 Re: Marudka sie melduje.... 13.05.08, 22:34
                      dzięki dziewczyny za ffotkismile)Koteczko, tylko zazdrościć takiej
                      mozliwości relaksu. Vivi,ogród cudo a psiak to labrador tak? moja
                      ulubiona i wymarzona rasa,kiedys kupię sobie takiego psasmile)
                      --
                      Monika - Marudka smile)
                      • anamabe Sroda...chyba..;) 14.05.08, 07:19
                        Dzien Dobry Spiochy smile)
                        Bardzo dziwne uczucie tak wstawac rano i nie musiec isc do pracy, powoli
                        zaczynam tracic rachube jaki mamy dzien tygodnia, wink ale tez powoli zaczynam sie
                        przyzwyzajac do tego stanu. Jak na razie sie nie nudze. smile) Niestety raczej nie
                        moge spac dluzej jak do 6tej. smile)
                        Wczoraj bylismy znowu na kursie rodzenia. Bardzo fajna sprawa, goraco polecam.
                        Przy okazji dowiedzielismy sie jak tutaj wyglada porod. Opisze Wam bo dla mnie
                        to byla ciekawostka. No wiec jak juz sa dosc regularne skorcze dzwoni sie do
                        poloznej (obojetnie jaka to pora dnia), a ona umawia sie z toba w ganbinecie
                        lekarskim, nie w szpitalu. No chyba, ze z wywiadu wyjdzie jej, ze juz malo czasu
                        zostalo, bo wtedy od razu spotyka sie ja w szpitalu. W gabinecie ona robi ctg i
                        bada rodzaca. Jezeli stwierdzi, ze wszystko bedzie jescze dlugo trwalo, moze
                        odeslac taka kobitke do domu na godzine dwie. Jezeli taka kobietka lekko
                        panikuje, ona jedzie z nia do domu. Jak juz wszystko zaczyna sie robic powazne,
                        albo dzwoni sie do niej jescze raz, albo jedzie razem z nia do szpitala.smile)
                        Ciekawostka nic za to nie placimy, wszystko oplaca ubezpieczenie, taki kurs tez.
                        smile Oczywisice moze sie zdarzyc, ze ona wlasnie jest w trakcie odbierania innego
                        porodu i wtedy niestety ma sie pecha. Musze przyznac, ze bardzo mi sie takie
                        podejscie podoba. smile)
                        Z ciekawostek to widzielismy jeszcze film z porodu. smile) Smieszne uczucie chyba
                        coraz bardziej dochodzi do nas, ze Oli niedlugo uz bedzie z nami. smile)
                        *Mimi, to pewnei jakas podrazniona brodawka, ale zapytaj jak bedziesz u lekarza.
                        Niedawno pisalas o przytulankach...widzisz zmiana warty Wam wolno, a nam nie do
                        36 tygodnia. smile)
                        Milego dnia Kobietki. smile)
                        • czarna_kota Re: Sroda...chyba..;) 14.05.08, 08:16
                          Dziendobereksmile
                          No tak, juz sroda... na pewnosmile
                          *Anamabe podziwiam Cie, ze wstajesz tak wczesnie! Ja jakos nigdy nie
                          moge wstac, dopiero jak muszesmile czyli kolo 7.sad
                          Tutaj opieka jest bardzo podobna jak u Ciebie. Tez ze wszystkim
                          zwraca sie do poloznej. Polozne to chyba lepiej wyksztalcone jak
                          lekarzesmile Mi tez sie bardzo to podejscie podoba.
                          Jak bylam ostatnio to dowiedzialam sie, ze moge brac udzial w
                          zajeciach na basenie dla kobiet w ciazy (od chyba 23. tyg) i
                          zajeciach z jogi (chyba po 28. tyg, ale nie pamietam). Chyba sie
                          skusze, moze byc fajnie. Zadzwonia do mnie.
                          A film z produ ogladalam ostatnio i to razem z moja Kinga(!) na
                          Discovery Sciens. Byl cudny. Pokazywal "od srodka" co robi dzidzia.
                          Polecam!

                          *Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty!!!

                          Wspanialego dnia dziewczyny!!
                          • aniagor Re: Sroda...chyba..;) 14.05.08, 09:02
                            Anamabe ja tez podziwiam, że wstajesz tak wcześnie smile Ja bym sobie jeszcze spała, ale moja siostra zaraz przyjedzie z lotniska.
                            Dziewczyny zazdroszczę Wam takiej opieki. Ja się troche boję, bo nie chcę rodzić za żadne skarby w Opolu, a nie wiem czy zdążę dojechać od rodziców do Wrocławia...
                            Vivi, trzymam kciuki za wizyte twoją i moją smile Nie wiem czy zdążę tutaj zajrzec po lekarzu, jesli nie, to napiszę dopiero w niedzielę.
                            • aniagor Re: Sroda...chyba..;) 14.05.08, 09:05
                              Kotko, jak masz okazję to korzystaj smile Ja strasznie chciałabym chodzić na jogę
                              • anamabe Re: Sroda...chyba..;) 14.05.08, 09:34
                                Ja tam bym z checia pospala, ale jakos mi ostatnio nie wychodzi. smile)
                                *Kotko, pewnie, ze korzystaj. smile) Ja tez chcialam chodzic na gimnastyke w
                                wodzie, ale teraz to juz moge zapomniec.
                                *Aniagor, bedzie dobrze polscy lekarze tez sa ok. Mysle, ze zdazysz dojechac, a
                                jak nie to wszystko bedzie tak szybko sie toczylo, ze bedzie Ci wszystko jedno.
                                smile) Z reszta my niestety tez pewnie zmienimy miejsce zamieszkania przed...zobaczymy.
                                Ja tez trzymam kciuki za wizyty i czekam na relacje...
                                A ja juz zdazylam sie poklocic z moim A. i to o jakas zupelna pie.., az
                                zagrozil ze mnie odwiezie do szpitala...dobre sobie...sad( Na dodatek to
                                oczywiscie "ja wszystkiemu jestem winna", bo przeciez zawsze musze pamietac, ze
                                on tonu z pretensjami uzywa nawet jak nie ma pretensji. Oj, dlaczego ja zawsze
                                musze pamietac, ze on mnie nie probuje atakowac...Walcze z tym tonem od samego
                                poczatku, ale widac jakos marnie mi wychodzi.sad(
                                • aniagor Re: Sroda...chyba..;) 14.05.08, 09:47
                                  Anamabe, to chyba coś krąży w powietrzu wink bo ja sie wczoraj pokłóciłam z moim Miśkiem.
                                  W Opolu nie chce rodzić, bo tam można tylko na leżąco i ogólnie nie jest ciekawie z opieką. Kuzynki i znajome, które tam rodziły mówią, że wszędzie tylko nie w tym szpitalu. Autostradą szybko mykniemy do Wrocka jakby coś smile
                                  • anamabe Re: Sroda...chyba..;) 14.05.08, 10:01
                                    Aniagor, ja tez musze sie przznac, ze jesli bedziemy mieszkac gdzies niedaleko
                                    to bede chciala przyjechac tutaj rodzic. smile)
                                    • czarna_kota Re: Sroda...chyba..;) 14.05.08, 13:13
                                      *Aniagor, a jak daleko masz od rodzicow do Wroclawia?? Bo ja
                                      jechalam rodzic do Wroclawia 100km i wszystko bylo ok. Nie martw sie
                                      na zapassmile Teraz tez mam kawalek do szpitala.

                                      Ja ostatnio sie nie sprzeczam z moim T. bo moja "ciazowa bezmyslnosc
                                      i glupota" tylko go rozbrajasmile) Ciagle nie wiem gdzie mam kluczyki
                                      od auta, nie pamietam gdzie auto na parkingu, jak pojde do skalpu to
                                      zapomne o najwazniejszych rzeczach itpsmile A ostatnio T. dzwoni to
                                      mnie z pracy i pyta czy mu naladowalam telefon tak jak obiecalam. Ja
                                      mowie, ze oczywiscie cala noc sie ladowal, a on ze to ciekawe bo
                                      mu "piszczy". No i sie okazalo, ze podlaczylam, jasne tylko jakos
                                      nie wpadlam na pomysl zeby ladowarke wlaczyc do pradu hehehe

                                      A poza tym to jestem padnieta bo upal dzis a ja poszlam z kolezanka
                                      polazicsad Chyba przeceniam swoje mozliwosci.
                                      • vivianna_82 Re: Sroda...chyba..;) 14.05.08, 14:18
                                        Cześć dziewczynki! u nas tez pięknie dziś smile rano wyskoczyłam do sklepu -
                                        Aniagor, kupiłam sobie inną bluzeczkę, a własciwie taka bardziej tuniczke
                                        czarną, tylko niestety już nie po 20 zł sad
                                        Przed chwila odstawiałam ciocię na pks, a teraz cóz - już mi tylko pozostało
                                        przygotowac się do wizyty? i co? oczywiście łapie mnie stres...
                                        poza tym przed chwilą podniosło mi się lekko cisnienie. Zamawialiśmy
                                        klimatyzację do nowego mieszkanka - daaawnoo...w marcu jeszcze. Miała być
                                        zamontowana w ciągu miesiaca - czyli do 15 kweitnia. Ten termin nam odpowiadał,
                                        bo chcieliśmy się z tym uporac, jako "brudną robotą" (przewiercanie się na wylot
                                        na balkon albo innego pokoju - łacznie w 4 miejscach) w czasie, kiedy ekipy tam
                                        działały przy ścianach - gładziowanie, malowanie i inne takie...przy okazji by
                                        wszystko zamaskowali i ładnie pięknie. Tymczasem nasze urządzenia utknęły gdzies
                                        po drodze i nie sa zamontowane do dziś. A ściany skonczone, pomalowane, ekipy
                                        wyszły, już kładzie się podłoga. Firma taka, że jak się do nich nie zadzwoni to
                                        sami nie poinformują co jest halo. A miesiąc opóźnienia to już sporo, nie? no
                                        więc ja powidziałam do B że ja tam dzisiaj zadzwonię. Zadzwoniłam. Pan
                                        powiedział, że jutro odbierają urządzenia i umówimy się montaz. Jak gdyby nigdy
                                        nic, jakgdyby w terminie...no wiec ja uprzejmie się wszystkiego wypytałam a na
                                        koniec pytam czy możemy liczyć na jakies rozliczenie tego miesiąca opóźnienia. A
                                        pan do mnie nadal jak gdyby nigdy nic - "to znaczy?" noz k...a! W końcu płacąc
                                        gruba kasę za to od ręki - od razucałość bez zabawy w zaliczki, mamy prawo
                                        oczekiwać tego, ze skoro pan własnoręcznie podpisuje sie pod terminem 15.04 to
                                        wtedy to będzie, nie? no ale oczywiście ja zbyt uprzejma jestem, i tego już nie
                                        powiedziałam. Powiedziałam tylko, że prawdopodobnie dla nas to sa dodatkowe
                                        koszty że ekipy będziemy musieli drugi raz wołac, ze miało być miesiać temu. A
                                        on mi na to, że postarają się to zrobic jak najmniej inwazyjnie, a jeśli coś
                                        wyjdzie, że trzeba będzie maskować, to jakoś się wtedy rozliczymy. Mogłabym być
                                        ostrzejsza, wrrr... co za firma! i co za ja! że nie potrafię zbluzgac kolesia
                                        jak mi lezy na wątrobie!
                                        • hol-cia Re: Sroda...chyba..;) 14.05.08, 17:12
                                          Witajcie w srodę!

                                          Vivi współczuję szczerze problemów z róznymi firmami i wykonawcami.
                                          Wiem coś o tym, ale u nas to zawsze takie sprawy załatwia mój M... a
                                          on to jest bardzo "pyskaty" i ja nie muszę juz nic wtedy mówić i
                                          robić.
                                          Moja "córeczka tatusia" z tatusiem na angielskim a ja mam chwilkę,
                                          żeby chociaż się z Wami przywitać.
                                          • vivianna_82 Re: Sroda...chyba..;) 14.05.08, 17:22
                                            Hej dziewczynki, ja już po wizycie. Dziecię niestety sie nie ujawniło. Szyjka ok
                                            - 4 cm - lekarz pokazał mi ją na usg, ale ja tam jej nie widziałam ;P w ogóle
                                            znowu mi robił usg dopochwowe, chyba ze względu na tą szyjkę- ja to sie chyba
                                            nie doczekam az mi po brzuchu pojeździ, hehe smile no i mówi, ze generalnie na tym
                                            etapie (17 tydz) się raczej dziecka nie ogląda, że dopiero za miesiąc jakiś na
                                            dokładniejszym usg, przezbrzusznym, a tym dopochwowym to trudno jest objąć
                                            całego dzidziusia, bo już jest dość duży no i ciężko coś wypatrzyc. Więc nawet
                                            nie zmierzył naszego szkraba indifferent no i mówi, że nie wie jaka płeć, bo nie
                                            specjalnie ku temu ułożone. Ale widziałam ucho wink i rączkę, jak sobie smerał po
                                            główce smile i super było widac żeberka i kręgosłup smile cieszę się, że wszystko jest
                                            o, ale troszkę zawiedziona jestem, że się nie ujawniło nic indifferent no i nie
                                            dostaliśmy nowej fotki też sad
                                            • czarna_kota Re: Sroda...chyba..;) 14.05.08, 17:42
                                              *Vivi najwazniejsze ze wszystko jest dobrze!! Ciesze sie bardzo! A
                                              za miesiac na usg zobaczysz za to o wiele wiecejsmile
                                              Ja mam za ponad miesiac, juz czekam smile)

                                              A wiecie, chyba w koncu zaczynam czuc ruchy mojej dzidzi!! Chyba to
                                              juz tosmile Na razie jeszcze tylko czasami i takie delikatne
                                              popukiwania ale chyba juzsmile
                                              • mimika124 Re: Sroda...chyba..;) 14.05.08, 17:56
                                                witajcie Kochane!!!! Vivi - cieszę się, że jest z dzidzią ok...a
                                                jeszcze się napatrzysz na fotki i doczekasz posmerania głowicą usg
                                                po brzuszku....smile)Koteczka, ale miłe uczucie prawda????? ja do dzis
                                                pamiętam jak pierwszy raz Miśka puknęłasmile) a teraz to pływa i
                                                wypycha sie aż czasami boli....
                                                Brzucho nadal mi dokucza i nie wiem, czy jutro do ginka sie
                                                wybiorę...a tak dla pewnościwink) poza tym biegam co chwilę do
                                                wc,chyba Młoda uciska na pęcherz, ale jutro robie badanie moczu...a
                                                z miłych rzeczy - dzis kumpela obdarowała mnie 10 paczkami body w
                                                rozmiarze 56 i 62....zakupionymi w biedronce po 7 zł za 2szt. a
                                                potem sama sobie kupiłam szal z materiału na wiosne - jesień cudnie
                                                zielony i klapki - japonki pod prysznic za 3zł...ale jestem
                                                chwalipieta....
                                              • hol-cia Re: Sroda...chyba..;) 14.05.08, 17:59
                                                Kotko, to super! A który to już tydzień u Ciebie?
                                                Vivi, pamiętam jak nasza Natalka długo nie chciała się ujawnić smile
                                                A mój M był bardzo ciekawy!
                                                • aniagor Re: Sroda...chyba..;) 14.05.08, 18:36
                                                  Vivi cieszę się, że wszystko ok i chwalę się, że u mnie też smile
                                                  Czekalismy 40 minut aż dzidzia jakoś się ustawi, bo cały czas fikała koziołki smile W końcu się chyba trochę zmęczyła i dała sie zmierzyć, wszystkie parametry w porządku. Ale zdjęcie dostalismy tylko takie niewyrazne jak się akurat pupą wypięła smile
                                                  Ulżyło mi strasznie, bo bardzo się denerwowałam, mój Misiek myślał, że zemdleję w poczekalni.
                                                  Zmykam kochane, odezwę się w niedzielę
                                                  • mimika124 Re: Sroda...chyba..;) 14.05.08, 18:39
                                                    Aniagorek, dobrze ze w poczekalni nie zemdlałaś,maluszka zobaczyłaś
                                                    i nam tu sie zameldowałas....a duzy ten Twój maluszek????
                                                  • aniagor Re: Sroda...chyba..;) 14.05.08, 18:48
                                                    42mm od główki do pupy, komputer pokazał 12 tydzień i lekarz stwierdził, że wymiar taki jaki powinien być.
                                                    Acha, tylko szyjka macicy trochę krótka, ale podobno taka już moja uroda, żadnych śladów rozwierania nie ma. Ale na wszelki wypadek zakaz seksiku i to prawdopodobnie do końca sad
                                                    Dobra zmykam, bo mnie mąż zaraz zamorduje.
                                                    Buziaczki
                                                  • czarna_kota Re: Sroda...chyba..;) 14.05.08, 18:45
                                                    *Aniagor bardzo sie ciesze!! Teraz juz mozesz odetchnacsmile

                                                    *Holciu, u mnie poczatek 18.tyg. A nie pamietam kiedy poczulam ruchy
                                                    w pierwszej ciazy. A jak Ty sie czujesz?? Ile Ci jeszcze zostalo bo
                                                    sie pogubilamsad
                                                    My z Kinga nie wiedzielismy do konca co bedzie, chcielismy miec
                                                    niespodzianke. Ale ja wiedzialam, czulam ze bedzie dziewczynka!
                                                    Teraz nie mam przeczucsmile
                                                    Holciu Tomus bedzie u Ciebie? Juz postanowione?
                                                    U nas dla chlopca dalej NICsad

                                                    *Mimiczko bardzo dobrze, ze sie chwalisz! ja tez sie chwale jak cos
                                                    kupiesmile) Na pewno wszystko juz u Ciebie jest dobrze!
                                                  • hol-cia Re: Sroda...chyba..;) 14.05.08, 19:57
                                                    Kotko - to na pewno są ruchy Dzidziusia smile, poza tym w kolejnej
                                                    ciąży odczuwa się je szybciej. U mnie to się sprawdziło.
                                                    ja jestem teraz na początku 30 tygodnia, termin mam na 30 lipca i
                                                    dociera do mnie, że to już niedługo. Tym bardziej, że rozmawiałam
                                                    już z lekarzem o cc. Nastawiam się tak po 20 lipca. Jeny jak ten
                                                    czas leci!
                                                    A jeśli chodzi o imię, to u nas nic się nie zmieniło. Natalka cały
                                                    czas mówi o braciszku Tomek, a ja mam cichą nadzieję, że będzie
                                                    Antoś albo Adaś. Ale szanse są marne bo mojemu M też podoba się
                                                    Tomasz.
                                                  • czarna_kota Re: Sroda...chyba..;) 14.05.08, 20:06
                                                    *Holciu, to dobrze jednak zapamietalamsmile Tak mi sie wydawalo ze
                                                    koniec lipca a imie Tomasz uwielbiam! Zreszta juz kiedys pisalam, ze
                                                    mam trzech Tomkow wsrod najblizszychsmile
                                                    Moja cora mowi caly czas do brzucha Tosiasmile Tosia fajnie brzmi, ale
                                                    ja caly czas mam mieszane uczucia do pelnej wersji tego imienia,
                                                    Antonina.... hmm....
                                                  • mimika124 Re: Sroda...chyba..;) 14.05.08, 20:13
                                                    Tomek - hm, mam mile wspomnienia z tym imieniem....i sentyment
                                                    wielki do Tomciów....a Toskę ostatnio poznałam jedną,ma 3 lata i
                                                    jest rozkoszna!!!! ja tez myślałam nad Tosią ale Mężuś nie chciała
                                                    Antoniny właśnie!!!! a ja mam termin na 27 lipca. dlaczego Holcia
                                                    masz mieć cc???
                                                  • hol-cia Re: Sroda...chyba..;) 14.05.08, 20:23
                                                    Ja w sumie nie mam żadnych skojarzeń z imieniem Tomek. Znam kilku i
                                                    sa ok smile
                                                    No a jeśli chodzi o cc, to ja chcę je mieć z powodu STRACHU.
                                                    Pisałam Wam kiedyś, a po rozmowie z lekarzem w sumie wspólnie
                                                    doszliśmy do takiego wniosku, że u mnie najlepszym wyjściem będzie
                                                    cc. Natalkę chciałam urodzić, ale się nie udało, mam raczej małą
                                                    sprzężną i skończyło się cc po 30 godzinach od odejścia wód. Bardzo
                                                    boję się ryzykować, bo wtedy mieliśmy dużo szczęścia chyba.
                                                  • anamabe Czwartek :)) 15.05.08, 08:12
                                                    Ale sie rozgadalyscie wczoraj weczorkiem...i dobrze. smile)
                                                    Vivi, Aniagor bardzo sie ciesze, ze wizyty sie udaly i z maluszkai wszystko ok.
                                                    Vivi, to prawda szczegolowe usg jest ok.22 tygodnia wtedy te lekarze probuja
                                                    wypatrzyc plec. To dobrze ze lekarz ogada szyjke za kazdym razem, 4 cm ti super
                                                    wynik. smile)
                                                    Kotka, super ze czujesz dzidzie, to bardzo przyjemne uczucie takie pierwsze
                                                    pokanie. smile) Ja teraz czasem moge wyczuc juz nozke pod skora. smile)
                                                    Holcia, pewnie ze tak skoro sie boisz to rob cc i sie nie zastanawiaj bo nie ma
                                                    nic gorszego w trakcie porodu niz spralizowana strachem kobieta, ktora nie
                                                    wspolpracuje. Nam polozna obiecala, ze nikt nie bedzie czekal az tak dlugo
                                                    jezeli porod sie przeciaga, to tez robia cc i po krzyku. Ja bym jednak chciala
                                                    urodzic sama, ale zobaczymy. smile)
                                                    Mimi, a chwal sie kochana smile). Ja chyba w piatek po wizycie tez pobuszuje troche
                                                    po sklepach. Musze jeszcze dokupic mala czarna torebke na sobote i chce kupic
                                                    jakies letnie, lekkie spodnie. A jeszcze jedno, chcialam Ci napisac ze
                                                    dolaczylam do dziewczyn w pizamach. smile) Wczoraj przebralam sie dopiero wieczorem
                                                    jak wychodzilismy do znajomych na kolacje.wink Dzisiaj tez nie zamierzam sie od
                                                    razu przebierac, bo mamy mieszkanie na poddaszu i przy taiej pogodzie szorty i
                                                    koszulka to najbardziej komfortowy stroj. smile)
                                                    Buziaczki i milego dnia Wszystkim.smile)
                                                  • vivianna_82 Re: Czwartek :)) 15.05.08, 11:17
                                                    Witajcie czwartkowo. Dla mnie dziś smutny czwartek i od rana jakos mi ciężko na
                                                    sercu... juz nawet mi sie śniło, że jedziemy na ten pogrzeb sad(( jakie to życie
                                                    jest kruche i nieprzywidywalne...
                                                    Ktoś wymyślił, żeby na pogrzeb dla Patrycji zamiast jakichs wiązanek czy coś
                                                    przynieśc róze - faceci czerwone a kobiety herbaciane - nie wiem czy to tylko
                                                    pomysł dla tych młodszych, czy dla wszystkich. Poszłam do kwiaciarni kupić te
                                                    róze, bardzo miła pani zagadywała do mnie radośnie uśmiechala się, a mi stanęła
                                                    w gardle jakaś gula i dużo wysiłku kosztowało mnie by się do niej uśmiechnąć....
                                                    eeech... smutno mi sad to będzie ciężki dzień sad

                                                    przepraszam Was bardzo dziewczynki ze tak smucę...
                                                  • czarna_kota Re: Czwartek :)) 15.05.08, 12:21
                                                    Witajcie!
                                                    *Vivi rozumiem, ze jest Ci bardzo smutno i ciezkosad Pogrzeb zawsze
                                                    jest przygnebiajacy a juz tak mlodej osoby.... Wiem co czujesz,
                                                    przykro mi, ze musisz to przezywacsad A ten pomysl z rozami.... az
                                                    mnie cos scisnelo...

                                                    *Anamabe u nas tez goraco i stroj taki domowy, wygodny najlepszysmile

                                                    Wlasnie zobaczylam, ze wczoraj opalil mi sie dekoltsmile Musze dzis
                                                    ubrac inna bluzke zeby to wyrownac bo troche glupio wygladasmile

                                                    *Holciu, jak sie tak bardzo boisz, nic dziewnego po takich
                                                    wspomnieniach z pierwszego porodu, to dobrze ze zdecydowalas sie na
                                                    cesarke. Bedziesz spokojna.

                                                    A dzis ja sie pochwale bo kupilam sobie dwie bluzeczki, wreszciesmile
                                                    Takie jak tuniczki odcinane pod biustem. Wreszcie mam cos normalnego
                                                    do ubraniasmile

                                                    Ciekawe jak tam nasza *Iwonka spedza czas nad morzem....

                                                    Zycze milego dnia!
                                                  • anamabe Re: Czwartek :)) 15.05.08, 15:38
                                                    Vivi ja tez doskonale rozumiem, ze jest Ci ciezko...to okropne zegnac taka mloda
                                                    osobe.sad(
                                                    Kotezko ciesze sie, ze zakupy sie udaly. My tez wlasnie wrocilismy z zakopow. Ja
                                                    kupilam jasne, lniane spodnie, mezusiowi kupilismy 2 pary szortow. Dokupilam
                                                    czarna torebke na sobotni bal i cieple skarpetki do szpitalnej torby. smile) Czyli
                                                    wypad sie udal. smile)
                                                    Do tego bylam w pracy, skopiowalam swoje dane, oddalam poprawione publikacje i
                                                    swoja prace doktorska. A teraz leze na kanapie i juz nic mi sie nie chce. wink)
                                                    Nie wiem jak u Was ale u nas ciagle letnio, wlasnie zaczyna sie burza. Ja bardzo
                                                    lubie takie letnie burze. smile)
                                                  • czarna_kota Re: Czwartek :)) 15.05.08, 16:01
                                                    Ciesz sie Aneczko, ze zakupy udane! Teraz odpoczywaj.
                                                    Tez lubie letnie burze, oby nie za czestosmile
                                                    U nas caly czas upal! cudnie....
                                                  • patunia79 :)))))))))))))))))))))) 15.05.08, 21:03
                                                    Ja tak co jakiś czas wpadam i Wam tyłki zawracam, ale czytam Was
                                                    systematycznie no prawie sytsematycznie smile

                                                    Ja dziś już po USG tym ważniejszym, ciąża 13 tygodniowa, maluszek 6
                                                    cm, wszystko jak najbardziej dobrze, mój nie fikał za wiele chyba
                                                    spał, no i najważniejsze, a może przymiarka do najważniejszego smile))

                                                    TO CHYBA DZIEWCZYNKA !!!

                                                    Jak ja się cieszę.
                                                    Robił mi USG dobry specjalista, on podobno się rzadko myli, mam
                                                    nadzieję że u mnie się nie pomylił i mam malutką lokatorkę w
                                                    brzuszku smile)
                                                    Dziś jeste super happy i zaraz powinam iść spać ale chyba nie
                                                    usnę smile

                                                    Trzymajcie się dziewczynki

                                                    Ana odpoczywaj jeszcze się nawstajesz rano smile)
                                                  • anamabe Re: :)))))))))))))))))))))) 16.05.08, 09:44
                                                    Rozpoczynam runde piatkowa. smile)
                                                    Ja juz jestem po kolejnej kontroli, nastepna w srode, a potem jak wszystko
                                                    bedzie ok to co tydzien. Szyjka niby sie nie skrocila, ale mialam wrazenie, ze
                                                    jakb troszke bardziej sie otworzyla. Caly czas lekarze zastanawiaja sie co ze
                                                    mna zrobic, czy zalozyc szew czy nie, ale podobno raczej sklaniaja sie na nie.
                                                    Zobaczymy...
                                                    Dzisiaj przyjezdzaja do nas tesciowie, bo jutro mezus ma oficjalne rozdanie
                                                    dyplomow. Dom wyglada okropnie, ale A. obiecal ze posprzata i niestety bedzie
                                                    musial to zrobic bo ja mam zakaz wink).
                                                    Pati bardzo sie ciesze, ze z maluszkiem wszystko w porzadku, mam nadzieje, ze
                                                    plec sie nie zmieni i bedziesz miala upragniona dziewuszke. smile)
                                                    Milego dnia.smile)
                                                  • czarna_kota Re: :)))))))))))))))))))))) 16.05.08, 10:17
                                                    Witam piatkowosmile)
                                                    *Patunia! bardzo sie ciesze razem z Toba! najwazniejsze ze dzidzia
                                                    dobrze sie rozwija a jak do tego jeszcze bedzie dziewczynka...
                                                    super! Bedziecie mieli parkesmile
                                                    Trzymaj sie i zagladaj do nas czesciejsmile)
                                                    *Anamabe, trzymam kciuki zeby Twoja szyjka wytrzymala bez szwu do
                                                    terminu!! Masz racje nie sprzataj tylko odpoczywaj!

                                                    Milego dnia!
                                                  • hol-cia Re: :)))))))))))))))))))))) 16.05.08, 11:45
                                                    Ja tez się przywitam w piątek
                                                    Wczoraj zajrzałam wieczorem, ale byłam taka padnięta, że nic nie
                                                    napisałam.
                                                    Chyba przeliczyłam moje siły, bo najpierw byłam u kosmetyczki i
                                                    mam "nowe" brwi,a potem podjechaliśmy do miasta kupić garnitur
                                                    mojemu M. On jest chrzestnym na tej komuni co w niedzielę jedziemy i
                                                    stwierdził, że chce nowy (taki w paski). Garnitur oczywiście nie
                                                    kupiony, M coś marudził w sklepie.
                                                    Za to byliśmy w Reserved i jak zwykle moja córka obkupiona! Była
                                                    wyprzedaż kurteczek takich przejściowych wiosenno-jesiennych i
                                                    kupiliśmy jej dwie (jedna taka na wyrost) i kamizelkę z polarem. A
                                                    ja się namierzyłam sukienek z odcinanym stanem (chyba z pięć), ale
                                                    żadna nie pasowała. Oj mam już duży brzusio! Myślałam, ze kupię coś
                                                    nowego na niedzielę sad. Mam takie dwie sukienki jeszcze sprzed
                                                    ciąży ale niby się nadają. No ale nie wyglądam w nich tak jak bym
                                                    chciała. Ech szkoda...

                                                    *Patunia* to super wiadomości ! no i jeszcze CÓRECZKA !!!

                                                    *Anamabe* Ty teraz leż kochana i odpoczywaj, Oli jest najważniejszy,
                                                    a Mężuś sobie poradzi ze wszystkim sam.
                                                  • vivianna_82 Re: :)))))))))))))))))))))) 16.05.08, 13:00
                                                    Holcia - na pewno coś znajdziesz i będziesz wygladac w niedzielę super smile))
                                                    Anamabe - odpoczywaj kochana, a maż na pewno super posprząta smile
                                                    Pati - gratuluje córeczki!

                                                    powiedzcie mi - kiedy ja przestanę dostawać złe wiadomości? co to za miesiąc ten
                                                    maj??? napisał do mnie mój bliski kolega, przyjaciel...
                                                    brał ślub niecałe dwa miesiące po nas. Bawiliśmy się na ich weselu, skończyliśmy
                                                    jak się rano robiło. Super żona, bardzo sympatyczna i wogóle taka fajna z nich
                                                    para. Po ślubie wyjechali do Anglii - najpierw ona, a on dołaczył do niej po
                                                    kilku miesiacach. Praca, kupili mieszkanie... a on mi dziś pisze, że jego
                                                    małżeństwo to była fikcja. Że ona zdradzała go odkąd przyjechala do tej Anglii,
                                                    3 miesiące po ślubie... teraz chce rozwodu. On nie umie sobie z tym poradzic,
                                                    nadal ją kocha. Prosi bym sie za nich pomodliła i o nic nie pytała... no az mi
                                                    się goraco zrobiło jak to czytałam! co się dzieje na tym świecie???

                                                    a mój pies właśnie się zhaftał w przedpokoju... bleee... no żyć nie umierać po
                                                    prostu...
                                                    aa, i jeszcze dzisiaj zaliczyłam wizytę u dentysty, bo jeden ząb mam jakis lewy
                                                    chyba i juz drugi raz mi z niego plomba wypadła...
                                                  • hol-cia Re: :)))))))))))))))))))))) 16.05.08, 20:12
                                                    Ale puściutko tutaj !!!
                                                    Gdzie jesteście?
                                                    U nas była burza, uwielbiam takie powietrze po burzy... właśnie
                                                    otworzyłam okna w pokoju i wietrzę.
                                                  • iwonka_81 Wróciłam:) 17.05.08, 00:12
                                                    Jestem już w domku, ale się za Wami stęskniłam. Szybciutko się witam
                                                    i mówię dobranoc. Jutro nadrobię zaległoścismile
    • czarna_kota sobota:) 17.05.08, 08:30
      Witam w sobotesmile
      *Iwonko, ciesze sie, ze juz wrocilas! Smutno bylo bez Ciebiesad(
      Opowiadaj koniecznie jak bylosmile
      *Holciu, tez uwielbiam powietrze po burzysmile

      Witam sie szybciutko i zmykam bo niedlugo idziemy do kosciola. Dzis
      tu Komunia i moja Kinga bedzie spiewac na mszy.
      Milej soboty!
      • hol-cia Re: sobota:) 17.05.08, 14:06
        Dzień dobry Kochane!
        *Iwonko* fajnie, że wróciłaś cała i zdrowa. Opowoiadaj nam teraz jak
        było!
        A ja dzisiaj cały dzień biegam. Najpierw pobranie krwi i test
        obciążenia glukozą, a potem pojechaliśmy do Auchan bo tam jest
        Orsay. No i kupiłam sobie dwie sukienki bo nie mogłam się zdecydować
        na kolor (ale jedną oddam bo można tam oddawać) i do tego bolerko.
        Mogę powiedzieć że zakupy udane, a przymierzyłam chyba z 15 sukienek!
        Teraz leżę i odpoczywam, ale chyba nie uda mi się tak długo
        leniuchować, bo Natalka chce koniecznie na dwór. A dzisiaj piękna
        pogoda u nas!


        • czarna_kota Re: sobota:) 17.05.08, 14:24
          *Holciu super, ze zakupy udane! Czekam na Twoje zdjecia z imprezysmile

          A ja z kawka odpoczywam po koscioku i sprzataniu. Objadu dzis nie
          robie bo planujemy grilasmile
          U nas slonka dzis nie ma, ale jest cieplutko.
          • vivianna_82 Re: sobota:) 17.05.08, 15:50
            Ja tez czekam na relacje Iwonki, fotki Holci i w ogóle co tam jeszcze macie smile))
            Kotka, dzieuję za maila - bardzo sympatyczny ten pps smile))

            u nas dzisiaj pracowity dzien. Byliśmy w ikei, po bramke na naszego piesa do
            nowego mieszkania, musieliśmy kupić 2 i bedziemy kombinować, bo przejście
            szerokie, a lepiej żeby on mial swoje wydzielone ( i oddzielone) miejsce od
            reszty mieszkania jak nas nie bedzie w domu, bo za duzo tam otwartej przestrzeni
            bez dzrwi wink ale myślę, że z tych bramek cos ładnego wykombinujemy smile
            POtem zaszliśmy do tesco, do empiku, do dobi... oczywiście pełne torby zakupów,
            jak to zwykle my wink a kupiliśmy jeszcze sobie stolik i krzesełka na balkon - już
            się nie mogę doczekac aż się przy nim kawki napiję! smile))
            • czarna_kota Re: sobota:) 17.05.08, 16:15
              *Vivi ciesze sie, ze sie podobal, bardzo optymistyczny dlatego
              wyslalamsmile
              Fajnie, ze zakupy udane!
              Z bramka dobry pomysl tez nad tym myslelismy, ale u nas sporo drzwi
              wiec zamykamy niektore pomieszczenia jak wychodzimy.
              My mielismy dzis podjechac do takiego duzego sklepu dzieciecego (nie
              w naszym miescie) poogladac wozki, ale skoro T. jeszcze w pracy to
              pewnie nic z tego dzis nie wyjdziesad
              Koniecznie musze obejrzec tego Nomada, bo caly czas mi w glowie
              siedzismile)
              • iwonka_81 Re: sobota:) 17.05.08, 21:02
                Dopiero teraz mam troszkę czasu by do Was zajrzeć, rano rodzice
                przywieźli pieska, później spacer, a o 15 przyszli znajomi na obiad
                i niedawno wyszli. A ja padam...
                Nad morzem było supersmile Pogoda nam dopisała, mój M jest lepiej
                opalony niż nie raz wracał. Mnie jakoś słońce specjalnie nie brało.
                Objadlam się gofrów i lodów. Tych pysznych świderkówsmile Dużo
                spacerowaliśmy, oglądaliśmy... Nie bylo dużo ludzi ale to też plus.
                Brak kolejek. A i pokój też trafił nam się super. Ogólnie wyjazd
                udanysmile Jak już znajdę chwilkę to wyślę Wam fotkismile Pewnie
                najwcześniej w poniedziałek bo jutro jedziemy w gości na obiadeksmile

                * Kotka Ty to chyba nie masz powodów narzekać na wagę, przynajmniej
                na zdjęciach które dostałam nic nie widać oprócz brzuszkasmile
                * Vivi Twoje fotki też super, takie fajne kolorowe i brzuszek już
                ładnysmile Super, że dzisiejsze zakupy się udały...
                * Aguś, szkoda że nie udało się, ale wierzę że rozmowa z Twoim ginem
                przyniesie efekty i będzie już tylko dobrzesmile

                Miłego wieczorusmile
      • iwonka_81 Niedziela 18.05.08, 09:51
        Witam w niedzielny poraneksmile Piję kawkę i zbieramy się do wyjścia.
        Jedziemy do teściowej na obiad. Miłego dzionka dziewczynkismile
        • czarna_kota Re: Niedziela 18.05.08, 13:53
          A ja teraz pije kawke i przyszlam Wam powiedziec dzien dobry i
          zyczyc milej niedzielismile)

          Wczoraj objadlam sie polskiej(!!!) kielbaski z grilla az sie ruszac
          nie moglam hehe Ale byla pysznasmile)
          dzis pogoda ladna i blogie lenistwo.

          *Iwonko bardzo sie ciesze, ze jestes zadowolona z wyjazdu. Czekam na
          fotki! A o tych lodach kreconych to nawet nie mowsmile)

          Milej niedzieli!
          • anamabe Re: Niedziela 18.05.08, 18:28
            Ja tez sie witam, tesciowie pojechali juz do domu. Bal sie udal, ale ja
            wytrzymalam tylko do konca czesc oficjalnej. smile Jutro podesle Wam fotke. Teraz
            odpoczywamy. smile)
            Buziaczki i udanej niedzieli.
            • vivianna_82 Re: Niedziela 18.05.08, 19:51
              Anamabe - dzięki za fotke! ślicznie wyglądaliście smile))
              a mogę spytać ile Ty masz lat? bo na wszystkich zdjęciach, a na tym w
              szczególności wyglądasz tak młodziutko, że normalnie pozazdrościć smile))

              puściutko tu dzisiaj nie? moze weekendowanie ostro trwa, u nas tez trochę, ale
              niestety pogoda OKROPNA sad(( pada od rana, ale bylismy w kinie, a potem
              weszliśmy do saturna po przedłużacz - kupiliśmy wagę wink pendrive'a dla B.
              latarkę, aparat na tesciowej na urodziny, do tego baterie ładowarkę, pokrowiec i
              inne takie, i jeszcze...pierwszy zestaw buteleczek avent dla maleństwa ze
              sterylizatorem do mikrofalówek smile a przedłużacza nie kupiliśmy, hehe smile
              wiecie co - jest taki wątek na forum, laska napisała o "złym" spososbie liczenia
              tygodi ciązy, bo sie nie zaczyna w 1 dniu okresu tylko po zapłodnieniu i
              zagnieżdżeniu. I uparta strasznie jest, dyskusja rozgorzała, wszyscy jej
              tłumacza, ona sama się gubijuż chyba w tym co pisze smile ale uparcie trwa przy
              swoim, hehe smile czytałyście może?
              • anamabe Poniedzialek 19.05.08, 08:37
                No i mamy nowy tydzien. smile)
                Vivi, slicznie dziekuje za komplement. Co do mojego wieku to nie tajemnica,
                zakladajac ze "82" w Twoim nicku to rocznik ja jestem starsza od Ciebie o dwa
                lata, w grudniu skoncze 28.smile) Co do watku nie czytalam, czasem ludzie sa tak
                uparci ze zadne tlumaczenia nie pomagaja. smile)
                My wczoraj oboje bylismy tak padnieci po weekendzie, ze nie robilismy
                praktycznie nic po tym jak tesciowie pojechali do domu. Dzisiaj trzeba wstawic
                jakies pranie chociaz. wink) Wieczorem mamy kolejne spotkanie w szkole rodzenia,
                tym razem "Wieczor par" ciekawe czego tym razem sie dowiemy smile).
                Udanego tygodnia Laseczki. smile)
                • aniagor Re: Poniedzialek 19.05.08, 09:52
                  Aneczko pięknie wyglądaliscie, Tobie bardzo pasuje brzusio smile
                  Ja niedlugo będę wyglądała jak mała kuleczka, niby waga stoi w miejscu, ale zauważyłam, że kształty zaczynaja mi się zmieniac, szczególnie z tyłu hehe...
                  My przyjechaliśmy wczoraj wieczorem i już nie mieliśmy siły do was zajrzeć. Długo znowu we Wrocku nie posiedzimy, w srodę jedziemy do koleżanki na urodziny, a pózniej do rodziców. Mam nadzieje, że uda nam sie pomalować przez weekend pokój, bo juz pora coś przygotować. Ja chyba zostane tam przez 2 tygodnie, a mój Misiek będzie sobie tutaj pisał pracę, bo przy mnie coś nie potrafi się zabrać smile
                  Patuniu kochana, cieszę się, że z dzidzią wszystko w porzadku i zycze z całego serca tej dziewczynki smile
                  • vivianna_82 Re: Poniedzialek 19.05.08, 10:38
                    Witajcie poniedziałkowo smile
                    Aniugor, to moze Ty tez podziel się jakimiś fotkami? smile))

                    wiecie co - tak się bojowo nastawiałam dzisiaj na kolejny telefon do firmy od
                    klimatyzacji. Bo w zesżłym tygodniu od mojego telefonu już do nas nie
                    zadzwonili. I normalnie po 8 sie obudziłam i obmyślałam co im powiem i jak im
                    nawrzuucam, kiedy mi facet z nowu powie, że nie ma urządzen jeszcze. A tu ja
                    dzwonie, a on mi mówi, że w środe montaż. Aż mnie zatkało, hehe smile i czuje
                    niedosyt wink ale dobrze, że w koncu to bedzie zrobione...
                    • aniagor Re: Poniedzialek 19.05.08, 11:45
                      Vivi narazie nie mam żadnych zdjęć, ale przydałoby się zrobić nowe brzuszka smile Jak coś popstrykam, to napewno wam wyślę smile
                      • iwonka_81 Re: Poniedzialek 19.05.08, 13:32
                        Witam i jasmile Niedawno wróciłam do domku i jestem padnięta, byłam po
                        wwyniki badań, później zawiozłam męża telefon do serwisu, a później
                        blender do reklamacji. Oj zeszło mi się, a i tak wszystkiego nie
                        załatwiłam. Jutro muszę jechać zawieźć dokumenty do Zusu. Ale za to
                        wczoraj udało nam się wybrać ostatecznie wózek i łóżeczko
                        turystyczne. Teraz zostało tylko zamówić...
                        * Vivi ja też nieraz tak mam, że bojowo się nastawię i nie uda mi
                        się spozytkować energiismile Ale dobrze, że chociaż sprawa będzie
                        załatwiona...
                        * Anamabe to prawda, że bardzo ładnie wyglądałaś. My pod koniec
                        czerwca mamy chrzciny u męża siostry i aż boje się pomyśleć jak to
                        będzie ze mną i co ja zalożę...
                        • patunia79 Re: Poniedzialek 19.05.08, 18:29
                          fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77735242,79763718.html
                          fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77735242,79763647.html
                          To moje dzisiejsze fotki i fotki z USG mojego skarba smile

                          Trzymajcie się cieplutko, a czy czasem czytacie ploteczki, tam cuda
                          się dzieją bo Grocholcia chyba będzie mamą, super co smile
                          • iwonka_81 Re: Poniedzialek 19.05.08, 21:41
                            * Pati brzuszek już u Ciebie widaćsmile Fajniutki... już nie pamiętam
                            jak mój był taki mały.

                            A czemu dzisiaj tak tu pusto? Gdzie jest Kotka, Mimika???

                            Dobrej nockismile
                            • anamabe Wtorek :)) 20.05.08, 07:58
                              Witajcie smile) to juz prawie tradycja, ze to ja rozpoczynam nowy dzien. smile)
                              Dzisiaj nasza mala wredotka obudzila mnie kolo piatej, za zadne skarby nie
                              chcial spac, tak sie rozpychal, ze i z mojego spania niewiele wyszlo. wink)
                              Wczoraj znowu byismy na kursie. Tym razem bylo o oddychaniu i jeszcze raz o tym
                              jak wyglada porod i jak wazne jest wsparcie obojetnie czy w postaci taty czy np.
                              siostry. Polozna powiedziala nam jeszcze jedna bardzo wazna rzecz. Zaden lekarz
                              nie da gwarancji, ale wiekszosc z nich przy dzisiejszym sprzecie potrafi w
                              trakcie zwyklego usg zobaczyc, ze maluszek ma zespol downa, czasem juz w 11 - 12
                              tygodniu. Polozna jeszcze raz uspokoila nas, powiedziala ze odkad pracuje w tym
                              gabinecie nie zdazylo sie zeby na swiat przyszlo nieoczekiwanie chore dziecko,
                              ze gdyby cos bylo nie tak juz dawno bysmy wiedzieli. smile)
                              Pati super brzuszek i maluszek .smile))
                              Musze pogratulowac Grochalci, alez to cudna wiadomosc...smile))))
                              • iwonka_81 Re: Wtorek :)) 20.05.08, 09:54
                                Znów pystki...
                                Ja przed chwilką wróciłam z Zusu, musiałam złożyć dokumenty o
                                zasiłek bo pensję będą mi płacić do 15 czerwca. A teraz zbieram się
                                z Elmo do fryzjera. Strasznie zarósł.. A póxniej obiecałam mamie, że
                                ją odwiedzę. I tak minie dzien...
                                * Anamabe ja w tej ciąży nie chodzę do szkoły rodzenia bo w wtedy
                                chodziłam. I też uważam, że jest to świetna sprawa i dużo pomaga.
                                Przynajmniej psychicznie...
                                * Ja też dziś w nocy słabo spałam, zaczęły mnie łapać skurcze łydek.
                                Ale takich mocnych to jeszcze nie miałam, budziłam się z bólem. Ale
                                dzwoniłam już do swojej gin, mam zażywać magnez i czekać na poprawę.
                                Oby nastąpiłasmile

                                Dziś postanowiłam wziąć torbę od mamy i zacząć się powoli pakować.
                                Tzn kupić rzeczy dla siebie do szpitala i wybrać wyprawkę dla
                                maluszka... Coraz mniej czasu zostało a ja wciąż mam przeczucie, że
                                urodzę wcześniej.

                                Miłego dnia dziewuszkismile
                                • grochalcia anamabe:) 20.05.08, 10:10
                                  Ty zagladnęłas do mnie, to ja zaglądam do Ciebiesmile internet maly, forum tez, nic
                                  sie nie ukryjesmile

                                  zaciskaj mocno piastki...ale to bardzo mocno!!!!!
                                  dziekuje za gratulacje...

                                  ściskam serdecznie.
                                  i Ciebie i patuniesmile usmialam sie z jej wypowiedzi..
                                  • vivianna_82 Re: anamabe:) 20.05.08, 10:41
                                    Grochalciu, ja tez Ci serdecznie G R A T U L U J Ę !!!!
                                    bardzo się ciesze smile i mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok smile
                                    Anamabe - dobrze uslyszec taka wiadomosc ze gdyby bylo cos nie tak, to dawno by
                                    bylo wiadomo smile to tylko utwierdza w tym ze jest wszystko super! a tu mały
                                    rozrabiaka Ci sie szykuje i pobudki wczesnoporanne wink
                                    Iwonka - mnie tez od kilku dni łapia skurcze łydek, wczesniej tylko od czasu do
                                    czasu, a przez ostatnie jakies 3 nce pod rzad. wczoraj to juz nawet wieczorem
                                    czułam ze dzisiaj będzie ból w nocy. I jak sie to sie boje nogi wyprostowac
                                    (podswiadomie) bo wtedy najczesciej łapie. A dzisiaj sie obudzilam i syczalam z
                                    Bólu to az mój B sie wystraszyl ze cos sie dzieje...
                                    dlatego dziś przy sniadanku rozpuszczalny magnez juz był ze mną smile mam nadzieję,
                                    że szybko pomoze. Ja nie dzwonilam do swojego gin, bo wiedzialam ze na te
                                    skurcze to magnez trzeba, tylko teraz sie zastanawiam - jak czesto powinnam go pic?
    • mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.05.08, 11:40
      jestem...miło, że pytacie o mnie...ja mam oststnio kiepski czas,
      dlatego nie zaglądałam. jakas handra mnie dopadła i nie chciałam
      smęcić....
      *w czwartek byłam na niespodziewanej wizycie, bolała brzuch ale
      wszystko ok. ktg ok, Miska ok-ma 1250 a 1400-tak wychodzi z
      pomiarów.szyjka i łozysko ok..
      *Anamabe - śliczne zdjęcie dziękujesmile) wygladasz pieknie...ja
      chciałam na szkołę rodzenia ale nie moge ze względu na ciązę
      zagrożoną...żałuje...a co do Zespołu Downa itd.ja wciąz myslę czy
      Miśka cała i zdrowa, teraz zwłaszcza gdy coraz blizej...mi termin
      przesunął się juz na 27 lipca...
      *Iwonka, fajnie że wyjazd udany,cieszę się Kochana...a co do torby-
      ja na początku czerwca zamierzam być spakowana,liste wyprawkowa mam
      zrobioną więc tylko trzeba się zabrać...tez mam przeczucie, że
      urodzę wcześniej, a wczoraj pani ginekolog-dietetyk powiedziała, że
      mam być przygotowana na połowe lipca - wtedy ciąża juz bedzie
      donoszona...
      *Grochalciu - nie wiesz,jak się cieszę....cudowna wiadomość...
      *Patunia,ja chcę zdjęcia bo nie dostałam!!!!
      • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.05.08, 11:47
        Odsawiłam psa do fryzjera i teraz jem drugie śniadanko. Niedługo
        zbieram się po niego, znów go nie poznamsmile ALe wracając kupiłam
        sobie koszulę do szpitala, co prawda mam jakieś ale takie nijakie...

        * Grochalciu ja też się ogromnie cieszę i mam nadzieję, że tym razem
        żadne złe rzeczy Ci się nie przytrafią i Twój synek będzie miał
        braciszka lub siostrzyczkęsmile
        * Mimiczko ja odnośnie wózka mam dla Ciebie małą informację, jak
        oglądaliśmy kolorystykę z nowej kolekcji to zauważyłam że został
        zmieniony system zamykania budki w gondoli. Ta wcześniej była dość
        głośna a teraz zamyka się wciskając taki guzik z boku. Bez żadnego
        odgłosu, nie obudzi maleństwa. Dowiedz się i przypilnuj byś też taką
        otrzymała...

        Ale szybko mi te dni mijają...
        • mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.05.08, 12:01
          ja juz mam 3 koszule z allegro i sa slicznesmile) ale teraz zamierzam
          kupis nówkę własnie do szpitala.kupiłam juz szlafrok ale jest za
          gruby - a latem sie uduszę więc dokuupie cieńszy w lipcu...moze
          potem powrzucamy nasze "wyprawki"by się upewnic że mamy wszystko???
          Iwonka, my mamy kolorystykę college green chyba z ubiegłej
          kolekcji...a wózek juz w magazynie sklepowym na nas czeka więc
          dupcia blada jakby co...ale budki istotnie składaja się głosno....
          • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.05.08, 13:37
            Ja wlasnie wrocilam z uniwerku gdzie odebralam swoja prace po poprawkach. Zaraz
            zabieram sie za ich nanoszenie, a jutro chce ja oddac profesorowi. A propos
            Profesora on jest niemozliwy najchetniej zarzucil by mnie tysiacem zadan.
            Powiedzial dzisiaj, ze "najlepiej by bylo" jakbym pojawila sie jutro na
            seinarium wydzialowym o 8mej rano. Cale szczescie nawet nie musialam zmyslac bo
            i tak mam wizyte u lekarza. Na dodatek probowal mi wcisnac zastepstwo na jego
            wykladzie, bo go nie ma w przyszlym tygdoniu. Oj, nie moge sie tam za czesto
            pokazywac...
            A ja wlasnie zajadam makaron z truskawkami.smile) Juz bardzo dawno za mna "chodzil".smile)
            Mimi, a marudz sobie kochana ile checesz, jeszcze raz napisze, ze od tego tu
            jestesmy. Z Misia napewno wszystko bedzie dobrze. smile) Co do szkoly rodzenia,
            szkoda, ale to rzeczywiscie bardziej wsparcie psychiczne niz cokolwiek innego.
            Najwazniejsze jest ze jestes pod stala opieka lekarska. smile)
            Co do skorczy w lydkach, to mi zdarzaja sie bardzo rzadko, ale przy tych
            ilosciach magnezu jakie lykam to nic dziwnego. smile)
            • anamabe ****Grochalcia**** 20.05.08, 13:41
              Kochana, oczywisice, ze zaciskam piastki. Powiem Ci nawet, ze we dwojke bedziemy
              je zaciskac wink)).
            • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.05.08, 13:57
              Witajcie!!!
              Dziękuję za śliczne fotki. Patunia - jaki słodki brzusio juz u
              Ciebie.
              Anamabe - pięknie wyglądasz smile I współczuję Ci szczerze tego
              profesorka.
              No i gratulacje dla Grochalci !!! i spokojnej bezproblemowej ciąży
              życzę!
              U mnie jakoś ostatnio dziwnie. Synek mało się rusza a ja się
              denerwuję. Zaczęło się od tego badania z glukozą w sobotę. Po tym
              badaniu bardzo chciało mi się spać i ledwie żyłam. W niedzielę
              byliśmy na komunii i tam też byłam zmęczona. Dobrze, że dzisiaj mam
              wizytę u gina to się zapytam o MALUSZKA.
              Życzę miłego dnia!


              • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.05.08, 16:09
                Holcia, trzymam kciuki za wizyte, ale napewno wszystko jest ok. Kolezanka ze
                szpitalnego pokoju zdradzila mi maly sekret...Lekarka powiedziala jej, ze jezeli
                maluch malo sie rusza, a Ty zaczynasz sie denerwowac, wystarczy polozyc reke na
                brzuchu, na pepku, poczekac 5 min i wtedy maluch zaczyna dawac o sobie znac.
                Sprawdzilam, dziala...smile)
                • patunia79 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.05.08, 16:52
                  Mimika fotki sa w linkach które wklejłam w swojej ostatniej
                  wypowiedzi smile
                  Grocholcia może rzeczywiście ta wypowiedz moja smiesznie zabrzmiała
                  ale byla szczera i naprawde Ci gratuluję, Ty kobitka do zachodzenia
                  w ciążę jesteś pierwszorzędna pyk myk i już :0) Teraz oby
                  szczęsliwie tego Ci życzę smile)
                  • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.05.08, 17:25
                    Witajcie!
                    Nie dalam rady wczoraj do Was zajrzecsad Mielismy caly dzien zajety-
                    zalatwianie papierkowych spraw, urzedy... nie cierpie tego! A
                    wieczorem mielismy gosci.
                    dzis w koncu sie udalo wlaczyc komputersmile

                    *Anamabe, slicznie wygladasz, pozazdroscic!
                    *Patunia, u Ciebie tez juz sliczny brzuszeksmile
                    *Grochalciu! Gratuluje i mocno kciuki trzymam!!!

                    U nas dzis pogoda sie popsulasad Jest szaro i zimnosad(

                    Ide poczytac co tam jeszcze naskrobalysciesmile))

                    Pozdrawiam goraco!
                    • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 21.05.08, 01:22
                      Witajcie już w środę!
                      Miałam wejść na forum rano i wszystko Wan napisać, ale nie mogę spać
                      przez mojego Maluszka. Jest bardzo ruchliwy i kopie mnie w pęcherz.
                      Próbowałam juz nawet Go uśpić i chodziłam po pokoju. Na razie się
                      uspokoił smile może się udało i zasnął.
                      A dopiero martwiłam się , że się słabo rusza hehehehe
                      No więc jestem po wizycie i wszystko jest ok! Szyjka ponad 3 cm,
                      łożysko w porządku, ktg też, Synek rośnie jak na drożdżach !!! (to
                      słowa gina) i waży teraz około 1800g. Przewidywana waga porodowa to
                      ponad 4 kg.
                      Znowu rozmawiałam z lekarzem o porodzie i mam mieć cc w 39 tc.
                      Dostałam żelazo bo wyniki mi spadły, ale lekarz powiedział, że to
                      normalne bo dzidziuś rośnie i ze mnie ciągnie wszystko co się da.

                      Mam bardzo dobry nastrój, bo po wizycie pojechaliśmy do apteki
                      (akurat do Auchan bo mój M chciał tam zatankować auto) i znowu byłam
                      w Orsayu i kupiłam sobie sukienkę ciążową (przecenioną za 49 zł) i
                      lnianie rybaczki na takim ściągaczu (jak ciążowe). Zakupy się udały
                      i jeszcze moje ulubione lody pomarańczowe zaliczyłam ! mniam, mniam

                      Oj niestety nie zasnął, znowu czuję kopniaki smile
                      No to D O B R A N O C , bo już naprawdę bardzo późno się zrobiło!!!!

                      • mimika124 Środa:)) 21.05.08, 10:17
                        o Jejku, ja zaczynam???? Wy Kobiety, gdzie jesteście???? w sumie to
                        Holcia zaczęła w nocysmile) super, że wszystko z Tomciem ok....i jakie
                        chłopiskowink) ale Ci zazdroszcę cc...
                        *KOteczko, dobrze że coś napisałaś bom martwiła się bardzo....
                        * a mogę pomarudzić? wiecie - jestem przerazona powoli .... jak
                        dobrze pójdzie to za 2 m-ce mogę być juz mamasmile) boję sie panicznie
                        wszystkiego-szpitala, porodu, opieki nad Miśką-ja nic nie umiem!!!!
                        nie umiem pewnie nawet przewinąć dobrze, wykąpać, karmic - nic...jak
                        ja sobie poradzę??? przerażaja mnie kolki, płacz-ja nie będę umiała
                        pomóc maluszkowi....głupol jestem,co?ale komu mam marudzić???
                        • aniagor Re: Środa:)) 21.05.08, 10:31
                          Mimisiu kochana, przy pierwszym dziecku to normalne smile
                          Też się trochę denerwuję, czy będę wiedziała co i jak robić, ale podobno kobieta po porodzie instynktownie wie jak radzić sobie z maluszkiem smile
                          Także nie martw sie, napewno dasz sobie radę.
                          Holciu to rzeczywiście już chłopisko w Twoim brzuszku siedzi smile
                          Ja wczoraj nie miałam internetu, więc nie miałam jak tutaj zajrzeć. Po południu już jadę do rodziców i nie wiem jak bez Was wytrzymam przez 2 tygodnie sad
                          • aniagor Re: Środa:)) 21.05.08, 10:34
                            Mimisia, w razie czego będziesz nas tutaj molestować i bedziemy sobie doradzać smile Hihi, ja mam dobrze, bo jak urodzę to Wy juz będziecie doświadczonymi mamami big_grin
                            • anamabe Re: Środa:)) 21.05.08, 12:28
                              I ja sie witam, choc dzisiaj z opoznieniem. Dopiero wrocilismy od lekarza.
                              Strasznie dlugo nam zeszlo bo wyslali nie na kontrole do kardiologa, bo bolala
                              mnie noga i uparli sie sprawdic czy nie mam jakiegos zatoru. Nie mam! smile To
                              pewnie nerwobol przez mojego profesorka. wink) Wszystko jest ok, szyjka w
                              porzadku, skorczy nie bylo, ale mam dalej odpoczywac. smile) Maly rosnie jak na
                              drozdzach, dzisiaj wazyl 1700 g. smile)
                              *No widzisz Holciu, Tomcio sie przejal ze mama sie martwi i postanowila czesciej
                              dawac znac o sobie. smile)
                              *Mimi Kochana, ja tez sie boje..Chociaz "boje" to chyba nieprawidlowe
                              okreslenie, ale mam takie same watpliwosci jak Ty. Nie martw sie damy rade, w
                              koncu nie jestesmy same, mamy jeszcze tatusiow pod reka. smile)
                              *Aniagor, milego pobytu, bedziemy za Toba tesknic. smile)
                              • iwonka_81 Re: Środa:)) 21.05.08, 12:45
                                Próbowałam już trochę wcześniej się odezwać, ale strona mi coś padła.

                                * Holcia super, że Tomcio zdrowy i taki dużysmile
                                * Anamabe, cieszę sie, że u Ciebie wszystko ok. Supersmile Widzisz
                                odpoczynek nie idzie na marne... Twój Oli też już wielkismile
                                * Mimi a ja mam odwrotnie, ja już bym chciała by synek był z namismile
                                Oj bardzo... wiem, że sobie poradzimy, przecież instynkt nie pozwoli
                                nam zginąćsmile
                                * Aniu ja też się przyłączam do życzeń odnośnie miłego weekendusmile

                                Tak piszecie o tych Usg a ja nie mogę doczekać się swojego, a
                                jeszcze tydzień... już tak dawno nie widziałam swojego synkasmile

                                Dziś byłam w sklepie i poczyniłam kolejne zakupy do torby, tzn
                                kupiłam kapcie, biustonosz do karmienia, wkładki laktacyjne i inne
                                higieniczne duperele. Oby tak dalejsmile

                                A teraz troszkę odpoczywam, zmęczona już jestem a jeszcze mam trochę
                                rzeczy do załatwienia... i czekam aż sernik się upieczesmile
                                • mimika124 Re: Środa:)) 21.05.08, 13:06
                                  *Anamabe - no widzę, że kandydaci na mężów dla MIśki rosną jak na
                                  drożdżachsmile) pieknie,pieknie, oby tak dalej....a ja sie więc
                                  zastanawiam, czy Miska nie za mała? tydzień temu waqżyła od 1250 do
                                  1400, a Wasze chłopaki takie duże....czemu ona taka malutka????
                                  *Aniagor - 2 tygodnie??? no ładne rzeczy nam tu wyprawiasz, a
                                  powaznie wypoczywaj.... a i przygotujcie się na 100000 pytań po
                                  narodzinach Miski - życzysz - masz Kochanasmile)
                                  * Iwonka,gratuluje zakupów....fajnie, ze choć Ty jesteś taka
                                  optymistkąsmile) ja mam listę wyprawkową i jak juz pisałam zaczynam
                                  pakowanie na początku czerwca...wrzucę potem listę i podpowiedzcie ,
                                  co jeszcze mam dokupić itd...
                                • aniagor Re: Środa:)) 21.05.08, 13:12
                                  Iwonka, prześlij kawałeczek sernika wink
                                  Mam dzisiaj strasznego lenia i nie mogę się zabrać za pakowanie...
                                  • mimika124 Re: Środa:)) 21.05.08, 13:14
                                    a w d... z cukrzyca i dietą - też chcę
                                    seeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeerniczka
                                    spróbować!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                    ! ślij Iwonka, slij......................albo błagam , nie pisz jak
                                    smakowałwink)
                                    • iwonka_81 Re: Środa:)) 21.05.08, 13:49
                                      Na razie się studzi ale na Wasze życzenie przesyłam dla każdej po
                                      duuużym kawałkusmile Smacznego!!!
                                      Jutro przyjeżdzają do nas znajomi i tak pomyślałam, że może coś
                                      upiekę...

                                      * Mimi ja to chyba boję się tego, że właśnie czegoś nie zdąże
                                      przygotować, kupić, spakować się... na razie postawiłam torbę pod
                                      łóżkiem i co mi się przypomni to do niej wrzucam. Wczoraj widziałam
                                      fajny szlafrok, nie kupiłam bo stwierdziłam, że nie będzie mi w
                                      sierpniu potrzebny a dziś myślę, że chyba jednak sobie go
                                      zafundujęsmile A co tam... był bawełniany, czyli nie gruby i może i w
                                      domu mi się przyda.
                                      Ja listy żadnej nie mam, kupuję to co mi do głowy przyjdziesmile A i
                                      pamiętaj o kremie na brodawki (mi mąż musiał kupić pierwszego dnia
                                      pobytu w szpitalu, polecam bepanten).
                                      Na razie szperam na allego, muszę kupić pieluchy tetrowe (te co mam
                                      już jakieś zniszczone są) i ręczniczek bo nie mam. Może możesz
                                      polecić jeśli już kupowałaś?
                                      • aniagor Re: Środa:)) 21.05.08, 14:03
                                        Piszcie dziewczynki co kupujecie, ja będę sobie zapisywać smile
                                        Biorę się za obiadek, już najwyzsza pora.
                                        A o serniczek poproszę mamę, bo ja piec niestety nie umiem, nigdy mi to nie wychodzi
                                        • iwonka_81 Re: Środa:)) 21.05.08, 14:06
                                          Aniu ja też nigdy nic nie robiłam, ale ostatnio coraz więcej próbuje
                                          i nawet mi to wychodzi. Znalazłam taki przepis, że na pewno by Ci
                                          wyszedłsmile
                                      • 74agajg Re: Środa:)) 21.05.08, 14:06
                                        Witajcie!!!
                                        Musiałam napisać bo nie byłabym sobą. Bo czytam regularnie.
                                        Bardzo się cieszę że dzieciaki rosną i wszytsko u nich wporządku.
                                        Do pisania zmobilizowała mnie Mimi bo przecież trzeba dziewczyne
                                        uspokoić smile)))
                                        Co do wielkości Miśki nic się nie martw poprostu jest dziewczynką i
                                        dlatego pewnie jest mniejsza od chłopaków ale to raczej norma, po
                                        drugie przy Twojej cukrzycy to akurta bardzo dobrze że młoda nie
                                        jest za wielka smile))) Świadczy to o tym że wszytsko gra smile)) Myslę że
                                        o wiele gorzej by było jakby była duża.
                                        Co do opieki to przedewszytskim spokój i opanowanie bo dzidziol jest
                                        wyczulony na psychikę mamusi. Moja zasada jest jedna SPOKOJNA MAMA =
                                        SPOKOJNE DZIECKO. Co do płaczu dzieci płaczą i nie ma w tym nic
                                        dziwnego, naprawdę nic im nie bedzie jak troche popłaczą i się
                                        powściekają. Popatrzcie na siebie czy się nie wściekacie bo to lub
                                        tamto. Dziecko to taki mały dorosły a że swoje niezadowolenie wyraża
                                        przez wrzask, inaczej jeszcze nie potrafi smile)))
                                        Trzymam za Was kciuki i jeszcze jedno dziecka nie można sie bać, to
                                        taki mały człowiek któremu bardzo trudno zrobić krzywdę ( oczywiście
                                        mówie tu o normalnej pielęgnacji ).
                                        • iwonka_81 Re: Środa:)) 21.05.08, 14:15
                                          Witaj Aguśsmile Cieszę się, że znów dodałaś coś od siebiesmile Jak zwykle
                                          nic dodać nic ująć... jestem za!!!

                                          I pamiętaj by dać znać po wizycie u gina...

                                          Całujęsmile
                                        • czarna_kota Re: Środa:)) 21.05.08, 14:24
                                          W koncu dotarlam, mialam troche jezdzenia od ranasad

                                          *Agus, jak to milo, ze czytasz i do nas zagladasz! caly czas o Tobie
                                          mysle i zycze.... czego Ty sobie zyczysz!!!
                                          I jak zwykle Twoje nieocenione, madre rady! Co my bysmy bez Ciebie
                                          zrobily??!!sad

                                          *Mimiczko, Aga ma oczywiescie racje!! Jak sie dzidzia urodzi,
                                          bedziesz wiedziala co i jak robic i na pewno nie erobisz corci
                                          krzywdy!!! Ja jak urodzilam Kinie tez sie okropnie balam bo bylam
                                          mloda i nie mialam zielonego pojecia o zajmowaniu sie dzickiem! Ale
                                          wszystko poszlo gladko i u Ciebie tez tak bedzie!

                                          *Holciu! bardzo sie ciesze, ze Tomaszek tak slicznie rosnie i ze
                                          wszystko jest dobrze!

                                          *Anamabe jak to dobrze, ze U Ciebie i synusia tez wszystko ok. Nie
                                          ma to jak odpoczynek! A o swoim szefie to staraj sie nawet nie
                                          myslecsmile

                                          *Aniagor, juz za Toba teskniesad(( Udanego, mielgo wyjazdu zycze!!

                                          *Iwonko, fajnie ze juz masz tyle nakupione. Ja sie nie moge doczekac
                                          zakupowsmile A powiedz Kochana, ustatliliscie juz imie??? Bo nie
                                          chwalilas siesad(

                                          Tez mnie ostatnio ciagnie do slodkiego, a do niedawna nawet nie
                                          patrzylam w strone slodyczy!
                                          A moja Toska juz tez codzoennie daje o sobie znacsmile) Ale to cudowne
                                          uczucie jak tak puka! Juz zapomnialam jak to bylo....
                                          • iwonka_81 Re: Środa:)) 21.05.08, 14:35
                                            * Kotka to jest właśnie kolejny temat, który mnie nurtuje i dręczy.
                                            Niestety nie mamysad Nawet nie mamy ustalonej jakieś wersji... czekam
                                            na olśnienie!

                                            Dobra idę z psiakiem, przestało padać to należy mu się spacer.
                                            • vivianna_82 Re: Środa:)) 21.05.08, 14:51
                                              witajcie dziewczynki w ten ponury i mokry dzień!
                                              dotarłam i ja - zabiegana dzisiaj jestem, do domu tylko wchodze i wychodzę, ale
                                              teraz już weszłam chyba na dłużej, bo trzeba by jakiś obiadek zrobić wink
                                              Wiecie co - ja tez się boję tego, że nie będe potrafiła czegoś zrobić przy
                                              dzidzi, albo nie będę wiedziała o co mu/jej chodzi i jak pomóc... albo że nie
                                              będe umiała sobie czasu zorganizować i mój mąż będzie głodny chodził, albo
                                              ciagle będziemy zamawiac jakies jedzenie, bo nie znajdę czasu na to by je
                                              zrobic, albo posprzatac mieszkanie, albo że nie będę umiała karmić piersią. W
                                              ogóle karmienie to mi się co jakiś czas śni, że nie umiem się ułożyć tak, żeby
                                              mi i dziecku było wygodnie, albo cos w tym stylu, hehe smile
                                              a dzisiaj tez miałam jakiś dziwny sen. Że urodziłam dziecko i nie wiem czemu
                                              moja mama je wazyła - ale to już jakby nie było w szpitalu tylko gdzieś w domu
                                              czy gdzieś - sama nie wiem, ale nie szpital. No i moja mama waży a tam się
                                              pokazuje 8,2 kg. Byłam w szoku, że takie ciążkie, ale mówię do mamy, że cos źle
                                              zrobiła i sama ważę no i mi wyszło że 2,7. I mówię do mamy - widzisz, to
                                              przeciez nierealne było że 8,2 kg, bo jak sie dzieci rodzą ponad 4 kilo to są
                                              duże, a co dopiero 8 i to jest przeciez malutkie, no a ja ważyłam 2,9 więc
                                              podobnie. A dzieciątko naprawde malutkie było - bo mieściło mi się w dłogi!
                                              hehe. I kąpałam je trzymając na dłoni, właściwie to tak jakby tylko na tej
                                              części co palce są - maleńkie jak jakiś chomik czy coś. I tak nie bardzo umiałam
                                              wykapać, bo takie malutkie i przewrócić na druga strone, czy coś, miałam
                                              wrażenie, że zaraz mi się wyslizgnie... dziwny sen....
                                              a co do wyprawki i pakowania torby do szpitala - chętnie poczytam i porobie
                                              notatki jak wrzucicie tu swoje listy w tym temacie smile))
                                              a co do samego porodu - na razie jakś jeszcze o tym nie myślę. Tylko jest we
                                              mnie czasem taka jakaś obawa, ze ten czas tak szybko płynie, że nie zdążę
                                              nacieszyć sie ciążą, a dzidziuś się urodzi jak jeszcze nie będe na to gotowa -
                                              psychicznie wink a tymczasem czasem wieczorem jak polżę reke na brzuchu to czuję
                                              jakies takie smyrgnięcia czy stuknięcia, ale to tylko takie pojedyńcze, i tylko
                                              jak trzymam ręke na brzuchu - B tez to poczuł. Ale tak normalnie to jeszcze nic
                                              nie czuje sad(( czy Wy tez miałyście jakos tak na początku? czy to znaczy, że już
                                              niedługo poczuję normalnie? bo ja juz bym tak chciała poczuc....
                                          • aniagor Re: Środa:)) 21.05.08, 14:47
                                            Iwonko jak przeniesiemy sie do rodzicow to napewno zaczne piec, bo moja mama wyjeżdza do pracy, a tato, brat i mój mężuś napewno mi nie darują smile
                                            Kotko ja tez ostatnio mam ciagle ochotę na słodkie, szczegolnie na lody...
                                            A zakupow nie mogę się doczekać, chociaz wielkich jakiś nie będziemy robić. Koleżanka odda nam łóżeczko po swojej córci i sporo ubranek, kuzynka tez sporo rzeczy. Moja mama juz gromadzi ubranka, więc nam zostanie chyba tylko wózek i jakieś kosmetyki smile
                                            • iwonka_81 Re: Środa:)) 21.05.08, 15:19
                                              * Ania zawsze zostaną jakieś rzeczy do kupienia, nie martw się, nie
                                              zabraknie dla Ciebiesmile
                                              * Vivi Ty to masz snysmile I chyba wyobraźnię... myślę, że możesz czuć
                                              maluszka, ja też na początku czułam takie coś czego nie umiałam
                                              zidentyfikować. Teraz czasami jak kopnie, to boli że hej.

                                              Wyszłam na spacer i znów zaczęło kropićsad A niedługo znów muszę
                                              wychodzić. Coś mi telefon nawala i muszę go oddać do serwisu, przy
                                              okazji oddam mamy bo też nie działa... A póżniej musimy zrobić
                                              jakieś zakupy na jutro, bo to ostatnia szansa a jutro goście...
                                              • czarna_kota Re: Środa:)) 21.05.08, 15:38
                                                *Aniu, na pewno zostanie cos dla Ciebie do kupieniasmile) O to sie nie
                                                martwsmile)

                                                *Vivi, ale masz snysmile) Mi tez ostatnio straszne glupoty sie snia!
                                                nie martw sie Kochana, na pewno ze wszystkim sobie poradzisz! Ja nie
                                                mialam tylko pojecia jak dzidzie wykapac! Bylo to dla mnie
                                                niewyobrazalnesmile Ale raz przyjechala siostra i mi pokazala i juz
                                                bylo ok. Zobaczysz, ze wszystko bedziesz wiedziala, tak sama z
                                                siebie a jak nie to smialo pytaj!smile
                                                Co do ruchow dzidzi to ja takie wyrazniejsze czuje dopiero od kilku
                                                dni, wiec nic sie nie martw Twoja dzidzia jest troche mlodszasmile U
                                                mnie najbardziej dziala jak troche posiedze bez ruchu i do tego zjem
                                                jeszcze cos slodkiego. dzidzia natychmiast sie "odzywa"smile

                                                *Iwonko, nie dziwie sie ze masz problem z imieniem! My imienia dla
                                                chlopca tez nie mamysad( nawet propozycji....sad(

                                                Zmykam bo musze wyjsc z pasmi i jechac do szkoly po mala....

                                                do pozniejsmile
                                                • 74agajg Re: Środa:)) 21.05.08, 16:33
                                                  Wizyta u gina umówiona na 26.05 g.14;40 obiecuje że zdam relację.
                                                  • aniagor Re: Środa:)) 21.05.08, 16:59
                                                    Dziewczynki ja sie żegnam. Życzę wszystkim miłego weekendu smile
                                                    Buziaki
                                                  • anamabe Re: Środa:)) 21.05.08, 17:51
                                                    Ale sie gwarno zrobilo, az milo. smile)
                                                    *Agus super, ze sie odezwalas, chcialam Mimi to samo napisac, ale z ust fachowca
                                                    brzmi jeszcze bardziej przekonujaco. smile) Ja przypuszczam, ze Oli jest spory bo w
                                                    rodzinie meza wszystkie dzieci (oprocz blizniaczek wink)rodzily sie ponad 4 kilo.
                                                    Mam nadzieje, ze az tak sie nie rozpedzi. wink)
                                                    *Vivi, ja tez mam takie szalone sny, to podobno normalne w ciazy. I rzeczywiscie
                                                    czesciej sni mi sie karmienie niz porod, jakbym sie tego bardziej bala. Co do
                                                    tego ze moze nie bedziesz gotowa...watpie matka natura jest bardzo madra i tak
                                                    to wszystko rozwiazala, ze pod koniec ciazy marzy sie o tym zeby maluch juz byl
                                                    na swiecie, przynajmneij tak slyszalam. wink) Co do ruchow to rzeczywiscie na
                                                    poczatku to takie pukanie i drapanie od srodka, sama nie wiem kiedy to sie
                                                    zmienilo. Teraz juz wyraznie czuje jak maly kopie, albo sie przesuwa, a po za
                                                    tym widac bo brzuch faluje. smile Najfajniej jest jak mozna wyczuc np. ze to co
                                                    wystawia to nozka. smile)
                                                    *Iwonka, ja juz mam wlasciwie wszystko kupione, zostalo tylko poprac i spakowac
                                                    do torby, mam zamiar zrobic to w przyszlym tygodniu. smile) Pytanie: probowalas np.
                                                    uspokajac maluszka muzyka?? Albo Holcia?? Ja jeszcze nie probowalam, bo dopiero
                                                    przyszlo mi do glowy....ciekawa jestem czy to dziala?
                                                    *Kotka, co do slodyczy to mi ostatnio po raz pierwszy od poczatku ciazy
                                                    zachcialo sie czekoladady i to nie jakiejs tam tylko Nutelli, ktorej nie jadlam
                                                    odkad mialam chyba 12 lat. wink)
                                                    *Aniagor, udanego pobytu. smile)
                                                  • 74agajg Re: Środa:)) 21.05.08, 20:58
                                                    Co do wielkosci dzidziola to My oboje z mężem ( czego po mnie dziś
                                                    nie widać ) ważylismy sobie sporo ja 4 kilo, Sławek był jeszcze
                                                    większy 4350. I moje dziewczyny też były niczego sobie strasza 3870,
                                                    a młoda 4150 więc widać prawidłowośc smile))nawetz tym że kolejne
                                                    dziecko większe smile)))

                                                    Jakoś za długo nie mogłam nie pisac bo czytałam na bierząco smile))
                                                  • czarna_kota Re: Środa:)) 21.05.08, 21:05
                                                    *Agusiu, bardzo sie ciesze, ze nie mozesz nie pisac do nassmile
                                                    My tu nie mozemy funkcjonowac bez Twoich madrych rad!!

                                                    Caluskismile
                                                  • mimika124 Czwartek:)) 22.05.08, 00:11
                                                    witam o pólnocy miłe Paniesmile)
                                                    Aguś, uspokajaczu mójsmile) dzięki za miłe i mądre słowa, jak zwykle -
                                                    masz rację i mnie wyciszyłas i uspokoiłaś,widzisz - jesteś
                                                    niezbedna....tak, muszę zrozumieć że każde maleństwo rozwija się
                                                    inaczej i się nie denerwować....Anamabe,a mówiąc o wyciszaniu to
                                                    Miśka ostatnio słuchała Kołysanek i była cichutko jak mrówka ale
                                                    zauważyłam, ze lubi głosna i energiczna muzykę - wtedy
                                                    fika ...oststnio polubiła FEEL i słuchamy ich nieustannie...Iwonka,
                                                    ja zamawiałam pieluchy flanelowe na allegro a ręczniki mam BabyOno-
                                                    chyba jakoś tak, fajne też z allegro.w ogóle mam juz sporo wyprawki-
                                                    od wanienki i stelaża,przez pościel,łóżeczko , kocyki.nie kupuje
                                                    tylko za wiele ciuszków bo mam dostać od koleżanek, w czerwcu kończe
                                                    kompletować wyprawkę.acha, mąż obiecał, że przerobi mi te kołysanki
                                                    na mp3 i wyślę wam powoli po kilka nagrań ...fajne...ależ ja Was
                                                    lubię...a wogóle to marze o porodzie przez cc i pewnie jestem
                                                    głupia, ale marzenia to nic,ja modlę sie o to...
                                                  • mimika124 Re: Czwartek:)) 22.05.08, 00:16
                                                    ach, Iwonka - widziałam dzis nowe mutsy, masz rację fajny sposób
                                                    skadania budki i fajna wersja spacerowki,ale to było na stelazu z
                                                    piankowymi kołami...i gondola fajniej wykończona.ale trudno, ja juz
                                                    zamówiłam tamtą wersje więc teraz to d...blada.
                                                  • mimika124 Re: Czwartek:)) 22.05.08, 10:36
                                                    No, gdzie jesteście????????????????????????????????/ Tylko Holcia na
                                                    posterunku? pewnie w Kosciółku??/ja się wybieram jak mężus wstanie
                                                    po nocce.ale nie pójdę na procesję niestetysad(nie dałabym rady. a w
                                                    ogóle gardło mnie boli i podziębiona jestem. dobre, co? siedzę w
                                                    domu, głównie w łózku a choroba mnie dopada...ach. A Holuś,
                                                    dokumenty i jedzonko/picie/aparat-rzecz jasna...
                                                    Helenka? bo mnie bardzo, ale Miśce byłoby teraz przykro chyba gdyby
                                                    Helenka została...
                                                  • anamabe Re: Czwartek:)) 22.05.08, 10:58
                                                    WItajcie smile
                                                    My w koncu sie dzisiaj wyspalismy od niepamietnych czasow. smile))
                                                    Mimi, wlasnie czytajac Twoja liste ze brakuje nam jeszcze kilka drobiazgow jak
                                                    np. szczotka dla maluszka...ale to juz pikus.smile)
                                                    Co do porodu to ja chcialabym urodzic naturalnie, ale zobaczymy jak to bedzie...smile)
                                                    Dzisiaj znowu przyjezdzaja tesciowie, a jutro jedziemy razem do Karlowych Warow
                                                    na weekend, gdzie spotykamy moich rodzicow. To byl nasz prezent dla rodzicow z
                                                    okazji naszego slubu, trzeba go w koncu wykorzysac. smile)) Pogoda sie chyba
                                                    poprawia, mam nadzieje, ze bedzie ladna. smile
                                                    Postaram sie jeszcze do Was dzisiaj zajrzec. smile) Buziaczki i milego dnia.
                                                  • czarna_kota Re: Czwartek:)) 22.05.08, 11:40
                                                    A ja sie znow nie wyspalamsad( U nas normalny dzien i musialam mala
                                                    wyprawic i zawiesc do szkolysad

                                                    *mimiczko super ta lista!!! I dzieki dziewczyny za uzupelnieniesmile
                                                    Jak to fajnie, ze mnie to czeka troche pozniej, bede odgapiacsmile)

                                                    A ja przy Kindze nie uzywalam zupelnie pieluszek tetrowych, to
                                                    znaczy tylko do wycierania buzi i do kapieli.

                                                    *Anamabe nie bylam w Karlowych Warach ale slyszalam, ze jest tam
                                                    pieknie! Trzymam kciuki za pogode.

                                                    Caluski dla Was na mily dzien!
                                                  • hol-cia Re: Czwartek:)) 22.05.08, 12:44
                                                    A ja już po Kościele i po 1/4 procesji
                                                    bo poszłam sobie do domku, a Natalka z tatusiem zostali.
                                                    Piję kawkę i zapraszam na jabłecznik (od mojej Mamy) mniam,mniam
                                                  • mimika124 wyprawka świrka :)) 22.05.08, 00:26
                                                    WYPRAWKA

                                                    1.Torba do szpitala – rzeczy moje :
                                                    - 2 koszule nocne
                                                    - laczki i klapki pod prysznic
                                                    - 1 stanik do karmienia
                                                    - wkładki laktacyjne
                                                    - majtki jednorazowe
                                                    - podpaski duże
                                                    - ręcznik papierowy
                                                    - ręczniki 2 – duży i średni
                                                    - chusteczki do higieny intymnej Cleanic - 2x
                                                    - szlafrok
                                                    - kosmetyczka z kosmetykami
                                                    - suszarka
                                                    - krem na brodawki
                                                    - laktator
                                                    - skarpetki,
                                                    - Tamtum Rosa i butelka po wodzie mineralnej.
                                                    - szare mydło - biały jeleń
                                                    2.Torba do szpitala – Michalina :
                                                    - krem na odparzenia,szczotka do włosów
                                                    - chusteczki nawilżające
                                                    - skarpetki 2 pary
                                                    - rękawiczki – niedrapki – 2 pary
                                                    - czapeczka bawełniana
                                                    - 2 pieluszki tetrowe

                                                    3.Wyprawka – spis potrzebnych rzeczy :
                                                    - wózek
                                                    - łóżeczko + materac
                                                    - przewijak na łóżeczko
                                                    - pościel 2 komplety
                                                    - wkład do pościeli
                                                    - podkład-folia na materac do łóżeczka -
                                                    - kocyk 2 - cieńki i grubszy
                                                    - pieluszki flanelowe 8 szt.
                                                    - pieluszki tetrowe
                                                    - rożek
                                                    - podkłady do przewijania

                                                    - ręcznik z kapturkiem –
                                                    - wanienka i stelaz
                                                    - kosmetyki dla Misi-NiveaBaby
                                                    - termometr do kąpieli
                                                    - specjalna gąbka do wanienki - wyprofilowana
                                                    - smoczki
                                                    - zestaw do pielęgnacji – nożyczki itd.,cążki,szczotka do włosów,
                                                    - aspirator Frida + woda morska do nosa dla niemowląt
                                                    - spirytus 70 % i waciki
                                                    - gencjana do pępka
                                                    - proszek do prania i płyn d/płukania dla dzieci – 2 szt.
                                                    - pampersy
                                                    - chusteczki nawilżające /sensitiv
                                                    - woreczki – paklanki na pieluchy
                                                    - śliniaczek

                                                    - butelki i smoczki
                                                    - szczotka do mycia butelek
                                                    - termoopakowanie na butelki
                                                    - pojemnik na butelki
                                                    - kosmetyczka duża na kosmetyki dla Miśki
                                                    - poduszka do karmienia -
                                                    - koło poporodowe
                                                    - termofor dla Misi

                                                    - rękawiczki 2 pary
                                                    - skarpetki 3 par
                                                    - czapeczki – bawełniana i grubsza
                                                    - kaftaniki – 3 roz.56 i 3 roz.62
                                                    - body krótki rękaw – 3 roz.56 i 3 roz.62
                                                    - body długi rękaw – 3 roz.56 i 3 roz.62
                                                    - body na naramkach – 3 roz.56 i 3 roz.62
                                                    - rampersy(body z nogawkami) – 3 roz.56 i 3 roz.62
                                                    - pajacyki – 3 roz.56 i 3 roz.62
                                                    - śpiochy – 3 roz.56 i 3 roz.62
                                                    - pół-śpiochy – 3 roz.56 i 3 roz.62

                                                    - laktator
                                                    - wkładki laktacyjne
                                                    - stanik do karmienia
                                                    - majtki jednorazowe
                                                    - podpaski duże-podkłady poporodowe
                                                    - krem na brodawki
                                                    - saszetki Tamtum Rosa –

                                                    wiem, połowa pewnie niepotrzebna, a o potrzebnych zaponiałam.jakby
                                                    co, czekam na prpozycje - co jeszcze....
                                                  • hol-cia Re: wyprawka świrka :)) 22.05.08, 09:47
                                                    Dzień dobry!!!
                                                    Oj Mimi dłuuuuuga ta Twoja lista wyprawkowa. Z tego co mi się
                                                    jeszcze przypomniało to:
                                                    *parafina ciekła (zamiast loiwki) do smarowania Maluszka, REWELACJA
                                                    bo nie uczula
                                                    * sól fizjologiczna np. do przemywania oczek, noska

                                                  • hol-cia Re: wyprawka świrka :)) 22.05.08, 09:57
                                                    ...
                                                    c d
                                                    * woda do picia z dozownikiem
                                                    * kubek, sztućce
                                                    * APARAT FOT, KAMERA
                                                    * zegarek (żeby sprawdzać skurcze)
                                                    * lewatywa-zestaw jednorazowy (ja biorę, z doświadczenia wiem, że
                                                    warto)
                                                    * dowód osobisty, książeczka Rum, Karta Ciąży, pieniądze (poród
                                                    rodzinny-sala)
                                                    * kanapki dla męża, batonik
                                                    * mała poduszka JASIEK
                                                  • vivianna_82 Re: wyprawka świrka :)) 22.05.08, 14:09
                                                    hej Laseczki!
                                                    fajna ta lista smile ta część do szpitala sobie spisałam, bo w ogóle nie myślałam o
                                                    tym wczesniej, oraz tą część dla mamy poporodzie, bo jak na razie to ja robiłam
                                                    tylko liste potrzebnych rzeczy dla Dzidzi. I w sumie bardzo podobna lista mi
                                                    wyszła. Wszystko co Mimiczka napisala miałam u siebie praktycznie, tylko jeszcze
                                                    także sól fizjologiczna, maść na odparzenia, herbatka na kolkę, termometr do
                                                    ciała i z bajerów - elektryczna niania i karulzela nad łóżeczko smile i poscielka
                                                    do wózka. I to chyba tyle. Z ciuszków jeszcze myślę nad kombinezonikiem, bo to
                                                    druga połowa listopada, tylko nie wiem czy jest sens kupować wcześniej, bo
                                                    przeciez nie wiadomo jaka pogoda bedzie, ani jaka duża Dzidzia - no i nie od
                                                    razu na dwór idzie, nie? więc chyba z tym sie wstrzymam a na wyjście ze szpitala
                                                    można jakos opatulić kocykami, chyba?

                                                    Mimiczka, odnośnie tej muzyki - t że Ci Dzidzia fika przy ostrzejszej, to moze
                                                    wcale nie jest znak że Jej się podoba, tylko własnie na odwrót? niespokojna
                                                    muzyka, to niespokojna Miśka i dlatego fika? w sumie nigdy do końca nie będziemy
                                                    wiedzieć czy dziecko fika z pozytywnego entuzjazmu czy innego...
                                                  • iwonka_81 Re: wyprawka świrka :)) 22.05.08, 16:46
                                                    Witam i jasmile Już po obiadku i czekamy na znajomych...

                                                    * Mimi długa ta lista, ja połowy rzeczy nie mam bo chyba nie są aż
                                                    tak potrzebne, np butelki, sterylizatory itd. Nastawiam się na
                                                    karmienie piersiąsmile I wierzę, że się uda...!!! Ja dodam od siebie
                                                    ręcznik kuchenny (zamiast papieru toaletowego) i pomadkę bezbarwną
                                                    (bardzo wysychają usta). Zgadzam się z Holcią co do parafiny, tylko
                                                    my używaliśmy jej do kąpieli (tak nam polecono na szkole rodzenia),
                                                    kilka kropelek i oliwka nie potrzebna. Też się zastanawiałam nad
                                                    tymi ręcznikami baby ono i chyba je zamówię skoro polecaszsmile
                                                    Pieluszki flanelowe co prawda mam, ale może dokupię ze trzy nowe. A
                                                    i jeszcze mi się przypomniało coś odnosnie tej gąbki do wanienki,
                                                    podobno zbierają się w niej zarazki i po każdej kąpieli trzeba ją
                                                    dobrze wypłukać i wysuszyć a przed kąpielą wyparzyć. Słyszałam, że
                                                    lepsze są takie plastykowe foczki... Ale się rozpisałamsmile
                                                    A jeśli chodzi o wózek to myślę, że możesz zapytać czy byłaby szansa
                                                    na ten sam kolor ale w nowej wersji. Myślę, że mogłoby się udać.
                                                    Przynajmniej warto spróbowaćsmile
                                                    * Vivi, kombinezon zimowy i tak trzeba kupić większy, ja rodziłam w
                                                    grudniu i miałam taki 62 cm i starczył na całą zimę. Ale myślę, że w
                                                    listopadzie poradzisz sobie bez niegosmile A pościeli do wózka nie
                                                    miałam i nie mam... uważam, że jest niepotrzebna. I tak taki
                                                    maluszek nie może spać na poduszcze, a zamiast kołdry lepszy kocyk i
                                                    np śpiworek. $
                                                    * Anamabe udanej wycieczkismile
                                                  • iwonka_81 Re: wyprawka świrka :)) 22.05.08, 16:52
                                                    Przypomnniałam sobie, że przydały mi się jeszcze osłonki na piersismile
                                                    Do kupienia w aptece, miałam Avent i tylko dzięki nim przetrwałam
                                                    ten trudny począteksmile
                                                  • czarna_kota Re: wyprawka świrka :)) 22.05.08, 17:19
                                                    Ja paru rzeczy z tej wyprawki nie mialam i teraz tez nie bede
                                                    kupowac dopiero jak beda potrzebne np. butelki, sterylizatory.
                                                    Mialam jedna butelke i moja corcia NIGDY z niej nie jadla. Karmilam
                                                    ja tylko piersia a pozniej lyzeczka bo z butelki za zadne skarby nie
                                                    jadlasad
                                                    Krem do piersi i oslonki sa faktycznie niezbedne!
                                                    A tej parafiny to nie uzywalamsad Bedziecie musialy i podpowiedziecsmile
                                                    Zreszta takie rzeczy bede musiala kupic jak bede w Polsce bo tu moge
                                                    nie dostac.
                                                    Poscieli do wozka tez nie mialam. Wystarczy przescieradelko, kocyk
                                                    czy spiworek, zwlaszcza jak dzidzia urodzi sie- tak jak u mie- juz w
                                                    zimnym miesiacu.

                                                    *Vivi kombinezonik mozesz spokojnie kupic wiekszy. Ja nawet ostatnio
                                                    widzialam sliczny na 62cm, ale byl typowo "dziewczynski" wiec
                                                    poczekamsmile

                                                    Odwiozlam mala na urodzinki i odpoczywam z kawka bo dzis sie za
                                                    bardzo nasprzatalamsad
                                                  • vivianna_82 Re: wyprawka świrka :)) 22.05.08, 18:21
                                                    Dziewczynki, widzę, że z Wami to ja tu nie zgine smile
                                                    a powiedzcie mi jeszcze - myślicie że jak kupie ten kombinezonik rozm 62 o ja
                                                    się dzidzia urodzi w drugiej połowie października, to wystarczy na cała zimę? bo
                                                    ja juz tak myślałam, żeby nie kupować od razu, tylko poczekac, zobaczyć jak duża
                                                    będzie dzidzia i wtedy kupić bo może 68 byłby lepszy...
                                                  • anamabe Re: wyprawka świrka :)) 22.05.08, 18:30
                                                    Ja juz mowie milego weekendu, bo niedlugo
                                                    dojada goscie i nie bede miala jak do Was zajrzec. smile)

                                                    && Ania &&
                                                    dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2007/10/30/34.png
                                                  • czarna_kota Re: wyprawka świrka :)) 22.05.08, 18:36
                                                    *Anamabe Tobie rowniez milego weekendu i udanej wycieczki!!

                                                    *Vivi jesli chcesz zeby kombinezonik starczyl Ci na dluzej to
                                                    poczekaj z zakupem. zobaczysz jaka dzidzia bedzie duza.
                                                    A jesli chodzi o przywiezienie dzidzi ze szpitala, to ja dla Kingi
                                                    (a urodzila sie w grudniu) nie mialam kombinezonu. Miala cieple
                                                    ubranko, gruby sweterek i zawinieta byla w cieplutki spiworek. takze
                                                    kombinezon od samego poczatku nie jest potrzebny.
                                                    I pewnie, ze nie zginieszsmile Wszystkie bedziemy sie na wzajem
                                                    wspieracsmile Ja tez licze na rady mlodych mamus bo u mnie minela cala
                                                    epoka hihihismile)
                                                  • iwonka_81 PIĄTEK 23.05.08, 07:54
                                                    To dziś ja pierwsza się witamsmile Wstałam rano bo mąż wcześniej do
                                                    pracy pojechał, po południu jedziemy na działeczkę. Trzeba
                                                    kontynuować pracesmile A zaraz jade do banku.

                                                    * Vivi dużo zależy jakiej firmy kombinezon kupisz. Bo niestety ale
                                                    rozmiary nie są sobie równe. Zawyżoną rozmiarówkę ma H&M. Tam 56 to
                                                    nieraz 68 innych firmsmile Tak już mają... ja przyznam się, że już mam
                                                    kombinezon na zimę, tylko nie pamiętam czy 68 czy 74. Ale była
                                                    okazja i kupiłam, właśnie w H&M.
                                                    * A z parafiną to nie ma nic trudnego, to jest w takiej buteleczce
                                                    jak woda utleniona. Wlewa się kilka kropelek do wanienki i
                                                    wystarczy. Nie potrzebna oliwka bo to super natłuszcza skórę.

                                                    Ja wczoraj też za dużo rzeczy zrobiłam, a jeszcze wizyta znajomych.
                                                    Ale dziś już lepiej, chociaż pogoda śpiąca. Znajomi przyjechali z
                                                    córcią (1,5 roku) i pies nie odstępował jej na krok. Nawet spać się
                                                    mu odechciało...

                                                    Dobra, szykuję się do wyjścia.
                                                    Miłego dnia kobitkismile
                                                  • vivianna_82 Re: PIĄTEK 23.05.08, 10:32
                                                    Witajcie piątkowo dziewczynki!
                                                    iwonka - dzięki za podpowiedź, ja jeszcze się nie orientuję w jakiej firmie jaka
                                                    rozmiarówka... wink
                                                    miłego wyjazdu na działeczke życze smile
                                                    a my też dzisiaj jedziemy do rodziców - więc przez weekend nie będę do Was
                                                    zaglądać, a dzisiaj tez mniej, bo chcę szybciutko posprzatać mieszkanko, potem
                                                    się wykapac i spakować, a mężul wcześniej z pracy sie wyrwie, a chcę jak
                                                    najszybciej wyjechać. Wieczorkiem utęsknione spotkanie ze znajomymi - jak ja
                                                    dawno ich nie widziałam! już się cieszesmile
                                                    no i pogoda się poprawia, wiec to dobrze wróży tez smile))
                                                  • mimika124 Re: PIĄTEK 23.05.08, 10:37
                                                    witam dziewczynkismile) ciesze się, że moja wyprawka sie komus może
                                                    przydawink) dzieki za wskazówki i dopiski....tak, o wielu rzeczach nie
                                                    wspomniałam - jak np. spiworek ale to kupimy juz we wrześniu...a
                                                    butelki - jasne, jak się okaże ze będą potrzebne...a dzis mężus
                                                    kupił mi rano w sklepjie szare mydło w płynie - super!!!
                                                    Miłych wyjazdów i wypoczynkusmile) ja dzis to jade do dr internisty bo
                                                    przeziębienie mnie dopadło i gardło boli,,,lepiej to sprawdzić bo w
                                                    weekend przychodnie zamkiete...
                                                  • hol-cia Re: PIĄTEK 23.05.08, 11:37
                                                    Witam!
                                                    *Mimi* ja też chcę szare mydło w płynie! muszę poszukać u nas.
                                                    Czytałam Twój wątek na sierpniówkach. Wiesz ja też nigdy nie umiałam
                                                    się upominać o swoje, a ostatnio się zmieniłam. W Auchan zapytałam
                                                    panią z obsługi czy jest kasa dla ciężarnych i pani zaprowadziła
                                                    mnie do zamkniętej kasy, którą specjalnie dla mnie otworzono (też
                                                    byłamz mężem). A w Tesco podeszłam do kasy dla niepełnosprawnych i
                                                    ciężarnych. Kasowany był jeden klient i czekała para z wielkim
                                                    koszem zakupów. Zapytałam czy mnie przepuszczą. Zrobili wielkie oczy
                                                    i odeszli do innej kasy bez słowa. No cóż, ja zawsze ciężarnym
                                                    ustępowałam.
                                                    Wczoraj wybraliśmy się do mojej koleżanki, która też jest w ciąży,
                                                    ma termin na wrześńia. U niej to właśnie połowa ciąży i wcale nie ma
                                                    brzucha i nic nie przytyła. Dosłownie nic nie widać, no może tak jak
                                                    po większym obiedzie smile
                                                    Ja przy niej wyglądam jakbym pięcioraczki miała!
                                                  • mimika124 Re: PIĄTEK 23.05.08, 11:51
                                                    mi mężuś kupił w markeciesmile) podobno super w połogu, to prawda?
                                                    zarówno po sn jak i po cc do mycia rany i krocza...a pani w aptece
                                                    powiedziała, ze jeszcze płyn z kory dębu i tamtum rosa...
                                                    a Ty pieknie i zgrabnie na pewno wyglądasz w ciązy tez , zreszta
                                                    widziałam fotki...
                                                  • czarna_kota Re: PIĄTEK 23.05.08, 12:10
                                                    Ja juz po malych zakupach.
                                                    Pogoda zrobila sie bardzo ladna i mam nadzieje zostanie taka na
                                                    weekendsmile
                                                    Macie racje dziewczyny, trzeba sie upominac o swoje! Tak trzymac! Ja
                                                    tez zawsze bylam taka, ze wszystkim ustepowalam i grzecznie czekalam
                                                    na swoja kolej, ale sie okazuje, ze nie warto!
                                                    I kolejna rzecz do dopisania na liste zakupow w Polsce- szare mydlo
                                                    w plyniesmile
                                                    Milego dnia dziewczyny!!
                                                  • iwonka_81 Re: PIĄTEK 23.05.08, 15:12
                                                    Wróciłam, mam chwilę na zjedzenie czegoś (oj zglodniałam) i niedługo
                                                    ruszam dalej w trasę...
                                                    * nam na szkole rodzenia mówili, że dobrze używać płynu do higieny
                                                    intymnej tego samego co wcześniej. O szarym mydle to szczerze
                                                    powiem, że nie słyszałam.

                                                    Idę jeśćsmile
                                                  • hol-cia Re: PIĄTEK 23.05.08, 22:41
                                                    Ale pusto dzisiaj sad
                                                    A ja bez Męża bo wyjechał na 3 dni na targi i wróci w niedzielę
                                                    późnym wieczorem. A teraz to w ogóle przez cały niesiąc będzie
                                                    prawie co wekend na jakieś targi jechał.
                                                    * * * D O B R A N O C * * *

                                                  • czarna_kota Re: PIĄTEK 24.05.08, 00:01
                                                    Oj to smutne weekendy przed Toba Holciusad( Ale na pewno nie bedziesz
                                                    sie nudzicsmile

                                                    *D*O*B*R*A*N*O*C*
    • hol-cia Re: S O B O T A 24.05.08, 10:26
      Dzień dobry Kochane!
      Przed mną kolejny dzień bez męża.
      Ładna pogoda u nas, więc na pewno większość dnia spędzimy w ogródku.
      A ja wczoraj zajrzałam w kalendarz i okazało się, że skoro mam się
      umówić na cc w 39 tygodniu, to za dwa miesiące już Tomcio będzie z
      nami!!! 39 tydizeń ciąży zaczyna się u mnie 16 lipca a kończy 22
      lipca. Jeny dociera do mnie, że to już naprawdę niedługo.
      • anamabe Niedziela 25.05.08, 19:34
        Nawet nie podejrzewalam, ze bede pierwsza. smile) Wrocilismy, bylo bardzo fajnie,
        ale meczaco. Drugi weekend pod rzad z tesciami to jednak troche duzo, choc ich
        lubie. wink Teraz odpoczywamy, jak dostane reszte zdjec to cos Wam podesle.
        Buzka...smile)
      • iwonka_81 Poniedziałek... 26.05.08, 08:55
        Melduję się po weekendzie. Oj nie dopisuje nam pogoda jak jedziemy
        na działkę, a dziś tak ładnie się zapowiada...

        A Wy gdzie pouciekałyście??

        Ja biorę się za małe porządki a później wybieram się do banku, mam
        parę rzeczy do załatwienia na dziś.

        Miłego dnia oczywiście życzęsmile
        • anamabe Re: Poniedziałek... 26.05.08, 09:37
          My tez juz po malych porzadkach. smile) Wieczorem mamy szkole rodzenia, pranie z
          rzeczami Oliego wstawione, a ja chyba teraz poleniuchuje, bo wypoczynku
          weekendowym. wink)
          • 74agajg Re: Poniedziałek... 26.05.08, 11:23
            Witajcie dziewczyny i Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia
            Matki smile))
            U nas już po Komunii impreza się udała, pogoda była więc wszytsko
            poszło gładko smile))
            A na 14:40 idę do gina.
            • hol-cia Re: Poniedziałek... 26.05.08, 12:13
              Witajcie !!!
              Cieszę się, ze już wróciłyście, tak tu pusto było sad
              *Aga* daj znać jak po wizycie u gina

              A u nas pogoda się zepsuła, niby ciepło, ale wiatr wieje.
              Ostatnio gorzej się czuję, niedobrze mi jakoś... Myślę, że to przez
              żelazo, które biorę od kilku dni. Łykam na czczo i popijam sokiem i
              kładę się z powrotem do łóżka, ale i tak mnie mdli coś.

              Miłego Dnia Matki życzę !!!


              • iwonka_81 Re: Poniedziałek... 26.05.08, 13:27
                Wróciłam, ale gorąco dziś. A nie mogło być tak wczoraj?

                * Holcia ja w poprzedniej ciąży brałam żelazo, ale łykałam je
                wieczorem przed snem, właśnie dlatego by uniknąć mdłości, które
                miałam rano... Powiem Ci, że mi też jakos bywa niedobrze, ale da się
                wytrzymać. Juz tak niewiele nam zostało...
                * Aga ja też czekam na wieścismile

                Ja do torby dziś dokupiłam szlafrok, taki jak wam pisałam, grubszy
                bawełniany. Mam nadzieje, że przyda się nie tylko w szpitalusmile
                • czarna_kota Re: Poniedziałek... 26.05.08, 15:06
                  Witajcie!!
                  Wszystkoego NAJ z okazji Dnia Mamysmile))
                  U nas dzis tez pogoda piekna, ale dzien zwariowany bo niby w szkole
                  wolne ale moja mala musiala isc do szkoly na probe, pozniej cos
                  jeszcze i tak jezdze od rana tam i z powrotem. Zaraz znowu musze po
                  nia jechac...

                  *Aga czekam na wiesci z wizyty!!
                  *Holciu, mi tez bylo w pierwszej ciazy niedobrze po zelaziesad

                  Ciesze sie, ze juz jestescie po weekendzie!!

                  A powiedzcie mi, czy Wy tez na poczatku czulyscie ruchy zawsze w tym
                  samym miejscu?? Bo ja tak jakos mam. Czuje codziennie, nawet kilka
                  razy dziennie, ale zawsze po lewej stronie ponizej pempka. To tak
                  moze byc?

                  Milego popoludnia Kochane!!
                  • 74agajg Re: Poniedziałek... 26.05.08, 17:07
                    I jestem po wizycie.
                    Powinnam sie cieszyć bo wszystko jest w jak najlpeszym porządku,
                    jajniki pracują pieknie, sluzówka przygotowana cytologia prawidłowa
                    gin uważa że w tym cyklu powinnam zajśc. Pogadalismy trochę
                    oczywiście decyzję czy sie starać czy nie musze podjąc sama - z
                    medycznego punktu widzenia czyli po badaniu i Usg nie mam żadnych
                    przeszkód, oczywiście znowu usłyszałam że być może to męskie płody
                    nie chcą u mnie zamieszkac ale tego się raczej nigdy nie dowiemy.
                    Można by było zrobić badania gentyczne ( zapomniałam jak to się
                    nazywało ) ale raczej jest bardzo małe prawdopodobieństwo że tam coś
                    wyjdzie bo mamy dwie zdrowe córy.
                    Czyli w sumie dalej nic nie wiem - ale najważnijesze że wszytsko
                    jest wporządku, teraz czeka nas upojny sex i niech sie dzieje co
                    chce.
                    Oczywiście pogadaliśmy o moim rozsądku i gin stwierdził że to bardzo
                    dobre podejście. Nie ma się co zadręczać bo to nikomu nie jest
                    potrzebne - i ja to bardzo dobrze wiem.
                    Nic to czekam sobie co bedzie to bedzie.
                    • vivianna_82 Re: Poniedziałek... 26.05.08, 18:27
                      Cześć dziewczynki !!! i ja się witam po weekendzie, i ja życzę Wam wszystkiego
                      naj z okazji Dnia Mamy smile))
                      ja dziś miałam niezły dzień. Od rana na budowie bo kończyli montować klimę -
                      przed chwilą wróciłam. 6 godzin siedziałam na jednym krześle wink przeczytałam pół
                      książki, tym samym ją kończąc. POtem przyszedł z pracy B, więc skoczyłam po coś
                      do jedzenia, i do końca czekaliśmy razem. A weekendowy wypad do domu się udał smile
                      no tylko ta brzydka pogoda....
                      ale czas wrócić do życia i do forum smile weekendowych Waszych postów nie było
                      dużo, więc zaległości nadrobiłam już wczoraj smile
                      Hol-cia! dzieuję za fajnego maila smile)) myślę, że coś w tym jest wink
                      Aga - ja myślę, że z tych Waszych upojnych nocy na pewno coś będzie smile
                      jeszcze raz pozdrawiam Was wszystkie! ide nadrabiać reszte forumowych zwległości
                      a potem z piesem, kąpiel i może jakiś filmik z mężulem...
                      • anamabe WTOREK 27.05.08, 08:53
                        Witajcie smile

                        Mam nadzieje, ze dzisiaj bede miala troche lepszy dzien niz wczoraj, bo wczoraj
                        bylam jakos nie do zycia. To chyba byl pierwszy dzien odkad jestem w domu na
                        zwolnieniu, kiedy nie mialam zadnych powaznych zadan do wypelnienia...wink W
                        kazdym razie nic mi sie nie chcialo i caly dzien bylam jakos rozdraniona, moze
                        to jeszcze zmeczenie po wypoczynku. smile Za to dzisiaj...zaraz zabieram sie do
                        prasowania rzeczy Oliego, a wieczorem robimy grilla. smile) Pogoda tez dzisiaj
                        ladna, zpowidali nawet do 30 stopni.
                        *Agus ciesze sie ze wizyta wypadla pozytywnie i zaciskam kciuki za powodzenie
                        "misji". smile)
                        • lala2214 Re: WTOREK 27.05.08, 10:45
                          Witam!!!
                          Czy moge sie przyłączyć do Waszych pogaduszek??
                          Od jakiegoś czasu Was podglądam ale nigdy nic nie pisałam.
                          • vivianna_82 Re: WTOREK 27.05.08, 10:58
                            Lala! fajnie, że się tu odezwałaś! jeśli o mnie chodzi to witam serdecznie smile))
                            a myślę, że reszta dziewczyn też nie będzie miała nic przeciwko temu byś się
                            przyłaczyła smile))
                            • czarna_kota Re: WTOREK 27.05.08, 11:07
                              Witajcie!
                              ja wczoraj tez bylam do niczegosad Caly wieczor przespalam co mi sie
                              nie zdaza!!
                              *Aga, bardzo sie ciesze ze wszytsko u Ciebie dobrze! No to zycze
                              upojnego i owocnego cyklusmile)
                              *Lala witaj, napisz nam cos wiecej o sobie.

                              Milego dnia wszytskim zycze!
                            • 74agajg Re: WTOREK 27.05.08, 11:08
                              Witam sie w kolejny dzień tygodnia i mojej laby smile)))
                              Witam nowa koleżankę i pisz coś o sobie ....
                              A gdzie reszta naszej brygady, widze że ładan pogoda wygania od
                              kompa.
                            • anamabe Re: WTOREK 27.05.08, 11:09
                              Ja tez witam serdecznie Lala smile). Napisz nam troche o sobie zebysmy sie mogly
                              lepiej poznac. smile
                              • lala2214 Re: WTOREK 27.05.08, 11:20
                                Dziękuje za miłe przyjęcie.
                                Jestem z pomorza, mam 23lata i jestem w 18tc smile z czego strasznie
                                sie ciesze. Nie wiem co więcej napisać o sobie, jak macie jakieś
                                pytania to na pewno odpowiem
                              • hol-cia Re: WTOREK 27.05.08, 11:25
                                I ja się przywitam we wtorek. Widzę, że mamy nową koleżankę na
                                Pogaduchach.
                                Witaj Lala !!! Czekam aż napiszesz nam coś więcej o sobie smile

                                A ja wczoraj taka padnięta byłam, że nawet wieczorkiem nie zajrzałam
                                do Was. Po południu byliśmy na zakupach w markecie, a potem
                                zwyczajnie zasnęłam z moją Natalką. Właśnie wczoraj były ogłoszone
                                wyniki przyjęcia do przedszkola, no i Natalkę przyjęli do Maluszków.
                                O jeny, ale ona łzy w oczach miała wtedy i powiedziała, że bardzo
                                nie chce chodzić do przedszkola. Jeszcze przed zaśnięciem o tym
                                wciąż mówiła i prosiła, żeby ją wypisać.
                                Oj chyba jednak nie pójdzie, bo mój wspaniałomyślny M jej
                                powiedział, że nie musi iść teraz. Nie mam siły nawet się
                                denerwować. Boję się tylko jak sobie poradzę z dwójką dzieci cały
                                dzień sama w domu (bo mój M dłuuugo pracuje).
                                Zobaczymy...
                                • 74agajg Re: WTOREK 27.05.08, 11:55
                                  Holcia a może spróbuj z nią porozmawiać, zachęcić do przedszkola,
                                  pokazac jej plusy. A można u was składać wizyty żeby mała zobaczyła
                                  jak tam jest. Może spróbuj jej obiecać że na poczatku może chodzić
                                  na kilka godzin. Trzymam kciuki za powodzenie misji przedszkole.
                                  • vivianna_82 Re: WTOREK 27.05.08, 12:25
                                    Holcia, pomyślałam tak samo jak Aga smile
                                    porozmawiaj z córeczką na spokojnie, żeby wiedziała, że do nicego jej nie
                                    będziecie zmuszać, ale np pójdźcie z nią na kilka chwil, żeby zobaczyła ile tam
                                    jest dzieci i róznych zabawek smile
                                    jak już przyjdzie czas chodzenia do przedszkola, to niech idzie na poczatek na
                                    kilka chwil - kilka godzin i umówcie się tak, ze pochodzi kilka dni i zobaczy
                                    czy jej się spodoba a pewnie się spodoba i sama będzie chciała chodzić smile
                                    no chyba, że jest takim małym dzikuskiem jak ja byłam - nawet w zerówce płakałam
                                    że nie chcę chodzić i że chcę do mamy ;P a w 1 klasie na rozpoczęciu roku też
                                    nie chciałam iść do dzieci (które już znałam z zerówki) tylko chciałam stać w
                                    parze z mamą smile))
                                    a mama opowiadała mi, że jak zaczynałam chodzić do przedszkola, to przez jakiś
                                    czas, codziennie po powrocie kiedy mama się pytała jak było i co robiłam to
                                    odpowiadałam, ze "siedziałam za kreską" wink po kilku dniach mama się
                                    zaniepokoiła, że moja ja taka niegrzeczna jestem i siedzę za jakąś kreską za
                                    karę, więc wybrała się do przedszkola spytac co jest halo smile a pani w
                                    przedszkolu powiedziała,że ja się bardzo wstydzę i nie chcę się bawić z innymi
                                    dziećmi tylko siadam pod szafą. A kawałek za tą szafą było łączenie wykładziny
                                    na podłodze i to była ta kreska, hehe smile
                                    z tego co wiem, to mój mężul też był bardzo nieśmiały i wstydliwy, zresztą jest
                                    do tej pory, więc jak nasze dziecko zsumuje te nasze cechy to niezły cyrk będzie
                                    wink hehe
                                    • czarna_kota Re: WTOREK 27.05.08, 12:40
                                      *Holciu, jesli mozna to fajnie by bylo jakbys mogla pojsc najpierw
                                      na troche z Natalka do przedszkola, najlepiej jak beda sie dzieci
                                      bawily na podworku. Pewnie szybko jej sie spodoba! Zaprzyjazni sie z
                                      dziecmi i szybciutko osmielismile
                                      Z moja Kinga poczatki byly tez ciezkie, tylko ona dla odmiany bardzo
                                      chciala isc a jak poszla to caly dzien plakala. Ale po kilku dniach
                                      juz nie chciala z przedszkola wychodzic!

                                      *Vivi, a moze Twoja dzidzia bedzie dla odmiany odwazna za Was oboje?
                                      Nic sie nie martwsmile

                                      *Lala, a my to sie chyba "znamy" z Pazdziernikowego forumsmile)
                                  • hol-cia Re: WTOREK 27.05.08, 12:29
                                    Aga my rozmawiamy o przedszkolu już od roku chyba, bo mój
                                    siostrzeniec chodzi (1.5 roku starszy) i kuzynki-sąsiadki córka (2
                                    lata starsza). Rozmowy są ok, opowiadam jej jak tam jest fajnie i
                                    wesoło, no ale dzieci Natalce mówią co innego sad
                                    No i nie ukrywam, że moim największym przeciwnikiem w Misji
                                    PRZEDSZKOLE jest niestety mój mąż. On uważa, że Natalka jest jeszcze
                                    malutka a poza tym to córeczka tatusia.
                                    Ja i tak zamierzam co najmniej rok nie wracać do pracy i opiekować
                                    się Tomkiem... , no może się uda właśnie tak na kilka godzin
                                    chociaż.
                                    • lala2214 Re: WTOREK 27.05.08, 12:45
                                      No jesli Twój Mąż nie jest Twoim sprzymierzeńcem to faktycznie masz
                                      ciężki orzech do zgryzienia. Może zacznij od przekonania Męża a
                                      potem zajmij sie Małą, bo inaczej ciężko będzie z wygraną...
                                      • lala2214 Re: WTOREK 27.05.08, 12:55
                                        Tak znamy sie z forum "Październik 2008" smile
                                        • hol-cia Re: WTOREK 27.05.08, 13:13
                                          Dzięki dziewczyny. Wszystkie macie rację. Od dzisiaj zaczynam
                                          przekonywanie męża. On nie chodził do przedszkola, tylko do zerówki
                                          i bardzo tęsknił. A ja chodziłam do przedszkola i byłam taka jak
                                          Vivi, bardzo nieśmiała i płaczliwa. Mój tata bardzo się udzielał w
                                          przedszkolu a ja prawie wciąż u pani na kolanach siedziałam.

                                          U nas jest jeszcze problem z jedzeniem w przedszkolu. Natalka to
                                          straszny niejadek i jest na diecie. No ale nie będę już Wam tak
                                          marudzić.


                                          ooo czyli KOtka i Lala rodzą w październiku !!! No i Vivi chyba też.

                                          • vivianna_82 Re: WTOREK 27.05.08, 13:29
                                            Tak, Holciu, ja też paźdzernikówką jestem smile
                                            a z Lalą się znamyjeszcze z innego wątku oprócz paźdzernikowego smile bo ze
                                            "Staraczek z naszej paczki", który pierwotnie nazywał się "grudniowymi
                                            staraniami" smile))
                                            • czarna_kota Re: WTOREK 27.05.08, 13:39
                                              *Holciu tak, my to pazdziernikowe mamy bedziemysmile I bedziemy
                                              kozystac z Waszych doswiadczensmile

                                              Wracajac do przedszkola (i wcale nam sie marudzisz!!!) to ja poszlam
                                              dopiero do zerowki i przeplakalam polowesad
                                              Kinge wyslalam dlatego wczesniej zeby w zerowce juz byla "zaprawiona
                                              w bojach" smile I jesc moja cora nauczyla sie dopierow przedszkolu!
                                              Wczesniej to byl koszmar, nic nie jadla!! A w przedszklu zaczelo jej
                                              wszystko smakowacsmile
                                              Bedzie dobrze, zobaczysz!
                                              • lala2214 Re: WTOREK 27.05.08, 13:44
                                                Zgadza sie zostaniemy październikowymi Mamami!!!
                                                Viv u Staraczek to my jeszcze z paroma innymi dziewczynami jesteśmy
                                                weterankami... bo zaczęłyśmy właśnie od grudniowych starań...
                                                • anamabe Re: WTOREK 27.05.08, 14:39
                                                  Ale tu sie gwarno zrobilo...A ja zowu mam lenia.sad Tzn. poprasowalam male
                                                  ubranka, spakowalam torbe a teraz niby odpczywam, ale jakos kiepsko mi idzie to
                                                  odpoczywanie. Chyba musze sobie wymyslic jakies zajecie bo zwariuje. Generalnych
                                                  porzadkow robic nie moge, z reszta nie ma wielkiego sensu, bo i tak czeka nas
                                                  przeprowadzka...Ale Wam marudze, ja sie po prostu sie nie nadaje do takiego
                                                  trybu zycia. wink Zebym chociaz mogla na basen chodzic...hmmm...
                                                  Holciu, ja bardzo lubilam chodzic do przeczkola, chociaz bylam tylko w zerowce,
                                                  ale co racja to racja, zacznij od meza. Powinien rozumiec, ze nie bedzie latwo z
                                                  dwojka, po za tym dzieciaki w przeczkolu bardzo szybko sie rozwijaja, wiec o by
                                                  wyszlo Waszej malej tylko na dobre smile)
                                                  • iwonka_81 Re: WTOREK 27.05.08, 16:18
                                                    Dotarłam... oj zwariowany mam dziś dzień, już kolejny pod rząd. A
                                                    jeszcze czeka mnie jedno wyjście z domu.

                                                    * Ja też witam nową koleżankęsmile
                                                    * Aguś nie miałam jeszcze okazji napisać, że cieszę się że wizyta
                                                    nie przyniosła żadnych niemiłych niespodzianek i życzę powodzenia
                                                    jak to ładnie dziewczyny określiły "misji"smile
                                                    * Anamabe ja też nie potarfię leżeć bezczynnie, koleżanki i mąż
                                                    śmieją się, że mam ADHD. Ciągle wynajduje sobie coś do roboty... a
                                                    dziś zakupiłam kilka kolejnych ciuszków dla synka. I wiecie co,
                                                    zaczęłam myśleć co zrobię gdyby okazało się, że będzie to
                                                    dziewczynkasmile Jutro mam USG i mam nadzieję, że płeć się nie zmieni...
                                                    * Holcia ja też jestem za przedszkolemsmile Tzn za tym by jakoś
                                                    przekonać męża a później Natalkę. Na pewno wyjdzie jej to na dobre...

                                                    Idę coś zjeść zanim znów wyjdę...
                                                  • czarna_kota Re: WTOREK 27.05.08, 16:45
                                                    To widze, ze my tu w wiekszoscie takie co to nie potrafia na miejscu
                                                    usiedziecsmile
                                                    A ja zrobilam ryz zapiekany z jablkami i cynamonem i nie moge
                                                    przestac jesc!! Juz od dawana mialam ochote na cos takiego! Tylko
                                                    jak ja bede niedlugo wygladac jak bede sobie tak dogadzac hehe
                                                  • iwonka_81 Re: WTOREK 27.05.08, 16:57
                                                    E tam, na pewno będziesz wyglądać supersmile Kotka po porodzie wszystko
                                                    zgubisz... ja już przestałam się martwić wagą, nawet po powrocie
                                                    znad morza unikam wagismile
                                                  • anamabe Re: WTOREK 27.05.08, 17:20
                                                    * Iwonka, mi tez niedawno pzyszlo do glowy to samo, smile) choc nie wydaje mi sie,
                                                    bo maly kilka razy juz nam sie "pokazywal". smile) A swoja droga to denerwuje mnie,
                                                    ze prawie wszystkie ciuszki sa albo rozowe, albo niebieskie. Jest tyle fanych
                                                    kolorow...
                                                    * Kotka, co do jedzenia, to ja tez z nudow sobie dogadzam, az sie boje co to
                                                    jutro bedzie jak stane na wage...ale co tam jak na razie nie jest tragicznie,
                                                    potem bede gubic. smile Ryz z jablkami i cynamonem uwielbiam, ale ostatnio w
                                                    szpitalu uswiadomiono mnie, ze cynamon tez moze wywolywac skorcze, wiec biorac
                                                    pod uwage moje przygody, raczej poczekam z ta rozkosza jeszcze...wink)
                                                  • czarna_kota Re: WTOREK 27.05.08, 17:42
                                                    *Anamabe to dobrze, ze mi powiedzialas z tym cynamonem. Teraz sie
                                                    najadlam i doscsmile
                                                    Zgadzam sie z Toba, z tymi kolorami to uparli sie na rozowy i
                                                    niebieski! Tez mnie to denerwujesad Jakby innych, neutralnych nie
                                                    bylo!! A ostatnio widzialam piekny, polarowy pajacyk i na pewno bym
                                                    kupila gdyby nie to,ze byl tylko rozowy!!!
                                                    Jak sie nie dowiem pod koniec czerwca to nie wiem co bede kupowac...
                                                  • patunia79 Re: WTOREK 27.05.08, 17:46
                                                    Cześć dziewczynki smile

                                                    Witam nową koleżankę smile))

                                                    holcia zapisuje Natalke do przedszkola a ja myśle aby Patryka
                                                    wypisać chyba, choćby na rok, bo nie mam już siły on tak często
                                                    choruje że boję się o dalsze efekty tego chodzenia do przedszkola,
                                                    bo same przedszkole to super sprawa. Patryk bardzo się rozwinął
                                                    przez ten rok (no może dwa miesiące na 10 chodzeni smile)

                                                    U nas stara bieda, tzn ja znów na zwolnieniu, bo trohę pobolewa mnie
                                                    brzuch na bokach i czuję że to przez zbyt szybki tryb życia, pewnie
                                                    to zwolnienie pociągne już do końca. Moja mała gwiazdeczka się coraz
                                                    częściej odzywa, dziś już dosyć zgrabnie się rozpychała, cudowne
                                                    uczucie wrócić do tego smile)

                                                    A za tydzień wizyta ehh, trochę mnie strach znów nachodzi.

                                                    U mnie teraz kuchnie robią, śliczna jest. Mój mąż teraz robi za
                                                    sprzątaczkę, dobrze niech się chłopak spełnia smile)
                                                  • hol-cia Re: WTOREK 27.05.08, 18:30
                                                    Oj Patunia tego też się boję, że Natalka zacznie chorować( a zacznie
                                                    na 100% - bo wszystkie dzieci chorują) i że będzie narażać
                                                    kilkutygodniowego braciszka sad
                                                    Mój mąż mówi żeby ją puścić od stycznia 2009. to chyba nie jest
                                                    głupi pomysł.
                                                  • 74agajg Re: WTOREK 27.05.08, 22:45
                                                    To ja znowu się pomądrze a co mi tam smile)))
                                                    Patunia ja bym młodego nie wypisywała z przedszkola, wiem że
                                                    choróbska to cięzka sprawa dla rodzica ale cóż jak dziecko ma
                                                    skłonności to kiedys trzeba to przezyć i powiem Wam że im wczesnije
                                                    tym lepiej, z roku na rok młody będzie miał coraz większą odpornośc
                                                    i jak zacznie się szkoła bedzie mieli choroby za sobą ( przerobiłam
                                                    z młodszą córą, poszła do przedszkola od września w maju skończyła 3
                                                    lata ) 1 rok chorowała co najmniej raz w m-cu, a potem było coraz
                                                    lepiej. I teraz się cieszę że jak poszła do szkoły to mamy ten etap
                                                    za sobą bo w szkole trudno nadrabiac zaległości. Cóż są dzieci które
                                                    muszą swoje odchorować sad(( Ze straszą nie mieliśmy problemu choć to
                                                    alregiczka na maxa, młoda też ale w znacznie miniejszym stopniu
                                                    jednak odpornośc starsza ma o wiele lepszą.
                                                    Holciu zacznij od męza i nie popieram stycznia już argumentuje -
                                                    teraz jak pójdzie bedzie dużo nowych dzieci, w styczniu grupa będzie
                                                    już dośc z grana i ciężko jej bedzie się tam odnaleźć.Bo dzieciaki
                                                    szybko zapominają że kiedyś same płakały za mamą. Bedziesz w domu
                                                    więc będziesz miała komfort i bedzies ją mogła zostawiać na kilka
                                                    godzin a nie na cały dzień - zycze powodzenia w podjętych decyzjach.
                                                    U nas było tak : starsza poszła do przedszkola bo musiała, a że to
                                                    było złote dziecko więc przełykała łzy i leciała do sali, zawsze
                                                    musileismy ją odbierać punktulanie - choć lubiła przedszkole, lae
                                                    ona do dziś lubi z nami przebywać, ciągnie się wszędzie z nami, nie
                                                    lubi jak gdzieś idziemy sami albo wyjeżdżamy - taki typ, ciągle się
                                                    śmiejemy kiedy to się skończy smile))))
                                                    Młoda chciała iśc do przedszkola i zawsze przychodzilismy po nią za
                                                    szybko, do dziś w szkole uwilebia siedzieć na świetlicy, uwielbia
                                                    jeździć z nami czy bez nas, nigdy nie było z nią problemów żeby ja
                                                    gdzieś zostawić - całkiem inna smile))))
                                                    To się napisałam, mam nadzieję że nie zanudziłam.
                                                  • anamabe :)) 28.05.08, 08:30
                                                    Witam Serdecznie smile)

                                                    U nas dzisiaj znowu zapowiada sie upalny dzien, troche mi zal ze nie moge pojsc
                                                    na basen w taka pogode, ale coz...smile) Grill sie udal, a dzisiaj mamy kolejna
                                                    kontrole. Cale szczescie moja stala lekarka uwija sie bardzo sprawnie, wiec nie
                                                    powinno to zajac wiecej jak godzine. smile)
                                                    Pati, ciesze sie, ze maluszek daje o sobie znac i trzymam kciuki za wizyte.
                                                    Holcia, ja jak zwykle zgadzam sie z Aga, choc przyznaje ze takie argumenty nie
                                                    przyszly by mi do glowy, ale co ja tam wiem. wink)
                                                    Kotka, Ty sie tym cynamonem nie przejmuj, bo nie wydaje mi sie zeby mial az
                                                    takie silne dzialanie, ale dobrze pamietac. smile)
                                                    Mimi, a gdzie Ty sie podziewasz Marudko??
                                                  • hol-cia Re: :)) 28.05.08, 09:09
                                                    Dzień dobry!
                                                    A u nas wieje dzisiaj, ale jest słoneczko.
                                                    * Anamabe * macie z Olim tam bardzo dobrą opiekę smile
                                                    Z tym przedszkolem to rzeczywiście są argumenty i ZA i PRZECIW.
                                                    Moja koleżanka właśnie tak dała dziecko do przedszkola (od lutego
                                                    chyba). Inne dzieciaki już się wypłakały i wychorowały i była bardzo
                                                    zadowolona, bo jej synek mówił: "Wiesz mamo w przedszkolu nikt nie
                                                    płacze smile ". No i mały wcale tak bardzo nie chorował. No ale dzieci
                                                    są różne.
                                                    No właśnie gdzie jest nasza Mimika? Czyżby znowu jej internet
                                                    padł...? Zaczynam się martwić! Mimi wracaj !!!
                                                  • 74agajg Re: :)) 28.05.08, 11:10
                                                    Zawsze wszytskie są plusy i minusy tak jest z każdą decyzją. Cóż
                                                    nasze życie składa sie z wyborów. Co do choróbsk to już wyżej
                                                    pisałam, mam przykład domowy. I wiem że młoda i tak by chorowała i
                                                    tak bo jak siedziała w domu to też była podatna, straszą to ominęło.
                                                    Może dlatego że mam dwie tak różne dziewczyny wiem że bardzo dużo
                                                    zależy od dziecka. Moja Nika bardzo ciężko zmienia otoczenia i dla
                                                    niej wejście w starą grupę było by koszmarem. Za to młoda nie ma
                                                    problemów i jak chodziłyśmy żeby zobaczyć przedszkole to po dwóch
                                                    dniach zanała wszystkie dzieci, panie itp.
                                                    Zresztą teraz mielismy przykład bo młoda szła do Komunii z parafii a
                                                    do szkoły chodzi gdzie indziej, po próbach zna wszystkie dzieci -
                                                    taki typ. Bardzo otwarty na nowe i uwielbiający nowe znajomości.
                                                    Nika sie martwiła jak ona pójdzie do tej Komunii z nowymi dziećmi,
                                                    bo ona to by nie poszła smile)))))
                                                    Myślę holciu że musicie z mężem porozmawiać poważnie i podjąc dobrą
                                                    dla Was i dla Waszej córeczki decyzję smile))
                                                  • 74agajg Re: :)) 28.05.08, 11:14
                                                    O tak sie rozpisałam że zapomniałam sie przywitać ale mi wstyd.
                                                    Cały czas pytam gdzie resta towarzystwa, mam nadzieję że to pogoda
                                                    odgoniła wszystkich od kompa.
                                                    A u nas dziś wieje że łeb urywa.
                                                  • czarna_kota Re: :)) 28.05.08, 11:25
                                                    Witajcie!
                                                    U nas dzis pochmurno i chlodno, zepsula sie pogodasad

                                                    *Anamabe *Patunia trzymam kciuki za wizyty!!!!

                                                    *Aga jak zwykle udzielila samych madrych rad! Z tym chorowaniem, to
                                                    ja tez pisalam, ze wolalam Kinge poslac do przedszkola zeby
                                                    sie "wychorowala" zeby juz zerowke mogla w miare normalnie
                                                    przechodzic. I tak bylo.

                                                    *MImiczka sie do mnie odezwala! Podczytuje nas ale cos nie ma
                                                    ostatnio weny do pisaniasad Ale pamieta o nassmile
                                                    *Mimiczko, tesknimy za Toba!!! Zagladaj do nas bo nam Ciebie
                                                    brakuje!!!

                                                    milego dnia!
                                                  • lala2214 Re: :)) 28.05.08, 11:31
                                                    Witam środowo!!!

                                                    Jak ten czas mi szybko leci, wydaje mi sie, że niedziela była
                                                    wczoraj a dziś od razu jest środa. U nas też ładna, słoneczna pogoda
                                                    z lekkim wiaterkiem, nie stety ja w pracy i patrząc przez okno myśle
                                                    sobie jakby teraz super schło moje pranie ale to nic, wróce po 15 do
                                                    domu i jeszcze zdąże wyprać i wywiesić na dwór.
                                                    Straszne nudy dziś tu mam, więc wyciągnęłam kartke i zrobiłam sobie
                                                    liste rzeczy jakie potrzebuje by skompletować wyprawke. Co prawda
                                                    mam jeszcze troche czasu i znając mnie to jeszcze zamieszcze tam
                                                    kilka poprawek ale lubie być przygotowana a nie zaskakiwana. Teraz
                                                    powoli kupuje ubranka typu body, śpiszki itd. tak po trochu by móc
                                                    sie bardziej nacieszyć każdym kolejnym zakupem. A na końcu
                                                    wybierzemy sie z mężem i zrobimy takie duże zakupy typu łóżeczko,
                                                    materacyk, pościel, kocyki itd.
                                                  • 74agajg Re: :)) 28.05.08, 12:38
                                                    Mimi Ty tu wracaj i pisz co ci tam na duszy leży smile))
    • miriana Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.05.08, 13:48
      Kochane moje, czy myślicie że można spokojnie używać balsamu Johnson's Holiday
      Skin? Jestem taka blada...
      • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.05.08, 14:18
        Witam dziewczynkismile
        Późno do Was ostatnio zaglądam bo mamy bardzo dużo rzeczy na głowie.
        Jak nam wypali to co planujemy to w przyszłym tygodniu Wam się
        pochwalę. Na razie wolę nie zapeszać... Całkiem niedawno wróciłam do
        domu a wieczorem czeka mnie USG. Już się nie mogę doczekać, ale
        przyznam że się boję... tak dawno nie podglądałam swojego maluszka.
        A przed chwilką zmobilizowana wczorajszym praniem Anamabe wybrałam
        rzeczy do szpitala i naszykowałam do prania. Zawsze to krok do
        przodu.

        * Aga Ty normalnie jesteś jak wujek dobra rada!!! Wszystko wiesz i
        zawsze coś mądrego napiszesz!
        * Mimi, czekamy! I wiesz, że możesz napisać nawet jak nastrój Ci nie
        dopisuje. Postaramy się pomócsmile
        * A za cynamonem to ja nie przepadamsad Ale za to ostatnio pochłaniam
        truskawkismile Pychota!
        • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.05.08, 14:36
          Hej Dziewczynki, zaglądam do Was dzisiaj dość czesto, ale jakoś nic dzisiaj nie
          pisałam...nie wiedziałam co wink
          zabrałam się trochę chyba za pakowanie. Chociaż to co zrobiłam to kropla w morzu
          - spakowałam raptem komplet kufli do piwa, ozdobne lampki na wino które
          dostaliśmy w prezencie ślubnym i wszystkie kieliszki jakie mieliśmy - niektóre
          komplety, a niektóre po 2-3 sztuki, hehe wink z jakiś dodatków do trunków na
          przykład. Stwierdziłam, że z tych rzeczy pakuję wszystko, bo szkoda mi od razu
          wyrzucić, a jak się przeprowadzimy to zobaczę ile będzie miejsca w nowej kuchni
          i najwyżej wtedy się porozdaje, albo wyrzuci. Niby takie nic, a zajęło mi to
          trochę czasu - owijanie każdego w gazetę, a co cenniejsze w folię bąbelkową - i
          zrobiły się 4 kartoniki - takie nie za duże wink 2 po butach na kieliszki i dwa
          trochę większe.
          Popakowałabym jeszcze, ale kartonów większych w domu nie mam...są w piwnicy -
          mężul obiecał że mi przyniesie - trwa to już ze 3 tygodnie to przynoszenie, hehe
          smile przez to pakowanie nie mam żadnego pomysłu na obiad, i ani nawet chęci by coś
          przygotowac...otworzę chyba jakąś zupkę od mamy i będzie wink jak już się wziełam
          do roboty to muszę korzystać póki mam wenę, zamiast stać przy kuchence i
          pichcić, co nie? smile)) tak się pocieszam...
          no, to popisałam troszkę, a teraz chyba się sama przejdę do tej piwnicy po
          kartony...
          Iwonka - zgadzam się z Tobą - Aga zawsze coś mądrego napisze smile ale ja bym ją
          raczej nazwała Ciocią Dobra Rada smile)))) a nie wujkiem wink
        • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.05.08, 14:42
          Hej smile

          Juz jestesmy. smile) Rzeczywiscie opieke mamy super. smile) Dzisiaj mam od rana lekkie
          skorcze, na ctg tez byly dlatego doktor kazala i przyjsc jeszcze raz w piatek na
          kontrole, ale generalnie z szyjka nic sie nie dzieje, wiec to raczej nic
          takiego. Potem bylismy jeszcze na chwile u mnie w pracy bo maja problem ze
          sprzetem na ktorym pracowalam, niestety nie udalo mi sie nic madrego wymyslic.
          *Iwonka strasznie mnie zaciekawilas...Trzymam kciuki za wizyte, napewno wszystko
          jest super. smile)
          *Mimi wroc!!!
          *Co do tego balsamu...ja mysle ze nie ma przeciwskazan. smile)
          *Holcia, macie twardy orzech do zgyzienia, trzymam kciuki. smile)
          • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.05.08, 15:14
            I oby nadal to był chłopiecsmile Wczoraj znów powróciliśmy do tematu
            imienia i pustkasad Już trace nadzieję, że coś wybierzemy... Mąż
            wystrzelił z Rysiem a dziś z Tadziemsmile Nie wiem co mu do głowy
            przyszło! Jeszcze Rysio to jako tako, ale Tadzik?

            * Anamabe cieszę się, że szyjka stoi w miejscusmile Odpoczynek wychodzi
            Ci na dobresmile
            * Ja dokładnie taki sam balsam stosowałam i nie widze żadnych
            przeciwskazań...
            * Holcia, masz rację - może lepiej ciocia dobra rada.
            • miriana Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.05.08, 16:12
              Rozumiem, że żadnych przebarwień nie mialyście? smile
          • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.05.08, 15:16
            A i jeszcze jedno, wierzę że pomożeciesmile Po koniec czerwca mamy
            chrzciny, mąż jest chrzestnym u swojej siostry. Chcemy coś kupic
            tylko nie wiem co... tzn chciałabym kupic coś co będzie pamiątka
            (patrzyłam na łyżeczki i smoczki srebrne, ale nie przekonują mnie) i
            może coś z zabawek... czekam na Wasze pomysłysmile
            • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.05.08, 16:25
              Nie to żebym się tam upominała, ale to ja napisałam o Cioci Dobra Rada wink smile))
              a co do chrztu - mój mąż jest chrzestnym synka swojego kuzyna. Przed chrztem
              pytaliśmy po prostu rodziców co chcieliby byśmy kupili małemu. Mieliśmy kilka
              pomysłów, ale oni chcieli tradycyjnie - medalik z Panem Jezusem (dla dziewczynek
              z Matką Boską się kupuje). To na pewno jest pamiątka.
              Choć my mieliśmy jeszcze praktyczne pomysły - np wypasione krzesełko do
              karmienia - przydaje się odkąd dzidzia potrafi siedzieć do nawet 3 roku życia i
              nie tylko do jedzenia smile może spytajcie rodziców co by im się przydało, albo czy
              mają jakieś preferencje co do typu prezentu. U nas tak jak wspomniałam - rodzice
              woleli pamiątkę niż praktyczny prezent wink Mama chłopca wspomniała wtedy coś o
              tym, że krzesełko dostał od babci jak się urodził - w praniu wyszło na to, że
              babcia kupiła zwykłe jakies tam drewniane, którego maluch za bardzo nie polubił,
              więc się nie sprawdzało, a jak jego mamie pokazywałam w sklepie o czym my
              myśleliśmy, to chyba trochę żałowała, że nie chciała wink tymbardziej że u nich
              raczej krucho z kasą i nie bardzo mogą sobie pozwolić by co rusz kupowac jakieś
              bajery więc jak mieli jedno krzesełko to drugiego nie kupowali.
              • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.05.08, 17:34
                *Anamabe, bardzo sie ciesze ze u Ciebie wszystko dobrze! Odpoczywaj
                dalejsmile
                *Iwonko trzymam kciuki, ale na pewno wszystko ok! A zaciekawilas
                mnie bardzo.... sie nie moge juz doczekac kiedy poznamy ta
                tajemnicesmile)
                *Vivi niewazne ile zrobilas, najwazniejsze ze powolutku zaczynasz
                pakowanie! Lepiej po troszke jak masz ochote niz pozniej wszystko na
                raz!

                *Iwonko, co do prezentu to mysle, ze skoro to bliska rodzina to
                mozesz siostre podpytac. Mysle, ze krzeselko do karmienia jest super
                pomyslem jesli nie maja! Kinga dostala na urodziny od moich rodzicow
                takie, ktore pozniej sie rozklada i jest stolik z krzeselkiem-
                rewelacja! Bardzo dlugo sluzylo jej do jedzenia a pozniej pisania,
                malowania.
                Zapytaj, tak bedzie najlepiej!!

                A ja dzis "zaszalalam"smile Kupilam dwa pajacyki w neutralnych kolrkach
                i sweterek z bluzeczka- troche bardziej meski, ale to nic! Sreasznie
                mi sie spodobaly i nie moglam sie oprzecsmile)

                A imie dla chlopca tez u nas stanowi wciaz problemsad(
                • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.05.08, 18:12
                  KOtka, fajnie że znalazłaś w końcu coś neutralnego smile
                  a sweterkiem się nie przejmuj - kiedyś z B widzieliśmy jeden taki błekitny -
                  rozpinany na guziczki smile mi się wydał bardziej chłopięcy, a B powiedział, że
                  chłopięcy wygląda jak jest zapięty, a jak się jeden guziczek na górze rozepnie
                  to już wygląda jak dziewczęcy smile tak więc zawsze jest sposób wink chociaż my wtedy
                  tego sweterka nie wzięliśmy smile))
                  • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.05.08, 18:30
                    *Vivi, a mi cora powiedziala, ze dziewczynka tez moze taki nosic bo
                    jej sie podobasmile czyli ok, jestem spokojnasmile
                    • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 28.05.08, 21:40
                      Ej tam dziewczyny nie przesadzajcie wcale tak madra nie jestem
                      poprostu mam njastrze dzieci i pracuje w miejscu gdzie można troche
                      doświadczenia nabrać. To tylko samo zycie smile))
                      Kota fajne masz zdjęcia na N-K ciekawe co ty na tych plakatch
                      robisz??? smile)))
                      Iwonka trzymam kciuki i już czekam na info smile)) Oczywiście na wieści
                      z wizyty tez czekam ale wiem że wszytsko jest wporządku smile))
                      Anamabe wypoczywaj bo to teraz najwaznijesze smile))
                      Vivi powoli powoli i się spakujesz smile)))
                      • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 29.05.08, 08:44
                        Dzien Dobry smile)

                        Mnie jak zwykle zbudzil glod. smile) Cale szczescie poranki sa jeszcze w miare
                        chlodne. U nas dzisiaj znowu zapowiadaja do 32 stopni, powoli zaczynam sie
                        gotowac w naszym mieszkanku na poddaszu. Wzoraj popralismy reszte rzeczy, wiec
                        dzisiaj czeka mnie troche prasowania i chce sie z tym uwinac zanim temperatura
                        sie podniesie.
                        *Agus, odpoczywam smile) nawet lekark apowiedziala, ze po szyjce widac, ze to
                        dziala. smile)
                        *Kotka, ja tez sie ciesze, ze zakupy sie udaly.smile)
                        *Co do pomyslu na prezent na chrzciny, to ja chyba nic madrego nie wymysle, tez
                        uwazam ze najlepiej podpytac rodzicow. smile)
                        Milego dnia Wszystkim zycze. smile)
                        • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 29.05.08, 09:05
                          Witajciesmile U mnie też szykuje się kolejny gorący dzien a ja znów mam
                          rundę po miescie. Już mam trochę dość ale jeszcze dziś i odpocznę...

                          A na Usg wszystko ok. Mały waży 1780g (przewidywany termin wg usg
                          24.07 a waga urodzeniowa 3700). Trochę dużo mi się wydaje ale ważne,
                          że rośnie. Kolejny raz nie chciał nam pokazzć buźkisad Lekarz na 100%
                          nie potwierdził, że chłopak bo klejnoty też ukryl. Co prawda widział
                          coś co nazwał jądrem i workiem mosznowym ale nie siurkiemsmile I wiecie
                          co, pojawił się typ imenia - Filipsmile Co Wy na to???

                          A co prezentu, już pytaliśmy siostrę męża i powiedziała, że zupełna
                          dowolność. A o krzesełku to ja już myślę od momentu kiedy
                          chrzciliśmy swoją córcię. Też chciałam taki prezent... teraz chyba
                          kupimy Chicco Polly. Widziałam w sklepie i mi się podobasmile Łańcuszek
                          na pewno kupi teściowa, więc nawet się nie wychylam. Dokupimy
                          srebrny mały obrazek (nawet wczoraj widzieliśmy w sklepie) i chyba
                          już... w sumie jeszcze troszkę czasu.

                          * Kotka tym męskim sweterkiem się nie przejmujsmile Na pewno będzie
                          pasował i na córcię i na synkasmile Ja wczoraj kupiłam bluzę, nie
                          wiedziałam czy to chłopięca czy dziewczęca ale tak mi się spodobała,
                          że kupiłam. Mąż też nie wiedział, więc na pewno będzie pasowaćsmile

                          Miłego dnia kobitkismile

                          zmykam do sklepu a później będę z kawkąsmile
                          • lala2214 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 29.05.08, 09:14
                            Witam!!
                            Iwonka mi też bardzo sie podoba imie Filip ale nie stety mój Mężul
                            ma małe opory, na razie zostało na Dawidku ale jeszcze wszystko może
                            sie zmienić....
                            • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 29.05.08, 09:29
                              Witajcie czwartkowo smile
                              do mnie szczerze mówiąc imię Filip malo przemawia, ale za to - gdybym była
                              chłopcem wink to rodzice by mnie tak nazwali, bo mojej mamie się bardzo to imię
                              podobało smile
                              u nas też dzisiaj piękna pogoda. Ja zaraz lecę z piesem do parku, a potem się
                              biorę za sprzątanko. Chcę wszystko dzisiaj zrobić, bo jutro przyjeżdżają do mnie
                              dwie koleżanki i mamy babski dzień w planach. Facet jednej z nich rano musi być
                              we wro na jakimś zgrupowaniu z pracy, a one się z nim zabieraja i do mnie smile no
                              a popołudniu faceci może dołączą i pójdziemy na jakiś obiadek czy coś...w
                              każdym razie jutro to mnie mało uraczycie na forum - będziecie tęsknić? smile no
                              ale dzisiaj jeszcze jestem...
                              • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 29.05.08, 10:06
                                Wróciłam ze sklepu. Jak zwykle działały dwie kasy a kolejki dość
                                duże... Teraz mam już kawkę i zjadłam słodką bułeczkę. Zbieram siły
                                na popołudniowe wojaże.

                                Filip to jeszcze nie ostateczna wersja ale chyba jedyny typ, który i
                                ja i mąż jesteśmy w stanie zaakceptować. Zobaczymy...

                                Vivi pewnie, że będziemy tęsknićsmile Ale przyznam, że miło Ci się
                                dzien zapowiada.
                                • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 29.05.08, 11:38
                                  I ja się witam z kawką.
                                  Mam taki grafik na czerwiec że bedą chyba chodzić na rzęsach i już
                                  chcę lipiecsad(((Nie mam ani jednej nocki, więc w pierwszym i
                                  ostatnim tygodniu pracuję co drugi dzień na 12, a od 9.06 do 19.06
                                  mam 8 bo zastepuje oddziałową i w tym czasie mamy jeszcze audit
                                  buuuuu.
                                  * Iwonka co do Filipa synek mojej przyjaciólki ma tak na imię, a że
                                  My razem pracujemy to oczywiście jak sa u nas dzieci to gadamy o
                                  imionach czy pasują to dzeicka czy są fajne czy durnowate wiadomo
                                  jak to w pracy smile)) Zawsze się śmiałyśmy że Filip to z konopi
                                  wyskoczył, potem ona zaszła w ciąże długo nic im dla chłopca nie
                                  przychodziło do głowy i w końcu jakoś ją naszło że Filip jak mi
                                  powiedziała to aż smiechem parsknęłam, potem sie oswoiłam a teraz
                                  nie wyobrażam sobie żeby młody mógł mieć inaczej na imię dodam że
                                  też jest lipcowy smile)))
                                  Co do ubranek powiem Wam że ja lubię dziewczynki w takich troszkę
                                  męskich ciuszkasz w drugą stronę nie przechodzi smile))
                                  * Vivi to bardzo fajny dzień Ci się jutro zapowiada.
                                  • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 29.05.08, 12:44
                                    A ja wlasnie robie chlodnik, a do tego mlodziutkie ziemniaczki. smile)
                                    *Iwonka, mnie sie Filip podoba, ale najwazniejsze zeby Wam sie podobalo. smile) A
                                    co do wagi, to nie przejmuj sie za bardzo, w koncu te pomiary sa obarczone
                                    calkiem nie malym bledem, najwazniejsze ze maly rosie. smile) A nasz wczoraj znowu
                                    pokazal "klejnoty", nie daje nam zapomniec. wink)
                                    *Lala, Dawid to tez fajne imie. smile)
                                    *Vivi, jasne, ze bedziemy tesknic, ale fajny dzien Ci sie zapowiada. smile)
                                    *Aga, wspolczuje napietego grafika, a jak tam u Was z pogoda?? Tez tak goraco
                                    jak u nas?
                                    • lala2214 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 29.05.08, 12:52
                                      Anamabe mi Dawid sie bardzo podoba i Mężowi też, więc na razie na
                                      tym pozostało no chyba, że zmieni sie płeć wink albo wpadnie nam
                                      jakieś inne imie w uszy. I nawet jak czasami głaszcze sie po
                                      brzuszku to pyta czy Dawidek kopie??
                                      • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 29.05.08, 16:43
                                        W koncu dotarlam i jasmile Znow mielismy troche zalatwiania dzis, ale
                                        na szczescie juz z glowy!

                                        Wyciagnelam dzis meza do sklepu z wozkami. I wyobrazcie sobie, ze
                                        jak na razie mojemu mezowi najbardziej spodobal sie Mutsysmile Ja go
                                        tez pierwszy raz ogladalam tak dokladnie na zywo i musze powiedziec,
                                        ze na mnie tez zrobil bardzo dobre wrazenie. Jest super skretny i
                                        leciutki. No zobaczymy co bedzie dalej....smile

                                        *Iwonko imie Filip bardzo mi sie podoba, a najwazniejsze ze Wam sie
                                        podoba!!
                                        *Lala a moja kolezanka urodzila niecaly rok temu Dawidkasmile

                                        Zmykam ogarnac kuchnie bo caly dzien w biegu.
                                        • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 29.05.08, 21:29
                                          Witam wieczorową porąsmile
                                          Ciężki dzień za mną, ale jutro już będzie lepiej. Więcej czasu na
                                          odpoczyneksmile
                                          * Kotka a jaki Mutsy widziałaś? Tzn mam na myśli stelaż... A propo
                                          wózka to nasz przyjdzie w przyszłym tygodniu. Też mutsy, 4rider w
                                          kolorze granatowym. Fajowysmile
                                          * Aga współczuje nadchodzącego miesiąca, ale zanim się obejrzysz
                                          będzie lipiecsmile
                                          * Anamabe ja też lubię chłodniksmile

                                          A co imienia dziś sobie tak powtarzam Filip, Filip i chyba się
                                          oswajam z tym imieniem i pewnie tak zostaniesmile

                                          Idę się kąpać.

                                          * Mimiczko gdzie Ty się podziewasz????
                                          • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 29.05.08, 22:13
                                            *Iwonko Ty sie tak nie przemeczaj!! Jutro melduj tu nam jak
                                            odpoczywaszsmile)
                                            A ja to jeszcze nie bardzo obeznana w tych mutsy jestem, ale chyba
                                            to byl urban rider- popraw mnie jak sie myle- mial przednie kola na
                                            takiej jakby osobnej, ruchomej osi... hmmm... nie wiem czy dobrze to
                                            wytlumaczylamsad(

                                            *Anamabe ja tez uwielbiam chlodnik!!

                                            *Aga tez Ci zycze zeby szybko Ci czerwiec minal!!

                                            *Vivi, baw sie dobrze!! Jasne ze bedziemy tesknic!!

                                            Ide z psami na spacerek.
                                            Slodkich snow Dziewczyny!!
                                            • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 29.05.08, 22:24
                                              Urban rider to ma tylną oś skrętną, a 4rider ma właśnie skrętne z
                                              przodu. I te kółka przednie są mniejsze i on jest dużo bardziej
                                              zwrotny. Ja wcześniej miałam urbana a teraz zamówiliśmy 4ridera.
                                              Można nim zawrócić w miejscusmile Zobacz sobie na stronie www.mutsy.nl

                                              A jutro już mam wyjście, dzwonili dziś że blender jest do odbioru z
                                              naprawy. Tydzień temu reklamowałam i już gotowysmile Ale to tak długo
                                              chyba mi się nie zejdzie z tym...
      • iwonka_81 P I Ą T E K - Hurra!!! 30.05.08, 07:39
        Witam w słoneczny poraneksmile Ja już po spacerku a teraz siedzę i
        myślę od czego mam zacząć dzisiejszy dzień...

        Miłego dnia dziewczynkismile
        • czarna_kota Re: P I Ą T E K - Hurra!!! 30.05.08, 08:49
          Witajcie!
          ja juz tez po spacerku z psami, teraz jem sniadanko i zaraz musze
          budzic mala do szkoly.

          *Iwonko dzieki za wyjasnienie, ja mowilam ze ja sie nie znamsad I
          dzieki za stronke, mialam wlasnie dzis sie Ciebie pytac czy nie masz
          przypadkiem adresu! Czytasz w moich myslach!smile
          A Filip juz mi bardzo do Twojego synka pasujesmile

          Milego piatku! Wroce pozniej z kawkasmile
          • iwonka_81 Re: P I Ą T E K - Hurra!!! 30.05.08, 09:00
            To ja też idę zrobić sobie kawkęsmile I chyba później wezmę się za
            prasowanie bo przez ten zwariowany tydzień uzbierało sięsad

            Kotka jedyne zastrzeżenie do tej strony to to, że kolory niestety
            ale różnią się baaardzo od tych na żywosmile Ale to pewnie w większości
            tak jest...
            • lala2214 Re: P I Ą T E K - Hurra!!! 30.05.08, 09:11
              Witajcie!!
              U mnie zapowiada sie upalny dzień!!! Nie stety ja od 7 w pracy i
              miałam taką kołomyje że nie wiedziałam gdzie ręce włożyć, teraz na
              szczęście sie troche uspokoiło. Jeszcze tylko tydzień i potem będe
              odpoczywać!!!
              Kawke zrobiłam sobie jak tylko przyjechałam nie stety nie dało rade
              jej wypić i prawie cały kubek stoi zimnej.
              Miłego dzionka!!!
              • czarna_kota Re: P I Ą T E K - Hurra!!! 30.05.08, 10:55
                Juz jestem, zaraz ide po kawkesmile

                Z tymi kolorami to tak zawsze jest, ze inaczej wygladaja na zywosad
                Ja ogladalam wczoraj zielony- cudny! Tylko nie wiem czy to z tej
                nowej kolorystyki czy nie. Zaraz obejrze ta stronke.
              • 74agajg Re: P I Ą T E K - Hurra!!! 30.05.08, 11:03
                Witam sie i ja piatkowo smile))
                Pewnei mi czerwiec szybko minie bo albo bedę w pracy albo będę spać
                bo poranne wstawanie to jest moja zmora sad(( Już jestem chora z tego
                powodu muszę wstać 16 razy koło 6 ranosad(((
                U nas też piekna pogoda smile)) Zaraz jadę do małej na basen a potem
                biorę sie za porządki bo na weekend przyjeżdżają znajomi smile)))
                Co do wózków u mnie zosatły na palcu boju dwa Mutsy ( tylko nie wiem
                z którą ramą ) i Casualplay S4 - powalona jestem, wiem ale co tam za
                marzenia nic się nie płaci smile))))
                To zyczę miłego piątku.
                A czytałaysicie że Grohalcia wczoraj zaczęła krwawić sad(( wieczorem
                miała jechac na Usg, , mam nadzieję że nic złego się nie wydarzy, a
                nasze kciuki i dobre mysli mogą jej pomóc.
                • 74agajg Re: P I Ą T E K - Hurra!!! 30.05.08, 11:11
                  Już wiem że Kasi wszystko dobrzesmile)) ale co tam kciuki nie
                  zaszkodzą.
                  • anamabe Re: P I Ą T E K - Hurra!!! 30.05.08, 11:30
                    Ja tez sie witam. My juz jestesmy po kolejnej wizycie, wszystko jest ok w
                    zwiazku z czym nastepna dopiero za 11 dni. smile)
                    Nie wiem czy Grochalcia nas czyta, zaraz zajrze jeszcze do niej...Jak lezalam w
                    szpitalu do mojego pokoju trafila kobietka w 13 tygodniu. Krwawila strasznie,
                    wylecialo z niej 1,5 litra krwi, ale z malenstwem wszystko bylo w porzadku. Po
                    kilku dniach wypisali ja do domu. Widzialam ja jeszcze kilka razy u lekarza i
                    wszystko gra.smile) Wniosek z tego nie kazde krwawienie musi sie zle skonczyc i
                    mysle, ze u Grochalci tez bedzie dobrze. smile) A kciuki trzymam. smile)
                    Aga, jasne, ze za marzenia sie nie placi i fajnie takowe miec. smile) Wspolczuje
                    porannego wstawania, chociaz ja raczej nie mialam z tym wiekszego problemu. smile)
                    U nas dzisiaj kolejny goracy dzien. smile)
                    Iwonka, moje ADHD to przy Twoim nic...wink) Tylko sie nie przemeczaj. smile)
                    • iwonka_81 Re: P I Ą T E K - Hurra!!! 30.05.08, 15:57
                      Ale mi się zeszłosad Ok 11 przyjechali rodzice bo musieli coś ode
                      mnie zabrać, posiedzieli chwilkę, dałam im paragon by odebrali mi
                      blender bo mieli po drodze a ja poszłam do koleżanki. I niedawno
                      wróciłam.. wyszłyśmy do sklepu i zeszło nam się chyba ze 2 godziny.
                      A nic oprócz jedzenia nie kupiłamsad Ona jedynie krawat dla męża...
                      oj lepiej siedzieć w domu. Teraz zamierzam poleżakowaćsmile Prasowanie
                      nie ucieknie...

                      * Ja też trzymam kciuki za Grochalcię i wierzę, że będzie wszysytko
                      oksmile
                      * Kotka jeśli taki ciemny zielony to pewnie ten sam co zamówiła
                      Mimiczka, on jest ze starej kolekcji. Nowa to ta z napisem team. Ja
                      dziś zamówiłam cały kompletsmile I czekam aż przyjdzie...
                      * Anamabe super, że wizyta przyniosła dobre wieścismile Odpoczynek nie
                      idzie na marnesmile A nad ADHD to trzeba chyba zacząć pracować...
                      * Aga ja też oddzwyczaiłam się od wstawania tak rano i współczuję
                      Ci. Ciężko będzie...
                      • czarna_kota Re: P I Ą T E K - Hurra!!! 30.05.08, 20:49
                        Mnie tez dzis zeszlo! Zabralam Kinie ze szkoly i pojechalysmy do
                        znajomych- ona do swojej kolezanki ja do swojejsmile Ja dopiero
                        wrocilam a mloda zostala u nich na noc bo sie nabawic nie moglysmile)

                        *Iwonko Ty odpoczywaj Kochana, bo szalejesz ostatnio!!
                        A ten wozek o ile pamietam to mial napis team i byl dosc jasny ten
                        kolor, aaaa sama nie wiemsmile Iwonko zamowilas caly komplet czyli trzy
                        czesci, tak? Powiedz ile zaplacilas, bo chce porownac.

                        *Anamabe nam przepadla dzis. Mam nadzieje, ze odpoczywasz a nie
                        gdzies biegaszsmile

                        Milego wieczorku!
                        • vivianna_82 Re: P I Ą T E K - Hurra!!! 30.05.08, 21:37
                          Witajcie dziwczynki!
                          u mnie dzisiaj był piekny letni dzień smile pogoda się udała w sam raz na przyjazd
                          psiapsiółek i babskie spacerowanie smile najpierw pokazałam im nowe mieszkanie,
                          potem mój zakuty łeb - zapomniałam z nowego kluczy do starego i musiałam wracać
                          spod windy spowrotem na budowe wink a potem relaksowałyśmy się w ogrodzie
                          botanicznym smile później to już dołaczyli do nas faceci, poszliśmy na obiadek na
                          wrocławskim rynku, potem dwie rundki na około, żeby się ułożyło a potem na
                          pyszne lody smile)) później jeszcze z meżulem musiałam pojechać do sklepu załatwić
                          pewną sprawę, więc cały dzisiejszy dzień czuję w nogach... chyba poproszę o
                          masaż smile))) ale generalnie fajny był dzien dzisiaj smile
                          Anamabe - super że wszystko w porządku smile
                          Cieszę się tez że u Grochalci dobrze i mam nadzieję, że tak będzie do konca smile
                          Aga - ja tez nie cierpię porannego wstawania, a marzenia zawsze są fajne smile jest
                          na co czekać smile
    • czarna_kota *SOBOTA* 31.05.08, 08:25
      Witam w sobotesmile
      Mnie obudzilo sloneczko, dzien zapowiada sie piekny!

      Udanego weekendu wszystkim zycze!!
      • anamabe Re: *SOBOTA* 31.05.08, 08:44
        Witam i ja smile) i zaraz zabieram sie do smazenia nalesnikow. U nas, cale
        szczescie, dzisiaj troche sie ochlodzilo bo wczoraj bylo ponad 30 stopni.
        Wczoraj zniknelam, bo chlopaki urzadzili u nas "sztab centralny". wink) Caly dzien
        odsylali podania o prace wiec nie mialam dostepu do internetu. Dzisiaj pewnie
        powtorka z rozrywki.

        Milego weekendu. smile)
        • iwonka_81 Re: *SOBOTA* 31.05.08, 09:18
          Ja też tylko na chwilkę bo zaraz idziemy malować pokoik synkasmile Mam
          ambitny plan zrobić tam w końcu porządek bo ten bałagan już mnie
          męczy!

          * Vivi super, że dzień się udał. Na prawdę miałaś dużo atrakcji...

          * Kotka, ja zamówiłam stelaż, gondolę, spacerówkę, adaptery do
          fotelika, parasolkę (ładna, kwadratowa), spiworek (pasuje do gondoli
          i do spacerówki, teń tańszy) i torbę (wtedy mi jej bardzo
          brakowało). Ceny końcowej jeszcze nie znam, ale sam wózek bez tych
          dodatków ok 2200. Jak płacisz gotówką dają 10% rabatu więc ok 2000.
          Adaptery do maxi cosi ok 100, torba 160, spiworek 140. Chyba tak to
          wygląda... no i do tego trzeba doliczyć fotelik. My zdecydowaliśmy
          się na maxicosi cabrio - velvet morning (ma ładny welurowy
          materiał).

          Miłego dzionka dziewczynkismile Gonię męża do roboty...
          • lala2214 Re: *SOBOTA* 31.05.08, 10:22
            Witajcie sobotnio!!
            Ja jak zwykle w pracy, na szczęście tylko do 14.
            Dziś koniec miesiąca, więc jest zawsze troche pracy, ale zrobiłam
            szybko trasy i od razu wzięłam sie za raporty i rozliczenia, noi
            właściwie już skończyłam. Patrze na zegarek a tu 10, myślałam że mi
            to dłużej zejdzie a tym czasem uwinęłam sie z tym w mig. Teraz mam
            jeszcze do zrobienia wypłaty noi wtedy troche luzu. Mam nadzieje, że
            ten przyszły tydzień zleci bardzo szybko i w końcu troche odpoczne.
            Na dodatek rano puściła mi sie krew z nosa, to chyba przemęczenie...
            A w domu czeka mnie jeszcze prasowanie i chce zrobić leczo, no chyba
            że teściowa mnie uprzedzi i sama zrobi, co nie będzie niczym
            zaskakującym...och..

            Jeśli chodzi o mnie to wózek bedzie ostatnią rzeczą jaką kupimy dla
            małego i to chyba dopiero po porodzie....
            • vivianna_82 Re: *SOBOTA* 31.05.08, 16:51
              cześć laseczki!
              ja dzisiaj znowu zmęczona wink
              byl;iśmy z meżulem na zakupach, więc kilka reklamówek róznych rzeczy - chemia,
              spożywka itp...i kilka godzin poleciało. Kupiliśmy dużą zabawkę dla naszegod
              zicka (z okazji dnia dziecka chyba ;] ) ale taką, która jeszcze po urodzeniu ze
              dwa lata postoi zanim sie pobawi smile a kupiliśmy ja tylko dlatego, że super nam
              się skojarzyła z branżą męża smile tak jak są autka i piętorwe garaże po których
              sobie mogą jeździć, uliczki do zjeżdżania itp, to dzisiaj zobaczyliśmy taką niby
              rzeczkę z łódeczkami, śluzami i jazamismile jak B zobaczył tą rzeke i te śluzy to
              od razu się uśmiechnął i ja tez nie protestowałam, bo wiedziałam, że to jego
              temat i drugi raz możemy nie trafić na takie coś smile a on już sobie wyobraża
              "będę mu tłumaczył - to jest śluza, tak się podnosi, tu płynie woda i tato takie
              coś projektuje itp" a ja - "a jak będzie dziewczynka?" "na opakowaniu
              dziewczynka też była narysowana, też jej się będzie podobało" smile ale najbardziej
              to sie chyba podoba tatusiowi smile
              • czarna_kota Re: *SOBOTA* 31.05.08, 19:25
                hahahasmile *Vivi, dobresmile) Ci Tatusiowie sa niesamowicismile skads to
                znamsmile
                U nas pogoda piekna, a teraz gril sie rozpala.

                *Iwonko czyli mniej wiecej wyjdzie chyba tele samo. jak na razie to
                jedyny wozek, ktory sie mojemu T. podoba. Tylko musze jeszcze
                zalapac roznice w tych stelazach, mowisz ze 4rider lepszy, tak?
                • iwonka_81 Re: *SOBOTA* 31.05.08, 20:38
                  * Kotka to Twój mąż jest taki sam jak mójsmile Mój o innym wózku nawet
                  nie chciał słyszeć... ten urban rider może ładniej wygląda ale
                  trudniej się nim manewruje. Tym 4 rider można nawet zakręcić w
                  miejscu a komfort jeżdzenia taki sam. Jeśli nie będziesz musiała go
                  nosić to polecam Ci 4ridera ale na pompowanych kołach (występuje tez
                  w wersji z piankowymi - 2 kg lżejszy stelaż).
                  * Vivi znam ten bólsmile Nasi mężowie to takie duże dzieci...

                  A ja dziś znów nie mam siły, pojechalismy do Ikea z myślą, że
                  kupimy komodę na rzeczy maluszka i nic z tego. Owszem wybraliśmy i
                  komodę i szafę, ale nie było takiego nakładanego przewijaka i
                  sprzedawca nawet nie wiedział czy jeszcze będą. Zrezygnowaliśmy i
                  wróciliśmy do domu po kilku godzinach z kocykiem i dywanikiem. A
                  mebli jak nie było tak i nie ma... a ja leżę na łózku i nie mogę się
                  ruszać taka jestem zmęczona. I zła!

                  Wam za to życzę miłego wieczorusmile
                  • czarna_kota Re: *SOBOTA* 31.05.08, 20:56
                    *Iwonko dzieki za rady! Wlasnie poogladalam te mutsy i juz widze
                    roznicesmile Kola zdecydowanie duze pompowane!
                    Szkoda ze zakupy sie nie udalysad Odpoczywaj teraz! A jak pokoik,
                    pomalowany? Jak bedzie gotowy to licze na zdjeciasmile

                    A ja wlasnie zasypiam na stojacosad nie wiem co sie dzieje taka
                    spiaczka mnie napadlasad
                    Maz z corcia i kolega robia porzadki w ogrodzie a ja ucieklam do
                    domu bo zaczelam strasznie kichac od koszonej trawy!! Nigdy tego nie
                    mialamsad
                    ech.....
                    • anamabe *Niedziela* 01.06.08, 07:17
                      Witajcie smile)
                      U nas zapowiada sie kolejny piekny dzien. Wczoraj bardzo spontanicznie
                      zdecydowalismy sie na wyjazd nad jezioro i spedzilismy tam wlasciwie caly dzien.
                      Nawet udalo mi sie zlapac troche slonca, choc wcale nie bylo za goraco. smile
                      Bylismy we trojke z kolega meza ze studiow, ktory zdecydowal sie sprobowac
                      wake-boardingu (cos podobnego do nart wodnych tylko na desce i ciagnie nie
                      motorowka, a specjalny wyciag). Mezul po kontuzji tez niestety nie mogl
                      sprobowac, wiec z utesknieniem wpatrywalismy sie w postepy kolegi. W takich
                      chwilach troche tesknie za kontrola nad wlasnym cialem. smile) Nic to, w przyszlym
                      roku pojedziemy na jakies fajne wakacje w trojeczke. smile)
                      *Vivi, moj A tez ciagle gada jak to on bedzie z malym w pilke gral, tatusiowie
                      juz tak maja...cale szczescie to niegrozne..raczej bardzo sympatyczne. smile))
                      *Kotka, widze, ze temat wozkow jest Ci coraz blizszy. smile)
                      *Lala, a w jakiej branzy Ty wlasciwie pracujesz? Mieszkasz w Polsce?
                      *Iwonka, Ty sie tak nie przemeczaj biedaku. Nie martw sie znajdziecie jeszcze
                      meble dla maluszka. smile)
                      Milego dnia Kobietki. smile)
                      • vivianna_82 Re: *Niedziela* 01.06.08, 16:01
                        alez tu puściutko...
                        to pewnie przez to piękne lato smile))
                        • iwonka_81 Re: *Niedziela* 01.06.08, 17:21
                          Ja też się z Wami szybciutko przywitamsmile
                          Oj ale mam od wczoraj podły nastrój, sama na siebie jestem zła.
                          Snuję się po domu i co jakiś czas mam łzy w oczach... to przez te
                          meble i przez to, że czas ucieka a my wciąż w lesie. Już bym chciała
                          mieć wszystko gotowe... a bajzel jak był tak jest! Owszem mąż
                          pomalował ale zostały listwy przypodłogowe do przykręcenia i takie
                          paski z Kubusiem do przyklejenia. Oj zlość mnie rozpiera...

                          * Anamabe super, że wycieczka się udałasmile Ja to unikam słońca bo od
                          razu zaczynam źle się czuć... Na spacer chodzę do lasu, tam więcej
                          powietrzasmile
                          * Kotka w ciąży różne nowe dolegliwości dają znać o sobie.

                          Oj szkoda, że już niedziela się kończy. Cieżki tydzień przede mną...

                          Miłego wieczorusmile
                          • 74agajg Re: *Niedziela* 01.06.08, 20:14
                            To ja Wam tylko powiem dzień dobry bo bardzo udanym i imprezowym
                            weekendzie, teraz czeka mnie cięzki tydzień w pracy choć następne
                            będą jeszcze gorszesad(( Więc pewnie bedzie mnie tu mniej.
                            A na następny weekend jedziemy do wrocka więc znowu bedzie dość
                            imprezowo smile)))
                            * Iwonka nic się nie martw dacie radę, choć ja wiem że to bardzo
                            wkurza jak człowiek sobie coś umysli a tu klops.
                            * Kotka widze że temat wózek jest coraz bardziej zgłebiony smile))
                            * Anamabe Ty to prowadzisz rozrywkowe życie i tak trzymaj, cieszę
                            się że u Was wszytsko wporządku.
                            * Vivi życie na dwa domy jest bardzo męczącesmile))
                            • czarna_kota Re: *Niedziela* 01.06.08, 21:51
                              Witam i jasmile
                              Dopiero teraz bo caly dzien spedzilismy na blogim lenistwie na
                              plazysmile Bylo bosko!! Dziewczyny z tatusiami kapaly sie w oceanie a
                              ja z kolezanka odpoczywalysmy. Zyc nie umierac!
                              A dekold i plecy to sobie niezle spieklam!

                              *Iwonko nie martw sie! Dasz rade ze wszystkim, jeszcze macie czas!
                              Usmiechnij siesmile
                              *Anamabe super ze tak milo spedzasz czas!
                              *Agus to fajnie, ze poimprezowalassmile A tydzien szybko minie i znow
                              bedzie weekendsmile)

                              Ide sie kapac.........
                              papasmile
                              • anamabe Nowy tydzien :) 02.06.08, 09:25
                                Dzien Dobry smile)

                                No i mamy poniedzialek. smile) Wiekszych planow na ten tydzien brak, ale zawsze
                                mozna cos wymyslic. Rzeczywisice ciekawy byl tamten tydzien. Po prostu staramy
                                sie korzystac, bo potem nie bedzemy juz mieli tyle czasu, ani dla siebie ani na
                                rozrywki. smile)
                                *Iwonka, to ja Cie pociesze..Ty przynajmniej masz pokoik. smile) Jeszcze troszke i
                                wszystko bedzie gotowe, za to my...Rzeczy dla malucha kupione, poprane,
                                poprasowane...staram sie nie myslec ale coraz bardziej meczy mnie fakt, ze nawet
                                nie wiem gdzie bedziemy jak Oli przyjdzie na swiat.sad( Mamy jeszcze dwa
                                miesiace, naprawde malo czasu, a tu jescze tyle do zrobienia i niestety malo to
                                wszystko mozna przyspieszyc...
                                *Kotka, o Tobie i oceanie myslalam zaly czas bedac nad jeziorkiem. Brakuje mi
                                morza...studiujac 5 lat mieszkalam w Gdansku i morze mialam w zasiegu reki...Nic
                                to moze w przyszlym roku uda nam sie wybrac na jakies nadmorskie wakacje. smile)
                                Milego dnia wszystkim. smile
                                • iwonka_81 Re: Nowy tydzien :) 02.06.08, 10:03
                                  To i ja się szybciutko przywitamsmile
                                  * Kotka zazdroszczę Ci tego oceanu pod rękąsmile Uwielbiam morze i
                                  takie leżakowanie na plaży...
                                  * Aga trzymam kciuki by szybko te ciężkie dni minęłysmile
                                  * Anamabe, wiem że nie mam jeszcze tak źle ale to chyba jakieś
                                  zmęczenie i hormony dają znać u mnie! Oby szybko to minęło bo już
                                  sama mam siebie dość.


                                  Wiecie co, chyba nie tyle mnie wkurza to że jeszcze nie mamy
                                  wszystkiego i to co sobie zaplanowałam się nie udało. Chyba bardziej
                                  irytyuje mnie fakt, że mój mąż tak spokojnie do wszystkiego
                                  podchodzi i do niczego się nie garnie... Oj leń z niego! Wczoraj jak
                                  mu powiedziałm bardziej dosadnie co o tym myślę to i posprzątał
                                  trochę ten bałagan i nawet listwy założył! Zostały jeszcze te
                                  naklejki na ściane, trzy obrazki, które ostatnio sam kupił i te
                                  nieszczęsne meblesad A ich chyba na razie mieć nie będziemy bo mąż
                                  stwierdził, że nie jest przekonany czy na pewno mamy na nie kasę...
                                  Jak już wiecie w tym miesiącu mamy jeszcze chrzciny, a to troszke
                                  będzie nas kosztować i inny wydatek związany z naszym nowym
                                  pomysłem. Tak więc nie będę się już denerwować tylko muszę zrobić
                                  przegląd szafy i komody tak by znalazło się trochę miejsca dla
                                  maluszka... A w nosie, nie będę się z nim sprzeczać bo nie mam siły.
                                  Oj troszkę pomarudziłam...

                                  Idę myć włosy...

                                  Miłego dnia dziewczynkismile
                                • lala2214 Re: Nowy tydzien :) 02.06.08, 11:14
                                  Dzień Dobry w nowym tygodniu i miesiącu!!!

                                  Kurcze szkoda, że ten weekend tak szybko zleciał, tak mi sie rano
                                  nie chciało wstać do pracy...

                                  Anamabe mieszkam w Polsce na pomorzu. A pracuje w branży
                                  dystrybucyjnej, dokładnie to pracuje w firmie zajmującej sie
                                  dystrybucją piwa, wina i napoi. A z racji tego gdzie mieszakam
                                  możecie sobie wyobrazić co sie dzieje u nas z sezonie.
                                  • vivianna_82 Re: Nowy tydzien :) 02.06.08, 12:41
                                    Cześć dziewczynki!
                                    Lala, ja nawet nie próbuje sobie wyobrazić ile masz pracy w sezonie...

                                    U nas dzisiaj znowu pięna pogoda - no lato wp ełni po prostu smile aż szkoda w domu
                                    siediec, chociaż na dworze upał że hoho smile
                                    byłam dzisiaj rano na morfologii to i do kilku sklepów zajrzałam i znowuż
                                    kupiłam sobie bluzeczkę. A weszłam popatrzeć za krótkimi spodenkami na gumce.
                                    Ale spodenki okazały się takie sobie, a bluzeczka ok. Ostatnio mi ją B.
                                    pokazywał i mówił, ze mu się takie podobają, ale ja nie byłam przekonana, czy
                                    ona dobrze brzuszek zakryje, bo to taka koszulowa, oczywiście nie typowo
                                    ciążowa, ale odcinana pod biustem no i mało rozciągliwa. Ale obiecałam mu że
                                    przymierzę następnym razem smile no to dzisiaj przymierzyłam, wzięłam od razu
                                    rozmiar większą, i jest ok smile ciekawe czy B zauważy że ją kupiłam wink
                                  • anamabe Re: Nowy tydzien :) 02.06.08, 12:46
                                    *Iwonka, wiesz co faceci sa inni. wink) To my dostajemy dawke hormonow, ktora nas
                                    napedza i to my mamy syndrom wicia gniazda. Faceci tez go maja tylko u nich
                                    jakby pojawia sie on z opozieniem. Dopoki maluch jest jeszcze w brzuszku wydaje
                                    im sie ze maja jescze mnostwo czasu. wink) Glowa do gory juz niedlugo humor Ci sie
                                    poprawi, juz niewiele Wam zostalo. smile)
                                    *Agus, wspolczuje nawalu pracy szczegolnie, ze pogoda pewnie i u WAs dopisuje,
                                    ale mysle, ze to moze miec tez pozytywny efekt. A wlasnie jak daleko jest Twoj
                                    cykl?? smile)
                                    *Lala, no to rzeczywiscie macie kupe roboty, wspolczuje, ale za to masz bisko
                                    nad morze smile).
                                    • czarna_kota Re: Nowy tydzien :) 02.06.08, 13:02
                                      Witajcie!
                                      Oj pieka nas dzis plecki troszke, ale to nic i tak jestem
                                      zadowolonasmile A pieknej pogody ciag dalszy!

                                      *Anamabe dacie na pewno rade ze wszystkim! A jak czasu malo to tym
                                      bardziej czlowiek potrafi sie zmobilizowacsmile Wierze, ze brakuje Ci
                                      morza. My w Polsce mielismy do morza 500km, wiec teraz cieszymy sie
                                      ile sie da, tym ze jest tak bliskosmile

                                      *Iwonko masz racje, nie denerwuj sie, szkoda Twojego zdrowia! A
                                      mezczyzni po prostu sa innisad Moj ma to samo, niestetysad Musze w
                                      koncu tupnac noga, krzyknac zeby dotarlo, ze cos trzeba zrobic.
                                      ech...

                                      *Lala wyobrazam sobie co sie w takiej firmie teraz dzieje! Ale juz
                                      niedlugo odpoczniesz od pracy, tak??

                                      Milego dnia Kochane!!
                                      • iwonka_81 Re: Nowy tydzien :) 02.06.08, 13:19
                                        Wróciłam ze spaceru i padam. Pies nawet po schodach nie miał siły
                                        wejść, okropnie gorąco... A ja zbieram się do wyjścia, mam jedną
                                        sprawę do załatwienia a później wizyta u lekarza. Ciekawe czy ta
                                        moje latanie nie wpłynęło jakoś na szyjkę. Mam nadzieję, że nie...

                                        * Kotka, dobrze, że nie tylko ja muszę tupać!!! Ostatnio mój mąż to
                                        w ogóle wszystko widzi w czarnych barwach. Brak mu optymizmu...
                                        * Lala, ja tam morza Ci zazdroszczęsmile
                                        * Vivi, tak to już często bywa. Kupujemy to czego nie
                                        planowaliśmysmile Ale ważne, ze jesteś zadowolona...

                                        Dobra dziewczynki, szykuję się do wyjściasmile
                                        • lala2214 Re: Nowy tydzien :) 02.06.08, 14:37
                                          Do morza mam ze 20km i z tego bardzo sie ciesze. Zimą jest u nas
                                          normalnie martwica za to latem masakra, na półwyspie jest normalnie
                                          bar na barze, zresztą tak jest w każdej przymorskiej miejscowości.
                                          Tak Kotko pracuje tylko do końca tego tygodnia i potem będe
                                          odpoczywać.
                                          Za 20 min kończe prace i do domciu na obiadek.
                                          Pozdrawiam...
                                          • czarna_kota Re: Nowy tydzien :) 02.06.08, 18:31
                                            *Iwonko a dlugo tak jeszcze bedziesz biegac?! Kiedy Ty odpoczniesz
                                            Kochana?!

                                            *Lala to super!! A ten tydzien szybko miniesmile

                                            Ja dzis na objad zrobilam chlodnik i ziemniaczki bo nic innego nie
                                            zjem w taki upal!
                                            A T. mial dzis wolne wiec robot ogrodowych ciag dalszy.
                                            • iwonka_81 Re: Nowy tydzien :) 02.06.08, 21:25
                                              Juz po wizycie, no mam troszkę ograniczyć właśnie bieganie bo nie
                                              jest do końca kolorowo... obiecałam, ze od przyszłego tygodnia będę
                                              odpoczywaćsmile No i mam slabą morfologię i zaczynam brać witaminki. A
                                              i ten nasz synek to podobno całkiem spory jak na ten wiek! Oj
                                              zaczynam się bać...

                                              Idę się kąpać i spać... jutro znów muszę wyjść o 7. Jadę do pracy
                                              pozałatwiać parę spraw. Będę więc po południu.

                                              Miłego wieczoru Kochanesmile
                                              • 74agajg Re: Nowy tydzien :) 02.06.08, 22:13
                                                Ja tylko powiem dzień dobry.
                                                * Iwonka czyżby nasi męzowie się zmówili moj teżma ostatnio jakis
                                                pezymizm, bardzo tego nielubię bo wtedy muszę dzielis się z nim
                                                swoim optymizmem.
                                                Co do cyklu to jestem gdzies tak koło 20 dnia, ale myslę że tak
                                                intensywna praca nic dobrego nie wróży, bo ja jestem Xle nastawiona
                                                i marzę tylko o jednym żeby czerwiec się już skończył.
                                                * Kotka widziałam na N-K jak córa dobrze się bawiła ja też
                                                zadroszczę tego morza.
                                                A teraz idę już spać.
                                                • hol-cia Re: Nowy tydzien :) 02.06.08, 22:52
                                                  No to ja też się chociaż przywitam. Ostatnio nie miałam na nic
                                                  czasu. Mąż znowu miał targi (pisałam Wam kiedyś). Teraz były to
                                                  targi w okolicy a to oznacza że mamy w domu wtedy dużo pracy.
                                                  Piekłam z Mamą ciasta i rogaliki na te targi ... i w ogóle bardzo
                                                  zmęczona jestem tym słońcem.
                                                  Iwonko podziwiam Ciebie, że Ty tak biegasz! No ale przeczytałam
                                                  właśnie, że teraz będziesz odpoczywać. Mi teraz jakoś ciężko się
                                                  zrobiło i te upały mnie męczą. A do tego jeszcze katar alergiczny.
                                                  Ech szkoda gadać!

                                                  Spokojnej nocki życzę wszystkim !!!

                                                  • anamabe Wtorek 03.06.08, 08:33
                                                    Witajcie smile

                                                    U nas dzisiaj w koncu spadl deszcz, ktory zapowidali juz od piatku. Ciesze sie
                                                    bo troszke sie ochlodzilo. Lubie jak jest goraco, ale rzeczywiscie tez juz
                                                    mialam dosyc tych upalow.
                                                    *Iwonka, sprobuj juz wczesniej zaczac sie oszczedzac, wiem ze masz duzo spraw do
                                                    zalatwienia, ale sama wiesz, ze pewnych rzeczy sie nie przeskoczy.
                                                    *Aga, glowa do gory, czerwiec szybko zleci i optymizm wroci. smile)
                                                    *Holcia, to rzeczywisicie mialas male urwanie glowy, teraz odpocznij.

                                                    Milego dnia. smile)
                                                  • vivianna_82 Re: Wtorek 03.06.08, 08:52
                                                    witajcie wtorkowo!
                                                    U nas dzisiaj upału ciąg dalszy. Coś mnie obudziło na ulicy - bo śpimy
                                                    oczywiście przy otwartym oknie i spojrząłam kątek oka na zegarek. Myślałam, ze
                                                    to już 9:20 więc szybko się dobudziłam,a tu się okazało, ze dopiero po 8 smile ale
                                                    z ciepła już mis ię nie chciało zasypiać od nowa. Ale chyba czas przenieść się
                                                    do innego pokoju - w którym jest klimatyzacja smile mężul mnie namawia od soboty, a
                                                    ja się na razie wzbraniałam, bo tam jest mniejsze łóżko i pewnie mi będzie
                                                    niewygodnie indifferent ale na nowym mieszkanku już niedługo będzie duuuże łóóózko i
                                                    klima w każdym pokoju smile
                                                    ale generalnie to ja staram się nie narzekac na te upały. W końcu chciałam by
                                                    było już lato smile jak było zimno i brzydko to narzekałam, że kiedy w końcu będzie
                                                    to słońce smile więc teraz staram się cieszyć z tego że nie jest szaro buro. Ale
                                                    wiecie co - marzy mi się morze - tak jak Anamabe. Lali i Kotce można
                                                    pozazdrościć naprawdę. Mi się tak marzy, że wczoraj zaczęłam się zastanawiać,
                                                    czy po przeprowadzce nie dalibyśmy rady wyskoczyć choć na tydzien... tylko, że
                                                    akurat jak skończymy przeprowadzkę, to przyjeżdża rodzinka z Hiszpanii i nie
                                                    chcemy by były jakieś żale że oni na miesiąc przyjeżdżają a my wyjeżdżamy wtedy.
                                                    A tak to czasem bywa. No a potem już będzie sierpień. Nie wiem jaka będzie
                                                    pogoda, jak się będę czuła. Czy zniosłabym taką długą podróż pociągiem? bo autem
                                                    to chyba na pewno nie, bo to ja jestem kierowcą... poza tym mężul już nie ma
                                                    urlopu, musiałby brać bezpłatny, a akurat zmienia mu się dyrektor i nie wiadomo
                                                    jaki ten nowy będzie, no a wiadomo, że wakacje wakacjami, ale jak się dzidzia
                                                    urodzi, to dobrze by było, żeby wtedy sobie wziął troche wolnego, nie?
                                                    no i oto takie moje poranne dylematy... ;P
                                                    miłego dnia dla wszystkich!
                                                  • hol-cia Re: Wtorek 03.06.08, 10:44
                                                    Witajcie !!!
                                                    Ale u nas gorąco !!!
                                                    Wy tutaj tak o morzu i o urlopach... ja tez bym chciała, a w tym
                                                    roku z wyjazdu nad morze nici sad
                                                    Najbardziej zawiedziona jest moja córka, no bo dla niej taki wyjazd
                                                    nad morze to jest RAJ na Ziemi - piasek i woda i całe dnie z
                                                    rodzicami (bo tatuś to ciągle w pracy jest do późna). Tak sobie
                                                    myślę, że dla dzieciaczków tak do 5 lat to najlepsze wakacje -
                                                    taplanie się w wodzie i nasze piaszczyste plaże...
                                                  • 74agajg Re: Wtorek 03.06.08, 12:22
                                                    Witajcie smile))
                                                    Dobrze że pogoda mnie rozpieszcza bo cała reszta to jakis koszmar.
                                                    Pracuję w czerwcu jak oszalała,nie mma auta bo męża gruchot znów się
                                                    zepsuł i jeździ moim, w związku z tym że ma duże zaległości do jak
                                                    jestem w domu to on pracuje od rana do wieczora więc wszytsko na
                                                    mojej głowie to jeszcze młoda ma kolejny dół w muzycznej i chyba tym
                                                    razem skończy się na wypisaniu ze szkoły bo nie chce jej się uczyć
                                                    na egzamin a ja nie mam za bardzo siły i ochoty stac nad nią jak
                                                    kat. Oj juz chcę wakacje i niech ten czerwiec już się kończy.
                                                    Nie maszej marudki to ja pomarudziłam.
                                                  • iwonka_81 Re: Wtorek 03.06.08, 14:13
                                                    Dotarłam... jak wyszłam o 7 rano tak teraz wróciłam. I nie mam siły.
                                                    Już mam strój sportowy i do powrotu męża odpoczywamsmile A później mamy
                                                    w planach małe zakupy spożywcze.
                                                    * Holcia mnie też dokucza katar siennysad I nie potrafię się go
                                                    pozbyć...
                                                    * Aga marudź ile chceszsmile Przecież po to tu jestesmy! Musimy się
                                                    wspierać nawzajem.
                                                    * Vivi ja dziś przez ten upał pół nocy nie przespałam, też lubię
                                                    słońce ale to co się teraz dzieje na dworze to już dla mnie za dużo.
                                                    Też chcę deszczu!!!
                                                  • czarna_kota Re: Wtorek 03.06.08, 14:17
                                                    Dopiero dotarlam, witajciesmile
                                                    Dzis dzien mam zabiegany od rana i tak bedzie do wieczorasad Cos
                                                    widze, ze poczatek czerwca nikogo nie rozpieszczasad
                                                    U nas wczoraj wieczorem troszke popadalo i od razu bylo czym
                                                    oddychac, ale dzis znow upal. Na szczescie ja uwielbiam upaly i
                                                    jeszcze dobrze je znoszesmile

                                                    *Aga, to chyba wszystkie dzieci przechodza takie dolkisad moja cora
                                                    tez juz ma dosc bo drugi tydzien codziennie proby do spektaklu! Ale
                                                    na szczescie dzis wieczorem juz wystep, jutro powtorka i bedzie
                                                    mogla odpoczac!

                                                    *Holciu wyobrazam sobie jaka jestes wykonczonasad Na szczescie juz
                                                    niedlugosmile

                                                    *Iwonko mam nadzieje, ze tak jak obiecalas biegasz jeszcze tylko w
                                                    tym tygodniu!!

                                                    *Vivi ja tez sie ostatnio budze bardzo wczesnie. Wydaje mi sie, ze
                                                    pewnie juz ranek i czekam na budzik o 7. a okazuje sie, ze to
                                                    dopiero 5.! A z urlopem nam tez w tym roku nic nie wyjdziesad Wole
                                                    zeby maz wzial sobie wolne w pazdzierniku jak bedzie taka potrzeba.
                                                    A w lipcu lece do Polski tylko z corka, ale to nie urlopsad Po takim
                                                    wypadzie to dopiero bede musiala odpoczywacsad

                                                    Pozdrawiam Was wszystkie goraco!!
                                                  • iwonka_81 Re: Wtorek 03.06.08, 14:39
                                                    * Kotka ja też mam taką nadzieję, że słowa dotrzymamsmile Chociaż dziś
                                                    oczywiście nie załatwiłam wszystkiego w pracy, jakoś nie pisane mi
                                                    jest załatwić coś od rękisad A na długo przylatujesz do rodzinnego
                                                    kraju??
                                                  • czarna_kota Re: Wtorek 03.06.08, 15:09
                                                    *Iwonko ja tez tak niestety mam, ze za wszystki musze sie nachodzic!
                                                    Nie wiem jeszcze na ile przylecimy, ale chyba nie na dlugo bo
                                                    pozniej bede sie troche bala latacsad( No ale zobaczymy.
                                                  • iwonka_81 Re: Wtorek 03.06.08, 15:33
                                                    Coś wam powiem śmiesznego, jak byłam w sklepie kupiłam srek
                                                    homogenizowany i teraz pomyślałam, że sobie go zjem. I co? Nie mogę
                                                    go znaleźćsad Na pewno miałam go w kasie, ale co dalej... nie mam
                                                    pojęcia co z nim zrobiłam.

                                                    Kotka ja tam w ogóle boje się lataćsad a w ciąży to już chyba stres
                                                    byłby podwójny. Ale za to moja szwagierka latała kilka razy i nie
                                                    miało to żadnego wpływu na ciążę...
                                                  • czarna_kota Re: Wtorek 03.06.08, 16:42
                                                    *Iwonko hahasmile znalazlas juz serek?? ja mam tak samo, moj maz to juz
                                                    nawet nie komentuje mojego "zakrecenia"smile

                                                    Co do latania, to ja lubie latac, ale w pozniejszej ciazy to juz sie
                                                    bede troche bala.
                                                  • iwonka_81 Re: Wtorek 03.06.08, 17:10
                                                    Niestety nie znalazłam i już straciłam nadzieję, że jest gdzieś w
                                                    domu. Może po drodze go zgubiłamsad
                                                  • vivianna_82 Re: Wtorek 03.06.08, 17:53
                                                    Iwonka, narobiłas mi chyba smaka na ten serek smile szkoda, że się zgubił. Ja
                                                    wczoraj o mało nie zostawiłam w warzywniaku pomidorów i bananów tak się zajełam
                                                    truskawkami smile))
                                                    a latać tez lubię - to znaczy - nie mam zbyt wielkiego doświadczenia. Mam za
                                                    sobą raptem 4 loty i t nie za długie - jeden do Hiszpanii i z powrotem - na
                                                    komunię mojego chrześniaka 2 lata temu, a drugi kilka miesięcy później do Egiptu
                                                    w podróz poślubną - oczywiście też w obie strony wink
                                                    mam stresa na początku, ale start ogólnie bardzo mi się podoba, gorzej
                                                    przygotowywanie do lądowania, wtedy mój błednik szaleje z deka, ale nie jest źle
                                                    - chętnie bym się przeleciała wink
                                                    a ja się dzisiaj wziełam za pakowanie. Z kuchni wyjść nie mogę! nie wiedziałam,
                                                    że naczynia leżąc w szafce nie używane tak się brudzą ;P miałam pierwotny plan
                                                    myć je przed pakowaniem a potem czyściutkie wkładać do szafek na nowym
                                                    mieszkanku, ale doszłam do wniosku, że tam będzie zmywarka, więc będzie ostre
                                                    testowanie jak już się zamontuje smile z kartonów do zmywary i dopiero do szafek smile
                                                    a póki co siedzę i zawijam w gazety, niczym świstak w sreberka wink kartonów i
                                                    kartoników przybywa, a w szafkach efekt wcale nie jest oszałamiający - a to
                                                    dopiero kuchnia!!! no i trzeba tez pare rzeczy zostawić, cobyśmy się mieli z
                                                    czego wody napić, nie? wink
                                                  • iwonka_81 Re: Wtorek 03.06.08, 18:00
                                                    Vivi a do kiedy zamierzacie się przeprowadzić? Ja nie wyobrażam
                                                    sobie pakowania, chociaż ma to swoje plusy. Od razu robi się
                                                    przegląd rzeczy i niektórych zbędnych można się szybciutko pozbyćsmile
                                                  • vivianna_82 Re: Wtorek 03.06.08, 18:11
                                                    Iwonka, do końca tego tygodnia jeszcze tam robi parkieciarz. POtem możemy pomału
                                                    wchodzić, pomału tez zaczną zjeżdżać meble. A obecne mieszkanie musimy opuścić
                                                    do końca miesiąca. Więc nie ma zmiłuj wink trza się pakować, choć też tego nie
                                                    cierpię!
                                                  • czarna_kota Re: Wtorek 03.06.08, 18:33
                                                    *Vivi wow! to juz doslownie "za chwile" sie przenosicie!! Wyobrazam
                                                    sobie, ze sie doczekac nie mozesz, tylko to pakowanie... wspolczuje!
                                                    Ja nawet na kilkudniowy wyjazd niecierpie sie pakowac a co dopiero
                                                    przy przeprowadzce!!
                                                    Ale z drugiej strony jak milo jest szykowac nowe gniazdkosmile)
                                                    Zawijaj sobie "nasz Swistaczku" smile)

                                                    zmykam....
                                                  • patunia79 :) 03.06.08, 21:52
                                                    Pakowanie jak ja nie lubię pakować sad, a nie dawno wyszłam z tego
                                                    bólu a le też już mam śliczną kuchnię tylko okna nie ma kto umyć, bo
                                                    moja pomoc domowa (w postaci mężawink) jest teraz bardzo zapracowana.

                                                    A ja dzis byłam na wizycie u mojej gin, posłuchałam mojego maluszka
                                                    jak mu serduszko bije smile, obejrzała mnie dokładnie bo brzuch mnie
                                                    troszkę pobolewał, szyjka długa szczelnie zamknięta, dzidzia rośnie,
                                                    więc mnie nic nie pozostaje jak się cieszyć.

                                                    A od trzech dni mam straszny kaszel, suchy, takie napady kaszlu
                                                    nigdy nie miałam, zwłaszcza w nocy.
                                                    Moja gin kazała mi brać na noc tihocodin, ale ię troszkę boję bo tam
                                                    straszne rzeczy piszą na ulotce, ehh a kaszel mnie męczy sad

                                                    Kotka jak Ty ślicznie wyglądasz, brzuszek masz taki zgrabniutki,
                                                    super, zresztą Vivi też ma fajowy brzuszek smile

                                                    U mnie dopiero się zaokrągla, a waga w sumie stoi w miejscu, dobrze
                                                    bardzo mnie to cieszy.
                                                  • mimika124 wróciłam do Was...u mnie źle... 03.06.08, 22:10
                                                    czytałam regularnie,ale mam tak podły nastrój ze nie chciałam Was
                                                    męczyć... jest mi źle,bardzo, nie mogęd sobie poradzić z handrą. a
                                                    dzis miałam wizytee i nie jest dobrze niestety ale na noc nie bede
                                                    Wam psuć humoru...napisze rano...i doktor mnie wkur...sttasznie i
                                                    dóóóóóóóóóóóóóóóóóóóól mi sie powiekszył....KOCHAM WAS I DOBRZE ZE
                                                    WAS MAM.....znów rycze....
                                                  • vivianna_82 Re: wróciłam do Was...u mnie źle... 03.06.08, 22:43
                                                    Mimiczko, co sie dzieje?
                                                    coby nie było - jesteśmy z Tobą...
                                                    trzymaj się kochana i opowiedz nam o co chodzi
                                                  • anamabe Re: wróciłam do Was...u mnie źle... 04.06.08, 07:13
                                                    Mimi, Ty sie nie wyglupiaj tylko pisz co Ci na sercu lezy. W koncu wlasnie od
                                                    tego tu jestesmy. Co do handry Kochana, to nie wiem czy moge tak napisac z racji
                                                    mojego krotkiego "stazu" na zwolnieniu, ale moge doskonale zrozumiec, ze od
                                                    samego siedzenia w domu czlowiek handry dostaje. Ja juz powoli wariuje...Nie
                                                    cierpie takiej bezczynnosci. Z nudow przeszukuje co chwile lodowke, az strach
                                                    sie bac. Musze sobie cos wymylic, jakies szydelkowanie czy cos...
                                                    To byla taka mala dygresja...Pisz szybciutko co Cie tak z rownowagi wyprowadzilo...
                                                    Vivi, ja tez nie cierpie pakowania, ale jestem tak zdesperowana, ze chetnie bym
                                                    Ci pomogla. wink Fajnie, ze juz niedlugo na nowym mieszkanku bedziecie.
                                                    Pati, gratuluje nowej kuchnii ciesze sie, ze u Ciebie i maluszka wszystko gra. smile)
                                                    Milego dnia. smile)
                                                  • iwonka_81 Re: wróciłam do Was...u mnie źle... 04.06.08, 09:22
                                                    Mimi, przecież wiesz, że jesteśmy tu po to by się wspierać. Pisz co
                                                    Ci leży na wątrobie, może dzięki temu Ci się polepszysmile To chyba
                                                    rzeczywiście to długie siedzenie w domu tak działa, ja w weekend też
                                                    przechodziłam kryzys. Płakałam przez pół dnia. Pomyśl tylko, że juz
                                                    tak mało Ci zostało i Michasia będzie już z Tobąsmile Już tak niewiele
                                                    zostało...

                                                    * Pati super, że kuchnia już skończonasmile I że maluszek rośnie
                                                    zdrowo...
                                                    * Vivi to czeka Cię pracowity miesiącsmile Jednka warto...

                                                    Miłego dniasmile Ja idę troszkę ogarnąć i będę myśleć co dalej...
                                                  • iwonka_81 Re: wróciłam do Was...u mnie źle... 04.06.08, 10:00
                                                    A ja w końcu usiadłamsmile Mam małą kawkę i kubek truskawek. Zamierzam
                                                    troszkę odpocząc bo popołudnie znów ciężkie się zapowiada...

                                                    * Jak ja lubię ostatnio truskawkismile
                                                  • vivianna_82 Re: wróciłam do Was...u mnie źle... 04.06.08, 10:04
                                                    Jedz truskaweczki ile wlezie smile ja też ostatnio codziennie wcinam kubek albo dwa
                                                    - najlepsze z bita smietana smile a trzeba sie najadac teraz bo w przyszlym roku to
                                                    nie wiadomo wink
                                                  • czarna_kota sroda! 04.06.08, 10:41
                                                    Jestem i jasmile Jeszcze nie z kawka ale ze sniadankiemsmile

                                                    *Mimiczka, pisz nam tu szybko co Ci na sercu lezy! Od tego tu
                                                    jestesmy zeby sie wspierac!! Juz niedlugo twoje Sloneczko bedzie z
                                                    Tobasmile)

                                                    *Pati bardzo sie ciesze, ze u Ciebie i dzidzi wszystko dobrze!
                                                    dziekuje za mile slowa i czekam na Twoje fotkismile

                                                    *Iwonka, *Vivi jedzcie truskawki ile sie da! Tez tak mialam w
                                                    poprzedniej ciazy- jadlam ogromne ilosci! I moze dzieki temu Kinga
                                                    nie miala uczulenia na truskawkismile

                                                    *Anamabe chyba takie doly to wszystkich dopadajasad I czasem powody
                                                    sa.... dziwne! Ja np. przechodzilam takie zalamanie po porodziesad
                                                    Siedzialam nam lozeczkiem, patrzylam na dzidzie i wylam! Jak
                                                    kretynka jakas!! I nie potrafilam powiedziec czemusad Okropne to
                                                    bylo! na szczescie szybko minelo.

                                                    Milego dnia zycze!
                                                  • anamabe Re: sroda! 04.06.08, 11:05
                                                    Ja tez wsuwam truskawki. smile) Dzisiaj zakupilam jeszcze koszyczek moreli,
                                                    mniam...Nuda jest najgorsza, ale dzisiaj jest lepiej bo jest juz jakis plan.smile)
                                                    Wieczorkiem wychodzmy na pizze. smile)
                                                  • iwonka_81 Re: sroda! 04.06.08, 11:11
                                                    * Anamabe pizzę też lubiesmile Oj i nabieram smaka na nią...

                                                    Obiecałam, że coś wam powiem w tym tygodniu i chyba już mogę. Dziś
                                                    podpisujemy umowę przedwstępną z deweloperem. Kupujemy nowe
                                                    mieszkanko, tzn to chcemy sprzedać jak tamto będzie już gotowe...
                                                    jeszcze tylko kilka ciężkich dni w oczekiwaniu na decyzję kredytową
                                                    i będę szczęśliwasmile I wtedy odpocznę... (obym zdążyła przed porodem).
                                                  • czarna_kota Re: sroda! 04.06.08, 11:20
                                                    *Iwonko!! To wspaniale! bardzo sie ciesze i zaciskam kciuki zeby sie
                                                    wszystko udalo po Waszej mysli!!!
                                                    Juz sie nie dziwie, ze jestes taka zabiegana, ale mam nadzieje
                                                    niedlugo odpocznieszsmile
                                                  • iwonka_81 Re: sroda! 04.06.08, 11:28
                                                    No własnie wszystkie formalności spadły na mnie, maż do wieczora w
                                                    pracy i ja muszę załatwiać. Ale jak już dostaniemy decyzję to bedę
                                                    skakac z radoścismile ale ja mam pomysły!

                                                    Teraz idę do sklepu, banku i do patekismile
                                                  • anamabe Re: sroda! 04.06.08, 11:36
                                                    Iwonko, to super wiadomosc. smile) Trzymam kciuki zeby wszystkie formalnosci poszly
                                                    jak po masle. smile)
                                                  • vivianna_82 Re: sroda! 04.06.08, 11:55
                                                    Iwonka! to super! i też trzymam kciuki, żeby było mało latania z papierkami. Bo
                                                    z tego co pamiętam jak my kupowaliśmy mieszkanko prawie 2 lata temu (do do
                                                    którego teraz się będziemy przenosić) to byliśmy BARDZO częstymi gośćmi w banku,
                                                    bo co chwilę trzeba było coś donieść wink ale życzę by u Ciebie poszło sprawniej smile))

                                                    Dziewczyny, mam takie pytanko - czy wycieka Wam już z piersi siara? albo inaczej
                                                    - kiedy Wam zaczęła wyciekać? wczoraj czytałam kilka wątków na ten tematy i
                                                    sama odpisywałam, że u mnie nic takiego się jeszcze nie dzieje, aż tu wieczorem
                                                    zauważyłam plamki na koszulce i potem rano kilka małych na pidzamie. Nie wiem
                                                    jakiego koloru jest wyciek,no bo zauważyłam go tylko w postaci plamek, ale za to
                                                    zastanawia mnie jedno - jest to tylko z jednej piersi - czy to normalne? a
                                                    dzisiaj w dzien już jakby nic nie ma - tylko wczoraj wieczorem i w nocy. Jak
                                                    było z tym u Was?
                                                  • anamabe Re: sroda! 04.06.08, 12:45
                                                    Vivi, jak dla mnie to to jest normalne. U mnie tez wczesnie siara sie pojawila,
                                                    gdzies tak okolo 4-5 miesiaca, od tamtej pory czasem sie pojawia, a czasem nic
                                                    nie ma, raz w jednej raz w drugiej piersi. Ja bym nie brala do glowy. smile)
                                                  • czarna_kota Re: sroda! 04.06.08, 12:50
                                                    *Vivi odpisalam Ci juz na "pazdzierniku"smile

                                                    Dziewczyny, a powiedzcie mi w jakiej dawce bierzecie magnez? Ja
                                                    musze zaczac brac bo dzis w nocy juz mialam taki skurcz w nogach, ze
                                                    normalnie wylamsad(

                                                    Dowiedzialam sie tez, ze w Polsce, w moim miescie lekarza do ktorego
                                                    kiedys chodzilam ma usg 4D! moze sie wybiore jak polece, tylko nie
                                                    wiem od ktorego tygodnia najlepiej robic takie usg? Zeby juz bylo
                                                    ladnie widac??
                                                  • iwonka_81 Re: sroda! 04.06.08, 12:55
                                                    * Vivi ja też tak mam jak Anamabe, raz jest siara raz jej nie ma.
                                                    Tak szczerze powiem, ze nie zwracam na nią mocno uwagi.

                                                    * Kotka z tego co mi mówił lekarz to najlepiej tak po 24 tc, blizej
                                                    28tc. Później juz dzidzia jest duza i nie miesci sie na ekranie w
                                                    caloścismile

                                                    Byłam na spacerze z psiakiem i kupiłam kolejny kilogram truskaweksmile
                                                  • vivianna_82 Re: sroda! 04.06.08, 13:13
                                                    Dzięki dziewczynki za odpowiedzi smile
                                                    a co do usg 4d Kotka, to ja też słyszałam, że po 20 tyg...
                                                    z tego co wywnioskowałam z rozmowy z lekarzem podczas tego większego usg w 13
                                                    tyg to on na przykład robi połaczone z tym połówkowym. Tylko, że on jakoś nie
                                                    używa tych nazw "genetyczne" "połówkowe" itp, tylko mówi "położnicze", no więc
                                                    mówił mi, ze na drugim położniczym po 20 tyg to będzie ładniej widać na 4d, więc
                                                    będzie można zrobić jakies ładniejsze ujęcia fotek, nagrać na płytkę itp smile no
                                                    więc w przyszłym tygodniu planuję iść na wizytę jeszcze a potem się już zapisac
                                                    na to usg smile
                                                  • czarna_kota Re: sroda! 04.06.08, 13:28
                                                    Dzieki dziewczyny!
                                                    Czyli by pasowalo bo ja bede w Polsce na pewno po 23.tygodniu, a za
                                                    3 tygodnie mam tutaj usg.
                                                    *Vivi jak bedziesz juz wiedziala kiedy idziesz to napisz!

                                                    A dzidzia moja szaleje coraz bardziejsmile
                                                  • vivianna_82 Re: sroda! 04.06.08, 14:18
                                                    Kotka, na wizytę to ja się zapiszę na przyszła środę albo czwartek. Co prawda
                                                    byłam 15 maja i miało być za miesiąc, ale jakoś się nie mogę doczekać, więc
                                                    pójdę ciut wcześniej, żeby szybciej było tez to usg. A o tym kiedy ono będzie,
                                                    to będę wiedziała dopiero po tej wizycie w przyszłym tygodniu smile
                                                  • iwonka_81 Re: sroda! 04.06.08, 15:33
                                                    Dziewczynki trzymajcie kciuki. Jadę po męża a później do dewelopera
                                                    podpisać umowę, a później do banku zostawić im wniosek... mam
                                                    nadzieję, że dziś mnie niczym nie zaskoczą i wszystko będzie ok.
                                                  • vivianna_82 Re: sroda! 04.06.08, 17:04
                                                    powodzenia! trzymam kciuki! daj znać jak wrócisz smile
                                                  • anamabe czwartek :) 05.06.08, 08:04
                                                    Witajcie smile)
                                                    Na poczatek do naszej Marudki...**Mimi** odezwij sie wredotko, mialas nam
                                                    napisac o co chodzi, my sie tu martwimy a Ty nic. Chyba udalo mi sie
                                                    wyszpiegowac czym sie martisz na sierpniowkach. Odpisalam Ci tez tam. Pisze
                                                    jeszcze raz, takie rozbieznosci w pomiarach maluszkach nie sa niczym
                                                    nadzwyczajnym, poptrz chociazby na moje. Wiem, ze sie martwisz ze wzgledu na
                                                    cukrzyce, ale napewno wszystko jest w porzadku. Jezeli tak spedza Ci to sen z
                                                    powiek idz do innego lekarza na usg, jestem pewna, ze powie Ci ze nie ma sie co
                                                    martwic. Napisz tez czy masz dalej skorcze...Kochana jedno Ci powiem na tym
                                                    etapie chocby Michalinka miala urodzic sie dzisiaj nic jej nie bedzie, wiec nie
                                                    zamartwiaj sie juz tak Kochana. smile) I pisz!!!
                                                    *Koka ja biore bardzo duzo magnezu, ze wzgledu na moj szalejacy brzuch: 3 x 2
                                                    tabletki, kazda 40 mg magnezu. smile
                                                    *Iwonka, napisz jak wczoraj poszlo. smile)
                                                    U nas dzisiaj znowu sie rozpogodzilo, moze wybierzemy sie potem do miasta na
                                                    jakies male zakupy, bo musimy troche mez ubrac. wink) Jutro mija rok od naszego
                                                    slubu cywilnego, wieczorem mamy zarezerwowany stolik na kolacje przy swiecach.
                                                    smile) Sami nie wiemy kiedy mamy rocznice swietowac, ale chyba bedziemy liczyc od
                                                    cywilnego. smile)
                                                    Nasz Oli od wczoraj tam fika koziolki, ze ledwo udalo mi sie przespac noc, po za
                                                    tym mam wrazenie, ze probuje wyszukac najbardziej nie wygodna dla mnie pozycje. wink)
                                                    Milego dnia. smile)
                                                  • iwonka_81 Re: czwartek :) 05.06.08, 08:55
                                                    Witajciesmile
                                                    * Mimi to prawda, obiecałaś że się odezwiesz i co? Czekamy tu...
                                                    * Anamabe ale uroczysty wieczór przed Tobasmile Fajnie, taka
                                                    romantyczna kolacja. Ciekawe jak wczorajsza pizza... my też
                                                    jedliśmy, ale w domu bo późno wróciliśmy i nie miałam już siłysad

                                                    A umowę podpisaliśmy, mieszkanko niby będzie nasze ale tak na prawdę
                                                    dopóki nie dostaniemy chociażby jednej pozytywnej decyzji z banku to
                                                    spokojna nie będę... a mówią, że to nawet dwa tygodnie może potrwać:
                                                    ( Ciężkie dni... ale dziś jestem już dobrej myśli.

                                                    Teraz idę odkurzyć, ma przyjść koleżanka na plotki...

                                                    Miłego dniasmile
                                                  • anamabe Re: czwartek :) 05.06.08, 09:04
                                                    Iwonka, pizza byla z kamiennego pieca i tak dobra, ze oczywisice wcisnelam w
                                                    siebie cala, a potem caly wieczor meczyla mnie zgaga. wink)
                                                    Ciesze sie bardzo, ze umowa podpisana, trzymam kciuki zebyscie nie musieli za
                                                    dlugo czekac na decyzje z banku i zebys juz w koncu mogla odetchnac z ulga i
                                                    odpoczac. smile)
                                                  • vivianna_82 Re: czwartek :) 05.06.08, 09:07
                                                    Witam i ja czwartkowo smile
                                                    też czekam na jakieś wieści od Mimiczki,
                                                    Iwonka, nie martw się, na pewno wszystko będzie ok smile a na kiedy planowane jest
                                                    wybudowanie Waszego nowego mieszkanka?
                                                    Anamabe - romantycznie się zapowiada smile tylko we dwoje czy z jakimiś znajomymi? smile
    • lala2214 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 05.06.08, 09:21
      Cześć Dziewczynki!!!
      U mnie zapowiada sie dziś ciekawy dzień, a właściwie popołudnie.
      Do 15 jestem w pracy, potem szybciutko do domku zjeść obiadek i jade
      na babskie spotkanie. W Liceum zawsze trzymałyśmy sie we cztery, nie
      stety jedna z dziewczyn wyjechała do Angli i zerwała z nami kontakt.
      Teraz przyjechała na tydzień do Polski i postanowiłyśmy sie do niej
      odezwać i zaprosić na spotkanie, mam nadzieje, że przyjdzie, a z
      drugiej strony jak nie to nie...
      Z pozostałymi dwiema dziewczynami utrzymuje kontakt, a od kąd po
      ślubie przeprwadziłam sie i w ich strony jest mi znacznie łatwiej
      (bo bliżej)no nie licząc pracy. Na szczęście jeszcze dwa dni i
      odpoczywam i mamy nadzieje, że teraz będziemy sie widywać częściej.

      Tyle że na forum chyba będe rzadziej, bo w domu nie będe miała
      takiego dostępu do kompa, chyba że mój mąż okaże sie BArdzo Kochany
      i kupi mi na urodzinki, które są już nie długo laptopa...
      • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 05.06.08, 09:26
        *Vivi, tylko we dwoje. smile) Niewykluczone, ze po kolacji dolaczymy do znajomych,
        ale to sie jeszcze okaze. smile
      • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 05.06.08, 09:29
        * Lala udanego popołudnia życzęsmile Lubię takie babskie spotkania i
        pogaduszki...
        * Vivi termin zakończenia budowy to 11.09 więc jeszcze troszkę. Z
        drugiej strony wiem, że szybko zleci. Tym bardziej, ze gdzies na
        wiosnę musimy zacząć nad sprzedażą tego by się wyrobić ze wszystkim.
        • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 05.06.08, 10:36
          Nie wiem jak duże macie mieszkanko do sprzedania ani w jakim mieście. POwiem
          Citak, że u nas planowany termin odbioru nowego był 12.2008 i obecne mieszkanie
          zgłosiliśmy do sprzedazy we wrześniu. Przez pierwsze jakieś 2-3 tygodnie była
          cisza, a potem zaczęli przychodzić ludzi oglądac, ale każdy kręcił nosem, że
          termin wydania dopiero około marca (wzięliśmy sobie 3 mies na wykończenie). W
          listopadzie okazało się, że mieszkanie dostaniemy dopiero w marcu, wiec
          musieliśmy znowu przesunąć termin wydania na maj-czerwiec. Ale pod sam koniec
          zeszłego roku przyszła pani która się zdecydowała i której się nie spieszyło i
          na początku tego roku podpisaliśmy umowę. Więc teoretycznie teraz nie mieszkamy
          u siebie wink my sprzedawaliśmy mieszkanko przez agencję nieruchomości na
          wyłaczność i w sumie nie żałujemy. Oni się wszystkim zajmowali, wszelkim
          załatwianiem papierków itp a my tylko podpisywaliśmy, teraz jak będziemy wydawać
          mieszkanie, przepisywać umowy na prąd, gaz itp, to tez agencja z nami to będzie
          załatwiać. To jest duże ułatwienie.
          Jeżeli mieszkacie w większym mieście, to może na wiosne jeszcze za wcześnie ze
          sprzedażą? chyba że chcecie sprzedać wcześniej, a jeszcze po drodze gdzies
          mieszkać smile ale też trzeba sięl iczyć z tym, że deweloperzy bardzo często teraz
          mają obsuwy i możecie mieszkanie tak naprawdę dostać dopiero w 2010 +
          wykończenie, to trochę zajmie smile ale na pewno wszystko się uda łatwo załatwić smile
          powodzenia!
          • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 05.06.08, 11:45
            * Vivi dzieki za cenne radysmile No widzę, że nie tylko wpadliśmy na
            taki pomysł. Chcemy od razu przeprowadzić się do nowego, ale chcemy
            to zrobić jak najszybciej bo będzie ciężko z płatnościa tak wysokich
            rat. Zakładam, że w styczniu 2010 będzie już taka mozliwość. ja to
            troszkę się boję, że nie uda nam się szybko sprzedać mieszkania i
            chyba dletgo myślałam o wiosnie. Ale może rzeczywiście za wcześnie,
            i odłożymy to na po wakacjach. A teraz mieszkam w Warszawie a
            mieszkanie mamy 65 m. Też myślę, że jak juz przyjdzie pora to
            zgłosimy się do jakiejś agencji i niech ona się tym zajmuje bo tak
            będzie na pewno łatwiej...
            • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 05.06.08, 11:52
              Cześć dziewczyny!

              Dawno mnie coś nie było u Was. Widzę, że tu temat przeprowadzek !
              Cieszę się Iwonko i zycze powodzenia w załatwianiu formalności!

              Anamabe byłam na Sierpniówkach, bardzo dobrze napisałaś tam
              dziewczynom o tych wymiarach, ja uważam tak samo i miałam tak samo w
              ciąży z Natalką. Mówiłam to przedwczoraj naszej Marudce. Mam
              nadzieję, że to ją uspokoiło i że niedługo do nas wróci.

              Mimi czekamy tutaj na Ciebie!!!

              życzę miłego dnia
              • mimika124 jestem i juz nie odejdę:)) 05.06.08, 14:29
                dziekuje, że mam tu swoje miejsce!!! i że mnie chcecie choc marudze
                i rycze...tak macie racje , to chyba ciągłe siedzenie w domu, mało
                kontaktu ze światem, zdana na pomoc męża i tylko jego towarzystwo i
                towarzystwo telewizora...i depresja przedporodowa gotowa...rycze
                kazdego dnia, wciąz mi sie cos nie podoba, z równowagi mnie
                wyprowadza każda bzdura dosłownie.
                a teraz newsysmile) byłam na wizycie, jak czytałyscie na sirpniówkach
                zmartwiłam sie tymi rozbieznościami w wymiarach i wczoraj pojechałam
                na kontrole do znajomej pani dr i okazało sie, że wyniki sa w
                porządku . zrobiła mi biometrie chyba ze 3 razy i oglądala mała i
                mierzyła z 20 minut by mnie uspokoić i powiedziała, ze mój gin
                zrobił badanie niedokładnie i pospiesznie i dlatego miałam prawo do
                zdenerwowania...i dodała, ze lepiej mierzyc 10x niz sie stresowac bo
                stres nie słuzy...
                Ale głównie martwie sie tym, ze główka Małej jaest za nisko i
                strasznie napiera na szyjke i dr powiedział, ze mam byc praktycznie
                gotowa ...dobrze tylko, ze szyjka trzyma i jest długa ale przy
                główce ułozonej tak niziutko moze i szyjka nie wytrzymać.wazne by
                wytrzymać do 34 - 35 tyg. wtedy mała bedzie juz silniejsza....i stąd
                mój podły nastrój...znów nakaz leżenia.ale Mała ma 2 kg więc rośnie
                dobrze,to niskie połozenie główki boli mnie strasznie - praktycznie
                nie moge normalnie funkcjonować...każdy obrót jej główki jest tak
                bolesny, ze zwijam sie z bółu.biorę magnez i leżę.a tu tyle spraw na
                glowie, zakupy, wyprawkę dokończyć trzeba itd.niby mam liste i w
                ogóle ale wiecie jak to jet, mąz niby wie co kupic ale jak sama nie
                zobaczę to nie bede zadowolona.w sobote pakuje torbe do
                szpitala,wole chociaz to miec przygotowane...tylko boje sie,juz
                każdego dnia - mąż w pracy, ja wciąz sama,a jak zacznie sie cos
                dziać i będę sama...och dziewczynki.
                a poza tym mój dr tak mnie wkur... obiecywał, ze jak bedziemy
                chcieli poocy przy załatwieniu szpitala to nam pomoze - bo sam w
                szpitalu nie pracuje. a wie, jaka jestem panikara i że wolałabym
                miec pewność że mnie przyjma do szpitala, który wybrałam( a ostatnio
                wciąz zamykaja tam oddział)a On dał nam do zrozumienia, ze mamy
                radzć sobie sami, ze jestem uparta bo chcę akurat tam, a przeciez
                jak zacznie sie akcja porodowa to zawsze gdieś znajde miejsce...tak,
                ja panikara mam jeździc i szukać miejsca gdzie urodzę...zawiodłam
                sie na nim bo znamy sie 12 lat, lubie Go, jest dobrym
                lekarzem.wiem ,ze nie tylko mnie ma jako pacjentkę ale ...ach tam, a
                place mu niemało...mój mąż jest tak zły na niego, że namawia mnie na
                zmiane dr ale zmienić dr pod koniec ciązy - troche bezsensu...
                ale was zamęczyłam, przepraszam....
                • iwonka_81 Re: jestem i juz nie odejdę:)) 05.06.08, 14:39
                  Ale się cieszę, że się odezwałaś! Od razu wiedziałam, że wszystko z
                  Twoją Misią jest w porządku a tymi pomiarami nie warto się martwić.
                  Ja do swoich jakoś mocno nie przywiązywałam uwagi, lekarz
                  powiedział, że jest ok to oksmile
                  Wiem, że jest Ci ciężko, że masz prawo mieć już dość, że chciałabyś
                  by był już lipiej ale wytrzymaj jeszcze troszkęsmile Pomyśl, że już tak
                  niewiele Ci zostało, że już niedługo wszystko się zmienismile Michasia
                  Ci wszystko wynagrodzi, zobaczysz! U mnie też główka nisko ale
                  szyjka w miarę trzyma. Mi lekarka powiedziała, że muszę wytrzymać
                  jeszcze do końca miesiąca. Wierzę, że się uda!

                  A wyprawką to się nie martw, przecież już prawie wszystko masz. A
                  dużo rzeczy będziesz mogła dokupić sama z małą po porodzie.
                  • mimika124 Re: jestem i juz nie odejdę:)) 05.06.08, 15:11
                    ach te główki wink) a ja oststnio myslę nad zmianą imienia dla
                    córciwink) kiedys w żartach, jak kopala nazwałam Ją Heleną - i tak się
                    wszystkim spodobała Helenka, ze nawet z Mężem łapiemy sie nad tym,że
                    mówimy do brzucha Helenka, albo wlasnie Helena jak sie za mocno
                    wierci głową i daje mi popalićsmile)
                    a mój mąż dostał własnie oremus,że hej. jest w pracy i umawialismy
                    się że odbiera ode mnie każdy telefon ,zwłaszcza teraz itd.a On, jak
                    zwykle nie odbiera.dzwonilam 17 razy a On oddzwonił po 30 minutach i
                    pyta " co chciałaś"???? o kurna mać ...więc poszła taka wiązanka, ze
                    strach...
                    • czarna_kota Re: jestem i juz nie odejdę:)) 05.06.08, 15:25
                      *Mimiczko Kochana!!! Jak dobrze, ze jestes!! I tak jak napisalas
                      wiecej nam nie znikaj!! Obiecujesz??!! My tu nie mozemy siedziec i
                      myslec co sie z Toba dziejesad Brakuje nam Ciebie i
                      Twojego "marudkowania", ktore jest zupelnie normalnesmile
                      Wiedzialam, ze na pewno wszystko jest dobrze!! Przykro, ze tak
                      zawiodlas sie na lekarzu, ale i tak bywasad Najwazniejsze, ze z
                      corcia wszystko ok i juz niedlugo bedziesz miala ja przy sobiesmile A
                      ja sobie nie wyobrazam juz zeby Twoja corcia miala nie byc
                      Michasia!! Juz sie tak przyzwyczailam, ze inne imie mi nie pasujesmile)

                      A mnie sie dzis snilo- sny jak to sny strasznie glupie sa, ale Wam
                      powiemsmile Przyjechalam juz z dzidzia ze szpitala i wszyscy sie nas
                      pytaja czy chlopczyk czy dziewczynka, a ja mowie ze nie wiem bo nie
                      zapytalam!!!! hahaha Dopiero czekalam az sie obudzi i wtedy
                      zajrzalam w pampersasmile Okazalo sie, ze chlopczyk! I ja mowie do
                      meza: "I jak my go nazwiemy??" a on na to: "a to nie mamy imienia
                      dla chlopca?" hahaha Obudzialam sie i sama do siebie sie smialamsmile
                      Ale troche prawdy jest w tym snie, imienia dla chlopca braksmile
                      • iwonka_81 Re: jestem i juz nie odejdę:)) 05.06.08, 16:14
                        Z facetami to już tak jest! Ja już staram się nie denerwować bo to
                        nic przecież nie da. Do nich zawsze wszystko dociera z opóźnieniem!
                        Taka ich natura...

                        * Kotka a imię dla dziewczynki macie? Jakie?

                        Ciekawe co u naszej zapracowanej Agismile Mam nadzieję, że jakoś sobie
                        radzi...

                        A ja skończyłam myć podłogęsad Tzn trudno to nazwać myciem, musiałam
                        zdrapać to co kapnęło mężowi na podłogę podczas malowania a nie
                        trafiło na folię. Uff, dobrze że skończyłam.
                        • anamabe Re: jestem i juz nie odejdę:)) 05.06.08, 16:33
                          Mimi, bardzo sie ciesze, ze jestes. smile) Widzisz, mowilysmy Ci, ze bedzie dobrze.
                          Co do wyprawki to sie nie przejmuj dasz rade. Moja torba stoi spakowana juz od
                          ponad tygodnia, tak na wszelki wypadek. Co do glowki nisko...to polozna w szkole
                          rodzenia powiedziala nam tak. Zazwyczaj ze "schodzeniem" glowki zwiazane sa
                          specyficzne bole-sokrcze. Czesto trwa to ok. dwoch dni, glowka mocno napiera i
                          kobiecie jest naprawde niewygodnie, podobno zazwyczaj akcja porodowa zaczyna sie
                          4 tygodnie po takich bolach. Co do gina...jezeli mu nie ufasz i zle sie u niego
                          czujesz, to moze lepiej zmien, lepiej pozno niz potem sie dodatkowo denerwowac.
                          A co do facetow...no coz tak jak dziewczyny napisaly, trzeba na nich brac
                          poprawke. wink) Do michalinki ja tez juz sie przyzwyczailam, ale jezeli Wam
                          Helenka pasuje bardziej, to niech bedzie Helenka. smile
                          My wlasnie wrocilismy z miasta, bylismy na zakupach, ale jedyne co kupilismy to
                          klapki dla meza, (oczywiscie) truskawki i czeresnie. smileTeraz leze na kanapie,
                          wcinam czeresnie i zaraz bede ogladac kolejne odcinki Hous'a. Znacie ten serial?
                          • anamabe Re: jestem i juz nie odejdę:)) 05.06.08, 16:35
                            Acha, Kotka super sen. smile) Ja tez jestem ciekawa imienia dla dziewczynki. smile)
                            • mimika124 Re: jestem i juz nie odejdę:)) 05.06.08, 16:53
                              Anamabe, 4 tygodnie ??? jejku...to za chwile...ja takie bóle miewam
                              od jakiegoś czasu,czyli niebawem bedzie córcia...Helenka byc możesmile)
                              ale czy to imie nie jest staroświeckie?śmieszne?Mozna móić Lenka...
                              ten serial to o dr? jeśli to ogladam na AXNsmile) a Koteczko - ciekawe
                              jakie to imięwink) a dla synka wciąz nr jeden to u mnie - Guciosmile)
                            • iwonka_81 Re: jestem i juz nie odejdę:)) 05.06.08, 16:57
                              * Anamabe ja też uwielbiam czereśniesmile Ale u nas jakieś takie
                              brzydkie jeszcze są... ale za to truskawki pysznesmile

                              Ja właśnie na spółke z moim psem zjadłam spory kawałek arbuzasmile
                              • anamabe Re: jestem i juz nie odejdę:)) 05.06.08, 17:18
                                Mimi, 4 tygodnie to jeszcze kupa czasu i najwazniejsze ze wtedy bylabys juz w 37
                                tygodniu wiec wszystko gra. smile) Helene, moze i brzmi troche staroswiecko, ale
                                teraz przeciez takie imiona sa modne. Pewnie i tak zdecydujecie jak ja pierwszy
                                raz zobaczycie czy to Helenka czy Michasia. wink)
                                Iwonka, ja tez sie dzisiaj zastanawialam nad arbuzem, ale zrezygnowalam, bo nie
                                udalo mi sie tutaj jescze "trafic" dobrego. smile)
          • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 05.06.08, 11:52
            Witajcie w czwarteksmile
            U nas dzis znow sloneczko, az milosmile

            *Mimiczko odezwij sie koniecznie!! Czekamy! I sluchaj madrych
            kolezanek! Anamabe wie co mowi!! Na pewno wszystko jest dobrze!

            *Iwonko trzymam mocno kciuki zebys jak najszybciej dostala pozytywna
            decuzje z banku i mogla w koncu odetchnac!

            *Anamabe wszystkiego NAJlepszego z okazji rocznicy!! I wspanialego
            wieczoru zycze!smile

            *Lala udanego spotkania z kolezankami! Ale fajnie, ja tez sie juz
            takich babskich pogaduszek nie moge doczekac!!

            My wczoraj bylismy w teatrze na spektaklu przygotowanym przez Kingi
            szkole. Bylo super! A najlepsze, ze cale przedstawienie nasz maluch
            tak sie wiercil, ze nie moglam spokojnie ogladacsmile Az sie sama do
            siebie smialamsmile)
            • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 05.06.08, 14:18
              Oj znów puściutko tu... ja już po drugim śniadanku i oglądam jakiś
              głupi film. Chyba po to by nie szukać sobie nic do zrobienia.
              Chociaż muszę umyć podłogę po sobotnim malowaniusad I jeszcze jedna
              rzecz, dziś dowieźli do sklepu blaty do przewijania nakładane na
              komodęsmile I chyba w końcu udało mi się przekonać męża by pojechał po
              niąsmile Tylko czy oby się nie rozmyśli... od razu humor mi się
              poprawiłsmile)
              • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 05.06.08, 18:23
                Mimiczka, cieszę się że wróciłaś smile mam nadzieję, że Twoja córcia poczeka
                cierpliwie do odpowiedniego dla siebie czasu i oszczędzi mamusi nerwów smile a co
                do imienia - jeśli macie 2 wersje to ostatecznie możecie zdecydować jak już
                zobaczycie mała - na pewno któreś Wam będzie bardziej pasowało smile
                Anamabe - u nas tez jest ten serial, nie tylko na AXN ale nawet w TVP leci!
                czasem z mężęm oglądamy, ale nie to żebyśmy byli jakimis fanami - tak-o tylko
                jak się akurat trafi, wiec nawet nie wiem kiedy i na którym programie dokładnie
                leci smile
                Kotka, jakby to powiedział Czesio (znacie Czesia? big_grin) zajebiaszczy sen smile a imię
                dla dziewczynki jakie macie? jak czytałam o Twoim śnie, to mi się przypomniało,
                jak moja teściowa opowiadała, jak rodziła mojego B to miała cesarke, bo juz
                miała swoje latka i jakies komplikacje były. No a kiedyś wiecie jak szczelnie
                zawijali dzieci. No to jak się obudziła, to jej powiedzieli że chłopiec i
                przynieśli już gotowe zawiniątko smile no ale co ona będzie na słowo wierzyć - i
                porozwijała, coby sprawdzić wink a potem lekarz coś tam się lekko burzył, że "już
                pani musiała grzebać!"... masakra tamte dawniejsze czasy...ja sobie nie
                wyobrażam ciąży bez usg i w ogóle - słuchanie trąbką a potem nawet nie pozwolą
                zajrzeć w becik wink a mój tato to mnie oglądał przez specjalny telewizor na izbie
                przyjęć, bo nie można było postronnym na oddział wchodzić. Komedia. teraz mamy
                znacznie lepiej, mimo całego narzekania na służbę zdrowia smile
                • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 05.06.08, 19:19
                  jejciuu ale sie najadlam! Ledwo sie ruszamsmile Ugotowalam fasolke
                  szparagowa, kalafior i brokuly a do tego rybka- pychota!

                  *Mimiczko, dziewczyny dobrze mowia, zobaczycie corcie to
                  zdecydujecie ktore imie bardziej pasuje.

                  *Iwonko moje psy tez lubia arbuzysmile

                  *Anamabe przesliczne zdjecie! Slicznie wygladasz, ale juz Ci
                  pisalamsmile

                  Tez bym zjadla czeresnie, ale tutaj takie brzydkiesad
                  A arbuzy najlepsze zawsze kupuje w Lidlusmile


                  *Vivi masz racje, kiedys to byly czasy! Cale szczescie, ze teraz
                  jest inaczej bo sobie nie wyobrazam zeby mi dziecko przynosili tylko
                  na karmienie i zajrzec nie pozwolili!!

                  Jesli chodzi o imie dla dziewczynki to Kinga wymyslila Tosie. Nawet
                  nam sie spodobalosmile A ze co do immych pomyslow nie jestesmy zgodni
                  to na razie zostaje Tosia. Co bedzie pozniej... zobaczymysmile
                  • mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 05.06.08, 19:59
                    Jakie zdjęcie Anamabe???? ja tez chcę! a Tosia,Toska - juz Ci
                    kiedys pisałam - mnie się b.podoba!!!
                    • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 05.06.08, 20:23
                      * Kotka, a już myślałam, ze tylko mój pies jest jakiś dziwnysmile

                      Mnie Tosia baaardzo się podoba. Jestem za!!! Antoś też jest fajne,
                      ale tu był spór z męzem.

                      Fasolkę szparagową też uwielbiamsmile Ale ja jestem łakomczuch... u
                      mnie jeszcze nie ma, tzn widziałam jakies dwa tyg temu ale cena była
                      jak za zboże i odpuściłam. I wciąż czekam aż się pojawi...

                      Mój mężuś pojechał właśnie po mebelki do Ikeasmile) Tak jak wam pisałam
                      dowieźli nakładkę na komodę i już nie miał jak się wykręcić. Cieszę
                      sięsmile Tylko ciekawe kiedy ją skręci...

                      * Mimi, zawsze córcia może mieć dwa imiona.
                      • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 05.06.08, 20:44
                        Iwonka, a jaką komodę z ikei dla dzidzi będziecie mieć? taka typowo dziecinną?
                        my mamy teraz w sypielani komodę MALM czy jakoś tak z trzema głebokimi
                        szufladami i wymyśliłam sobie, że na nią położę przewijak i będzie ok, łózeczko
                        i regalik jakiś w podobnym kolorze. I chciałabym jakąś szafę jeszcze, tylko
                        ostatnio jak łaziliśmy po ikei to nie mogłam nic odpowiedniego znaleźć, bo
                        wszystkie są z drążkami na rzeczy wiszące, a wiadomo - przy małym dziecku to
                        przede wszystkim półeczki są ważne. Muszę poszperać dokładniej w katalogu.
                        Kotka- odnośnie wątku wózkowego na październiku - widzę, że mamy troche podobny
                        gust wink no tylko mi te mutsy jakoś tak nie szczególnie podchodzą smile
                      • mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 05.06.08, 20:46
                        ny ostatnio kupilismy szafe w Ikea.mamy teraz wesołe miasteczko bo
                        wszystko w innym kolorze prawie.ale co tam, wazne by sie
                        pomieścićwink) a mówiąc o skręcaniu mebli - to było piekłowink) Mąz
                        przeklinał i wyzywał bo ja go wręcz zmuszalam do szybkiego montazu
                        szafy ,inaczej by stała w powijakach do sierpnia.gdyz mój mąż
                        uwielbia słowo - już, zaraz, za chwile....
                        a jak dwa imiona - to juz myślałam - Helenka Monikasmile)
                        • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 05.06.08, 21:15
                          Mimi, a czy to była szafa z półeczkami czy z drążkami?smile
                        • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 05.06.08, 21:29
                          Wpadam do was dziewczynki jakoś zyję choc jest cięzko, życie ma u
                          nas takie tempo że urlop w tym roku bedzie naprawdę bardzo zasłuzony
                          ( jesli mój mąż wogóle sobie zrobi urlop ). Jutro do pracy, a
                          wieczorem podróż do Wrocka i od rana w sobote praca na drugi etat -
                          jak ja kocham tego mojego wariata co mi funduje takie atrakcje smile)))
                          Co do cyklu to już wiem że kolejny do śmieci choc do @ jeszcze z 6
                          dni (+,-) to i tak wiem że nic z tego nie bedzie i powoli zaczynam
                          się coraz bardziej oswajać i godzić z myślą że zostaniemy na stanie
                          2+2.
                          Iwonka trzymam kciuki za nowe mieszkanie i umowę w banku.
                          Mimi a Tobie jak bys była bliżej to sprałabym tyłek i nawet brzuch
                          by Ci nie pomógł. Ja wiem że jest cięzko że siedzenie w domu może
                          konia zabić itp. - to wszytko kapuje, ale żeby sie przejmowac
                          wymiarami i wagą to już lekka przesada, pisałam że dzieciaki są
                          różne, że różnie rosną itp - pisałam a ty co dalej swoje.......
                          Pracujesz w przedszkolu to czy Ty choc raz widziałaś cały rocznik
                          dzieciaków z taką samą waga i wzrostem ??????
                          A że lekarz Cię wkurzył to już inna kwestia smile))))
                          Kogo nie wymieniłam serdecznie pozdrawiam ale widocznie nie miałam o
                          co się do Was czepić smile)))
                          Pozdrawiam gorąco i ostrzegema z czasem mogę być coraz większa jedza
                          z racji braku snu smile))
                          • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 05.06.08, 21:39
                            *Agus, nawet jak bedziesz "jedza" w co watpie to i tak Cie bedziemy
                            kochac i czekac na Twoje slowasmile) I jak zwykle masz racje z tym co
                            napisalas Mimice!!

                            *Iwonko super, ze bedziesz miala ta wymarzona komode! A jak juz
                            bedzie w domu to w koncu maz skrecismile)

                            *Vivi tez to zauwazylam, co ja jakis wozek obejrze i wpadnie mi w
                            oko to zaraz Ty o nim piszesz hehe fajniesmile
                            U nas na razie numer 1. jest mutsy! moj maz wszystkie do niego
                            porownuje i nic mu sie juz nie podobasad

                            Ja troche nie moglam sie przekonac do pelnej wersji imienia Tosia-
                            Antonina, ale juz mi sie podobasmile A Antos jakos nie bardzosad
                            • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 05.06.08, 21:53
                              Hmm.. mąz już wraca. Kupił nie tylko komodę z przewijakiem ale od
                              razu szafę z tej serii.
                              * Vivi my kupilismy z serii Leksvik czy jakoś tak. Jest to seria
                              dziecięca ale taka która pasuje też dla starszego dziecka. Późnije
                              można dokupić tapczan i inne bajery. I przede wszystkim porównując
                              ceny to nie są takie drogie jak inne typowo dziecięce meble. A szafa
                              w środku bardzo mi się podoba, jest mały drążek (są takie małe fajne
                              wieszaczki), półki i na dole szuflada. Nie wiem czy szerokość
                              przewijaka takiego nakładanego będzie ok na taką zwykłą komode, ja
                              bym się chyba bała że spadnie. Ale masz jeszcze czas to możesz sobie
                              na spokojnie popatrzeć. W tej naszej jak ta nakładka - przewijka już
                              nie jest potrzebna to się zdejmuje i zostaje zwykła komoda.
                              * Kotka widze, że Twój mąż to tak jak mój. Wszystko porównywał do
                              mutsy aż i ja nabrałam przekonania i przestałam szukać. U Ciebie
                              pewnie też tak się skończysmile
                              Antoś mi właśnie całkiem się podoba, ale tylko Antoś bo Antoni już
                              raczej nie...
                              * Aguś ja tam powiem jedno - dopóki @ nie ma to szanse są zawsze.
                              Przecież różne przypadki już się zdarzaly i okazywało się, że są
                              dwie kreseczki! Czego oczywiście Tobie z całego serca życzęsmile
                              * Mimi, Monika też mi się podobasmile Kurde o ile łatwiej z tymi
                              dziewczęcymi imionami. Ja nadal nie mam przekonania do Filipa i do
                              brzucha mówię cały czas tak samo - Duduśsmile

                              Ale fajnie, że już jutro piąteksmile

                              Miłego wieczorusmile
                              • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 05.06.08, 22:00
                                Co do imion mi się też Tosia bardzo podoba, Antoś mniej ale myslę że
                                to kwestia przyzywczajenia.
                                Bo już o Filipie pisałam smile)))przyzwyczaiłam się i teraz to imie nie
                                jest dla mnie takie starsznie jak było kiedyś smile))
                                Może kiedyś w końcu wam zdradzę moje typy, powiem Wam tylko że są
                                bardzo odległe od Waszych hihihi.
                                A teraz idę spać bo jutro do pracy sad(((
                                • mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 05.06.08, 22:37
                                  Witam po długiej przerwie, pamiętacie mnie jeszcze?
                                  u nas 25 tydzień. bliźniaki rosną i kopią na zmianę także jest wesoło- mój
                                  pierworodny twierdzi, że grają w brzuchu w piłkę.
                                  pozdrawiam serdecznie!
                                  • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 05.06.08, 23:36
                                    Mimi, niedawno myślałam o Tobie i Twoich bliźniakach smile
                                    fajnie, ze się pojawiłaś! mam nadzieję, że teraz nie znikniesz!!!
                                    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 05.06.08, 23:51
                                      *mini-mini jak milo Cie widziec!! Tesknimy za Tobasad zagladaj do nas
                                      czesciej!!
                                      *Iwonko ja wierze, ze jak juz pokoik bedzie u Was gotowy to zobacze
                                      go na zdjeciachsmile Z tego co piszesz juz wiem, ze bedzie sliczny!

                                      Ciesze sie bardzo, ze podoba Wam sie Tosia! Wasze zdanie jest dla
                                      mnie bardzo wazne!
                                      Iwonko Filip to sliczne imie i na pewno sie przyzwyczaisz zanim
                                      synus sie urodzismile
                                      My mowilismy caly czas do brzucha Ktosiek, ale jak ostatnio
                                      przeczytalam, ze teraz ma dlugosc i wage jak dorodny banan to
                                      mowimy "chiquita"- nie wiem czy tak to sie pisze, ale wiecie o co
                                      chodzismile
                                      *Agus zdradz nam koniecznie swoje imionowe typy!!

                                      Dobrej nocki Dziewczyny!!
                                      • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 06.06.08, 07:49
                                        Dzien Dobry smile)

                                        Dzisiaj mija rok odkad jestem mezatka, strasznie szybko zlecialo smile).
                                        A Wy sie rozgadalyscie wczoraj. smile)
                                        *Agus, fajnie, ze znalazlas chwile zeby do nas zajrzec. Wspolczuje Ci bardzo
                                        urwania glowy, ale za to jak juz bedziesz mogla odpoczac...to dopiero bedzie
                                        wypoczynek, po ciezkich trudach. smile) Ja tam uwazam jak Iwonka, do poki nie ma
                                        malpy..czekamy.smile) A typow imionowych tez jestem bardzo ciekawa.smile)
                                        *Kotka, dziekuje Ci Kochana za komplementy. smile) Mnie sie Tosia tez podoba, choc
                                        kiedys mialam nauczycielke o tym imieniu i zastanawialam sie kto ja tak
                                        nazwal.wink) Swoja droga bardzo fajna kobietka.smile) Teraz takie imiona sa popularne
                                        i jakby znowu sie "osluchaly".smile)
                                        *Iwonka, gratuluje zakupu mebli. smile) Pokoik juz prawie gotowy. A Ty sie
                                        martwilas. smile)
                                        *Mini-mini, witaj! Widzialam Twoj komentarz na naszej klasie, dziekuje slicznie.
                                        smile) Fajnie ze blizniaki daja o sobie znac. smile) Wiesz juz jakiej plci sa?
                                        *Mimi, Kotka miala na mysli moje zdjecia na naszej-klasie...Hmmm chyba Ciebie
                                        jescze nie mam w kontaktach, zaraz sprobuje poszukac. smile)
                                        A mnie wczoraj maly tak kopal, ze mialam serdecznie dosc, wink) a tu jeszcze 8
                                        tygodni. Na dodatek mam wrazenie, ze ostatnio ma nowe zajecie: "jakby sie tu
                                        wypiac zeby mamie bylo niewygodnie". wink) Po prostu zaczyna mu sie robic ciasno. smile))
                                        Milego dnia Kochane. smile)
                                        • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 06.06.08, 09:04
                                          Witamsmile
                                          * Po pierwsze Anamabe życzę Ci wszystkiego dobrego w tą Waszą tak
                                          ważną rocznicęsmile Dopiero jak przeczytałam to uswiadomiłam sobie, ze
                                          u nas też rocznica już całkiem blisko... A co do tych kopniaków to
                                          ja wczoraj też już miałam dość, czasami aż mi powietrza brakuje...
                                          oj od razu widać, że faceci od początku dają w kość.
                                          * Mini witamysmile Opowiadaj nam szybciutko co u Ciebie i jak sie
                                          czujesz... i nie uciekaj jużsmile
                                          * Kotka, jak tylko mebelki zostaną skręcone, i pokoik dokończony to
                                          fotki wyślę. Wczoraj zaczeliśmy skręcać komodę, ale w pewnym
                                          momencie trzeba było użyć młotka a była już prawie północ i
                                          odpuściliśmy ze względu na sąsiadów...
                                          * Aguś ja też chce poznać imiona!

                                          Miłego dnia dziewczynkismile
                                          • vivianna_82 piątek :) 06.06.08, 09:40
                                            wszystkiego NAJ NAJ NAJ dla Anamabe! życzę Tobie i Twojego mężowi dużo dużo
                                            miłości smile)))
                                            u nas tez niedługo rocznica - za 2 miesiące bez jednego dnia wink 5 sierpnia smile
                                            ale to już będzie 2ga... smile)))
                                            • anamabe Re: piątek :) 06.06.08, 10:18
                                              Dziekuje Kochane. smile Juz sie nie moge doczekac wieczornego wyjscia. smile
                                              • iwonka_81 Re: piątek :) 06.06.08, 10:20
                                                Wcale się nie dziwięsmile

                                                Ja też muszę pomyśleć by jakoś naszą rocznicę uczcić. A to juz za 5
                                                dnismile Gdyby nie Ty to pewnie bym zapomniałasmile)
                                                • czarna_kota Re: piątek :) 06.06.08, 10:52
                                                  Witajciesmile
                                                  *Anamabe wszystkiego NAJ z okazji rocznicy!! Zebyscie sie zawsze
                                                  kochali i byli szczesliwi!!
                                                  Nasza rocznica za miesiac, ale juz 10.!
                                                  *Iwonko a Wasza 11.06.? U nas swieto 12.06.- zaczelismy sie tego
                                                  dnia spotykac i to moje urodzinysmile

                                                  Juz sobie wyobrazam jak Wasi synkowie juz kopia! pamietam co bylo u
                                                  mnie pod koniecsmile

                                                  Milego dnia Kochane!!
                                                  • anamabe Re: piątek :) 06.06.08, 11:13
                                                    Iwonka, wcale sie nie dziwie latwo jest zapomniec w takim natloku spraw jakie
                                                    ostatnio mialas na glowie. smile
                                                    Widze, ze szykuja nam sie okazje do swietowania, smile)

                                                    Wrzucilam nowe fotki do foto forum. smile)
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,73936536,73936536,0,2.html?wv.x=2&v=2
                                                  • iwonka_81 Re: piątek :) 06.06.08, 11:53
                                                    * Anamabe śliczne fotkismile I brzusio oczywiście też... i znów dodam
                                                    to samo, ale ty szczuplutka jesteśsmile
                                                    * Kotka u nas 11.06 minie 3 lata od ślubu, ale ten czas szybko
                                                    leci...
                                                  • czarna_kota Re: piątek :) 06.06.08, 12:35
                                                    *Anamabe sliczny brzusiosmile Jejku Ty chyba nigdzie nie przytylas,
                                                    tylko brzuszek uroslsmile

                                                    *Oj leci ten czas Iwonko, ze szok.....
                                                  • mini-mini-1 Re: piątek :) 06.06.08, 13:06
                                                    witam i życzę wszystkiego naj, dużo miłości i szczęścia dla Was i Waszych mężów.
                                                    my również jutro świętujemy rocznicę ślubu tyle ze już 11.
                                                    u nas będzie parka chłopczyk chyba Maks, a dziewczynka Kornelia, Rozalia lub
                                                    Emilia??? spory trwają!
                                                    Anamabe- masz sliczny zgrabny brzuszek, mój w 25 tygodniu jest większy od Twojego.
                                                  • czarna_kota Re: piątek :) 06.06.08, 13:28
                                                    *mini- mini dla Was rowniez wszystkiego NAJ! NAJ! NAJ! Przede
                                                    wszystkim milosci, szczescia i zdrowia!!
                                                    To Wy macie rok dluzszy staz niz mysmile Jejku jak ten czas leci....
                                                    I nie ma co sie dziwic, ze brzuszek masz wiekszysmile Kiedy podeslesz
                                                    nam swoje zdjecia? Bardzo chce zobaczyc jak wygladasz!!
                                                    Super, ze bedzie parka!! U nas jednym z typow dla chlopca jest
                                                    wlasnie Maks a drugim Kornel, no ale jeszcze nic na pewnosad
                                                    Kornelia, Rozalia, Emilia- sliczne imiona, mnie tez sie bardzo
                                                    podobaja!!
                                                    caluski dla Ciebiesmile*
                                                  • anamabe Re: piątek :) 06.06.08, 13:33
                                                    mini-mini przylacyam sie do zyczen. 11 lat to juz szmat czasu, oby tak dalej.
                                                    smile) Super, ze bedziecie mieli parke smile. Co do brzusia, to tak jak Kotka
                                                    napisala, nie ma sie co dziwic bo w koncu masz dwojke lokatorow. wink)
                                                    Kotka, przytylam, przytylam, ale nie jest zle. smile)
                                                  • mini-mini-1 Re: piątek :) 06.06.08, 13:37
                                                    nie wiem jak zamieścić linka do fotoforum, tam są zamieszczone zdjęcia moich
                                                    dzidziusiów z ostatniego usg. (fotoforum wrzesień)
                                                    przytyłam już sporo bo ostatnia waga to 12 kg na plusie a teraz idę na wizytę 12
                                                    czerwca i aż nie chcę wiedzieć ile znowu do przodu.
                                                    mój Kuba nie chce słyszeć o Maksiu, ale ja się uparłam.dla dziewczynki też mu
                                                    się te imiona nie podobają. tłumaczę mu ze dla niego wybrałam takie ładne imię i
                                                    te dla bliźniaków są ładne.mam nadzieję ze zaakceptuje w koncu. jak mi ktoś
                                                    pomoze to wkleję linka.
                                                    pozdrowionka.
                                                  • czarna_kota Re: piątek :) 06.06.08, 13:52
                                                    *mini- mini znalazlam zdjecia! Sliczne te Twoje dzieciaczkismile Tutaj
                                                    podaje link, chyba zadziala:
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,74755633,80511194.html?wv.x=2
                                                    A jak sie Kochana czujesz??

                                                    Kubus na pewno zaakceptuje Wasz wybor imion. Moja Kinga sama wybrala
                                                    dla siostry, a dla chlopca jak na razie tez jej sie nic nie podobasad
                                                    Dobrze, ze jeszcze sporo czasu!
                                                  • vivianna_82 Re: piątek :) 06.06.08, 14:19
                                                    Ja życzę wszystkim parom które na dniach będą obchodzić swoje roznice dużo dużo
                                                    miłości i szczęścia smile))
                                                    Mini-mini, widziałam dzieciaczki na linku od Kotki smile śliczne smile a są gdzieś
                                                    fotki Twoje? tzn Ty i brzuszek? smile
                                                    Kota - to jednak macie jakieś-tam typy dla chłopca, a mówisz,że nic - zawsze to
                                                    jakiś pierwszy krok smile
                                                  • iwonka_81 Re: piątek :) 06.06.08, 14:39
                                                    * Emilka to też mój typ dla dziewczynkismile Bardzo mi się podoba...
                                                    * Mini ja tez jestem ciekawa jaki Ty masz brzuszeksmile Podeślij jakąś
                                                    fotkę...

                                                    Wiecie co, położyłam się na chwilkę bo bolała mnie głowa i zasnęłam.
                                                    Dopiero teraz się ocknęłam...
                                                  • czarna_kota Re: piątek :) 06.06.08, 14:56
                                                    *mini-mini czekamy na twoje fotki i brzuszka, koniecznie podeslijsmile

                                                    *Vivi w sumie to sa takie typy niezobowiazujace, nie mamy zadnego
                                                    imienia do ktorego bylibysmy przekonani na 100% sad Jak mi sie cos
                                                    podoba to mezowi nie, i odwrotniesad A jak mi sie cos podoba to tez
                                                    nie az tak zebym sie uparlasad mowie Ci, straszny problem....

                                                    *Iwonko dobrze ze pospalas, na zdrowiesmile

                                                    Ja juz mala przywiozlam i tez najchetniej bym sie polozyla bo za
                                                    oknem pada okropnie i ciezki jakis dziensad
                                                  • iwonka_81 Re: piątek :) 06.06.08, 15:38
                                                    Ja też zwalam dziś wszystko na pogodę! Z tymi typami imion to Kotka
                                                    masz dokładnie to samo jak ja, jak mi się coś podoba to mężowi nie i
                                                    odwrotnie. Na razie temat ucichł i chyba każde z nas oswaja się z
                                                    Filipemsmile

                                                    A ja zbieram się do wyjścia, muszę odebrać mamie telefon z serwisu,
                                                    kupić psu kropelki od kleszczy a później jedziemy do centrum
                                                    handlowego obejrzeć nasz typ krzesełka do karmienia... może wyciągnę
                                                    męża na pizzęsmile
                                                  • anamabe Re: piątek :) 06.06.08, 16:19
                                                    Ja tez sobie pospalam. smile) Myslalam, ze moze jak zasne bol glowy mi przejdzie,
                                                    ale jakos nie bardzo zadzialalo...pewnie to rzeczywiscie ta pogoda.
                                                    Mini, ja tez czekam na zdjecia brzuszka. A kilogramami sie nie przejmuj, bo przy
                                                    dwojeczce jest ich po prostu wiecej. U mnie tez waga rosla szybko w drugim
                                                    trymestrze, za to w trzecim troche przystopowala.smile)
                                                  • 74agajg Re: piątek :) 06.06.08, 17:37
                                                    To ja tylko na chwileczkę - teklagraficzny skrót :
                                                    Mini bardzo sie ciesze że jesteś i że u Was wszystko gra, gratuluje
                                                    parki co do imion moja młoda to Kornelia, Rozalia smile)))ale uważaj bo
                                                    to diabeł nie dziewczyna.
                                                    Wszystkim świetującym parą duzo zdrowia szczęscia i miłości, a nam w
                                                    styczniu stukneła 14 rocznica slubu a razem to jesteśmy lat 17 idę
                                                    od Was bo stara jestem hihihi.
                                                    Mimika mam nadzieję że sms-esy doszły dwa byłam w pracy i myslałam
                                                    szybciej niż pisałam.
                                                    A teraz lece się zbierać i pakowac rodzinkę do Wrocka, pewnie odezwę
                                                    się w niedziele.
                                                  • mimika124 Re: piątek :) 06.06.08, 17:59
                                                    witam piątkowosmile) mam dobry humor, dzis nie będę marudzić,HA HA HA!!!
                                                    ale nie wiem, jak to przezyjecie Kochaniutkie???
                                                    *Mini - witam Cie serdeczniesmile) blixniaki obejrzalam- cudnesmile)
                                                    *Anambe,znalezałam Cie na NK - ach, jak Ty piekna mamusia jesteśsmile)
                                                    *Aga, doszły,dziekujewink)
                                                    *Koteczka i inne panie z pomysłami na imiona - mi się tam wszystkie
                                                    Wasze wybory podobają bo bezwzględu na imiona dzieciaki będą
                                                    suuuuuuuuuuuuuuuuuuper!!!!
                                                    a jak - przyzwyczaicie się do Helenki??? bo dzis mi jeszcze wpadło w
                                                    ucho - Lucynka-Lusia-Lutka...jak nie marudzę to kombinujęwink)
                                                    *Vivi- pytałas o szafę - mamy taka 3 - drzwiową,z pólkami i z
                                                    drugiej strony na wieszaki. nie pasuje nam do niczego,ale pojemnawink)
                                                    *Ach i najwazniejsze - Rocznicówki Moje Najmilsze - wszystkiego Naj
                                                    Wam zyczęsmile) ja też moge dołaczyć do Waszego grona bo 21 czerwca -
                                                    minie nam 12 lat znajomosci i póki co to dla nas data rocznicowasmile)
                                                    jakoś nie dotarło do nas, że datą wazną będzie 25 kwietnia - dzień
                                                    slubu...
                                                    * a dzis była u mnie koleżanka i przyniosła mi spodnie ciążowe -
                                                    duuuuuuuuuuuuuuuuuuuże i za duże na mnie ale i tak bedę w nich
                                                    chodziła bo są tak luźne że aż miło..napisałam chodziła??? leżała
                                                    raczejsmile)
                                                    *Mówiłam Wam, ze Was Uwielbiam????
                                                    --------------------------------

                                                    Monika - Marudka smile)
                                                  • vivianna_82 Re: piątek :) 06.06.08, 20:45
                                                    Dziewczynki, gdybyście chciały zerknąć, to na foto październikowym forum
                                                    wrzuciłam dzisiejsze fotki swojego brzucha smile
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77096889,80528085.html
                                                  • czarna_kota Re: piątek :) 06.06.08, 22:31
                                                    *Vivi sliczny brzuszek! taki juz okraglutki, a tak sie nie moglas
                                                    doczekacsmile Ladnie dzidzia rosnie!

                                                    *Mimiczko ciesze sie, ze dzis tak optymistycznie patrzysz na swiatsmile
                                                    I tak ma byc!!!

                                                    A mi smutno bo przeczytalam dzis co sie przydazylo kolezance u nas
                                                    na "pazdziernikowkach" i nie moge o niczym innym myslecsad

                                                    Dobrej nocy Dziewczyny!!
                                                  • anamabe Sobota :) 07.06.08, 07:47
                                                    Witajcie weeekendowo smile

                                                    Wczorajsza kolacja super sie udala, zrobilismy podsumowanie roku i zgodnie
                                                    stwierdzilismy, ze nie zalujemy wink). Powspominalismy troche poczatki...ach milo
                                                    bylo. smile)
                                                    *Vivi, sliczny brzuszek ladnie sie juz zaokraglil. smile)
                                                    *Mimi, ale od Ciebie optymizmem powialo...tak trzymac. smile)
                                                    *Aga, trzymaj sie kochana. smile)
                                                    *Kotka, nie wiem co ta sie wydazylo...ale mam nadzieje, ze dzisiaj bedziesz juz
                                                    miala lepszy humor. smile
                                                    A ja zaraz ide smazyc nalesniki, bo prawie mi sie przysnily, a do tego mamy
                                                    truskawki i bita smietane...mniamm..smile)
                                                  • anamabe Re: Sobota :) 07.06.08, 08:31
                                                    Kotka, doczytalam na forum pazdziernikowym...to straszne. sad( Wcale sie nie
                                                    dziwie, ze nie moglas przestac myslec...sad((
                                                  • lala2214 Re: Sobota :) 07.06.08, 09:04
                                                    Witajcie moje Kochane...

                                                    A ja dziś jestem ostatni dzień w pracy, nawet nie wiecie jak ja sie
                                                    ciesze, że w końcu będe mogła odpocząć, poleniuchować i poprostu
                                                    pobyć w domu....
                                                    Nie stety do Was będe zaglądać rzadziej ale będe sie starać śledzić
                                                    co tam u Was....

                                                    Kotko ja mam urodziny 15 czerwca, czyli trzy dni po Tobie...
                                                    My swoją rocznice mamy we wrześniu, a jesteśmy ze sobą pięć lat,
                                                    choć znamy sie jeszcze dłużej...

                                                    U mnie znowu śliczna pogoda, lato prawie w pełni i jutro jak też
                                                    będzie tak ładnie to mam w planie wyciągnąć męża na plaże na jakiś
                                                    dłuższy spacer.

                                                    Wam też życze udanego i pogodnego weekendu....

                                                    Emilia


                                                  • czarna_kota Re: Sobota :) 07.06.08, 12:16
                                                    Witam slonecznie bo za oknem piekniesmile

                                                    *Anamabe ciesze sie, ze wieczor sie udal, na pewno bylo przemilosmile A
                                                    Ty widze spania nawet w niedziele nie masz! ja pospalam dzis do 9.smile
                                                    Dzis troszke mi lepiej, ale i tak gleboko to we mnie utkwilosad

                                                    *Lala to bedziemy swietowac razemsmile Zycze Ci laptopa na urodzinki,
                                                    zebys mogla byc z nami czestosmile)

                                                    Milego dnia zycze!
                                                  • anamabe Re: Sobota :) 07.06.08, 13:08
                                                    Tak Kotkeczko, nawet w sobote maly nie daje mi pospac dluzej. smile) Za to zaraz
                                                    utne sobie drzemke, bo zakupy juz zrobione, a mieszkanie ogarne jak mezus
                                                    wybedzie na silownie. smile Wieczorkiem idziemy do znajomego na mecz, bo
                                                    mistrzostwa Europy sie zaczynaja. smile)
                                                    Milego weekendu wszystkim zycze. smile)
                                                  • iwonka_81 Re: Sobota :) 07.06.08, 16:20
                                                    Dotarlam do Was i witam w sobotnie popołudniesmile
                                                    * Vivi przyłączam się do opinii dziewczyn, brzuszek już całkiem
                                                    całkiemsmile
                                                    * Anamabe ja też dziś myślałam o naleśnikach z truskawkami ale chyba
                                                    do nich nie dojdze bo już mi się nie chcę ich smażyćsmile
                                                    * Lala odpoczywaj kochanasmile I melduj się co jakiś czas...
                                                    * Mimiczko super, że humorek dopisujesmile Oby tak zostało już na
                                                    dłużej!

                                                    My dziś dokończyliśmy pokoik!!! Już chyba wszystko zrobiliśmy,
                                                    skręciliśmy wszystkie mebelki, nakleiliśmy Kubusia i powiesiliśmy
                                                    obrazki. Już jest tak ładnie i czyściutkosmile Teraz pozostało poprać i
                                                    poprasować rzeczy!
                                                  • vivianna_82 Re: Sobota :) 07.06.08, 17:17
                                                    Dziewczynki, dziekuje za pozotywne slowa na temat mojego brzuszka smile powiem Wam
                                                    szczerze,ze ja zobaczylam na te fotki to swterdzilam ze jest wielki - z mojego
                                                    punktu widzenia i jak patrze w lustro to wyglada zupelnie inaczej wink
                                                    -Iwonka, ja bym BARDZO chciala zobaczyc fotki pokoiku jaki urządziliście
                                                    Dzidziusiowi - my na razie mamy tylko żółte ściany, a reszta pomysłów przed
                                                    nami, więc może nas zainspirujesz? smile
                                                    -Kotka, ja też czytałam na paźdzernikówkach o tej tragedii...to naprawdę
                                                    straszne - przypomniala mi sie taka sytuacja mojej kolezanki z liceum. Wyszla za
                                                    maz dokladnie w tym samym dniu i o tej samej godzinie co ja (tylko w sasiedniej
                                                    miejscowosci) smile i od razu zaczynali starania o dzidziusia. Pierwsza ciaze
                                                    poronila. Po jakims czasie zaszla ponownie - tym razem byla to ciaza bliźniacza
                                                    - pewnie po lekach tak wyszlo,bo w rodzinie ie mieli zadnych blizniat. Byla to
                                                    ciaza wysokiego ryzyka i prawie caly czas musiala lezec, a w piatym miesiacu
                                                    urodzila dwie martwe dziewczynki sad(( nie wyobrazam sobie co musza takie mamy
                                                    przezywac w takiej sytuacji. To na pewno musi byc bardzo trudne, ale ja teraz
                                                    szczegolnie staram sie nie brac tych wiadomosci za bardzo do siebie, nie
                                                    zatrzymywac na nich mysli, bo tylko bym schizowała zaraz... a wiadomo jakie
                                                    mysli w takiej sytuacji przychodza do glowy...

                                                    a u mnie dzisiaj pracowita sobota, choc nie specjalnie wyszlo tak, ze przerwa w
                                                    pakowaniu indifferent rano pojechalismy do castoramy po kilka rzeczy, potem zawiozlam B
                                                    na do nowego mieszkanka, by cos tam przykrecal wink a ja sama wyskoczylam na
                                                    zakupy. A teraz staram sie odgruzowac ten syf ktory sie w ostatnie dni zrobil
                                                    przez to pakowanie, zeby chociaz mozna bylo odkurzyc, b w ciagu ostatnich kilku
                                                    dni mnostwo kłaków psa sie nazbieralo - nie daj Boże ktos by przyszedl na kawe
                                                    wink no i nie jest latwe to odgruzowanie - na szczescie juz uporalam sie z
                                                    kuchnia, a ona byla najgorsza! nawet nie bylo jak przy stole siasc,a le teraz
                                                    troche miejsca sie zrobilo, lece sprzatac dalej! mam nadzieje ze B chociaz
                                                    odkurzy jak wroci, bo mimo ze w dobrej formie jestem, to chyba bym juz padla i
                                                    nie miala sily do Was zajrzec... ;P
                                                  • iwonka_81 Re: Sobota :) 07.06.08, 18:07
                                                    Widzę, że nie tylko ja mam pracowity dzieńsmile My zjedliśmy obiadek i
                                                    jedziemy znów do Ikea, zostało nam kilka drobiazgów do kupienia. A
                                                    zdjęcia na pewno wyślę, tylko najpierw je zrobięsmile

                                                    Dobrze, ze mój pies nie gubi kłaków bo chyba bym dwa razy dziennie
                                                    musiała odkurzaćsmile

                                                    * Vivi nie szalej za mocno!
                                                  • czarna_kota Re: Sobota :) 07.06.08, 19:56
                                                    *Iwonko to super, ze pokoik juz gotowy! A tak sie martwilassmile
                                                    Udanych zakupow!!

                                                    *Vivi nie przemeczaj sie Kochana!! ja wiem, ze masz teraz mnostwo do
                                                    zrobienia, ale nie szalej, oszczedzaj sie trochesmile)

                                                    Dostalam smsa od Mimiki, mam Was pozdrowic, ale nie wejdzie dzis na
                                                    forum bo lezy. mala tak mocno fika, ze wszystko ja bolisad

                                                    A ja mam dzis taki dzien, ze w sumie poza ugotowaniem objadu nic nie
                                                    zrobilam- lenistwo jakies mnie dopadlo!!

                                                    Milego wieczorusmile
                                                  • anamabe Niedziela 08.06.08, 08:09
                                                    Hej Spiochy smile)

                                                    U nas po wczorajszej burzy dzisiaj znowu sie rozpogodzilo, wiec mam nadzieje, ze
                                                    zaliczymy jakis spacerek. smile) Ja oprocz sniadania i obiadu, tez wczoraj nic nie
                                                    zrobilam, bo jakos brzuch mi dokuczal. w ogole nie moglam sobie miejsca znalesc.
                                                    Dzisiaj znowu mamy dzien pod znakiem pilki noznej...i wazny mecz Polska -
                                                    Niemcy. Tak bym chciala, zeby nasi choc raz Niemcom dokopali...smile) ale o sie
                                                    pewnei nie wydarzy, no coz zawsze mam chociaz jedna druzyne do kibicowania. smile)
                                                    *Iwonka, super, ze skonczyliscie juz pokoik. Ja tez chce zobaczyc zdjecia. smile)
                                                    *Vivi, nie przemeczaj sie, balagan moze poczekac. smile
                                                    *Koteczko, dzieki za wiesci od Mimi, mam nadzieje, ze dzisiaj juz jest lepiej. smile)
                                                    *Lala, milego wypoczynku.smile)
                                                    A ja zycze wszystkim udanej Niedzieli. smile)
                                                  • iwonka_81 Re: Niedziela 08.06.08, 08:59
                                                    Ja tylko na chwileczkę, chciałam powiedzieć dzień dobry i życzyć
                                                    miłego dniasmile
                                                  • czarna_kota Re: Niedziela 08.06.08, 14:06
                                                    To i ja przyszlam powiedziec dzien dobrysmile I zyczyc Wam udanej
                                                    niedzieli!
                                                    Nam sie mloda wczoraj rozlozyla, cala noc miala goraczke i ma
                                                    zawalone gardlosad ech...

                                                    Buziaczki dla Was Kochanesmile
                                                  • iwonka_81 Re: Niedziela 08.06.08, 14:19
                                                    * Kotka zdrówka dla córci życzęsmile I uważaj na siebie byś i Ty się
                                                    nie rozłożyła...
                                                  • czarna_kota Re: Niedziela 08.06.08, 14:47
                                                    *Iwonko, Dzieki Kochana! Mam nadzieje, ze to nic powaznego ani
                                                    zarazliwego!!
                                                  • vivianna_82 Re: Niedziela 08.06.08, 15:41
                                                    Witajcie niedzielnie dziewczynki. Jak u Was z pogodą? u nas aż tak pięknie nie
                                                    jest - teraz już się przejasniło i nawet świeci słonko, więc jest ok, ale rano
                                                    było szrao buro i duszno. W kościele mi się słabo zrobiło, aż się
                                                    wystraszyłam,ale na szczęście obyło się bez wychodzenia na zewnątrz...
                                                    Jako, że wczoraj miałam pracowity dzien, to dziś zarządziłam relaks smile chociaż
                                                    ogrom roboty przed nami wciąż mnie przeraża...
                                                    no ale mąż się uparł, że chce w nowym mieszkanku powiesić szafkę w wc, wiec o?
                                                    ja mówię - nie może zawisnąć na brudnych kafelkach, no to posprzątałam całe wc -
                                                    i tyle było mojego relaksu wink ale nie jest źle, teraz on coś tam jeszcze
                                                    grzebie, a ja już w domu (starymwink ) odpoczywam...a wieczorem idziemy na
                                                    opowieści z Narnii - wszyscy na mecz, a my na film dla dzieci smile ale ja bardzo
                                                    chcę zobaczyć go, bo kilka scen było kręconych w moich rodzinnych stronach smile a
                                                    nasz futbolowy patriotyzm objawił się tym, że wywiesiliśmy na balkonie flagę z
                                                    tyskiego, a jak wrócimy z kina, to sprawdzimy wynik wink a jak tam u Was z
                                                    kibicowaniem? smile Anamabe już wiem - ogląda smile a reszta?
                                                    Anamabe - tym razem niestety bałagan za bardzo nie poczeka wink do końca miesiąca
                                                    musimy zdać mieszkanie, a roboty jeszcze MNÓSTWO!
                                                    Kota - uważaj na siebie kochana, cobyś się nie zaraziła, a córka niech szybko
                                                    wraca do zdrowia!
                                                    poza tym zaraz mnie coś weźmie, w budynku na przeciwko jest pies - taki
                                                    wilczurowaty, który chyba podczas nieobecności właściwieli szczeka potwornie i
                                                    wyje! Hau, Hau, auuuuuuuuuuu !!! i tak godzinami potrafi - w tygodniu koncert
                                                    zaczyna się przed 8 rano! i teraz też wyje... ja nie wiem jak wytrzymują ich
                                                    bezpośredni sąsiedzi. U nas to słychac tylko jak jest ciepło - wiadomo - każdy
                                                    ma okna otwarte, a zimą nie słyszymy, ale tamci co tam mieszkają......
                                                  • iwonka_81 Re: piątek :) 09.06.08, 11:45
                                                    Dziewczynki fotki już poszłysmile Niestety nie mam zbyt dużego talentu
                                                    do fotografowania i wyszły tak sobie...

                                                    * Holcia ja też mam katar, właściwie przez cały rok. Może
                                                    rzeczywiście wypróbuje tych Twoich propozycjismile A wagą i ludźmi to
                                                    Ty kochana się nie przejmuj.
    • mimika124 Poniedziałek:)) 09.06.08, 00:57
      witamsmile) jakoś nie mogę spać - mecz przegrany - moja córcia lepiej
      kopie,ale generalnie nie grali źle - szczęścia zabrakłowink) ale
      cieszy mnie Kubica - jestem fanką F1 i marze by pojechać kiedyś na
      tor i poczuć "smród"spalin i opon i usłyszeć hałas....marzę o
      tym!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      a ja jak wiecie - leze i ledwo zipie...jest coraz gorzej - Młoda tak
      uciska że praktycznie nie funkcjonujęsad( jest mi lepiej tylko z
      poduszka pod pupąwink) boli jak sie rusza i mam wrazenie,ze mi zaraz
      wypadnie - jest tak nisko...denerwuję sięsad(chyba pójdę wcześniej na
      wizytę - tylko wciaż myslimy nad zmianą lekarza - poradzcie....
      • iwonka_81 Re: Poniedziałek:)) 09.06.08, 07:16
        Witajcie w poniedziałkowy, słoneczny poraneksmile
        Oglądalam jak nigdy mecz i jestem trochę rozczarowanasad Chociaz od
        początku nie dawałam im szansy na wygraną... ale cóż, może z Austrią
        im się uda.

        * Mimiczko współczuję Ci tych bóli, u mnie wczoraj też mały okropnie
        się ruszał. W ogóle ostatnio te jego ruchy bolą, szczególnie te na
        dole. Pomyśl, ze dziś zaczyna się kolejny tydzień, kolejny tydzień
        córci w brzuszku i na pewno dasz radę. Już tak nie wiele zostało...
        A jesli chodzi o lekarza, to ja chyba bym zmieniła. W poprzedniej
        ciąży też zmieniłam przed samym porodem, zdążyłam pójść na jedną
        wizytę. A zrobiłam to właśnie ze względu na szpital... warto
        spróbować.

        Ale jestem śpiąca...

        Miłego dnia i tygodnia Kochanesmile
      • anamabe Re: Poniedziałek:)) 09.06.08, 07:28
        Witajcie smile

        Ja tez juz na nogach, a raczej na kanapie ze sniadaniem. smile) Meczu szkoda, ale
        ja uwazam, ze nie grali najlepiej. No coz, zaleta tego, ze jestem w Niemczech,
        jest to ze zawsze moge kibicowac jeszcze jednej druzynie. smile)
        *Mimi, a kiedy masz planowana wizyte? Moze sprobuj sie umowic do tej lekarki,
        ktora robila Ci ostatnie usg. Mozesz po prostu jeszcze raz do niej pojsc i
        zobaczysz sama, czy chcesz jeszcze zmieniac lekarza. Co do Twojego starego
        doktorka...to wiesz co...on oczywiscie nie powinien sie tak zachowac, ale
        lekarze tez czasem maja gorszy dzien. Ja bym poszla moze najpierw do niej, a
        potem planowo do niego jeszcze raz i zobaczyla.
        *Kotka, mam nadzieje, ze corcia juz sie lepiej czuje. Uwazaj na siebie. smile)
        • vivianna_82 Re: Poniedziałek:)) 09.06.08, 08:44
          witajcie poniedziałkowo - znowu obudził mnie pies z naprzeciwka ulicy indifferent no
          szału można dostać naprawdę...
          mimiczka, dla Ciebie to na pewno ciężka decyzja, skoro ciągle chodziłas do
          jednego, ale jeśli by to miało pomóc, to raz możesz spróbować iść do kogoś
          innego i porównać, bo może tak jak pisze Anamabe - miał gorszy dzien?
          my nie oglądaliśmy meczu. Jak wyszliśmy z Narnii, to tez akurat się skończył i
          rozwrzeszczeni kibice wychodzili ze swoich sal projekcyjnych. Mówię do męża
          "choć zobaczymy jaki wynik" bo na korytarzu tez jakieś telewizory są, alejemu
          się nie chciało,wten naszych uszu doszedł śpiew "Nic się nie stało, Polacy nic
          się nie stało, nic się nie staaaaałoooo...." no to już nie musieliśmy sprawdzać ;P
          • hol-cia Re: Poniedziałek:)) 09.06.08, 09:19
            Witajcie w nowym tygodniu!
            u nas dzisiaj ma byc prawdziwe gorące lato (najcieplej w całej
            Polsce)
            Wczoraj byliśmy u moich teściów , pojechaliśmy tam, bo mój M chciał
            się pochwalić przed rodzinką nowym samochodem (bo kupił ostatnio).
            Więc po Kościele i po obiadku pojechaliśmy. Okazało się, że
            półroczna dziewczynka szwagierki jest chora i ma założony wenflon.
            Niby jest w szpitalu, ale ponieważ pielęgniarką tam jest siostra
            mojego M to tak załatwili, że tylko ten antybiotyk w zastrzyku Mała
            dostaje i wożą ją na te wstrzyknięcia. Ale się trochę zdenerwowałam,
            ze mąż się wcześniej nie dowiedział jaka jest sytuacja.
            Wszyscy pytali mnie ile już przytyłam i były dziwne miny jak
            mówiłam, że 10 kg, no bo jedna szwagierka przytyła w ciąży 27 kg a
            druga chyba ponad 30 kg ! Nawaiasem mówiąc ja z Ntalką też przytyłam
            prawie 20 kg !
            A w ogóle to mam coraz większe wrażenie, że mnie tam nie lubią sad
            No ale nie będę marudzić wink

            O meczu się nie wypowiadam, bo nie oglądałam, ale czytałam recenzje.

            Mimi - jeśli chodzi o lekarza, to warto się nad tym poważnie
            zastanowić. A jakbyś zmieniała to na którego? na tą lekarkę od usg
            czy na tego doktorka z POlnej co masz z Nim rodzić? Ja bym chyba
            wybrała tego z Polnej.



            Życzę miłęgo dnia !
            • vivianna_82 Re: Poniedziałek:)) 09.06.08, 09:37
              Holcia, a czemu mieliby Cię nie lubić? przecież fajna babka jestes... smile
              • anamabe Re: Poniedziałek:)) 09.06.08, 09:58
                Holcia, nie bierz do glowy. Ja tez czasem mam wrazenie, ze niektorzy ludzie
                tylko czekaja kiedy w koncu zamienie sie w hiopopotama...wink Mam taka jedna
                kolezanke, ktora sama juz by chciala miec dziecko, ale jakos nie moze przekonac
                meza. Utrzymujemy teraz wlasciwie tylko kontakt mailowy, ale mi cisnienie
                podnosi sie po kazdym mailu od niej. Jestem pewna, ze ona nie robi tego
                specjalnie...ale np. bardzo dlugo probowala mnie przekonac, ze w ciazy jest
                ciezko. Moze nie doslownie, ale pisala np. "jestem bardzo zmeczona praca, stres
                daje mi sie we znaki, ale co ja tam bede pisac pewnie ty czujesz sie duzo
                gorzej", a ja sie czulam super. smile)Teraz w kazdym mailu pyta, czy jest mi ciezko
                siedziec w domu...Jasne, tym bardziej ze juz jej napisalam, ze powoli wariuje.
                Do sedna, chcialam tylko napisac, ze pewni ludzie sami sobie nie zdaja sprawy
                jak ich komentarze brzmia, wiec nie warto tego do glowy brac. 10 kg to super
                wynik smile) ja mam juz ze 12 na koncie. smile)
                • hol-cia Re: Poniedziałek:)) 09.06.08, 10:40
                  Dzięki dziewczyny za dobre słowa smile
                  Anamabe widzę, że mnie rozumiesz doskonale. No a 12 kg to też niezły
                  wynik!

                  A teraz zmiana tematu.
                  Pisałam Wam kiedyś o mojej alergii, że z nosa cieknie i oczy mi
                  łzawią. Chyba Kotka miała podobny problem. Chciałam tylko napisać,
                  że od wczoraj używam kropli do oczu HOMEOPTIC a do nosa NOSALLER, no
                  i to działa !!!

                  * Iwonko* ja też chcę zobaczyć śliczny pokoik Waszego Filipka smile
                  • aniagor wróciłam :) 09.06.08, 12:17
                    Ale się za Wami stęskniłam...
                    Przyjechaliśmy wczoraj wieczorem, ale poszliśmy do znajomych na mecz, a dzisiaj chciałam najpierw nadrobić zaleglości w czytaniu i troszkę mi to zajęło smile
                    Cieszę się bardzo, że u was i u Dzidziolków wszystko ok. Moje dolegliwosci w końcu ustapiły i właściwie teraz w ogóle nie czuję, że jestem w ciąży. Już zaczynam się troche denerwować czy to normalne, ale w środę idę do lekarza i mam nadzieje, że wszystko jest w porządku. Zaczynam normalnie jeść i pewnie w końcu przytyję, bo narazie moje stałe 42kg smile
                    U rodziców trochę sobie odpoczęłam, ale złapało mnie chorobsko, na szcęście udało sie wyleczyć jakimiś łagodnymi syropkami i maminym rosołkiem.
                    Teraz zajadam sobie truskaweczki i czereśnie, bo przywiozłam cały wielki koszyk od mamy smile
                    • czarna_kota Re: wróciłam :) 09.06.08, 13:35
                      Qrcze, od rana nie moge sie tu dostacsad(

                      Na szczescie mala temperatury juz nie ma i czuje sie lepiej. Oby tak
                      dalej! dzieki Wam za dobre slowa!

                      Mecz ogladalismy, szkoda, ze taki wyniksad Na wiele nie liczylam ale
                      mialam nadzieje choc na remissmile
                      Ale Kubica wygral wiec jest sie z czego cieszyc!! Mimi, nie
                      wiedzialam ze Ty masz takie hobby?!smile

                      *Holciu Kochana, nie przejmuj sie! Niektorzy ludzie staja sie
                      niemili i zlosliwi z zazdrosci, czasem nie wiadomo nawet o co! A
                      czasem zupelnie nieswaidomie robia komus przykroscsad Nie mysl o tym!
                      Ty super Kobitka jestes i tak trzymac!!
                      Dobrze, ze znalazlas lek na swoje dolegliwosci!

                      *Mimiczko faktycznie masz problemsad Musisz sama to przemyslec. Ale
                      jak sie zrazilas do swojego lekarza, to ja rozumiem, ze teraz juz
                      inaczej na niego patrzyszsad Tylko moze on faktycznie mial zly dzien?
                      A z drugiej strony zmiana lekarza na krotko przed porodem to tez nic
                      zlego! Najwazniejsze zebys Ty byla zadowolona!

                      *Vivi wspolczuje tych psich spiewow! Na szczescie juz niedlugo
                      bedziesz od nich dalekosmile

                      *Aneczko jak dobrze ze juz jestes! Bardzo sie ciesze, ze czujesz sie
                      dobrze!!

                      *Iwonko dziekuje za zdjecia- sliczne! Pokoik cudny, a Ty wygladasz
                      bardzo ladnie!!

                      Pozdrawiam Was wszystkie bardzo goraco!!
                      • anamabe Re: wróciłam :) 09.06.08, 13:42
                        Iwonka, pokoik bomba, Ty wygladasz super. smile)
                        Koteczko, ciesze sie ze juz lepiej i Ty dobrze sie czujesz. smile)
                        Aniagor, witaj!! smile) Ja wasnie skonczylam pol kilo czeresni...wink)
                        • vivianna_82 Re: wróciłam :) 09.06.08, 13:58
                          Aniagor, super że już jesteś!!! smile)) ja też mam smaka na czereśnie i truskawki
                          ostatnio smile wczoraj kupiłam zapas truskawek - czereśni nie wiem czemu mniej,
                          więc oszczędzamy z B. wink ale do tego jeszcze zielony groszek taki do łuskania -
                          uwielbiam! smile))
                          Kotka - dobrze, ze z córcią już lepiej smile moze to tylko takie chwilowe...
                          Iwonka - dzęki za fotki! wyglądasz świetnie! smile i pokoik też super - tak
                          myślałam, ze to te mebelki z Ikei smile super ten dekor z kubusiem puchatkiem i
                          obrazem tygdryska! a za regalikiem masz taką fakną zmyślną niedużą wnękę, którą
                          można super wykorzystać, albo zrobić jakieś półeczki np drewniane, albo zawiesić
                          tam takie coś - nie wiem jak to się nazywa, ale w Ikei i i takich podobnych
                          sklepach można dostać - taką długą jakby siatke na zabawki, to taka siatkowa
                          rurka, w środku tez przedzielana takimi niby-półeczkami smile w sam raz miejsce na
                          takie coś wink
                          a ja dzisiaj miałam nieco pracowite południe. POjechałam na budowę sprzątnąć
                          nową kuchnię - to naczy pozmywać kafelki na ścianie i podłodze i umyć okno, bo w
                          przyszłym tygodniu będą już mebelki, więc trzeba było troszkę przygotować smile
                          miałam ambitny plan zrobić trochę więcej, ale jak skończyłam tą kuchnię i już
                          się miałam zabierać za coś innego, ale stwierdziłam, ze mi się nie chce i ide
                          odpoczac do domu, poczekac aż B przyjdzie z pracy, a potem znowu rozjazdy, bo
                          trzeba popłacić za kolejne rzeczy... no i wróciłam smile ale kuchnia zrobiona smile
                          • aniagor Re: wróciłam :) 09.06.08, 14:13
                            Iwonko, tez poproszę zdjecia smile
                            Ja wyślę wam wieczorem jakieś fotki.
                            Dziewczyny, może to pytanie zabrzmi głupio, ale czym się różni pajacyk od śpioszek?
                          • aniagor Re: wróciłam :) 09.06.08, 14:17
                            Vivi, nie szalej z tym pakowaniem i sprzataniem smile
                            My musimy się wyprowadzić do 20-go i nie mam pojecia za co sie zabrać sad Nagromadziło nam sie tutaj mnóstwo rzeczy, a ja nienawidze się pakować...
                            • vivianna_82 Re: wróciłam :) 09.06.08, 14:26
                              Ania, śpioszki to są takie jakby spodenki na szelkach (ze stopkami) i do
                              śpioszek trzeba jeszcze bluzeczkę, a pajacyk to jest całość - razem z rękawkami smile
                              dobrze pamiętam, że Wy się przenosicie do rodziców? czyli nie będzie Cie już we
                              wro? ale dostep do neta bedziesz miala?
                              • aniagor Re: wróciłam :) 09.06.08, 14:38
                                Tak myslałam, że tym sie różnią smile
                                Tak, przenosimy się do rodziców i niestety jest tam problem z założeniem internetu. Musimy kupic bezprzewodowy, ale brat ostatnio brał na próbę i kiepsko działał. Coś wykombinujemy, bo mąż będzie pracował przez internet, więc napewno będę tutaj zaglądać smile
                                • czarna_kota Re: wróciłam :) 09.06.08, 15:15
                                  *Vivi Ty kochana nie przesadzaj z tym sprzataniem! ja wiem, ze
                                  musisz, ale jedna kuchania na dzien to zdecydowanie wystarczy!smile
                                  Dobrze, ze za nic wiecej sie nie bralas!!
                                  *Aniagor wspolczuje Tobie tez tego pakowania i przeprowadzaniasad No
                                  i cale szczescie, se bedziesz miala internet!!
                  • mimika124 Re: Poniedziałek:)) 09.06.08, 22:41
                    witam wieczorowo...a więc Mała cały dzień grzeczna jak cholera a
                    teraz szaleje ze mam ochote zawyć...dzieki za rady odnosnie dr -
                    zdecydowalismy, ze za tydzień idziemy oststni raz przed porodem do
                    naszego dr ale juz nie poruszamy tematu szpitala gdyz potem
                    przechodzimy pod opieke tej dr , która robiła nam usg i zostajemy do
                    porodu...i juz mi lekko, ze wszystko sie ułozysmile)
                    Iwonka - zdjecia cudne...Ty piekna a pokoju to zazderoszczę i mam
                    nadzieje, ze kiedys tez taki bede miała dla Dziecia swego>>>
                    Holus - głowa do górysmile)
                    A ja przytyłam nie wiele- jakieś 7 kg,ale teraz jem jak wariatka
                    więc pewnie waga mi skoczysmile)
                    A teraz oglądam Kogel Mogel - uwielbiam ten film i piosenke "szukaj
                    mnie...".
                    Ach, Koteczka - tak, F1 to moja ulubiona dyscyplina sportusmile)
                    uwielbiam oglądać transmisjęsmile) i najbardziej chciałabym pojechać do
                    Monako na wyscig....
                    A dzis przyjechał mój Mutsy...cuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudo!!!!!
                    • vivianna_82 Re: Poniedziałek:)) 09.06.08, 23:19
                      a co do jedzenie, to wiecie... mąż mi dzisiaj dowalił...
                      zrobiłam kolacyjkę, kanapeczki - standard wink a potem truskaweczkiw miseczkę i
                      bita śmietanka - na deserek. Truskaweczek końcówka była, więc porcje trochę
                      większe wyszły, bo nie chciałam już zostawiać sztuk kilku wink no i zjadłam cała
                      swoją miskę z apetytem, niepocieszona tylko, że bita śmietana się skończyła i
                      ledwo wykrzesałam z niej resztki. A mężul zjadł pół swojej porcji i odstawił. No
                      to ja zdziwiona - "nie jesz juz?" - "jak chcesz to zjedz, ja juz nie chcę" -
                      odpowiedział - "nie jestem już głodny". Ja łapiąc za jego miskę smile - "ale
                      truskawki nie są na głód tylko na deser - na pewno nie chcesz?" - "na pewno, ja
                      nie potrafię się tak obżerać jak Ty..." no myślałam że go walnę!!! "obżerać tak
                      jak ja???" - "yyy...nooo...tak jak Ty TERAZ" - z naciskiem na teraz - nie wiem -
                      myślał, że to 'teraz' go wybroni? ech, faceci smile))
                      • anamabe Wtorek:)) 10.06.08, 06:20
                        Witajcie,

                        ja znowu nie moge spac...staram sie traktowac to jako treninig przed narodzinami
                        malucha, w koncu wtedy za duzo snu na mnie nie czeka. smile)
                        Ja wczoraj umowilam sie z koleznka z pracy, wlasciwie moja szefowa wink, na lody w
                        ramach wyrwania sie z domu. smile) Bylo bardzo sympatycznie, no i uslyszalam co sie
                        u nas na wydziale dzieje...tam szalenstwo jak zwykle. Do tego przyniosla i moja
                        niby pzeczytana przez profesora prace, musze ja skrocic, ale co tam i tak nic
                        nie mam do roboty. smile) Potem zaliczylismy jeszcze grila u kolegi meza czyli
                        wieczor byl bardzo rozrywkowy. Dzisiaj mamy kolejna wizyte, jestem bardzo
                        ciekawa jak maly podrosl, bo mi sie powoli wydaje, ze zaczyna brakowac mu
                        miejsca w moim brzuchu. smile)
                        *Mimi, rzeczywiscie malutko przylas. smile) Jedz na zdrowie nie wydaje mi sie zebys
                        miala jeszcze duzo nabrac. smile) Supe, ze Wasze "autko" doszlo. smile) Ciesze sie, ze
                        lzej Ci po podjetej decyzji w zwiazku z lekarzem. smile)
                        *Vivi, takimi komentarzami sie nie przejmuj, ciesz sie ze jeszcze masz miejsce w
                        zoladku. wink) Ja jestem pelna przez 3 godziny po nawet malej porcji , przez co
                        wydaje mi sie, ze jem bardzo duzo. Waga tez rosnie...ee tam. smile) w koncu w ciazy
                        jestesmy. smile)
                        Wczoraj uslyszalam bardzo ciekawy komplement. Spotkalam Polke, mieszkalysmy w
                        jednym akademiku. Stwierdzila, ze "w ogole nie wygladam jakbym byla w ciazy, bo
                        mam tylko brzuszek i jestem taka ladna". smile) Ciekawe podejscie, ale milo mi sie
                        zrobilo.
                        Milego dnia KOchane, zamelduje sie po powrocie od doktorka.
                        • aniagor Re: Wtorek:)) 10.06.08, 08:31
                          Anamabe bedziemy czekać na wieści.
                          Vivi nie przejmuj sie, faceci już tacy są. Moj tez mi mówi, że ciagle się obżeram, a ja po prostu jem często, ale po troszkę. Tylko, że mój Misiek się cieszy, ze będę miała "fajną dużą pupę" big_grin
                          Mimi cieszę się, że decyzja w sprawie gina podjęta, myślę, że na dobre wam to wyjdzie.
                          Ja dzisiaj wstałam wcześnie rano, bo chciałam zrobic odczyn Coombsa. No i troche się zdenerwowałam, bo okazało się, że robia tylko w piatek. Szkoda tylko, że pani z laboratorium mnie o tym nie poinformowala jak ostatnio pytałam. No i miałam jutro pokazać wyniki ginowi, ech trudno, zobaczy za miesiąc.
                          Zjadłam śniadanko i chyba sie położę jeszcze na chwilę. Pozniej trzeba się wziąść za pakowanie, a wieczorkiem idziemy na "Opowieści z Narnii"
                          Milego dnia wszystkim zyczę
                          • aniagor Re: Wtorek:)) 10.06.08, 08:35
                            Anamabe, bo kobieta w ciązy powinna ważyc 100kg, chodzić w szlafroku i mieć pełno pryszczy wink
                            Też już usłyszałam, że poza brzuszkiem nie widać, że jestem w ciąży. No i zaczęłam sie zastanawiać gdzie jeszcze powinno być widać...
                            • iwonka_81 Re: Wtorek:)) 10.06.08, 08:54
                              Witajcie dziewczynkismile
                              ale gorąco, znów cięzki dzień przede mną. Mam problemy z normalnym
                              funkcjonowaniem w taką pogodę, coraz ciężej ją znoszę...
                              * Anamabe czekamy na wieści z wizyty. Ciekawe ile Oli już waży. Ja
                              swojego to pewnie jakoś w lipcu dopiero zobaczęsad
                              * Mimiczko fajnie, że fura dotarłasmile Ja też się nie mogę doczekać aż
                              nasz dotrze. A nawet nie wiem, na jakim etapie jest zamówienie bo
                              koleżanka to wszystko załatwia.
                              * Aniagor współczuje Ci tej przeprowadzki, ale pewnie spokojniej
                              będziesz tam miała. I duży ogródsmile

                              A nas wczoraj odwiedzili znajomi, zaprosili nas na ślub i na wesele.
                              Fajnie, ale chyba nie pójdziemy. Strasznie daleko, 120 km od nas i
                              to za 3 tygodnie... i chyba będę się bała.

                              Miłgeo dnia dziewczynkismile


                              A truskawki to i ja lubięsmile
                              • iwonka_81 Re: Wtorek:)) 10.06.08, 09:08
                                Zapomniałam podziękować za same pochwałysmile
                                • hol-cia Re: Wtorek:)) 10.06.08, 09:38
                                  Dzień dobry we wtorek !!!

                                  *Iwonko* śliczne fotki, fajny brzuszek i pokoik taki słodki.

                                  *Aniu* masz rację z tymi pryszczami i szlafrokiem wink

                                  A u nas też dzisiaj upalnie, a ja w żadną starą kieckę na cienkich
                                  ramiączkach się nie mieszczę! Muszę szybko sobie kupić i jeszcze
                                  dokupić taką koszulę na cienkich ramiączkach do karmienia, bo jak
                                  nadal będzie tak gorąco... to spuszczę ramiączko i pierś do
                                  karmienia gotowasmile

                                  życzę miłego dnia!!!
                              • aniagor Re: Wtorek:)) 10.06.08, 09:13
                                Iwonko ja tez chyba bym sie bała jechac na to wesele...
                                Czekam na twoje zdjecia smile
                                Chciałam wczoraj wysłać wam moje fotki, ale mąż nie wziął kompa z pracy. Napewno w najbliższych dniach coś prześlę.
                                Miałam sie połozyć, ale coś mi nie wyszło, moze koło południa sie zdrzemnę. A teraz wcinam truskawki smile
                                Też muszę się powoli rozglądać za wózkiem...
                                • iwonka_81 Re: Wtorek:)) 10.06.08, 09:36
                                  Aniu zaraz Ci wyślęsmile

                                  Gdyby to wesele było u nas, na miejscu to nawet bym się nie
                                  zastanawiała. Ale taki kawał drogi... mimo, że to taki bliski kolega
                                  to chyba będzie trzeba odmówić.
                                • vivianna_82 Re: Wtorek:)) 10.06.08, 09:37
                                  Witajcie wtorkowo! u nas znowu piękny dzionek, zaraz mykm z piesem do parku, a
                                  potem muszę kupic sobie coś na śniadanko, bo chlebek się skończył wink
                                  Iwonka - my też mamy w tym roku wesela, i to dwa smile i każde po ok 120 km od
                                  Wrocławia - jedno 12 lipca, a drugie 15 sierpnia. Planujemy być na obu smile no ale
                                  TY jesteś dalej w ciąży niż ja...ja tylko już się zaczynam zastanawiać w c się
                                  ubiorę? nie obejdzie się bez wyprawy po sklepach, strach się bać, jak mi B
                                  zacznie marudzić. Na początku ciąży widziałam w CUBUSie taką fajną bluzeczkę
                                  jasną, przeszywaną błyszczącą nitką, zbieraną pod szyją na takiej jakby srebrnej
                                  tasiemce, zupełnie luźna. Oczywiście wpadła mi w oko i pomyślałam o tych
                                  weselach, ale stwierdziła, że za wcześnie by ją wtedy kupować, bo nie wiadomo
                                  jaki będę miała brzuszek do lata. Wtedy nie miałam żadnego. A teraz co?
                                  Oczywiście jej już nie ma....wrrr... wiec trzeba szukac innych pomysłów...
                                  Aniagor - jak coś to ja tez czekam na Twoje fotki smile a opowieści z Narnii
                                  polecam - lubię takie filmy smile oglądaliśmy z mężem wtedy kiedy wszyscy oglądali
                                  mecz smile na sali były AŻ 4 osoby na filmie! łacznie z nami 4 smile a ten film jest
                                  mi szczególnie bliski, bo kilka scen kręcono w moich rodzinnych stronach - w
                                  Górach Stołowych - w rezerwacie Błedne Skały - jest taki moment, kiedy wydaje
                                  się tym dzieciakom, że się zgubiły, a Piotrek mówi, ze w Narnii nie były urwisk
                                  czy czegoś takiego - to ujęcie było w jednym z moich ulubionych miejsc w
                                  Błednych Skałach, gdzie mam zdjęcie chyba nawet nie jedno smile)) w każdym razie
                                  film polecam!
                                  ależ się rozpisałam...o to lecę z piesem. Do zaś!
                                  • aniagor Re: Wtorek:)) 10.06.08, 09:52
                                    Iwonka super wyglądasz, a brzusio juz taki duzy smile
                                    Pokoik poprostu cudny, tez bym taki chciała dla maluszka smile
                                    Dziewczyny, a która jako pierwsza powinna rodzić? Holcia?
                                    • iwonka_81 Re: Wtorek:)) 10.06.08, 10:00
                                      Aniu ten brzuszek to prawie miesiąc temu taki był. Teraz już jest
                                      większysmile Chyba Holcia, chociaż nie wiem bo wszystkie mamy podobne
                                      terminy z miesiączki na początek sierpnia.
                                      Chociaż ja słyszałam, że nie dotrwam do tej daty i że dobrze by było
                                      bym wytrzymała do połowy lipca. U Mimiczki też podobnie. Ale
                                      wszystko zależy od naszych maluszków kiedy będą chciały być juz z
                                      namismile

                                      A ja dziś postanowiłam nadrobić zaległości w porządkach. Umyłam okno
                                      w kuchni bo już prawie nie byl nic przez nie widać, a teraz idę
                                      trochę poprasować. Wszystkiego pewnie nie dam rady - zaczęłam prac
                                      ubranka maluszka - ale zacząć trzeba.
                                      • mimika124 Re: Wtorek:)) 10.06.08, 10:38
                                        hejwink)
                                        wstałam, opchałam sie bułkami ze szczypiorem i leże smile) męzus spi po
                                        nocce, słońce daje czadu prosto w okna i konam z upału, a jakby tego
                                        było mało - młoda wali z całej siły - jejky,jaka twarda ta jej
                                        głowasmile) Anamabe - pisałs mi , że szyjka ci sie poprawiła - ja
                                        martwie sie by mi sie od nacisku nie skróciła,ale co tam. w czwartek
                                        koncze 33 tc wiec juz niedługo. tak, chyba Holcia ma pierwsza ową
                                        porodowa przyjemnośc - ja mam byc gotowa od 14 lipca bo wtedy juz
                                        bedzie donoszona ciaza,ale kto wie czy damy rade...ide do tego
                                        nowego dr i bedziemy rozmawiali o porodzie.ach,znów mam jakies
                                        upławy - i swedzisad(
                                        a jak to z tymi truskawkami bo dzis naczytałm sie na sierpniówkach,
                                        ze moga uczulać...a ja jem kilogram dziennie prawie...
                                        poślę wam fotki wieczoremsmile)
                                      • anamabe Re: Wtorek:)) 10.06.08, 10:48
                                        Juz jestem. smile) Maluch rosnie, dzisiaj wazyl juz 2100g jak tak dalej pojdzie to
                                        dobijemy do 4 kg. wink) Najwazniejsze, ze rosnie planowo znaczy jest mu dobrze u
                                        mnie w brzuszku. Mialam 2 skorcze na ktg, ale z szyjka wszystko jest ok jest
                                        nawet dlusza niz byla, glowka nisko, ale sie nie wciska w kanal. Jeszcze 2-3
                                        tygodnie i powoli bedziemy odstawiac leki i wtedy zobaczymy co dalej. smile) Troche
                                        spadlo mi zelazo, ale na tym etapie to nic dziwnego no i musze zaczac je lykac.
                                        Takze u nas wszystko super. A zaraz jedziemy nad jeziorko, bo pogoda super,
                                        mezus czeka na odpowiedzi w sprawie pracy wiec trzeba korzystac. smile)
                                        Aniagor, to prawda, 100 kg, szlafrok, pryszcze, najlepiej jeszcze papiloty, wory
                                        pod oczami, przetluszczone wlosy itd.itp wink). Czekam na zdjecia. smile) Moze
                                        powinnysmy taka "rozklapciala" sesje zdjeciowa zorganizowac. wink)
                                        Milego dnia. smile)
                                        • mimika124 Re: Wtorek:)) 10.06.08, 10:58
                                          Bravo dla Oliegosmile) ale miłe wieści nam przyniosłaćsmile) jakby moja
                                          babcia powiedziała - chłop, jak dąb a j...jak żołędziesmile)miłego
                                          jeziorkowania smile)
                                          • iwonka_81 Re: Wtorek:)) 10.06.08, 11:10
                                            Hi hi hismile dobre powiedzenie...

                                            * Anamabe super, że u Oliego wszystko ok. 2 kg to juz poważna wagasmile
                                            Udanej wycieczki nad jeziorkosmile

                                            * Mimiczko nasze maleństwa mają już chyba mało miejsca i dlatego
                                            kazdy ruch można tak odczuć. Przypominając sobie tamtą ciąże to mogę
                                            powiedzieć jedno - wtedy to byla bajka. Nic mnie nie bolało, nic nie
                                            dokuczało... a teraz, ciągle narzekam. A te ruchy to na prawdę
                                            potrafią być bolesne. Szczególnie właśnie wieczoremsad Kiedy chce
                                            odpoczać to się zaczyna. Ale damy radęsmile Dobrze, że szyjka u Ciebie
                                            trzyma, nic się nie martw. Już przecież tak mało nam zostało...

                                            A nad truskawkami to ja bym nawet się nie zastanawiałasmile Ja też
                                            jemsmile W takich ilościach na jakie mam ochotę... Moja gin twierdzi,
                                            że wszystko może uczulać. Nawet marchew, która rośnie przy drodze i
                                            nie ma co popadać w paranoję. Smacznego!

                                            Na dziś zakończyłam przyjemność prasowania, idę zrobić sobie kawkę,
                                            przygotować porcję truskawek (z serkiem homogenizowanym) i będę się
                                            relaksowaćsmile
                                          • aniagor Re: Wtorek:)) 10.06.08, 11:17
                                            Mimi, ale się uśmiałam z tego tekstu smile
                                            U mnie w mieszkaniu też sauna, wzięłam się za pakowanie rzeczy w kuchni, ale opornie mi idzie...
                                            Anamabe rzeczywiście Oli juz duży smile
                                            Jestem ciekawa czy moja dzidzia duzo urosła, jutro się okaże
                                            • hol-cia Re: Wtorek:)) 10.06.08, 11:34
                                              Ale gwarno tu dzisiaj smile

                                              fajnie, ze Oli ma się dobrze no i duży chłopak już !!!

                                              Jeśli chodzi o truskawki to ja też jem bo uwielbiam i mam wielką
                                              ochotę na czereśnie ale w tym roku udało mi się pojeść tylko jeden
                                              raz.

                                              Mimi a swędzenie to tak jak Ci kiedyś pisałam, nawroty będą bo
                                              grzybicy bardzo trudno się pozbyć sad

                                              A co do tego która z nas pierwsza urodzi, to wszystko jest możliwe.
                                              Wg terminu to chyba ja, bo mam na 30 lipca wg OM, no a na cc umawiam
                                              się w 39 tc między 15 a 22 lipca.
                                              No ale nasze (Iwonki, Mimiki, Anamabe i moja) ciąże będą donoszone
                                              już za miesiąc, więc wszystko moze się zdarzyć smile
                                            • czarna_kota Re: Wtorek:)) 10.06.08, 11:36
                                              Jejuuuuu!!! ale sie rozgadalyscie dzissmile))
                                              Witajcie!!

                                              *Anamabe! super ze Oli tak wspaniale rosnie i ze wszystko pieknie!
                                              No to teraz relaksuj sie nad jeziorkiemsmile)

                                              *Mimiczko ciesze sie, ze decyzja podjeta! Na pewno wlasciwa!

                                              *Aniagor, masz racje rozdeptane kapcie, 100kg i pryszczesmile) hehe ale
                                              sie usmialamsmile) Moj maz tez sie cieszy, ze rosnesmile)

                                              *Vivi moj maz to specjalnie mi tak dogryza, ale dlatego ze ja sie z
                                              tego smiejesmile Mowi:" jedz, jedz na zdrowko moje sloniatko"smile A mi
                                              sie to podoba! W koncu w ciazy jestem, nie?!smile I do jedyna okazja
                                              dla mnie zeby uslyszec, ze jestem gruba bo zawsze mialam tendencje w
                                              druga stronesad(

                                              A truskawki jedzcie na zdrowie!! I wszystko na co macie ochote,
                                              ograniczenia beda pozniej jak bedziecie piersia karmic!!

                                              Kogo pominelam, przepraszam ide doczytac reszte. Ale wszystkie Was
                                              mocno sciskam i milego dnia zycze!!
                                              • vivianna_82 Re: Wtorek:)) 10.06.08, 11:57
                                                No gwarno tu dzisiaj - nie da się ukryć smile
                                                Anamabe - fajnie, że Oli tak ładnie rośnie - tekst Mimiki obrazuje idealnie
                                                sytuację smile
                                                Alez ten czas szybko leci!
                                                jak do Was dołaczałam, to nie wiem czy ktorą już była zafasolkowana, czy
                                                staranka były, ale zaraz już będziecie miały przy sobie swoje maleństwa, zresztą
                                                ja też mam brzuzek coraz większy, więc ani się obejrze a do Was dołaczę...
                                                mam tylko nadzieję, że przy tych małych kochanych pożeraczach czasu wink
                                                znajdziecie czasem chwilkę by nasz wątek nie upadł smile))
                                                a ja mam wizyte w piątek. Też już bym chciała zobaczyć swojego Lokatora no i sie
                                                dowiedziec kto to - ale nie wiem czy mi doktor zrobi usg przez brzuch, bo to
                                                tylko comiesieczna wizyta kontrolna, wiec pewnie badanie szyjki itp, jakies
                                                badania teraz na pewno, no a wkrótce duże usg... ale mam nadzieje ze cos tam
                                                zobacze mimo wszystko smile
                                                • czarna_kota Re: Wtorek:)) 10.06.08, 12:07
                                                  *Holciu! jak ten czas leci, ja nie moge uwierzyc!! Wy to juz "za
                                                  chwilke" bedziecie mialy dzidzie a dopiero byla radosc z kreseczek
                                                  na tesciesmile Jak to fajnie wiedziec, ze za miesiac juz Wasze ciaze
                                                  beda donoszone!
                                                  Jak Wy wszystkie pojdziecie rodzic w tym samym czasie to strasznie
                                                  pusto sie tu zrobisad Ale jakie beda emocje w tym lipcu!!! smile)

                                                  *Vivi bedziemy pilnowac watek jak dziewczyny zniknal na chwilkesmile No
                                                  i tez mam nadzieje, ze z dziecmi na rekach tez bedziemy tu
                                                  zagladac...
                                                  Vivi ja tez juz bym bardzo chciala wiedziec kto tam mieszkasmile

                                                  Powiedzicie mi, ze jestem nienormalna bo jak sobie sama mowie to do
                                                  mnie nie dociera hehesmile Poszla dzis do skelpu z dzieciecymi rzeczami
                                                  i... kupilam dwa sweterki- jeden typowo chlopiecy, ale w takim
                                                  dziewczynka tez moze chodzic; a drugi rozowy w kwiatuszki!! No
                                                  takiego to juz chlopcu nie ubiore hehe No i po co kupialm??!! nie
                                                  dalam rady sobie odmowic!!!
                                                  jak sie dzidzia urodzi to polowa ubranek bedzie nie dla niej hehe
                                                  Bede rozdawacsmile
                                                  • vivianna_82 Re: Wtorek:)) 10.06.08, 13:56
                                                    Kotka, ja z tego właśnie powodu ostatnio omijam dziecięce sklepy szerokim łukiem
                                                    smile bo już bym STRASZNIE chciała kupować co nieco, ale właśnie nie wiem jakie, a
                                                    o ile prostsze to będzie jak będę wiedzieć (oby!), no a po drugie przeprowadzka
                                                    właśnie na dniach, wiec normlanie odliczam dni - i już zapowiadam B że jak tylko
                                                    mniej wiecej się rozpakujemy, to zabieram go do kilku sklepów "chociaż na
                                                    oglądanie" wink hehe
                                                  • czarna_kota Re: Wtorek:)) 10.06.08, 14:37
                                                    *Vivi kochana, ja Cie rozumiem, ze bez sensu kupowac przed
                                                    przeprowadzka! Ale na szczescie juz niedlugosmile I juz Cie normalnie
                                                    widze jak idziesz "poogladac" smile))
                                                    Ja ostatnio wyczytalam, ze tutaj lekarze nie sa chetni zeby zdradzac
                                                    plecsad( Wiec pewnie bede musiala czekac do lipca o ile dzidzia sie
                                                    pokaze w calej okazaloscismile
                                                  • iwonka_81 Re: Wtorek:)) 10.06.08, 14:49
                                                    * Kotka jak będzie córcia to oba się przydadzą a jak synek to zawsze
                                                    komuś zrobisz prezentsmile Doskonale Was rozumiem, ze ciężko się
                                                    powstrzymać. Ja już mam tyle ciuszków, że sama się zastanawiam czy
                                                    zdążę je wszystkie synkowi założyćsmile Ale co tam... czemu mam sobie
                                                    żałować jak często trafiam jakieś okazjesmile
                                                    * Vivi ja też nie wierzę w to Twoje oglądaniesmile
                                                  • vivianna_82 Re: Wtorek:)) 10.06.08, 15:18
                                                    ja też nie wierze wink dlatego było w cudzysłowiu, hehe smile ważne żeby B uwierzył -
                                                    przynajmniej zanim dojdziemy do sklepu. jak już dojdziemy to go ładnie poproszę,
                                                    że może kupimy kilka rzeczy, to będzie o kilka mniej potem wink chociaż jak się
                                                    uprze, to sama nic nie zdziałam, a on uparty potrafi być ;P a argumentem pewnie
                                                    będzie to, że większa kaska bedzie dopiero w sierpniu... no ale zobaczymy - na
                                                    razie musimy się przeprowadzić i rozpakowac trochę...
                                                  • aniagor Re: Wtorek:)) 10.06.08, 15:18
                                                    Mam ten sam problem z ubrankami. Kuzynka ma mnóstwo rzeczy po swojej córeczce, ale prawie wszystko różowe. Nie chcę narazie brać, bo jak bedzie chłopak to co ja z nimi zrobie?
                                                    Może jutro dzidzia się ujawni smile
                                                  • iwonka_81 Re: Wtorek:)) 10.06.08, 16:24
                                                    * Vivi ale przecież nie musicie kupować od razu kilku rzeczysmile
                                                    Przecież nawet jeden mały ciuszek może sprawić tyle radości a wcale
                                                    nie zrujnuje domowego budżetusmile

                                                    * Aniu trzymam kciuki byś poznała płeć dzidzismile
                                                  • czarna_kota Re: Wtorek:)) 10.06.08, 17:22
                                                    *Aniu ja tez trzymam kciuki za wizyte!!
                                                    *Iwonko a ja czuje ze z iloscia tych najmniejszych body to juz
                                                    przesadzilamsad( Ale co tam, tak milo jest kupowacsmile a jak cos nie
                                                    bedzie pasowac to rozdamsmile
                                                    A lepiej kupowac po troche niz pozniej wszystko na raz!!
                                                  • iwonka_81 Re: Wtorek:)) 10.06.08, 17:36
                                                    Tez wychodziłam do takiego wniosku, że lepiej mieć więcej niż co
                                                    chwilę prać. I co? Aż trudno mi opisać ilośc tych ubraneksmile
                                                    Powtarzam sobie, że już więcej takich malutkich nie kupuje (tym
                                                    bardziej że podobno mały ma byc całkiem spory) i za każdym razem coś
                                                    mi się tak spodoba, ze kieruję się do kasysmile
                                                    Ale wcale nie żałuje... po porodzie nie będzie już czasu na takie
                                                    przyjemności.
                                                  • czarna_kota Re: Wtorek:)) 10.06.08, 18:04
                                                    *Iwonko, masz calkowita racje!! Od przybytku glowa nie bolismile a jaka
                                                    przyjemnosc kupowania i wygoda pozniejsmile)
                                                  • patunia79 Re: Wtorek:)) 10.06.08, 22:08
                                                    Codziennie Was czytam i cieszę się z każdego Waszego szczęścia, oby
                                                    tak dalej dziwczynki.
                                                    Nie pisze często bo w sumie ja nie jestem taka rozgadana jak Wy ,
                                                    zreszta mam tyle na głowie że włączam tylko wieczorkiem kompa aby
                                                    troszkę sie zrelaksować smile)

                                                    A mój Patryś już 4 dobę bierze antybiotyk, znowu sad, złapał jakieś
                                                    paskudne zapalenie gardła i przez dwa dni z nim walczyłam syropkami,
                                                    inhalacjami i nurofenem ale gorączka co 5 godzin dobijała do 40 st
                                                    więc odpuściłam wreście i podałam antybiotyk i teraz już jest
                                                    dobrze, ma nadzieję że to koniec tych chorób na ten rok, ehh

                                                    A u mnie też dobrze, mała się rusza, może nie codziennie, ale czuję
                                                    ją znakomicie.

                                                    A co do ubranek to ja podkupuję takie różowe, no cóż moja chęc jest
                                                    większa od zrowego rozsądku, trudno potem będę się martwić, a poza
                                                    tym mam nadzieję że zstanie już tak jak jest i będzie córeczka smile)
                                                    Jak by co pełne kartony męskich ciuszków stoją na strychu, ale mam
                                                    nadzieję że oddam je dobrym ludziom a zostawi sobie tylko takie
                                                    uniwersalne i czysto dziewczęce, ahh marzenia smile)
                                                  • mimika124 Re: Wtorek:)) 10.06.08, 22:55
                                                    witaj patunia,ciesze się że w brzuszku sie maleństwo ruszasmile)
                                                    bidulek z tego Twego synka, chorobom mówimy nie!!!!a cos Ty taka
                                                    zalatana jesteś???
                                                    co do ciuszków, mam troszke nowych,troszeczke, kilka sztuk-nie licze
                                                    body z biedronki, których nazbierałam 34 sztuki - dostawałm w
                                                    prezenciesmile)ale mam ciuszki po córkach kolezanki,fajne ale jednak
                                                    nowe cieszą najbardziej..jak wstane z łózka - pędzę na zakupy...
                                                    dzis spakowałm torbe - mąż spakował wg wskazówek i listy...jego
                                                    znaja juz wszedziesmile) pani mgr z apteki nawet dała nam nr
                                                    telefonu,gdymym czegos potrzebowała mam dzwonic,zamówic i przysłać
                                                    mężasmile) zaczynam być zazdrosna,jak wyrwie się mężulo do np.sklepu -
                                                    3 godziny go nie ma!!!wciąz gada z obcymi babami!!!!
                                                  • czarna_kota Re: Wtorek:)) 10.06.08, 23:07
                                                    *Patunia wspolczuje, ze synus tak chorujesad( U nas bylo to samo jak
                                                    Kinia byla mniej wiecej w jego wieku. Niedlugo to minie, zobaczysz!
                                                    Ciesze sie, ze malutka juz szaleje! I nie dziwie sie, ze kupujesz
                                                    rozowe ubranka, tez bym tak robila jakbym znala plecsmile)

                                                    *Mimiczko, Ty sie ciesz ze maz taki zaradny i kontaktowysmile Zreszta
                                                    moj tez taki, ze obojetnie gdzie pojdzie to wszystko zalatwi i
                                                    wszystkie panie usmiechniete i uprzejmesmile)

                                                    -
                                                    *Ania
                                                    Jesienna Niespodzianka
                                                  • mimika124 Re: Wtorek:)) 10.06.08, 23:22
                                                    jak ja nie znoszę różowego, brrrrrrrrrrrrwink) wszyscy znajomi i
                                                    rodzina maja zakaz kupowania ciuszków w tym kolorzesmile) ale ja
                                                    dziwoląg jestemwink)
                                                    Moja córcia ( Misia lub Helenka) będzie miała wiekszośc zieleni,
                                                    brazów,pomarańczy itd. rózowy mógłby nie istniec....
                                                    a mąz - taaaa, zaradny,tylko ze mając liste nigdy nie kupi tego, co
                                                    na niej było, ale przyniesie wszystko innesmile)
                                                  • hol-cia Re: Wtorek:)) 10.06.08, 23:37
                                                    Widzę, ze nie śpicie jeszcze koleżanki!

                                                    A ja zasnęłam z Natalką, wykąpałam się i znowu się kładę do
                                                    łóżeczka.
                                                    A co do kolorów to ja nie przepadałam kiedyś za niebieskim, a
                                                    większość ubranek dla chłopców właśnie w takim kolorze jest. I co? i
                                                    zaczyna mi się podobac ten kolor!
                                                  • anamabe Sroda :) 11.06.08, 07:03
                                                    Jak zwykle witam Was porannie. Dzisiaj mialam mocne postanowienie nie wstawac z
                                                    lozka, ale Oli kopie juz od 5.45, a teraz tak mi zaczelo burczec w brzuchu z
                                                    glodu, ze sie poddalam. Zjem sniadanie i sprobuje sie jeszcze raz polozyc, bo
                                                    nie moge powiedziec zebym sie wyspala. smile)
                                                    Wczorajszy dzien minal nam bardzo milo. Chlopaki umeczyli sie na wakeboarding, a
                                                    ja krecac filmy i pstrykajac zdjecia z ich prob.smile) Potem byla wspolna kolacja u
                                                    kolegi i znowu mecze.smile) Dzisiaj trzeba troche mieszkanie ogarnac, bo juz
                                                    patrzec nie moge.
                                                    Widze, ze sie rozgadalscie wczoraj, super. smile)
                                                    *Mimi, bardzo mi sie podobalo powiedzenie Twojej babci. wink) Co do kolorow, to ja
                                                    generlanie nie mam nic do rozowego, ale jak widze dziewczynki od stop do glow
                                                    ubrane tylko w ten "swinsko-rozowy" kolor, lacznie ze spineczkami, bucikami
                                                    itd...to tez robi mi sie jakos nieswojo. Po za tym drazni mnie wlasnie to, ze
                                                    wszystkie male ubranka sa albo rozowe albo niebieskie, ale juz o tym pisalam.
                                                    *Iwonka, pewnie, ze lepiej jest miec troche wiecej i mniej prac...Chyba musimy
                                                    jeszcze cos dokupic. wink) Body mamy pod dostatkiem, ale przydaloby sie jeszcze
                                                    troche spioszkow. smile)
                                                    *Pati, przykro mi, ze Twoj synek taki chorowity, mam nadzieje, ze juz niedlugo
                                                    wyzdrowieje i bedziecie mieli troche spokoju. smile)
                                                    *Aniagor, trzymam kciuki za wizyte i czekam na relacje. smile)
                                                  • iwonka_81 Re: Sroda :) 11.06.08, 08:58
                                                    Witajcie dziewczynkismile Właśnie zjadłam śniadanko i ustalam sobie
                                                    plan dnia... chyba za dużo dziś nie zrobię, humor kiepski mam od
                                                    wczoraj wieczorem, po za tym brzuch mi jakoś dokucza... ciężki dzień
                                                    się zapowiadasad

                                                    Co do śpioszków to przyznam się, że nie mam żadnych. Nie lubię ich,
                                                    wolę pajacyki i tych mam troszkę. Mój mąż po za tym lubi ubranka
                                                    takie poważniejsze - dzięki temu mam kilka sweterków, dwie koszule
                                                    (słodkie) i kilka innych dorosłych ubranek. Co do koloru to
                                                    rzeczywiście dla chłopców większość ubranek jest w niebieskim,
                                                    troszkę takich mam ale starałam się kupować inne...

                                                    * Aniu, czekamy na wieści z wizyty!
                                                    * Pati zdrówka dla synka życzęsmile
                                                  • aniagor Re: Sroda :) 11.06.08, 09:49
                                                    Patunia życzę zdrowka dla twojego synusia, może rzeczywiście wkrótce z tego wyrosnie.
                                                    Jak ja bym chciała tez juz poczuć ruchy dzidziolka...
                                                    Jeśli chodzi o różowy, to ja tez nieszczególnie przepadam. Jeśli będzie córcia, to ewentualnie założę jakąś różową bluzeczkę.
                                                    Ostatnio oglądałam ciuszki w Smyku i mozna tam znalezć ubranka nie tylko różowe i niebieskie smile
                                                    Wizytę mam dopiero o 17, więc jescze sporo czasu, ale zaczynam się już denerwować
                                                  • mimika124 Re: Sroda :) 11.06.08, 09:58
                                                    to i ja witam Was serdecznie,nie "różowo".nie poslałam fotek bo nie
                                                    umiem skopiować z aparatu na komputer ale może mężus mi wieczorem
                                                    pomoże-dzis ma jak stwierdził - dzień wolny,nic nie robi w domu
                                                    tylko spi..biedny, ma ze mna przechlapane...ale za to jakie
                                                    szczęście go niebawem czeka - zamiast jednej Marudki będą w domu
                                                    dwie!!!!
                                                    Anamabe - aż zazdroszczę wczorajszego dniasmile)
                                                    Ania, nie denewruj sie, na pewno wszystko ok. daj znac po
                                                    wizycie...zaxiskam kciukasywink)
                                                    a teraz ide poleżeć i potem wrócęsmile) pa kochane,pa...
    • mimika124 Kobieta idzie spać:)) 11.06.08, 10:23


      "Kobieta idzie spac"

      Rodzice oglądali TV i mama powiedziala: "Jest juz pozno, jestem
      zmęczona,
      pojdę spac".
      Poszla do kuchni zrobic kanapki dla nas na jutrzejszy lunch,
      wyplukala kolby kukurydzy,
      wyjęla mięso z lodowki na jutrzejszą kolację,
      sprawdzila ile jest platkow sniadaniowych w puszce,
      nasypala cukru do cukierniczki,
      polozyla lyzki i miseczki na stole i przygotowala ekspres do
      zaparzenia
      kawy na jutro rano.
      Potem wlozyla juz upraną odziez do suszarki,
      zaladowala nową partię do pralki,
      uprasowala koszulę i przyszyla guzik.
      Sprzątnęla ze stolu pozostawioną grę,
      postawila telefon na ladowarkę i odlozyla ksiązkę telefoniczną do
      szuflady.
      Podlala kwiaty,
      oproznila kosze na smieci i powiesila ręcznik do wysuszenia.
      Potem ziewnęla, przeciągnęla się i poszla do sypialni.
      Zatrzymala się przy biurku i napisala kartkę do nauczyciela,
      odliczyla trochę kasy na wycieczkę w teren
      i wyciągnęla podręcznik schowany pod krzeslem.
      Podpisala kartkę urodzinową dla przyjaciolki, zaadresowala kopertę i
      nakleila znaczek
      oraz zapisala, co kupic w sklepie spozywczym.
      Obie kartki polozyla obok torebki.
      Potem Mama zmyla twarz mleczkiem "trzy w jednym",
      posmarowala się kremem "na noc i przeciwstarzeniu",
      umyla zęby i opilowala paznokcie.
      Ojciec zawolal: "Myslalem, ze poszlas do lozka".
      "Wlasnie idę"- odpowiedziala Mama.
      Wlala trochę wody do miski psa i wypuscila kota na dwor,
      potem sprawdzila czy drzwi są zamknięte iczy swiatlo na zewnątrz jest
      zapalone.
      Zajrzala do pokoju kazdego dziecka, wylączyla lampki i telewizory,
      powiesila koszulki, wrzucila brudne skarpety do kosza
      i krotko pogadala z jednym z dzieci, jeszcze odrabiającym lekcje.
      W swoim pokoju Mama nastawila budzenie, wylozyla ubranie na jutro,
      naprawila stojak na buty.
      Dopisala 3 rzeczy do listy 6 najwazniejszych czynnosci do wykonania.
      Pomodlila się i wyobrazila sobie, ze osiągnęla swoje cele.

      W tym samym czasie Tata wylączyl telewizor i oznajmil "w powietrze":
      "Idę spac". Co tez bez namyslu uczynil.

      Cos nadzwyczajnego w tej historii?
      Zastanawiasz się, dlaczego kobiety zyją dluzej?
      "BO JESTESMY SKONSTRUOWANE NA DLUGI PRZEBIEG"....
      (i nie mozemy umrzec wczesniej, bo tyle mamy jeszcze do zrobienia!!!)
      • anamabe Re: Kobieta idzie spać:)) 11.06.08, 10:36
        Super Mimi smile) bardzo mi sie podoba ta histryjka. smile) I tak z mojej drzemki po
        sniadaniu nic nie wyszlo. Jak juz zjadlam, polozylam sie do lozka i czytajac
        ksiazke powoli zaczelam zasypiac..zadzwonil dzwonek do drzwi. Dzwonek, ktory
        normalnie bardzo czesto nie dziala...brrr...Na dodatek to byl tylko sasiad,
        ktory zapomnial kluczy i zatrzasnall drzwi. Wsciec sie mozna...Teraz zabralam
        sie za porzadki w kuchni. Chce powoli sprzatac mieszkanie, moze jak sie zmecze
        zasne...
        *Iwonka, odpoczywaj Kochana jak sie zle czujesz. smile) Ach, wczoraj udalo nam sie
        kupic pysznego arbuza. smile) Mam jeszcze kawalek na dzisiaj. smile)
        *Aniagor, jeszcze troszeczke i bedziesz narzekac jak my na silne kopniaki. smile)
        • czarna_kota Re: Kobieta idzie spać:)) 11.06.08, 11:18
          Witajcie Kochane!!
          U mnie dzis nie za ciekawie bo od wczoraj boli mnie glowasad Wstalam
          o 5. z bolem, pozniej sie polozylam ale jak musialam wstac po 7.
          okazalo sie, ze jest niewiele lepiejsad Za oknem szaro i pada...
          Mam zamiar dzis posprzatac bo tez troche sie nazbieralosad

          *Aniagor trzymam kciuki za wizyte!! na pewno wszystko jest dobrze!
          *Aniago super mialas dzionek. Tylko szkoda, ze wyspac sie nie mozesz.
          *Mimi bardzo prawdziwa ta historyjkasmile
          *Iwonko odpocznij jak nie czujesz sie najlepiej! Zrob sobie wolny
          dziensmile

          Ja w sumie lubie wszystkie kolory. Kiedys niecierpialam czerwonego
          ale juz polubilam. Rozowy tez jest ok, ale tak jak napisala Anamabe-
          w rozsadnych ilosciach! I denerwuje mnie, ze wiekszosc rzeczy w
          sklepach rozowe lub niebieskie! sad A ja tak bardzo lubie zielony!!

          Milego dnia!!
          • aniagor Re: Kobieta idzie spać:)) 11.06.08, 14:02
            Kotko mam nadzieje, że głowa już nie boli.
            Dzisiaj pakowanie idzie mi lepiej niż wczoraj, przynajmniej widać jakieś efekty smile
            Ugotuję sobie zaraz kalafiorka. Wprawdzie zrobiłam spagetti i to w takiej ilości, ze będziemy jeść trzy dni, ale narazie coś nie mam ochoty
    • czarna_kota pustki srodowe:( 11.06.08, 13:59
      Pochowaly sie gdzies moje kolezanki dzissad
      A mnie glowa dalej bolisad juz mam dosc!! jestem do niczegosad((
      • iwonka_81 Re: pustki srodowe:( 11.06.08, 15:17
        Ja zaglądam co jakiś czas ale mam dziś kiepski nastrój i nie mam
        nawet energii na pisaniesad Też mnie głowa zaczęła boleć, chyba coś z
        pogodą się dzieje... kończę robić obiad (tzn. jego część) i chyba
        się położę... a co mi szkodzi!

        Kotka nie tylko Ty jesteś dzis do niczego!
        • vivianna_82 Re: pustki srodowe:( 11.06.08, 15:47
          ja tez dzisiaj mialam kiepski nastroj po wczorajszym wieczorze, wiec tez nie
          mialam weny do pisania, ale wszystko czytalam smile traz nastroj juz ok, ale zaraz
          idziemy na budowe-przychodzi facet do drzwi, my bedziemy sprzatac i jeszcze
          wpadnie do pomocy kumpela z ktora sie dawno nie widzialam smile
          • aniagor Re: pustki srodowe:( 11.06.08, 18:51
            Dziewczynki ja już po wizycie. Wszystko super, dzidzia ma 75mm.
            Tylko szyjka troszeczkę skrócona, więc dalej mam sie nie przemęczać.
            Na następną wizyte mam się zgłosić dopiero pod koniec lipca.
            Co tutaj takie pustki?
            Idę coś zjeść
          • aniagor Re: pustki srodowe:( 11.06.08, 18:58
            Aha, dzidzia sie niestety nie ujawniła sad Założyła nóżki po turecku i nie chciała nic pokazać...
            • czarna_kota Re: pustki srodowe:( 11.06.08, 19:25
              Aneczko, bardzo sie ciesze ze wszystko dobrze i dzidzia slicznie
              rosnie!!! A Ty sie oszczedzaj Kochana!

              Ja nie mam dzis na nic silysad Caly dzien glowa mi nie daje zycsad(
              • anamabe Re: pustki srodowe:( 11.06.08, 22:59
                Ja dzisiaj wysprzatalam kuchnie, a potem w koncu udalo mi sie przysnac. Dopiero
                wrocilismy z ogladnia pilki od kolegi.
                Aniu, ciesze sie bardzo, ze dzidzia zdrowo rosnie. smile) Oszedzaj sie. smile
                Kotka, a Ty kochana wez moze jakis apap albo paracetamol jak Cie tak glowa
                meczy. Mam nadzieje, ze juz Ci przeszlo. smile)
                Dobranoc Dziewczyny. smile)
                • mimika124 czwartek:)) 12.06.08, 00:09
                  witam wszystkie. w dzień nie miałam nastroju na pisanie,tez mnie
                  jakoś nostalgia czy cuś dopadło. aniu - dzięki za dobre wieści z
                  wizytysmile) Koteczka - weź, jak radzi anamabe - apap, lepiej weź i się
                  nie męcz. ja tez cerpiałam z powodu bóli głowy przed ciążą, potem na
                  początku wyłam z bólu ale teraz od II semestru - spokój!
                  Anamabe,ja tez dziś dzień meczowy miałam...a dziś Polska gra,hm...
                  • aniagor Re: czwartek:)) 12.06.08, 08:00
                    Kochana Aneczko!
                    Z okazji urodzinek życzę dużo szczęścia, samych pieknych,pogodnych dni, zdrowego Dzidziusia (bo sliczny będzie napewno-po mamusi smile) i wszystkiego naj...!!!
                    Ściskam Cię mocno!
                    • iwonka_81 Re: czwartek:)) 12.06.08, 08:41
                      Witam i jasmile

                      * Koteczko ja również przyłączam się do życzeń, wszystkiego dobrego
                      Kochana! Dużo zdrówka i samych radości, zdrowego i ślicznego
                      maleństa i wszystkiego co tylko sobie zapragnieszsmile
                      * Aniu, cieszę się, że Twoja dzidzia tak ładnie rośnie i wszystko
                      jest ok.
                      * Anamabe ja tez powinnam posprzątać kuchnie, a może pójde w Twoje
                      śliady i zrobię to dziśsmile
                      * Mimiczko widzę, że nie tylko ja miałam wczoraj ten gorszy dzień.
                      Oby dziś było lepiej!


                      Ja dziś mam troszkę rzeczy w planach, muszę jechać do pracy po
                      jakieś głupie zaświadczenie, później mam wizytę u internisty a
                      później wrócę do domkusmile

                      Dziś kurier dostarczy krzesełko do karmienia - to co zamówiliśmy w
                      formie prezentu na chrzciny, ciekawe jak wielka będzie to paczkasmile

                      Miłego dnia kochanesmile
                      • aniagor Re: czwartek:)) 12.06.08, 08:46
                        Iwonko widzę, że ty jednak cały czas biegasz smile
                        Ja dzisiaj idę na zakupki, chcę kupić chociaz jakiś drobiazg dla dzidzi, bo już mnie strasznie korci smile
                        • iwonka_81 Re: czwartek:)) 12.06.08, 09:34
                          No niestetysad co chwilę coś nowego wychodzi do załatwienia, a że mąż
                          pracuje do wieczora to spada to na mniesad Ale mam nadzieję, że
                          znajdę jeszcze kilka luźnych dni na odpoczynek...
                          • anamabe Re: czwartek:)) 12.06.08, 09:42
                            Witajcie smile
                            Mi w koncu udalo sie przespac 8 godzin w nocy. smile) Nie zebym nie musiala do
                            toalety wstawac, ale jak sie dzisiaj obudzilam i zobaczylam, ze na zegarku juz
                            8, to az mi sie milo zrobilo. smile) Dzisiaj w planach ciag dalszy sprzatania, no i
                            musze zaczac nanosic poprawki w pracy bo dostalam ja spowrotem. A wieczorkiem
                            znowu mecze. smile)
                            *Koteczko, wszystkiego NAJ, zdrowka, szczescia i spokojnego oczekiwania na
                            zdrowego maluszka, bo tak jak Ania napisala sliczny i tak bedzie. smile)
                            *Iwonko, a Tobie tak bez okazji zycze chwili odpoczyku. smile)
                            *Aniagor, udanych zakupow. smile)
                            *Mimi, ja takie dolki zawsze na pogode zwalam, u nas znowu sie popsula, ale moze
                            dzieki temu udalo mi sie wyspac. smile
                            Ciekawe co tam u naszej zapracowanej Agi...No i fajnie by bylo uslyszec cos od
                            Kaczusi, Madzi i Mariny...
                            • iwonka_81 Re: czwartek:)) 12.06.08, 09:57
                              Aga to już jakoś do końca cyklu się zbliża, oby @ nie byłosmile
                              • mimika124 Re: czwartek:)) 12.06.08, 10:33
                                Kota Najmilejsza - MOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOC BUZIAKÓW!!!!! fajnych
                                prezentówsmile) i zdrowej dzidzismile)
                                Kaczuszka bawi obecnie w Polscesmile) może w lipcu podejmie kolejną
                                próbę,teraz korzysta z zycia i odwiedza rodzinę i znajomychsmile)
                                Madzia,hm...pewnie niedługo do nas zawita,jak to Madzia
                                A wiecie, szlak mnie trafił bo znowu kontuzja w polskim zespole na
                                dzisiejszy mecz!!!! poślijmy moze naszych"kopaczy"brzuszkowych, oni
                                pokaże jak sie kopiesmile)
                              • mimika124 Re: czwartek:)) 12.06.08, 10:35
                                Aga,cytuję "pracuje ciężko, oglada mecze,na nic innego nie ma
                                czasu,dzięuje za pamięć i pozdrawia".
                                • iwonka_81 Re: czwartek:)) 12.06.08, 11:36
                                  * Mimi dziękujemy za relacjęsmile Proszę oczywiście wszystkie od nas
                                  pozdrowić...

                                  Ja już byłam na małych zakupach a teraz wstawiłam ciasto, tak jakoś
                                  mnie naszło na coś dobrego i słodkiego. Tylko czy wyjdzie...

                                  To nasi mają jakiegoś pecha, ciągle komuś coś dolega! Ale i tak
                                  wierzę, że im się uda. Dziś maja większe szanse niż w niedzielę...
                                  • aniagor Re: czwartek:)) 12.06.08, 11:41
                                    Iwonka, znowu robisz smaka na ciacho... Ale bym zjadła jakieś dobre...
                                  • anamabe Re: czwartek:)) 12.06.08, 11:44
                                    Mimi, dziekuje za relacje i przesylam pozdrowienia. smile) Rzeczywiscie nasz Oli
                                    tak kopie w trakcie kazdego meczu jakby chcial pomoc. W kazdym razie trzymamy
                                    kciuki, za obydwa nasze zespoly dzisiaj. wink)
                                    Iwonka, ja ciasto bede piekla jutro, bo mamy ostatnie spotkanie w szkole
                                    rodzenia i postanowilismy spedzic je "na slodko". A Twoje na 100 % wyjdzie,
                                    dlaczego mialoby nie wyjsc. smile)
                                    Ja wlasnie pije kawke i zabieram sie za korekte pracy. smile)
                                    • vivianna_82 Re: czwartek:)) 12.06.08, 12:09
                                      witajcie dziewczynki - już czwartek, jak ten czas leci! a jutro wizyta smile
                                      ciekawe jaka będzie tym razem...
                                      mąż ma urlop - w związku z przeprowadzką, odstawiłam go na budowę, bo meble do
                                      sypialni mają przyjść, a ja coś w domu jeszcze popakuję...no ale jeszcze
                                      musiałam do Was zajrzeć smile
                                      ja tez się BARDZO MOCNO przyłaczam do życzeń dla Kotki smile)) wszystkiego NAJ NAJ
                                      NAJ!!!
                                      • iwonka_81 Re: czwartek:)) 12.06.08, 13:48
                                        Właśnie a gdzie nasza Kotka???

                                        Ja powoli kończe ciasto, jakoś długo mi się z nim zeszło. A w między
                                        czasie się okazało, że mam za niską tortownicę do tej ilości
                                        składników, musiałam ją sztucznie przedłużyćsmile Będzie miało chyba 15
                                        cm wysokości...

                                        ale mi się nie chcę jechać do pracysad
                                        • aniagor Re: czwartek:)) 12.06.08, 14:25
                                          Iwonka, ja już slinotoku dostałam...
                                          Normalnie zaraz biegnę na pociąg i wpraszam się do ciebie na to ciacho smile
                                          Kupiłam śliczne zielone spioszki z białą bluzeczką, z takiego jakby polarka, na grudzień akurat smile
                                          • iwonka_81 Re: czwartek:)) 12.06.08, 14:28
                                            * Aniu czyli zakupy się udałysmile Super...

                                            A na ciasto oczywiście zapraszamsmile Tylko na razie galaretka musi się
                                            ścisnąć...
                                            • aniagor Re: czwartek:)) 12.06.08, 14:42
                                              Spoko, zdąży się ściąć zanim dojade wink
                                              • iwonka_81 Re: czwartek:)) 12.06.08, 15:02
                                                No taksmile O tym już nie pomyslałam...

                                                dobra ja zmykam, jadę do pracy a później do internisty. A później
                                                może wyciagnę męża na jakieś dobre jedzonkosmile I wrócimy pewnie na
                                                mecz...
                                              • czarna_kota Dziekuje Bardzo!!!! 12.06.08, 15:04
                                                Dziewczyny Moje Kochane!!! dziekuje Wam WSZYSTKIM bardzo z calego
                                                serca za pamiec i tak piekne zyczenia!!! Az sie wzruszylam... tak mi
                                                sie cieplo na sercu zrobilo...
                                                JESTESCIE WSPANIALE!
                                                *Dziekuje, ze jestescie!!!*

                                                A moj maz z Kinga wparowala mi dzis do sypialni o 2. w nocy bo wtedy
                                                sie urodzilam z kwiatami i zyczeniamismile Ale mi zrobili niespodzianke!

                                                A rano mialam kolezanke na kawcesmile

                                                *Iwonko juz sobie wyobrazam jakie pycha bedzie to Twoje ciasto....
                                                Takie mi sie marzysmile))
                                                *Aniagor, ciesze sie ze zakupy udane! To ubranko na pewno jest
                                                slicznesmile

                                                Wszystkie Was mocno caluje i jeszcze raz bardzo dziekuje!!!!!
                                                • czarna_kota Re: Dziekuje Bardzo!!!! 12.06.08, 15:51
                                                  aaaaa.... i jeszcze bardzo Wam dziekuje za troske. Wczoraj wieczorem
                                                  w koncu glowa mnie przestala bolec, ale dopiero jak wzielam
                                                  paracetamol bo nie wiedzialam czy apap mogesad
                                                  Na szczescie dzs- odpukac- nie bolismile)
                                                  • anamabe Re: Dziekuje Bardzo!!!! 12.06.08, 16:32
                                                    Kotka, skladnik aktywny apapu to paracetamol smile). Nastepnym razem nie mecz sie
                                                    tak dlugo , ja tez zawsze niepotrzebnie przeciagam i potem mecze sie tylko nei
                                                    wiem po co...
                                                    Super niespodzianke Ci mezus i corcia zrobili. smile)
                                                  • czarna_kota Re: Dziekuje Bardzo!!!! 12.06.08, 17:09
                                                    *Anamabe to mam tak samo- zwlekam ze wzieciem tabletki i mecze sie
                                                    niepotrzebniesad
                                                    Wiem, ze apap to paracetamol ale z dodatkiem i myslalam, ze moge
                                                    tylko sam paracetamol, bo np. dziecku moge podac paracetamol a apap
                                                    nie! Teraz juz wiemsmile

                                                    Zawiozlam Kinge na urodziny i mam chwile wolnasmile
                                                  • 74agajg Re: Dziekuje Bardzo!!!! 12.06.08, 17:19
                                                    Dziewczyny dzieki za pamięć żyję ale padam na pysk, poprostu poranne
                                                    wstawanie to dla mnie zabójstwo i tyle. Wczoraj zasnęłam na 1 meczu
                                                    w przerwie dobrze że bramka wpdała po 15 minutach drugiej połowy to
                                                    się obudziłam - ale to bardzo zły znak sad((
                                                    Co do cyklu to już wczesniej pisałam że z niego nici. Znam swój
                                                    organizm chyba aż za dobrze. I coraz częsciej łapię się na tym że
                                                    chyba czas kończyc tę grę.

                                                    * Kotka jeszcze raz wszytskiego najlepszego smile)))

                                                    Wszystkim Wam życze dużo zdrówka i dobrego humoru.
    • mimika124 Sędzia.... 12.06.08, 23:13
      najpierw mnie chłopcy drażnili swoją postawą,ale w Ii połowie - aż
      miło sie na chłopców patrzyło...ale sędzie zrobił swoje,szkoda mi
      chłopaków....
      • anamabe Piatek :) 13.06.08, 06:42
        Dzisiaj obudzil mnie sms od kolezanki, zeby chociaz cos waznego w nim
        bylo..hmmm...za to mam duzo czasu na upieczenie szarlotki. wink)
        Co do meczy, to bylam strasznie zla wczoraj. Najpierw Niemcy wrabali i to z
        jakim hukiem...a potem jeszcze i Polacy i to tak bez sensu. sad( Z punktu
        widzenia mitrzostw, niezle sie dzieje...
        *Aga, jaki koniec gry daj spokoj...Ja ciagle wierze, ze sie uda. smile)
        Milego dnia.smile
        • iwonka_81 Re: Piatek :) 13.06.08, 08:35
          Witamsmile
          Oj mi też jest ich żalsad Taka głupia i niespodziewana sytuacja, a
          tak zmienia naszą sytuację... szkoda, sędzia nie zachowal się ok.

          * Anamabe, hmm szarlotkę też lubięsmile
          * Aguś super, że nasz odwiedziłaś! Już połowa miesiąca, jeszcze
          troszkę i odpoczniesz kochana. A jeśli chodzi o tą grę to uważam,
          podobnie jak Anmabesmile Uda się! Nasz wątek ma cudowną moc!

          Jakoś głowa mnie coś zaczęła boleć, a w planach mam odwiedziny mamy.
          Męczy mnie już jakiś czas, że do niej wcale nie przyjeżdzam...

          Fajnie, że już dziś piąteksmile
          • vivianna_82 Re: Piatek :) 13.06.08, 09:27
            Ze mnie tam żadna kibicka, ale końcówkę meczu wczoraj obejrzałam smile sędzia
            kalosz - jak to się mówi, nie? smile
            nie sądzę byśmy jakoś olśniewająco wygrali z Chorwacją, no ale wierzyć trzeba...
            zaczynamy piątek moje kochane.
            Wczoraj przywieźli nam wypoczynek i już sobie na nim wypoczywałam - FAJNY jest
            smile przywieźli też meble do sypialni, ale jeszcze wszystkich nie złożyli. Dziś
            przywiozą meble do dużego pokoju i "biura" B. A o 16 wizyta smile
          • aniagor Re: Piatek :) 13.06.08, 09:31
            Jak ja uwielbiam moich sąsiadów, nie ma to jak włączyć wiertarkę o 5 rano...
            Coś czuje, że będę miała dzisiaj ciężki dzień, a po południu jedziemy jeszcze do teściów...
            Aga, co ty w ogóle piszesz, jaki koniec gry. Ja tam myslę, że niedługo zobaczysz dwie krechy smile
          • mimika124 Re: Piatek :) 13.06.08, 09:31
            hejsmile) mowiąc o słodkościach - ja własnie jem bułeczki z nutellą"))
            mniam, mniam.jakoś oststnio, mimo cukrzycy dosładzam sobie zycie,w
            końcu musze przetrwać napięcie i lęk przedporodowy,prawda?
            *Aga, nie mówimy o zakończeniu gry dopóki wszystko przed Toba
            Kochana...ja tam popieram słowa poprzedniczek i twierdzę, że jest
            wsród nas cudowna moc - jeszcze nie jedna niespodzianka nas tu
            czekawink) zobaczycie,uwierzcie mi....
            *a dziś idę na rozmowę do nowego dr - tak ogólnie pogadać o szpitalu
            itd.
            • iwonka_81 Re: Piatek :) 13.06.08, 09:55
              * Mimi trzymam kciuki za powodzenie akcjismile
              * Vivi super, że już wasza przeproadzka zbliża się do końcasmile Jak
              pomyślę, że mnie to czeka za jakieś półtora roku to aż się boję...

              Ja też się nastawiam na poważną rozmowę z moją gin na kolejnej
              wizycie, ostatnio coraz częściej popadam w jakieś lęki, że mnie
              gdzieś odeslą (wczoraj znów słyszałam, że odsyłali do innych miast).
              Nie wyobrazam sobie tego... a po za tym zaczęłam się bać porodu, nie
              wiem czemu, tamten wspominam całkiem dobrze a teraz dostaję
              dreszczy. Ja chyba się wykończę do czasu kiedy urodzę... czasami
              żałuję, że nie mam żadnych wskazań do cc. Chociaż wiem, że to wcale
              nie jest lepsze rozwiązanie. Sorki, ze wam tak przynudzam...

              A nutellę to już któryś dzień z kolei zapominam kupićsmile
              • mimika124 Re: Piatek :) 13.06.08, 10:26
                Iwonka, nie przynudzasz - ja schizy i leki mam
                oooooooooooooooooooooooooooogromne.u nas tez wciąz oddział zamykają
                i dlatego musze przed porodem iść do dr z tego szpitala - to wredne
                zagranie ale dobro Małej najważniejsze,,,jak sobie pomysle, że
                zaczęłabym rodzić a tu brak miejsca i jechac gdzie indziej - to juz
                mam ciarki...
                a co do cc - ja tam wskazań tez nie mam ale chciałabym mieć...jak
                juz wam tu pisałamsmile)
                • iwonka_81 Re: Piatek :) 13.06.08, 10:47
                  A ja byłam taka spokojna, jeszcze całkiem niedawno... a to chyba ten
                  fakt, że brakuje miejsc tak na mnie działa. I to, że mały ma być
                  całkiem sporysad I zaczynam się bać... Jednak sama pewność, że Cię
                  akurat przyjmą daję jakiś komfort psychiczny. Zobaczymy co wyniknie
                  na następnej wizycie... nie ukrywam, że zapytam o cc, ale prawie
                  jestem pewna, że nic z tego nie wyjdziesad chciałabym być bardziej
                  optymistycznie nastawiona, ale nie umiem. Ostanio to chyba o niczym
                  innym nie myślęsad Oj ciężka ta końcówka tej ciąży...
                  • aniagor Re: Piatek :) 13.06.08, 11:01
                    A ja nie chciałabym cc za żadne skarby. Chociaż lekarz mówił, że jak dziecko będzie duże to raczej będę miała, bo jestem za drobna sad
                    Jak dobrze pójdzie, to moze uda mi się urodzić w nowej klinice z połączonych dwóch szpitali- Dyrekcyjnej i Chałubińskiego. To tak dla Vivi bardziej piszę smile Lekarz poleca mi właśnie te dwa szpitale, bo mają najlepszych specjalistów. A ty Vivi juz coś wybrałaś?
                    • vivianna_82 Re: Piatek :) 13.06.08, 11:42
                      Aniu, ja generalnie na szpitalach we wro za bardzo się nie znam - tyle co uda mi
                      się gdzieś zasłyszeć lub przeczytać. Z lekarzem jeszcze nie rozmawiałam. Ja
                      generalnie myślałam o Kamińskiego. Ponoć nie jest tam najgorzej, a w wakacje
                      znowu remont będzie, wiec w paźdzerniku będzie świeżo wink mam też namiary na
                      kilka połoznych z tamtego szpitala. O dyrekcyjnej generalnie nie słyszałam
                      najlepszych opinii, a Chałubińskiego jest strasznie daleko...jakby mnie wzięło w
                      godzinach szczytu to chyba bym umarła ze strachu wink także generalnie skłaniam
                      się ku Kamińskiego... ale wiadomo - to się jeszcze może zmienić.
                      A Ty jednak planujesz rodzić we wro?
                      • aniagor Re: Piatek :) 13.06.08, 11:57
                        Tak, chcę we Wrocku i bardzo by mi pasowało jakby juz otworzyli porodówkę na Borowskiej, bo tam by mi było najlepiej dojechać. A jak nie, to będę się pchać na Chałubińskiego. Tylko tez się boję, że jak akurat wypadnie na godziny szczytu, to mogę nie zdązyć smile
                        • czarna_kota Re: Piatek :) 13.06.08, 14:34
                          Ja znow ostatania sie melduje, ale od rana mialam troche biegania i
                          zalatwianiasad

                          Meczu komentowac nie bede....sad(((

                          *Iwonko, Mimiczko wspolczuje Wam tych stresow przedporodowych
                          zwiazanych min. z brakiem miejscsad( Ale w koncowce takie stresowanie
                          jest chyba normalne i kazda kobiete dopada! Ja jednak wiem, ze
                          bedzie u Was wszystko dobrze, sprawnie i bez najmniejszych
                          problemow!!!

                          *Vivi ale fajnie, ze juz tak blisko konca remontu! Trzymam kciuki za
                          wizyte!!

                          *Aga o zadnym koncu gry nie ma mowysmile) Zobaczysz....

                          *Aniagor, ja musze potwierdzic ze na Dyrekcyjnej mieli i maja
                          swietnych specjalistow! Od mojego porodu minelo sporo czasu, ale
                          dobre opinie slyszalam calkiem niedawno! A odlegloscia sie nie martw
                          bo ja jechalam do szpitala do porodu ponad 100km i wyjechalam jak
                          mialam juz niezle bolesmile

                          Zmykam na razie bo musze "odgruzowac" Kingi pokoj bo ma przyjsc do
                          niej kolezankasmile)
                          • aniagor Re: Piatek :) 13.06.08, 14:43
                            Ja tez będę miała właśnie 100km smile
                            Zyczę wszystkim miłego weekendu, odezwę się w niedzielę
                            • anamabe Re: Piatek :) 13.06.08, 15:36
                              Juz jestesmy po ostatnich zajeciach w szkole rodzenia, teraz zostal juz tylko
                              "egzamin z praktyki". wink) Dziewczyny, to chyba normalne, ze im blizej porod tym
                              wiecej sie o nim mysli. Ja do tej pory wlasciwie sie nie balam...tzn. balam sie
                              karmienia piersia i odpowiedzialnowsci za "nowa" istotke, ale samego porodu nie.
                              Teraz zaczynam powoli rozmylsac szczegolnie, ze Oli raczej do malutkich nalezec
                              nie bedzie.wink Jak nam powiedziala polozna, teraz i tak juz nie ma odwrotu, co ma
                              byc to bedzie i bedzie dobrze. Wazne jest to, ze maja klinike dla noworodkow i
                              ze mozna dziecie oddac pielegniarkom pod opieke, gdybym np. nie miala sily i
                              chciala chwile odpoczac
                              Co do szpitala, to zdecydowanie chce urodzic tutaj (w nastepna sobote jeszcze
                              raz beda nas oprowadzac i wszystko pokazywac). Co do lekarza, to szczerze
                              powiedziawszy jest mi wszystko jedno kto to bedzie. Ok, znam lekarza z naszej
                              kliniki. Mojej lekarki przy porodzie nie bedzie, ale za to mam nadzieje bedzie
                              nasza polozna...jak nie to swiat tez sie nie zawali bo reszta tez jest w
                              porzadku. smile)
                              Teraz mamy nowy problem...Maz szuka pracy, ze jest okrutnie ambitny i wybral
                              sobie nie lada braze nie jest to proste. Dzisiaj przyszly 3 odpowiedzi
                              odmowne...i on juz oczywiscie zaczyna w siebie watpic. Nie bardzo wiem jak mam
                              go pocieszc, jestem pewna, ze prace znajdzie i to taka ktora bedzie mu
                              pasowala...Tak juz jest, ze trzeba sie liczyc z takimi odpowiedziami, tylko jak
                              mam go przekonac, ze wszystko robi dobrze....Na dodatek widze, ze jest mu
                              ciezko, bo tu dziecie w drodze i chcialby szybko cos znalesc. Jedno co moglam
                              zrobic, to juz mu zapowiedzialam, ze nie bedziemmy sie raczej przeprowadzac
                              przed porodem, ze lepiej zebysmy byli w Bayreuth, najwyzej bedziemy musieli
                              przez jakis czas oplacac dwa mieszkania, co jeszcze i tak nie jest takie
                              tragiczne. Mam nadzieje, ze to troche zmniejszy presje...potem mozemy sie
                              spokojnie powoli przeprowadzic. Probowalam juz mu tlumaczyc, ze przeciez nie
                              jest zle. Mamy oszczednosci, ja bede ciagle dostawac pieniadze, poradzimy sobie,
                              ale widze jak sie biedak meczy. Stad tez to moje sprzatanie, zaczynam powoli
                              organizowac miejsce na lozeczko itd. itp.
                              Ale sie rozpisalam..przepraszam, ze Wam tak marudze, ale ciezko mi patrzec jak
                              on sie tak meczy....
                              • czarna_kota Re: Piatek :) 13.06.08, 15:49
                                *Aneczko nie przepraszaj, ze sie rozpisalas! Od tego tutaj jestesmy
                                zeby czasem wysluchac a czasem sie wygadacsmile)
                                Wspolczuje Ci pocieszania meza w takiej sytuacji bo to bardzo
                                trudne. Mezczyzni tak juz maja w naturze, ze wymarzona prace biora
                                sobie za punkt honoru, za jakby potwierdzenie swojej meskosci wiec
                                jak cos nie idzie po ich mysli to jest dramatsad( I chyba kazdy przez
                                to przechodzisad Na pewno Twoj maz szybko znajdzie wymarzona prace! A
                                nasza rola w takiej sytuacji to caly czas przekonywac mezow, ze sa
                                najlepsi!! Zycze Wam aby jak najszybciej wszystko sie ulozylo, zeby
                                Twoj maz mogl spokojnie odetchnac a przy okazji i Tysmile))

                                Stres przed porodem to normalne, ale bardzo dobrze, ze masz wybrany
                                swietny szpital i wspaniala opieke! I na pewno wszystko bedzie
                                dobrze!!!

                                jade do szkoly.....
                                • vivianna_82 Re: Piatek :) 13.06.08, 19:10
                                  Anamabe - to chyba normalne ze Twoj mąż się troszke gryzie, ale na pewno wkrótce
                                  znajdzie cos super smile w ogole fajnie, ze Wam wysylaja odpowiedzi odmowne nawet.
                                  U nas w PL to sie czeka i czeka i czeka. I tak sobie mozna czekac, ale nie dadza
                                  znac co i jak. Nawet jak juz zaprosza na rozmowe, to potem nie zadzwonia czy sie
                                  przeszlo dalej. Tzn - jesli sie przeszlo to dzwonia i zapraszaja, a jak nie to
                                  cisza.... a tak to Twój mąż może mieć pewność,że przynajmniej jego podanie
                                  zostało zauważone smile

                                  Ja wróciłam od lekarza smile krótka wizyta dzisiaj była, ale owocna smile po wizycie
                                  nie zdążyłam Wam nic napisać, bo zaraz zadzwonili montażyści conam sypialnię
                                  składają i musieliśmy jechać na budowe. Przyjechał kuzyn B, teraz oni sobie tam
                                  siedzą przy flaszce a ja wróciłam do domu coś jeszcze popakować chwile i do Was
                                  napisać. A oni piją za zdrowie Julki smile bo pan doktor dzisiaj powiedział że" to
                                  jeszcze nie na pewno, ale raczej wygląda na dziewczynkę" smile w końcu miałam usg
                                  przez brzuch! ale dopochwowo też - żeby sprawdzić szyjkę - jest ok, zwarta,
                                  zamknięta i długa na 4,5 cm smile to mnie ucieszyło, bo przy moim aktualnym tempie
                                  życia w związku z przeprowadzką, to bardzo dobra wiadomość smile fotki nowej nie
                                  dostaliśmy, w sumie żadnego fajnego ujęcia nie było, bo to ten gorszy sprzęt,
                                  ale najważniejsze że wszystko ok smile
                                  w ogóle jak usłyszałąm, że dziewczynka to się ucieszyłam smile bo mi generalnie
                                  naprawdę obojętnie, ale popatrzyłam na B bo wiedziałam, ze on chciał chłopca.
                                  Ale uśmiechał się, choć potem przyznał, jak spytałam czy zawiedziony, że trochę
                                  tak, ale jest ok. A w domu hormonki mi zagrały i w ogóle miałam krótką hustawkę
                                  i jakiegos małego dołka, że on się pewnie nie cieszy, że córeczka. Ale pocieszał
                                  mnie, ze owszem, chciał chłopca, ale z córeczki też się bardzo cieszy. No i
                                  chyba faktycznie, bo teraz jak siedza tam z tym kuzyne, to "zdrowie Julki" a jak
                                  Julka cos tam, a Julka to czy tamto smile więc chyba od razu imię się gruntuje,
                                  mimo, że mieliśmy kilka innych rezerwowych wink no i generalnie już chyba się
                                  troszkę uspokoiłam z tą moją obawą co do radości tatusia smile mam nadzieję, że
                                  będzie z tego "księżniczka tatusia" smile))
                                  • czarna_kota Re: Piatek :) 13.06.08, 20:03
                                    *Vivi bardzo sie ciesze, ze wszystko u Ciebie jak najlepiej i ze
                                    bedzie prawdopodbnie corciasmile)
                                    A mezem sie Kochana nie martw bo tatusiowie to pozniej sa zakochani
                                    bez pamieci w swoich coreczkach!! Moja tez jest calkowita tatusia-
                                    corusiasmile I na pewno moj maz bylby szczesliwy jakby druga tez byla
                                    corciasmile
                                    • mimika124 ja tez po wizycie:)) 13.06.08, 21:48
                                      byłam u nowego dr , który ma prowadzic ciążę do porodu.jest fajny i
                                      miły i kompetentny,ale wiecie - trudno mi było z nim gadac bo to
                                      jednak nie mój doktorekwink) najwazniejsze ze pogadaliśmy,zaprosił nas
                                      na ktg po n-li,obejrzal szyjke - troszke sie skróciła ale jest
                                      zamknieta itd. poznał tez córciewink) mała waży 2160 i wszystkie
                                      wymiary w normie. głowka nadal nisko,ale nie zagraża tak bardzo jak
                                      oststnio - leżeć i sie oszczędzać...
                                      najwazniejsze ze mam komfotr psychicznysmile)i rozmawialismy o
                                      porodzie - myślę że jest bardzo elastyczny i otwarty na propozycje...
    • mimika124 Re: piątek:)) 13.06.08, 09:52
      chciałam zrobic suwaczek,a tak dopiero odkryłam że może umiem -
      zobaczymy...
      • mimika124 Re: piątek:)) 13.06.08, 09:54
        no i nie umiemsad( ale co tam, popróbowałam...
      • iwonka_81 Poniedziałek 16.06.08, 09:01
        Witam poniedziałkowosmile Kolejny tydzień przed nami...

        Ten zły nastrój jest cały czas ze mną i nawet nie wiem co napisać.
        Pozostaje mi życzyć miłego dniasmile
    • mimika124 Gdzie jesteście???????????????????????? ??????????? 14.06.08, 09:35
      idę spać - pusto, wstaje rano - pusto sad( gdzie sie podziałyscie?
      pewnie nikt mnie nie lubisad( i nie chce ze mna pisaćsad(buuuuuuuuu
      Miłego dnia...ja zaczynam z nutellą i tak też zakończyłam - musze
      sobie dosłodzić zycie skoro nikt mnie tu nie lubiwink)
      • 74agajg Re: Gdzie jesteście???????????????????????? ????? 14.06.08, 12:00
        To ja tylko powiem dzień dobry bo na nic więcej nie mam czasu sad((
        Widzę że było o porodach i może jak tylko znajdę chwilke przekaże
        wam mój pogląd na ten temat smile))
        A teraz zmykam odgruzować dom.
        • vivianna_82 Re: Gdzie jesteście???????????????????????? ???? 14.06.08, 13:25
          Aga, czekamy z niecierpliwościąsmile Ty zawsze mądrze do nas mówisz smile))
          Ja też mówie "cześć" i znikam dalej - troszkę dzisiaj nosimy do nowego
          mieszkanka, tzn nosi mąż z kuzynem, a ja kierowcą jestem. Próbowałam dzisiaj
          przekonać B żeby wsiadł za kierownicę i się kawałek przejechał - żebyście go
          widziały - strach w oczach jak u dziecka wink i nie dał się namówić "po co
          ryzykować" - tak mówił wink . Ale obiecał, że jak pojedziemy do rodziców to tam
          pojeździmy - bo spokojniejsza okolica. Pozostaje mi wierzyć i prezekonywać go że
          da radę smile
          • anamabe Re: Gdzie jesteście???????????????????????? ??? 14.06.08, 15:01
            Jestem smile). Dzisiaj dluzej pospalismy, potem bylo sniadanko i zakupy, teraz
            ciasto rabarbarowe sie piecze. smile) Dziekuje dziewczyny za dobre mysli i rady.
            Dzisiaj mezus juz w troche lepszym humorze. Ja w niego bardzo mocno wierze,
            tylko on sam ma z tym problem, ale nic to damy rade. smile)
            Mimi, biedaku jaka Ty "niekochana" jestes. wink) Dosladzaj sobie zycie, a ja i tak
            Cie lubie. smile)
            Agus, ja tez jestem bardzo ciekawa Twojego punktu widzenia na temat porodow. smile)
            Vivi, milego "przewozenia". smile)
            Informuje, ze od poniedzialku do srody bedziemy bez internetu, bo zmieniamy
            operatora. Nie wiem jak to przezyjemy...wink)
            • czarna_kota Re: Gdzie jesteście???????????????????????? ?? 14.06.08, 16:20
              No to i ja w koncu dotarlamsmile)
              rano pojechalismy na zakupy bo maz ma dzis wolne, pozniej mala z
              tatusiem sprzatala ogrodek a ja sprzatalam auto bo jutro chcemy
              jechac na wycieczke do Dublina.

              *Mimiczko Kochana, bardzo Cie lubie tylko cos pory mamy inne na
              forumsad( Ciesze sie, ze zadowolona jestes z nowego lekarza.
              *Anamabe na pewno maz tez niebawem w siebie uwierzysmile A jak my
              przezyjemy bez Ciebie trzy dni??!! sad((

              Pozdrawiam Was wszystkie goraco!!!
              • hol-cia Re: Gdzie jesteście???????????????????????? ? 14.06.08, 17:08
                Ja jestem w domu i niemiałam dostępu do internetu sad
                Ale za Wami tęskniłam!!!
                A teraz teź tylko na chwilkę weszłam, żeby się przywitać i zobaczyć
                co u Was Kochane. No i przeczytałam caaałe zaległosći i nic nie
                pamiętam.

                *Kotko* przesyłam Ci spóźnione ale szczere życzenia urodzinowe smile)

                *Anamabe* puściutko tu będzie bez Ciebie

                A u mnie remont, tzn. ten remontu mnie to trwa już kilka miesięcy
                hehehhee!
                No ale teraz mój M wpadł na pomysł, ze od razu zmienimy grzejniki w
                pokojach i pomalujemy, bo właściwy remont dotyczy strychu (bo tam
                mają być pokoje) - ale niestety nie zdążymy do porodu.
                Jeny ile jest kurzu wszędzie !!!
                Aż chce mi się płakać !!!
                Ale nie będę Wam tak marudzić
                życzę miłego popołudnia i pozdrawiam
                • anamabe Re: Gdzie jesteście???????????????????????? 14.06.08, 19:01
                  Ach, zapomnialam...
                  *Vivi, ciesze sie bardzo, ze u Ciebie i Juklki wszystko w porzadku. smile) Fajnie,
                  ze bedziecie mieli corcie, a meem sie nie przejmuj i tak swiata nie bedzie po za
                  nia widzial.
                  *Mimi, wsza malutka tez juz taka malutka nie jest. wink) Dobrze, ze nie jest juz
                  tak nisko i szyjka trzyma. smile
                  Holcia wspolczuje remontu, ale za to jak potem milo bedzie. smile)
                  • mimika124 Re: Gdzie jesteście???????????????????????? 14.06.08, 20:35
                    Julki to fajne babeczkismile) moja chrześniaczka i córcia przyjaciólki
                    to Julki - fajne, madre dziewczyny!!! a mężowie pewnie gdzież tam
                    minutke zawiedzeni - mój niby tez nie ale zrobił pamietam dziwną-
                    smutna minkę,ale odrazu zakochał sięsmile)
                    Holcia, trzymam kciuki za remoncikwink)
                    Anamabe- ja się zastanawiam kiedy Mała urosnie? przecież to tylko z
                    5 tygodni więc czy i kiedy dobije do 3kg?
                    a nasza córcia to raczej juz Helenkasmile)idealnie pasuje do nazwiska -
                    tez na H. napisze wam w mailach jak brzmismile)
                    • czarna_kota Re: Gdzie jesteście???????????????????????? 14.06.08, 22:36
                      *Holciu wspolczuje Ci serdecznie remontusad( Ale pomysl jak pozniej
                      bedzie slicznie....smile) Trzymaj sie Kochana i niczym sie nie
                      przejmujsmile
                      *Mimi Twoja corcia juz jest duza a teraz bedzie przybierac jeszcze
                      szybciejsmile

                      Milego wieczorku i udanej niedzieli!!
                      • vivianna_82 Re: Gdzie jesteście???????????????????????? 14.06.08, 23:06
                        hej dziewczynki! witam z wieczora i pomału żegnam, bo zaraz uciekam do psania.
                        Jestem zmęczona jak koń po wyścigu, ale średnio zadowolona z tego dnia jeśli
                        chodzi o efektywność pracy. Miałam wrażenie, ze tylko jeździłam z miejsca na
                        miejsce marnując czas. le co zrobić jak B nie siądzie za kierownicą indifferent potem
                        musieliśmy podjechać do sklepu po kilka rzeczy, potem jeszcze na chwilkę na
                        "budowę" (nie mogę odzwyczaić się od tego określenia, a jak B pyta czy mam
                        klucze od domu to pytam od którego wink ) i tak minął dzień... mam nadzieję, że
                        jutro - mimo, że niedziela, to uda mi się coś zrobić...
                        wiecie - tak sobie dzisiaj zaległam na nowej kanapie, a potem na nowym łóżku w
                        sypialni i patrzyłam na to nasze nowe mieszkanko i już bym chciała tam być smile a
                        jeszcze przed nami TYLE pracy. B cały czas mówi że końcówka. Czy to naprawdę
                        trzeba by kobietą, żeby widzieć, że wcale nie ? wink w starym mieszkaniu jeszcze
                        kupe pakowania i sprzatania. W nowymtez pełno brudu. Ale dałam się przekonać
                        namowom mojej mamy i "pozwoliłam" jej przyjechac wink przyjedzie we wtorek i
                        trochę pomoże, bo sama bym chyba faktycznie nie dała rady. A B do sprzatania
                        zbyt wielkiego talentu nie ma i mam wrażenie że jak coś robi, to muszę go
                        pilnować i mówić co i jak, żeby zrobił to dobrze wink
                        mam nadzieję, że szybko to wszystko pójdzie, bo już bym chciała zobaczyć jak to
                        jest tam na nowym być tak od rana do następnego rana smile a tak się błakamy między
                        jednym a drugim wink
                        ach sobie podywagowałam...
                        aha, jeszcze napiszę Wam o dzisiejszej kwestii wózka wink bo chcąc nie chcąc
                        ciągle widzę gdzieć x-landery xa. No normalnie jakby wszyscy go mieli wink i jak
                        jest w wersji głebokiej to niemalże zaglądam do środka jak duży jest dzidziuś i
                        ile ma jeszcze miejsca wink i ciągle mówię do B - "widziałeś? super wózek, nie?
                        jak myślisz ile miał miesięcy? a miejsca nie za mało? no bo wiesz - nasze to
                        będzie w zimie - kombinezon, śpiworek...". No to w końcu mnie B dzisiaj
                        podsumował: "to jak uważasz, że jest za mały to po co ciągle na niego patrzysz i
                        onim mówisz?" smile)) no to mu odpowiedziałam "bo jest najlepszy" smile na to on "to
                        ja już nie wiem o co ci chodzi" ;P no i ja sama chyba nie wiem. Z jednej strony
                        obawiam się tej wielkości gondolki, a z drugiej nie potrafię przekonać do
                        czegokolwiek innego...no bo te wozki są takie super wink no i jak tak sobie patrzę
                        na inne wielofunkcyjne, nawet choćby chicco czy coś w tym stylu, to one tez mają
                        gondolki o bardzo podobnych wymiarach! więc chyba nie może być aż tak źle, prawda?
                        przepraszam, że się tak strasznie rozpisałam...
                        jakie moje wieczorno-sobotnie przemyślenia wink
                        dobranoc dziewczynki!!!
                        • anamabe Niedziela 15.06.08, 08:41
                          A ja sie witam niedzielnie. Na dzisiaj nie mamy zadnych wiekszych planow ,
                          pewnie zaliczymy jakis spacerek, ja mam troche prasowania no i trzeba
                          wykorzystac ostatni dzien przed zmiana internetu i jeszcze cos w sieci
                          poogladac. smile)
                          Milego dnia Kochane. smile
                          • iwonka_81 Re: Niedziela 15.06.08, 19:50
                            Cześć dziewczynkismile ja tak szybciutko chciałam się przywitać
                            weekendowo... mam bardzo kiepski nastrój, chyba jakaś depresja
                            przedporodowa mnie dopada, więc nie będę wam tu smęcić.

                            * Cieszę się, że Mimi u Ciebie i u Helenki wszystko ok.
                            * Vivi, tak jak dziewczyny już pisały maż na pewno przyzwyczai się
                            do córci. Mój jak dowiedział się, że będzie syn to tez nie był za
                            bardzo zadowolony. Nie dogodzi im...
                            * Anamabe dobrze, że nas ostrzegłaś bo byśmy się martwiły do środy.

                            Miłego wieczorusmile
                            • aniagor Re: Niedziela 15.06.08, 21:40
                              Dziewczynki wysłałam Wam zdjecia brzusia smile
                              Odezwę się jutro, bo padam juz dzisiaj
                              Buziaki
      • iwonka_81 Poniedziałek 16.06.08, 09:16
        Witam poniedziałkowosmile Kolejny tydzień przed nami...

        Ten fatalny nastrój jest cały czas ze mną i nawet nie wiem co
        napisać.
        Pozostaje mi życzyć miłego dniasmile
        • aniagor Re: Poniedziałek 16.06.08, 09:50
          Iwonko, moze to pogoda tak na Ciebie wpływa. Wyjdzie słoneczko, to poczujesz sie lepiej smile
          Ja miałam dosyć męczacy weekend, bo jak zwykle ciągle w trasie. W piątek byliśmy u teściów, w sobotę u babci i prababci męża, a wczoraj u moich rodziców. Już nie mam siły na takie rzeczy, dzisiaj sobie odpoczywam i nic nie robię smile
          Muszę się pochwalić, że zostane nie tylko mamusią, ale też ciocią, bo moja siostra też jest w ciąży smile
          Mimi cieszę się bardzo, że jesteś zadowolona z nowego gina.
          Anamabe Twój mąż szybko coś znajdzie, chociaż teraz napewno jest mu ciężko, bo Oli zjawi się lada chwila. Faceci czują sie odpowiedzialni za zapewnienie rodzince dobrych warunków, u nas było podobnie jak zaczynaliśmy starania, bo mąż tez jeszcze nie pracował. Ale szybciutko znalazł pracę i to lepszą niz się spodziewaliśmy. U Was napewno też tak będzie smile
          Vivi gratuluję córeczki smile Wprawdzie u nas sie nie pokazała dzidzia, ale lekarz już drugi raz mówił, że ciałko jest drobne,a główka w sam raz, a z doświadczenia wie, że tak zazwyczaj jest u dziewczynek smile Zobaczymy. W sumie musimy zrównoważyć ilość dziewczynek na forum, bo chłopaków już kilku jest smile
    • mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 16.06.08, 10:12
      Witajcie pochmurniewink)
      u nas pochmurno. i szaro , moze Iwonka to ta aura wlasnie? ale
      pozwalam sie smucić i nastrój mieć mdły - bo sama go doswiadczam
      więc rozumiem, ze mozna takowy mieć... przesyłam moc buziaczków dla
      ciebie>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
      Aniagor - no pięknie wyglądasz,piekniesmile)i piesio uriczywink)
      Anamabe - juz tęsknię
      A ja dzis ide na ktg,dam znać bo cały weekend bóle miesiaczkowe
      dokuczały... ale główka chyba wyżej bo juz mi tak nie
      dokucza,chociaż coś...
      Na sierpniówkach temat - odnośnie zachowania rodziny w związku z
      narodzinami dzieci- i większośc pisze, ze u nich szaleństwo, a u
      mnie nie!!! mam wrażenie że nikt sie nie interesuje . nikt nie pyta
      czy w czyms pomóc, jak dajemy radę jak ja leże, czy moze coś kupic -
      nie jestem materialistka ale oprócz brata i szwagirki nie dostalismy
      od nikogo nic...smutno mi troszkęsad(
      • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 16.06.08, 10:40
        Mimiczko dziękuję za fluidki, mam nadzieję, że pomogąsmile Nic się nie
        martw, u mnie jest tak jak u Ciebie. My też nie dostaliśmy nic. W
        tamtej ciąży moi rodzice dołożyli nam do wózka, uparli się że to
        dziadkowie kupują wózek, ale nie chcieliśmy całej kwoty i dali pół.
        Później co jakiś czas coś kupowali... natomiast treściowie, hmm...
        inna kwestia. Córcia nie dostała od nich nic oprócz grzechotki i
        misia pluszowego. Tak więc tym razem już się przyzwyczaiłam i nie
        oczekuję niczego... tzn moja mama np myśli, że to jeszcze bardzo
        dużo czasu. Zdziwiona była jak jej powiedziałam, że kupiłam pieluchy
        (a po co tak wcześnie?). Natomiast u teściowej sytuacja się
        zmieniła - jej córka urodziła dziecko - i tu sytuacja się odwróciła,
        kupiła już łóżeczko, posciel... ja na nic się nie nastawiam.
        Nauczyłam sobie radzić samejsmile Tak więc, nie martw sie! Nie jesteś
        sama...
        * Aniagor ja nie dostałam fotek!
        • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 16.06.08, 11:05
          Iwonko sprawdz na gazetowej poczcie.
          Mimi u nas jest tak, że prezenty daje się dopiero przy odwiedzinach po porodzie. Także narazie i tak musze kupić całą wyprawkę sama, trochę to bez sensu, no ale...
        • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 16.06.08, 11:07
          cześć dziewczynki. Aura faktycznie smutnawa. Wczoraj kilka razy spadł ulewny
          deszcz, ale taki chwilowy. My mieliśmy dzien rozjazdowy a na koniec, jak
          mieliśmy już tylko na chwilę podjechać na budowę - zawiezc kuchenkę (bo dziś
          montaż kuchni) to przy właczaniu silnika - trzask, coś strzeliło
          i...stwierdziłam że nie pojadę, kierownica sie zablokowała i koniec. Nie mam
          siły , nie dam rady, auto zepsute. No i B niósl tą kuchenkę (płytę elektryczną)
          na piechotę - dobrze że daleko nie mamy. A dzisiaj rano pobudka i od razu do
          warsztatu -jakoś kręciłam tą kierownicą - najgorzej w takich miejscach gdzie się
          kręci prawie w miejscu - to mi B musiał pomagać, bo w czasie jazdy po ulicy
          jakoś szło wink - zerwało sie jakies koło które napędza pompę wspomagania
          kierownicy. Sama część ok 600 zł... a jeszcze B powiedział panu, że bardzo nam
          zależy na czasie i jak się uda szybko zrobić (dziś lub jutro) to dostaną z
          bonusem...no to się szarpniemy, no ale przeprowadzka - auto nam teraz bardzo
          potrzebne...
          Dziewczynki, jeśli chodzi o rodzine i jej nastawienie do naszej dzidzi - hmm...
          moja mama ciągle się pyta co i jak, każe mi na siebie uważać itp - nawet jutro
          przyjeżdża pomóc w porządkach przy przeprowadzce - uparła się wink jakieś tam
          ciuszki ma juz uskładane, bo kupuje od dawna. Teściowa chyba nie, przynajmniej
          nic o tym nie wiem, ale zobaczymy co będzie potem. W każdym razie na wkład w
          większe elementy wyprawki się nie nastawiamy, zresztą generalnie chyba nie
          potrzebujemy wink ale wiadomo że to zawsze miło smile może u Was się rudzy, jak już
          dzidzia będzie na świecie...?
          • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 16.06.08, 11:09
            aaa, no i bym zapomniała - Ania, bardzo dziękuję za fotki smile ładnie się brzuszek
            zaokragla smile)) i psinka tez słodka smile
            • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 16.06.08, 11:30
              Coś zakręcona dzisiaj jestem, zapomniałam wsypać proszek do pralki i oczywiście zorientowałam się, jak juz się wyprało... Musiałam włączyć jeszcze raz smile
              Vivi z tymi samochodami to juz tak jest, my też musielismy ostatnio sporo w nasz włozyć
            • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 16.06.08, 11:36
              Jescze jestem z Wami. smile) Hmm..pewnie jutro nam internet wylacza, poki co bede
              korzystac. smile)
              Co do szalenstwa w rodzinie...Hmmm...moi rodzice przezywaja bardzo, ale objawia
              sie to raczej troska o mnie. Co prawda jak bylismy u nich to tata rzucil sie w
              wir zakupow w zwiazku z czym mamy wozek i lozeczko turystyczne, ale generalnie
              to wszystko. Tesciowie, sprezentowali nam posciel do lozeczka, wiem ze to byla
              ich odpowiedz na zakupy poczynione przez moich rodzicow. Ich zasoby finansowe sa
              ostatnio raczej ograniczone, bo niedawno skonczyli budowe domu, dlatego bardzo
              sie ciesze, ze troszke uspokoili swoje sumienie nie szarpiac sie przy tym
              zbytnio. Nie wiem ja jakos nie oczekuje teraz wcale niewiadomo jakich zakupow od
              dziadkow, wiem ze potem beda wnusia rozpieszczac. smile))
              *Iwonka, przykro mi ze masz taki humorek, moze to rzeczywiscie pogoda, mam
              nadzieje, ze niedlugo Ci przejdzie. smile)
              *Aniagor, slicznie wygladasz, brzuszek super, bardzo Ci ciaza pasuje. smile)
              *Mimi, daj znac jak tam po wizycie. Porozmawiaj powaznie z Helenka, niech
              jeszcze troszke poczeka. wink)
              *Vivi, wspolczuje tego ganiania, ale pomysl, ze juz niedlugoe bedziecie na nowym
              mieszkanku. Super, ze masz taka pomoc. smile))

              Milego dnia. smile)
    • lala2214 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 16.06.08, 11:49
      Witam!!
      Ale mnie już długo u Was nie było...
      Czarna Kotko wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, są to
      spóźnione ale szczere życzenia. Nie stety nie mogłam sie szybciej
      dostac do netu by złożyc Ci życzenia w czwartek.
      Mam nadzieje że uda mi sie nadrobic zaległosci w czytaniu.
      Pozdrawiam....
      • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 16.06.08, 12:02
        * Aniu zdjęcia dostałamym i podpisuję się pod tym co napisały
        dziewczyny, super wyglądaszsmile!
        * Vivi, współczuję tego ganiania i chyba zaczynam być coraz bardziej
        przerażona, że mnie też to czekasad
        * Anamabe super, że jestes jeszcze z namismile
        Mój humor to już chyba ze zmęczenia taki jest, bo na pogodę to nie
        mogę narzekać. Już mam dość tego mojego stanu, już bym chciała by
        był chociaż koniec lipca... a tu jeszcze tyle czasu. Za długo w tym
        domu siedzę i pada mi na głowęsad Tylko wychodzić gdzieś dalej też
        już nie bardzo mam siłę, i tak źle i tak niedobrze. Do tego zrobiłam
        się straszną zołzą dla mojego męża i przez to zaczęliśmy się
        sprzeczać. Ogólnie jestem do niczego....
        • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 16.06.08, 16:47
          Witajcie Kochane!!
          Ale jestem zdeptana i umeczona, nie mam doslownie na nic silysad(
          Wczoraj pojechalismy na calu dzien na wycieczke do Dublina i pol
          dnia spedzilismy w zoosmile Bylo super, ale chyba za duzo na raz. A
          dzis zamiast odpoczywac pojechalismy do centrum handlowego... i juz
          mam dosc!!sad Siedze i nie ruszam sie z miejsca, no chyba ze zamienie
          fotel na lozkosmile)

          *Iwonko szkoda,ze masz zly humorsad To na pewno chwilowe! Wysylam
          usciskismile)
          *Aniagor sliczny brzusiosmile I piesio cudnysmile
          *Lala dziekuje za zyczenia i pamiec!!! ja Tobie rowniez zycze
          wszystkiego NAJ! NAJ! NAJwspanialszego!!!
          *Vivi wierze, jak Ci jest teraz ciezko, ale juz niedlugosmile
          Odpoczniesz na nowym mieszkanku i poczujesz sie cudowniesmile
          *Anamabe dobrze,ze jeszcze sie zameldowalassmile)
          *Mimi nie smuc sie Kochana! My jestesmy zdala od calej rodziny wiec
          tez nie mozemy liczyc na pomoc! Ale co tam! damy radesmile)

          Sciskam Was wszystkie mocnosmile****
    • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 16.06.08, 18:05
      Widzę, że cisza zapanowała smile
      Ja tez się dzisiaj nabiegałam po sklepach, ale kupiłam 3 body z długim rękawkiem smile
      A teraz puszczamy sobie z mężusiem filmik.
      Miłego wieczorku życzę
      • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 16.06.08, 21:47
        Witam w przerwie meczusmile
        Jak zawsze nasi nie popisują się, oby coś się zmieniło po przerwie...

        Ja też dziś byłam na zakupach, kupiłam sobie bluzkę na chrzciny i
        kilka ubranek dla małegosmile Tylko, że już większe kupuje bo tych
        małych mam pół komodysmile

        * Kotka Ty też nie możesz usiedzieć w miejscusmile Odpoczywaj Kochana!

        Miłego wieczorusmile
        • mimika124 wtorek:)) 17.06.08, 00:36
          * żegnamy chłopakówsad( cóz, jak zwykle nie udało sie....
          * ktg - prawidłowe, zapis w porządku,ale wiecie jakie chwile grozy
          przezylismy? 4 razy w ciągu 50 minut - znikała lampka informujaca o
          serduchu Młodejsad(po prostu przerwa sad( ja panika, mąz blady.po
          badaniu okazało sie że Helątko Nasze za bardzo sie obracało i stąd
          te przerwy.a ja juz myslałam o najgorszymsmile) nastepne ktg za tydzień
          a we czwartek - wizyta.
          *Helenka generalnie nikomu sie nie podobasad( a ja juz jestem
          zakochana w tym imieniu,pisałam wam co mi odbiło z Michaliną???
          otóż - oststnio w serialu Na dobre i nazłe - była dziewczyna o
          imieniu Michalina, Misia i miała Zespól Downa więc moze jestem
          głupia ale tak sie nakręciłam,że nie mogłam dłużej do brzucha mówic
          Misia,osioł ze mnie ale jakos tak,,,co tak mówiłam to miałam przed
          oczyma serialową bohaterke - była urocza ale....
          a oto zdrobnienia jakimi posługująsie mamy helenek - pytałam na
          forum - helena helenka, helka,hela, helunia,helusia,helutek,i moje
          ulubione helątko:}}
          * Iwonka, rozumiem co czujesz, ja siedzę a raczej leże od listopada
          więc dopiero mi na mózg siada...czasem mam dość...a sprzeczki z
          męzolem - codzienność niestetysad(a wiesz, dzis odebraliśmy
          wózek.gondola juz w nowej wersji z cichym składaniem budki,ale mam
          problem - czy gondole mutsy na stelazu są twardo isztywno
          zamocowane? bo u nas po osadzeniu na stelaz delikatnie sie rusza
          góra-dól...koleżanka twierdzi że to normalne bo skoro ona zawieszona
          na środku tylko to musi tak sie jakby "chwiać".wiesz cos na ten
          temat, czy jechać do sklepu???/
          *dobrej nocy
          • aniagor Re: wtorek:)) 17.06.08, 08:35
            Mimi mi bardzo sie Helenka podoba smile
            My jeszcze nie mamy za bardzo pomysłu na imię. Dla dziewczynki podoba nam sie Ola, Paulinka, Natalka, a dla chłopca narazie żadnych opcji.
            Sąsiedzi nie dali mi dzisiaj za długo pospać, juz przed 7 strasznie się tłukili, więc wstałam. Pokrzątałam się trochę po mieszkaniu, może za chwilę się jeszcze położę
          • iwonka_81 Re: wtorek:)) 17.06.08, 08:39
            Witajciesmile
            U mnie za oknem szaro i buro ale co tam... wolę tak niż upałsmile
            * Mimiczko z tego co pamiętam to ta budka tak się rusza, ja swojego
            wózka jeszcze nie mam więc nie mogę sprawdzić na 100% ale na pewno
            jest oksmile
            Super, że ktg jest ok. Ja od kilku dni też mam bóle brzucha, takie
            miesiączkowe a od wczoraj pobolewa mnie krzyżsad A wizyta dopiero w
            poniedziałek. Zobaczę jak nie przejdzie dziś to podjadę do
            szpitala....
            Mnie Helenka się podobasmile Chyba bardziej niż mój pomysł - Filipsmile
            Zupełnie nie potarfię tak mówić... A ten odcinek na dobre i na złe
            też oglądałam.

            No właśnie, kolejny mój problem to wózek. Mam już wybrany od dawna,
            koleżanka miała mi załatwić taniej, no i co? załatwia od początku
            czerwca i wózka nie ma... pojawiają sie jakieś problemy i zaczynam
            się denerwować, że nic z tego nie będzie a ja zostanę na lodzie bo
            raczej od ręki to go nie kupię. Kurde nie lubię takich sytuacjisad

            Miłego dnia dziewczynkismile
            • mimika124 Re: wtorek:)) 17.06.08, 13:50
              *ania, ja kazdego dnia teraz mam pobudke o 4,55 bo mężus wychodzi do
              pracy i juz nie mogę zasnąćsad( a woólle to powiem Wam szczerzr ze od
              listopada leże w domu do gory d...i sie nie wyspałam!!!! chyba tylko
              kilka razy pospałam jak byłam sama w ciągu dnia...kiedy ja sie
              wyspie, niebawem przecież bezsenne i ciężkie nockiwink)
              *co do imienia,mnie z twoich propozycji najbardziej podoba się Ola-
              Olka, Olcia,Oleńka - miałam kilka dzieciaczków w p-lu otym imieniu i
              wszystkie był świetne,takie wesołe śmieszkismile)
              Filipa znam jednego - intelektualista ale za to przystojniaksmile) mnie
              się to imie podoba Iwonka...
              * jak Twój brzuch? dokucza? daj znać...
              * a juz wiem co z ta gondolą Mutsy - ona fabrycznie sie rusza-
              koleboce - bo trzyma sie tylko na środku - tak pan z serwisu
              powiedział i w sklepie pan - obdzwoniłam wszystkosmile)
              to Ry jeszcze nie masz wózka? myslałam, że juz dawno zamówiony u tej
              koleżanki...dowiedz sie , co i jak bo my troszke czekalismy na
              przesyłke z firmy do sklepu...a czas ucieka...
              • iwonka_81 Re: wtorek:)) 17.06.08, 14:12
                * Mimi ja mam tak samo, tzn z tym snem. Odkąd jestem na zwolnieniu
                to chyba się nie wyspałam, i wcale nie mam za dużo czasu wolnego.
                Codziennie coś... dziś mam jeszcze w planach wizytę u księdza, muszę
                wziąć zaświadczenie, ze mąż może być chrzestnym. On nie ma kiedy iść
                i muszę ja...
                Kurde no właśnie nie wiem co z tym wózkiem, zaraz do niej napiszę co
                i jak bo wiem, że jest problem np ze stelażem. A nie chciałabym
                zostać bez wózka... cholercia! Tak to już jest, można liczyć tylko
                na siebie. Lubię mieć wszystko zaplanowane i poukładane. Tak na
                prawdę to nie mamy jeszcze fotelika, ale ten to dostępny jest od
                ręki i to chyba nie będzie problem. Brakuje mi jeszcze kilku rzeczy -
                ale je zamówiłam trzy tyg temu i przez strajk poczty wciąż do mnie
                nie dotarły.
                Ja nie znam żadnego Filipa i może stąd moje obawy... w sumie żadnego
                innego pomysłu nie mamy więc pewnie tak zostanie.

                A i jeszcze jedno, wczoraj kupiłam męża chrześnicy super spódniczkę -
                ogrodniczkę i bolerkosmile Kurde, jakie ładne są ciuszki dla
                dziewczynek... nie mogłam sie oprzećsmile
              • aniagor Re: wtorek:)) 17.06.08, 14:13
                Iwonka, Mimi ma rację-rusz sprawę wózka, bo czas leci.
                Ja tutaj fatalnie sypiam, bo mamy właśnie bardzo głośnych sąsiadów. A teraz w dzień nie ma szans się zdrzemnąc, bo remontują balkony w naszym bloku i cały czas jest głośno.
                Przed chwilą dzwoniła do mnie koleżanka i mówiła, że mam nie kupować zadnych ciuszkow, bo szykuje mi rzeczy po swojej córci. Chyba rzeczywiście narazie się wstrzymam i zobaczę co ona ma smile
              • aniagor Re: wtorek:)) 17.06.08, 14:14
                A może podsuniecie jeszcze jakieś propozycje imion? Bo ja dla chłopca nie mam żadnego pomysłu
                • iwonka_81 Re: wtorek:)) 17.06.08, 14:25
                  * Aniu to tak jak i jasmile U nas pomysł Filipa pojawił się całkiem
                  niedawno... dla chłopca jakoś dużo trudniej, nie mogliśmy znaleźć
                  porozumienia z mężem.

                  A i jeszcze jedno - zastanawiam się nad jeszcze jedną wersją -
                  Hubert. Co Wy na to? Tylko zdrobnienia nie bardzo mi do głowy
                  przychodza.

                  A co do wózka napisałam smsa do koleżanki i czekam...
                  • aniagor Re: wtorek:)) 17.06.08, 14:33
                    Filip mi sie bardziej podoba smile
                    A Huberta tez nie wiem jak zdrobnić, Hubuś, Hubek, bez sensu troche
                    • iwonka_81 Re: wtorek:)) 17.06.08, 14:43
                      No właśnie, po za tym bardziej twardo brzmi... Och jakie to problemy
                      mają rodzice zanim maleństwo sie urodzismile

                      Ale mam dziś dzień leniucha! Najpierw drzemka w dzień, teraz gapię
                      się bez sensu w telewizor i siedzę z laptopem na kolanach... ale co
                      tam! jeden dzień taki mogę mieć.
                      • mimika124 Re: wtorek:)) 17.06.08, 15:50
                        *Kacprom mówię - niesmile) w p-lu Kacprów od groma i nie mozna
                        zdrabniać, ale chłopcy - przedszkolacy o tym imieniu sa rozkoszni smile)
                        *Filip-jest ok,jak pisałam,a Huberta znam w wersji przedszkolnej -
                        Hubi,Hubciu,Berciksmile)
                        *Tosia - pieknie!!!!! ale Antonina? Antonia? w każdej wersji ładnie
                        i dostojniesmile)
                        * a w ogóle to mój mąz mnie tak zdrzaźnił, że szok!!!!! ja leże sama
                        całymi dniami a on dzis wymyslił, że z mamą ma coś do załatwienia-
                        mam zawsze ma coś ważnego,przecież zona z zagrażającym porodem może
                        poczekać-jak zawsze!!!! i najpierw do niej pojedzie, potem na
                        przegląd auta i dopiero wróci...wyszedł o 5 rano i wróci ok.19 -
                        własnie z nerwów ryczę!!!!
                        • iwonka_81 Re: wtorek:)) 17.06.08, 16:03
                          Mimiczko nie złość się i nie denerwuj bo Helenka na pewno nie będzie
                          dumna z mamysmile Doskonale Cię rozumiem bo mój codziennie wraca po 19,
                          co prawda wychodzi przed 8 ale to i tak cały dzień. Postaraj się
                          zająć czymś przyjemnym i nie płacz jużsmile Z facetami to już tak jest,
                          niestety...

                          Ściskam mocnosmile

                          I uciekam do księdza...
                          • czarna_kota Re: wtorek:)) 17.06.08, 18:44
                            *Mimiczko nie placz i nie zlosc sie bo Helenka sie bedzie
                            denerwowac!!
                            Mojego meza tez nie ma calymi dniamisad( Wyjezdza po 7. a wraca
                            czesto dopiero po 20.sad(

                            U nas Tosia bedzie Antoninasmile)

                            A ja ide na pizze bo wlasnie maz zrobil.....smile
                  • czarna_kota Re: wtorek:)) 17.06.08, 14:40
                    Witajcie Kochane!!
                    U nas tez szaro, buro, zimno i padasad( Maz dzis w domu wiec
                    zjedlismy sniadanko jak zawiozlam mala do szkoly a pozniej sie
                    polozylam "na chwile" bo bolal mnie kregoslup i... wlasnie wstalamsmile

                    *Mimi bardzo sie ciesze, ze wszystko na ktg dobrze! A ja jestem
                    zakochana w imieniu Michasiasmile U Kini w przedszkolu byla taka
                    malutka, sliczna i slodziutka Michasia i wszyscy ja uwielbialismile
                    Helenka tez ladniesmile
                    *Iwonko mi sie Filip bardzo podoba! Hubert tez ladnie ale ja
                    osobiscie zdecydowanie wole Filipasmile
                    *Aniu moja corcia bylaby Ola bo to sliczne imie, ale juz moja
                    siostrzenica sie tak nazywa wiec...sad Moja za to ma na drugie
                    Aleksandrasmile
                    A dla chlopca u nas dalej problemsad Nie mamy zadnego imieniasad A
                    jesli bedzie corcia to na 99% Tosiasmile
                    • czarna_kota Re: wtorek:)) 17.06.08, 14:41
                      Dla chlopca podobal nam sie Kacper, ale wlasnie problem ze
                      zdrobnieniemsad
                      • iwonka_81 Re: wtorek:)) 17.06.08, 15:01
                        Mnie Kacper też się podoba, ale to jedno z popularniejszych teraz
                        imion. W pierwszej piątce nadawanych.

                        * Kotka ja też dziś na chwilkę się położyłamsmile I do tej pory po "tej
                        chwilce" nie doszłam jeszcze do siebie.
                        • mini-mini-1 Re: wtorek:)) 17.06.08, 20:19
                          witam, znowu mnie długo nie było . tym razem byłam na wypoczynku w szpitalu.
                          dostałam skurczy i zaczęłam plamić. do tego mam cukrzycę ciązową- kłuję sobie
                          palce po 7 razy dziennie- koszmarek!
                          dzisiaj wróciłam do domu, niestety muszę leżeć.
                          mąż wyjechał - jestem sama i mam mega doła.
                          dzieci nieźle kopią, ważą ponad 800g.
                          pozdrawiam i do jutra! teraz idę grzecznie leżeć.
                          • czarna_kota Re: wtorek:)) 17.06.08, 21:03
                            *mini-mini dobrze, ze sie odezwalas! Wspolczuje przezyc, na
                            szczescie juz jestes w domku wiec pewnie wszystko dobrze! lez
                            grzecznie Kochana i zagladaj do nas w miare mozliwoscismile
                            pozdrowienia!
                            • hol-cia Re: wtorek:)) 17.06.08, 22:17
                              Melduje się Wasza "zakurzona" Holcia smile
                              Remont wcale się nie posuwa, bo mąż robi wszytsko sam (taka zosia-
                              samosia), chodzi do pracy, no a dzisiaj pojechał ze mną na wizytę do
                              lekarza.
                              U gina wszystko ok. Ktg w porządku, poród się podobno nie zbliża,
                              kolejna wizyta za 4 tygodnie, ale za dwa tygodnie ktg. Tomuś waży
                              około 2870 g i znowu jest główką w dół.

                              * Mini* dbaj o siebie i o Maluszki. Na pewno nie jest Ci lekko, ale
                              jak kazali leżeć to leż kochana.

                              * Mimi* rozumiem Cię doskonale, ja teraz mam Natalkę i jest inaczej,
                              ale pamiętam jak się czułam jak leżałam wtedy właśnie z nią w ciąży.
                              Czekałam na mojego M, bo myślałam, że zwariuję do tego leżenia, a on
                              miał zawsze milion innych rzeczzy do załatwienia. Pamiętam jak raz
                              nie wytrzymałam i zrobiłam wielką awanturę.

                              A co do ciuszków to to prawda, że dla dziewczynek są wprost cudowne !
                              Z tego powodu szafa mojej córeczki się nie domyka smile

                              i jeszcze napiszę o imionach. Też uważam, że dla dziewczynki łatwiej
                              wybrać, no ale jeśli dla chłopca to wolę Filipka niż Huberta. Bo
                              właśnie problem ze zdrobnieniem. U nas w rodzinie jest Albert i
                              mówią do niego Bercik, do huberta tez tak można.
                              A czy wiecie jak jest z popularnością imienia Tomasz? gdzie to
                              sprawdzić?
                              • aniagor Re: wtorek:)) 18.06.08, 09:57
                                Mini-Mini leż i odpoczywaj, wszystko będzie dobrze. Dzieciaczki szybko rosną i nim się obejrzysz będziesz je miała przy sobie smile
                                A jak masz doła i chcesz się wyżalić, to zapraszamy smile
                                Holciu mój Misiek tez jest taki, że wszystko chce zrobić sam. Musimy zrobić remoncik u rodziców, wprawdzie nieduzy, ale jestem ciekawa kiedy on sie za to wezmie, bo mojemu tacie nie pozwola nic zrobić... A tacie sie nudzi i z chęcią by coś podłubał dla wnuczka smile
                                Ale my mamy jeszcze sporo czasu.
    • czarna_kota Sroda:)) 18.06.08, 10:29
      Witajcie w srodesmile
      *Holciu wspolczuje ciagle trwajacego remontusad Ale pewnie juz
      niedlugo koniec!! Ciesze sie, ze Tomus tak slicznie rosniesmile Jesli
      chodzi o imie to chyba obecnie nie jest zbyt popularne, ale zobacz
      na forum - "wszystko o imionach", tam Ci dziewczyny wszystko
      powiedzasmile)

      U nas pogoda jeszcze nie moze sie zdecyudowac jak dzis bedzie... na
      razie slonce walczy z chmuramismile)

      Milego dnia zycze!!
    • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.06.08, 13:52
      Cześć dziewczyny smile) Jak dobrze przeczytać, że u Was wszystko
      dobrze się toczy smile Zdrowie i humorki dopisują i goraco życzę Wam,
      kochane, żeby tak właśnie dalej się toczyło.

      Koto droga smile wyczytałam, że miałaś urodziny, zatem spóźnione, ale
      najszczersze życzenia - wszystkiego dobrego! A w szcególności
      zdrowego dzieciątka! smile)

      Mimi, co ja widzę, zmieniłaś imię swojej córci? smile No proszę. A już
      myślałam, że jednak będzie Michalinka. Helenka też ładnie, ale ja
      zostaję przy Michalince. Ostatnio nawet rozmawiałyśmy z Madzią o
      tym - może jej się Michalinka trafi wink

      U mnie na razie bez zmian. Jestem teraz w Polsce, zbliża się małpa.
      Na początku lipca będzie owu i wizyta w klinice. Zobaczymy. Może
      kiedyś wreszcie się uda. Może polski klimat okaże się sprzyjający.
      Mieszkanka na razie nie kupiliśmy, bo wciąż użeramy się papierologią
      i sprawami urzędowymi. Przed moim wyjazdem do Polski też nie było
      sensu się za to brać. Wracam do domu po zabiegu i ruszamy na
      poszukiwanie swoich kątów. Życzcie szczęścia.

      Obiecuję zaglądać częściej. Bo też często o Was myślę. I trzymam
      kciuki za szczęście każdej z Was.

      Jeszcze raz wszystkiego co najlepsze, moje drogie!smile)

      Kaczucha.
      • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.06.08, 14:12
        Kochana Kaczuszko, cieszę się bardzo, że się odezwałaś smile
        Będę mocno zaciskać kciukasy, musi się udać!

        Ja coś dzisiaj kiepsko sie czuję, trochę pobolewa mnie brzuch, więc cały czas leżę...
        Pakowanie zostawiam mężowi na wieczór, jutro ma wpaść kuzynka z chłopakiem nam pomóc, także jakoś to będzie
        • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 18.06.08, 14:43
          *Kaczusiu!!! bardzo sie ciesze, ze zajrzalas! Bardzo sie za Toba
          stesknilamsad Caly czas o Tobie mysle i kciuki zaciskam! Wierze, ze
          niedlugo Ci sie uda!! Dziekuje bardzo za zyczeniasmile
          Udanego, owocnego pobytu w Polsce zycze!! Caluski przesylam goracesmile

          *Aniu to lez jak sie zle czujesz, odpoczywaj. Pakowanie nie
          uciekniesmile
    • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 19.06.08, 09:26
      Patuniu, już posłałam Ci zdjęcia smile
      Wczoraj odkryłam, że nabawiłam się uczulenia na kalafior, dostałam wysypki na brzuchu po zjedzeniu. A zawsze tak lubiałam sad
      Gdzie poznikałyście kochane?
      Idę sobie zrobić jakieś dobre śniadanko
    • czarna_kota czwartek.... 19.06.08, 10:43
      A ja witam ze sniadankiemsmile)
      *Aneczko jak sie dzis czujesz?? poza uczuleniemsad Mnie jakis czas
      temu wysypalo po pomidorach, ale na szczescie szybko przeszlo!

      Dziewczyny, gdzie jestescie??!!
      *anamabe, bez internetusad
      *Iwonko a Ty gdzie??
      *Vivi pewnie nie masz na nic czasu w wirze przeprowadzkisad(
      *Mimi jak sie masz??

      Milego dnia wszystkim Wam zycze!!
      • aniagor Re: czwartek.... 19.06.08, 11:04
        Już troszke lepiej niz wczoraj, ale dalej pobolewa mnie prawy bok i się zastanawiam co to może być. Może macica mi tam gdzieś uciska
        • czarna_kota Re: czwartek.... 19.06.08, 11:12
          *Aniu ja tez wczoraj popoludniu zle sie poczulam, rozbolal mnie
          brzuch. Ale polozylam sie i przeszlo. Takie juz te ciazowe uroki...
          • aniagor Re: czwartek.... 19.06.08, 11:22
            No właśnie wiem smile Nie boli bardzo, więc nie panikuję tylko sobie odpoczywam.
            Mój mężuś miał wczoraj jakiegoś powera i juz zapakował większość rzeczy do samochodu, więc nawet nie mam za bardzo co robić smile Pózniej tylko nastawię jakiś szybki obiadek.
            Kotko powiedz mi jak zobaczyłaś dwie kreski to poszłaś do lekarza pierwszego kontaktu i on cię skierował do położnej? I jak to dalej wyglądało?
            Bo moja siostra wczoraj dzwoniła i nie wie czy iść do polskiego lekarza czy zdać się na tamtejszą służbę zdrowia
            • czarna_kota Re: czwartek.... 19.06.08, 11:36
              *Aneczko tutaj wlasnie tak to wyglada. Najpierw trzeba isc do
              lekarza pierwszego kontaktu, a tam umawiaja Cie na wizyte do
              poloznej, ale ta wizyta bedzie raczej nie wczesniej niz w
              8.tygodniu. A lekarz na pierwszej wizycie i polozna to wierza Ci na
              slowo, ze jestes w ciazy! Pytaja czy sie robilo test i to wszystko.
              Oni maja zupelnie inne podejscie ale nie jest zlesmile)
              • aniagor Re: czwartek.... 19.06.08, 11:44
                Mowiłam jej, żeby sie spotkała z położną i zobaczyła jak to wygląda, ale ona coś mało przekonana
                • czarna_kota Re: czwartek.... 19.06.08, 11:56
                  Polozne sa tu rewelacyjne i bardzo wyuczone. A jesli chce tutaj
                  rodzic to chyba jakies tutejsze procedury musza byc zachowane,
                  niestety. Ale sama najlepirj sie dowie, bo z tego co pamietam to
                  Twoja siostra jest w Irlandii a ja na tej samej wyspie, ale juz w UK
                  i sa pewne roznice.
                  Niech sie nie martwi wszystko bedzie dobrze! Moja kolezanka niedawno
                  urodzila w Irlandii i jest bardzo zadowolona z opieki.
                  • iwonka_81 Re: czwartek.... 19.06.08, 16:26
                    Jestemsmile
                    Przepraszam, ze tak zniknęłam bez słowa ale to nie było planowane...

                    * Kaczuszko super, że się odezwałaśsmile Na prawdę myślimy o Tobie i
                    życzę Ci by ta wizyta w ojczystym kraju zakończyła się dla Ciebie
                    jak najbardziej pomyślnie. Wszystkiego dobrego Kochanasmile I zaglądaj
                    do nas częściej...
                    * Mini dobrze, że plamienia ustały i już jesteś w domku. Trzymaj się
                    i melduj na bieżąco co u Ciebiesmile
                    * Holcia mnie również się wydaję, że imię Tomek bardzo popularne
                    obecnie nie jest... a remontem się nie martwsmile Na pewno zdążycie na
                    czas.

                    A teraz opowiem Wam czemu zniknęłam... tzn nic specjalnego ale
                    miałam znów kilka rzeczy do załatwienia. Najpierw byłam na
                    badaniach, później wpadłam na pomysł, że pójdę do fryzjera i tam
                    spędziłam 3 godziny. Później szybka kawa u koleżanki, wizyta u
                    księdza po zaświadczenie dla męza a na koniec pojechałam z mężem po
                    obrazek-pamiątkę na chrzciny. A i na koniec wizyta na poczcie... i
                    wczoraj wróciłam o 19.30 do domu i padłam... a dziś rano pojechałam
                    do mamy i niedawno wróciłam. Jeszcze tylko wizyta w pralni mnie
                    czeka i mam wolne.
                    • aniagor Re: czwartek.... 19.06.08, 16:32
                      Oj Iwonko, ty cały czas tysiąc rzeczy na głowie i ciągle biegasz smile
                      Odpocznij troszkę smile
                      • anamabe Jestem :)) 19.06.08, 17:04
                        Witajcie smile)

                        Strasznie sie za Wami stesknilam...Przeczytalam wszystko, polowe juz
                        zapomnialam...smile)
                        My bardzo spontanicznie zdecydowalismy pojechac do tesciow w odwiedziny. Mezus
                        juz powoli wariowal w domu od tego czekania, wiec sama zaproponowalam, zeby do
                        ich pojechac...zmienic troche klimat. Pisze do Was juz z nad Mozeli. smile) Musze
                        przyznac, ze troszke mialam stracha przed podroza, ale to byl juz ostatni
                        gwizdek. Na wszelki wypadek torba szpitalna lezy w bagazniku...We wtorek bylismy
                        u lekarza. Maly lezy glowka w dol i chyba juz sie powoli szykuje do wyjscia, ale
                        generalnie wszystko bylo super. Szyjka tez w porzadku. We wtorek moge zmniejszyc
                        dawke lekow, potem w niedziele jeszcze bardziej zredukowac, a od konca 36
                        tygodnia mam je w ogole odstawic. Szyjke bedziemy mierzyc jeszcze tylko raz na
                        nastepnej wizycie, a potem niech sie dzieje co chce...Dlatego dopoki jestem na
                        lekach raczej nic nie powinno sie wydarzyc, ale jak je odstawie musimy byc w
                        gotowosci. smile)
                        *Aniagor co do meskich imion my tez mielismy problem...mi sie podobaja takie
                        nietypowie jak Kaj albo Ivo, tylko ze takie imiona ciezko sie zdrabnia, a to
                        niestety problem. Mikolaj mi sie tez podoba, ale podobno jest ich teraz
                        strasznie duzo w Polsce. Ach, Natan jeszcze...Szukajcie, a znajdziecie. smile)
                        *Mimi, Iwonka jak tam Wasze bole??
                        *Kaczusiu Kochana, super, ze do nas zajrzalas. Ja oczywiscie tez zaciskam kciuki
                        za powodzenie akcji. smile) No i zagladaj do nas czesciej. smile)
                        Buziaki dla Wszystkich. smile)
                        • iwonka_81 Re: Jestem :)) 19.06.08, 17:44
                          Oj sama się zastanawiam czy zdąże jeszcze odpocząć przed porodemsmile W
                          sobotę jedziemy do męża siostry na urodzinowy obiad, w niedzielę
                          chrzciny, w poniedziałek lekarz, we wtorek mojego taty imieniny... i
                          tak zleci kolejny tydzień...

                          * Anamabe pewnie, że jak masz jeszcze możliwość to odpoczywaj i
                          korzystaj z wyjazdu ile się dasmile Jeśli chodzi o mój brzuch to
                          niestety ale skurcze nadal są... dzwoniłam do swojej gin i
                          powiedziała, że mam odpoczywać a jeśli będą częściej i bardziej
                          bolesne to mam jechać do szpitala. Szczerze przyznam, że się boję
                          izby przyjęć dlatego czekam do poniedziałkowej wizyty... w sumie to
                          będzie już 35tc.
                          • anamabe Re: Jestem :)) 19.06.08, 18:23
                            Iwonko, jak mowi moja babcia: "szanuj sie". smile) Wyczytalam, ze na tym etapie
                            ciazy takie skorcze-bole to juz nic dziwnego i wcale nie musza oznaczac, ze to
                            "juz", ale rzeczywiscie jezeli beda bardziej bolesne powinnas sie udac do
                            szpitala. Doskonale rozumiem, ze nie chcesz tam za wczesnie wyladowac. smile)
                            Przyszly tydzien bardzo rozrywkowo Wam sie zapowiada. smile)

                            Koteczko, jestem juz z Wami. smile) W prawdzie nie z domku, ale jednak. Mam
                            nadzieje, ze sms doszedl. smile Buziaki smile)
                            • czarna_kota Re: Jestem :)) 19.06.08, 18:35
                              *Aneczko to chyba jakas telepatia hihismile Ja do Ciebie pisze a Ty juz
                              tutajsmile Ciesze sie, ze juz jestes z nami i ze wypoczywasz! A ja
                              przed chwila zrobilam sobie nowe zdjecia i porownalam z Twoimi i...
                              jestem w szoku!! Anus, ja mam dwa razy wiekszy brzuch niz Ty w tym
                              okresie!! Ty bylas i jestes taka szczuplutka....smile) Ale co tam, mam
                              nadzieje, ze u dzidzi wsztystko ok to moge byc nawet sloniemsmile hihi
                              Usg mam w poniedzialek!!! Pozniej Wam podesle Wam te fotki....

                              *Iwonko Ty chyba bedziesz biegac do samego porodusmile) Ja tez tak
                              mialamsmile

                              Buziakismile
                              • czarna_kota Re: Jestem :)) 19.06.08, 18:59
                                Wyslalam Wam foty_grubej_koty smile)))
                                • aniagor Re: Jestem :)) 19.06.08, 19:10
                                  Kotko, Patuniu sliczne brzuszki smile
                                  Jestem w szoku, że tak szybko rośniemy, wydaje mi się ze dopiero zobaczyłam 2 kreski, a tu juz prawie półmetek...
                                  Anamabe cieszę się,że wszystko ok. Odpoczywaj póki jeszcze możesz smile
                                  • kaczucha31 Re: Jestem :)) 19.06.08, 19:26
                                    smile)))
                                    Brzuszki wasze widzę w wyobraźni. Już niedługo zaczniecie hurtowo
                                    rodzić - jedna po drugiej. Kto pierwszy? smile Mimi?
                                    • czarna_kota Re: Jestem :)) 19.06.08, 19:35
                                      *Kaczusiu! jak milo ze jestessmile
                                      W lipcu to tu faktycznie bedzie goraco bo dziewczyny maja bardzo
                                      zblizone terminysmile)
                                      Jak Kochana pobyt w Polsce??
                                      Ja sie doczekac nie moge wyjazdu do Polski! Lecimy w polowie lipcasmile
                                      • kaczucha31 Re: Jestem :)) 19.06.08, 19:44
                                        Ja też się cieszę, ze tu na pogaduchach tak miło, że zawsze można
                                        wrócić i przyłączyć się do rozmowy smile) I jeszcze jest się
                                        pamiętanym hihi wink Świetne jesteście, dziewczyny!

                                        Pobyt mija bardzo miło. Miałam już jedno wesele w rodzinie, teraz
                                        szykuję się na drugie. Poza tym dużo rozjazdów, odwiedzin i spotkań.
                                        No i obijam się po mieście, sprawdzam, co się zmieniło. No i
                                        jeszcze ten zabieg się zbliża, za około 12-15 dni, bo dziś
                                        popłynęłam.
                                        Fajnie Kota, że jedziesz do kraju. Na pewno tęsknisz. Ja tu
                                        odzyskuję równowagę, tylko za mężem się tęskni.
                                        • czarna_kota Re: Jestem :)) 19.06.08, 19:52
                                          *Kaczusiu, ja juz nawet pisac nie bede jak bardzo kciuki zaciskam i
                                          jak mysle o Tobie!!! smile
                                          Ja tez lece sama, to z naczy z mala a maz zostaje bo ktos musi
                                          pilnowac zwierzyncasmile)
                                          Nie moge sie najbardziej doczekac ploteczek z przyjaciolkamismile)
                                        • aniagor Re: Jestem :)) 19.06.08, 19:59
                                          Kaczuszko jak miałybysmy Cie nie pamiętać, skoro poznałyśmy się dzięki Tobie? smile
                                          Myślę,że pobyt w Polsce dobrze Ci zrobi i do męża wrócisz z małym lokatorem w brzuszku smile
                                          Będziemy wszystkie baaaardzo mocno zaciskać kciuki!
                                          • kaczucha31 Re: Jestem :)) 19.06.08, 20:07
                                            Dzięki dziewczyny!! wink
                                            • anamabe Re: Jestem :)) 19.06.08, 23:01
                                              Koteczko, slicznie wygladasz, do twarzy Ci z brzuszkiem i wcale nie jestes
                                              gruba. smile) Drugi brzuszek podobno szybciej rosnie, ja dlugo czekalam az moj
                                              zacznie na dobre wygladac "ciazowo". wink)
                                              Pati, u Ciebie tez juz ladnie brzuszek widac. smile)
    • mimika124 piątek:)) 20.06.08, 00:54
      witam....
      żyje...
      brzucho boli....
      dziś byłam u gina - szyjka zamknieta, jest -o ile zrozumiałam -
      głeboko i trzyma....nie wiemy skąd te bólesad(
      Helątko - wypieło dupcię i juz i nie dawała sie mierzyć,ale jakos
      tam mniej więcej - waży - 2160- a 2460 - nic nie rozumiem,,,skąd te
      podwójne wskaxniki wagi???/tzn. że waży między tyle a tyle?bo na
      wydruku mam _ jakieś FW - hadlock 1-2160- a FW - hadlock 2 - 2460..
      co to jest? głupia nie spytałamwink) no głupia...nadal leżenie... dr
      twierdzi że dotrwam najwyżej do 37tc...a więc zaczęłam sie cholernie
      bać - sorki za określenie ale tak czuję....
      Kaczuszka - witaj...Ty wiesz jak sie cieszę,że jesteś i zaciskamwink)
      Pati i Kota - foty uroczesmile)
      Anamabe - wróciłaś - super!!!!trzymaj się dzielnie z Olim...widzę że
      też musisz być gotowa...
      Iwona - zwolnijsmile)i Ty się prawie szykujesz...a co z wózkiem?
      Aniagorek - odpoczywajsmile)
      a ja właśnie obżeram sie Milką....a co...zabijam mysli
      porodowe...mam wskazanie do cc.pojawił mi sie znowu wstrętny
      brodawczak - zwiazany z wirusem HPV i chyba lepiej bedzie dla
      Helenki jak przyjdzie na świat przez cc,ale jeszcze zdecydją w
      szpitalu...
      • mimika124 Re: piątek:)) 20.06.08, 08:45
        Kochane, co z tymi wskaxnikami wagi na usg? o które pytałam nocą?
        coś "kumacie'? Iwonka - dasz radę...trzymam kciuki by siły
        wróciłysmile) a wiesz że nasz stelaz juz wymieniony na nowy po 2 dnach?
        mąz stwierdził, ze krzywo stoi i pognał do serwisu z pretensjami i
        dostał nowysmile) a w ogóle to koła-felgi w mutsy sa plastykowe wiesz?
        niby napisane że szprycha aluminiowa ale felgi plastyk, mąz zdziwił
        się bardzo ale pan ho w serwisie uświadomił...Kota-a to mój stelaż -
        4rider next mutsy ;
        dino.sklep.pl/nowy/4-rider-next-mutsy-formula-safe2go-podwoziegondolafotelik-p-2045.html
        tylko jak wiesz mam zielony i sama gondolkęsmile)pozdrów Vivi.
        • czarna_kota Iwonko! 20.06.08, 09:37
          *Iwonko wyslalam do Ciebie tez, nie wiem gdzie sie zagubilysad( Zaraz
          sle jeszcze raz!
          Szkoda, ze tak sie zle czujesz, wspolczujesad Ale moze za to przez
          weekend nie bedziesz biegac tylko w koncu odpoczniesz?!smile)

          Jade zawiesc Kinie do szkoly i niedlugo wroce....
          • czarna_kota Re: Iwonko! 20.06.08, 09:41
            *Iwonko, wyslalam raz jeszcze, na o2. daj znac czy doszlysmile
            • anamabe Re: Iwonko! 20.06.08, 10:42
              Witajciesmile
              U nas tez dzisiaj zapowiada sie piekny dzien, mam nadzieje, ze moze uda nam sie
              na jakis spacerek wyskoczyc. Na razie maz walczy lopata w ogrodzie tesciow, a ja
              zdazylam juz wyskoczyc do sklepu. Wrocilam z czeresniami, poduszka z pestkami
              wisni dla maluszka i bluzeczka dla siebie. smile) Wczoraj Niemcy bardzo pozytywnie
              zaskoczyli mnie swoja gra i zasluzenie wygrali z Portugalia...Ech, chcialabym
              moc kiedys tak o polskiej reprezentacji napisac. Zaraz zabieram sie do pracy,
              musze skrocic moja pprace doktorska. sad
              *Kaczusiu Kochana, a ja Ci zycze zeby wszystko ulozylo sie po Waszej mysli. No i
              oczywiscie milego wypoczynku w Polsce. smile)
              *Mimi, ty moja kochana panikaro wink). Na moj gust wskazniki wagi sa rozne, bo
              Helenka sie wiercila i nie dala sie dokladnie zmierzyc. Jak wiesz waga jest
              wyliczana przez komuter z wymiarow malucha, wiec jezeli lekarz nie mial
              mozliwosci spokojnie jej zmierzyc, to raz mu wyszlo tak, a za drugim razem
              inaczej. Pisalam Ci juz o moich pomiarach szyjki, dwoch lekarzy w ciagu tego
              samego dnia ja mierzylo i wyszly im naprawde spore roznice. Lekarz tlumaczyl mi
              wtedy, ze to zalezy od "operatora", bo mozna poczatek i koniec ustawic w bardzo
              rozny sposob. Wniosek: blagam nie przejmuj sie, bo to w niczym nie pomaga,
              najwazniejsze, ze malutka zdrowo rosnie. smile) A co do cc to czy Ty nie chcialas
              jej miec? Pamietam, ze Iwonka chciala...Tak ja tez musze powoli sie szykowac,
              mysle ze wytrzymamy jeszcze ze dwa tygodnie, ale szyjka powoli sie skraca.
              *Koteczko, dziekujemy za wiadomosci od Vivi i oczywiscie pozdrawiam. Moze sie
              zdrzemnij Kochana, po tej porannej pobudce. smile
              *Iwonko, odpoczywaj!! Trzymam kciuki zeby wszystko z wozeczkiem sie udalo. smile)
              *Aniagor, milego weekendu.
              • czarna_kota piatek:) 20.06.08, 10:59
                *anamabe ciesze sie, ze jestes z nami w dobrym samopoczuciu i
                humorkusmile Oj, marza mi sie czeresnie, ale polskie bo tu sa marnesad(

                A ja wlasnie wywiesilam pol ogrodu prania i zaczal padac deszcz!! No
                po prostu swietnie!! sad(

                Masz racje, ze chyba powinnam sie polozyc bo inaczej nie doczekam
                wieczorasmile)

                *Aniagor udanego weekendu!!
                *Mimi, Ania ma racje!! nic sie nie martw!
        • mimika124 Re: piątek:)) 20.06.08, 10:54
          Anamabe, ja nie panikuje tylko sie zastanawiam bo zawsze mam dwa
          pomiary od kiedy tylko zaczął dr je robićsmile) więc zastanawiam sie
          własnie dlaczego, ale moze masz rację...
          U nas pięknie....................było teraz pachnie letnim
          deszczem...
          ale apetyt na czeresnie mam ach...ale ja sama do sklepu i w ogóle z
          domku sie nie ruszam więc muszę obejść się smakiem az mężus wróci...
          tak, Niemcy dobrze grali ale ja zawsze lubiłam portugalie - oprócz
          BOSKIEGO Ronaldo - którego nie znoszę!!!! a miłościa do Portugalii
          pałałam ze względu na FIGOsmile)
          Co do cc to tak, chciałam nawetwink) muszę pogadać z doktorkiem co i
          jak z tym cc...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka