Dodaj do ulubionych

Majstrowania kwietniowe

29.03.08, 13:44
Niniejszym rozpoczynam, albowiem w marcu nie wyszło, bynajmniej mnie.
U mnie 9 dc, temperatura 36,5.
Uciech cielesnych czas nastał smile
Obserwuj wątek
    • martysika76 Re: Majstrowania kwietniowe 29.03.08, 13:52
      Misica ale ladniutki tytul ma Twoj watek smile
      • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 29.03.08, 14:14
        Hłehłe, zboczenie takie moje.
        Bo z łajzą to albo majstrujemy w garażu jakieś wehikuły w stanie postępującego
        rozpadu...
        Albo młode wilki, coby stado powiększyć.
        smile
      • malutka552 Re: Majstrowania kwietniowe 29.03.08, 14:42
        I my w kwietniu bierzemy sie do roboty.To 3 cykl staran.Jestem w
        trakcie @ czekam na zakonczenie i do dziela.Powodzenia.Moze kwiecien
        bedzie szczescliwy.Po domciu biega 3 letni Kubus wiec mam zajecie i
        staram sie nie myslec ciagle kiedy w koncu sie uda
        • nikka1975 Re: Majstrowania kwietniowe 29.03.08, 15:25
          mogę dołączyć?
          u mnie przewidywana owu na przełomie miesięcy wiec i na kwietniowe sie łapię smile
          Dziewczyny trzymajcie kciuki za najbliższe dni smile))

          Monika
          10cs
    • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 29.03.08, 15:32
      U mnie 3cs taki absolutnie świadomy, a ogólnie to 4 smile
      Pierwszy był taki w stylu a nuż? (a widelec) smile
      • justyna812 Re: Majstrowania kwietniowe 29.03.08, 17:19
        trzymam za Was kciukasy
    • ileczka76 Re: Majstrowania kwietniowe 29.03.08, 20:16
      i się dołączam, to nasz 6 c.s....
      powodzenia, dziewczyny!
      • loona81 Re: Majstrowania kwietniowe 29.03.08, 21:58
        my jestesmy w trakcie staran....ale w razie czego (hm..zawsze jest
        nadziej za to juz) wiec w razie czego dopisuje sie rowniez na
        kwiecien i na maj i az sie uda. pozdrawiam
        • agnese_zb Re: Majstrowania kwietniowe 30.03.08, 08:36
          Misica, jak już coś wymysli, to zawsze się uśmieję. Super tytuł wink
          Ja nie chce się dopisywać, czekam na wyniki starań (majstrowań)
          marcowych i mam nadzieję że może będę do was zaglądać tylko
          gścinnie.
          Powodzenia dziewczyny
          • myszkamini Re: Majstrowania kwietniowe 30.03.08, 09:10
            No to i ja sie dołączam, od kwietnia obiecałam sobie że sie biorę poważnie za
            robotę smile U mnie 6 cs (w sumie taki świadomy to 4 bo jeden byl taki chybił
            trafił a drugi zmarnowany przez męża ospę) ale w tym zaczęłam juz brać olej z
            wiesiołka, wit E a mężusiowi zakupiłam witaminki i zobaczymy co z tego wyjdzie
            smileMyśle o testach owulacyjnych ale jeszcze chyba sie wstrzymam wole zeb y to
            było spontanicznie a nie z testami w reku smile dzisiaj u mnie @ i 3dc!
    • koza_w_rajtuzach Re: Majstrowania kwietniowe 30.03.08, 09:28
      Też zaczynamy majstrowania od kwietnia! To będzie nasz pierwszy cykl starań.
      Trzymajcie za nas kciuki! big_grin
      Osobiście nie zamierzam mierzyć żadnej temperatury ani interesować się tym kiedy
      mam owulację. Nie chcę niczego robić w stresie, tak jak starając się o Klarę smile.
      Co z tych starań będzie - zobaczymy. Daję sobie sześć miesięcy na zajście w
      ciążę, a potem zacznę się irytować wink).
    • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 30.03.08, 11:44
      Szał ciał, orgia dusz... niniejszym uznaję za rozpoczęte.

      Powarkuję tylko na tą moją łajzę, jak defrauduje sobie papierosa z szafki i
      idzie truć siebie (i małe popierdzielające zapładniacze przy okazji) do piwnicy.

      Ale u niego z rzucaniem palenia to jest tak samo jak ze sprzątanie. Wartałoby,
      ale jak Miśka nie zrobi, to samo się nie zrobi, o!

      A wczoraj 2 godziny tłumaczyłam mu jak krowie na rowie, jak się robi, żeby
      zrobić smile Czyli zawiłości cyklu.
      Pod koniec westchnął, że to bardzo skomplikowane i że dobrze, że on nie ma
      takich problemów, bo on może zawsze i wciąż.

      Po obiedzie wyciągnę pipę marudną na świeże spaliny (bo powietrza w tej
      szerokości geograficznej nie uświadczysz), przecioram po jakiejś łące (żeby mi
      dupska non stop hondziną nie woził) i a potem z łóżka nie wypuszczę.
      No chyba, że na siusiu smile

      • j.h.c3 Re: Majstrowania kwietniowe 30.03.08, 21:16
        Można się zdziwić,ale majstrowanie dzidziusia może na faceta podziałać.Mój mąż
        pierwszy namawiał mnie na drugie dziecko(córka-9 lat).Po odliczeniu właściwego
        dnia budzę się o 4 rano.Szturcham męzula i mówię to już.Majstrowanie na wpół
        śpiąco.Wieczorem namawiam na poprawkę i słyszę,że nie jest robotem i nie może
        tak na zawołanie.Najśmieszniejsze,że normalnie nie muszę namawiać - wystarczy,że
        tyłkiem zakręcę.Udało się,niestety nie na długo.Teraz po okresie ochronnym maż
        namawia na poprawki-"trzeba dorobić".Kolejne przyjemności przed nami.
        • lianis Re: Majstrowania kwietniowe 30.03.08, 22:08
          Pozwolcie ze i ja dolacze, dzis 1dc, 2 lata staran za nami, 2 pozegnane aniolki w 7 i 6 tc, poza tym to u obojga z nas wszystko ok i tylko dzidziula nie ma...
          • agnieszka-81 Re: Majstrowania kwietniowe 01.04.08, 17:10
            to i ja dolacze bo czuje ze marcowe nic nie daly ...
            to nasz juz nie wiem ktory z 15 cykl staran, badania , wyliczania,
            nogi do gory - prawie jak w LEidis -
            ale czego sie nie robi dla dziecka.
            pozdrawiam
            • mjulka Re: Majstrowania kwietniowe 02.04.08, 09:43
              i ja się dołączam. Już po owulacji (choć potwierdzę ją lub zaprzeczę dopiero na
              dzisiejszym monitoringu). To nasz chyba już z 15 cs i mam wrażenie, że niestety
              pęcherzyk mi nie pękłsadsadsadsad.Ale co tam traktuję go diagnostyczniesmile
              Powodzenia Wszystkim Majsterkowiczkombig_grin
              • katarina775 Re: Majstrowania kwietniowe 02.04.08, 10:55
                Ja też zaczne majstrować w kwietniu.Dzisiaj 30dc przy cyklach 28-30
                i rano temperatura z 36,8 spadla na 36,6 wiec jutro pewnie bedzie 1
                dc.powodzenia życze i ten miesiac bedzie naszsmile
              • wilczka_81 Re: Majstrowania kwietniowe 02.04.08, 11:37
                a to ja tez chetnie z Wami pomajsterkuje!smile
                Zawsze lubilam lekcje ZPT, tylko nigdy nie rozumialem dlaczego
                dziewczynki maja szydelkowac,a chlopcy swieczniki z metalu
                wykrawac...

                Moze jednak uda sie pare kreseczek w tym miesiacu wymajsterkowac.smile
                To juz bedzie chyba z 9cs.
                Powodzenia dziewczyny!
                • iwoonkak Re: Majstrowania kwietniowe 02.04.08, 14:38
                  No to i tu się podłączę smile To nasz 1 cs, 12 dzien cyklu przy cyklach
                  25-26 dniowych - więc czas owulacji smile Ale temperatury nie mierze,
                  nie robie testów owulacyjnych (póki co) - co będzie to będzie wink A
                  może już coś na grudzień zmajsterkujemy smile) Choc wolałabym dopiero
                  na wiosne 2009 wink
                  Powodzenia dla wszystkich i pozdrawiam!
    • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 02.04.08, 15:16
      Od wczoraj jestem temperaturowo nieświadoma, bo mi termometr wykitował już na
      amen i na wieki wieków.
      Nawet się go rozbroić nie da, bo to chińszczyzna antybateriowymienialna.

      Ale jajo sobie najprawdopodobniej z pęcherzyka wczoraj wyskoczyło.
      Więc łajza potraktowała je odpowiednio.
      Znaczy powinno być zderzenie czołowe na autostradzie A-J(ajowód) między Hondą
      Jajo i Fordem Plemnik big_grin

      A potem jakby nigdy nic, poszedł spać snem sprawiedliwego.
      Tfu, przedtem mnie pogryzł smile
      A potem odleciał tongue_out
    • kakmi a ja już chcę się dopisać, buuuu 02.04.08, 19:21
      ale czekam jeszcze na @, wiem ze w marcu jednak nie wyszło i juz bym
      chciała poczuć tę ulge rozpoczęcia nowego cyklu starań, ale jeszcze
      dwa dni do miesiączki.... ech. Ale już niedługo niedługo wink
      i pamiętajcie! zaczarowuję ten miesiąc! ma sie udać!
      • katarina775 Re: a ja już chcę się dopisać, buuuu 03.04.08, 11:22
        @ przyjechała,wczoraj miałam doła bo wiedziałam ze dzis bedzie ale
        dzisiaj juz sie z tym pogodziłam i czekam na staranka.kakim ja z
        toba bede czarowacsmile
        • kakmi Re: a ja już chcę się dopisać, buuuu 03.04.08, 14:08
          ja chcę już dostać okres! big_grin nie sądziłam parę dni temu, że właśnie
          tego tak będę chciała smile. I wiecie co, gruba jestem przez te
          starania i objawy "ciążowe" i przez spuchniecie okresowe i nic mi
          się nie chce i wściekła chodzę i mam koszmarny dziś dzień w pracy i
          niech mnie ktoś przytuli! sad
    • hivisionka Re: Majstrowania kwietniowe 03.04.08, 15:06
      Hej to moje pierwsze starania dzis mam 1dc; i licze na bardzo owocne majstrowanie kwietniowesmile)) buzka
      • iga.77 Re: Majstrowania kwietniowe 03.04.08, 17:38
        Dzis tez moj 1dc, zaczynam od nowa.....to juz moj 6cs. Zobaczymy co
        nam przyniesie kwiecien smile
      • iga.77 Re: Majstrowania kwietniowe 03.04.08, 17:38
        Dzis tez moj 1dc, zaczynam od nowa.....to juz moj 6cs. Zobaczymy co
        nam przyniesie kwiecien smile
        • iga.77 Re: Majstrowania kwietniowe 03.04.08, 17:40
          przepraszam, zdublowalo mi sie
    • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 03.04.08, 18:52
      Dziś 14dc i najwyraźniej był skok.
      Możliwe, że nawet wczoraj, ale nie miałam czym zmierzyć.

      Pomalutku zaczyna mi się czas dłużyć...

      Nie, ja się wcale nie nakręcam.
      To się tylko tak wydaje smile
      • an_ika Re: Majstrowania kwietniowe 03.04.08, 20:33
        ja też jutro 1 dc, rozpocznie się 6 m-c starań. W tym miesiącu idę
        na HSG, nie wiem już sama czy to nie za wczesnie, ale lekarka sama
        dała taki pomysł więc idę. Chyba świadomość stanu rzeczy to nic
        złego. chyba chyba..Mam nadzieję, że kwiecień będzie owocny, ale
        nie napalam się tak jak wcześniej, bo już mi trochę los przytarł
        nosa i pokazał, że mogę sobie planować i marzyc, a on i tak zrobi
        swoje. Przerabiałam już testy owu ( 2 m-ce), z 2 m-ce mierzenia
        temperatury. Tempka skacze, test pokazuje 2 kreseczki, a dzidzia się
        nie pojawia wiec w tym miesiacu nie mam zamiaru niczego kalkulować.
        Trzymam za nas dziewczynki kciuki żeby się po pierwsze udało, a po
        drugie żebyśmy nie traciły wiary i nie dały się zwariować ta pogonią
        za dzidziąsmile POWODZENIA DLA NAS
        • agnese_zb Re: Majstrowania kwietniowe 04.04.08, 17:25
          Dziewczyny, będę z wami zaczarowywała kwiecień. @ wczoraj
          przyszła,więc to mój 2dc. Teraz nie będę mierzyła temperatury, zero
          testów owulacyjnych, nie chcęnawet liczyć kiedy może być owulacja.
          To
          nasz 3 cs po poronieniu, więc do 3 razy sztuka.... W kwietniu
          braliśmy ślub, więc może w kwietniu szczęśliwie zafasolkujemy..., 2
          maja mam urodziny więc może w tym dniu @ zrobi mi prezent i nie
          przyjdzie, a zobaczę 2 kreseczki..., mężuś ze stycznia to i
          maleństwo było by styczniowe... Było by cudownie...
          Powodzenia dziewczyny.
          Następnym razem spotykamy się na wątku styczeń 2009, OK!!!???
          • efii Re: Majstrowania kwietniowe 04.04.08, 17:47
            ja tez czaruje kwiecien i podpisuje sie obiema rekami,ze sie spotkamy w watku
            STYCZEN 2008 ;0)
            trzymam za Nas wszystkie kciuki ;0)
            • hivisionka Re: Majstrowania kwietniowe 04.04.08, 19:52
              Ja jestem jak najbardziej za ale na styczeń 2008 to my sie raczej nie załapiemybig_grinDD buzka
    • kakmi Re: Majstrowania kwietniowe 04.04.08, 18:00
      no nareszcie mogę sie dopisać big_grin
      dziś 1dc i pora czarowania nastała smile A ja Wam nie pisałam jeszcze,
      że ja wróżką jestem? smile
      ten zeszły miesiąc to jakiś strasznie felerny, czy którejś sie w
      ogóle udało?????? Krzyś mój poczęty był w kwietniu (9 kwietnia
      mialam wtedy 1dc smile ), więc może siostrzyczka nie będzie chciała być
      gorsza smile, a w ogóle to 17 maja mam urodziny (30!!!!!!!!) i mam
      specjalne życzenie jeśli chodzi o urodzinowy prezent wink
      no to miłego miesiąca!
      • katarina775 Re: Majstrowania kwietniowe 04.04.08, 20:13
        No to mamy mały krąg czarownic he he.U mnie 2dc,wiec kupe czasu do
        staranek ale zleci tak zawsze poczatki mi sie ciagna a pozniej nie
        wiem kiedy i juz koniec cyklu.W ty miesiacu zastanawiam sobie czy
        sie nie nakrecac i wyluzowac z tym mierzeniem temperatury tylko
        kochac sie kiedy sie ma ochote.od kiedy zaczelam obserwowac swoje
        cialo dokładniej to tylko to mi głowe zakrzata i nakrecam sie,wiec
        wrzucam na luz chyba.
        • iga.77 Re: Majstrowania kwietniowe 04.04.08, 20:27
          Ja tez stawiam na luz, choc to bedzie juz moj 3 cykl bez mierzenia,
          obserwacji i tropienia owulacji. Poprzednie 3 - wrecz przeciwnie:
          testy owu i do lozka z kalendarzemsmile No, zobaczymy, jak w tym
          miesiacu nic z tego nie wyjdzie to sie zaczne irytowac. Zycze wam i
          sobie szczescia!
          • agnese_zb Re: Majstrowania kwietniowe 04.04.08, 20:33
            Kakmi, mam takie same życzenia na moją 30. Troszke wcześniej bo 2
            maja wink
            I ja też w tym miesiącu stawiam na luz.
            • agnese_zb Re: Majstrowania kwietniowe 04.04.08, 20:34
              Apropo stycznia 2008, chyba rzeczywiście możemy się załapać, ale
              jeszcze na grudzień. No nic na którymś z tych dwóch napewno będziemy
              po tym zaczarowanym kwietniu...wink
              • mjulka Re: Majstrowania kwietniowe 04.04.08, 21:58
                ho ho, to widzę, że 30-stek troszkę tu mamy. I ja urodziny owe 20
                kwietnia hucznie będę obchodzićsmile
                eMuś już wie, jaki prezencik ma mi sporządzićsmile, no i chłopak się
                stara...nie powiem. My już po owu i najprzyjemniejszej części cyklu.

                Oj, zeby się te wyśnione prezenty posypałybig_grin
      • andziabuzka1 Re: Majstrowania kwietniowe 06.04.08, 11:46
        Czesc dziewczynki.Chcialam sie do was dopisac.Dzis moj 1dc,niestety:
        (,@ przyszła o czasie i nie dała nawet cienia nadziei.Pozdrawiamsmile
    • koza_w_rajtuzach Re: Majstrowania kwietniowe 05.04.08, 08:22
      A ja wczoraj miałam dostać miesiączkę, ale nie dostałam. Pewnie owulacja mi się
      przesunie wink). Wczoraj musiałam zrobić RTG, więc dla pewności zrobiłam test
      ciążowy i jak byk była tylko jedna kreska tongue_out. Zresztą nic dziwnego skoro dopiero
      teraz będzie nasz pierwszy cykl starań big_grin, ale pierwszą córkę tak załatwiłam, że
      zrobiłam RTG gdy była w brzuchu. Po prostu dostałam "okres", co spowodowało, że
      myślałam, że nici ze starań tongue_out.
      • ika.0 Re: Majstrowania kwietniowe 06.04.08, 10:33
        czesc dziewczyny i ja sie dołączam do kwietniowych starań niestety
        w marcu nie wyszło,dziś mój3dc i 2cs,boje sie bo jestem po ciąży
        pozamacicznej i usunięciu lewego jajowodu ale lekarze mówią że to
        nic nie szkodzi zobaczymy .trzymam za nas wszystkie
        kciuki.pozdrawiam
        • mjulka zobaczyłam 2 kreski:) 06.04.08, 10:59
          we śnie niestety tylkosadsadsadsad
          Ale ten sen był tak rzeczywisty (a jaki przyjemny!), że strasznie
          żałowałam, że sie obudziłamsad
          może choć okaże się proroczysmile dla nie jednej z nassmile
          Miłego dzionka!
          • hivisionka Re: zobaczyłam 2 kreski:) 06.04.08, 11:58
            Oj życzę Ci tych dwóch kresek z całego serca (sobie zresztą teżsmile)
    • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 06.04.08, 15:14
      Dzisiaj 17 dc, temperatura 37,0.

      Wybyłam dzisiaj na plener foto.
      Wczoraj i przedwczoraj miałam kolkę.
      W jajnikach bądź w okolicach.
      Chwilową, ale dosadną.

      Dziś czuję coś pomiędzy bólem skurczowym, a rozlewającym się ciepłem w macicy.

      Wybyłam na plener foto.
      Podarłam rajstopy o jałowiec.
      Utytłałam moje nowe buciątka w błocie.

      I WIDZIAŁAM BOĆKA!
      W stanie lotnym.

      • koza_w_rajtuzach Re: Majstrowania kwietniowe 06.04.08, 16:05
        > I WIDZIAŁAM BOĆKA!
        > W stanie lotnym.

        No to jesteś w ciąży jak nicsmile))).
        • mjulka Re: Majstrowania kwietniowe 06.04.08, 16:50
          to już przyleciały?!! to czas na wycieczkę za miasto i polowanie na
          boćkismile
          • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 06.04.08, 19:45
            No, i powiem wam, że na moje niebo wleciał smile
            Tzn. na to niebo co aktualnie miałam nad puściochą big_grin
            Zrobił dwa kółeczka i poleeeeeeeeeeeciał.

            A wiosna jest i to całkiem widoczna.
            Pączki na bzie popękały i już są małe listki.
            Zdeptałam dzisiaj z 1564866845487523563 stokrotków w trawie.
            A o poranku budzą mnie te pier****** ptaszki marki skowronek big_grin
            • wilczka_81 Re: Majstrowania kwietniowe 07.04.08, 12:17
              Hej!
              Ale Wam zazdroszcze tych bocianow! Ja mieszkam za granica i tu
              bocianow nie ma! Ani jednego! Zastanawiam sie czy czaple tez sie
              nadadza, bo tych akurat jest dostatek...poki co ich skutecznosc
              raczej kiepska, ale moze teraz z wiosna sie poprawia!smile
              Ja juz po staraniach wlasciwych i teraz staram sie pozytywnie
              myslecsmile))))
              A dla tych, co jeszcze przed lub w trakcie...pamietacie film “I kto
              to mowi?”? Tam na samym poczatku byla taka scena, w ktorej plemniki
              pedza wlasnie przez jajowody do komorki jajowej, gra muzyka, jest
              niezla imprezka, wszystkie sie niezle bawia, ogolnie odjazd . Moze
              taka mala terapia niezle zadziala – po staraniach lezycie z nogami
              do gory, czy jak to tam macie w zwyczaju i wizualizujecie sobie mega
              zabawe, muzyke, co sie wlasnie w srodku odbywa? smile U mnie juz po
              imprezie, 19dc, chillout, smooth jazz i ... moze w tych warunkach
              cos sie zagniezdzi??smile)))

              Zycze owocnego wypatrywania bocianow w tym tygodniu.
              Powodzenia wszystkim.
            • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 07.04.08, 18:24
              Dzisiaj mam definitywną tendencję spadkową dobrego samopoczucia.
              Bladym świtem w okolicach godziny 4 wyrwał mnie ze snu ból brzucha w okolicach
              okołożołądkowych.
              Czułam się tak kiepsko, że nie poszłam na zajęcia.
              Zasnęłam po 7 i spałam ciężko do godziny 12.30.
              We śnie się obudziłam o 16 i dlatego jak wstałam naprawdę, to byłam
              przeświadczona, że już jest wtorek, a mnie gdzieś umknęła doba z życia.
              Przed śniadaniem (o 13!) zmierzyłam temperaturę (pff, bardzo wiarygodna...) - 37,5.

              Siedzę teraz taka zamotana z bolącą łepetyną i bolącym karkiem.
              A na dodatek mam spuchnięte palce u rąk i brzuch (wygląda na taki tuż przed @, a
              do ustawowego terminu jeszcze jakieś 10 dni).

              Najchętniej to bym rzuciła wszystko i zamelinowała się na jakiś czas w łóżku.
              No ale pozostało mi jeszcze 18 dni nauki w klasie maturalnej, a teraz przyszły
              ciężkie czasy, bo wystawianie ocen i tym podobnych, więc lenistwo nie jest mile
              widziane.
              Cóż, przyjdzie mi przecierpieć chyba.
              • sylwunia8600 Re: Majstrowania kwietniowe 07.04.08, 18:36
                kurcze mialam miec tydzien temu w poniedzialek okres i niemam dzis zrobilam test
                i jest negatywny czy sa szanse ze test sie pomylil
                • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 07.04.08, 18:39
                  Są testy i teściska, więc prawdopodobieństwo pomyłki istnieje.
                  Z tego co tu czytałam, czasami testy bardzo długo nie pokazywały drugiej kreski,
                  a dzidzia sobie rosła.

                  Hmm, poradzę Ci to co wszyscy - śmigaj na betę, ona powinna już dać klarowny
                  obraz stanu rzeczy.
                  A potem to już tylko śmig-śmig do doktorka big_grin

                  3mam kciuki big_grin
                  • sylwunia8600 Re: Majstrowania kwietniowe 07.04.08, 18:42
                    kurcze w srode chyba ide do lekarza wkoncu moze cos mi powie
                    • sylwunia8600 Re: Majstrowania kwietniowe 07.04.08, 18:52
                      jak to jest testom wierzyc czy tez ie
                      ale czemu tak dlugo niemam okresu zawsze byl na czas a to juz 8 dni i zamiast
                      okresu pojawil mi sie taki zolty sluz a test negatywny dziwne
                      • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 07.04.08, 19:23
                        Hehe, zawsze wspominam sytuacje, kiedy miałam jakieś 13 lat, byłam
                        pełnometrażową dziewicą i miałam bardzo przewrażliwioną mamuśkę, która mnie
                        testowała na wszystkie możliwe strony, w tym także na ciążę.
                        Mina jej zrzedła, gdy test wyszedł pozytywny.
                        A ja się chichotałam, bo wtedy to jeszcze byłam zielona w kwestii całowania big_grinbig_grinbig_grin

                        Nie wiem, czy nie jest za wcześnie na doktorka, bo do niego pędzi się między 6 a
                        8 tygodniem od ostatniej @, bo wcześniej może nic nie wypatrzeć.
                        • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 07.04.08, 19:26
                          Cytując:

                          "Obraz USG na początku ciąży zależy w dużym stopniu od tego, kiedy wykonywane
                          jest badanie. W 4.-5. tygodniu widać tylko pęcherzyk ciążowy. W 5.-6. tygodniu w
                          jego wnętrzu pojawia się pęcherzyk żółtkowy, który odżywia zarodek, zanim
                          wykształci się łożysko. Zarodek w 6. tygodniu może być jeszcze zbyt malutki, by
                          było go widać na ekranie. W kolejnym tygodniu jednak rosnący zarodek musi być
                          już widoczny w USG. Jeśli w 7. tygodniu lekarz nie widzi zarodka, to są dwie
                          możliwości. Możliwe, że ciąża jest o parę dni młodsza, niż sądzimy na podstawie
                          daty ostatniej miesiączki. Kolejne USG za tydzień lub dwa wykaże wtedy
                          prawidłowy zarodek. "
    • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 08.04.08, 20:46
      Witam was dzisiaj!

      U mnie 19dc i już mnie zaczyna nosić.
      Tym bardziej, że mam dwudniowy mimowolny celibat.
      A biorąc pod uwagę, że gdybym była pszczołą, to od bzykania by mi dawno
      skrzydełka poodpadały... big_grin

      Wiecie...
      Mam takie totalne przeświadczenie, że jestem w ciąży.
      Tak to wiadomo, zawsze się nakręcałam, że a nuż (a widelec)...
      Czuję to moim siódmym zmysłem.
      Czuję to w serduchu mym utytranym.
      Czuję to w moich "uroczych jajnikach".
      Czuję to w moich uciemiężonych cyckonoszem piersiskach.
      Czuję to w powietrzu.
      No wszędzie po prostu!

      Niech no mi kto zasadzi kopa w pupsko...
      Tak na szczęście!
      • efii Re: Majstrowania kwietniowe 08.04.08, 21:28
        ja Ci zasadzam takiego kopniaka,ze az mnie noga boli ;Ptak na szczescie wink
        chyba sie nie gniewasz??? smile
        • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 08.04.08, 21:56
          Jako jednostka nagminnie gryziona, podszczypywana, brutalnie łaskotana, drapana
          i poklepywana przez łajzę, nie gniewam się, ponieważ, gdyż, iż, albowiem,
          uodporniłam się na ból smile
    • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 10.04.08, 15:12
      Patrzę w ten mój wykres temperaturowy jak sroka w gnat.
      Skok był gdzieś w okolicach 3.04.
      Dziś mam 21dc i niepokoi mnie, a jednocześnie napawa nadzieją jedna rzecz.

      Mianowicie wczoraj miałam ogólnobrzuchową kolkę.
      Kłuło mnie w macicy, lewym jajniku, jelicie cienkim, śledzionie i wątrobie.
      A jak dostałam czkawki to w przeponie też.
      No ale najbardziej w podbrzuszu.
      Reszta to tak chyba kłuła dla towarzystwa.

      Hmmm, CZY TAK SIĘ CZASEM NIE OBJAWIA IMPLANTACJA????
      Niech mi ktoś łaskawie oświeci umysł.

      Dzisiaj mam kolkę cyckową.
      Czego ten mój biust nie wymyśli!
      Już sam nie wie, czy swędzieć, czy boleć, czy rosnąć...
      Nosz w pytkę w komarzycy!
      • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 14.04.08, 14:09
        Wczoraj pojechaliśmy z łajzą moją zatraconą nad Wisłę i tym razem razem żeśmy
        boćka wypatrzyli.
        Jego reakcja?
        "No ładnie... Wstręciuchu, czy ty masz mi coś do powiedzenia?"
        A ja tylko przekorny uśmiech wdziałam na pysk smile

        25dc, 37.0.
        Idę poobcować z siostrzenicą łajzy, to może mi się dzisiaj czas dłużyć nie będzie.
        • karolinazajac Re: Majstrowania kwietniowe 14.04.08, 14:48
          Misca, ilu dnniowe masz cykle? Bo u mnie dziś 23 dc, ale przy
          cyklach 27-dniowych lub mniej. Więc może się okazać, że finiszujemy
          razem smile
          • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 14.04.08, 19:25
            U mnie to zazwyczaj bywało 28 dni, ale w zeszłym miechu @ przylazła dzień wcześniej.
            No tak pi razy drzwi to 27 i pół dnia.
            • karolinazajac Re: Majstrowania kwietniowe 14.04.08, 19:58
              Ja mam cykle regularnie skracające się. Przez trzy miesiące miałam
              28, potem kolejne trzy 27 i pół, potem 27, a ostatnio 26. Jak tak
              dalej pójdzie to moje cylke będą się składać tylko z @...
    • uccellino Pierwszy raz się przyłączam do tego... 14.04.08, 20:08
      ...typu wątku. Podoba mi się, że nie ma w nim nic o testowaniu. Ja
      nie testuję, więc czułam się zawsze obco w tych wszystkich "staramy
      się w czerwcu, testujemy w lipcu".

      10 dpst (po skoku temperatury smile), od dwóch cykli potężne kłopoty z
      utrzymaniem kondycji psychicznej...
      • uccellino Dodam, że mam już pobrane wszelkie... 14.04.08, 20:44
        ...płyny ustrojowe wink do badań potrzebnych przed HSG. Już tylko
        czekam na wyniki. Morfologia, ob i grupa krwi w tym tygodniu, a
        posiew w przyszłym.
      • misica89 Re: Pierwszy raz się przyłączam do tego... 14.04.08, 21:51
        No fakt, bo co my jesteśmy posiew, żeby nas testować?
        Hyhy...

        Mam już wszelkie możliwe objawy... obłąkania, psychozy maniakalnej, schizofrenii
        i afektywności dwubiegunowej.

        Ostatnie dwa-trzy dni cyklu przede mną.
        A czuję się jakby to miało być co najmniej pół roku.
        Godziny mi się takie gumowate (w sensie, że rozciągliwe) porobiły.

        Rozum mi drętwieje!
        Gdzie jest mój rozum?!
        Niech mnie ktoś przytuli...
        • uccellino To co, jakby nam się nie udało, to... 14.04.08, 22:13
          ...założymy majstrowania majowe? Bez gadania o testowaniu?...
          • karolinazajac Re: To co, jakby nam się nie udało, to... 14.04.08, 22:39
            Ja jestem za smile
            Misca, to leć do ukochanego na przytulenie! U mnie jaki jeden mały
            przytulasek działa cuda - od razu się humor poprawia smile
            Mi się jeszcze (albo już) godziny nie wleką. Jeszcze - bo to 23 dc,
            już - bo to nasz 6 cs i już mi się znudziło to odliczanie dni i
            godzin. Poza tym moje cykle są nie do końca przewidywalne i @ może
            przyjść zupełnie nagle.
            A że mam dużo spraw na głowie, to na szczęście rzadko się myśli czy
            to już czy jeszcze nie. Bo to się myśli samo, nie zawsze zależnie
            ode mnie.
            • misica89 Re: Apropos przytulania 15.04.08, 16:10
              Łajza na moje przytulanie reaguje mniej więcej tak:
              "A co ty się znowu tak lepisz? Weź te cycki, bo mnie w plecy uwierasz!"
              Albo:
              "No gdzie z tą mleczarnią?!" big_grinbig_grin


              No na razie tempka się trzyma.
              Nic nie spada, więc jestem pełna nadziei jak wanna wody.
              Czuję co prawda coś tam w okolicach macicy, ale to przecież wcale nie muszą być
              małpowate skurczybyki.
              I hope so.

              Wczoraj miałam chrzest bojowy z Asiulą, siostrzenicą łajzy.
              Anka, jej mama zostawiła mi tego 4-miesięcznego łobuza o aparycji aniołka pod
              skrzydłami, a sama musiała iść do jakiegoś mecenasa.
              Nie uprzedziła tylko, że Asiek przed zapadnięciem w sen wpada regularnie w
              depresję, że piszczy, krzyczy i prawie zanosi się płaczem.
              Wczoraj nauczyłam się jednego - grunt to nie panikować.
              Aśka mocno przeze mnie przytulona usnęła i spała sobie smacznie prawie do
              powrotu mamy.
              • agniesiak85 Re: 16.04.08, 13:47
                Witajciesmile Jestem tu nowa. Dopisuje się oczywiście do kwietniowych
                igraszek,hehehesmile W sumie igraszki mam juz za sobą (to mój 16dc) i
                czekam teraz by ta wredota @ nie przylazła... Mam podobne objawy co
                Ty misica89, też pobolewa mnie brzusio..zobaczymy czy cosik sie
                wyklujesmile
                • joleczka1981 Re: 16.04.08, 15:13
                  witam wszystkich, ja też już po starankach i to dawno smile dziś 30dc i czekam albo
                  na @ albo na... cykle mam oststnio 30-31 dni więc wszystko może się zdażyć choć
                  jakoś podświadomie czuję że chyba jednak w tym miesiącu też będzie @ sad
                • misica89 Re: 16.04.08, 17:18
                  U mnie właśnie 27 dc.
                  Temperatura nie spadła, tylko wzrosła półtorej kreseczki.

                  Trochę mnie coś tam pobolewa, ale nie jest to ta masakra, którą zwykłam
                  przeżywać tuż przed i w trakcie.
                  Za to boleści wszelakie poszły mi w cycki.
                  Nawet większy stanik mnie w tym momencie boleśnie uwiera.

                  Utopiłam się już chyba w tej wannie nadziei.
                  • katarina775 Re: witam majsterkowiczki 16.04.08, 18:08
                    Witam dziewczyny.u mnie 14 dc i majstrowanie w toku.w tym miesiacu
                    staram sie nie nakrecac i odziwo narazie mi to wychodzi.Z mężusiem
                    majstrowaliśmy w 10,12 i mam zamiar dzisiaj i w 16 dc.Zobaczymy co z
                    tego wyjdziesmilemiłego wieczorka
    • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 16.04.08, 21:01
      Stwierdzam, że mój pęcherz ma niezaprzeczalnie ADHD.
      Właśnie dzwoniła moja łajza:

      - No co tam robisz?
      - Teraz? Siusiam.
      - Znowu?! O_o

      Idę coś wszamać, bo mnie mdli.
      Buuu, czemu w tej chałupie nie ma nawet wody od korniszonów, że o samych
      korniszonach nie wspomnę?
      Ani parówek z Constaru...
      sad
      • karolinazajac Re: Majstrowania kwietniowe 16.04.08, 22:39
        Misica, piękne te Twoje objawy smile U mnie 25 dc, temperatura też
        lekko podskoczyła, ale to akurat u mnie nic nie znaczy, moja
        temperatura jest tak bezczelna, że znaczny (widoczny) spadek
        odnotowuję dopiero 2 dc.
        • uccellino Donoszę, że odkryłam nowatorski sposób... 17.04.08, 06:26
          ...nakręcania się: przeglądanie od brzasku wykresów z ostatnich 2,5
          roku, aby zobaczyć, czy kiedykolwiek wyższa temperatura utrzymała
          się dłużej niż 13 dni... Otóż raz jeden. 14 dni.

          No to czekamy. 13. dzień po skoku temperatury. @ nie widać.
          • agnese_zb Re: Donoszę, że odkryłam nowatorski sposób... 17.04.08, 07:08
            Witajcie, dziewczynki tuż przed @ kibicuję wam i mam nadzieję że te
            wredne @ do was nie przyjdą.
            Ja jestem w trakcie starań, chyba 15 dc. Nic nie liczę i nie mierzę
            i też jakoś większych objawów owulacji nie widzę. Coś marnie u mnie
            ze śluzem. Zobaczymy, co to z tego będzie. W tym miesiącu
            postanowiłam dać na luz i nie szaleć.
        • 1-ewciuch Re: Majstrowania kwietniowe 17.04.08, 16:44
          witam wszystkie "majstrujące w kwietniu" i nie tylko
          karolinazając ...mozna powedzieć ze jedziemy na jednym wózku.ja mam
          dziś 26dc i az sie boje o teście myśleś brrr...a jak nie wyjdzie?
          • martysia2003 Re: Majstrowania kwietniowe 17.04.08, 16:52
            hehe fobia przed-testowa smilemam dokładnie to samo ... Mój planuje na
            niedziele o ile @ w międzyczasie nie wyprowadzi mnie z błędu.
    • martysia2003 Re: Majstrowania kwietniowe 17.04.08, 13:47
      Witam serdecznie wszystkie dziewczyny, czytam z uwagą forum i wasze
      wypowiedzie no i .. nie wytrzymałam i postanowiłam się przyłączyć.
      Tak na serio to ja nie bardzo pasuję do tego wątku bo majstruję od
      marca... ostatnia @ 7.03. i teraz czekam... Nie nakręcam się za
      bardzo aż do końca tygodnia bo mam PCO a w pierwszą ciążę zaszłam w
      43 dc.
    • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 17.04.08, 16:16
      Ja naprawdę nie chcę nic mówić...
      Ale dziś 28 dc i @ nie przyszła smile
      • karolinazajac Re: Majstrowania kwietniowe 17.04.08, 16:22
        A zazwyczaj przychodziła 28 czy 29 dnia? Trzymam kciuki!
        U mnie dziś 26 dc, @ przyjdzie jutro albo pojutrze.
        • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 17.04.08, 16:27
          Ostatnimi czasy właśnie 28.

          I nigdy przenigdy nie miałam takiego wstrętu do sera żółtego, jaki odczułam dzisiaj.
          • karolinazajac Re: Majstrowania kwietniowe 17.04.08, 16:30
            No i co teraz masz zamiar z tym zrobić? wink
            • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 17.04.08, 16:55
              Poczekam aż mnie ktoś uszczypie w pupsko z zakrętasem, co bym się upewniła, że
              nie śnię.
              • annapa7 Re: Majstrowania kwietniowe 17.04.08, 19:37
                Misica, całym sercem - o ile tak się da wink - trzymam kciuki za
                Ciebie i Twoje dwie kreseczki! Ale nie nakręcaj się tak mocno,
                poczekaj chwilkę, zrób test, jak nie wyjdzie to za parę dni zrób
                drugi i na razie spokojnie sobie unikaj żółtego sera smile

                Mi testy wyszły negatywnie, dopiero lekarz mi powiedział, że mam
                bąbelka smile
                • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 17.04.08, 20:07
                  Ja już jestem nakręcona, pokręcona i skręcona jak ósmy paragraf.

                  Łajza zaraz wraca z pracy, to mnie pewnie wyłaskota, że mu się ze śmiechu
                  popłaczę jak bóbr i dostanę czkawki.
                  I wyprostuje mnie trochę, bo bycie sprężyną to z deczka niezdrowe dla kręgosłupa.

                  Łoj...
        • martysia2003 Re: Majstrowania kwietniowe 17.04.08, 16:28
          U mnie dziś 42dc i nadal boję się zrobić test. Parszywa jedna kreska
          jest gorsza niż @...wytrzymam do końca tygodnia, chyba...
          Dziewczyny trzymam kciuki za Was smile
          • 1-ewciuch Re: Majstrowania kwietniowe 18.04.08, 08:15
            dziś 27 dc i nie moge przestać myslec co bedzie dalej smilenarazie @
            brak, objawów żeby była - również brak....
    • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 18.04.08, 14:04
      Poszłam, zrobiłam, zobaczyłam...
      Poszłam do przyjaciela wielkie białe ucho zwanego w skrócie klopem.
      Zrobiłam test marki test.
      Zobaczyłam delikatniusieńką kreskę namber tu.

      A potem spokojnie podreptałam do szkoły i zdobyłam piątkę z matematyki
      uwiecznioną na świadectwie.

      Ta, spokojnie...
      Spać nie mogłam, bo adrenalinka mi skoczyła i się czułam jakbym wyżłopała 4
      hektolitry redbulla.
      Jak tylko bladym świtem poczułam, że pęcherz mi się budzi do życia to pognałam
      na oślep do łazienki.
      A więc rano skoczyły jeszcze endorfinki i cały dzień jestem jak pijana-roześmiana.

      No, przesyłam wam moc wspaniałych fluidków.
      A ja uczczę tą krechę na swój sposób.
      Znaczy się w łóżku ]smile
      • karolinazajac Re: Majstrowania kwietniowe 18.04.08, 14:12
        Misica, gratulacje!!! A Ty jeszcze się uczysz?
        • martysia2003 Re: Majstrowania kwietniowe 18.04.08, 14:33
          Gratulacje!!!Ja też dziś ujrzałam magiczne dwie kreski smile
        • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 18.04.08, 18:48
          No został mi tydzień edukacji w liceum i maturka.
          A stres maturalny przeżywa moja matka, a nie ja, więc kropeczce (która mam
          nadzieje, pokaże się za 2 tygodnie na usg) nawet nie zaszkodzi big_grin

          A wykształcenie wyższe zawsze mogę zdobyć.
          Co to za różnica dwa lata wte czy wewte?
          A serducho (o czym pisałam wcześniej) i reszta organów może mi się posypać w
          każdej chwili, więc ryzykowałabym czekaniem na "odpowiedni moment".
          Co ma być, to będzie.

          Poza tym gdybym się zastanawiała, czy dana chwila jest dobra, to okazałoby się
          że każda jest zła.
          A to za mało pieniędzy, a to studia w toku, a to zdrowie nie takie, a to coś tam...

          Wiecie co?
          Najważniejsze, żeby dzieciak był kochany i szczęśliwy.
          Nie musi mieć wszystkiego, co nam oferują przybytki konsumpcjonizmu.
          Nawiasem mówiąc, szkoda, że moja matka nie jest tego świadoma, ale to już inna
          śpiewka.

          No i niech ktoś mi teraz powiem, że nie mam racji? ;>
          • annapa7 Re: Majstrowania kwietniowe 18.04.08, 20:55
            Misica, gratulacje!!!! I dla Ciebie Martysia też oczywiście smile

            Misica, jasne, że masz rację. Ja czekałam długo - teraz 11 tc się
            kończy a ja mam 31 lat. I wcale nie jestem przekonana, że dobrze
            zrobiłam - inna sprawa, że długo czekałam na mojego fantastycznego
            małża... Ale tak jak piszesz - nigdy nie ma idealnego momentu.
            Szkoła, praca, kariera, pieniądze, wyjazdy, im później, tym trudniej
            podjąć decyzję.
            Naprawdę strasznie się cieszę z tej Twojej drugiej kreseczki!!!
            A studia nie zając, nie uciekną, poza tym, jak to mówią,
            wykształcenie nie piwo, nie musi być pełne wink))

            Napawaj się teraz swoim stanem i ciesz się, że Twoje dzieciątko
            będzie kochane tak, jak na to zasługuje smile
            Wielki buziak!!!!
          • karolinazajac Re: Majstrowania kwietniowe 19.04.08, 10:03
            Misica, też mam dwie kreseczki! Pół roku starań, ale się udało smile
    • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 19.04.08, 19:42
      Mam jednak złe przeczucia.
      Pojawiło się trochę zaschniętej krwi w śluzie.
      Niby niewiele, a już mnie wytrąciło z równowagi.
      • efii Re: Majstrowania kwietniowe 19.04.08, 19:55
        dziewczyny Gratuluje wam wszystkim smilejestem przeszczesliwa mogac czytac takie
        wiadomosci smileprzeslijcie fluidki smile
        misica-nie martw sie na zapas-pewnie to tylko dzidzia domek sobie powieksza smile
        a jak sie czujesz ogolnie???
        • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 19.04.08, 21:20
          Pan teściu zadbał o poziom witamin w moim organiźmie, tzn. wlał we mnie jakieś
          dwa litry soku marchwiowo-bananowego i zrobił 6 kanapek z szynką i korniszonem.
          Łajza moja z kolei nafaszerowała mnie ukraińskim ptasim mleczkiem w ilości
          niewyobrażalnej.
          Mało brakuje, żeby mi się to wszystko cofnęło smile

          Czuję ciepło w dole brzucha, w sumie nawet przyjemne.
          Żadnych skurczybyków.
          Tylko głowa pobolewa już od kilku dni i trochę senna jestem.
          Ale trzymam się twardo i nie brałam żadnego procha.

          No i trzymam się mocno nadziei, że to czerwone coś, co mi pociekło, nie jest
          zwiastunem niczego złego.

          Czekam właśnie na uwędzoną łajzę.
          W ramach wiosennych porządków wyładował negatywną energię.
          Porąbał i spalił dwie wersalki, 5 sztuk drzwi, jakąś szafę i siakieś tam graty.
          Że też mu się chciało tak w tym deszczu...

          Dobrej nocy dziewczyny!
          • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 19.04.08, 21:24
            PS. Tak sobie gdybam, że ta krew może być efektem tego, żem się o poranku
            pożarłam z kobietą, która na nieszczęście jest niestety moją matką.
            Zdenerwowałam się trochę.
            I spędziłam cały dzień u teściów mych przyszłych, bo by chyba do rękoczynów doszło.
            Eh, za bardzo mi kortyzol skacze w obecności mamuśki i mamuśki mamuśki...
            • agnese_zb Re: Majstrowania kwietniowe 21.04.08, 07:38
              Wow, cóż za szczęśliwy kwiecień... Może i dla mnie będzie. Misica i
              karolinazając tak się cieszę. Ale muszę was "ociepcić"! Gdzie
              fluidki moje drogie?? wink
              U mnie 19dc i najdłuższe 10 dni cyklu.
              Wczoraj rozsadzało mi głowe a musiałam funkcjonować -rodzice i
              teściowie na obiedzie z okazji pierwszej rocznicy i wzięłam ibuprom
              max... Pyralgina nie pomogła. Oj ja głupia! Ale naprawdę już nie
              mogłam wytrzymać sad
              • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 21.04.08, 08:00
                Sory bejbe, ja słałam fluidki, mejkapy i inne!

                A Misiak dalej się martwi o kropeczkę...
                • efii Re: Majstrowania kwietniowe 21.04.08, 08:00
                  misica jak sie czujecie???
                  • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 21.04.08, 13:59
                    Spać mi się chce przeokrutnie.
                    Ale co z tego, jak się budzę o 4 nad ranem i ze spania nici?

                    Do szkoły dzisiaj gnałam na piechotę.
                    Bo jak sobie pomyślałam o zatłoczonym autobusie, to aż mi żołądek wywinęło w
                    drugą mańkę.

                    Mam zły humor.
                    Wszyscy i wszystko mnie denerwują.

                    Ząb mądrości mi się wyrzyna.
                    Nie brałam procha, i się chyba zaraz wścieknę.

                    Wycieki tego czerwono-brązowego czegoś jakby ustąpiły.
                    Dziś mam tylko taki "przybrudzony" śluz.

                    Wszyscy na około pocieszają mnie, że na pewno z maluchem nic złego się nie dzieje.
                    A ja się martwię i nawet test powtórzyć się boję.
                    Bo obawiam się, że tym razem nawet cienia cienia nie zobaczę.


                    Dobra, idę sobie nabyć drogą kupna jakiś gryzak, bo zeświruję zaraz.
                • agnese_zb Re: Majstrowania kwietniowe 21.04.08, 08:42
                  No tak misica przepraszam wink Trzymaj się ciepło Ty i Maleństwo.
    • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 21.04.08, 20:21
      Nosi mnie już.
      Sama siebie znieść nie mogę.

      Najgorsze jest to, że nie mam pod ręką żadnego masochisty, bo mam kosmiczną
      ochotę przywalić komuś w pysk.

      Nie wiem co się ze mną dzieje.
      Dawno takiego humoru nie miałam.
      Ostatnimi czasy to byłam jak wróbelek-dupelek taplający się w kałuży.
      Radosna jak wiosna, albo pier*****ęty zawsze uśmiechnięty.

      A teraz?
      To, że się martwię, to jedno.
      Ale oprócz tego mam bezzasadną wściekliznę.
      Normalnie to bym strzeliła baranka o ścianę, ale mam na siebie uważać, no nie? wink
      • efii Re: Majstrowania kwietniowe 21.04.08, 22:39
        pewnie,ze uwazaj na siebie...o przepraszam ...na Was smile
        • agniesiak85 Re: Majstrowania kwietniowe 22.04.08, 09:07
          Witajcie!!
          Normalnie nie wiem co jest grane.. mam zachcianki na ogórki kiszone
          z keczupem i polędwicą z warzywami (ogórkami konserwowymi też nie
          pogardzę). Miałam dwa dni temu małe plamienie (po siusianiu na
          papierze zauważyłam). Ale teraz cisza. Brzusio juz nie boli, tylko
          po południu mi nieraz niedobrze i głowa mnie boli. Jestem jakaś taka
          rozdrażniona..A! No i mandarynkę jak zjem to potem mnie mdli.Nic nie
          rozumiem.. przecież jeszcze nie tak dawno to mogłam klogramami
          wcinac te owoce. Ale cycki mnie nie bolą. Kurczę.. myślę,że te
          objawy to poprostu przed @...Powinna przyjśc juz niedługo, za jakieś
          8-9dni...
        • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 22.04.08, 12:14
          Niestety, okazało się, że tylko na siebie.
          Zrobiłam rano drugi test.
          Ta sama czułość i w ogóle...
          Nawet cienia cienia nie było.

          Eh... trudno.
          Ale...
          W piątek kończę szkołę, a potem przede mną prawie półtora tygdnia wolnego do matur.
          Tak że multum czasu na aktywne wykorzystanie łóżka i innych powierzchni w celach
          niecnych.

          No cóż... Spodziewałam się problemów.
          Ale jak ja się uprę, to koniec, nie ma bata, musi się udać.

          A za was dziewuszki trzymam mocno kciuki.
          A ja fruuuuuu na żywioł.
          • efii Re: Majstrowania kwietniowe 22.04.08, 20:11
            misica-to nic nie znaczy.moja siostra tez tak miala-pierwszy test
            pozytywny,drugi negatywny...aktualnie 19tc smile
            • katarina775 Re: Majstrowania kwietniowe 22.04.08, 22:46
              heja dziewczyny
              chwilke mnie nie było bo nie miałam dostepu do kompa.u mnie dzisiaj
              20dc przy cyklach 28-30 dc.więc oczekuje na wyniki
              staranek.przytulanka byly w 10,12,14,16,18 dc.owulacje w tym
              miesiacu niewiem kiedy miałam bo postanowiłam wyluzowac i nie
              mierzyc bo sie zabardzo nakrecałam i nawet mi to wychodzi bo nie
              wyszukuje sobie objawow a w poprzednich miesiacach to choc co
              czułam,piersi mnie nie bola,brzuch tez narazie.jakos jak sie nie
              nakrecam i zajmuje innymi żeczami to mi szybciej leci ale znając
              mnie to za jakies5 dni to juz bede nakrecac.miłego wieczorka apappa
              • agniesiak85 Re: Majstrowania kwietniowe 23.04.08, 07:36
                Witajciesmile
                U mnie dziś 23dc... narazie nic się nie zapowiada,żeby baby dało o
                sobie znac. Ale ja też się nie nakręcam, co będzie to będzie.
                Katarina775: ja też mam cykle 28-30 dniowe.(choc raz miałam 34)Dziś
                musze dokończyc pracę licencjacką wkońcu..uncertain nie chce mi się do tego
                zabrac..Pozdrawiam serdecznie!!
                Aha! Nadal mam apetyt na kiszone ogórki i konserwowe, ale może to
                dlatego,że dawno ich poprostu nie jadłam:p
                • myszkamini Re: Majstrowania kwietniowe 23.04.08, 07:57
                  Witajcie dzieczyny! jejku jak nasz wątek szybko sie rozszeżył smile Ciekawa jestem
                  ile w tym miesiacu pojawi sie drugich kreseczek smile
                  u mnie 27dc przy cyklach 24-28 dniowych więc ostatni dzień najbardziej nerwowy
                  smile jak nic sie dsisiaj nie zadzieje jutro testuje, natomiast cycki mnie
                  przestaja boleć, bóle jak na @ miałam przez ostatnie 3 dni, do tego uczucie
                  ciagniecia jajników. Teraz ustały więc albo dzisiaj spotkam sie z @ albo bedzie
                  fajnie smile Dobrze że mam dzisiaj duzo rzeczy do załatwiania bo bym chyba co 5
                  minut do łazienki latał i sprawdzala czy aby @ nie przyszła.
                  Ciekawa jestem jak nasze forumowe majsterkowania nam wyjdą?!
                  • efii Re: Majstrowania kwietniowe 23.04.08, 08:07
                    no dziewczyny smileprzed nami ekscytujacy "final" smile
                    u mnie 26 dc,przy cyklach 29-35 smile
                    niewiem kiedy zatestowac...
                    jak @nie przyjdzie to moze 1 maja smile
                    trzymam kciuki za Nas wszystkie smile
    • misica89 Re: Majstrowania kwietniowe 23.04.08, 09:41
      3mam kciuki za was wszystkie mocno i się zastanawiam, jak ja jeszcze daję radę
      stukać w klawiaturę!

      Ja to teraz mam wodę z mózgu.
      Mam póki co nadal bezowocne ciągoty w stronę przyjaciela wielkie białe ucho.
      Dzisiaj ledwom zębiska umyła.
      Wczoraj pożarłam wędzony boczek z niewędzonym ogórasem.

      No i macicę nadal mam wypukłą.
      Robi mi za fałdkę numer dwa na moim brzuchastym.
      Rozporek mi się rozwiera jak nogi prostytutki.
      Chyba łajzie zdefrauduję jakieś spodnie.
      (Btw. wiedziałyście, że wg jakichś tam badań 96% kobiet chodzi czasem w ciuchach
      swoich facetów, i przy tym zajeb******* sexy wygląda?)

      Tja, nadzieja matką głupich...
      Ale głupi ma zawsze szczęście! big_grin
      • katarina775 Re: Majstrowania kwietniowe 23.04.08, 20:48
        heja!!!witam.u mnie 21dc i nic sie niedzieje poza lekkimi mdłościami
        i sennościa ale sennośc to wytłumaczyć moge pogodą bo u mnie taka
        senna a mdlości w tamtym miesiacu tez miałam i wydawało mi sie ze to
        na ciąże a dupa z tego była.Piersi jakby bełniejsze ale nic nie
        bola,brzuch też nie boli ale jeszcze ma czas sie rozkręcic.Czuje że
        majstrowanie majowe mnie czeka.
        • arabeska5 Re: Majstrowania kwietniowe 23.04.08, 20:55
          U mnie dzisiaj 24dc, a brzuch boli już od kilku dni sad Dzisiaj ciągle latałam do
          toalety sprawdzać czy już dostałam @, bo miałam takie uczucie, więc starania
          majowe i mnie nie ominą sad(
          • agniesiak85 Re: Majstrowania kwietniowe 24.04.08, 09:52
            Witajcie słońcatongue_out
            U mnie także 24dc i jakoś na ciążę to sie nie zapowiada.. Brzusio
            pobolewa od paru dni troszeczkę ale to pewnie na @. Piersi mnie
            jednak nie bolą.Senna tylko jestem.No nic, poczekamy,zobaczymy.
            Ogólnie nastawiam się na przyjście @ i staranka majowe.
            • myszkamini Re: Majstrowania kwietniowe 24.04.08, 10:28
              Witajcie! u mnie dzisiaj pojawiły sie 2 kreski smile
              jestem bardzo szczęsliwa smile Dziewczyny przesyłam wam dobre fluidki!! i trzymam
              kciuki aby wiosna przyniosła nam jeszcze wiecej drugich kreseczek smile
              • katarina775 Re: Majstrowania kwietniowe 25.04.08, 18:58
                no no no spadamy,wiec hop do góry.myszkamini gratulacje!!!u mnie 23
                dc i nic mnie dalej nie boli,zero oznak na ciąże jak i na @

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka