Dodaj do ulubionych

Concor a ciąża

09.01.09, 12:08
Mam pytanie: czy któraś z Was bierze od nadciśnienia Concor?
Jestem w 30 tyg ciąży, nadciśnienie miałam już wcześniej, inne leki nie były
skuteczne, brałam w poprzedniej ciąży Dopegyt ale nie działał i ciąża
zakończyła się obumarciem dziecka. Teraz czuję się dobrze, ciśnienie mam w
normie ale przeczytałam, że ten lek może powodować powikłania u maluszka i
musi być wnikliwie obserwowany po urodzeniu. Nigdzie nie mogę znaleźć jakiegoś
forum z opiniami na ten temat dlatego bardzo proszę o odpowiedź kobietki,
które to brały.
Obserwuj wątek
    • figa33 Re: Concor a ciąża 09.01.09, 12:36
      A co na to lekarz ?
      Oczywiście kontrolujesz lecznie concorem z nim?
      Jeśli lek jest z zalecenia kardiologa, to chyba nie powinnaś mieć
      obaw, że szkodzi ?

      Ja concoru nie biorę (moj M bierze), ale prawie 10 lat leczyłam się
      m.in. betalokiem. Jednak mój kariolog kazał zdecydowanie odstawić
      jak okazało się że jestem w ciąży. Powiedział, że gdyby w 2-3
      trymestrze ciśnienie sie mocno zwiększyło, to wtedy przepisze mi coś
      lżejszego, ale na szczęście na razie (16 tc) nie ma takiej potrzeby
      bo od początku ciąży ciśnienie spadło mi nawet poniżej "idealnego"
      120/80, więc jestem bardzo zadowolona, że nie potrzebuję żadnych
      wspomagaczy.
      • kasiarox Re: Concor a ciąża 09.01.09, 13:10
        W poprzedniej ciąży po nieskutecznym leczeniu Dopegytem gin mi to przepisał ale
        wtedy było już za późno bo duże ciśnienie zrobiło swoje.
        W ogóle to moja trzecia ciąża, ta po prawie 10-ciu latach od pierwszej, drugą
        straciłam rok temu w lutym.
        Oczywiście ciśnienie kontroluje, u kardiologa nigdy nie byłam, leki gin mi
        przepisuje. Moje obawy wzięły sie stąd,że w ulotce jest napisane o
        przeciwwskazaniach w ciąży.
        • figa33 Re: Concor a ciąża 09.01.09, 13:33
          No to powiem Ci, że trochę to dziwne, że leki wypisuje Ci gin...
          (ok, mi na betaloc wypisywał czasem nawet dentysta wink ale był to
          znajomy i wiedział o tym że się leczę, więc jak mi zabrakło
          betalocu, a nie miałam kiedy iść do kardiologa, to mi wypisywał
          recepty, no ale to zupełnie inna sytuacja)
          Na Twoim miejscu obowiązkowo odwiedziłabym kardiologoa, jak dla mnie
          to podstawa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka