Dodaj do ulubionych

stresujacy poczatek

27.02.09, 08:30
Straszna ta pierwsza polowa ciazy jest dla mnie.. Najchetniej ciagle bym
latala na USG sprawdzac, czy wszystko ok, a tu nie wolno. Ruchow nie czuc
jeszcze, objawow nie mam zadnych, moglabym rownie dobrze zapomniec, ze jestem
w ciazy. Jak ja tego nie lubie - jeden wielki stres i tyle.
Obserwuj wątek
    • jotka_k Re: stresujacy poczatek 27.02.09, 08:48
      świetnie rozumiem, mam to samo
      • miska-moniska Re: stresujacy poczatek 27.02.09, 09:11
        A ja nie rozumiem. Skoro wszytsko jest w porządku, to po co sobie
        sama na własne życzenie szukasz problemów? Ciąża to stan normalny, a
        nie niewiadomo jaka ciężka choroba. Żyj normalnie i wyluzuj.
        Ja nie wiem... jak te baby by funkcjonowały 30 lat temu kiedy nie
        było usg....
        • madeleine.b Re: stresujacy poczatek 27.02.09, 09:42
          No właśnie też się dziwię jak moja mama była spokojna w ciąży skoro nie było
          USG... No ale... Choć ja też jestem z tych, co to panikują, to wydaje mi się, że
          spokój i praca nad sobą to chyba najlepsze wyjście. Jak sama sobie nie wmówisz,
          że jest dobrze, to zwariujesz, a to tylko szkodzi. I po co samemu sobie szkodzić.
    • agatracz1978 Re: stresujacy poczatek 27.02.09, 09:10
      Pozytywne podejście i wiara w to, że jest ok to podstawa. Ja bardzo źle zniosłam
      pierwsze miesiące ciąży i wcale mnie to nie uspokoiło. Też się bałam, że moje
      mdłości, wymioty czy zmęczenie mogą źle wpływać na dziecko. A teraz kiedy już
      czuję ruchy Małej wcale nie jest lepiej. Jak tylko mam dzień kiedy jest mniej
      aktywna to martwię się że coś jest nie tak. Gdybym sobie już dawno nie
      powiedziała, że będzie ok bo musi być to chyba bym zwariowała. A jestem już w 34
      tc smile
    • julimama79 Re: stresujacy poczatek 27.02.09, 09:46
      Doskonale Ciebie rozumiem, też tak miałam, ale radzę się
      odstresować.Z doświadczenia powiem Ci,że nawet jak już czuc ruchy to
      są dni gdy maluszek leniuchuje i wtedy tez bardzo łatwo się
      zdenerwować, a nie można tak całą ciążę.Mi pomogła długa rozmowa z
      lekarzem,odpuściłam nerwy.Strach o dziecko będzie nam zawsze
      towarzyszył, ale nie można zwariować. Teraz moja córeczka ma 3 tyg.
      a ja staram się jak najczęściej relaksować,myśleć pozytywnie bo
      uśmiechnięta mama to najlepsze co można dać dziecku.
      Pozdrawiam smile
    • smerfetka8801 Re: stresujacy poczatek 27.02.09, 10:16
      jak czytam takie posty to mi się normalnie gorzej robi.nie wyobrażasz sobie ile
      dziewczyn wymiotuje całymi dniami leży przez to w szpitalu i prawie dosłownie
      zdycha-one bardzo dobrze wiedzą ,ze są w ciąży nieprawdaż???
      nie potrafisz docenić tego co masz-dobre samopoczucie i dobrze ro0zwijającą się
      ciążę...ciekawe czy chciałabyś czuć się w ciąży tak jak ja się czułam czy wtedy
      byłabyś bardziej usatysfakcjonowana.
      niektóre dziewczyny mają w ciąży prawdziwe,a nie wyimaginowane powody do obaw
      ciąże zagrożone kłopoty zdrowotne wiec następnym razem zanim zaczniesz się
      stresować niewiadomo czym pomyśl nad sobą i and tym ile kobiet wiele by dało
      żeby czuć się tak jak ty.
      • balsamina-niecierpek Re: stresujacy poczatek 27.02.09, 11:30
        Wiesz - świadomość, że ktoś ma gorzej wcale nie sprawia, że ja
        poczuję się lepiej. To, że są dziewczyny leżące na patologii ciąży
        przez bite 9 miesięcy ani trochę nie zmniejsza moich bólów w gnatach
        i kłopotów z jedzeniem. Współczuję im głęboko, ale sama też dostaję
        w d. i ani przez moment nie uważam, że za mało smile
        Każda znosi ciążę inaczej, jedna ma zgagę, druga schizy. Też
        przerobiłam parę ataków paniki i bez dwóch lub trzech usg na izbie
        przyjęć bym się doskonale obeszła. Ale dobrze, że je zrobiłam, bo
        małej najprawdopodobniej nie zaszkodziły, a mnie pomogły nie
        zwariować. Zaznaczam, dwóch lub trzech - nie co tydzień!
      • 18_lipcowa1 Re: stresujacy poczatek 02.04.09, 17:55
        smerfetka8801 napisała:

        > jak czytam takie posty to mi się normalnie gorzej robi.nie
        wyobrażasz sobie ile
        > dziewczyn wymiotuje całymi dniami leży przez to w szpitalu i
        prawie dosłownie
        > zdycha-one bardzo dobrze wiedzą ,ze są w ciąży nieprawdaż???
        >


        nie przesadzaj, a co mnie obchodzi ze inni maja gorzej?jakos mnie to
        nie motywuje ani lepiej na psyche nie robie
    • zuziakce Re: stresujacy poczatek 27.02.09, 12:01
      A ja Cię doskonale rozumiem. To naprawdę jest stres dla kobiety. Nowa sytuacja,
      hormony buzują, milion pytań.. Ja jestem w bardzo wczesnej ciąży. Niestety już
      mam leki na podtrzymanie, mam mocne bóle brzucha. Budzę się w nocy z bólem i
      naprawdę się boję, bo nie wiem co się dzieje, a mimo, że to wczesna ciąża
      strasznie jej pragnę i nie chcę stracićsad trzymajcie się dziewczyny i jak to
      mówią wszyscy dookoła mnie "nie denerwujcie się niepotrzebnie" wink
      • ommama Re: stresujacy poczatek 01.03.09, 17:01
        Hej, Ja tez Cie doskonale rozumiem. Jestem dopiero w 5tg, jedyna oznaka ciazy to
        brak okresu i powiekszone piersi. Ale ja joko,ze mialam bardzo duze problemy z
        zajsciem teraz tez biore leki na podtrzymanie! sad I sie martwie... Nie chce
        nawet myslec o najgorszym,ale czasami 'samo sie mysli'. Mi ,tak moze troche
        absurdalnie, pomaga mysl,ze jesli ciaza ma byc stracona,to chocbym owinela sie w
        kokon i polozyla do lozka to i tak najgorsze nastapi. Ale jestem juz po 1usg i
        powinno byc wszystko ok. Oby! Trzymajmy kciuki za siebie! smile powtarzajac 'bedzie
        dobrze' - to jednak pomaga.
        • ophelia78 Re: stresujacy poczatek 01.03.09, 17:37
          A ja Cię nie rozumiem. Zamiast się cieszyć, że z ciążą wszystko ok i dobrze się
          czujesz, to Ty szukasz dziury w całym. Nie szukaj, bo jeszcze znajdziesz...
          Ciesz się brakiem dolegliwości, bo pod koniec już tak różowo nie będzie wink
          • ommama Re: stresujacy poczatek 02.03.09, 05:50
            Staram sie smile

          • kisia81 Re: stresujacy poczatek 02.03.09, 07:31
            ja tez sie martwie i czekam z utęsknieniem na kolejne USG To moja
            druga ciąża, pierwszą straciłam w 9 tc Mam porównanie początków
            bycia w ciąży I wiem jedno - gdy jest wszystko ok i nie ma sie też
            przykrych przeżyć za sobą na pewno jest łatwiej myśleć w każdym
            aspekcie na "tak" Kiedy jednak kiedyś już straciło sie dziecko choć
            wtedy też każdy mówił "super, na pewno wszystko będzie dobrze",
            ciężko jest być 100% optymistą choć staram sie jak mogę bo zwariować
            nie chce
            Pozdrawiam smile
            • aphoper1 Re: stresujacy poczatek 02.03.09, 08:05
              Zgadzam się z kisią81 co do słowa - bo mam też takie same doświadczenia. Ale od
              jakichś 2 tygodni się uspokoiłam. I jeszcze tydzień i upłynie 12 tygodni ciąży i
              chyba trochę bardziej jeszcze odetchnę.
    • hoop_cola [...] 02.03.09, 10:10
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • mikul-online Re: stresujacy poczatek 02.04.09, 11:56
      czesc dziewczyny. mam tak samo. zadnych objawow. to juz moja 4
      ciaza. synek 2,5 roku i 2 poronienia i za kazdym razem nie mialam
      wymiotow tylko zmeczenie. teraz nic. bola mnie piersi i tyle. wiem,
      ze powinnam sie cieszyc ale martwie sie i mysle, ze moze cos jest
      nie tak. wizyta u poloznej dopiero 06.04 wtedy powinna (mam
      nadzieje) potwierdzic ciaze.

      pozdrawiam!
    • 18_lipcowa1 Re: stresujacy poczatek 02.04.09, 17:53
      babia-gora napisała:

      > Straszna ta pierwsza polowa ciazy jest dla mnie.. Najchetniej
      ciagle bym
      > latala na USG sprawdzac, czy wszystko ok, a tu nie wolno.

      a czemu nie wolno????????????

      tak poza tym to dla mnie tez stresujace, zero brzucha, zero ruchow,
      wiem ze jest, widzialam w 8tyg ale sie stresuje czasem czy zyje, czy
      serce bije czy sie rozwija itp
      Juz 7go kwietnia bede wiedziala wszystko
      • vvipp Re: stresujacy poczatek 03.04.09, 10:35
        Wszystkiego nie będziesz wiedzieć, a martwić się o dziecko będziesz już zawszesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka