Dodaj do ulubionych

Styczniowe starania

02.01.04, 18:58
Witam i życzę powodzenia w staraniach !!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • ziuta19 Re: Styczniowe starania 03.01.04, 11:04
      Witam smile
      • ella1976 Re: Styczniowe starania 03.01.04, 13:56
        Ja również witam smile
        Dziś 19 dc więc do @ jeszcze trochę czasu. Na razie żadnych objawów więc pewnie
        znowu się nie udało. Ale styczeń to też fajny miesiąc na zajście! W końcu musi
        się udać, prawda?
        Pozdrówka
        ela
      • zosia.bobas Re: Styczniowe starania 28.01.04, 10:22
        Dziewczynki kochane przyszła dziś do mnie @
        Dzidzi więć JESZCZE nie będzie. Smutno trochę, ale przeczuwałam to. Jak
        zrobiłam ten wcześniejszy teścik to objawy minęły jak ręką odjął. Patrzcie, jak
        psychika czasem płata figle.
        No nic, teraz zrobimy przerwę bo omijamy skorpiona (całusy dla wszystkich
        skorpioników). A potem zostawiam już naturze, może bliżej wiosny. Całusy
        serdeczne, trzymam nadal kciuki. Dobrze, że przyszła wcześniej, tak bym jeszcze
        miała nadzieję do niedzieli. Smutnom no ale w końcu to dopiero było pierwsze
        zaplanowane podejście. Pa Zosik.
    • lena99 Re: Styczniowe starania 05.01.04, 11:47
      Hej,
      trzymam kciuki za was i siebie!
    • ann99 Re: Styczniowe starania 05.01.04, 13:12
      hej!!!
      I ja witam, no i zycze powodzenia!!!
    • zuzia36 Re: Styczniowe starania 05.01.04, 13:41
      Witam wszystkich !!!!!!!
      Mam pytanko. Czy starając sie o dzidzię można przyjmować jakieś witaminy tzn.
      chodzi mi o takie wzmacniające włosy. Z tego co wiem to sa niewskazane. A ja
      muszę coś zrobić, bo mi reszta włosów wyjdzie. Najpierw walczyłam z łupieżem,
      teraz jak go pokonałam to zaczęły mi strasznie wypadać włosy i jeszcze sie na
      dodatek przetłuszczają. A moze to przez tabletki anty. ????
      Ale chyba drożdze to mogę spokojnie pić?????

      Pozdrawiam wszystkich cieplutko !!!!!!!!!!!!!!
      • lena99 Re: Styczniowe starania 05.01.04, 22:21
        Witaj,
        Mi też strasznie wypadały włosy, nic nie pomagało aż kupiłam odżywkę do
        włosów, chyba wellii (jak chcesz, to sprawdzę), ale taką z salonu
        fryzjerskiego, podobno specjalna dla wypadających włosów. No i rzeczywiście
        pomogła. Stosuję już 4 miesiące po każdym myciu i teraz jest naprawdę dobrze.
        Co do witamin to może zadzwoń do swojego gin, żeby się upewnić czy to
        bezpieczne. Pozdrawiam, Lena
    • ann99 Re: Styczniowe starania 06.01.04, 09:26
      Ja tam nie wiem, wydaje mi sie ze mozna brac witaminy zgodnie z instrukcja na
      opakowaniu...najlepiej zapytac sie w aptece. Mi na wypadanie wlosow pomogl
      Mertz Special (chyba wlosy i paznokcie- nie pamietam, bo kupilam go w Niemczech)
      chyba z cynkiem.
      Sprobuj olej z wiesiolka- jest pomocny przy zajsciu w ciaze i chyba troche
      wzmacnia wlosy...
    • zuzia36 Re: Styczniowe starania 06.01.04, 11:11
      Witam !
      Dzięki za rady. Byłam dziś w aptece i pani poleciła mi taki płyn do wcierania
      w skórę. Mówiła, że to jest bardzo skuteczne. Zobaczymy. No i zaczęłam pić
      drożdze to nie powinno zaszkodzić.
      A wizytę u gin mam wyznaczoną na poniedziałek. Zobaczymy co powie ciekawego.
      Pozdrawiam papapapapapapapapapapapapapapapapa
      • mal_gosia2 Re: Styczniowe starania 06.01.04, 11:43
        Witam,
        Na wypadające włosy bardzo pomaga tonik z rzepy, do wcierania w skórę głowy,
        Joanny. Tani a skuteczny.
        Gosia
      • katia24 Re: Styczniowe starania 07.01.04, 21:29
        Witam serdecznie
        Więc i ja sie dolączę do starających od stycznia, dziś 19dc, cycuchy bolą, ale
        jak je"nacisnę" i są jakby większe, no i lekko pobolewa mnie brzuch- więc może
        się udało, trzymam kciuki za Was i za siebie. Dodam że cykle mam 27dniowe.
    • zuzia36 Re: Styczniowe starania 06.01.04, 13:57
      Witam ponownie !
      Właśnie sie dowiedziałam, że mam obronę w sierpniu (a nie w lipcu jak prędzej
      mówili) tak wiec dobrze, że nie zaciążyłam sie w grudniu.
      Wniosek jest taki - że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
      papapapapapapapapapapa
    • ludzik3 Re: Styczniowe starania 06.01.04, 14:45
      I ja witam serdecznie w stałym gronie. Z Nowym Rokiem nowy duch a więc
      zaczynamy starania. Życzę Wam wszystkim aby się udało i musimy się wspierać.
      Dobrze że takie forum jest. W przyszłym tygodniu mam wizytę u ginekologa bo coś
      kłuje w podbrzuszu, ale myślę że to nic poważnego. Zobaczymy
    • brita5 Re: Styczniowe starania 06.01.04, 15:20
      I ja zglaszam sie do grupy starajacej sie w tym miesiacu.
      Britta
    • hexe123 Re: Styczniowe starania 06.01.04, 23:27
      Cześć Dziewczyny,
      Ja staram się już od kilku miesięcy, może styczeń okaże sie łaskawy smile

      Pozdrawiam i życzę powodzenia
    • hexe123 Re: Styczniowe starania 06.01.04, 23:29
      Cześć Dziewczyny,
      Ja staram się już od kilku miesięcy, może styczeń okaże się łaskawy smile

      Pozdrawiam i życzę powodzenia
    • niki2002 Re: Styczniowe starania 07.01.04, 14:48
      Staramy się o drugiego bobasa od kilku miesięcy ,może w Nowym Roku się uda.
      Mama Nikoli
      • basik14 Re: Styczniowe starania 08.01.04, 21:40
        Ja również od kilku miesięcy staram się o drugiego dzidziusia. I mam nadzieję,
        że w końcu się uda, czego sobie i Wam z całego serca życzę.

        Mama Wiktorii (05.10.2000)
    • ziuta19 Re: Styczniowe starania 10.01.04, 22:21
      A mnie się chyba znowu nie udało sad, takie mam przeczuciesad. Dowiem się koło 20
      stycznia i wtedy się poryczę sad.
      • tufinka Re: Styczniowe starania 13.01.04, 16:30
        Ziuta ja tez 20 powinnam wiedziec czy sie powiodlo, badzmy dobrej mysli! Dzis
        mam 26 dzien cyklu (moje sa strasznie dlugasne, ok 32dni i na dodatek troszke
        nieregularne) i jeszcze troche musze sie poniecierpliwic. Trzymam kciuki za
        pomyslne wiesci z 20 styczniawink
        Pozdrawiam goraco!
        • ziuta19 Re: Styczniowe starania 14.01.04, 01:12
          Trzymam kciuki smile, tak bbym chciała żeby Ci się udało smile.
          Ja coraz bardziej czuję, że się nie udało i coraz gorszy mam humor sad.
          • tufinka Teraz będą lutowe starania:( 17.01.04, 09:08
            Nic dodać nic ująćsad Dziś z rana dostałam zimny kubeł wody na głowę - nie
            udało sie tym razemsad @ przyszła nieproszona. Już sobie pochlipałam, nie chce
            misie wychodzić z łóżka (no i mój kochany mąż też nie potrafi ukryć zawodu).
            Życze wszystkim dobrego dnia, mój taki nie będzie...
            • ziuta19 Re: Teraz będą lutowe starania:( 17.01.04, 09:14
              Mnie dzisiaj spadła temp sad. Humor podły sad.
              Będą lutowe starania wink.
    • katia24 Re: Styczniowe starania 11.01.04, 14:40
      ja tez sie staram od styczna, dzis moj 24 dc, a cykle mam 27, 28dniowe, wiec
      czekam, 10miesiecy temu bylam w ciazy lecz w 14 tyg poronilam ciaza obumarła
      zaśniad groniasty częściowy. Teraz czekam, piersi mam bolesne i swedza mnie
      sutki , no i pare dni temu co jakis czas mam pobolewania brzucha, i kłucia,
      moga to byc objawy ciąży lub @, trzymajcie kciuki zeby to była ciąża,
      Trzymam za was i za siebie oby nam sie udało bo przeciez tak bardzo
      pragniemy!!!!
      • anax2 Re: Styczniowe starania 13.01.04, 14:17
        Witam w gronie oczekujacych.Ja też się staram lecz jeszcze nie na maxa.W
        poniedziałek byłam na badaniach i jak wszystko bedzie wporządku to do dzieła.
        Tez mam problemy z włosami,bardzo mi wypadają.Biore tabletki zołowe na których
        pisze że nie można ich brać podczas ciąży i karmienia.Jeszcze w ciaży nie
        jestem wiec chyba moge co ?
    • zuzia36 Re: Styczniowe starania 15.01.04, 17:14
      Witam !!!!
      Sporo nas w tych styczniowych staraniach. I mam nadzieje, że wszystkie
      spotkamy sie w wątku październik 2004.
      Mnie od kilku dni strasznie boli głowa, w dzień ciągle bym spała, a w nocy nie
      mogę wogóle zasnąć. A do tego dzisiaj miałam wizytę u gin. Zrobił mi
      podstawowe badanie i cytologię. Powiedział, że wszystko w porządku i kazał
      brać folik. Po tym badaniu zaczęłam krwawić, a dokładnie pojawiły sie takie
      brązowe plamki. Pierwszy raz mi sie to zdażyło, czy to normale?? Dodam, że
      jest to 18 dc (a mam 31 dniowe) i mam dzisiaj potencjalnie najbardziej płodny
      dzień.
      Od tego wszystkiego jeszcze bardzie boli mnie głowa. A muszę sie wziąć za
      pisanie pracy.
      Ojej jak mi ciężko !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • ann99 Re: Styczniowe starania 16.01.04, 12:33
        Zuziu, nie martw sie! Ja po cytologii zawsze troszke plamie (mam mala nadzerke
        i to jest powodem). Ja tez ostatnio nie czuje sie najlepiej (a to juz 22 dc),
        ale mysle,ze to wina pogody. U mnie zmienia sie jak w kalejdoskopie- raz
        cieplo,raz zimno, pada- nie pada...
        W tym cyklu bralam wiesiolek 2x 2 kapsulki i mialam "ogromna" ilosc sluzu(przez
        kilka dni) ale nie wiem czy byla owu, bo temp co prawda utrzymuje sie od 4 dni
        wyzsza niz zwykle ale po "szczycie" troche zaczela spadac.Sama nie wiem co o
        tym myslec.Zobaczymy jak bedzie dalej. Nie nastawiam sie za bardzo na "sukces"
        w tym cyklu...zobaczymy.Tez biore folik. A w ubieglym miesiacu bylam na USG i
        widzialm na wlasne oczy,ze jakies pecherzyki "tam" mam- wiec moze kiedys w
        koncu sie uda. Najwazniejsze jak mowi moj gin to nie stresowac sie i nie myslec
        o tym (latwo mu mowic).
        Milego pisania pracy! I duzo zapalu!(ja powinnam pisac publikacje i wciaz to
        przekladam, dzis nawet sie za to zabralam z rana,ale weszlam na forum i....)
        Pozdrowienia dla wszystkich!!!!!!!!
    • ludzik3 Re: Styczniowe starania 16.01.04, 13:14
      Ja niestety muszę zaniechać prób w styczniu, bo mam mały stan zapalny. Teraz
      tabletki i nadzieja na luty. Jak pech to pech. No cóż może w przyszłym miesiącu.
      Pozdrawiam
      • ada773 Re: Styczniowe starania 16.01.04, 13:24
        witajcie dziwczyny
        Z całego serca zyczę Wam powodzenie. Nam sie udało po przeszło roku (leczeni i
        operacja) i wierze ze Wam sie uda. Prwda jest ze najwazniejsze to sie nie
        stresowac i wierzyc. Wyobrazcie sobie ze ja bralam lekarstwa na owulacje a w
        listopadzie i grudniu stwierdzilismy ze nas to wsystko przerasta nie chciałam
        znowu isc do lekarza i......... udało sie. W styczniu lekarz potwierdził ciąze.
        Powodzenia i pamietajcie ze wiara czyni cuda
        • utka Do Ani, Zuzi i Innych 16.01.04, 13:53
          Anio, jesli widzialas pecherzyki, to cudownie, na pewno wkrotce zaczna
          dojrzewac i ...... bedziesz miec mila nspodzianke w brzuszku.
          Ja temperaturke mierze od ponad 3 lat i na poczatku przez kilka miesiecy
          wykresy nie byly za bardzo czytelne (raz w gore, raz w dol), potem jak sie
          przestalam stresowac i 'zaprzyjaznilam' sie z termometrem na dobre, wszystko
          nagle sie wyprostowalo, jest sluz jaki trzeba i wyrazny skok tempki.
          Mysle, ze to nasze npr-owskie doswiadczenie jest w ogromnej mierze przyczyna
          tego, ze z dzidziusiem udalo sie juz za pierwszym razem.
          Wazne jest nanoszenie na karte informacji o przeziebieniu, lekarstwie, jakie
          bralas, poznym chodzeniu do lozka (po 24), ilosci wypitego alkoholu - ten ukald
          reaguje na wszystko.
          a jesli chodzi o pecherzyki, to moze wybierz sie do gina na monitorowanie ich
          dojrzewania blisko przewidywanej owulacji, on Ci wpedy powie czy w tym cyklu
          pecherzyk sie uwolni i z ktorego jajnika. Moze to pomoze.
          Choc ja chce wierzyc, ze u Ciebie pod sercem juz cos pomieszkuje.
          To tyle, bo nie chce Cie znudzic.

          Zuzia, te Twoje ciemne plamienia, to czasem normalne w dniach szczytu sluzu -
          sa to takie wlasnie plamienia lub krwawe wlokna w plodnym sluzie ....... wiec
          do dziela, bo mozesz cos przegapic !

          Inne styczniowe Dziewuszki tez pozdrawiam serdecznie i wymarzonych 2 kreseczek
          zycze
          m.
          • ann99 Re: Do Ani, Zuzi i Innych 16.01.04, 14:51
            Wielkie dzieki za wsparcie...ja czasami mysle,ze moze dac sobie spokoj na jakis
            czas i niby teraz juz az tak nie oczekuje i @ nie bedzie tragedia (jak to
            bywalo na poczatku) ale zawsze taki troche jest smutek jak sie dowiaduje,ze ja
            znowu nic, a inni, ktorzy wcale tego nie chcieli wprost przeciwnie.Wlasnie
            jakis czas temu dowiedzialam sie,ze zona mojego kolegi jest w ciazy, a oni
            zawsze mowili,ze nie chca miec dzieci, on to sie boi dzieci i do swojego
            siostrzenca nie zblizal sie dopoki nie skonczyl 3 lat smile).Naszym dobrym
            znajomym tez "na dniach" urodzi sie coreczka...no i jak tu nie oczekiwac?? wink)
          • zuzia36 Re: Witaj !!!!!! 16.01.04, 18:36
            Fajnie że wpadłaś. Ja "obserwuję" Cie cały czas na wątku wrześniowym. Dobrze
            że Ci sie powiodło. Teraz przed Tobą najpiękniejsze miesiące w życiu kobiety i
            mam nadzieję, że niedługo też tego doświadczymy.
            A wczoraj działałam i chyba dzisiaj pierwszy raz w życiu czułam u siebie
            owulację. To był ból podobny do miesiączkowego, ale tylko przez chwilkę i z
            prawej strony i lekkie kłucie. Nigdy sie nie wsłuchiwałam w siebie więc
            dopiero pierwszy raz to zauważyłam.
            A tak przy okazji może znasz jakiś adres gdzie mogłabym poczytać o npr. Jeśli
            w tym miesiącu dostanę @ to po jej zakończeni mam zamiar sie poobserwować.

            Pozdrawiam szalenie mocno i zdrowej dzidzi życzę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • utka Re: Witaj !!!!!! 19.01.04, 08:41
              Zuziu, ponizej w watkach prywatnych jest - naturalne planowanie rodziny - tam
              powinnas znalezc cos dla siebie. choc to juz pewnie z czystej ciekawosci,
              bo 'wspomagajaco' nie bedzie ci to juz potrzebne, mam taka nadzieje

              pozdrawiam Wszystkie poniedzialkowo
              m.
      • zuzia36 Re: Styczniowe starania 16.01.04, 18:45
        Tylko sie nie załamj.
        Dbaj o siebie i dużo się uśmiechaj.
        Ja mam bardzo dobrego pocieszyciela - 4,5 letniego synka znajomych. Zajmuję
        sie nim gdy oni są w pracy, a on jest niezwykle kochany i mądry. Dzisiaj
        grałam z nim w karty, chińczyka i taką grę planszową z myszkami, no i
        oczywiście oglądałam masę bajek. Jestem teraz ekspertem od bajek, hihihi. Mam
        nadzieję, że ta mała istotka dobrze na mnie wpłynie i sie "zaraże".

        Tak wiec GŁOWA DO GÓRY !!!!!!!!!!!!
        • zuzia36 Re: Styczniowe starania 16.01.04, 18:54
          To miało być do Ludzik3, ale mnie wyrzuciło niżej.

          Pozdrawiam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • zosia.bobas Re: Styczniowe starania 17.01.04, 09:40
            Hejka babeczki,
            ja też czekam na te dni, mam strasznie długie cykle (33-35) więc jeszcze
            trochę, wszystko się wyjaśni ok.31.I. Już powoli wariuję, bo z jednej strony
            czuję takie radosne podniecenie a z drugiej boję się zapeszać. Mam już Juleńkę,
            zeszłoroczną wrześniówkę. Jakby się udało, to różnica między nimi byłaby prawie
            równo 2 lata, a jak nie to poczekam na marzec, kwiecień i będzie wiosenny
            bobasek. U mnie nie sprawdza się takie bardzo dokładne planowanie bo cała
            atmosfera i romantica odpływa.
            Pozdrawiam i mocno trzymam kciuki.
            • mumin_ek Re: Styczniowe starania 24.01.04, 13:11
              Hej,

              Witaj i tu. Czyli nie dosc, ze na wrzesniowo-pazdziernikowych sie spotkalysmy
              (pewnie nie pamietasz, bo rzadko tam bywalam), ale i tu. Ja tez sie dowiem ok.
              30 stycznia.

              Powodzenia,
              Kasia
    • ulka.m Re: Styczniowe starania 17.01.04, 14:56
      My tez staramy sie juz kilka miesiecy i w sumie mam nadzieje, ze z Nowym Rokiem
      cos sie zmieni! Zycze wszystkim powodzenia!!!
    • pralka-frania Re: Styczniowe starania 18.01.04, 19:01
      Witam bardzo serdecznie !!

      Chciałabym się dopisać do grupy próbujących. My próbujemy trzeci miesiąc, mam
      nadzieję, że sprawdzi się powiedzenie - do trzech razy sztuka. Niestety, żeby
      sprawdzić, trzeba jeszcze trochę poczekać, bo dzisiaj dopiero półmetek cyklu.
      Nie powinnam się tak ekcytować, bo wiadomo, że nic na siłę, ale sąsiadom
      mieszkającym nad nami urodziło się niedawno dziecko i codziennie je u nas
      słychać... Ja też chcę takie !!!!!!

      Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia !

      Frania
      • zosia.bobas Re: Styczniowe starania 19.01.04, 17:15
        hej dziewczyny jak tam wyjaśnia się u Was. Matko jeszcze tyle muszę
        czekać...Szkoda, że nie produkują testów, które można wcześniej zastosować.
        Muszę się zająć nauką do egzaminu to może czas szybciej zleci (jeszcze 12 dni).
        POzdrawiam serdecznie.
        • zuzia36 Re: Styczniowe starania 19.01.04, 17:36
          Hej !!! Ja też sie dowiem ok 30 stycznia (planowana @ na 29 ale ostatnio lubi
          mi płatać figle wiec poczekam do 31). I również uczę sie do egzaminów, a
          oprócz tego piszę pracę mgr.
          Masz rację z tymi testami, ale trzeba myśleć pozytywnie. Już tylko 12 dni.
          Pozdrawiam i powodzenia życzę !!!!!
          • zosia.bobas Re: Styczniowe starania 20.01.04, 16:50
            Fajno, no to "trzymmy się razem". Pisz co u Ciebie. Może będzie mi łatwiej.
            Jeju z jednej strony chciałabym by już był 31 a z drugiej 17.II mam egzamin i
            jeszcze jestem nie gotowa. Matko jak mi się nie chce uczyć. Już przeczytałam
            wszystko o fasolkach w tym czasie. Moja jeśli jest to ma 7-8 dni. Dopiero
            pewnie umiejscawia się i zakłada domek. Nic większego nie czuję. Tylko wczoraj
            zjadłam pół słoiczka śledzi, parę czekoladek. A i poryczałam się na rozdaniu
            Telekamer bo taka wzrusząca melodia przy pokazywaniu kandydatów. Mąż
            stwierdził, że to nic tylko dzidź albo wina szczypiorku na stole. Hmm...mam
            nadzieję, że to pierwsze. Pozdrawiam serdecznie.
            • ann99 Re: Styczniowe starania 21.01.04, 10:01
              Ja tez czekam na 31.01...
              Ale temperaturaka od kilku dni okolo 37...wiec owu chyba byla...zobaczymy...
              powodzenia na egzaminach!!!!(no i trzymam kciuki za powodzenie naszych
              staran!!!)
            • zuzia36 Re: Styczniowe starania 21.01.04, 11:12
              Witam !!!!
              U mnie dzisiaj przepiękna pogoda, aż miło.
              Ja na szczęście teraz mam łatwy egzaminy i pozostałe 2 trudniejsze dopiero na
              końcu lutego. Ale tak szczerze mówiąć nie myśle o nich wcale. Zresztą o
              pisaniu pracy też. Cały grudzień zawzięcie pisałam, a styczeń lenię sie. Ale
              dzisiaj wzięłam sie ostro do roboty. Nawet napisałam już kilka zdań.
              Mam dzisiaj dobry chumorek. Już od 2 dni powinien boleć mnie brzuszek w ramach
              tzw. napięcia przedmiesiączkowego, a tu nic.
              To chyba dobry znak? Mam nadzieję ! No już niedługo sie dowiemy.
              Pozdrawiam papapapapa !!!!!!!!!!!!!!
              • zosia.bobas Re: Styczniowe starania 21.01.04, 14:00
                A ja mam dziś małą rozterkę. Moja pierworodna waży ok 14 kilosów i nie sposób
                jej nie nosić w ciągu dnia. Mam jakieś pobolewania w dole brzucha zawsze po
                noszeniu i martwię się czy to nie zaszkodzi fasolce jeśli tam buduje domek. A
                dp egzaminu strasznie nie chce mi się uczyć, tymbardziej, że mogę jedynie
                wieczore. Mój wydaje mi się najtrudniejszy z dotychczasowych bo zawodowy przed
                5 osobową komisją, której nie znam. Zakres wszelaki, zależy co lubi ekspert.
                Chyba mgr była łatwiejsza.
                Pozdrawiam serdecznie jeszcze 10 dni, albo lepiej już tylko 10 dni smile
                • anula291 Re: Styczniowe starania 21.01.04, 17:36
                  Witajcie!! U mnie trzecia próba. i jak poprzednio mam wielkie nadzieje, że się
                  uda.Chociaż mam już dzieci, to w niczym nie przeszkadza abym się czula jakbym
                  miała mieć pierwsze dziecko, może dlatego ,że było to już tak dawno,jestem
                  teraz bardziej dojrzalsza.Wstąpił we mnie taki instynkt macierzyński, że myśle
                  wkółko o dziecku( wiem że to niezbyt dobrze).Zaglądam codziennie na tutejsze
                  fora i naprawdę się cieszę ,że istnieją.Dzisiaj 21 dzień cyklu, duże szanse na
                  poczęcie dzidziusia, mam nadzieje że się uda tym razem.Pozdrawiam wszystkich i
                  życzę powodzenia!
                  • zosia.bobas Re: Styczniowe starania 22.01.04, 10:31
                    Witaj Anula,
                    trzymam kciuki, ja też caly czas myśle czy dzidzia jest czy nie. A w jakim
                    wieku są Twoje skarby. Moja maleńka ma 1,4.
                    • zosia.bobas Re: Styczniowe starania 22.01.04, 13:30
                      Chciałabym tylko dodać, że do godziny 0 zostało już tylko 8-9 dni. Jak
                      samopoczucie?
                      U mnie mieszanina wszystkiego.
                      • anula291 Re: Styczniowe starania 22.01.04, 19:53
                        witaj zosiu! nie jestem nowicjuszką w posiadaniu potomstwa, moje dzieci są już
                        dosyć duże (ja tak uważam),ale dodam że dosyc wcześnie zaczęłam. moje dzieci są
                        w wieku: 12, 11, 9, a ja mam 29 lat. Ale to nie przeszkadza aby czuć się jak
                        gdyby to miało być pierwszy raz( wspaniałe uczucie) oby tylko się udały nasze
                        starania , to dopełni naszą pełnię szczęścia!Jeszcze trochę a się przekonamy,
                        za każdym razem mam wieklkie nadzieje .życzę Tobie powodzenia !odezwij się
                        czasem!mój e-mail anialach@2op.p.
    • ann99 Re: Styczniowe starania 22.01.04, 14:28
      Odliczanie rozpoczete,tak?!Ja mam dzis juz 28 dc,ale zdazaly mi sie cykle 36
      dniowe, wiec czekam...Mierze te ch...temperature wiec jak bedzie jeszcze 10 dni
      na tym "gornym" poziomie tzn ze sie udalo i wtedy pojde do mojego gina(tak sie
      z nim umowilam- powiedzial,ze wtedy zobaczy juz na USG czy "tam ktos jest").
      A tak poza tym - tyle nas tutaj i jeszcze zadnego "pozytywnego" wyniku????
      Przeciez juz dzis 22...
      A w ogole to musze sie z Wami podzielic dobra wiadomosia bo moim przyjaciolom
      urodzila sie wczoraj przed polnoca dziewczynka-3,5 kg. I maja synka 2 letniego
      i na poczatku tez bardzo lubil byc u amy na rekach i to w niczym nie
      zaszkodzilo malej...(a maly to on nie jest).
      Pozdrawiam!!!
      • zosia.bobas Re: Styczniowe starania 22.01.04, 17:27
        Ojej to wspaniała nowina. Jejciu Ann jak ja Ci zazdroszczę, już 28dc. U mnie
        dopiero 23, a cykle też mam długaśne. Szkoda, że nie mierzyłam temperatury.
        Ja mam jedynie pobolewania w dole brzycha i ten apetyt na czekoladę. No w drzwi
        się nie zmieszczę jak tak dalej pójdzie. W pierwszej ciąży wogóle nie jadłam
        słodyczy i odrzuciło mnie od razu od kawy a tu muszę walczyć ze sobą. Mam
        nadzieję, że jest powód a nie zwykłe obżarstwo przed egzaminem. Piszcie jak
        żyjecie.
    • regina_usa Re: Styczniowe starania 23.01.04, 03:27
      Widze ze sporo nas zaczelo nowy rok od staran o dzidzie.Zycze zarowno Wam jak i
      sobie powodzenia w tych staraniach i do uslyszenia.Pozdrawiam
    • certuska Re: Styczniowe starania 23.01.04, 07:42
      Przyłączam się do Was.
      Też zaczęliśmy starania i bardzo mnie to wszystko ekscytuje. Codziennie
      podglądam "styczniowe starania" i życzę Wam wszystkim powodzenia.

      Mamy dwuletnią córeczkę (20.12.2001) i bardzo chcielibyśmy Gosi sprawić
      PREZENT. smile
      U mnie też długie cykle i będę wiedziała dopiero za jakieś 2 tygodnie.
      Pozdrawiam
    • zuzia36 Re: Styczniowe starania 23.01.04, 14:26
      Hej !!
      Ja ma dzisiaj 26 dc i nadal nic, kompletnie nic. Nawet brzuch mnie nie zaboli,
      tylko mam koliki. Jej ale to czekanie sie dłuży !!!
      Też mnie zastanawiało, że już koniec stycznia a tu żadnej dobrej wiadomości.
      Narazie pozdrawiam !!!!
      • mal_gosia2 Re: Styczniowe starania 23.01.04, 16:24
        Witam,
        Akurat ja mogę podpisać się pod Twoim postem: też 26dc i niestety zero objawów
        ciążowych. Chyba w niedzielę zrobię test (jeśli się odważęwink).
        Małgosia
        • zosia.bobas Re: Styczniowe starania 23.01.04, 17:03
          U mnie dopiero 24 i strasznie mnie kusi by zrobić test. A może jest jakiś,
          który można zastosować wcześniej?
          Objawy- chce mi się cały czas spać. Strasznie jestem optymistycznie nastawiona,
          ale boję się zapeszać. Ojejku jeszcze tak długo...
    • lena99 Re: Styczniowe starania 23.01.04, 20:58
      Hej,
      U mnie dzisiaj też 26 dc smile
      Jeszcze dwa dni...
      Wiecie co, nigdy nie myślałam, że to oczekiwanie jest tak denerwujące! Ja po
      prostu nie mogę usiedzieć spokojnie, juz nie mogę sie doczekać niedzieli, a
      najlepiej żeby był od razu poniedziałek!!!
      Trzymam kciuki za nas wszyskie, pa, pa.
      • pralka-frania Re: Styczniowe starania 23.01.04, 21:33
        Witam dziewczęta,

        U mnie 17 d.c. - dopiero niestety... Jeszcze tyle czekania przede mną.
        Żadnych objawów nie mam, niestety nic takiego szczególnego się ze mną nie
        dzieje, co mogłoby chociaż trochę dać mi nadziei. Ale z drugiej strony, zdaję
        też sobie sprawę, że jeszcze na to za wcześnie. Mam nadzieję, że coś
        pozytywnego z tego wyniknie, chociaż w głębi duszy to wydaje mi się, że to
        jeszcze nie teraz... Ale zobaczymy - dopiero 6 lutego.

        Pozdrawiam i życzę powodzenia !!!!!

        Frania
        • zosia.bobas Re: Styczniowe starania 24.01.04, 08:45
          Witam w ten piękny sobotni poranek. Już jutro niektóre może będą wiedziały czy
          mała fasolka zamieszkała w brzuszku smile
          A ja mam od wczoraj jakieś napady gorąca i słabo mi jak podnoszę ręce
          oczywiście dopatruję się objawów. Hi, hi, słabo człowiekowi i się cieszy.
          A jak u WAs? Jak Wam idzie nauka. Ja mam dziś mocne postanowienie poprawy.
          Siedzę już przy biurki i...hmm...zaraz jak skończę do Was pisać biorę się do
          roboty.
          Trzymam mocno kciuki Zosia.
          • basik14 Re: Styczniowe starania 24.01.04, 09:16
            U mnie dzisiaj 25 d.c., cykle mam długie i nieraegularne, więc test zrobię
            najwcześniej ok.5 lutego, byle wyszedł pomyślnie. Właśnie wczoraj dowiedziałam
            się że moja szwagierka jest w ciąży /nieplanowanej/ z trzecim dzieckiem. A ja
            się tyle czasu staram o drugie i jeszcze nic. Niestety tak to zazwyczaj bywa.
            Pozdrawiam i życzę nam wszystkim powodzenia.
            • zosia.bobas Re: Styczniowe starania 24.01.04, 12:56
              Dziewczyny to znowu ja wink Byłam dziś w innej aptece i dostałam test Quick Vue
              który można już stosować po 6 dniach od poczzęcia (oczywiście wynik - niczego
              nie dowodzi, trzeba test powtórzyć) Cena jest ok.13zl. Tak wiec zaszalałąm i
              jutro rano zobaczymy.
              Zosia.
              • mal_gosia2 Re: Styczniowe starania 24.01.04, 14:30
                Ha, ja też dziś kupiłam teścik za 13 zł, ale jakoś inaczej się nazywa.
                Napisali, że wykrywa 6-dniową ciążę. Kusi żeby spróbować, oj kusi.
                Poczekam do jutra.
                Małgosia
                • zosia.bobas Re: Styczniowe starania 25.01.04, 11:36
                  No i jak wyniki?
                  U mnie nic nie wyszło sad
                  Pozytywna strona tej sytuacji to to, że dostałam zimny kubeł na głowę i jakoś
                  lepiej dzisiaj mi idzie nauka wink
                  W cichości serca mam nadzieję, że 7 dni przed @ to jednak dużo i może test się
                  pomylił.Następny robię najszybciej w niedzielę.
                  Pozdrawiam i wracam do nauki. Zosia.
                  • lena99 Re: Styczniowe starania 25.01.04, 11:54
                    Hej,

                    u mnie dziś 28 dc, test już czekał w łazience od wczoraj, a tu dzisiaj rano @.
                    Jest mi strasznie smutno sad((((((

                    Zosia, 7 dni przed @ to ma prawo nie wyjść! Nie martw się.

                    Pozdrawiam, Lena
                    • zosia.bobas Re: Styczniowe starania 25.01.04, 12:26
                      Lenko kochana, szkoda ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
                      Dzidziuchna pewnie jest zapisana na inny termin winkHmm...może bliższy świąt, a
                      może ciut wcześniej smile))
                      Jeśli nie będzie u mnie teraz dzidzi to ja sobie mówię, że po urodzeniu Julci
                      bardzo chciałam by następne urodziło się na wosnę i może faktycznie tak będzie.
                      W każdym razie całuję Cię mocno i pozdrawiam.
                      • lena99 Re: Styczniowe starania 25.01.04, 14:56
                        Dzięki za dobre słowo smile
                        Może rzeczywiście dzidzia ma inny 'termin dostawy'. Trochę się jednak obawiam,
                        czy to nie będzie czasem listopad? Mam już jednego szkraba z listopada
                        właśnie, kochane dziecko, ale ma charakter!!! Nie wiem, czy wytrzymalibyśmy z
                        drugim podobnym!
                        Myślę, czy nie spróbować testów owulacyjnych, może po prostu źle oceniłam
                        dzień owu? Tym bardziej, że chciałabym dziewczynkę i próbowalismy na 2-3 dni
                        przed owu. Jeszcze raz w lutym będziemy 'celować' na dziewczynę, jak nie
                        wyjdzie, to wtedy normalnie, co 2. dzień. Tylko to jeszcze tak długo.....
                        Pozdrawiam, Lena
                        • mal_gosia2 Re: Styczniowe starania 25.01.04, 17:16
                          No cóż, u mnie też nic. Jedna kreska.
                          bleee
                          Małgosia
                          • zosia.bobas Re: Styczniowe starania 25.01.04, 17:40
                            Malgosiu a jak dlugie masz cykle, jesli to nie za osobiste.
                            • mal_gosia2 Re: Styczniowe starania 26.01.04, 09:18
                              Wiesz, że tak dokładnie to już nie wiem. Na początku grudnia odstawiłam
                              pigułki, @ przyszła po 29 dniach. Wcześniej (tzn przed tym pigułkami) cykle
                              były 28-29 dniowe. Może ten teścik za wcześnie? Sama nie wiem.
                              Ale tak naprawdę to nawet nie liczyłam za bardzo, że uda się za pierwszym
                              razem, bo o synka (w lutym skończy 4 lata smile) staraliśmy się 9 miesięcy. Mam
                              nadzieję, że teraz uda się szyciej.
                              Małgosia
    • zuzia36 Re: Styczniowe starania 25.01.04, 18:19
      Witam !
      To czekanie jest naprawdę okropne !!!!!!!
      Ale już niedługo. Jestem dobrej myśli, gdyż przepisowo od kilku dni powinien
      mnie boleć brzuszek a tymczasem nic. Ale staram sie nie nastawiać.
      Już tylko kilka dni w sobotę robię teścik, oczywiście jeśli @ nie przyjdzie. A
      kysz, a kysz !!!!!!!
      Pozdrawiam i powodzenia !!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka