mamunnia
13.02.07, 10:06
Mój synek ma 4 latka, chodzi do przedszkola od roku. I ma mały-wielki
problem, bo nie potrafi po skorzystaniu z toalety wytrzeć sobie pupki. Może
to się wydawać śmieszne, ale dla nas nie jest. Czy czterolatek musi sam sobie
znakomicie radzić w takiej sytuacji??? Synek wolałby, żeby Pani pomogła mu
doprowadzić się do porządku, ale Pani uważa, że powinien sam i mały ma z tego
owodu nieprzyjemności. Ubrudzone majtki i dyskomfort powodują, żę boi się
załatwiać w przedszkolu i wstrzymuje czasem nawet aż do powrotu do domu. Czy
nie sądzicie, że dzieciom w tym wieku powinien pomagać w toalecie dorosły???
( Nie mówię przecież o siusianiu, czy myciu rączek). Przecież tak
samodzielności też nie nauczymy! Proszę o rady i opinie