Dodaj do ulubionych

Jeżyk - Latchorzew

22.10.08, 13:46
ustanawiam nowy wątek, ponieważ wszystkie stare informacje sa juz
zarchiwizowane, stanełam przed wyborem tego przedszkola - mamy których dzieci
chodzą tam już kolejny rok, proszę o informacje
Obserwuj wątek
    • sarna73 Re: Jeżyk - Latchorzew 22.10.08, 20:16
      up
      • sarna73 up- nie ma zadnej mamy z Jezyka? 23.10.08, 12:16

        • sarna73 dalej czekam na wiadomosci 25.10.08, 08:35

          • puchata1 Re: dalej czekam na wiadomosci 25.10.08, 22:49
            Przedszkole przecietne, zalezy bardzo od wychowawczynie. Wlascicielka jak sie
            nna cos zakreci to nie slucha zadnych argumentow, ale to norma w prywatnych
            przedszkolach
            • sarna73 up 28.10.08, 18:01
              niestety tak, ale ot nie jest reguła, podbijam bo jestem ciekawa opinii o
              paniach, zywieniu itd
              • sarna73 Re: up, up, up, proszę mamy odezwijcie sie 31.10.08, 19:08

                • sarna73 Re: up, up, up, 04.11.08, 07:23

    • 7marchefka7 Re: Jeżyk - Latchorzew 08.12.08, 14:17
      Jasiek od pazdziernika chodzi do grupy najmłodszej, wiec roku jeszcze nie ma,
      ale juz cos napisac moge smile

      Przedszkole jest sympatyczne, panie, z ktorymi mialam do tej pory do czynienia,
      bardzo chetne do wspolptracy. Mam wrazenie, ze kontakt z dziecmi traktuja
      inaczej niz odwalenie 8 godzin ciezkiej harowki. Podoba mi sie to, ze tam nawet
      pani, ktora pomaga w kuchni, pamieta, jak dzieci maja na imie, interesuje sie,
      czemu dziecko jest smutne, pamieta, ze Jas nei je kulek czekoladowych, a
      Weronika czekoladowe lubi najbardziej.
      To, jak wyglada kazda grupa, rzeczywiscie zalezy w duzym stopniu od
      wychowawczyn. Tutaj chyba gorzej jest z najstarsza grupa - tam wychowawczynia
      jest starsza pani, ktora jest rownoczesnie dyrektorka przedszkola (nie mylic z
      wlascicielka, bo to dwie rozne osoby) - kobieta zachowuje sie jak zandarm w
      spodnicy, ciesze sie, ze Jas na nia nie trafil.
      Nie mam zadnych problemow komunikacyjnych, wychowawczyni (pani Kinga) i jej
      pomoc (pani Kasia) informuja na biezaco o tym, co sie dzieje (np. byl teatrzyk,
      Jas bardzo przezywal to, co robi lis, cale przedstawienie siedzial u pani na
      kolanach), moje prosby tez sa spelniane (np. nie chce, zeby tego dnia dziecko
      lezakowalo, wiec nie jest kladzione spac).
      Jesli chodzi o jedzenie to niewiele potrafie powiedziec, bo Jas jest
      wszystkozerny i nie dopytuje przesadnie o szczegoly - kazdego dnia menu wisi na
      tablicy, wiec mozna sprawdzic, co dzieci beda jesc. Wydaje mi sie, ze szczegolne
      wymagania zywieniowe dziecka mozna ustalic, ale sama nie korzystalam z tej
      mozliwosci. Fajne jest to, ze nie karmia na sile.
      Widze, ze Jas chodzi tam bardzo chetnie, odprowadzajac malego widze, ze sporo
      dzieci wrecz wbiega do tego przedszkola, czyli nie tylko moj synek dobrze suie
      tam czuje.

      Raz w miesiacu maja teatrzyki, w ciagu roku jest kilka imprez
      ogolnoprzedszkolnych (teraz juz trwaja przygotowania do balu karnawalowego,
      ktory ma uplynac pod znakiem spotkania krolewien i ksiazat, maja byc wypozyczone
      jakies dekoracje - ale jak to wszystko wyjdzie dowiem sie po imprezie)

      otoczenie bardzo fajne, bo przedszkole jest polozone moze 100 m od lasu -
      jesienia dzieci codziennie chodzily na spacery.

      Mnie to przedszkole pasuje, Jas lubi do niego chodzic, polecam je znajomym. Ale
      tez od razu uczciwie powiem, ze nie mam porownania z innymi przedszkolami, bo to
      pierwsze i jedyne przedszkole, ktore mialam okazje poznac.

      Najlepiej by bylo, jakbys podjechala i sama zobaczyla, jak to wyglada, pogadala
      z innymi mamami (sporo osob odbiera dzieci kolo 13.30, sporo dzieci wychodzi z
      przedszkola kolo 16) - pewnie kazdy zwraca uwage na cos innego.

      • ladyuk Re: Jeżyk - Latchorzew 09.01.09, 13:53
        Jestem właśnie po rekonansie przedszola...
        Powiem szczerze, że z tych przedszkoli,które odwiedziliśmy w tym
        tygodniu ( 3 inne ) Jeżyk wydaje się być najlepszy i co
        najważniejsze synkowi się podobałosmilePrzez chwilke miał okazję
        pobawić się w grupie 3-latkówsmile Przedszkole zrobiło na mnie bardzo
        dobre wrażenie, bardzo czysto, posiłki przygotowywane są na miejscu,
        miła, młoda kadra...oprócz jednej starszej p. dyrektor, która
        prowadzi najstarszą grupe (odchodzi na emeryturę..)Wydaje sie
        naprawde ok.
        Myśle teraz nad decyzją.....i chyba zdecydujemy sie na to przedszkole
        Czy mogę liczyć na opinie Rodziców dzieci które tam chodzą? Bardzo
        mi zależy na Waszej opinii.Opinia 7marchefka7 umacnia mnie w
        przkonaniu że chyba to będzie dobry wybór.
        Dziękuje
        • 7marchefka7 Re: Jeżyk - Latchorzew 04.02.09, 19:29
          Ehh, a ja sie wlasnie dzisiaj dowiedzialam, ze od nowego roku ma sie troche
          zmienic w przedszkolu ;/ Ponoc sa jakies powazne tarcia miedzy wlascicielka i
          kadra. A ze mnie wlasnie kadra przekonywala, to teraz mam problem. Jak bede
          wiedziec cos wiecej, napisze.
          pozdrawiam
          • gabrys2005 Re: Jeżyk - Latchorzew 08.02.09, 16:55
            mnie też doszły takie słuchy, chyba trzeba coś będzie w tej kwestii zrobić,
            zorganizować jakieś spotkanie wszystkich rodziców
        • sarna73 Re: Jeżyk - Latchorzew 09.02.09, 08:35
          byl ostatnio wątek o Jezyku, połaczone grupy, konflikt z pania dyrektor - ja
          rezygnuje
          • puchata1 Re: Jeżyk - Latchorzew 12.02.09, 09:09
            Spotkania rodzicow nic nie daja. Wlascicielka jak sobie cos
            postanowi to nie konsultuje z rodzicami tylko czesto wbrew ich woli
            po prostu wprowadza zmiany.
            Ostatnio wlasnie po to by przyjac 9 osobowa grupke dzieci 2 i 2,5
            letnich polaczyla 2 grupy 13 o 14 dzieci (tworzac grupe 27 dzieci)
            mimo protestow rodzicow.
            Nauczycielki sa fajne oi dzieci duzo sie ucza, ale wlascicielka dba
            tylko o pieniadze zastawiajac sie "dobrem placowki".
            Ja zastanawiam sie z tego powodu nad zabraniem dziecka bo
            wlascicielka traktuje nas jako zlo konieczne, ktore dostarcza jej
            pieniedzy.
            • gabrys2005 Re: Jeżyk - Latchorzew 12.02.09, 21:31
              właścicielce powinno zależeć na dobrej opinii bo to przecież my rodzice ją
              wydajemy, pieniądze to nie wszytko a za chwile okaże się że, więcej dzieci
              odeszło niż zostało, ja jak szukałam przedszkola dla swojego dziecka to w dużej
              mierze szukałam informacji na tym forum i głównie dzięki dobrym opinią
              zdecydowałam sie na Jeżyka więc może pani właścicielka niech się zacznie liczyć
              z sugestiami rodziców i przynajmniej konsultuje swoje decyzje z nimi, bo w końcu
              to my płacimy za to przedszkole i oczekujemy czegoś w zamian a nie stawienia nas
              przed faktem dokonanym .... brak mi słów ... jak można samemu psuć tak własny
              biznes !!!!!
              • gabrys2005 Re: Jeżyk - Latchorzew 27.02.09, 16:30
                ja wlasnie juz zabralam swoje dziecko z tego przedszkola, z wlascicielami wogole
                nie mozna dojsc do porozumienia, liczy sie tylko ich zdanie, nie prowadza
                dialogu z rodzicami tylko stawiaja przed faktem dokonanym - posuneli sie nawet
                do tego że zwolnili nauczycielke jednej z grup z dnia na dzien nie zapewniajac
                dzieciam naleznej opieki i oczywiscie nie mieli zamiaru informowac rodzicow o
                tym ze nauczyciel ich dzieci zostal zwolniony ...

                szkoda bo to przedszkole bylo naprawde fajne w dobrej lokalizacji- blisko parku,
                nowy budynek, ładne salki, sanitariaty no ale niestety wlasciciele kompletnie
                nie wspolpracuja z rodzicami
                • gabrys2005 Re: Jeżyk - Latchorzew 27.02.09, 16:43
                  potwierdza sie to co pisala kiedys jedna z nauczycielek która pracowala w Jezyku tylko wtedy nie do końca jej uwierzylam, myslalam że to poczatki funkcjonowanie placowki i stad te problemy ale jednak miala 100% racje
                  oto link i jej wypowiedzi:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=60857994&a=70153734
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=60857994&a=70171166
                • gapcia-1 Re: Jeżyk - Latchorzew 27.02.09, 21:03
                  Niemoge pojac jak możecie tak oczerniac przedszkole jeżyk i jak
                  można bronic tak podłej i beszczelnej zwolnionej
                  nauczycielki.Jestescie zaslepieni i niewidzicie jak ona wam monci w
                  głowach dobrze ze moje dziecko niebedzie już chodzic z pani
                  dzieckiem. Szerokiej drogi!!!

                  • 7marchefka7 Re: Jeżyk - Latchorzew 27.02.09, 22:01
                    Okreslenie "oczerniac" sugeruje, ze ktos pisze nieprawde. A tutaj czytam prawde
                    z dodatkiem emocji, ktore towarzysza dzialaniom wlascicieli.

                    Mysle, ze Pani dziecko nigdy nie chodzilo z naszymi dziecmi do grupy, poniewaz
                    znam sposob pisania rodzicow naszych dzieci - mamy prywatne forum, ktore
                    pozwolilo mi przekonac sie, ze to ludzie piszacy w sposob zupelnie odmienny od
                    Pani sposobu pisania.

                    Cieszy mnie, ze wlasciciele Jezyka maja lojalnych pracownikow czy znajomych, ale
                    proponowalabym nie naduzywac takich form poprawiania opinii, bo to moze
                    przyniesc wiecej problemow niz korzysci.

                    A Jezykowi zycze jak najlepiej - miejsce jest wymarzone na przedszkole,
                    infrastruktura swietna. Naprawde mam nadzieje, ze wlasciciele przemysla sprawe i
                    zmienia stosunek do rodzicow. Popelnili bledy, najwazniejsze, zeby wyciagneli z
                    tych bledow sensowne wnioski.
                    • gabrys2005 Re: Jeżyk - Latchorzew 27.02.09, 22:16
                      zgadzam sie jak najbardziej z 7marchefka7

                      nikt tu nie oczernia przedszkola jeżyk tylko pisze całą prawdę

                      każdy dokonuje wyborów - ja zabrałam swoje dziecko z tego przedszkola bo
                      straciłam zaufanie do właścicieli

                      najlepiej znaleźć kozła ofiarnego i na niego wszystko zrzucić ale wina z reguły
                      zawsze leży po obu stronach

                      trzeba rozmawiać jeszcze raz rozmawiać a tutaj tego zabrakło !!!!

                      na prawdę nie myślałam że ta sprawa tak sie zakończy że tyle dzieci odejdzie z
                      tego przedszkola

                      właścicieli tutaj nie są bez winy powinny porozmawiać z rodzicami, poinformować
                      co dalej będzie z dzieci, kto będzie prowadził grupę jakie mają plany ... a nie
                      z dnia na dzień zwalniają nauczyciela a następnego dnia zajmuje sie nimi osoba
                      która nie ma odpowiednich kwalifikacji.

                      • warszawianka1972 Re: Jeżyk - Latchorzew 02.03.09, 17:54
                        No to brawo - doświadczenie zwolnionej nauczycielki - praca w
                        stajni, sprzątanie mieszkań - wiek - po 30 - wychowanych dzieci -
                        brak - doświadczenie zawodowe - praca w Jeżyku - faktycznie była to
                        bardzo doświadczona osoba - gratuluję solidarności...
                        A jeśli na forum prywatnym solidaryzujący się rodzice kontaktują się
                        z "doświadczoną" zwolnioną nauczycielką to podziękujcie za
                        informacje które wynoszone są z Waszych domów - kłopoty z mężami,
                        wysokości kredytów, problemy małżeńskie, zwierzając się tej pani
                        zwierzacie się nawet postronnym - mało tego osoba która nie posiada
                        własnych dzieci krytykuje Was Rodziców... bez komentarza - smutne
                        ale prawdziwe
                        • 7marchefka7 Re: Jeżyk - Latchorzew 02.03.09, 21:20
                          Warszawianko, to, ze ktos pracowal w stajni czy przy sprzataniu mieszkan, nie
                          dyskwalifikuje go ani jako czlowieka, ani jako nauczyciela. To znaczy tylko
                          tyle, ze chcial zarobic. Poza tym nie sadze, zeby rzeczona
                          nauczycielka pracowala w stajni rownoczesnie pracujac w Jezyku, bo to naprawde
                          fatalnie swiadczyloby o zarobkach pracujacych tam nauczycieli.
                          Twoj argument "wiek - po 30 - wychowanych dzieci - brak" swiadczy raczej o braku
                          merytorycznych argumentow, a o bardzo emocjonalnym podejsciu do sprawy (wiadomo,
                          jesli nie mam nic rzeczowego do powiedzenia na temat, staram sie skierowac uwage
                          na boczny tor). Z takimi tekstami nie
                          bede polemizowac, poniewaz one na polemike nie zasluguja. Swiadcza zle o osobie,
                          ktora ucieka sie do takich argumentow, a nie o osobie, ktorej dotycza.
                          Z owa nauczycielka kontaktujemy sie na codzien, poniewaz jej opiece
                          powierzylismy nasze dzieci. To my poprosilismy ja, zeby rozpoczela prace w
                          przedszkolu, ktore wybralismy dla naszych dzieci.
                          Generalnie jako rodzice jestesmy przekonani, ze owszem, kadra w Jezyku jest
                          upiornie rozplotkowana i nie zajmuje sie niczym innym niz obrabianie tylka
                          innym. Cieszymy sie, ze miedzy plotkowaniem na jeden temat a plotkowaniem na
                          drugi znalazla czas na rzucenie okiem na nasze dzieci... Jeszcze bardziej
                          cieszymy sie, ze teraz tego problemu nie mamy, poniewaz nasze dzieci juz do
                          Jezyka nie chodza.
                          Nasza prywatna opinia jest taka, ze owa nauczycielka zbyt malo angazowala sie w
                          owe plotki, a za bardzo chciala pracowac, wiec nei pasowala do reszty nauczycielek.
                          Jestesmy przekonani, ze ona, jako jedna z niewielu, byla i jest nauczycielka z
                          powolania, a nie z selekcii negatywnej.
                          A w zarzuty na temat jej rzekomego rozplotkowania nie wierzymy, bo jak pytamy o
                          konkrety, to sie okazuje, ze nikt nic powiedziec nie potrafi. A jesli Pani wie
                          cos konkretnego na moj temat, to poprosze o informacje - moze je Pani nawet
                          opublikowac ponmizej, odpowiadajac na moj post. Szczegolnie prosze o informacje
                          na temat moich kredytow, klopotow z mezami i problemow malzenskich.

                          Drogie panie pracujace w Jezyku, dyskusja schodzaca juz nie na poziom parteru
                          ale wrecz piwnicy nie stawia Was w najlepszym swietle.Taka postawa nie
                          zachecicie raczej rodzicow do tego, by zapisywali swoje dzieci do tej placowki,
                          serio. Probowalam to Paniom delikatnie wytlumaczyc troche wczesniej, ale
                          wyglada, ze nie potrafily Panie tego zrozumiec.

                          Mimo wszystko - pozdrawiam.
                          • gabrys2005 Re: Jeżyk - Latchorzew 02.03.09, 22:09
                            7marchefka7 zgadzam się z Tobą w 100%

                            warszawianko to co napisałaś tylko mnie utwierdziło w przekonaniu że, podjełam
                            słuszną decyzję zabierając dziecko z przedszkola w którym Ty pracujesz bo Twoje
                            wypowiedzi na forum świadczą o tym że nie masz odpowiednich kwalifikacji
                            pedagogicznych skoro wytykasz komuś brak dzieci i pracę w innych zawodach.

                            Myślę że Twoi pracodawcy powinni zastanowić się czy oby odpowiednia osoba jest
                            na odpowiednim stanowisku bo sądząc po tych wypowiedział to mam wątpliwości.
                            Taka osoba jak Ty nie może być wzorem i przykładem dla dzieci !!!














                            • warszawianka1972 Re: Jeżyk - Latchorzew 03.03.09, 10:55
                              To prawda, że nie mam kwalifikacji pedagogicznych - w moim zawodzie
                              nie są takowe wymagane i wcale nie pisałam że pracuję w Jeżyku -
                              jestem właśnie postronną osobą, która odprowadzając i obierając
                              dziecko z przedszkola była mimowolnym świadkiem wielu rozmów i
                              komentarzy pomiędzy Nami rodzicami a zwolnioną nauczycielką...
                              niechętnie biorę udział w takich dyskusjach - więc unikałam tego
                              typu sytuacji - unikam nadal nie rozumiem jednak jednego - rozumiem
                              że chcecie pomóc zwolnionej nauczycielce - ale dlaczego jako karty
                              przetargowej używacie swoich dzieci – przecież sami piszecie że to
                              właśnie o ich dobro tu chodzi – a tu nagle pojawiają się informacje
                              że „oddajecie dzieci do innego przedszkola pod warunkiem że
                              zatrudniona zostanie tam zwolniona nauczycielka”. Ja jestem pewna że
                              moje dziecko z przyjemnością chodzi do tego przedszkola – nie
                              zauważyłam żeby inne dzieci stresowały się czymkolwiek w Jeżyku – a
                              Wy nagle zmieniacie im środowisko przenosząc swoje dzieci do innego
                              przedszkola – w innych postach czytam że za połączenie grup czy też
                              zmianę nauczyciela w grupie ganicie właścicieli Jeżyka motywując to
                              zmianą źle wpływającą na dzieci – wydaje mi się że nie jesteście
                              obiektywni.
                              Przeczytajcie dokładnie posty niejakiej dana2009 - osoba, która
                              przekazuje informacje w ten sposób jest bardzo stronnicza i odziwo
                              dysponuje "bogatą wiedzą na temat tego co dzieje się w przedszkolu".
                              Takimi informacjami jak już dysponują właściciele i nawet jeśli
                              byłaby to prawda - raczej nie umieszczali by ich na forum.
                              Mimo całego zamieszania w przedszkolu ja nie podejęłam decyzji pod
                              wpływem emocji - póki dziecko chętnie uczęszcza a ja jego mama wiem
                              że otrzymuję to czego oczekuję - nie składam wypowiedzenie.
                              Pozdrawiam Wszystkie Mamy smile
                              • 7marchefka7 Re: Jeżyk - Latchorzew 03.03.09, 15:39
                                Warszawianko, przepraszam, ale spytam, bo to nie wynika zbyt jasno z twojego
                                postu - jaka jest teza twojej wypowiedzi?

                                "Byłam mimowolnym świadkiem wielu rozmów i komentarzy pomiędzy Nami rodzicami a
                                zwolnioną nauczycielką" - ja rowniez odbieralam swoje dziecko z przedszkola i ja
                                do niego zawozilam. I tez czasami bylam swiadkiem rozmow miedzy "nami rodzicami"
                                a owa nauczycielka. I jakos z zadnej z tych rozmow nie dowiedzialam sie nigdy
                                niczego na tematy, o ktorych piszesz. Rzeczy, ktorych sie z tych rozmow
                                dowiadywalam, ciezko uznac za specjalnie osobiste (konkret: jeden z tatusiow
                                wchodzi do przedszkola po swoja corke, nauczycielka pyta, czy maja w domu bąka,
                                poniewaz dziewczynka spedzila okolo 30 minut na obserwowaniu, jak wiruje
                                przedszkolny bak). Niewatpliwie fakt, ze owi rodzice nie maja w domu baka, jest
                                informacja dosc osobista, natomiast tata nie byl specjalnie skrepowany,
                                przyznajac sie do tego, ze takiego sprzetu nie posiadaja. I nie przypuszczam,
                                zeby mial cos przeciwko temu, ze i ja sie o tym dowiedzialam.
                                W zwiazku z tym, ze moje dziecko rzadko chorowalo, bywalczynia przedszkola bylam
                                dosc czesta i ani razu nie bylam swiadkiem tego, aby w mojej obecnosci owa
                                nauczycielka komentowala zycie osobiste innych rodzicow czy nauczycielek,
                                podawala informacje, ktore moglyby byc uznane za osobiste czy wrecz intymne.
                                Wiec - ciezko uwierzyc w rewelacje, ktore wypisujesz. Tym bardziej, ze nie
                                podajesz zadnych konkretow.
                                "rozumiem że chcecie pomóc zwolnionej nauczycielce - ale dlaczego jako karty
                                przetargowej używacie swoich dzieci" - wyglada, ze niestety, nie rozumiesz. Nie
                                chcemy pomagac zwolnionej nauczycielce, chcemy posylac nasze dzieci do miejsca,
                                w ktorym mozemy je zostawic pod dobra opieka i w przyjaznej atmosferze. Dzieci
                                nie sa zadna karta przetargowa, jako rodzice mamy prawo zapisywac je do
                                placowki, ktora uznajemy za najlepsza. Tak tez postapilismy i tym razem. Ty masz
                                prawo nadal posylac swoje dziecko do Jezyka i cieszymy sie, ze twojemu dziecku
                                jest tam dobrze. Naszym dzieciom jest dobrze w innym przedszkolu, z
                                nauczycielka, ktora do tej pory byla ich wychowawczynia.
                                Za polaczenie grup i zmiane nauczyciela zdecydowanie ganimy wlascicieli -
                                nauczyciela nie zwalnia sie w polowie roku z powodow innych niz razace bledy
                                pedagogiczne (tutaj powodem zwolnienia byly konflikty interpersonalne, tak
                                przynajmniej twierdzi wlasciciel), nie laczy sie dwoch grup w jedna w srodku
                                roku, nie robi sie grupy 26-osobowej w prywatnym przedszkolu. I za te decyzje
                                jak najbardziej nalezy ganic wlascicieli, a nie personel, bo to wlasciciele
                                takie decyzje podjeli.
                                Napisz mi, prosze, z jakich slow dana2009 wnioskujesz, ze ma ona wiedze wieksza
                                niz przecietny rodzic majacy dziecko w grupie, ktorej sprawa dotyczy - zazwyczaj
                                nie mam problemow z czytaniem ze zrozumieniem, a tym razem nie potrafie odnalezc
                                tych danych.
                                Uwierz, ze my, "zbuntowani" rodzice nie podejmowalismy decyzji pod wplywem
                                impulsu, ale po 10-dniowym namysle. Z naszej decyzji dzieci sa zadowolone, my
                                tez nie widzimy powodow do obaw. Co oczywiscie nie znaczy, ze pozostawienie
                                twojego dziecka w Jezyku bylo zla decyzja. Zyczymy i tobie, i wszystkim
                                dzieckiom , ktoree w jezyku pozostaly, zeby nadal z przedszkola byly zadowolone
                                i zeby ich rodzice nie mieli zadnych powodow do obaw.

                                Ciagle czekam na spelnienie mojej prosby, czyli podanie mi tych osobistych
                                informacji na moj temat. Skoro wszyscy wszystko wiedza, a ja jestem osoba dosc
                                otwarta, to naprawde tej wiedzy powinno byc sporo...? Dla ulatwienia podaje
                                namiary na siebie: Karolina, mama Jaska. I czekam na konkrety smile Obiecuje, ze na
                                biezaco zweryfikuje, czy to prawda - nawet, jesli jakims cudem bedzie to prawda
                                nieprzyjemna.
                                Pozdrawiam
                              • gabrys2005 Re: Jeżyk - Latchorzew 03.03.09, 19:27
                                Wiesz Warszawianko z Twojego postu wynika że to Ty dysponujesz bogatą wiedzą na
                                temat owej nauczycielki i jej życiu prywatnym, bo w postach dany2009 nie mogę
                                doszukać się żadnych informacji o których nie byłoby mowa na tym forum.

                                Jaki jest wogóle cel Twojej wypowiedzi ?

                                W jednym poście piszesz negatywnie o nauczycielu, która rzekomo był nauczycielem
                                Twojego dziecka (w co oczywiście bardzo wątpię)bo skoro była taka zła to
                                dlaczego wcześniej nie interweniowałaś w tej sprawie. Wytykanie komuś brak
                                dzieci lub sprzątanie mieszkań na pewno dobrze o Tobie nie świadczy. Uważam to
                                za cios poniżej pasa.

                                Natomiast z drugiego postu wynika że, masz do nas rodziców żal, pretensje z
                                powodu tego że zabraliśmy swoje dzieci z przedszkola Jeżyk.
                                Nasze dzieci zostały przeniesiona do innego przedszkola tylko po to aby zapewnić
                                im fachową opiekę której w Jeżyku w ostatnich dniach zabrakło. I idealnym było
                                przeniesienie grupy dzieci z uwagi na to że już się znały wraz z nauczycielką
                                która prowadziła tę grupę.
                                Dla dzieci zmieniło się jedynie miejsce mają te same koleżanki i kolegów i panią
                                nauczycielkę.

                                Nie rozumiem jaki cel może mieć "rodzic" wypisując takie rzeczy i skąd posiada
                                tyle szczegółów o życiu prywatnym owej nauczycielki.
                                śmiem wątpić że ta sytuacja dotknęła Ciebie personalnie i stąd Twój żal.
                                Szkoda Ci że odeszło kilkoro dzieci i nauczycielka z przedszkola ? Dlaczego ?
                                Może obawiasz się że nie będzie zbyt dużo pracy w tym przedszkolu co ?
                        • nianiusie Re: Jeżyk - Latchorzew 06.03.09, 12:11
                          Witam,
                          dzisiaj po raz pierwszy przeczytałam wszystkie posty i jestem wstrząśnięta wypowiedzią warszawianki1972. Już te słowa słyszałam kiedyś od pani która jest pomocą w grupie Biedronek...
                          Dziwne!!! Czyżby opowiadała to wszem i wobec.... a może to pani - pani Kasiu???
                          Jeśli tak to witam (bo nie wierzę, że to mama jakiegoś dziecka)!!!
                          jestem zaskoczona tym, że konflikt rodziców z właścicielem (bo jak sam zauważył jego żona nie jest wspólnikiem tylko pracownikiem przedszkola) dotknął panią tak mocno personalnie!!!
                          Urażona duma bo rodzice nie dali pani Kasi szansy, skoro kuratorium zrobiło to jako pierwsze... Oburzona, że dzieciom nic się nie dzieje... a grupa została bez nauczyciela i nikomu z personelu to nie przeszkadzało bo pani bez kwalifikacji sobie poradzi- jak???? bycie matką nie daje takich uprawnień!!!
    • dana2009 Re: Jeżyk - Latchorzew 27.02.09, 22:54
      nikt tu nie pisze że odszedł z powodu tego że została wyrzucona nauczycielka z
      przedszkola Jeżyk tylko z powodu braku współpracy na linii rodzice a
      nauczyciele,to zasadnicza różnica chyba rodzice mogą być zaniepokojeni tym że
      ich dzieci zostały pozbawione nauczyciela i powinni zostać poinformowani o tym
      fakcie.

      • dana2009 Re: Jeżyk - Latchorzew 28.02.09, 10:37
        gdybym miała w tym przedszkolu dziecko to na pewno też bym je zabrała
        bo z tego co tu widać to właściciele kompletnie nie są otwarci na dialog z
        rodzicem, a to podstawa dobrej współpracy, przecież tu chodzi o dobro małych
        dzieci !
        • gapcia-1 Re: Jeżyk - Latchorzew 28.02.09, 17:59
          Z tego co sie orientuje to nauczycielka została zwolniona na własna
          prośbe.
          • dana2009 Re: Jeżyk - Latchorzew - do gapcia-1 28.02.09, 19:02
            nawet jesli sama sie zwolnila to rodzice powinny zostac poinformowanie o tym fakcie i o tym jak bedzie wyglądała praca w tej grupie, kto bedzie prowadzil zajecia teraz

            a poza tym to nie jeden przypadek gdzie rodzice narzekają na właścicieli: połączenie dwóch grup w jedną 27 osobową uważam że też nie jest w porządku, tyle osobowe grupy wystepują w przedszkolach państwowych za które płaci sie połowe tego co w prywatnych i wytłumaczeniem tu nie może być to że dzieci chorują, z informacji na innym wątku wynika że właściciele również postawili rodziców przez faktem dokonanym i nie było mowy o żadnym kompromisie,


            również opinia nauczycielki która tam pracowała potwierdza fakt że właściciele nie są chętni do współpracy i dla nich liczy się tylko pieniądz
            więc nazbierało się tu wiele kwestii potwierdzających że jednak w tym przedszkolu dzieje się coś złego
            to nie jest tylko opinia zrozpaczonych rodziców jak twierdzisz, ale także rodziców z innej grupy których dzieci zostały złączone w bardzo liczną grupę, nauczycielki tam pracującej ...

            więc każdy wybiera to co dla niego najlepsze, jeśli uważasz że Twoje dziecko będzie miało tam należytą opiekę i masz zaufanie do ..... no wlasnie do kogo ?
          • 7marchefka7 Re: Jeżyk - Latchorzew 28.02.09, 20:28
            Zeby uniknac jakichs bezsensownych dyskusji, pozwole sobie wytlumaczyc, co sie
            stalo. Od razu pisze, ze jestem matka jednego z wypisanych z Jezyka dzieci, co
            mozna sprawdzic, odszukujac moje inne posty.

            Po konflikcie z wlascicielami nauczycielka zostala zwolniona. Sa to slowa
            wlasciciela, to samo mowi owa nauczycielka. Doszlo do tego ponoc w taki sposob,
            ze wlasciciel oswiadczyl, ze jesli jej sie nie podoba, to moze sie zwolnic.
            Nauczycielka odpowiedziala, ze ona sie nei zwolni, poniewaz nadal chce pracowac
            z naszymi dziecmi. Wtedy wlasciciel oswiadczyl, ze w takim razie zostal zmuszony
            do tego, zeby ja zwolnic.
            Tylko tak naprawde to, czy ona zwolnila sie sama, nie potrafiac dogadac sie z
            wlascicielami, czy tez zostala zwolniona, nie ma zadnego znaczenia. Wazne jest
            to, ze rodzice nie zostali poinformowani o zmianie wychowawcy grupy. Wazne jest
            to, ze wlasciciel mowi co innego, jego zona mowi co innego, co innego mowi pani,
            ktora od nowego roku ma byc dyrektorka, a co innego pani, ktora pomagala w
            grupie dzieci, ktorych sprawa dotyczy.

            Wlasciciele nie byli przygotowani do rozmow z rodzicami (nie mieli przygotowanej
            spojnej wersji), unikali konfrontacji z grupa (nie zgodzili sie na zwolanie
            zebrania, zebranie ma byc dopiero w miesiac po zwolnieniu nauczycielki).

            W porzadku ze strony wlascicieli bylo to, ze nie bylo zadnych problemow przy
            natychmiastowym rozwiazywaniu umowy (mimo obowiazujacego 30-dniowego okresu
            wypowiedzenia umowy). Naprawde wierze, ze rezygnacja czesci rodzicow z tego
            przedszkola spowodowala, ze zmieni sie podejscie wlascicieli do klientow i ze
            beda mniej autorytarni w zarzadzaniu przedszkolem, co wszystkim na dobre
            wyjdzie. Bo przedszkole naprawde ma szanse byc bardzo fajnym miejscem dla dzieci.

            A czesc rodziców znalezla przedszkole, ktore im odpowiadalo i porozumiala sie z
            wlascielkami nowego przedszkola, ze sa zainteresowani przejsciem ich dzieci, ale
            tylko w pakiecie z owa zwolniona nauczycielka. Jak na tym wyjdziemy - zobaczymy,
            bo to dopiero czas pokaze.

            Mysle, ze rozwiazanie jest optymalne dla wszystkich zainteresowanych:
            nauczycielka nie pracuje w Jezyku, wiec nie "sieje fermentu wsrod kadry i
            rodzicow" (to jeden z zarzutow wlascicieli), rodzice wybrali jej miejsce pracy i
            przepisali tam swoje dzieci. Chyba nie ma nad czym debatowac, wszyscy popelniaja
            bledy, a zastanawianie sie, kto popelnil wiekszy blad (nauczycielka, wlasciciele
            czy rodzice) sensu zadnego nie ma.

            Grupa "zbuntowanych" rodzicow zyczy moimi ustami (no, bardziej klawiatura wink
            )wlascicielom Jezyka wszystkiego dobrego. Bo to przeciez wszystko dla dobra
            dzieci, prawda?



            • puchata1 Re: Jeżyk - Latchorzew 04.03.09, 17:12
              Mysle, ze nie ma co debatowac. Wlascicielka jest nastawiona na
              zarabianie pieniedzy i nie traktuje rodzicow jak partnerow tylko jak
              maszyny wykonyjace przelewy co miesiac.
              Dzieci sa zadowolone i chyba na nich sie to zbytnio nie odbilo, choc
              uwazam, ze komfort dzieci sie znacznie zmniejszyl.
              Ja nie zdecydowalam sie na zabranie dziecka z Jezyka bo od wrzesnia
              2010 bedzie juz w szkole, tak wiec uznalam, ze nie ma to sensu aby
              narazc go na kolejny stres zmiany.
              Na pewno nikomu nie polece tego przedszkola.
              • puchata1 ??? 14.03.09, 07:23
                Wlascicielka oglosila zebranie, ponoc ma rodzicom cos do zakomunikowania.
                Ciekawe co?
                • dana2009 Re: ??? 15.03.09, 23:00
                  pewnie znów postawi rodziców przed faktem dokonanym, wymyślając kolejne zmiany
                  np. połączy dwie grupy w jedną !
                  • paczkakaczek Re: ??? 16.03.09, 11:06
                    Witam, czytam te posty i jestem zaniepokojona. Moja córka ma tam iść od
                    września. Czy możecie mi powiedzieć czego dowiedzieliście się na tym zebraniu??????
                    • gabrys2005 Re: ??? 16.03.09, 11:33
                      ja jak już pisałam wcześniej zabrałam z tego przedszkola swoje
                      dziecko tak tez zrobiło jeszcze siedmioro innych rodziców i z tego
                      co wiem to jeszcze chybo nie wszystko, bedą odchodzić kolejne dzieci
                      jeśli postawa tych właścicieli sie nie zmieni
                      • edwardnozycoreki Re: ??? 20.03.09, 18:47
                        Skoro zabraliście dzieci z tego przedszkola to dajcie mu juz spokój
                        zajmijcie sie swoim zyciem i zyciem przedszkola w którym sa Wasze
                        dzieci!!!!!!!!,Bo wasze komentarze chyba nie są ju potrzebne nie
                        macie nic ciekawszego do roboty np:. porządki wiosennne w ogrókusmile))
                        pozdrowinia
                        • puchata1 Re: ??? 22.03.09, 17:47
                          ale maja prawo do wypowiedzi
                          A Ty dlaczego udzielasz komus rad czym ma sie zajmowac czym
                          nie......... smilesmile
                          • edwardnozycoreki :)) 22.03.09, 21:58
                            każdy ma prawo do wypowiedzi,a co do porządków w ogródku , to tak
                            przenosia, jakby kto nie wiedział i nie zrozumiał o czym pisze.
                            • rita.2 zebranie 23.03.09, 22:44
                              Zebranie odbyło się i było bardzo ostro. Czasami wręcz poziom
                              sięgał dna albo i głębiej i to z obu stron: i właścicielki i
                              rodziców. Coś udało się uzyskać ale czy obietnice zostaną
                              dotrzymane pokaże czas.W IV następne zebranie.
                              Ja osobiście nie mam tak złego zdania o tym przedszkolu choć
                              przyznaję nie wszystko mi się podoba. To prawda, że właścicielka
                              mija się czasem z porawdą i wpiera nam różne rzeczy. To prawda, że
                              więcej zyskała by na otwartości i szczerości, a jej usmiechy nie
                              zawsze są prawdziwe. Z drugiej strony to jej biznes. I oczywiście
                              zawsze dobro dziecka powinno być na pierwszym miejscu ale to jednak
                              interes na którym musi zarabiać. Wielu z nas prowadzi firmy i
                              obserwując zachowanie i rodziców i jej na zebraniu miałam wrażenie,
                              ze słucham jednej strony tylko chwilowo taka sytuacja doprowadziła
                              do dwóch stron barykady. Nie podoba mi się, że muszę walczyć o
                              swoje dziecko i o szanowanie moich praw jako rodzica ale wiem
                              niestety- znam od podszewki sytuację w placówkach dydaktycznych
                              różnego rodzaju, że podobnie jest w wielu. Czasem tylko różne
                              rzeczy i mechanizmy są lepiej ukryte. Zobaczymy czy p. dyr.
                              dotrzyma tego, co obiecała na zebraniu.
                              Samo przedszkole podoba mi się. Moje dziecko je naprawdę lubi.Nie
                              przeżyło żadnego stresu adaptacyjnego. Ta duża grupa nie jest w
                              porządku (26 dzieci), ale widzę jak dzieci tam się bawią, ile moje
                              dziecko naprawdę się nauczyło. Nie jestem zadowolona ze zmiany
                              nauczycielek ale nie widzę, żeby to źle wpłynęło na dzieci.
                              Nie wiem co przyszła dyrektor mówi , nie słucham w ogóle plotek i
                              plotkujących rodziców i nauczycielek a to częsty widok, ale moje
                              dziecko w grupie tej pani było szczęśliwe i uważam, że jest ona
                              doskonałą wychowawczynią, w nowej grupie nowa pani też jest
                              naprawdę dobrym nauczycielem.
                              W przedszkolu jest czysto, jedzenie jest dobre, pomoc dla dzieci
                              też. Przybywa nowych zabawek i w środku i na zewnątrz.
                              Każdy musi sam podjąć decyzję. Ja wiem z doświadczenia i osobistego
                              i zawodowego, że ideału naprawdę się nie znajdzie. Popyt przewyższa
                              podaż. Dziedzina jest delikatna, ale kto się z tym w dzisiejszych
                              czasach liczy?
                              • dana2009 Re: zebranie 25.03.09, 19:43
                                rita.2 napisała:

                                >Ta duża grupa nie jest w porządku (26 dzieci), ale widzę jak dzieci >tam się bawią
                                >

                                tyle osobowe grupy to są w państwowych przedszkolach i za połowę mniejsze pieniądze
                                • rita.2 Re: zebranie 25.03.09, 20:34
                                  dana2009 napisał:

                                  > rita.2 napisała:
                                  >
                                  > >Ta duża grupa nie jest w porządku (26 dzieci), ale widzę jak
                                  dzieci >t
                                  > am się bawią
                                  > >
                                  >
                                  > tyle osobowe grupy to są w państwowych przedszkolach i za połowę
                                  mniejsze pieni
                                  > ądze

                                  To oczywiście racja, problem w tym, że w państwowym przedszkolu nie
                                  ma miejsc. Oczywiste jest, przynajmniej dla mnie, że gdyby moje
                                  dziecko miało szanse na dostanie się do przedszkola państwowego to
                                  nie szukałabym miejsca w prywatnym. Babickie przedszkole ma świetną
                                  opinię pod względem dydaktyczno-metodycznym. Bo dyrektorka tam nie
                                  różni się od tej w Jeżyku.
                                  Realia są podobne choć cena oczywiście wyższa.Ale nie tak wysoka
                                  jak w wielu okolicznych placówkach gdzie też jest różnie. Tak jak
                                  powiedziałam wcześniej. Trzeba samemu wybrać. Opinie zawsze są
                                  subiektywne. Myślę, ze ta grupa się zmniejszy- z bardzo wielu
                                  powodów. A moje dziecko czuje się w tym przedszkolu świetnie. I to
                                  jest dla mnie najważniejsze.
                                  • dana2009 Re: zebranie 25.03.09, 22:37
                                    z tego co wiem to obecna pani Dyrektor jest tylko do końca tego roku szkolnego i
                                    rzeczywiście jest świetna

                                    i najważniejsze jest to żeby dzieci w przedszkolu czuły sie bardzo dobrze

                                    pozdrawiam

                                  • puchata1 Re: zebranie 26.03.09, 06:24
                                    Mysle, ze to jest bardzo wazne aby dzieci czuly sie dobrze w
                                    przedszkolu, ale tak naprawdenie wiemy co sie dzieje w ciagu dnia zy
                                    jest wuiecej konfliktow bojek przepychanek bo jest wiecej dzieci w
                                    grupie, nie wiemy czy beda mogly skupic sie na zajeciach
                                    dydaktycznych czy nie. Wiem na pewno ze moje dziecko ze spacerow
                                    wracalao ostatnio cale w blocie choc wczesniej sie to nie zdarzalo,
                                    ale moze zgodnie z zasada "brudne ale szczesliwe........
                                    Mnie jest jednak bardzo trudno zaakceptowac postawe wlascicielki,
                                    ktora nigdy od samego poczatku nie traktowala nas jak partnerow ...
                                    Moze jestem przewrazliwiona, ale wydaje mi sie ze nawet inny sposob
                                    zalatwienia tej sprawy tj sprobujmy polaczyc grupy jesli nie zadzila
                                    wycofamy sie z tego bylby inaczej przez nas przyjety niz
                                    postanowilam, ze laczymy grupy i juz sie z tego nie wycofam.....
                                    • celine12 Re: zebranie 27.03.09, 22:05
                                      Witam Wszystkie Niezadowolone Mamy Dzieci z przedszkola "Jeżyk" !

                                      Moje dziecko także chodzi do Jeżyka i muszę przyznać, może ku
                                      Waszemu zaskoczeniu, że jestem zadowolona z tego przedszkola.
                                      Dziecko pięknie się rozwija, uwielbia Panie, przepada za jedzonkiem
                                      serwowanym w przedszkolu. Ja mam komfort psychiczny, bo naprawdę
                                      czuję, że ma fachową opiekę. Nie wyobrażam natomiast sobie takiej
                                      sytuacji, w jakiej Wy jesteście tzn. kompletnie niezadowlone z
                                      przedszkola i nie czujące się z tym dobrze, że Wasze dziecko tam
                                      przebywa - po prostu tego nie rozumiem, bo ja na Waszym miejscu nie
                                      wysiedziałabym po prostu w pracy z takim nastawieniem.

                                      Też byłam na tym zebraniu i szczerze mówiąc, nie mam ochoty więcej
                                      tam chodzić. Zszokowała mnie agresywna postawa niektórych rodziców i
                                      niemożność wypracowania żadnego porozumienia.
                                      Fakt, były osoby, które próbowały trzeźwo spojrzeć na sporne sprawy,
                                      ale niestety zostały zakrzyczane przez inne i własciwie nic nie
                                      ustaliliśmy. Prawdopodobnie wina leży po obu stronach i to te
                                      negatywne emocje przewazyły.

                                      pozdrawiam,
                                  • 7marchefka7 Re: zebranie 26.03.09, 22:55
                                    Piszesz "Realia są podobne choć cena oczywiście wyższa. Ale nie tak wysoka jak w
                                    wielu okolicznych placówkach gdzie też jest różnie."
                                    Jesli dokladnie policzyc, Jezyk jest dosc drogi. Czesne to 700 zl, dodatkowo 55
                                    zl za zajecia teoretycznie dodatkowe, ale praktycznie obowiazkowe (absurd, ale
                                    nikomu to nie szkodzi, wiec jak je zwal, tak je zwal). Dodatkowo - fakt, nie
                                    wszystkich to dotyczy - oplata za logopede - 40 zl za spotkanie. Jesli dziecko
                                    chodzi do logopedy raz w tygodniu - dodatkowe 160 zl. Jesli 2 razy tygodniowo -
                                    masz juz 320 zl. Sumujemy i okazuje sie, ze miesiecznie znika z portfela 1075
                                    zl. I to pod warunkiem, ze nie ma akurat jakichs imprez, z okazji ktorych trzeba
                                    doplacic (Dzien Dziecka, prezent od Mikolaja). Nie sa to duze kwoty, fakt, ale w
                                    swietle tych 700, ktore placisz i tak, wlasciciele naprawde specjalnie by nie
                                    zubozeli, jakby sami te prezenty dzieciom kupili. W tym roku skladka na prezent
                                    mikolajkowy wynosila 40 zl, prezenty, ktore dzieci dostaly nie byly tej kwoty
                                    warte - czyli nawet glupie zbieranie na prezenty dla dzieci jest proba
                                    wyciagniecia kolejnej kasy, co w sumie czyni cala te sytuacje dosc zalosna.
                                    Nie wiem, jak wyglada sytuacja w innych przedszkolach, ale w tym, do ktorego sie
                                    przenieslismy (jak najbardziej podpada pod kategorie "okoliczne"), nie ma
                                    ZADNYCH oplat dodatkowych. W ramach czesnego sa zajecia z angielskiego (3x tyg.,
                                    w tym zajecia z native speakerem), logopeda, rytmika, gimnastyka korekcyjna,
                                    zajecia z sensomotoryki, na miejscu jest psycholog, 2 razy w miesiacu jest
                                    pediatra, ktory robi bilans, a w razie potrzeby wypisuje recepty. Co miesiac
                                    przyjezdza teatrzyk, 2-3 razy w roku sa wycieczki. I wiesz, dotacje z gminy oba
                                    przedszkola dostaja takie same, wiec jedyna roznica jest kwestia tego, ile kto
                                    chce na tym przedszkolu zarobic.
                                    • forumowicz21 Re: zebranie 27.03.09, 12:59
                                      Tobie to chyba płacą za te teksty na forum - przestań bo się mdło
                                      robi jak to się czyta...
                                      • gabrys2005 Re: zebranie 27.03.09, 13:50
                                        widze ze prawda w oczy kole !!!

                                        w pelni sie zgadzam z tym co pisze 7marchefka7
                                      • 7marchefka7 Re: zebranie 27.03.09, 15:12
                                        Nie, nie placa mi za pisanie na forum.
                                        Po prostu drazni mnie to, ze ktos zaklada sobie konto tylko po to, zeby napisac
                                        maila na temat Jezyka, nie wypowiada sie na innych forach i w innych tematach.
                                        Oczywiscie wszyscy powinni byc przekonani, ze sa to przypadkowe osoby
                                        przypadkowo zainteresowane tematem...
                                        Moim zdaniem jest to mniej wiecej tak samo prawdopodobne, jak to, ze w ten
                                        sposob jakas pozaziemska cywilizacja probuje z nami nawiazac kontakt smile

                                        Powyzsza wypowiedz dotyczy gapci1, warszawianki, edwardanozycorekiego i ciebie,
                                        forumowiczu. Za przykrosc spowodowana mdlosciami nie czuje sie odpowiedzialna -
                                        chyba, ze prawda moze zemdlic.
                                        Pozdrawiam
                                      • dana2009 Re: zebranie 30.03.09, 21:27
                                        forumowicz21 napisał:

                                        > Tobie to chyba płacą za te teksty na forum - przestań bo się mdło
                                        > robi jak to się czyta...

                                        chyba tylko Tobie tak mdło ... bo nikt inny sie nie skarży

                                        jak fajnie że ktoś zakłada konto aby napisać jeden komentarz i jeszcze jaki bezstronny (stary nick sie znudził)smile
                                    • gapcia-1 Re: zebranie do marchewa 27.03.09, 18:50
                                      Nie rozumie pani. Jesli jest tak pani drogo w obecnym przedszkolu to
                                      czemu pani nie zabierze z niego swojego dziecka. Jak narazie to
                                      tylko pani nazeka.
                                      • 7marchefka7 Re: zebranie do marchewa 27.03.09, 21:44
                                        Alez skad pomysl, ze nie zabralam dziecka? Oczywiscie, ze je zabralam. Zabralam
                                        je nie ze wzgledu na wysokosc czesnego, ale ze wzgledu na to, ze nie lubie,
                                        kiedy ktos maluje trawe na zielono. Taka alergia na niektore barwniki wink
                                        • 7marchefka7 za szybko byl enter 27.03.09, 21:51
                                          ...A z obecnego przedszkola nie mam zamiaru zabierac dziecka, bo jestem z niego
                                          bardzo zadowolona.
                                          Nawet zastanawiamy sie z pozostalymi rodzicami przeniesionych dzieci, czy nie
                                          zrobic zrzutki na kwiaty dla wlascicieli Jezyka - w sumie gdyby nie oni, to
                                          bysmy nawet nie wiedzieli, ze w innym przedszkolu moze byc tak fajnie smile Chociaz
                                          ciagle powtarzamy, ze jezykowej lokalizacji nic nie przebije, bo miejsce
                                          wymarzone do spacerow smile
                                    • paczkakaczek do 7marchewka 7 27.03.09, 20:04
                                      Czy możesz mi dać namiary na to przedszkole do którego przeniosłaś dziecko????
                                      Będę wdzięczna
                                      • 7marchefka7 Re: do 7marchewka 7 27.03.09, 22:06
                                        Napisalam ci PW, zajrzyj do skrzynki mailowej smile
                                        • 1bobas1 Re: do 7marchewka 7 03.04.09, 09:08
                                          albo nie doczytałam albo nic na ten temat nie ma, co takiego
                                          strasznego oprócz niewiarygodnych właścicieli dzieje sie w tym
                                          przedszkolu?
                                          moje dziecko uczeszcza do jezyka i Państwa wypowiedzi mocno mnie
                                          zintrygowały....
                                          • 7marchefka7 Re: do 7marchewka 7 03.04.09, 13:55
                                            Poza tym, ze stracilismy serce do przedszkola i zaufanie do wlascicieli, to nie
                                            dzieje sie nic strasznego. Po prostu zyskalismy swiadomosc, ze przy takiej
                                            postawie wlascicieli nie mozemy liczyc na partnerskie traktowanie. I ze to jest
                                            niekorzystne dla naszych dzieci. Po prostu nie mielismy pewnosci, czy za chwile
                                            nie zostaniemy zaskoczeni kolejna niekorzystna zmiana dotyczaca naszych dzieci.
                                            I to w naszym odczuciu bylo juz wystarczajaco zle.

                                            Nie kazde miejsce jest dla wszystkich - co naprawde nie znaczy, ze jest to
                                            miejsce obiektywnie zle. My w pewnym momencie po prostu stwierdzilismy, ze
                                            chcemy od przedszkola wiecej niz Jezyk jest nam w stanie zaoferowac. Jako ze
                                            konkurencja istnieje, skorzystalysmy z prawa wyboru bardziej korzystnej dla nas
                                            opcji.

                                            W poprzednich wypowiedziach na pewno jest sporo emocji, bo sprawa byla dosc
                                            swieza, wlasciciele nie byli przygotowani na komunikacje w sytuacji kryzysowej,
                                            brakiem umiejetnosci podgrzali atmosfere - to z jednej strony. Z drugiej strony
                                            na forum pojawily sie mocno stronnicze wypowiedzi jakichs nickow z kosmosu, co
                                            jest po prostu nieuczciwoscia (w porzadku by bylo, jakby ktos napisal: Jestem
                                            wlascicielem/nauczycielka/kucharka, nie macie panstwo racji, bo to i to - a te
                                            osoby na forum twierdzily, ze sa osobami postronnymi), co tylko dolalo oliwy do
                                            ognia.

                                            W kazdym razie z tego, na ile pamietam, nikt nie pisal, ze w Jezyku dzieja sie
                                            jakies straszne rzeczy, tylko ze dzieja sie rzeczy, z ktorymi sie nie zgadzamy
                                            albo ktore nas niepokoja.

                                            Pozdrawiam smile
                                            • 1bobas1 Re: do 7marchewka 7 17.04.09, 10:34
                                              Hm….w takim razie podsumowując Państwa wypowiedzi wnioskuję, że
                                              rzeczywiście nie każde miejsce jest dla wszystkich.
                                              Ja jestem zupełnie innego zdania niż Państwo .
                                              Przedszkole Jeżyk, jak każde ma swoje wady i zalety. Żeby była
                                              jasność nie jestem pracownikiem przedszkola a jedynie mamą
                                              przeszczęśliwego dziecka które od prawie trzech lat uczęszcza do
                                              tegoż przedszkola.
                                              Może zacznę po kolei.
                                              Zaufanie do właścicieli. No cóż, pomimo że osobiście nie
                                              doświadczyłam jakichś problemów w tym temacie, bo
                                              - za każdym razem kiedy z mojej strony lub ze strony właśnie
                                              właścicieli pojawia się problem….. po prostu idę porozmawiać - i
                                              niezależnie od tego czy podejmiemy decyzje które w 100% mnie
                                              zadowolą, czasem warto pójść na kompromis a przede wszystkim
                                              wyjaśnić zaistniałe wątpliwości
                                              - moje dziecko jest okropnym alergikiem i uwierzcie proszę że nie
                                              miałam najmniejszych problemów żeby moje dziecko również w
                                              przedszkolu było na drastycznej diecie – a w innych placówkach nie
                                              było to mile widziane… - oraz żeby ktoś czuwał nad moim dzieckiem w
                                              trudnych dla niej chwilach kiedy ciężko jej jest sobie poradzić
                                              właśnie z w/w problemem.
                                              , to uważam że akurat towarzyskie kontakty z kadrą nie są w tym
                                              temacie wymagane i najważniejsze.

                                              Opłaty dodatkowe
                                              Logopeda – absolutnie nie jest tak że opłata za logopedę dotyczy
                                              wszystkich. Moje dziecko nie korzysta z usług przedszkolnego -
                                              płatnego logopedy. Całkiem niedaleko w ośrodku, przyjmuje logopeda w
                                              ramach NFZ – bez opłat, ba o ile wiem nawet można sobie zamówić
                                              wizyty domowe ale te już są płatne.
                                              Zajęcia dodatkowe są jak sama nazwa wskazuje dodatkowe, nie
                                              słyszałam żeby były obowiązkowe i nie wszystkie dzieci na nie
                                              uczęszczają.
                                              Prezenty – o ile dobrze pamiętam, to sam pomysł wnoszenia dodatkowej
                                              opłaty na „fajniejsze” zabawki wyszedł chyba od rodziców dzieci
                                              które uczęszczały do przedszkola od samego początku.
                                              Moja opłata miesięczna za przedszkole wynosi 805 zł + prezenty
                                              jeśli zachodzi taka potrzeba – i nie wydaje mi się żeby była
                                              wygórowana.
                                              Inne przedszkola
                                              Polecacie Państwo państwowe przedszkole w Babicach. Abstrahując już
                                              od Jeżyka, moje doświadczenia z tym właśnie przedszkolem, choć
                                              krótkie są tak dramatyczne że od kilku lat staram się o tym
                                              zapomnieć. Pomijam relacje kadra – rodzice, bo jak pisałam
                                              wcześniej nie to jest najważniejsze, chociaż z tegoż właśnie powodu
                                              moje dziecko nie mogło zostać w przedszkolnej zerówce bo jak to
                                              powiedziała Pani – bo Państwo nie integrujecie się z kadrą i resztą
                                              rodziców – po prostu absurd.
                                              Owe nowe, fajne przedszkole to chyba „Tęcza” – nie znam, więc nie
                                              będę się na ten temat wypowiadać, choć lokalizacja fatalna.
                                              Kadra
                                              Osobiście uważam że jest w porządku. Panie mają wymagane
                                              wykształcenie i właściwe według mnie podejście. Czasem zdarzają się
                                              jakieś drobne wpadki, ale zupełnie nic nie znaczące i jednorazowe.
                                              Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi. Oczywiście każdemu rodzicowi pasuje
                                              co innego, każdy ma inne zapatrywania, nigdy i nigdzie nie jest tak
                                              że wszystkim wszystko pasuje . Z mojego punktu widzenia -te osoby
                                              które mi nie pasowały już tam nie pracują więc jest super!
                                              Ilość dzieci –
                                              Zainteresowane osoby na pewno wygrzebały stare wątki o Jeżyku,
                                              kiedyś już o tym pisałam. W większości nowo powstałych przedszkoli
                                              ilość dzieci jest mała. W Jeżyku na początku też było kameralnie,
                                              frekwencja około 10 dzieciaczków w całej placówce nie powiem bo
                                              bardzo mi pasowała. Niestety realia są inne i można było się
                                              spodziewać że z czasem maluchów będzie coraz więcej.
                                              Co prawda na chwilę obecną dzieci jest no, bardzo sporo, największa
                                              grupa liczy chyba około 26 dzieci – nie wiem jak to się sprawdzi
                                              w „praniu” , póki co chyba jest w porządku. Dzieciaki są
                                              szczęśliwe, świetnie się razem bawią, myślę że pierwszym prawdziwym
                                              sprawdzianem dla tak dużej grupy będzie przedstawienie na Dzień
                                              Mamy. Zobaczymy wówczas czy Panie poradziły sobie z edukacją w tak
                                              dużej grupie. Chociaż osobiście uważam że od września w tej
                                              najliczniejszej grupie nie będzie ich już tak dużo.
                                              A teraz dlaczego zdecydowałam się dodać tak obszerny komentarz który
                                              oczywiście świadczy tylko i wyłącznie o moich poglądach.
                                              Po pierwsze – zupełnie inaczej odbieram to przedszkole niż reszta
                                              Państwa i nie chciałabym, aby tak po prostu została zepsuta jego
                                              reputacja. Przedszkole Jeżyk jest fajne, według mnie właściciele
                                              starają się aby dzieciaki były zadowolone, a zarazem naprawdę stają
                                              na wysokości zadania np. modernizując plac zabaw aby nasze dzieci
                                              bawiły się naprawdę bezpiecznie i komfortowo. Jak wiecie ten
                                              poprzedni nie sprawdził się, a ten nowy? Mam nadzieję że teraz
                                              będzie ok.
                                              Po drugie – odejście dzieci wraz z Panią, komentarze, szepty czy
                                              nawet wypowiedzi tu na forum otoczyły przedszkole jakąś złą
                                              otoczką…… ale tak się zdarza, wiem na pewno że nie jestem jedynym
                                              rodzicem który ma pozytywne zdanie o Jeżyku.
                                              Po trzecie – śmiem przypuszczać że w owym nowym, fajnym przedszkolu
                                              niebawem liczba dzieci sięgnie poziomu Jeżykowego, nagonka na to
                                              przedszkole jest tak ogromna że aż trudno uwierzyć….. organizowane
                                              są tam np. urodziny jeżykowych maluchów- bo tam jest tak fajnie…..
                                              być może powód jest inny, ale w czy w takim właśnie momencie nie
                                              można wysnuć takiego przypuszczenia? Osobiście chyba się nie
                                              wybiorę ale tylko dlatego że akurat ta Pani która tam pracuje nie
                                              jest lubiana przez moje dziecko.

                                              Ot tyle. Jeżyk jest fajny i ja go polecam.
                                              • puchata1 Do Bobas 18.04.09, 15:15
                                                Naprawde trudno jest mi uwierzyc w Twoja obiektywnosc i to ze jestes
                                                TYLKO matka przeczesliwgo dziecka......
                                                Wszystkie argumenty, ktore przytaczasz moga byc oczywiscie wywrocone
                                                do gory nogami.
                                                Grupa liczna 26 osobowa teraz, dzieci wracaja do domu zmeczone,
                                                krzycza po to by byc uslyszanym choc juz nie sa w wielkiej grupie,
                                                ale to tylko kwestia przyzwyczajenia. "Od wrzesnia prawdopodobnie
                                                grupa nie bedzie juz tak liczna" to sa dokladnie slowa wlascicielki
                                                z ostatniego zebrania.
                                                Modernizacja placu zabaw, wspanialy pomysl super plac zabaw, tylko
                                                ze od misiaca dzieci nie moga sie bawic bo czekamy na rozlozenie
                                                trawy z rolki......... Czy to jest fair dla dzieci??
                                                itepe, nie chce mi sie juz dluzej rozpisywac na ten temat, ale na
                                                pewno przedszkokle Jezyk jest dalekie od idealu.
                                                • gapcia-1 puchata 18.04.09, 16:03
                                                  Niestety ale pani też brakuje do ideału. Jak sie pani nie podoba
                                                  jeżyk to czemu jeszcze pani nie zabrała z tamtąd swojego dziecka. Bo
                                                  jak narazie to tylko pani nazeka.
                                                  • puchata1 Gapciu 18.04.09, 16:30
                                                    Prosze nic juz wiecej nie pisz, bo robisz mase bledow. Wstyd!!
                                                    Powrot do szkoly podstawowej sugeruje bo nie do przedszkola....... smile
                                                  • 1bobas1 Re: Gapciu 20.04.09, 00:03
                                                    Przepraszam Panią "puchata 1" ale nie przypominam sobie zebysmy byly
                                                    na ty...nie ubliżając nikomu to dzieci w przedszkolu już wiedzą
                                                    kiedy mówimy do kogoś na ty a kiedy na pani.....swoim komentarzem
                                                    nie chciałam nikogo zdenerwować, uważam jedynie że każdy z nas ma
                                                    prawo własnej wypowiedzi, własnego zdania, każdy z nas dokonuje
                                                    właściwych dla siebie wyborów.....i jak to ktoś już napisał nie
                                                    każde miejsce jest dla wszystkich.
                                                    szanuję komentarze innych dotyczące jeżyka, moje odczucia są jednak
                                                    inne i dlatego postanowiłam zapytać wprost bo być może gdzieś czegoś
                                                    nie doczytałam, i napisać co ja o tym przedszkolu myślę i jak to
                                                    wygląda to z mojej strony i ze strony mojego dziecka.

                                                    Oczywiście zawsze i wszystko można wywrócić do góry nogami, wszystko
                                                    zależy od tego po co i w jakim celu.......ja wg pani nie jestem
                                                    matka dziecka które uczęszcza do jeżyka więc być może pani jest, nie
                                                    wiem, może właścicielką np. tęczy? Trzeba się dobrze zastanowić
                                                    zanim się kogoś oskarży !!!
                                                    Plac zabaw:
                                                    A widzi pani a mnie osobiście pomysł spacerków o tej porze roku dużo
                                                    bardziej pasuje niż bezsensowne ganianie po placu zabaw...... a nie
                                                    mówiłam że każdy z nas ma inne oczekiwania?
                                                    Ilość dzieci – tak jak mówiłam i tego się trzymam poczekamy
                                                    zobaczymy.....



                                                  • puchata1 Re: Gapciu 20.04.09, 05:45
                                                    Na forum czesto zwracamy sie do sibie na Ty i nikt sie nie obraza.
                                                    Jesli juz to przepraszam Gapcie za per Ty.
                                                    Ale jak to Gapcia i Bobas to dwie te same osoby???? smilesmilesmile

                                                    Och i podziwiam Pani (Bobasa) przeniklowosc, tak jestem perfidna
                                                    wlascicielka Teczy, ktora probuje zniszczyc konkurencje, a to forum
                                                    jest glownym medium mojego dzialania.......
                                                  • 1bobas1 Re: Gapciu 20.04.09, 09:12
                                                    hm, widzę że bardzo Panią poruszyły moje słowa.....po co te nerwy?

                                                    no właśnie to jest forum i każdy ma prawo do własnych, subiektywnych
                                                    wypowiedzi co też właśnie uczyniłam.....
                                                    Gdyby uważniej czytała Pani moje posty ...... to właśnie Pani
                                                    zarzuciła mi że nie jestem mamą dziecka które uczęszcza do
                                                    Jeżyka...że "gapcia" i ja to ta sama osoba.... ja jedynie dałam
                                                    przykład na to że i Pani wypowiedzi mogą być różnie
                                                    zrozumiane... smile..... i to chyba nie mi należy się medal
                                                    za "przenikliwość" choć lepiej pasowałoby określenie szpiegostwo!!!!
                                              • 7marchefka7 Re: do 7marchewka 7 20.04.09, 17:18
                                                Z Pani wypowiedzi trudno wywnioskowac, do jakiej grupy chodzi Pani dziecko
                                                (czasami pisze Pani, ze nie przeniesie Pani dziecka do Teczy, bo nie lubi pani
                                                p. Kingi - co wskazuje na grupe 3-latkow, za chwile pisze Pani, ze dziecko
                                                chodzi do przedszkola od prawie 3 lat, co pokazuje, ze Pani dziecko nie moglo
                                                chodzic do tej grupy; z Pani slow wynika, ze nie do konca zna Pani sytuacje w
                                                4-latkach, wiec nikla szansa, ze Pani dziecko chodzi do grupy 4-latkow, znajac
                                                wychowawczynie 5-latkow jestem pewna, ze nie napisalaby Pani, ze "ktoś czuwał
                                                nad moim dzieckiem w trudnych dla niej chwilach kiedy ciężko jej jest sobie
                                                poradzić właśnie z w/w problemem." Stad - jak widac - nie tylko moje
                                                watpliwosci, czy rzeczywiscie jest Pani mama jezykowego dziecka, czy Pani tam
                                                pracuje.


                                                Ale abstrahujac od tego, czy pracuje Pani w Jezyku, czy nie, spojrzmy na fakty:

                                                "Zaufanie do właścicieli. (...) osobiście nie doświadczyłam jakichś problemów
                                                w tym temacie, bo - za każdym razem kiedy z mojej strony lub ze strony właśnie
                                                właścicieli pojawia się problem….. po prostu idę porozmawiać"


                                                Nawet osoby, ktore zostawily swoje dziecko w Jezyku mowia o problemie w
                                                komunikacji z wlascicielami, wiec naprawde nalezy Pani do wyjatkow.
                                                Rozumiem, ze nie przeszkadza Pani, ze dzieci przez ostatnie 2 lata
                                                funkcjonowania placowki nie byly na ANI JEDNEJ wycieczce? I nie mam tu na mysli
                                                wyjsc poza ogrodzenie, do lasu, tylko wycieczek z prawdziwego zdarzenia?
                                                Zajecia dodatkowe sa obowiazkowe - to sa slowa zony wlasciciela, uslyszalam je
                                                podczas zapisywania dziecka do przedszkola, w przypadku nieplacenia do
                                                przegrodek dzieci trafialy karteczki z przypomnieniami o tym, ze nalezy
                                                uregulowac naleznosc. Rodzice dziecka, ktore przenioslo sie z przedszkola,
                                                oznajmili wlascicielom, ze ich dziecko nie bedzie chodzilo na zadne zajecia
                                                dodatkowe, a i tak ponoc dziecko w zajeciach uczestniczylo, a rodzice byli
                                                nagabywani na temat platnosci za te zajecia. Prosze spytac jakiegokolwiek
                                                rodzica, czy pozostawiono mu mozliwosc wyboru czy dziecko ma uczeszczac na
                                                rytmike albo gimnastyke. Utrzymuje kontakt ze spora glupa ludzi, ktorzy
                                                posylali/posylaja dzieci do Jezyka, i wszyscy mowia dokladnie to samo:
                                                mozliwosci wyboru nie mieli. Mozliwe, ze inaczej wyglada sytuacja w przypadku
                                                tancow czy nauki gry na keyboardzie - ale gimnastyka i rytmika sa zajeciami
                                                dodatkowymi tylko z nazwy.

                                                "według mnie właściciele starają się aby dzieciaki były zadowolone, a zarazem
                                                naprawdę stają na wysokości zadania np. modernizując plac zabaw aby nasze dzieci
                                                bawiły się naprawdę bezpiecznie i komfortowo."

                                                Dzieci od miesiaca nie moga korzystac z tego placu zabaw, a w zwiazku z tym, ze
                                                trawa dopiero zostala posiana, nie beda z niego korzystac jeszcze dlugo. Byc
                                                moze Pani woli spacery po lesie - ja widzac, jak dzieciaki sa stesknione za
                                                zjezdzalniami, hustawkami etc. nie bylabym ta modernizacja zachwycona. Ale
                                                rzeczywiscie, kwestia gustu. U mnie dodatkowo na ocene sytuacji wplywa fakt, ze
                                                Jas jest alergikiem, ma uczulenie na pylki brzozy, ktore teraz maja maksymalne
                                                stezenie, a las, do ktorego chodza dzieci na spacery, zaraz przechodzi w
                                                brzozowy zagajnik. Wiec - to, czy lokalizacja Jezyka jest swietna, czy fatalna,
                                                to takze kwestia dyskusyjna.
                                                Komfortowo na tym placu zabaw nie da rady sie bawic, bo on jest po prostu zbyt
                                                maly. Wyobraza sobie Pani te grupe 26 dzieci, ktore wychodza na jezykowy plac
                                                zabaw? W grupie Jaska bylo 16 dzieci, czesc byla odbierana wczesniej, a i tak do
                                                zabawek staly kolejki - na tak malej przestrzeni naprawde ciezko mowic o komforcie.

                                                "Kadra
                                                Osobiście uważam że jest w porządku. Panie mają wymagane wykształcenie i
                                                właściwe według mnie podejście."

                                                Naprawde uwaza Pani, ze to kucharka powinna decydowac o tym, jak wyglada dzien w
                                                przedszkolu? Oostatnio dzieci zamiast isc na spacer, jadly obiad o 11.30
                                                (zamiast standardowej 12.30), poniewaz pani z kuchni to pasowalo. Byc moze jest
                                                to jedna z owych nieznaczacych wg Pani wpadek, ale ja bym wolala, zeby moje
                                                dziecko jadlo obiad troche pozniej niz 2 h po sniadaniu. Tym bardziej, ze na
                                                podwieczorek czesto jest kisiel, ktorego dzieci nie lubia, wiec siedza glodne lub
                                                zapychaja glod chrupkami kukurydzianymi.

                                                "organizowane są tam np. urodziny jeżykowych maluchów- bo tam jest tak
                                                fajnie….. być może powód jest inny, ale w czy w takim właśnie momencie nie można
                                                wysnuć takiego przypuszczenia?"


                                                Urodziny dzieci sa organizowane przez rodzicow, a nie przez dzieci i nie przez
                                                wlascicieli przedszkola. Wlasciciele Jezyka nie daja rodzicom takiej mozliwosci,
                                                nie widze powodow, dla ktorych nie mozna urodzin dziecka zrobic w innym
                                                przedszkolu. To, co w tej sytuacji jest komiczne, to postawa wlasciciela Jezyka,
                                                ktory dzwoni do wlascicielek Teczy z awantura, ze on sie nie zgadza na to, zeby
                                                dzieci z jego przedszkola przychodzily na urodziny organizowane w Teczy.
                                                Niedlugo pewnie rodzice dzieci z Jezyka dostana od wlascicieli liste miejsc
                                                dozwolonych na urzadzanie urodzin. Rozumiem, ze warsztaty dla rodzicow, ktore
                                                niedlugo rusza
                                                w Teczy, to tez dzialanie przeciwko komus/czemus? A nie dla dobra dzieci i
                                                wygody rodzicow, zeby nie musieli sie na warsztaty wychowawcze zapisywac do
                                                Edukado czy Fundacji Rodzić po Ludzku?
                                                Prywatne przedszkole nie jest nastawione na dzialalnosc charytatywna - ale wazna
                                                jest hierarchia wartosci. Czy na pierwszym miejscu listy zainteresowan
                                                wlascicieli znajduje sie kasa, czy zadowolenie dzieci. I to rodzice decyduja, co
                                                wybieraja, chociaz najczesciej pogon za kasa jest swietnie maskowana. Oby
                                                rodzice wybierali swiadomie.

                                                • 1bobas1 Re: do 7marchewka 7 20.04.09, 18:14
                                                  Oczywiście Pani Kinga nie była wychowawczynią mojego dziecka,
                                                  zostawało z nią jednak po godzinie 17, i ten kontakt zupełnie nam
                                                  wystarczył....
                                                  oczywiście nie wiem jak jest w innych grupach, piszę tylko o
                                                  odczuciach moich i mojego dziecka.
                                                  co do wycieczek to ja osobiście wolałabym żeby takie małe dzieci nie
                                                  wybierały się na takowe - oczywiście jest to kwestia własnego
                                                  uznania każdego rodzica.
                                                  Być może jestem wyjątkiem, ale mnie się to przedszkole podoba i
                                                  naprawdę ja nie widzę tam problemów nie do przeskoczenia.

                                                  Kwestia modernizacji placu zabaw - czy w takim razie zważywszy na
                                                  sytuację jaką widzę w szkole, w babicah - należy zlinczować szkołe?

                                                  Każdy z nas wypowiedział się w taki sposób w jaki uważał za
                                                  stosowne, każdy z nas ma prawo do własnego zdania, nie rozumiem
                                                  tylko dlaczego ja nie mogę być zadowolona, nie mogę stwierdzić że
                                                  osobiście polecam to przedszkole,że moje dziecko czuje się tam
                                                  bardzo dobrze - bo od razu uważana jestem za spiskującego
                                                  właściciela.


                                                  • 7marchefka7 Re: do 7marchewka 7 20.04.09, 19:00
                                                    "Kwestia modernizacji placu zabaw - czy w takim razie zważywszy na sytuację jaką
                                                    widzę w szkole, w babicah - należy zlinczować szkołe?"

                                                    Nie widze zadnago zwiazku miedzy prywatnym Jezykiem i panstwowa szkola. Ale
                                                    gdyby ta szkola byla szkola prywatna, za ktora ja place i ktora jeszcze dostaje
                                                    dotacje z budzetu gminy - to uwazam, ze nalezaloby moze nie linczowac
                                                    wlascicieli, ale porozmawiac z nimi, ze jesli sie za cos placi, to oczekuje sie
                                                    stosownego standardu.

                                                    "co do wycieczek to ja osobiście wolałabym żeby takie małe dzieci nie
                                                    wybierały się na takowe - oczywiście jest to kwestia własnego uznania każdego
                                                    rodzica."

                                                    No wlasnie - wiekszosc, o ile nie wszyscy - rodzice z dawnej grupy mojego syna
                                                    domagali sie wycieczek. Wycieczki nie bylo zadnej. Wiem, ze pierwsza - chyba w
                                                    ogole pierwsza w historii tego przedszkola - ma byc organizowana w Dniu Dziecka.
                                                    Mimo, ze z tego, co Pani twierdzi, wynika, ze Pani dziecko jest starsze, to i
                                                    tak wspolczuje nerwow i stresu, ktore Pani przezyje.
                                                    My po 6 tygodniach pobytu w nowym przedszkolu mamy juz, zgodnie z naszymi
                                                    sugestiami, piknik rodzinny w lesniczowce pod Kampinosem smile
                                                  • 1bobas1 Re: do 7marchewka 7 20.04.09, 19:45
                                                    no i właśnie pewnie dlatego, że wszyscy oczekujemy pewnego standardu
                                                    i poprzedni plac zabaw nie zdał egzaminu teraz bedzie nowy, i nie
                                                    jak Pani przypuszcza za bardzo długo tylko pewnie niebawem, z tego
                                                    co zauważyłam trawka juz jest.
                                                    Oczywiście w chwili obecnej mamy naprawdę duży wybór przedszkoli w
                                                    okolicy, nikt nikogo nie zmusza do zapisywania się do konkretnego,
                                                    ale dla mnie to przedszkole jest w porządku, dlatego wypowiedziałam
                                                    się o nim bardzo pozytywnie.

                                                    Myślę że nasze dalsze przepychanki nie mają sensu bo przecież nie
                                                    chodzi tu o to żeby się pokłocić. wyraziłam jedynie moje zdanie, tak
                                                    jak każdy z nas.
                                                  • 7marchefka7 Re: do 7marchewka 7 20.04.09, 21:17
                                                    Biorac pod uwage, ze przy trawie z rolki nie powinno sie intensywnie uzytkowac
                                                    takiego trawnika przez 2 tygodnie, a przy trawie sianej tradycyjnie przez okolo
                                                    miesiac od pelnego wschodu nasion... To w sumie rzeczywiscie, juz niedlugo,
                                                    jeszcze jakies 2-3 tygodnie. Coz to jest wobec tych 3 lat, ktore dzieci spedzaja
                                                    w przedszkolu?

                                                    Naprawde nie przeszkadza Pani to, ze dziecko po poludniu pozostaje pod opieka
                                                    osoby nie majacej ku temu kwalifikacji (mowa o zonie wlasciciela)? Nawet jesli
                                                    to Pani nie razi, to jest to niezgodne z przepisami. Byc moze to dzieci moich
                                                    znajomych maja wyjatkowego pecha, ze owa pani ich pilnuje, a Pani dziecka nigdy
                                                    nie pilnuje, ale ciezko mi w to uwierzyc - ponoc Pani dziecko pozostaje w tym
                                                    przedszkolu i po godzinie 17.
                                                    Dla mnie to przedszkole tez bylo w porzadku, dopoki nie zaczelam sie baczniej
                                                    przygladac jego funkcjonowaniu. I chcialabym, zeby kazdy rodzic zapisujacy swoje
                                                    dziecko do Jezyka mial swiadomosc, ze nie wszystko w nim jest az tak fajne, jak
                                                    sie wydaje podczas pierwszej czy drugiej wizyty i podczas podpisywania umowy.
                                                    I tak jak Pani napisala: dobrze, ze wokol sa inne przedszkola, bo dzieki temu
                                                    rzeczywiscie jest jakis wybor.
                                                    A klocic sie nikt nie chce, raczej chodzi o rzetelna informacje - jesli spojrzy
                                                    Pani ma moje wczesniejsze posty, zobaczy Pani, ze pisze takze o zaletach Jezyka.
                                                    Nieststy, wad widze wiecej.
                                                    Pozdrawiam
                                                • rita.2 Re: do 7marchewka 7 21.04.09, 00:19
                                                  Mam wrażenie, że poziom tej dyskusji zaczyna sięgać dna. Osobiste
                                                  wycieczki, nieprzyjemne komentarze na temat uczestników....Każdy ma
                                                  prawo do swojej opinii. Dokładnie ten sam ton królował na ostatnim
                                                  zebraniu i choć dyrektorce też puściły nerwy i nieładnie odezwała
                                                  się do jednej z mam, to rodzice naprawdę posługiwali się językiem i
                                                  argumentami często poniżej krytyki.
                                                  Rozumiem żal rodziców z różnych względów rozczarowanych Jeżykiem.
                                                  Ale inni też mają prawo do swojego zdania. Może podkreślę, że
                                                  naprawdę moje dziecko chodzi do tej dużej grupy, naprawdę nie
                                                  jestem pracownikiem tej placówki, a moja opinia po zsumowaniu
                                                  różnych plusów i minusów jest dobra. Moje dziecko uwielbia to
                                                  przedszkole, swoje panie i kolegów. Lubi też p. Bogusię-
                                                  dyrektorkę. Tak jak pisałam wcześniej, nie jest idealnie i można
                                                  znaleźć pewne dla jednych poważne, dla innych niezbyt ważne
                                                  uchybienia, decyzja o zapisie lub wypisie dziecka należy do
                                                  rodziców. Nie rozumiem jednak tak zajadłych reakcji osób, które
                                                  dzieci odebrały i takiej reklamy Tęczy. Każdy ma prawo wyboru,
                                                  myślę, że rodzice są już naprawdę świadomi jak okropne jest to
                                                  przedszkole dla niektórych. Oczywiście można nas uświadamiać w
                                                  nieskończonośc jeśli staje się to czyjąś życiową misją.
                                                  Teraz a propos wycieczek. Na pierwszym zebraniu we wrześniu chyba
                                                  p. Iwona zaczęła mówić na temat wycieczek. Nikt nie poparł tego
                                                  pomysłu, co więcej trzy matki wypowiedziały się na głos negatywnie.
                                                  Co do posiłków moje dziecko akurat uwielbia kisiel. Podwieczorki są
                                                  według mnie za słodkie ale wiem, że w innych przedszkolach jest
                                                  podobnie bo dzieci często nie chcą jeść tego, co kiedyś na
                                                  podwieczorek się podawało. Ale ten kisiel jest raz na mniej więcej
                                                  2 tygodnie bo jak zaobserwowałam tak powtarzają się dania. Moje
                                                  dziecko w tym przedszkolu wreszcie zaczęło jeść warzywa.
                                                  Co do placu zabaw to pytanie- kiedy ma on być zmodernizowany?
                                                  Przecież nie chcemy, żeby w wakacje jeden miesiąc przedszkole było
                                                  nieczynne- to miał być czas na zmiany. Moje dziecko też lubi
                                                  spacery po lesie, nie narzeka. A plac jest rzeczywiście mały ale
                                                  wcześniej była podobna liczba dzieci a wiele prywatnych przedszkoli
                                                  w ogóle placu nie posiada.
                                                  Grupa jest rzeczywiście duża ale nie zauważyłam, zeby moje dziecko
                                                  wracało bardziej zmęczone niż wcześniej, przed połączeniem i było
                                                  bardziej głośne. Wiele razy natomiast byłam świadkiem jak ta duża
                                                  grupa siedzi i słuch czytanej bajki albo część dzieci rysuje, część
                                                  bawi się inne grają w coś i nie ma hałasu. A czasem muszą się
                                                  przecież wykrzyczeć i wyszaleć.
                                                  Myślę, że bardzo silne emocje nie służą tej dyskusji. Aż strach
                                                  powiedzieć coś dobrego, żeby nie zostać nazwanym oszustem. I z góry
                                                  przepraszam za ewentualne błędy. Posiadam wykształcenie i dość
                                                  biegle posługuję się klawiaturą a mimo to popełniam literówki.
                                                  • puchata1 Re: do 7marchewka 7 21.04.09, 06:28
                                                    literowki a kardynalne bledy ortograficzne to ogromana roznica.

                                                    Kazdy z nas oczywiscie patrzy z innej perspektywy.... smile Moje
                                                    dziecko tez lubi to przedszkole, swoje kolezanki i kolegow,
                                                    wychowwczynie, pania Dyrektor te starsza Pania i Pania Bogusie, ale
                                                    to co mnie irytyuje to kardynalne bledy w traktowaniu nas rodzicow i
                                                    myslenie, ze cokolwiek sie zrobi bedzie wporzadku dla dzieci czyli
                                                    1 zamykamy w sierpniu gdyz trzeba przygotowac plac zabaw, nie ma
                                                    znaczenia ze wiekszosc z rodzicow nie moze pozwolic sobie na miesiac
                                                    urlopu ciurkiem
                                                    2 laczymy grupy tworzac 26 osobowa bo i tak czesc dzieci sie wykruszy
                                                    3 robimy jednak plac zabaw na wiosne, i dzieci nie maja sie gdzie
                                                    bawic bo moze przedszkole bedzie otwarte w sieprniu, ale jeszcze
                                                    nikt tego nie zakomunikowal rodzicom
                                                    4 starszaki nie maja szans na robienie zerowki w przedszkolu nawet
                                                    gdyby chcialay
                                                    I ja wcale sie nie czepiam kisielku czy czegos takiego choc przyznam
                                                    szcerze ze jak z tego formu dowiedzialam sie ze obial podawany jest
                                                    o 11.30 to mi sie wlosy na glowie zjezyly, ale nad tym nie mam
                                                    kontroli bo trudno jest w tym przedszkolu siedziec przez caly czas.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • rita.2 Re: do 7marchewka 7 21.04.09, 16:19
                                                    Zgadzam się, mi też nie podobają się niektóre posunięcia
                                                    właścicieli. Też uważam, ze decyzje o łączeniu grup powinny być
                                                    dyskutowane z rodzicami.Liczenie na to, że ktoś zabierze dziecko
                                                    jest nieuczciwe. Co do wakacji to nie mogę się wypowiadać bo ja
                                                    akurat przy zapisie w zeszłym roku byłam informowana, że możliwe
                                                    jest zamknięcie przedszkola na jeden miesiąc.
                                                    Ale poza tym widzę też pozytywy. Trzeba samemu dokonać analizy i
                                                    podjąć decyzję. Mi jedynie na tym forum nie podoba się tak
                                                    napastliwy ton i różne sugestie na temat pochodzenia uczestnika
                                                    jeśli tylko ośmieli się on wyrazić inną opinię. A ja jestem
                                                    częściowo zanurzona w temacie przedszkoli i znam ich naprawdę
                                                    wiele , i nauczycieli i dyrektorów i idealnego, spełniającego
                                                    wszystkie moje oczekiwania nie spotkałam.
                                                    Zobaczymy jak sytuacja się rozwinie bo jutro jest zebranie.
                                                    Co do tak wczesnego obiadu to chyba było jednorazowe posunięcie mam
                                                    nadzieję, dziecko nic mi nie mówiło o obiedzie zaraz po zajęciach.
                                                    Można o to jutro zapytać.
    • puchata1 Obecane zmiany nie zostaly wprowadzone 11.06.09, 11:06
      Niestety wszystkie obiecane przez wlascicieli zmiany, ktore zostaly
      ustalone wspolnie z rodzicami na zebraniach zostaly zawieszone,
      czyli nic sie nie zmienilo.
    • mmena Re: Jeżyk - Latchorzew 02.07.09, 15:20
      "Zebranie odbyło się i było bardzo ostro. Czasami wręcz poziom
      sięgał dna albo i głębiej i to z obu stron: i właścicielki i
      rodziców."
      Mam inne zdanie na ten temat. Byla to ordynarna pyskowka. Ze strony
      rodzicow. Pare osob wystepujacych z zadaniami "bo ja place i
      wymagam" skutecznie zagluszalo cala reszte. Nie mam zwyczaju w ten
      sposob rozmawiac.


      ">Ta duża grupa nie jest w porządku (26 dzieci), ale widzę jak
      dzieci >tam się bawią
      >
      tyle osobowe grupy to są w państwowych przedszkolach i za połowę
      mniejsze pieniądze"
      Mylisz sie. Nie "za polowe mniejsze pieniadze". Placisz duzo wiecej
      za przedszkola panstwowe niz prywatne. Za wszystkie przedszkola
      panstwowe.

      "Moje dziecko także chodzi do Jeżyka i muszę przyznać, może ku
      Waszemu zaskoczeniu, że jestem zadowolona z tego przedszkola"
      No to jest nas dwie. Ja tez jestem zadowolona.

      "Też byłam na tym zebraniu i szczerze mówiąc, nie mam ochoty więcej
      tam chodzić. Zszokowała mnie agresywna postawa niektórych rodziców i
      niemożność wypracowania żadnego porozumienia."
      Mnie rowniez.

      "55 zl za zajecia teoretycznie dodatkowe, ale praktycznie
      obowiazkowe"
      Chyba jednak dodatkowe, bo gdy w pewnym momencie z nich
      zrezygnowalam to nikt nie robil z tego tytulu problemow.

      "Nie wiem, jak wyglada sytuacja w innych przedszkolach, ale w tym,
      do ktorego sie przenieslismy (jak najbardziej podpada pod
      kategorie "okoliczne"), nie ma ZADNYCH oplat dodatkowych. W ramach
      czesnego sa zajecia z angielskiego (3x tyg., w tym zajecia z native
      speakerem), logopeda, rytmika, gimnastyka korekcyjna, zajecia z
      sensomotoryki, na miejscu jest psycholog, 2 razy w miesiacu jest
      pediatra, ktory robi bilans, a w razie potrzeby wypisuje recepty."
      Nie zalezy mi na tym by moje dziecko mialo te wszystkie zajecia
      dodatkowe. Nie planuje tez zapisania na balet, tenis ani szachy. Na
      pediatrze takze mi nie zalezy. Mamy prywatne ubezpieczenie. Tam sie
      leczymy, szczepimy i diagnozujemy. Nie wyobrazam sobie sytuacji, w
      ktorej szczepic dziecko bede w przychodni, a bilans robic w
      przedszkolu (nawet nie wiedzialam ze technicznie da sie to
      zorganizowac - macie caly sprzet?). Oplat dodatkowych nie ma bo sa w
      czesnym.

      "Grupa liczna 26 osobowa teraz, dzieci wracaja do domu zmeczone,
      krzycza po to by byc uslyszanym choc juz nie sa w wielkiej grupie,
      ale to tylko kwestia przyzwyczajenia."
      Moje nie jest ani bardziej zmeczone, ani mniej niz poprzednio.

      ""Od wrzesnia prawdopodobnie grupa nie bedzie juz tak liczna" to sa
      dokladnie slowa wlascicielki z ostatniego zebrania."
      To prawda, tak mowila. Dodala tez, ze jest to czas kiedy rodzice
      przenosza dzieci do panstwowych przedszkoli.

      "Modernizacja placu zabaw, wspanialy pomysl super plac zabaw, tylko
      ze od misiaca dzieci nie moga sie bawic bo czekamy na rozlozenie
      trawy z rolki......... Czy to jest fair dla dzieci??"
      Kiedys trzeba to zrobic. Pewnie, ze lepiej gdyby plac byl wiecznie
      nowy, ladny i nie wymagajacy modernizacji, ale tak sie nie da.

      "wg pani nie jestem matka dziecka które uczęszcza do jeżyka więc być
      może pani jest, nie wiem, może właścicielką np. tęczy?"
      Nie sadze. Przejrzyj starsze forum.

      "Rozumiem, ze nie przeszkadza Pani, ze dzieci przez ostatnie 2 lata
      funkcjonowania placowki nie byly na ANI JEDNEJ wycieczce?"
      Nie, nie przeszkadza mi to.

      "Prosze spytac jakiegokolwiek rodzica, czy pozostawiono mu mozliwosc
      wyboru czy dziecko ma uczeszczac na rytmike albo gimnastyke."
      Mnie pozostawiono mozliwosc wyboru.

      "Komfortowo na tym placu zabaw nie da rady sie bawic, bo on jest po
      prostu zbyt maly."
      To prawda. Plac zabaw jest maly.

      "Jas jest alergikiem, ma uczulenie na pylki brzozy, ktore teraz maja
      maksymalne stezenie, a las, do ktorego chodza dzieci na spacery,
      zaraz przechodzi w brzozowy zagajnik. Wiec - to, czy lokalizacja
      Jezyka jest swietna, czy fatalna, to takze kwestia dyskusyjna."
      Prosze znalezc dobrego alergologa. Moja alergia m.in. na brzoze
      przerodzila sie w astme. Znalezienie przedszkola bez alergenow
      wydaje mi sie byc niewykonalne, ale dobry alergolog potrafi
      prowadzic chorego tak, ze zycie z alergia staje sie nawet znosne.

      "ja bym wolala, zeby moje dziecko jadlo obiad troche pozniej niz 2 h
      po sniadaniu."
      Ja takze. Pierwsze slysze by taka sytuacja miala miejsce. A co jadly
      dzieci pozniej? I o ktorej godzinie?

      "na podwieczorek czesto jest kisiel, ktorego dzieci nie lubia, wiec
      siedza glodne lub zapychaja glod chrupkami kukurydzianymi"
      O tym tez pierwsze slysze. Moje dziecko rowniez nie jada kisielu,
      ale nigdy nie slyszalam by bylo glodne. Chrupek tez nie jada.

      "Nie widze zadnago zwiazku miedzy prywatnym Jezykiem i panstwowa
      szkola. Ale gdyby ta szkola byla szkola prywatna, za ktora ja place
      i ktora jeszcze dostaje dotacje z budzetu gminy - to uwazam, ze
      nalezaloby moze nie linczowac wlascicieli, ale porozmawiac z nimi,
      ze jesli sie za cos placi, to oczekuje sie stosownego standardu."
      No co ty mowisz! Przeciez za panstwowa szkole takze placisz.
      Stosownego standardu oczekuje sie i od panstwowej szkoly, i od
      prywatnego przedszkola. Placisz za jedno i za drugie. Naprawde nie
      dostrzegasz tego??

      "Naprawde nie przeszkadza Pani to, ze dziecko po poludniu pozostaje
      pod opieka osoby nie majacej ku temu kwalifikacji (mowa o zonie
      wlasciciela)?"
      Zupelnie mi to nie przeszkadza. Dlaczego mialoby? To po pierwsze, a
      po drugie nigdy jeszcze nie zostalo pod opieka zony wlasciciela
      (wlascicielki?). A zostaje codziennie.

      "Co do wakacji to nie mogę się wypowiadać bo ja akurat przy zapisie
      w zeszłym roku byłam informowana, że możliwe jest zamknięcie
      przedszkola na jeden miesiąc."
      Ja nie bylam. Wrecz przeciwnie informowano mnie, ze Jezyk pracuje
      caly rok.

      "starszaki nie maja szans na robienie zerowki w przedszkolu nawet
      gdyby chcialay"
      Nie maja. Wlascicielka twierdzi, ze wiedzialy o tym wczesniej. Ale
      twierdzi tez, ze nie obiecywala funkcjonowania przedszkola przez
      caly rok.

      "Niestety wszystkie obiecane przez wlascicieli zmiany, ktore zostaly
      ustalone wspolnie z rodzicami na zebraniach zostaly zawieszone,
      czyli nic sie nie zmienilo."
      Czyli jakie zmiany? Mnie interesowalo jedynie to czy w sierpniu
      przedszkole bedzie otwarte przez 2 tygodnie. O ile mi wiadomo to
      bedzie. O jakich zmianach zatem jest mowa?
      • puchata1 Do Mnemy o zmianach 09.07.09, 12:31
        zmiana ustalona na zebraniu to adpatacja pokoju logopedycznego na
        zajecia dydaktyczne dla dzieci z grupy Jezykow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka