31.05.08, 08:35
Czy ktoś rodził w Żeromskim w Krakowie? Może polecicie położną?
Jakie są wasze opinie?
Obserwuj wątek
    • habibi_sun Re: Żeromski 31.05.08, 12:12
      skorzystaj z wyszukiwarki bo juz bylo o tym szpitalu
      generalnie- sa plusy i munusy, osoby bardzo zadowolone i bardzo
      niezadowolone
      na pewno warunki socjalne tragiczne ( wczoraj jak weszlam do toalety
      to sobie mylslam ze nie sposob z niej skorzystc po porodzie z
      bolacym tyłkiem), plusem sa polozne ( nie mozesz sobie wybraz
      poloznej ani lekarza - takie rzeczy to np. w Siemiradzkim), poradnia
      alktacyjna, gorzej z lekarzami
      • ania-800 Re: Żeromski 31.05.08, 13:46
        Dzieki za info. Wiem że bylo juz o tym szpitalu ale zależy mi na
        aktualnych opiniach.
      • hanka13 Re: Żeromski 06.06.08, 08:14
        A co masz na mysli ze gorzej z lekarzami? zachowanie czy
        kwalifikacje? bo jesli chodzi o to drugie, to generalnie lekarze sa
        chwaleni takze przez specjalistow z innych krakowskich szpitali (moi
        3 ginekolodzy spoza Zeromskiego polecali mi ten szpital); jesli zas
        chodzi o zachowanie wzgledem pacjentek, to tez nie narzekam
        absolutnie. Rodzilam tam 3,5 roku temu, za kilka tygodni tez tam
        pojadesmile
        hanka
    • semilka Re: Żeromski 31.05.08, 19:20
      Ja rodziłam dwa lata temu - więc to może nie aż tak aktualne ale z
      czystym sercem mogę polecić Żeromskiego ze względu na "Bocianówkę".
      Resztę idzie przeżyć naprawdę. Grunt że opieka położnych jest OK.
      Nie słyszałam nic o umawianiu się z położną ale wiem, że lekarze
      prowadzący przychodzą często na poród pacjentki - lecz nie wiem na
      jakich warunkach.
      Obecnie też się zastanawiam nad Żeromskim ale mam zdecydowanie
      bliżej do Rydygiera (tutaj jednak nie jestem tak przekonana jak do
      Ż.) a po drugie w tym roku organizowana jest reocena szpitala
      (Rodzić po ludzku) więc starają się na pewno bardzo ale tłok przy
      tym podobno też jest. Wiem to z relacji znajomej położnej, która
      niestetywłaśnie przeszła na emeryturę - i to kolejny powód wachaniawink
      Jeśli oczekujesz dobrej opieki i dobrych warunków podczas porodu a
      zależy też na karmieniu piersią (nie dokarmiają po kryjomu jak w
      innych szpitalach) to polecam. Wszystkie zabiegi przy dzidzi
      wykonywane w obcności mamy. Ja jestem zadowolona z porodu w
      Żeromskim.
      • ozy25 Re: Żeromski 04.06.08, 14:35
        ja rodzilam niedawno w tym szpitalu i tak: na porodowce super poloznej nie mozna wybrac ale sa bardzo mile i pomocne a i sa tez stazystki i stazysci ale nie musisz sie godzic na ich obecnosc natomiast juz po nie jest wcale tak super ja mialam cc i od razu dali mi mala a ja sie nie moglam z lozka podniesc... dalam jakos rade smile polozne raczej mile ale strasznie zabiegane (nie wiem moze jest ich zbyt malo?) i nie bardzo mozna liczyc na pomoc jakos sobie poradzilam przez te trzy dni ale byly mamy ktore mialy problemy i byly z nimi same...ogolnie da sie wytrzymac
        • ania-800 Re: Żeromski 05.06.08, 20:37
          Czy miałaś swojego lekarza w tym szpitalu?
          • ozy25 Re: Żeromski 05.06.08, 22:21
            nie ale lekarz ktory mnie prowadzil kiedys tam pracowal, jesli chodzi o sam porod to polecam bo warunki i personel na "bocianowce" sa super a po to juz pisalam....powodzenia zycze smile
    • marta7715 Re: Żeromski 06.06.08, 17:17
      Ja mam zamiar tam rodzic, koleżanka polecila mi lekarke kt pracuje w tym
      szpitalu i była z niej bardzo zadowolona jak równiez z samego porodu(tylko ze
      ona miała cesarke)
    • martha06 Re: Żeromski 15.06.08, 13:21
      Urodziłam tam 2 tyg. temu i jestem bardzo zadowolona.
      Porodówka jest wyremontowana i jest naprawdę w bardzo dobrym stanie i bardzo dobrze wyposażona (pokoje bardzo duże, piłka, worek sako, drabinki) opieka rewelacyjna, położne bardzo miłe, dyskretne, pomocne. Mimo tego że mój poród nie należał do najłatwiejszych (synuś 4350, nie mógł wstawić się w kanał) to gdybym miała rodzić jeszcze raz to na pewno tam. Zaproponowano mi oksy i nikt nie robił najmniejszych problemów gdy nie wyraziłam na nie zgody.
      Na położnictwie warunki średnie. Jeżeli chodzi o sale to chyba nie odbiegają od sal w innych szpitalach. Jedzenie mi bardzo nie smakowało i mąż przywoził mi codziennie w zasadzie całe wyżywienie. Z kolei moje "współlokatorki" stołowały się tylko tam, rzecz gustu. Stan łazienek i toalet bardzo kiepski ale nikt tam nie przesiaduje godzinami także dla mnie nie był to problem, szłam robiłam co musiałam i już... Mimo tego że prysznice i toalety są na kilka sal i wiele pacjentek to nigdy nie było kolejek. Opieka na oddziale bardzo dobra. Położne chodziły i pytały czy sobie radzimy, pomagały przystawiać do piersi. Codziennie był obchód lekarski. Lekarz sprawdzał czy jest pokarm w piersaich i stan krocza. Dzieci były codziennie dokładnie badane, jeżeli ktoś miał jakieś pytania to lekarz na nie odpowiadał. Urodziłam w pon. o 11.20 a do domu wyszłam w śr. o 13, jeżeli nie ma komplikacji szybko wypuszczają do domu.
      A teraz minusy: do przyjęcia na porodówkę czekałam 2,5 godz. na korytarzu. Były przede mną 2 panie, obie zostały przyjęte na patologię. Uważam że powinno być to inaczej zorganizowane. Skurcze miałam co 4 min. i nie było lekko smile
      Znieczulenie ZZO nie jest wcale na życzenie. Jeżeli ktoś na nie liczy to może się rozczarować. Ja o nie prosiłam i nie dostałam.
      Chyba opisałam wszystko jeżeli macie pytania chętnie odpowiem.
      pozdrawiam i życzę lekkich porodów
      Marta
      • tonika11 Re: Żeromski 15.06.08, 21:26
        Znieczulenie ZZO nie jest wcale na życzenie. Jeżeli ktoś na nie liczy to może s
        > ię rozczarować. Ja o nie prosiłam i nie dostałam.

        czy ta sytuacja jest w przypadku tylko bezpłatnego znieczulenia, czy gdybym
        chciała zapłącic to też bym nie dostała? zastanawiam sie nad wyborem tego
        szpitala i nie wyobrażam sobie przejśc bez znieczulenia,nawet odpłatnego.
        • semilka Re: Żeromski 15.06.08, 23:49
          Raczej nie ma możliwości zapłacić za znieczulenie w Żeromskim. Dają
          ponoć jeśli anastezjolog naprawdę nie ma co robić ale z tym jest
          gorzejwink
        • blueberry77 Re: Żeromski 16.06.08, 09:03
          W żadnym państwowym szpitalu nie masz gwarancji, że dostaniesz znieczulenie.
          Może jedynie w Siemiradzkim, bo to szpital typowo położniczy (ale nie wiem tego
          na pewno).
        • martha06 Re: Żeromski 17.06.08, 09:13
          Z tego co wiem w tym szpitalu nie ma możliwości wykupienia zzo, niestety...
          • niki1978 Re: Żeromski 18.06.08, 12:33
            Dziewczyny!
            przeczytalam Wasze watki i mam dodatkowe pytanie odnosnie poloznej w zeromskim.
            Z tego co piszecie poloznej nie mozna sobie wybrac. A jesli chcialabym sie
            umowic z konkretna polozna na porod (opcja platna) to tez nie mozna? A
            nieoficjalnie? macie jakis doswiadczenia? bede wdzieczna za odpowiedz smile
            • jessia Re: Żeromski 30.06.08, 12:02
              Ja rodziłam tam co prawda 4,5 oraz 3 lata temu ale teraz weszłam
              szukac info dla koleżanki i widzę z tych postów że raczej nic sie
              tam nie zmieniło więc wypowiem się:

              Nie można było połoznej wynająć ale wszystkie były super. Z tego co
              pamiętam to mają system rotacyjny tam, że wszystkie położne pracują
              po x (6) miesięcy kolejno na porodówce, poporodówce czy jak się tam
              nazywa, oraz patologii.

              ZZO niechętnie dawali. Za pierwszym razem dali ale za drugim razem
              po prostu się nastawiłam, że nie będę brała, na wszelki wypadek bo
              faktycznie anestezjolog przynajmniej wtedy musiał przejść z ostrego
              dyżuru. i nie brałam i nie było tak źle (choć iwem, że przeróżnie
              bywa).

              Poród odzinny za darmo. Uważam że to skandal brać kasę za obecność
              osoby bliskiej.

              Warunki bytowe i jedzenie faktycznie fatalne ale było czysto i jakoś
              nie było kolejek.

              Nigdy nie odmawiano mi pomocy jeżeli prosiłam (faktycznie jak sie
              nie prosiło to można było się nie doczekać ale od tego są dzwonki
              przy łóżkach i wręcz mi opieprzały jak nie dzwoniłam o coś). Niby
              dziecko przy matce cały czas ale idą na rękę, mozna dzidzi zostawić
              w dyżurce na czas własnej kąpieli/toalety. Woziły mnie do ubikacji
              na fotelu obrotowym jak za słaba byłam w pierwszej dobie (mdlałam
              przy każdej próbie wstawania)!

              Jest słynny terror laktacyjny ale nawet jak się później nie ma
              zamiaru karmić to przez te 3 dni można to przeżyć.

              Byłam zadowolona z opieki nad dzieckiem, mamy są obecne przy
              badaniach dziecka rano i popołudniu.

              Rodziłabym tam trzeci raz gdyby tylko mi mąż powolił na trzecie
              dziecko wink)
              • lidkaa1 Re: Żeromski 03.07.08, 18:14
                urodziłam tam 2 tygodnie temu swoje drugie dziecko i podpisuje się
                pod wszystkim co już zostało napisane. Znieczulenia raczej nie można
                się doprosić. Akurat ja tylko zapytałam na poczatku i potem już
                wiedziałam że nie mam o co prosić bo i tak nie dostanę. Mimo to nie
                było tak źle. Warunki na porodówdce suuuuuper. Akurat zarówno
                pierwszy jak i drugi poród odbierała moja lekarka (baaardzo fajna
                kobieta i suuuper lekarz - Dorota Nowak). To dzięki niej do porodu
                ze skuraczmi mogę zaliczyć tylko 45 minut. Każdemu mogę ja polecić.

                Lidka (mama Emilii i Wiktorii)
                • gosia.w40 Re: Żeromski 04.07.08, 20:48
                  Rodziłam tam dwa razy, za miesiąc będę po raz trzeci. Warunki i
                  opieka w porównaniu z kliniką, gdzie rodziłam pierwsze dziecko,
                  idealne. Na jedzenie nie narzekałam. W trakcie ostatniego pobytu
                  dziecka nie dokarmiano, ale przy kontrolnej wizycie usłyszałam, że
                  mam marny pokarm (dziecko straciło na wadze) i musze karmić
                  sztucznie, na szczęście nie wzięłam sobie tego do serca (dokarmiałam
                  przez tydzień) i karmiłam 2 lata. Opieka była dobra, ale dziecku,
                  które straciło na wadze nie zrobiono badań, czym był zdegustowany
                  mój pediatra, tylko wypuszczono do domu w trzeciej dobie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka