dreptak2k
13.05.02, 07:32
Nie przepadam za tematami, ktore sa "politically-correct". Dalem sie jednak
namowic i poszedlem wczoraj na film pt. "Rabbit Proof Fence". Pomimo, ze
spodziewalem sie niezlego filmu, bylem mile zaskoczony.
Generalnie, lubie filmy australijskie, nieczesto mozna sie na nich zawiesci;
ten nie jest wyjatkiem. Temat moze nie jest najsmieszniejszy na swiecie (no
coz, to nie komedia), jest on jednak pokazany dosyc dyskretnie, bez
przesadzonych emocji i "sjerdze-szczypatielnego" podejscia. Do tego calkiem
niezla gra aktorska, choc glownymi postaciami sa dzieci i widac bardzo ladnia
prace kamery. Polecam i pozdrawiam wszystkich