Dodaj do ulubionych

Emisariusz Dabrowski?

07.12.02, 20:18
Okazuje sie, ze nie tylko Kosciuszko ...
www.winwinloans.net/hello.htm
Obserwuj wątek
    • Gość: gadula Re: Emisariusz Dabrowski? IP: *.sympatico.ca 07.12.02, 20:41
      Toc to nasz Pawel z Melbern, nie?
    • Gość: Pawel_z_Melbourne Dlaczego IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 08.12.02, 12:52
      emisariusz?
      i co ma wspolnego z Taduszem K.?

      smile)
      Pawel D.
      • Gość: gadula Re: Dlaczego IP: *.sympatico.ca 08.12.02, 18:50
        Moze ten oborowy mial na mysli emisariusza Edwarda Dabrowskiego?
        Kosciuszko? Tam u Was najwyzsza gora tak nazwana, nie? Tak tylko
        kontemPlujem, hehe ... nie wiedzialem, zes Ty taki slawny, Rodaku!
        Starego i Liuzem pewnie zal skrenca ... hehe!
        • ro=bert Re: Dlaczego 09.12.02, 02:39
          Starego? Watpie, bo jego nie obchodzi nic poza pasportami i podwojnym
          obywatelstwem. Luiza zas ma jedno w glowie ... wszyscy wiedza co i nie
          nalezy tego pisac na forum (admin to wszystko czyta po nocy!)
          • Gość: Ruiza Re: Dlaczego IP: *.sympatico.ca 09.12.02, 06:00
            Jak my wszystkie babki w jej wieku myslimy o ogrodzie, hehe!
          • prawdziwystarywiarus Dlatego 09.12.02, 11:29
            ro=bert napisała:

            > Starego? Watpie, bo jego nie obchodzi nic poza pasportami i podwojnym
            > obywatelstwem. Luiza zas ma jedno w glowie ... wszyscy wiedza co i nie
            > nalezy tego pisac na forum (admin to wszystko czyta po nocy!)


            Eeee, nie - nie jest tak zle z moimi zainteresowaniami, mam i szersze:

            Na przyklad jeszcze mnie interesuje stan psychiczny kandydatow do Unii
            Europejskiej, ktorzy sobie wesolutko uchwalaja ustawy kardynalnie niezgodne z
            prawem unijnym, do przestrzegania ktorego sie dopiero co zobowiazali [ustawa o
            nieuczciwej konkurencji, ustawa o biopaliwach].

            No i jeszcze mnie interesuje jak mozna przepchac przez Sejm ustawe calkowicie
            sprzeczna z Konstytucja [ustawa o abolicji podatkowej], a potem mowic
            publicznie, ze ustawa byla swietna, natomiast nic nie wart jest najwyzszy sad w
            kraju, ktory uznal ja za niezgodna z Konstytucja - i mimo tego zachowac
            stanowisko wicepremiera panstwa prawa.

            No i jeszcze zastanawiam sie, czy by obstawic u jakiegos bookmachera mozliwosc,
            ze z tego waszego wschodu unijnego slonca na Zachodzie nic nie bedzie; poki co,
            wszystko wyglada tak, jakby sie wasz czerwony tramwaj mial lada chwila
            zatrzymac w Minsku Bialoruskim, zamiast w Brukseli. O ile nie w Kampali, Lome
            albo Ouagadogou (Uganda, Togo, Burkina Faso).



            • prawdziwystarywiarus Re: Dlatego 11.12.02, 11:09
              up
              • Gość: gadula Re: Dlatego IP: *.sympatico.ca 11.12.02, 18:26
                Na jakim paszporcie ty jezdzisz do Polski Ty stary ubeku-prowokatorze?
                • prawdziwystarywiarus Re: Dlatego 12.12.02, 03:11


                  Do 1998 roku jezdzilem na australijskim, z polska wiza.Teraz nie jezdze w
                  ogole, bo nie po to wyemigrowalem, zeby trzasc dupa przed biurkiem kaprala
                  Strazy Granicznej. Poczekam az Unia troche kraj ucywilizuje.

                  A z ubekami i prowokatorami na twoim miejscu uwazalbym, drogi gadulo. Jeden pan
                  z Toronto ma wlasnie do zaplacenia $250k odszkodowania za podobne epitety.
                  Jesli wierzysz w anonimowosc w sieci, to dodatkowo zaplacisz $50k na Czerwony
                  Krzyz - za naiwnosc.
                  • Gość: gadula Re: Dlatego IP: *.sympatico.ca 24.03.03, 10:55
                    No ale w potrzebie wiem gdzie isc po pozyczke, hehehe ...
                    • Gość: Kagan Re: Dlatego IP: *.vic.bigpond.net.au 24.03.03, 12:07
                      Gość portalu: gadula napisał(a):
                      No ale w potrzebie wiem gdzie isc po pozyczke, hehehe ...
                      K: Lepiej do zyda, on przynajmniej nie udaje dobroczyncy
                      ludzkosci...
      • Gość: Kagan Re: Dlaczego IP: *.vic.bigpond.net.au 24.03.03, 11:16
        Gość portalu: Pawel_z_Melbourne napisał(a):
        emisariusz? i co ma wspolnego z Taduszem K.?
        Kłamstwa Pawła Dąbrowskiego
        Kłamstwa Pawła Dąbrowskiego

        Strona www.winwinloans.net

        1. Paul J. Dabrowski Ph.D.
        Jakie PhD? PhD nadają TYLKO w krajach anglosaskich. Ty
        masz, owszem, może i jakis dokorat, ale na pewno NIE z
        filozofii, więc NIE jesteś żaden ?Philosophiae Doctor?!

        2.
        Working on contracts? (Pracujesz na kontraktach?) OK!
        Casual work? (Pracujesz dorywczo?) OK!
        Self employed? (Prowadzisz wlasny biznes?) OK!

        Dotąd wygląda OK, ale dalej:
        Defaults? (Wpadka kredytowa?) OK!
        - Kto da pożyczkę komuś, kto nie nie chiał spłacić
        poprzedniej?

        Poor savings record? (Kiepska historia oszczednosci?) OK!
        - Kto da pożyczkę komuś, kto trwoni pieniądze?

        Newly arrived to Australia? (Swiezo przyjechales do
        Australii?) OK!
        - Tu widać, jak Paweł Dąbriwski żeruje na imigrantach?

        A NAJLEPSZE JEST PONIŻEJ:
        No tax returns? (Nie masz ?tax returns??) OK!
        - Paweł Dąbrowski pomaga OSZUTOM PODATKOWYM!
        Takim, co sie ukrywaja przed Tax Office (urzędem podatkowym)!
        Przypominam, że każdy kto ma jakiekolwiek zarobki na
        terenie Australii, musi wypełnić ów ?Tax Return?, czyli
        ZEZNANIE PODATKOWE!

        Strona www.creativewinwin.com/
        Tzw. A Holistic Centre of Negotiations and Entrepreneurship
        (Holistyczne Centrum Negocjacji i Przedsiebiorczosci)
        czyli wyłudzanie pieniędzy w stylu ?New Age?

      • Gość: Kagan Kim jest Pawel Dabrowski? IP: *.vic.bigpond.net.au 24.03.03, 11:17
        Kim jest Paweł Dąbrowski?

        www.creativewinwin.com/Pozwolcie.htm
        Jestem Pawel, Pawel Dabrowski.
        K: To chyba prawda?

        Przez ostatnie kilkanascie lat staram sie laczyc prace
        konsultanta biznesu oraz wyklady na zaprzyjaznionych
        uczelniach z dzialalnoscia trenerska i praca nad wlasnymi
        projektami.
        K: W jakieej dyscypinie spoprtowej i wjakim klubie
        sportowym jesteś trenerem?

        Daje mi to fanatastyczna mozliwosc laczenia teorii z
        praktyka.
        Jako trener prowadzilem szkolenia negocjacji dla KPMG,
        Mercedesa, ICL,
        KGHM, PBR i wielu innych; szkolenia z rachunkowosci?
        K: STOP! Rachunkowość jako sport?

        ?zarzadczej dla kadry inzynierskiej FIAT?a oraz z
        marketingu dla
        studium Doradców Prawo-Finansowych Zwiazku Prawników
        Polskich?
        K: ?Rachunkowość zarządcza?? Co to za zwierzę?

        Wykladalem na Uniwersytecie Waszawskim, wielu szkolach
        biznesu;
        M .in. Kieleckiej Szkola Zarzadzania, Centrun Kreowania
        Liderów
        w Klódzienku i Miedzynarodowej Szkole Zarzadzania w
        Warszawie.
        K: Gdzxie konkretnie i co wykładałeś na UW? A Kłódzienko
        możesz sobie darować?

        W Melbourne prowadzilem wyklady na Uniwersytecie Monash?a
        i Swinburne.
        K: Gdzie jest ten ?Uniwersytet Monash?a?? A Swinburne to
        nie było przypadkiem TAFE
        (pomaturalne technikum)?

        Pracowalem nad projektami wspólpracy
        Polsko-Australijskiej. Nad developerka w Warszawie i
        K: A przynajmniej ładna był ta developerka w Warszawie?

        ? nad projektem sojuszu strategicznego miedzy polskim
        przemyslem wlókienniczym i australiskim przemyslem welnianym.
        K: W celu pokonania Saddama?

        Pisywalem dla Businessman Magazine, ,Przegladu
        Zarzadzania i Przegladu Psychologicznego; dla
        miesiecznika Zarzadzanie, Szkoly Symulacji Systemów
        Gospodarczych i Doskonalenia Kadr Kierowniczych.
        K: A co symulowałeś w tej Szkole Symulacji? Niedyspozycję
        czy pracę naukową?

        Ksiazka Praktyczna Teoria Negocjacji byla ukoronowaniem
        moich badan nad problematyka negocjacji.
        K: Wydał ci ją ktoś

        W tych poszukiwaniach odnosilem sie do badan
        psychologicznych i wlasnych refleksji nad negocjacyjnymi
        grami symulacyjnymi;
        K: Zreflektowałeś się, kiedy poznano się na twojej symulacji?

        Spedzilem tez dlugie godziny rozmawiajac z praktykami.
        K: I młodymi praktykantkami?

        Wiele tez wynioslem z uczestnictwa w Treningach
        Interpersonalnych prowadzonych przez Laboratorium
        Psychoedukacji, którego ojcami duchowymi sa Wojtek
        Eichelberger i Jacek Santorski.
        K: Pod interpersonalnym, psychoedukacyjnym patronatem
        samego Ojca Świętego!

        Wreszcie mialem okazje weryfikowac wnioski i umiejetnosci
        uczestniczac w negocjacjach jako doradca, mediator ? oraz
        prowadzac wlasne negocjacje?
        K: Z terrorystami Al Quaidy.

        A jesli chodzi o zarzadzanie ? nie uwazam sie za
        specjaliste w zadnej z ,,dziedzin?; to co mnie fascynuje
        to podejscie holistyczne?
        K: ?He ain?t heavy, he?s my brother? ? THE HOLLIES

        Po prostu zawsze dazylem do ogarniecia calosci?
        K: I do zagarnięcia całości aktywów mych klientów?

        I tak po zmianie systemu ekonomicznego w Polsce
        ,,rzucilem sie? (jak wielu innych) na marketing.
        Pracujac jako konsultant przy projektach
        Polsko-Niemieckiego Osrodka Doradztwa Gospodarczego
        zorientowalem sie jednak, ze bez doglebnego zrozumienia
        finansów nie
        sposób przeprowadzic rzetelnej analizy problemów firmy?
        K: I tak zaczęła się Pawełkowa kolaboracja z wladzami
        Guberni Ggeneralnej?

        Zdaje sie, ze wypada cos tez powiedziec o formalnym
        wyksztalceniu.
        K: Kończ waść, wstydu oszczędź!

        Mój pierwszy fakultet to Matematyka (na UW), w pare lat
        pózniej ?poniekad by wyrwac sie z szufladki z nalepka
        ,,matematyk? ukonczylem Podyplomowe Studia Pedagogiki
        Twórczosci , w koncu ,,z rozpedu? obronilem prace
        doktorska z Zarzadzania na UW.
        K: To czemu podajesz się za doktora FILOZOFII (PhD)?

        Najwiecej jednak zawdzieczam ? w sensie ?ksztaltowania
        profilu? dziwiecioletniemu pobytowi w Instytucie
        Organizacji Zarzadzania i Doskonalenia Kadr na Wawelskiej
        (we wczesniejszych latach CODKK).
        K: Nie widziałem tam ciebie, a pracowałem tam dość długo?

        Instytut ten, powstaly w póznych latach piecdziesiatych
        przy pomocy Fundacji Forda mial za swoje zadanie
        przeszczepianie zachodnich metod doskonalenia kadr do Polski.
        K: Co oczywiście musiało się źle skończyć, podobnie jak
        próba wstawienia 6 cyl. silnika Porsche do Syrenki?

        Nasz instytut juz w latach osiemdziesiatych uzyskal
        nagrode renomowanego szwajcarskiego Institue of
        Management Development na najlepszy program doskonalenia
        menadzerów, a moja wspaniala kolezanka Ela Trembowelska
        jeszcze w latach siedemdziesiatych otrzymala w Wenecji
        pierwsza nagrode za najlepszy film dydaktyczny?
        K: Będąc w Wenecji nie widziałem jej. Może masz na myśli
        bar Wenecja na Woli, obok PDT?

        Instytut ten byl pierwszym w Polsce który wprowadzal
        komputerowe gry symulacyjne i inne aktywne metody
        treningowe. Wyszli zen prakseolog prof. Pszczolowski,
        socjolog Solidarnosci Jadwiga Staniszkis, innowatyk prof.
        Jan Antoszkiewicz, spólka Bilinski - Wojenski i wielu
        innych...
        K: Innowatyk ? to jakiś nowy odłam innowierców? Nie
        widziałem też ciebie przy komputerach, a pracowałem
        właśnie w Zakładzie Informatyki IOZiDK na Wawelskiej!

        Z tej tradycji wyrósl tez gdanski ODiTK Janka Repinskiego.
        K: I co z tego?
        Po rozwiazaniu Instytutu w 1990 r. przekonalem grupe
        moich kolegów z Instytutu by utworzyc Centrum Negocjacji.
        Wkrótce po naszej decyzji otrzymalismy zaproszenie
        afiliacji przy Konferderacji Pracodawców Polskich, z
        która wspólpracowalismy przez dwa lata?
        K: Wyzyskując, jak się da, pracobiorców?

        Potem prowadzilem wlasne Centrum Negocjacji i Marketingu
        pracujac (m.in) nad projektami uzdrawiania
        przedsiebiorstw w ramach Niemiecko-Polskiego Osrodka
        Doradztwa Gospodarczego; w tym czasie udalo mi sie tez
        pozyskac jako klientow wiele renomowanych firm ? jak
        wspomniane wczesniej KPMG i FIAT?a.
        K: Wiemy czym się to ?uzdrawianie? skończyło ? prawie 19%
        bezrobociem w lutym 2003?

        Od 1994 roku mieszkam z zona i dziecmi w Australii, w
        Melbourne.
        K: To chyba pierwsze w pełni prawdziwe zdanie Pawełka?

        Tu mieszkajac pracowalem nad projektami kooperacji z
        Polska (inwestycje w nieruchomosci, projekt sojuszu
        strategicznego miedzy Australiskimi producentami welny a
        Polskim przemyslem tekstylnym); uczylem tez na tutejszych
        uniwersytetach (m.in. marketing miedzynarodowy,
        negocjacje...)
        K: Długo nie uczyłeś, bo się szybko na tobie poznali?
        • Gość: mgrBurak Re: Kim jest Pawel Dabrowski? IP: *.proxy.aol.com 24.03.03, 11:33
          Kim jest Pawel Dabrowski?
          Wodolejem???
          • Gość: Kagan Re: Kim jest Pawel Dabrowski? IP: *.vic.bigpond.net.au 24.03.03, 11:47
            Gość portalu: mgrBurak napisał(a):
            Kim jest Pawel Dabrowski?
            Wodolejem???
            K: Zeby tylko... Gorzej, ze jest lichwiarzem i wspolnikiem
            przestepcow podatkowych...

    • Gość: Kagan Re: Emisariusz Dabrowski? IP: *.vic.bigpond.net.au 24.03.03, 11:18
      Kim jest Paweł Dąbrowski?

      www.creativewinwin.com/Pozwolcie.htm
      Jestem Pawel, Pawel Dabrowski.
      K: To chyba prawda?

      Przez ostatnie kilkanascie lat staram sie laczyc prace
      konsultanta biznesu oraz wyklady na zaprzyjaznionych
      uczelniach z dzialalnoscia trenerska i praca nad wlasnymi
      projektami.
      K: W jakieej dyscypinie spoprtowej i wjakim klubie
      sportowym jesteś trenerem?

      Daje mi to fanatastyczna mozliwosc laczenia teorii z
      praktyka.
      Jako trener prowadzilem szkolenia negocjacji dla KPMG,
      Mercedesa, ICL,
      KGHM, PBR i wielu innych; szkolenia z rachunkowosci?
      K: STOP! Rachunkowość jako sport?

      ?zarzadczej dla kadry inzynierskiej FIAT?a oraz z
      marketingu dla
      studium Doradców Prawo-Finansowych Zwiazku Prawników
      Polskich?
      K: ?Rachunkowość zarządcza?? Co to za zwierzę?

      Wykladalem na Uniwersytecie Waszawskim, wielu szkolach
      biznesu;
      M .in. Kieleckiej Szkola Zarzadzania, Centrun Kreowania
      Liderów
      w Klódzienku i Miedzynarodowej Szkole Zarzadzania w
      Warszawie.
      K: Gdzxie konkretnie i co wykładałeś na UW? A Kłódzienko
      możesz sobie darować?

      W Melbourne prowadzilem wyklady na Uniwersytecie Monash?a
      i Swinburne.
      K: Gdzie jest ten ?Uniwersytet Monash?a?? A Swinburne to
      nie było przypadkiem TAFE
      (pomaturalne technikum)?

      Pracowalem nad projektami wspólpracy
      Polsko-Australijskiej. Nad developerka w Warszawie i
      K: A przynajmniej ładna był ta developerka w Warszawie?

      ? nad projektem sojuszu strategicznego miedzy polskim
      przemyslem wlókienniczym i australiskim przemyslem welnianym.
      K: W celu pokonania Saddama?

      Pisywalem dla Businessman Magazine, ,Przegladu
      Zarzadzania i Przegladu Psychologicznego; dla
      miesiecznika Zarzadzanie, Szkoly Symulacji Systemów
      Gospodarczych i Doskonalenia Kadr Kierowniczych.
      K: A co symulowałeś w tej Szkole Symulacji? Niedyspozycję
      czy pracę naukową?

      Ksiazka Praktyczna Teoria Negocjacji byla ukoronowaniem
      moich badan nad problematyka negocjacji.
      K: Wydał ci ją ktoś

      W tych poszukiwaniach odnosilem sie do badan
      psychologicznych i wlasnych refleksji nad negocjacyjnymi
      grami symulacyjnymi;
      K: Zreflektowałeś się, kiedy poznano się na twojej symulacji?

      Spedzilem tez dlugie godziny rozmawiajac z praktykami.
      K: I młodymi praktykantkami?

      Wiele tez wynioslem z uczestnictwa w Treningach
      Interpersonalnych prowadzonych przez Laboratorium
      Psychoedukacji, którego ojcami duchowymi sa Wojtek
      Eichelberger i Jacek Santorski.
      K: Pod interpersonalnym, psychoedukacyjnym patronatem
      samego Ojca Świętego!

      Wreszcie mialem okazje weryfikowac wnioski i umiejetnosci
      uczestniczac w negocjacjach jako doradca, mediator ? oraz
      prowadzac wlasne negocjacje?
      K: Z terrorystami Al Quaidy.

      A jesli chodzi o zarzadzanie ? nie uwazam sie za
      specjaliste w zadnej z ,,dziedzin?; to co mnie fascynuje
      to podejscie holistyczne?
      K: ?He ain?t heavy, he?s my brother? ? THE HOLLIES

      Po prostu zawsze dazylem do ogarniecia calosci?
      K: I do zagarnięcia całości aktywów mych klientów?

      I tak po zmianie systemu ekonomicznego w Polsce
      ,,rzucilem sie? (jak wielu innych) na marketing.
      Pracujac jako konsultant przy projektach
      Polsko-Niemieckiego Osrodka Doradztwa Gospodarczego
      zorientowalem sie jednak, ze bez doglebnego zrozumienia
      finansów nie
      sposób przeprowadzic rzetelnej analizy problemów firmy?
      K: I tak zaczęła się Pawełkowa kolaboracja z wladzami
      Guberni Ggeneralnej?

      Zdaje sie, ze wypada cos tez powiedziec o formalnym
      wyksztalceniu.
      K: Kończ waść, wstydu oszczędź!

      Mój pierwszy fakultet to Matematyka (na UW), w pare lat
      pózniej ?poniekad by wyrwac sie z szufladki z nalepka
      ,,matematyk? ukonczylem Podyplomowe Studia Pedagogiki
      Twórczosci , w koncu ,,z rozpedu? obronilem prace
      doktorska z Zarzadzania na UW.
      K: To czemu podajesz się za doktora FILOZOFII (PhD)?

      Najwiecej jednak zawdzieczam ? w sensie ?ksztaltowania
      profilu? dziwiecioletniemu pobytowi w Instytucie
      Organizacji Zarzadzania i Doskonalenia Kadr na Wawelskiej
      (we wczesniejszych latach CODKK).
      K: Nie widziałem tam ciebie, a pracowałem tam dość długo?

      Instytut ten, powstaly w póznych latach piecdziesiatych
      przy pomocy Fundacji Forda mial za swoje zadanie
      przeszczepianie zachodnich metod doskonalenia kadr do Polski.
      K: Co oczywiście musiało się źle skończyć, podobnie jak
      próba wstawienia 6 cyl. silnika Porsche do Syrenki?

      Nasz instytut juz w latach osiemdziesiatych uzyskal
      nagrode renomowanego szwajcarskiego Institue of
      Management Development na najlepszy program doskonalenia
      menadzerów, a moja wspaniala kolezanka Ela Trembowelska
      jeszcze w latach siedemdziesiatych otrzymala w Wenecji
      pierwsza nagrode za najlepszy film dydaktyczny?
      K: Będąc w Wenecji nie widziałem jej. Może masz na myśli
      bar Wenecja na Woli, obok PDT?

      Instytut ten byl pierwszym w Polsce który wprowadzal
      komputerowe gry symulacyjne i inne aktywne metody
      treningowe. Wyszli zen prakseolog prof. Pszczolowski,
      socjolog Solidarnosci Jadwiga Staniszkis, innowatyk prof.
      Jan Antoszkiewicz, spólka Bilinski - Wojenski i wielu
      innych...
      K: Innowatyk ? to jakiś nowy odłam innowierców? Nie
      widziałem też ciebie przy komputerach, a pracowałem
      właśnie w Zakładzie Informatyki IOZiDK na Wawelskiej!

      Z tej tradycji wyrósl tez gdanski ODiTK Janka Repinskiego.
      K: I co z tego?
      Po rozwiazaniu Instytutu w 1990 r. przekonalem grupe
      moich kolegów z Instytutu by utworzyc Centrum Negocjacji.
      Wkrótce po naszej decyzji otrzymalismy zaproszenie
      afiliacji przy Konferderacji Pracodawców Polskich, z
      która wspólpracowalismy przez dwa lata?
      K: Wyzyskując, jak się da, pracobiorców?

      Potem prowadzilem wlasne Centrum Negocjacji i Marketingu
      pracujac (m.in) nad projektami uzdrawiania
      przedsiebiorstw w ramach Niemiecko-Polskiego Osrodka
      Doradztwa Gospodarczego; w tym czasie udalo mi sie tez
      pozyskac jako klientow wiele renomowanych firm ? jak
      wspomniane wczesniej KPMG i FIAT?a.
      K: Wiemy czym się to ?uzdrawianie? skończyło ? prawie 19%
      bezrobociem w lutym 2003?

      Od 1994 roku mieszkam z zona i dziecmi w Australii, w
      Melbourne.
      K: To chyba pierwsze w pełni prawdziwe zdanie Pawełka?

      Tu mieszkajac pracowalem nad projektami kooperacji z
      Polska (inwestycje w nieruchomosci, projekt sojuszu
      strategicznego miedzy Australiskimi producentami welny a
      Polskim przemyslem tekstylnym); uczylem tez na tutejszych
      uniwersytetach (m.in. marketing miedzynarodowy,
      negocjacje...)
      K: Długo nie uczyłeś, bo się szybko na tobie poznali?
      • Gość: Brylant Re: Emisariusz Dabrowski? IP: *.sympatico.ca 25.03.03, 03:37
        A jak Ty Pawel laczysz nauke ze sportem?
        • Gość: Aussie Re: Emisariusz Dabrowski? IP: *.dsl.vicnet.net.au 25.03.03, 06:31
          Nie uciekaj, Pawel Dabrowski ze St. Albans, Victoria, Australia, bo sie na
          tobie poznano i zdemaskowano jako oszusta podatkowego, lichwarza i
          spekulanta, a takze szuje, wykorzystujaca naiwnosc i trudne finansowe
          polozenie Rodakow. Jestes lichwiarzem, na dodatek oszustem podatkowym i
          wspolnikiem innych oszustow podatkowych. To jest przestepstwo, i jak Kagan
          nie poda ciebie do wladz, to ja to zrobie - zauwaz, z jakiego ja pisze adresu!
          A co do lichwiarstwa! Musisz dawac pozyczki na o wiele wyzszy procent niz
          banki, bowiem sam n i e masz kapitalu (mieszkasz w taniej, robotniczej
          dzielnicy St. Albans, jak to ktos napisal, blisko polskiego ghetta w
          Sunshine, i zerujesz na tamtejszych, niezbyt rozgarnietych polonusach).
          A wiec albo pozyczasz $$$ z banku, i pozniej je "odsprzedajesz" po wyzszej
          cenie (wyzszej stopie %), albo pozyczasz od innych "biznesmenow", a wtedy
          musisz im placic wyzszy % niz bank, bowiem pozyczajac tobie pieniadze
          ryzykuja o niebo wiecej, niz jakby je pozyczyli (zdeponowali w) banku. Stad
          jestes nedzna kreatura, wykorzystujaca ciemne strony kapitalizmu, kanalia,
          zywiaca sie na najbiedniejszych czlonkach spoleczenstwa. Wstyd mi, ze tez
          jestes z Polski...
          I gdybys sie naprawde znal na finansach, to bys mieszkal w lepszej dzielnicy i
          pracowal w duzym banku, a nie w podejrzanej, jednoosobowej firmie...
          Placacy Podatki Aussie ze Wschodnich Dzielnic Melbourne


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka