Dodaj do ulubionych

z obca kultura na ty

05.11.01, 15:45
Kultura to zagadnienie bardzo szerokie, zależne od wielu czynników, które
czasami umykają naszej uwadze bądź są ignorowane. Ot, choćby czytając
wypowiedzi na temat polskiej kultury można zaobserwować jak nasza wiedza jest
rożna i jak nasze zdania są podzielone na ten temat.
Proponuje podzielili się uwagami na temat kultury krajów, w których przebywamy,
które naszym zdaniem są warte uwagi.

Z moich własnych obserwacji zauważyłem, ze system polityczno-gospodarczy ma
przeogromny wpływ na nasza kulturę i z tej tez perspektywy obserwuje życie
środowiska kanadyjskiego, w którym się obracam. Życie mojego Kanadyjczyka jest
kompletnie podporządkowane pracy. Wszelkie imprezy towarzyskie, jakie
organizują są powiązane z praca i ludźmi, z którymi pracują - począwszy od
urodzin i kończąc na ślubie.
No i oczywiście życie to zmienia się równolegle ze zmiana pracy – to oczywiste.
Będąc wiele razy na takich imprezach miałem okazje przysłuchać się jak i brać
udział w wielu dyskusjach, które miały tam miejsce. Otóż, dyskusje te
generalnie zaczynają się od tego, co robisz i gdzie robisz. Jeżeli ktoś
poszukuje prace to nie tylko on/ona powinien o tym mówić, ale i jest to jego
obowiązkiem – ciekaw co? Jeden z nas by ci wygarnął, ze jesteś chamem, gdy
tymczasem dla nich jest to przejaw bardzo zdrowy gdyż osoba taka przejawia chęć
życia w ich społeczeństwie zamiast korzystać ze świadczeń socjalnych, na które
oni musza płacić podatki. Tam gdzie pytając jednego z nas usłyszysz: na budowie
jest masę roboty, u Kanadyjczyka zauważysz jego zainteresowanie. Jeżeli nie
jest on ci wstanie pomoc to nie ubliży ci, nie powie ci odpierdol się czy
ucieknie do drugiego pokoju żebyś tylko go nie zapytał o przysługę. Każdy z
nich wie, ze system, w którym żyją opiera się na układach, bez których nie
sposób żyć i jeżeli nie dziś to jutro on będzie również potrzebował pomocy. Być
może, ze praca przepłacona krwią, która po wielkich zmaganiach ten czy owy
emigrant dostał, składa się na tego typu postawy, a może to brak umiejętności
radzeniem sobie w dyskusji, albo inteligencja, kto wie?
Nie mniej jednak, tego typu postawy, jakie wielu z nas reprezentuje są nie do
zaakceptowania. Pamiętajcie, postawy Kanadyjczyków kształtują się w oparciu o
pewne tradycje i wzorce nabyte od ich rodziców, sprawdzone na tym terenie,
które czasami są godne uwagi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kliken Re: z obca kultura na ty IP: *.ym1.on.wave.home.com 05.11.01, 16:03
      ..i TY piszesz o kulturze ? Cham i kultura..dobre sobie...do betoniarki ty
      parchu
    • biala& Re: z obca kultura na ty 05.11.01, 16:42
      Gadula, wydaje mi sie ze troche przesadzasz. Ich zycie towarzyskie nie
      ogranicza sie do spotkan ze wspolpracownikami. Oficjalne uroczystosci, o
      ktorych piszesz, wymagaja zaproszenia wiekszej liczby osob wsrod ktorych znajda
      sie znajomi z pracy. Zycie prywatne wyglada troche inaczej. Kanadyjczycy czesto
      przyjaznia sie z rodzcami kolegow(zanek) swoich dzieci. Sami tez maja
      przyjaciol z lat szkolnych (nielicznych, tak jak i my).

      Kanadyjczycy sa wyjatkowo uprzejmi, ale jest to ogolna postawa (ktos na forum
      wysunal teze, ze wynika to z obowiazujacego prawa) i bardzo powierzchowna. Stan
      ten zmienia sie w przypadku gdy obie strony zaciesniaja stosunki. Wowczas
      potrafia zameczyc na smierc (znam z autopsji).
      • gadula Re: z obca kultura na ty 05.11.01, 16:53
        Naturalnie, ze maja również swoich przyjaciół z dzieciństwa itd.
        To element, które mamy i w naszej kulturze. To chyba nic nowego, co?
        Tak poza tym to napisałem o MOIM Kanadyjczyku smile
        • gadula Re: z obca kultura na ty 05.11.01, 17:17
          ...który myśli o dziewczynach, dobrym samochodzie i piwie.
          Dlatego rola emigranta i emigrantki w tym środowisku będzie się różnic i to
          znacznie no i wyniesiemy zupełnie inne doświadczenia, o których nie chce pisać,
          bo wywołałbym kłótnie. W końcu chodzi tu o pozytywne aspekty tej kultury.
      • Gość: kliken Re: z obca kultura na ty IP: *.ym1.on.wave.home.com 05.11.01, 17:11
        Biala, wszystkie spolecznosci zachodnie sa "zamkniete".Takie typki jak Gadula
        wyciagaja wnioski ze swojego kregu.Betoniarze beda rozmawiac o betoniarkach a
        arysci o sztuce.Gadula po prostu jest bardzo nieszczesliwy..ale to nie wina
        Kanady tylko jego malego czlonka...
        • biala& Re: z obca kultura na ty 05.11.01, 17:19
          Gość portalu: kliken napisał(a):

          > Biala, wszystkie spolecznosci zachodnie sa "zamkniete".Takie typki jak Gadula
          > wyciagaja wnioski ze swojego kregu.Betoniarze beda rozmawiac o betoniarkach a
          > arysci o sztuce.Gadula po prostu jest bardzo nieszczesliwy..ale to nie wina
          > Kanady tylko jego malego czlonka...

          A Ty pewnie zagladales mu w spodnie
          • gadula Re: z obca kultura na ty 05.11.01, 17:21
            on chcial powiedziec, ze ma wiekszego smile
            • Gość: MaciekS Re: z obca kultura na ty IP: *.amdahl.com 05.11.01, 17:36
              gadula napisał(a):

              > on chcial powiedziec, ze ma wiekszego smile

              Gadula,

              Wreszcie ktos poruszyl interesujacy temat. W koncu porozrzucalo nas po swiecie i
              warto by podzielic sie spostrzezeniami i przemysleniami o kulturze miejsc, w
              ktorych zyjemy na codzien.


              Chetnie Was poslucham i moze sie w ktoryms momencie przylacze, ale na razie o
              Kanadzie nie mam zbyt wiele do powiedzenia (brak powazniejszych doswiadczen jak
              Twoje czy Bialej&).


              I jeszcze jedno do Ciebie Gadula i do Bialej&, ignorujecie te bezsensowne i
              obrazliwe posty. Nie wszyscy dojrzeli do takiej dyskusji. W sumie zauwazylem, ze
              w tym watku Gadulo Ty juz raz zignorowales... i slusznie. Moze nie warto tworzyc
              tasiemca odpowiedzi i wymiany opinii kiedy zapoczatkowuje ja ktos wypowiadajacy
              sie po prostu po chamsku. Chyba wiecie oboje kogo i jaka wypowiedz mam na mysli,
              nie? wink



              Pozdrawiam

    • gadula Re: z obca kultura na ty 05.11.01, 18:10
      Gdzie są ci, co tak dzielnie walczyli z tymi, co krytykowali emigracje?
      Napiszcie cos, bo wizytujący tu Polacy pomyślą, ze tylko o szmal wam chodzi.

      Innym godnym uwagi elementem kanadyjskiej kultury jest ich duży szacunek do
      własności prywatnych oraz życia intymnego ludzi. Możesz robić tu co chcesz tak
      długo jak nie będzie to ingerować w życie prywatne innych ludzi. Dla kontrastu
      podam wam jedne przykład.
      Jeżdżę regularnie na zakupy do tzw. plaz gdzie można spotkać Polakow. I bez
      większej trudności zauważysz mamusie z dziećmi, która krzyczy na te dzieci z
      dystansu tak, ze słychać ich w całym sklepie. Potem zobaczysz ich przy kasie
      gdzie jest masę rożnych słodyczy, których celem jest przyciągnięcie uwagi
      dzieci, a tym samym sprzedaż tych słodyczy. I znowu możesz się napatrzeć jak
      taka mamusia walczy ze swoimi dziećmi nie zważając na otoczenie. Podobne sceny
      można również zaobserwować na kampingach - to temat rzeka.
      Ludzie, pamiętajcie o innych. Nim podniesiecie glos, zastanówcie się czy ktoś
      sobie tego życzy.
      • biala& Re: z obca kultura na ty 05.11.01, 18:33
        Gadula, przynudzasz. Co za roznica czy matka krzyczy na dziecko czy dziecko
        kopie matke po lydkach (to obrazek zaobserwowany przeze mnie - nie byli
        Polakami). Na forum tez podnosimy glosy. Wolny kraj, kazdy ma prawo.
        Przypomnial mi sie obrazek z Polski:
        w tramwaju, w ktorym byl duzy tlok, siedzi na siedzeniu matka i trzyma na
        kolanach chlopca z nogami zwroconymi do pasazerow. Zlosliwy malec z godna
        pozazdroszczenia energia wymachuje nogami kopiac stojaca obok starsza pania.
        Kobieta zwraca uwage matce i slyszy odpowiedz: ja wychowuje swoje dziecko
        bezstresowo. Na najblizszym przystanku nachyla sie w ich kierunku rosly
        mlodzieniec, wyjmuje gume do zycia z buzi, przykleja ja do czola dzieciaka i
        oznajmia: ja tez bylem wychowany bezstresowo.
        Jak myslisz czy kazdy z nich (pomijajac kopana osobe) mial prawo by tak
        postapic? Pytanie retoryczne.
        • gadula Re: z obca kultura na ty 05.11.01, 18:58
          Wychowanie bezstresowe to nie reguły, które przestrzegasz a twój stosunek do
          ludzi i środowiska cię otaczającego. Jeżeli twój stosunek do ludzi będzie inny
          niż ten, który chcesz wpoić twojemu dziecku to prędzej czy później dojedzie do
          konfliktu pomiędzy wami. Sprzeczności takie również są źródłem kłamstwa, które
          składa się na odrzucenie rodziców autorytetu, co w końcowym efekcie prowadzi do
          takich postaw, o których wspomniałaś wyżej. Innym słowy, wychowanie bezstresowe
          to nie tylko stosunek rodziców do dziecka, ale i również ich stosunek do życia.
          Gwarantuje ci, ze mając taki stosunek do życia nie będziesz potrzebowała żadnej
          teorii i metod wychowania bezstresowego – wychowanie to będzie konsekwencja
          twojego życia.
          Dlatego śmiem twierdzić, ze w wielu przypadkach wychowanie bezstresowe powinno
          zacząć się od rodziców.
          • biala& Re: z obca kultura na ty 05.11.01, 19:16
            gadula napisał(a):

            > Wychowanie bezstresowe to nie reguły, które przestrzegasz a twój stosunek do
            > ludzi i środowiska cię otaczającego. Jeżeli twój stosunek do ludzi będzie inny
            > niż ten, który chcesz wpoić twojemu dziecku to prędzej czy później dojedzie do
            > konfliktu pomiędzy wami. Sprzeczności takie również są źródłem kłamstwa, które
            > składa się na odrzucenie rodziców autorytetu, co w końcowym efekcie prowadzi do
            >
            > takich postaw, o których wspomniałaś wyżej. Innym słowy, wychowanie bezstresowe
            >
            > to nie tylko stosunek rodziców do dziecka, ale i również ich stosunek do życia.
            > Gwarantuje ci, ze mając taki stosunek do życia nie będziesz potrzebowała żadnej
            >
            > teorii i metod wychowania bezstresowego – wychowanie to będzie konsekwenc
            > ja
            > twojego życia.
            > Dlatego śmiem twierdzić, ze w wielu przypadkach wychowanie bezstresowe powinno
            > zacząć się od rodziców.

            Ja nie chce miec "bezstresowego stosunku do zycia". Bylabym bardzo uboga. Reaguje
            emocjonalnie i to pozwala mi pelniej odbierac swiat. Intensywnosc takich doznan
            nie da sie porownac z proponowanym przez Ciebie sposobem na egzystencje (choc
            pewnie ma swoje zalety). Ale ja dzieki temu z y j e a nie tylko istnieje.
            I jak jade nad jezioro, to wychodze z samochodu, sciagam buty i chodze boso po
            piachu zamaczajac jednoczesnie stopy w zimnej wodzie, a nie siedze w aucie, jem
            posilek i wracam (niestety widzialam w Kanadzie takich osobnikow).
            • gadula Re: z obca kultura na ty 05.11.01, 19:42
              Żyj tak jak ci wygodnie, lecz pamiętaj o innych.
              Gdyby politycy kanadyjscy byli bardzie neutralni to byłoby to dobre hasło
              kanadyjskie.
    • gadula Biały słoń. 06.11.01, 00:48
      Jest to impreza, na którą każdy przynosi prezent, który kiedyś dostał i chce
      się go pozbyć.
      Wszystkie prezenty są zgromadzane w jednym miejscu, z którego organizator
      imprezy jako pierwszy wybiera prezent dla siebie poczym wybiera los z
      pojemnika, w którym wszystkie imiona uczestników tej imprezy są w formie losów.
      Osoba, która została wylosowana ma prawo wybrać prezent bądź zabrać jeden z
      prezentów, który ktos już wybrał poczym losuje kolejna osobę. Jeżeli ta osoba
      zdecydowała się zabrać prezent komuś to osoba poszkodowana ma prawo wybrać
      sobie inny prezent. Jest jedna zasada w tej grze: każdy ma prawo zabrać komuś
      prezent tylko raz.
      Cala ta impreza jest dość zabawna pod warunkiem, ze bierze w niej udział
      większa liczby uczestników. Pomaga ona w zaznajomieniu się ze wszystkimi
      zaproszonymi oraz przełamać tzw. pierwsze lody.
      Prezenty bywają rożne. Widziałem puszkę farby zapakowana ekstra, szare mydło, a
      nawet i wibratora. Ludzie maja różne pomysły. Im prezent bardziej sprośny to
      tym większa frajda zwłaszcza jak dziewczyny zabierają sobie te prezenty.
      • Gość: renka kultura kanadyjska IP: *.sympatico.ca 06.11.01, 01:14
        Zauwazylam, ze kultura kanadyjska niejedno ma imie. To zlepek kulturowy setek
        narodowosci.Brytyjczycy, z reguly na szczycie piramidy, kontrolujacy ogolne
        poczynania reszty: Wlochow, Ukraincow, Polakow, Grekow, POrtugalczykow, Niemcow
        (tss..), nie wspominam o Arabach , ktorzy sie sami kontroluja i innych setkach
        narodow.Ludzie, ktorzy sie mnie przedstawiaja, nigdy nie mowia , ze sa
        Kanadyjczykami.Kanadyjczyk to z reguly ktos na zasilku socjalnym lub innym.
        Oni sa Szkotami, Irlandczykami..itd. To zasadnicze, co zauwazylam, bedace
        zreszta w jawnej sprzecznsci z oficjalnymi wystapieniami oficieli mowiacych,
        ze my all CANADIANS itp.itd.Mimo tego, faktycznie narod jest zdyscyplinowany,
        co mozna bylo zauwazyc na ostatnich wyborach, kiedy to 49 % wzielo udzial w
        glosowaniu.I jeszcze mozna te kulture zauwazyc , kiedy sie szuka pracy: tu
        Hindusi obstawiaja, tam Rumuni obstawiaja, no a na budowach ..Wlosi, no nie
        calkiem, troche pozwalaja Polakom sie pokazac, nie?
        A u mnie na ulicy to naprzeciwko wywiesili flage niemiecka, obok kanadyjska,
        ktos tam wywiesil gwiazde dawida, no ale wszyscy jestesmy kanadyjczykami, to
        najwazniejsze. I tu jest ta kultura nasza kanadyjska! W niedziele my idziemy
        do kosciola,odpicowani jak trzeba, a tu innowiercy wyrzucaja jakies meble,
        smietnik zrobili na ulicy. Prawda, dla nich niedziela to byl piatek! Teraz
        robia porzadki i nic ich nie obchodzi.To tez jest nasza kultura kanadyjska,
        nie?
        • monika_toronto Re: kultura kanadyjska 06.11.01, 01:19
          Skad w tobie tyle zlosci? Podejrzewam ze twoja praca-sprzatanie wykancza cie
          nerwowo.Swoja droga szkoda twojej energii na tym forum.Lepiej ja wykorzystasz
          podczas szorowania kibelkow.Polacy wystrojeni ida do kosciola? Ty musisz byc
          ze wsi (Lomza?)
          • aniutek Re: kultura kanadyjska/ do Moniki 06.11.01, 01:23

            nie mierz wszystkich swoja miarka........

            monika_toronto napisa?(a):

            > Skad w tobie tyle zlosci? Podejrzewam ze twoja praca-sprzatanie
            wykancza cie
            > nerwowo.Swoja droga szkoda twojej energii na tym forum.Lepiej ja
            wykorzystasz
            > podczas szorowania kibelkow.Polacy wystrojeni ida do kosciola? Ty
            musisz byc
            > ze wsi (Lomza?)

        • gadula Re: kultura kanadyjska 06.11.01, 01:37
          Jest bardzo dużo prawdy w tym, co piszesz, lecz moja intencja było zainicjować
          dyskusje o pozytywnych aspektach obcych kultur, z którymi mamy do czynienia.
          Jeżeli byłaś w środowisku włoskim i uważasz, ze jest cos w tym interesującego
          to podziel się z nami. O dobre rozwiązania jest trudno a opinii o głupich
          Polakach na tym forum, których celem jest nas zdołować, jest bardzo wiele.
          Zainicjuj dyskusje na temat pomocy wzajemnej czy kultury a zobaczysz ile
          bzdurnych tematów będzie poruszanych, aby odwrócić nasza uwaga od rzeczy
          pożytecznych.
          Nie daj się wciągać w tego typu dyskusje.
          Tak poza tym to myślę, ze powinnaś dać se spokój z artykułami na temat
          Afganistanu i innymi stresogennymi informacjami – powinnaś odprężyć się - widzę
          różnice w twoich wypowiedziach.
          Pozdrowienia od Gadulskiego.
          • aniutek Re: kultura kanadyjska 06.11.01, 01:42
            Gadula- do kogo skierowalas ostatni post?
            • gadula Re: kultura kanadyjska 06.11.01, 01:45
              do renki i kazdego co troche mysli.
          • aniutek Re: kultura kanadyjska 06.11.01, 02:18
            to mialam na mysli pytajac
            > widze˛
            > róz˙nice w twoich wypowiedziach.

            • Gość: renka Re: kultura kanadyjska IP: *.sympatico.ca 06.11.01, 06:19
              Ach, przepraszam, nie wiedzialam, ze to ma byc rozmowa o charakterze
              optymistycznym.No to powiem wam prawde, ze np z jednymi Wlochami mialam zle
              doswiadczenia, bo byli za sprytni i chcieli mnie naciac. Nie udalo sie. Ale
              mieszkalam w dzielnicy wloskiej kilka lat i naprawde nigdy nie mielismy
              problemow. No, moze jeden raz, kiedy moja corka zaczela malowac plot graniczny
              na zolto, to wtedy stary Wloch przylecial i zaprotestowal. Ale np jedna pani
              Wloszka pomogla mi znalezc kota , ktory sie zgubil i w ogole poznawala mnie w
              sklepie. Bo ja mam krotki wzrok i czasem nie zauwazam.Restauracje wloskie-
              PYCHA! Piekarnia wloska-pycha-buleczki sw Lucji na sniadanko i mleczko
              pelnotluste.Sasiadka czestowala nas zawsze papryka i pomidorami, a my ja
              ciasteczkami polskimi.Do dzisiaj slucham wloskich arii operowych. Zreszta mam
              sporo klientow Wlochow.Ale naprawde uwielbiam Ukraincow, ich jedzenie , sposob
              bycia, taki delikatny, grzeczny(bo np "Wlosi to sa najlepsi we wszystkim i nie
              ma dyskusji.."). Zawsze sobie opowiadamy o historii naszej wspolnej,
              przewaznie sa to rodziny mieszane polsko-ukrainskie.Przez kilka lat pobytu w
              Kanadzie poznalam tysiace ludzi roznej masci od Polakow,Brytyjczykow,
              Szkotow ,Niemcow do Francuzow (z Francji oraz z Quebeck), Ruskich ,Chinczykow
              itd... Nigeryjczykow, poprzez Amerykanow mieszkajacych tu na stale.. Bo ja
              mieszkam na granicy. Co prawda babcia klozetowa nie jestem i kibli nie
              czyszcze, jak zauwazyla blednie oszolomiona Kanada, Monika toronto, ale moja
              praca to cos takiego , ze spotyka sie tych ludzi, oj spotyka.Jezeli chodzi o
              kulture, powierzchownie tylko moge powiedziec o tych wszystkich ludziach,
              ktorzy SA KANADYJCZYKAMI , ze sa dobrzy i w porzadeczku, albo zli, zawistni i
              zlosliwi. I nie ukrywaja tego . Inni sa tacy sami i ukrywaja to. Maja na
              twarzach mile usmiechy i w bialych rekawiczkach chca mnie "zalatwic", bo
              jestem jakas tam Polka. A oni "znaja Polakow tylko z dowcipow o
              Polakach"..Wtedy uruchamiam swoje zamilowanie do zlosliwosci i wale po mordzie
              takim epitetem(tez w bialych rekawiczkach) , ze na zawsze zapamietaja , ze
              POLKA POTRAFI! Ale na powaznie, Wlosi uwielbija przyjecia i bankiety oraz
              rozne pokazy mody i akcje charytatywne. Na jednej z nich filmowalam, bylo tak
              wesolo, jeden z dentystow wystapil w staniczku damskim, ktory mial byc
              zlicytowany..hihihi A te ich festiwale uliczne ! Przebierance i te kukly z
              kolorowego papieru wypchane slodyczami. Dzieci to uwielbiaja! Wracajac do
              Ukraincow , poznalam dobrych muzykow, niektorzy kariere robia w USA i mam od
              czasu do czasu bilety do jakichs klubow nocnych, gdzis pod Waszyngtonem, a to
              w Michigan , ale ja wole muzyke powazna i koncerty tej muzyki, na ktore
              zreszta chodze TYLKO za darmo. Jak mi bilety przyniosa.Polacy tez graja i to
              dobrze. Lubie ich sluchac. Sa skromni, nie wywyzszaja sie, ale to prawdziwe
              talenty.Moglabym tak pisac o tej kulturze kanadyjskiej i pisac, ale
              najwazniejsze, bym zapomniala. Cale lato nad nasza ulica unosi sie zapach
              TRAWKI. Wszedzie ja pala. Pala takze ogniska, ktorych nie wolno palic..
              Pala Polacy, Niemcy , Macedonczycy, Kanadyjczycy(mam na mysli tych na
              socjalu), Irish itd itp
              • Gość: Senin Re: kultura kanadyjska IP: *.mega.tmns.net.au 06.11.01, 08:14
                Sliczna opowiesc renko, taka melancholijna troche i bardzo uczciwa. A z
                melancholia, coz, my tu za pan brat. Powodow jest niemalo, hej, nie latwo jest
                emigrantem.
                Pozdr. Senin

                PS. Moglabym i ja troche o tych kulturach tu w Australii, ktore mnie fascynuja,
                i jestem w siodmym niebie, gdyz dane mi bylo pwenych rzeczy doswiadczyc, ale
                tak sie sklada, ze wlasnie zwolnilam sie z pracy bo mi tak ta tutejsza, te
                tutejsze " 'stralien ways" za skore zaszly. Porzeba mi troche czasu, by nabrac
                perspektywy do ludzi i miejsca i byc w stanie stworzyc pelny obraz, nie jakies
                tam uogolnienie. Na razie klac mi sie chce. Nie jest to, wiec, dobry moment na
                dzielenie sie swoimi spostrzezeniami.


                Jeszcze raz pozdrawiam
                Senin
              • Gość: renka Re: kultura kanadyjska IP: *.sympatico.ca 06.11.01, 14:37
                Kazda narodowosc w Kanadzie ma mozliwosc POKAZANIA SIE.To jest piekne.Jak te
                szanse wykorzysta sie, to juz inna sprawa. POlacy organizuja imprezy typu
                festyny, na ktore zapraszaja znajomych innych narodowosci. Jest tam muzyka
                polska, troche wystepow artystycznych, dobre polskie jedzenie i tance.Bywa, ze
                na takich imprezach jest z 10 tys ludzi. Ludzie, ktorzy lubia ten rodzaj
                publicznej zabawy, chodza tam.Organizuja rowniez festiwale i konkursy
                (festiwal chopinowski , konkursy malarstwa, ale generalnie malo tego).Z kolei
                znajomi Niemcy(Kanadyjczycy), raczej trzymaja sie razem i lubia przychodzic w
                grupach na dobre jedzenie i piwo do roznych restauracji.Maja w tym byciu w
                grupie swietna zabawe.Swietuja Swieta tak jak my, Polacy. Zauwazylam, ze
                kultywuja swoje tradycje.Niedawno Okoberfest.W Kanadzie Thanksgiving jest w
                pierwszy poniedzialek pazdziernika, w USA w listopadzie. Jest to piekny
                zwyczaj spotykania sie przy stole z tradycyjnym obiadem z indykiem.Ja od razu
                zaakceptowalam te date i co roku pieke indyka w innym stylu ( w tym roku byl
                podany w granatach). Swieto rodzinne. Legenda mowi, ze to indyki uratowaly
                Brytyjczykow od niechybnej smierci glodowej kiedys w czasie walk o Kanade, ale
                jest to swieto podobne w wymowie zniwom, kiedy dziekujemy Bogu za dary natury,
                za dobry plon.
                Wracajac do muzyki , to moge powiedziec z radoscia, ze Mozart , Bethoven i
                Chopin oraz cala plejada klasycznych kompozytorow zawsze jest tu doceniana.
                To sa moje uogolnienia , moje prywatne opinie, jednym zdaniem uwazam ze , nie
                jest to kraj egzotyczny, w sensie , ludzie nie skacza na drzewach, albo w
                chalupach nie ma okien (szyb), jak np na Hawajach.Chociaz moze odezwa sie
                ludzie z British Columbia, gdzie jest duzo Indian , Hindusow i Chinczykow. Tam
                jest egzotyka. W Ontario nie ma, no, moze parady gejow i lesbijek maja jakas
                egzotyke w sobie. Ale to juz historie dla innych. Moze odezwie sie przemily
                D. , ktory pracuje na polnocy USA , a mieszka na Hawajach? On cale Stany
                zlecial wzdluz i wszerz.Moze nawijac i nawijac, o ile ma czas.
                • Gość: renka Re: kultura kanadyjska IP: *.sympatico.ca 07.11.01, 03:54
                  Co tak sie cicho zrobilo panowie SZLACHTA? Napiszcie jak to jest z ta kultura
                  na kempingach.Slyszalam, ze niektorzy licza SETKI buteleczek w niedziele rano.
                  • gadula Re: kultura kanadyjska 07.11.01, 04:26
                    ...no i Renka wróciła do normy.
                    Wracając do tego, co napisałaś o imprezach polskich to myślę, ze te duże
                    imprezy wynikają raczej z tego, iż łatwiej jest je nagłośnić i szanse, ze ktoś
                    przyjdzie na taka imprezę są większe. Co do mniejszych imprez to przyznaje się
                    bez bicia, ze podstawowym błędem, jakim zrobiłem przyjeżdżając do Kanady było
                    zbyt duże przykładanie uwagi do edukacji, co odbyło się kosztem życia
                    towarzyskiego, od którego bardzo dużo zależy. Im ktoś jest bardziej otwarty i
                    towarzyski to tym łatwiej jest mu na emigracji, która wymaga przede wszystkim
                    wielu znajomości. I tak to, co wydawało mi się bezsensownym marnowaniem czasu i
                    pieniędzy, okazało się być cala esencja życia kapitalistycznego.
                  • Gość: a psik Re: kultura kanadyjska IP: 192.168.1.* 07.11.01, 21:17
                    ja butelki licze w poniedzialek - lubiej dluzej na kempingu posiedziec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka