Dodaj do ulubionych

Gdzie te upały?

28.06.07, 11:07
W Polsce??
Polonus masz w przechlapane za wprowadzenie mnie w błąd.
Trzeci dzień w RP - trzeci zestaw zimowy. Muszę chyba dokupić rękawiczki.
Jedyny plus to dostęp do internetu. Ręce rozgrzewam na kubku z herbatą.

Pozdrawiam
wszystkich forumowiczów.

Kan
Obserwuj wątek
    • jp.hi Re: Gdzie te upały? 28.06.07, 11:11
      Pozdrawiamy rowniez smile)
      Musisz siedziec gdzies na morzem. Wspolczuje pogody.
      • kan_z_oz Re: Gdzie te upały? 28.06.07, 11:16
        jp.hi napisał:

        > Pozdrawiamy rowniez smile)
        > Musisz siedziec gdzies na morzem. Wspolczuje pogody.

        ODP: Nad morzem dopiero musi gwizdać. Siedzę w Radomiu i nie mam zamiaru
        wyściubić nosa poza aż się nie ociepli.

        pozdrawiam
        Kan
        • prawdziwystarywjarus Re: Gdzie te upały? 28.06.07, 11:33
          Luiza kolejny raz jesteś w Polsce ?
          Pewnie znowu wirtualnie, bo kto by to sponsorował?

          I nie kłam o pogodzie, bo śnieg już w Polsce nie pada.


          pogoda.onet.pl/0,1101,38,miasto.html#pnd
          • kan_z_oz Re: Gdzie te upały? 28.06.07, 11:58
            prawdziwystarywjarus napisał:

            > Luiza kolejny raz jesteś w Polsce ?
            > Pewnie znowu wirtualnie, bo kto by to sponsorował?
            >
            > I nie kłam o pogodzie, bo śnieg już w Polsce nie pada.
            >
            >
            ODP: Kaganie - zacznijmy od początku. Żeby później nie było, że Cię atakują
            marsjanie czy też inne osoby.
            Zaczynamy od; dzień dobry kanie - cieszę się, że doleciałaś szczęśliwie. Miło
            Cię zobaczyć na Forum, bo 'jet leg'po całodobowym przelocie jest rzeczywiście
            spory...itd.

            Gwarantuję Ci kulturę w odpisywanych postach i nienaruszalność ad persona o
            którą tak zabiegasz w innym wątku.
            Jeśli natomiast decydujesz na chamskie od persona wobec innych - licz na
            podobny odzew.

            Pozdrawiam z Radomia
            Kan
          • jp.hi Re: Gdzie te upały? 28.06.07, 12:02
            Cholera rzeczywiscie tam jest zimno a to przeciez koniec czerwca. A ma byc
            jeszcze zimniej. Nad ranem 11 stC brrrrr.
            Zaloz cieple majtki i jakis dres sportowy. Jak pojdziesz spac to koniecznie
            koldra puchowa i czapka na uszy smile
            • cytrynowa.alternatywa Re: Gdzie te upały? 28.06.07, 12:06
              rajtki pierwszym krokiem do raju
    • cytrynowa.alternatywa u pały 28.06.07, 11:49
      znowu bez chlopa wyjechalas, luizo smile
    • motorcity Re: Gdzie te upały? 28.06.07, 11:58
      Yahoo Weather podaje, ze w Gdansku dzisiaj ma byc 53-60F, to jest ok. 12-15C
      (!), deszcz z wiatrem. Gdzie jest globalne ocieplenie gdy je potrzebujesz? LOL
    • luiza-w-ogrodzie Kan, fajnie ze sie odezwalas 28.06.07, 12:06
      Kan, fajnie ze sie odezwalas, Goral mowil we wtorek ze chyba przezywasz jetlag
      bo sie nie mogl z Toba skontaktowac, wiec ciesze sie ze dalas znak zycia chocby
      i na forum Polonia :o) Co do pogody, to wpadlas z deszczu pod rynne. U nas
      caly czas popaduje i jest zimno, w okolicy Goulburn spadlo mnostwo deszczu i sniegu. Od jutra ma wrocic sucha pogoda,
      slonce, co najmniej na tydzien. Trzymam za te prognoze kciuki, bo chce
      popracowac w ogrodzie przez weekend. Mam nadzieje ze mimo pogody dobrze sie
      bawisz i ze zabralas swetry i inne odpowiednie na polskie lato ciuchy :o)

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • cytrynowa.alternatywa Re: Kan, fajnie ze sie odezwalas 28.06.07, 12:08
        dla niewtajemniczonych podaje ze Goulburn to po polsku Radom smile
        • luiza-w-ogrodzie Re: Kan, fajnie ze sie odezwalas 28.06.07, 12:25
          cytrynowa.alternatywa napisał:

          > dla niewtajemniczonych podaje ze Goulburn to po polsku Radom smile

          Bujasz, Kan przeciez nie mowila, ze w Radomiu snieg pada! :oP W Sydney tez
          jeszcze nie, ale cholera, tak sie czuje, jakby zaraz mialo zaczac sniezyc....

          Ale po co wrocilam na watek o pogodzie? Zrobilo mi sie zimno, teraz naprawde
          sie z Wami zegnam i ide przed kominek. Dobranoc!
          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
      • kan_z_oz Re: Kan, fajnie ze sie odezwalas 28.06.07, 12:11
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Kan, fajnie ze sie odezwalas, Goral mowil we wtorek ze chyba przezywasz
        jetlag
        > bo sie nie mogl z Toba skontaktowac, wiec ciesze sie ze dalas znak zycia
        chocby
        >
        > i na forum Polonia :o) Co do pogody, to wpadlas z deszczu pod rynne. U nas
        > caly czas popaduje i jest zimno, w okolicy Goulburn spadlo mnostwo deszczu i sniegu. Od jutra ma wrocic sucha pogoda,
        > slonce, co najmniej na tydzien. Trzymam za te prognoze kciuki, bo chce
        > popracowac w ogrodzie przez weekend. Mam nadzieje ze mimo pogody dobrze sie
        > bawisz i ze zabralas swetry i inne odpowiednie na polskie lato ciuchy :o)
        >

        ODP: Z rajtkami się nie rozstaje.
        Odpływam - jedziemy z panną młodą na przymiarkę sukienki ślubnej. Cieszę, że to
        ona się musi rozbierać do przymiarki - nie ja. hehehe.

        Kan
        • luiza-w-ogrodzie Re: Kan, fajnie ze sie odezwalas 28.06.07, 12:14
          kan_z_oz napisała:

          > ODP: Z rajtkami się nie rozstaje.

          Moze doslac Tobie welniana bielizne turystyczna albo narciarska? :oPPPP

          > Odpływam - jedziemy z panną młodą na przymiarkę sukienki ślubnej. Cieszę, że
          to ona się musi rozbierać do przymiarki - nie ja. hehehe.

          Jak tak dalej pojdzie, to dziewczyna nabawi sie zapalenia pluc na swoj slub.
          Brr.

          Trzymaj sie cieplo, a ja ide do wanny a potem przed kominek.
          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
        • jp.hi Re: Kan, fajnie ze sie odezwalas 28.06.07, 12:17
          kan_z_oz napisała: (no nie z ozzz)

          > Z rajtkami się nie rozstaje.
          > Cieszę, że to ona się musi rozbierać do przymiarki - nie ja. hehehe.

          Teraz rozumiemy dlaczego smile
    • starypierdola Dzien dobry Kanie! Ciesze sie ze dolecialas... 28.06.07, 12:22
      ... szczesliwie"

      O zimnie i zimie:

      "Viernes, 22 de Junio de 2007
      Enfrentarán este año uno de los inviernos más crudos de los últimos tiempos.
      Deja ola de frío 80 muertos en Argentina y Perú."

      Ciesz sie wiec zes nie w Peru czy Argentynie.

      Wszystkowiedzacy SP


      • jp.hi Re: Dzien dobry Kanie! Ciesze sie ze dolecialas.. 28.06.07, 12:30
        a mowielm wam ze global cooling sie szykuje smile
    • prawdziwystarywjarus Dzień dobry Luizo.Cieszę się, że doleciałaś szczę- 28.06.07, 12:41
      śliwie.

      Nie martw się tak bardzo pogodą i ciesz się, że nie jesteś teraz w Afryce.


      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80623,4155596.html

      Poszukaj pubu z piwem za 3,50.
      To Cię z pewnością i uszczęśliwi i rozgrzeje. Tak jak Brunona
      • kan_z_oz Re: Dzień dobry Luizo.Cieszę się, że doleciałaś s 28.06.07, 17:14
        śliwie.

        Nie martw się tak bardzo pogodą i ciesz się, że nie jesteś teraz w Afryce.


        Poszukaj pubu z piwem za 3,50.
        To Cię z pewnością i uszczęśliwi i rozgrzeje. Tak jak Brunona.

        ODP: Dziękuję Ci Kaganie za kulturalny wkład w wątek. Jestem absolutnie
        wdzięczna i szczęśliwa, że nie jestem w Afryce. Pogodą w RP się też nie
        martwię aż tak bardzo - tylko zagaiłam.
        Piwo pozostawiam w całości Brunowi.

        Też Cię pozdrawiam serdecznie z Radomia
        Kan

    • piss.doff :))) :))) :))) :))) 28.06.07, 13:51
      dzień dobry kanie - cieszę się, że doleciałaś szczęśliwie. Miło Cię zobaczyć na
      Forum, bo 'jet leg'po całodobowym przelocie jest rzeczywiście
      spory. Mam nadzieje ze nie podlapalas jakiejs choroby w samolotach i na
      lotniskach stapajac po podejrzanych podlogach na bosaka.

      Jak mozesz ujawnic dane ekonomiczne to interesuja mnie ceny jedzenia i jak
      bardzo mlodzi maja rozwinietego kota cywilizacyjnego, czyli czy ciocia mysli
      sobie: k., ale ci to maja nastukane, ja to taka nie bylam.. Na wodce i piwie mi
      nie zalezy.
      • kan_z_oz Re: :))) :))) :))) :))) 28.06.07, 17:37
        piss.doff napisał:

        > dzień dobry kanie - cieszę się, że doleciałaś szczęśliwie. Miło Cię zobaczyć
        na
        >
        > Forum, bo 'jet leg'po całodobowym przelocie jest rzeczywiście
        > spory. Mam nadzieje ze nie podlapalas jakiejs choroby w samolotach i na
        > lotniskach stapajac po podejrzanych podlogach na bosaka.
        >
        > Jak mozesz ujawnic dane ekonomiczne to interesuja mnie ceny jedzenia i jak
        > bardzo mlodzi maja rozwinietego kota cywilizacyjnego, czyli czy ciocia mysli
        > sobie: k., ale ci to maja nastukane, ja to taka nie bylam.. Na wodce i piwie
        mi nie zalezy.

        ODP: Jak przystało na 'ciocie' zakupy już zrobiłam;
        Ceny z targu/kg
        pomidory - 3PLZ
        ziemniaki - 1.2PLZ
        kalafior na sztuki - 3 PLZ
        szynka - 21PLZ
        boczek - 14.5PLZ
        kiełbasa myśliwska - 16.5PLZ
        placek zbójnicki w restauracji 10PLZ - dalej nie dotarłam

        Chemia za to, cenowo zawalista;
        płyn do kąpieli - 21 PLZ
        pasta do zębów colgate - 9.35PLZ

        Sukienka do ślubu 1700PLZ
        Majki ze stanikiem Triumfa dla panny młodej 189PLZ - bardzo przeciętne
        za to buty można na 50% SALE(to słowo widziałam właśnie w witrynie)za 40PLZ - i
        to całkiem w porządku.

        Kot cywilizacyjny u moich młodych oraz ich znajomych na poziomie normalnym.
        Każdy natomiast ma telefon komórkowy - oprócz mnie.(czuję się więc wyjątkowo)
        Sklepy 'Realu' zawalone tłumami, które robią bez przerwy zakupy - musi się
        chyba zbliżać jakiś koniec świata, bo ludziska kupują bez umiaru...
        Resztę kota cywilizacyjnego będę oglądać w dalszym terminie - dam Ci więc znać
        jak zauważę coś ciekawego.

        Kan
        • corgan1 ceny takie jak w Warszawie >:) 01.07.07, 05:24
          > ODP: Jak przystało na 'ciocie' zakupy już zrobiłam;
          > Ceny z targu/kg
          > pomidory - 3PLZ
          > ziemniaki - 1.2PLZ
          > kalafior na sztuki - 3 PLZ
          > szynka - 21PLZ
          > boczek - 14.5PLZ
          > kiełbasa myśliwska - 16.5PLZ
          > placek zbójnicki w restauracji 10PLZ - dalej nie dotarłam

          Mleko w worku 1,5zł w kartoniku ok. 2,30. Ser żółty 15-20zł/kg Truskawki -
          ostatnio były po 6zł/kg ale się kończą. Czereśnie - 6zł/kg. Piwo - w sklepie 2-
          3 zł zależy od marki. Jogurt - 1,5-3,5zł za duży pojemnik

          > Chemia za to, cenowo zawalista;
          > płyn do kąpieli - 21 PLZ
          > pasta do zębów colgate - 9.35PLZ

          Trochę sporo. Są tańsze płyny a pasta Blend-a-med kosztuje 7-8zł.

          > SALE(to słowo widziałam właśnie w witrynie)

          Znaczy się "wyprzedaż" albo "promocja". Ale i tak na szmatach jest 100-200%
          marża więc nawet jak dadzą 70% SALE to i tak na tym zarabiają.

          > Każdy natomiast ma telefon komórkowy - oprócz mnie.(czuję się więc wyjątkowo)

          Komórki są tanie jak barszcz. Właściwie trudno dziś nie mieć komórki bo jest
          niezbędna.

          > Sklepy 'Realu' zawalone tłumami, które robią bez przerwy zakupy - musi się
          > chyba zbliżać jakiś koniec świata, bo ludziska kupują bez umiaru...

          Jeśli mówisz o Radomiu to czy wiesz że jest miasto w którym jest oficjalnie 24%
          bezrobocie? Słownie dwudziesto cztero procentowe. Ale jak widać jakieś drętwe
          to bezrobocie... >smile)
    • ontarian wspolczuje ci kan 28.06.07, 14:34
      nic lepszego nie masz tam do roboty, tylko na forum wlazic?
      lepiej niech cie mamusia placki ziemniaczane nauczy robic
      no i przy okazji na rynek niech cie zaprowadzi
      i pokaze jak mlode ziemniaki wygladaja (powinny juz chyba byc)
      • kan_z_oz Re: wspolczuje ci kan 28.06.07, 17:43
        ontarian napisał:

        > nic lepszego nie masz tam do roboty, tylko na forum wlazic?
        > lepiej niech cie mamusia placki ziemniaczane nauczy robic
        > no i przy okazji na rynek niech cie zaprowadzi
        > i pokaze jak mlode ziemniaki wygladaja (powinny juz chyba byc)

        ODP; Siła nałogu - i basta z tym internetem.
        Moja mamusia i placki ziemniaczane? hahaha.
        Wypiłyśmy właśnie herbatkę i ta też do cieniutkich należała.(po kimś przecież
        odziedziczyłam zdolności?)
        Tradycje ziemniaczaną podtrzymałam plackiem zbójnickim z knajpy.

        Pa Misiaczku
        Kan
        • ontarian Re: wspolczuje ci kan 28.06.07, 17:58
          kan_z_oz napisała:

          > Tradycje ziemniaczaną podtrzymałam plackiem zbójnickim z knajpy.
          to nawet nie wiesz co tracisz
          placki z knajpy sie nawet nie umywaja do tych w domu zrobionych
          zakladajac, ze sie nie ma lewych lapek i potrafi je zrobic

          tak samo inne potrawy z ziemniaka, pyzy z miechem na przyklad
          paluchy lizac, w knajpie czegos takiego nie uswiadczysz
          • kan_z_oz Re: wspolczuje ci kan 28.06.07, 18:40
            ontarian napisał:
            > tak samo inne potrawy z ziemniaka, pyzy z miechem na przyklad
            > paluchy lizac, w knajpie czegos takiego nie uswiadczysz

            ODP: Przekonałeś mnie. Natępnym razem, zamiast w Tokyo zatrzymam sie u Ciebie
            na pyzy.

            Kan
            • ontarian Re: wspolczuje ci kan 28.06.07, 19:21
              przykro mi, ale dla gosci to ja takich rarytasow nie robie, zbyt pracochlonne
              dla gosci to ja moge pizze zamowic, albo jakies krewetki rozmrozic
              poza tym, przyrzadzaniem wyzerki dla gosci, zona sie zajmuje
              a ona w sprawch ziemniaka, tak samo lewa jak i ty jestes
              tak wiec, niestety, ale na pyzy to u mnie sie nie zalapiesz smile
    • mega_alexandros Re: Gdzie te upały? 28.06.07, 22:50
      W Grecji. Na moim tarasie termometr wskazywal wczoraj 51 stopni C.
      • ontarian Re: Gdzie te upały? 28.06.07, 23:08
        nie lubie grecji, a tym bardziej grekow
        • zpustynii Re: Gdzie te upały? 29.06.07, 13:27
          Bo Grecja to kolebka kultury zachodniej, piekny kraj, piekni ludzie. Nie
          dziwota, ze takie buraki jak ty maja komplex i nie lubia Grecji. Potrzebujesz
          jeszcze jakies 200 lat zeby byc na poziomie ich kultury.

          Zreszta co to kogo obchodzi co ty lubisz kartofel.
          • ontarian Re: Gdzie te upały? 29.06.07, 14:13
            hehehe, od razu buraku widac, zes albo w grecji nie byl
            albos taki sam malaka jak i oni
            a i w zadek tez napewno brac lubisz
            i stad to twoje do zboczencow zamilowanie
            • zpustynii Re: Gdzie te upały? 30.06.07, 04:53
              Burak i glupol to jestes ty i na dodatek jeszcze prymityw nie z tej ziemii.
              Bonk
              Donk Maciora
              i na koniec przyglup ontarian.
              Tak tu sie produkujesz
              Poczytaj sam siebie dowiesz sie dlaczego, Prymityw z Pcimia Gornego i z koza. O
              niczym nie jestes w stanie dyskutowac buraku, tylko o swojej wsi i gownie,
              ktore w niej produkuja. I co ty mozesz wiedziec o Grecji?
              Pewnie tam przesiedziales dajac dupy. I tacy sie tez zdarzali. Podobno tez
              Polki sa znane z tego, ze pracuja w burdelach. Widze w niezlym towarzystwie
              byles, skoro masz takie skojarzenia.

              A ja bylem 2 razy w Grecji. Mam bardzo dobrego kolege, ktory ma wille na wyspie
              Kos. Cala nasza rodzina dwukrotnie spedzila w Gecji wakacje. Grecy to wspaniali
              ludzie pelni humoru i madrosci zyciowej. Maja tez nazdwyczajna zdolnosci
              odczytywania ludzi. Porzadnych ludzi szanuja a robakom daja to, co im sie
              nalezy. Tobie tez pewnie dali w dupe, bo na nic innego nie zaslugiwales.
              • kpt_dropo Re: Gdzie te upały? 30.06.07, 13:34
                wyspa Kos? Niemozliwe! Z wyspy Kos pochodzi przeciez nasza slawna rodaczka,
                pani Kozyra!
              • ontarian Re: Gdzie te upały? 03.07.07, 18:41
                no to ty zes cepie Grecje faktycznie dobrze poznal
                az DWA razy tam byles, hehehehehe
                pomieszkaj tam mlocie przynajmniej z rok
                to wtedy moze bedziesz mial cos ciekawego do powiedzenia
                a poki co, wal sobie wacka, czego cie napewno
                zdalyl ten malacki milioner nauczyc
    • waldek.usa A moze by do Tomaszowa 29.06.07, 00:17
      u mnie 90 F, w nocy 60...
    • luiza-w-ogrodzie Gdzie te upały? W Sydney jeszcze nie, ale... 29.06.07, 02:25
      W Sydney do upalow jeszcze daleko, ale przynajmniej sie wypogodzilo! Jest
      slonecznie i sucho, wieje lekki wiatr i tak ma byc przez tydzien. Wreszcie
      bedzie mozna poryc w ogrodzie bez kurtki przeciwdeszczowej. Kwitna juz zimowe
      krzewy i drzewa: magnolie, poinsecje, coral tree, grevillee.
      W przyszlym roku nie dam sie nabrac na zime w Sydney i pojade w lipcu na rafe.
      Kan, trzymaj sie, jak wrocisz, przyniose placki z ziemniakow, cukinii i papryki
      na rozgrzewke.
      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • kan_z_oz Re: Gdzie te upały? W Sydney jeszcze nie, ale... 29.06.07, 10:42
        Młodzi śpią...a ciocia do komputera. Jak nałóg to nałóg.
        Dzień dobry wszystkim.
        Szczególne hello SP (zapomniałam Cię przywitać), oraz Pan/Pani od greckiego
        tarasu.(witam)

        Jest cieplej. Słońca w Radomiu dzisiaj nie ma i zanosi się aby wyszło zza
        chmur.
        W planach 'młodych' jakaś dzika impreza. Początkowo miała być tylko i wyłącznie
        damska ale chłopaki się nie dagadały hehehe, i w rezultacie wszyscy mamy
        świętować razem.
        Domyślam się tylko, że męskiej stronie zabrakło odwagi do samodzielnego
        przygotowania żarcia - ach ta młodzież dzisiejsza.

        Pissie, pytałeś o cywilizacyjnego kota? Odpowiedż przyszła wczoraj wieczorem.
        Wybraliśmy się do znajomego, który właśnie się przeprowadził. Zamienił
        spółdzielcze mieszkanie - jeden pokój 35m2 na 64m2 płacąc 1000PLZ/m2.
        Pytam się więc grzecznie; jak to u cholery się stało, że tak tanio, bo przecież
        mieszkania taaakie drogie?
        Wykupili dług alkoholika, który nie płacąc czynszu od 6 lat, właśnie zalegał 30
        tys. PLZ. Spadli mu więc z nieba, bo już groziła mu przeprowadzka do hotelu
        robotniczego.
        Mieszkanie jest oczywiście do remontu.
        Ładny układ, budynek z 36-go roku, cegła, wysoki sufit - naprawdę można
        odchuchać i do tego w centrum Radomia.

        Okazuje się, że takich mieszkań i okazji jest sporo.
        Następna wizyta, u następnych znajomych - blok z płyty z 70-tych lat. Z 42
        mieszkań wykupionych jest tylko 18. Urząd miasta chce odsprzedać ludziom
        mieszkającym tam za 5% wartości. Tym, którzy kiedyś wpłacili kaucję, za 1%.
        Kolejka średnia aby się tym zainteresować.

        Tak sobie myślę - przecież ten Radom jest tylko 90 km od W-wy, gdzie ludzie
        bulą podobno do 15tyś/metr?
        Poinformowano mnie, że w tym samym Radomiu nowe mieszkanie kosztuje około
        4tyś/metr. Miejscowi natomiast szukają okazji jak ww opisałam.
        Średnia więc cena to około 2tyś za metr a 4tyś/metr jest podobno dla ciężkich
        frajerów...

        Kot cywilizacyjny chyba ominął to miasto?

        Pozdrawiam
        Kan

        • cytrynowa.alternatywa Re: Gdzie te upały? W Sydney jeszcze nie, ale... 29.06.07, 12:50
          morza szum ptakow spiew zlota plaza posrod drzew wszystko to w letnie dni
          przypomina ciebie mi szalalalalalalala szalalalalalalala aaaa
        • zpustynii Re: Gdzie te upały? W Sydney jeszcze nie, ale... 29.06.07, 13:25
          Dlaczego tak tanio? Nie widzisz roznicy pomiedzy Radomiem a Warszawa?????????

          Najlepsze co widze w tym poscie to to ze pisze tu luiza starajac sie
          podkreslic, ze ona niby nie jest w Polsce i opisuje nam tu pogode w Sydney, he
          he he. Ja i tak jestem pewien, jak zreszta wiekszosc, ze to jedna i ta sama
          osoba.
          • ontarian Re: Gdzie te upały? W Sydney jeszcze nie, ale... 29.06.07, 14:15
            zpustynii napisał:

            > he he. Ja i tak jestem pewien, jak zreszta wiekszosc,
            za siebie glabie kapusciany pisz
          • kan_z_oz Re: Gdzie te upały? W Sydney jeszcze nie, ale... 30.06.07, 13:31
            zpustynii napisał:
            >
            > Najlepsze co widze w tym poscie to to ze pisze tu luiza starajac sie
            > podkreslic, ze ona niby nie jest w Polsce i opisuje nam tu pogode w Sydney,
            he
            > he he. Ja i tak jestem pewien, jak zreszta wiekszosc, ze to jedna i ta sama
            > osoba.

            ODP: To co uważasz to Twoja sprawa.
            Odniosę sie więc tylko do;> Dlaczego tak tanio? Nie widzisz roznicy pomiedzy
            Radomiem a Warszawa?????????

            Różnica między Warszawą a Radomiem na dzień dzisiejszy jest oczywista.
            Oczywiste jest też dla mnie, że odległość 90km np; przy dokończeniu trasy
            szybkiego ruchu, to około 40min. pomiędzy miastami.

            Nie zapominaj też, że wysokie ceny W-wy, to również wysokie ceny ziemi. Kolejne
            firmy, mogą więc przesuwać się coraz dalej od centrum Warszawy, właśnie wzdłuż
            głównych dróg.

            To, czy masz natomiast pożyczkę na 200tyś czy 500tyś ma kolosalny wpływ na
            życie. Spłacenie długu pół milionowego, bez załapania się na kolejny 'boom'
            mieszkaniowy, to bycie uwiązanym do banku na 20-30 lat (są już nawet 40 letnie
            pożyczki w RP).
            Jest więc dla mnie naturalną rzeczą, że część ludzi będzie kupowała w takich
            miejscach jak np; Radom, bo albo nie będzie ich stać, albo nie będą chcieli
            mieć tak ogromnego długu osobistego.
            I jeszcze jedno - lubię Warszawę, ale jako miasto nie zwala mnie z nóg tym co
            ma do zaoferowania mieszkańcom w sensie; kultury, terenów zielonych,
            sportowych, komunikacji, lokalizacji czy widoków itp, itd.
            Mając do wyboru Sydney i Warszawę - będące na tym samym poziomie cenowym,
            zdecydowanie wybieram Sydney. I gdyby nie było to Sydney, to byłaby to inna
            metropolia europejska czy światowa, również zbliżona cenowo.

            Możesz traktować to jako opinie ściśle opartą na kalkulacji faktów.

            Pozdrawiam
            Kan
        • corgan1 o Radomiu 01.07.07, 05:41
          > Tak sobie myślę - przecież ten Radom jest tylko 90 km od W-wy, gdzie ludzie
          > bulą podobno do 15tyś/metr?

          Nikt normalny nie buli 15tys. za m.kw. mieszkania. No chyba że spekulanci z UK,
          IR albo Hiszpanii albo supermajętni ludzie którzy wymahaja luksusu. Jak ktoś
          kupuje to buli teraz za zwykłe mieszkanie 7-8tys. za m.kw. czyli jakieś 2tys.
          euro. Przy czym ceny ponoć stanęły w miejscu a są złośliwi którzy mówią że za
          chwilę zacznie się zjazd w dół.

          > Kot cywilizacyjny chyba ominął to miasto?

          Niestety ominął. Średnie bezrobocie wynosi dziś w mazowieckim 10%, w Warszawie
          i okolicach 4-5%, za to w Radomiu i okolicach - 24%. A jeszcze kilka lat temu
          27%. Radom wraz z okolicami jest jedynym tak dużym miastem w Polsce w którym
          bezrobocie raczej stoi w miejscu. Np. w takim Gdańsku spadło z 13% do 6%. Tak
          samo w Krakowie. W Łodzi spadło z 20% do 11%. Jakos tutaj nie ma
          tego "wyrównywania się ciśnień" między Warszawą a Radomiem. Może coś zmieni
          budowana właśnie trasa ekspresowa między Grójcem a Radomiem i perspektywa
          przebudowy linii kolejowej do Radomia i Kielc na coś szybszego... ale nie TGV smile

          ps: przeciez 20 stopni to jest ciepło >smile dlaczego marzniesz? hehe
          • zpustynii Re: o Radomiu 01.07.07, 06:56
            Nam nie potrzebne te wywody buraczny rodaku, my ani do Radomia ani do zadnej
            innej dziury typu Warsiawka nie spieszni. Nie po to sie wyjezdzalo, zycie od
            nowa zaczynalo, zeby sobie teraz krajowe gowno kupowac za miliony.
            Napociles sie tu i co ? GOOWNO. Kazdy normalny czlowiek nie siedzi w tym kraju,
            to chyba oczywiste. Malo, to bylo oczywiste juz 27 lat temu, kiedy nawiedziny
            polski elektyk zaczal zbawiac Polske, a po cichu dostawal za to zbawianie
            forse, pod innym imieniem. Czy ty uwazasz, ze nas rajcuja te ceny?
            A niech se beda jakie chca.
            Za 300 tys$ to ja se kupilem luksusowe condominium z widokiem na Pacyfik na
            Maui, najpiekniejszej wyspie hawajskiej. Piekna przyroda, cicho, ludzie mili.

            Nie wystarczy tylko wyjechac z Polski i mieszkac poza nia 20 lat. Jak ktos
            zyje w polskim getcie mentalnym, to swiety Boze nie pomoze. Na buraki polskie
            nie ma rady.
            • corgan1 Re: o Radomiu 01.07.07, 11:01
              zpustynii napisał:

              > Nam nie potrzebne te wywody buraczny rodaku,

              NAM czyli komu? Mówisz w imieniu jakieś grupy? A gdzie tu zachodnioeuropejski
              anglosaski indywidualizm?

              > Nie po to sie wyjezdzalo, zycie od nowa zaczynalo, zeby sobie teraz krajowe
              > gowno kupowac za miliony.

              A ktoś Ci każe kupować? Inni kupują. Mamy dostatecznie dużo frustratów, żeby
              jeszcze importować kolejnych z zagranicy hehe

              > Napociles sie tu i co ? GOOWNO.

              Moja lotność umysłu i pisania sprawia, że takie posty wypluwam w ciągu sekundy
              >smile

              > Kazdy normalny czlowiek nie siedzi w tym kraju, to chyba oczywiste.

              No trzeba się na tej emigracji jakoś psychicznie podbudować. hehe Skoro sama
              śmietanka wyjechała a zostały osobniki z zespołem Downa to dlaczego Ty się
              produkujesz? Przecież te krajowe młotki i tak Cię nie zrozumieją. hehe

              > Nie wystarczy tylko wyjechac z Polski i mieszkac poza nia 20 lat. Jak ktos
              > zyje w polskim getcie mentalnym, to swiety Boze nie pomoze. Na buraki polskie
              > nie ma rady.

              właśnie właśnie...
            • polanderos Re: o Radomiu 03.07.07, 18:59
              Widze ze szalu dostales emigrant , swoj obled
              zawdzieczasz stalemu sledzeniu spraw polskich a szczegolnie
              denerwuje frustrata stały wzrost zamoznosci Polaków .
    • ivan.i Re: Gdzie te upały? 30.06.07, 01:10
      Nie martw się, jeszcze dadzą Ci się we znaki swojskie gorące klimaty wink
      • kan_z_oz Re: Gdzie te upały? 30.06.07, 12:46
        ivan.i napisała:

        > Nie martw się, jeszcze dadzą Ci się we znaki swojskie gorące klimaty wink

        ODP: 'Klimaty' są mi doskonale znane. Nie przyjechałam tutaj jednak aby je
        zmieniać czy usprawniać - to pozostawiam miejscowym. Cieszę się ze spotkań z
        ludźmi, chociaż są one różne. Odwiedzam stare miejsca w większości z
        przyjemnością, chociaż 'szlak mnie trafił' ostatnio gdy zobaczyłam radomskie
        stare miasto prawie w całości do rozbiórki.
        No trudno - widać żywot zabytków nie ma znaczenia.

        Wegeterianizm zawieszony, bo w przy tej temperaturze mam koński apetyt. Zajadam
        więc kiełbasy, chociaż prawdę mówiąc stają mi nieco w gardle.
        Oprócz tego - bawię się dobrze.

        Pozdrawiam
        Kan
        • kan_z_oz Hurrra, wyszło słońce 30.06.07, 15:47
          nieśmiało zza chmur. Zakładam japonki, biorę miskę pełną czereśni, kieliszek z
          australijskim winem z Realu(Jocobs Creek) i idę cieszyć się życiem do ogrodu...
          Ogrodu rodzinnego domu - nie Luizy.

          Pozdrawiam wszystkich bardzo wylewnie, oraz całuję bardzo mocno.

          Kan
          • starypierdola Dobrze ze .... 30.06.07, 20:50
            ... Jacobs Creek!
            To znaczy ze moje akcje Fosters znowu beda zwyzkowac smile)
            Choc wino raczej przecietne....

            Zadowolony SP

            • kan_z_oz Re: Dobrze ze .... 02.07.07, 22:51
              starypie.. napisał:

              > ... Jacobs Creek!
              > To znaczy ze moje akcje Fosters znowu beda zwyzkowac smile)
              > Choc wino raczej przecietne....
              >
              ODP: Nie wybrzydzaj. Wino ujdzie.

              Zamykam wątek bo szał przedweselny zamknie mi chyba dostęp do komputera. W domu
              przybywa gości, łóżek oraz konkurencji do netu.

              Pozdrawiam
              wszystkich
              Kan

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka