Zachecony wpisem Kana poszedlem w koncu na Hay Street i znalazlem dziewczyne
sklonna do eksperymentu.
Bylo troche przepychanki, bo ja chcialem, za porada Kan, kokardy czerwonej
albo zlotej/ zlotej. Ona nalegala na.... biala!!! W sumie wyszlo na to ze
miala racje. Bo i brunetka i opalona, i ta kokarda ladnie sie na niej
odbijala. Ale mielismy frajde. Nawet opuscilem moje weekendowe two-up!!

))
I teraz tak myske: jak by Kan tu przyjechala to czy powinienem nalegac na
biala kokarde (doswiadczenie!)?
Nie jestem tego pewien. Bo blondynka (idzie lato) i nie opalona ... wiec
powinna chyba miec kokarde "mocnego" koloru. Czerwony? Purprowy?
Hmmm...... No ale jak by tu troche pobyla to mozna by wyprobowac rozne kolory

)
Co Ty na to, Kan??
Rozmarzony SP