Dodaj do ulubionych

Au pair w USA-wybor rodziny

IP: *.tnt2.washington.dc.da.uu.net 15.01.02, 15:31
Przysli au pair!Jesli potrzebujecie jakis rad bardzo chetnie Wam doradze jesli
chodzi o ten program.Musicie byc uwazni jesli chodzi o wybor rodziny bo
wiekszosc dzieczyn czy chlopalow trafia do kiepskich rodzin a jesli chodzi o
samohod to tu jest on koniecznoscia wiec lepiej zrezygnujecie z rodziny ktora
nie ma auta dla aupair.
Obserwuj wątek
    • jot-23 Re: Au pair w USA-wybor rodziny 15.01.02, 15:37
      Gość portalu: Mija napisał(a):

      > Przysli au pair!Jesli potrzebujecie jakis rad bardzo chetnie Wam doradze jesli
      > chodzi o ten program.Musicie byc uwazni jesli chodzi o wybor rodziny bo
      > wiekszosc dzieczyn czy chlopalow trafia do kiepskich rodzin a jesli chodzi o
      > samohod to tu jest on koniecznoscia wiec lepiej zrezygnujecie z rodziny ktora
      > nie ma auta dla aupair.


      Ja bym tylko dodal ze zla rodzine rozpoznajemy po tym ze mieszkaja w mobile home,
      nieogolony tato wraca nawalony o 1am swoim pickup-truckiem i zaczyna od lania
      zony , po czym przystepuje do molestowania swoich dzieci (plci obojga).
      • Gość: Mirko Au pair w USA-wybor IP: 65.206.44.* 15.01.02, 19:52
        Przyszle rodziny partycypujace w programie "au pair"! Jesli potrzebujecie jakis
        rad bardzo chetnie Wam doradze jesli chodzi o ten program. Musicie byc uwazni
        jesli chodzi o wybor kiepskich panienek czy chlopakow, ktorzy tak milo
        prezentuja sie na fotografii.
        N.p. niejaka Mija z Waszyngtonu to rozpuszczony szczeniak, ktory ni po polsku,
        ni po angielsku, niewiele toto soba reprezentuje a samochod by chciala.
        I czemu nie napisze do mamusi i tatusia do Polski, zeby podeslali z dycha na
        jakis nieduzy?
        No tak, za dyche to bedzie biegowy, bez klimatyzacji i z kiepskim radiem.
        O GPS-e nie wspominajac. Tylko ze ona nawet nie wie co to takiego. I dobrze.
        • basia7 Re: Au pair w USA-wybor 16.01.02, 08:46
          Wiesz co? Prymitywny jestes! Nie orientujesz sie co to za program wiec sie nie
          udzielaj i zajmij czyms pozytecznym!!! Znalazl sie. Bez samochodu jest bardzo
          trudno wiec nie komentuj czegos o czym nie masz pojecia!!!!!!!!!
          • Gość: Mirko Re: Au pair w USA - wybory w zyciu... IP: *.union01.nj.comcast.net 16.01.02, 13:50
            OK. Faktycznie nie rozumiem.

            A czy samochod ma byc koniecznie nowy czy moze byc "dwulatek" (ale w idealnym
            stanie)?
            Jakies zyczenia w sprawie koloru? Moze jakis "pod kolor oczu" czy sukienki?

            Czy w programie bylo napisane, ze bedzie samochod a teraz "wstretna rodzina"
            nie chce kupic? Niee?? To o co chodzi?!

            A moze tak rower by wystarczyl?

        • Gość: Mija Re: Au pair w USA-wybor IP: *.tnt2.washington.dc.da.uu.net 16.01.02, 14:45
          Gość portalu: Mirko napisał(a):

          > Przyszle rodziny partycypujace w programie "au pair"! Jesli potrzebujecie jakis
          >
          > rad bardzo chetnie Wam doradze jesli chodzi o ten program. Musicie byc uwazni
          > jesli chodzi o wybor kiepskich panienek czy chlopakow, ktorzy tak milo
          > prezentuja sie na fotografii.
          > N.p. niejaka Mija z Waszyngtonu to rozpuszczony szczeniak, ktory ni po polsku,
          > ni po angielsku, niewiele toto soba reprezentuje a samochod by chciala.
          > I czemu nie napisze do mamusi i tatusia do Polski, zeby podeslali z dycha na
          > jakis nieduzy?
          > No tak, za dyche to bedzie biegowy, bez klimatyzacji i z kiepskim radiem.
          > O GPS-e nie wspominajac. Tylko ze ona nawet nie wie co to takiego. I dobrze.

          Tak Mirko Ty wszytko wiesz najlepiej.Lepiej sie zamknij bo nie masz pojecia o
          mnie ,moich rodzicach ,i calej reszcie cwaniaku.Czesto poruszam sie na piechote
          lub rowerem wiec nie potrzebuje zannego GPS-u slumoku.
    • Gość: Sylwia Re: Au pair w USA-wybor rodziny IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 16.01.02, 14:16

      A co jeśli nie umiem jeżdzić !!!
      Na "operkę" sie nie nadaje ???
      Hahaha
      • Gość: Mija Re: Au pair w USA-wybor rodziny IP: *.tnt2.washington.dc.da.uu.net 16.01.02, 14:53
        Gość portalu: Sylwia napisał(a):

        >
        > A co jeśli nie umiem jeżdzić !!!
        > Na "operkę" sie nie nadaje ???
        > Hahaha
        Niestety nie w Stanach,tu wszytkie au pair musza miec prawo jazdy.Ciekawe jakbys
        dzieci wozila do szkoly ,na zajecia pozalekcyjne ,zakupy 20 km na piechte ....?
        hahaha!!!
        • Gość: Mirko Re: Au pair w USA-wybor rodziny IP: 65.206.44.* 16.01.02, 15:24
          Mija mila,
          ale nie odpowiedzialas czy samochod byl w umowie, czy wymyslilas to sama
          dopiero ostatnio?
          A co dzieci na to, kiedy prowadzisz je te 10 mil na lekcje gry na kontrabasie.
          Kto niesie kontrabas?

          Widzisz, ja n.p. nie jestem pewnien czy zawierzylbym swoje dzieci 19 letniej
          pyskatej smarkuli z Polski z niklymi doswiadczdeniami za kierownica i takimiz
          zyciowymi.

          Chcesz koniecznie samochod? Pojdz do Hertza i wypozycz za $30 dziennie.
          Nie zapomnij tylko spytac czy nie beda mieli nic przeciwko temu, bo widzisz,
          moze tego nie zauwazylas, ale oni Ci daja dach nad glowa i miche na stol.

        • Gość: Sylwia Re: Au pair w USA-wybor rodziny IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 16.01.02, 15:45
          Gość portalu: Mija napisał(a):
          < Niestety nie w Stanach,tu wszytkie au pair musza miec prawo jazdy.
          Ciekawe jakbys dzieci wozila do szkoly ,na zajecia pozalekcyjne ,
          zakupy 20 km na piechte ....? hahaha!!! >



          Hahaha, pan domu by nas woził.

          Ale Mirko juz ci odpowiedział wystarczająco mądrze.



          • jot-23 Re: Au pair w USA-wybor rodziny 16.01.02, 15:54
            Gość portalu: Sylwia napisał(a):

            > Gość portalu: Mija napisał(a):
            > < Niestety nie w Stanach,tu wszytkie au pair musza miec prawo jazdy.
            > Ciekawe jakbys dzieci wozila do szkoly ,na zajecia pozalekcyjne ,
            > zakupy 20 km na piechte ....? hahaha!!! >
            >
            >
            >
            > Hahaha, pan domu by nas woził.
            >
            > Ale Mirko juz ci odpowiedział wystarczająco mądrze.
            >

            Jest tu sie o co klucic wogole? Wiadomo ze au pair musi jezdzic samochodem, uzywa
            tego ktory posiadaja wlasciciele. To jest norma. Druga sprawa , to ze znam dwie
            dziewuchy z polski ktore sie nawalily i rozbily nie swoje samochody.
          • Gość: Mija Re: Au pair w USA-wybor rodziny IP: *.tnt1.washington.dc.da.uu.net 17.01.02, 15:16
            Gość portalu: Sylwia napisał(a):

            > Gość portalu: Mija napisał(a):
            > < Niestety nie w Stanach,tu wszytkie au pair musza miec prawo jazdy.
            > Ciekawe jakbys dzieci wozila do szkoly ,na zajecia pozalekcyjne ,
            > zakupy 20 km na piechte ....? hahaha!!! >
            >
            > nie chce mi sie juz z Toba dyskutowac bo chrzanisz trzy po trzy.
            >
            > Hahaha, pan domu by nas woził.
            >
            > Ale Mirko juz ci odpowiedział wystarczająco mądrze.
            >
            >
            >

            • basia7 Mija prosze o kontakt:-))) 17.01.02, 17:11
              Mija skontaktuj sie ze mna mailowo, to pilne. dzieki
    • youstynus Re: Au pair w USA-wybor rodziny 18.01.02, 03:37
      Gość portalu: Mija napisał(a):

      > Przysli au pair!Jesli potrzebujecie jakis rad bardzo chetnie Wam doradze jesli
      > chodzi o ten program.Musicie byc uwazni jesli chodzi o wybor rodziny bo
      > wiekszosc dzieczyn czy chlopalow trafia do kiepskich rodzin a jesli chodzi o
      > samohod to tu jest on koniecznoscia wiec lepiej zrezygnujecie z rodziny ktora
      > nie ma auta dla aupair.

      Hej! Ja jestem operka w Stanach juz od 7 miesiecy i nie mam samochodu. To
      nieprawda, ze wiekszosc trafia do "kiepskich rodzin", przynajmniej nie w moim
      zasiegu ( Maryland, New Jersey. Nowy Jork). Ja tez sluze pomoca; pytajcie o
      wszystko. To naprawde wielka, niepowtarzalna szansa dla kazdego Polaka.

      • jot-23 Re: Au pair w USA-wybor rodziny 18.01.02, 03:52
        youstynus napisał(a):

        > Gość portalu: Mija napisał(a):
        >
        > > Przysli au pair!Jesli potrzebujecie jakis rad bardzo chetnie Wam doradze j
        > esli
        > > chodzi o ten program.Musicie byc uwazni jesli chodzi o wybor rodziny bo
        > > wiekszosc dzieczyn czy chlopalow trafia do kiepskich rodzin a jesli chodzi
        > o
        > > samohod to tu jest on koniecznoscia wiec lepiej zrezygnujecie z rodziny kt
        > ora
        > > nie ma auta dla aupair.
        >
        > Hej! Ja jestem operka w Stanach juz od 7 miesiecy i nie mam samochodu. To
        > nieprawda, ze wiekszosc trafia do "kiepskich rodzin", przynajmniej nie w moim
        > zasiegu ( Maryland, New Jersey. Nowy Jork). Ja tez sluze pomoca; pytajcie o
        > wszystko. To naprawde wielka, niepowtarzalna szansa dla kazdego Polaka.

        Doceniam twoj entuzjazm, ale moze troszeczke cie ponioslo mowiac o
        niepowtazalnej dla kazdego smile. Mnie tam nie ciagnie do siedzenia przy obcych
        bachorach, ale zgadzam sie, jak ktos ma troche oleju w glowie to moze taki pobyt
        wykozystac bardzo dobrze.
      • Gość: maxell Re: Au pair w USA-wybor rodziny IP: *.chicago-33-34rs.il.dial-access.att.net 18.01.02, 15:55
        youstynus napisał(a):

        > Gość portalu: Mija napisał(a):
        >
        > > Przysli au pair!Jesli potrzebujecie jakis rad bardzo chetnie Wam doradze j
        > esli
        > > chodzi o ten program.Musicie byc uwazni jesli chodzi o wybor rodziny bo
        > > wiekszosc dzieczyn czy chlopalow trafia do kiepskich rodzin a jesli chodzi
        > o
        > > samohod to tu jest on koniecznoscia wiec lepiej zrezygnujecie z rodziny kt
        > ora
        > > nie ma auta dla aupair.
        >
        > Hej! Ja jestem operka w Stanach juz od 7 miesiecy i nie mam samochodu. To
        > nieprawda, ze wiekszosc trafia do "kiepskich rodzin", przynajmniej nie w moim
        > zasiegu ( Maryland, New Jersey. Nowy Jork). Ja tez sluze pomoca; pytajcie o
        > wszystko. To naprawde wielka, niepowtarzalna szansa dla kazdego Polaka.
        >

        a jakie sa z tego korzysci?co taka rodzina oferuja w zamian oprocz dachu nad
        glowa i zarciem?ile wynosi Twoje kieszonkowe?itd.
        o i jeszcze jedno.co znaczy niepowtarzalna szansa?
        • basia7 Re: Au pair w USA-wybor rodziny 18.01.02, 16:18
          Korzysci sa moim zdaniem ogormne. Mozna przede wszystkim doszlifowac swoj
          angielski, malo tego poznac wiele interesujacych osob. Generalnie nie widze
          pwodow dlaczego jesli ktos ma ochote jechac mialby tego nie robic bo nie
          przyniesie to kasy ...
          • Gość: maxell Re: Au pair w USA-wybor rodziny IP: *.chicago-33-34rs.il.dial-access.att.net 18.01.02, 16:36
            basia7 napisał(a):

            > Korzysci sa moim zdaniem ogormne. Mozna przede wszystkim doszlifowac swoj
            > angielski, malo tego poznac wiele interesujacych osob. Generalnie nie widze
            > pwodow dlaczego jesli ktos ma ochote jechac mialby tego nie robic bo nie
            > przyniesie to kasy ...

            basiuuuu.nie Ty bylas pytanasmile.zastanawia mnie wlasnie to jedno dlaczego
            mialabym wyjezdzac do obcego kraju ,zyc z obcymi, wykonywac prace domowa,
            zajmowac sie obcymi dziecmi tylko po to zeby doszlifowac sobie obcy jezyk ?!ludzi
            jak chcesz poznac to poznasz niezaleznie od miejsca pobytu.chyba mi nie powiesz
            ze tam gdzie Ty mieszkasz nie ma ludzi.
            w dalszym ciagu nie wiem ile to kieszonkowe wynosi( mniej wiecej).
            kasy napewno nie zarobisz bo nie dostajesz przy tym normalnej pensji .w zamian
            dadza ci pelna miche zarcia i pewnie kupe obowiazkow.
            • Gość: Mija Re: Au pair w USA-wybor rodziny IP: *.tnt1.washington.dc.da.uu.net 18.01.02, 23:50
              Gość portalu: maxell napisał(a):

              > basia7 napisał(a):
              >
              > > Korzysci sa moim zdaniem ogormne. Mozna przede wszystkim doszlifowac swoj
              > > angielski, malo tego poznac wiele interesujacych osob. Generalnie nie widz
              > e
              > > pwodow dlaczego jesli ktos ma ochote jechac mialby tego nie robic bo nie
              > > przyniesie to kasy ...
              >
              > basiuuuu.nie Ty bylas pytanasmile.zastanawia mnie wlasnie to jedno dlaczego
              > mialabym wyjezdzac do obcego kraju ,zyc z obcymi, wykonywac prace domowa,
              > zajmowac sie obcymi dziecmi tylko po to zeby doszlifowac sobie obcy jezyk ?!lud
              > zi
              > jak chcesz poznac to poznasz niezaleznie od miejsca pobytu.chyba mi nie powiesz
              >
              > ze tam gdzie Ty mieszkasz nie ma ludzi.
              > w dalszym ciagu nie wiem ile to kieszonkowe wynosi( mniej wiecej).
              > kasy napewno nie zarobisz bo nie dostajesz przy tym normalnej pensji .w zamian
              >
              > dadza ci pelna miche zarcia i pewnie kupe obowiazkow.

              Warunki sa takie:pracujesz 45 godz tyg opiekujac sie dziecmi(ja pracuje tylko
              25godz to zalezy od wieku dzieci i od rosziny do jakiej trafisz.)Nie mozesz
              sprzatac bo rodziny maja sprzataczki ,masz byc czlonkiem rodziny.W zamian
              dostajes:140$ tyg,bilet do Ameryki i zpowrotem,ubezpieczenie zdrowotne,rodzina
              oplaca ci kurs jezyka ang lub inny kurs za 500$.Masz swoj pokoj (jak trafisz
              fajnie to masz oddzielne wejscie),jedzenie i wiekszosc au pair ma samochod do
              dyspozycji jesli rodzina Ci nie chce zapewnic samochodu lepiej szukaj takiej
              ktora Ci to oferuje(no chyba zejestes w centrum duzego miasta to wtedy mozesz
              chodzic lub jezdzic autobusem lub rowerem).za benzyne plci sie przewaznie
              samemu ,niektoe rodziny sa tak mile ze placa za nia to zalezy.
              Nie jest to latwa robota bo pracujesz i mieszkasz w pracy.Zeby wytrzymac cos
              takiego trzeba byc elastycznym,umiec pojsc na kompromis,silnym psychicznie.
              uwazam ze to jest swietny sposb na nauke angielskiego,poznanie amerykanskiej
              kultury,okzaja do zobaczenia ciekawych miejsc,poznania ludzi z calego swiata
              (przez to uczysz sie duzo tez o inncyh kulturach),stajesz sie pewniejszy
              siebi,odwazniejszy i co tu mowic szkola zycia.Zeby moc wyjechac w tym prorgamie
              trzeba miec nie mniej niz 18 i nie wiecej niz 26 lat.Chlopaki tez jezdza jako au
              pair znam tu kilku bardzo fajnych.Jest to chyba najtanszy i najszybszy sposob
              zeby nauczyc sie ang.Mnie nie bylo by stac na taki roczny pobyt
              (szkola ,samolot,ubezpiecznie,jedzenie,spanie ,auto iinne przyjemnosci)gdybym nie
              pojechala jako au pair.Byl to jeden z njlepszych okresow w moim zyciu.Nigdy nie
              bede tego zalowac i nie mam poczucia straconego czasu wrecz przeciwnie bardzo
              duzo zyskalam.
              • Gość: maxell Re: do Mija IP: *.chicago-43-44rs.il.dial-access.att.net 19.01.02, 00:15
                Gość portalu: Mija napisał(a):

                > Gość portalu: maxell napisał(a):
                >
                > > basia7 napisał(a):
                > >
                > > > Korzysci sa moim zdaniem ogormne. Mozna przede wszystkim doszlifowac
                > swoj
                > > > angielski, malo tego poznac wiele interesujacych osob. Generalnie nie
                > widz
                > > e
                > > > pwodow dlaczego jesli ktos ma ochote jechac mialby tego nie robic bo
                > nie
                > > > przyniesie to kasy ...
                > >
                > > basiuuuu.nie Ty bylas pytanasmile.zastanawia mnie wlasnie to jedno dlaczego
                > > mialabym wyjezdzac do obcego kraju ,zyc z obcymi, wykonywac prace domowa,
                > > zajmowac sie obcymi dziecmi tylko po to zeby doszlifowac sobie obcy jezyk
                > ?!lud
                > > zi
                > > jak chcesz poznac to poznasz niezaleznie od miejsca pobytu.chyba mi nie po
                > wiesz
                > >
                > > ze tam gdzie Ty mieszkasz nie ma ludzi.
                > > w dalszym ciagu nie wiem ile to kieszonkowe wynosi( mniej wiecej).
                > > kasy napewno nie zarobisz bo nie dostajesz przy tym normalnej pensji .w z
                > amian
                > >
                > > dadza ci pelna miche zarcia i pewnie kupe obowiazkow.
                >
                > Warunki sa takie:pracujesz 45 godz tyg opiekujac sie dziecmi(ja pracuje tylko
                > 25godz to zalezy od wieku dzieci i od rosziny do jakiej trafisz.)Nie mozesz
                > sprzatac bo rodziny maja sprzataczki ,masz byc czlonkiem rodziny.W zamian
                > dostajes:140$ tyg,bilet do Ameryki i zpowrotem,ubezpieczenie zdrowotne,rodzina
                >
                > oplaca ci kurs jezyka ang lub inny kurs za 500$.Masz swoj pokoj (jak trafisz
                > fajnie to masz oddzielne wejscie),jedzenie i wiekszosc au pair ma samochod do
                > dyspozycji jesli rodzina Ci nie chce zapewnic samochodu lepiej szukaj takiej
                > ktora Ci to oferuje(no chyba zejestes w centrum duzego miasta to wtedy mozesz
                > chodzic lub jezdzic autobusem lub rowerem).za benzyne plci sie przewaznie
                > samemu ,niektoe rodziny sa tak mile ze placa za nia to zalezy.
                > Nie jest to latwa robota bo pracujesz i mieszkasz w pracy.Zeby wytrzymac cos
                > takiego trzeba byc elastycznym,umiec pojsc na kompromis,silnym psychicznie.
                > uwazam ze to jest swietny sposb na nauke angielskiego,poznanie amerykanskiej
                > kultury,okzaja do zobaczenia ciekawych miejsc,poznania ludzi z calego swiata
                > (przez to uczysz sie duzo tez o inncyh kulturach),stajesz sie pewniejszy
                > siebi,odwazniejszy i co tu mowic szkola zycia.Zeby moc wyjechac w tym prorgamie
                >
                > trzeba miec nie mniej niz 18 i nie wiecej niz 26 lat.Chlopaki tez jezdza jako a
                > u
                > pair znam tu kilku bardzo fajnych.Jest to chyba najtanszy i najszybszy sposob
                > zeby nauczyc sie ang.Mnie nie bylo by stac na taki roczny pobyt
                > (szkola ,samolot,ubezpiecznie,jedzenie,spanie ,auto iinne przyjemnosci)gdybym n
                > ie
                > pojechala jako au pair.Byl to jeden z njlepszych okresow w moim zyciu.Nigdy nie
                >
                > bede tego zalowac i nie mam poczucia straconego czasu wrecz przeciwnie bardzo
                > duzo zyskalam.

                dziekuje za odpowiedz.Mam jeszcze jedno male pytanie?Czy mozna to powtorzyc np.
                za 2-3 lata jezeli ktos sie zmiesci w tej kategorii wiekowej?
        • Gość: youstyn Re: Au pair w USA-wybor rodziny IP: *.proxy.aol.com 23.01.02, 05:13
          Gość portalu: maxell napisał(a):

          > youstynus napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Mija napisał(a):
          > >
          > > > Przysli au pair!Jesli potrzebujecie jakis rad bardzo chetnie Wam dora
          > dze j
          > > esli
          > > > chodzi o ten program.Musicie byc uwazni jesli chodzi o wybor rodziny
          > bo
          > > > wiekszosc dzieczyn czy chlopalow trafia do kiepskich rodzin a jesli c
          > hodzi
          > > o
          > > > samohod to tu jest on koniecznoscia wiec lepiej zrezygnujecie z rodzi
          > ny kt
          > > ora
          > > > nie ma auta dla aupair.
          > >
          > > Hej! Ja jestem operka w Stanach juz od 7 miesiecy i nie mam samochodu. To
          > > nieprawda, ze wiekszosc trafia do "kiepskich rodzin", przynajmniej nie w m
          > oim
          > > zasiegu ( Maryland, New Jersey. Nowy Jork). Ja tez sluze pomoca; pytajcie
          > o
          > > wszystko. To naprawde wielka, niepowtarzalna szansa dla kazdego Polaka.
          > >
          >
          > a jakie sa z tego korzysci?co taka rodzina oferuja w zamian oprocz dachu nad
          > glowa i zarciem?ile wynosi Twoje kieszonkowe?itd.
          > o i jeszcze jedno.co znaczy niepowtarzalna szansa?

          juz jestem z powrotem.

          Jakie korzysci?
          1. jezyk i ... akcent ( jezyk znalam juz wczesniej)
          2. ogladasz miejsca, ktore dotychczas dostepne byly jedynie na ekranie tv, np.
          Nowy Jork, Las Vegas, Hollywood, Boston, Waszyngton...
          3. poznajesz ludzi z calego swiata ( nie masz wyboru, bo takie sa grupy operek)
          4. uczysz sie na uczelni amerykanskiej ( CV!!!!!!!!!!!!!)
          5. dostajesz kieszonkowe co tydzien ( mimo, ze najnizsze z mozliwych i tak
          starcza na wszystko)
          6. mieszkasz z rodzina amerykanska, wiec masz mozliwosc na zywo przekonac sie,
          czy to, co pokazuja seriale amerykanskie to prawda
          7. zyskujesz nowa rodzine ( w 50% przypadkow)
          8 zdobywasz doswiadczenie zyciowe
          9. uczysz sie samodzielnosci ( np. ja mieszkajac na wsi bez samochodu, nie mam
          wcale latwego zycia, ale nie znaczy to, ze weekendy spedzam przed tv w living
          roomie)
          10. objadasz sie bez konca lodami i hamburgerami ( nie masz za bardzo wyboru; to
          jest glowny element typowo amerykanskiej kuchni)
          11. rodzina w Polsce zaczyna cie doceniac, a wrecz podziwiac
          12. zyskujesz nowych przyjaciol
          13. szerzysz wiedze o Polsce
          14. wreszcie robisz co chcesz ( pod warunkiem, ze w wolnym czasie)
          15. uczysz sie asertywnosci ( czasem trzeba zaprotestowac )

          uff...
          wystarczy?

          reszte opisali juz inni
          • Gość: youstyn Re: Au pair w USA-wybor rodziny IP: *.proxy.aol.com 23.01.02, 05:16
            owszem, mozna powtorzyc program za kilka lat... ew. zostac u rodziny na drugi
            rok ( zdarza sie)

            pozdrawiam

            justyn
            • Gość: basia Re: Au pair w USA-wybor rodziny IP: *.acn.pl / 10.129.128.* 11.04.02, 20:00
              Czy wiecie ze Polsce byla konferencja o au pair.
              Tak. Pod koniec marca, czytałam ze coś co się nazywa International Au Pair
              Association

              basia
            • Gość: natunia Re: Au pair w USA-wybor rodziny IP: 62.233.144.* 12.04.02, 22:08
              Tez bylam jako au pair...Moze nie doczytalas sie w regulaminie, bo tego
              programu nie mozna powtarzac, a dziwczyny, które zostaja u rodzin -robia to
              nielegalnie...SPRAWDZONE!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka