21.01.02, 17:55
Jakie zawody wykonujecie/ jaka prace macie poza Polska?
Obserwuj wątek
    • Gość: ........ Re: Harowka IP: *.sympatico.ca 21.01.02, 19:12
      Prace harowne tyz mamy.
      • Gość: Mineta Re: Harowka IP: 199.71.64.* 21.01.02, 19:18
        Przepracowalem prawie 17 lat w fabryce metalowej .Ni pracuje juz dwa miesiace .Wzialem adwokata
        chodzi o odszkodowanie i wykazanie niezdolnosci do pracy na nastepne 13 lat .Moj adwokat uczciwy
        Zyd mowi , ze musi sie powiesc .Bedzie to moja emerytura pomostowa do emerytury wlasciwej za 13 lat.
        Teraz to ja dopiero sobie pozyje.
    • Gość: selma Re: Harowka IP: *.ppp.get2net.dk 21.01.02, 19:18
      ja pracuje w domu starcow-to b.ciezka praca zarowno pod wzgledem psychicznym
      jak i fizycznym(mozna zlamac kregoslup przy podnoszeniu lub przytrzymaniu tych
      ludzi)poza tym trzeba umiec sie zachowac stosownie do sytuacji i grzecznie oraz
      miec duzo cierpliwosci.jest to harowka w pelnym tego slowa znaczeniu.
    • Gość: miner Re: Harowka IP: *.dip.t-dialin.net 21.01.02, 19:34
      Zapierdalam pod ziemia , slonca nie widze , ale co zrobic , mam zone i trzy
      bachory , ktore chca jesc. Nie widze wyjscia z tej sytuacji jak tylko dalej
      zapierdalac . Zarabiam duzo ale chcialbym wiecej, wiec musze sie podszkolic w
      obsludze maszyny tzw kombajnu , wtedy placa wiecej.
      • Gość: Mineta Do Selmy IP: 199.71.64.* 21.01.02, 19:41
        Moja zona po zrobieniu kursow pracowala w domu starcow 2 lata ; miala 13 pacjentow do obslugi .Po 2 latach
        wysiadl jej kregoslup od dzwigania starcow .Teraz pracuje w sklepie za 9 $ na godzine .Chodzi tez po godzinach
        na kursy ksiegowosci .Ma jeszcze nadzieje i 49 lat .Takie jest zycie .Pozdrowienia.
        • Gość: selma do minety IP: *.ppp.get2net.dk 21.01.02, 20:57
          Gość portalu: Mineta napisał(a):

          > Moja zona po zrobieniu kursow pracowala w domu starcow 2 lata ; miala 13 pacjen
          > tow do obslugi .Po 2 latach
          > wysiadl jej kregoslup od dzwigania starcow .Teraz pracuje w sklepie za 9 $ na g
          > odzine .Chodzi tez po godzinach
          > na kursy ksiegowosci .Ma jeszcze nadzieje i 49 lat .Takie jest zycie .Pozdrowi
          > enia.


          tak z tymi starcami wesolo nie jest ,ale nieraz jest calkiem milo.ja ucze sie
          dalej i w przyszlosci bede ich aktywizowac a nie dzwigac bo na to tez zdrowia nie
          mam.Pozdrawiam
          • Gość: Don Re: do Selmy IP: *.uc.nombres.ttd.es 21.01.02, 22:59
            Gość portalu: selma napisał(a):

            > Gość portalu: Mineta napisał(a):
            >
            > > Moja zona po zrobieniu kursow pracowala w domu starcow 2 lata ; miala 13 p
            > acjen
            > > tow do obslugi .Po 2 latach
            > > wysiadl jej kregoslup od dzwigania starcow .Teraz pracuje w sklepie za 9 $
            > na g
            > > odzine .Chodzi tez po godzinach
            > > na kursy ksiegowosci .Ma jeszcze nadzieje i 49 lat .Takie jest zycie .Poz
            > drowi
            > > enia.
            >
            >
            > tak z tymi starcami wesolo nie jest ,ale nieraz jest calkiem milo.ja ucze sie
            > dalej i w przyszlosci bede ich aktywizowac a nie dzwigac bo na to tez zdrowia n
            > ie
            > mam.Pozdrawiam



            I racja Selma ucz sie pilnie ,pozniej ichzaktywizujesz i beda skakac jak
            nastolatki-to nie bedziesz ich dzwigac-logiczne !smile)
      • leosia Re: Harowka 22.01.02, 01:27
        Gdzie ty pracujesz pod ziemia.... w jakim okregu przemyslowym
        Na jakim poziomie.
        Czy moze na "grubie" robisz i jezdzisz " bana" na przodek.
        Ja pracowalem w takim wyrobisku co tlenu nie bylo. mam praktyke.
        Napisz co wiecej o tej pracy.
        moze znajdziemy jakie lekarstwo na te twoja HAROWKE
      • Gość: Bolo Re: Harowka IP: *.sn.g.bonet.se 23.01.02, 21:07
        Gość portalu: miner napisał(a):

        > Zapierdalam pod ziemia , slonca nie widze , ale co zrobic , mam zone i trzy
        > bachory , ktore chca jesc. Nie widze wyjscia z tej sytuacji jak tylko dalej
        > zapierdalac . Zarabiam duzo ale chcialbym wiecej, wiec musze sie podszkolic w
        > obsludze maszyny tzw kombajnu , wtedy placa wiecej.

        Miner dobry post.
        Zyczę ci pracy na tym kombajnie, cholerne bachory ja mam 15 szt.
        Sam pracuję jako szambonurek na razie bez kombinezonu bo mówię
        tylko po Polsku śmierdzę jak cholera więc mieszkam w piwnicy.
        Ale taki już mój los i może jak nauczę się języka tubylców
        to pójdę na kurs i dostanę mój upragniony kombinezon
    • mister1 Re: Harowka 21.01.02, 19:53
      Pracuje w Centrum Obliczeniowym wielkiego Funduszu Emerytalnego
      jako szef zmiany (pracujemy na dwie zmiany a takze niekiedy w weekendy).
      Teraz tez jestem w pracy...
      • mary_z_danii Re: Harowka 21.01.02, 19:58
        tlumacz, researcher i webmaster (tez harowka, tyle, ze nie fizyczna wink
        • Gość: matolek Re: Harowka IP: *.proxy.aol.com 21.01.02, 22:29
          Zasuwam jako project finance manager w duzym banku. Od 9tej do 18tej z
          polgodzinna przerwa na obiad. Czasami mam spory stres, ale na pewno nie jest
          to "harowa".
          • Gość: Mirko Re: Harowka IP: 65.206.44.* 21.01.02, 23:10
            I przez "AOL" z tego banku komunikujesz sie ze swiatem?
            To faktycznie macie tam przegwizdane.

            Czy to moze bank nasienia?
            Byl taki dowcip o napadzie na bank, sorry tylko zartowalem...
            • Gość: Don Re: Harowka IP: *.uc.nombres.ttd.es 21.01.02, 23:37

              Od wielu lat "jestem na swoim" to jest dopiero harowa ale nie zamienil bym
              tego na najlepsza "posade" Ech jeszcze kilka lat i koniec ! A potem co? Z psem
              i na kawke. harowka jednak trzyma na chodzie Co prawda cale dorosle zycie
              szukam sukinsyna ,ktory wymyslil prace-mam mu kilka slow do powiedzenia ! smile)
              • Gość: zybi Re:Praca z przyjemnoscia ?... Harowka ..NIE ! IP: 130.68.2.* 22.01.02, 05:40
                A dlaczego praca ma byc HAROWKA.
                Jezeli nie lubisz pracy -
                • drapieznik Re:Praca z przyjemnoscia ?... Harowka ..NIE ! 22.01.02, 06:07
                  > Mieszkam w miescie gdzie Tomasz Alfa Edison mial swoja pracownie.
                  > Zarowka jest w herbie naszego miasta. Edison wymyslil wiele epokowych wynalazko
                  > w
                  > Tylko dlatego bo lubil
                  > - samego siebie
                  > - to co robil , ROBIL dla PRZYJEMNOSCI
                  > - cieszyl sie ze swoich odkryc


                  Zybi, to niezupelnie tak bylo z tym Edisonem, chociaz prawda jest, ze takie
                  panuje POWSZECHNE mniemanie ktore powoli ulega zmianom. Faktycznie to mial chyba
                  setke pracownikow ktorzy te wynalazki robili dla niego. Ale pamietam bylo takie
                  opowiadanie p. Mariana Sekowskiego ze te wynalazki robil z pasja sam - na
                  poczatku. Ten wagon, itd. Jeden taki fajny wynalazek byl wynalazkiem pradu
                  stalego dla powszechnego uzytku. Zatrudnil u siebie mlodego emigranta, Dr. Tesle,
                  ktory mu wylozyl teoretycznie (na owe czasy!!!), ze to nonsens. Edison, genialny
                  technik, pokrecil z J.P. Morganem, ktory Edisona finansowal, i wylaczyli Tesle na
                  zawsze z obiegu. Jednakowoz Tesla sie nie poddal tak latwo i wynalazl caly szereg
                  rzeczy (Marconi rabnal mu wynalazek radia, Lee de Forest 'wynalazl' lampe wiele
                  lat pozniej) czy takie np. dzisiejsze wojny gwiezdne, Zworykin uzyl pomyslu
                  Tesli do opracowania kineskopu. Jego lista patentow jest tak dluga i szokujaca,
                  ze byl to chyba najwiekszy geniusz ludzki. Dostal Nobla ktorego odmowil przyjac
                  jak sie dowiedzial, ze Edison tam bedzie obecny. Zrezygnowal z honorarium za prad
                  zmienny na korzysc Westinghousa, aby ten nie zbankrutowal i mogl dopieprzyc
                  interesom Edisona, co mu sie w pelni udalo. Zmarl w ubogim hoteliku utrzymujac
                  sie z minimalnej renty panstwowej przyznanej mu bodaj przez rzad Yugoslawii.

                  A tak w ogole to chyba jestesmy sasiadami. Bu tu gdzie ja jestem, Edison wlasnie
                  mial swoje pierwsze laboratorim. A robil te wynalazki dla forsy ktora mu placil
                  JP MOrgan. Ten sam ktory potem zakrecicl kran z gotowka dla Tesli. Do dzis
                  brakuje dokumentacji jego wynalazkow a i ponoc muzeum Tesli w Belgradzie bylo
                  jednym z obiektow ktore otoczono szczegolna opieka nie tak znow dawno...

                  Np turbina do borowania zebow jest wlasnie miniaturowa Turbina Tesli. Wynalazek,
                  genialny (30k obr/min), tani i prosty. Prawie nikt o tym nie wie.


                  Cos mi sie wydaje, ze mieszkasz we wschodniej czesci tego miasta.



              • Gość: ........ Re: Harowka IP: *.sympatico.ca 22.01.02, 08:51
                Gość portalu: Don napisał(a):

                >
                > Od wielu lat "jestem na swoim" to jest dopiero harowa ale nie zamienil bym
                > tego na najlepsza "posade" Ech jeszcze kilka lat i koniec ! A potem co? Z psem
                >
                > i na kawke. harowka jednak trzyma na chodzie Co prawda cale dorosle zycie
                > szukam sukinsyna ,ktory wymyslil prace-mam mu kilka slow do powiedzenia ! smile)

                ** A ja tego co wymyslil pieniadze. Tez bym z nim chcial
                pogadac. Pozdrawiam
                • Gość: Renka Re: Harowka IP: *.home.cgocable.net 22.01.02, 14:27
                  Harowka ma sens, jak daje ci to, co chcesz.W koncu chyba niewielu z nas haruje
                  dla zbierania kupki w banku, z ktorej zreszta inni, wcale tak nie harujacy
                  korzystaja.Kiedys bylam swiadkiem,jak cala polska kolejka przede mna wplacala
                  cash ("na te konto, co to wie pani"). Byly tam pomiete piatki, dwudziestki,
                  ciezko zaharowane. Bo wiadomo, cashem, rzadko kto w pracy placi.Tak sobie
                  pomyslalam, ze nie znam tych ludzi wcale,mimo to wzbudzili moja niechec,
                  tymi "lokatami", aby uciulac te pare dularow wiecej.
                  Innym razem rozmawialam z polska wlascicielka biura podrozy z USA, ktore
                  istnieje juz kilkadziesiat lat. Nie kryla niecheci do takich ciulaczy, chociaz
                  na nich zarabia. Nie ucza sie , nie legalizuja pobytu, nie mysla o
                  obywatelstwie amerykanskim, tylko ciulaja swoje dulary. Zawsze miala problem ze
                  znalezieniem ludzi do pracy, calkowicie legalnej, bo kandydaci przewaznie
                  byli "computer illiterate".
                  • Gość: ktus wiem kto wymyslil prace.... jesli nie wiecie IP: 134.65.105.* 22.01.02, 14:45
                    dawno temu w Raju byl Adam i Ewa. Mieli wszystko i nie musieli
                    pracowac. Ewie zachcialo sie jeszcze wiecej -jakiegos nowego
                    doznania i poleciala z lapami do jablonki. Zerwala owoc i na skutek
                    tego obydwoje zostali wypedzeni z Raju. Za kare musieli pracowac .. i
                    tak zostalo do dzis.
                    Czy praca to kara? na to wyglada. Kto ja wymysli? ... tez wiemy.
            • Gość: matolek Re: Harowka IP: *.proxy.aol.com 23.01.02, 22:25
              przez aol loguje sie z domu. a w pracy pracuje..
    • drapieznik Re: Harowka 22.01.02, 15:00
      ktos powiedzial, ze jak bedziesz lubil to co robisz to nie przepracujesz
      jednego dnia w zyciu.
      • Gość: JoeK Zybi, cos tu nie w porzadku z tymi adresami IP: 199.72.137.* 22.01.02, 17:34
        Tak sie sklada ze mieszkalem w twojej okolicy i znam te strony doskonale.
        Piszesz:
        "Mieszkam w miescie gdzie Tomasz Alfa Edison mial swoja pracownie.
        Zarowka jest w herbie naszego miasta. Edison wymyslil wiele epokowych
        wynalazkow"
        TO MIASTO TO WEST ORANGE.

        --------------------------------------------------------------------------------
        PISALES KIEDYS:

        "Mieszkam na gorce , teraz snieg pada , wiec zawialo wszystko.
        Nikt nie odgarnia tego sniegu.
        ----Znaczy zadu..e !!
        kilka domow dalej stoi dom ,
        chalupa - chyba jakas ruina, nikt tego nie chce kupic.
        ---Znaczy zadu..e !!

        Pytam sie dzieci
        • drapieznik Re: Zybi, cos tu nie w porzadku z tymi adresami 22.01.02, 18:01
          JoeK,

          Chyba masz racje, chociaz nie moge zacytowac, ale cos sie te adresy nie
          koreluja z abardzo.

          Po drugie to jest 'Alva' a nie Alfa.
          Po trzecie, po czwarete, po piate, ach, szkoda pisac. Masz racje, JoeK. Niech
          mu bedzie Wojtek.
          • kops Re: Zybi, cos tu nie w porzadku z tymi adresami 22.01.02, 19:31
            Jest dwoch Zybich, w porywach nawet trzech.
            Jeden Zybi, ktory usiluje robic za forumowego mentora, jest z New York lub
            okolic.
            Zyczliwy (Kops)
            • Gość: zybi Patrz i ucz sie .... IP: 130.68.2.* 22.01.02, 23:41
              Turysta - wodzi palcem po mapie ..i juz sapie. Tak go zmeczyla wedrowka.
              Mam nie tylko patent zeglarski, ale blachy przewodnickie tez.
              Z mapy wynika ze nie umieja czytac mapy ...ale za to gadac trzy po trzy to
              kazdy potrafi.
              Sasiady i inne turysty bez mapy .. przyjedzcie do konsulatu na spotkanie z
              fotografem J Habdasem, bedzie tez J.Glowacki . Kupicie sobie album "New York"
              i dostaniecie 2 autografy. Znak rozpoznawczy dla ludzi z FORUM ---
              album i NDz.trzymane razem w reku - pozwola sie rozpoznac w tlumie w
              konsulacie. Postaram sie sciagnac ANIUTKA i pare innych kobiet.
              Czekam na odpowiedz. My Warszawiaki jestesmy honorne.
        • Gość: renka Re: JoeK agent 07 jestes? IP: *.home.cgocable.net 23.01.02, 00:19
          Jezeli nawet Zybi tam mieszka , to co, zazdroscisz mu? Myslisz, ze to, co
          piszemy to cala prawda, albo zupelne klamstwo? Przynajmniej ja pisze, to, co mi
          slina na jezyk przyniesie. Czasem prawde, czasem klamstewko, hehehehe
          • Gość: Don Re: Renka ??? Ty IP: *.uc.nombres.ttd.es 23.01.02, 00:34
            Gość portalu: renka napisał(a):

            > Jezeli nawet Zybi tam mieszka , to co, zazdroscisz mu? Myslisz, ze to, co
            > piszemy to cala prawda, albo zupelne klamstwo? Przynajmniej ja pisze, to, co mi
            >
            > slina na jezyk przyniesie. Czasem prawde, czasem klamstewko, hehehehe

            renka ! to niemozliwe -ja sprawdzalem smile)
            • Gość: zybi Do... DONA IP: 130.68.2.* 23.01.02, 00:48


              >
              ! to niemozliwe -ja sprawdzalem smile)

              Co sprawdzales i co jest nie mozliwe??
              Jeden nie sprawdzil i napisal ze klamiesz,
              drugi mu uwierzyl i obaj maja .....swoja teorie na glinianych nogach.
              To samo bylo w watku "cud w Ameryce" rozmawiaja i pisza,
              kazdy wyraza sie fachowo nie patrzac ze pisze brednie.
              Ale widocznie... pisanie sobie a muza ... to normalne w swiecie fantazi

          • jot-23 Re: JoeK agent 07 jestes? 23.01.02, 00:44
            Gość portalu: renka napisał(a):

            > Jezeli nawet Zybi tam mieszka , to co, zazdroscisz mu? Myslisz, ze to, co
            > piszemy to cala prawda, albo zupelne klamstwo? Przynajmniej ja pisze, to, co mi
            >
            > slina na jezyk przyniesie. Czasem prawde, czasem klamstewko, hehehehe

            A ja cie bronilem z tymi 5000 ksiazek!!!!! co za wstyd!
            • Gość: Renka Re: ksiazki jeszcze leza IP: *.home.cgocable.net 23.01.02, 00:55
              5000 to fakt nie do ukrycia. Mam swiadkow.Co do Zybi, to who cares, gdzie on
              mieszka. Tutaj mamy wirtualne postaci, ktore nie musza sie "zgadzac" z
              faktycznymi.Ja mialam kiedys taki przypadek, ze rozmawialam w pracy z osoba,
              ktora wreczyla mi potem swoja wizytowke.Zdebialam , byla to najwazniejsza po
              gubernatorze pewnego stanu persona ! To byla najprawdziwsza prawda!.Tutaj nie
              wiemy z kim rozmawiamy, moze z prezydentem, albo jego dziecmi, albo i jakims
              innym szyszka.
            • Gość: JoeK Re: JoeK agent 07 jestes? IP: 199.72.137.* 23.01.02, 17:35
              jot-23 napisał(a):

              > Gość portalu: renka napisał(a):
              >
              > > Jezeli nawet Zybi tam mieszka , to co, zazdroscisz mu? Myslisz, ze to, co
              > > piszemy to cala prawda, albo zupelne klamstwo? Przynajmniej ja pisze, to,
              > co mi
              > >
              > > slina na jezyk przyniesie. Czasem prawde, czasem klamstewko, hehehehe
              >
              > A ja cie bronilem z tymi 5000 ksiazek!!!!! co za wstyd!

              VVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVV
              Renko, skarbie,
              Po pierwsze to 007 a nie 07 (5000 lub 500 ksiazek??).
              Po drugie to nie jestem agentem:
              "Tak sie sklada ze mieszkalem w twojej okolicy i znam te strony doskonale"
              Po trzecie to nie zazdroszcze mu niczego, mieszkalem tam gdy moje zarobki byly
              jedna piata co teraz, wiec co zazdroscic?
              Piszcie dalej co wam slina na jezyk przyniesie.


              • jot-23 Re: JoeK agent 07 jestes? 23.01.02, 18:01
                > Renko, skarbie,
                > Po pierwsze to 007 a nie 07 (5000 lub 500 ksiazek??).

                o7 zglos sie!
                • Gość: Renka Re: JoeK agent 07 jestes? IP: *.home.cgocable.net 23.01.02, 21:21
                  A co nie wolno? Musze sie podporzadkowac tym , co wymyslili agenta 007, czy 07,
                  co za roznica? I tak ich bylo tysiace. W samej Polsce (jak pokazywali w TV)w
                  archiwum MSW, powiedziano, ze bylo 3 mln teczek Polakow w tym archiwum.Ile
                  jest teraz nie wiem. Wiec co za roznica czy 07 czy 007, moze byc 000007 tez,
                  nie? zgodnie z matematykasmile))Jezeli cie czyms urazilam JoeK , to BARDZO
                  PRZEPRASZAM. To zarty!( no, moze nie wszystko..)
                  Z ksiazkami nie zartowalam, kiedys bylam bardzo oczytana osoba , teraz troche
                  mi mozgu ubylo na tej obczyznie, ale to podobno normalne, jak posiedze 20 lat
                  to dojde do optymalnego poziomusmile))
                  • Gość: Bolo Renka IP: *.sn.g.bonet.se 23.01.02, 21:27
                    Albo piszesz na temat albo załóż nowy wątek.
                  • Gość: JoeK Re: JoeK agent 07 jestes? Tu Renko IP: 199.72.137.* 23.01.02, 22:18
                    Gość portalu: Renka napisał(a):

                    > A co nie wolno? Musze sie podporzadkowac tym , co wymyslili agenta 007, czy 07,
                    >
                    > co za roznica? I tak ich bylo tysiace. W samej Polsce (jak pokazywali w TV)w
                    > archiwum MSW, powiedziano, ze bylo 3 mln teczek Polakow w tym archiwum.Ile
                    > jest teraz nie wiem. Wiec co za roznica czy 07 czy 007, moze byc 000007 tez,
                    > nie? zgodnie z matematykasmile))Jezeli cie czyms urazilam JoeK , to BARDZO
                    > PRZEPRASZAM. To zarty!( no, moze nie wszystko..)
                    > Z ksiazkami nie zartowalam, kiedys bylam bardzo oczytana osoba , teraz troche
                    > mi mozgu ubylo na tej obczyznie, ale to podobno normalne, jak posiedze 20 lat
                    > to dojde do optymalnego poziomusmile))

                    VVVVVVVVVVVVVVVVVV
                    I have always loved you Renka. Nie musisz przepraszac, ja Ci zawsze wybacze.
                    A ten dran dla ktorego skore nadstawiasz uchodzi bez kary.
        • Gość: zybi Do ....JoeK IP: 130.68.2.* 23.01.02, 23:51
          Gość portalu: JoeK napisał(a):

          >>> Tak sie sklada ze mieszkalem w twojej okolicy i znam te strony doskonale.>>>

          Tak sie sklada ze mieszkam w tej okolicy i widac doskonale ze zmyslasz.

          >>>>TEN DOM (KILKA DOMOW OD CIEBIE) TO KIP'S CASTLE I STOI NA CRESTMONT AVE W >>>>
          > MONCLAIR, JAKIES 600 M NA POLNOC OD BLOOMFIELD AVE>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

          zobacz ze ten dom stoi na granicy 3 miejscowosci , wiec latwo sie pomylic w
          adresie. Ten domek za $4000000 stoi sobie w Veronie a ja moge mieszkac w kazdym
          z 3 miast bo wszedzie bedzie odleglosc taka sama.
          .-
          • Gość: JoeK Do ..Zybi (i nie tylko) ..JoeK IP: *.rdu.bellsouth.net 24.01.02, 04:10
            Piszesz:

            "zobacz ze ten dom stoi na granicy 3 miejscowosci , wiec latwo sie pomylic w
            adresie. Ten domek za $4000000 stoi sobie w Veronie a ja moge mieszkac w kazdym
            z 3 miast bo wszedzie bedzie odleglosc taka sama.
            .-
            • Gość: zybi Re: Do .. ..JoeK --klamczuszka -- IP: 130.68.2.* 24.01.02, 05:00
              Gość portalu: JoeK napisał(a):
              JAK PISALEM
              > TEN DOM (KILKA DOMOW OD CIEBIE) TO KIP'S CASTLE I STOI NA CRESTMONT AVE W
              > MONTCLAIR (tuz obok granicy z VERONA),

              Masz zupelnie sluszna racje to ....ja POLMYLILEM sie..
              przepraszam Cie ze myslalem zle o Tobie ....

              Ale zobacz co za adres znalazlem na internecie.....

              Campisano, Frank R - Schwartz Tobia & Stanziale
              22 Crestmont Rd, Verona, NJ 07044
              (973) 746-6000

              Nazwa ulicy wymyslona przez ciebie
              >>>>> CRESTMONT AVE W MONTCLAIR (tuz obok granicy z VERONA), >>>>>>>>
              nie istnieje w zadnym z 3 miast.
              Jak babcie kocham to internet sie pomylil ,
              Ty "JoeK" jest OK




              JAKIES 600 M NA POLNOC OD BLOOMFIELD AVE
              > .
              > GRANICA (WSPOLNY PUNKT) WEST ORANGE, VERONA I MONTCLAIR JEST OKOLO 1000 METROW
              > (3/4 MILI) NA POLUDNIE OD BLOOMFIELD AVE. ERGO DYSTANS OD 4,000,000 DOMU DO
              > WEST ORANGE JEST OKOLO 1600m.
              >
              > COS TU NIE BARDZO Z TYMI SAMYMI ODLEGLOSCIAMI.
              >
              > PRZYZNAJ SIE (JEZELI JESTES ZDOLNY) DO KLAMSTW , PRZESTAN OBRAZAC LUDZI I
              > TRZYMAJ SWOJE PRZECHWALKI DO OSOB NA TWOIM POZIOMIE.

    • Gość: ozpol Re: Harowka IP: 153.51.21.* 24.01.02, 04:15
      Ja jestem 20 lat poza granica i caly czas pracuje jako Informatyk.
      Bylem przez 15 lat kierownikiem dialu informatyki ale juz mi sie znudzilo i
      pracuje jako business consultant w duzej firmie komputerowej.
      Tutaj wiekszosc polakow robi to co umie i czego nauczyla sie w Polsce.
      • Gość: observer Re: Harowka IP: *.ipt.aol.com 24.01.02, 05:40
        Gość portalu: ozpol napisał(a):

        > Ja jestem 20 lat poza granica i caly czas pracuje jako Informatyk.
        > Bylem przez 15 lat kierownikiem dialu informatyki ale juz mi sie znudzilo i
        > pracuje jako business consultant w duzej firmie komputerowej.
        > Tutaj wiekszosc polakow robi to co umie i czego nauczyla sie w Polsce.

        Nie wszyscy,nie wszyscy !!!!!!!!!!!
      • luiza-w-ogrodzie Re: Harowka? Nazwalabym to praca 25.01.02, 01:24
        Gość portalu: ozpol napisał(a):

        > Ja jestem 20 lat poza granica i caly czas pracuje jako Informatyk.
        > Bylem przez 15 lat kierownikiem dialu informatyki ale juz mi sie znudzilo i
        > pracuje jako business consultant w duzej firmie komputerowej.
        > Tutaj wiekszosc polakow robi to co umie i czego nauczyla sie w Polsce.

        Wiekszosc Polakow, ktorzy przyjechali do Australii w ostatniej dekadzie tez
        zazwyczaj robia to czego sie nauczyli w Polsce - albo zrobili dodatkowe kursy i
        dyplomy tutaj, jak ja.

        Pracuje jako statystyk. Wbrew tytulowi tego watku nie jest to harowka... chociaz
        nie kazdemu statystyka dobrze sie kojarzy. Jest to ciekawe zajecie, gdy na
        podstawie cyferek trzeba dojsc do tego, co sie dzieje i jakie moga byc tego
        konsekwencje.

        Luiza w Ogrodzie

    • schone Re: Harowka 25.01.02, 01:48
      No powiedzcie cos wiecej o tej Waszej harowce, plotki zostawcie na potem. Bo
      mnie gryzie ciekawosc jak sobie radzicie za ta granica.
      • Gość: bogdan Re: Harowka IP: *.proxy.aol.com 25.01.02, 02:37
        pracuje pracuje pot zalewa mi czolo
        ide zapalic w kominku
        i napic sie piwa.......
        • Gość: Renka Re: Harowka IP: *.home.cgocable.net 25.01.02, 06:15
          Zycie przecieka miedzy palcami, ktore licza mamone.., ale ci, co nie licza tez
          maja przechlapane.Mam chandre. Dzisiaj wieczorem wracalam z pracy, jak zwykle
          w rzece swiatel samochodowych . Nie cieszyla mnie miekka skora siedzen i zapach
          koniaku. Moja muzyka saczaca sie z ulubionego, prywatnie nagranego CD.Jadac
          przez miasto i stajac na swiatlach zauwazylam , ze w kazdym wozie byl jeden
          kierowca..Tu trzydziesci tysiecy, tam pietnascie tysiecy , a tam dwadziescia
          stoi na swiatlach.Na co i po co i dlaczego? Na cholere sie tak dobijac bez
          sensu?
          Ale zaraz, otarlam mala lze , ktora nie wiem czemu pojawila sie na mojej
          twarzy. Kierowca obok machnal do mnie reka z usmiechem. Potem zabawa, kto
          szybciej wyskoczy do nastepnego skrzyzowania nie przekraczajac 50/h.
          I za czyms zal, cholera..
          Podjezdzam pod dom od strony ogrodu, ciemny, tylko swiatlo na strychu.
          Egzaminy, dziecko "sie uczy" .Wokol takie same ciemne domy. Ludzie jeszcze w
          pracy, a jest 10 wieczorem.
          Zapalilam swiece.Wlaczylam muzyke. Dzwiek fal morskich rozbijajacych sie o
          skaly wypelnil dom. Szklaneczka martini.Nogi na couch.Podjezdza auto meza.
          Zmeczony, kladzie sie do wanny.To byla harowka.Otulony w gruby szlafrok oglada
          Tv , a ja przed komputerem..Jest 2 nad ranem.
          • schone Re: Harowka 25.01.02, 06:31
            Ale Ty Renka harujesz w tej Kanadzie! Do 22-iej praca? Ludzie! I nadgodziny
            placa? Ale jednak sie wyscigujesz z nieznajomymi mezczyznami! Szepne slowko do
            mezulka, to troche pomruczy. A pocoz az dwa samochody? Czy jeden nie wystarczy?
            Czy tam nie ma autobusow i tramwaji, zeby dwoma samochodami powietrze
            zanieczyszczac? A woda chociaz ciepla w tej wanience? czy mezulek musi
            podgrzewac? A o ktorej nastepna harowa sie zaczyna, skoro do drugiej w nocy
            pracujesz na forum? Hm, tyle pytan!
            • Gość: Renka Re: Harowka IP: *.home.cgocable.net 25.01.02, 07:29
              Poczytaj sobie o mnie na "jak zaczynaliscie". Dzisiaj mam chandre.Prace moge
              zaczac i od switu, ale nie widze sensu.Zaczynam po poludniu.A to jest moj
              biznes, nikt mi nadgodzin nie placi.Maz ma swoj , wiec ma swoje auto.Nie ma
              tramwajow, autobusy sa za drogie.
              • Gość: gregmi Re: Harowka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.01.02, 08:05
                Ja tez w Kanadzie. Spoko. Popracowalem chwile (jakies
                12 lat) w komputerach, ale mi przeszlo i wrocilem do
                szkoly. Ucze matematyki i komputerow. Super praca. No,
                prawda, ze mam nieco szczescia, bo jest to dosc
                ekskluzywna szkola. Nie wyobrazam sobie innej pracy,
                jak z mlodzieza, i az sie sam sobie dziwie, dlaczego
                tyle lat zwlekalem z odnowieniem dyplomu (w sumie to
                byla niemal formalnosc). Sa ciezsze momenty ( jak teraz
                np - musze w krotkim czasie sprawdzic egzaminy z dwoch
                klas i ocenic koncowe projekty z computer science), ale
                generalnie pracuje mi sie dobrze, milo i przyjemnie.
                Nie pamietam zgrzytow, trudnosci, klopotow. Jest super.
                Pozdrawiam cieplo
    • Gość: Baloo Re: Zadna harowka IP: *.ne.ch 25.01.02, 09:43
      Nam od poczatku bylo dosyc latwo , bo przyjechalismy legalnie, na podpisany z
      gory kontrakt. Inna rzecz, do kiedy tak bedzie...
      A praca fajna : wykopalismy z kolezenstwem duza dziure w ziemi, wyciagnelismy z
      niej troche staroci, teraz to opisujemy. A w miejscu zasypanej dziury biegnie
      nowa szosa. Praca panstwowa, wiec wystarczy, ze popracujesz troche dluzej niz
      ustawa przewiduje (bo lubisz, bo ciekawie...) i juz za tytana pracy robisz.
      W czasie prac terenowych bylo ciezej, bo non stop na zewnatrz, bez wzgledu na
      pogodei pore roku, ale wtedy to dopiero byla zabawa..
      Pozdrowienia z kraju bankow, zegarkow i autostrad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka