Dodaj do ulubionych

Witamy w piekle, czyli za żelazną kurtyną

28.07.09, 12:50
Tego by nawet KGB nie wymyśliło ze Stalinem i Berią na czele.

usa.interia.pl/wasze-artykuly/wasze-artykuly/artykul/oficer-imigracyjny--przyjaciel-czy-wrog,24201

Buahahahaha
Obserwuj wątek
    • kupa.kazi Re: Witamy w piekle, czyli za żelazną kurtyną 28.07.09, 13:15
      o czym ty bredzisz? spytaj hawaja w stanach nie ma zadnych kontroli celnych hehe
    • ontarian Re: Witamy w piekle, czyli za żelazną kurtyną 28.07.09, 14:09
      krupniok_pl napisał:

      > Tego by nawet KGB nie wymyśliło ze Stalinem i Berią na czele.
      no widzisz? a marcelinka wymyslila
      zdolna bestia, no nie? hehehe
      musze przyznac, ze dosc wybujanom wyobraznie
      • kupa.kazi ontek 28.07.09, 14:17
        przezyj to sam,przezyj to sam hehe
    • ratpole [...] 28.07.09, 14:20
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kupa.kazi sciur 28.07.09, 14:24
        a czy rafalek nie jechal do ciem? cos mi podpowiada,ze chyba tak hehehe
      • jot-23 lol...wlasnie.. trafila na bystrzakow 28.07.09, 14:27
        bo z artykolu jasno wynika ze przyjechala tu "do cioci" ,
        czyli "dorobic troszeczke na wakacje"...
        • ratpole Fajny komentarz 28.07.09, 14:28
          usmialem sie hehe

          "Ludzie! Darujcie sobie te chrzanione Stany
          Zjednoczone! Mamy dla siebie niemal całą Europę
          - tu jest praca, tu jest historia, tu jest
          kultura, a Amerykanie niech się udławią tą
          swoją pompatyczną amerykańskością."
          • kupa.kazi [...] 28.07.09, 14:37
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • harbourfront Re: a to ci CHistoria 28.07.09, 14:39
              Ciekawe ilu japonczykow przebywa nielegalnie w USA.Czy oni tez
              przywoza ze soba kielnie ?
              • ratpole Kolejny komentarz 28.07.09, 14:41
                "No, no. Turysta z Polski wjeżdzający do USA po
                raz piąty, na promesę wizy turystycznej. Kazdy
                poprzedni pobyt trwał prawdopodobnie do oporu -
                t.j 6 miesięcy. I do tego w Polsce student, czyli
                raczej nie bogaty. Wiadomo, że zwiedzanie zabiera
                trochę czasu, a do tego jest kosztowne .
                Deklarując po raz kolejny turystyczny cel wizyty
                trzeba się zdrowo nagimnastykować aby przekonać
                urzędnika imigracyjnego że się jest takim
                zapalonym i bogatym turystą. Ja bym nie
                potrafił. Jeżeli się nie potrafi to nie ma co
                narzekać na że pogranicznicy nie są idiotami."
                • kupa.kazi [...] 28.07.09, 19:16
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • maciekqbn Re: Piekna historia 28.07.09, 19:08
        Według mnie trafiła na zmianę wyjątkowych tępaków i prostaków.
        Mityczna "paszportowa pułapka" i wredny wzrok funkcjonariusza SG na Okęciu to
        przy tym pikuś.

        Nie jestem w stanie zliczyć ile razy mówiłam, że to nieprawda, że moi rodzice
        i siostra są w Polsce, że jadę do rodziny mamy i taty, ale nie do nich samych.
        Nie zliczę również ile razy nazwali mnie kłamcą. Skoro masz tak kłamać to się
        nie oddzywaj, bo za to również poniesiesz konsekwencje! – dodawali. Postarali
        się, bym w pewnym momencie poczuła się jak śmieć, którego najlepiej byłoby
        wyrzucić do kosza. Byłam całkowicie bezradna, bezsilna, nikt nie jest sobie w
        stanie wyobrazić co czułam, oprócz osób, które doświadczyły to na własnej
        skórze. Po chwilii, moja torebka zostala wnikliwie spenetrowana, zwłaszcza
        portfel, notes i aparat fotograficzny. Portfel zostal przeszukany od największej
        kieszonki po najmniejszą. W notesie zapisane byly numery telefonów, a także
        adres cioci u której mialam zamieszkać. Czy to jest numer do mamy? – zapytała.
        Dzwonimy! Nie ma takiego numeru! – dodała. Zasugerowałam, że musi wykrecić numer
        kierunkowy do Polski +48, by dodzwonić sie do mojej mamy. Twoja matka jest w
        U.S.A., nie kłam! – odparła i nie chciała mnie dalej sluchać. Czułam sie jakbym
        mówiła do ściany. Nawet nie spróbowała zadzwonić na numer, który jej wskazałam.
        Próbowałam ją przekonać, żeby zadzowniła do mojej cioci, która jest na lotnisku.
        Jak do ściany - ciąg dalszy. Do tego jej szyderczy uśmiech na twarzy, był dla
        mnie przytłaczający. Dawała mi do zrozumienia, że przez to, że jestem zdolna do
        takich kłamstw, jestem nikim. Łzy napływały mi do oczu wielokrotnie. Po pewnym
        czasie zadzwoniła pod inny numer znajdujący się w notesie. Dodzwoniła sie do
        mojego wujka, mieszkającego w Stanach Zjednoczonych, który potwierdził
        informację dotyczącą moich rodziców. Inspektor spenetrował również aparat, w
        którym byly moje osobiste zdjęcia. Dlaczego nie masz zdjęć rodziców? – zapytał
        inspektor. No tak, trudno jest przecież zrobić zdjęcia rodzicom skoro cały czas
        przebywają w Ameryce. – dodał. Nie miałam już siły.
        • ontarian Re: Piekna historia 28.07.09, 19:36
          a ty maciusiu lyknales te bzdety, co? hehe
        • ratpoles_tamer [...] 28.07.09, 22:09
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mcov Maciek, tylko nie placz - n/t 28.07.09, 23:02

    • eczek1 Re: Witamy w piekle, czyli za żelazną kurtyną 28.07.09, 23:45
      Kto wie, ile polakow przebywa teraz nielegalnie w USA?
      Ile codziennie lamie amerykanskie prawo?
      • kupa.kazi Re: Witamy w piekle, czyli za żelazną kurtyną 29.07.09, 00:00
        eczek1 napisał:

        > Kto wie, ile polakow przebywa teraz nielegalnie w USA?
        > Ile codziennie lamie amerykanskie prawo?
        >
        hmmm to znaczy sie ty nie lamiesz,ciekawe,bardzo ciekawe bo ja nie znam
        takiego,ktory nie lamie ,moze ty to ty wyjatek od reguly?co?
        • krupniok-pl sprawdzac wszytskich do kalesonow 29.07.09, 00:19
          szczegolowo i to dokladnie !!! najmniejsze podejrzenie i szwindle !!
          czy brak respektowania prawa USA,powinno byc surowo pietnowane,od
          tego sa sluzby graniczne i celne

          MY Polonusi chcemy bezpiecznie sie czuc w Kanadzie i USA !!
          • eczek1 Re: sprawdzac wszytskich do kalesonow 29.07.09, 00:36
            Smiali sie jeszcze niedawno ze amerykanie daja sie tak latwo oszukac.
            Teraz cierpia i uczciwi.

            W tym powyzszym przypadku zawiodl system komputerowy. Myla sie im
            jeszcze ludzie o tych samych nazwiskach i imionach. Moze nawet
            mieszkajacy w tej samej wiosce. Ten system musi sie dotrzec a mysz
            sie nie przeslizgnie.
            Inna sprawa ze gdyby ta turystka znala troche jezyk to wyjasnila by
            na spokojnie ten blad. Ale co tam dla niej celnik i oficer
            emigracyjny to to samo. Osobiscie nie wierze ze przyjechala czysto
            turystycznie. Nie trzesla by portkami jeszcze przed odprawa. To
            budzi podejzenia.
          • ratpoles_tamer Re: sprawdzac wszytskich do kalesonow 29.07.09, 09:19
            krupniok-pl napisała:

            > szczegolowo i to dokladnie !!! najmniejsze podejrzenie i szwindle !!
            > czy brak respektowania prawa USA,powinno byc surowo pietnowane,od
            > tego sa sluzby graniczne i celne
            >
            > MY Polonusi chcemy bezpiecznie sie czuc w Kanadzie i USA !!

            -----------------------------------

            W pełni się zgadzam ! Każdego nieudacznika, któremu przyszedł głupi pomysł do
            głowy, aby przekroczyć ocean powinni od razu cofnąć, a najlepiej w ogóle nie
            wydawać nikomu tych tam wiz.

            Uważam też, że prawo powinno być przestrzegane przez wszystkich i powinno się w
            Polsce aresztować wszystkich szwędających się po kraju kopoli, którzy wyjechali
            na stałe łamiąc polskie prawo. W końcu czy chcą, czy nie chcą i tak są
            obywatelami polskimi, więc można ich zgodnie z polskim prawem zatrzymać aż do
            wydania nowych polskich dokumentów, co przy braku PESEL'a może potrwać i rok.
            Wiadomo, ze za takimi naturalizowanymi citizenami Burak Obanana się nie wstawi.

            Dura lex,sed lex.

            Long live pulapka pashportova !
            • eczek1 Re: sprawdzac wszytskich do kalesonow 29.07.09, 22:08
              > a najlepiej w ogóle nie wydawać nikomu tych tam wiz.

              To juz prawie bylo. Polska jako jedyny kraj w swiecie zostala
              odbarowana od loterii wizowej na 2 lata, za szwindle.
    • tow.mittal ani przyjaciel, ani wrog 29.07.09, 09:42
      oficer emigracyjny i osoby mu towarzyszace maja luksusowa robote.
      w kapitalizmie takie cos to jak przyslowiowe ziarnko ktore trafia
      sie slepej kurze
      • ratpoles_tamer [...] 29.07.09, 10:02
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ratpoles_tamer Fa 29.07.09, 10:20
      Fajne komentarze.
      Widać naród wreszcie mądrzeje.

      Inni tez zaczynaja traktowac wzajemnie,
      po przylocie na Tahiti nie zaimponowalem
      ich sluzby granicznej amerykanskim
      paszportem dopiero Polski dowod osobisty
      uwolnil mnie od wzselkich podejrzen.

      Ma racje Tomasz piszac,ze ameryka to kraj
      brudasow, narkomanow,,wszedzie widza zagrozenie ze
      strony imigrantow.
      Nie chce sie im pracowac wogole w rolinctwie, w
      hotelach, , jako sprzatajacy.
      Wiec o co chodzi ,,,,lenie, brudasy i tyle
      czuja sie panami tego swiata ale powinno sie to
      skonczyc.

      WItam, chcial bym opisac wydarzenie ktore mialo
      miejsce zaledwie miesiac temu na lotnisku w
      Toronto ( Kanada ). Historia praktycznie
      identyczna :

      pierwsza odprawa kilka prostych pytan bardzo milo
      i sympatycznie, jednak schody zaczely sie dalej..
      po przekroczeniu owej bramki skierowalem sie wraz
      z moja znajoma w kierunku odbioru bagazy, jednak
      przed samym przejsciem do owego miejsca gdzie sa
      tasmy z bagazami stal jeszcze jeden pracownik
      lotniska ktory sprawdzal karty ( karty ktore sie
      wypelnia w samolocie ). Widzac moja i mojej
      znajomej karte natychmist skierowal nas do miejsca
      gdzie za biurkiem siedzial urzednik bardzo
      specyficznie ubrany. Myslelismy ze to kolejna
      szybka formalnosc i z wielkim usmiechem i sporym
      optymizmem ze juz po wszystkim udalismy sie tam,
      Jak sie pozniej okazalo bylo to Kanadyjskie
      IMIGRATION to samo ktore jakis czas temu rowniez w
      Kanadzie lecz na innym lotnisku usmiercilo dobrze
      wszystkim znanego Polaka. Zaczely sie pytania i
      wmawianie rzeczy zupelnie nie prawdziwych - to byl
      koszmar masa zupelnie nieistotnych pytan oraz
      oszczerstw. Wyzwiska od zlodzieji i klamcow, po
      kilku godzinach tlumaczen i wyjasnien nareszcie
      udaje nam sie dostac na teren kraju. Dostajemy 30
      dniowy pobyt z adnotacja w paszporcie ze po 30
      dniach mamy sie zglosic 4 godz przed odlotem do
      sluzb IMIGRATION!!!

      Zastanówcie się ludzie po co tam jeżdzicie do
      tych brudasów zza Oceanu. czarno ,żydowskie
      getto

      Olać Amerykańczyków ciepłym moczem. Szami się
      tam pchacie a później narzekacie.
      • eczek1 Re: Fa 29.07.09, 22:11
        "Ma racje Tomasz piszac,ze ameryka to kraj
        brudasow, narkomanow,,wszedzie widza zagrozenie ze
        strony imigrantow.
        Nie chce sie im pracowac wogole w rolinctwie, w
        hotelach, , jako sprzatajacy.
        Wiec o co chodzi ,,,,lenie, brudasy i tyle
        czuja sie panami tego swiata ale powinno sie to
        skonczyc."

        Jakze to typowa wypowiedz polki sprzatajacej w USA.
        Dla sprzataczki, wszyscy brudasy.
    • tow.ortalion Podobno ryją tam w bagażach, jak za PRL-u 29.07.09, 10:28
      Podoba mi się ta fryzurka na jeżyka, a la Gierek, he, he


      A ta kamerka to po co ?
    • donk Zadam se pytanie. 29.07.09, 23:45
      A gdzie ta kurtyna zelazna wisi?
      • krupniok-pl zelazna kurtyna 29.07.09, 23:56
        wisi do dzis na polskich lotniskach !!,,,,kiedy widze przy
        odprawie paszportowej dryblasow z przytroczonym do pasa ciezkim
        jak cholera , staromodnym i wielkim jak armata, pistoletem typu
        TT [ lata 1945-47] oraz ciezkie niewygodne buciory na nogach
    • nad_oceanem Wolnosc ma swoja cenem... 30.07.09, 02:30
      ... a pograniczniak amerykanski musi walczyc o pokoj.
      Hehehe, freest country in the World.
      Ciezko spotkac gosci z wiekszym ego, wyglada na to ze jak nie sa na sluzbie ogladaja non-stop jakies propagandowki albo szkola ich w walce z wrogami ustroju.









      > kupa.kazi napisała:
      >
      > > krupniok-pl napisała:
      > >
      > > > wisi do dzis na polskich lotniskach !!,,,,kiedy widze przy
      > > > odprawie paszportowej dryblasow z przytroczonym do pasa ciezkim
      > > > jak cholera , staromodnym i wielkim jak armata, pistoletem typu
      > > > TT [ lata 1945-47] oraz ciezkie niewygodne buciory na nogach
      > > twoj stary takie nosil ? a onuce tez mial?
      >
      >
    • insula.incognita Re: Witamy w piekle, czyli za żelazną kurtyną 31.07.09, 16:22
      krupniok_pl napisał:

      > Tego by nawet KGB nie wymyśliło ze Stalinem i Berią na czele.
      >

      Ależ proszę Krupnioka, to wszystko było ...nawet za Gorbaczowa.
      Tylko że większość wtedy, jak sie napotykała na tego typu sytuacje, to traktowała to normalnie. Ot, taki system , takie zycie, takie traktowanie. Wiekszość, ale nie wszyscy na szczęście.
      A dziś jak sie wyjeżdża w świat, to człowiek nie spodziewa się by go traktowano w tym stylu. I ma rację.
      Mogę książkę napisać o samych przejściach granicznych i perypetiach z tym związanych. Tylko dziwi mnie, ze 20 lat temu nikogo to nie dziwiło, a dziś robi się z tego wielkie halo.
      Opóźnioną reakcję lud posiada czy jak?
      No bo czy godność człowieka była czym innym 20 lat temu a teraz?
      Nie sądzę.
      Dzis po prostu jest łatwiej rozpowiadać o tym na wsze strony, i w zasadzie bez jakichkolwiek konsekwencji.
    • qwardian Witamy w trzecim świecie w Obamalandzie... 01.08.09, 03:21
      Gdyby rozmawiała po hiszpańsku, była Hindusem albo Arabem z
      przewieszonymi granatami na szyi to byłoby całkiem OK. Ten kraj to
      staczająca się w otchłań rudera, powoli przypominajaca państwa
      podrównikowe. W zasadzie to jest sobie winna, bo wybrała się do
      miejsca, które nikt normalny nie mógłby uznac za turist destination.
      Chicago to jedna wielka fabryka, która w dodatku jest powoli
      zamykana, a o świetlanej przeszłości stanowia stare kominy fabryczne
      z halami i brudnym otoczeniem. Problem tylko, że to co z tego syfu
      powstaje nikt normalny nie chce kupować, może poza Meksykanami.

      Decydując się na przyjazd do USA radziłbym wpierw zbadać się u
      psychologa i zdecydować w jakim celu się to robi, bo ten oficer na
      lotnisku równie dobrze był najlepszym doradcą w sensie spirytual and
      mental...
      • kupa.kazi Re: Witamy w trzecim świecie w Obamalandzie... 01.08.09, 03:47
        mysle,ze bardziej spirytual niz mental hmmm a moze odwewrotnie hehe kto tam za
        tym zdazy?
    • starypierdola Kocham Polske 02.08.09, 06:53
      forum.gazeta.pl/forum/w,396,98507417,98507417,Krupnioka_agwalcili_O_Boze_.html
      O tempora, o mores sad((

      Zdegustowany SP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka