Gość: Jamez
IP: *.pl
23.04.04, 21:24
Ciekawe opinie napotkałem pośród was: chyba najciekawsza z nich to taka, że "facet powinien wyglądać jak facet". Dobre, powiem Wam, drogie koleżanki, bo moje dotychczasowe doświadczenia wskazują na coś zupełnie innego: mam kumpla, totalnie zasuszony koleś, ma 188 cm wzrostu i waży 59 kg. Kiedy jesteśmy na jakiejś imprezce, albo idziemy razem korytarzem (ja mam 184cm/77kg) - na kogo zwracacie, drogie panie, uwagę ? który z nas zmienia dziewczyny jak rękawiczki ? oczywiście, on. To on jest zawsze tym "ładnym/przystojnym/ślicznym/chłopięcym". Więc proszę mi tu nie opowiadać wyssanych z palca historii o tym, jak to wychudzony facet wygląda jak pajac i jest ogólnie niemęski i że powinien "ładować" w masę - to jest absolutna nieprawda; w waszych oczach, moje panie, jestem zawsze przegrany już od pierwszego spojrzenia, w porównaniu z po prostu chudym kolesiem. Ale nie sztuka siedzieć i narzekać - trzeba wziać się za siebie. Na siłownię chodzić nie będę bo nie chcę zwiększać swojej masy, mam jej aż za dużo. Ja chcę ją zmniejszyć (o jakieś 20 kg), dlatego ponawiam pytanie o dawkę tussipectu dla mężczyzn.