quiddity77
04.09.07, 23:05
Ok. 3 miesięcy temu dostałam Asertin od mojego psychiatry. Na
bulimię. Od początku źle się po nim czułam, ale dr upierał się żebym
dała owemu lekowi szansę. Niestety posłuchałam. Po tych 3 miesiącach
przestało mi sie kręcić w głowie i nie miałam już biegunek i takich
jakiś dziwacznych drętwień. Za to zaczęłam mieć zgagę, która
nasilała się właściwie z dnia na dzień. Nigdy wcześniej zgagi nie
miałam. Od lekarki rodzinnej dostałam spasmophen i helicid + od
chirurga skierowanie na gastroskopię. (gastroskopia dopiero pod
konieć września)Nie bardzo mogłam przyjmować nadal ten cud lek z
powodu nasilającej się po nim zgagi, dlatego też z dawki 150
porzuciłam go całkowicie. Niestety, bo teraz nie wiem czy to
normalne, że po miesiącu po zaprzestaniu przyjmowania leku mam
potworne zawroty głowy. Może ktoś miał podobne przyjemności?
Zaczynam tęsknić za czasem kiedy miałam tylko bulimię