agatka_s
29.06.08, 19:05
To ja Agata, proszę o pomoc w znalezieniu pomocy :
Znam internetowo panią Edytę-strasznie dzielną kobiete-mame 4
dzieci, z czego 3 jest w wieku przedszkolno-szkolnym, a jedna córka
już dorosła (zresztą prześliczna dziewczyna !!!).
Pani Edyta jest bardzo chora, ma zapalenie wątroby typu C-czyli HCV-
bardzo okropna choroba. Walczy z nią, choć wciąż jeszcze czeka na
leczenie w szpitalu
Pani Edyta jest w bardzo trudnej sytuacji-nie pracuje zajmuje się
dziećmi i trochę sobą (tzn chorobą i jej leczeniem)-ma bardzo
niewielki zasiłek na wszystkich 1200 zł, a leczenie bardzo drogo
kosztuje (dojazdy do szpitala do miasta, lekarstwa, czasem jakas
rehabilitacja).
Kobieta jest potwornie dzielna, ale jest już na skraju wyczerpania
psychicznego, bo naprawdę nie ma co dać dzieciom jeść. Nie moze też
pójść do szpitala bo bez pieniędzy boi się dzieci zostawić same. Po
poprostu sytuacja bez wyjścia...
CHCE JEJ POMÓC
Tylko nie bardzo wiem jak (tzn ja wysyłam jej paczki, wysłałam teraz
pieniadze, ale to jest pomoc doraźna). Chodzi mi o pomoc trwałą, np
poprzez jakąś fundację, organizację dobroczynną. Pani Edyta
upoważniła mnie abym poszukała jej takiej pomocy, ona próbowała, ale
zwyczajnie nie ma na to już siły-jest naprawdę w nienajlepszym
stanie psychicznym, po ponad roku walki z chorobą.
Kobieta zasługuje na pomoc i bardzo jej potrzebuje. Najbardziej
chciałaby pracować, ale tam gdzie mieszka (Krasnystaw) z jakąś pracą
dorywczą jest bardzo trudno-stąd musi to być jakieś wsparcie w innej
formie.
Prosze bardzo jeśli któraś z Pań wie jak zabrać się za coś takiego,
jak znałeźć jakąś fundację lub organizację która pomogłaby chorej
kobiecie i trójce jej dzieci-to bardzo proszę o wskazówke. Pani
Edyta ma całą dokumentację medyczną gdyby trzeba było udowodnic że
nie jest jakąś oszustką.
Przepraszam że pisze na tym forum, ale nie udzielam się na innych, a
jestem pewna że znajdzie się tu jakaś wrażliwa i WIEDZĄCA mama,
która podpowie jak zabrać się za załatwienie takiej pomocy.
BARDZO PROSZE o rady.
PS
Gdyby ktoś był zainteresowany mogę wysłać link do bloga pani Edyty,
gdzie można przeczytać jej historie.