10.08.08, 07:58
Moliki moje kochane jestem przerażona.Tak bardzo bym chciała żeby na świecie
nie było wojen.
Obserwuj wątek
    • mathiola Re: Gruzja 10.08.08, 09:08
      Ja też jestem przerażona i w dodatku od wczoraj stosuję taktykę
      strusia - udaję, ze nie widzę żadnych wiadomości na ten temat. Nie
      wiem po co do tego wątku wlazłam w ogóle, z sympatii chyba wink
      Ja też nie chcę wojen. Ani komunizmu. Ani handlu bronią. Ani
      wyzyskiwania człowieka. Ani biedy, głodu i braku wody.
      Kto ten świat tak urządził i po co?? Przecież to się nie uda.
      • pinkdot Re: Gruzja 10.08.08, 12:38
        > Ja też nie chcę wojen. Ani komunizmu. Ani handlu bronią. Ani
        > wyzyskiwania człowieka. Ani biedy, głodu i braku wody.
        > Kto ten świat tak urządził i po co?? Przecież to się nie uda.

        Hmmm...wiem, że to okrutne co napiszę, ale mielibyśmy wtedy ogromne
        przeludnieniewink. Czytałam kiedyś w jakiejś książce etnograficznej o pewnym
        plemieniu, które prowadziło cykliczne wojny ze swoimi sąsiadami. Były one
        potrzebne jako swego rodzaju regulator populacji (z racji tego, że oba plemiona
        prowadziły zbieracko-łowiecki tryb życia, szybko doszłoby do wyczerpania zasobów
        na terenie zajmowanym przez obie społeczności). Wiem, że to głupi przykład ze
        względu na inny stopień zaawansowania cywilizacji, w której żyjemy, ale coś w
        tym jest. Świat bez wojen, głodu, wyzysku nie istniał nigdy, i nigdy nie
        zaistnieje - nie wierzę w to, że utopie mają rację bytu. Wierzę tylko w jakiś
        taki instynkt samozachowawczy, który może zapobiec eskalacji takich konfliktów
        na większą skalę...tzn. mam nadzieję, że nie powybijamy się kiedyś nawzajem do
        resztysmile.
        • moleslaw Re: Gruzja 10.08.08, 14:33
          Też nie wierzę w utopię.
          To o czym piszesz jest okrutne,wiem że masz rację ale nie mogę się z tym
          pogodzić.Jeśli chodzi o eliminację biologiczną ,jestem w stanie zrozumieć że
          natura sama dba o równowagę w przyrodzie.Wiadomo że śmiertelność z powodu chorób
          się zmniejszyła,ze względu na rozwój medycyny,jednak co jakiś czas pojawiają się
          nowe nieuleczalne choroby,czyli tak jakby sama natura dążyła do równowagi.Jednak
          nie jestem w stanie tak samo patrzeć na to że ludzie się zabijają,przecież każdy
          człowiek ma instynkt samozachowawczy i chce żyć.Jeżeli czuję że chcę żyć za
          wszelką cenę to ten drugi też chce żyć,bezpieczniej byłoby jednemu i drugiemu
          dać szansę na to życie.
          Nigdy żadna wojna nie była i nie będzie sprawiedliwa.Nie chciałabym też żeby
          ktoś o mnie powiedział że musiałam zginąć bo tyle już ludzi jest na ziemi że nie
          ma miejsca,jedzenia i wody itd.
          Pinkdot ja nie atakuję Ciebie,spotkałam się z tym pojęciem już wcześniej,nic
          nie zmieni mojego zdania że to niesprawiedliwe.
          • pinkdot Re: Gruzja 10.08.08, 15:17
            I ja Moleslaw szanuję Twoją opinię, zarazem ciesząc się, że są na tym świecie
            ludzie, którzy mają w sobie nadzieję na to, że może być lepiejsmile. Cóż, ja od
            zawsze byłam cynikiem i pesymistą jeśli chodzi o moje zdanie o ludzkości w
            ogóle. I nic już chyba tego nie zmieni...
            • jk3377 Re: Gruzja 11.08.08, 10:22
              i mnie ta wojna przeraza....przez to ze 2 czy 3 ludzi nie moze sie
              dogadac inni cierpia...okropne...
              poza tym maz mi nadaje ze sprawdzaja sie przepowiednie...nawet nie
              chce tego sluchac...
              pocieszam sie ze polska ma byc jedynm bezpiecznym krajem...ale to
              chyba tylko nadzieja........sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka