moleslaw
03.09.08, 06:48
Na innym forum natknęłam się na dykusje na temat twórczości
Małgorzty Musierowicz.Dyskusja była dośc długa i ostra,zdania
podzielone,choć przeważały opinie pozytywne.Jestem ciekawa co Wy
myślicie o ksiązkach tej pisarki?
Ja czytałam wszystkie tomy Jeżycjady,"Malomównego",którego
przynaleznośc do cyklu jest kwestią dyskusyjną.Tzn. z początku była
to z pewnościa ksiązka odrębna ( pierwsza zresztą),jednak jej
tematyka bliska jest jeżycjadowej a i bohaterowie się w cyklu
pojawiają.
Czytałam równiez "Frywolitki" wszystkie trzy tomy,"Łasucha
literackiego" no i oczywiście "Listy do Małgorzty Musierowicz"
Zbigniewa Raszewskiego.
Dużo by pisać o mojej miłości do pisarki i jej
twórczości,kocham,podziwiam i notorycznie powracam do już
przeczytanych części.Czytałam je niezliczoną ilośc
razy,przynajmniej dwa razy do roku biorę cały stos i
czytam,czytam,czytam i nie umiem przestać.
Te powieści uratowały mi zycie i to w sensie dosłownym,rodzina
Borejków jest moim niedościgłym ideałem.
Wiele inny ksiązek przeczytałam tylko dlatego że czytały je
bohaterki tej serii.Wierzcie mi że było warto,jestem przekonana że
moje zamiłowanie do czytania, to dzieło Pani Musierowicz za co
każdego dnia jej dziękuje z całego serca.