catthe
16.10.09, 12:40
Wczoraj słuchałam rozmowy z socjologiem Tomaszem Sobieraskim i on
powiedział, że dostał kiedyś taki poradnik 'jak być asertywnym' i
tam było napisane, żeby zrobić takie ćwiczenie-uwaga mowie:P-wejść
tyłem do autobusu i przejść tak tyłem przez cały autobus od początku
do końca( czy tam od końca do początku). Ćwiczenie nazywało się
właśnie 'bądź słoniem'.
I tak sobie pomyślałam, że niby jestem wyluzowana(chociaż kiedyś
byłam znacznie bardziej) i nawet potrafię być(chyba?) asertywna ale
chyba nie umiałabym iść se na wawski przystanek i wsiąść se tyłem i
iść tyłem i w ogóle nie myśleć o tym, że inni patrzą na mnie jak na
kretynkę.
A teraz pytanie-a Wy dalibyście radę? Może mnie zmotywujecie i
jednak to zrobię?;)