Dodaj do ulubionych

Starość?

04.09.11, 08:29
"Obudziłam się później niż zwykle
wstałam z łóżka, w radiu była muzyka..."

A nie, to nie to. :)

Obudziłam się wcześniej niż zwykle, wstawiłam pranie, ogarnęłam chatę, popisałam na fejsie, zaplanowałam obiad, zaraz będę czytać, bo mi stos książek na zaś urósł(swoją drogą wspaniałe uczucie) i ...już

A Wy?
Obserwuj wątek
    • swiete.jeze Re: Starość? 04.09.11, 08:35
      Zrobiłam listę TO DO i jest tego tak dużo, że nie chce mi się zaczynać. Wczoraj na tę okoliczność wróciłam do domu przed 22, a trzeba było balować:/
      • wilowka Re: Starość? 04.09.11, 08:42
        Co to za lista To Do? Bom ciemna o tej porze w niedzielę ;)
        • swiete.jeze Re: Starość? 04.09.11, 09:52
          Lista wyrzutów sumienia;]
        • swiete.jeze Re: Starość? 04.09.11, 09:53
          www.rememberthemilk.com/ To jest dobre, jeśli kiedyś ci się nazbiera za dużo.
    • qw994 Re: Starość? 04.09.11, 09:31
      To nie starość, to kurodomowość :)
      • wilowka Re: Starość? 04.09.11, 12:25

        To fakt, czasem włącza mi się wewnętrzny program psychopatycznej pani domu. Na szczęście już się zdrzemnęłam i mi przeszło :D
    • 2szarozielone Re: Starość? 04.09.11, 12:53
      Ja tam strasznie lubię weekendową kurodomowość, ale to chyba dlatego, że nadal ma dla mnie jakiś posmak egzotyki ;) Wstałam po 10:00, wykąpałam się, dokończyłam tekst, który pisałam do nocy. Śniadanko na balkonie, jakaś książka... i ruszam na koncert Luxtorpedy i Acid Drinkers :)
      • 8n Re: Starość? 04.09.11, 14:46
        dla mnie egzotyką jest pozakurodomowośc, którą uprawiam od kilku tygodni, pozbawiając się złych emocji w tańcu i nocnym życiu, i jest mi cudownie. w domu mam bałagan i PUSTĄ lodówkę. skrzydła mi rosną.
    • forumowicz_pospolity Re: Starość? 04.09.11, 20:48
      > A Wy?

      na bajka i do lasu :]
      mega pogoda echh
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Starość? 05.09.11, 09:51
      Rano obejrzałem zmagania lekkoatletyczne, potem jeździłem po Warszawie, następnie zamówiłem pierogi z mięsem, na szczęście tylko jeden był ze szpinakiem, a potem to już normalnie, jeździłem poza Warszawą :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka