głupia głupia krowa

23.08.08, 21:33
wzięło mnie dzis i zaczęłam czytać dużo Tuwima. Potem mnostwo Bursy. Oglądam
teraz dokument o Charlesie Bukowskim. Lekko podchmielona jestem... Wchodzę w
stan wewnętrznego rozdarcia i rozchwiania emocjonalnego i mam ochote płakać.

Chyba przerzuce się na Comedy Central.
    • iguana1978 Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 21:38
      wina chcesz?

      a moze chipsa? :)
      • tupp Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 21:39
        ja mam jeszcze zupe krem z kalafiora jakbyś coś konkretnego chciała.
        • 2szarozielone Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 21:46
          heh, mało jest rzeczy tak sprowadzających na ziemię, jak kalafior :) wyjątkowo
          przyziemne warzywo :)
          • tupp Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 21:56
            gardzisz kalafiorem. No ja wiem, że to nie kawior no, ale żeby od razu z taką
            pogardą...:P
            • 2szarozielone Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 22:06
              ale ja bardzo lubie kalafiora :) Że przyziemny to nie znaczy, że niesmaczny :)
              cos jak ziemniak, ale bardziej :)
      • 2szarozielone Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 21:41
        mam piwo i oliwki z serem pleśniowym :) ale dzięki :)

        Cholera jasna, dlaczego mnie kręcą nienormalni artyści?
        • tupp Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 21:44
          i jeszcze powiedz, że jesteś leworęczna(?)... to już będzie wszystko wiadomo:)
          • 2szarozielone Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 21:46
            a dlaczego lewo? praworęczna jestem akurat :)
            • tupp Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 21:51
              czytałam kiedyś, że co 5 leworęczny ma takie skłonności:) Ale właśnie obaliłaś
              tę teorię.
              • 2szarozielone Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 21:53
                No nie, nie obaliłam :) Obaliłabym, gdyby teoria mówiła, ze każdy praworęczny ma
                takie skłonności.
    • bertrada Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 21:39
      Za dużo przebywasz z Hsirkiem. ;D
      • 2szarozielone Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 21:43
        Ja z nim w ogóle nie przebywam niestety :( ;)

        A Bursę i Tuwima to my oboje lubimy, ale zupełnie niezależnie od siebie. Ja tak
        od zawsze mam.
    • 2szarozielone i jeszcze teraz, do cholery... 23.08.08, 22:25
      ... zaczęłam to czytać:
      kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,5458001,Panna_Modern.html
      Nooo nieeeeee
    • anna_heche Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 22:30
      Bursa mnie zasmuca bardzo i nie mogę go czytać. Bukowski też mnie
      zasmuca chociaż trochę mniej. I przez takie akcje to ja ostatnimi
      czasy same głupie rzeczy czytam i oglądam. Bo te fajniejsze i
      ambitniejsze to zazwyczaj smutne są. A ja nie chcę znów leżeć i
      płakać. Więc oglądam romantyczne komedie z Hugh Grantem i czytam
      harlequiny.
      • 2szarozielone Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 22:37
        A wiesz... ja tez tak mam. I zauważam, że najcięższe i najtrudniejsze rzeczy to
        ja czytalam koniec podstawówki/początek liceum - a teraz mnie to dużo kosztuje.

        I chyba dziś nie powinnam tego wszystkiego robić. I aż strach pomyslec, że na
        półce obok stoi album z obrazami Witkacego i Beksińskiego (nie jestem w swoim
        mieszkaniu)
        • anna_heche Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 22:47
          To ja też powiem-mam dokładnie to samo. Czytanie czy oglądanie
          rzeczy ambitnych i ciężkich zaczęło mnie w pewnym momencie zbyt dużo
          kosztować. Ja mam nadmiar empatii i w ogóle za bardzo to przeżywam.
          Mam nadzieję, że to przejściowe bo nie chciałabym do końca życia
          czytać tych harlequinów;)
          • 2szarozielone Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 22:56
            No ja się czasem przełamuje... A czasem specjalnie cos takiego oglądam, żeby sie
            wyplakać, bo we mnie się jakieś emocje kłębią i nie umiem ich z siebie wyrzucić...

            Pamiętam, ze kiedys mama mi cos takiego powiedziała, że ona już nie może czytac
            takich ambitnych rzeczy - i mnie się to wtedy wydało jakieś głupie i bez sensu.
            Zupełnie tego nie rozumiałam. Teraz dociera.
    • liisa.valo Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 23:32
      Przynajmniej masz jakieś w miarę rzeczywiste relacje z artystą :) Doceń to. Ja
      się czuję jak pies Pawłowa, na dźwięk nowego maila w kompie lecę przez trzy
      pokoje jak nienormalna :)
      • 2szarozielone Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 23:34
        Ależ doceniam :) I sama z komórką chodzę nawet do kibla ;]
        • wilowka Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 23:39
          Też czasem potrzebuję do-bohemizowania (Jezu, nie pytajcie co to, ja mam wermut)
          poczytaj sobie "Mahatma Witkac" Joanny Siedleckiej, ciekawy podkład pod
          Witkacego. Oczywiście jeśli zamierzasz się dołować i intelektualizować ;)
          • 2szarozielone Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 23:52
            Czytałam :) I Listy do żony - też. Już nie mówiąc o samych dramatach Witkacego,
            które na mnie narkotyzujaco działają. Odjeżdżam. Niekoniecznie rozumiem, ale mi
            świadomość zmieniają.

            Ale zbyt wysoki wskaźnik bohemizacji jest niewskazany, zwłaszcza u takiego
            szarego robola jak ja...
        • liisa.valo Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 23:46
          No :)

          Właśnie - z jedności tej całej z tobą - rzuciłam się do szafki alkoholowej w
          celu znalezienia czegoś na zalanie smutku, że na spotkanie kawowe mam szanse za
          jakieś dwa lata, jak się wstrzelę między MŚ a IO.
          • 2szarozielone Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 23:53
            O żesz... To festiwale metalowe mniej czasu zajmują ;) Ja pewnie coś za miesiąc
            jakoś... na oranzadę się umówię ;]

            Mnie się Pilsner kończy, kurka wodna psia mać :)
          • wilowka Re: głupia głupia krowa 23.08.08, 23:54
            Rany Liisa masz szafkę alkoholową? My mamy w domu tylko jedną butelkę, w której
            zawsze niestety widać dno.
            • liisa.valo Re: głupia głupia krowa 24.08.08, 18:43
              Przecież rzucałam się w poszukiwaniu, co oznacza, że za wiele tego tam nie ma.
              Jakieś zdechłe wino, ale mi nie smakuje i butla Finlandii nie napoczęta jeszcze.
              Tzn. od wczoraj już napoczęta...
Pełna wersja