podrywowy tekst roku

27.08.08, 12:38
Wczoraj poszłam na koncert znajomych - i w knajpie spotkałam takiego
znajomego. A raczej - znajomego mojego mężczyzny, też muzyka, wokalistę
pop-rockowego zespołu. I jak się okazało, on mnie kojarzył z widzenia, ale sam
nie wiedział z czym :) Dosiadł się, gadaliśmy, z czasem wyszło, że mnie zna,
bo sie widuję z tym moim XYZ-em - a do mnie dotarło, że dosiadł się nie z
sympatii, ale z niecnymi zamiarami :) I teraz - po tym, jak sie facet
zorientował w sytuacji, padł tekst podrywowy roku:

- Bo wiesz, ja i XYZ to prawie jak bracia, mamy wiele wspólnego, np. obaj
jesteśmy Łysi. I starzy.

I już byłam cała jego ;)
    • kontik_71 Re: podrywowy tekst roku 27.08.08, 12:41
      Czyli byl goracy seks :)?
      • 2szarozielone Re: podrywowy tekst roku 27.08.08, 12:47
        Jasssssssne :)))) nie no, była głupia sytuacja, tak w ogóle - ja byłam
        przekonana, że on mnie kojarzy i poznaje, a on zupełnie nie :) A ja o nim znam
        sporo historii róznych i dużo o nim wiem, nawiązywałam w rozmowie do jakichs
        rozmów z przeszłości, bo mi się to wydawało naturalne. A on był coraz bardziej
        skołowany.

        Jak mu się w końcu wszystko poskładało, to się zmył, bo chyba poczuł, że dzis
        nie zdziała nic u mnie. A bardzo chciał chyba coś zdziałać wczorajszego wieczoru
        ;) I poszukał innej ofiary.
        • kontik_71 Re: podrywowy tekst roku 27.08.08, 12:53
          Eee to on jakis gupi jest.. Ciebie sie nie zapomina :)
          • 2szarozielone Re: podrywowy tekst roku 27.08.08, 13:01
            Heh, alkoholik stary ;] z lukami w pamięci. To ja jestem głupia, że mi się
            wydaje, że ludzie mnie pamiętają :)
            • kontik_71 Re: podrywowy tekst roku 27.08.08, 13:02
              No tak, to wiele wyjasnia :)
              A co do pamietania Cie.. ja nie zapomne :)
    • liisa.valo Re: podrywowy tekst roku 27.08.08, 12:56
      Pięęękne :)
      A ja pokażę wam coś takiego, czytać:
      "Nie jestem muskularny jak Rambo, nie mam błękitnego spojrzenia Mela Gibsona ani
      uśmiechu z reklamy pasty do zębów Signal. Nie prowadzę samochodu jak Niki Lauda,
      choćby dlatego,że trudno w ten sposób prowadzić Opla. Nie kopię piłki jak
      Ronaldo, nie mam fortuny Fibaka ani zmysłu ekonomicznego Balcerowicza; obawiam
      się ze do poziomu inteligencji Alberta Einsteina też mi trochę brakuje, mam
      jednak wiele innych zalet - prawie185 wzrostu, nos znośnego kształtu, co
      najmniej jedno przyzwoite ubranie.Znam parę zdań po angielsku, nie narzekam zbyt
      często, potrafię sobie sam zrobić obiad, naprawić kran albo odetkać zlew, a
      jeśli poznasz mnie bliżej, na pewno odkryjesz we mnie jeszcze kilka pozytywnych
      cech.
      • 2szarozielone Re: podrywowy tekst roku 27.08.08, 13:00
        Taaaaa, ktoś dla mnie :D Dawaj numer.
      • hanka19841 Re: podrywowy tekst roku 31.08.08, 21:24
        No pewnie znając mnie to bym sie zakochała od razu.....a można tego gościa
        poznać blizej??????
    • tygrysio_misio Re: podrywowy tekst roku 27.08.08, 13:15
      nie na podryw...raczej z alkocholowego amoku:

      "Mysle, ze cos w sobie masz. Mysle,ze masz w sobie troche inteligencji"

      wiedzac jakiego typu samice kraza w okol takiego no.....to chyba komplement byl;]
    • puszysta_gimnazjalistka Re: podrywowy tekst roku 27.08.08, 13:30
      Mmm, sex on legs (i klepnięcie w tyłek).
    • 3.14-czy-klak Re: podrywowy tekst roku 27.08.08, 13:59
      wpadłaś mu w oko i nie spieprz tego:)
    • cytrynka_ltd Re: podrywowy tekst roku 31.08.08, 21:21
      pewnie opowiadał mu przy piwie, jaka jesteś dobra w te kulki:)))
      "Po piwie wzmaga się popęd seksualny":)))
      nie jest ważne jak facet zaczyna i jakim tekstem, ale jak wkręca dalej.
      a, po co ci dwa łyse konie?;))
      • 2szarozielone Re: podrywowy tekst roku 31.08.08, 21:53
        na pewno nie opowiadał, bo nie ma tego w zwyczaju.

        a tekst padł w środku rozmowy, a nie na początku - i się uśmiałam jak norka i
        gadałam dalej, bo lubię faceta. ale niiic więcej. zdeeeecyyyyydowanie nie mój typ.
Pełna wersja