Dodaj do ulubionych

zrbiłam grzybową :)

12.11.08, 20:43
całkowicie improwizowaną pyszną grzybową. chodziła za mną cały dzień, taka
gęsta, treściwa, pachnąca, z mnóstwem koperku. I jest ;] Pierwszy raz w życiu
zrobiłam. A że zrobienie zupy dla jednej osoby jest niemożliwe, to będę ją
jeść tydzień, chyba że ktoś chce mnie odwiedzić :)
Obserwuj wątek
    • razzmatazzy Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 20:45
      Zaraz zaraz, tylko mężatki gotują! Coś tu ściemniasz! Poczytaj sobie ostatnie
      wątki. ;)

      Ale swoją drogą to ładnie opisałaś, aż poczułam jej zapach :)
      • 2szarozielone Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 20:48
        I jeszcze ze śmietaną, podsmażonym boczkiem i bez kostki rosołowej - tak
        naprawdę sama ugotowałam :) troszkę mi Hortex pomógł tylko. Mrożonką :)
        • razzmatazzy Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 20:50
          Wypas :)
      • 2szarozielone Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 20:48
        aaa, no i nie jestem mężatką, ale mam mężczyznę starej daty, takiego, co się już
        niczego w życiu nie nauczy. Gotować też nie. Więc się wprawiam :)
        • razzmatazzy Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 20:51
          A to wyjaśnia sprawę ;)

          Ale nie lubi gotować, czy tak się już przyzwyczaił?
          • 2szarozielone Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 20:53
            Kiedyś go spytałam, czy by mi ugotował spaghetti - a on: "makaron? makaron to
            bym potrafił. chyba. z sosem gorzej". I to mi - że tak powiem - dało do myślenia :)
            • razzmatazzy Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 20:58
              Eee... nie rezygnuj tak łatwo! Niech się wykaże! :)

              Droga do mojego serca z pewnością wiedzie przez żołądek (mam nawet podejrzenia,
              że mam go zamiast serca), więc mnie by kulinarne wyczyny mogły uwieść ;)
              • 2szarozielone Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 21:16
                Ojjjj, ja mu wielokrotnie mówiłam, że gotowanie jest czynnością erotyczną i
                podniecającą, i mnie kręci. A jazdę na spaghetti miałam z powodu sceny w
                więzieniu w "Chłopcach z ferajny" - taki gotujący, męski gangster... Mniam :)
                Byłam chyba na tyle przekonująca, że jak mnie facet odwiedził u mnie - to sam
                zrobił śniadanie - jajecznicę z pomidorami, cebulą i serem... No - może i bym go
                z czasem czegoś nauczyła :)

                Tu dygresja - mój brat znał jednego prawdziwego mafioso, syna szefa mafii - i
                ten syn podobno rewelacyjnym kucharzem był przy okazji. Nie wiem dlaczego. W
                mafii tego uczą?
                • razzmatazzy Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 21:20
                  No, dla mnie tak samo! Gotowanie i jedzenie to czysta erotyka (no, może nie
                  wszystkiego, np. schabowy na mnie działa ;).
                  A jajecznicę na pomidorach bardzo lubię. Może z czasem przejdzie do dań bardziej
                  zaawansowanych, jeśli będziesz mu o tych powiązaniach kulinarno erotycznych nie
                  tylko mówiła ;)

                  Jeśli to Włoch, to na pewno nauczył się od mamusi - wszak oni długo mieszkają z
                  mamusią. Myślisz, że w mafii jest inaczej? ;)
                  • 2szarozielone Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 21:22
                    Nie, to nie był Włoch - tylko człowiek północy, z Tallinna :) A specjalizował
                    się i tak we włoskiej kuchni. Stąd moje wątpliwości, czy to nie jest jakiś
                    obowiązek w zorganizowanej grupie przestępczej.
                    • razzmatazzy Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 21:26
                      Myślisz, że oglądają obowiązkowo Nigellę? :)
                      • 2szarozielone Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 21:29
                        Możliwe :) Nie ukrywam, że przez krótką chwilę miałam ochotę na jakieś miłe
                        spotkanie z panem mafioso :) I chyba spaghetti przeważyło :)
                        • razzmatazzy Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 21:33
                          No, taki Don Corleone to na pewno lubił zjeść, ale co do spotkania, to prędzej
                          któryś z synów ;)
                          • 2szarozielone Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 21:35
                            Tak - no mówię, ze ten z Tallinna to syn bossa był :) Młody taki, silny,
                            przystojny, bogaty i utalentowany kulinarnie.
                            • razzmatazzy Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 21:37
                              Podaj adres i fotkę ;)
                              • 2szarozielone Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 21:39
                                Kontakt się urwał. Mój brat już tam nie pracuje :)

                                I tak - jego ostatnie zatrucie to był WYPADEK. Po prostu WYPADEK :)
                                • razzmatazzy Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 21:42
                                  ;))

                                  Na wszelki wypadek, niech wyjedzie i zmieni tożsamość. ;)

                                  A jak się czuje, wszystko ok? I co z piecykiem?
                                  • 2szarozielone Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 21:45
                                    Z bratem ok, z piecykiem ok - wszystko ok :)
                                    • razzmatazzy Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 21:45
                                      No to oki, tak trzymać :)
                    • tora83 Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 21:31
                      2szarozielone napisała:

                      > Nie, to nie był Włoch - tylko człowiek północy, z
                      Tallinna :) A specjalizował
                      > się i tak we włoskiej kuchni. Stąd moje wątpliwości,
                      czy to nie jest jakiś
                      > obowiązek w zorganizowanej grupie przestępczej.
                      A idz Szaro, ochoty mi narobilas na te Twoja zupe i w
                      ogole na jedzenie :) A lodowka pusta :) Tylko swiatlo i
                      ogorki kiszone :)
                      Ale za to jutro M. mi obiecal uczte dla podniebienia :)
                      Ciekawe co ugotuje :)
                      • 2szarozielone Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 21:33
                        Wpadajcie na grzybową :) Starczy mi na milion lat :)
                        • tora83 Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 21:34
                          2szarozielone napisała:

                          > Wpadajcie na grzybową :) Starczy mi na milion lat :)

                          Samolot mam wziac czy jak?:)
                          A mialam dzis przy kompie nie siedziec cholera jasna :)
                          • 2szarozielone Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 21:35
                            może być samolot. spytaj M. :)
                            • tora83 Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 21:37
                              2szarozielone napisała:

                              spytaj M. :)

                              o co?:)
                              • 2szarozielone Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 21:38
                                Czy by nie miał ochoty na przelot samolotem i grzybową u Szarozielonej.

                                Chciałaś go czymś zaskoczyć.

                                To by go zaskoczyło :-D
                                • tora83 Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 21:40
                                  2szarozielone napisała:

                                  > Czy by nie miał ochoty na przelot samolotem i
                                  grzybową u Szarozielonej.
                                  >
                                  > Chciałaś go czymś zaskoczyć.
                                  >
                                  > To by go zaskoczyło :-D

                                  To sie usmialam :)
                                  Lepiej zawiazac rece, zaslonic oczy, wsadzic do
                                  samolotu i oswobodzic u Ciebie ...
                                  To by byla impreza :D
                                  • 2szarozielone Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 21:42
                                    Mam jeszcze dużo grzybków w occie i wódkę.
                                    Halucynogennych nie mam :(
                                    • tora83 Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 21:44
                                      2szarozielone napisała:

                                      > Mam jeszcze dużo grzybków w occie i wódkę.
                                      > Halucynogennych nie mam :(

                                      Kup zoladkowa mietowa, wtedy na pewno sie skusi :)
      • stedo Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 20:49
        I z kluseczkami rozumię? Też własnej roboty?
        P.S. Na wigilię ta umiejętność jak znalazł:)
        • 2szarozielone Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 20:51
          Nie, miał być makaron. Z paczki. Bo już bez przesady. Ale mi mężczyzna rzucił,
          że dobre z kaszą. I mi się ładnie taka gruba, perłowa jęczmienna wpasowała :)
          Chyba lepiej niż makaron czy kluski :)
          • stedo Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 20:54
            Z kaszą nie jadłam, ale ja ogólnie za kaszą nie przepadam.Wolę z makaronem.
            • gapuchna Sama, samiutka??????? 12.11.08, 21:56
              :))))))
              • 2szarozielone Re: Sama, samiutka??????? 12.11.08, 22:06
                no się nie śmiej :) ja jestem osiołek jeśli chodzi o zupy :)
                • gapuchna Re: Sama, samiutka??????? 12.11.08, 22:10
                  Uwierz mi - nie jesteś! :))))))))
                  • 2szarozielone Re: Sama, samiutka??????? 12.11.08, 22:11
                    a skąd możesz wiedzieć? :)
                    • gapuchna Re: Sama, samiutka??????? 12.11.08, 22:33
                      Hmmm, mierzę sobą i jeszcze w życiu żadnej zupy! :DDD
                      Wole po restauracjach się włóczyć, sama lub nie sama :)
                      A że z mężczyzn zuporobnych znam tylko jednego, więc.... - rozumiesz :)
    • liisa.valo Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 23:34
      Ja zawsze chętnie opierdolę coś na ciepło :)
      • 2szarozielone Re: zrbiłam grzybową :) 12.11.08, 23:41
        Nooo - i o to chodzi :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka