Dodaj do ulubionych

gotowanie zamiast siłki?

07.12.08, 12:00
wczoraj miałam małą uroczystość domową. w wyniku drobnych nie
porozumień okazało się, że nie otrzymam pomocy w przygotowaniach
jedzeniowych. w 3,5 h zrobiłam:

jabłecznik cynamonowy
tort lodowy bezowo-ananasowy
pieczonego kurczaka faszerowanego oliwkami i serami plesniowymi
pikantne pieczone ziemniaczki
zupę krem z cukinii

pod koniec dnia bolał mnie krzyż, nadgrarstki i prawie wszystkie
mięśnie. bo mało, tego że dużo tego było to jeszcze wszystko na czas.

jutro odpuszczę sobie siłkę :)
Obserwuj wątek
    • forumowicz_pospolity Re: gotowanie zamiast siłki? 07.12.08, 12:29
      no ładnie
      jak Stephane Audran w "Uczcie Babette"
      ide do lodówki:)
      • niski.oktan Re: gotowanie zamiast siłki? 07.12.08, 17:59
        Później ugotujesz.
        Na razie siadaj do głośnika - w PR2 za chwilę Don Carlos.
    • nexstartelescope Re: gotowanie zamiast siłki? 07.12.08, 14:48
      Racja! Ja też uważam, że wszelkie prace domowe zwalniają z siłki i
      tych wszystkich fitnessów. Nawet gotowanie. Ot, np. wyrabianie
      ciasta drożdżowego dsziała prawie jak machanie ciężarkami. Albo
      stanie dwie godziny przy patelni i przekręcanie naleśników,
      przestąpując z nogi na noge spokojnie może zastąpic bieżnię. :)
    • dziewice Re: gotowanie zamiast siłki? 07.12.08, 14:58
      8-)
    • etwas-geheimnis Re: gotowanie zamiast siłki? 07.12.08, 15:05
      Ty kobieto to masz pomysły.Potrafisz sobie czas zorganizowac;-D
      • konstancja.wilde Re: gotowanie zamiast siłki? 07.12.08, 15:10
        uwielbiam bawić się w perfekcyjną panią domu. super zabawa! zakładam
        rozkloszowaną sukienkę pensonarkę oraz fartuszek w kwiatki, upinam
        włosy w kok i gotuję, sprzątam, komponuję bukiety.
        • etwas-geheimnis Re: gotowanie zamiast siłki? 07.12.08, 15:12
          konstancja.wilde napisała:

          > uwielbiam bawić się w perfekcyjną panią domu. super zabawa! zakładam
          > rozkloszowaną sukienkę pensonarkę oraz fartuszek w kwiatki, upinam
          > włosy w kok i gotuję, sprzątam, komponuję bukiety.
          Nie pisz tak:-( To takie podniecajace a odleglość zbyt duża;-D
        • nexstartelescope Re: gotowanie zamiast siłki? 07.12.08, 15:14
          Nie w kok, a w kokardę. Nie jestes doskonałą panią domu :P ;)
          • etwas-geheimnis Re: gotowanie zamiast siłki? 07.12.08, 15:17
            nexstartelescope napisała:

            > Nie w kok, a w kokardę. Nie jestes doskonałą panią domu :P ;)
            Kok ,kokarda , jakie znaczenie? Wazne aby włosy byly długie:-D
            • nexstartelescope Re: gotowanie zamiast siłki? 07.12.08, 15:19
              No, właśnie w tym przypadku MA znaczenie :) Takie samo, jak ten
              fartuszek na przykład :)
              • etwas-geheimnis Re: gotowanie zamiast siłki? 07.12.08, 15:21
                nexstartelescope napisała:

                > No, właśnie w tym przypadku MA znaczenie :) Takie samo, jak ten
                > fartuszek na przykład :)
                Jak płeć zmienisz to będziesz wiedziała czy ma ;-)
        • thank_you Re: gotowanie zamiast siłki? 07.12.08, 15:26
          Bez sensu. W tym czasie można się bzykać. Albo czytać :-)
          • etwas-geheimnis Re: gotowanie zamiast siłki? 07.12.08, 15:27
            thank_you napisała:

            > Bez sensu. W tym czasie można się bzykać. Albo czytać :-)
            A ty zawsze o seksie:-)Głodna?;-D
            • thank_you Re: gotowanie zamiast siłki? 07.12.08, 15:33
              Nie, już nie. Ale dzięki za troskę :D
          • konstancja.wilde Re: gotowanie zamiast siłki? 07.12.08, 16:11
            bzykanie to część zabawy. przez żoładek i rozpuszczenie koka do
            serca.
            • etwas-geheimnis Re: gotowanie zamiast siłki? 07.12.08, 18:46
              konstancja.wilde napisała:

              > bzykanie to część zabawy. przez żoładek i rozpuszczenie koka do
              > serca.
              Przez penetracje żołądek przestawic to jeszcze rozumiem:-)Ale jak przez
              penetracje kok rozpuscic to....tej pozycji jeszcze nie znam;-D
        • the_apstrakcja Re: gotowanie zamiast siłki? 07.12.08, 17:52
          konstancja.wilde napisała:

          > uwielbiam bawić się w perfekcyjną panią domu. super zabawa! zakładam
          > rozkloszowaną sukienkę pensonarkę oraz fartuszek w kwiatki, upinam
          > włosy w kok i gotuję, sprzątam, komponuję bukiety.

          zaczynam się Ciebie bać...
          • konstancja.wilde Re: gotowanie zamiast siłki? 07.12.08, 19:05
            a co w tym jest takiego przerażającego?
            • etwas-geheimnis Re: gotowanie zamiast siłki? 07.12.08, 19:12
              konstancja.wilde napisała:

              > a co w tym jest takiego przerażającego?
              Ona cie nie rozumie konti.To nie jest przerazające to jest
              podniecające:-)Zgodzisz się z tym?
              • konstancja.wilde Re: gotowanie zamiast siłki? 07.12.08, 19:14
                tak, robię to dla mojego chłopaka, na którego to działa.
                • etwas-geheimnis Re: gotowanie zamiast siłki? 07.12.08, 19:23
                  konstancja.wilde napisała:

                  > tak, robię to dla mojego chłopaka, na którego to działa.
                  No ,no ....zdolna bestyja:-)
    • dzikoozka Poprosze przepis na zupe z cukinii 10.12.08, 10:08
      i tego kurczaka :)
      A jakbym Cie wynajeła na ymieniny to ile bierzesz za godzine?
      (gotowania!))
    • betty69 Re: gotowanie zamiast siłki? 10.12.08, 12:51
      pieczonego kurczaka faszerowanego oliwkami i serami plesniowymi
      - moge prosic o przepis?
    • konstancja.wilde przepis na zupę-krem z cukinii 10.12.08, 14:00
      generalnie kremy robi się bez wywaru warzywnego, ale wg mnie
      smaczniejsze są te na wywarze.

      gotujecie na litrze/1,5 włoszczyznę + średniej wielkości cebulkę.
      dodajecie 1,5kostki rosołowej i dolewacie ok. 0,5 litra wody.
      cukinie (4-5 sztuk) obieracie, oczyszczacie z pestek (najłatwiej
      robi się to łyżką do nakładania lodów) i kroicie na kawałki.
      solicie, przyprawiacie świeżo zmielonym pieprzem. gdy warzywa będą
      już miękkie wyjmujecie warzywa, zostawiacie tylko cukinię, por i
      jedną marchewkę. wszystko miksujecie w termomixie/blenderem,
      wszystko jedno, byleby powstał krem.
      posmakujcie to co wam wyszło do tej pory i dodajcie ziół, przyprawy,
      których waszym zdaniem kremowi brakuje. ja dodaję maggie, curry,
      suszoną bazylię, rozgniatam ząbek czosnku. gdy wszystko wymieszacie
      wyłączcie gaz i zaprawcie krem śmietaną (ja preferuję 12%)
      roztrzepaną z 2 żółtakmi.
      gdy nalewam do miseczek posypuję koperkiem, parmezanem i dodaję
      grzanki czosnkowe.
    • konstancja.wilde przepis na faszerownego kurczaka 10.12.08, 14:22
      kurczaka nacieramy solą z zewnątrz i od środka. odstawiamy do
      lodówki na najmniej 1,5 h. ja nacieram kurczaka też curry, ale nie
      każdy lubi ostre potrawy.

      składniku do farszu: słoiczek oliwek zielonych, słoiczek oliwek
      czarnych, 3 gatunki sera lazur w trójkącie (można inne pleśniaki,
      ale te są najtańsze i naprawdę dobre), listki bazylii bądź suszoną
      bazylię, ja często dodaję jeszcze suszone pomidory. wszystko
      mieszamy ze sobą i przyprawiamy jedynie czosnkiem (pleśniaki i
      oliwki są wystarczająco pikantne i słone) i odrobiną oliwą z oliwek.

      powracamy do nasolonego kurczaka. skrzydełka odcinamy do pierwszego
      stawu. szyję wycinamy pozostawiając skórę. ddcinamy kuperek.

      kurczaka napełniamy dość ściśle przygotowanym farszem. zaszywamy
      brzuszek lnianą lub bawełnianą nicią na okrętkę. niektórzy krępują
      jeszcze skrzydełka i szyję, tak żeby przylegały one ściśle do
      korpusy. nie bardzo rozumiem po co, ja tego nie robię.

      na dno foremki do pieczenia/naczynia żaroodpornego nalewamy
      cieniutką warstwę oliwy w oliwek. wierzch kurczaka smarujemy masłem,
      przyprawą do kurczaka i wkładamy do piekarnika (180-200 stopni).
      pieczemy go ok. 1 godz. w trakcie pieczenia polewamy sosem z dna
      formy. możemy kurczaka przewrócić raz na drugą stronę, na krótką
      chwilę. podlewamy go bulionem (kostka rozpuszczona w szklance).
      polewanie mięsa powtarzamy w miarę często. dzięki temu mięso nie
      będzie wysuszone, a wierzch ładnie się przyrumieni.

      sery w środku stopią się dzięki czemu mięso przyjdzie ich smakiem.
      tylko dla wielbicieli śmierdziuchów.

      do tego podajemy wino białe półwytrwane i sałatkę z ruccoli i
      pomidorków koktailowych z lekkim dipem.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka