zoofka
06.03.09, 14:58
Zjadłam właśnie mamine pierogi (z kapustą i mięsem), mrożone w
zamrażarce od świąt Bożego Narodzenia.
Rozmroziłam, odsmażyłam na patelni i zjadłam ze smakiem.
Czy będę żałowała?
Czy romans z wielkim uchem jest w moim przypadku prawdopodobny?