Dodaj do ulubionych

wieza babel :)

21.06.09, 11:47

musze sie pilnowac, bo niedlugo zaczne mowic w "ponglisz". a tak
mnie to zawsze irytowalo. "moj" stary kawaler raz mowi do mnie po
polsku raz po angielsku, wiec ja odpowiadam raz tak raz tak. chyba
powinnam byc po prostu konsekwentna i zawsze do niego po polsku, w
koncu oboje jestesmy polakami.
Obserwuj wątek
      • asqe Re: wieza babel :) 21.06.09, 12:32
        tak, po ang. tez rozrozniam:)

        a z tym pilnowaniem to moze byc trudno, bo ja strasznie leniwa
        jestem. a jednak mowienie caly czas po polsku wymaga duzo wiecej
        wysilku niz takie mieszanie.
        • milleniusz Re: wieza babel :) 21.06.09, 13:08
          W ogóle życie wymaga wysiłku. Bez wysiłku zostaniemy rozłożeni na elementy składowe, ale to trochę później. Już kiedyś pisałem, więc się powtórzę, ale cóż - chyba lubię się powtarzać, że uczenie się innych języków by zapomnieć ojczystego mija się z celem. O lata świetlne.

          A teraz idę szukać skrzyneczki. :]
          • asqe Re: wieza babel :) 21.06.09, 13:15
            ale ja nie zapomnialam i nie mam zamiaru zapominac ojczystego!
            chodzi o to, ze niektore rzeczy, powiedziane po polsku wydaja mi
            sie "ciezsze gatunkowo" niz te same powiedziane po angielsku, o czym
            napisalam ponizej. no i chyba dosyc naturalne jest, ze odpowiadam w
            takim jezyku, w jakim padanie pytanie, bo tak jest po prostu latwiej.
            • milleniusz Re: wieza babel :) 21.06.09, 13:31
              Przez "zapominanie" rozumiem właśnie coś takiego jak opisujesz. Możesz się
              oburzać i nazywać to naturalnym, ale nie sądzę, że tak jest.

              A że rzeczy Ci się wydają cięższe gatunkowo po polsku - no cóż. Polski jest dla
              Ciebie językiem norm, wychowania i opresji, a angielski językiem wyzwolenia,
              zabawy i (fry)wolności. Tak jak Eskimosowi będzie łatwiej mówić o śniegu we
              własnym języku, bo ma nań milion znaczeń, tak Tobie o uczuciach będzie mówić
              łatwiej w języku obcym.

              Tak sobie wydedukałem na podstawie Twojej twórczości na forum.

              A mieszanie zdań polskich z angielskimi jest raczej obciachowe, może z wyjątkiem
              sytuacji opisanych przez Babę poniżej.
              • asqe Re: wieza babel :) 21.06.09, 13:41
                no dobrze, wiec bede do niego zawsze mowic po polsku i poprosze go,
                zeby on tez sie, w miare mozliwosci, staral.
                wiesz, mnie tez sie takie mieszanie jezykow wydaje dziwne, ale z nim
                jakos od poczatku tak bylo, bo wiadomo, ze on by chcial po polsku,
                ale po angilesku mu duzo latwiej, bo to wlasnie angielski jest jego
                pierwszym jezykiem. a co tam, niech cwiczy polski i sie cieszy, ze
                ma z kim:)
    • baba_krk Re: wieza babel :) 21.06.09, 12:37
      mix językowy zastosowany dla jaj mnie bawi, ale jeśli ktoś ma już taką manierę i
      o zgrozo do obcych wyrazów dodaje polskie końcówki, typu kolnę do ciebie
      to na dłuższą metę mnie słabość łapie ;)
      • asqe Re: wieza babel :) 21.06.09, 12:49
        nie no, to to juz jest ponizej wszelkiej krytyki :)
        tak to nigdy nie bede mowic. a takie mieszanie dla jaj to fajne jest
        czasem.
        a my tak sobie pol na pol gaworzymy:)(ale nie wtracamy polskich
        wyrazow w ang. zdania ani odwrotnie). tylko ze ja mam jakies takie
        wrazenie, ze niektorych rzeczy po prostu nie umiem powiedziec po
        polsku, tzn nie mam np problemu z powiedzeniem do kogos "i like you,
        you know", ale juz powiedzenie "lubie cie, podobasz mi sie" mnie
        przerasta:)
        • baba_krk Re: wieza babel :) 21.06.09, 16:58
          rozumiem o co chodzi
          ja może nie mam problemu z rozmową po polsku nt. uczuć, ale mam wrażenie, że
          precyzyjniej potrafię je określić w moim sygnaturkowym języku i brzmi to mniej
          patetycznie, niż gdybym to samo chciała powiedzieć po naszemu...
          natomiast uważam, że bluzgowo w naszej mowie ojczystej wciąż mogę się bardziej
          wykazać ;)
      • niski.oktan Re: wieza babel :) 26.06.09, 11:38
        baba_krk napisała:
        > mix językowy zastosowany dla jaj mnie bawi, ale jeśli ktoś ma już taką manierę
        > i
        > o zgrozo do obcych wyrazów dodaje polskie końcówki, typu kolnę do ciebie
        > to na dłuższą metę mnie słabość łapie ;)

        A mnie podkurwia pospolity na tę okoliczność. I to setnie.
        Tzn. tak w ogóle to wcale, ale jego maniera językowa - okrutnie. Gościu nigdy nie przeoczy okazji, żeby coś oblukać. >:(
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka