Gość: Luke IP: 212.244.140.* 18.04.06, 09:33 Cóż, to trzeba się modlić :P Z Radiem Maryja ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: czerniakowianka To ja już wolę ćwiczyć :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 09:47 Nawet jeśli ma mnie to kosztować więcej pieniędzy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paw Re: To ja już wolę ćwiczyć :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 10:50 Cwicz, ale uważaj na krocze. eroticus.blox.pl/html/1310721,262146,21.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luke Ludzie! Czemu koniecznie z Radiem Maryja?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 12:31 Wyobraźcie sobie, że istnieją modlący się, chodzący do kościoła ludzie, którzy głosują na PO i uważają SLD i PiS za idiotów. Odpowiedz Link Zgłoś
zupa_wolowa Zbawienny wpływ ma przynalezność do wspólnoty 18.04.06, 13:10 ...a nie klepanie zdrowasiek - tak przynajmniej wynika z tego artykułu. Tylko że tak rozumiane zjawisko nie jest niczym nowym - od dawna wiemy, że ludzie z rozbudowanymi kontaktami społ. żyją dłużej i lepiej niż samotnicy. Wpływ na długość życia i na zdrowie ma też poziom optymizmu, bez watpienia wyższy u tych, co sądzą, że siły nadprzyrodzone mogą im pomóc. Niektórzy mają jednak wystarczająco dużo wiedzy lub rozsadku by być na tym polu pesymistami, i nic na to nie poradzimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: burro Zbawienny wpływ ma oglądanie damskich biustów IP: *.aster.pl 18.04.06, 15:42 Też przedłuża życie o 5 lat. I to mi bardziej odpowiada:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Modlitwa przedluza zycie, ale tylko sobie IP: 66.210.5.* 19.04.06, 04:03 Kiedys w radiu slyszalem wyniki badan mowiace, ze biali wierzacy i praktykujacy zyja o 7 lat dluzej od bialych niewierzacych, a czarni o 14 lat dluzej. Ale pare dni temu czytalem obok wynikow cytowanych przez GW, ze modlitwa nie przedluza zycia innym za ktorych sie modlimy. Nawet odwrotnie, ci za ktorych inni sie modla szybciej umierali. Podejrzewam, ze modlono sie za ludzi w gorszym stanie zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mh29 Re: Ludzie! Czemu koniecznie z Radiem Maryja?! IP: 203.155.1.* 19.04.06, 07:57 Dlaczego zawsze w naszym kraju laczy sie reigie z polityka, co za roznica kto na kogo glosuje?????? Zgadzam sie z jednym, ze modlitwe i kosciol w polsce kojarzy sie jednoznacznie z RM (sic) zupelnie blednie, jestem osoba wierzaca a zarazem mocno popieram rozdzial kosciol panstwo :) Odpowiedz Link Zgłoś
mat25 Re: Długowieczność po pacierzu 18.04.06, 10:08 Gdyby to była prawda, to Polacy powinni być (teoretycznie) najdłużej żyjącymi ludźmi na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: Długowieczność po pacierzu IP: *.botany.gu.se 18.04.06, 19:36 I tu objawia sie wlasnie roznica pomiedzy paciezem a modlitwa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: Długowieczność po pacierzu IP: *.gtconnect.net 19.04.06, 16:53 Polacy przewaznie sie modla, zeby sie innym noga powinela. Nie ma to nic wspolnego z miloscia i wiara. Taki pacierz nie pomaga a zolc jaka sie wtedy wydziela to zaden eliksir zycia... Kto z tym zechce polemizowac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kbix Re: Długowieczność po pacierzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 10:14 "Zestawił datki np. na tacę z biletami wstępu na basen czy saunę. Wyszło 4 tys. dol. do 700 dol. na korzyść religii." Nie robili tego badaniaw polskich warunkach :] u nas na tace spokojowo wyjdzie ponad 4 tys dolarow :] Jednak drozej niz sport :] Owszem... to prawda, ze to pomaga... ale nie tylko modlitwa... to samo uzyskujemy podczas medytacji, wcale nie trzeba byc wierzacym, zeby zyc dluzej. Zreszta... wcale mi sie nie usmiecha zyc 5 lat dluzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Długowieczność po pacierzu IP: *.ceramika.agh.edu.pl 18.04.06, 10:33 > Nie robili tego badaniaw polskich warunkach :] u nas na tace spokojowo wyjdzie > ponad 4 tys dolarow :] Jednak drozej niz sport :] No, no ... dużo wrzucasz! Bóg zapłać i Szczęść Boże! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niedowiarek Re: Długowieczność po pacierzu IP: *.pl.tesco / *.pl.tesco-europe.com 18.04.06, 10:23 Moja mama jest najbardziej religijną osoba jaka znam. Jestem przekonana że modli się autentycznie i szczerze. I co? Ma chyba wszystkie choroby świata i nie sądzę żeby modlitwa jakoś na to pomagała... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Chorowici nie zawsze szybko umieraja IP: 66.210.5.* 19.04.06, 04:07 Gość portalu: Niedowiarek napisał(a): > Moja mama jest najbardziej religijną osoba jaka znam. Jestem przekonana że > modli się autentycznie i szczerze. I co? Ma chyba wszystkie choroby świata i > nie sądzę żeby modlitwa jakoś na to pomagała... Modlitwa nie zmniejsza narzekania. Z tego, ze mama narzeka na zdrowie nie wynika, ze bedzie krotko zyla. Mialem sasiadow - ona narzekala, ze ma mnostwo chorob, on nie narzekal na zdrowie. On zmarl o 15 lat wczesniej niz ona. Odpowiedz Link Zgłoś
konread Re: Długowieczność po pacierzu 18.04.06, 10:26 Gość portalu: Luke napisał(a): > Cóż, to trzeba się modlić :P Z Radiem Maryja ;) tak, ociec dyrektor zapewni nam życie wieczne... w zarezerwowanych specjalnie kociołkach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kgsz Re: Długowieczność po pacierzu IP: *.eris.rpg.pl / *.eris.rpg.pl 18.04.06, 10:34 Co w tym dziwnego? Szkoda, że zabrakło informacji, że wszelki formy aktywności "duchowej" (joga, medytacje, reiki itp) mają podobne (bądź znacznie lepsze) działanie. Gassho, O. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dfg Re: Długowieczność po pacierzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 10:41 Konsultacja naukowa - O. Tadeusz Rydzyk ;] s10.bitefight.pl/c.php?uid=44862 Odpowiedz Link Zgłoś
old.european Badania na Amerykanach nie sa przydatne 18.04.06, 11:12 Wyniki maja sie tak do normalnego czlowieka, jak wyniki badan swini. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: He he a jak wyłozysz kasę na kościół IP: *.CNet2.Gawex.PL 18.04.06, 11:26 to wydłużysz życie o kolejne 10 lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Długowieczność po pacierzu IP: *.wsa.gov.pl 18.04.06, 11:31 Dzień dobry, człowiek to istota z natury swej religijna. Kto nie wierzy, szuka sensu swego istnienia, a znaleźć go nie może. Z tego powodu powstają liczne stresy, które - choć na zewnątrz człowiek wygląda na spełnionego i szczęśliwego - są przyczyną jego cierpienia, pustki, bezsensu. Każdy chce wiedzieć, po co żyje i dokąd zmierza. I choć nie każdy wierzący i modlący się żyje długo, bo nie długie, ale dobre życie się liczy, to z pewnością modlitwa (rozmowa z Bogiem) daje pokój, ład i radość. Serdecznie wszystkich pozdrawiam, Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Byly katolik Propaganda kosciola katolickiego IP: 66.210.5.* 19.04.06, 14:25 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > człowiek to istota z natury swej religijna. Dziecinstwo spedzilem na polskiej wsi. Ksiadz uczyl nas, ze "człowiek to istota z natury swej religijna". Mama wyjasnial mi, ze jedyny we wsi baptysta (zostal nim podczas pobytu w Stanach) jest chory psychicznie, bo jedynie nienormalny czlowiek moze nie nalezec do kosciola katolickiego. Obecnie mieszkajac w USA widze, ze katolicy to kilkanascie procent ludzi na swiecie. Gdy zapytalem znajomych Chinczykow do jakiego kosciola nalezy - zdziwieni odpowiedzieli do zadnego. Powiedzieli mi, ze w Chinach jedynie kilka procent ludzi wierzy w jakiegos boga. Ponad 90% Chinczykow, a jest ich ponad miliard, nie wierzy w zadnego boga. W krajach Europy Zachodniej coraz mniej ludzi chodzi do kosciola. Gdy rodzice przestaja zmuszac dzieci do chodzenia do kosciola i nie ma przymusowej indoktrynacji - ludzie zaczynaja myslec i zauwazac, ze chodzimy do kosciola z nawyku do ktorego nas wdrozono w dziecinstwie. Jedynie w krajach islamskich takich jak Arabia Saudyjska nie maleje ilosc wierzacych, bo za odejscie od islamu scina sie glowe, co skutecznie zniecheca od takich pomyslow. Niedawno gazety pisaly o Afganczyku, ktoremu grozila kara smierci, bo przyznal, ze odstapil od islamu. Jego obronca sugerowal, ze jest on chory psychicznie - jedynie chory psychicznie moze myslec inaczej niz wedlug jedynie sluszych schematow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ronin Re: Długowieczność po pacierzu IP: *.bulldogdsl.com 18.04.06, 11:35 C0 ZA BZDURY! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arahat szczegolnie po amen i leci sie do nieba...ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 11:47 ktorego? tyle ich jest a ile bogow- tego nawet medrcy syjonu z radyjem nie wiedza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Taca Rydzyka Re: Długowieczność po pacierzu IP: 5.5R* / 193.36.79.* 18.04.06, 12:28 Taaaaak modlic sie o wszystko. O gospodarke, o pieniadze, o sluzbe zdrowia. Jak cos boli to sie pomodlic. Umierasz? pomodl sie to Ci przejdzie. Rano sie budzisz z kacem, bez kasy, ale mozna sie przeca pomodlic. Wieczorem klutnia w domu o chleb! ale po co lepiej sie pomodlic. Nie byles w kosciele!!! pomodl sie! Nie wszystkie dzieci w szkole maja kanapki, ale na lekcji religii wystarczy sie pomodlic i glod MIJA! Tak jak od batonow z reklam... Nie poszedles na wybory.. pozostaje Ci sie tylko pomodlic! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Darc Re: Długowieczność po pacierzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 13:24 Za bardzo upraszczasz. Ludzie wierzący i modlący się ( oczywiście tylko szczera modlitwa wchodzi w grę i tylko prawdziwa, szczera wiara )mogą żyć dłużej. Prawdziwy katolik nie będzie się upijał, nie będzie palił papierosów, zażywał narkotyków ani też nie będzie się obżerał bo wtedy przekraczałby przykazania np.umiarkowanie w jedzeniu i piciu, szanowanie swojego ciała. Jeżeli tatuś jest prawdziwym katolikiem to nie kupi wódki i papierosów tylko bułkę dla dziecka, a w domu wieczorem nie będzie kłótni o chleb, rano nie obudzi się z kacem.Jeżeli mama będzie prawdziwą katoliczką to nie wysadzi z pociągu swojego 2 letniego dziecka i nie zostawi samego na dworcu. Tak samo jest w innych religiach prawdziwi islamiści też nie powinni zabijać, mścić się.Zło, które się dzieje na świecie nie jest religią lecz jej wypaczeniem. Niestety dotyczy to także księdza Rydzyka i Jankowskiego ich zachowanie też nie jest zgodne z nauką Chrystusa. Odpowiedz Link Zgłoś
fan.club1 Średnia długość życia przeciętnego Polaka 18.04.06, 12:52 nie jest zbyt imponująca w porównaniu z innymi krajami. Wniosek: albo ci naukowcy opowiadają jakieś bzdury, albo Polacy się nie modlą. Chyba to pierwsze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roch Kowalski BANialuki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 12:57 powiedzcie mi jak oni ustalili, że to właśnie modlitwa powoduje wydłużenie życia? może akurat ci co się modlą robią jeszcze pare innych rzeczy, które sprawiają, że żyje się dłużej. Podobniej jest z medytacją która też ponoć przedłuża życie. A może ci co się szczerze modlą, wierzą też że należy prowadzić zdrowszy tryb życia. Mógłbym się założyć, że gdyby przeprowadzono badanie porównujące ludzi noszących czarne i białe skarpetki też by wyszło, że lepiej nosić takie, a nie inny, żeby sobie pare lat przedłużyć życie... Tylko, że wcale nie miało by to związku z samymi skarpetkami tylko np zwolennicy takiego a nie innego koloru chętniej też wychodzą na spacery. Troche przesada to co się dzieje w świecie nauki czasami. Ceteris paribus jest BARDZO złudnym uproszczeniem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Szczera wiara przedluza zycie IP: 66.210.5.* 19.04.06, 04:19 Gość portalu: Roch Kowalski napisał(a): > powiedzcie mi jak oni ustalili, że to właśnie modlitwa powoduje wydłużenie > życia? może akurat ci co się modlą robią jeszcze pare innych rzeczy, które > sprawiają, że żyje się dłużej. Podobniej jest z medytacją która też ponoć > przedłuża życie. A może ci co się szczerze modlą, wierzą też że należy > prowadzić zdrowszy tryb życia. To co piszesz jest prawda. W Stanach czarni wierzacy i praktykujacy zyja o 14 lat dluzej od czarnych nie-religijnych. Krotkie zycie czarnych nie-religijnych wynika z uzywania narkotykow i alkoholu. Podobnie w Rosji mezczyzni zyja znacznie krocej niz w innych krajach o podobnej stopie zyciowej z powodu rozpowszechnionego alkoholizmu. Ale latwiej jest ludzi sklonic do wiary w Boga i szansy na szczescie wieczne niz przekonac aby z rezygnowali z przyjemnosci doczesnych - wodki lub narkotykow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Warto kochać Boga IP: *.wsa.gov.pl 18.04.06, 13:12 Cześć! Od kiedy się zacząłem modlić moje życie stało się szczęśliwsze. Nie znaczy to, że nie byłem czasem na kuroniówce itp., bo przecież Pan Bóg to nie urząd pracy (choć i pracę czasem załatwi). Ale czujesz, wiesz, że jesteś kochany przez Kogoś, kto kocha Cię bardziej niż własna mama i tata razem wzięci. Stałem się wiekszym optymistą i cieszą mnie małe rzeczy. Cieszę się życiem, spotkanymi ludźmi. Szczęście odnalazłem w Kościele. Arek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gratulacje Re: Warto kochać Boga IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.04.06, 14:04 No to Ci gratuluje. Tylko modl sie szczerze, bo inaczej moze Ci zaszkodzic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: Warto kochać Boga IP: *.wsa.gov.pl 18.04.06, 14:15 Choć wyczułem ironię i lekką pogardę w Twoim komentarzu do mojej wypowiedzi i choć nie znamy się osobiście, to już pomodliłem się za Ciebie i życzę Ci wszystkiego dobrego. Arek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delf Re: Warto kochać Boga IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 18.04.06, 14:41 Fajnie, że potrafisz modlić się szczerze, to już nawet nie o to chodzi, czy Bóg jest, tylko o to, czy się w Niego potrafi wierzyć. Niektórzy nie odnajdują się w kościele Odpowiedz Link Zgłoś
mat25 Re: Warto kochać Boga 18.04.06, 15:14 > Ale czujesz, wiesz, że jesteś > kochany przez Kogoś, kto kocha Cię bardziej niż własna mama i tata razem > wzięci. Wniosek 1.: Twoi rodzice okazywali ci zbyt mało miłości i teraz musisz sobie ten niedobór jakoś wyrównać. Wniosek 2.: Taka ślepa miłość jest dość bezpieczna. Nie rozczarujesz się, bo przecież Bóg - w przeciwieństwie do człowieka - nie powie ci, że Cię już nie kocha. A nawet jeśli będzie chciał to okazać, to ty w swojej ślepej miłosci i tak powiesz, że te wszystkie niepowodzenia to On ci zesłał z miłości do ciebie, żebyś jeszcze bardziej poczuł Jego krzyż na swoich plecach i się z Nim zjednoczył. Jak widać wszystko można sobie wytłumaczyć tak, żeby wyszło na twoje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fryderyfiko Warto kochać Matta25 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 00:44 Matt25, mądry jest. Psychoanalize umie zrobić też. No bo nie będzie przecież ciemniak jakiś opowiadał jak on to se jakiegoś boga kocha! Po co! To ciemnogród i nietolerancja. Niemodne! Mateusz lat 25 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: Warto kochać Boga IP: *.wsa.gov.pl 19.04.06, 14:37 Cześć Mateusz, dzieciństwo miałem bardzo szczęśliwe, każdemu życzę takiego. Całymi dniami grałem w piłke z kolegami z klatki schodowej. A rodzice nadal mnie bardzo kochaje i zdaje mi się często, że sa aż za opiekuńczy w stosunku do mnie. Nie mam wiec żadnego niedoboru miłości ze strony rodziców. Gdybyś naprawde wiedział, kim jest Bóg, to też być starał sie Go kochać bezgranicznie. Pozdrawiam Ciebie, Arek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivulspirit Re: Długowieczność po pacierzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 14:29 tu nie chodzi o modlitwę, ale o wiarę... i wcale się nie dziwie że ci co wierzą bardziej optymistycznie patrzą na świat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asha Re: Długowieczność po pacierzu IP: 195.229.242.* 18.04.06, 14:37 Najdluzej zyja Japonczycy, a modla sie srednio dwa razy do roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sake Re: Długowieczność po pacierzu IP: *.sympatico.ca 19.04.06, 04:41 Bo japonczycy jedza sushi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rychu Re: Długowieczność po pacierzu IP: *.ustug.net 18.04.06, 14:40 Naukowcy, i to nie byle jacy, zbadali 1800 osób z bypassami. Część badanych nie była pewna, czy otrzyma duchowe wsparcie. Za część modlono się gorliwie i otwarcie. A modlił się też nie byle kto, bo aż dwie grupy wolontariuszy katolickich i jedna protestanckich - przez 14 dni za każdego chorego. I co? I guzik, duchowo wspomaganym nie było lepiej niż pozostałym. Nawet na psychikę im to nic nie robiło. www.ahjonline.com/article/PIIS0002870305006484/fulltext?browse_volume=151&issue_key=TOC%40%40JOURNALSNOSUPP%40YMHJ%400151% 400004&issue_preview=no&select1=no&select1=no&vol= Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tubylec Primaaprilis już dawno minął IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 15:04 Ale i tak można się ześmiać ze śmiechu czytając o takich "badaniach naukowych". Skoro "badania" robił ksiądz, to mu wyszło, że tylko modlitwa przedłuża życie. Ciekawe, czy modlącym się buddystom, albo animistom też? Gdyby badania robił ateista, to pewnie wyszłoby mu że skuteczniejszy jest sport. Wiadomo nie od dziś, że większość "badań" naukowych robi się na obstalunek tego, kto płaci i określa jakie chce mieć wyniki. Odpowiedz Link Zgłoś
muzg_na_patyku "To nie jest wymysł żadnej heretyckiej rozgłośni 18.04.06, 15:08 ... radiowej" hahahahaha ! dobre :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Długowieczność po pacierzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 15:33 No pewnie, że wydłuża życie... wieczność to dość długo...:) Wiara to relacja z Bogiem, a tę relację pogłębia się poprzez modlitwę właśnie:) Mówiąc dość prosto dobre relacje z Jezusem, to gwarancja życia wiecznego:) Czy to nie napawa optymizmem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Długowieczność po pacierzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 16:26 Bynajmniej. Życie wieczne, w rozumieniu klasycznym, musiałoby być koszmarem - najgorszym z możliwych. Lepiej przeżyć swoje godnie i na poziomie, a resztą wieczności się nie przejmować. Co innego wyzwolenie sie z pęt czasu, które nam trudno sobie wyobrazić - to byłoby naprawdę OK... Naturą wszechrzeczy jest zmiana, a śmierć wpisuje sie w ten schemat. Trudno się nam z tym pogodzić. "Omnia mutantur, nihil interit" - ja właśnie tak się pocieszam. Zresztą - raj dla przeciętnego zjadacza chleba to przecież ziemskie życie tyle, że w wersji Royal de Lux + full wypas (celują w tym np. Świadkowie Jehowy i Muzułmanie z ich hurysami i innymi rajskimi atrakcjami). Przykro mi to stwierdzić, ale religia jest funkcjonalnym oszustwem, które aby działało musi pozostac nieujawnione. Ja osobiście, jak wszystko w porządku w sytuacji mojej i moich bliskich, jestem raczej niewierzący. Ale kiedy robi sie mniej wesoło - niejako wbrew swej agnostycznej naturze, zaczynam mieć wątpliwości - zgodnie z mądrym powiedzeniem,że "jak trwoga to do Boga". Nie dziwcie się. Tak jak każdy łaknę nadziei jak kania dżdżu, ale wiem swoje bo, nie żyję w średniowieczu. Niestety, nowoczesny system edukacji, zwłaszca w zakresie nauk przyrodniczych, potrafi znacznie bardziej odstręczać w miarę refleksyjnych ludzi od religii niż np. niemoralność i hipokryzja kleru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: Długowieczność po pacierzu IP: *.botany.gu.se 18.04.06, 19:46 Tylko, ze zycie wieczne - z biblijnego punktu widzenia- nic nie ma wspolnego z rozumieniem klasycznym :) Osobiscie mysle, ze jest to wlasnie wyzwolenie z pet czasu, tak jak to okresliles, plus bycie ze Stworca i to jest wlasnie wspaniale. A wmiare refleksyjni ludzie wlasnie w naukach przyrodniczych moga widziec zapowiedz tej wspanialosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brt Re: Długowieczność po pacierzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 16:39 To lepiej sie nie modlic. Zakladajac, ze srednio czlowiek zyje 70 lat i modli sie co tydzien jedną godzinę, to na modliwty straci prawie 10 lat. To co nam da te kilka lat zyskanych, skoro bilansujac te dwie wartosci na modlitwie jestesmy "w plecy" kilka ladnych lat ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sake Re: Długowieczność po pacierzu IP: *.sympatico.ca 19.04.06, 05:07 Pomylka z twojej strony. Ten ktory modli sie od serca i jest to modlitwa pelna wiary ,to dla takiej osoby nie bedzie to ani pol sekundy straconej w czasie jego modlitwy w calym czasie jej trwania, moze nawet ona trwac i 200 lat. Nie neguje sportu, milosci cielesnej czy jedzeniu sushi (Japonczycy zyja podobno bardzo dlugo choc podobno modla sie dwa razy w roku)nic co uprawiasz, lubisz robic a tym bardziej cieszysz sie ztego i przy okazji masz rowniez jakas kozysc to na pewno nie jest strata czsu no i mysle ze nad tym nie pomyslales. To co piszesz , czytasz tez moze byc strata czasy a jednak ty nie myslisz ,ze to strata czasu choc psujesz swoje oczy od monitora i moglbys sobie i komu innemu sprawic przyjemnosc no i wtedy mozna powiedziec ze Ty i Ktos zyskal czas przyjemnosci to jest liczone podwojnie brawo z tej minutowej przyjemnosci masz dwie minuty w tym jedna dla drugiej osoby to jest modlitwa modlitwa milosci nie szkodzi tylko pomaga uszczesliwia choc czasami boli, np kolana. Sorry troche za dlugo ale mam nadzieje ze moja modlitwa nie zaszkodzila nikomu. Milego poranka moze popoludnia dzieli nas tylko 6 godzin czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
krytyka.org Nauka i religia - sensacja? 18.04.06, 18:01 Podobne wyniki badan to zadna sensacja. Istnieje kilka teorii, które traktują religię jako fenomen naturalny, dający się badać przy użyciu aparatu naukowego. Ewolucyjna koncepcja religii jako narzędzia adaptacyjnego, twierdzi, iż rytuały oraz osobiste doświadczenia mistyczne stanowią mechanizmy sprzyjające przetrwaniu jednostki. W związku z tym wszystkie geny, które wspierają tego rodzaju religijną adaptację, są premiowane przez proces ewolucyjny, przyczyniając się do zwiększającej się religijności gatunku ludzkiego. Według tego punktu widzenia uczucie ‘bycia w objęciach’, czy inne przeżycia mistyczne mogą stanowić olbrzymie źródło motywacji do radzenia sobie z przeciwnościami losu, tak w plejstocenie, jak w dzisiejszej dżungli miasta. Wyjaśnienie to ma wiele zalet: pokazuje dlaczego religia jest jednym z uniwersaliów kulturowych, opierając się przy tym na rzetelnych badaniach naukowych, np. Comstock, G.W. and Partridge, K.B. (1972). Church attendance and heath. Journal of Chronic Disease, 25:665-672.; Hay, D. and Socha, P.M. (2005). Spirituality as a Natural Phenomenon: Bringing Biological and Psychological Perspectives Together. Zygon 40 (3), 589-612. czy z innej strony Johnson, DDP & Krüger, O. (2004). The good of wrath: supernatural punishment and the evolution of cooperation. Political Theology 5: 157-173. Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista Weryfikacja 18.04.06, 18:32 Zajrzałem na stronę UPMC, i parę rzeczy nadaje się poprawienia lub uzupełnienia 1. Rzeczony Hall to ksiądz (Episcopal priest) 2. W oryginale nikt nie twierdzi, modlitwa przedłuża życie. Wg. Halla życie może przedłużać regularne uczestnictwo w życiu religijnym (attend religious services on a weekly basis) 3. W analizie kosztów, sport jest na pierwszym miejscu 4. Podtytuł komunikatu na UPMC zaznacza że "Study author cautions that while religious attendance seems beneficial, it is not a substitute for regular medical care" Odpowiedz Link Zgłoś