meusus
06.10.08, 21:20
miesiac wystarczyl w zlobku zeby moj nigdy dotad nie chorujacy synek
znalazl sie w szpitalu, w przeciagu miesiaca uczeszczania do zloba 8
dni spedzil w domu raz 3 dni raz 5
za kazdym razem katar raz z kaszlem raz sam katar za kiazdym razem
w pierwszym dniu byla goraczka antybiotyku nie mial, az do
ostatniego pt znowu katar po tyg chodzenia bez przerwy do zlobka i
goraczka lekarz i znowu syropek rano spuchniete cale oko i kawakwk
policzka, ostry dyzur i diagnoza zapalenie zatok sitowych i
hospitalizacja antybiotyk dozylnie . I co nam z tego zlobka