Dodaj do ulubionych

HCV a transplantacja

06.12.09, 16:06
Byłem całkiem niedawno na konferencji w mieście Krakowie. Dowiedziałem się -
nie powiem żebym nie był zaskoczony - ze aktualnie dopuszcza się jako
potencjalnych dawców osoby, które są nosicielami HCV. Przyznam,że dziwi mnie
to bardzo bo po zakażeniu HCV biorcy, do której na pewno dojdzie po
przeszczepie ( osoba zakwalifikowana do przeszczepy niezależnie jakiego
narządu silnym zdrowiem raczej się nie pochwalić nie mogą, zatem odporność też
mająja raczej upośledzoną )i kiedy otrzymają leki immunosupresyjne, wirus
rozkręci się w organizmie bez żadnych hamulców. Prawdopodobnie chodzi o to że
dramatycznie spadła liczba dawców( choć powoli sie to poprawia) i akceptowani
są nawet ci, którzy nigdy do tej pory nie mogliby się zakwalifikować jako
dawcy. Pozdrawiam wszystkich.
P.S. Mam nadzieję że Mikołaje poprzynosiły Wam git prezenty!
Obserwuj wątek
        • fast-usypiacz Info dla Jana 06.12.09, 19:37
          Niestety Janie nie do końca jest tak jak piszesz. W czasie wykładu wyraźnie było
          powiedziane, że jest AKCEPTOWALNE zakażenie HCV po przeszczepie tylko chory musi
          wyrazić na to świadomą zgodę czyli musi być powiadomiony o wszystkich
          konsekwencjach takiej zgody. On lub jego opiekunowie. Tak więc nie zawsze
          przeszczepia się organy od HCV-pozytywnych tylko HCV-pozytywnym. Przyczyna jest
          taka że - jak słusznie zauważyła Mamuśka - perspektywy dla biorców gdyby nie
          wyrazili zgody na transplantację są o wiele gorsze niż życie z wirusem. Na
          przykład w przypadku serca chory jest kwalifikowany do transplantacji gdy nawet
          przy optymalnym leczeniu nie przeżyje dłużej niż 1 rok. Pozdrawiam
          • jan-w Re: Info dla Jana 06.12.09, 20:48
            Tak było dotychczas z tego co wiedziałem z "kręgów zbliżonych do
            transplantologii". Wcale nie przeczę że sytuacja mogła się zmienić. Zwłaszcza po
            niesławnych wyczynach pewnego polityka w tym zakresie.

            BTW: Uważam że katowanie człowieka przeszczepem żeby przedłużyć mu życie o rok
            to okrucieństwo. Zwłaszcza że trudno w tym wypadku mówić o życiu.
            • jan-w Re: Info dla Jana 06.12.09, 21:02
              W tej sytuacji, zachęcam także innych do podpisania Oświadczenia Woli (co ja już
              dawno temu zrobiłem) i poinformowania rodziny o wyrażonej przez siebie zgodzie:
              www.poltransplant.org.pl/ow.html

              "Całkiem niedawno", czyli 8 listopada? :-)
              • foxy90 oświadczenie woli 07.12.09, 00:54
                A ja miałam podpisane, podpisałam prawie 2 lata temu, ale.. jak się dowiedziałam
                o hcv, to potargałam i wyrzuciłam, bo stwierdziłam, że i tak nie mogę być dawcą.
                Dopiero później się dowiedziałam, że jednak teoretycznie mogę.
    • foxy90 Mniejsze zło 07.12.09, 00:52
      Po prostu wybierają mniejsze zło. Pacjent sam decyduje. Może albo żyć z hcv albo
      nie żyć wcale.
      Co do tego roku po przeszczepie: zależy od organu itd. ale ludzie po
      przeszczepie są w stanie żyć rok, 5, czy 10 z przeszczepionym organem. A żyć 10
      lat więcej to jednak jest dużo. Zwłaszcza, że hcv 'mało aktywne' nie czyni
      ogromnego spustoszenia w organizmie.

      P.S. nie wiem, czy git prezent, ale ja dostałam czekoladę. Żeby mi w tyłek
      poszło i wróciło zrzucone 10kg :-D

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka