lula007
09.06.10, 14:10
Witam wszystkich jestem tutaj nowa i to na dodatek z podwójnym
problemem.
Moja Mama jest chora ( wzw c wykryte 3 lata temu ), ja też jestem
chora, dowiedziałam się rok temu w czerwcu.
Zaproponowano Mamie leczenie ( poznań ) ale sama musi podjąć decyzję
czy je chce ponieważ dodatkowo ma polineuropatie objawową, w ciągu 3
lat do biopsji podchodzili 3 razy bo miała za małą krzepliwość krwi.
w zeszłym tyg. odebrałam Mamy wynik zwłóknienie 3, zapalenie 3.
W tamtym roku Ordynator na Zawadach powiedziała Mamie że nie może
dostać leczenia bo może zamienić się w " roślinkę " a newet umrzeć,
a w poniedziałek dr. Bareszyńska powiedziała że przy takim wyniku
biopsji MUSI się leczyć i wypisała skierowanie do szpitala. Na
koniec dodała decyzja neleży do Pani. I co wy nato ? ktoś zna
podobny przypadek . Z góry dzięki
PS. Ja newet nie byłam u lekarza bo bardzo się boję, wykonałam tylko
badania HCV RNA ( CPR ) w Synevo.