Dodaj do ulubionych

Czy można zmienic termin zastrzyku z inerferonu?

08.06.11, 17:17
Witam serdecznie
Czy można zmienić termin przyjmowania zastrzyku? Mąż wstrzykuje go w środę a przez kolejne dwa dni męczy się w pracy. W wekend czuje się lepiej.Powiedział o swojej chorobie przełożonemu i kazał mu on na te dwa ciężkie dni brać urlop.Tylko co dalej jak urlop się skończy! Mąż wolałby pracować, bo jak coś robi to zapomina o bólu. A jak Wy sobie radzicie w pracy?
Obserwuj wątek
    • foxy90 Re: Czy można zmienic termin zastrzyku z inerfer 08.06.11, 18:11
      Można zmienić dzień zastrzyku, niech mąż porozmawia z lekarzem prowadzącym.
    • kiepski476 Re: Czy można zmienic termin zastrzyku z inerfer 08.06.11, 21:22
      Można przesunąć o jedną dobę, a za tydzień o kolejną.
      Oczywiście, powinno się uzyskać zgodę lekarza, ale rzadko się sprzeciwiają.

      Jeśli mąż ciężko odchorowuje zastrzyki, to może brać zwolnienia lekarskie. Przysługuje mu 182 dni zwolnienia, w czasie którego pracodawca nie może go zwolnić. Potem przysługuje do 12 miesięcy świadczenia rehabilitacyjnego, ale wtedy pracodawca może już zwolnić.
      • geminkaw Re: Czy można zmienic termin zastrzyku z inerfer 08.06.11, 21:43
        Dzięki za pomocne informacje. Mąż jest już dziś po 7 zastrzyku i mam nadzieję, że kolejne będzie łagodniej znosić.Pozdrawiam
    • mordeczek Mozna wszystko, tylko z konsekwencjami. 16.06.11, 12:34
      Ze powodzenie terapii szlag trafi.



      • geminkaw Re: Mozna wszystko, tylko z konsekwencjami. 16.06.11, 14:05
        Mąż był wczoraj u lekarza i pozwoliła mu przesunąć termin z środy na piątek. I to od razu bez stopniowania co tydzień. Załamałam się tą info od ciebie. Bo lekarka nic mu nie wspominała.A skąd masz takie informacje?
        • kiepski476 Re: Mozna wszystko, tylko z konsekwencjami. 16.06.11, 15:59
          Mie przejmuj się.
          Ja przyjąłem, że Mordeczek ma zawsze i w każdej sprawie rację. Tym sposobem oszczędzam mnóstwo czasu i irytacji.
          Lepiej poczytaj podstawowe informacje:
          hcv.pl/terapia_skojarzona.php
          Znajdziesz tam zalecenia Polskiej Grupy Ekspertów HCV, a w nich (od przesunięcia o dwa dni jednej z 48 dawek a pominięciem 9 dawek, czyli 20%, jest spora różnica):

          9. Należy dążyć do utrzymania dawek IFN i rybawiryny oraz planowanego okresu tera­pii. Odstępstwo od tej zasady powinno być uzasadnione wyłącznie wskazaniami lekar­skimi, po wykorzystaniu możliwości leczenia działań niepożądanych. Za pełen cykl te­ra­peu­tycz­ny uważa się przyjęcie 80% planowanych dawek leków w okresie 80% pla­nowa­nego czasu terapii.
          • foxy90 Re: Mozna wszystko, tylko z konsekwencjami. 16.06.11, 18:11
            Poza tym w terapii najważniejsze są 4 pierwsze tygodnie i wtedy właśnie lepiej nie zmieniać dnia podawania leku i nie omijać zastrzyku. Później już naprawdę nie ma to aż tak dużego wpływu.
            • mordeczek Re: Mozna wszystko, tylko z konsekwencjami. 17.06.11, 11:52
              Jaki ciemniak nawciskal ci takie bzety ktore rozszerzac po forach?
              • foxy90 Re: Mozna wszystko, tylko z konsekwencjami. 17.06.11, 12:22
                Po pierwsze to nie są bzdety, tylko sprawdzone informacje potwierdzone wielokrotnymi zagranicznymi badaniami.
                Poza tym - nie sądzę, że na miejscu jest nazywanie ciemniakiem dra Arkadiusza Pisulę z Chorzowa, który jest lekarzem z OGROMNYM doświadczeniem i wiedzą, zdobywaną nie tylko w Polsce, ale i zagranicą.

                Zanim coś napiszesz, to się zastanów, bo było to żenujące.

                Kluczowe dla terapii sa pierwsze 4 tygodnie. Można przesuwać dzień zastrzyku. Można omijać zastrzyki bez wpływu na wynik, o ile ominięte zastrzyki nie przekroczą określonej wartości procentowej.

                Doedukuj się trochę, a potem siej panikę, bo wypisujesz takie bzdury, że aż żal czytać.
                • mordeczek Dalsza roozmowa z toba nie mas sensu. 17.06.11, 12:58
                  Niesprawdzone lekarstwa z Hameryki a moze nawet jakies placebo z Indii....i nawet nie trzeba sie trzymac planu jazdy.

                  Znowu polski cud.
                  Ubawilem sie.
                  • foxy90 Re: Dalsza roozmowa z toba nie mas sensu. 17.06.11, 16:22
                    hahaha.
                    Oj dawno się tak nie ubawiłam czyimiś idiotycznymi postami.
                    Przecież ja nie mówię o żadnych LEKARSTWACH tylko o sposobie stosowania interferonu.
                    Nie dość, że nie masz żadnej wiedzy tematycznej, to jeszcze nie umiesz czytać ze zrozumieniem, no ubaw jak się patrzy! :)
          • mordeczek Re: Mozna wszystko, tylko z konsekwencjami. 17.06.11, 11:48
            Nie mam zawsze racje.
            Tylko mam zaufanie do swoich lekarzy bo sa kompententni i mysla !

            Z terapia to nie zabawa w lykanie witaminy C, wezem albo wie wezme i mama nic nie powie.

            Przy tej terapii chodzi o to aby zachowac stabilny poziom lekarstwa w organizmie. Kiedys, przed jeszcze 10 laty zastrzyki bralo sie codziennie! Az wymyslono Penitrowany interferon co pozwolilo zmniejszyc meczarnie chory i brac zastrzyki raz w tygodniu. Wszystko pod warunkiem ze sie bierze regulanie.
            Nie bedziesz brac regularnie to tak jakby robisz miejsce na dzialanie wirusa inaczej mowiac nie trzymasz wirusa w szachu.

            Podczas pierwszej terapii bralem raczej regularnie...i tez wirus wrocil.
            Ty sie z powrotu wirusa tez nie ucieszyles...nie wiem dlaczego ignorujesz powage tematu

            • foxy90 Re: Mozna wszystko, tylko z konsekwencjami. 17.06.11, 12:24
              A interferon jest pegylowany, a nie żaden penitrowany.
              I co ma do rzeczy to, co było kiedyś? 25 lat temu nie wiedziano, że jest w ogóle coś takiego jak hcv, no i co z tego? Liczy się to, co jest teraz.
              A stężenie leków w organizmie utrzymuje się na stałym poziomie, nawet jak przesuwasz dawkę o 1 dzień.
              Ba, przecież po zakończeniu leczenia nawet do 7 miesięcy masz jeszcze w organizmie określone stężenie leków.
              • mordeczek Re: Mozna wszystko, tylko z konsekwencjami. 17.06.11, 12:49
                Dziecko...nie oslabiaj.....i moze sie Pegilon a nie Peg-Intron ?

                Zycze ci milego dnia.
                • foxy90 Żenada. 17.06.11, 16:20
                  Ale jesteś żenujący.
                  Peg-Intron to nazwa handlowa leku. Tak samo jak rybawiryna to Rebetol.
                  Masz zerową wiedzę w temacie, a plujesz się jakbyś co najmniej coś mądrego chciał powiedzieć.
                  Nie odpisuj już, bo się tylko pogrążasz.
                  • mordeczek Re: Żenada. 17.06.11, 16:37


                    Placi ci ktos za robienie reklamy niedopuszonym lekarstwom?
                    Poniesiesz odpowiedzialnosc cywilna za szkody zdrowotne gdy sie okaze ze ten "medykament" komus zrujnowal zdrowie?
                    • foxy90 Re: Żenada. 17.06.11, 17:00
                      Jakie robienie reklamy niedopuszczonym lekarstwom?!
                      Peg-Intron i Rebetol to nazwy handlowe leków dopuszczonych do obrotu w Polsce. Sama byłam leczona tymi lekami, podobnie jak wiele osób na forum.

                      Jezu człowieku, Ty się idź lecz, bo naprawdę masz jakiś problem z głową.
                      • kiepski476 Re: Żenada. 17.06.11, 20:14
                        A ty tracisz czas i się irytujesz. Przestrzegałem...

                        PS Te 4 pierwsze tygodnie są o tyle najważniejsze, że spadek wiremii w 4. tygodniu terapii jest najlepszym znanym dotąd prognostykiem udanej terapii. Nawet polimorfizm interleukiny 28B (IL-28B) nie jest tak dobrym prognostykiem. Niski poziom wiremii wyjściowej też nie jest tak dobrym prognostykiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka