zlosliwooka
03.02.12, 09:54
Witajcie. Wczoraj dowiedziałam się, że mam przeciwciała na WZW C. Poziom 220. Badania dwukrotnie powtarzane, raz wynik był niejednoznaczny, później już pozytywny. Transaminazy na poziomie 55.
Mam 18 lat, jestem przerażona. Dzisiaj pojechałam na badanie PCR, nie wiem kiedy będę miała wyniki, za tydzień mam umówiony termin do hepatologa.
Nie wiem, kiedy i gdzie mogłam zostać zakażona. Podwyższone transaminazy miałam już 6 lat temu, ale z uwagi na częste branie antybiotyków nie miałam wtedy badania na HCV.
Podejrzewam jednak, że miało to miejsce na badaniach u alergologa, bo moją uwagę zwróciło to, że pielęgniarka używała do nakłuć nożyka, który nie był w takim ,,papierku" tylko sobie leżał na ławie, a jak skończyła mi robić próby to go z powrotem tam odłożyła... Te badania miały miejsce pod koniec 2008 roku.
Czy taki poziom przeciwciał i transaminaz może jednak nie wskazywać na to, że mam wirusa? Aha, miałam też usg wątroby, wyszło wszystko ok, bez stłuszczeń, zwłóknień, powiększenia.
Czy po terapii interferonem mam szanse zajść w przyszłości w ciążę? Planowałam iść na medycynę, całe trzy lata podporządkowałam nieustannej nauce biologii i chemii, a teraz nie wiem, czy to będzie możliwe... Czy w badaniach sanepidu pytają o WZW C? Czy tylko o WZW A? Nie miałabym przecież zabiegowej specjalizacji, nikogo bym nie zaraziła...
Czy jest tutaj ktoś w zbliżonym do mnie wieku, kto jest/był poddany terapii interferonem? Bardzo proszę o kontakt, bo jestem kłębkiem nerwów.