Dodaj do ulubionych

Problem z Tarczyca w trakcie terapii

10.05.13, 12:51
Witam,
W trakcie terapii wystapil u mnie problem z tarczyca wzrost TSH do 13 Ft4 przy dolnej granicy normy, dzis bylam u endokrynologa ktory przepisal mi hormony i stwierdzil ze niestety czeka mnie przyjmowanie lekow do konca zycia. Na moje pytanie czy po zakonczonej terapii zmiany moga sie cofnac odparl ze watpi. Stad moje pytanie czy ktos tez mial problemy z tarczyca w trakcie terapii, czy przyjmowanie hormonow jest uzasadnione czy lepiej poczekac do konca terapii i wtedy sie nia zajac. Jesli ktos moze sie podzielic swoimi doswiadczeniami w tej sprawie bede wdzieczna
Obserwuj wątek
    • kiepski476 Re: Problem z Tarczyca w trakcie terapii 10.05.13, 13:08
      Problemy z tarczycą w trakcie terapii ma 5-15% leczonych.
      Najczęściej występuje taki schemat, w którym początkowa nadczynność przechodzi później w niedoczynność. Reagować trzeba spokojnie i pod kontrolą endokrynologa, który ma doświadczenie z interferonem.
      U połowy przypadków problemy z tarczycą ustępują w ciągu 4-6 tygodni po zakończeniu terapii. U pozostałych niestety wymagana jest farmakoterapia, długotrwała lub nawet stała.
    • samjuz75 Re: Problem z Tarczyca w trakcie terapii 10.05.13, 17:13
      Ja bym na Twoimi miejscu wstrzymał się z braniem hormonów, sam miałem podniesiony ich poziom Ft 4, nie mogłem spać w nocy, byłem nadpobudliwy ale po skończonej kuracji wszystko wróciło do normy i to w dość krótkim czasie. Jeśli miała byś ochotę pogadać to zapraszam na GG 3623705. Pozdrawiam
      • kiepski476 Re: Problem z Tarczyca w trakcie terapii 10.05.13, 17:45
        A ja bym jednak nie próbował być mądrzejszym od lekarza. Dziewczyna na początki niedoczynności (wysokie TSH, niskie FT4 i FT3), a samjuz75 pisze o swojej nadczynności (niskie TSH, wysokie FT4 i FT3), która w trakcie terapii interferonowej bardzo często przechodzi w niedoczynność.
        Lekarz zapewne przepisał dziewczynie standardowo Euthyrox (lewotyroksyna). Trzeba brać.
    • Gość: wiki Re: Problem z Tarczyca w trakcie terapii IP: *.ptim.net.pl 10.05.13, 18:01
      Brać trzeba. Niedoczynność to nie są żarty. Brałam euthyrox w ciąży (TSH w normie, FT4 na granicy normy). Potem wszystko wróciło do normy.
      Teraz w trakcie terapii na razie tarczyca w normie.
      I faktycznie trzeba znaleźć endokrynologa, który zna się na leczeniu interferonem, bo mi pierwszy lepszy endokrynolog powiedział, że mam się zgłosić jak w trakcie terapii będę zmęczona, senna, będę chudnąć, mieć suchą skórę albo zaczną mi wypadać włosy... Zaśmiałam się, że już to mam od jakichś 8tyg :-D Lekarz w ogóle nie znał się na skutkach ubocznych interferonu, ale grunt, że dostałam następne skierowanie, bo tylko po to poszłam.
    • adal24 Re: Problem z Tarczyca w trakcie terapii 10.05.13, 18:17
      Ja bron Boze nie chce byc madrzejsza od lekarzy, jednak zdrowie ma sie tylko jedno, od poczatku terapii czytam forum, ale oprocz tego takze wszystkie artykuly medyczne, konsultuje wszystko ze swoim lekarzem prowadzacym i widze, ze wiele madrych osob sie tu wypowiada stad moja prosba o wymiane opinii doswiadczen. Moja wizyta u endokrynologa trwala ok 5 min, i nie chodzi o to, ze podwarzam opinie dot niedoczynnosci bo to jest fakt TSH 13 no wiec nie ma o czym dyskutowac, jednak FT4 jest jeszcze w normie 0,74 i zastanawiam sie nad tym czy jest szansa ze po terapii hormony sie unormuja. Na pytanie o to endokrynologa odpowiedzial, ze watpi i czeka mnie leczenie do konca zycia. Przyznam, ze malo to pocieszajace aczkolwiek wole juz leczyc tarczyce, niz watrobe:). Jednak artykuly ktore zdazylam przeczytac, a takze tak jak pisze Kiepski u ok 50% chorych po terapii hormony wracaja do rownowagi. Wobec tego zastanawiam sie nad doswiadczeniem lekarza u ktorego bylam w srod leczonych interferonem, bo on raczej pozbawil mnie zludzen. Dodam, ze usg nie wykazalo zadnych zmian ogniskowych. Wymiary to 14 x 14 x 35 drugi plat podobnie nie wiem czy to jakies odchylenia od normy? Zastanawiam sie nad konsultacja u jeszcze jednego endokrynologa, ale nie mam pewnosci czy ten kolejny bedzie mial doswiadczenie z takimi osobami jak ja.....?
      • samjuz75 Re: Problem z Tarczyca w trakcie terapii 10.05.13, 18:35
        Może warto brać w trakcie kuracji a później spróbować zejść z leków ???
      • tuasiczek Re: Problem z Tarczyca w trakcie terapii 03.06.13, 19:20
        Ft4 0.74- a jaka norma? bo jesli od 0.7 to masz zdecydowanie za malo!!! stad tak wysokie TSH,
        zdrowy czlowiek ma ft4 w srodkowej granicy normy- pomiedzy najnizsza a najwyzsza wartoscia. Radze zaczac leczenie bo tarczyca uszkodzi sie bardziej- a Twoj wymiar USG wskazuje na pomniejszona tarczyce- czyli zjedzona przez przeciw ciala i wyglada to na hashimoto. Odstawianie hormonu przy chorej tarczycy to tak jak odstawianie insuliny przy cukrzycy- nienajlepszy pomysl!!!
        bardzo sobie mozna zaszkodzic, ale niektorzy musza na wlasnej skorze poczuc wpadniecie w naprawde duza niedoczynnosc tarczycy, az do zaniku organu...
    • Gość: malutka78 Re: Problem z Tarczyca w trakcie terapii IP: *.230.91.214.rzeszow.mm.pl 21.05.13, 22:34
      Hejka,u mnie na badaniach po zakonczeniu kuracji tzn po 48 zastrzyku okazało się,że mam TSH 78, FT4 poniżej normy.Wykonałam na własnę rekę usg tarczycyi p-ciała p-tarczycowe.Poza niedoczynnością wszystkie pozostałe w/w wyniki badań tarczycy były prawidłowe.Zaczynałam od dawki Euthyrox 25,stopniowo zwiększającdo 125.Obecnie zmniejszam i jestem na dawce 50 na zmianę z 25 co 2-gi dzień.TSH,FT3,FT4 w normie.Lecze niedoczynność 6 miesiąc i mam nadzieję zejść do zera z Euthyroxem,więc się nie przejmuj,będzie dobrze i u Ciebie
    • agneskas Re: Problem z Tarczyca w trakcie terapii 23.05.13, 14:10
      Witam,
      Terapię interferonem zaczynałam z głęboką niedoczynnością tarczycy i guzkami na prawym płacie (oczywiście musiałam mieć zaświadczenie od endokrynologa, że nie ma przeciwwskazań do leczenia interferonem). W trakcie terapii TSH, FT3 i FT4 zmieniały się z miesiąca na miesiąc, TSH zmieniało wartość od 2 do 10 i nigdy nie można było przewidzieć, co będzie dalej. Stąd też endokrynolog zmieniał dawki Euthyroxu w zależności od poziomu TSH. Po ostatniej dawce rybawiryny TSH 2,28. Fajnie by było gdyby tak zostało, ale z kolei mam wysoki poziom ATG - 2203,0 IU/ml (na początku terapii ponad 3000,0). I oczywiście przez całą terapię wizyty u endokrynologa.
      Pozdrawiam.
    • rozczarowana75 badanie poziomu wiremii prywatnie... 03.06.13, 13:24
      Witam, Ja również z tych co akurat na sam koniec terapii problem z tarczycą dotknął. TSH miałam gigantyczne-80 i czułam się fatalnie, po pierwsze z powodu wyczerpującej terapii po drugie zapewne przez szalejąca tarczycę. Niestety u mnie USG wykazało, zapalenie tarczycy Hashimoto. Jest pod stałą kontrolą lekarza endo. W chwili obecnej biorę eutyrox w dawce 75 i czuję się dobrze. Zresztą, najważniejsze, że terapia udana i pół roku po zakończeniu nadal jest MINUS :.))), a z tarczycą, jak to pani doktor powiedziała sobie poradzimy :). Mam pytanie do doświadczonych. W szpitalu zakaźnym, a konkretnie w poradni hepatologicznej lekarz powiedział mi, że oni już kolejnych badań wiremii nie wykonują???Jestem z Torunia, jak jest w innych ośrodkach??? Uznają mnie za wyleczoną i w związku z tym czy mogę zrobić poziom wiremii za jakiś czas sobie prywatnie??? Proszę, podpowiedzcie. Pozdrawiam serdecznie i zdrówka życzę.
      • samjuz75 Re: badanie poziomu wiremii prywatnie... 03.06.13, 20:02
        Mi robią profilaktycznie raz w roku. Ostatnie badanie miałem cztery lata po udanej terapii.
    • Gość: majerka Re: Problem z Tarczyca w trakcie terapii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.13, 09:54
      witam!
      Czy może jest ktoś kto miał przerwaną terapię rybą i inter. z powodu nadczynności tarczycy?
      Ja jestem w takiej sytuacji, właśnie po dwunastym tygodniu zadzwoniła pani dr i kazała natychmiast udać się do endokrynologa na leczenie i wrócić z zaświadczeniem, że nadal mogę się leczyć TSH-0,022.
      Dwa tygodnie przed 12 zastrzykiem walczyłam z gorączką do 38 stopni wieczorem, zapaleniem jamy ustnej, opryszczką i słabym samopoczuciem, zaczerwienione miejsca po zastrzyku na brzuchu swędzące, na udach czerwone kropki, suchy kaszel - na zwolnieniu oczywiście, po odstawieniu rybaw. i inter wszystko ustąpiło.
      Cudem udało mi się znaleźć endokrynolog z sercem, wieczorem do niej zadzwoniłam rano byłam na wizycie, stwierdziła chorobę Gravesa-..., skierowała na jod radioaktywny do Wrocławia na Wiśniową.
      Tam lekarze podali próbkę jodu - niestety moja tarczyca nie wychwytuje jodu, lekarze z oddziału medycyny nuklearnej od razu pytali czy biorę jakieś leki, sugerowali że to przez interferon.
      Lekarze endokrynolodzy po konsultacji stwierdzili, że to z powodu tego że tarczyca ma tylko przejściowe problemy cytuję: "Wyniki badań hormonalnych (w tym niska jodochwytność) wskazują na dość duże prawdopodobieństwo uzyskania eutyreozy bez leczenia i nie stanowią bezwzględnego przeciwwskazania do dalszego leczenia interferonem".
      Kazali mi zadzwonić po dwóch tygodniach po wyniki preciwciał przeciw receptorom TSH(TRAB) i wtedy podejmą leczenie zależnie od wyniku - podejrzewają że zaburzenia tarczycy mogą mieć podłoże autoimmunologiczne.
      Tydzień czasu zajęło mi przerwanie leczenia - jeden zastrzyk przepadł i 7 dni brania ryby.
      Moja pani dr z entuzjazmem i radością powróciła do leczenia, zmniejszoną mam dawkę ryby ze względu na Hb 9,5.
      Moje wyniki ze szpitala z oddz endokrynologii:
      leuk: 2,3, etytr: 3,16, płytki krwi:376
      TSH: 0,015
      Ft3: 5,3
      T4: 3,46
      Anty Tg 41,03
      Anty -TPO 18,79
      USG tarczycy: Prawy płat: 68x20x20mm i lewy płat: 56x20x18mm
      Oba płaty o ubogoechowej strukturze z delikatnie zaznaczonymi cechami włóknienia. Przybliżona objętość tarczycy: 23,7 ml
      W czwartek wzięłam zastrzyk, wczoraj wieczorem temperatura 37.2, dzisiaj dobre samopoczucie mimo upału.
      Dajcie proszę znać czy słyszeliście albo sami mieliście podobne objawy - trochę się boję się co dalej - tym bardziej że jest genotyp 1a i plan na 48tyg, w czwartym tygodniu wiremia 110 tys. przed rozpoczęciem leczenia 2,4mln. Teraz czekam na wynik z 12 tygodnia.
      Dodam że mam 35 lat a zaraziłam się jako dziecko w 1993 roku. Trzy biopsje wykazały F01, ale stan zapalny był, całe życie mam podniesione Alat, Aspat i GTTP od 50-150. W 2012 roku miałam Fibroscan i wyszło F01, stąd decyzja o leczeniu.
      Chciałabym pozbyć się w końcu tego gada.......
      Pozdrawiam i życzę wszystkim na zawsze minusa...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka